II SA/Ol 773/16

WyrokWSA w Olsztynie2016-11-17

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Adam Matuszak, Ewa Osipuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia z powodu wadliwości operatu szacunkowego i nieaktualności, mimo wcześniejszych wytycznych sądu co do dalszego postępowania?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ operat szacunkowy był wadliwy i nieaktualny. Wcześniejsze wytyczne sądu nie mogły być zastosowane do wadliwego i nieaktualnego operatu, co uzasadniało konieczność sporządzenia nowego operatu szacunkowego przez organ pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłaty adiacenckiej ustalonej po podziale nieruchomości. Organ pierwszej instancji ustalił opłatę na podstawie operatu szacunkowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na wadliwość operatu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił decyzję Kolegium, wskazując na potrzebę merytorycznej oceny zarzutów odwołania i samego operatu. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Kolegium ponownie uchyliło decyzję organu pierwszej instancji, tym razem z powodu wadliwości i nieaktualności operatu szacunkowego, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Skarżący zarzucili naruszenie art. 10 k.p.a. i art. 153 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 17 listopada 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) sędzia WSA Ewa Osipuk Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2016 roku sprawy ze skargi T. M. i K. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie opłaty adiacenckiej - oddala skargę. Przedmiotem skargi jest decyzja z dnia "[...]" Samorządowego Kolegium Odwoławczego ( dalej jako Kolegium ), które działając na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2016r., poz. 23 – dalej jako k.p.a. ) - po rozpoznaniu odwołania T. i K. M. od decyzji Wójta Gminy "[...]" z dnia "[...]" o ustaleniu skarżącym opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości działki nr "[...]", obręb "[...]", o pow. "[...]", dla której prowadzona jest księga wieczysta o nr "[...]", na skutek jej podziału – uchyliło decyzję będącą przedmiotem odwołania i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia "[...]", działający z upoważnienia Wójta Gminy "[...]" Zastępca Wójta Gminy "[...]", po rozpatrzeniu wniosku T. i K. M. oraz M. K., zatwierdził projekt podziału nieruchomości położonych w obrębie geodezyjnym "[...]", gm. "[...]", oznaczonych w ewidencji gruntów jako działka nr: "[...]" o pow. "[...]" z mapy nr "[...]" ( KW "[...]") stanowiąca własność T. i K. M. oraz działka nr "[...]" o pow. "[..]" z mapy nr "[...]" ( KW "[...]") własności M. K. na działki o nr "[...]", który został przyjęty do państwowego zasobu geodezyjno-kartograficznego w "[...]" pod nr "[...]" z dnia "[...]". Jednocześnie działki nr: "[...]" przejęte zostały z mocy prawa, z dniem, z którym decyzja o podziale stanie się ostateczna, na własność Gminy "[...]", za odszkodowaniem ustalonym między stronami. Przedmiotowa decyzja stała się ostateczna w dniu "[...]". W dniu 23 lutego 2015r. sporządzony został operat szacunkowy dotyczący wzrostu wartości działki nr "[...]" na skutek jej podziału, co skutkowało zawiadomieniem Wójta Gminy "[...]", pismem z dnia 18 marca 2015r. o wszczęciu z urzędu postępowania w przedmiocie ustalenia, na podstawie art. 98a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami ( Dz. U. z 2014r., poz. 518 – dalej jako u.g.n. ) opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości rzeczonej działki na skutek jej podziału. Decyzją z dnia "[...]", działający z upoważnienia Wójta Gminy "[...]" Sekretarz Gminy "[...]", na podstawie art. 98a ust. 1 i art. 148 ust. 1-3 u.g.n. oraz uchwały Nr "[...]" Rady Gminy z dnia "[...]" w sprawie uchwalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku podziału nieruchomości na terenie Gminy "[...]", ustalił wobec T. i K. M. opłatę adiacencką w wysokości 55.501,20 zł z tytułu wzrostu wartości działki nr "[...]", obręb "[...]’, wskutek jej podziału na działki nr "[...]". Decyzja określiła również termin uiszczenia w/w opłaty oraz skutki zwłoki ( opóźnienia ) w jej zapłacie Od tej decyzji odwołali się T. i K. M., którzy zakwestionowali, przede wszystkim ustalenia faktyczne oparte na wadliwym operacie szacunkowym w przedmiocie naliczenia przedmiotowej opłaty adiacenckiej. Decyzją z dnia "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję Wójta Gminy "[..]" z dnia "[...]" ustalającą od T. i K. M. opłatę adiacencką i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Od powyższej decyzji Kolegium, T. i K. M. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Wyrokiem z dnia 24 listopada 2015r., sygn. akt II SA/Ol 1046/15, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję organu II instancji, podając w uzasadnieniu wszystkie istotne okoliczności prawne sprawy. Między innymi, Sąd wskazał, że "przekazane akta sprawy nie przemawiały za wątpliwościami, które w ocenie Kolegium skutkowały kasacyjnym rozstrzygnięciem w sprawie. Nadto, ich charakter jako odnoszący się do zakresu postępowania (jego przedmiotu), trybu wydania skarżonego orzeczenia i jego podstawy materialno-prawnej co do zasady nie statuują się wśród okoliczności, których konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, skoro dotyczą one sfery prawa, a nie stanu faktycznego, do którego głównie odnoszą się przesłanki kasacyjnego rozstrzygnięcia z art. 138 § 2 k.p.a". Jednocześnie jako uzasadniony Sąd uznał zarzut skargi wskazujący, że jedynie rzeczoznawca majątkowy jest uprawiony do zaktualizowania operatu szacunkowego, czego § 57 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego ( Dz. U. z 2004r., Nr 207, poz. 2109 ) jest dowodem. Nadto, Sąd stwierdził, że "wskazania co do dalszego postępowania wynikają z przyczyny uchylenia zaskarżonej decyzji i sprowadzają się do merytorycznej oceny zarzutu odwołania ( też zawartego w piśmie z dnia 25 marca 2015r. ) w korelacji z operatem szacunkowym z dnia 23 lutego 2015r., podobnie jak też oceny samego operatu". Samorządowe Kolegium Odwoławcze ponownie rozpatrując niniejszą sprawę w postępowaniu odwoławczym wskazało, że stosownie do art. 4 pkt 11 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2015r., poz. 1774, ze zm., dalej określaną jako: u.g.n.) przez opłatę adiacencką należy rozumieć opłatę ustaloną w związku ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowanym budową urządzeń infrastruktury technicznej z udziałem środków Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego, środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub ze źródeł zagranicznych niepodlegających zwrotowi, albo opłatę ustaloną w związku ze scaleniem i podziałem nieruchomości, a także podziałem nieruchomości. W świetle art. 98a ust. 1 zd. 1 u.g.n., jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Na podstawie art. 98a ust. 1 w zw. z art. 146 ust. 1a u.g.n., ustalenie opłaty adiacenckiej następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartości nieruchomości, z tym że stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości (art. 98a ust. 1 u.g.n.), a jeżeli w wyniku podziału nieruchomości wydzielono działki gruntu pod drogi publiczne lub pod poszerzenie istniejących dróg publicznych, do określenia wartości nieruchomości, zarówno według stanu przed podziałem jak i po podziale, powierzchnię nieruchomości pomniejsza się o powierzchnię działek gruntu wydzielonych pod te drogi lub pod ich poszerzenie (art. 98a ust. 3 u.g.n). Decyzją z dnia "[..]", Wójt Gminy "[...]" dokonał podziału m.in. nieruchomości T. i K. M. składającej się z działki oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr "[...]" obrębu ‘[...]" o pow. "[...]". W wyniku ostatecznego zatwierdzenia podziału powstały działki nr "[...]". Działki nr "[...]’ oraz działki nr "[..]" zostały wydzielone pod drogę. Działka nr "[..]" o pow. "[...]’ stanowi niepodlegającą podziałowi pozostałą część dotychczasowej nieruchomości. Kolegium wskazało, że operat szacunkowy z dnia 23 lutego 2015r., stwierdzający wzrost wartości nieruchomości spowodowany jej podziałem na kwotę 185.004 zł jest istotnie wadliwy. Wyjaśnienie i usunięcie stwierdzonych uchybień, w ocenie Kolegium, jest niemożliwe w procesie powtórnej kontroli instancyjnej. Zatem w ramach ponownego rozpoznania sprawy organ pierwszej instancji powinien zlecić wykonanie odrębnej wyceny. Organ, między innymi stwierdził, że wątpliwości wywołuje dobór nieruchomości porównawczych i określenia rzeczoznawcy w zakresie cech nieruchomości. Wobec braku w operacie bardziej szczegółowego opisu nieruchomości przyjętych do porównania, jak też szerszego uzasadnienia dokonanego wyboru, można mieć wątpliwości co do trafności tego wyboru. Nie wiadomo czy występują tu dostateczne korelacje, umożliwiające wycenę. Zatem nie jest jednoznaczne, czy rzeczoznawca do porównań przyjął nieruchomości, o których mowa w art. 4 pkt 16 ustawy. Nadto, operat szacunkowy nie jest też w pełni logiczny. Dla przykładu dla nieruchomości przed podziałem oraz po podziale dla działek nr "[..]", cecha powierzchnia średnia została określona wartością do 10.000 m2, natomiast po podziale, cecha powierzchnia średnia została określona wartością powyżej 1.500 m2. Operat nie zawiera dostatecznych wyjaśnień w tym zakresie. Wartości te potencjalnie mogą się nawet zazębiać. Także nieprecyzyjne pozostaje określenie pozostałej charakterystyki nieruchomości, którą stanowi jedynie cecha lokalizacja. W opisie skali porządkowej tej cechy znajduje się jednobrzmiąca formuła: "w zależności od sąsiedztwa, dostępności komunikacyjnej oraz odległości od obiektów handlowo-usługowych oraz użyteczności publicznej". Takie bardzo ocenne określenie użyte przez rzeczoznawcę, nie poddaje się w żaden sposób weryfikacji przyjętego zakresu kwotowego, co należy uznać za działanie dowolne. Również wybór obiektów przyjętych do obliczeń w procesie wyceny wydzielonych działek nr "[...]" dyktowany ich położeniem najbardziej zbliżonym do położenia wycenianych działek w świetle zamieszczonych w operacie transakcji jest zupełnie nieprzekonywający. Nie wiadomo bowiem dlaczego z czterech transakcji odnotowanych w "[...]" wybrano tylko jedną i do tego z najwyższą ceną jednostkową za metr kwadratowy. Kolegium wskazało na ogólny niewspółmierny wzrost wartości nieruchomości na skutek jej podziału, który w przypadku operatu szacunkowego z dnia 23 lutego 2015r. w odniesieniu do działek "[...]" wyniósł prawie 230 %, a cena l m2 wzrosła z wartości 11,81 zł do kwoty rzędu 27,05 zł. Wskazania te - w świetle faktów znanych Kolegium z urzędu w zakresie lokalnych rynków nieruchomości na terenie powiatów działdowskiego i nidzickiego - Organ uznał za niewiarygodne. Ponadto, sposób postępowania przy wycenie działki nr "[..]" sugeruje, że autorka operatu szacunkowego niejako z góry założyła, że każdy podział nieruchomości generuje wzrost jej wartości, a wcale tak być nie musi. Z tych wszystkich względów niemożliwe jest przyjęcie za udowodnione wskazanego w tym operacie szacunkowym wzrostu wartości nieruchomości w kwocie 185.004 zł. Nie można także wykluczyć, że od dnia sporządzenia spornej wyceny wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, które rzeczoznawca majątkowy powinien uwzględnić w ponownej wycenie. Ponadto, organ odwoławczy zwrócił uwagę na to, że decyzja ustalająca opłatę adiacencką należy do decyzji wydawanych na podstawie upoważnień do uznania administracyjnego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie jest w tym zakresie wystarczające do przeprowadzenia pełnej kontroli instancyjnej zapadłego rozstrzygnięcia. Wskazane motywy uniemożliwiają ocenę granic uznania administracyjnego. Nie wiadomo więc czym kierował się organ pierwszej instancji korzystając z przyznanej kompetencji dyskrecjonalnej. Z treści uzasadnienia nie sposób wywieść, jakie względy wziął pod uwagę organ pierwszej instancji w tym indywidualnym przypadku. Nie wiadomo też jakie potrzeby interesu społecznego przemawiają za ustaleniem opłaty adiacenckiej i czy w sprawie występuje jakiś słuszny interes indywidualny, co wymagałoby wyważenia decyzji pod względem korzyści publicznych i potrzeb jednostkowych. W tym zakresie Kolegium stwierdziło, że decyzja jest wadliwa co do uzasadnienia. W skardze T. i K. M., rozstrzygnięciu Kolegium zarzucili naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 10 k.p.a., polegające na uniemożliwieniu stronie czynnego udziału w postępowaniu przed organem II instancji, w tym na uniemożliwieniu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów w sprawie i zgłaszania ewentualnych dowodów, nadto naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 153 p.p.s.a., polegające na nie wykonaniu i ustosunkowaniu się w części do wytycznych Sądu co do dalszego postępowania, między innymi co do zakresu formy aktualizacji operatów szacunkowych. Wskazując na powyższe, skarżący wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wskazać należy, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r., poz. 1647). Nadto, Sąd administracyjny kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012r., poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Także wskazania wymaga, że sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa. Odnośnie do pierwszego zarzutu skargi, w świetle tego co zostało wyżej przedstawione, nie można przyjąć, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 10 k.p.a., a więc z naruszeniem zasady czynnego udziału stron w postępowaniu przez uniemożliwienie czynnego ich udziału w postępowaniu przed organem II instancji, tj. uniemożliwieniu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów w sprawie. W szczególności zaś nie może być mowy o naruszeniu przepisów postępowania w stopniu, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 "b" lub "c" p.p.s.a. tj., że w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub do innych naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zauważyć należy, że w orzecznictwie sądowym istnieje ugruntowany pogląd, który Sąd orzekający w pełni akceptuje, iż zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa zatem ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (tak m.in. wyrok NSA z 2 lutego 2011r., I OSK 575/10, LEX nr 1070853; wyrok NSA z 12 października 2010r., II OSK 1279/09, LEX nr 746442; wyrok WSA w Rzeszowie z 25 listopada 2010r., II SA/Rz 928/10, LEX nr 754715). Odnosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że skarżący nie wskazali żadnych czynności, których mogliby dokonać przed organem, gdyby zostali zawiadomieni o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do tego i składania wniosków. W tej kwestii należy zauważyć, że organ odwoławczy nie prowadził uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, jak też nie zlecił przeprowadzenia takiego postępowania organowi pierwszej instancji. Podejmując rozstrzygnięcie kasacyjne oparł się na ustaleniach faktycznych poczynionych przez organ pierwszej instancji. Odnosząc się do drugiego zarzutu skargi, wskazać na wstępie należy, że zaskarżona decyzja została wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 24 listopada 2015r., sygn. akt II SA/Ol 1046/15. Zgodnie z treścią art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w rozpoznanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał dany akt zostało uznane za błędne, bądź za prawidłowe. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia jego wadliwości (zob. A. Kabat, B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 345). W orzecznictwie jednoznacznie stwierdza się także, że związanie sądu i organu oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu sądu trwa w danej sprawie dopóty, dopóki nie zostanie ono uchylone lub zmienione lub nie ulegną zmianie przepisy, czyniąc pogląd prawny nieaktualnym. Podobny skutek (tj. ustanie mocy wiążącej wspomnianej oceny), może spowodować zmiana (po wydaniu orzeczenia sądowego) istotnych okoliczności faktycznych (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 września 1999r., sygn. akt I SA 2019/98, ONSA 2000, nr 3, poz. 129). Zatem skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie to zostało wydane; postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne; przyszłe postępowanie administracyjne, oraz ewentualne przyszłe postępowanie sądowoadministracyjne, w tym także przed NSA w przypadku ewentualnego rozpoznawania skargi kasacyjnej od ponownego wyroku sądu pierwszej instancji (v: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 marca 2009r., sygn. akt I SA/Łd 1230/08, publ. LEX 493588). Stąd skutkiem wyroku sądu administracyjnego w toku każdego z tych postępowań jest zakaz formułowania nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej przez sąd administracyjny poglądem, a sąd zobowiązany jest do podporządkowania się im w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. Ponadto, zgodnie z art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Artykuł ten wprowadza zasadę, zgodnie z którą moc wiążąca wcześniejszego orzeczenia, w odniesieniu do sądów oznacza, że muszą one przyjmować, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2008r., sygn. akt I FSK 613/08, publ. LEX 551652). Twierdzenie powyższe pozostaje również aktualne w zakresie związania oceną prawną organu administracji publicznej, który wydał kwestionowane rozstrzygnięcie. Ocena prawna i wskazania zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 24 listopada 2015r. mają zatem pierwszorzędne znaczenie. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie nie wystąpiła żadna z okoliczności uzasadniających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w tym wyroku. Stwierdzić zatem należy, że ocena w nim wyrażona była i jest nadal wiążąca na gruncie niniejszej sprawy. Natomiast częściowej zmianie uległy istotne okoliczności faktyczne, a dotyczące operatu szacunkowego z dnia 23 lutego 2015 r. W niniejszej sprawie Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego, że sporządzony operat szacunkowy jest istotnie wadliwy, a wyjaśnienie i usunięcie stwierdzonych uchybień, przez Kolegium, jest niemożliwe w procesie powtórnej kontroli instancyjnej. Stąd też w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 153 p.p.s.a., poprzez nie wykonanie wytycznych Sądu co do formy aktualizacji operatu szacunkowego należy zauważyć, że zakres przedmiotowy operatu szacunkowego jest prawidłowy. Wcześniejsze wątpliwości Kolegium zostały jednoznacznie wyjaśnione wyrokiem Sądu z dnia 24 listopada 2015r. Jednakże w dacie powtórnego rozpoznawania sprawy przez Kolegium i wydawania zaskarżonej decyzji, operat szacunkowy z dnia 23 lutego 2015r. nie mógł być wykorzystany z uwagi na upływ okresu 12 miesięcy od daty jego sporządzenia (art. 156 ust. 3 u.g.n.). Ze względu na stwierdzoną istotną wadliwość tego operatu, Kolegium słusznie nie występowało już do rzeczoznawcy majątkowego zarówno o potwierdzenie jego aktualności, jak i o jego aktualizację. Organ odwoławczy właściwie uznał, że w ramach ponownego rozpoznania sprawy organ pierwszej instancji powinien zlecić wykonanie odrębnej wyceny, uwzgledniającej zastrzeżenia i uwagi zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zatem skoro nie została potwierdzona aktualność operatu szacunkowego, organ odwoławczy zobowiązany był na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać temu organowi sprawę do ponownego rozpatrzenia ze wskazaniem na konieczność sporządzenia nowego operatu szacunkowego. Oparcie się przez organ odwoławczy na nieaktualnym operacie szacunkowym i ustalenie opłaty planistycznej na jego podstawie spowodowałoby naruszenie art. 156 ust. 3 i 4 u.g.n. oraz art. 6 i 77 § 1 w zw. z art. 140 k.p.a. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło