II SA/Ol 909/09
WyrokWSA w Olsztynie2009-12-01
Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Katarzyna Matczak, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka A, jako właściciel sąsiedniej nieruchomości, powinna być uznana za stronę w postępowaniu o pozwolenie na budowę dotyczące przebudowy i zmiany sposobu użytkowania budynku koszarowego na budynek mieszkalny, jeśli inwestycja ta nie narusza jej uzasadnionych interesów prawnych ani obowiązujących przepisów?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że spółka A nie posiadała statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, stronami są inwestor oraz właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W niniejszej sprawie, pomimo posiadania przez spółkę A sąsiedniej nieruchomości, nie wykazała ona, aby planowana inwestycja naruszała jej uzasadnione interesy prawne lub konkretne przepisy prawa materialnego, co wykluczało uznanie jej za stronę postępowania.Stan faktyczny
Spółka A wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę dla spółki B, twierdząc, że odmówiono jej statusu strony mimo spełnienia przesłanek. Po odmowie wznowienia i uchyleniu tej decyzji przez Wojewodę, Prezydent Miasta ponownie odmówił uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę, uznając, że spółka A nie jest stroną. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Spółka A zaskarżyła decyzję Wojewody, argumentując, że inwestycja spółki B oddziałuje na jej nieruchomość i narusza jej interesy prawne. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2009 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie pozwolenia na budowę - wznowienia postępowania - oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że pismem z dnia 26 czerwca 2008r. spółki A, działając przez swojego pełnomocnika wniosło o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją Prezydenta Miasta z dnia "[...]" w sprawie pozwolenia na budowę w zakresie przebudowy i zmiany sposobu użytkowania budynku koszarowego na budynek mieszkalny na działce o nr "[...]". Wnioskodawca wskazał, że pomimo spełnienia przez niego przesłanek skutkujących uznaniem go za stronę postępowania, odmówiono mu takiego statusu.
Decyzją z dnia "[...]" Prezydent Miasta odmówił wznowienia postępowania w przedmiotowej sprawie, argumentując, że wnioskodawcy mieli wiedzę o przygotowywanej decyzji już 30 maja 2008r. a podanie o wznowienie postępowania złożyli 7 lipca 2008r. czyli w terminie dłuższym niż jeden miesiąc od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania, a zgodnie z art. 148 § 1 kpa stanowi to przyczynę odmowy wznowienia postępowania.
Wojewoda decyzją z dnia "[...]" uchylił ww. decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Wojewoda wskazał, że we wznowionym postępowaniu organ powinien w oparciu o obowiązujące przepisy ustalić granice oddziaływania inwestycji i rozstrzygnąć czy wnioskodawca posiada status strony w postępowaniu.
Kolejną decyzją z dnia "[...]" Prezydent Miasta odmówił uchylenia swojej decyzji z dnia "[...]" o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, w zakresie przebudowy i zmiany sposobu użytkowania budynku koszarowego na budynek mieszkalny wielorodzinny przy ulicy A na działce nr "[...]’ wraz z niezbędnym zagospodarowaniem terenu na działkach nr "[...]" i nr "[...]" i przyłączami wody, kanalizacji sanitarnej i deszczowej wydanej na rzecz inwestora czyli spółki A. W uzasadnieniu organ I instancji podniósł, że ustalając strony postępowania uwzględniono właścicieli nieruchomości, na terenie których znalazły się elementy zagospodarowania terenu niezbędne do funkcjonowania budynku. Działka nr "[...]" nie jest objęta przedłożonym projektem. Podniesiono również, że wnioskodawca nie wskazał przepisu prawa wprowadzającego ograniczenia w zagospodarowaniu swojej nieruchomości w związku z robotami planowanymi w istniejącym i chronionym prawem budynku. W rozstrzygnięciu I instancyjnym uznano, ze wnioskodawca nie posiadał przymiotu strony w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydenta Miasta z dnia "[...]".
Następnie decyzją z dnia "[...]" Wojewoda uchylił ww. decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Wojewoda stwierdził, że w przedmiotowej sprawie postępowanie poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji zostało przeprowadzone bez udziału stron i z pominięciem wskazówek organu odwoławczego zawartych w uzasadnieniu poprzedniej decyzji Wojewody. Wymaga więc to przeprowadzenia postępowania przez organ I instancji.
Na skutek kolejnego postępowania Prezydent decyzją z dnia "[...]’ odmówił uchylenia swojej decyzji z dnia "[...]" W uzasadnieniu organ I instancji podniósł, że ustalając strony postępowania uwzględniono właścicieli nieruchomości, na terenie których znalazły się elementy zagospodarowania terenu niezbędne do funkcjonowania budynku. Działka nr "[...]" nie jest objęta przedłożonym projektem. Podniesiono również, że wnioskodawca nie wskazał przepisu prawa wprowadzającego ograniczenia w zagospodarowaniu swojej nieruchomości w związku z robotami planowanymi w istniejącym i chronionym prawem budynku. Organ podniósł, że z dołączonej przez stronę skarżącą analizy wpływu przebudowy przedmiotowych otworów okiennych w szczycie budynku jednoznacznie wynika, że przebudowa taka nie narusza przepisów regulujących warunki techniczne jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Regulacje te stanowią bowiem jedynie, że wysokość przesłaniania mierzy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyżej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego przesłaniającej części. W pozwoleniu na budowę zaś
w elewacji szczytowej zatwierdzono realizację w miejscu istniejącego okna, portfenetr, który nie ma wpływu na określenie wysokości przesłaniania.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła spółka A Odwołujący się podniósł, że odmówiono mu statusu strony w przedmiotowym postępowaniu. Według strony odwołującej organ I instancji nie rozważył wszystkich dyrektyw Wojewody. Tymczasem w oparciu o obowiązujące przepisy należało ustalić granice oddziaływania inwestycji i rozstrzygnąć czy wnioskodawcy przysługuje status strony. Odwołujący się wskazał, że organ I instancji przy wydawaniu dla spółki B decyzji z dnia "[...]" miał świadomość i wiedzę, że projekt zagospodarowania dla inwestycji na działce nr "[...]" zawiera już wyrysowane usytuowanie budynku na sąsiedniej działce o numerze nr "[...]" (działka odwołującego), czego jednak nie wziął pod uwagę podejmując przedmiotowe rozstrzygnięcie. Spółka A powołała się na analizę, z której wynika, że zmiana otworów okiennych w szczycie budynku na działce nr "[...]" spowoduje konieczność obniżenia lub zawężenia zabudowy na działce nr "[...]". Według strony odwołującej wprowadzenie w ścianie szczytowej budynku na działce "[...]" okna i wykorzystanie go do oświetlenia pokoju mieszkalnego ogranicza wysokość inwestycji na działce nr "[...]’ do 1 kondygnacji. Według spółki A przy projektowaniu obiektu na działce nr "[...]" bardzo istotnym elementem była wiedza o określeniu funkcji w pomieszczeniach, które posiadają okna w szczycie budynku na działce nr "[...]". Tymczasem w stanie przed podjęciem prac budowlanych na tej elewacji znajdowały się dwa niewielkie otwory okienne i można było założyć według twierdzeń skarżącej spółki, że znajdować się tam mogą pomieszczenia nie przeznaczone na pobyt ludzi, a przynależne do funkcji mieszkalnej zgodnie z planem miejscowym, takie jak np. kuchnia czy łazienka.
Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia "[...]" Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W decyzji wskazano, że wnioskodawcy nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z dnia "[...]" Według Wojewody obniżenie otworów okiennych w ścianie szczytowej budynku oraz udzielenie pozwolenia na wykonanie w tym zakresie robót budowlanych, będące obecnie przedmiotem zakwestionowania przez spółki A, nie można zakwalifikować w rozumieniu § 13 warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz dyspozycji art. 28 ustawy Prawo budowlane, jako elementu oddziałującego na działkę wnioskodawców. Zdaniem organu II instancji w przedmiotowej sprawie to planowana inwestycja spółki A będzie oddziaływać na działkę sąsiednią. Według Wojewody spółka A miała swój interes faktyczny w sprawie zakończonej wydaniem przez Prezydenta Miasta decyzji o pozwoleniu na budowę. Nie daje to jej jednak podstaw do uznania ja za stronę w postępowaniu zakończonym wydaniem przez Prezydenta Miasta decyzji z dnia "[...]" o pozwoleniu na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania istniejącego obiektu.
Skargę na ww. decyzję wywiodło spółki A W ocenie skarżącego inwestycja inwestora spółki B polegająca na zmianie sposobu użytkowania obiektu oddziałuje na sferę uprawnień spółki A, która to spółka już od początku 2006r. prowadziła postępowanie związane z planowaną zabudową działki nr "[...]". Według strony skarżącej organ miał pełną świadomość i wiedzę odnośnie zamiarów inwestycyjnych skarżącego od około 2 lat, przy czym to spółka A jako pierwszy w stosunku do spółki B, rozpoczął procedurę mająca na celu uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę. W ocenie skarżącego przysługiwał mu status strony w postępowaniu administracyjnym prowadzonym z wniosku spółki B, a decyzję odmowną w tym zakresie należy uznać za błędną i niezgodną z prawem. Według skarżącej spółki realizacja inwestycji przez spółki B ma ogromny wpływ na kształtowanie zabudowy przez skarżącego m.in. w zakresie wypełnienia przepisów określonych w § 60 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ponadto zdaniem skarżącego treść przedstawionej przez niego "Analizy" potwierdza opinię co do istniejącego wpływu przebudowy otworów okiennych w szczycie budynku na działce nr "[...]’ na sposób zabudowy na działce nr "[...]". Wskazano również, ze inwestor otrzymał pozwolenie na budowę w czasie kiedy skarżący oczekiwał na wydanie podobnego pozwolenia na budowę na sąsiedniej działce.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentacje zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie zostało podjęte z naruszeniem prawa.
Na gruncie przedmiotowej sprawy w trybie wznowienia postępowania administracyjnego Wojewoda decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta z dnia "[...]’ odmawiającą uchylenia swojej decyzji z dnia "[...]" w sprawie pozwolenia na budowę w zakresie przebudowy i zmiany sposobu użytkowania budynku koszarowego na budynek mieszkalny na działce o nr "[...]" .
Podstawą wniosku strony skarżącej było wskazanie przez nią, że pomimo spełnienia przesłanek skutkujących uznaniem jej za stronę postępowania zakończonego wspomnianą decyzją z dnia "[...]", odmówiono spółce A statusu strony.
W decyzji będącej przedmiotem skargi wskazano, że wnioskodawcy nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z dnia "[...]".
Odnosząc się do uzgodnienia spornych interesów stron wskazać należy, że na gruncie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę, przymiot strony należy badać na podstawie przepisu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane (Dz. U. z 2006r., Nr 156, poz. 1118 ze zm.), nie zaś art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. kodeks postępowania administracyjnego (dalej kpa, Dz. U. z 2000r. nr 98, poz. 1071, tekst jednolity). W myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który ustanawia wyjątek od zasady ogólnej, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
Jak słusznie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w swoim wyroku z dnia 9 marca 2006r. ( VII SA/Wa 1626/05, Lex Nr 227773) przepis ten ograniczając krąg stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę nie może być stosowany w innych postępowaniach niż postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę. Dlatego może zaistnieć taka sytuacja, że skarżący w postępowaniu dotyczącym ustalenia warunków zabudowy został uznany za stronę, natomiast przymiotu strony odmówiono mu w postępowaniu udzielającym innej osobie pozwolenia na budowę. W takim przypadku nie może być mowy także o ochronie praw nabytych.
Ponadto porównanie treści obu powołanych przepisów wskazuje na zawężenie kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę jedynie do podmiotów, dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości, przy czym ograniczenie to, wynikające z przepisów odrębnych, musi godzić w konkretne uprawnienia tych podmiotów do zagospodarowania ich nieruchomości. W relacji do art. 28 kpa, art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego jest przepisem szczególnym stosowanym w sprawie o wydanie pozwolenia budowlanego, znacznie zawężającym krąg stron tego postępowania. Z kręgu tego mocą przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, wyłączone zostały wszystkie podmioty legitymujące się prawem zależnym, w tym innymi prawami rzeczowymi czy zobowiązaniowymi (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2006r., VII SA/Wa 1626/05, Lex nr 227773). Nie można nadto automatycznie przyjmować, że jeżeli właściciel sąsiedniej nieruchomości był stroną w sprawie skarżącego o pozwolenie na budowę, to skarżący także staje się uczestnikiem postępowania w drugiej ze spraw. Wszystko zależy od tego co skarżąca spółka chciała wybudować i jaki był obszar oddziaływania tego obiektu, natomiast przedmiotem postępowania zakończono decyzją Prezydenta z dnia "[...]" była jedynie przebudowa i zmiana sposobu użytkowania obiektu koszarowego na budynek mieszkalny. Zupełnie nieuprawnione są także twierdzenia skarżącej spółki, że przed przebudową budynku można było przypuszczać, iż w pomieszczenia w których znajdowały się otwory okienne nie były przeznaczone na pobyt ludzi, nie ma żadnych racjonalnych podstaw aby takie właśnie przypuszczenia wysnuwać.
W świetle powyższego i w zgodzie z utrwalonym orzecznictwem należy przesądzić, iż przymiot strony postępowania zakończonego wydaniem przedmiotowej decyzji o pozwoleniu na budowę może być badany wyłącznie na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. W takiej sytuacji trzeba przyjąć, że organy zobligowane były przeprowadzić analizę czy skarżący jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Rozważenia wymagały zatem dwie kwestie. Przede wszystkim czy strona skarżąca może udokumentować prawo własności, użytkowania wieczystego lub do bycia zarządcą nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której znajduje się sporna inwestycja i czy inwestycja ta narusza jej uzasadnione interesy prawne.
Należy nadmienić, że mówiąc o obszarze oddziaływania obiektu, trzeba przez to rozumieć, zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Przez przepisy odrębne
w tym przypadku należy rozumieć regulacje odnoszące się do odległości i urządzeń budowlanych od innych obiektów i granic nieruchomości m. in. przepisy przeciwpożarowe, z zakresu ochrony środowiska oraz warunki techniczne dotyczące różnych obiektów. W każdym postępowaniu zmierzającym do wydania pozwolenia na budowę taki obszar oddziaływania jest wyznaczany, z uwzględnieniem rodzaju i charakterystyki planowanej inwestycji w świetle wskazanych już przepisów odrębnych.
Wydawać by się mogło, iż w związku z posiadanym przez skarżącego tytułem prawnym, powinien on zostać uznany za stronę w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, jednakże stanowisko to nie znajduje oparcia zarówno w stanie prawnym jak i faktycznym, ponieważ w ocenie Sądu obszar oddziaływania w niniejszej sprawie nie obejmuje nieruchomości skarżącej spółki. Przede wszystkim organ I instancji prawidłowo ustalił, że planowana przebudowa i zmiana sposobu użytkowania budynku koszarowego na budynek mieszkalny wielorodzinny jest zgodna z rozporządzeniem ministra infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690), ponieważ obiekt, którego dotyczy przebudowa usytuowany jest w odległościach zgodnych z tym rozporządzeniem. Potwierdzili to obecni na rozprawie przed tut. Sądem w dniu 1 grudnia 2009r. przedstawiciele strony skarżącej, którzy podali, że odległość budynku sąsiedniego od granicy ich działki wynosi około 6 m (akta sądowe k. -35, protokół rozprawy). Tymczasem zgodnie z § 12 wspomnianego rozporządzenia, jeżeli
z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż: 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą
z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy, 3m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy.
W ocenie Sądu więc obszar oddziaływania w niniejszej sprawie nie obejmuje nieruchomości strony skarżącej. Jednakże nawet gdyby w obszarze tym znajdowała się taka działka to dodatkowym wymogiem w takiej sytuacji byłoby wskazanie przez stronę, powołującą się na to negatywne oddziaływanie inwestycji, konkretnego przepisu, przewidującego w konkretnej sytuacji ograniczenie w swobodnym korzystaniu
z nieruchomości, które powstało ze względu na budowę w sąsiedztwie określonego obiektu. Ograniczenie wynikające z przepisów odrębnych musi zatem godzić
w konkretne uprawnienia strony skarżącej do zagospodarowania jej nieruchomości.
Należy więc przyjąć, że jedynie istnienie konkretnego przepisu i następnie sprawdzenie czy rzeczywiście mamy do czynienia z ograniczeniem prawa do dysponowania nieruchomością, uprawniałoby ewentualnie do przyjęcia stanowiska, że planowana inwestycja oddziałuje negatywnie na nieruchomość strony. Natomiast z akt sprawy nie wynika, aby projektowana przebudowa naruszała uzasadnione interesy prawne strony skarżącej lub obowiązujące przepisy. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich może mieć miejsce wtedy, gdy strona wykaże, że został naruszony jej bezpośredni interes prawny, czyli należy wykazać, że dana inwestycja jest niezgodna z obwiązującymi przepisami prawa, co jednocześnie narusza interes strony (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2006r., II OSK 643/05, Lex nr 198341).
Podkreślić należy, że w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę, obowiązkiem samych organów administracji jest zbadanie, czy w wyniku realizacji inwestycji dojść może do naruszenia interesów osób trzecich, ale wyłącznie
w zakresie ewentualnego naruszenia norm Prawa budowlanego, warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki oraz przepisów szczególnych. Jeżeli decyzja o pozwoleniu na budowę nie wykazuje żadnych sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych,
a nie faktycznych, innych osób. Ochrona takich interesów w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestorzy - właściciele nieruchomości, na której mają powstać planowane inwestycje, decydowali będą
o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych, miejscu posadowienia takich obiektów, rodzaju obiektu budowlanego i to nawet z naruszeniem ogólnego interesu społecznego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2005r. II OSK 672/05, Lex 203713).
Ponadto podkreślić należy, że przy ustalaniu obszaru oddziaływania obiektu organ bada rzeczywisty wpływ takiej inwestycji na sąsiedni obszar. Trudno byłoby wymagać od organu dokładnego przewidywania inwestycji jakie powstaną na sąsiedniej nieruchomości i odnoszenia się do tych hipotetycznych inwestycji w momencie wyznaczania obszaru oddziaływania dla inwestycji już zaplanowanej i przedłożonej
w projekcie budowlanym. Niesłuszny jest zatem zarzut zawarty w skardze, wskazujący, że wprowadzenie w ścianie szczytowej budynku na działce 31-1/112 okna
i wykorzystanie go do oświetlenia pokoju mieszkalnego, ogranicza wysokość inwestycji na działce 31-1/113 do 1 kondygnacji.
Jeszcze raz należy podkreślić, że w momencie zatwierdzania przebudowy budynku, którego właścicielem jest spółka B nie była jeszcze zatwierdzona inwestycja planowana przez spółkę A. W związku z tym za bezzasadne trzeba uznać zarzuty strony skarżącej jakoby decyzja z dnia "[...]" Prezydenta zatwierdzająca projekt budowlany mogła naruszać interes prawny skarżącej spółki, który miałby się wyrażać w postaci trudności ze spełnieniem wymogów wynikających z § 60 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, który stanowi, że pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku, przedszkolu i szkole, z wyjątkiem pracowni chemicznej, fizycznej i plastycznej, powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach 8oo-16oo, natomiast pokoje mieszkalne - w godzinach 7oo-17oo.
Zwrócenie uwagi na potencjalne trudności z wypełnieniem wspomnianego przepisu przy realizacji przyszłej inwestycji nie można uznać za naruszenie konkretnego przepisu prawa materialnego przy wydawaniu przedmiotowej decyzji z dnia "[...]" o pozwoleniu na budowę w zakresie przebudowy i zmiany sposobu użytkowania budynku koszarowego na mieszkalny.
Ewentualny wpływ przebudowy otworów okiennych w szczycie budynku na działce nr "[...]" na sposób zabudowy na działce nr "[...]", której właścicielem jest spółka A uzasadniałby jedynie uznanie istnienia interesu faktycznego strony skarżącej w sprawie. Tego jednak nie można wywieść z naruszenia konkretnej normy prawa materialnego, a tylko takie naruszenie determinowałoby istnienie interesu prawnego na rzecz skarżącej spółki, a to z kolei przesądzałoby o nadaniu jej statusu strony w pierwotnym postępowaniu. Samo zaś istnienie na gruncie przedmiotowej sprawy interesu faktycznego spółki A jak najbardziej zasadnie nie przesądzało o nadaniu jej przymiotu strony w pierwotnym postępowaniu o pozwolenie na budowę na rzecz spółki B.
Podkreślić trzeba więc ponownie, że skarżąca spółka nie wykazała realnego naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego w momencie wydania decyzji
z dnia "[...]" przez Prezydenta o pozwoleniu na przebudowę budynku, będącej własnością spółki B.
Przyjąć ponadto należy w ślad za poglądem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażonym w wyroku z dnia 1 grudnia 2006r. (VII SA/Wa 1217/06), że w zasadzie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów. Jednakże podnoszone przez właścicieli nieruchomości sąsiadujących z projektowaną budową dolegliwości nie mogą być uznane za ograniczenie w możliwości zainwestowania w ich działki, gdy przebudowa spornego obiektu jest zgodna z obowiązującymi przepisami.
Stwierdzić należy także, że w ocenie Sądu organ I instancji wykonał zalecenia organu II instancji zawarte w decyzji z dnia "[...]", bo przecież ustalił i przyjął, że nie zachodzi oddziaływanie na nieruchomość skarżącej spółki, tym samym nie można spółce A przyznać przymiotu strony.
Wyjaśnić również trzeba stronie skarżącej, że sąd administracyjny orzeka w granicach sprawy i na podstawie przepisów prawa, badając zaskarżone rozstrzygnięcia w oparciu o kryterium legalności, tak więc w żadnym przypadku nie można uchylić zaskarżonej decyzji kierując się wyłącznie zasadami współżycia społecznego.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło