II SA/Ol 912/14

WyrokWSA w Olsztynie2014-11-13

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Bogusław Jażdżyk, Hanna Raszkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem osi, jeśli twierdzi, że naruszenie wynikło z samodzielnego działania kierowcy i nie dochował on należytej staranności?
Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi obiektywną odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli naruszenie wynika z działania kierowcy. Ciężar dowodu wykazania braku wpływu na powstanie naruszenia lub dochowania należytej staranności spoczywa na przewoźniku. Samo oświadczenie kierowcy o winie nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności, gdyż przedsiębiorca ma obowiązek nadzoru nad pracownikami i ponosi ryzyko związane z działalnością gospodarczą.
Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną w wysokości 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem na drugą oś. Spółka twierdziła, że naruszenie wynikło z samodzielnego działania kierowcy, który nie dokonał prawidłowego załadunku, i że dochowała należytej staranności. Organy celne uznały, że odpowiedzialność ponosi spółka, ponieważ nie wykazała ona braku wpływu na powstanie naruszenia ani dochowania należytej staranności. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 13 listopada 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędzia WSA Hanna Raszkowska Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2014 roku sprawy ze skargi spółki A na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia "[...]" Dyrektor Izby Celnej, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267), po rozpatrzeniu odwołania spółki A (dalej jako: "Spółka"), utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia "[...]", nr "[...]", którą organ I instancji wymierzył Spółce karę pieniężną w kwocie 5000 zł za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia w związku z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli nr "[...]" oraz nr "[...]". Decyzja ta wydana została w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: w dniu 31 października 2013 r. na Drogowym Przejściu Granicznym , funkcjonariusz Służby Celnej Oddziału Celnego przeprowadził kontrolę wyjeżdżającego z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pojazdu członowego o numerze rejestracyjnym "[...]", kierowanego przez B. F. Funkcjonariusz celny dokonał pomiarów nacisków osi, masy całkowitej oraz wymiarów zewnętrznych tego pojazdu ciężarowego. Na podstawie dynamicznego ważenia nacisków osi stwierdzono przekroczenie nacisku na drugą oś napędową o 530 kg przy dopuszczalnym nacisku 10.000 kg. Ustalono przy tym, że nie została przekroczona dopuszczalna masa całkowita pojazdu, gdyż wynosiła 37.370 kg, przy dopuszczalnej 40.000 kg. Obecny przy kontroli kierowca domagał się przeprowadzenia ponownego ważenia i okazania świadectwa legalizacji wagi. Przesłuchany w charakterze świadka, zeznał, że uczestniczył w załadunku towaru, w momencie załadunku wiedział jaką będzie jechał trasą i poinformował załadowcę o trasie przewozu towaru. Nie miał możliwości sprawdzenia nacisku osi po załadunku towaru. Zgodnie z okazanym podczas kontroli dokumentami przewóz realizowany był przez przedsiębiorstwo A i obejmował świeże owoce: 16 palet granatów i 10 palet cytryn o łącznej masie brutto 21.830 kg. W dniu 5 marca 2014r. Naczelnik Urzędu Celnego wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wykonywania przejazdu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia i wezwał Spółkę do złożenia dokumentów i wyjaśnień. W odpowiedzi, pismem z dnia 10 kwietnia 2014r. Spółka podniosła, że nie powinna ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż do naruszenia doszło w wyniku samodzielnego, nieprawidłowego działania kierowcy. Kierowca miał dokonać właściwego załadunku towaru, tak aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś. Spółka przedłożyła oświadczenie podpisane przez kierowcę, że nieprawidłowości są wyłącznie jego winą. Zdaniem Spółki stwierdzone naruszenie powstało na skutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności, nie można było przewidzieć i nie wynikało z zaniedbania. Odwołująca wskazała, że przestrzega obowiązujących przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego i dochowuje wszelkich starań, aby należne obowiązki były wykonane. Podniosła, że podjęła wszystkie niezbędne środki celem zapobieżenia powstaniu naruszenia. Decyzją z dnia "[...]" organ I instancji orzekł o wymierzeniu kary, uznając, że odpowiedzialność za powstałe naruszenie ponosi Spółka. W odwołaniu od tej decyzji Spółka wniosła o jej uchylenie i ponowne rozpatrzenie sprawy. Podniosła takie same argumenty jak w piśmie z dnia 10 kwietnia 2014r. Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym Dyrektor Izby Celnej wskazał, że zgodnie z art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137) ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. W myśl ust. 2 pkt 1 tego przepisu, ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. W myśl art. 2 pkt 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Wyjaśniono, że ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t. j. Dz. U. 2013 r., poz. 260) w art. 41 ust. 1 do 3, mówi o trzech kategoriach dróg, na których dopuszczalny jest ruch pojazdów o naciskach osi odpowiednio do 8 t, 10 t oraz 11,5 t. Wykazy dróg o dopuszczalnym nacisku osi do 8 t i 10 t ustalone zostały w przepisach wykonawczych. Droga nr 51 biegnąca na odcinku Granica Państwa - Bezledy -Bartoszyce - Lidzbark Warmiński - Dobre Miasto - Olsztyn - Olsztynek, zgodnie z Lp. 43 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061)stanowi drogę krajową, po której mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Wskazano, że w myśl art. 64 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z załącznikiem do ustawy Prawo o ruchu drogowym na przejazd po drodze krajowej pojazdu nienormatywnego: a) o rzeczywistej masie całkowitej nie większej od dopuszczalnej, b) o szerokości nieprzekraczającej 3,4 m, c) o długości nieprzekraczającej: 15 m dla pojedynczego pojazdu, - 23 m dla zespołu pojazdów, 30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach, o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m, o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t - wydawane jest zezwolenie kategorii IV. Stosownie do treści art. 140 aa ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast ust. 2 obliguje organ celny do wymierzenia kary pieniężnej. Karę pieniężną, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Art.140ab ust. 1 pkt 2 stanowi, że karę pieniężną, ustala się w wysokości 5.000 zł za brak zezwolenia kategorii III-VI. Natomiast zgodnie ust. 2 w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa wart. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Mając na uwadze fakt, że w niniejszej sprawie nastąpiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi, a strona nie posiadała wymaganego zezwolenia kategorii IV na przejazd pojazdem nienormatywnym, Dyrektor Izby Celnej stwierdził, że w sprawie brak podstaw do kwestionowania zasadności wymierzenia kary pieniężnej. Podkreślono, że organ celny, na podstawie przyznanych mu uprawnień, dokonał pomiarów nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. Waga dynamiczna MARS zainstalowana w Oddziale Celnym jest przystosowana do ważenia pojazdów bez względu na rodzaj przewożonego towaru. Wynik ważenia dynamicznego pojazdu jest drukowany przez urządzenie elektroniczne, zainstalowane na wadze. Dla zapewnienia prawidłowego wjazdu na urządzenie pomiarowe, zamontowane są specjalne oznaczenia wskazujące sposób wykonania czynności przejazdu, a wynik ważenia uzyskiwany jest za pomocą programu komputerowego. Ważenie wagą dynamiczną odzwierciedla oddziaływanie pojazdu na drogę w trakcie ruchu. Stwierdzone przekroczenie nacisku na oś w momencie ważenia odzwierciedla stan, w jakim pojazd znajdował się w dniu kontroli na drodze publicznej, kiedy to na skutek zmian prędkości jazdy, hamowania, czy nierówności na drodze, przewożony ładunek ulega przemieszczeniu. Podkreślono, że samochód porusza się po drogach publicznych z nieporównywalnie większą prędkością i większym przyspieszeniem, w związku z czym związane z przyspieszaniem przeciążenia osi przekraczające dopuszczalne normy są znacznie większe i muszą się niekorzystnie odbijać na jakość dróg, powodując ich degradację. Dalej organ argumentował, że art. 61 ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraźnie wskazuje, iż ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia. Przy czym przepis ten pozostawia w gestii podmiotu wykonującego przejazd sposób, w jaki dokona on rozmieszczenia i zabezpieczenia tego ładunku. Stwierdzono, że środki zastosowane przez Przewoźnika okazały się niewystarczające, co spowodowało przekroczenie dopuszczalnych nacisków na oś pojazdu, mimo że nie przekroczono dopuszczalnej masy całkowitej. Następnie organ rozważył zastosowanie w sprawie art. 140aa ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wskazano, że zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania zarówno punktu 1 jak i punktu 2 tego unormowania. Podniesiono, że normy te stanowią ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przewoźnika w razie spełnienia przesłanki polegającej na braku wpływu na powstanie naruszenia oraz dochowaniu należytej staranności. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej, Spółka nie wykazała okoliczności wynikających z hipotezy wskazanego przepisu, uwalniających ją od odpowiedzialności. Zważono, że przewoźnik odpowiada za transport towaru i powinien dołożyć należytej staranności zarówno przy jego załadunku jak i przewozie. Nieprawidłowości w tym zakresie są jego ryzykiem i skutkują, jak w tym przypadku, karą za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Zarzucono, że strona nie wskazała w ogóle jakie czynności podjęła w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie przedstawiła także dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Organ zaznaczył, że okoliczności objęte hipotezą wskazanego przepisu powinna udowodnić strona, gdyż to ona wywodzi skutki prawne wynikające z tego artykułu. Wyjaśniono, że zwolnienie od kary ze względu na brak wpływu na powstałe naruszenie będzie możliwe, gdy do naruszenia doszło jedynie wskutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń. Mają to być zdarzenia szczególne, które występują rzadko i niespodziewanie, a ich zaistnienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy należytej staranności i przezorności przy prowadzeniu działalności. Mogą to być zdarzenia zewnętrzne, niezależne, na które przewoźnik nie miał wpływu, np. awaria, wypadek, nieprzewidywalna sytuacja na drodze, katastrofa żywiołowa. Organ uznał, że w przedmiotowej sprawie żadna ze wskazanych sytuacji nie miała miejsca. Zauważono, że przewoźnik nie został zaskoczony w czasie przejazdu jakąś nadzwyczajną okolicznością, która spowodowałaby konieczność zjechania z drogi właściwej dla przewożonego ładunku, jak na przykład nagła awaria drogi dopuszczającej przejazd o określonych naciskach osi na drogę. Zakwalifikowanie danej drogi do grupy dróg o konkretnej nośności wynika bezpośrednio i wyłącznie z aktów prawnych wykonawczych do ustawy o drogach publicznych. Są to akty powszechnie obowiązujące, co oznacza, iż na ich podstawie można powziąć informację o dopuszczalnym nacisku osi na konkretnej drodze. Wskazano, że również prawidłowy załadunek pojazdów, tak by nie były przekraczane normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie przewoźnika. Nie kto inny, ale podmiot wykonujący przewóz jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie tych regulacji. To przewoźnik decyduje o wyborze trasy czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport, jak i innych uczestników ruchu. Nie można wykluczyć ewentualnego szkodliwego zachowania kierowcy w trakcie pokonywania trasy przewozu. Jeżeli w trakcie jazdy dochodzi do przesunięcia towaru powodującego przeciążenia osi, na skutek hamowania, skrętu, czy jazdy pod górę, odpowiedzialność za to ponosi przewoźnik. Podano, ze samo przyznanie się kierowcy do zaniedbania, w związku z obiektywną choć nie absolutną odpowiedzialnością przewoźnika za prowadzone przedsiębiorstwo, nie wystarczy do uwolnienia się od odpowiedzialności za dokonanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym. Przewoźnik nie może przerzucać odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na kierowcę. Za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Przewoźnik organizuje pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Zgodnie bowiem z zasadą ryzyka pracodawcy (tzw. ryzyko osobowe) to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy. Organ II instancji nie znalazł również podstaw do zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z dokumentacją znajdującą się w aktach sprawy, przewożono świeże owoce, zapakowane w skrzynki, umieszczone na 26 paletach, przewożony towar nie był towarem sypkim, ani drewnem w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wskazano, że Główny Inspektor Transportu Drogowego dokonał wykładni pojęć "ładunku sypkiego" i "drewna" w wytycznych nr 1 z dnia 6 kwietnia 2012 r. Wskazał m.in. jako przykład materiałów sypkich ryż, cukier, mąkę, wapno, piasek, trociny niektóre warzywa i owoce i in. - przewożone luzem. Nie kwalifikują się jako towary sypkie, towary w jednostkowych opakowaniach (choćby kilogramowych) umieszczonych na paletach. W przypadku towarów sypkich w opakowaniach transportowanych na paletach istnieje możliwość załadowania ich w taki sposób, aby zapobiec przemieszczaniu. Można je też rozmieścić i umocować na pojeździe tak, żeby w trakcie przewozu nie doszło do przekroczeń dozwolonych limitów. Spółka zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, domagając się uchylenia decyzji wydanych w obu instancjach w związku z naruszeniem art. 6, art. 7, art. 9, art. 10 § 1, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 140aa ust. 4 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Skarżąca oświadczyła, że przedsiębiorstwo dochowało wszelkich starań, aby przewóz odbył się zgodnie z przepisami. Zdaniem Spółki stwierdzone naruszenie powstało na skutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności nie można było przewidzieć i nie wynikało z zaniedbania Spółki, tylko samodzielnego i nieprawidłowego działania ze strony kierowcy oraz pomyłki ze strony organu. Wskazano, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Zdaniem strony skarżącej podstawę faktyczną rozstrzygnięcia powinien stanowić brak zezwolenia kategorii VII. Spółka stwierdziła, że na terenie naszego kraju Wojewódzkie Inspektoraty Transportu Drogowego nie wskazują i nie stwierdzają naruszenia polegającego na braku zezwolenia kategorii IV na kwotę 5000 zł, tylko braku zezwolenia kategorii VII na kwotę 500 zł. Strona wniosła o przeprowadzenie na tę okoliczność dowodu z przesłuchania w charakterze świadków: osoby zajmującej się wydawaniem zezwoleń w GDDKiA oraz Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. W związku z powyższym, zdaniem strony skarżącej, organy orzekające uchybiły obowiązującej w postępowaniu administracyjnym zasadzie praworządności i prawdy obiektywnej. Zarzucono, że wydane decyzje są niezgodne ze stanem prawnym i krzywdzące dla strony. Podkreślono, że przedsiębiorstwo nie powinno ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż do naruszenia doszło w wyniku samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony kierowcy. Samowolnie dopuścił się on przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś napędową. Zaznaczono, że przedsiębiorstwo podjęło działania zapewniające, żeby przewożony ładunek nie był ładunkiem ponadnormatywnym, ponadgabarytowym oraz była możliwość swobodnego i prawidłowego rozmieszczenia ładunku. Kierowca miał dokonać właściwego załadunku towaru tak, aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś napędową. Spółka stwierdziła, że kierowca przewoził ładunek o łącznej masie, która gwarantowała zachowanie dopuszczalnej masy całkowitej oraz dopuszczalnej ładowności pojazdu. Dlatego należy przyjąć, że naruszenie powstało na skutek zdarzeń i okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności, nie można było przewidzieć i nie wynikło z zaniedbania Spółki. Strona podkreśliła, że kierowca oświadczył na piśmie, że jest to tylko i wyłącznie jego wina oraz że Spółka nie miała nic z tym wspólnego. Spółka przesłała kopię tego dokumentu jako dowód w sprawie na okoliczność, że przedsiębiorstwo dochowało wszelkiej staranności i nie miało nic wspólnego ze stwierdzonym naruszeniem i jako podmiot wykonujący przewozy lub czynności z nim związane nie miało wpływu na powstanie naruszenia. Spółka oświadczyła ponownie, że przestrzega obowiązujących przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego i dochowuje wszelkich starań, aby obowiązki dotyczące przedsiębiorstwa były zachowane. Dyrektor Izby Celnej wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko i argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odpowiadając na zarzut błędnego nałożenia kary za brak zezwolenia kategorii IV, zamiast kategorii VII, organ wskazał, że zezwolenie kategorii VII, stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I –VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Stwierdzono, że analiza wymienionych warunków jednoznacznie wskazuje, że zezwolenie kat. VII nie może mieć zastosowania do skontrolowanego w dniu 31.10.2013r. przejazdu. Zezwolenie kat. VII dotyczy pojazdu, którego rzeczywista masa całkowita jest większa od dopuszczalnej lub o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej przekraczającym 11,5 t. Natomiast żaden ze wskazanych parametrów nie został przekroczony. W związku z tym, że w przedmiotowej sprawie nacisk osi nie przekroczył wielkości 11,5 tony właściwym dokumentem uprawniającym do poruszania się po drodze krajowej nr 51 byłoby zezwolenie kategorii IV. Podkreślono, że kontrolowany pojazd był pojazdem nienormatywnym, o parametrach wagowych odpowiadających zezwoleniu kategorii IV nie zaś VII. Podniesiono również, że w rozumieniu terminu "braku wpływu" Dyrektor Izby Celnej pomocniczo posłużył się wykładnią dokonywaną przez sądy administracyjne w zakresie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym (wyrok NSA z 2.06.2009 r. sygn. akt II GSK 989/08 oraz z 6.04.2011 r. sygn. akt. II GSK 404/10). Organ wskazał, że nie dopatrzył się w rozpatrywanej sprawie naruszenia przepisów postępowania. W sprawie rozważono wszechstronnie wszelkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia. Organ celny uwzględnił zarówno okoliczności korzystne, jak i niekorzystne dla strony postępowania. Analizując materiał dowodowy, poddał ocenie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny materiału dowodowego, wszystkie dowody zgromadzone w postępowaniu. Natomiast z faktu, że organ celny zajął odmienne stanowisko w sprawie, Skarżąca nie może wywodzić wniosku, że organ ten naruszył zasady postępowania, czy też nie zgromadził wystarczających dowodów w sprawie. Za bezpodstawny w szczególności organ uznał zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Wskazano, że organ I instancji pismem z dnia 25.04.2014r. poinformował Spółkę o zakończeniu postępowania wyjaśniającego i możliwości złożenia końcowych wyjaśnień. Również postanowieniem z dnia 9.05.2014 r. zawiadomił Spółkę o niezałatwieniu sprawy w terminie ze względu na konieczność zapewnienia terminu na zapoznanie się skarżącej z aktami. Także organ odwoławczy pismem z 9.06.2014r. zapewnił stronie możliwość złożenia końcowych wyjaśnień i dodatkowych dowodów. Skarżąca z uprawnienia tego nie skorzystała. Na rozprawie w dniu 13 listopada 2014r. tut. Sąd oddalił wniosek strony skarżącej o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 20012r., poz. 270 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd orzeka na podstawie akt sprawy. W myśl art. 106 § 3 p.p.s.a. tylko wyjątkowo może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Na podstawie tych przepisów Sąd nie mógł uwzględnić wniosków dowodowych strony skarżącej o przesłuchanie świadków. Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia w tym zakresie całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym. Natomiast do kompetencji sądu administracyjnego należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 p.p.s.a. uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Rozpatrując stan faktyczny i prawny sprawy w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, wobec czego skarga nie mogła zostać uwzględniona. Przedmiotem tej decyzji jest kara pieniężna w kwocie 5.000 zł za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. W rozpoznawanej sprawie bezsporny jest fakt przekroczenia o 530 kg dopuszczalnego nacisku drugiej osi wskazanego pojazdu członowego, stwierdzonego w dniu 31 października 2013r. na Przejściu Granicznym w Bezledach. Okoliczność ta wynika jednoznacznie z protokółów kontroli i nie jest negowana przez stronę. Nie budzi też wątpliwości Sądu w warunkach rozpatrywanej sprawy, przy uwzględnieniu parametrów kontrolowanego pojazdu członowego, przewożonego nim ładunku oraz kategorii drogi nr 51, prowadzącej do Przejścia Granicznego, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton, że zakwestionowany przejazd wymagał zezwolenia kategorii IV na przejazd tą drogą krajową, zgodnie z Lp. 4 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym – ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej. Z ust. 3 tego artykułu wynika, że ustawodawca wyróżnił siedem kategorii zezwoleń, których uzyskanie wymagane jest w zależności od posiadanych przez pojazd lub zespół pojazdów parametrów: wymiarów, masy całkowitej, nacisków osi oraz kategorii drogi, które określone zostały w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy. Poza tym poszczególne kategorie zezwoleń opisane zostały od art. 64a do art. 64d ustawy Prawo o ruchu drogowym. W art. 64 d ust. 1 zdanie drugie, ustawodawca wyraźnie wskazał, że zezwolenie kategorii VII wydaje się dla pojazdu, którego ruch, ze względu na jego wymiary, masę lub naciski osi, nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I –VI. Ponadto zgodnie z art. 64 d ust. 2 pkt 1 tej ustawy zezwolenie kategorii VII może być wydane pod warunkiem, że ładunek jest niepodzielny. Przewożony ładunek (świeże owoce) był ładunkiem podzielnym, który nie spełniał wymagań z art. 2 pkt 35b ustawy Prawo o ruchu drogowym, który definiuje ładunek niepodzielny jako ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody nie może być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków. Kwestią wymagającą rozstrzygnięcia Sądu jest możliwość zastosowania wobec przewoźnika regulacji art. 140 aa ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przepisy te obligują organ prowadzący postępowanie administracyjny w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia wyszczególnione w art. 140ab ust. 1 i 2 tej ustawy, do umorzenia postępowania, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Strona skarżąca starała się dowieść, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Argumentowała, że to kierowca miał dokonać właściwego załadunku towaru, tak aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś. Przedłożyła pisemne oświadczenie kierowcy, który wziął całą winę na siebie. Przedstawione okoliczności organy orzekające wzięły pod uwagę, zasadnie jednak przyjmując, że nie mogły one usprawiedliwiać powstania naruszenia, a tym bardziej świadczyć o dochowaniu należytej staranności w realizacji przez podmiot wykonujący przejazd czynności związanych z przewozem, czy chociażby uprawdopodobnić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zgłoszone przez stronę skarżącą wyjaśnienia nie obligowały organu do podejmowania dodatkowych czynności dowodowych. Podkreślić należy bowiem, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym zaś decyduje norma prawa materialnego i wskazane w niej przesłanki odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Zgodnie natomiast z art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym na podmiot wykonujący przejazd nakłada się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust.1 pkt 1 tej ustawy. Zgodnie z dyspozycją tych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (por. wyrok NSA z dnia 9 maja 2012r., sygn. akt II GSK 491/11, publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Administracyjnych na stronie www.nsa.gov.pl), a więc w rozpoznawanej sprawie przedsiębiorcę, który przewóz realizował w ramach prowadzonej działalności. Dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W judykaturze wyrażany jest pogląd, który należy podzielić, że wymienione podmioty ponoszą odpowiedzialność na nieco innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (por. wyrok NSA z dnia 15 września 2011r. sygn. akt II GSK 764/10). Przy czym omawiane przepisy ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego przewóz w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Przy czym ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2, które, stanowiąc wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie mogą być interpretowane rozszerzająco. Zacytowane powyżej art. 140aa ust. 4 pkt 1, co prawda przewiduje możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Skoro za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (wyrok NSA z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10). Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki przewidziane w przepisach prawa do zwolnienia z tej odpowiedzialności, spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009r., sygn. akt II GSK 989/08). Tym samym niezasadnie strona skarżąca zarzuca organom naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. W szczególności, że strona skarżąca sama podnosiła przed organami, że to kierowca był odpowiedzialny za prawidłowy załadunek pojazdu. Kierowca zaś zeznał, że nie miał możliwości sprawdzenia nacisku na osie po załadunku towaru. Przekonanie strony o odpowiedzialności kierowcy jest nie do przyjęcia z tego powodu, że realizując przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, przedsiębiorca obowiązany jest znać i przestrzegać przepisów prawa obowiązujących w tej dziedzinie i powinien być świadomy konsekwencji występujących w przypadku stwierdzenia naruszeń. Przewoźnik nie może być biernym i zdać się wyłącznie na załadowcę. Nie może oczekiwać, że skoro to załadowca dokonał nieprawidłowego rozmieszczenia towaru powodującego przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś napędową, to sam bez jakichkolwiek konsekwencji może taki przewóz wykonać. Niezrozumiałym jest brak kontrolnego sprawdzenia obciążenia poszczególnych osi pojazdów po załadunku towarów. Tym bardziej, że zgodnie z art. 61 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia. W ocenie Sądu prawidłowy jest również pogląd Dyrektora Izby Celnej o braku możliwości zastosowania w sprawie art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, gdyż nie można uznać, że przewóz dotyczył ładunku sypkiego. Choć bez wątpienia same owoce należy kwalifikować do takiej kategorii to już ich zapakowanie na paletach pozbawia ładunek wskazanej cechy. Reasumując, stwierdzić należy, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie wyłącza odpowiedzialności przedsiębiorcy, gdyż jednoznacznie wskazuje, że miał on wpływ na powstanie przedmiotowego naruszenia. Nie może też być mowy o naruszeniu przez organy orzekające zasad postępowania administracyjnego. Strona miała zapewniony czynny udział w postępowaniu, na co jednoznacznie wskazuje stan faktyczny sprawy. Ponadto, jak wykazała analiza powołanych przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym, organy dokonały prawidłowej subsumcji poczynionych ustaleń faktycznych. Kara pieniężna nałożona została zgodnie z obowiązującym prawem. Mając na uwadze powyższe rozważania, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę należało oddalić jako niezasadną

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło