II SA/Ol 925/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-12-02

Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Tadeusz Lipiński, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać wydana, jeśli inwestycja narusza interes prawny strony trzeciej, w szczególności poprzez zwiększenie natężenia ruchu, deficyt miejsc postojowych i zacienienie istniejących budynków?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oceniły projekt budowlany pod kątem zgodności z przepisami Prawa budowlanego i warunkami technicznymi. Interes prawny strony trzeciej może być naruszony jedynie w zakresie ograniczenia jej prawa do dysponowania nieruchomością wynikającego z przepisów prawa, a nie w sferze interesów faktycznych czy potencjalnych uciążliwości, takich jak zwiększone natężenie ruchu czy zacienienie, jeśli inwestycja jest zgodna z obowiązującymi przepisami.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa A wniosła skargę na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o pozwoleniu na budowę zespołu zabudowy mieszkalno-handlowo-usługowej. Spółdzielnia zarzucała naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 28 k.p.a. i art. 144 k.c., twierdząc, że inwestycja narusza jej interes prawny poprzez zwiększenie natężenia ruchu, deficyt miejsc postojowych i zacienienie budynków. Kwestionowała również prawidłowość ustaleń faktycznych i kompletność postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant Grzegorz Knop po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi Spółdzielni A na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie projektu budowlanego i pozwolenia na budowę oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" Prezydent Miasta zatwierdził na rzecz inwestora – spółkę A projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę zespołu zabudowy mieszkalno-handlowo-usługowej, z handlem o powierzchni sprzedaży do 2000 m kw., z garażem podziemnym dwukondygnacyjnym, w "[...]" przy ulicy A, B, C, na działkach o nr "[...]" i w pasie drogowym na działkach o nr "[...]", wraz z urządzeniami infrastruktury technicznej, z obsługą komunikacyjną i zagospodarowaniem terenu. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ podniósł, że podstawą ubiegania się o przedmiotowe pozwolenie na budowę jest decyzja Prezydenta Miasta z dnia "[...]" o ustaleniu warunków zabudowy. Prezydent zaznaczył, że wniosek inwestora o wydanie pozwolenia na budowę został sprawdzony pod względem zgodności z przepisami i uzyskanymi warunkami. Zweryfikowano również kompletność projektu i posiadanie wymaganych uzgodnień, sprawdzeń i opracowanie informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Organ podkreślił, że 28 maja 2010r. zawiadomiono Spółdzielnię Mieszkaniową A o wszczęciu postępowania, czyniąc ją tym samym stroną takiego postępowania z uwagi na bycie właścicielem parkingu, przyległego do obszaru inwestycji. Strona zaś w wyznaczonym terminie zapoznała się z projektem zagospodarowania terenu, a dnia 14 czerwca 2010r. wniosła sprzeciw w sprawie wydania pozwolenia na budowę odnośnie przedmiotowej inwestycji. W sprzeciwie podniesiono, że inwestycja utrudni dojazd w głąb Osiedla A, zwiększy natężenie ruchu, spowoduje deficyt miejsc postojowych oraz zacienienie budynku przy ulicy B. Zarzucono również stawianie interesów inwestora ponad potrzeby mieszkańców Osiedla B. Odnosząc się do tych zarzutów organ I instancji stwierdził, że zasady obsługi komunikacyjnej dla planowanego obiektu zostały wypracowane z zarządcą dróg publicznych w mieście, na etapie ustalania warunków zabudowy, a następnie ostatecznie uzgodnione na etapie projektu budowlanego. Ponadto zdaniem organu oczekiwanie, że intensywność korzystania z dróg publicznych pozostanie na niezmienionym poziomie lub, że będzie zapewniona w tym względzie wyłączność dla dotychczasowych użytkowników, stoi w sprzeczności z zasadami funkcjonowania dróg publicznych. Deficyt zaś miejsc postojowych jest nagminny w osiedlach powstałych przed lawinowym narastaniem liczby samochodów, co nie zmienia faktu, że właściciel nieruchomości jest obowiązany do zapewnienia potrzeb parkingowych w granicach terenu, do którego może wykazać się prawem dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wskazano przy tym, że nie ma przepisu gwarantującego realizację własnych potrzeb parkingowych w pasach dróg publicznych. Organ podkreślił również, że planowana inwestycja spełnia wymagania warunków technicznych w zakresie przesłaniania i nasłonecznienia budynków już istniejących. W opinii Prezydenta argumentacja strony opiera się na jej interesie faktycznym, a nie prawnym. Odwołanie od tej decyzji wniosła poprzez pełnomocnika Spółdzielnia Mieszkaniowa A wnosząc o jej uchylenie i zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wskazano na pogwałcenie art. 28 kpa w związku z art. 144 kc poprzez jego niezastosowanie w związku z przyjęciem, iż budowa obiektu budowlanego, o którym mowa w decyzji nie narusza interesu prawnego strony. W ocenie strony odwołującej się zrealizowanie planowanej inwestycji naruszy w sposób istotny i ponad przeciętną miarę korzystanie z nieruchomości sąsiednich, będących w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej A poprzez zwiększenie natężenia ruchu na drogach osiedlowych, zajęcie przez osoby trzecie miejsc postojowych oraz zacienienie nieruchomości znajdujących się w zasobach spółdzielni. Strona zaznaczyła przy tym, że obawy co do natężenia ruchu dotyczą nie dróg publicznych ale wewnętrznych wybudowanych na potrzeby spółdzielni. W odwołaniu wskazano także na naruszenie art. 10 § 1 kpa w związku z art. 7 kpa, art. 75 kpa i art. 80 kpa poprzez niezastosowanie go w przedmiotowej sprawie z uwagi na brak pouczenia strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji, co skutkowało tym, że strona skarżąca nie miała możliwości zapoznania się ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi planowanej inwestycji (m.in. stosunek ilości lokali do ilości miejsc postojowych na nieruchomości, przesłanianie i nasłonecznienie budynków istniejących i znajdujących się w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej A). Podniesiono przy tym, że nie pouczenie przez organ strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzonymi dowodami spowodowało, że strona nie zapoznała się z ustalonym przez organ stanem faktycznym sprawy. Wątpliwości odwołującego się wzbudziło również tempo (10 dni) zakończenia postępowania administracyjnego w sprawie. Nadto zarzucono naruszenie art. 89 § 1 kpa w związku z art. 8 kpa poprzez niezastosowanie go niniejszej sprawie w związku z brakiem wyznaczenia rozprawy pomimo tego, że spółdzielnia występuje w imieniu społeczności lokalnej, która jest zaniepokojona budową dużego kompleksu handlowo-mieszkaniowego, a w interesie organu powinno leżeć wyjaśnienie wątpliwości wynikających z inwestycji, której dotyczy pozwolenie na budowę. W ocenie strony odwołującej się ze względu na skalę inwestycji oraz zakres jej oddziaływania niezbędne było przeprowadzenie w sprawie rozprawy administracyjnej. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W zaskarżonym rozstrzygnięciu podtrzymano, że projektowana inwestycja jest zgodna z wymogami art. 35 ustawy prawo budowlane. Organ odwoławczy stwierdził, że kwestia lokalizacji obiektu została już przesądzona ostateczną decyzją ustalająca warunki zabudowy niniejszej inwestycji, a decyzja o pozwoleniu na budowę uwzględnia wszystkie warunki określone w warunkach zabudowy. Organ II instancji podkreślił, że zachowano niezbędne warunki techniczne planowanych obiektów, tj. wymaganą odległość pomiędzy projektowanym zespołem, a istniejącą przy ulicy B zabudową mieszkalną większą niż 35 metrów. Spełniono również wymagania odnośnie niezbędnego czasu nasłonecznienia sąsiednich - w stosunku do inwestycji, budynków. Wskazano także, że Prezydent Miasta zawiadomił stronę o toczącym się postępowaniu, które to zawiadomienie strona otrzymała wraz ze stosownym pouczeniem co do możliwości zapoznania się ze zgromadzonymi dokumentami, w dniu 8 czerwca 2010r. Wojewoda podkreślił przy tym, że termin wskazany w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania służy właśnie stronie do zapoznania się z przyjętymi w projekcie budowlanym rozwiązaniami. Z możliwości tej jednak spółdzielnia na gruncie przedmiotowej sprawy nie skorzystała, a według organu akta sprawy w postępowaniu w ogóle nie uległy zmianie i zawierają ten sam kompletny projekt budowlany. Dlatego też bezzasadne było ponowne zawiadomienie strony w tym aspekcie. Skargę na powyższą decyzję wywiodła Spółdzielnia Mieszkaniowa A, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W skardze zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wskazano na pogwałcenie art. 28 kpa w związku z art. 144 kc i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie w związku z przyjęciem, iż budowa obiektu budowlanego, o którym mowa w decyzji nie narusza interesu prawnego strony. W tym kontekście kluczowym zdaniem skarżącego było ustalenie przez organ czy planowana inwestycja jest uciążliwa dla otoczenia i nie narusza uzasadnionych interesów osób trzecich. W ocenie skarżącego organ II instancji w ogóle się do tego nie odniósł. Podniesiono też naruszenie art. 7 kpa, art. 75 kpa i 80 kpa poprzez niezastosowanie ich w sprawie w związku z nie ustaleniem przez organ czy planowana inwestycja będzie zakłócała ponad przeciętna miarę korzystanie z nieruchomości znajdujących się w zasobach strony skarżącej. Dlatego też przeprowadzone postępowanie administracyjne w sprawie jest niepełne i zakończone przedwcześnie bo już 10 dni po jego wszczęciu. W skardze dostrzeżono również uchybienie art. 7 kpa i art. 8 kpa w związku z twierdzeniami oraz działaniami organu jeszcze przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, z których jednoznacznie wynikało, że przedmiotowa inwestycja będzie zrealizowana. Podniesiono także zarzut naruszenia art. 10 kpa, art. 28 kpa w związku z art. 5 ust. 1 pkt 9 i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego oraz art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie w sprawie w związku z nie ustaleniem wszystkich stron postępowania, a w konsekwencji nie zapewnienia wszystkim stronom udziału w postępowaniu. W ocenie strony skarżącej organ pominął bowiem jako stronę właścicieli nieruchomości położonych u zbiegu ul. "[...]" i "[...]" pomimo, że osoby te podobnie jak strona skarżąca pozostają w sąsiedztwie planowanej inwestycji. Ponadto przed budynkiem, w którym oni zamieszkują, inwestor zamierza zbudować parking, co też ma wpływ na ich status jako strony postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie złożony został projekt budowlany wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę i głównym zadaniem organów w postępowaniu administracyjnym była ocena, czy inwestor spełnił przesłanki określone w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. 2006r., nr 156, poz. 1118) do uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Stosownie do tej regulacji prawnej sprawdzeniu musiała podlegać: zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, a także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7, wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7. W ocenie Sądu organy zasadnie przyjęły, że projekt budowlany uwzględniał wszystkie warunki określone w ostatecznej decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, czyli nieprzekraczalną linię zabudowy, intensywność zabudowy, wysokość projektowanej zabudowy, jej zróżnicowanie dla poszczególnych brył i lokalizację w stosunku do granicy działki, szerokość elewacji frontowej, geometrię dachu oraz ilość miejsc postojowych na terenie i w obrębie podziemnego garażu. Trzeba w tym kontekście wyjaśnić, że decyzja o warunkach zabudowy przesądziła lokalizację planowanej inwestycji, a organ administracji architektoniczno-budowlanej jest nią związany (art. 64 w zw. z art. 55 ustawy z dnia 23 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) dlatego tez aspekt ten nie jest już badany w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę. Strona skarżąca zaś nie kwestionowała ustaleń warunków zabudowy, nie zaskarżyła bowiem rozstrzygnięcia w tym zakresie. Ponadto planowana inwestycja jest zgodna z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690), ponieważ projektowane obiekty usytuowane zostały w odległościach zgodnych z § 12 tego rozporządzenia, który określa, że jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż: 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy, 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy (ust. 1). Sytuowanie budynku w drugim przypadku dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli wynika to z ustaleń planu miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (ust. 2). Z mapy zagospodarowania terenu (akta adm., k. – 106) wynika jednoznacznie, że zachowana jest stosowna odległość - odpowiednio 3 m i 4 m, od planowanej inwestycji do działki o nr "[...]", na której znajduje się parking, będący własnością Spółdzielni Mieszkaniowej A. Odnośnie zaś działki o nr "[...]" to projektowany obiekt będzie stał na granicy z tą niezabudowaną działką będącą własnością gminy A, która – jak podał na rozprawie pełnomocnik inwestora będącego uczestnikiem postępowania, czyli spółki A - wyraziła zgodę na takie usytuowanie planowanego obiektu względem tego gruntu. Możliwość budowy w granicy z tą działką wynika także z wydanej decyzji o warunkach zabudowy (załącznik graficzny Nr 1 do tejże decyzji). Ponadto parking zlokalizowany na działce nr "[...]" będzie znajdował się w odległości ponad 20 m od budynku znajdującego się na działkach o numerach "[...]", co jest zgodne z § 19 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Od strony zaś południowo-zachodniej działki "[...]" (pomiędzy tą działką a działkami "[...]") przechodzi droga gminna i tam, jak wskazał na rozprawie pełnomocnik uczestnika postępowania, inwestor zamierza wybudować 20 miejsc parkingowych na podstawie oddzielnego pozwolenia na budowę, z których będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy budynku znajdującego się po przeciwnej stronie ulicy. Wskazać dalej należy, że projektowane budynki usytuowane będą w pasie ciągów komunikacyjnych ulic Bi C. Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów decyzją z dnia "[...]" uzgodnił rozwiązanie projektowe budowy zjazdów z ulic B i C do projektowanego obiektu (uzgodnienie – decyzja, akta adm., k. – 38). Warto też zauważyć, że wskazane drogie wbrew twierdzeniom strony skarżącej mają niewątpliwie status dróg gminnych, co potwierdza uchwała Nr XXXI/416/04 Rady Miasta Olsztyn z dnia 25 sierpnia 2004r. w sprawie ustalenia przebiegu i zaliczenia dróg do kategorii dróg gminnych na obszarze Miasta Olsztyn (Dz. Urz. Woj. Warm - Maz. 04, Nr 127, poz. 1625). Samo zaś - wskazywane przez spółdzielnię – zwiększenie natężenia ruchu nie może skutkować odmową wydania pozwolenia na budowę. W tym miejscu trzeba jednak dostrzec, że organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie dokonał w sposób precyzyjny i jasny analizy projektu zagospodarowania terenu. Jego uzasadnienie jest bardzo lakoniczne i nie spełnia wszystkich wymagań stawianych właściwemu uzasadnieniu. Jednakże w ocenie Sądu to uchybienie nie mogło skutkować uchyleniem decyzji, gdyż faktycznie wszystkie przepisy prawne oraz wymogi odnośnie usytuowania planowanych budynków i ich odległości od terenów sąsiednich zostały zachowane. Bez wątpienia też zatwierdzony projekt budowlany jest kompletny i został sporządzony przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia architektoniczno-budowlane. Dołączono do niego wszystkie niezbędne uzgodnienia, opinie i pozwolenia. Ponadto z "Analizy nasłonecznienia budynków mieszkalnych nr "[...]", nr "[...]" i nr "[...]" w przy ulicy B w związku z planowaną inwestycją zespołu mieszkalno-handlowo-usługowego" wynika, że projektowany kompleks spełnia wszystkie wymogi zawarte w § 13 i § 60 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, odnośnie zapewnienia niezbędnego oświetlenia sąsiednich w stosunku do projektowanego budynków. Podkreślić należy, że w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę obowiązkiem samych organów administracji jest zbadanie, czy w wyniku realizacji inwestycji dojść może do naruszenia interesów osób trzecich, ale wyłącznie w zakresie ewentualnego naruszenia norm Prawa budowlanego, warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki oraz przepisów szczególnych. Należy więc przyjąć, że jedynie istnienie konkretnego przepisu i następnie sprawdzenie czy rzeczywiście mamy do czynienia z ograniczeniem prawa do dysponowania nieruchomością, uprawniałoby ewentualnie do przyjęcia stanowiska, że planowana inwestycja oddziałuje negatywnie na nieruchomość strony. Z akt sprawy nie wynika, aby projektowana inwestycja naruszała uzasadnione interesy prawne skarżącego lub obowiązujące przepisy. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich może mieć zatem miejsce wtedy, gdy strona wykaże, że został naruszony jej bezpośredni interes prawny, czyli należy wykazać, że dana inwestycja jest niezgodna z obwiązującymi przepisami prawa, co jednocześnie narusza interes strony (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2006r., II OSK 643/05., Lex nr 198341). Jeżeli decyzja o pozwoleniu na budowę nie wykazuje żadnych sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych, a nie faktycznych, innych osób. Ochrona takich interesów w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestorzy – właściciele nieruchomości, na której mają powstać planowane inwestycje, decydowali będą o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych, miejscu posadowienia takich obiektów, rodzaju obiektu budowlanego i to nawet z naruszeniem ogólnego interesu społecznego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2005r. II OSK 672/05, Lex 203713). Odnosząc się natomiast do wskazanych przez skarżącego ewentualnych immisji jakie mogą powstać po wybudowaniu projektowanego kompleksu budynków wskazać trzeba, że potencjalne immisje nie mogą być przyczyną odmowy pozwolenia na budowę. W części orzecznictwa przyjmowano, że przekroczenie dopuszczalnego poziomu immisji może wpływać na nadanie statusu strony. Jednakże istnieje również pogląd przeciwny. Według stanowiska zawartego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 kwietnia 2009r. (sygn. akt. II OSK 12/08) nawet przekroczenie dopuszczalnego poziomu immisji rodzi określone roszczenia cywilnoprawne, lecz nie daje praw strony w rozumieniu art. 20 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Dlatego też tym bardziej ewentualne powstanie poziomu immisji w postaci zwiększenia hałasu czy też natężenia ruchu samochodów w okolicy projektowanego przedsięwzięcia, z całą pewnością nie może skutkować odmową zatwierdzenia takiego projektu budowlanego. Jak już wspomniano ograniczenie wynikające z przepisów odrębnych w związku z planowaną budową musiałoby godzić w konkretne uprawnienia strony do zagospodarowania jej nieruchomości. Tymczasem strona skarżąca, poza przywołaniem art. 144 kodeksu cywilnego, którego ewentualne naruszenie nie może skutkować odmową wydania pozwolenia na budowę, nie wskazała na takie konkretne uprawnienie, które mogłoby ulec zawężeniu wskutek powstania planowanej inwestycji. Samo podniesienie kwestii zacienienia istniejących budynków przez nowe obiekty okazało się bezzasadne, a strona skarżąca nie przedstawiła żadnej analizy przyjętego przez nią stanu w tym zakresie. Odnosząc się do wskazanego w skardze naruszenia art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego, kpa (Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071) należy podnieść, że na gruncie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę, przymiot strony należy badać na podstawie przepisu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, nie zaś art. 28 kpa. W myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który ustanawia wyjątek od zasady ogólnej, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Jak słusznie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w swoim wyroku z dnia 9 marca 2006r. ( VII SA/Wa 1626/05, Lex Nr 227773) przepis ten ograniczając krąg stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę nie może być stosowany w innych postępowaniach niż postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę. Dlatego może zaistnieć taka sytuacja, że podmiot w postępowaniu dotyczącym ustalenia warunków zabudowy został uznany za stronę, natomiast przymiotu strony odmówiono mu w postępowaniu udzielającym innej osobie pozwolenia na budowę. Ponadto porównanie treści obu powołanych przepisów wskazuje na zawężenie kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę jedynie do podmiotów, dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości, przy czym ograniczenie to, wynikające z przepisów odrębnych, musi godzić w konkretne uprawnienia tych podmiotów do zagospodarowania ich nieruchomości. W relacji do art. 28 kpa, art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego jest przepisem szczególnym stosowanym w sprawie o wydanie pozwolenia budowlanego, znacznie zawężającym krąg stron tego postępowania. Z kręgu tego mocą przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, wyłączone zostały wszystkie podmioty legitymujące się prawem zależnym, w tym innymi prawami rzeczowymi czy zobowiązaniowymi (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2006r., VII SA/Wa 1626/05, Lex nr 227773). Odnosząc się natomiast do zarzutów strony skarżącej, że organ ustalając strony postępowania pominął właścicieli nieruchomości położonych u zbiegu ul. B i C podnieść trzeba, że skarżący nie może występować w interesie potencjalnych stron. Jeżeli zaś dany podmiot nie został uznany za stronę i nie zawiadomiono go o postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, to taka osoba może na tej podstawie żądać wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie. Wówczas ewentualne skutki wszczęcia takiej procedury poniesie inwestor, dlatego też w interesie inwestora winno leżeć prawidłowe wyznaczenie kręgu stron postępowania. W ramach tego trybu nadzwyczajnego istnieje możliwość wstrzymania wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę, a także jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Przyjąć ponadto należy w ślad za poglądem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażonym w wyroku z dnia 1 grudnia 2006r. (VII SA/Wa 1217/06), że w zasadzie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów. Jednakże podnoszone przez stronę skarżącą dolegliwości nie mogą być uznane za ograniczenie w możliwości dysponowania nieruchomościami będącymi w jej zasobach, w sytuacji gdy posadowienie spornego obiektu jest zgodne z obowiązującymi przepisami. Dalej wskazać należy, iż Sąd nie stwierdził naruszeń procedury administracyjnej, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Niezasadny jest zarzut skargi dotyczący pogwałcenia art. 10 § 1 kpa, gdyż pismem z dnia 28 maja 2010r. strona skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę niniejszej inwestycji. W piśmie tym zawarto pouczenie o możliwości zapoznania się z przedłożonymi dokumentami, uzyskania wyjaśnień lub wniesienia swoich uwag i zastrzeżeń w sprawie, w terminie 7 dni od otrzymania zawiadomienia. Spółdzielnia skorzystała w pewien sposób z tych możliwości, wnosząc sprzeciw w sprawie wydania pozwolenia na budowę. W ocenie Sądu nie było potrzebne kolejne zawiadamianie strony wraz z podobnym pouczeniem, gdyż stan sprawy oraz materiał zgromadzony w aktach pozostał od wszczęcia postępowania niezmieniony. Skarżący mógł zatem cały czas zapoznać się z aktualnymi aktami, a więc miał wgląd do stanu faktycznego sprawy i pełnej jej dokumentacji. Nie można również podzielić zarzutu skargi, iż postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone zbyt szybko. Sprawne przeprowadzenie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę jest wymogiem ustawowym (ustawa Prawo budowlane), a nieuzasadnione jego przewlekanie skutkować może wymierzeniem grzywny organowi. Ponadto zasada szybkości postępowania znajduje swoje odzwierciedlenie również w kpa. Samo zaś wniesienie sprzeciwu nie mogło automatycznie skutkować opóźnieniem wydania decyzji w sprawie. Dostrzec również trzeba, że strona dysponowała możliwością złożenia wniosku o przedłużenie terminu rozpatrzenia wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Sąd nie dostrzegł także konieczności przeprowadzenia rozprawy administracyjnej na gruncie przedmiotowej sprawy. Trudno również dopatrzyć się tu naruszenia art. 7, art. 8, art. 75 i art. 77 kpa, ponieważ wszystkie niezbędne okoliczności dla właściwego rozpoznania wniosku o wydanie pozwolenia na budowę, zostały ustalone i wyjaśnione. Samo zaś przewidywanie inwestora, jeszcze przed wydaniem decyzji, co do pozytywnego rozpatrzenia jego wniosku o wydanie pozwolenia na budowę, nie może być podstawą uznania naruszenia wspomnianych przepisów kpa. Reasumując należy stwierdzić, iż organ wydając zaskarżoną decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, ani też uchybień formalnoprawnych w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc powyższe pod uwagę, na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę jako bezzasadną, należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło