II SA/Ol 96/19
WyrokWSA w Olsztynie2019-03-19
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Ewa Osipuk, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego, dokonując sprostowania z urzędu aktu urodzenia, naruszył prawo poprzez brak umożliwienia osobie, której akt dotyczy, zajęcia stanowiska i przedstawienia dowodów, a także poprzez błędną wykładnię przepisów dotyczących sprostowania aktów stanu cywilnego?Ratio decidendi
Sąd stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności sprostowania aktu urodzenia z urzędu. Uznał, że Kierownik USC, dokonując sprostowania, naruszył prawo poprzez brak umożliwienia skarżącemu przedstawienia swojego stanowiska i dowodów, a także poprzez wadliwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, przedkładając spójność rejestru nad prawdę materialną i nie występując do sądu powszechnego o sprostowanie w sytuacji, gdy wymagało to oceny dowodów wykraczającej poza kompetencje urzędu stanu cywilnego.Stan faktyczny
Skarżący wystąpił o uzupełnienie aktu urodzenia o dane rodziców. Kierownik USC, stwierdzając niezgodności w aktach, dokonał z urzędu sprostowania imion rodziców w akcie urodzenia skarżącego. Skarżący zaskarżył tę czynność, zarzucając naruszenie prawa do wysłuchania, błędną wykładnię przepisów oraz ingerencję w dobra osobiste. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok, wskazując na braki w uzasadnieniu i potrzebę oceny dowodów. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, WSA stwierdził bezskuteczność czynności Kierownika USC.Rozstrzygnięcie
Stwierdza bezskuteczność zaskarżonej czynności; zasądza od Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego na rzecz H. S. kwotę 1417 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie sędzia WSA Ewa Osipuk sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant sekretarz sądowy Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2019 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej sprawy ze skargi H. S. na czynność Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego z dnia "[...]" w przedmiocie sprostowania z urzędu aktu urodzenia H. S. I. stwierdza bezskuteczność zaskarżonej czynności; II. zasądza od Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego na rzecz H. S. kwotę 1417 zł (słownie: tysiąc czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W piśmie z dnia 2 marca 2018 r. H. S., ur. "[...]" r. (dalej jako: "skarżący") wystąpił do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego (dalej jako: "Kierownik USC", "organ") o uzupełnienie swojego aktu urodzenia, sporządzonego 2 listopada 2010 r. pod nr "[...]", o następujące dane: nazwisko rodowe, datę i miejsce urodzenia ojca oraz datę i miejsce urodzenia matki. Jako podstawę uzupełnienia skarżący wskazał: akt urodzenia ojca - USC, Nr "[...]" z "[...]" r., akt zgonu matki - USC, Nr "[...]" z "[...]" r. oraz akt małżeństwa rodziców - USC, Nr "[...]" z "[...]" r.
Pismem z dnia 8 marca 2018 r. Kierownik USC zawiadomił skarżącego, że po dokonaniu analizy aktów stanu cywilnego wskazanych we wniosku, mających stanowić podstawę uzupełnienia aktu urodzenia skarżącego, stwierdził niezgodność danych dotyczących zmarłych rodziców skarżącego z danymi zawartymi w aktach stwierdzających zdarzenia wcześniejsze. Wskazał, że zgodnie z art. 35 ust. 3 ustawy
z 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego zostanie sprostowany akt małżeństwa rodziców skarżącego oraz ich akty zgonu, a także akt urodzenia skarżącego. Organ podał, że w akcie urodzenia skarżącego zamierza sprostować imiona rodziców: P. na P. i H. na H..
W dniu 9 marca 2018 r. Kierownik USC przesłał skarżącemu odpis zupełny aktu urodzenia nr "[...]" (doręczony 13 marca 2018 r.), wskazując, że akt ten został uzupełniony o brakujące dane. Jednocześnie poinformował skarżącego, że w dniu 9 marca 2018 r. dokonał sprostowania imion rodziców skarżącego zgodnie z treścią pisma z dnia 8 marca 2018 r.
W dniu 3 kwietnia 2018 r. skarżący, reprezentowany przez syna P. S., wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na czynność Kierownika USC, polegającą na sprostowaniu z urzędu jego aktu urodzenia w zakresie imion rodziców. Wniósł o stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności
i zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania sądowego. Skarżący wyjaśnił, że w dniu 2 listopada 2010 r. organ wpisał do księgi urodzeń USC
jego akt urodzenia, na podstawie przedłożonego odpisu zupełnego z zaginionej księgi stanu cywilnego, zgodnie z którym urodził się dnia "[...]" r. w G., nadano mu imiona H. P., syn P. S. i H. z domu S. (nr historyczny aktu: "[...]"). Następnie Wojewoda ostateczną decyzją z dnia "[...]" r. unieważnił akt urodzenia H. S. (skarżącego), wpisany do księgi urodzeń USC w G. dnia 14 kwietnia 1951 r. (Nr "[...]"), na podstawie postanowienia Sądu Powiatowego (bez daty) o odtworzeniu aktu urodzenia (sygn. akt "[...]"). W dniu 2 marca 2018 r. skarżący wystąpił o uzupełnienie własnego aktu urodzenia o szczegółowe dane dotyczące rodziców, których nie zawierał akt pierwotny z uwagi na mniejszą liczbę rubryk w formularzu z 1933 r., względem obecnie stosowanych wzorów aktów urodzenia. Wskazał, że nie może zaakceptować dokonanego przez organ sprostowania imion jego rodziców: P. na P. i H. na H., gdyż transkrybowany w 2010 r. odpis zupełny jego aktu urodzenia z zaginionej księgi urodzeń USC, sporządzony dnia "[...]" r., zawierał zgodne z prawdą dane o rodzicach dziecka. Podkreślił, że akt małżeństwa rodziców (nr historyczny "[...]") został odtworzony na podstawie decyzji Prezydium Powiatowej Rady, a akt urodzenia ojca (nr historyczny "[...]") został odtworzony na podstawie postanowienia Sądu Powiatowego z 1952 r. Zdaniem skarżącego, jeśli akt stwierdzający zdarzenie wcześniejsze – jak w niniejszej sprawie – został odtworzony w oparciu o ostateczną decyzję administracyjną albo prawomocne postanowienie sądu, dla których podstawą sporządzenia były inne środki dowodowe niż akty stanu cywilnego, wówczas należy zachować szczególną ostrożność i rozwagę przy ocenie mocy dowodowej aktu stwierdzającego zdarzenie wcześniejsze, który to akt ma być podstawą sprostowania aktu późniejszego, a ewentualnych sprostowań dokonywać trzeba w porozumieniu z osobami uprawnionymi. Skarżący zarzucił, że Kierownik USC naruszył obowiązek powiadomienia, o którym mowa w art. 35 ust. 3 i 5 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. Według skarżącego, obowiązek ten nie może być rozumiany jedynie jako czysta formalność. Kierownik USC powinien umożliwić osobie, której dotyczy prostowany akt, zajęcie stanowiska w sprawie. Skarżący powołał się w tym aspekcie na art. 14 Kodeksu Dobrej Administracji stanowiącego załącznik do Rekomendacji CM/Rec (2007)7 Komitetu Ministrów Rady Europy dla Państw Członkowskich w sprawie Dobrej Administracji z 20 czerwca 2007 r., w którym wyrażono prawo osób prywatnych do wysłuchania w związku z decyzjami indywidualnymi. Wskazał, że prawo każdego do wysłuchania wynika również z art. 41 ust. 1 i ust. 2 lit. a Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE C 303 z 14 grudnia 2007 r., s. 1). Wyjaśnił, że prawo do wysłuchania i złożenia oświadczeń statuuje również art. 16 Europejskiego Kodeksu Dobrej Praktyki Administracyjnej przyjętego przez Parlament Europejski w dniu 6 września 2001 r. W ocenie skarżącego, organ naruszył wskazane przepisy, gdyż nie umożliwił skarżącemu zajęcie stanowiska przed dokonaniem sprostowania, wkraczającego w sferę prawnie chronionych dóbr osobistych. Zdaniem skarżącego, czynność kierownika USC polegająca na sprostowaniu z urzędu imion rodziców w rejestrze stanu cywilnego w drodze czynności materialno-technicznej stanowi naruszenie art. 47 Konstytucji RP i art. 51 ust. 4 Konstytucji RP. Skarżący oświadczył, że w sprawie doszło również do naruszenia: art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167 i 168); art. 7 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE C 303 z 14 grudnia 2007 r., s. 1) oraz art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.). Dalej skarżący zarzucił organowi dokonanie błędnej wykładni art. 35 ust. 1 i 3 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, poprzez uznanie: 1) bezwzględnego obowiązku sprostowania aktu stanu cywilnego, który zawiera dane niezgodne z innymi aktami stanu cywilnego, o ile stwierdzają one zdarzenia wcześniejsze i dotyczą tej samej osoby lub jej wstępnych; 2) prymatu prostowania z urzędu przed prostowaniem na wniosek. Skarżący zauważył, że wykładnia gramatyczna przywołanych przepisów, nieuwzględniająca wykładni systemowej, nie może zostać zaaprobowana. Chęć zapewnienia wewnętrznej spójności bazy danych, jaką jest elektroniczny rejestr stanu cywilnego, nie może przeważać nad prawami podstawowymi osób, których akty stanu cywilnego dotyczą. Wskazał, że gdyby oczekiwał sprostowania imion swoich rodziców, niewątpliwie złożyłby w tej sprawie stosowny wniosek.
Kierownik USC w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie. Wyjaśnił, że zmiany w aktach stanu cywilnego powinny być dokonywane chronologicznie, według kolejności następowania po sobie wydarzeń, zaś wybieranie z aktów tylko części danych do uzupełnienia aktu urodzenia jest niedopuszczalne. Podkreślił, że sprostowanie aktu stanu cywilnego stanowi wyłącznie czynność materialno-techniczną, a zatem nie mają w tym zakresie zastosowania przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, a nadto ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego nie przewiduje możliwości uwzględnienia sprzeciwu osoby, której akt się prostuje. Podniósł, że zgodnie z art. 36 tej ustawy niezgodność danych zawartych w aktach stanu cywilnego z prawdą może być usunięta w trybie nieprocesowym w postępowaniu cywilnym.
W piśmie procesowym z dnia 24 kwietnia 2018 r. profesjonalny pełnomocnik skarżącego podtrzymał zarzuty i argumenty podniesione w skardze. Odnosząc się do stanowiska Kierownika USC, przyznał, że przedmiotowe akty stanu cywilnego zawierają oczywiste sprzeczności i błędy. Organ nie miał jednak prawa do mechanicznego, kaskadowego prostowania kolejnych aktów w oparciu o akt urodzenia ojca skarżącego. Zarzucił, że akt ten został niechlujnie odtworzony przez Sąd Powiatowy w 1952 r. i uwzględniał ówczesną politykę administracyjną, sprowadzającą się do przymusowej polonizacji imion i nazwisk. Stwierdził, że w szczególności bezpodstawne jest prostowanie aktów transkrybowanych w oparciu o odpisy z księgi zaginionej, a więc mających moc dowodową w zasadzie równą oryginałowi. Nie zgodził się z organem, że to skarżący powinien dążyć do ujednolicenia danych. Wskazał, że zgodnie z ustawą wnioskodawca musi wykazać interes prawny i uiścić opłatę skarbową. Wyraził niezrozumienie, dlaczego to skarżący miałby ponosić koszty i niwelować skutki wieloletnich zaniedbań, gdy na organie obowiązek taki ciąży z urzędu. Jednocześnie radca prawny przekonywał, że organ sam wywołał problem, bez potrzeby przenosząc do rejestru stanu cywilnego odtworzone w okresie powojennym akty osób zmarłych, do czego nie był zobligowany. Zauważył, że żaden przepis nie zobowiązuje kierownika USC do zapewnienia referencyjności rejestrów państwowych i zapewnienia spójności bazy danych. Ponadto, taki cel działania nie może znosić obowiązków spoczywających na organie, wynikających z Konstytucji i ratyfikowanych umów międzynarodowych, a dotyczących prawa do wysłuchania i poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Podniósł, że sprostowanie z urzędu imion rodziców skarżącego stanowi głęboką ingerencję w sferę dóbr osobistych. Podzielił argumenty podniesione w skardze dotyczące niedopuszczalności dokonywania sprostowań aktów stanu cywilnego z urzędu, bez wysłuchania osób, których prostowane akty dotyczą. Podkreślił, że akty stanu cywilnego winny przede wszystkim odzwierciedlać prawdę materialną. Wskazał, że nie do przyjęcia jest przyjmowanie fikcji – wbrew oczywistym dowodom, takim jak kopia oryginału aktu z księgi zaginionej – i dokonywanie ich sprostowania z urzędu, w oparciu o akty stwierdzające zdarzenia formalnie wcześniejsze, lecz odtworzone później i nie w oparciu o dokumenty, lecz o zeznania świadków. Takie akty, zdaniem pełnomocnika, mają zmniejszoną moc dowodową. Pełnomocnik wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z odpisu zupełnego aktu małżeństwa P. i H. S. z domu S., sporządzonego pierwotnie w zaginionej księdze małżeństw Urzędu Stanu Cywilnego dnia "[...]" r. pod nr "[...]", poświadczonego za zgodność z oryginałem przez I Urząd Stanu Cywilnego i przetłumaczonego przez tłumacza przysięgłego języka niemieckiego. Udokumentował, że w dniu 3 kwietnia 2018 r. skarżący wystąpił o odtworzenie (transkrypcję) tego aktu w rejestrze stanu cywilnego. Jednak Kierownik USC postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2018 r. odmówił wszczęcia postępowania, powołując się na wydane już w tej kwestii rozstrzygnięcie z 1961 roku.
W piśmie procesowym z dnia 4 maja 2018 r., radca prawny, w uzupełnieniu skargi z 3 kwietnia 2018 r. oraz pisma procesowego z 24 kwietnia 2018 r., wniósł
o przeprowadzenie przez Sąd, w trybie art. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uzupełniającego dowodu z otrzymanych z Archiwum Państwowego - akt Sądu Powiatowego, dotyczących postępowania nieprocesowego z wniosku P. S. (ojca skarżącego) o odtworzenie metryki urodzenia (sygn. akt sądowych: "[...]"). Wskazał, że z powyższych dokumentów wynika, że ojciec skarżącego dwukrotnie oznaczył we wniosku o odtworzenie aktu urodzenia swoją tożsamość jako "P. S.". Ponadto, pod wnioskiem widnieje własnoręczny podpis wnioskodawcy o treści "S. P.". Mimo tego, Sąd Powiatowy, niezgodnie z wnioskiem, nakazał wpisanie do ksiąg stanu cywilnego personaliów "P. S.". Radca prawny zauważył, że ojciec skarżącego został pozbawiony możliwości kwestionowania postanowienia Sądu Powiatowego, na co wskazuje fakt, że na powielonym blankiecie protokołu z rozprawy wydrukowano klauzulę: "Wnioskodawca zrzeka się doręczenia nieprawomocnego postanowienia". Dodatkowo zwrócił uwagę, że na okładce akt sądowych o sygn. "[...]" jest wpisana jeszcze inna wersja personaliów wnioskodawcy: "S. P.". Stwierdził, że powyższe świadczy o tym, iż akty stanu cywilnego były odtwarzane
w sposób niedbały i bez uwzględniania stanowiska osób, których dotyczyły. Dodał, że ojciec skarżącego nie miał możliwości sprostowania odtworzonego aktu urodzenia, bowiem zmarł niecały rok później (1 kwietnia 1953 r.).
Na rozprawie w dniu 22 maja 2018 r. Sąd I instancji dopuścił dowód z:
1) wniosku z 5 maja 1952 r., skierowanego do Sądu Powiatowego przez P. S., ur. "[...]" r. w G. "o odtworzenie metryki urodzenia";
2) protokołu z 5 czerwca 1952 r. z posiedzenia jawnego Sądu Powiatowego
"w sprawie z wniosku P. S. o odtworzenie treści aktu urodzenia wnioskodawcy", sygn. akt "[...]";
3) postanowienia Sądu Powiatowego z "[...]" r. w sprawie odtworzenia metryki urodzenia P. S., sygn. akt "[...]";
4) okładki akt sądowych Sądu Powiatowego do sprawy o sygn. akt "[...]" – "wniosek odtworzenie metryki urodzenia";
5) odpisu zupełnego aktu małżeństwa P. i H. S. z domu S. (rodziców skarżącego), sporządzonego pierwotnie w zaginionej księdze małżeństw USC z "[...]" r. pod numerem "[...]" wraz z tłumaczeniem przysięgłym z języka niemieckiego.
Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2018 r., sygn. II SA/Ol 255/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., zwanej dalej: "p.p.s.a."). Uznał, że skarżona czynność sprostowania aktu stanu cywilnego miała podstawę w art. 35 ustawy z 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 2064 ze zm., dalej: p.a.s.c.) i spełniała cel tej ustawy. Zważył, że istotą sprostowania aktu stanu cywilnego przez organ jest doprowadzenie do prawidłowej treści aktu, w sytuacji różnego rodzaju niezgodności, które wynikają z porównania treści tego aktu z dokumentami składającymi się na jego akta zbiorowe lub z innymi aktami stanu cywilnego, które stwierdzają zdarzenia wcześniejsze. WSA przyjął, że sprostowanie aktu urodzenia skarżącego w zakresie imion jego rodziców w oparciu o ich akt małżeństwa wprost pozostaje w zgodzie z materialnoprawną przesłanką dokonania zaskarżonej czynności. Zauważył, że niezgodność z prawdą aktu stanu cywilnego może być udowodniona jedynie w postępowaniu sądowym (art. 3 p.a.s.c.). Wobec zgodności działania Kierownika USC z przepisami p.a.s.c., zaskarżona czynność nie mogła jednocześnie pozostawać w sprzeczności z uregulowaniami innych ustaw. Sąd wskazał, że sprostowanie imienia w trybie p.a.s.c. nie jest jego zmianą, w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 3 ustawy z 17 października 2008 r. o zmianie imienia i nazwiska. WSA uznał, że sprostowanie nie narusza przywołanych w skardze uregulowań Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Karta nie wiąże państwa członkowskiego w pełnym zakresie obowiązywania prawa krajowego, ale w tych dziedzinach, które należą do kompetencji UE. Zarzut naruszenia postanowień Karty może być podnoszony jedynie w sytuacji, gdy w sprawie mają zastosowanie lub powinny mieć zastosowanie inne niż Karta przepisy prawa Unii Europejskiej, a zatem postanowienia Karty mają względem prawa Unii Europejskiej subsydiarny charakter. WSA wskazał, że skarżona czynność nie narusza art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych chroniącego przed narażeniem lub bezprawną ingerencją w życie prywatne i rodzinne, jak również nie narusza art. 47 Konstytucji RP (ochrona życia prywatnego i rodzinnego).
W skardze kasacyjnej wywiedzionej od powyższego wyroku skarżący domagał się jego uchylenia, podnosząc:
1) naruszenie przepisów postępowania:
a) art. 141 § 4 oraz art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 223 i art. 227 § 1 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 155 ze zm.) w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez nieodniesienie się przez Sąd a quo
w uzasadnieniu wyroku (w części zawierającej ustalenia faktyczne i ocenę dowodów) do przeprowadzonego na rozprawie dnia 22 maja 2018 r. uzupełniającego dowodu
z dokumentów, podczas gdy dowody te dotyczyły faktów i okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś ich wiarygodność i moc dowodowa powinna być przedmiotem oceny Sądu w ramach wszechstronnego rozważenia zebranego materiału;
b) art. 146 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 35 ust. 4 p.a.s.c. w zw. z art. 47 i art. 51 ust. 4 Konstytucji RP, poprzez zaakceptowanie przez WSA faktu zawiadomienia skarżącego po dokonaniu sprostowania z urzędu imion rodziców w jego akcie urodzenia oraz uznanie, że powiadomienie o zamiarze sprostowania aktu spełnia wyłącznie funkcję informacyjną, a także, że p.a.s.c. nie przewiduje możliwości wysłuchania i uwzględnienia sprzeciwu osoby, której akt dotyczy w zakresie prostowania błędów w aktach stanu cywilnego, podczas gdy z uwagi na gwarantowaną konstytucyjnie (a także w ratyfikowanych umowach międzynarodowych) ochronę życia prywatnego oraz prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, w tym zawartych w urzędowym zbiorze danych, jakim jak rejestr stanu cywilnego, organ winien uprzednio wysłuchać osoby, której prostowany akt dotyczy
i umożliwić jej przedstawienie stanowiska;
c) art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy z 6 stycznia 2005 r.
o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 823, dalej: "u.m.n".), polegające na tym, że Sąd dokonując kontroli legalności działań organu administracji publicznej - nie będąc związany zarzutami skargi - nie zastosował z urzędu środka określonego w ustawie i nie uwzględnił skargi, podczas gdy zaskarżona czynność organu skutkuje naruszeniem art. 7 ust. 1 u.m.n., który proklamuje prawo osób należących do mniejszości do używania i pisowni imion
i nazwisk zgodnie z zasadami pisowni języka mniejszości, w szczególności do rejestracji w aktach stanu cywilnego. Argumentowano, że sprostowanie aktu urodzenia skarżącego w zakresie pisowni imion jego rodziców prowadzi w istocie do przymusowej polonizacji tych imion - wbrew prawdzie materialnej, wynikającej z oryginalnych aktów stanu cywilnego (aktu urodzenia skarżącego z 1933 r. i aktu małżeństwa jego rodziców z 1931 r.), sporządzonych w języku niemieckim, których odpisy, pochodzące
z zaginionych ksiąg stanu cywilnego, były w dyspozycji organu wraz z ich przysięgłymi tłumaczeniami na język polski;
d) art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez wydanie przez Sąd wyroku na podstawie niekompletnych akt sprawy, bowiem organ nie przekazał wraz z odpowiedzią na skargę (w formie dokumentu elektronicznego albo kopii lub wydruku dokumentu elektronicznego poświadczonych za zgodność z oryginałem) dokumentów znajdujących się w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego, które stanowiły podstawę do wpisania do ksiąg stanu cywilnego odpowiednich aktów, lecz przekazał wyłącznie odpisy zupełne aktów stanu cywilnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż uniemożliwiało składowi orzekającemu ocenę prawidłowości sporządzenia aktów stanu cywilnego, których odpisy przekazano, jak również ocenę wiarygodności i mocy dowodowej dokumentów, znajdujących się w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego, które - w myśl art. 26 p.a.s.c. - stanowiły podstawę sporządzenia aktów stanu cywilnego i były przedmiotami postępowania sądowego;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) art. 35 ust. 1 i 3 p.a.s.c., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powołane przepisy wprowadzają a limine bezwzględny obowiązek sprostowania aktu stanu cywilnego w sytuacji niezgodności z danymi zawartymi w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego lub z innymi aktami stanu cywilnego, o ile stwierdzają one zdarzenie wcześniejsze i dotyczą tej samej osoby lub jej wstępnych, albo z zagranicznymi dokumentami stanu cywilnego - bez względu na tkwiące w nich uchybienia, które zmniejszają ich moc dowodową;
b) art. 3 w zw. z art. 2 ust. 1 w zw. z art. 35 ust. 1 i 3 p.a.s.c., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że akt stanu cywilnego jest nie tylko wyłącznym dowodem na okoliczności w nim stwierdzone, tj. na urodzenie się, zawarcie małżeństwa, albo zgon danej osoby, lecz jest wyłącznym dowodem w zakresie wszystkich elementów stanu cywilnego, wymienionych w art. 2 ust. 1 p.a.s.c., w tym także na pisownię imienia osoby, przy czym w sytuacji, gdy kilka aktów stanu cywilnego dotyczących tej samej osoby lub jej wstępnych zawiera różne wersje pisowni tego samego imienia, to organ nie jest zobowiązany do wartościowania ich mocy dowodowej (w oparciu o akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego i inne akty stanu cywilnego),
w tym do uwzględnienia widocznych prima facie uchybień, które zmniejszają ich moc dowodową, lecz jest - zdaniem Sądu I instancji - zobowiązany do dokonywania z urzędu kaskadowych sprostowań aktów stanu cywilnego z uwzględnieniem wyłącznie zasady, że sprostowaniu podlega akt stwierdzający zdarzenie późniejsze w oparciu o akt stanu cywilnego lub akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego, które stwierdzają zdarzenie wcześniejsze, choćby akt stwierdzający zdarzenie wcześniejsze nie był aktem pochodzącym z rejestracji pierwotnej, lecz odtwarzanym na podstawie zeznań świadków, zaś akt stwierdzający zdarzenie późniejsze - odzwierciedlał prawdę materialną i był sporządzony w dacie zdarzenia podlegającego rejestracji albo był odtworzony wiernie w oparciu o dokument urzędowy o najwyższej mocy dowodowej,
tj. odpis z księgi zaginionej;
c) art. 23 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jedn.: Dz.U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm., dalej: "k.c.") w zw. z art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że w demokratycznym państwie prawnym dopuszczalne i usprawiedliwione (dla zachowania spójności systemu rejestrów państwowych) jest naruszenie dóbr osobistych skarżącego, poprzez zmianę imion jego rodziców drogą kaskadowego sprostowania aktów stanu cywilnego, wbrew prawdzie materialnej wynikającej z oryginalnych aktów stanu cywilnego: urodzenia skarżącego (z 1933 r.) oraz małżeństwa jego rodziców (z 1931 r.), a skarżący nie ma prawa do zajęcia stanowiska w sprawie, a gdyby nawet je zajął, to nie miałoby ono żadnego znaczenia dla dokonania przez organ czynności materialno-technicznej w postaci sprostowania aktów stanu cywilnego;
d) art. 47 i art. 51 ust. 4 Konstytucji RP, poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że ingerencja organu z urzędu w akt urodzenia skarżącego, poprzedzona kaskadowymi sprostowaniami aktów stanu cywilnego jego wstępnych, nie narusza konstytucyjnie chronionego wymogu poszanowania i ochrony godności ludzkiej, w tym czci i dobrego imienia, a niewysłuchanie skarżącego przed dokonaniem sprostowań - nie narusza prawa do żądania sprostowania nieprawdziwych lub zniekształconych informacji zawartych w rejestrze stanu cywilnego, jako urzędowym zbiorze danych, przy czym skarżący posiada i przedłożył kwalifikowane środki dowodowe (odpisy zupełne aktów stanu cywilnego z ksiąg zaginionych oraz kopie akt sądowych), wskazujące na błędnie odtworzone w PRL akty stanu cywilnego wstępnych skarżącego;
e) art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm., dalej: EKPCz) oraz art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich
i Politycznych otwartego do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167 i 168, dalej: MPPOiP) w związku z art. 9 i art. 91 ust. 1 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i błędne uznanie, że zmiana imion nieżyjących wstępnych skarżącego nie mieści się w sferze chronionej wymienionymi aktami prawa międzynarodowego, związanej z uczuciami, pamięcią i szacunkiem dla zmarłych osób bliskich i nie obejmuje jej pojęcie "życia prywatnego i rodzinnego",
o którym mowa w art. 8 EKPCz oraz w art. 17 MPPOiP.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej akcentowano, że niemożliwa do akceptacji
z punktu widzenia praworządności jest wykładnia art. 35 ust. 4 p.a.s.c., iż sprostowania aktu stanu cywilnego można dokonać niezwłocznie po wysłaniu do osoby, której akt dotyczy, powiadomienia o zamiarze sprostowania tegoż aktu - bez upewnienia się, że adresat powiadomienie otrzymał i upłynął czas odpowiedni do zajęcia przezeń stanowiska w sprawie. Powyższe uchybienie proceduralne, o charakterze rażącym, prowadzi do naruszenia podstawowych praw osoby, której stan cywilny został potwierdzony w prostowanym akcie. Prawo do wysłuchania stanowi europejski standard procedury administracyjnej i fundamentalną gwarancję ochrony praw strony postępowania. Jest ono fundamentem wszystkich procedur stosowania prawa i jest niezbędnym elementem postępowania w demokratycznym państwie prawnym. Gwarancje procesowe uczestnika postępowania byłyby niepełne, gdyby nie możliwość zajęcia stanowiska co do całości zebranego materiału dowodowego w sprawie oraz przedstawienia argumentów za określoną wykładnią prawa oraz przedstawienia kwalifikowanych dowodów (innych aktów stanu cywilnego, z ksiąg zaginionych, którymi nie dysponuje kierownik USC). Niewątpliwie zagwarantowanie wysłuchania
w postępowaniu może się przyczynić do prawidłowego rezultatu postępowania.
Wyjaśniono, że skarżący urodził się w 1933 r. w mieście L. (obecnie: G.), które było położone na terenie prowincji Prusy Wschodnie ówcześnie należącej do Niemiec. Zgodnie z art. 116 ust. 1 obowiązującej ustawy zasadniczej RFN z 23 maja 1949 r.: "Niemcem w rozumieniu niniejszej Ustawy Zasadniczej z zastrzeżeniem odmiennej regulacji ustawowej jest każdy, kto posiada niemiecką przynależność państwową lub kto jako uchodźca lub wypędzony narodowości niemieckiej, jego małżonek lub potomek znalazł przyjęcie na obszarze Rzeszy Niemieckiej według stanu z dnia 31 grudnia 1937 roku". Powyższe należy do notoriów i okoliczności te powinien brać pod uwagę z urzędu zarówno organ administrujący, jak i WSA. Tym samym, skarżący przynależy do niemieckiej mniejszości narodowej w rozumieniu u.m.n. i ma prawo do używania i pisowni imion i nazwiska zgodnie z zasadami pisowni języka mniejszości (art. 7 ust. 1 u.m.n.). Usprawiedliwiony jest wniosek, że korelatem tego prawa jest zakaz ingerencji organu w pisownię imion i nazwiska skarżącego, jak i jego przodków, którzy również urodzili się w Prusach Wschodnich. Według skarżącego kasacyjnie, ingerencja Kierownika USC, sprowadzająca się do polonizacji imion rodziców skarżącego w jego akcie urodzenia, wbrew prawdzie materialnej oraz treści jego aktu urodzenia i aktu małżeństwa jego rodziców, jest naruszeniem art. 7 ust. 1 u.m.n.
W ocenie skarżącego kasacyjnie, istota sporu sprowadza się do oceny dokumentów. Kierownik USC uważa, że nie ma znaczenia w jaki sposób dany akt stanu cywilnego powstał - czy został odtworzony w czasach stalinizmu, gdy łamano podstawowe prawa człowieka i wpisywano nieprawidłowe dane, co obecnie jest możliwe do weryfikacji drogą analizy aktowej, czy też powstał np. jako akt odtworzony poprzez wpisanie odpisu z księgi zaginionej, a zatem na podstawie dokumentu, który ma moc dowodową równą zaginionemu (w rzeczywistości znajdującemu się w Urzędzie Stanu Cywilnego Nr 1 w Berlinie) aktowi stanu cywilnego, sporządzonemu w pierwotnej rejestracji, w dacie zaistnienia zdarzenia i nieobarczonego błędami i wpływem określonej polityki władz PRL, co szczegółowo zostało opisane w skardze i dwóch pismach procesowych skarżącego, do których załączono teksty zarządzeń i pism okólnych z lat 40 i 50 ubiegłego wieku, odnoszących się do problematyki imion
i nazwisk na Ziemiach Odzyskanych.
Podkreślono, że organ nie przekazał Sądowi dokumentów z akt zbiorowych
i Sąd o nie nie wystąpił. Gdyby Sąd miał orientację, na podstawie jakich dokumentów sporządzono poszczególne akty stanu cywilnego i jakie są w nich uchybienia, to mógłby ocenić ich wiarygodność i moc dowodową - szczególnie, gdy dwa akty stwierdzają to samo zdarzenie (np. akt małżeństwa P. i H. S. - odtworzony przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w 1961 r. i ten sam akt, jako odpis oryginału z zaginionej księgi małżeństw USC z 1931 r.). Ocena ta wpłynęłaby na rozstrzygnięcie, bowiem wykazałaby niedopuszczalność kaskadowego prostowania z urzędu poszczególnych aktów stanu cywilnego w oparciu o akt urodzenia P. vel P. S. z 1899 r., odtworzony przez Sąd Powiatowy w 1952 r.
Uzasadniając zarzuty naruszenia prawa materialnego - art. 35 ust. 1 i 3 p.a.s.c. skarżący kasacyjnie wyjaśnił, że jest to przepis wprowadzający kompetencję dyskrecjonalną organu, nie zaś bezwzględny nakaz określonego działania. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, organ nie zachował właściwej relacji między negatywnymi dla praw, wolności i interesów jednostki rezultatami czynności, a celem przesądzającym o jej podjęciu. Nie może być celem samym w sobie dążenie do zapewnienia "spójności systemu rejestrów państwowych" kosztem praw podstawowych jednostki, w tym prawa do godności, prywatności i poszanowania dóbr osobistych. Ponadto, organ nie stosuje zasad prostowania z urzędu aktów stanu cywilnego w sposób konsekwentny i stały, bowiem w aktach USC pozostało wiele niezgodnych ze sobą aktów, których Kierownik USC z urzędu nie sprostował. Opisane działanie organu jest nadużyciem prawa. Uchybienia w odtwarzanych aktach obciążają państwo, bowiem to sądy i organy administracji tak ukształtowały ich treść, kierując się wytycznymi politycznymi oraz działając niedbale, a teraz konsekwencje tych działań i zaniedbań usiłuje się przerzucić na skarżącego. Według skarżącego kasacyjnie, naruszone zostały zasady 1, 4 i 6, wymienione w pkt II Załącznika do Rekomendacji nr R (80) 2 Komitetu Ministrów Rady Europy z 11 marca 1980 r. dotyczącej wykonywania przez organy administracji publicznej władzy dyskrecjonalnej, co oznacza, że doszło do błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 35 ust. 1 i 3 p.a.s.c. Organ naruszył bowiem zasadę celowości, korzystając z uprawnienia dyskrecjonalnego do sprostowania aktów stanu cywilnego w imię "zachowania spójności systemu rejestrów państwowych", a nie taki jest cel ustawy p.a.s.c.; zasadę proporcjonalności, gdyż nie uwzględnił konsekwencji w sferze prawdy materialnej oraz ochrony dóbr osobistych skarżącego; wreszcie - nie wziął pod uwagę szczególnych okoliczności przypadku skarżącego, wynikających z zaszłości historycznych.
W piśmie procesowym, które wpłynęło do Naczelnego Sądu Administracyjnego
w dniu 24 sierpnia 2018 r., skarżący, w uzupełnieniu skargi kasacyjnej, wniósł
o przeprowadzenie przez Sąd - w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. - uzupełniającego dowodu z dokumentu, w postaci uwierzytelnionej kserokopii aktu urodzenia matki skarżącego, załączonej do pisma procesowego wraz z tłumaczeniem przysięgłym. Dokument ten skarżący otrzymał po wydaniu wyroku przez WSA z Archiwum Państwowego - Oddział w E., gdzie jest przechowywany w zbiorze akt USC (sygn. akt "[...]", s. 98). Skarżący nie wiedział wcześniej o istnieniu tego dokumentu (publikacja Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych pt. Księgi metrykalne i stanu cywilnego w archiwach państwowych w Polsce. Informator, Warszawa 1998 nie zawiera informacji o przechowywaniu w zbiorach AP księgi urodzeń z USC z 1904 r.). Niewątpliwe ustalenie stanu faktycznego na podstawie dokumentów urzędowych było zadaniem Kierownika USC, który z urzędu dokonał czynności materialno-technicznej sprostowania m.in. imion rodziców skarżącego, a nie zgromadził przedtem niezbędnych dowodów w sprawie, w tym aktu urodzenia matki skarżącego.
Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2019 r., sygn. akt II OSK 2402/18 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie. NSA uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie potwierdza, że Sąd I instancji przeprowadził kontrolę zaskarżonej czynności zgodnie
z art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. Zdaniem NSA, Sąd I instancji wypowiedział się
w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób lakoniczny, ogólnikowy i nie odwołując się do materiału dowodowego sprawy, uchylając się tym samym od dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonej czynności. NSA zarzucił, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie opiera się na konkretnych aktach stanu cywilnego i dokumentach potwierdzających stan cywilny. Dostrzegł, że jeśli Sąd dopuszcza dowód z dokumentu (art. 106 § 3 p.p.s.a.), a następnie wskazuje na dopuszczenie dowodu w uzasadnieniu wyroku, lecz nie ocenia tego dowodu i jego wpływu na wynik sprawy, dopuszcza się naruszenia art. 106 § 5 p.p.s.a. w związku
z art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. NSA podniósł też, że WSA nie ocenił pisma skarżącego z 4 maja 2018 r. w aspekcie stanowiska Kierownika USC przedstawionego w: powiadomieniu z 8 marca 2018 r., znak "[...]" oraz notatce służbowej z 8 marca 2018 r., oraz treści wniosku skarżącego z 2 marca 2018 r. o uzupełnienie aktu urodzenia. NSA wskazał na potrzebę wyjaśnienia czy skarżący jest w posiadaniu innych jeszcze pism wskazujących na treść akt stanu cywilnego.
Przy piśmie z dnia 4 lutego 2019 r. Kierownik USC przesłał kopie akt zbiorowych: do aktu urodzenia ojca skarżącego, do aktu małżeństwa rodziców skarżącego, do aktu zgonu ojca skarżącego, do aktu zgonu matki skarżącego oraz do aktu urodzenia skarżącego. Odnosząc się dodatkowo do argumentów skarżącego podniesionych w skardze kasacyjnej, organ podkreślił, że uzupełnienie aktu, o co wnosił skarżący, bez uprzedniego sprostowania błędów w aktach stanu cywilnego, stanowiących podstawę uzupełnienia, byłoby niezgodne z przepisami prawa, o których mowa w art. 35 i 37 p.a.s.c. Doprowadziłoby to do chaosu w aktach stanu cywilnego,
a rejestr stanu cywilnego przestałby być referencyjny. W następstwie stwierdzenia bezskuteczności czynności polegającej na sprostowaniu aktu z urzędu, w akcie urodzenia skarżącego pozostałaby wzmianka o uzupełnieniu aktu na podstawie aktu małżeństwa rodziców, w którym imiona rodziców byłyby inne, niż w akcie urodzenia ich syna, wnioskującego o uzupełnienie brakujących danych rodziców. Kierownik USC podkreślił, że sprostowanie z urzędu aktów stanu cywilnego rodziców skarżącego oraz aktu urodzenia skarżącego nie miało na celu przymusowej polonizacji imion, a jedynie było podyktowane obowiązkiem usunięcia błędów powstałych w aktach, o których mowa w art. 35 p.a.s.c. Wskazał, że sprostowania mają na celu dążenie do zapewnienia wiarygodności i spójności danych zawartych w aktach stanu cywilnego, zaś obowiązek dokonania czynności sprostowania wynika wprost z art. 35 ust. 1 p.a.s.c. Organ zaznaczył, że nie tylko imiona rodziców uległy sprostowaniu, lecz również sprostowano te dane, o których uzupełnienie zwracał się skarżący. Kierownik USC stwierdził, że w niniejszej sprawie nie można mówić o przymusowej polonizacji
i nieprzestrzeganiu praw języka mniejszości narodowej, skoro sprostowanie z urzędu
w akcie zgonu ojca skarżącego objęło również imię matki zmarłego ojca H. na H. oraz nazwisko rodowe matki zmarłego ojca: K. na K. Wskutek sprostowania z urzędu dokonanego przez kierownika USC przywrócona została oryginalna i zapewne prawidłowa pisownia imion i nazwisk osób należących do mniejszości narodowej. W oparciu o posiadane w rejestrze stanu cywilnego akty rodziców skarżącego, brak jest podstaw do sprostowania imienia ojca z P. na P., gdyż w akcie źródłowym, jakim jest akt urodzenia ojca figuruje imię P. Również w akcie zgonu ojca skarżącego figuruje imię P. Akt małżeństwa rodziców skarżącego, w którym wpisane było imię ojca: P., został odtworzony już po śmierci ojca skarżącego i zawierał błędy nie tylko w dacie urodzenia ojca, lecz również w nazwisku rodziców. Błędy te w całości zostały sprostowane z urzędu, wskutek czego nazwisko rodziców i daty i miejsce ich urodzenia są takie same jak w akcie małżeństwa rodziców z księgi zaginionej, na który to dokument i prawidłowość jego zapisów powołuje się skarżący. Kierownik USC stwierdził, że powoływany przez skarżącego akt małżeństwa z księgi zaginionej poświadczonej za zgodność z oryginałem przez I Urząd Stanu Cywilnego w Berlinie, nie mógłby stanowić podstawy sprostowania danych rodziców przez organ, nawet gdyby przed dokonaniem sprostowania z urzędu, skarżący przedłożyłby go Kierownikowi USC, ponieważ w odniesieniu do aktu urodzenia ojca skarżącego nie jest dokumentem wcześniejszym. Akt ten nie może być także podstawą sprostowania aktu małżeństwa rodziców skarżącego, ponieważ nie jest dokumentem wcześniejszym (taka sama data zawarcia małżeństwa), zaś w aktach zbiorowych znajduje się inny dokument będący podstawą sporządzenia tego aktu. Nie może być również podstawą do sprostowania aktów zgonu rodziców, z uwagi na to, że w akcie małżeństwa rodziców skarżącego, który został odtworzony w oparciu o postanowienie Sądu Powiatowego i znajduje się pod nr "[...]" figurują inne dane, aniżeli w akcie małżeństwa rodziców skarżącego z księgi zaginionej. Dokument ten także nie może stanowić podstawy sprostowania aktu urodzenia skarżącego, pomimo tego, że dotyczy jego rodziców,
a zatem jest dokumentem wcześniejszym, gdyż w rejestrze stanu cywilnego sporządzony już jest akt małżeństwa rodziców skarżącego zawierający inne dane, niż akt małżeństwa z księgi zaginionej. Podniósł, że także kopie akt sądowych dotyczące odtworzenia aktu urodzenia ojca skarżącego, z których wynika, że ojciec skarżącego określał swoją tożsamość jako P., nie mogą stanowić podstawy sprostowania aktu przez Kierownika USC. Organ zauważył, że dokumenty powyższe mogą stanowić dowód w przedmiocie sprostowania aktów w postępowaniu nieprocesowym przed sądem, w myśl art. 36 p.a.s.c. Organ podniósł, że przed dokonaniem sprostowania
z urzędu, poszukiwał aktu urodzenia matki skarżącego, jednak bezskutecznie. Zauważył, że odnaleziony przez skarżącego akt urodzenia matki w Archiwum Państwowym, Oddział w E., który nie był ujawniony w momencie dokonywania sprostowania z urzędu, a który spełnia wymogi określone w art. 35 ust. 7 p.a.s.c., może stanowić podstawę sprostowania aktu przez Kierownika USC, na wniosek skarżącego. Organ nie zgodził się ze skarżącym, że powinien wartościować akty z uwagi na okres ich powstania. Wskazał, że żaden przepis prawa nie uprawnia kierownika USC do oceny aktów pod względem ich ważności. Takie postępowanie byłoby niedopuszczalne i sprzeczne z art. 3 p.a.s.c, w myśl którego akty stanu cywilnego posiadają szczególną rangę dowodową. Reasumując, organ stwierdził, że skoro w opinii skarżącego w rejestrze stanu cywilnego znajdują się akty stanu cywilnego niezawierające prawidłowych danych, a skarżący posiada wiedzę oraz dysponuje odpowiednimi dowodami, to już dawno winien zwrócić się do właściwego organu o sprostowanie w celu wyeliminowania nieprawidłowości występujących w aktach.
W piśmie procesowym z dnia 8 lutego 2019 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał w całości dotychczas podniesione zarzuty. Dodatkowo wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z odpisu zupełnego aktu urodzenia skarżącego Nr "[...]", wydanego z zaginionej księgi urodzeń USC. Wyjaśnił, że akt urodzenia ojca skarżącego nie zachował się ani w zasobach polskich, ani w zasobach niemieckich. Na tę okoliczność przedłożył zaświadczenie Kierownika USC nr 1 w Berlinie z dnia 12 lipca 2007 r. - bez przetłumaczenia na język polski. Oświadczył, że skarżący nie posiada innych dokumentów urzędowych mogących mieć wpływ na treść jego aktu urodzenia, niż dotychczas przekazane Sądowi.
W dniu 18 marca 2019 r. opinię w sprawie wyraziło Stowarzyszenie A i B, wnosząc o uwzględnienie skargi. Oba Stowarzyszenia domagały się poszanowania praw człowieka i praw mniejszości. Wskazały na standardy prawne Unii Europejskiej oraz obowiązujące Polskę traktaty.
Na rozprawie w dniu 19 marca 2019 r.:
- profesjonalny pełnomocnik skarżącego wniósł i wywiódł jak w skardze. Podniósł, że oceny zaskarżonej czynności dokonać należy w trzech płaszczyznach: w odniesieniu do obowiązku ustalenia prawdy materialnej, zakresu kontroli sądowoadministracyjnej
w kontekście spójności systemu prawnego oraz ustawowego zapisu dotyczącego obowiązku "powiadomienia o zamiarze sprostowania", przewidzianego w art. 35 ust. 4 p.a.s.c.;
- pełnomocnik skarżącego – P. S. - wniósł i wywiódł jak w skardze. Podkreślił, że kaskadowe prostowanie aktów stanu cywilnego przez organ ingeruje w dobra osobiste i w związku z tym nie może być oceniane jako prawidłowe;
- Prokurator Prokuratury Okręgowej, który zgłosił swój udział w postępowaniu, poparł skargę ze względów proceduralnych. Wskazał, że instytucja "powiadomienia o zamiarze sprostowania" została wprowadzona przez ustawodawcę w jakimś celu i cel ten w rozpoznawanej sprawie nie został osiągnięty. Podniósł, że w sprawie właściwa byłaby ścieżka postępowania nieprocesowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Sprawowana przez sądy administracyjne kontrola działalności administracji publicznej obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na inne niż decyzje administracyjne i postanowienia - akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Stanowi o tym art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.
Kryteria odróżnienia aktu lub czynności, do których nawiązuje art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., od innych aktów administracyjnych były przedmiotem rozważań w doktrynie
i orzecznictwie sądowym. W uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 września 2013 r. sygn. akt I OPS 2/13, (publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl), wskazano, że "są to akty lub czynności, które: a) mają charakter władczy, chociaż nie mają charakteru decyzji lub postanowienia, te bowiem są zaskarżalne na podstawie art. 3 § 2 pkt 1-3 p.p.s.a.; b) są podejmowane w sprawach indywidualnych; c) mają charakter publicznoprawny, ponieważ tylko w tym zakresie działalność administracji została poddana kontroli sądów administracyjnych; d) dotyczą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisu prawa, co oznacza, że musi istnieć ścisły i bezpośredni związek między działaniem (zaniechaniem określonego działania) organu administracji a możliwością realizacji uprawnienia (obowiązku) wynikającego z przepisu prawa przez podmiot niepowiązany organizacyjnie z organem wydającym dany akt lub podejmującym daną czynność." Z kolei w uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r. sygn. akt I OPS 3/07 (publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl) zawarte jest stanowisko, że "akt lub czynność, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, są kierowane przez organ administracji publicznej również do konkretnych podmiotów. Z omawianego przepisu można wnosić, iż wolą ustawodawcy było objęcie kontrolą sądu administracyjnego tych prawnych form działania administracji publicznej, które mogą być i są podejmowane przez organy administracji publicznej w stosunku do podmiotów administrowanych,
w sprawach, dla których załatwienia nie jest przewidziana forma decyzji lub postanowienia administracyjnego. Akt lub czynność podejmowane są w sprawie indywidualnej w tym znaczeniu, że jej przedmiotem jest określony i zindywidualizowany stosunek administracyjny (uprawnienie lub obowiązek), którego źródłem jest przepis prawa powszechnie obowiązującego".
W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości Sądu, że zaskarżona czynność – sprostowanie z urzędu aktu urodzenia– ma charakter administracyjnoprawny, władczy
i indywidualny. Sam ustawodawca wprost wskazuje w art. 2 ust. 5 p.a.s.c., że czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego innych niż akty stanu cywilnego dokonuje się w formie decyzji administracyjnej albo czynności materialno-technicznej. Zgodnie z art. 35 ust. 3 p.a.s.c., sprostowanie aktu stanu cywilnego dokonuje się w formie czynności materialno-technicznej.
Bez wątpienia też sprostowanie w zakresie imion rodziców wkracza w dobra prawnie chronione. Imię jest dobrem osobistym człowieka, podlegającym ochronie
z mocy art. 23 k.c. Imiona rodziców wskazują pochodzenie dziecka i pozwalają na ustalenie jego tożsamości, w rozumieniu identyfikacji osoby, jak również zachowanie tożsamości w rozumieniu świadomości wspólnych cech i poczucia jedności ze wstępnymi, składającej się na przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka, której poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych (art. 30 Konstytucji RP). Zasadę tę konkretyzuje m.in., powoływany przez skarżącego w skardze kasacyjnej art. 7 ust. 1 ustawy z 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, zgodnie z którym osoby należące do mniejszości mają prawo do używania i pisowni swoich imion i nazwisk zgodnie z zasadami pisowni języka mniejszości, w szczególności do rejestracji w aktach stanu cywilnego i dokumentach tożsamości. Ochronę imienia zapewnia także ustawa z dnia 17 października 2008 r.
o zmianie imienia i nazwiska (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 10), która dopuszcza zmianę imion tylko z ważnych powodów (art. 4 ust. 1 tej ustawy). Imiona rodziców są to jedne z podstawowych danych gromadzonych w Powszechnym Elektronicznym Systemie Ewidencji Ludności – rejestrze PESEL, identyfikujące tożsamość osób fizycznych (art. 2, art. 3, art. 8 pkt 3 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 1382). Imiona rodziców są danymi podlegającymi obowiązkowo ujawnieniu w dowodzie osobistym, a ich zmiana wymaga wydania nowego dowodu osobistego (art. 12 pkt 1 lit. d i art. 46 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1464). Na skutek zaskarżonego sprostowania dowód osobisty skarżącego utracił ważność, o czym organ zawiadomił skarżącego i skarżący zmuszony był wystąpić o wydanie nowego dokumentu. Powyższe przepisy potwierdzają, że skarżący ma interes prawny w zaskarżeniu przedmiotowej czynności. Skarżący wykazał, że zmiana formy imienia w akcie jego urodzenia w drodze sprostowania ma daleko idące konsekwencje ingerujące w jego dobra chronione, w szczególności prawo do poszanowania jego pochodzenia i do poszanowania pamięci o jego przodkach. Zasadnie skarżący wskazywał, że system prawa jest spójny, czyli normy prawne konstruujące system są ze sobą niesprzeczne (por. np. T. Chauvin, T. Stawecki, P. Winczorek, Wstęp do prawoznawstwa, Warszawa 2009, s. 108-113). Oznacza to, że stosowanie danych norm prawnych nie może tworzyć sprzeczności z postanowieniami innych norm prawnych lub zaprzeczać ich obowiązywaniu. Przeciwnie, stosując daną normę prawną należy mieć na względzie dyspozycję innych norm obowiązujących w danym czasie, tak aby podjęte przez organ działanie było koherentne z wymogami prawa pojmowanego jako całościowy system (por. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2011 r., sygn. akt II FSK 1796/09, publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Zasada legalizmu, wyrażona w art. 7 Konstytucji RP, który nakazuje organom władzy publicznej działanie na podstawie i w granicach prawa, wyklucza takie stosowanie prawa, które jednocześnie naruszałoby przepisy Konstytucji RP i inne obowiązujące przepisy ustaw, czy ratyfikowanych umów międzynarodowych, które są źródłami powszechnie obowiązującego prawa.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U z 2018r. poz. 2107) kontrola działalności administracji publicznej przeprowadzana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny może wzruszyć zaskarżoną czynność, gdy narusza ona przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 3 § 1 w zw. z art. 146 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Ponadto, sąd rozstrzyga
w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to, że badaniu
w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów, ustalonych na dzień podjęcia zaskarżonej czynności. Zadaniem sądu administracyjnego jest wyłącznie sprawdzenie, czy zaskarżona czynność podjęta została zgodnie z przepisami prawa materialnego oraz czy przy podejmowaniu zaskarżonej czynności nie zostały naruszone przepisy proceduralne.
Materialnoprawne przesłanki sprostowania aktu stanu cywilnego przez kierownika urzędu stanu cywilnego określa art. 35 ust. 1 i 2 oraz art. 36 p.a.s.c. Ten ostatni przepis w szczególności ogranicza kompetencję organu, wskazując kiedy sprostowanie wymaga przekazania sprawy sądowi powszechnemu.
I tak art. 35 ust. 1 p.a.s.c. stanowi, że akt stanu cywilnego, który zawiera dane niezgodne z danymi zawartymi w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego lub
z innymi aktami stanu cywilnego, o ile stwierdzają one zdarzenie wcześniejsze i dotyczą tej samej osoby lub jej wstępnych, albo z zagranicznymi dokumentami stanu cywilnego, podlega sprostowaniu przez kierownika urzędu stanu cywilnego, który go sporządził. W myśl art. 35 ust. 2 sprostowanie aktu stanu cywilnego może być dokonane na podstawie zagranicznego dokumentu stanu cywilnego, jeżeli w państwie wystawienia jest on uznawany za dokument stanu cywilnego, lub innego dokumentu zagranicznego potwierdzającego stan cywilny, wydanego w państwie, w którym nie jest prowadzona rejestracja stanu cywilnego, jeżeli zawierają one dane, które podlegają sprostowaniu, stwierdzają zdarzenie wcześniejsze i dotyczą tej samej osoby lub jej wstępnych. Art. 36 stanowi zaś, że sprostowania aktu stanu cywilnego dokonuje sąd w postępowaniu nieprocesowym, na wniosek osoby zainteresowanej, prokuratora lub kierownika urzędu stanu cywilnego, jeżeli:
1) sprostowanie aktu stanu cywilnego jest niemożliwe na podstawie akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego lub innych aktów stanu cywilnego, o ile stwierdzają one zdarzenie wcześniejsze i dotyczą tej samej osoby lub jej wstępnych albo zagranicznych dokumentów stanu cywilnego, o których mowa w art. 35 ust. 2;
2) sprostowanie aktu stanu cywilnego przez kierownika urzędu stanu cywilnego nie jest możliwe wyłącznie na podstawie dokumentów wymienionych w pkt 1.
Zgodnie z tymi unormowaniami kierownik urzędu stanu cywilnego, może dokonywać sprostowania wszystkich aktów stanu cywilnego, także aktów odtworzonych, ale tylko w oparciu dokumenty znajdujące się w aktach zbiorowych, inne akty stanu cywilnego lub ściśle wymienione w art. 35 ust. 2 p.a.s.c. zagraniczne dokumenty stanu cywilnego, dotyczące zdarzenia wcześniejszego, tej samej osoby lub jej wstępnych - jeżeli nie zachodzą przesłanki do unieważnienia aktu stanu cywilnego - określone w art. 39 p.a.s.c. i ustalenia treści aktu - według art. 40 p.a.s.c., do czego uprawniony jest tylko sąd powszechny. Przepisy art. 35 ust. 1 i 2 p.a.s.c. rozszerzają uprawnienia kierownika urzędu stanu cywilnego w zakresie sprostowania aktów stanu cywilnego, w odniesieniu do poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego, która utraciła moc na skutek wejścia w życie z dniem 1 marca 2015 r. omawianej ustawy p.a.s.c. Wcześniej obowiązujący art. 28 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, zezwalał organom administracji na sprostowanie aktu stanu cywilnego tylko w zakresie oczywistego błędu pisarskiego, czyli bezspornego, pewnego, nie budzącego wątpliwości. Chodziło o niewłaściwe użycie wyrazu, przeinaczenie, ewidentnie mylną pisownię, niezamierzone opuszczenie jednego lub więcej wyrazów, błąd w tzw. literówce, błąd ortograficzny lub gramatyczny. Zgodnie orzecznictwem sądów administracyjnych należy przyjmować, że oczywisty błąd pisarski to taka niedokładność, która nie znalazłaby się w akcie, gdyby uczestnicy czynności, tj. osoba zgłaszająca dane i kierownik urzędu stanu cywilnego, wykazali należytą staranność. W szczególności może chodzić tu o przeoczenie, że coś źle odczytano pominięto przy pisaniu, wpisano w niewłaściwej rubryce albo przeinaczono części wyrazu (por. wyrok NSA: z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt II OSK 878/13; z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. akt II OSK 1316/14; z dnia 4 listopada 2016 r., sygn. akt II OSK 209/15, publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl).
Obecnie nie tylko tego typu błędy pisarskie podlegają sprostowaniu przez organ. Ustawodawca wskazał, że sprostowaniu przez kierownika urzędu stanu cywilnego mogą podlegać "niezgodne dane", co wymaga przede wszystkim rozważenia, które akty zawierają dane niezgodne, a które odpowiadają prawdzie. Nie chodzi tylko o zapewnienie spójności rejestru, ale odzwierciedlenie obiektywnej prawdy, zgodnej
z rzeczywistością. Organ może rozstrzygnąć samodzielnie tę kwestię, jeżeli dysponuje niebudzącymi wątpliwości dokumentami, które mu na to zezwalają. Ustawodawca określa ściśle, jakie mogą być to dokumenty. Z treści art. 35 ust. 1 i ust. 2 p.a.s.c. wynika, że mają to być dokumenty urzędowe stanu cywilnego, których treść stanowi dowód na to, co zostało w nich urzędowo potwierdzone. A więc chodzi o dokumenty,
z których każdy jest wiążący, a rola organu sprowadza się do porównania dokumentów znajdujących się w dyspozycji organu i oceny, które dane należy uznać za odpowiadające prawdzie. Nie chodzi zatem o wartościowanie dokumentów stanu cywilnego z uwagi na to, czy stwierdzają zdarzenie wcześniejsze, czy późniejsze, ale ustalenie obiektywnej prawdy, zgodnej z rzeczywistością. Dopiero po rozważeniu, które dane należy uznać za niezgodne - w następnej kolejności, organ może analizować, czy dokument, który ma stanowić podstawę sprostowania, stwierdza zdarzenie wcześniejsze i dotyczy tej samej osoby lub jej wstępnych, a więc oceniać, czy jest uprawniony do dokonania sprostowania we własnym zakresie. Innymi słowy, zasady referencyjności rejestru stanu cywilnego nie można przedkładać nad zasadę prawdy materialnej. Omawiane przepisy pozwalają działać organowi tylko w ograniczonym zakresie, ponieważ może on dokonywać sprostowania wyłącznie w oparciu o ściśle określone środki dowodowe stwierdzające zdarzenie wcześniejsze. Nie oznacza to jednak, że od organu wymaga się tylko dbałości o spójność rejestru, a ustalenia prawdy materialnej strona może dochodzić na wniosek przed sądem powszechnym. Nie jest też tak, jak to wywodził skarżący, że sprostowanie przez organ stanowi kompetencję dyskrecjonalną. Przeczy temu treść art. 35 ust. 1 p.a.s.c. Z brzmienia tego przepisu wynika wyraźnie, że akt stanu cywilnego, który zawiera dane niezgodne (...) podlega obowiązkowemu sprostowaniu. Spowodowane jest to użyciem przez ustawodawcę kategorycznej formy "podlega sprostowaniu". Tym samym, kierownik urzędu stanu cywilnego, któremu powierzono prowadzenie akt stanu cywilnego i rejestru ma obowiązek (powinność) doprowadzenia do sprostowania aktu stanu cywilnego, jeżeli stwierdzi niezgodność danych. Zatem ustawodawca nie pozostawił tej kwestii uznaniu organu.
Na dzień podjęcia zaskarżonej czynności w dyspozycji organu znajdowały się dokumenty zawierające rozbieżne dane i obowiązkiem organu było doprowadzenie do usunięcia tych niezgodności. Organ powinien wystąpić z wnioskiem o sprostowanie aktów stanu cywilnego do sądu powszechnego, jeżeli, tak jak w niniejszej sprawie, dysponował wiarygodnym dokumentem stanu cywilnego stwierdzającym zdarzenie późniejsze, które podważało dane odtworzonego aktu stwierdzającego zdarzenie wcześniejsze (art. 36 pkt 1 p.a.s.c.). W aktach zbiorowych przekazanych przez organ znajduje się poświadczona za zgodność z oryginałem kopia aktu urodzenia skarżącego z dnia "[...]" r., pochodząca z akt zaginionych, z tłumaczeniem tłumacza przysięgłego języka niemieckiego, z którego wynika, że imiona rodziców skarżącego to: "P." i "H.". Na podstawie tego dokumentu został sporządzony w dniu 2 listopada 2010 r. akt urodzenia skarżącego na nazwisko i imię: S. H. P., a poprzedni akt urodzenia skarżącego odtworzony w 1951 r. został unieważniony. W decyzji z 1961 r. o odtworzeniu aktu małżeństwa wskazano imię ojca "P.", a imię matki "H.". Akta zbiorowe dotyczące aktu urodzenia ojca obejmują tylko powoływane postanowienie o odtworzeniu metryki urodzenia z 1952 r. Z powyższego wynika, że dokumenty źródłowe, jakimi dysponował organ na dzień podjęcia zaskarżonej czynności, zawierały rozbieżne dane i powinny nasuwać wątpliwości co do spolszczonej formy imienia rodziców skarżącego. Tym bardziej, że organ dokonał w tym samym czasie "kaskadowego" sprostowania wszystkich aktów stanu cywilnego dotyczących rodziców skarżącego. Kierownik USC wyjaśnił, że jednocześnie dokonał sprostowania nazwisk i imion pozostałych wstępnych skarżącego na obcobrzmiące: "K" na "K", "H" na "H.", "S." na "S.". Przekonywał, że w ten sposób została przywrócona prawidłowa pisownia imion i nazwisk osób należących do mniejszości narodowej. Skoro organ miał świadomość, że analizowane dane dotyczyły osób pochodzenia niemieckiego i uwzględnił tę okoliczność przy zmianie innych danych, a imiona rodziców skarżącego spolszczył, mimo że sam skarżący nosi drugie imię "P.", to w takim działaniu brak logiki i spójności.
Sprostowanie "kaskadowe" samo w sobie nie narusza dóbr osobistych ani praw człowieka, czy praw obywatelskich, jeżeli odpowiada prawdzie materialnej. Skoro organ dysponował aktem urodzenia skarżącego transkrybowanym z zaginionej księgi, a więc dokumentem pierwotnym, odzwierciedlającym zdarzenie z czasu jego rejestracji w 1933 r., który podważa treść prawomocnie odtworzonego w latach 50 ubiegłego wieku aktu urodzenia ojca co do przyjętej formy imienia "P." zamiast "P.", to nie był uprawniony do dokonywania sprostowania, tym bardzie gdy miał świadomość, że analizowane dane dotyczą osób pochodzenia niemieckiego, co przemawiało za prawidłowością formy imienia "P.". Przedłożone przez skarżącego w postępowaniu sądowoadministracyjnym dowody uzupełniające potwierdzają, że stan sprawy nie został właściwie wyważony. Organ bowiem wadliwie przedłożył chronologię rejestru stanu cywilnego nad zasadę prawdy materialnej. Natomiast istotą sprostowania aktu stanu cywilnego jest doprowadzenie do prawidłowej treści tego aktu, rozumianej przede wszystkim jako zgodnej z prawdą. Akcentowana przez organ prawomocność rozstrzygnięć o odtworzeniu aktu urodzenia ojca i odtworzeniu aktu małżeństwa rodziców skarżącego, nie oznacza, że są one niewzruszalne i nie można ich prostować. Orzeczenia takie oczywiście muszą być respektowane, gdyż wymaga tego ciągłość państwa, ale Kierownik USC może oceniać ich zgodność z rzeczywistością w oparciu o posiadane dokumenty. Jeżeli organ zauważy niezgodność danych w aktach stanu cywilnego, która wykracza poza jego możliwości działania i gdy konieczne jest przeprowadzenie oceny innych dowodów, niż dokumenty stanu cywilnego (art. 36 pkt 2 p.a.s.c.), to powinien dążyć do usunięcia nieprawidłowości przez sąd powszechny. W szczególności gdy, tak jak w rozpatrywanej sprawie, wykazane zostało przez skarżącego, że to organy państwa wadliwie zrekonstruowały treść aktu urodzenia ojca skarżącego. W takiej sytuacji rolą państwa jest doprowadzenie do sytuacji, aby akty te zawierały prawdę materialną. Art. 36 p.a.s.c. wskazuje, że sprostowania aktu stanu cywilnego dokonuje sąd w postępowaniu nieprocesowym także na wniosek kierownika urzędu stanu cywilnego. Stosownie bowiem do art. 3 p.a.s.c. niezgodność aktu stanu cywilnego z prawdą może być udowodniona przed sądem powszechnym (art. 3 p.a.s.c.). Stąd wniosek, że w postępowaniu sądowym mogą być brane pod uwagę i podlegać swobodnej ocenie różne źródła i środki dowodowe w celu ustalenia prawdy materialnej. Inaczej jest w postepowaniu przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, który może dokonywać sprostowania tylko w ograniczonym zakresie, na podstawie ściśle określonych dokumentów, które nie powinny budzić wątpliwości na tle pozostałych dokumentów, znajdujących się w dyspozycji organu.
Z powyższych względów, zasługują również na uwzględnienie zarzuty skargi dotyczące pozbawienia skarżącego możliwości obrony swoich praw przed dokonaniem zaskarżonej czynności, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, gdyby organ umożliwił skarżącemu przedstawienie swoich racji i dokumentów, którymi dysponuje. Stosownie do art. 35 ust. 4 p.a.s.c. organ powiadamia osobę, której akt dotyczy o zamiarze sprostowania. Ani ten przepis, ani żaden inny nie wskazują wprost obowiązku informowania o dokonaniu czynności, tylko o zamiarze jej podjęcia. Omawiane przepisy nie konkretyzują prawa osoby, której akt dotyczy, do czynnego udziału w zamierzonej przez organ czynności sprostowania, mimo że, co wykazane zostało powyżej, działanie takie może wkraczać w dobra chronione, a więc uzasadniać ich obronę nie tylko na etapie postępowania sądowoadministracyjnego, ale przede wszystkim przed organem, na którym ciąży obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP). Zgodnie zaś z art. 2 Konstytucji RP Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Z normy tej wywodzona jest podstawowa wartość demokratycznego państwa prawnego, jaką jest prawo jednostki do obrony interesu prawnego, którego podstawowymi elementami jest zagwarantowanie prawa do wysłuchania oraz zapewnienia czynnego udziału w ustaleniu stanu faktycznego. Prawidłowe zastosowanie art. 35 ust. 1 i 2 p.a.s.c. wymaga natomiast od organu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, gdyż musi on wyważyć w pierwszej kolejności prawdę materialną, a więc ustalić stan faktyczny. W związku z tym, użyty przez ustawodawcę zwrot "o zamiarze" nie może być odczytywany jako nic nieznaczące dla załatwienia sprawy stwierdzenie. Działanie organu nie może mieć w tym wypadku tylko charakteru informacyjnego, gdyż dotyczy interesu prawnego jednostki, która ma prawo go bronić. Wyrażenie "powiadamia o zamiarze" ma charakter kierunkowy i zakłada cel – powiadomienia osoby, której dotyczy akt stanu cywilnego, a więc osoby, która ma interes prawny w sprawie, a tym samym prawo do obrony swego interesu. Tym samym, obowiązkiem organu jest respektować to prawo. Dlatego organ powinien przed podjęciem zaskarżonej czynności umożliwić skarżącemu wypowiedzenie się
w sprawie, a także ewentualne przedstawienie dokumentów na poparcie swoich twierdzeń, które mogłyby zostać wzięte pod uwagę przez organ przy ocenie niezgodności danych, a więc ustaleniu prawdy materialnej przez organ albo sąd.
Ze wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w tym także tych dołączonych przez skarżącego w toku postępowania sądowego wynika jednoznacznie, że organ, dokonując z urzędu sprostowania aktu urodzenia skarżącego, nie uwzględnił okoliczności istotnych dla ustalenia prawdy materialnej i zamiast złożyć stosowny wniosek do sądu powszechnego w celu usunięcia rozbieżności w aktach stanu cywilnego, podjął czynność, która w warunkach rozpoznawanej sprawy nie mogła zostać podjęta.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności, na podstawie art. 146 § 1 p.p.s.a..
O kosztach postępowania, obejmujących wpis od skargi w kwocie 200, koszty zastępstwa procesowe w kwocie po 480 zł za dwa postępowania pierwszoinstancyjne, opłatę skarbową w kwocie 17 zł od udzielonego pełnomocnictwa, rozstrzygnięto na zasadzie art. 200 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Na podstawie § 15 ust. 3 tego rozporządzenia, Sąd podwyższył wynagrodzenie radcy prawnego o kwotę 240 zł, uwzględniając jego nakład pracy poniesiony w sprawie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło