II SA/Ol 972/11
WyrokWSA w Olsztynie2012-02-28
Skład orzekający: Janina Kosowska, Beata Jezielska, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odstąpieniu od nałożenia obowiązku doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem jest zasadna, gdy roboty te zostały wykonane prawidłowo pod względem technicznym i nie mają negatywnego wpływu na działki sąsiednie?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja o odstąpieniu od nałożenia obowiązku doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem była zasadna. Uzasadniono to tym, że wykonane roboty budowlane, w tym instalacja odprowadzająca wody opadowe, zostały wykonane prawidłowo pod względem technicznym, zgodnie z opinią techniczną, i nie miały negatywnego wpływu na działkę sąsiednią, co zostało już przesądzone w poprzednich postępowaniach sądowoadministracyjnych.Stan faktyczny
Skarżąca M. G. wniosła o podjęcie działań w sprawie robót budowlanych wykonanych przez sąsiadów, wskazując na zalewanie jej posesji. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego odstąpił od nałożenia obowiązku doprowadzenia robót do stanu zgodnego z prawem, uznając je za wykonane prawidłowo i nie mające negatywnego wpływu na posesję skarżącej. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła przewlekłość postępowania, naruszenie zasad postępowania dowodowego i brak rozpatrzenia istoty sprawy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janina Kosowska Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant Sekretarz sądowy Grzegorz Knop po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2012 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie odstąpienia od nałożenia obowiązku doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem oddala skargę
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że w dniu 23 czerwca 2008r. do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego wpłynęło pismo M. G. dotyczące podjęcia działań w sprawie prowadzenia robót przez właścicieli działki sąsiedniej, położonej w A przy ul. A. Wnioskodawczyni wskazała w piśmie na szkody powstałe w obiektach na posesji, której jest właścicielką w związku z ciągłym zalewaniem wodą działki i murów jej domu. Wskazywała także na naruszenie stosunków wodnych na gruncie, w przedmiocie czego postępowanie toczyło się przed Burmistrzem A.
Na skutek przedmiotowego wniosku organ nadzoru budowlanego przeprowadził postępowanie, w wyniku którego ustalono, że właściciele działki położonej przy ul. A wykonali szereg robót budowlanych, w tym będącą przedmiotem rzeczonego postępowania instalację odwodnieniową oraz studnię chłonną, do której odprowadzane są wody opadowe, zarówno z dachów budynków jak i terenu utwardzonego na działce. Oprócz tych robót dokonano także utwardzenia terenu
z podniesieniem powierzchni terenu działki - co stanowiło przedmiot odrębnego postępowania organu nadzoru budowlanego, oraz skalniak stanowiący obiekt małej architektury.
Po przeprowadzeniu postępowania w sprawie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego działając na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane decyzją Nr "[...]" z dnia "[...]" rozstrzygnął o odstąpieniu od nałożenia na Z. P. oraz H. i S. P. obowiązku wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych – instalacji odprowadzającej wody opadowe na działce nr "[...]" przy ul. A w A – do stanu zgodnego z prawem.
W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, że w trakcie oględzin ustalono, iż zarówno nieruchomość państwa P. (ul. A, dz. Nr "[...]"), jak i sąsiadująca z nią nieruchomość M. G. (ul. A, dz. Nr "[...]") zabudowane są budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi i budynkami garażowymi. Budynki garażu usytuowane są bezpośrednio przy granicy pomiędzy działkami i do siebie przylegają. Pomiędzy opisanymi nieruchomościami istnieje różnica poziomów terenu, która waha się od 25 cm przy bramach wjazdowych do ok. 50 cm przy budynkach garaży. Odnośnie zaś wynikającej z treści pisma wnioskodawczyni, sytuacji zalewania jej posesji i budynków, nie stwierdzono możliwości bezpośredniego przelewania się wód opadowych na posesję M. G., ze względu na fakt, że betonowy cokół ogrodzenia międzysąsiedzkiego przewyższa poziom gruntu na działce państwa P. o 10 cm. Organ podniósł, że w związku ze wskazywaną przez M. G. sytuacją zalewania jej posesji i budynków oraz z uwagi na wykonanie przez właścicieli działki sąsiedniej przy ul. A prac budowlanych polegających na utwardzeniu terenu oraz budowie instalacji odwodnieniowej wraz ze studnią chłonną bez wymaganego zgłoszenia, postanowieniem z dnia "[...]" zażądał sporządzenia przez właściciela ww. działki stosownej opinii technicznej, która miała wykazać prawidłowość wykonanych robót budowlanych oraz ich ewentualny wpływ na zalewanie wodami gruntowymi piwnic w budynku mieszkalnym położonym na działce sąsiedniej. Z przedstawionej opinii technicznej wynika, że roboty na posesji przy ul. A w A wykonane zostały prawidłowo. Studnia zbiorcza na posesji, za pośrednictwem której wody opadowe odprowadzane są poza posesję wykonana jest jako szczelna i wody opadowe z części dachów budynków i terenu utwardzonego spływają do niej. Jedynie w niewielkiej części przedostają się do gruntu w miejscach nieutwardzonych. Zdaniem autora opinii ilość wody pochłanianej przez podłoże zmniejszyła się w stosunku do stanu sprzed wykonania robót na działce. Spadki powierzchni brukowych skierowane są do wnętrza działki, na której zostały wykonane, dlatego też nie stanowi to przyczyny zalewania działki sąsiedniej przy ul. A, której właścicielką jest M. G.
Organ podniósł również, że w związku z prowadzonym równolegle postępowaniem przez Burmistrza Miasta A w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie w związku z podniesieniem terenu działki państwa P., prawidłowe rozstrzygnięcie w sprawie prowadzonej w PINB uzależnione było od wyników postępowania Burmistrza Miasta, który ostatecznie decyzją z dnia "[...]" odmówił nakazania Z. P. oraz H. i S. P. przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie, tj. do usunięcia nawiezionej ziemi i gruzu z tej nieruchomości i do wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom. Organ II instancji utrzymał w mocy to rozstrzygnięcie. Ostatecznie sprawa trafiła na drogę postępowania sądowoadministracyjnego, a sądy obu instancji utrzymały obydwa rozstrzygnięcia w obrocie prawnym (wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2011r. oddalający skargę kasacyjną M. G.).
Tak więc wobec ustalenia, że roboty samowolnie wykonane przez Z. P. oraz H. i S. P. zrealizowane zostały prawidłowo, w sposób nie budzący zastrzeżeń pod względem technicznym i bez negatywnego wpływu na działki sąsiednie, w ocenie organu brak jest podstaw do nakładania jakichkolwiek obowiązków w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Ponadto organ I instancji uznał przedstawioną przez wnioskodawczynię "Ekspertyzę geotechniczną" z czerwca 2009r., sporządzoną przez rzeczoznawcę budowlanego inż. J. L., za niewiarygodną i sprzeczną z zebranymi w sprawie dowodami.
Odwołanie od ww. decyzji wniosła M. G.. Zaskarżonej decyzji zarzuciła w szczególności: przewlekłość postępowania, brak rozpatrzenia istoty sprawy, naruszenie zasad postępowania dowodowego, pominięcie wniosków i dowodów strony, oparcie ustaleń na wadliwym dowodzie jakim jest opinia inżyniera K. K. oraz naruszenie praw strony poprzez pozbawienie odwołującej się udziału w postępowaniu w sprawie.
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy podtrzymał stanowisko organu I instancji, wyjaśniając, że ustawodawca umożliwił sprawcom samowoli budowlanej doprowadzenie do stanu zgodnego z przepisami. Organ nadzoru budowlanego przeprowadził więc postępowanie naprawcze wynikające z przepisów ustawy Prawo budowlane i wobec faktu, że wykonana instalacja odprowadzająca wody opadowe na działce nr "[...]" przy ul. A w A została wykonana zgodnie z obowiązującymi normami brak jest podstaw do nakładania jakichkolwiek obowiązków.
Skargę na ww. decyzję wywiodła M. G. wnosząc o uchylenie decyzji zapadłych w obydwu instancjach oraz zarzucając naruszenie przepisów art. 51 ust. 1
w związku z art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że uniemożliwiono jej wzięcie czynnego udziału w pierwszej fazie postępowania administracyjnego, nie zawiadomiono jej bowiem o żadnych czynnościach postępowania w okresie 2008/2009. Możliwość zaś wypowiedzenia się w sprawie nastąpiła dopiero na wyraźne żądanie strony skarżącej. W skardze zarzucono również, że organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do zarzutów zawartych w odwołaniu. Ponadto uszło uwadze organu II instancji, że postępowanie zostało niepotrzebnie podzielone przez organ nadzoru budowlanego
I instancji, przez co nie została rozpatrzona istota sprawy. Zdaniem skarżącej w ogóle nie przeprowadzono postępowania w sprawie co do nieuprawnionego wyrównania terenu gruzem budowlanym. W skardze podniesiono również, że przy legalizowaniu samowoli budowlanej należy wyjaśnić oddziaływanie budowli na grunt sąsiedni i to pod względem hydrologicznym. Tego wymogu zaś nie spełnia opinia inżyniera K. K.. W ocenie skarżącej szczególnym naruszeniem zasad postępowania dowodowego jest pominięcie opinii inżyniera J. L., a w szczególności zignorowanie załączonych do odwołania pomiarów piezometrycznych i oparcie ustaleń na opinii inżyniera K. K.. Skarżąca podkreśliła, że w jej ocenie główną przyczyną zalewania jej piwnicy wodami gruntowymi jest nawiezienie terenu przez sąsiada Z. P. przy granicy skarżącej oraz przeprowadzenie samowolnie robót budowlanych polegające na wykonaniu studni wraz z instalacją odprowadzającą.
Z uwagi zaś na ekspertyzę inżyniera J. L. organy powinny były zażądać sporządzenia aktualnej opinii technicznej z uwzględnieniem aspektu hydrologicznego. Konieczne było sporządzenie oceny stanu szczelności zarówno wykonanej instalacji ze studnią, jak i sprawdzenia, czy prowadzone roboty głębinowe (kopanie studni), nie doprowadziły do naruszenia warstwy nieprzepuszczalnej gruntu. Możliwe jest bowiem, że roboty te mogły doprowadzić do przebicia warstwy nieprzepuszczalnej ziemi i napływ tych wód gruntowych na działkę strony. Nie zweryfikowanie powyższego stanowi według strony skarżącej naruszenie art. 75, art. 77, art. 80 i art. 84 § 1 kpa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
W piśmie procesowym z dnia 14 lutego 2012r. opatrzonym tytułem "Oświadczenie strony postępowania administracyjnego" Z. P. argumentował powołując się m.in. na przedłożone w sprawie ekspertyzy, że prace wykonane na jego posesji nie są przyczyną zalewania nieruchomości skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Przede wszystkim zasadnym jest podnieść, że w odrębnym postępowaniu administracyjnym, a także sądowoadministracyjnym rozpatrywana była kwestia przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie nieruchomości nr "[...]" położonej
w "[...]" przy ulicy A. Decyzją z dnia "[...]", znak "[...]" Burmistrz Miasta odmówił nakazania Z. P. oraz H. i S. P. przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie ww. nieruchomości., tj. usunięcia nawiezionej ziemi i gruzu z tej nieruchomości oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Organ odwoławczy podtrzymał to rozstrzygnięcie, a sprawa trafiła do tut. Sądu, który wyrokiem z dnia 25 września 2009r., II SA/Ol 529/09 oddalił skargę na decyzję organu II instancji. Sąd wskazał w swoim orzeczeniu, że wnioski zawarte w opinii rzeczoznawcy budowlanego K. K. oraz w ekspertyzie biegłych hydrogeologów przekonują, iż dzięki wykonanym przez państwa P. pracom, kwestionowanym przez skarżącą, zmniejszyła się ilość wody na ich gruncie, dzięki odpowiednim spadkom powierzchni utwardzonej i systemowi kanalizacji deszczowej, która odprowadza wody opadowe z powierzchni dachu, powierzchni brukowej oraz z garażu do studzienki zbiorczej, które następnie są przepompowywane do studzienki deszczowej usytuowanej w ulicy A. Zmniejszyła się tym samym ilość wód opadowych przedostających się do gruntu, w stosunku do stanu sprzed wykonanych robót. Nie można zatem uznać, aby podjęte działania nastąpiły ze szkodą dla działki skarżącej. W ocenie Sądu dowody zaprzeczają twierdzeniu skarżącej, iż wykonane prace powodują zastoje wody na terenie działki nr "[...]", która zdaniem M. G. przenika na jej działkę.
Podniesiono również, że geolodzy jednoznacznie wskazali, iż w rozpoznanych warunkach geologicznych nie może być mowy o zmianie warunków gruntowo - wodnych na skutek przeprowadzonych przez państwo P. prac. Wykonanie nasypów oraz uszczelnienie nawierzchni i skierowanie wód opadowych do studni zbiorczej nie zmieniło reżimu krążenia wód podziemnych, a także praktycznie nie zmieniło warunków infiltracji wód opadowych i roztopowych. Wnioski te, w ocenie Sądu są spójne i logiczne. Dlatego nie budziło zastrzeżeń Sądu stanowisko organów o zbędności przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z opinii innych biegłych geologów. Sąd konkludował w orzeczeniu, iż państwo P. swoim działaniem nie ingerowali w stan wód gruntowych. Jak najbardziej zasadne było więc przyjęcie wniosku, że prace podjęte i wykonane przez uczestników postępowania na działce nr "[...]", polegające na podwyższeniu i utwardzeniu części terenu tej działki oraz wykonaniu kanalizacji deszczowej ze studnią zbiorczą, nie stanowią przyczyny zgłoszonych przez M. G. szkód budowlanych.
Zaznaczyć trzeba, że skarga kasacyjna wywiedziona od ww. wyroku została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2011r. (II OSK 11/10), który podtrzymał argumentację Sądu I instancji.
Istotnym jest w tym miejscu wskazać, że zgodnie z art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
W orzecznictwie podkreśla się, że przepis ten gwarantuje zachowanie spójności i logiki działania organów państwowych, zapobiegając funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć nie do pogodzenia w całym systemie sprawowania władzy (wyrok NSA
z dnia 19 maja 1999 r., sygn. IV SA 2543/98, niepublik.). Istota mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu, o którym mowa w art. 170 p.p.s.a., wyraża się w tym, że nie tylko sąd wydający rozstrzygnięcie, ale także inne sądy i inne organy państwowe,
a w przypadkach przewidzianych w ustawie także inne osoby muszą brać pod uwagę fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia sądu. Wymienione podmioty przy wydawaniu własnych rozstrzygnięć są bezwzględnie związane prawomocnymi orzeczeniami sądu. Oznacza to, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu i w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dana kwestia, nie może być już ona ponownie badana (por. J. Kunicki, glosa do postanowienia SN z dnia 21 października 1999r., sygn. akt I CKN 169/98, OSP 2001, z.4, poz. 63; wyrok NSA z dnia 6 marca 2008r., sygn. akt II OSK 152/07). Ponadto wskazać należy, iż wprawdzie związanie prawomocnym orzeczeniem odnosi się, co do zasady, tylko do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji orzeczenia, jednak dla prawidłowego odczytania tejże sentencji należy się kierować treścią uzasadnienia (wyrok NSA z dnia 27 października 2009r., sygn. akt II FSK 738/08, LEX nr 536938).
Sąd orzekający w niniejszej sprawie związany jest zatem wspomnianymi orzeczeniami tut. Sądu i Naczelnego Sadu Administracyjnego. Oczywistym jest przy tym, że przywołane orzeczenia zapadły w sprawie, której przedmiotem była kwestia zbadania ewentualnego wpływu wykonanych przez Z. P. oraz H. i S. P. prac budowlanych na stosunki wodne na ich działce oraz ewentualne szkodliwe oddziaływanie tychże zmian na grunty sąsiednie. Natomiast przedmiotem obecnie rozpoznawanej sprawy było zagadnienie ewentualnego wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych – instalacji odprowadzającej wody opadowe na działce nr "[...]" przy ul. A w A – do stanu zgodnego z prawem. Niemniej jednak nie może budzić żadnych wątpliwości, że obie kwestie ściśle są ze sobą związane. Strona skarżąca przekonuje bowiem, że przyczyną zalewania jej nieruchomości są prace budowlane wykonane przez właścicieli nieruchomości sąsiedniej czyli państwa P.. Jak już wspomniano, w przywołanych orzeczeniach przesądzono, że prace podjęte i wykonane przez uczestników postępowania na działce nr "[...]", polegające na podwyższeniu i utwardzeniu części terenu tej działki oraz wykonaniu kanalizacji deszczowej ze studnią zbiorczą, nie stanowią przyczyny zgłoszonych przez M. G. szkód w postaci zalewania.
Na gruncie niniejszej sprawy więc pozostało rozważenie i ocena jakości prac budowlanych polegających na wykonaniu instalacji odprowadzającej wody opadowe na działce nr "[...]" przy ul. A. W tym zakresie zaś kluczowym jest dowód
w postaci opinii technicznej dotyczącej wykonania nawierzchni utwardzonych oraz instalacji odwodnieniowej na działce nr "[...]" przy ul. A, a jej wpływem na możliwość zalewania wodami gruntowymi piwnic budynku mieszkalnego na działce sąsiedniej przy ulicy A2. Obowiązek sporządzenia tej ekspertyzy został zlecony na rzecz inwestora przez organ nadzoru budowlanego postanowieniem z września 2008r. Z ekspertyzy wynika, że rzeczone roboty budowlane zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, studnia jest szczelna, a spadki i pochylenia powierzchni brukowych są zgodne z obowiązującymi normami. W konkluzji opinii technicznej stwierdzono, że jeżeli w pierwotnym układzie z nawierzchnią nieutwardzoną nie było monitów o podtapianiu czy zalewaniu piwnic i ścian, to w obecnej sytuacji po modernizacji nawierzchni na utwardzoną z zastosowaniem spadków – co jest wykazane w dokumentacji fotograficznej i szkicu inwentaryzacyjnym – a także doprowadzeniu wód opadowych do studni zbiorczej z dnem betonowym i jej wypompowaniu pompą pływakową, ilość wody pochłanianej przez podłoże uległa zmniejszeniu, a tym samym
w zmianie nawierzchni nie tkwi przyczyna zalewania.
Skarżąca zakwestionowała wiarygodność ww. opinii podnosząc, że nie sporządził jej hydrolog. Przedstawiła przy tym własną opinię techniczną sporządzoną przez inżyniera A. K., który notabene również nie jest hydrologiem. Wnioski zawarte w tym dokumencie w dużej części opierają się na twierdzeniach skarżącej. Ponadto znajdują się w niej zalecenia odnośnie wykonania określonych prac budowlanych, ale na działce skarżącej, które spowodowałyby rozwiązanie problemu zalewania jej nieruchomości. Trzeba w tym miejscu dostrzec, że poprzednia opinia techniczna inżyniera J. L. przedstawiona również przez stronę skarżącą została uznana przez organy oraz sądy orzekające w sprawie o przywrócenie poprzedniego stanu wody na gruncie nieruchomości nr "[...]" za niewiarygodną.
Zaznaczyć trzeba, że kluczowa opinia techniczna z 29 listopada 2008r. zupełnie nie straciła na swojej wiarygodności wraz z upływem czasu, ponieważ po jej sporządzeniu, a także po wydaniu wyroków w sprawie o przywrócenie poprzedniego stanu wody, nie wykonano na działce państwa P. żadnych nowych prac budowlanych, które mogłyby spowodować zmianę stanu rzeczy, na podstawie którego sporządzana była ta ekspertyza techniczna.
Nie mogły odnieść zamierzonego skutku w niniejszym postępowaniu twierdzenia skarżącej wskazujące, że roboty budowlane polegające na wykonaniu studni zbiorczej mogły doprowadzić do przebicia warstwy nieprzepuszczalnej ziemi i napływu wód gruntowych na działkę skarżącej. Jak bowiem wskazano wyżej w postępowaniu o przywrócenie poprzedniego stanu wód w gruncie, nie stwierdzono tego faktu, a ustalono, że przeprowadzone prace (związane także z wybudowaniem studni zbiorczej) nie zmieniły warunków gruntowo – wodnych.
Rację ma natomiast skarżąca, iż organ niepotrzebnie rozdzielił postępowania
w sprawie instalacji odprowadzającej wody opadowe i utwardzenia powierzchni gruntu. Rozdzielanie tych postępowań nie było zasadne, jednakże nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy. Ponadto organ, jeżeli oczekiwał na zakończenie sprawy
o przywrócenie poprzedniego stanu wody na gruncie nieruchomości nr "[...]", związanej ściśle z przedmiotem niniejszej sprawy, to powinien zawiesić własne postępowanie.
W przeciwnym wypadku strona nie jest świadoma przyczyn przedłużania prowadzonego postępowania i może słusznie uznać je za przewlekle prowadzone. Dlatego należy uznać, że organ nie zawieszając swojego postępowania i oczekując na wynik postępowania w przedmiocie przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie nieruchomości nr "[...]", dopuścił się uchybienia proceduralnego. Jednakże również to uchybienie nie miało żadnego wpływu na wynik niniejszej sprawy.
Skarżąca zarzuciła również, że przedmiotowe prace budowlane były prowadzone przez inwestorów samowolnie. Jednakże na rozprawie przed. tut. Sądem skarżąca przyznała, że prowadzone równoległe w 2008r. prace budowlane na jej posesji także nie zostały zgłoszone zgodnie z wymogami ustawy Prawo budowlane, a co za tym idzie wykonano je samowolnie (protokół rozprawy znajdujący się w aktach sadowych sprawy II SA/Ol 973/11, k. – 45). W istocie więc nie można wykluczyć, że to właśnie prace budowlane wykonane przez skarżącą mogą powodować zalewanie jej domu.
Reasumując, skonstatować należy, że organ jak najbardziej właściwie prowadził postępowanie w niniejszej sprawie na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010r., Nr 243, poz. 1623), gdyż inwestorzy państwo P. nie zgłosili prowadzonych przez siebie robót budowlanych stosownemu organowi. Jednakże z uwagi na stwierdzenie ich zgodności
z przepisami prawa organ podjął właściwe rozstrzygnięcie merytoryczne, ewentualnie mógł rozstrzygnąć o umorzeniu postępowania administracyjnego, które jednak nie zmieniłoby istoty rozstrzygnięcia i jego wpływu na sytuację procesową stron.
W tym stanie rzeczy na mocy art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalono.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło