II SAB/Ol 131/24

WyrokWSA w Olsztynie2024-12-11

Skład orzekający: Katarzyna Górska, Andrzej Brzuzy, Anna Janowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy informacje dotyczące administrowania oficjalnym profilem organu władzy publicznej w mediach społecznościowych, w tym dotyczące osoby odpowiedzialnej za jego prowadzenie oraz procedury usuwania wpisów, stanowią informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że informacje dotyczące administrowania oficjalnym profilem organu władzy publicznej w mediach społecznościowych, w tym osoba odpowiedzialna za jego prowadzenie oraz procedury usuwania wpisów, stanowią informację publiczną. Fakt, że organ dobrowolnie korzysta z mediów społecznościowych do komunikacji z obywatelami, w tym w sprawach publicznych, należy uznać za działanie w ramach wykonywania władzy publicznej. Organ błędnie zakwalifikował żądane informacje jako niebędące informacją publiczną, co skutkowało bezczynnością.
Stan faktyczny
Skarżący M.S. złożył skargę na bezczynność Wojewody Warmińsko-Mazurskiego w udostępnieniu informacji publicznej dotyczącej administrowania profilami urzędu w mediach społecznościowych, w tym osoby odpowiedzialnej za ich prowadzenie, podstawy i procedury usuwania wpisów oraz konkretnej decyzji o usunięciu komentarza. Organ uznał, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej, powołując się na brak ustawowego obowiązku prowadzenia profili w mediach społecznościowych. Sąd uznał skargę za zasadną, zobowiązując organ do rozpoznania wniosku.
Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązano Wojewodę Warmińsko-Mazurskiego do rozpoznania wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni. 2. Stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 3. Zasądzono od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania w kwocie 100 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Górska Sędziowie sędzia WSA Andrzej Brzuzy sędzia WSA Anna Janowska (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 11 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi M.S. na bezczynność Wojewody Warmińsko-Mazurskiego w udostępnieniu informacji publicznej 1. zobowiązuje Wojewodę Warmińsko-Mazurskiego do rozpoznania wniosku skarżącego z [...] o udostępnienie informacji publicznej - w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt sprawy organowi wraz z prawomocnym wyrokiem; 2. stwierdza, że bezczynność Wojewody Warmińsko-Mazurskiego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Wojewody Warmińsko-Mazurskiego na rzecz skarżącego M.S. kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. M. S.z (dalej jako: "strona", "skarżący") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na bezczynność Wojewody Warmińsko-Mazurskiego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Wnosząc o zobowiązanie organu do załatwienia wniosku w zakresie nieudostępnionych informacji publicznych oraz zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę prawa do informacji publicznej poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek, 2) art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902, dalej jako: "u.d.i.p.") w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o tym, że informacja, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek, poprzez błędne zastosowanie, polegające na niezrealizowaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, 3) art. 1 u.d.i.p. w zakresie w jakim informacja, o którą wnioskował skarżący w pismach z 19 czerwca 2024 r. i 29 sierpnia 2024 r. nie została uznana za informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p.. W uzasadnieniu skarżący podał, że pismem z 19 czerwca 2024 r., uzupełnionym 29 sierpnia 2024 r., wniósł o udostępnienie przez organ informacji publicznej w zakresie następujących pytań: - kto jest osobą odpowiedzialną za administrowanie w mediach społecznościowych profilami urzędu wojewódzkiego? - kto i na jakiej podstawie podejmuje decyzję o usunięciu wpisów w social media na profilu urzędu wojewódzkiego, zwłaszcza takich wpisów jak komentarze, które nie są mową nienawiści, nie zawierają przekleństw, ale są szorstką oceną działań lub ich braku wojewody warmińsko-mazurskiego? - na jakiej podstawie, jaki algorytm lub procedura określa kiedy taki wpis (komentarz) należy usunąć? - kto zdecydował o usunięciu komentarza z profilu Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie na Facebooku pod wpisem o wystąpieniu wojewody w Porannych Pytaniach Radio O. w dniu 18.06.2024 r.? Komentarz został napisany z profilu [...]. - jakie są procedury doboru zawartości informacji na profilu oraz kto odpowiada za cenzurowanie wpisów i na jakiej podstawie? Organ pismem z 2 lipca 2024 r. poinformował skarżącego, że złożony przez niego wniosek nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Stanowisko to podtrzymał w piśmie z 1 sierpnia 2024 r. Nie doszło zatem do udostępnienia wnioskowanych informacji. W ocenie skarżącego, zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. i art. 61 Konstytucji RP informację publiczną stanowi każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę sprawują bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie tych kompetencji. W ostatnich latach intensywnego rozwoju technologicznego zwiększyły się potrzeby informacyjne społeczeństwa, a także zmianie uległ sposób poszukiwania i prezentowania wszelkiego rodzaju informacji. Organy władzy publicznej dostosowały swój sposób komunikacji z obywatelami, korzystając w tym celu z mediów takich jak Facebook, Twitter czy Instagram. Kwestia tego, czy o samorządowy profil na Facebooku można pytać w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej badana była przez sądy administracyjne. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 30 czerwca 2022 r., sygn. akt IV SAB/Po 56/22, prowadzenie profilu na portalu społecznościowym przez organ władzy publicznej świadczy o prowadzeniu przez niego szeroko rozumianej działalności publicznej, w tym realizacji zadania własnego, jakim jest promocja gminy oraz pobudzanie aktywności obywatelskiej w myśl ustawy o samorządzie gminnym. Dodatkowo, prowadzenie profilu na Facebooku przez pracowników urzędu w ramach obowiązków służbowych świadczy o tym, że wykonują oni zadania w imieniu i na rzecz organu. Sąd zwrócił uwagę, że profil ma status "publiczny", tj. skierowany i dostępny dla nieograniczonej liczby użytkowników, a odnośniki do niego znajdują się m. in. na stronach BIP. Ta okoliczność wprost wskazuje na powiązanie profilu z organem władzy publicznej. Zatem, jeśli organ wybiera drogę komunikacji z obywatelami za pośrednictwem Facebooka, to powinien przestrzegać ich praw określonych w Konstytucji, a także w EKPCz. Nadmierne blokowanie kont użytkowników, a także usuwanie (często niewygodnych) komentarzy może ograniczać debatę publiczną i stanowiącą jej element prawnie dopuszczalną krytykę, która niewątpliwie posiada walor impulsu dla organów pozwalający im na rozwój i poprawę swojej działalności oraz pozwala zwracać uwagę na obszary życia społecznego, które wymagają interwencji tego organu. Podobnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 13 stycznia 2021 r., sygn. II SAB/Gd 91/20, wypowiedział się w sprawie, w której wnioskodawca zwrócił się z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej, którego przedmiotem było pytanie, czy lista zablokowanych użytkowników jest informacją publiczną. W świetle powyższego, zdaniem strony, nie jest prawidłowe stanowisko organu, że w aktualnym stanie prawnym ustawodawca nie uregulował legalnej definicji oficjalnego profilu organu władzy w mediach społecznościowych, a co za tym idzie - oficjalnym i na ten moment jedynym kanałem informowania obywateli o działaniach władzy i administracji publicznej pozostaje jedynie BIP. Podobnie, w ocenie strony, nie można zgodzić się ze stwierdzeniem organu, że skoro obowiązek aktywności organu na Facebooku nie został nałożony przepisami prawa, stąd aktywności owej nie sposób skutecznie zrównać z działaniami organu polegającymi na wykonywaniu zadań władzy publicznej. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi w całości, wskazując, że w aktualnym stanie prawnym ustawodawca nie uregulował legalnej definicji oficjalnego profilu organu władzy publicznej w mediach społecznościowych. Jedynym oficjalnym kanałem informowania obywateli o działaniach władzy i administracji publicznej pozostaje Biuletyn Informacji Publicznej, który organy władzy mają obowiązek na bieżąco uaktualniać. Organy administracji mogą posiadać aktywne konta w mediach społecznościowych, jednak nie można zrównywać owej aktywności z działaniami polegającymi na wykonywaniu władzy publicznej. Ponadto organ podniósł, że zadania wskazane we wniosku skarżącego są realizowane przez pracowników Biura Wojewody, do których zastosowanie powinno znaleźć wyłączenie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. W ocenie organu, dane osoby administrującej profilem Urzędu w mediach społecznościowych oraz dane osoby, która jednorazowo zdecydowała o usunięciu konkretnego komentarza z profilu na Facebooku nie są informacją publiczną, ponieważ osoba taka nie jest osobą pełniącą funkcje publiczne w rozumieniu przedstawionym przez Trybunał Konstytucyjny i orzecznictwo sądowoadministracyjne. Nie podejmuje żadnych decyzji odnośnie wykonywania zadań publicznych. Nie jest bowiem takim zadaniem umieszczenie na profilu Urzędu w mediach społecznościowych informacji o działaniach czy decyzjach władz. (por. wyroki WSA we Wrocławiu z dnia 6 grudnia 2019 r., sygn. akt IV SAB/Wr 198/19 oraz sygn. akt IV SAB/Wr 212/19). Osobą pełniącą funkcje publiczne nie jest również osoba podejmująca decyzje o usunięciu wpisu, czy komentarza, czy, jak zaznaczył skarżący, "odpowiadająca za cenzurowanie wpisów". Z uwagi na techniczny charakter czynności, jak i ich charakter, trudno uznać pracowników Biura Wojewody, o których dane osobowe wnosi skarżący, za osoby pełniące funkcje publiczne. Tym samym ich dane osobowe podlegają ochronie i nie mogą być udostępnione w ramach realizacji wniosku o dostęp do informacji publicznej. Ponadto wskazano, że pytania 2 do 5 wniosku skarżącego dotyczą ustnych, wewnętrznych ustaleń Urzędu. Z uwagi na fakt, że prowadzenie profilu organu w mediach społecznościowych nie jest ustawowym obowiązkiem organu, nie zostały opracowane żadne procedury, regulaminy ani inne sformalizowane akty wewnętrzne, które mogłyby stanowić dokument będący informacją publiczną. Na poparcie swojego stanowiska organ przytoczył treść wyroku NSA z 6 września 2022 r., sygn. akt III OSK 1588/21. Organ wskazał również na nadużycie prawa do uzyskania informacji publicznej, wskazując, że ustawa o dostępie do informacji publicznej ma służyć interesowi publicznemu i uniwersalnemu dobru powszechnemu, natomiast pytania skarżącego dotyczące m.in. danych osobowych pracownika, który dokonał jednorazowej czynności technicznej w postaci usunięcia komentarza pod postem w mediach społecznościowych zdecydowanie na taki cel zapytania nie wskazują. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 i ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. W myśl art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Zgodnie z art. 149 § 1a p.p.s.a. jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wyjaśnić ponadto należy, że sprawa niniejsza została rozpoznana w trybie uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 4 p.p.s.a. W sprawie tej skarżący w ramach wniesionej skargi kwestionował bezczynność Wojewody Warmińsko-Mazurskiego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z 19 czerwca 2024 r., uzupełniony pismem 29 sierpnia 2024 r. Podstawowym warunkiem zakwalifikowania danej informacji jako informacji publicznej jest zbadanie jej charakteru z punktu widzenia dwóch kryteriów ustanowionych w przepisach u.d.i.p., a mianowicie kryterium podmiotowego, czyli od jakiego podmiotu informacja pochodzi, oraz kryterium przedmiotowego, czyli czego informacja dotyczy i do jakiej sprawy (publicznej czy prywatnej) się ona odnosi. W niniejszej sprawie kryterium podmiotowe wynikające z przepisów u.d.i.p. zostało spełnione. Wojewoda Warmińsko-Mazurski jest bowiem organem władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Powstałe w sprawie wątpliwości dotyczą natomiast kryterium przedmiotowego, a zatem czy żądane we wniosku informacje dotyczą sprawy o charakterze publicznym. Nie ulega bowiem wątpliwości, że nie każdy rodzaj informacji będącej w posiadaniu organu i nie każdy wytworzony przez niego dokument stanowi informację publiczną, lecz tylko ten, który mieści się w pojęciu informacji publicznej określonym w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informacje publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w niniejszej ustawie. Na podstawie tego przepisu, uwzględniając konstytucyjną konstrukcję prawa do informacji zawartą w art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, że co do zasady informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Aby konkretna informacja posiadała walor informacji publicznej, musi się odnosić do sfery faktów. Status informacji publicznej uzyskuje przy tym taka informacja, która jest związana jest z funkcjonowaniem wspólnoty publicznoprawnej - Państwa (por. np. wyroki NSA z: 7 października 2021 r., sygn. akt III OSK 3461/21; z 7 lipca 2021 r., sygn. akt III OSK 3195/21, CBOSA - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Doprecyzowaniem przepisu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. jest art. 6 ust. 1 u.d.i.p., który w formie katalogu otwartego wymienia rodzaje spraw, jakich mogą dotyczyć informacje o charakterze publicznym. Z przepisu tego wynika, że udostępnieniu podlega m.in. informacja o podmiotach obowiązanych do udostępniania informacji publicznej, w tym m.in. o jego przedmiocie działalności i kompetencjach (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. c u.d.i.p.), czy też informacja o zasadach funkcjonowania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym o trybie działania władz publicznych i ich jednostek organizacyjnych (art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a u.d.i.p.). Przepis ten jest więc wskazówką interpretacyjną dla wykładni pojęcia "spraw publicznych", przy czym ze względu na otwarty charakter ww. katalogu należy mieć na względzie, że istotnym kryterium informacji o sprawach publicznych jest kryterium interesu ogólnego. W konsekwencji należy uznać, że "sprawą publiczną" jest szeroko rozumiana działalność organów władzy, zarówno ta wynikająca wprost z przepisów prawa, jak również ta, którą organy podejmują z własnej inicjatywy, pod warunkiem, że służy ona i jest podejmowania w interesie społecznym. Mając zaś na uwadze wagę obowiązku informacyjnego organów wobec obywateli należy stwierdzić, że działania mające na celu zwiększanie jawności i dostępności podawanych przez organy informacji służy interesom ogólnym, a więc jest sprawą publiczną. Informacja o takiej inicjatywie i aktywności organu oraz o sposobie i zasadach jej realizacji, niezależnie od formy w jakiej organ działa w tym zakresie, jest informacją publiczną. Charakter publiczny należy zatem przypisać tym informacjom, które odnoszą się do publicznej sfery działalności organów, przy czym oceny tej należy dokonywać każdorazowo na gruncie konkretnej sprawy. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest charakter informacji objętych pytaniami skarżącego ujętymi w tiret 2-5 wniosku z 19 czerwca 2024 r. oraz wymienionych w piśmie z 29 sierpnia 2024 r. W pismach z 2 lipca i 2 września 2024 r. organ uznał, że przedmiot wszystkich tych pytań w ogóle nie dotyczy informacji publicznej. Nie odniósł się bezpośrednio do każdego z tych pytań, lecz potraktował je zbiorczo, wskazując, że obowiązek aktywności organu w mediach społecznościowych nie został na niego nałożony przepisami prawa, stąd aktywności tej nie sposób skutecznie zrównać z działaniami organu polegającymi na wykonywaniu zadań władzy publicznej. Organ niejako a limine wykluczył, że ww. pytania mogą odnosić się do informacji publicznej. W ocenie Sądu, powyższe stanowisko organu jest błędne. Sam fakt, że przedmiotowe pytania odnoszą się do prowadzenia przez organ profilu na portalu społecznościowym nie oznacza, że nie mogą one mieć charakteru informacji publicznej. Za pośrednictwem takiego portalu organ może bowiem realizować jakąś część swoich zadań publicznych: ma możliwość publikowania na nim faktów ze sfery publicznej związanych z jego działalnością, może też promować region lub jakieś inicjatywy ważne z punktu widzenia danej wspólnoty. Zdaniem Sądu, praktykę taką należy uznać za działanie w ramach wykonywania władzy publicznej. Powszechnie wiadomo, że organy świadomie i dobrowolnie podejmują aktywność w mediach społecznościowych i koncentruje się ona na informowaniu społeczeństwa o efektach i realizacji przez nie zadań własnych lub zleconych, a także do promocji samych organów czy regionu. W mediach tych często porusza się także problemy lokalnej społeczności, co nie tylko pozwala na ich ujawnianie, ale też rozwiązanie, również dzięki samopomocy społecznej. Taki sposób komunikacji zapewnić może większą skuteczność działań informacyjnych czy promocyjnych, gdyż dla wielu osób skorzystanie z medium społecznościowego stanowi najprostszy sposób docierania do informacji. Przede wszystkim aktywność organu za pośrednictwem profilu na portalu społecznościowym będzie należeć do sfery informacji publicznej, gdy organ w ten sposób komunikuje się z mieszkańcami w sprawach publicznych, w szczególności należących do właściwości tego organu. Korzystając z profilu na portalu społecznościowym, organ ma bardzo szeroki wachlarz możliwych działań i nie można wykluczyć, że część z nich, choć nie wszystkie, mogą stanowić informację publiczną (por. wyroki NSA z 16 kwietnia 2024 r., sygn. akt III OSK 925/22, Lex nr 3719443; z 27 listopada 2024 r., sygn. akt III OSK 1332/24, CBOSA). Jednocześnie taka forma komunikacji powoduje, że nie przebiega ona jednostronnie, jak ma to miejsce w przypadku umieszczania informacji w BIP-ie, lecz dwukierunkowo. Każda bowiem publikowana przez organ informacja może zostać skomentowana przez innych użytkowników portalu. W związku z tym korzystanie z mediów społecznościowych przez organy władzy publicznej służy wspieraniu aktywności obywatelskiej, chociażby bowiem ze względu na przystępność i szybkość takiej formy dystrybucji informacji (zob. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 19 stycznia 2023 r., sygn. akt II SAB/Go 113/22; CBOSA). Ponadto, w przypadku BIP-u korzystanie z tego środka komunikacji jest obligatoryjne. Organ nie ma zaś obowiązku udostępniania informacji publicznych poprzez strony, które nie są BIP-em. Uwzględniając jednak rozwój komunikacji elektronicznej i społeczne potrzeby wymiany informacji z organami, a także między jednostkami za pośrednictwem organu, trudno nie zaakceptować tego, że organy administracji publicznej korzystają też, dobrowolnie, z mediów społecznościowych, czy to w celach informacyjnych, czy promocyjnych, komunikując się w ten sposób z jednostkami (zob. wyrok WSA w Poznaniu z 30 czerwca 2022 r., sygn. akt IV SAB/Po 56/22; CBOSA). Wobec powyższego nie powinno budzić wątpliwości, że informacje zamieszczane w mediach społecznościowych mogą wykazywać związek ze sprawami publicznymi i taki też jest sens korzystania z tych mediów przez podmioty publiczne, które współcześnie chętnie korzystają z tego typu platform komunikacyjnych z obywatelami. Tym samym bezsprzecznie do tego typu informacji i spraw może mieć zastosowanie ustawa o dostępie do informacji publicznej i nie ma przy tym znaczenia to, czy jakieś przepisy regulują kwestie umieszczania takich informacji w tego typu mediach społecznościowych (zob. wyrok WSA w Olsztynie z 9 lutego 2023 r., sygn. akt II SAB/Ol 210/22; CBOSA). W związku z powyższym należy uznać, że organ dokonał błędnej wykładni art. 1 ust. 1 oraz art. 6 u.d.i.p., wskutek której doszedł do wniosku, że z założenia przedmiot pytań wnioskodawcy nie może dotyczyć informacji publicznej, gdyż obowiązek aktywności organu w mediach społecznościowych nie został nałożony przepisami prawa. To aprioryczne założenie organu jest błędne. Zdaniem Sądu, istotne jest m.in. to, że profil organu na Facebooku, którego dotyczy wniosek skarżącego, ma status "organizacji rządowej", a ponadto jest oznaczony jako oficjalna strona Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie, a dodatkowo odnośniki do niego znajdują się na oficjalnej stronie internetowej organu (https://www.gov.pl/web/uw-warminsko-mazurski), co również wskazuje na powiązanie tego profilu z wykonywaną przez organ władzą publiczną. Uwzględniając powyższe i mając na uwadze treść przepisów art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. c) oraz art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a) u.d.i.p., zgodnie z którymi informację publiczną stanowią również informacja o podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym o jego przedmiocie działalności i kompetencjach, jak również informacja o zasadach funkcjonowania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym m.in. o trybie działania władz publicznych i ich jednostek organizacyjnych, należy uznać, że informacja dotycząca administratora - osoby odpowiedzialnej za prowadzenie oficjalnego profilu na Facebooku, podobnie jak innych stron internetowych organu władzy publicznej, stanowi informację publiczną (por. wyroki: WSA w Olsztynie z 25 października 2018 r., sygn. akt II SAB/Ol 78/18; WSA w Gorzowie Wlkp. z 30 września 2021 r., sygn. akt II SAB/Go 129/21; CBOSA). Zdaniem Sądu, również informacja o procedurze, w oparciu o którą jest podejmowana decyzja o usunięciu wpisów na oficjalnym profilu w mediach społecznościowych, stanowi informację publiczną. Odnosi się ona bowiem do działań publicznych organu władzy publicznej związanych ze sprawowaniem tej władzy w zakresie informacyjnym i promocyjnym, a jej pozyskanie służy kontroli przestrzegania przez organ zasady jawności i respektowania konstytucyjnych praw obywateli do swobody wypowiedzi i wolności myśli w sprawach publicznych. Są to działania podejmowanie wobec uczestników jawnej debaty publicznej za pośrednictwem elektronicznego środka przekazu. Udostępnienie żądanych przez skarżącego danych w trybie informacji publicznej jest w istocie sposobem kontroli, czy nie dochodzi do nieakceptowanego w demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji RP) nadmiernego blokowania aktywności użytkowników, ograniczającego debatę publiczną oraz stanowiącą jej element prawnie dopuszczalną krytykę, która niewątpliwie posiada walor impulsu dla organów pozwalający im na rozwój i poprawę swojej działalności, przy jednoczesnym zwróceniu uwagi na obszary życia społecznego, wymagające interwencji tego organu. Ochrona realizowanej za pośrednictwem mediów społecznościowych wolności wypowiedzi w stosunku do informacji publikowanych przez organy na swoich kontach w mediach służy więc interesom społeczeństwa, a informacja o zapewnianiu tej ochrony stanowi informację publiczną (wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 19 stycznia 2023 r., sygn. akt II SAB/Go 113/22; CBOSA). W ocenie Sądu, podanie zasad, jakimi kieruje się organ przy podejmowaniu tego rodzaju działań, pozwala na ocenę, czy nie dochodzi do nadużycia ze strony władz publicznych w tym zakresie. Wobec powyższego nie sposób więc zaakceptować stanowiska organu co do tego, że żądane przez wnioskodawcę informacje nie odnoszą się do spraw publicznych. Oczywiście nie sposób wykluczyć, że dostęp do konkretnej żądanej informacji wymaga ograniczenia ze względu na przesłanki przewidziane w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (prywatność osoby fizycznej). Zaznaczyć jednak należy, że waloru informacji publicznej nie traci informacja wymagająca ochrony z uwagi na ochronę wartości wskazanych w tym przepisie. Pozostaje nią nadal, choć nie może zostać ujawniona, a podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w takiej sytuacji powinien wydać decyzję, o której mowa w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. (por. wyroki NSA: z 15 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK 2098/19, NSA z 3 marca 2020 r., sygn. akt I OSK 3955/18; CBOSA). W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że w postępowaniu zainicjowanym skargą na bezczynność sąd administracyjny nie jest uprawniony do badania sprawy pod kątem art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (por. wyrok NSA z 4 grudnia 2019 r., sygn. akt I OSK 1111/18; CBOSA). Ponadto wyraźnego wskazania wymaga, że udzielając odpowiedzi na wniosek skarżącego z 19 czerwca 2024 r., uzupełniony pismem z 29 sierpnia 2024 r., organ w uzasadnieniu stanowiska, że w sprawie nie mamy do czynienia z informacją publiczną, powołał się wyłącznie na brak w przepisach prawa obowiązku podejmowania przez organ aktywności za pośrednictwem mediów społecznościowych. Dopiero w odpowiedzi na skargę podał, że czynnościami w zakresie prowadzenia profilu organu na Facebooku zajmują się pracownicy Biura Wojewody, jak również wyjaśnił, że nie opracowano żadnych procedur, regulaminów ani innych sformalizowanych aktów wewnętrznych dotyczących prowadzenia profilu organu na Facebooku. Wskazał na wewnętrzny, a dodatkowo ustny, charakter podejmowanych w tym zakresie ustaleń pracowników Biura Wojewody. Z powyższego wynika, że w stanie sprawy może zachodzić sytuacja, w której nie sposób wskazać jednej osoby odpowiedzialnej za administrowanie profilem organu. Niemniej są to informacje przedstawione dopiero na etapie postępowania sądowego, co dodatkowo potwierdza, że organ do dnia wniesienia skargi na bezczynność nie podjął względem wniosku skarżącego czynności na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej i dopiero w odpowiedzi na skargę podjął próbę ustosunkowania się do postawionych we wniosku pytań. W sytuacji zaś, gdy konkretne argumenty przedstawiono dopiero w odpowiedzi na skargę, nie można uznać, że jest to właściwa forma załatwienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Ponadto w odniesieniu do pytania zawartego w tiret 5. wniosku z 19 czerwca 2024 r. dotyczącego danych osobowych pracownika, który dokonał jednorazowej czynności technicznej w postaci usunięcia komentarza pod postem, organ wskazał jedynie na to, że informacja w tym zakresie nie służy interesowi publicznemu i uniwersalnemu dobru powszechnemu. Nie przedstawił przy tym analizy, czy konkretny wpis oraz usunięty komentarz, których dotyczy pytanie skarżącego, w ogóle dotyczyły informacji publicznej w przedstawionym powyżej rozumieniu. Ponadto na uwzględnienie nie zasługiwały podniesione przez organ w odpowiedzi na skargę argumenty, że działania skarżącego noszą znamiona nadużycia prawa do informacji. Prawo do informacji publicznej stanowi istotny fundament ustroju demokratycznego i jego ograniczenie z powołaniem się na koncepcję nadużycia prawa musi być stosowane z dużą ostrożnością. W ocenie Sądu, okoliczności sprawy nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że skarżący zamierza wykorzystać prawo do informacji publicznej w sposób niezgodny z intencjami ustawodawcy. Zaś organ, wykonując zadania publiczne, musi liczyć się z tym, że będą do niego kierowane wnioski o udostępnienie informacji publicznej i będzie musiał na te wnioski odpowiadać, zgodnie z wymogami określonymi w u.d.i.p. Ponadto, co prawda w przepisach u.d.i.p. nie wprowadzono ograniczeń zarówno co do liczby, jak i jakości żądanej informacji, a tym samym nie określono granic korzystania z prawa do informacji, co powoduje, że w praktyce może dochodzić do nadużywania prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają z ustawy i Konstytucji RP oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa, składającego się z leżących u jego fundamentów wartości i zasad aksjologicznych, to jednak powołanie się na koncepcję nadużycia prawa może nastąpić wyjątkowo w drodze decyzji administracyjnej wydanej na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Skierowanie w takim przypadku zwykłego pisma do wnioskodawcy nie jest wystarczające. Z uwagi na powyższe za prawnie skuteczne działanie nie można uznać wystosowania przez organ do skarżącego pism informacyjnych z 2 lipca 2024 r. i 2 września 2024 r. W konsekwencji, zaniechanie podjęcia odpowiednich do okoliczności sprawy czynności na gruncie u.d.i.p., na skutek błędnej kwalifikacji charakteru żądanych informacji, oznacza, że organ pozostaje w bezczynności, co czyniło skargę zasadną. Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a., zobowiązał organ do rozpoznania wniosku skarżącego z 19 czerwca 2024 r., uzupełnionego pismem z 29 sierpnia 2024 r., w terminie 14 dni od dnia otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Jednocześnie w wykonaniu obowiązku wynikającego z art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd uznał, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż takiej kwalifikacji naruszenia prawa nie uzasadniały w niniejszej sprawie żadne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania naruszenia prawa za rażące nie jest bowiem wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. W niniejszej sprawie bezczynność organu wynikała wyłącznie z błędnej oceny prawnej charakteru zgłoszonego żądania, nie zaś z celowego działania, mającego uniemożliwić uzyskanie wnioskowanej informacji. O kosztach postępowania obejmujących uiszczony przez skarżącego wpis sądowy od skargi w wysokości 100 zł orzeczono w pkt 3. sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło