II SA/Op 195/17
WyrokWSA w Opolu2017-10-26
Skład orzekający: Grażyna Jeżewska, Krzysztof Bogusz, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpatrując odwołanie od decyzji wymierzającej karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia, powinno zastosować przepisy prawa materialnego obowiązujące w dacie wydania decyzji przez organ pierwszej instancji, czy też przepisy obowiązujące w dacie wydania decyzji przez organ odwoławczy?Ratio decidendi
Organ odwoławczy, rozpatrując odwołanie, ma obowiązek uwzględnić stan prawny obowiązujący w dacie wydania decyzji przez organ odwoławczy, a nie stan prawny z daty wydania decyzji przez organ pierwszej instancji. Zmiana przepisów prawa materialnego w toku postępowania administracyjnego wymaga zastosowania nowego stanu prawnego, chyba że przepisy intertemporalne stanowią inaczej. W przypadku uchylenia rozporządzenia wykonawczego, organ odwoławczy musi zastosować nowe rozporządzenie, jeśli nie wskazano inaczej w przepisach przejściowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującej w mocy decyzję Wójta Gminy Reńska Wieś, która wymierzyła skarżącemu karę pieniężną za usunięcie pięciu sztuk drzew bez wymaganego zezwolenia. Skarżący kwestionował odpowiedzialność za wycinkę, stan drzew oraz sposób naliczenia kary, zarzucając organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym zastosowanie nieobowiązującego rozporządzenia w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu na rzecz S. S. kwotę 4650 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Daria Sachanbińska - spr. Protokolant St. inspektor sądowy Grażyna Jankowska-Stykała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 października 2017 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 listopada 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu na rzecz S. S. kwotę 4650 (cztery tysiące sześćset pięćdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez S. S. (zwanego dalej również skarżącym) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 listopada 2016 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Wójta Gminy Reńska Wieś z dnia 5 lipca 2016 r., nr [...], wymierzającą skarżącemu administracyjną karę pieniężną w wysokości 34.424,52 zł za usunięcie pięciu sztuk drzew bez wymaganego zezwolenia, z gatunku jesion wyniosły o obwodach pni (mierzonych na wysokości 130 cm) nr 1 - 24 cm, nr 2 - 41 cm, nr 3 - 30 cm, nr 4 - 32 cm i nr 5 -17 cm, rosnących na działce nr a, obręb [...], przy ul. [...].
Zaskarżona decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zawiadomieniem z dnia 6 października 2015 r. Wójt Gminy Reńska Wieś wszczął z urzędu postępowanie w sprawie usunięcia z ww. nieruchomości 5 sztuk drzew gatunku jesion wyniosły bez wymaganego zezwolenia.
W toku oględzin przeprowadzonych w dniu 6 października 2015 r. i 16 października 2015 r. - w obecności pracowników Urzędu Gminy Reńska Wieś oraz posiadacza ww. nieruchomości S. S. - ustalono, że z terenu nieruchomości nr a usunięto 5 drzew gatunku jesion, bez wymaganego zezwolenia. W trakcie oględzin wykonano pomiary średnic pni drzew (przyjmując ich najmniejszą średnicę) oraz pomiary obwodów pni kłód na wysokości 130 cm. Do protokołu z dnia 6 października 2015 r. skarżący złożył oświadczenie, że usunięcie drzew nastąpiło 2 października 2015 r., a przyczyną ich usunięcia była budowa nowego ogrodzenia (betonowego) w miejsce starego (siatka). Wyjaśnił również, że 5 sztuk drzew zostało wyciętych na linii ogrodzenia, które wrastały w siatkę ogrodzeniową. Wycięcia dokonała na polecenie skarżącego firma, która podjęła się budowy ogrodzenia. Podał też, że drzewa uniemożliwiały wymianę płotu z siatki metalowej na płyty betonowe.
W dniu 22 października 2015 r. Wójt Gminy Reńska Wieś przesłuchał w charakterze świadka R. M., który na zlecenie skarżącego wykonywał prace polegające na wymianie ogrodzenia siatkowego na betonowe. Świadek zeznał, że skarżący polecił mu usunięcie drzew, które rosły w linii ogrodzenia, a pozostałą część drzew porastających nieruchomość zamierzał usunąć we własnym zakresie już po wybudowaniu ogrodzenia. Nadto zeznał, że początkowo skarżący zobowiązał się, iż przy montażu ogrodzenia teren będzie uporządkowany. W dniu planowanego montażu ogrodzenia okazało się jednak, że teren posesji nie jest przygotowany do posadowienia ogrodzenia, a w linii granicy nieruchomości rosną drzewa i krzewy. Wyjaśni też, że wobec niemożności posadowienia ogrodzenia, skarżący zwrócił się do niego o podjęcie prac przygotowawczych, wskazując, iż pokryje koszty demontażu starego ogrodzenia oraz usunięcia drzew i zakrzaczeń, do usunięcia których dostarczy piłę motorową. Świadek podał, że po podjęciu prac związanych z wycinką drzew i zakrzaczeń łańcuch piły uległ zniszczeniu. Po dostarczeniu naprawionej piły przez skarżącego, świadek podjął dalsze prace, jednak po wycięciu jednego lub dwóch drzew piła uległa ponownej awarii. Po jej usunięciu, podjęto dalsze prace związane z usuwaniem drzew i zakrzaczeń rosnących w linii płotu, a następnie usunięto starą siatkę. Świadek wyjaśnił również, że w międzyczasie przyjechał pracownik Urzędu Gminy i nakazał wstrzymanie dalszych prac polegających na usuwaniu drzew, na które jest wymagane zezwolenie.
W piśmie z dnia 21 października 2015 r. skarżący wyjaśnił, że w związku z licznymi interwencjami sąsiadów w sprawie uporządkowania terenu oraz koniecznością podporządkowania się prawu miejscowemu w postaci uchwał Rady Gminy Reńska Wieś dotyczących regulaminu czystości i porządku na terenie Gminy Reńska Wieś, postanowił dokonać wycinki zakrzaczeń na przedmiotowej posesji i odtworzyć pierwotne zagospodarowanie działki zagrodowej. Podniósł, że w dniu wycinki zakrzaczeń nie był świadomy naruszenia przepisów dotyczących wycinki drzew i krzewów, a głównym celem jego działań było uporządkowanie posesji i doprowadzenie jej do należytej estetyki. Skarżący podał, że to nie on był sprawcą wycinki, lecz firma, której zlecił wykonanie ogrodzenia. Wyjaśnił, że po powrocie z zakupów, w trakcie których nabył prowadnicę do piły spalinowej, zauważył, iż wykonawca ogrodzenia oprócz zakrzaczeń, których wiek nie przekraczał 10 lat, dokonał również wycinki samosiejek drzew, które rosły w tych zakrzaczeniach i kolidowały z ustawieniem ogrodzenia, a ich wiek również nie przekraczał 10 lat. Dalej wskazał, że będąc świadomy naruszenia prawa i usunięcia drzew bez zezwolenia wydanego przez uprawniony organ "poddaje się samo ukaraniu poprzez dokonanie nasadzeń zastępczych w ilości wskazanej przez Wójta Gminy". Końcowo wniósł o odstąpienie od wymierzenia kary lub jej bardzo łagodny wymiar.
Na zlecenie organu pierwszej instancji w dniu 28 listopada 2015 r. została sporządzona przez A. S. (rzeczoznawca NOT [...] w specjalności budowa i konserwacja terenów zielonych) opinia dendrologiczna w sprawie prowadzonego postępowania w związku z usunięciem drzew bez wymaganego pozwolenia na wyżej opisanej nieruchomości. W opinii biegły przedstawił sprawozdanie z dokonanych czynności, a w nim opis lokalizacji przedmiotu opinii, metodologię, zestawienie wyników oględzin, pomiar i przeliczenia danych, uwagi odnoszące się do stanu usuniętych drzew oraz konkluzję sprawozdania. Biegły wyjaśnił, że gatunek wyciętych drzew (jesion wyniosły) określił na podstawie cech drewna i gałęzi, na których znajdowały się liście i żywe pączki. Stwierdził, że 4 z usuniętych drzew były w dobrym stanie zdrowotnym, zaś jedno - jesion o obwodzie pnia 31 cm, mierzonym na wysokości 5 cm był drzewem przygłuszonym, zbieżystym, z uszkodzonym pniem, nierokującym szansy na przeżycie. Reasumując, biegły uznał, że wszystkie podlegające ocenie jesiony wyniosłe, pomierzone na wysokości 5 cm nad ziemią, posiadały obwody pniaków powyżej 25 cm, a zatem wszystkie wymagały zezwolenia na ich usunięcie.
W dniu 22 stycznia 2016 r. organ przeprowadził rozprawę administracyjną w celu wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy zeznaniami R. M. i wyjaśnieniami skarżącego. W toku rozprawy zarówno R. M., jak i skarżący podtrzymali swoje wcześniejsze zeznania i wyjaśnienia. R. M. potwierdził wycięcie za pomocą dostarczonej przez skarżącego piły 5 sztuk drzew. Podał też, że wycinki dokonał na zlecenie skarżącego. Natomiast skarżący wskazał, że zlecił jedynie usunięcie chaszczy, zaś drzewa R. M. usunął samowolnie.
W toku prowadzonego postępowania przesłuchano w drodze pomocy prawnej Z. K., który zeznał, że prace na działce nr a wykonane były przez R. M. na zlecenie skarżącego, przy użyciu piły będącą własnością skarżącego. Podał, że usunięto około 5 sztuk odrostów po wcześniej wyciętych drzewach, ale nie zna ich gatunku, a ich drewno było suche i twarde. Nadto zeznał, że w czasie kiedy piła spalinowa uległa awarii nie były wykonywane żadne prace związane z usuwaniem drzew czy zakrzaczeń, w tym czasie demontowana była siatka ogrodzeniowa.
Na wniosek skarżącego przesłuchano w dniu 31 maja 2016 r. w charakterze świadka N. S., która zeznała, że była świadkiem rozmowy męża, tj. S. S. z R. M., na temat podłączenia wody i prądu oraz wynagrodzenia za wykonane przez niego prace. Rozmowa dotyczyła też potrzeby usunięcia siatki i bramy drewnianej.
Decyzją z dnia 5 lipca 2016 r. Wójt Gminy Reńska Wieś wymierzył skarżącemu administracyjną karę pieniężną w wysokości 34.424,52 zł za usunięcie pięciu sztuk drzew bez wymaganego zezwolenia. Decyzja wydana została na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1, art. 88 ust. 2, art. 89 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2015 r. poz. 1651, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą, oraz § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. nr 228, poz. 2306), zwanego dalej rozporządzeniem z 2004 r., w związku z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 24 października 2014 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2015 (M. P. z 2014 r. poz. 958). W uzasadnieniu decyzji organ opisał przedstawiony wyżej przebieg postępowania oraz dokonał szczegółowej analizy zebranego materiału dowodowego. Stwierdził, że w sprawie nie ulega wątpliwości, iż skarżący był obecny przy usuwaniu drzew i nawet przy założeniu, że nie zlecił ich usunięcia R. M., to nie mógł nie wiedzieć o fakcie usuwania drzew oraz nie sprzeciwił się tym działaniom. Organ podkreślił, że skarżący pomagał R. M. przy usuwaniu drzew, dostarczając nową prowadnicę do piły, przy pomocy której dokonano usunięcia drzew z jego działki. Zdaniem organu, zeznania świadków R. M. i Z. K., którym dał wiarę, pozwalają na przyjęcie, że skarżący usunął w dniu 2 października 2015 r. bez pozwolenia sporne drzewa z nieruchomości. Organ dokonał też oceny sporządzonej opinii dendrologicznej, uznając ją za wyczerpującą, logiczną i niebudzącą wątpliwości. Odnotował nadto, że skarżący nie wniósł do opinii żadnych zastrzeżeń. Zwrócił uwagę, że pomiary wykonane przez biegłego na wysokości 130 cm, w przypadku dwóch kłód różniły się od pomiarów wykonanych w trakcie oględzin. Jednak mając na uwadze, że obwody ustalone przez biegłego, a więc osobę posiadającą wiedzę specjalistyczną w dziedzinie dendrologii, były mniejsze, czyli korzystniejsze dla strony z punktu widzenia wysokości naliczenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, organ pierwszej instancji przyjął je za podstawę obliczenia wysokości kary. Dalej organ wskazał, że deliktu administracyjnego w postaci usunięcia drzew bez zezwolenia dopuszcza się nie tylko posiadacz nieruchomości, który osobiście usuwa drzewa, lecz także ten, który zleca ich usunięcie innej osobie, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie, a nawet ten, który wyraża zgodę na usunięcie drzewa przez inną osobę. W związku z powyższym organ wymierzył administracyjną karę pieniężną za usunięcie 5 sztuk drzew bez wymaganego zezwolenia, na podstawie przepisów wskazanych w podstawie prawnej wydanej decyzji. Końcowo organ wyjaśnił, że w przypadku jednego z usuniętych drzew, oznaczonego numerem 5, które nie rokowało szans na przeżycie, wysokość kary administracyjnej została obniżona o połowę, stosownie do art. 89 ust. 1 i ust. 6 ustawy. Natomiast sposób wyliczenia wysokości kary został przedstawiony w ujęciu tabelarycznym.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący podniósł, że zniszczenia drzew dokonał R. M. w dniu 2 października 2015 r., bez jego wiedzy. Jest to jednak okoliczność bez znaczenia, ponieważ w świetle opinii rzeczoznawcy uzyskałby pozwolenie na wycinkę drzew. Skarżący zarzucił, że organ nie powołał biegłego sądowego, a posłużył się jedynie opinią rzeczoznawcy. W opinii tej nie uwzględniono uwag skarżącego co do stanu zdrowotnego drzew. Natomiast na zachowanych kłodach widać było liczne otwory po owadach. Niektóre drzewa miały pnie zmurszałe, pęknięte z uszkodzeniami i wrośniętym starym drutem oraz licznymi zrakowieniami - zgrubieniami. Z tych względów, zdaniem skarżącego, karę należało obniżyć o 50% w stosunku do wszystkich drzew, a nie tylko jednego. Skarżący domagał się również, by w jego przypadku, na podstawie art. 89 ust. 7 ustawy, odstąpić od wymierzenia kary, uznając fakt wyższej konieczności ze względu na zły stan zdrowotny drzew i ich usunięcie bez jego zgody. Ponadto skarżący podał, że wraz z żoną są emerytowanymi [...], a ich ukaranie jest niehumanitarne. Podkreślił, że gdyby wiedział, iż na usunięcie drzew potrzebne jest zezwolenie, to z pewnością by o nie wystąpił.
W piśmie z dnia 2 listopada 2016 r., stanowiącym uzupełnienie odwołania, skarżący zwrócił uwagę na to, że nie został zawiadomiony o miejscu i terminie przesłuchania świadka Z. K., co narusza art. 79 § i § 2 K.p.a.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu decyzją z dnia 30 listopada 2016 r. utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił stan faktyczny sprawy oraz przytoczył mające zastosowanie w sprawie przepisy ustawy, w tym art. 88 ust. 1, art. 89 ust. 1, ust. 6 i ust. 7. Następnie Kolegium stwierdziło, że organ pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, przyjmując, iż odpowiedzialność za usunięcie drzew należy przypisać skarżącemu. Wycinka drzew nastąpiła bowiem w trakcie porządkowania terenu i została wykonana przez R. M., zobowiązanego przez właściciela nieruchomości, tj. skarżącego, do posadowienia ogrodzenia. Samo polecenie uporządkowania terenu - tak, aby można było na nim zamontować ogrodzenie - zostało natomiast wydane przez właściciela nieruchomości. Ponadto z materiału zgromadzonego w sprawie wynika, że R. M. miał dokonać montażu ogrodzenia, zaś skarżący zobowiązany był do przygotowania nieruchomości do jego montażu. Wobec niewykonania tychże prac, w dniu, w którym ogrodzenie winno być zamontowane, skarżący zlecił wykonanie prac porządkowych R. M. W tym celu ustalono stosowne wynagrodzenie, a skarżący dostarczył R. M. sprzęt niezbędny do wykonania prac w postaci piły spalinowej. Kolegium podkreśliło, że zarówno zakrzaczenia, jak i drzewa objęte niniejszym postępowaniem, kolidowały bezpośrednio z planowanym ogrodzeniem, zatem usunięcie jedynie zakrzaczeń było niewystarczające do zamontowania ogrodzenia. Zdaniem Kolegium, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób uznać, że skarżący z wycinką drzew się nie godził lub jej nie akceptował, czy też powziął jakiekolwiek działania mające na celu zabezpieczenie drzew przed ich usunięciem. Co więcej, w ocenie organu, intencją skarżącego było usunięcie wszelkich drzew i krzewów kolidujących z montażem ogrodzenia. Za wiarygodne organ uznał zeznania złożone przez R. M., zawarte w protokole z rozprawy administracyjnej, z których wynika, że skarżący zlecił kompleksowe przygotowanie terenu pod posadowienie ogrodzenia, dostarczając przy tym piłę spalinową niezbędną do wykonania tychże prac. Powyższe, zdaniem organu, koresponduje z oświadczeniem samego skarżącego, który w protokole oględzin z dnia 6 października 2015 r. przyznał fakt usunięcia drzew na jego polecenie, gdyż uniemożliwiały one wymianę płotu z siatki metalowej na płyty betonowe. Organ odnotował też, że w toku postępowania administracyjnego wyjaśnienia te zostały zmienione przez skarżącego, jednak było to związane z przyjętą przez niego linią obrony. Dalej Kolegium wyjaśniło, że kara za wycinkę jest nakładana, co do zasady, na posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 2 ustawy), na inne zaś podmioty jedynie wówczas, gdy działały bez jego zgody. Owa zgoda nie musi być przy tym sformalizowana. Wystarczające jest bowiem przyzwolenie czy brak sprzeciwu. Nieistotnym natomiast jest, czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot, czynność tę zlecając. Bez znaczenia z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość, czy też brak świadomości co do konieczności uzyskania stosownego zezwolenia. Reasumując, Kolegium stwierdziło, że w sprawie zaistniał związek przyczynowo-skutkowy, pozwalający na przypisanie odpowiedzialności na usunięcie spornych drzew posiadaczowi nieruchomości, a tym samym zaistniały podstawy do przypisania odpowiedzialności administracyjnej za usunięcie drzew właścicielowi nieruchomości, tj. skarżącemu. Odnosząc się do zarzutów odwołania, Kolegium wywodziło, że z materiału dowodowego nie wynika, aby pozostałe 4 usunięte drzewa z gatunku jesion wyniosły obumarły i nie rokowały szans na przeżycie. Nie wszystkie bowiem uszkodzenia, zwyrodnienia czy nieprawidłowości w budowie danego drzewa uznać można na stan nierokujący na przeżycie. Tymczasem z dokumentacji fotograficznej nie wynika, że stopień uszkodzeń drzew był na tyle poważny, aby zagrażał on żywotności spornych drzew. Opinię taką wyraził również powołany w sprawie biegły, który uznał, że tylko jedno z drzew było drzewem przygłuszonym, zbieżystym, z uszkodzonym pniem, nierokującym szansy na przeżycie. Nadto, w ocenie Kolegium, nie można utożsamiać pojęcia "nierokujące na przeżycie" ze wskazaniem biegłego, że pozostałe drzewa były drzewami bez przyszłości ze względu na ich posadowienie w pobliżu innych drzew. Stwierdzenie to dotyczy sytuacji przyszłej, hipotetycznej, wynikającej z sąsiedztwa z innymi drzewami i nie oznacza, że sporne drzewa nie rokowały szans na przeżycie, a jedynie wskazuje na trudności rozwojowe w przyszłości. Kolegium dowodziło również, że nie jest konieczne, aby osoba biegłego posiadającego wiedzę specjalistyczną miała status biegłego sądowego. Nadto stwierdziło, że kwestie obwodu pni wynikają z ekspertyzy dendrologicznej, która nie budzi wątpliwości co do jej prawidłowości. Natomiast skarżący nie przedstawił żadnych merytorycznych argumentów, które wymagałyby przeprowadzenia nowego dowodu z opinii biegłego. W ocenie Kolegium, nie wystąpił też przypadek stanu wyższej konieczności, który polega na ratowaniu dobra zagrożonego przez poświęcenie innego dobra, w celu uniknięcia niebezpieczeństwa. Tak więc usunięcie drzew w trakcie prac porządkowych związanych z montażem nowego ogrodzenia nie było działaniem w stanie wyższej konieczności. W kwestii zarzucanego naruszenia art. 79 § 2 K.p.a. Kolegium podniosło, że w realiach sprawy zeznania złożone przez Z. K. miały jedynie funkcję uzupełniającą i same w sobie nie stanowiły o przypisaniu właścicielowi nieruchomości odpowiedzialności za usunięcie drzew. Następnie Kolegium stwierdziło, że prawidłowo organ pierwszej instancji wyliczył wysokość nałożonej kary, stosując wskazane w podstawie prawnej regulacje prawne i niewadliwie konstatując, że w sprawie zastosowanie znajdują stawki obowiązujące w dacie wycinki.
W skardze na powyższą decyzję skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucił mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. w zw. z art. 6 K.p.a. przez niepowołanie podstawy prawnej, błędne jej wyjaśnienie oraz powołanie się na nieobowiązujące w dniu wydania decyzji przepisy. Skarżący zarzucił też naruszenie art. 7 i art. 8 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. przez niedostateczne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności dotyczących stanu wyciętych drzew, w wyniku nieuzyskania dokumentacji fotograficznej ściętych drzew oraz rzetelnej i fachowej opinii biegłego z zakresu dendrologii. Sformułował też zarzut naruszenia art. 10 K.p.a. w zw. z art. 79 § 1 K.p.a. przez naruszenie zasady czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania, wyrażające się w niezawiadomieniu strony o terminie i miejscu przesłuchania świadka Z. K. Jako ostatni zarzut skarżący podniósł naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016 r. w sprawie opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2016 r. poz. 1354), przez ich niezastosowanie.
W motywach skargi S. S. podniósł, że w kwestionowanej decyzji, tj. w jej petitum, należało podać wszystkie elementy rozstrzygnięcia, w tym podstawę prawną obejmującą powszechnie obowiązujące przepisy, które legły u podstaw wydania decyzji, czyli przepisy prawa materialnego, prawa ustrojowego oraz prawa procesowego. Następnie organ winien te podstawy w sposób szczegółowy i wyczerpujący omówić. Zdaniem skarżącego, organ nie wypełnił powyższych obowiązków należycie. Ponadto Kolegium wydając zaskarżoną decyzję oparło się na przepisach nieobowiązujących w dniu wydania decyzji, tj. rozporządzeniu z 2004 r., które zostało uchylone z dniem 29 sierpnia 2016 r., tj. z dniem wejścia w życie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016 r. Zdaniem skarżącego, obecnie obowiązujące rozporządzenie znacznie zmienia na jego korzyść wysokość stawek za usunięcie drzew i krzewów. Ponadto organ odwoławczy niedostateczne wyjaśnił wszystkie okoliczności sprawy, ponieważ nie uzyskał dokumentacji fotograficznej usuniętych drzew oraz rzetelnej i fachowej opinii biegłego z zakresu dendrologii. Dokładne wyjaśnienie tych okoliczności było natomiast niezbędne z uwagi na treść art. 86 pkt 10 ustawy. W przekonaniu skarżącego, wywody opinii oraz dokumentacja zdjęciowa obrazują, że wszystkie usunięte drzewa albo były uszkodzone przez owady, albo wrośnięte były w nie elementy metalowego ogrodzenia. Rzeczoznawca nie wyjaśnił też, na jakiej podstawie przyjął, że wszystkie z usuniętych drzew należały do gatunku jesion wyniosły. Skarżący podkreślił, że organ - nie zawiadamiając go o terminie i miejscu przesłuchania świadka Z. K. - uchybił przepisom art. 10 § 1 i art. 79 § 1 K.p.a., a tym samym uniemożliwił stronie zadawanie świadkowi pytań m.in. na okoliczność stanu usuniętych drzew.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację. Dodatkowo akcentował, że zeznania świadka Z. K. nie stanowiły o przypisaniu skarżącemu odpowiedzialności za usunięcie drzew. Natomiast odnośnie do ustalenia wysokości kary zastosowanie miało rozporządzenie z 2004 r. i przepisy obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 24 października 2014 r., obowiązujące w dacie wycinki. Kolegium podniosło również, że rozporządzenie z 2004 r. określa stawki obowiązujące w całym roku 2015 i w tym zakresie nie zostało zmodyfikowane rozporządzeniem z 2016 r.
Postanowieniem z dnia 9 sierpnia 2017 r., sygn. akt II SA/Op 195/17, tut. Sąd odmówił skarżącemu wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
Na rozprawie pełnomocnik skarżącego podtrzymał stanowisko zawarte w skardze i ponowił argumentację dotyczącą naruszeń przepisów K.p.a. przez ograny obu instancji. Zakwestionował też wiarygodność opinii sporządzonej na użytek sprawy i oświadczył, że nie jest w stanie stwierdzić, czy zdjęcia załączone do skargi są tożsame ze zdjęciami załączonymi do odwołania. Niewątpliwie jednak przedstawiają zbliżone obrazy spornych kłód drzew. Ponadto pełnomocnik wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że akt ten został wydany z naruszeniem prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie.
Przedstawienie przyczyn, jakie legły u podstaw takiej oceny Sądu, rozpocząć należy od przypomnienia, że materialnoprawną podstawę wydanych decyzji stanowił przepis art. 88 ust. 1 pkt 1 cyt. już wyżej ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, nadal zwanej ustawą, zgodnie z którym wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. Kara ta jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 2 ustawy). Przepisu art. 88 ust. 1 nie stosuje się do drzew i krzewów, o których mowa w art. 83f ust. 1. Wysokość kary została natomiast ustalona na podstawie art. 89 ust. 1 i ust. 6 ustawy oraz § 2 powołanego już wcześniej rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych gatunków drzew, a także cyt. wyżej obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 24 października 2014 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2015.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na charakter odpowiedzialności przewidzianej w art. 88 ust. 1 ustawy. Mianowicie, usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony (por. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2262/10; wyrok WSA w Lublinie z dnia 15 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Lu 268/11, wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl) ani nieokreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie (por. wyrok NSA z dnia 5 marca 2009 r., sygn. akt II OSK 291/08). Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustawy oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, czyli wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew i krzewów, spowodowanego działaniem posiadacza danej nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 2 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 440/09).
W ocenie Sądu, skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to - jak trafnie wywiódł organ odwoławczy - nieistotnym jest czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia drzew osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot czynność tę zlecając, nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość lub brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 24 października 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 1022/14).
W niniejszej sprawie zgromadzony materiał dowodowy, który został prawidłowo oceniony przez organy obu instancji, pozwala na stwierdzenie, że odpowiedzialność za usunięcie pięciu sztuk drzew bez wymaganego zezwolenia z działki nr a, obręb [...], przy ul. [...], należy przypisać skarżącemu. W tym zakresie dostrzec trzeba, że na fakt usunięcia spornych drzew na zlecenie skarżącego wskazują zeznania świadka R. M., zawarte zarówno w protokole z dnia 22 października 2015 r., jak i w protokole z rozprawy administracyjnej z dnia 22 stycznia 2016 r. Świadek ten w sposób wyczerpujący i spójny opisał okoliczności, w których doszło do usunięcia drzew, podając m.in., że skarżący zlecił przygotowanie terenu do zamontowania ogrodzenia, dostarczając sprzęt w postaci piły spalinowej do wykonania tych prac. Powyższe zeznania korespondują również z oświadczeniem samego skarżącego złożonym do protokołu oględzin z dnia 6 października 2015 r., że usunięcie drzew nastąpiło 2 października 2015 r., zaś przyczyną ich usunięcia była budowa nowego ogrodzenia (betonowego) w miejsce starego (siatka). Skarżący wyjaśnił nadto, że pięć sztuk drzew zostało wyciętych na linii ogrodzenia, a drzewa te wrastały w siatkę ogrodzeniową. Wycięcia dokonała na polecenie skarżącego firma, która podjęła się budowy ogrodzenia. Skarżący podał też, że drzewa uniemożliwiały wymianę płotu z siatki metalowej na płyty betonowe. Natomiast późniejsza zmiana wyjaśnień przez skarżącego, jak trafnie uznał organ odwoławczy, niewątpliwie związana była z przyjętą przez niego w toku postępowania linią obrony. W okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób przyjąć, że skarżący nie godził się z dokonaną wycinką drzew. Wskazany materiał dowodowy potwierdza bowiem, że nakazał on usunięcie wszystkich krzewów i drzew, które uniemożliwiały posadowienie ogrodzenia. Jednocześnie skarżący nie podjął żadnych działań, które powstrzymałyby wykonawcę od prac polegających na wycince drzew przed uzyskaniem stosownego pozwolenia. Co więcej, to sam skarżący dostarczył piłę do wycinki, a także uczestniczył w jej naprawie, aby umożliwić wykonanie dalszych prac związanych z porządkowaniem terenu jego nieruchomości. W niniejszej sprawie organy niewątpliwie zatem ustaliły związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem S. S. a zaistnieniem faktu usunięcia drzew. Skarżący, zlecając R. M. usunięcie drzew, wyraził zgodę na wkroczenie w taki właśnie sposób w jego władztwo jako posiadacza na terenie nieruchomości. Na powyższe ustalenia organów nie mogło natomiast mieć wpływu naruszenie przez organ pierwszej instancji przepisu art. 79 § 2 K.p.a. przez brak powiadomienia skarżącego o miejscu i terminie przesłuchania świadka Z. K. Zeznania tego świadka nie miały bowiem decydującego znaczenia w kwestii odpowiedzialności skarżącego, a służyły jedynie potwierdzeniu okoliczności ustalonych na podstawie pozostałych dowodów zgormadzonych w sprawie.
Dokonując dalszej oceny prawidłowości przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania, wskazać przyjdzie, że w zakresie ustaleń dotyczących ilości i gatunku wyciętych drzew, obwodów pni oraz ich stanu zdrowotnego organy oparły się na wynikach oględzin przeprowadzonych w dniu 6 i 16 października 2015 r. oraz sporządzonej opinii dendrologicznej z dnia 28 listopada 2015 r. Zdaniem Sądu, organy - z zastosowaniem zasady swobodnej ceny dowodów wyrażonej w art. 80 K.p.a. - dokonały właściwej oceny opinii biegłego, z której wynika wprost, że wszystkie podlegające ocenie jesiony wyniosłe, pomierzone na wysokości 5 cm nad ziemią posiadały obwody pniaków powyżej 25 cm, a zatem wszystkie wymagały zezwolenia na ich usunięcie. Poza tym, wbrew twierdzeniom skarżącego, biegły w opinii wyjaśnił, że gatunek wyciętych drzew (jesion wyniosły) określił na podstawie cech drewna i gałęzi, na których znajdowały się liście i żywe pączki. Dokonane przez biegłego czynności zostały również utrwalone przez wykonanie dokumentacji fotograficznej, która przedstawia m.in. stan kłód pięciu usuniętych drzew. Poza tym w przedstawionym sprawozdaniu biegły zawarł opis lokalizacji przedmiotu opinii, metodologię, zestawienie wyników oględzin, pomiar i przeliczenia danych, uwagi odnoszące się do stanu usuniętych drzew oraz konkluzję sprawozdania. W ocenie Sądu, opinia ta nie budzi wątpliwości, jest jasna i logiczna oraz właściwie umotywowana. Z jej uzasadnienia wynika, że tylko jedno z usuniętych drzew nie rokowało szans na przeżycie. Co do pozostałych drzew biegły takiego stwierdzenia w opinii nie zawarł. Słusznie więc uznało Kolegium, że ani z omawianej opinii, ani z innych dowodów zgromadzonych w sprawie nie można wywieść wniosku, aby pozostałe cztery usunięte drzewa obumarły lub nie rokowały szans na przeżycie, co byłoby podstawą do zastosowania art. 89 ust. 6 ustawy. W przekonaniu Sądu, skarżący nie podważył również w sposób skuteczny opinii, przykładowo przedstawiając inny równoważny dowód. Natomiast bez znaczenia dla wartości dowodowej wydanej opinii jest podnoszona przez skarżącego kwestia nieposiadania przez autora opinii statusu biegłego sądowego. Opinia dendrologiczna została bowiem sporządzona przez biegłego posiadającego wiadomości specjalne z potrzebnej dziedziny.
Reasumując, Sąd stwierdził, że organy dokonały wystarczających dla podjęcia rozstrzygnięcia ustaleń co do stanu faktycznego oraz w sposób prawidłowy oceniły zebrany w sprawie materiał dowodowy, który dostarczył podstaw do potwierdzenia faktu wycinki drzew i przypisania z tego tytułu odpowiedzialności skarżącemu, a stanowisko w tej mierze zostało przedstawione w uzasadnieniu decyzji, spełniającym wymogi art. 107 K.p.a. Przy czym przedmiotowe postępowanie - wbrew zarzutom skargi - przeprowadzone zostało zgodnie z wymogami określonymi w art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. Natomiast przerzucanie przez skarżącego odpowiedzialności wynikłej z deliktu administracyjnego na wykonawcę zlecenia nie znajduje uzasadnienia w przepisach ustawy. Nadto nie można utożsamiać prac zleconych wykonawcy na terenie należącym do posiadacza nieruchomości z takim działaniem osoby trzeciej, o którym posiadacz nie miał i nie mógł mieć wiedzy.
Odnosząc się natomiast do prawidłowości wyliczenia wysokości kary pieniężnej, zgodzić się trzeba ze stanowiskiem skarżącego, że organ odwoławczy nie uwzględnił stanu prawnego obowiązującego na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, które skład orzekający w niniejszej sprawie podziela, w postępowaniu administracyjnym organ odwoławczy nie może ograniczyć się do stanu sprawy z daty wydania decyzji przez organ pierwszej instancji, lecz musi uwzględnić stan faktyczny i prawny istniejący w dacie rozpatrywania odwołania - art. 136 i art. 138 K.p.a. Zmiana przepisów prawa materialnego w toku postępowania administracyjnego, między wydaniem decyzji w pierwszej instancji a rozpatrzeniem odwołania, zobowiązuje organ odwoławczy do uwzględnienia nowego stanu prawnego (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1861/11). Powyższy obowiązek organu odwoławczego wynika z wyrażonej w art. 6 K.p.a. zasady legalizmu, zgodnie z którą organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Organ rozstrzygający daną sprawę ma więc obowiązek zastosować przepisy obowiązujące w dacie wydania decyzji, chyba że przepisy intertemporalne inaczej regulują tę kwestię.
W rozpoznawanej sprawie, na dzień orzekania przez Kolegium nie obowiązywały już przepisy zastosowanego przez organ pierwszej instancji rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew, ponieważ z mocy art. 55 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1045) rozporządzenie to utraciło moc w dniu 29 sierpnia 2016 r. Z tym dniem weszło bowiem w życie rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016 r. w sprawie opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. poz. 1354). W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że ani w przepisach ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r., ani w przepisach rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016 r. nie wskazano żadnej reguły międzyczasowej nakazującej zastosowanie przepisów uchylanego rozporządzenia wykonawczego z 2004 r. do spraw wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie rozporządzenia z 2016 r. Z powołanego art. 55 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw, jak wskazano wyżej, wynika jedynie, że rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. zachowuje moc do dnia wejścia w życie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016 r.
W ocenie Sądu, wydając zaskarżoną decyzję w dniu 30 listopada 2016 r., a więc po wejściu w życie przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze obowiązane było zastosować obowiązujące w tej dacie przepisy prawa materialnego. Okoliczność ta niewątpliwie ma istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ przepisy obowiązujące w dacie wydania zaskarżonej decyzji, czyli nowe rozporządzenie z 2016 r., przewiduje odmienny niż poprzednio sposób ustalania wysokości kary za usunięcie drzewa bez zezwolenia.
W tym stanie rzeczy należało uznać, że Kolegium z naruszeniem powyższych przepisów nie zweryfikowało decyzji organu pierwszej instancji w części dotyczącej wysokości wymierzonej administracyjnej kary pieniężnej i nie dokonało jej obliczenia z uwzględnieniem stanu prawnego obowiązującego w dniu orzekania przez organ odwoławczy.
Stwierdzone przez Sąd uchybienie stanowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., o czym orzeczono jak w punkcie 1 wyroku.
Rozstrzygnięcie dotyczące kosztów postępowania, zawarte w punkcie 2 wyroku, wydano na podstawie przepisu art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a. Na wysokość tych kosztów składa się uiszczony wpis od skargi w kwocie 1033 zł, ustalony stosownie do § 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2003 r. nr 221, poz. 2193), wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 3.600 zł, wynikające z § 2 pkt 5 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z treści uzasadnienia niniejszego wyroku i sprowadzają się do ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ odwoławczy, z uwzględnieniem oceny prawnej przedstawionej przez Sąd, stosownie do art. 153 P.p.s.a.
Końcowo już tylko wskazać trzeba, że w świetle art. 106 § 3 P.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W ocenie Sądu, nie wystąpiły podstawy do przeprowadzenia wnioskowanego przez skarżącego dowodu w postaci zdjęć spornych drzew, ponieważ nie był on konieczny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Ponadto dostrzec trzeba, że zdjęcia załączone do skargi i załączone już wcześniej do odwołania przedstawiają zbliżony obraz kłód wyciętych drzew, co potwierdził obecny na rozprawie pełnomocnik skarżącego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło