II SA/Op 22/18
WyrokWSA w Opolu2018-08-07
Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Krzysztof Bogusz, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do wniesienia odwołania, jeśli uchybienie nastąpiło z powodu wykonywania obowiązków służbowych poza miejscem zamieszkania, a strona nie podjęła działań zapobiegających skutkom braku odbioru korespondencji?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uchybienie terminu nastąpiło z powodu braku należytej staranności strony, która nie podjęła działań zapobiegających skutkom braku odbioru korespondencji, mimo posiadania wiedzy o toczącym się postępowaniu. Wykonywanie obowiązków służbowych poza miejscem zamieszkania nie jest okolicznością nagłą i nadzwyczajną uzasadniającą przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Skarżący S. C. złożył odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Opola o obowiązku zapłaty kosztów związanych z usunięciem pojazdu, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Decyzja została mu skutecznie doręczona w trybie zastępczym, jednak nie odebrał jej w terminie. Jako przyczynę uchybienia terminu podał wykonywanie obowiązków służbowych poza miejscem zamieszkania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy. Sąd administracyjny oddalił skargę skarżącego na postanowienie Kolegium.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 7 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi S. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 27 października 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowaniem i oszacowaniem pojazdu oddala skargę.
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez S. C. (zwanego dalej również skarżącym) jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 27 października 2017 r., nr [..], o odmowie przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania.
Skarga wniesiona została w następującym stanie faktycznym:
Pismem z dnia 1 września 2016 r. Prezydent Miasta Opola zawiadomił skarżącego o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem oraz zniszczeniem pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. W zawiadomieniu organ pouczył stronę - stosownie do art. 41 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 [na dzień orzekania przez organ odwoławczy - Dz. U. z 2017 r. poz. 1257]), zwanej dalej w skrócie: K.p.a. - o obowiązku zawiadomienia o każdej zmianie swojego adresu. Jednocześnie wyjaśnił, że w razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowy adres ma skutek prawny. Zawiadomienie zostało przesłane na adres skarżącego: ul. [...], [...] [...] i po dwukrotnym awizowaniu (w dniu 14 i 22 września 2016 r.) przesyłka została zwrócona w dniu 29 września 2016 r. nadawcy, jako niepodjęta w terminie. Zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w placówce pocztowej pozostawiono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata.
Pismem z dnia 10 października 2016 r., które skarżący odebrał osobiście w dniu 21 października 2016 r., Prezydent Miasta Opola zawiadomił S. C., że ze względu na złożony charakter sprawy dotyczącej wszczętego z urzędu wobec niego postępowania administracyjnego w przedmiocie zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem ww. pojazdu, sprawa nie zostanie załatwiona w terminie określonym w art. 35 § 3 K.p.a. Jednocześnie organ wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy do 15 grudnia 2016 r.
Decyzją z dnia 1 grudnia 2016 r., nr [...], Prezydent Miasta Opola, na podstawie art. 130a ust. 10h i ust. 10j ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.), orzekł o obowiązku zapłaty kwoty 51.032,78 zł z tytułu kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], należącego do skarżącego.
Powyższa decyzja, zwierająca prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia, została przesłana przez organ na adres skarżącego: ul. [...], [...] [...]. Po dwukrotnym awizowaniu (w dniu 15 i 23 grudnia 2016 r.) została zwrócona w dniu 30 grudnia 2016 r. nadawcy, jako niepodjęta w terminie. Zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w placówce pocztowej pozostawiono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata.
Pismem z dnia 26 lipca 2017 r., nadanym tego samego dnia w placówce pocztowej (data stempla pocztowego), skarżący wniósł odwołanie od decyzji z dnia 1 grudnia 2016 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia tego odwołania. Uzasadniając wniosek skarżący podniósł, że nie ponosi winy za niedochowanie terminu do wniesienia odwołania. Wyjaśnił, że nie miał możliwości odebrania korespondencji zawierającej ww. decyzję, ponieważ w tym czasie wykonywał obowiązki służbowe jako [...] na terenie [...] [...] [...]. Podał też, że o sprawie dowiedział się po odebraniu w dniu 19 lipca 2017 r. zawiadomienia "o zajęciu".
Postanowieniem z dnia 27 października 2017 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, na podstawie art. 59 § 2 K.p.a., odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia przez skarżącego odwołania od wskazanej wyżej decyzji Prezydenta Miasta Opola. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ opisał stan faktyczny sprawy oraz przytoczył przepisy K.p.a., w tym art. 129, art. 57, art. 39, art. 40 § 1, art. 42, art. 44, art. 42, art. 43. Następnie wyjaśnił, odwołując się do poglądów orzecznictwa sądowoadministracyjnego, że przywrócenie uchybionego terminu w trybie art. 58 K.p.a. uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Natomiast przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. Kolegium podkreśliło, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Zdaniem organu odwoławczego, przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Z kolei do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, itp. Dalej organ stwierdził, że z załączonej do akt sprawy kopii zwrotu przesyłki zawierającej decyzję Prezydenta Miasta Opola z dnia 1 grudnia 2016 r. wynika, że przesyłka zaadresowana do skarżącego i skierowana na adres: ul. [...], [...] [...] (prawidłowy adres zamieszkania), została dwukrotnie awizowana, a zawiadomienie o możliwości jej odbioru w terminie 7 dni pozostawiono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. W wyniku bezskutecznego upływu ww. terminu korespondencja została w dniu 30 grudnia 2016 r. zwrócona nadawcy. Wobec powyższego, w ocenie Kolegium, należało uznać, że decyzja Prezydenta Miasta Opola została adresatowi skutecznie doręczona w trybie art. 44 § 4 K.p.a. (poprzez przyjęcie doręczenia zastępczego) w dniu 29 grudnia 2016 r. i z tą też chwilą rozpoczął swój bieg ustawowy termin do wniesienia odwołania, o którym mowa w art. 129 § 2 K.p.a. Odnosząc się do złożonego przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, Kolegium ponownie argumentowało, że przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Organ podkreślił, że z reguły tylko zdarzenia nagłe, które uniemożliwiają dokonanie czynności procesowej, będą usprawiedliwiać niedochowanie terminu do jej dokonania. Zdaniem Kolegium, podana przez skarżącego przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania, tj. praca w [...] w [...] i wykonywanie na jej terenie obowiązków służbowych, nie powoduje, że do uchybienia terminu do wniesienia odwołana doszło bez winy strony. Wskazane zdarzenie, tj. praca poza miejscem zamieszkania, nie ma charakteru niespodziewanego. W tej sytuacji strona powinna w taki sposób zorganizować przekazywanie kierowanych do niej pism (w tym decyzji administracyjnych), aby mogła niezwłoczne zapoznać się z ich treścią, co umożliwiłoby wniesienie odwołania w zakreślonym terminie z wykorzystaniem jednego ze sposobów wskazanych w art. 57 § 5 K.p.a. Brak wymienionych działań świadczy natomiast o braku szczególnej staranności w prowadzeniu własnych spraw, co uniemożliwia stwierdzenie, że niedochowanie terminu nastąpiło bez winy odwołującego się. W przekonaniu Kolegium, odmienne stanowisko prowadziłoby do sytuacji, w której osoby, które nie odbierają kierowanej do nich korespondencji, nie byłyby związane terminami procesowymi.
Postanowieniem z dnia 27 października 2017 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia przez skarżącego odwołania od ww. decyzji Prezydenta Miasta Opola.
W skardze na postanowienie Kolegium w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania S. C. zarzucił naruszenie art. 134 w zw. z art. 58 K.p.a. Skarżący wniósł o uchylenie kwestionowanego aktu i wstrzymanie wykonania decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 1 grudnia 2016 r. oraz domagał się zwolnienia od kosztów sądowych. W uzasadnieniu opisał przebieg postępowania, a następnie stwierdził, że pisma przesyłane z Urzędu Miasta Opole były kierowane pod zły adres zamieszkania, ponieważ nieprawidłowo oznaczono kod pocztowy: [...] zamiast [...]. Dopiero zawiadomienie o zajęciu wynagrodzenia, z którego skarżący uzyskał wiedzę o toczącym się postępowaniu i wydaniu decyzji, zostało zaadresowane w sposób prawidłowy. Skarżący nie zgodził się również z poglądem organu, że wykazał się brakiem szczególnej staranności w prowadzeniu swoich spraw, ponieważ nie przekierował na poczcie przesyłek do [...]. W tej kwestii dowodził, że w momencie pracy w [...] nie wiedział o prowadzonym wobec niego postępowaniu administracyjnym. Poza tym obowiązki służbowe pełnił jedynie przez określony czas, a więc niecelowe było przekierowywanie przesyłek pocztowych. Ponadto nie jest to możliwe, gdyż ta usługa Poczty Polskiej nie dotyczy przesyłek nadanych na zasadach specjalnych w trybie K.p.a. S. C. zauważył, że powołane przez organ liczne orzecznictwo nie przystaje do okoliczności faktycznych sprawy, ponieważ dotyczy sytuacji, gdy strony wiedziały o prowadzonym wobec nich postępowaniu, co nie miało miejsca w przypadku skarżącego. Dalej powołał się na wyrok WSA w Łodzi z dnia 14 września 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 683/17, w którym stwierdzono, że w sytuacji, gdy osoba w stosunku do której wszczęto i prowadzono postępowanie, kierując pisma (w tym decyzje) na adres jej zamieszkania i doręczając te przesyłki w sposób przewidziany w art. 44 K.p.a. wykaże, iż w czasie doręczenia zastępczego decyzji nie przebywała w miejscu swojego zamieszkania z uwagi na istotne dla niej okoliczności życiowe, zawodowe oczy osobiste powodujące tę nieobecność, to dopuszczalne jest stwierdzenie, że uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego może polegać na przedstawieniu faktów świadczących o przebywaniu poza miejscem zamieszkania i braku wiedzy o toczącym się postępowaniu. Zdaniem skarżącego, przytoczony pogląd Sądu świadczy o tym, że uprawdopodobnił swój brak winy w uchybieniu terminu. Skarżący wskazał również na uchybienia, jakich dopuścił się organ pierwszej instancji w prowadzonym postępowaniu. Końcowo stwierdził, że zaskarżone postanowienie jest pozbawione podstaw i godzi w jego prawa, gdyż zamyka drogę do wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji wydanej z naruszeniem przepisów prawa. Podniósł dodatkowo, że prowadzona wobec niego egzekucja z wynagrodzenia naraża go na powstanie znacznej szkody majątkowej i utrudnia mu dochodzenie w przyszłości zwrotu środków od organu. Poza tym dług wynoszący 51.032,78 zł przekracza ponad siedemnastokrotnie wartość pojazdu, wobec którego orzeczono przepadek.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując w całości stanowisko i argumentację przedstawione w zaskarżonym postanowieniu.
Zarządzeniem z dnia 19 lutego 2018 r., sygn. akt II SA/Op 22/18, starszy referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Opolu pozostawił wniosek skarżącego o zwolnienie od kosztów sądowych bez rozpoznania.
Postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Op 22/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu odmówił skarżącemu wstrzymania wykonania decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 1 grudnia 2016 r., nr [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracją następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku natomiast braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Dodać jeszcze trzeba, że na zasadzie art. 119 pkt 3 oraz art. 120 P.p.s.a., jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Oznacza to, że w przypadku tego rodzaju skarg, skierowanie ich do rozpoznania w powyższym trybie nie jest uzależnione od wniosku strony. Na takiej właśnie podstawie została rozpoznana przez Sąd złożona w niniejszej sprawie skarga na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 27 października 2017 r., którym odmówiono przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 1 grudnia 2016 r., orzekającej o obowiązku zapłaty kwoty 51.032,78 zł z tytułu kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], należącego do S. C.
Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych kryteriów, kontrola legalności wykazała, że zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa procesowego, tj. znajdujących zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów art. 58 i art. 59 § 2 cyt. wyżej ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, nadal zwanej K.p.a. Z tego względu Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Uwzględniając okoliczności faktyczne sprawy, w pierwszej kolejności stwierdzić trzeba, że skarżący niewątpliwie uchybił, określonemu w art. 129 § 2 K.p.a., 14-dniowemu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 1 grudnia 2016 r. Kolegium prawidłowo bowiem przyjęło, że decyzja ta została skutecznie doręczona skarżącemu w dniu 29 grudnia 2016 r. w tzw. trybie zastępczym, określonym w art. 44 K.p.a. Stosownie do tego przepisu, w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 (doręczenie właściwe - do rąk adresata) i w art. 43 (doręczenie zastępcze - do rąk osoby wymienionej w tym przepisie) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego (§ 1 pkt 1), zaś zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (§ 2). Z kolei, po myśli art. 44 § 3 K.p.a., w przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2 art. 44 K.p.a., pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1 art. 44 K.p.a., a pismo pozostawia się w aktach sprawy (§ 4 art. 44 K.p.a.). Przytoczony przepis reguluje doręczenie nazywane zastępczym i powoduje możliwość przyjęcia fikcji doręczenia. W ocenie Sądu, wydając zaskarżone postanowienie, organ odwoławczy prawidłowo uznał, że doręczenie skarżącemu decyzji było zgodne ze wskazanymi wyżej wymogami ustawowymi. Jak wynika z materiału dokumentacyjnego sprawy, placówka pocztowa przechowywała przesyłkę przez czternaście dni i była ona dwukrotnie awizowana, po raz pierwszy - w dniu 15 grudnia 2016 r. i po raz drugi - w dniu 23 grudnia 2016 r. Natomiast zawiadomienia o pozostawieniu przesyłki w urzędzie pocztowym i możliwości jej odbioru w terminie 7 dni od dnia pozostawienia zawiadomienia, umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej. Wobec nieodebrania przez skarżącego przesyłki w ww. terminie, została ona zwrócona do organu w dniu 30 grudnia 2016 r. W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że domniemanie prawne doręczenia pisma z zastosowaniem omawianej fikcji prawnej doręczenia jest niewzruszalne w tym sensie, że nie można skutecznie wykazywać, że treść pisma nie dotarła do wiadomości adresata. Jest to bowiem przewidywany i dopuszczalny skutek zastosowania tej instytucji (por. wyrok NSA z dnia 6 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 131/18, wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu są dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W przekonaniu Sądu, prawidłowości dokonanej przez organ odwoławczy oceny w zakresie skuteczności doręczenia decyzji organu pierwszej instancji nie mógł również podważyć zarzut skarżącego, że organ ten błędnie oznaczył na przesyłce kod pocztowy, a więc przesyłka była kierowana pod niewłaściwy adres. Pomyłka w kodzie pocztowym nie zmienia faktu, że przesyłka zawierająca decyzję była skierowana na właściwy adres zamieszkania skarżącego, ponieważ organ oznaczył prawidłowo nazwę miejscowości i ulicy oraz numer budynku i mieszkania. Poza tym dostrzec trzeba, co zostanie szerzej omówione w dalszej części uzasadnienia, że skarżący pod tym właśnie adresem odebrał zawiadomienie z dnia 10 października 2016 r. o przedłużeniu terminu do rozpoznania sprawy.
Jak zatem wykazano wyżej, za datę doręczenia skarżącemu decyzji organu pierwszej instancji w trybie zastępczym należało przyjąć 29 grudnia 2016 r. W dniu następnym po doręczeniu rozstrzygnięcia rozpoczął bieg czternastodniowy termin na wniesienie odwołania. Stosownie bowiem do treści art. 57 § 1 K.p.a., jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Z tych względów termin do wniesienia odwołania, liczony od dnia następującego po dniu doręczenia skarżącemu decyzji, rozpoczął bieg w dniu 30 grudnia 2016 r. i upłynął z końcem dnia 12 stycznia 2017 r. Tymczasem odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia skarżący złożył dopiero w dniu 26 lipca 2017 r. (data stempla pocztowego). Konsekwencją ustalenia powyższej daty jest zatem stwierdzenie, że wniesienie odwołania zostało dokonane z uchybieniem terminu, określonego w art. 129 § 2 K.p.a.
Zgodnie natomiast z art. 58 § 1 K.p.a., termin - w razie jego uchybienia - należy przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do art. 58 § 2 K.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2, w myśl art. 58 § 3 K.p.a., jest niedopuszczalne.
Na podstawie wskazanych regulacji przyjąć należy, że przywrócenie uchybionego terminu uzależnione jest od łącznego spełnienia określonych przez ustawodawcę przesłanek w postaci: wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu, zachowania 7-dniowego terminu do złożenia prośby, który biegnie od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, jednoczesnego dokonania czynności, która nie została dokonana w terminie oraz uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Niespełnienie którejkolwiek z wymienionych przesłanek, nawet przy zaistnieniu pozostałych, czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Datą, od której należy liczyć bieg terminu do złożenia wniosku, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu.
Ustalone w art. 58 K.p.a. kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z kolei z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu - jak trafnie przyjęło Kolegium - nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie przesłanki braku winy w uchybieniu terminu należy odwołać się do obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Trzeba zatem brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11).
Przeszkoda powodująca uchybienie terminu powinna mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej.
W konsekwencji, o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy nawet przy użyciu przez stronę największego w określonym stanie faktycznym wysiłku, nie była ona w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności w terminie. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Chodzi tu o okoliczność nagłe, nietypowe i nadzwyczajne. Do takich okoliczności zalicza się między innymi przerwę w komunikacji, chorobę wymagającą hospitalizacji, czy inną nagłą i obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie. Każdy natomiast, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu, wyłącza możliwość jego przywrócenia. Podstawą do odmowy przywrócenia terminu będzie nie tylko wina umyślna, ale również niedbalstwo, rozumiane jako niedołożenie należytej staranności w dbałości o swoje interesy (por. wyroki NSA z dnia 1 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3422/15, z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt I GSK 396/18 i z dnia 14 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 3265/15).
Brak winy w uchybieniu winien zostać uprawdopodobniony, a więc powinien być uwiarygodniony przez wnioskodawcę stosowną argumentacją wskazującą na staranność oraz na to, że przeszkoda w uchybieniu terminowi była od strony niezależna, obiektywna, istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i pomimo dochowania należytej staranności nie można było jej usunąć.
Stosownie do powyższego, w ocenie Sądu uznać należało, że Kolegium dokonało właściwej oceny wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Prawidłowo też w zakresie dokonanej oceny odmówiło przywrócenia terminu uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. W tym zakresie dostrzec przyjdzie, że we wniosku o przywrócenie terminu, złożonym w dniu 26 lipca 2017 r., skarżący jako przyczynę uchybienia terminowi wskazał okoliczność, iż wykonywał obowiązki służbowe jako [...] na terenie [...] w [...] i nie miał możliwości odebrania decyzji. Natomiast o prowadzonym wobec niego postępowaniu dowiedział się dopiero z zawiadomienia o zajęciu wynagrodzenia, co miało miejsce w dniu 19 lipca 2017 r. W świetle tych okoliczności stwierdzić trzeba, że skarżący niewątpliwie zachował 7-dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Analizując natomiast przedstawioną przez skarżącego argumentację w zakresie przyczyn uchybienia terminu, w pełni Sąd zgodził się z Kolegium, że S. C. nie uprawdopodobnił braku swojej winy w niedotrzymaniu terminu do wniesienia odwołania. W pierwszej kolejności za nieuprawnione należy uznać twierdzenia skarżącego, że nie miał wiedzy o toczącym się wobec niego postępowaniu. Z akt sprawy wynika bowiem jednoznacznie, że pismem z dnia 10 października 2016 r., które skarżący odebrał osobiście w dniu 21 października 2016 r., został zawiadomiony przez Prezydenta Miasta Opola, iż ze względu na złożony charakter sprawy dotyczącej wszczętego z urzędu wobec niego postępowania administracyjnego w przedmiocie zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], sprawa nie zostanie załatwiona w terminie określonym w art. 35 § 3 K.p.a. Jednocześnie organ wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy do 15 grudnia 2016 r. Skarżący posiadał więc wiedzę o wszczętym przez organ i toczącym się wobec niego postępowaniu o wyraźnie określonym w zawiadomieniu przedmiocie, zatem miał możliwość zapoznania się z dokumentacją sprawy, w tym z kierowanymi do niego pismami, ale przede wszystkim powinien należycie zadbać o swoje interesy, chociażby przez ustanowienie - na czas pełnienia służby na terenie [...] - pełnomocnika do odbioru korespondencji. Nie było też żadnych przeszkód, aby skarżący poinformował organ pierwszej instancji o planowanym wyjeździe i tymczasowej zmianie swojego dotychczasowego adresu zamieszkania, z prośbą o przesyłanie korespondencji pod nowy adres. Tymczasem skarżący nie podjął żadnych działań, które uchroniłyby go przed skutkami braku posiadania wiedzy o prawidłowo doręczonej - w trybie zastępczym - decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 1 grudnia 2016 r. Natomiast to, że skarżący nie przebywał przez jakiś czas pod dotychczasowym adresem zamieszkania nie jest wyjątkową i nagłą okolicznością, uprawdopodobniającą brak winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Okoliczność ta nie może też - jak oczekuje tego skarżący - podważać stanowiska Kolegium o skuteczności doręczenia decyzji. Niezależnie od powyższego zauważyć trzeba, że zawiadomienie o wszczęciu wobec skarżącego przedmiotowego postępowania również zostało skutecznie doręczone w trybie zastępczym, określonym w art. 44 K.p.a., co pozwala na przyjęcie, że S. C. został prawidłowo zawiadomiony o wszczęciu postępowania i pouczony o obowiązkach wynikających z art. 41 K.p.a.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło w wyniku niedochowania przez skarżącego należytej staranności, zaś we wniosku o przywrócenie terminu nie przedstawiono żadnej argumentacji, która uprawdopodobniłaby brak winy skarżącego w podjęciu przedmiotowej czynności. Podkreślenia wymaga, że ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ winien jedynie ocenić przedstawione przez nią okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 K.p.a., a więc ocenić wiarygodność przedstawionych przez stronę okoliczności i ich wpływ na uchybienie terminu w kontekście braku winy. Organ nie ma natomiast obowiązku prowadzenia postępowania wyjaśniającego przyczyny uchybienia terminu przez stronę.
Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącego, zasadności stanowiska w kwestii uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie mógł potwierdzić również powołany w skardze wyrok WSA w Łodzi o sygn. akt III SA/Łd 683/17. Dostrzec bowiem trzeba, po pierwsze, że NSA powołanym już wcześniej wyrokiem z dnia 6 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 131/18, uchylił powyższe orzeczenie WSA i oddalił skargę, a po drugie, NSA uznając, że Sąd I instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. art. 58 § 1 K.p.a., wyraził pogląd, z którym w pełni zgadza się skład orzekający w niniejszej sprawie, iż strona, która przebywa poza adresem zamieszkania powinna zadbać w sposób właściwy o swoje interesy poprzez zabezpieczenie sposobu odbioru korespondencji.
Nieuprawniony jest także zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 134 K.p.a., ponieważ przepis ten nie miał zastosowania w niniejszej sprawie.
W konsekwencji Sąd uznał, że w sprawie nie została spełniona przesłanka przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, o której mowa w art. 58 § 1 K.p.a. i brak było podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącego złożonego w tym przedmiocie. Z tego też względu zaskarżonym postanowieniem trafnie Kolegium orzekło o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 1 grudnia 2016 r.
Końcowo, z uwagi na treść skargi, wskazać jeszcze przyjdzie, że trudna sytuacja finansowa skarżącego nie może mieć znaczenia dla oceny prawidłowości rozstrzygnięcia w przedmiocie przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym, w tym do wniesienia odwołania.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło