II SA/Op 270/16
PostanowienieWSA w Opolu2016-07-04
Skład orzekający: Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, gdy skarżący powołuje się na częstą nieobecność ojca w kraju i brak czasu na sporządzenie skargi z powodu jego wieku i braku doświadczenia?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu. Pełnoletni skarżący, posiadający pełną zdolność do czynności prawnych, mógł samodzielnie wnieść skargę lub ustanowić pełnomocnika. Okoliczności wskazujące na częstą nieobecność ojca w kraju i brak czasu nie stanowią przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia ani nie świadczą o braku winy w rozumieniu przepisów P.p.s.a.Stan faktyczny
Skarżący B. L. wniósł skargę na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu w przedmiocie nakazu rozbiórki. Skarga została wniesiona po terminie. Jednocześnie skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że z powodu młodego wieku, braku doświadczenia i częstej nieobecności ojca w kraju, który zajmował się formalnościami, nie był w stanie sporządzić skargi w terminie. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Postanowiono odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku B. L. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi B. L. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia 11 marca 2016 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Skarżący B. L. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia 11 marca 2016 r., nr [...], w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego - przydomowej oczyszczalni ścieków. Skarga ta została nadana listem poleconym w dniu 25 kwietnia 2016 r. (k. 6 akt sądowych). W aktach administracyjnych sprawy znajduje się zwrotne pocztowe potwierdzenie odbioru decyzji, z którego wynika, że zaskarżoną decyzję odebrał w dniu 17 marca 2016 r., w imieniu skarżącego, dorosły domownik – A. L.
Skarżący jednocześnie ze skargą złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, podając, że jest współwłaścicielem nieruchomości, której dotyczy decyzja, ale faktycznie wszystkimi formalnościami, także z uwagi na brak doświadczenia wynikający z jego wieku ([...] lata), zajmuje się jego ojciec D.L. Ojciec jest obecnie zatrudniony "w firmie A z [...], jako zawodowy kierowca". Jego praca polega głównie na wykonywaniu przejazdów za granicą, do różnych krajów europejskich, często daleko od Polski. Praca ta stanowi główne źródło utrzymania rodziny składającej się łącznie z 5 osób. Do kraju D. L. przyjeżdża tylko czasami, prawie zawsze jedynie w niektóre weekendy, po wyczerpującym tygodniu pracy. Przyjazdy do Polski wiążą się z koniecznością załatwienia spraw rodzinnych i zawodowych nie pozostawiających częstokroć żadnego czasu na własny odpoczynek i zajęcie się innymi kwestiami. B. L. wskazał, że powyższe uniemożliwiło mu sporządzenie w terminie skargi. Dlatego teraz wnosi o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Z uwagi na konieczność ustosunkowania się do skomplikowanej argumentacji prawnej i faktycznej, nie był bowiem w stanie sam sporządzić skargi, bez wydatnej pomocy osoby, która - w odróżnieniu od niego - zajmuje się przedmiotową nieruchomością od wielu lat i wszelkimi sprawami z nią związanymi, w tym sprawą umiejscowionej na nieruchomości oczyszczalni ścieków. Żądanie przywrócenia terminu jest uzasadnione zwłaszcza w sytuacji, gdy planowana uprzednio, uzgodniona pomoc, na którą miał prawo liczyć w sporządzeniu skargi ze strony D. L., pomimo jego zapewnień, w zakładanym wcześniej terminie nie nastąpiła. Skarżący dodatkowo zaznaczył, że uchybienie terminowi nie jest znaczne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszym rzędzie odnotowania wymaga, że w sprawie nie jest wątpliwe wniesienie skargi po wymaganym terminie. Termin dla B. L. do wniesienia skargi, wynoszący 30 dni, rozpoczął bieg w dniu 18 marca 2016 r. i upłynął w dniu 18 kwietnia 2016 r. Natomiast skarżący wniósł skargę przesyłką poleconą nadaną w placówce pocztowej w dniu 25 kwietnia 2016 r. Wyjaśnić trzeba, że liczbowo liczony ostatni dzień 30-dniowego terminu przypadał na dzień ustawowo wolny od pracy, tj. niedzielę - 16 kwietnia 2016 r. i wobec tego na mocy art. 83 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718), zwanej dalej "P.p.s.a.", w takiej sytuacji za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu wolnym od pracy, czyli poniedziałek - 18 kwietnia 2016 r.
Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., sąd na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi przywrócenie terminu. Natomiast w myśl art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a., w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu, wniesionym w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu do sądu, w którym czynność miała być dokonana, należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4 art. 87 P.p.s.a.).
W świetle powyższych przepisów podstawowymi przesłankami warunkującymi przywrócenie terminu jest więc - po pierwsze - złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, po drugie - uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego, co oznacza, że strona, która uchybiła terminowi powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, iż przeszkoda była od niej niezależna i niemożliwa do przezwyciężenia, a po trzecie - równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie.
Jak słusznie wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wykaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Przepis o przywróceniu terminu do dokonywania czynności procesowych nie może być przy tym interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż zasadą jest dokonanie czynności w terminie. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy strony w niedopełnieniu obowiązku można mówić w przypadku stwierdzenia, że niedopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy (por B. Dauter [w:] B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2016, Wydanie 6, s. 430-431 i powołane tam orzecznictwo). Nie uzasadniają więc przywrócenia uchybionego terminu okoliczności takie jak dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw bądź nieznajomość prawa (por. postanowienia NSA: z 12 stycznia 2016 r., sygn. akt II OZ 1369/15; z 28 listopada 2012 r., sygn. akt I OZ 869/12; z 8 lipca 2008 r., sygn. akt. II OZ 712/08, dostępne na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Dopiero nagłe, niedające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (por. postanowienie NSA z 30 grudnia 2008 r., sygn. akt I OZ 925/08, powołana strona internetowa).
Na gruncie rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że skarżący nie wskazał daty, w jakiej ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi. Nie można więc dokonać jednoznacznej oceny, czy dochował on wymaganego 7-dniowego terminu na złożenie wniosku. Zgodnie natomiast z przyjętym w orzecznictwie i piśmiennictwie poglądem, fakt spóźnienia wniosku musi być jednoznaczny, a sąd nie może domniemywać, czy strona uchybiła terminowi, o którym mowa w art. 87 § 1 P.p.s.a. Fakt spóźnienia musi więc wyraźnie wynikać z treści wniosku. Jeśli z okoliczności faktycznych sprawy nie da się w sposób jednoznaczny ustalić, czy termin określony w art. 87 § 1 P.p.s.a. został zachowany, sąd powinien wydać rozstrzygnięcie merytoryczne w przedmiocie uchybienia terminowi na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. (por. postanowienia NSA: z dnia 5 czerwca 2008 r., II OZ 571/08, Lex nr 493614; z dnia 17 lipca 2009 r., I OZ 728/09, Lex nr 552400; z dnia 12 kwietnia 2011 r., II FZ 658/10, powołana strona internetowa oraz B. Dauter op. cit., s. 441).
Jeżeli zatem skarżący podaje jako przyczynę spóźnienia skargi, częstą nieobecność ojca w kraju i związany z tym brak czasu, to trudno w tej sytuacji precyzyjnie określić datę ustania przyczyny, o jakiej mowa w art. 87 § 1 P.p.s.a., a więc niecelowe było wzywanie skarżącego do składania dalszych wyjaśnień. W konsekwencji należało przejść do merytorycznego rozpoznania wniosku.
Przechodząc do oceny w tym zakresie, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do argumentu skarżącego, że z uwagi na młody wiek ([...] lata) nie mógł sam wnieść skargi w terminie. Należy tu wyjaśnić, że skarżący jest osoba pełnoletnią, mającą w świetle prawa pełną zdolność do czynności prawnych, a zatem nie można przyjąć, że nie mógł sam sporządzić i wnieść skargi. Tłumaczenie, że sprawą zajmuje się jego ojciec również nie uzasadnia przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Jak wynika z akt administracyjnych, skarżący w postępowaniu administracyjnym działał osobiście. Przykładowo, samodzielnie składał odwołanie do organu drugiej Instancji. Na żadnym etapie postępowania skarżący nie udzielił pełnomocnictwa do działania w sprawie swojemu ojcu, który - według niego - jest osobą zorientowaną w sprawie. Jak już wyżej wspomniano, jeśli skarżący chciał się uchronić od mogących dla niego powstać niekorzystnych skutków spowodowanych brakiem jego doświadczenia życiowego, a także - jak sam uważa - brakiem rozeznania w sprawie, to mógł ustanowić pełnomocnikiem w postępowaniu administracyjnym swojego ojca, któremu wówczas doręczanoby korespondencję w sprawie, w tym kwestionowaną decyzję. Obecnie zatem fakt, że skarżący uważa, iż to ojciec powinien działać w sprawie, jak też wszelkie okoliczności dotyczące częstej nieobecności ojca w kraju, spowodowanej jego wyjazdami w związku z pracą, pozostają - w ocenie Sądu - bez jakiegokolwiek wpływu na zachowanie terminu do wniesienia skargi przez samego skarżącego. Nie były to bowiem okoliczności nagłe, niedające się przewidzieć, a ponadto nie świadczą one o dołożeniu należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw przez skarżącego.
W orzecznictwie sądowym do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się na przykład: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por.: postanowienia NSA: z 8 lipca 2008 r., II OZ 712/08 i z 9 czerwca 2011 r., I OZ 402/11, powołana strona internetowa). Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna zatem uprawdopodobnić, tj. powinna wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie istotnie miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd stwierdza, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodnił, iż zadbał w sposób należyty o własne interesy. Wręcz przeciwnie, okoliczności podniesione przez skarżącego wskazują na zawinione uchybienie terminu do wniesienia skargi i wyłączają możliwość jego przywrócenia.
Z przedstawionych względów orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło