II SA/Op 467/10

WyrokWSA w Opolu2010-11-04

Skład orzekający: Teresa Cisyk, Elżbieta Naumowicz, Daria Sachanbińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest zobowiązany do zwrotu nadpłaconej opłaty za wydanie karty pojazdu pobranej na podstawie przepisu rozporządzenia uznanego za niekonstytucyjny i sprzeczny z prawem wspólnotowym?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że pobranie opłaty za kartę pojazdu w wysokości przekraczającej 75 zł na podstawie niekonstytucyjnego przepisu rozporządzenia jest bezprawne, a odmowa zwrotu tej nadpłaty przez organ administracji publicznej jest czynnością bez podstawy prawnej. Sąd uznał, że w toku postępowania sądowego można odmówić zastosowania sprzecznego z prawem przepisu rozporządzenia, a skarżącemu przysługuje prawo do zwrotu nadpłaconej kwoty.
Stan faktyczny
B. H. złożyła wniosek o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu, argumentując, że zapłaciła 500 zł, podczas gdy obowiązująca opłata wynosiła 75 zł. Starosta Prudnicki odmówił zwrotu, powołując się na obowiązujące w dniu rejestracji przepisy i odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu rozporządzenia przez Trybunał Konstytucyjny. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu na czynność odmowy zwrotu nadpłaty.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną czynność Starosty Prudnickiego, określił, że czynność nie podlega wykonaniu w całości, oraz zasądził od Starosty Prudnickiego na rzecz B. H. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Teresa Cisyk Sędziowie Sędzia WSA - Elżbieta Naumowicz Sędzia WSA - Daria Sachanbińska – spr. Protokolant st. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 listopada 2010 r. sprawy ze skargi B. H. na czynność Starosty Prudnickiego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie opłaty za kartę pojazdu 1) uchyla zaskarżoną czynność Starosty Prudnickiego, 2) określa, że zaskarżona czynność nie podlega wykonaniu w całości, 3) zasądza od Starosty Prudnickiego na rzecz skarżącej B. H. kwotę100 (sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wnioskiem z dnia 18 maja 2010 r. B. H. wystąpiła do Starosty Prudnickiego o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu na pojazd marki [...], który został zarejestrowany w Urzędzie Miasta Opola pod numerem rejestracyjnym [...]. Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt 6/04, opubl. w Dz. U. z 2006 r. Nr 15, poz. 119, zażądała wpłacenia 425 zł, która to kwota stanowi różnicę pomiędzy zapłaconą kwotą 500 zł a aktualnie obowiązującą opłatą w wysokości 75 zł. Domagała się również zwrotu należnych, ustawowych odsetek. W odpowiedzi na powyższy wniosek Starosta Prudnicki, pismem z dnia [...], doręczonym w dniu 21 czerwca 2010 r., odmówił zwrotu wskazanej przez B. H. kwoty, uznając zgłoszone żądanie za bezzasadne. Uzasadniając swoje stanowisko wyjaśnił w pierwszym rzędzie, że rejestracji pojazdu dokonuje się na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.). Ustawa ta nakazuje organom rejestrującym wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terenie kraju, w przypadku, gdy pojazd ten został indywidualnie sprowadzony przez jego właściciela - art. 77 ust. 3 ustawy. Obowiązującym aktem prawnym w dniu złożenia wniosku o rejestrację przedmiotowego pojazdu, tj. 23 grudnia 2004 r., nakładającym na organy rejestrujące obowiązek pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu był § 1 ust. 1 pkt 3 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 września 2003 r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdów do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (Dz. U. Nr 192, poz. 1878 ze zm.), w wysokości określonej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310), czyli w wysokości 500 zł. Dalej organ podniósł, że z uwagi na fakt, iż ostatnio wskazane rozporządzenie obowiązywało w dacie rejestracji przedmiotowego pojazdu, Starosta miał obowiązek żądać opłaty w tej wysokości, a właściciel pojazdu zobowiązany był uiścić taką opłatę, ponieważ wynikało to wprost z przepisów prawa. Karta pojazdu numer [...] została wydana za opłatą w kwocie 500 zł, a więc zgodnie z obowiązującym w dacie jej wydania przepisem prawnym. Następnie organ przyznał, że znane jest mu stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zawarte w wyroku z dnia 17 stycznia 2006 r., jednak Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej komentowanego przepisu do dnia 1 maja 2006 r. Po wyroku Minister Transportu i Budownictwa - rozporządzeniem z dnia 28 marca 2006 r. (Dz. U. Nr 59, poz. 421) - wprowadził nową stawkę opłaty za kartę pojazdu w wysokości 75 zł, z mocą obowiązującą od dnia 15 kwietnia 2006 r. W ocenie organu, przesłanka ochrony finansów publicznych w kontekście ochrony praw obywateli, jaką kierował się Trybunał Konstytucyjny odraczając moc obowiązującą rozporządzenia z 2003 r., jest o tyle istotna, że nie tylko potwierdza, iż skutki tego orzeczenia nie rozciągają się na stany faktyczne zaistniałe przed utratą mocy przedmiotowego rozporządzenia ale także czynią nieuprawnionym ewentualną odmowę stosowania jego przepisów do stanów faktycznych w czasie, gdy miało ono moc prawną. Pismem z dnia 30 czerwca 2010 r. (data wpływu 5 lipiec 2010 r.) B. H. wezwała organ do usunięcia naruszenia prawa przez zwrot kwoty 425 zł wraz z należnymi odsetkami. Powołując się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zawarte w wyroku z 17 stycznia 2006 r. wywodziła, że opłata z tytułu wydania karty pojazdu przekraczająca kwotę 75 złotych jest nienależna, jako sprzeczna z Prawem o ruchu drogowym (art. 77 ust. 5) i Konstytucją (art. 217), bowiem przekracza koszt wyprodukowania i dystrybucji karty, co nie było intencją ustawodawcy a także stanowi pozaustawową daninę publiczną na pokrycie kosztów innych czynności organów administracji. Podkreśliła, że stosownie do wywodów Naczelnego Sądu Administracyjnego opłata ta miała na celu zrekompensowanie poniesionych przez organ kosztów wytworzenia i wydania karty pojazdu (uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 4 lutego 2008r., sygn. akt I OPS 3/07). Za nieuzasadnione uznała stanowisko organu, że przedmiotowy wyrok Trybunału oraz uznanie, że zakwestionowany przepis traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r., nie mają wpływu na wysokość pobranej w dniu rejestracji pojazdu opłaty za wydanie karty pojazdu, gdyż § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. był niekonstytucyjny od chwili jego wydania, a więc pobrania kwoty większej niż 75 zł dokonano na podstawie niezgodnego z Konstytucją przepisu. Zaznaczyła również, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ma charakter deklaratoryjny. W odpowiedzi na powyższe wezwanie Starosta Opolski uznał je niezasadne i zaprezentował pogląd, że orzeczenia Trybunału stają się skuteczne od chwili wejścia ich w życie, stąd odpowiedzialność organu w związku ze stwierdzeniem niezgodności z prawem przepisu realizuje się dopiero od daty wskazanej przez Trybunał. Powyższa odpowiedź została doręczona B. H. w dniu 28 lipca 2010 r. Pismem z dnia 16 sierpnia 2010 r. B. H. wniosła skargę na czynność Starosty Powiatowego w Prudniku z dnia [...] w przedmiocie odmowy zwrotu kwoty 425 zł, poniesionej z tytułu pobrania zawyżonej opłaty za wydanie karty pojazdu. Zarzuciła, iż organ nie uwzględnił wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. oraz, że doszło do naruszenia art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską. W związku z tym wniosła o uchylenie zaskarżonej czynności i zobowiązanie organu do dokonania zwrotu żądanej kwoty wraz z należnymi odsetkami oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Powtórzyła argumentację, jaką zawarła w piśmie stanowiącym wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Ponadto wskazała na sprzeczność kwestionowanych regulacji rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. z art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską. Podkreśliła, że postanowienia TWE są bezpośrednio stosowane i mają walor nadrzędności nad prawem krajowym państw członkowskich. Art. 90 TWE stanowi, że żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe (zasada niedyskryminacji w ramach wspólnego rynku), a w orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007 r. w sprawie C-134/07: Piotr Kawala przeciwko Gminie Miasta Jaworzna przesądzono, że sporna opłata jest objęta zakazem z tego przepisu. Skutek orzeczenia ETS rozciąga się na cały okres od chwili, gdy określona regulacja stała się niezgodna z prawem wspólnotowym, co w niniejszej sprawie oznacza skutek od 1 maja 2004 r. W dalszej kolejności oznacza to obowiązek zwrotu pobranych opłat. Dla poparcia swych racji skarżąca odwołała się do orzecznictwa wojewódzkich sądów administracyjnych w Poznaniu, w Lublinie i w Białymstoku. W odpowiedzi na skargę Starosta Prudnicki wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i uznał, że zarzuty B. H. nie znajdują potwierdzenia w obowiązujących przepisach prawa. Odpowiadając na stawiane w skardze zarzuty podkreślił, że skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. jest to, iż zakwestionowany przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłaty za kartę pojazdu, jako niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 konstytucji RP, utracił moc ze skutkiem ex nunc. Zgodnie bowiem z przeważającym poglądem Trybunału Konstytucyjnego, jego orzeczenia stają się skuteczne od chwili ich wejścia w życie. Taki pogląd został wyrażony m.in. w postanowieniu interpretacyjnym z dnia 21 marca 2000, K 4/99, a także w Komunikacie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK z dnia 14 marca 2001 r., co znajduje również potwierdzenie w orzeczeniach Sądu Najwyższego - uchwała z dnia 23 stycznia 2004 r., sygn. akt III CZP 112/2003 oraz uchwała z dnia 23 stycznia 2001 r., sygn. akt III ZP 30/00. Z orzeczeń tych wynika, że utrata mocy obowiązującej nie jest równoznaczna ze stwierdzeniem nieważności przepisu, której przypisuje się skutek ex tunc. W przedmiotowej sprawie Trybunał wyraźnie wskazał określony termin i ewentualna odpowiedzialność w związku ze stwierdzeniem niezgodności z prawem przepisu, realizuje się dopiero od tej wskazanej daty. Zgodnie bowiem z art. 190 ust. 3 Konstytucji RP orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego, a wówczas powstaje pytanie, czy pozostawienie niekonstytucyjnych przepisów w porządku prawnym oznacza, iż nadal powinny być one stosowane czy też sąd może w określonych sytuacjach pominąć je. W wyroku z dnia 30 stycznia 2002 r., sygn. akt V CA 1/02, Sąd Najwyższy wskazał, że Trybunał może określić następstwa utraty mocy aktu prawnego, które rozciągać się będą także wstecz, a więc jeśli tego nie zrobi, to wyrok Trybunału obowiązuje jedynie ze skutkiem na przyszłość. Jako uzasadnienie takiego poglądu wskazuje się często istnienie ust. 4 art. 190 Konstytucji RP, na podstawie którego można dochodzić wznowienia zakończonego postępowania lub uchylenia decyzji, których podstawą był przepis uznany za niekonstytucyjny. Także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 kwietnia 2006 r., sygn. akt IV CSK 28/06, stwierdził, że "w razie odroczenia przez Trybunał Konstytucyjny mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją sąd winien stosować wadliwą normę prawną w toku postępowania przy podejmowaniu rozstrzygnięć, które zapadają po utracie mocy obowiązującej przepisu, dla oceny zdarzeń, które nastąpiły przed tą datą." Takie samo stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 3 lipca 2003 r., III CZP 45/03 oraz w uchwale z dnia 23 stycznia 2004 r., III CZP 112/03; podobnie wypowiedział się także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w orzeczeniu z dnia 14 listopada 2008 r., IV SA/Gl 288/08 i z dnia 15 października 2008 r., IV SA/Gl 509/08. Z uwagi na powyższe Starosta uznał, że skoro w dacie pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu obowiązywał przepis, który wysokość tej opłaty kształtował na poziomie kwoty 500 zł, to pobranego świadczenia nie można uznać za nienależne, zaś stosownie do stanowiska SN wyrażonego w uchwale z dnia 7 grudnia 2007 r., III CZP 125/07, nie można też - z uwagi na stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu - przypisać odpowiedzialności za szkody Powiatowi Prudnickiemu. Odnosząc się z kolei do zarzutu sprzeczności spornego rozporządzenia z prawem wspólnotowym (art. 90 TWE), organ podniósł, że dokonana przez SN w uchwale z 7 grudnia 2007 r. interpretacja art. 4171 § 1 K.c. de facto uniemożliwia uzyskanie odszkodowania za naruszenie przez państwo członkowskie prawa Unii, tym bardziej nie można się domagać takiego odszkodowania od powiatów. Dalej organ argumentował, że nie jest jego rolą "wybieranie sobie" przepisów, które należy stosować, natomiast niepobranie spornej opłaty w wysokości 500 zł skutkowałoby naruszeniem dyscypliny finansów publicznych, a nadto postępowanie rejestracyjne nie mogłoby się wówczas zakończyć pozytywną decyzją. Zwrócił uwagę na fakt, że nie dysponuje budżetem powiatu, natomiast zwrot żądanej kwoty mógłby nastąpić tylko i wyłącznie ze środków pochodzących z budżetu Powiatu Prudnickiego. W podsumowaniu powyższych wywodów Starosta stwierdził, że zobowiązany był do działania zgodnego z obowiązującym prawem i w odróżnieniu od władzy sądowniczej nie mógł odmówić zastosowania aktu podstawowego z Konstytucją, z powołaniem się na art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, choć nie dotyczy to przypadku gdy Trybunał Konstytucyjny określił termin utraty mocy obowiązującej na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji, który należy uznać za przepis szczególny. Z tych przyczyn nie można zasadnie dowodzić, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia porządku prawnego. W piśmie procesowym z dnia 22 października 2010 r. Starosta Prudnicki wyjaśnił, że pismo zawierające odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa zostało odebrane przez B. H. w dniu 28 lipca 2010 r., natomiast organ nie posiada koperty zawierającej skargę. Skarga została przekazana za pośrednictwem poczty i wpłynęła do organu w dniu 17 sierpnia 2010 r. Na rozprawie w dniu 4 listopada 2010 r. pełnomocnik organu wnosił i wywodził, jak w odpowiedzi na skargę. Ponadto zwrócił się o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga podlega uwzględnieniu. Zakres kognicji sądu administracyjnego, stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), obejmuje kontrolę działalności administracji publicznej i opiera się na kryterium zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast zgodnie z art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., kontrola, o której mowa obejmuje orzekanie w sprawach skarg m.in. na inne niż decyzje i postanowienia akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa (pkt 4). Z kolei, po myśli art. 146 P.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na akt lub czynność z zakresu administracji publicznej uchyla ten akt albo stwierdza bezskuteczność czynności (§ 1). W sprawach, o których mowa wyżej, sąd może w wyroku uznać uprawnienie lub obowiązek wynikające z przepisów prawa (§ 2). W rozpoznawanej sprawie B. H. zaskarżyła czynność Starosty Prudnickiego polegającą na odmowie zwrotu kwoty 425 zł (z odsetkami), która to kwota stanowi części opłaty, jaką skarżąca uiściła za wydanie karty pojazdu w związku z rejestracją pojazdu sprowadzonego z zagranicy, marki [...]. Poza sporem jest, że opłata w wysokości 500 zł za kartę pojazdu nr [...] dla w/w samochodu, ustalona na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310 ze zm.), została przez skarżącą uiszczona, natomiast pojazd został zarejestrowany czasowo pod numerem [...]. W związku z tak określonym przedmiotem zaskarżenia należało w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na charakter opłaty za kartę pojazdu oraz odpowiedzieć na pytanie, czy jej pobranie stanowi przejaw działalności organu administracji publicznej podlegającej kontroli sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 P.p.s.a. W tym zakresie, w sposób wiążący wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale 7 sędziów z dnia 4 lutego 2008 r. w sprawie o sygn. akt I OPS 3/07 (ONSAiWSA 2008/2/21), w której wyrażono pogląd, wedle którego skierowane do organu żądania zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. W tym miejscu odnotowania wymaga, że w myśl art. 187 § 2 P.p.s.a., uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego jest w danej sprawie wiążąca. Jakkolwiek przywołana uchwała z 4 lutego 2008 r. podjęta została w następstwie wniesienia pytania prawnego w konkretnej sprawie, na podstawie art. 187 § 1 P.p.s.a., to jednak jej moc wiążąca odnosi się również do innych spraw sądowoadministracyjnych, w których miałby być stosowany interpretowany przepis. Zgodnie bowiem z art. 269 § 1 P.p.s.a., jeżeli jakikolwiek skład sądu administracyjnego rozpoznający sprawę nie podziela stanowiska zajętego w uchwale składu siedmiu sędziów, całej Izby albo w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawia powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia odpowiedniemu składowi. Ustanowiona tym przepisem ogólna moc wiążąca uchwały (także konkretnej) wyraża się w tym, że żaden skład orzekający sądu administracyjnego nie może rozstrzygnąć kwestii objętej zakresem uchwały w sposób sprzeczny ze stanowiskiem w niej zawartym, tak długo, aż nie nastąpi zmiana tego stanowiska. Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni akceptuje pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym opłata za wydanie karty pojazdu, stanowiąca dokument identyfikujący pojazd, nie ma charakteru podatkowego, ponieważ jej celem jest zrekompensowanie poniesionych przez organ rejestrujący pojazd kosztów wytworzenia i wydania karty. Obowiązek uiszczenia komentowanej opłaty, jak i jej wysokość wynikają bezpośrednio z przepisów prawa, zatem organ jest tylko zobowiązany - przed wydaniem karty pojazdu - do pobrania opłaty, którą według przepisu prawa osoba rejestrująca pojazd ma obowiązek uiścić, bez wydania wcześniej jakiegokolwiek aktu konstytutywnego lub deklaratywnego ze strony organu rejestrującego. Skoro więc obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstaje w toku indywidualnej sprawy administracyjnej o rejestrację pojazdu, rozstrzyganej przez organ w drodze decyzji administracyjnej, to sam obowiązek uiszczenia opłaty ma charakter administracyjny, wynikający przepisów prawa, zaś organ administracji publicznej jest uprawniony do orzekania w przedmiocie tego obowiązku, przy czym nie ma podstawy do rozstrzygania o tym w drodze decyzji administracyjnej. Stąd, odnosząc się do żądania zwrotu opłaty za kartę pojazdu, organ podejmuje akt lub czynność, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego, na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. Marginalnie zaznaczyć można, że podobny pogląd wyraził tut. Sąd jeszcze przed podjęciem omawianej uchwały (por. wyrok z dnia 28 listopada 2005 r., sygn. akt II SA/Op 380/05). Zważywszy na powyższe wywody stwierdzić trzeba, że w rozpoznawanej sprawie odmowa zwrotu uiszczonej opłaty za kartę pojazdu, dokonana przez organ administracji publicznej, odnosi się do obowiązku publicznoprawnego. Pismo zawierające stanowisko organu należy więc do szeroko pojętego zakresu przedmiotowego działania administracji publicznej. Dotyczy ono obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Spełnione są zatem wszystkie niezbędne przesłanki uznania zaskarżonego aktu za czynność materialno-techniczną, unormowaną w art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. W konsekwencji przyjąć należy, że wyartykułowana na piśmie odmowa zwrotu B. H. części opłaty za kartę pojazdu, która to opłata została pobrana m.in. na podstawie § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, stanowi czynność, na którą przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Badanie merytorycznej zasadności skargi należy jednak poprzedzić sprawdzeniem wymagań formalnych skargi, w tym dopuszczalności jej wniesienia - art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Do warunków dopuszczalności skargi należy wyczerpanie środków zaskarżenia. Zgodnie z art. 52 § 3 P.p.s.a., jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi (tak, jak w rozpoznawanym przypadku), skargę na akty lub czynności można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa. Skarżąca dochowała powyższego wymogu, bowiem pismo organu zawierające odmowę zwrotu części opłaty za kartę pojazdu otrzymała w dniu 21 czerwca 2010 r., natomiast wezwanie do usunięcia naruszenia prawa wpłynęło do organu w dniu 5 lipca 2010 r. (w aktach sprawy brak jest informacji, czy pismo skarżącej wpłynęło za pośrednictwem poczty). Z kolei pismo zawierające odpowiedź na wezwanie B. H. odebrała w dniu 28 lipca 2010 r., zaś skargę do Sądu złożyła w dniu 17 sierpnia 2010 r., zatem warunek wniesienia skargi w terminie trzydziestu dni, o jakim mowa w art. 53 § 2 P.p.s.a., został spełniony. Przechodząc do oceny zasadności żądania skarżącej, dotyczącego zwrotu nadpłaconej - jej zdaniem - opłaty za kartę pojazdu, wskazać trzeba w pierwszym rzędzie na obowiązujący przepis art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), którego treść była taka sama w dacie rejestracji pojazdu skarżącej. Przepis ten stanowi, że kartę pojazdu dla samochodu innego niż pochodzący od producenta lub importera nowych pojazdów wprowadzonych do obrotu handlowego na terytorium RP, wydaje za opłatą starosta przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium RP. W art. 77 ust. 4 pkt 2 tej ustawy, zawarto delegację dla ministra właściwego do spraw transportu do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłaty za kartę pojazdu. W wykonaniu powyższej delegacji wydane zostało m.in. rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. Rozporządzenie to stanowiło podstawę pobrania od B. H. opłaty za kartę pojazdu dla samochodu marki [...], nr rej. [...]. W myśl § 1 ust. 1 komentowanego rozporządzenia, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium RP organ rejestrujący pobierał opłatę w wysokości 500 zł. Legalność tego przepisu zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, który wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r., w sprawie U 6/04, orzekł, że: - po pierwsze, § 1 ust. 1 cyt. omawianego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. jest niezgodny: a) z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, b) z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP; - po drugie, przepis powołanego rozporządzenia traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r. Niezgodność tego unormowania z ustawą Prawo o ruchu drogowym polegała według Trybunału Konstytucyjnego na tym, że przez zawyżenie (o wartość ponad 75 zł) wysokości opłaty za kartę pojazdu wykraczała ona poza zakres delegacji ustawowej, zawartej w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5. Według tych regulacji minister właściwy do spraw transportu został upoważniony do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za kartę pojazdu (art. 77 ust. 4 pkt 2), z uwzględnieniem znaczenia tych dokumentów dla rejestracji pojazdów oraz wysokości kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów (art. 77 ust. 5). Wbrew powyższym dyspozycjom ustawodawcy, Minister Infrastruktury ustalił opłatę, uwzględniając dodatkowo koszty innych zadań administracji publicznej, których ustawodawca nie przewidział. Tym samym, należało zdaniem Trybunału uznać kwestionowany przepis rozporządzenia za niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, który nakazuje wydawanie rozporządzeń w celu wykonania ustaw i wyklucza przejmowanie przez organ wydający akt wykonawczy uprawnień ustawodawcy. Trybunał Konstytucyjny stwierdził też niezgodność spornej regulacji z art. 217 Konstytucji RP, ponieważ ustanowiona w niej opłata stanowi - ze względu na niewspółmierność do rzeczywistych kosztów świadczonej usługi - daninę publiczną o charakterze podatkowym, a ta materia zastrzeżona jest do regulacji ustawowej. Przechodząc do istoty rozpatrywanej sprawy stwierdzić trzeba, że w świetle wywodów orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., które skład orzekający w całości podziela, nie budzi wątpliwości niekonstytucyjność i sprzeczność z ustawą zakwestionowanego zapisu rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r., na podstawie którego pobrano od skarżącej zawyżoną opłatę w wysokości 500 zł. w związku z wydaniem karty pojazdu. Skutkiem takiego stanowiska jest z kolei uznanie, że czynność odmowy zwrotu B. H. uiszczonej przez nią opłaty za kartę pojazdu, w wysokości przekraczającej kwotę 75 zł, została dokonana bez podstawy prawnej. Pozostaje jeszcze do rozstrzygnięcia problem, szeroko eksponowany w odpowiedzi na skargę, dotyczący ewentualnego znaczenia powyższego orzeczenia Trybunału dla oceny legalności zaskarżonej do sądu czynności w sytuacji, gdy na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP odroczone zostało wejście w życie wyroku Trybunału. W ocenie Sądu, tak postawiony problem jest nieistotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, gdyż komentowany przepis od samego początku jego obowiązywania był niekonstytucyjny, wykraczający poza zakres udzielonej przez ustawodawcę delegacji (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2008, sygn. akt II OSK 1745/07, LEX nr 357511). Skoro tak, w pełni uprawnione jest skorzystanie przez skład orzekający w niniejszej sprawie z kompetencji do odmowy zastosowania sprzecznego z prawem aktu podustawowego. Zgodnie bowiem z normą art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Z kolei, przepis art. 8 Konstytucji RP stanowi, że jej przepisy stosuje się bezpośrednio. Natomiast, po myśli art. 184 Konstytucji RP, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej w zakresie określonym w ustawie. Powyższe oznacza m.in., że w zakresie badania konstytucyjności aktów niższego rzędu niż ustawa, sędziowie zachowują samodzielność ostatecznej decyzji o stosowaniu prawa i w toku rozpoznawania konkretnej sprawy mogą odmówić - z tego powodu - jego stosowania (por. uchwała NSA z dnia 22 maja 2000 r., sygn. akt OPS 3/00, publ. ONSA z 2000 r., nr 4, poz. 136; wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05, publ. ONSAiWSA z 2006 r., nr 2, poz. 39; a także wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 773/09 oraz wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 18 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Rz 649/08 - oba dostępne na http://orzeczenia.nsa.gov.pl). I tak się właśnie stało w niniejszej sprawie, bowiem Sąd dokonał samodzielnej oceny konstytucyjności spornych przepisów. W takim wypadku zbędne jest odnoszenie się do wywodów stron postępowania dotyczących skutków jakie wiążą się z wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia o utracie mocy aktu prawnego. Podobnie, za pozbawiony znaczenia w postępowaniu sądowym należy uznać argument, że w dniu pobierania od skarżącej opłaty obowiązywało rozporządzenie Ministra infrastruktury z dnia 23 lipca 2003 r., a organ był zobowiązany do jego stosowania. Natomiast konsekwencją uznania - przez Sąd - przepisu rozporządzenia za niekonstytucyjny w dacie jego stosowania przez organ, jest stwierdzenie, że w świetle obowiązujących przepisów prawa skarżąca miała obowiązek uiszczenia opłaty za kartę pojazdu wyłącznie w wysokości uwzględniającej kryteria wynikające z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dlatego też organ zobowiązany był przyjąć, że przysługuje jej uprawnienie do zwrotu części uiszczonej kwoty opłaty za wydanie karty pojazdu, tj. w wysokości przekraczającej koszty związane z drukiem i dystrybucją kart pojazdów, zwłaszcza że w czasie dokonania zaskarżonej czynności obowiązywało już nowe rozporządzenie, ustalające wysokość spornej opłaty na kwotę 75 zł. Zdaniem Sądu, zgodzić się trzeba z argumentacją Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawioną w wyroku z dnia 24 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 418/08 (LEX nr 518241), wedle której w sytuacji gdy została stwierdzona niekonstytucyjność przepisu, a nie jest to decyzja administracyjna tylko czynność administracyjna w postaci pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu, trzeba zastosować "inne środki", do których odnosi się art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Za środek taki uznać należy właśnie możliwość wystąpienia o zwrot nadpłaconej kwoty za kartę pojazdu. Odmienna interpretacja prowadziłaby do sytuacji, w której nastąpiłaby utrata ochrony jednostki zagwarantowanej w ust. 4 art. 190 Konstytucji. Przepis ten rodzi bowiem prawo do kwestionowania rozstrzygnięć ukształtowanych na podstawie niekonstytucyjnego przepisu jeszcze przed orzeczeniem Trybunału stwierdzającego taką niekonstytucyjność. Trafnie też zauważono we wskazanym wyroku, że uprawnienie sądów administracyjnych do badania w konkretnej sprawie konstytucyjności aktu podustawowego nie pozostaje w kolizji z rolą Trybunału Konstytucyjnego, który z mocy art. 188 Konstytucji RP jest powołany do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa, wydanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. W przypadku stwierdzenia niezgodności przepisów rozporządzenia z Konstytucją i ustawą różnica polega na tym, że orzeczenie Trybunału stwierdzające taką niezgodność wywołuje ten skutek, iż zakwestionowane przepisy tracą moc z chwilą wskazaną w orzeczeniu, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez Sąd jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym. Ponadto Sąd podzielił stanowisko skarżącej, wsparte wskazanym przez nią orzecznictwem sądów administracyjnych, odnośnie naruszenia przez organ przepisu art. 90 akapit pierwszy Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (obecnie art. 110 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej), do którego stosowania był zobowiązany, zgodnie z zasadą nadrzędności nad prawem krajowym oraz bezpośredniego stosowania prawa wspólnotowego. Przepis ten wprowadza zakaz dyskryminacji fiskalnej, stanowiąc, że żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe. Zgodność krajowych regulacji prawnych dotyczących opłat za wydanie karty pojazdu z zacytowanym przepisem stała się przedmiotem postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007 r. w sprawie: Piotr Kowala przeciwko Gminie Miasta Jaworzna (C-134/07, dostępne - LEX nr 354541). Trybunał ten stwierdził, iż art. 90 akapit pierwszy TWE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie (takiej jak przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu), która to opłata jest w praktyce nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w państwie pobierającym opłatę używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany. Niezgodność opłaty za kartę pojazdu z prawem wspólnotowym potwierdza dodatkowo stanowisko o konieczności odmowy zastosowania sprzecznego z prawem przepisu. Zważywszy na powiedziane powyżej, nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem organu prezentowanym w niniejszej sprawie, zgodnie z którym skarżąca nie może ubiegać się o zwrot nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu. Tym samym uznać należało, że odmawiając B. H. uwzględnienia roszczenia dotyczącego zwrotu części nadpłaconej opłaty za wydanie karty pojazdu, z jednoczesnym powołaniem się na niekonstytucyjny i sprzeczny z ustawą przepis określający wysokość tej opłaty, organ administracji działał bezprawnie. W tym stanie rzeczy Sąd orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku, na podstawie art. 146 § 1 P.p.s.a. Orzeczenie w zakresie wykonalności zaskarżonej czynności znajduje umocowanie w art. 152 P.p.s.a., natomiast o kosztach postępowania orzeczono w oparciu o przepis art. 200 w zw. z art. 205 § 1 P.p.s.a. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ administracji ustali wysokość wymaganej opłaty za kartę pojazdu, mając na uwadze treść cytowanego wyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego oraz kryteria wynikające z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Na marginesie już tylko należy odnotować, że Sąd Najwyższy dopuścił drogę sądową przed sądem powszechnym dla dochodzenia roszczenia o zapłatę, którego podstawę stanowi nienależne pobranie opłaty za wydanie kary pojazdu określonej w § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (uchwała z dnia 16 maja 2007 r., III CZP 35/07, OSNC2008/7-8/72). Na taką alternatywną drogę postępowania zwracał też uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanej wyżej uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło