I SA/Po 902/21

WyrokWSA w Poznaniu2022-04-06

Skład orzekający: Karol Pawlicki, Katarzyna Nikodem, Waldemar Inerowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, spowodowane przez pomocnika strony, może być uznane za nastąpione bez winy strony, zwłaszcza w kontekście pandemii COVID-19 i zaleceń pozostania w domu dla osób starszych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze błędnie oceniło brak winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W kontekście pandemii COVID-19 i zaleceń unikania kontaktu, skorzystanie przez osobę starszą z pomocy młodszej osoby do nadania pisma było uzasadnione. Uchybienie terminu przez pomocnika, który zapomniał wysłać list, nie obciąża skarżącej winą, ponieważ uprawdopodobniła ona podjęcie wszelkich niezbędnych kroków, aby dochować terminu, stosując się do zaleceń sanitarnych.
Stan faktyczny
Skarżąca G.P. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy ustalającej jej zobowiązanie pieniężne. Odwołanie zostało przygotowane w terminie, jednak jego nadanie na poczcie opóźniło się z powodu świąt wielkanocnych i zapomnienia przez osobę trzecią (P.P.), której skarżąca powierzyła wysłanie listu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, wskazując na okoliczności pandemii COVID-19 i zalecenia pozostania w domu dla osób starszych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżącej zwrot kosztów sądowych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Karol Pawlicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Nikodem Sędzia WSA Waldemar Inerowicz po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 6 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi G.P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] lipca 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] na rzecz strony skarżącej kwotę [...] tytułem zwrotu kosztów sądowych. Wójt Gminy [...] decyzją z [...] marca 2021 r. nr [...] ustalił G. P. (dalej jako: "podatniczka" lub "skarżąca") łączne zobowiązanie pieniężne na 2019 r. Decyzja ta została doręczona podatniczce 23 marca 2021 r. Wnioskiem z [...] maja 2021 r., nadanym w dniu 18 maja 2021 r., podatniczka wystąpiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od powyższej decyzji. Do wniosku załączyła kserokopię odwołania z [...] kwietnia 2021 r. od decyzji organu I instancji oraz oświadczenie P. P. z [...] maja 2021 r. W argumentacji wniosku podatniczka wskazała, że wspólnie z D. P. (współwłaścicielką nieruchomości stanowiącej przedmiot opodatkowania) w ustawowym terminie przygotowała i wydrukowała odwołanie. Z uwagi na okres Świąt Wielkanocnych placówki pocztowe były zamknięte do 5 kwietnia 2021 r. Podatniczka wskazała, że zarówno ona, jak i D. P. są osobami starszymi (emerytkami). W związku z trwającą pandemią i licznymi apelami, aby osoby starsze nie wychodziły z domu, jeśli nie muszą, podatniczka i D. P. nie wychodziły z domu i unikały miejsc publicznych takich jak: sklepy, urzędy i poczta. Wnioskodawczyni zaznaczyła, że nawet w celu zapoznania się z aktami postępowania poprosiła Urząd Gminy o przesłanie kopii akt, aby uniknąć potencjalnie niebezpiecznej dla niej wizyty w urzędzie. Podatniczka wskazała, że P. P. zaproponował, że w dniu 6 kwietnia 2021 r. nada na poczcie korespondencję zawierającą odwołanie. O fakcie uchybienia terminu do wniesienia odwołania podatniczka dowiedziała się z pisma Wójta z 23 kwietnia 2021 r. Wyjaśniając tę kwestię z P. P. dowiedziała się, że P. P., zgodnie z ich ustaleniami, 6 kwietnia 2021 r. pojechał na pocztę wysłać list, ale z powodu długiej kolejki na poczcie i związanej z tym możliwością spóźnienia się do pracy, postanowił, że list wyśle po pracy. Z uwagi na sporą ilość zadań do wykonania w pracy P. P. zapomniał wysłać list w dniu 6 kwietnia 2021 r. Przypomniał sobie o konieczności wysłania odwołania dopiero w dniu 10 kwietnia 2021 r., gdy znalazł list w torbie. O wysłaniu listu z opóźnieniem nie poinformował podatniczki i D. P.. Z powyższego podatniczka wywiodła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie powstało z jej winy. Do wniosku podatniczka załączyła oświadczenie P. P. z [...] maja 2021 r., w którym P. P. potwierdził opisaną we wniosku wersję wydarzeń podatniczki. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z [...] lipca 2021 r. nr [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od powołanej na wstępie decyzji Wójta Gminy [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia SKO stwierdziło, że wniosek podatniczek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony w terminie 7 dni od dnia, w którym dowiedziały się one o uchybieniu terminu (wniosek z [...] maja 2021 r. nadały w placówce pocztowej 18 maja 2021 r., a o uchybieniu terminu dowiedziały się z pisma Wójta, które otrzymały w dniu 12 maja 2021 r.), a zatem był on formalnie dopuszczalny. Odnosząc się do meritum wniosku SKO uznało, że podatniczki nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W tym kontekście SKO wskazało, że w sytuacji gdy przy dokonywaniu czynności strona wyręcza się inną osobą, to powinna upewnić się czy jej pomocnik wykonał zadanie, którego się podjął. Organ stwierdził, że podatniczki wiedziały, że mają 14 dni na wniesienie odwołania, wiedziały kiedy otrzymały decyzję i z pewnością były świadome faktu zamknięcia placówek pocztowych w okresie Świąt Wielkanocnych. Były zatem świadome, że przesyłka zawierająca odwołanie powinna być koniecznie nadana najpóźniej w dniu 6 kwietnia 2021 r. i na to powinny też zwrócić uwagę swojemu pomocnikowi. Zdaniem organu, okoliczność, że podatniczki powzięły wiadomość o uchybieniu terminowi dopiero z pisma Wójta, które zostało im doręczone w maju, dowodzi, że wcześniej nie interesowały się sprawą. Organ stwierdził, że podatniczki prawdopodobnie nie uświadomiły pomocnikowi wagi powierzonego mu zadania (P. P. w swoim oświadczeniu wskazał, że dopiero później się okazało, że niewysłany list zawierał odwołanie), bo w przeciwnym wypadku pewnie by o nim nie zapomniał. W związku z powyższym SKO uznało, że przekroczenie ustawowego terminu do wniesienia odwołania wynikało raczej z niefrasobliwości podatniczek niż z przyczyn obiektywnych, a zatem w sprawie nie może być mowy o braku winy uzasadniającym przywrócenie terminu. W skardze z [...] października 2021 r. G. P. wniosła o uchylenie powyższego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu skarżąca zarzuciła naruszenie art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 1540 ze zm. - dalej: "O.p.") poprzez niewłaściwą interpretację i błędne zastosowanie w wyniku wadliwie ustalonego stanu faktycznego, gdyż organ nie uwzględnił istotnych okoliczności sprawy. W uzasadnieniu skargi skarżąca zarzuciła, że organ całkowicie pominął okoliczności w jakich nastąpiło uchybienie terminu. Podkreśliła, że w okresie gdy mijał termin do wniesienia odwołania w kraju szalała pandemia, a organy państwa apelowały do osób takich jak skarżąca, czyli starszych i schorowanych, o pozostanie w domu i nie wychodzenie nawet w celu zaspokojenia potrzeb egzystencjalnych. Jednocześnie organy apelowały do młodych ludzi o udzielanie pomocy osobom starszym, tak aby mogły one pozostać w domu i nie narażać się na zarażenie wirusem Sars-Cov-2. Skarżąca zwróciła uwagę, że ze względu na pandemię wiele organów, instytucji i podmiotów gospodarczych nie pracowało normalnie. Skarżąca podkreśliła, że posłuchała ww. apeli i wysłanie listu zawierającego odwołanie od decyzji organu I instancji powierzyła młodemu człowiekowi, który sam się zaoferował, że wyśle list, a skarżąca nie będzie musiała wychodzić z domu i narażać swojego zdrowia i życia. P. P. wiedział, że przesyłka musi być wysłana 6 kwietnia, co potwierdził w swoim oświadczeniu. P. P. zaznaczył, że to z jego winy nastąpiło uchybienie terminu, a nie z winy skarżącej. Skarżąca zarzuciła, że SKO wydając zaskarżone rozstrzygnięcie nie wzięło pod uwagę okoliczności realnego zagrożenia dla życia i zdrowia. W tym kontekście zaznaczyła, że przedstawiciele jednych organów państwa nawołują osoby starsze do pozostania w domach, a organ wydający zaskarżone postanowienie czyni skarżącej, jako osobie starszej, zarzut z ww. powodu. W takich okolicznościach, w przekonaniu skarżącej, trudno obarczać ją winą za wybór osoby, która miała nadać list w placówce pocztowej. Skarżąca uznała za nieludzkie i niesprawiedliwe zmuszanie obywatela do narażania swojego życia i zdrowia by zachować termin administracyjny i skorzystać z prawa odwołania się od decyzji podatkowej w czasie pandemii, w sytuacji gdy w tym samym czasie liczne organy administracyjne nie zachowywały terminów administracyjnych tłumacząc to pandemią. Uwzględniając powyższe okoliczności sprawy skarżąca wyraziła przekonanie, że dochowała wszelkiej staranności, jakiej mogła bez narażania swojego życia, aby wnieść odwołanie w terminie. Jednocześnie stwierdziła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Odpowiadając na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. W piśmie procesowym z [...] grudnia 2021 r. skarżąca ponownie podniosła, że w okresie gdy przypadał termin wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, organy państwa apelowały o pozostawanie w domach osób starszych i schorowanych, aby nie narażały swojego życia i zdrowia w związku z trwającą pandemią covid-19. Skarżąca zwróciła uwagę, że z tych powodów zamkniętych było wiele urzędów państwowych i inne instytucje. Nawet sesje rady gmin i obrady Sejmu odbywały się w sposób zdalny, a więc w sposób inny niż w normalnych czasach. Lekarze nie przyjmowali pacjentów w poradniach, lecz udzielali teleporad. W tym kontekście skarżąca stwierdziła, że skorzystanie przez nią wówczas z pomocy dostępnej młodej osoby (P. P.) nie może być w tych okolicznościach rozpatrywane jako nie dochowanie należytej staranności. Skarżąca stwierdziła, że nie można dokonywać interpretacji przepisów bez uwzględnienia pełnego stanu faktycznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 3 i art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 - dalej: "P.p.s.a."). Kluczową i najistotniejszą sporną kwestią w sprawie jest ocena zasadności stanowiska SKO [...], które uznało, że skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy [...] z [...] marca 2021 r. Konsekwencją tego stanowiska było wydanie postanowienia odmawiającego skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem organu podatkowego podniesione przez skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności, w szczególności posłużenie się pomocnikiem, który wysłał odwołanie po kilku dniach, nie mogą świadczyć o braku winy strony w rozumieniu art. 162 § 1 O.p. w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Według przeciwnego poglądu skarżącej, analiza zebranego materiału dowodowego powinna wystarczać do ustalenia, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania - ze względu na powołane we wniosku okoliczności oraz złożone przez P. P. oświadczenie z [...] maja 2021 r. - miało charakter niezawiniony. W ocenie Sądu stanowisko organu odwoławczego wyrażone w zaskarżonym postanowieniu jest błędne. Odnosząc się do zarzutu skargi w pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że instytucja przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w toku postępowania podatkowego została uregulowana w art. 162 O.p. W myśl tego przepisu, w razie uchybienia terminowi należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), zaś podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, przy czym jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Wskazana regulacja prawna kreuje cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej oraz dokonanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przesłanki te muszą być spełnione łącznie. Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania organów. Omawiany przepis stanowi bowiem expressis verbis, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ zatem, w razie wystąpienia pozytywnych przesłanek objętych tym przepisem, zobligowany jest do przywrócenia terminu. Ponadto zauważyć należy, że warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 162 § 1 O.p., jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie zgodnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (por. wyrok WSA w Warszawie z 12 maja 2010 r., sygn. akt III SA/Wa 97/10 - wszystkie orzeczenia powołane w niniejszym wyroku dostępne są na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II FSK 178/12). Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie może ograniczać się jedynie do niczym nie popartych, samych twierdzeń strony. Dokonując oceny zawinienia strony w uchybieniu terminowi należy zatem wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. W konsekwencji, brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Negatywnie z tego punktu widzenia oceniane jest choćby lekkomyślność, czy też lekkie nawet niedbalstwo. Tym samym, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w sytuacji stwierdzenia, że dopełnienie takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc wystąpienia okoliczności nagłych nieprzewidywalnych, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. wyrok NSA z 12 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3163/15). Wychodząc z powyższych założeń Sąd stwierdza, że w rozpoznawanej sprawie bezspornie zostały spełnione zostały trzy z czterech przesłanek warunkujących przywrócenie terminu. Niewątpliwie skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy [...] z [...] marca 2021 r. nr [...] Skarżąca w terminie 7 dni od dnia, w którym dowiedziała się o uchybieniu terminu złożyła wniosek o przywrócenie terminu (o uchybieniu terminu dowiedziała się z pisma organu I instancji, które zostało doręczone skarżącej w dniu 12 maja 2021 r., a w dniu 18 maja 2021 r. złożyła wniosek). Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu dokonała czynności, której terminowi uchybiła, czyli wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Spór między stronami dotyczy wyłącznie przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym, organ nie dokonał należytej oceny przedstawionych we wniosku okoliczności w kontekście braku winy skarżącej w uchybieniu terminowi. Organ wskazał, że skarżąca powinna zwrócić uwagę swojemu pomocnikowi, aby złożył odwołanie w dniu 6 kwietnia 2021 r. Zdaniem organu, skarżąca powinna uświadomić pomocnikowi wagę powierzonego mu zadania, a także powinna upewnić się, czy pomocnik wykonał zadanie. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ stwierdził, że przekroczenie ustawowego terminu do wniesienia odwołania wynikało raczej z niefrasobliwości skarżącej niż z przyczyn obiektywnych. Odnosząc się do powyższej argumentacji organu Sąd w pierwszej kolejności stwierdza, że nie można skutecznie zarzucić skarżącej, że z wniesieniem odwołania od decyzji organu I instancji czekała do ostatniego dnia wyznaczonego jej terminu na dokonanie tej czynności. W tym zakresie należy wskazać, że to w gestii nadawcy przesyłki pozostaje decyzja o tym, w którym z zakreślonych 14 dni nada korespondencję. Trzeba przypomnieć, że w orzecznictwie przyjęto, że nawet planowanie przez stronę podjęcia czynności w ostatnim dniu terminu nie jest naganne i nie świadczy o braku staranności, a niemożliwa do usunięcia przeszkoda, występująca nawet w ostatnim dniu terminu, może usprawiedliwiać uchybienie (por. wyrok NSA z 13 października 2021 r., sygn. akt II FSK 830/21). Pogląd ten jest oczywiście trafny, bowiem cały termin jest do dyspozycji strony i to ona wybiera dzień podjęcia czynności. W badanej sprawie nie ma najmniejszej wątpliwości, że skarżąca zdawała sobie sprawę, że termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 6 kwietnia 2021 r. (po Świętach Wielkanocnych) i w związku z tym przekazując P. P. korespondencję zawierającą odwołanie poprosiła go, aby wysłał korespondencję w dniu 6 maja 2021 r. Zdaniem Sądu, nie można także skutecznie zarzucać skarżącej, że w celu wniesienia odwołania skorzystała z pomocy młodszej osoby - P. P.. Sąd stoi na stanowisku, że skarżąca – stosując się do licznych apeli władz państwa, aby osoby starsze w miarę możliwości unikały miejsc, w których przebywa większa ilość ludzi, aby zmniejszyć ryzyko zakażeniem się wirusem Sars-Cov-2 - miała prawo wnieść odwołanie od decyzji organu I instancji za pośrednictwem wybranego przez siebie pomocnika. Co istotne, wybrany przez skarżącą pomocnik P. P. zobowiązał się do wysłania przekazanej mu przesyłki w dniu 6 kwietnia 2021 r. Podkreślić tu należy, że z przedstawionych przez skarżącą okoliczności wynika, że P. P. udał się do urzędu pocztowego celem nadania pisma, lecz z uwagi na ilość osób oczekujących na obsługę w lokalu urzędu, nie mógł dłużej czekać i udał się do miejsca pracy. P. P. nie zrezygnował z zamiaru nadania pisma, chcąc nadać je po zakończeniu pracy zawodowej, lecz zapomniał o tym z uwagi na liczne obowiązki zawodowe w tym dniu. Nie ma zatem uzasadnionych podstaw do postawienia skarżącej zarzutu błędnego wyboru (w kontekście przesłanki winy) osoby pomocnika. W ocenie Sądu, organ błędnie także wywodzi, że skarżąca, pomimo wcześniejszego ustalenia z pomocnikiem daty nadania pisma (6 kwietnia 2021 r.), powinna jeszcze – w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu – upewnić się, czy pomocnik wykonał w terminie powierzone mu zadanie. Zdaniem Sądu, skoro skarżąca twierdzi, że jednoznacznie poinformowała P. P. o konieczności wysłania korespondencji w dniu 6 kwietnia 2021 r., a P. P. zobowiązał się do wykonania powierzonego mu zadania we wskazanym przez skarżącą dniu, to z okoliczności tej jasno wynika, że skarżąca uprawdopodobniła, że dołożyła należytej staranności, aby dochować terminu do wniesienia odwołania. Z powołanej przez skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu argumentacji bezsprzecznie wynika, że miała ona świadomość, że termin do wniesienia odwołania upływa w dniu 6 kwietnia 2021 r. Ponadto skarżąca wskazała, że w celu nie narażania się na zakażenie koronawirusem wniosła odwołanie przy pomocy P. P., który zobowiązał się do nadania przesyłki zawierającej odwołanie w dniu 6 kwietnia 2021 r. W ocenie Sądu, organ w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia nie wykazał, że zachowanie skarżącej naruszyło w jakikolwiek sposób reguły starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Uwzględniając powyższe Sąd stwierdza, że zaskarżone postanowienie narusza prawo, gdyż organ błędnie uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. Tym samym należy stwierdzić, że organ naruszył art. 162 § 1 O.p. W toku ponownego rozpoznania wniosku organ, będąc związanym wyrażoną powyżej oceną prawną, ponownie oceni, czy wskazane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności w kontekście specyfiki ogłoszonego na terenie kraju stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii uprawdopodabniają, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy skarżącej. Na marginesie powyższych rozważań Sąd zauważa, że SKO rozpoznając wniosek skarżącej o przywrócenie terminu nie uwzględniło szczególnej regulacji prawnej, która obowiązywała w dniu wniesienia przez skarżącą odwołania. Zgodnie z art. 15zzzzzn˛ ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm. – w skrócie: "u.c-19"): 1. W przypadku stwierdzenia uchybienia przez stronę w okresie obowiązywania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 przewidzianych przepisami prawa administracyjnego terminów: 1) od zachowania których jest uzależnione udzielenie ochrony prawnej przed organem administracji publicznej, 2) do dokonania przez stronę czynności kształtujących jej prawa i obowiązki, 3) przedawnienia, 4) których niezachowanie powoduje wygaśnięcie lub zmianę praw rzeczowych oraz roszczeń i wierzytelności, a także popadnięcie w opóźnienie, 5) zawitych, z niezachowaniem których ustawa wiąże ujemne skutki dla strony, 6) do dokonania przez podmioty lub jednostki organizacyjne podlegające wpisowi do właściwego rejestru czynności, które powodują obowiązek zgłoszenia do tego rejestru, a także terminów na wykonanie przez te podmioty obowiązków wynikających z przepisów o ich ustroju - organ administracji publicznej zawiadamia stronę o uchybieniu terminu. 2. W zawiadomieniu, o którym mowa w ust. 1, organ administracji publicznej wyznacza stronie termin 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. 3. W przypadku, o którym mowa w art. 58 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w terminie 30 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Celem wprowadzenia powyższej regulacji była ochrona stron postępowania przed negatywnymi skutkami uchybienia terminom w czasie pandemii koronawirusa. Skoro zamiarem ustawodawcy było przyjęcie regulacji zapewniającej skuteczną ochronę prawną, to powyższych przepisów nie można wykładać zawężająco, co prowadzi do wniosku, że mają one zastosowanie do regulacji zawartych w prawie administracyjnym w szerokim znaczeniu, a zatem i do regulacji zawartych w O.p. Z powołanego wyżej przepisu szczególnego, jakim jest art. 15zzzzzn˛ ust. 3 u.c-19 jednoznacznie więc wynika, że termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu w okresie obowiązywania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 wynosi 30 dni (por. wyrok WSA w Poznaniu z 29 października 2021 r., sygn. akt I SA/Po 601/21). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy SKO nie zastosowało ww. procedury, którą ustawodawca wprowadził na czas trwania stanu epidemii wywołanej wirusem Sars-Cov-19. Uchybienie to nie miało jednak istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, albowiem skarżąca o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, jak sama wskazała, dowiedziała się z pisma organu I instancji, które zostało jej doręczone 12 maja 2021 r. i informowało o przekazaniu sprawy organowi II instancji oraz o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Tym samym należy stwierdzić, że skarżąca nie poniosła ujemnych skutków procesowych w związku z niezastosowaniem przez organ przepisu art. 15zzzzzn˛ ust. 3 u.c-19. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 lit. c) w zw. z art. 119 pkt 3 i art. 120 P.p.s.a., orzekł jak w p. I sentencji. O kosztach postępowania orzeczono, na podstawie art. 200 P.p.s.a., jak w p. II sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło