II SA/Po 1110/17
WyrokWSA w Poznaniu2018-02-28
Skład orzekający: Tomasz Świstak, Elwira Brychcy, Danuta Rzyminiak-Owczarczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, w tym nowe dowody i zmiany w przepisach?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara wydalenia ze służby może być zbyt surowa, biorąc pod uwagę nowe okoliczności faktyczne (apel mieszkańców, brak zarzutów prokuratorskich) oraz zmianę stanu prawnego (uchylenie § 9 ust. 1 pkt 4 Zarządzenia KGP). W związku z tym, uchylono zaskarżoną decyzję i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, aby ten rozważył te nowe elementy przy wymiarze kary.Stan faktyczny
Policjantka K. M. została obwiniona o naruszenie dyscypliny służbowej w związku z niedopełnieniem obowiązków podczas doprowadzenia osoby zatrzymanej M. F., co skutkowało jego ucieczką i tragiczną śmiercią. Komendant Miejski Policji wymierzył jej karę wydalenia ze służby, a Komendant Wojewódzki Policji utrzymał to orzeczenie w mocy. Policjantka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestionując współmierność kary i zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone orzeczenie i zasądzono od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy (spr.) Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Protokolant st. sekr. sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2018 r. sprawy ze skargi K. M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] września 2017 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie wydalenia ze służby I. uchyla zaskarżone orzeczenie, II. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącej kwotę [...],- ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu 26 lipca 2017r. Komendant Miejski Policji w [...], wydał Orzeczenie Nr [...] o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby przeciwko st.post. K. M., obwinionej o to, że:
w dniu 27 kwietnia 2017 roku w miejscowości R. naruszyła dyscyplinę służbową w ten sposób, że jako dowódca patrolu niedopełniła ciążącego na niej obowiązku służbowego i nie poleciła funkcjonariuszowi post, Ł. S. założyć osobie doprowadzanej M. F. kajdanek zgodnie z określonymi w odrębnych przepisach zasadami używania tego środka przymusu bezpośredniego tj. na ręce trzymane z tylu, czym naruszyła § 9 ust. 1 pkt 4 w zw. z § 34 ust. 4 Zarządzenia Nr 360 KGP z dnia 26 marca 2009 roku w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń oraz art. 15 ust, 1 pkt 4 ustawy z dnia 24 maja 2013 roku o środkach przymusu bezpośredniego,
tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji;
w dniu 27 kwietnia 2017 roku w miejscowości R. naruszyła dyscyplinę służbową w len sposób, że umożliwiła osobie postronnej kontakt z osoba doprowadzaną tj. M. F., czym naruszyła §11 ust. 1 pkt "7 zw. z § 34 ust. 4 Zarządzenia Nr 360 KGP z dnia 26 marca 2009 roku w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń.
tj. o czyn z art. 32 . 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji;
w dniu 27 kwietnia 2017 roku w miejscowości R. naruszyła dyscyplinę służbową w ten sposób, że w sposób nieprawidłowy sprawowała nadzór nad doprowadzanym M. F., jak również nienależycie obserwowała zachowanie się wymienionego, co w konsekwencji umożliwiło mu ucieczkę z oznakowanego radiowozu czym naruszyła § 11 ust. 1 pkt 6 w zw. z §. 34 ust. 4 Zarządzenia Nr 360 KGP z dnia 26 marca 2009 roku w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń.
tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji;
W uzasadnieniu przedstawiono ustalenia stanu faktycznego zgodnie z którymi
W dniu 27 kwietnia 2017 r. obwiniona rozpoczęła służbę o godz. 14.00, od dzielnicowego otrzymała informację, że M. F., którego należy zatrzymać około godz. 17.00 a 18.00 będzie czekał w miejscu zamieszkania na policję. Na miejsce udała się wspólnie z post. J. B. i post. Ł. S.., Do miejsca przeznaczenia dotarli około 19.00
Na miejscu zastali kobietę, która oświadczyła, że jest matką M. F. oraz że syn czekał na policję jednak chwilę przed ich przyjazdem wyszedł z domu i udał się do dziadków zamieszkałych na tej samej ulicy. St. post. K. M. wraz z post. J. B. i post. Ł. S. udali się pod wskazany adres, jednak na miejscu nikt nie otworzył drzwi. Po chwili z zabudowań gospodarczych wyszedł do nich mężczyzna, zapytali się go jak się nazywa. Mężczyzna przedstawił się, jako M. F. oraz oświadczył, że nie ma przy sobie żadnego dokumentu tożsamości. Razem z nim udali się do jego miejsca zamieszkania. Przed udaniem się radiowozem do miejsca zamieszkania w/w post, Ł. S., dokonał kontroli osobistej M. F.. Gdy M. F. był już w radiowozie obwiniona poinformowała go, że jest zatrzymany z uwagi na nakaz doprowadzenia do aresztu celem odbycia kary 14 miesięcy pozbawienia wolności. Post. Ł. S. usiadł z tyłu obok M. F. i już w radiowozie założył wymienionemu kajdanki na ręce trzymane z przodu. St. post. K. M. nie zwróciła wtedy uwagi na to, że kajdanki zostały założone na ręce trzymane z przodu, a nie jak powinno być zgodnie z przepisami na ręce trzymane z tyłu. Ponadto jak wyjaśniła nie miała pewności czy to na pewno jest M. F., gdyż nie miał on przy sobie dokumentu tożsamości. Ponadto zatrzymany twierdził, że kara została odroczona a przedmiotowe postanowienie ma w domu- Udali się tam i matka zatrzymanego odnalazła postanowienie o odroczeniu kary jednak była ona odroczona do dnia 23 marca 2017 roku, a nakaz doprowadzenia został wystawiony w miesiącu kwietniu 2017 roku. Na miejscu też potwierdzili, że zatrzymanym mężczyzną jest na pewno M. F.. Jego matka poprosiła, aby dali jej trochę czasu na spakowanie syna, na co się zgodzili, na miejscu przebywał też brat zatrzymanego. M. F. cały czas przebywał w radiowozie, zachowywał się spokojnie, normalnie z nimi rozmawiał, nie był agresywny. Po chwili do radiowozu podeszła matka zatrzymanego, która była zapłakana, poprosiła policjantów czy może się pożegnać z synem. St. post. K. M. się zgodził. Razem z post. J. B. stanęła przy tylnych drzwiach radiowozu, a pomiędzy nimi stanęła matka M. F.. Post. Ł. S. siedział cały czas w radiowozie obok zatrzymanego. Gdy matka zatrzymanego podeszła do drzwi radiowozu to M. F. przytulił się do niej, a następnie odepchnął swoją mamę a następnie st. post. K. M. i wyskoczył z radiowozu. M. F. pobiegł w stronę łąk i zaczął się kierować w stronę rzeki. Od razu zanim pobiegli biegł także brat zatrzymywanego, jednak nie udało im się dogonić M. F.. Obwiniona nie widziała jak M. F. znalazł się w wodzie gdyż została trochę z tyłu pierwsi biegli post. J. B. i post, Ł. S.. Gdy dobiegła do rzeki to M. F. był już w wodzie i płynął, jego brat wszedł do wody i próbował dopłynąć do niego. W trakcie biegu cały czas , krzyczeli "stój Policja". Gdy znajdował się w wodzie też krzyczeli, aby wyszedł. Jego brat też mu mówił, aby nie uciekał, prosił aby wyszedł z wody gdyż to nie jest tego warte. Jak wyglądała sytuacja, gdy M. F. był w wodzie tego nie widziała. Nie widziała też samego momentu jak zatrzymany zniknął pod wodą. Jedynie od jego brata dowiedziała się, że gdy on już go trzymał jednak M. F. wyślizgnął mu się z rąk i zniknął pod wodą. W pierwszej kolejności post. J. B. z telefonu służbowego zadzwoniła do Kierownika Prewencji Komisariatu Policji w M. KMP [...] i powiadomiła go o całej sytuacji. Dzwonili też do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w [...]. Na miejsce przybyli przełożeni oraz inne służby, które podjęły czynności poszukiwawcze za M. F.. Jak wyjaśniła obwiniona kajdanki zatrzymanemu zakładał post. Ł. S. będąc już w radiowozie i siedząc obok zatrzymanego z tyłu pojazdu. Nie zwróciła mu uwagi na to, iż kajdanki powinny być założone na ręce trzymane z tyłu. Ponadto oświadczyła, że zostały one założone na ręce trzymane z przodu gdyż w radiowozie nie bardzo była możliwość, aby założyć je na ręce trzymane z tyłu. St. post. K. M. wyjaśniła też, że gdy udawali się z M. F. do jego miejsca zamieszkania nie mieli jeszcze pewności, że to jest na pewno osoba, na którą jest wystawiony nakaz doprowadzenia, mężczyzna nie przejawiał żadnej agresji, dlatego kajdanki zostały założone prewencyjnie, a później już ich nie przełożyli. Odnosząc się do sprawowania nadzoru nad zatrzymanym i obserwowania jego zachowania obwiniona wyjaśniła, że był on cały czas obserwowany i pilnowany. Dodała też, że to M. F. sam dzwonił na policję i informował, że będzie w domu czekał na policję, dlatego nie było podstaw, aby przypuszczać, iż będzie próbował uciekać, ponadto gdy przyjechali na miejsce to on sam do nich podszedł, podał swoje dane i zachowywał się spokojnie. To wszystko miało wpływ na to, w jaki sposób zastosowali środek przymusu bezpośrednie. Gdy jego matka podchodziła do radiowozu, aby się z nim pożegnać, st. post. K. M. i post. J. B. stali przy drzwiach radiowozu, a post. Ł. S. siedział w radiowozie obok zatrzymanego. Jednak wszystko rozegrało się tak szybko, że nie zdążyli zareagować, gdy M. F. zaczął uciekać. A później panujące warunki oraz właściwości terenu, w jakim uciekał nie pozwoliły im go dogonić na czas zanim dobiegł do rzeki. Jednak, dlaczego M. F. wskoczył do rzeki tego nie wie. Pozwalając matce pożegnać się z synem kierowali się ludzkim odruchem.
Dalej podano, że "Policja, jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z tych instytucji. która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywateli środkami realizacji władzy państwowej. Szczególna rola tej formacji i jej zhierarchizowana struktura wymaga, dla skutecznego i prawidłowego działania, także przestrzegania innych - poza normami prawa karnego -przepisów i zasad. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę wolności i praw obywatelskich. Dlatego też, policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. M. F., który został zatrzymany, przez st. post. K. M. znajdował się w radiowozie, uznać więc należy iż był on pod opieką w/w funkcjonariuszki, to ona sprawowała nad nim nadzór. (...) Mając na uwadze wszystkie okoliczności zdarzenia, a zwłaszcza skutki, jakie, to przewinienie miało na realizację ustawowych zadań Policji oraz naruszenie dobrego imienia Policji, uznaję st. post. K. M. za winną zarzucanych jej czynów i wymierzam karę wydalenia ze służby".
Odwołanie od decyzji złożyła st. post. K. M. domagając się uchylenia decyzji o zwolnieniu ze służby . Obwiniona podała, że z opinii służbowej wynika, że jest policjantką która dobrze wykonuje obowiązki służbowe. Przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, okazała skruchę i zapewniła, że ponownie z jej strony nie dojdzie do naruszenia dyscypliny służbowej. Zaznaczyła również, że do wydarzenia z udziałem zatrzymanego doszło na skutek nie zachowania reguł ostrożności, czyli z winy nieumyślnej. Następnie obwiniona podała, że " (...) niewątpliwie kara wydalenia ze służby jest karą wysoce niewspółmierną do popełnionego przewinienia. Nie jest też zrozumiałym dlaczego rzecznik prasowy stwierdził podczas udzielania informacji mediom, że na wymierzenie mi kary wydalenia ze służby miało wpływ to, że wcześniej byłam karana dyscyplinarnie, bowiem kara ta dawno już uległa zatarciu. (...) Nie jest też wiadomym dlaczego w niniejszym postępowaniu zarzuca mi się przyczynienie się do śmierci konwojowanego stwierdzając, że jest to poważny skutek zaistniałych nieprawidłowości w sytuacji kiedy organ prokuratury w ogóle jeszcze nie odniósł się do kwestii przedmiotowego zdarzenia, a postępowanie w sprawie toczy się in rem, a nie in personami. Należy również zwrócić uwagę, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia prawa materialnego, a mianowicie tego, że postępowanie dyscyplinarne jest niezależne od postępowania karnego tylko wówczas, gdy dany czyn stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. Jeżeli postępowanie dyscyplinarne prowadzone jest z uwagi na uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu przestępczego to wynik tego postępowania zależny jest od wyniku postępowania karnego. W sprawie niniejszej występują niewątpliwie okoliczności łagodzące, których rzecznik dyscyplinarny w czasie czynności dowodowych, a potem również przełożony dyscyplinarny w ogóle nie wziął pod uwagę tj. to, że popełniony czyn jest czynem o charakterze nieumyślnym, mój niewielki staż służby i małe doświadczenie zawodowe. (...) wnoszę o uznanie mnie za winną nieumyślnego popełnienia czynu zarzucanego mi w treści pkt 1 postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego z dnia 24.08. 2017r. i wymierzeniu mi kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby, jako kary współmiernej do popełnionego czynu. W kwestii natomiast zarzutów nr 2 i 3 odwołująca wniosła, o uniewinnienie, bowiem obowiązek obserwowania zachowania się osoby i uniemożliwienia kontaktu osoby konwojowanej z osobami postronnymi niewątpliwie w myśl § 11 pki 6 i 7 cytowanego powyżej Zarządzenia nr 360 KGP nie należy do obowiązków dowódcy konwoju, a wyłącznie tyłka do obowiązków konwojentów.
Orzeczeniem nr [...] z dnia 13 września 2017 r. Komendant Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie
Zdaniem organu odwoławczego, wina obwinionej w odniesieniu do zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych nie budzi żadnych wątpliwości. Ze zgromadzonego w toku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego materiału, tj. kserokopii i oryginałów dokumentów, bezspornie wynika, że st. K. M. dopuściła się naruszenia dyscypliny służbowej. Zresztą w złożonych wyjaśnieniach w dniu 19.05.2017r. oraz w dniu 30.05.2017r. nie kwestionuje samego faktu popełnienia szeregu przewinień dyscyplinarnych.
W związku z tym, że st.post. K. M. wymierzono karę określoną w art. 134 pkt 6 ustawy o Policji - wydalenie ze służby, na podstawie art. 135m ust. 1, wyższy przełożony dyscyplinarny zobowiązany był do powołania komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia .
Komisja stwierdziła, iż badane orzeczenie spełnia wymogi określone w ustawie o Policji. W zakresie uznania winy obwinionej, komisja podzieliła w tym zakresie stanowisko Komendanta Miejskiego Policji w [...] gdyż fakt naruszenia dyscypliny służbowej nie budzi wątpliwości, a zgromadzony materiał dowodowy świadczy o winie.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem obwinionej zawartym w odwołaniu, że obowiązek obserwowania zachowania się osoby i uniemożliwienia kontaktu osoby konwojowanej z osobami postronnymi nie należy do obowiązków dowódcy konwoju, a tylko i wyłącznie do obowiązków konwojentów. Zgodnie z § 11 ust. 1 pkt 6 i 7 Zarządzenia Nr 360 KGP z dnia 26 marca 2009 roku w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, "konwojent jest obowiązany obserwować zachowanie się osoby konwojowanej w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z udziałem tych osób; uniemożliwić kontakty osób konwojowanych z osobami postronnymi bez pisemnej zgody uprawnionych podmiotów Zgodnie z § 1 ust. 3 pkt 7 cyt. Zarządzenia, konwojent to policjant wykonujący konwój. Tak więc st. post. K. M. pomimo tego, że w dniu 27 kwietnia 2017r. była dowódcą patrolu była również niewątpliwie konwojentem. Sama również w złożonych wyjaśnieniach z dnia 19.05.2017r. podaje, że "po chwili do radiowozu podeszła matka zatrzymanego z jego rzeczami, która była zapłakana, poprosiła nas czy może pożegnać się z synem. Ja się na to zgodziłam.
Mając na uwadze, iż obwiniona zakwestionowała wysokość wymierzonej jej kary dyscyplinarnej zbadano, czy zachodzą przesłanki do złagodzenia wymierzonej kary. Zgodnie z art. 134h ust. 3 ustawy o Policji na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego:
1. nieumyślności j ego popełnienia;
2. podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków;
3. brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych;
4. dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Po dokonaniu analizy akt sprawy stwierdzono, iż zachodzą okoliczności, które mogłyby mieć wpływ na złagodzenie wymiaru kary dyscyplinarnej, bowiem czyny te zostały popełnione z winy nieumyślnej, przez policjanta z krótkim doświadczeniem zawodowym - pięcioletnim stażem w służbie. Obwiniona podjęła również starania w celu zmniejszenia skutków przewinienia dyscyplinarnego (pościg za uciekającym M. F., powiadomienie dyżurnego KMP w [...] oraz kierownika Prewencji KP w [...] o zaistniałym wydarzeniu.
Odnosząc się natomiast do kolejnych ujętych w odwołaniu twierdzeń obwinionej, dotyczących zatarcia wcześniej wymierzonej jej kary nagany należy stwierdzić, iż Komendant. Miejski Policji w [...] w wydanym Orzeczeniu nr [...] nie wskazał jako okoliczność zaostrzenia wymiaru kary i nie wziął pod uwagę tego, że wobec obwinionej wcześniej orzeczono dwie kary dyscyplinarne nagany. Jak wynika z zebranych materiałów oraz rozkazów z akt osobowych obwinionej, kary te zostały zatarte.
Następnie odnosząc się do twierdzenia obwinionej dotyczącego uzasadnienia orzeczenia i tego, że w niniejszym postępowaniu zarzuca się jej przyczynienie się do śmierci konwojowanego stwierdzając, że jest to poważny skutek zaistniałych nieprawidłowości w sytuacji, kiedy organ prokuratury w ogóle jeszcze nie odniósł się do kwestii przedmiotowego zdarzenia, a postępowanie w sprawie toczy się in rem, a nie in personam, należy stwierdzić, iż Komendant Miejski Policji w [...] w uzasadnieniu rzeczonego orzeczenia wskazał jedynie., że " zdarzenie w którym zatrzymana osoba będąca już w dyspozycji i pod nadzorem Policji dokonuje samo uwolnienia w wyniku którego dochodzi do zgonu tej osoby ma bardzo negatywny oddźwięk w społeczeństwie i negatywnie wpływa na wizerunek Policji (...) Z zebranego materiału wynika, że podjęte decyzje jako dowódcy patrolu oraz nieprawidłowe wykonywanie czynności służbowych przez st.post. K. M. miało wpływ na udaną próbę samo uwolnienia się M. F., która zakończyła się jego zgonem. St.post. K. M. nie przedstawiono zarzutów karnych. Naruszyła ona jednak dyscyplinę służbową, w związku z czym wszczęto wobec niej postępowanie dyscyplinarne. Zgodnie z art. 132 ust.4 "czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. W związku z powyższym zarzut dotyczący naruszenia przez organ I instancji prawa materialnego jest bezzasadny. W tym przypadku Komendant Miejski Policji w [...] uznał, że' wynik postępowania karnego prowadzonego w Prokuraturze Rejonowej w P. nie ma wpływu na toczące się postępowanie dyscyplinarne, które zakończył wydaniem orzeczenia.
Zgodnie z treścią art.l34h ust. 1 ustawy o Policji (którego naruszenie w złożonym odwołaniu wskazała obwiniona) " Wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby". Zdaniem komisji, oceniając naruszenie dyscypliny służbowej przez st.post. K. M. w kontekście wymienionego art. 134h ust. 1 zasadne byłoby ukaranie wymienionej karą łagodniejszą, aniżeli wymierzoną przez organ I instancji, a mianowicie karą ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Przełożony dyscyplinarny wymierzając karę winien ponadto mieć na względzie tzw. gradację stosowania kary dyscyplinarnej. Zgodnie z treścią art. 134 Ustawy o Policji "Karami dyscyplinarnymi są:
1. nagana;
2. zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania;
3. ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku;
4. wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe;
5. obniżenie stopnia;
6. wydalenie ze służby ".
Wg komisji, biorąc pod uwagę powyższe, właściwym byłoby zastosowanie kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku - nawet mimo wskazania przez organ I instancji istnienia przesłanki mającej wpływ na zaostrzenie wymiaru kary określonej w art. 134h ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji. W przedmiotowej sprawie zachodzą również okoliczności mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary, które już wcześniej wymieniono.
W tym stanie rzeczy komisja uznała, że wymierzona st.post. K. M. przez organ I instancji kara dyscyplinarna jest zbyt surowa w odniesieniu do popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Tym bardziej, że z ostatniej opinii służbowej (k.97 akt. sprawy) wynika, że obwiniona jest pracownikiem dobrze wykonującym nałożone na nią obowiązki, osiąga dobre wyniki w pracy, jest funkcjonariuszem zdyscyplinowanym i dyspozycyjnym. St.post. K. M. pełni służbę na najniższym z możliwych stanowisk na które mianuje się po odbyciu kursu podstawowego tj. stanowisku policjanta.
Wszyscy członkowie komisji stanęli na stanowisku, iż zebrany w toku niniejszego postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy jest wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w tej sprawie. Natomiast w odniesieniu do wymierzonej kary dyscyplinarnej członkowie komisji jednogłośnie stwierdzili, że zaskarżone orzeczenie należy uchylić w części dotyczącej wymierzenia kary " wydalenia ze służby" i w tym zakresie wymierzyć inną, łagodniejszą karę, tj. karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W wyniku przeprowadzonego głosowania komisja zawnioskowała o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w [...], w części dotyczącej wymierzenia st.post. K. M. kary wydalenia ze służby i w tym zakresie wymierzenia innej kary, tj. ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
Komendant Wojewódzki Policji nie przychylił się do stanowiska komisja. W uzasadnieniu wskazano, że wina obwinionej w odniesieniu do zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych nie budzi żadnych wątpliwości, a ze zgromadzonego w toku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego materiału, bezspornie wynika, że obwiniona dopuściła się naruszenia dyscypliny służbowej polegającej na niedopełnieniu obowiązków służbowych oraz zaniechaniu czynności służbowej i wykonaniu jej w sposób nieprawidłowy.
Komendant Policji jako organ II instancji odnosząc się do wymierzonej st.post. K. M. przez organ I instancji kary wydalenia ze służby, pozostaje w przekonaniu, że pomimo tego, że zachodzą okoliczności mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary, zasadnym jest wymierzenie kary wydalenia ze służby. Przesłanką przemawiającą za ta decyzją jest art. 1 34h ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji mówiący o zaostrzeniu wymiaru kary. Należy również zaznaczyć, że zgodnie z art. 134h ust, 1 ustawy o Policji " Wymierzona kara powinna być współmierna m.in. do stopnia zawinienia czynu i uwzględniać powinna dotychczasowy przebieg służby policjanta
Obwinionej zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy o Policji zgodnie z którym naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności; zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy; oraz niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.
Organ II instancji zgadza się ze stwierdzeniem Komendanta Miejskiego Policji w [...] zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że popełnione przez st. post. K. M. przewinienie dyscyplinarne miało poważne skutki oraz doprowadziło do naruszenia dobrego imienia Policji.
Zgodnie z treścią art. 132 ust.l i 2 wym. ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.
W ocenie organu odwoławczego, zebrane dowody nie pozostawiają wątpliwości w kwestii naruszenia dyscypliny służbowej przez st.post K. M.. Zaistnienie czynu, sprawstwo i wina obwinionej nie budzą wątpliwości.
W związku z tym zaskarżone orzeczenie wydane w I instancji utrzymano w mocy, albowiem spełnia ono wymogi ustawowe, a wymierzona kara dyscyplinarna wydalenia ze służby, jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia.
Skargę do Sądu na powyższe orzeczenie złożyła K. M. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika zaskarżając wymienione orzeczenie w całości zarzucając mu na zasadzie art. 145 § 1 ust. 1 a i c ppsa:
1. naruszenie przepisu art.I34h ust. 1, 2 i 3 ustawy o Policji, poprzez: * wymierzenie rażąco niewspółmiernej do zawinienia odwołującej kary w postaci wydalenia ze służby wskutek uwzględnienia wyłącznie przesłanek niekorzystnych dla skarżącej, i nadmiernego ich akcentowania, z całkowitym pominięciem okoliczności łagodzących takich jak: motywacja obwinionej, jej niewielki staż pracy, brak przewinień dyscyplinarnych, dobra opinia jako funkcjonariusza, brak szkoleń w zakresie sposobu nadzorowania konwojów, pozytywna opinia komisji powołanej na odstawie przepisu art. 135 m ustawy o Policji, co skutkowało dowolnym przyjęciem, że wymierzona kara jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia,
- wzięcie pod uwagę wyłącznie skutków zawinienia, które to skutki były niezależne od obwinionej, będąc rezultatem tragicznego splotu okoliczności, przy całkowicie dowolnym ustaleniu, że zdarzenie doprowadziło do naruszenia dobrego imienia Policji, pomimo iż nie przeprowadzono żadnego postępowania w tym zakresie
2. naruszenie przepisu art. 135 k ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie i nie odniesienie się w treści uzasadnienia orzeczenia do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu przez skarżącą i tym samym naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania oraz prawa do obrony obwinionej, w szczególności poprzez niewyjaśnianie z jakich przyczyn organ odwoławczy uznał, że organ l instancji nie wziął pod uwagę tego, że wobec obwinionej orzeczono wcześniej dwie kary dyscyplinarne nagany,
3. naruszenie przepisu art. 135 g ust. / i 2 ustawy o Policji w zw. z art. 135 j. ust. I ustawy o Policji w zw. z art. 135 1 ustawy o Policji poprzez rozstrzygnięcie niedających się rozstrzygnąć wątpliwości na niekorzyść obwinionej oraz nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na jej korzyść, będące skutkiem nieprawidłowej oceny materiału dowodowego, przejawiające się w zaakceptowaniu przez organ II instancji ustaleń organu II instancji i:
» pominięciu w dokonanej ocenie wyjaśnień i stanowiska obwinionej w zakresie, w jakim wskazywała ona, że M. F. zachowywał się spokojnie, współpracował z członkami konwoju i swoim zachowaniem nie dawał żadnych podstaw do podejrzeń, że zachowa się w sposób gwałtowny czy nieracjonalny,
4. pominięciu kwestii motywacji obwinionej, której zachowanie podyktowane było wyłącznie względami czysto ludzkimi, a nie niedbalstwem czy lekceważeniem obowiązków,
5. nieprawidłowym ustaleniu, że na wymiar kary nie miały wpływu zatarte już kary dyscyplinarne obwinionej, pomimo iż stanowisko to jest sprzeczne z oświadczeniem rzecznika prasowego Komendanta Policji,
6. naruszenie przepisu art.. 135j ust. 2 pkt 6 w zw. z art. 13 5c ust. 2 w zw. z art. I35q ustawy o Policji, polegające na niezasadnymi stwierdzeniu, jakoby Komendant Miejski Policji w [...] nie wziął pod uwagę tego, że wobec obwinionej wcześniej orzeczono- zatarte w chwili orzekania- dwie kary dyscyplinarne nagany, podczas gdy jak wynikało z oświadczenia rzecznika prasowego Komendanta Policji uprzednie kary dyscyplinarne miały wpływ na podjęcie decyzji o wydaleniu obwinionej ze służby, a które to okoliczności powinny doprowadzić do wyłączenia tak przełożonego dyscyplinarnego jak i wyższego przełożonego dyscyplinarnego od orzekania w sprawie,
7. w zakresie zarzutu II i III naruszenie przepisu art. 132 ust. 3 pkt. 2 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt. ó i 7 w zw. z § 34 ust. 4 Zarządzenia nr 360 KGP z 26 marca 2009 roku z póżn. zmianami (zwanego dalej Zarządzeniem) poprzez błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, że obwinioną bezpośrednio obciążały obowiązki nałożone na konwojenta, podczas gdy prawidłowa wykładnia powinna uwzględniać okoliczność, że dowódca konwoju może co najwyżej odpowiadać za nadzór nad postępowaniem konwojentów, co znacząco zmienia stopień i charakter ewentualnego przewinienia dyscyplinarnego,
8. art. 135j ust. 2 pkt. 6 ustawy o Policji poprzez sporządzenie uzasadnienia w osób uniemożliwiający sprawdzenie prawidłowości toku rozumowania organu oraz motywów rozstrzygnięcia, przejawiający się w nadmiernie lakonicznym i skrótowym stwierdzeniu, iż wina obwinionej nie budzi żadnych wątpliwości, dopuściła się naruszenia dyscypliny służbowej, przewinienie miało poważne skutki i doprowadziło do naruszenia dobrego imienia Policji oraz że wymierzona kara jest współmierna do przewinienia i stopnia zawinienia, bez wskazania, na podstawie jakich faktów i dowodów te okoliczności zostały stwierdzone, jak również niewyjaśnieniu, w jaki sposób stopień zawinienia mógł być czynnikiem przeważającym w ustaleniu wymiaru kary, skoro organ ustalił, że czyny zarzucane obwinionej zostały popełnione z winy nieumyślnej.
W związku z powyższym pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i poprzedzającego je orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w [...] w zakresie w jakim stwierdzono winę i ukarano obwinioną, zasądzenie na rzecz odwołującej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Złożono także wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu załączonych wydruków artykułów wraz z komentarzami oraz załączonej płyty CD zawierającej wypowiedź rzecznika Policji, na okoliczność braku obiektywizmu organów wydających orzeczenia w sprawie w zakresie, w jakim wzięto pod uwagę kary dyscyplinarne wymierzone skarżącej pomimo ich zatarcia oraz na okoliczność niejednoznacznej oceny postępowania skarżącej w społeczeństwie,
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasową argumentacje
Na rozprawie sądowoadmibistracyjnej pełnomocnik skarżącej podtrzymując zarzuty skargi złożyła wniosek o przeprowadzenie dowodu przed sądem z oświadczenia -apelu mieszkańców M. w sprawie pozostawienia skarżącej w służbie. .Sąd na zasadzie art. 106 §3 p.p.s.a przeprowadził dowód ze złożonego pisma. Jest to odręcznie napisana prośba mieszkańców o wyrozumiałe potraktowanie policjantki gdyż w tamtym momencie " zachowała się po ludzku". Dołączono do tego dwie kartki z podpisem 40 osób. Skarżąca wyjaśniła, że dopiero teraz składa ten dowód, ponieważ wcześniej go nie miała i nie ona była autorem tego pisma i nie ona zbierała podpisy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.; dalej w skrócie jako "p.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd stwierdza, że skarga zasługuje na uwzględnienie, ale nie wszystkie zarzuty w niej zawarte są uzasadnione.
Przedmiotem kontroli Sądu jest orzeczenie Komendanta Policji z dnia 13 września 2017 r. utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia 26 lipca 2017 nr [...]. Wydane wobec skarżącej orzeczenia mają charakter orzeczeń dyscyplinarnych. Na ich podstawie, po pierwsze, skarżąca została przez organy uznana winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego. Po drugie, uwzględniając okoliczności przedmiotowej sprawy organy ukarały skarżącą za przewinienie dyscyplinarne, którego się dopuściła wymierzając najsurowszą karę wydalenia ze służby.
Postępowanie dyscyplinarne policjantów co do zasady jest uregulowane w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2067.), zwanej dalej " ustawą". Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności m.in. zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy , niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 2 i pkt.3 ustawy).W ocenie Sądu całe postepowanie dyscyplinarne wobec skarżącej zostało przeprowadzone zgodnie z szczegółową regulacją zawartą we wskazanym rozdziale 10 ustawy o Policji. Istota sporu pomiędzy organem , a skarżącą wyraża się w istocie co do zakresu wymierzonej kary. Należy przypomnieć, że wobec skarżącej zastosowano najwyższy wymiar kary a mianowicie wydalenie ze służby. W myśl art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
W orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę na konieczność stosowania się przez organ do ustawowych dyrektyw wymiaru kary wymienionych w cytowanym wyżej art. 134h ustawy o Policji (por. np. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 709/13, LEX nr 1574682, wyrok NSA z 27 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 1134/14, Centralna Baza Orzeczeń i Informacji o Sprawach - [...]).
W wyroku z dnia 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 709/13, Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, zgodnie z którym na wymierzenie kary dyscyplinarnej funkcjonariuszowi Policji ma wpływ przede wszystkim waga czynu i stopień winy, zaś dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy z 1990 r. o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji.
W tym znaczeniu Sąd nie podziela zarzutów skargi, że w okolicznościach znanych i prawidłowo ustalonych w toku postępowania dyscyplinarnego doszło do wymierzania kary zbyt dolegliwej. Sąd jednak zwraca uwagę, że po wydanym orzeczeniu przez Komendanta Wojewódzkiego Policji ujawniły się nowe okoliczności zarówno co stanu faktycznego zdarzenia jak i co do obowiązujących nowych przepisów prawnych, które przy ponownym rozpatrywaniu sprawy winny być rozważone bo mogą mieć wpływ na wymiar kary.
Odnośnie istotnych okoliczności stanu faktycznego. Skarżąca w postępowaniu sądowoadministracyjnym na rozprawie w dniu 28 lutego 2018 r. przedstawiła dowód w postaci apelu społeczności lokalnej aby wobec skarżącej nie wyciągać tak ciężkiej kary. Pod apelem podpisało się kilkadziesiąt osób. Z dowodu tego zdaje się wynikać, że zachowanie skarżącej, za które została wydalona ze służby w społecznym odbiorze nie jawi się jako rażące naruszenie, a wręcz przeciwnie. Tymczasem koronnym argumentem organu odwoławczego dla wymiaru takiej właśnie kary było stwierdzenie, że zachowanie skarżącej godzi w dobre imię Policji. W ocenie Sądu celowym byłoby zweryfikowanie rzetelności przedłożonego dowodu i zależnie od efektu tejże weryfikacji rozważenie, czy rzeczywiście zachowanie przypisane skarżącej rodzi taki skutek, że godzi w dobre imię Policji. Z przedstawionych dowodów zdaje się wynikać także, że prokurator żadnemu z funkcjonariuszy biorących udział w zatrzymaniu nie przedstawił zarzutów karnych uznając, że doszło do przewinienia dyscyplinarnego. W toku postępowania dyscyplinarnego skarżącej przedstawiono i przypisano 3 przewinienia dyscyplinarne. Pierwsze polegało na tym, że wbrew przepisom nie dopełniła obowiązku i nie poleciła, aby zatrzymanemu założyć kajdanki na ręce trzymane z tyłu czym naruszyła §9 ust.1 pkt.4 w zw. z §34 ust.4 Zarządzenia nr 360 KGP z dnia 26.03.2009 r. , drugi zarzut, że umożliwiła kontakt zatrzymanego z matką ,czym naruszyła §11 ust.1 pkt.7 w zw. z §34 ust4. Zarządzenie nr 360 KGP i trzeci czyn , że w sposób nieprawidłowy sprawowała nadzór nad zatrzymanym co w konsekwencji doprowadziło do ucieczki zatrzymanego. Pamiętać należy, że fatalna kumulacja tych zaniedbań doprowadziła do najbardziej tragicznego skutku, bo zatrzymany po ucieczce zginął tragicznie topiąc się w rzece.
Zgodnie z § 9. ust.1. pkt.4 Zarządzenia Komendanta Głównej Policji z 26 .03.2009 r. ( Dz. Urz. KGP 2013. 88 ) Dowódca konwoju odpowiada za przebieg i sposób wykonania konwoju, a w szczególności poleca konwojentom założyć osobom konwojowanym kajdanki, zgodnie z określonymi w odrębnych przepisach zasadami używania tego środka przymusu bezpośredniego. Przepisem szczególnym jest ustawa z 24.05.2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej ( Dz. U. 2018. 106 ) Art. 15 ust.1 pkt.4 stanowi Kajdanki zakłada się na ręce trzymane z tyłu. Ustęp.6 art. 15 cyt. ustawy stanowi. W przypadku prewencyjnego użycia kajdanek lub gdy w ocenie uprawnionego prawdopodobieństwo podjęcia próby ucieczki, stawiania czynnego oporu lub wystąpienia zachowania mogącego zagrażać życiu, zdrowiu lub mieniu jest nieznaczne, kajdanki można założyć na ręce trzymane z przodu. Należy więc powiedzieć, że co do zasady kajdanki zakładane są na ręce trzymane z tyłu. Ustawa o środkach przymusu dopuszcza jednak w okolicznościach opisanych wust.6 art. 15 na założenie kajdanek na ręce trzymane z przodu. Tak więc należy uznać, że założenie kajdanek na ręce z przodu jest w pełni dopuszczalne przez prawo. Decyzje co do wyboru zawsze podejmuje na miejscu policjant. Jego decyzja oczywiście nie może być zupełnie arbitralna i musi wynikać z oceny sytuacji. Niewątpliwie na to czy w konkretnych okolicznościach stanu faktycznego zatrzymujący policjant podejmie decyzję słuszną i trafną, ważącą rozmiar dolegliwości zatrzymywanego do bezpieczeństwa wszystkich uczestników , ma wpływ wiele czynników. Należy do nich niewątpliwie sposób wyszkolenia policjanta i to w szerokim aspekcie w tym umiejętności oceny zachowań i reakcji ludzi zatrzymywanych, a także odpowiednia odprawa przełożonego bezpośrednio przed akcją. W tym miejscu Sąd wskazuje na drugi aspekt natury stricte prawnej jaki wyłonił się już po wydaniu orzeczenia przez organ II instancji, a mianowicie zmiana stanu prawnego. Otóż z dniem 2 lutego 2018 zmienił się stan prawny co do zakresu czynu przypisanego w pkt.1 zarzutu. Z §9 ust.1 Zarządzenia nr 360 KGP skreślono pkt.4. § 9 ust. 1 pkt 4 uchylony został przez § 1 pkt 6 lit. a zarządzenia nr 42 z dnia 29 grudnia 2017 r. (Dz.Urz.KGP.2018.1) zmieniającego nin. zarządzenie z dniem 2 lutego 2018 r. Na chwilę orzekania przez Sąd zarzut przewinienia dyscyplinarnego określonego w pkt.1 nie może być zakwalifikowany tak jak uczyniono to w orzeczeniu. W ocenie Sądu dla wymiaru orzeczonej kary te dwa aspekty , jeden natury dodatkowych okoliczności faktycznych i środków dowodowych mających uzasadniać, że nie występują przesłanki do zaostrzenia kary określone w art. 134h ust.2pkt.3, a występują wszystkie przesłanki do złagodzenia kary określone w ust.3 art.134h ustawy o Policji , oraz nowy stan prawny polegający na uchyleniu ust.4 §9Zarządzenia KGP winny być ponownie rozważone podczas ponownego rozpoznawania spraw.
Z pozostałymi zarzutami skargi Sąd się nie zgadza. Nie trafny jest w szczególności zarzut, że to wypowiedź rzecznika prasowego miała wpływ na wymiar kary, że brano pod uwagę wcześniejsze zatarte już kary ani, że uzasadnienie orzeczenia nie odpowiada przepisom.
Reasumując w ocenie Sądu celowym jest uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji aby umożliwić organowi przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego w zakresie wystąpienia przesłanki naruszenia dobrego imienia Policji i dostosowania przypisywanych zarzutów naruszenia dyscypliny służbowej do aktualnego stanu prawnego.
Biorąc powyższe pod rozwagę na zasadzie art. 145 §1 pkt.1 lit.c p.p.s.a Sąd orzekł jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na zasadzie art.200 p.ps.a zasądzając od organu koszty zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło