II SA/Po 241/11
WyrokWSA w Poznaniu2012-01-24
Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Barbara Drzazga, Jakub Zieliński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przejęciu nieruchomości rolnej na rzecz Skarbu Państwa, wydana na podstawie przepisów o opuszczonych gospodarstwach rolnych, może zostać uznana za nieważną, jeśli nieruchomość ta nie spełnia definicji gospodarstwa rolnego i nie została uznana za opuszczoną?Ratio decidendi
Decyzja o przejęciu nieruchomości rolnej na rzecz Skarbu Państwa, wydana na podstawie przepisów o opuszczonych gospodarstwach rolnych, może być uznana za nieważną, jeśli nieruchomość ta nie spełnia definicji gospodarstwa rolnego (np. brak zabudowań, urządzeń, inwentarza) lub nie została uznana za opuszczoną zgodnie z prawem. Niemniej jednak, stwierdzenie nieważności nie jest możliwe, gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne, np. poprzez rozdysponowanie nieruchomości na rzecz osób trzecich.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg Gminy S. i Agencji Nieruchomości Rolnych na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która stwierdziła nieważność decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z 1968 r. o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości rolnej. Kolegium uznało, że decyzja z 1968 r. została wydana z naruszeniem prawa, ponieważ nieruchomość nie spełniała definicji gospodarstwa rolnego i nie można jej było uznać za opuszczoną. Skarżący zarzucili Kolegium m.in. błędne zastosowanie przepisów, naruszenie procedury dowodowej i błędną wykładnię pojęcia gospodarstwa rolnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi Gminy S. i Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w P.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędzia WSA Jakub Zieliński Protokolant Starszy sekretarz sądowy Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 stycznia 2012 r. sprawy ze skarg Gminy S. i A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] 2010r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie przejęcia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości rolnej oddala skargi.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzja z dnia [...] 2010 r. Nr [...] na wniosek Z.N. oraz uczestników postępowania: G. S., A. B., L.B., M. C., E. A. i K. W. 1) stwierdziło nieważność decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w P. nr [...] z dnia [...] 1968 r. przejmującej na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość rolną położoną we wsi K. o pow. 8,0182 ha zapisaną w księdze wieczystej KW nr [...] jako własność M.K., Z.N. i A. K., w części dotyczącej działek nr [...], ark. mapy [...], obręb K. oraz 2) stwierdziło, że w części nieruchomości obejmującej działki nr [...] decyzja Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w P. nr [...] z [...] 1968 r. wydana została z naruszeniem prawa.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium w pierwszej kolejności przedstawiło przebieg postępowania.
Wskazało, że wnioskiem z dnia 12 lipca 2005r. pełnomocnik Z. N. i spadkobierców pozostałych współwłaścicieli nieruchomości objętej księgą wieczystą Kw nr [...] tj. M. K. i A. K., wystąpił do Samorządowe Kolegium Odwoławczego w P. o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w P. Nr . z dnia [...] 1968r. Podniesiono, że podstawą przejęcia nieruchomości były przepisy ustawy z dnia 13 lipca 1957r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych. Tymczasem z dowodów i dokumentów będących w posiadaniu rodziny oraz z zeznań świadków wynika, że przedmiotowa nieruchomość nigdy nie była opuszczona, natomiast była dzierżawiona przez różnych rolników na podstawie umów oraz bezumownie, były też regulowane wszelkie zobowiązania względem Państwa. Jedyną przyczyną przejęcia nieruchomości bez odszkodowania był fakt niezamieszkania na niej właścicieli, którzy zostali wysiedleni po wybuchu wojny (osiedlono tam Niemców), a podczas działań wojennych zostały zniszczone zabudowania gospodarcze i dom. Dlatego zdaniem wnioskodawców decyzja o przejęciu nieruchomości wydana została z naruszeniem prawa.
Wyjaśniono, że kwestia stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji była już przedmiotem postępowania przed Wojewodą Wielkopolskim, który decyzją Nr [...] z dnia [...] 2004r. stwierdził, że przejęcie nieruchomości w K. nastąpiło z naruszeniem prawa. Na wskutek odwołania Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w P. decyzją Nr [...] z dnia [...] 2005r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi uchylił zaskarżoną decyzję w części orzekającej stwierdzenie jej nieważności (pkt.2) oraz w części dotyczącej wydania decyzji z naruszeniem prawa (pkt.3) umarzając jednocześnie postępowanie przed organem I instancji. Jako podstawę rozstrzygnięcia wskazano postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia [...] 2004r. [...] oraz [...] z dnia [...] 2004r., który rozstrzygając spór kompetencyjny pomiędzy Samorządowym Kolegium Odwoławczym a Wojewodą wskazał, że organem właściwym do orzekania w sprawie nieważności decyzji o przejęciu gospodarstwa rolnego jako opuszczonego jest obecnie samorządowe kolegium odwoławcze.
Składając wniosek do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. pełnomocnik wnioskodawców wskazał, że dotyczy on działek o aktualnych nr geodezyjnych: [...].
Rozpatrując sprawę legalności decyzji Prezydium PRN w P. z dnia [...] 1968r. Kolegium decyzją z dnia [...] 2006r. stwierdziło jej nieważność w części dotyczącej działek nr [...], zaś w odniesieniu do działek nr [...] stwierdziło, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa. W ocenie bowiem organu orzekającego objęta zaskarżoną nieruchomość, w dacie jej wydania nie nosiła cech opuszczenia, o jakim mowa w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych, co stanowi wadę, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa, a której wystąpienie skutkować musi wyeliminowaniem wadliwej decyzji z obrotu prawnego.
ANR Oddział Terenowy w P. złozyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej omawianą powyżej decyzją, podważając w szczególności, że okoliczności wskazane w § 1 ust. 1 rozporządzenia w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych winny być stwierdzone w postępowaniu bez cienia wątpliwości, co nie znalazło potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tak w zakresie objęcia spornych gruntów przez spadkobierców, jak i uiszczania należności oraz realizacji obowiązkowych dostaw.
Kolegium ponownie rozpoznając sprawę nie znalazło podstaw do zmiany bądź uchylenia zaskarżonej decyzji i utrzymało ją w mocy decyzją z dnia [...] 2006r. W uzasadnieniu wykazało, że wbrew twierdzeniom wnioskodawców w aktach znajdują się dowody potwierdzające realizację obowiązku podatkowego i dostaw określonych produktów przez Z. N. i innych faktycznych użytkowników gruntów rolnych.
Skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła ANR O. T. w P.. Sąd wyrokiem sygn. akt III SA/Po 849/06 z dnia 6 maja 2008r. uchylił zaskarżoną decyzję z dnia [...] 2006r. oraz poprzedzającej ją decyzję z dnia [...] 2006r., aczkolwiek z innych przyczyn niż wskazane w skardze. Wskazał, że zawsze tam, gdzie dochodzi do ponownego rozpatrzenia sprawy przez samorządowe kolegium odwoławcze (art. 127 § 3 kpa ) istnieje obowiązek bezwzględnego przestrzegania zasady wyłączenia pracownika przewidzianej w art. 24 § 1 pkt 5 w zw. z art. 27 § 1 zdanie pierwsze kpa, który to wymóg w rozpatrywanej sprawie nie został spełniony. W składzie bowiem SKO w P., ponownie rozpoznającym sprawę, brały udział osoby, które wydawały decyzję I-instancyjną, stąd postępowanie prowadzące do wydania zaskarżonej decyzji, dotknięte było wadą w postaci naruszenia wskazanych wyżej przepisów stanowiącą podstawę do wznowienia postępowania określoną w art 145 § 1 pkt 3 kpa. Nadto w toku postępowania sądowoadministracyjnego okazało się, że jedna ze stron postępowania administracyjnego nie żyje, a zatem istnieje potrzeba ustalenia kręgu osób będących stronami tego postępowania bowiem nie mogła być stroną osoba nieżyjąca, a tylko jej następcy prawni. Sąd wskazał także na różnice w powierzchni działek ujętych w zaskarżonej decyzji, a decyzji będącej przedmiotem postępowania nieważnościowego, które winny być wyjaśnione przez organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
W związku jednak z ostatnio prezentowanym poglądem NSA, co do właściwości organów w zakresie weryfikacji ostatecznych decyzji wydanych na podstawie art. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym w brzmieniu nadanym nowelą z dnia 15 lipca 1961r. (Dz.U. Nr 32 poz. 161), który wskazał Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako organ właściwy do stwierdzenia nieważności takich decyzji, Kolegium decyzją z dnia [...] 2008r. umorzyło postępowanie i postanowieniem z dnia [...] 2008r. przekazało sprawę do rozpatrzenia zgodnie z właściwością Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ministerstwo zwróciło akta sprawy Kolegium wskazując, że WSA w Poznaniu rozpoznając skargę na decyzję Kolegium z dnia [...] 2006r. i wydając wyrok sygn. akt III SA/Po 849/06 nie zakwestionował właściwość Kolegium do rozpatrzenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium PRN w Poznaniu z dnia [...] 1968r., co oznacza, że doszło do związania sądów i organów w kwestii właściwości.
W tym stanie rzeczy Kolegium rozpatrując ponownie sprawę wskazało, iż badana decyzja wydana została na podstawie art. 2 ustawy z 1957r. o zmianie dekretu z 1955r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reforma rolną i osadnictwem rolnym w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 15 lipca 1961r. oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych. Zgodnie z treścią art. 2 powołanej wyżej ustawy gospodarstwa rolne i działki określone w art. 15 ust 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955r. jeżeli zostały opuszczone przez właścicieli po dniu 28 kwietnia 1955r. oraz wszelkie inne gospodarstwa rolne opuszczone przez właścicieli mogą być przejęta na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, z wyjątkiem służebności gruntowych, których utrzymanie uznane zostanie za niezbędne. Stosownie zaś do przepisów w/w rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych za gospodarstwo opuszczone uważa się gospodarstwo, na którym nie zamieszkuje właściciel ani jego małżonek, dzieci lub rodzice, a przy tym gospodarstwo to nie jest w całości lub w większej części uprawiane lub poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez właściciela bądź użytkownika albo dzierżawcę. Zatem przy uznaniu nieruchomości za opuszczoną niezbędne jest łączne wystąpienie powołanych w nim przesłanek tj. niezamieszkiwanie przez właściciela w gospodarstwie oraz nie poddawanie gospodarstwa właściwym zabiegom agrotechnicznym. Kolegium wskazało, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzono, że właściciel oraz żaden z następców prawnych nie użytkuje osobiście przedmiotowej nieruchomości oraz, że grunty wchodząc w skład tego gospodarstwa w większej części nie są poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez obecnych użytkowników. Twierdzenie to, zdaniem Kolegium, nie znajduje podstaw w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Wynika z niego bezspornie, że na gospodarstwie rolnym w K. nie zamieszkiwał żaden z jego współwłaścicieli ani spadkobierców ze względu na fakt, że zabudowania gospodarcze oraz dom uległy zniszczeniu w czasie wojny, uniemożliwiając tym samym osiedlenie się na przedmiotowej nieruchomości i gospodarowanie na niej. Kolegium stwierdziło, że faktowi temu nie zaprzeczają sami wnioskodawcy. Podważają natomiast twierdzenie Prezydium PRN, że nieruchomość nie była ona poddana właściwym zabiegom agrotechnicznym. Spadkobiercy byłych właścicieli gospodarstwa H. i J. K. objęli przedmiotowe grunty w 1948r. po przeprowadzeniu postępowania spadkowego na podstawie postanowienia Sądu Grodzkiego w P. Sygn. akt [...] z dnia [...] 1948r. stwierdzającego nabycie praw do spadku przez M. K., Z. N. i A. K.. Od tego czasu opłacane były wszelkie podatki oraz realizowane obowiązkowe dostawy zbóż, ziemniaków oraz żywca. Wnioskodawcy nie twierdzą, że grunty użytkowali osobiście. Całość gruntów znajdowała się w posiadaniu miejscowych rolników, którzy użytkowani je za zgodą współwłaścicieli gospodarstwa. Okoliczności te potwierdzili świadkowie będący właścicielami gruntów bezpośrednio sąsiadujących z gruntami przejętymi bądź też użytkujący przedmiotowe grunty: H. K., S. A. i J.G., co utrwalone zostało w protokółach z przesłuchań świadków przeprowadzonych w postępowaniu przed Wojewodą Wielkopolskim. Zeznali oni, że wszystkie grunty wchodząc w skład przejętej nieruchomości były użytkowane, a użytkowanie te polegało na uprawie żyta, ziemniaków, owsa i buraka. Z powyższego wynika, że nieruchomość była uprawiana, a więc poddawana właściwym zabiegom agrotechnicznym przez osoby upoważnione przez właściciela, nawet jeżeli uprawiały ją w wyniku nieformalnych umów.
W tej sytuacji Kolegium uznało, że przedmiotowa nieruchomość w dacie wydania zaskarżonej decyzji nie nosiła cech opuszczenia, o jakim mowa w powołanym wyżej rozporządzeniu w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych. Oznacza to, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa i naruszenie to ocenić należy jako rażące, skoro nie wystąpiła jedna z dwóch przesłanek niezbędnych do uznania gospodarstwa rolnego za opuszczone, a co za tym idzie do przejęcia go na własność Państwa w trybie powołanych wyżej przepisów. Stanowi to wadę, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa, a której wystąpienie skutkować musi stwierdzeniem nieważności takiej decyzji.
SKO w Poznaniu wskazało, że wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji dotkniętej wadą nieważności oznacza, że tym samym powinny być zniesione skutki prawne jakie decyzja taka wywołała. Jednakże art. 156 § 2 kpa przewiduje wyjątek od tej zasady. Stanowi on, że nie można stwierdzić nieważności decyzji, jeżeli wywołała ona nieodwracalne skutki prawne. Przez nieodwracalność skutków prawnych należy rozumieć sytuację, w której przepisy prawa materialnego ani też przepisy stanowiące podstawę działania organu administracji publicznej, nie czynią danego organu właściwym do zmiany tego skutku przez wydanie decyzji. Zatem, jeżeli cofnięcie, zniesienie, odwrócenie skutków prawnych decyzji wymaga takich działań, do których organ administracji publicznej, nie ma umocowania ustawowego, to skutek prawny podjętej decyzji będzie nieodwracalny (skutek prawny wywołały czynności cywilnoprawne). Z sytuacją taką zdaniem Kolegium mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Rozdysponowanie bowiem nieruchomości przejętej na własność Państwa na podstawie decyzji administracyjnej dotkniętej wadą nieważności na rzecz osób trzecich stanowi przeszkodę do stwierdzenia nieważności takiej decyzji
Kolegium zaznaczyło, że z danych Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w P. zawierających informacje obejmujące numeracje i powierzchnie działek oraz parcel, poczynając od katastru aż do chwili obecnej (w tym także w zakresie zmian w powierzchni nieruchomości wynikającej z zaskarżonej decyzji i danych ewidencyjnych), wynika, że przedmiotem przejęcia na rzecz Skarbu Państwa mogły być wyłącznie działki nr [...], aktualnie oznaczone numerami: [...]. Nieruchomość będąca przedmiotem niniejszego postępowania w części dotyczącej gruntów oznaczonych jako działki nr [...] została rozdysponowana na rzecz osób trzecich (fizycznych i prawnej), które stały się właścicielami tych działek. I tak właścicielem działki nr [...] o pow. 0,0370 ha jest A. S. i A. K., działki nr [...] o pow. 0,4548 ha M. B. i M. R., działki nr [...] o pow. 0,1284 ha M. H. i M. M., działki nr [...] o pow. 0,1213 ha M. V., działki nr [...] o pow. 0,1203 ha M. R., działki nr [...] o pow. 0,1192 ha M. A., działki nr [...] o pow. 0,4900 ha N. A. i N. P. (na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w P. sygn. akt [...] z dnia [...] 2001r.), choć w ewidencji gruntów w dalszym ciągu figuruje B. N., działki nr [...] o powierzchni 0,0990 ha A. S.A. Oznacza to, że w tej części zaskarżona decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne, stąd stosownie do treści art. 156 § 2 kpa Kolegium stwierdziło, że została wydana z naruszeniem prawa.
W odniesieniu zaś do pozostałych działek objętych wnioskiem, oznaczonych nr [...] o pow. 4.07lOha (własność Skarbu Państwa w dyspozycji ANR) oraz nr [...] o pow. 0,3300ha, nr [...] o pow. 0,1400ha i nr [...] o pow. 0,0600ha (własność Gminy S.) uznać należało, że zaskarżona decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa stosownie do treści art. 156 § 1 pkt 2 kpa.
ANR O.T. w P. złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją SKO w P. z dnia [...] 2010 r. W motywach wniosku podniesiono, iż zaskarżona decyzja została wydana wskutek uchylenia wyrokiem WSA w Poznaniu z dnia 06 maja 2008r. sygn. akt III SA/Po 849/06 obu decyzji SKO w Poznaniu z [...] 2006r. oraz z [...] 2006 r., przy czym tej ostatniej wydanej wskutek wniosku Agencji o ponowne rozpoznanie sprawy. Wobec wadliwości formalnej zaskarżonych decyzji WSA w Poznaniu nie odniósł się do merytorycznych zarzutów Agencji, podniesionych w jej wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. W ocenie Agencji nie oznacza to jednak, że rozpoznając dalej tę sprawę (postępowanie toczy się nadal na podstawie tego samego wniosku oraz na praktycznie podstawie tego samego materiału dowodowego), Kolegium nie powinno odnieść się do znanych już organowi zarzutów Agencji, w szczególności co do wadliwego zastosowania prawa materialnego, jak i zarzutów odnośnie do postępowania dowodowego. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest niemal identyczne z decyzją SKO w P. z dnia [...] 2006r., a co za tym idzie i wydana obecnie decyzja - w ocenie Agencji - dotknięta jest tymi samymi wadami, co decyzje wcześniej wydane. W tej sytuacji ANR ponowiła wcześniej stawiane zarzuty i wnioski.
Powołując się na przepisy art. 77 § 1 i art. 80 kpa ANR zarzuciła Kolegium, iż w przedmiotowej sprawie nie został zebrany materiał dowodowy pozwalający na rozstrzygnięcie, jakie zostało w sprawie wydane. SKO w P. ustaliło za bezsporne, że na gospodarstwie rolnym w K. nie zamieszkiwał żaden z jego współwłaścicieli ani spadkobierców ze względu na fakt, że zabudowania gospodarcze oraz dom uległy zniszczeniu czasie wojny, uniemożliwiając osiedlenie się na przedmiotowej nieruchomości i gospodarowanie na niej, a wnioskodawcy ten fakt przyznają. Organ jednak nie wyjaśnił, na jakiej podstawie bezkrytycznie uznaje, że już w 1948r. grunty te zostały "objęte" przez spadkobierców - po postępowaniu spadkowym po H. i J. K., skoro wcześniej ustalił, że po wojnie nikt z właścicieli (spadkobierców) na gruntach tych nie zamieszkiwał, ani na nich nie gospodarzył, a wnioskodawcy to przyznają. Zdaniem ANR nie zostało wyjaśnione w jaki sposób i jakie władcze czynności wykonywali H. i J. K. po wojnie w stosunku do zniszczonego gospodarstwa, a następnie ich spadkobiercy, a zatem w jaki sposób miało dojść do rzekomego objęcia ich w posiadanie przez spadkobierców.
Wskazała też, że nie powinno być sporne, że do "objęcia gruntu w posiadanie" nie wystarcza postanowienie sądowe o powołaniu do spadku. W aspekcie tej sprawy również nie jest istotnym i fakt późniejszej sprzedaży części nieruchomości, skoro czynności te niespornie miały miejsce na wiele lat przed wydaniem decyzji w 1968r. Tej okoliczności zdaniem ANR nie wyjaśniono. Fakt ten jest o tyle istotny, że dalej w uzasadnieniu organ ponownie stwierdza autorytatywnie, że właśnie już od 1948 roku "wszelkie podatki oraz obowiązkowe dostawy" były realizowane. Jeżeli zatem organ ustalił, że na zrujnowanym przez wojnę gospodarstwie nikt nie gospodarzył, a właściciele na nim nie zamieszkiwali, to kto w takim razie płacił te podatki, czy też realizował obowiązkowe dostawy, oraz czy na pewno świadczenia te dotyczyły tych właśnie, a nie innych gruntów? Co więcej w uzasadnieniu decyzji ponownie wspomniano o realizowaniu z tego gospodarstwa (przez kogo ?) obowiązkowych dostaw m.in. żywca. Organ nie wyjaśnił jednak, w jaki sposób było to możliwe przy jednoczesnym ustaleniu za bezsporne faktu zniszczenia zabudowań gospodarskich podczas wojny.
Agencja podniosła, że Kolegium uznało też za udowodnione, że grunty były poddawane w całości zabiegom agrotechnicznym przez sąsiednich rolników, a miało się to odbywać, i to w okresie chyba 20 lat (1948 do 1968 r. - tego nadal organ nie ustalił), za zgodą współwłaścicieli gospodarstwa. Pominięto jednak, że żaden ze współwłaścicieli na gospodarstwie nie zamieszkał. SKO nie ustaliło też w jakiej formie, kiedy i na co "zgoda" taka miała być udzielona, czy miała ona charakter odpłatny.
SKO nie uwzględniło przy tym, że z przepisu powołanego jako podstawa prawna decyzji z 1968 r. wynika, że spod działania tego przepisu wyłączone były tylko takie sytuacje, w których zabiegi agrotechniczne dokonywane były na podstawie zawartych umów: użytkowania lub dzierżawy, do czego niezbędnym było złożenie określonej treści oświadczeń woli przez wszystkie strony tych umów. Powołany przez organ § 1 ust. 1 rozporządzenia wyraźnie określa też krąg osób, który musiałby uprawiać grunty lub dokonywać zabiegi agrotechniczne, aby gospodarstwo nie zamieszkane nie było uznane za opuszczone. Zabiegi te mają być dokonywane przez: 1) właściciela, 2) dzierżawcę albo 3) użytkownika. W ocenie Agencji w niniejszej sprawie nie ustalono więc, czy zabiegi te nie były wykonywane ani przez "właściciela", "dzierżawców", czy też "użytkowników" w rozumieniu obowiązujących wówczas przepisów prawa. Instytucję "użytkowania" na dzień wydania decyzji Prezydium PRN ([...] 1968 r.) regulowało Prawo rzeczowe w art. 130 i następnych.
Zdaniem wnioskodawcy zebrany materiał dowodowy nie pozwalał też na ustalenie, czy i który ze świadków, a także w jakim zakresie, był "użytkownikiem" gospodarstwa. Materiał ten pozwala co najwyżej na ustalenie, że mogli oni mieć gospodarstwo w użyczeniu i to nieformalnym. Instytucję "użyczenia" regulowały natomiast odrębne przepisy, niż "użytkowanie", to jest art. 419 i następne Kodeksu zobowiązań. Bezspornie w § 1 ust. 1 nie wspomina się o "używaniu" gospodarstwa, czy też o uprawianiu gospodarstwa lub poddawania go zabiegom agrotechnicznym przez "używającego" to gospodarstwo.
Dalej podniesiono, że w uzasadnieniu decyzji SKO nie wskazało, w jaki sposób i z kim kontaktowali się ww. świadkowie w sprawie takich "upoważnień", w jaki sposób, kiedy, czy i jakie dyspozycje otrzymywali od właścicieli, czy korzystanie z gruntu miało charakter nieodpłatny, czy też odpłatny, w jaki sposób rozliczano nakłady na grunty, itp. Nadal nie wiadomo zatem, na czym oparł się organ stwierdzając, iż działania miejscowych rolników były działaniami "z upoważnienia właściciela". ANR wskazała, że nawet jeżeli rzeczywiście grunty w jakiejś części były uprawiane przez sąsiadujących rolników, w tym i świadków w tym postępowaniu, to na tej podstawie nie można jeszcze wykluczyć, że czynili oni tak samowolnie, czerpiąc dla siebie korzyści z tego tytułu, wobec czego przy wydaniu decyzji w 1968r. nie doszło do naruszenia prawa. Tej istotnej dla sprawy okoliczności nie wyjaśniono, jak też nie zebrano żadnych dowodów uiszczania podatków oraz wykonywania dostaw za przedmiotowe grunty, a nie za żadne inne, czy też wykonywania obowiązkowych wówczas dostaw przez właścicieli z tego konkretnie gospodarstwa.
Organ stwierdził również, że całość gruntów znajdowała się w posiadaniu miejscowych rolników, którzy użytkowali je za zgodą współwłaścicieli gospodarstwa, opierając się w tej mierze wyłącznie na zgodnych zeznaniach świadków: H. K., S. A., J. G.. ANR podniosła, że nie wszyscy ze świadków na te same okoliczności uprawy przez użytkowników całości gruntów z gospodarstwa złożyli zeznania. Oznaczałoby to jednak, że uprawa co najmniej części, w dodatku bliżej nieokreślonej, nie została w sprawie udowodniona (świadkowie B. J. i A. N.).
Skoro tak, to § 1 ust. 1 rozporządzenia nakłada dodatkowy obowiązek udowodnienia, że nieuprawiana część gospodarstwa nie stanowiła "większej" części tego gospodarstwa. Również i takich ustaleń dowodowych nie poczyniono w sprawie, nie mówiąc już o tym, że uzasadnienie decyzji nawet nie wspomina o zeznaniach tych świadków. Powyższe powoduje także i wadliwość decyzji z powodu naruszenia reguł przewidzianych w art. 107 § 1 i § 3 Kpa - organ nie wskazał, na czym oparł swoje przeświadczenie o "wyższości" jednych zeznań świadków, nad zeznaniami innych.
W ocenie wnioskodawcy o koliczności wskazane w § 1 ust. 1 rozporządzenia winny być stwierdzone w postępowaniu bez cienia wątpliwości, nie tylko ze względu na przywołane na wstępie obowiązki organu prowadzącego postępowanie w sprawie. Postępowanie zmierza bowiem praktycznie do zmiany stosunków własnościowych co do nieruchomości dokonanych przed blisko 40 laty. Wobec upływu tak długiego okresu czasu od wydania spornej decyzji z ostrożnością należy podchodzić do sytuacji, w której świadkowie w sposób jednakowy i autorytatywny wypowiadają się na temat nieistotnych dla nich w owym czasie okoliczności minionych, zwłaszcza gdy zeznania te stają w sprzeczności z ustaleniami aktu prawnego będącego nadal w obrocie prawnym i nadal wiążącego. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ w ogóle prowadził działania mające na celu wyjaśnienie np. na podstawie akt postępowania administracyjnego z 1968r. sprzeczności zebranych wówczas dowodów z obecnie składanymi zeznaniami.
ANR dodała, że w sprawie natomiast udowodniono już co najmniej zasadność jednej z przesłanek uznania gospodarstwa za opuszczone - niezamieszkiwanie w gospodarstwie. Natomiast fakt rzekomego uprawiania całości gospodarstwa i poddawania go zabiegom agrotechnicznym ustalona została nie tylko niezgodnie z obowiązującymi przepisami, lecz również w oparciu o wyjaśnienia zainteresowanych rozstrzygnięcia wnioskodawców oraz o zeznania części świadków, bez wskazania, dlaczego pozostałym zeznaniom organ wiary nie dał, przy jednoczesnym istnieniu niewyjaśnionych sprzeczności w materiale dowodowym oraz wyżej wskazanych braków w tym materiale.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. ponownie rozpoznając sprawę decyzją z dnia [...] 2010 r. Nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając rozstrzygnięcie Kolegium zwróciło uwagę na brzmienie sentencji decyzji z [...] 1968 r., w której Prezydium PRN w P. stwierdziło przejęcie na rzecz Skarbu Państwa, bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, opuszczonej nieruchomości rolnej. W uzasadnieniu tej decyzji nie wyjaśniono dlaczego użyto takiego określenia zamiast wynikającego wprost z przepisu - gospodarstwa rolnego. Zdaniem SKO okoliczności sprawy wskazują na to, że przedmiotowa nieruchomość nie odpowiadała legalnej definicji gospodarstwa rolnego, ponieważ nie posiadała zabudowań. Nieuprawnione było wiec stosowanie do niej przepisów dotyczących przejęcia gospodarstwa rolnego. Nawet zaś gdyby było to gospodarstwo rolne to i tak decyzja z dnia 1 kwietnia 1968r. zawiera wady przemawiające za wycofaniem z obrotu prawnego.
Treść uzasadnienia decyzji jest tak sformułowana, że można z niej wysnuć wniosek, że grunty objęte tą decyzją były w dacie jej wydania użytkowane przez osoby inne niż właściciele czy ich następcy - skoro wg zapisu uzasadnienia właściciel ani następcy osobiście gospodarstwa nie użytkują, a przez obecnych użytkowników grunty w większej części nie są poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym. Taka treść decyzji - zdaniem Kolegium uwiarygodnia twierdzenia osób domagających się stwierdzenia nieważności ww. decyzji oraz zeznania świadków o użytkowaniu gospodarstwa.
W ocenie SKO decyzja Prezydium PRN nie daje odpowiedzi na pytanie do jakiej części gospodarstwa odnosił się brak właściwych zabiegów agrotechnicznych - nie wskazano w niej, czy przy ustaleniu, że dotyczy to większej części, oparto się na pomiarach gruntu. W decyzji nie ma też informacji o tym, na czym polegały nieprawidłowe zabiegi agrotechniczne ówczesnych użytkowników gruntu. Brak tych informacji wskazuje wyłącznie na subiektywne odczucia organu wydającego decyzję o przejęciu gospodarstwa.
Kolegium stwierdziło, że decyzja o przejęciu gospodarstwa rolnego wywiera dotkliwe dla właścicieli skutki, polegające na pozbawieniu ich tytułu prawnego do gruntu wobec tego powinna być w sposób szczególnie staranny uzasadniona. Uzasadnienie nie może być sformułowane w sposób ogólnikowy, lecz powinno być oparte na faktach i dowodach powołanych i omówionych w uzasadnieniu. Tego zabrakło zaś w badanej decyzji i również z tego powodu jest wadliwa.
Zdaniem Kolegium niedopuszczalne zastosowanie wprost przepisów dotyczących przejmowania opuszczonych gospodarstw rolnych (odnośnie przesłanki zamieszkiwania) do nieruchomości rolnej bez siedliska. We wniosku z dnia 12 lipca 2005r. pełnomocnik Z. N. i spadkobierców pozostałych współwłaścicieli nieruchomości tj. M. K. i A. K. podniósł, że przedmiotowa nieruchomość nigdy nie była opuszczona, natomiast była dzierżawiona przez różnych rolników na podstawie umów oraz bezumownie, były też regulowane wszelkie zobowiązania względem Państwa. Jedyną przyczyną przejęcia nieruchomości bez odszkodowania był fakt niezamieszkania na niej właścicieli, którzy zostali wysiedleni po wybuchu wojny (osiedlono tam Niemców), a podczas działań wojennych zostały zniszczone zabudowania gospodarcze i dom.
Kolegium zaznaczyło, że do akt sprawy dołączono dowody potwierdzające ponoszenie przez właścicieli ciężarów związanych z gospodarstwem, również w latach 60-tych do roku 1968 włącznie. Są to kserokopie pokwitowań wpłat podatku od nieruchomości oraz kwitów obowiązkowych dostaw płodów rolnych. Kolegium przytoczyło niektóre z nich:
pokwitowanie nr [...]z dnia [...] 1963r. wystawione na Z. N.- nazwa jednostki K. -1 rata podatku gruntowego za 1963r. 140 zł + 14 zł - zwłoka,
pokwitowanie nr[...] z dnia [...] 1963r. – Z. N. - nazwa jednostki K. - II rata podatku gruntowego za 1963r. - 861 zł,
pokwitowanie nr[...] z dnia [...] 1962r. – Z. N. - nazwa jednostki K. - I rata podatku gruntowego za 1962r. -1053 zł,
pokwitowanie nr [...] z dnia [...] 1963r. – Z. N. - nazwa jednostki K. - III i IV rata podatku gruntowego za 1962r. - 1337 zł + odsetki - 267zł,
nakaz płatniczy na 1961, miejsce położenia gruntów: K., łączna pow. gruntu 8,08 ha, roczny wymiar gruntu 3518zł,
dowód ubezpieczenia nr [...] wystawiony przez PZU na Z. N. GRN K., obowiązujący od 1.01.1967r. za ubezpieczenia obowiązkowe obejmujące obszar użytkowy 6,76 ha, obszar orny 4,80 ha,
upomnienie z 18 maja 1967r. nr K-ta [...], wystawione przez Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w K. dla Z. N. zam. w S. ul. P. z tytułu braku wpłaty II raty za 1967r. w wysokości 853 zł + koszty upomnienia - 8 zł,
nakaz płatniczy za rok 1967, wystawiony przez Prezydium GRN w K. na M. K., Z. N., grunty - 6,38 ha,
tytuł wykonawczy wystawiony w dniu [...] 1968r. przez Prezydium GRN w K. (Nr [...] pr [...] w związku z niewykonaniem przez Z. N. zobowiązania podatkowego [...], należności - 853 zł + odsetki za zwłokę od dnia 15.02.1968r.,
kwit dostawy ziemniaków do Gorzelni W. nr [...] wystawiony na nazwisko Z. N. GRN w K. - dostawy obowiązkowe 1030 kg - należność - 339,40 zł,
kwit dostawy ziemniaków do Gorzelni W. nr [...] wystawiony [...]1963r. na nazwisko Z. N. GRN w K. - dostawy obowiązkowe 500 kg - należność -160,00 zł
Kolegium podkreśliło, że dowodów ponoszenia przez Z. N. ciężarów za grunty rolne w K. jest w aktach znacznie więcej i dotyczą różnych okresów. Podało, że w aktach znajduje się również dowód wskazujący na to, że w okresie powojennym do 30 września 1960r. użytkownikiem gruntu był R. K.. Jest to pismo Przewodniczącego Prezydium GRN w K. nr [...] z dnia [...] 1959r., skierowane do Z. N., z którego wynika, że na jej wniosek Prezydium GRN wypowiedziało użytkowanie ziemi R. K. z K.. Stwierdzono, że w związku z tym, że R. K. posiadał ziemię w zagospodarowaniu na okres nieograniczony, a tym samym przysposobił ją na rok 1960, użytkowanie ziemi przez R. K. kończy się z dniem 30 września 1960r.
Kolegium wskazało, że co do dalszych okresów użytkowania gruntów świadkowie N. i J. nie posiadali wiedzy na temat tego co działo się z przedmiotowymi działkami. Jeden ze świadków J. G. zeznał, że działki przy torach w latach 50 leżały odłogiem, inne działki nigdy nie leżały odłogiem, zawsze były obrabiane, bo chodził w tamtych latach na ryby i to widział. Zeznał, iż R. K. obrabiał działkę przy torach w latach pięćdziesiątych, później leżała ona odłogiem. Grunty na K. zawsze były obrabiane. W ocenie organu w zeznaniach tych jest sprzeczność, bo świadek raz zeznaje, że w latach 50-tych działka przy torach nie była uprawiana, później, że była uprawiana przez R. K., co to potwierdza również pismo Przewodniczącego Prezydium GRN w K. z dnia [...] 1959r. nr [...].
Dalej Kolegium wskazało, że pozostali świadkowie – H. K. (zeznanie z [...] 2003r.) i S. A. (zeznanie z [...]2003r.) jednoznacznie zeznali, że żaden kawałek przejętej ziemi nie leżał odłogiem. S. A. wskazał nazwiska dzierżawców: małż. D., Pana K., Pana K., A. L., C. G., W. M.. Z kolei H. K. podał, że nie pamięta nazwisk wszystkich użytkowników, ponieważ często się zmieniali. Pamięta, że użytkowali te grunty Pan N., K., N..
Reasumując zdaniem SKO przedstawione okoliczności wskazują, że nie zostały spełnione warunki do przejęcia przedmiotowej nieruchomości rolnej. W związku z powyższym doszło do rażącego naruszenia prawa [art. 2 ustawy z 1957r. o zmianie dekretu z dnia 10 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 15 lipca 1961r. (Dz. U. Nr 32, poz. 161) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych]. Kolegium w zaskarżonej decyzji prawidłowo przyjęło, że w sprawie wypełniona została przesłanka do stwierdzenia nieważności decyzji w odniesieniu do działek nr [...] o pow. 4.0710ha, obręb K., ark. mapy [...] (własność Skarbu Państwa w dyspozycji ANR) oraz nr [...] o pow. 0,3300ha, nr [...] o pow. 0,1400ha i nr [...] o powierzchni 0,0600ha (własność Gminy S.). W odniesieniu do pozostałych działek nr [...], z uwagi na nieodwracalne skutki prawne, Kolegium prawidłowo stwierdziło, że decyzja Prezydium PRN w P. w tej części została wydana z naruszeniem prawa (art. 156 § 2 kpa).
Skargę na powyższą decyzję SKO w P. wniosła Gmina S. oraz ANR O.T. w P..
W swej skardze ANR wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w trybie art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.) z uwagi na wydanie tej decyzji z rażącym naruszeniem prawa, to jest zaistnienie w sprawie przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, ewentualnie o jej uchylenie w trybie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c) p.p.s.a. Zarzuciła organowi rażące naruszenie art. 2 ustawy z 1957r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. oraz § 1 ust. 1 rozporządzenia z 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych, poprzez nieuprawnioną odmowę ich zastosowania w sprawie i przyjęcie, że przejęta na Skarb Państwa "nieruchomość rolna" nie stanowiła zarazem "gospodarstwa rolnego" w rozumieniu powołanych przepisów, jak również przyjęcie wbrew zebranemu materiałowi dowodowemu i w rażącej sprzeczności z ustalonym w sprawie stanem faktycznym oraz § 1 ust. 1 i 3 oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych, jak również poprzez nieuprawnione przyjęcie, że nieruchomość ta nie miała cech nieruchomości "opuszczonej" w rozumieniu tych przepisów. Ponadto zarzucono Kolegium naruszenie przepisów postępowania – art. 6 i 7 kpa poprzez wydanie decyzji wbrew obowiązującemu prawu, art. 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez jego bezpodstawne zastosowanie, art. 127 § 3 i art. 77 § 1 kpa poprzez wydanie decyzji pomimo niespełnienia przez organ obowiązku ponownego rozpatrzenia sprawy, w tym i ustosunkowania się do wszystkich zarzutów i twierdzeń skarżącej, jak i poprzez naruszenie obowiązku wszechstronnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a także art. 107 § 3 kpa poprzez niewyjaśnienie sprzeczności w zgromadzonym materiale dowodowym i niewskazanie przyczyn, dla których organ dał wiarę niektórym dowodom, a pominął pozostałe.
ANR podniosła, że Kolegium błędnie przyjęło, że z uwagi na brak zabudowań przejęta nieruchomość w ogóle nie była "gospodarstwem rolnym", do którego stosować by się mogły przepisy przywołane w decyzji, jako podstawa materialna rozstrzygnięcia. Wywiodła, że w dacie [...] 1968r. definicję "nieruchomości rolnej", jak i "gospodarstwa rolnego" określało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych. Zgodnie z § 1 ust. 1 i 3 rozporządzenia nieruchomość uważa się za rolną, jeżeli jest lub może być użytkowana na cele produkcji rolnej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej, a należący do tej samej osoby (osób) obszar przekracza 1 ha użytków rolnych. Z kolei "gospodarstwem rolnym" są nieruchomości rolne jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą (§ 2 ust. 1 rozporządzenia). Zdaniem skarżącej wystarczy zatem choćby potencjalna możliwość wykorzystania danej nieruchomości rolnej o pow. przekraczającej 1 ha użytków rolnych w celu np. produkcji rolnej i w ramach zorganizowanej całości, aby nieruchomość taka była zarazem "gospodarstwem rolnym", przy czym z definicji tych wyraźnie wynika, że to do przyjęcia istnienia "gospodarstwa rolnego" na danej nieruchomości rolnej nie jest konieczne, aby były na nim posadowione jakiekolwiek budynki. W tej sprawie obszar nieruchomości będących użytkami rolnymi dalece przekraczał 1 ha, a już sam fakt istnienia wcześniej na tych nieruchomościach zabudowań mieszkalnych oraz gospodarczych powinien wskazywać na co najmniej możliwość zorganizowanego wykorzystania tej nieruchomości do celów produkcji rolnej przez jego właścicieli. Oznacza to zdaniem ANR, że do przedmiotowej nieruchomości mogły mieć zastosowanie przepisy dotyczące trybu przejmowania opuszczonych gospodarstw rolnych.
Skarżąca wskazała, niespornym jest fakt, iż nikt z właścicieli nie zamieszkiwał na nieruchomości, ani też osobiście z nieruchomości nie korzystał. Zgromadzony materiał potwierdził też, że w jakimś okresie czasu istotnie grunty mogły być rolniczo wykorzystywane przez jakichś rolników, choć nie zostało potwierdzone, aby miało to miejsce również np. w I kwartale 1968r. Niemniej prawidłowo, wszechstronnie i krytycznie oceniony materiał nie pozwalał na kategoryczne stwierdzenie przez organ, że na dzień wydania decyzji ([...] 1968r.) wszystkie bez wyjątku grunty były rolniczo wykorzystywane i poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym, w dodatku przez osoby, które z właścicielami łączyły umowy cywilnoprawne: dzierżawy lub użytkowania.
Dalej podniesiono, że rozporządzenie nie pozostawia wątpliwości, że dla uniknięcia przejęcia nieruchomości nie wystarczało korzystanie z gruntu przez jakichkolwiek posiadaczy tego gruntu, lecz koniecznym było, aby osoby takie posiadały konkretnie określony przez ówczesnego ustawodawcę tytuł prawny do korzystania z gruntu, pochodzący od uprawnionego właściciela gruntu. SKO stwierdziło zaś (choć bez wskazania dowodów, jak i wyeliminowania sprzeczności w zeznaniach świadków), że "całość gruntów znajdowała się w posiadaniu miejscowych rolników, którzy użytkowali je za zgodą współwłaścicieli gospodarstwa", mimo że brak jest przekonujących dowodów na zawarcie jakichkolwiek umów z właścicielami, fakt wykonywania zabiegów agrotechnicznych akurat w I kwartale 1968r., czy też że zabiegom takim rzeczywiście poddawana była całość gruntów. Co więcej SKO w P. samo stwierdziło, że grunty miały być rzekomo "dzierżawione" przez różnych rolników "na podstawie umów oraz bezumownie". Skarżąca wskazała, że zeznania w tym zakresie pochodzą od osób, które "dzierżawcami" same nie były (H. K., S. A.), jak również na podstawie gołosłownych oświadczeń pełnomocnika wnioskodawców M. J.. Brak jest jednak jakichkolwiek ustaleń organu, skąd i na podstawie jakich dowodów osoby niebędące stronami rzekomych umów czerpały wiedzę choćby na temat okoliczności zawarcia takich umów. Nadto z przywołanych przez organ zeznań świadków wynika, że część tych gruntów użytkowana jednak nie była i leżała odłogiem (zeznania J. G.), część świadków w ogóle nie miała żadnej wiedzy na temat użytkowania gruntów w latach 60-tych (zeznania N. i J.), pomimo że inni świadkowie z detalami zeznają co do okoliczności dotyczących spornych gruntów, sprzed 40 laty. Co więcej świadek N. sam został wskazany przez świadka K. właśnie jako jeden z "dzierżawców" spornych gruntów. W szczególności żaden ze świadków nie zeznał niczego istotnego na temat warunków rzekomych "dzierżaw", to jest np. z kim, kiedy i gdzie zostały te warunki uzgodnione, zwłaszcza co do płatności czynszu i jego wysokości, czy też co do sposobu wykorzystania nieruchomości (właściciele przecież nie mieszkali na spornych nieruchomościach), od kiedy grunty miały być "dzierżawione", kto decydował o zmianach w osobach dzierżawców (świadkowie podają co najmniej kilka osób które miały "dzierżawić" grunty, wskazując przy tym osoby te "często się zmieniały"). Żaden ze świadków nie zeznał też, aby i w jaki sposób tacy "dzierżawcy" mieli dokonywać właściwych zabiegów co do wszystkich gruntów w I kwartale 1968, czyli w okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie decyzji w dniu [...] 1968r. Jedyne wiarygodne dowody dotyczą użytkowania ustanowionego na rzecz R. K., lecz zakończonego 30 września 1960r., czyli na 8 lat przed sporną decyzją, co zresztą może korespondować z zeznaniami świadka J. G., który co do tego użytkowania odwołał się do lat 50-tych.
W tym kontekście bez znaczenia są także zgromadzone przez organ dowody ponoszenia ciężarów przez Z. N., skoro obowiązek ich ponoszenia wynikał z bezspornego do tego czasu tytułu własności, jak i w części dowody te są sprzeczne z ustalonymi faktami, czego organ zdaje się w ogóle nie dostrzegać. Niespornie Z. N. w ogóle nie uprawiała spornych nieruchomości, a zatem nie mogła też i z tej nieruchomości np. dostarczać ziemniaków do Gorzelni W., czy tym bardziej żywca, jeżeli nie istniały zabudowania gospodarcze.
Mając więc na uwadze, że sprawa dotyczy stwierdzenia nieważności decyzji, wydanej przed 40 laty i która to zmieniła trwale stosunki własnościowe w odniesieniu do nieruchomości zdaniem skarżącej Kolegium winno było szczególnie krytycznie podejść do oceny wiarygodności dowodów, a zwłaszcza zeznań tych świadków, którzy z detalami zeznają na potwierdzenie okoliczności dla nich osobiście nie istotnych, a które rzekomo miały miejsce przed 40 laty. Tymczasem, pomimo już kilkukrotnie podniesionych zarzutów w tym zakresie, organ kwestii tych i sprzeczności w zeznaniach nie wyjaśnił, a mimo tego uznał, że w sprawie doszło przed ponad 40 laty do wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa.
W ocenie skarżącej Agencji zaskarżona decyzja zapadła zatem z rażącym naruszeniem prawa, skoro gospodarstwo nosiło cechy "opuszczenia" przewidziane w obowiązujących przepisach prawa. O zerwaniu więzi z gospodarstwem świadczyć też może fakt, iż jego właściciele przez 20 lat nie odbudowali zburzonych podczas wojny budynków.
Gmina S. wnosząc skargę zarzuciła SKO w P. naruszenie art. 7 w zw. z art. 80 kpa poprzez przyjęcie, iż zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium PRN w P. z [...] 1968 r., podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy za tym nie przemawiał, art. 2 ustawy z 1957 r. o zmianie dekretu z 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu (...) poprzez jego niezastosowanie oraz art. 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez jego zastosowanie.
Wykazując legitymację procesową wynikającą z art. 50 p.p.s.a. skarżąca Gmina wskazała, że jest właścicielem działek nr [...] oraz [...], co do których wydano decyzję Prezydium PRN w P. z dnia [...]1968 r., a następnie decyzje stwierdzające jej nieważność, w tym zaskarżoną decyzję.
Gmina podniosła, iż Kolegium nie wykazało, by zaszła przesłanka opuszczenia przedmiotowego gospodarstwa rolnego. Sam fakt nabycia spadku przez spadkobierców właścicieli przedmiotowych nieruchomości nie oznacza jeszcze objęcia gruntów. Podobnie nabycie prawa własności gruntów nie jest równoznaczne z z objęcie ich w posiadanie i wykonywaniem władztwa nad rzeczą, w tym poddawania gruntów zabiegom agrotechnicznym. Również, zdaniem Gminy, fakt uiszczania danin za nieruchomość nie świadczy o ich objęciu, a jedynie stanowi obowiązek wypełniania obowiązku podatkowego.
W ocenie skarżącej Gminy nie znajduje uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym teza Kolegium, jakoby za przedmiotowe nieruchomości uiszczane były wszelkie podatki oraz realizowane obowiązkowe dostawy zbóż, ziemniaków i żywca. Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy świadczą jedynie wykonywaniu tych obowiązków w pewnych okresach i to w określonym zakresie. Ponadto brak dowodów, że dostawy płodów i żywca obciążające właścicieli pochodziły z przedmiotowego gospodarstwa rolnego.
Gmina podniosła, iż kluczowe dla niniejszej sprawy jest okoliczność, iż Kolegium nie wykazało, by przedmiotowe gospodarstwo było użytkowane w całości lub w większej części. Użytkowanie zaś jest pojęciem ustawowym, do którego powstania konieczne jest złożenie oświadczenia właściciela w formie przewidzianej przez przepisy prawa obowiązujące w tamtym okresie. Ze znajdującego się w aktach sprawy pisma Przewodniczącego Prezydium GRN w K. nr [...] wynika jedynie, że na wniosek Z. N. Prezydium wypowiedziało użytkowanie ziemi R. K.Treść tego pisma jest zaś niewystarczająca do uznania, że użytkowaniem objęta była większa część przedmiotowego gospodarstwa rolnego. Jednocześnie organ nie podaje przyczyn, z powodu których użytkowanie zostało wypowiedziane, a mogło nim być np. niepodawanie ziemi zabiegom agrotechnicznym przez użytkownika. Ponadto, zdaniem Gminy, z zeznań świadka H. K. wynika, iż przedmiotowe grunty uprawiali trzej użytkownicy, lecz nazwisk on nie pamięta. Użycie prze świadka zwrotu "użytkownik" nie oznacza jeszcze, że osobą uprawiającą ziemię była osoba, na rzecz której właściciel ustanowił użytkowanie.
Gmina zarzuciła Kolegium sprzeczność, wskazując, że z jednej strony stara się ono wykazać, że gospodarstwo nie zostało opuszczone przez właścicieli, a drugiej strony dowodzi, że było ono we władaniu użytkowników lub dzierżawców.
Skarżąca nie zgadza się też ze stanowiskiem SKO jakoby przedmiotowe nieruchomości rolne nie miały właściwości gospodarstwa rolnego, bowiem nie posiadały siedliska, które zostało zburzone w wyniku działań wojennych. Zdaniem skarżącej o istnieniu gospodarstwa rolnego nie świadczy trwałość zabudowań gospodarskich. Gdyby tak było to zburzenie siedliska np. w wyniku klęski żywiołowej prowadziłoby do utraty przeznaczenia gruntów jako gospodarstwa rolnego i miało moc równą mocy decyzji ustalającej przeznaczenie gruntów. Ponadto wprawdzie prawodawca nie utożsamił pojęć gospodarstwa rolnego z nieruchomością rolną, to z samej decyzji o przejęciu przedmiotowych nieruchomości wynika, że użyte przez Prezydium PRN pojęcie nieruchomości rolnej zostało zastosowane zamiennie z określeniem ustawowym. W decyzji dokładnie określono też, których nieruchomości decyzja dotyczy, stąd nie zachodzi wątpliwość, że jej przedmiotem jest pewna zorganizowana całość stanowiąca gospodarstwo rolne, a nie zaś pojedyncza opuszczona nieruchomość rolna.
W odpowiedzi SKO w P. wniosło o oddalenie skarg podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko.
Postanowieniem z dnia 15 czerwca 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny połączył sprawy ze przedstawionych powyżej skarg ANR O.T. w P. oraz Gminy S. do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia i nakazał prowadzić je dalej pod sygn. akt II SA/Po 241/11.
Postanowieniem z dnia 27 października 2011 r. Sąd oddalił wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skargi Gminy S. i Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w P. okazały się bezzasadne.
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] 2010 r. utrzymująca w mocy decyzję tegoż organu z dnia [...] 2010 r. o:
1) stwierdzeniu nieważności decyzji Prezydium PRN w P. z dnia [...] 1968 r. przejmującej na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość rolną położoną we wsi K. o pow. 8,0182 ha zapisaną w księdze wieczystej KW nr [...] jako własność M. K., Z. N. i A. K., w części dotyczącej działek nr [...], ark. mapy [...], obręb K. oraz
2) stwierdzeniu, że w części nieruchomości obejmującej działki nr [...] decyzja Prezydium PRN w P. z dnia [...] 1968 r. wydana została z naruszeniem prawa.
W zakończonym nadzwyczajnym postępowaniu administracyjnym Kolegium stwierdziło, że przy wydaniu przez Prezydium PRN w P. decyzji z dnia [...] 1968 r. doszło do rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 kpa), a mianowicie przepisów art. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957r. o zmianie dekretu z dnia 10 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 15 lipca 1961r. (Dz. U. Nr 32, poz. 161) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych, w ten sposób, że decyzją tą stwierdzono przejęcie na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości rolnych, która nie miała cech gospodarstwa rolnego i ponadto której nie można było uznać za opuszczoną.
Sąd orzekający w niniejszym składzie podziela stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., iż brak było podstaw do przyjęcia, że przedmiotowe nieruchomości rolne można było uznać za "gospodarstwo rolne" opuszczone przez właścicieli w rozumieniu art. 2 ustawy z 13 lipca 1957r. o zmianie dekretu z dnia 10 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 15 lipca 1961r. (Dz. U. Nr 32, poz. 161), co oznacza, że trafnie stwierdzono, iż przy wydaniu przez Prezydium PRN w P. decyzji z dnia [...] 1968 r. doszło do rażącego naruszenia wspomnianych wyżej przepisów.
Materialnoprawną podstawą decyzji Prezydium PRN w P. z dnia [...] 1968 r. był przepis art. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. nr 39, poz. 174) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 15 lipca 1961 r. zmieniającą powyższą ustawę z dnia 13 lipca 1957 r. (Dz. U. nr 32, poz. 161) oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 39, poz. 168).
Art. 2 ust. 1 powołanej ustawy z 1957 r. stanowił, że gospodarstwa rolne i działki określone w art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. z 1959 r. Nr 14, poz. 78), jeżeli zostały opuszczone przez właściciela po dniu 28 kwietnia 1955 r., oraz wszelkie inne gospodarstwa rolne opuszczone przez właścicieli mogą być przejęte na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, z wyjątkiem służebności gruntowych, których utrzymanie uznane zostanie za niezbędne.
Powyższy przepis stanowił podstawę do przejmowania mienia dwojakiego rodzaju:
1) gospodarstw rolnych i działek określonych w art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym, jeżeli zostały opuszczone przez właściciela po dniu 28 kwietnia 1955 r.,
2) wszelkich innych gospodarstw rolnych opuszczonych przez właścicieli.
Jak stanowił art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną gospodarstwo rolne i działki określone w tym przepisie to gospodarstwo rolne (działka pracownicza, rzemieślnicza itp.) nabyte na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, iż nieruchomość rolna objęta decyzją z 1968 r. i zapisana wówczas w księdze wieczystej jako KW [...] o pow. 8,0182 ha, nie spełnia wskazanych wyżej kryteriów, albowiem nie została nabyta przez ówczesnych współwłaścicieli – M. K., Z. N. i A. K. na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie. Przepisami, które wprowadzały reformę rolną były dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego o przeprowadzeniu reformy rolnej z dnia 6 września 1944 r. (Dz. U. 4, poz. 17) oraz rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej z dnia 1 marca 1945 r. (Dz. U. Nr 10, poz. 51). Z kolei ustrój rolny i osadnictwo regulował dekret o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska z dnia 6 września 1946 r. (Dz. U. Nr 49, poz. 279). Powołane regulacje zostały wprowadzone w okresie powojennym i miały charakter zmian ustrojowych. W stosunku do nieruchomości rolnych, położonych w województwie poznańskim, których właścicielami były osoby fizyczne przepis art. 2 ust. 1 pkt e) dekretu PKWN o reformie rolnej zakładał, że spośród tej kategorii nieruchomości na cele reformy rolnej przeznaczone będą jedynie te nieruchomości, których rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Z kolei przepisy dekretu o ustroju rolnym i osadnictwie znajdowały zastosowanie jedynie do obszarów Ziem Odzyskach i byłego Wolnego Miasta Gdańska. Zważywszy, że przedmiotowa nieruchomość rolna położona jest w Wielkopolsce (wówczas na terenie województwa poznańskiego), jej współwłaścicielami od okresu przedwojennego były osoby fizyczne – J. K. i H. K. - rodzice M. K., Z. N. i A. K., którym tę nieruchomość odebrano, a ponadto powierzchnia nieruchomości była znacznie mniejsza niż wynikająca z przepisu art. 2 ust. 1 pkt e dekretu PKWN z 6 września 1944 r., nie można było uznać jej za gospodarstwo rolne lub działkę w rozumieniu art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną.
W ocenie Sądu przedmiotowa nieruchomość rolna nie mieściła się też w zakresie pojęcia "wszelkie inne gospodarstwo rolne opuszczone przez właścicieli", którym posłużył się ustawodawca w art. 2 ust. 1 powołanej ustawy z 1957 r. Z literalnego brzmienia cytowanego wyżej art. 2 ust. 1 ustawy z 1957 r. wynika, iż o ile przedmiotem przejęcia nie mają być gospodarstwa lub działki nabyte na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie, to mogą to być "wszelkie inne gospodarstwa rolne opuszczone przez właścicieli". Kategoria ta jest zatem węższa, albowiem obejmuje wyłącznie gospodarstwa rolne, nie obejmuje zatem działek rolnych, nie stanowiących gospodarstw rolnych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 grudnia 2008 r., IV SA/Wa 1645/08, Lex nr 569606). Przejęcie gospodarstwa rolnego na tej podstawie uzależnione było od spełnienia łącznie dwóch przesłanek:
- po pierwsze przejęciu podlegało gospodarstwo rolne,
- po drugie, gospodarstwo rolne opuszczone.
Wystąpienie tych przesłanek wymagało zatem ustalenia, czy nieruchomość spełnia cechy gospodarstwa rolnego opuszczonego. Ten tryb był dopuszczalny bowiem tylko do opuszczonych gospodarstw rolnych, a nie do wszystkich nieruchomości wskazujących cechy opuszczenia. Powołana ustawa z 13 lipca 1957 r. nie zawierała definicji ustawowej gospodarstwa rolnego. Dla ustalenia czy nieruchomość spełnia cechy gospodarstwa rolnego opuszczonego należało zastosować przepisy prawa definiujące pojęcie gospodarstwa rolnego w dniu wydania decyzji przez Prezydium PRN w P. z [...] 1968 r. W Kodeksie cywilnym definicja gospodarstwa rolnego została przyjęta dopiero w 1990 r. (art. 553 Kodeksu cywilnego). Należało zatem zastosować – jak to uczyniło Kolegium - § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (por. wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2010 r., I OSK 282/10, Lex nr 745198). Przepis art. 2 ust. 3 ustawy z 1957 r. przyznał bowiem Radzie Ministrów delegację do ustalenia w drodze rozporządzenia warunków, w jakich gospodarstwa rolne (działki) uważane są za opuszczone przez właściciela i tryb ujawniania w księgach wieczystych przejęcia tych nieruchomości na własność Państwa. Przepis § 1 ust. 1 powołanego rozporządzenia stanowił, że za gospodarstwo rolne opuszczone uważa się gospodarstwo, na którym nie zamieszkuje właściciel ani jego małżonek, dzieci lub rodzice, a przy tym gospodarstwo to nie jest w całości lub w większej części uprawiane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez właściciela bądź użytkownika albo dzierżawcę. Z powołanego przepisu rozporządzenia, jak również z brzmienia ustawowego przepisu delegacyjnego art. 2 ust. 3 ustawy z 1957 r. wyraźnie wynika, że w § 1 ust. 1 rozporządzenia w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych określono jedynie cechy (przesłanki) jakie posiada gospodarstwo rolne opuszczone. Przepis ten sam w sobie nie definiuje jednak pojęcia "gospodarstwa rolnego". Stanowi on bowiem, że za gospodarstwo rolne (...) uważa się gospodarstwo (...). Przyjęcie, że sam § 1 ust. 1 rozporządzenia definiuje pojęcie gospodarstwa rolnego, a nie jedynie ustala cechy takiego gospodarstwa jako opuszczonego, nosi znamiona błędu w definiowaniu idem per idem (z łac. "to samo przez to samo").
Dla ustalenia definicji gospodarstwa rolnego w stanie prawnym obowiązującym w dacie wydania decyzji Prezydium PRN w P. z dnia [...] 1968 r., a tym samym stwierdzenia wystąpienia przesłanki dopuszczalności przejęcia nieruchomości w tym trybie, konieczne było, co uszło uwadze stron, skorzystanie z definicji zawartej w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 45, poz. 304). Zgodnie z § 2 ust. 1 tego rozporządzenia gospodarstwo rolne stanowią wszystkie należące do tej samej osoby (osób) nieruchomości rolne, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą wraz z budynkami, urządzeniami, inwentarzem żywym i martwym, zapasami oraz prawami i obowiązkami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego (por. wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2010 r., I OSK 458/09, wyrok WSA w Olsztynie z dnia 24 lutego 2011 r. II SA/Ol 23/11, dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z powołanego przepisu wynika, że gospodarstwo rolne to integralnie związane ze sobą, tworzące funkcjonalną całość nieruchomości rolne wraz z budynkami, urządzeniami, inwentarzem żywym i martwym, zapasami oraz prawami i obowiązkami związanymi z prowadzeniem tego gospodarstwa. A contrario za gospodarstwo rolne nie można uznać samej nieruchomości rolnej (nawet tak dużej jak przedmiotowa o pow. przeszło 8 ha), bez zabudowań, jakichkolwiek urządzeń i inwentarza. Istotą przejęcia opuszczonych gospodarstw rolnych na podstawie przepisów ustawy z 1957 r. było bowiem zagospodarowanie (jak stanowił art. 1 ust. 2 pkt a) dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej "upełnorolnienie") przez Państwo w ramach gospodarki planowej istniejących gospodarstw, innymi słowy wznowienie uprawy, czy produkcji na gruntach leżących odłogiem, którymi właściciel się nie interesuje (por. wyrok NSA z 14 września 2010 r., I OSK 1482/09, Lex nr 745043). Nie można podzielić stanowiska skarżącej gminy Swarzędz, jakoby w sprawach przejęcia gospodarstw rolnych można było stosować zamiennie pojęcie "nieruchomości rolnej" i "gospodarstwa rolnego". Przepisy § 1 i 2 rozporządzenia w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych w sposób odmienny i rozłączny zdefiniowały pojęcia nieruchomości rolnej (§ 1) i gospodarstwa rolnego (§ 2). I tak nieruchomość uważa się za rolną, jeżeli jest lub może być użytkowana na cele produkcji rolnej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej, chyba że stosownie do przepisów o planowaniu przestrzennym decyzją właściwego organu prezydium rady narodowej została przeznaczona na cele nie związane bezpośrednio z produkcją rolną. Z kolei, jak już wyżej wskazano, za gospodarstwo rolne uważa się wszystkie należące do tej samej osoby (osób) nieruchomości rolne, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą wraz z budynkami, urządzeniami, inwentarzem żywym i martwym, zapasami oraz prawami i obowiązkami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Przy czym w myśl § 2 ust. 2 ostatnio powołanego rozporządzenia do gospodarstwa rolnego zalicza się również lasy i grunty leśne oraz nieużytki należące do właściciela nieruchomości określonych w ust. 1, jeżeli stanowią lub mogą stanowić z tymi nieruchomościami zorganizowaną całość gospodarczą. Za gospodarstwo rolne uważa się również zespół gruntów pochodzących z dwóch lub więcej nieruchomości rolnych, które stanowią współwłasność kilku osób, jeżeli przed dniem 5 lipca 1963 r. zespół tych gruntów stanowił odrębną całość gospodarczą zorganizowaną przez współwłaściciela w ramach jego udziału we współwłasności poszczególnych nieruchomości rolnych wraz ze znajdującymi się na tych gruntach budynkami i urządzeniami oraz należącym do niego inwentarzem żywym i martwym, zapasami oraz prawami i obowiązkami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa (§ 2 ust. 3 rozporządzenia). Skoro zatem – jak wynika z powołanych przepisów - prawodawca zdecydował się na rozróżnienie pojęć nieruchomości rolnej i gospodarstwa rolnego, nie ma podstaw do utożsamiania ich znaczenia, właśnie ze względu na niebezpieczeństwo dokonywania wykładni synonimicznej przez przypisywanie różnym zwrotom tego samego znaczenia.
Mając na względzie powyższe stwierdzić należy, iż przedmiotowa nieruchomość rolna nie miała cech gospodarstwa rolnego określonego w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. Jak prawidłowo ustalił organ orzekający i co jest bezsporne, nieruchomość ta była w chwili wydania decyzji z [...] 1964 r. niezabudowana, co wynika z wypisów z rejestru gruntów z [...] 1963 r. prowadzonego przez Powiatowe Biuro Geodezji i Urządzeń Terenów Rolnych w P., z zeznań świadków – S. A., H. K. C. K. i L. K., oraz pisma Z. N. z [...] 2003 r. Fakt, iż w wyniku działań wojennych zburzone zostały na przedmiotowej nieruchomości zabudowania mieszkalne i gospodarcze, zaś w okresie powojennym ich nie odbudowano spowodowało, że nieruchomość ta utraciła cechy gospodarstwa rolnego, pozostając jedynie nieruchomością rolną. W ocenie Sądu oznacza to, jak trafnie stwierdziło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., że niedopuszczalne było jej przejęcie w oparciu o przepis art. 2 ust. 1 ustawy z 13 lipca 1957 r.
Mając na względzie powyższe stwierdzić należy, iż wprawdzie Kolegium tak w zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji z [...] 2010 r. nie wyjaśniło w sposób wyczerpujący, w oparciu o obowiązujące na dzień 1 kwietnia 1968 r. przepisy prawa, dlaczego w jego ocenie przedmiotowa nieruchomość nie stanowi gospodarstwa rolnego, to wobec trafnej konkluzji organu, zgodnie z którą "przedmiotowa nieruchomość nie odpowiadała legalnej definicji gospodarstwa rolnego" naruszenie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).
Wobec stwierdzenia, że przy wydaniu przez Prezydium PRN w P. decyzji z dnia [...] 1968 r. nie można było przyjąć, że przedmiotowa nieruchomość rolna jest gospodarstwem rolnym, bezzasadne stało się ustosunkowanie się do zarzutów dotyczących ustalenia, czy nieruchomość ta została opuszczona przez jej współwłaścicieli. Tryb przewidziany w art. 2 ust. 1 ustawy z 13 lipca 1957 r. dopuszczalny był bowiem tylko do opuszczonych gospodarstw rolnych, a nie do wszystkich nieruchomości wskazujących cechy opuszczenia (por. wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2010 r., I OSK 282/10, również WSA w Warszawie w wyroku z dnia 12 października 2010 r., IV SA/Wa 664/10, dostępne na stronie internetowej: http:/orzeczenia.nsa.gov.pl).
Odnosząc się do zarzutu skarżących naruszenia przez Kolegium art. 156 § 1 pkt 2 kpa wyjaśnić należy czy wobec powyższych rozważań decyzja Prezydium PRN w P. z dnia [...] 1968 r. jest dotknięta lub nie kwalifikowaną wadą uzasadniającą stwierdzenie jej nieważności. Przypomnieć należy, iż rozstrzygający dla oceny, czy zachodzą przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 kpa), jest niewątpliwy stan faktyczny i stan prawa w dniu wydania tej decyzji. Dla stwierdzenia nieważności decyzji niezbędna jest ocena naruszenia podstawy prawnej decyzji jako rażącego w świetle całokształtu okoliczności sprawy z uwzględnieniem konsekwencji prawnych wynikających z zasad ogólnych Kodeksu postępowania administracyjnego. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (por. wyroki NSA: z dnia 13 grudnia 1988 r., II SA 981/88, ONSA 1988/2/96, z dnia 21 października 1992 r., sygn. akt V SA 86/92, ONSA 1993, z. 1, poz. 23, z dnia 28 listopada 1987 r., III SA 1134/96, ONSA 1998/3/101).
Pamiętać też należy, iż stwierdzenie nieważności decyzji następuje też w przypadku rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. W odniesieniu do tych przepisów można mówić o rażącym ich naruszeniu, gdy w sposób nie budzący wątpliwości (oczywisty) nie zastosowano ich w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego lub zastosowano je nieprawidłowo. To zaś oznacza, że przy ocenie, czy decyzja Prezydium PRN w P. z [...] 1968 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, konieczna jest ocena tego tak w aspekcie prawa materialnego, jak i przepisów postępowania.
Kryterium kontroli wykonywanej przez sądy administracyjne określa art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), który stanowi, że jest ona sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta powinna zatem przebiegać w trzech płaszczyznach: po pierwsze - oceny zgodności rozstrzygnięcia (decyzji innego aktu) lub działania z prawem materialnym; po drugie - dochowania wymaganej prawem procedury i po trzecie - respektowania reguł kompetencji.
Przepis art. 2 ust. 1 powołanej wyżej ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. stanowił, iż gospodarstwa rolne i działki określone w art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. z 1959 r. Nr 14, poz. 78), jeżeli zostały opuszczone przez właściciela po dniu 28 kwietnia 1955 r., oraz wszelkie inne gospodarstwa rolne opuszczone przez właścicieli mogą być przejęte na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, z wyjątkiem służebności gruntowych, których utrzymanie uznane zostanie za niezbędne. Z powołanego przepisu wynika, że nawet uznanie gospodarstwa rolnego za opuszczone nie powodowało automatycznie obowiązku przejęcia takiego gospodarstwa na rzecz Państwa. Do takiego wniosku prowadzi użycie w art. 2 ust. 1 ustawie z dnia 13 lipca 1957 r. sformułowania "mogą być przejęte". Oznacza to, że przejęcie miało charakter fakultatywny i decyzja wydawana na podstawie tego przepisu była decyzją uznaniową. Skoro tak to winna być należycie uzasadniona - tak, aby nie można było zarzucić organowi dowolności w działaniu. W uzasadnieniu omawianej decyzji Prezydium PRN w P. organ ograniczył się do lakonicznego stwierdzenia, iż: "Właściciel ani żaden z następców prawnych osobiście jej (od autora: przedmiotowej nieruchomości rolnej) nie użytkuje. Grunta wchodzące w skład tego gospodarstwa w większej części przez obecnych użytkowników nie są poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym." Tym samym organ w żaden sposób nie wykazał, czy nieruchomość rolna miała cechy gospodarstwa rolnego i skoro przyjął, że takie cechy posiada, w oparciu o jakie dowody uznaje, że jako opuszczona nie jest poddawana właściwym zabiegom agrotechnicznym. W tej sytuacji należy uznać, że Prezydium w sposób rażący naruszyło przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego - w brzmieniu wówczas obowiązującym (Dz. U. z 1960 Nr 30, poz. 168 ze zm.), tj. art. 4 kpa (zasada praworządności – odpowiednik obecnego art. 6 kpa), art. 9 (zasada wyjaśniania zasadności przesłanek – odpowiednik obecnego art. 11 kpa) oraz art. 99 § 2 kpa (odpowiednik obecnego art. 107 § 3 k.p.a.) W szczególności należy stwierdzić, że ówcześnie obowiązujące przepisy prawa nie upoważniały Prezydium PRN do przejęcia nieruchomości rolnej niebędącej gospodarstwem rolnym (zasada praworządności). Ponadto organ w żaden sposób nie wyjaśnił (nie dowiódł) stronom zasadności przejęcia, ograniczając się do arbitralnego stwierdzenia, że zaszły przesłanki przejęcia nieruchomości (naruszenie ogólnej zasady wyjaśniania zasadności przesłanek i jednocześnie naruszenie przepisu postępowania – art. 99 § 2 kpa – braku uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji).
Wskazać należy, iż, konsekwencje prawne wynikające z zastosowania przepisu art. 2 ust. 1 ustawy z 13 lipca 1957 r. dla byłych właścicieli przejętej przez Państwo nieruchomości (utrata prawa własności bez odszkodowania) zobowiązują nie tylko do wnikliwej oceny zgodności decyzji z przepisami ustawy, ale także do ścisłej interpretacji istotnych postanowień przepisów prawa materialnego oraz konieczności zachowania reguł i zasad postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z 22 grudnia 2009 r., I OSK 368/09, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Prawidłowo w ocenie Sądu Kolegium w wydanych decyzjach z [...] i [...] 2010 r. stwierdziło, że decyzja Prezydium PRN z [...] 1968 r. w części nieruchomości oznaczonej na dzień wydania tej decyzji w księdze wieczystej nr KW [...], obejmującej na dzień rozstrzygania przez Kolegium jako działki nr [...], została wydana z naruszeniem prawa. Trafnie zastosowano przepis art. 156 § 2 kpa, zgodnie z którym nie stwierdza się nieważności decyzji m.in. z przyczyny wymienionej w § 1 pkt 2, gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. Przez nieodwracalność skutków prawnych należy rozumieć sytuację, w której przepisy prawa materialnego ani też przepisy stanowiące podstawę działania organu administracji publicznej, nie czynią danego organu właściwym do zmiany tego skutku przez wydanie decyzji. Zatem, jeżeli cofnięcie, zniesienie, odwrócenie skutków prawnych decyzji wymaga takich działań, do których organ administracji publicznej, nie ma umocowania ustawowego, to skutek prawny podjętej decyzji będzie nieodwracalny. Zważywszy, że z danych Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w P. zawierających informacje obejmujące numeracje i powierzchnie działek oraz parcel, poczynając od katastru aż do chwili obecnej wynika, że przedmiotem przejęcia na rzecz Skarbu Państwa mogły być wyłącznie działki nr [...], aktualnie oznaczone numerami: [...], zaś nieruchomość w części oznaczonej obecnie jako działki nr [...] została rozdysponowana na rzecz osób trzecich (działka nr [...] o pow. 0,0370 ha – A. S. i A. K., działka nr [...] o pow. 0,4548 ha – M. B. i M. R., działka nr [...] o pow. 0,1284 ha – M. H. i M. M., działka nr [...] o pow. 0,1213 ha – M. V., działka nr [...] o pow. 0,1203 ha – M. R., działka nr [...] o pow. 0,1192 ha – M. A., działka nr [...] o pow. 0,4900 ha – N. A. i N. P. {na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w P. sygn. akt [...] z dnia [...] 2001r.}, działka nr [...] o pow. 0,0990 ha – A. S.A.) uznać należy, że Kolegium trafnie uznało, że zadysponowanie nieruchomości przejętej na własność Państwa na podstawie decyzji administracyjnej dotkniętej wadą nieważności na rzecz osób trzecich stanowi nieodwracalną przeszkodę do stwierdzenia nieważności takiej decyzji w rozumieniu art. 156 § 2 kpa.
Reasumując Sąd stwierdza, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja SKO w Poznaniu z dnia [...] 2010 r., choć zawierają wady w zakresie ich uzasadnienia co do okoliczności zdefiniowania pojęcia gospodarstwa rolnego i w konsekwencji bezcelowe wywody zmierzające do wykazania, że przedmiotowa nieruchomość rolna nie została opuszczona przez właścicieli, to należy przyjąć, wobec powyższych rozważań Sądu, że nie mają wpływu na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W istocie bowiem Kolegium prawidłowo uznało, że przedmiotowa nieruchomość rolna z rażącym naruszeniem przepisów prawa została przejęta na własność Skarbu Państwa.
Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło