II SA/Po 659/18

WyrokWSA w Poznaniu2019-02-13

Skład orzekający: Elwira Brychcy, Wiesława Batorowicz, Jan Szuma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cel wywłaszczenia nieruchomości, polegający na zagospodarowaniu terenu obiektami sportowymi, został zrealizowany, jeśli na działkach znajdowało się boisko szkolne użytkowane do lat 90. XX wieku, a następnie teren został zdewastowany?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody, uznając, że organ nie przeprowadził wystarczająco wnikliwie postępowania wyjaśniającego w zakresie oceny materiału dowodowego dotyczącego realizacji celu wywłaszczenia. W szczególności, organ nie wziął pod uwagę dowodów, takich jak zdjęcia lotnicze z 1989 r. i zeznania świadków, które wskazywały na istnienie boiska sportowego na spornych działkach przed 2004 r., co mogło świadczyć o realizacji celu wywłaszczenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o zwrot nieruchomości wywłaszczonych w 1961 r. na cele oświatowe, które według zrekonstruowanego celu miały zostać zagospodarowane obiektami sportowymi. Starosta orzekł o zwrocie części nieruchomości, uznając, że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty. Miasto P. wniosło skargę, twierdząc, że na działkach znajdowało się boisko szkolne, co potwierdzają zdjęcia i zeznania świadków. Sąd administracyjny uchylił decyzję Wojewody z powodu niewystarczającego zebrania i oceny materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Asesor WSA Jan Szuma (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lutego 2019 r. sprawy ze skargi Miasta P. na decyzję Wojewody z dnia [...] czerwca 2018r. Nr [...] w przedmiocie zwrotu nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 200zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych. Decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r., [...] Wojewoda (zwany dalej "Wojewodą"), po rozpoznaniu odwołania Miasta P. (zwanego dalej "Miastem"), utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] (zwanego dalej "Starostą") z dnia [...] 2018 r., [...] w sprawie zwrotu nieruchomości położonych w [...] stanowiących działki [...], [...], [...], [...] oraz [...] arkusza mapy [...] w obrębie [...]. Powyższe rozstrzygnięcia wydano w następujących okolicznościach ustalonych na podstawie prawidłowo przeprowadzonego przez Wojewodę postępowania dowodowego (z zastrzeżeniem ustaleń faktycznych, na które Sąd zwróci uwagę w merytorycznej części niniejszego uzasadnienia). Prezydium Rady Narodowej miasta P. (dalej zwane "Prezydium") decyzją z dnia [...] 1961 r., [...] orzekło o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa części nieruchomości położonych w [...] przy ulicy [...] zapisanych w księgach wieczystych [...] i [...]. Nie wskazano wówczas, jakie parcele są przedmiotem wywłaszczenia, choć określono, że wywłaszczenie dotyczy nieruchomości o łącznej powierzchni 22979 m2. Nieruchomość objęta księgą wieczystą [...] miała powierzchnię 9029 m2, natomiast objęta księgą wieczystą [...] - 13950 m2. Odszkodowanie za wywłaszczenie ustalono odrębną decyzją Prezydium na poziomie 24000 zł. W toku postępowania będącego przedmiotem obecnie rozpatrywanej skargi ustalono, że przedmiotem wywłaszczenia były w rzeczywistości, co najmniej, parcela o numerze [...] (o powierzchni 9029 m2) oraz parcele o numerach [...] (o powierzchni 1692 m2), [...] (o powierzchni 4848,00 m2), [...] (o powierzchni 546 m2) i [...] (o powierzchni 4349 m2). Łączna powierzchnia tych parcel wynosiła 20464 m2. Wywłaszczenia dokonano na wniosek Prezydium - Kuratorium Okręgu [...]. Cel wywłaszczenia wymagał rekonstrukcji, bowiem nie wynikał wprost z zaświadczeń Prezydium związanych z procesem wywłaszczenia z dnia [...] 1959 r. oraz [...] 1960 r. [...] i [...] Z zaświadczenia lokalizacyjnego z dnia [...] 1955 r., [...], [...], wynika, że budynki szkolne: [...] znaleźć miały się na wschód od usytuowanego centralnie budynku warsztatów, a późniejszego Technikum [...]. Z kolei na obszarze objętym postępowaniem zwrotowym nie miało znajdować się nic konkretnego. Wnioski co do opisanych wyżej okoliczności Wojewoda zestawił z pozyskaną dokumentacją postępowania [...] wytworzoną przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w sprawie wszczętej na wniosek Dyrekcji Okręgowej [...] w [...] o zezwolenie na nabycie sąsiedniej nieruchomości w trybie art. 5 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4 poz. 31, ze zm.). Przedmiotem tego postępowania była inna nieruchomość (o powierzchni 1,9500 ha) położona na południe od działek stanowiących niniejszej sprawy, przeznaczona pod budowę wspomnianych warsztatów późniejszego Technikum [...]. W toku analizy materiału dowodowego ustalono, że pomocny przy odtwarzaniu przeznaczenia terenu stanowiącego obecnie działki [...], [...] i [...] i [...] jest szczegółowy plan zagospodarowania "[...] – Architektura" zatwierdzony finalnie decyzją Prezydium o lokalizacji szczegółowej z dnia 3 kwietnia 1963 r. i dokument "Ideogram zagospodarowania terenów zielonych". Z dokumentów tych wynika, że w 1963 r. istniał budynek warsztatowy (zrealizowany dzięki wywłaszczeniu nieruchomości w trybie przepisów dekretu z 1949 r.), natomiast projektuje się dopiero budynek szkolny wraz terenami zielonymi. Na tereny zielone składają się zaś urządzenia sportowe dla dyscyplin: piłka ręczna, koszykówka, siatkówka, bieg na 100 metrów, skok wzwyż i w dal, pchnięcie kulą. Lokalizację tych obiektów przewidziano w części północno-wschodniej kompleksu szkolnego, a zatem: [...]. Działki miały zatem stanowić teren zagospodarowany opisanymi obiektami sportowymi. Współwłaścicielami nieruchomości wywłaszczonych w dacie wywłaszczenia byli – według wiedzy Prezydium posiadanej w dacie wywłaszczenia, w czyli 1961 r. – M. W., J. R., I. K., S. W., B. J., S. P., Z. N., W. S. oraz M. H. i T. H.. Pismem z dnia 6 stycznia 2012 r. radca prawny W. B. oraz adwokat A. T., w imieniu swoich mocodawców wymienionych niżej, wystąpili o zwrot działek [...]. Powyższy wniosek został złożony w imieniu: E. E. Piątek-Żółkowskiej, M. B., K. N., W. N., W. W., A. K., E. L., M. N., J. B., M. Z., T. W., M. B., E. B., M. G., H. H., F. H., l. Y. , R. S. oraz B. S.. Wymienione osoby to spadkobiercy M. W., J. R., I. K., S. W., B. J., S. P., Z. N., W. S. i K. S. oraz M. H. i T. H.. Odnotować należy, że w toku postępowania przed Starostą zmarły K. N. oraz W. N.. Spadkobiercami tych osób są: R. A. oraz J. N.. Zmarła również M. G., której spadkobiercami są S. T., R. T. i N. C.. Imieniem spadkobierców powołanych osób działał radca prawny W. B., który złożył wniosek o zwrot nieruchomości wywłaszczonej. Decyzją częściową (to jest dotyczącą części działek objętych żądaniem) z dnia [...] 2018 r., [...] Starosta orzekł o zwrocie – na rzecz E. P. w [...] części, M. B. w [...] części, R. A. w [...] części, J. N. w [...] części, W. W. w [...] części, A. K. w [...] części, E. L. w [...] części, M. N. w [...] części, J. B. w [...] części, M. Z. w [...] części, T. W. w [...] części, M. B. w [...] części, E. B. w [...] części, S. T. w [...] części, R. T. w [...] części, N. C. w [...] części, H. H. w [...] części, F. H. w [...] części, l. Y. w [...] części, R. S. w [...] części i B. S. w [...] części – nieruchomości stanowiących działki: [...] zapisanej w księdze wieczystej [...], [...] zapisanej w księdze wieczystej [...], [...] zapisanej w księdze wieczystej [...] oraz [...] zapisanej w księdze wieczystej [...] Nadto Starosta nie zobowiązał wnioskodawców do zwrotu na rzecz Miasta należności określonych w art. 140 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (na datę decyzji tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 121, obecnie Dz. U. z 2018 r., poz. 2204 ze zm., dalej "u.g.n."). Z kolei postępowanie w zakresie dotyczącym zwrotu działki [...] zostało umorzone. W motywach rozstrzygnięcia Starosta, powołując się na przepisy rozdziału 6 działu III u.g.n. wywiódł, że zwrot działek [...], [...], [...] oraz [...] jest możliwy, ponieważ nie zrealizowano na nich celu wywłaszczenia. W odwołaniu od decyzji Starosty Miasto zarzuciło naruszenie art. 137 ust. 1 u.g.n. oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej "K.p.a."). Wniosło zarazem o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, względnie o uchylenie decyzji i orzeczenie co do istoty. Miasto stwierdziło, iż cel wywłaszczenia został zrealizowany, ponieważ działki [...], [...], [...] oraz [...] były wykorzystywane przez Zespół Szkół [...] jako boisko szkolne, na którym odbywały się zajęcia wychowania fizycznego. Wskazaną na wstępie decyzją z dnia 5 czerwca 2018 r., [...] Wojewoda, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Na wstępie organ odwoławczy opisał stan zwracanych działek. Sprecyzował, że są one własnością M. P., przy czym działka [...] jest przedmiotem trwałego zarządu Bursy [...] w [...], a działka [...] jest przedmiotem trwałego zarządu Zespołu Szkół [...]. W tej samej księdze wieczystej co ostatnia zapisana jest także działka [...]. Według ustaleń Wojewody działka [...] stanowi teren na którym rosną tuje, trawnik oraz znajduje się płot metalowy na betonowych płytach - ogrodzenie od sąsiedniej nieruchomości stanowiącej działkę [...]. Ta działka jest elementem "wspólnego terenu" z sąsiednią działką [...], na której znajduje się Bursa [...] nr [...] i teren zielony wokół tej bursy. Patrząc od strony ulicy [...] działka [...] znajduje się za ogrodzeniem, które otacza teren bursy, który z kolei składa się z budynku, zieleni, parkingu, chodnika i innych powiązanych obiektów. Działka [...] jest porośnięta dziko rosnącymi krzewami i drzewami. Jest to działka w kształcie podłużnym, która przebiega wzdłuż działki [...] stanowiącej ulicę [...]. Na działce [...] nie ma drogi publicznej. Jest ona zaśmiecona, a w dacie oględzin znajdowały się na niej słupki betonowe bez siatki. Działka [...] od strony zachodniej zagospodarowana jest zniszczonym ogrodzeniem, a od strony południowej znajduje się na niej fragment drogi dojazdowej prowadzącej do [...]. W wewnętrznej części działki znajduje się zniszczony fragment nawierzchni betonowej. Ostatnia działka [...] stanowiąca przedmiot postępowania jest porośnięta roślinnością spontaniczną - "rosnącą dziko". Południowa granica działki to płot metalowy i płot betonowy. Zachodnia granica działki to płot metalowy, za którym znajduje się Bursa nr [...]. Wschodnia granica działki to słupki betonowe i drzewa wieloletnie. Działki [...] i [...] stanowiły 25 listopada 2015 r. zaplecze budowy wykorzystywane przez F. Dalej Wojewoda uwypuklił, że sprawie przesłuchiwani byli w charakterze świadka: S. S., P. M. i B. P.. Wszyscy zeznali, że zajęcia z wychowania fizycznego odbywały się na niezabudowanym terenie zielonym, a wykorzystanym jako boisko sportowe i obszar do zajęć z wychowania fizycznego. Zdaniem Wojewody z zeznań części świadków nie wynika jednak, aby na nieruchomościach zostały urządzone: boiska do koszykówki i siatkówki z nawierzchnią ziemno-ceglaną, jak i boisko do piłki ręcznej, a także bieżnie dla rzutu kulą, skoczni i biegów z nawierzchnią żużlową. Również przeprowadzone oględziny nie wykazały, aby na działkach znajdowały się pozostałości opisanych obiektów sportowych. Wojewoda stwierdził, że dla ustalenia powyższego stanu faktycznego kluczowe znaczenie ma załącznik graficzny (plan zagospodarowania przestrzennego) ma k. 67 akt administracyjnych organu drugiej instancji, a także zdjęcia lotnicze terenu, z których wynika, że grunt stanowi teren niezabudowany - niezagospodarowany, porośnięty zielenią. Dalej organ odwoławczy zaznaczył, że wartość rynkowa nieruchomości stanowiących działki [...], [...], [...] i [...] wynosi według stanu z dnia zwrotu (25 listopada 2015 r.), jak i mając na uwadze art. 140 ust. 4 u.g.n. (a zatem pomijając przeznaczenie i inne nakłady niezgodne z celem wywłaszczenia) 676017 zł. Z kolei wartość tych nieruchomości, biorąc jednak pod uwagę ich stan z dnia wywłaszczenia, wynosi 685661 zł. Aktualna wartość nieruchomości wynosi 4564676 zł. B. W. - rzeczoznawca majątkowy, która sporządziła operat szacunkowy dokonała potwierdzenia jego aktualności, dzięki czemu nadal może on stanowić dowód w sprawie. Przechodząc do rozważań merytorycznych Wojewoda przedstawił reguły rządzące postępowaniem zwrotowym uregulowanym w u.g.n. Uwypuklił, że zasadniczo stwierdzenie zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia polega na sprawdzeniu, czy cel wywłaszczenia został zrealizowany w terminach wskazanych wart. 137 pkt 1 i 2 u.g.n.. Jednak w stosunku do dawnych wywłaszczeń przyjmuje się, że nieruchomość nie jest zbędna na cel wywłaszczenia niezależnie od tego kiedy doszło do zagospodarowania nieruchomości zgodnie z celem wywłaszczenia, o ile została ona wywłaszczona przed 27 maja 1990 r., a w dniu złożenia wniosku o zwrot nieruchomości, lecz nie później niż przed 22 września 2004 r., zrealizowano na niej cel określony w decyzji o wywłaszczeniu (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 marca 2014 r., P 38/11, Dz. U. poz. 376). Organ odwoławczy nie miał wątpliwości, że osoby ubiegające się o zwrot nieruchomości stanowiącej działki [...], [...], [...], [...] są spadkobiercami osób wywłaszczonych, stąd przysługuje im podmiotowa legitymacja w postępowaniu zwrotowym. W odniesieniu do tych działek nie wystąpiły także negatywne przesłanki zwrotowe, to jest nie zostały one sprzedane, ani nie ustanowiono na nich użytkowania wieczystego. Jeśli chodzi o ustalenie realizacji celu wywłaszczenia, Wojewoda podkreślił, że działki [...], [...], [...] oraz [...] miały stanowić teren zagospodarowany obiektami sportowymi, do uprawiania takich dyscyplin jak: piłka ręczna, koszykówka, siatkówka, bieg na 100 metrów, skok wzwyż i w dal, pchnięcie kulą. W ocenie organu zgromadzone w sprawie dowody - zeznania świadków oraz dokumenty, obejmujące w szczególności zdjęcia lotnicze, pozwalają na stwierdzenie, iż na zwracanych działkach nie zrealizowano celu wywłaszczenia. Odnosząc się do zarzutów odwołania Wojewoda nie zgodził się co do zaprezentowanej przez Miasto oceny materiału dowodowego, zwłaszcza zeznań świadków. Wyjaśnił, że "w sprawie przesłuchano nie tylko osoby, które rzeczywiście mogły pamiętać wygląd wywłaszczonego terenu w latach 70 i 80, ale również uczniów, którzy niewątpliwie mieli silny związek ze szkołą, jako jej absolwenci, ale nie mogli pamiętać, czy na wywłaszczonym terenie powstały jakiekolwiek obiekty sportowe, ponieważ urodzili się w latach 80 i 90". Nadto organ odwoławczy stwierdził, że nawet przyjęcie zeznań świadków, że na wywłaszczonym terenie odbywały się lekcje wychowania fizycznego, nie oznacza jeszcze, że teren ten był do tego celu przystosowany i że istniały na nim jakiekolwiek obiekty sportowe. Skargę na decyzję Wojewody złożyło Miasto zarzucając naruszenie art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. oraz art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. oraz domagając się jej uchylenia i zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania. W motywach skargi skarżąca jednostka samorządu terytorialnego podkreśliła, że nienależycie w sprawie przeprowadzono postępowanie wyjaśniające. Uwypukliła między innymi, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjęto przede wszystkim stan faktyczny nieruchomości z dnia przeprowadzonych oględzin (12 października 2012 r.), tymczasem pominięto pisma przesłane przez dyrektor Bursy [...] z dnia 8 lutego 2013 r., która oświadczyła, że w 2003 r. dokonano ogrodzenia terenu Bursy nr [...] w tym działkę [...] i obsadzono drzewami oraz dyrektor Zespołu Szkół [...] z dnia 6 grudnia 2010 r., która oświadczyła, iż w corocznej deklaracji na podatek od nieruchomości wykazuje działkę [...] i [...] z uwagi na to, iż szkole przekazano działki w zarząd. Dyrektor Zespołu Szkół [...] potwierdziła, że od chwili wywłaszczenia przekazano opisane wyżej tereny szkole, a na działce [...] – jak oświadczyła – prowadzone były zajęcia wychowania fizycznego dla uczniów szkoły. Z boiska korzystali również mieszkańcy bursy. Miasto podkreśliło też, że decyzją z dnia [...] 2011 r., [...] oddano Zespołowi Szkół [...] w trwały zarząd działki [...] i [...], a w uzasadnieniu wskazano, że oddanie nieruchomości w trwały zarząd następuje nieodpłatnie z uwagi na fakt, że Zespół Szkół [...] prowadzi na nieruchomości działalność oświatową, co pozostaje zgodne z art. 81 ustawy o systemie oświaty. W trakcie postępowania dotyczącego wydania wyżej opisanej decyzji ustalono, że działka [...], stanowi teren zielony, natomiast na większej części działki [...] znajduje się boisko szkolne. Miasto odwołało się dalej do ustaleń Wojewody odnośnie zrekonstruowanego celu wywłaszczenia (obiekty sportowe) i skonkludowało, że w istocie z materiału dowodowego zdaje się wynikać, iż cel taki został zrealizowany. Skarżąca jednostka samorządu terytorialnego zaznaczyła też, że z odebranych i wiarygodnych zeznań świadków wynika, iż działce [...] i sąsiednich zlokalizowane było boisko szkolne, które służyło szkole od momentu wywłaszczenia do lat 90-tych. Fakt istnienia boiska na działce [...] potwierdza zdjęcie wykonane w 1989 r. uzyskane z Zarządu Geodezji [...]. Wreszcie Miasto wyraziło przekonanie, że ścisła wykładnia celu wywłaszczenia polegającego na budowie szkoły nie oznacza konieczności jego zawężenia samego budynku szkoły. Szkoła to nie tylko budynek, w którym odbywają się zajęcia lekcyjne, ale także jego najbliższe otoczenie niezbędne do prawidłowego i efektywnego funkcjonowania placówki, jak: boiska sportowe, budynki gospodarcze, trawniki i inne pasy zieleni. Zdaniem Miasta zdjęcie z 1989 r. potwierdza istnienie boiska szkolnego. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę fakt, iż boisko szkolne w latach 80-tych ubiegłego stulecia odbiegało od obecnie funkcjonującego boiska. Nawierzchnia była ziemna i a bramkę stanowiły drewniane słupki bez siatki. Wedle zeznań świadków, którzy byli bezpośrednio związani ze szkołą: byli uczniami, nauczycielami wychowania fizycznego i dyrektorami szkoły, działka [...] i pozostałe stanowiły boisko szkolne, na którym odbywały się lekcje wychowania fizycznego. Zauważyć można, że świadkowie, którzy uczęszczali do szkoły oraz nauczyciele uczący w szkole potwierdzali istnienie boiska szkolnego na działce [...] i nr [...]. Pozostali świadkowie poddawali w wątpliwość istnienie boiska. W podsumowaniu skarżąca jednostka samorządu terytorialnego nie zgodziła się ze stwierdzeniem Starosty oraz Wojewody, iż na przejętej nieruchomości nie rozpoczęto ani nie zrealizowano żadnych zadań, skoro zebrany materiał dowodowy, a także zeznania byłych uczniów szkoły, nauczycieli, dyrektorów szkoły wykazał, że na zwracanych działkach było zlokalizowane boisko szkolne służące do lat 90-tych wybudowanej obok szkole, a szkoła w corocznej deklaracji podatkowej wykazuje działkę [...] i [...]. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko. W toku rozprawy sądowej, która odbyła się 13 lutego 2019 r. pełnomocnik Miasta podtrzymał dotychczasowe stanowisko, natomiast radca prawny W. B. – pełnomocnik części uczestników postępowania (osób ubiegających się o zwrot nieruchomości) podkreślił, że infrastruktura sportowa, przyjęta jako cel wywłaszczenia, nie została zrealizowana. Z kolei odnotowane w trakcie postępowania wykorzystywanie nieruchomości na cele sportowe (jeżeli nawet hipotetycznie przyjąć założenie, że zeznania tego dotyczące świadków były wiarygodne) miało charakter spontaniczny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. Przystąpienie do kontroli legalności decyzji Wojewody z dnia [...] czerwca 2018 r., [...] rozpocząć należy od uwagi, że decyzja ta przygotowana została stosunkowo wyczerpująco w części sprawozdawczej, to jest w zakresie opisu zdarzeń związanych z wywłaszczeniem terenu obecnych działek [...], [...], [...] i [...], przedstawienia materiału dowodowego dotyczącego celu wywłaszczenia, a także w części dotyczącej sfery podmiotowej, to jest legitymacji osób ubiegających się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Ze względu na powyższe Sąd – aby nie wprowadzać w tym miejscu zbędnych treści – wskazuje, że przyjął za podstawę wyroku wyżej wymienione ustalenia Wojewody, tak jak przedstawiono to w zaskarżonej decyzji (co zostało odzwierciedlone w części sprawozdawczej niniejszego uzasadnienia), z zastrzeżeniem jednak uwag, co do postępowania wyjaśniającego opisanych niżej. Wskazać w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137 u.g.n., stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z wnioskiem o zwrot nieruchomości lub jej części występuje się do starosty, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, który zawiadamia o tym właściwy organ. Art. 137 ust. 1 u.g.n. stanowi z kolei, że nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli: 1) pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo 2) pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany. Dalej zauważyć należy – jak trafnie zauważył Wojewoda w części prawnej decyzji – że inne reguły przyjmuje się do dawnych wywłaszczeń. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 13 marca 2014 r., P 38/11 orzekł, że art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n., w jakim za nieruchomość zbędną uznaje nieruchomość wywłaszczoną przed 27 maja 1990 r., na której w dniu złożenia wniosku o zwrot, a nie później niż przed 22 września 2004 r., zrealizowano cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 165 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z orzeczenia sądu konstytucyjnego wynika, że w stosunku do dawnych wywłaszczeń przyjmuje się, iż nieruchomość nie jest zbędna na cel wywłaszczenia niezależnie od tego kiedy doszło do zagospodarowania nieruchomości zgodnie z celem wywłaszczenia, o ile została ona wywłaszczona przed 27 maja 1990 r., a w dniu złożenia wniosku o zwrot nieruchomości, lecz nie później niż przed 22 września 2004 r., zrealizowano na niej cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Dodatkowo zauważyć należy, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalone jest stanowisko (podzielane przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie), że biegu terminów warunkujących zwrot nieruchomości nie należy odnosić do wywłaszczenia dokonanego przed wprowadzeniem ich do obrotu prawnego. Terminy te oddziałują dopiero od ich wejścia w życie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 24 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 2876/12, 1 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 36/13, 18 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 49/15, 13 lipca 2017 r., sygn., akt I OSK 2766/15, z dnia 27 lipca 2017 r., I OSK 2824/15, orzeczenia.nsa.gov.pl). Przenosząc powyższe uwarunkowania prawne na realia niniejszej sprawy Sąd doszedł do przekonania, że Wojewoda nie przeprowadził w wystarczającym zakresie postępowania wyjaśniającego w zakresie wnikliwości badania dokumentacji (art. 7 K.p.a.), rozpatrzenia wynikających z niej wniosków (art. 77 § 1 K.p.a.) oraz odniesienia wyników postępowania do całokształtu materiału dowodowego (art. 80 K.p.a.). Po pierwsze, nie są przekonujące wyjaśnienia organu odwoławczego dotyczące celu wywłaszczenia. Sąd zauważa, że w ramach ustaleń stanu faktycznego Wojewoda wyjaśnił, że z dokumentacji wytworzonej na potrzeby procesu wywłaszczenia dokonanego decyzją Prezydium z dnia [...] 1961 r., [...] nie wynika, na jaki precyzyjnie cel dokonano wywłaszczenia działek będących przedmiotem postępowania zwrotowego. Ustalić można, że wywłaszczenia dokonano na wniosek Kuratorium Okręgu [...]. Wojewoda dopuścił dalej rekonstrukcję celu wywłaszczenia, co można było przeprowadzić na podstawie dokumentacji wytworzonej w związku z procesem wywłaszczenia w trybie art. 5 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4 poz. 31, ze zm.) sąsiednich nieruchomości na cele oświatowe, a konkretnie związanych z realizacją późniejszego Technikum [...] (terenu położonego na południe w stosunku do zwracanych działek – uw. Sądu). Organ odwoławczy uwypuklił, że istotne dla sprawy wnioski wynikają z dokumentacji wytworzonej przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, która podejmowała działania w związku z wnioskiem Dyrekcji Okręgowej [...] w [...] ([...]). Na jej podstawie ustalił, że w 1963 r. istniał budynek warsztatowy (zrealizowany dzięki wywłaszczeniu nieruchomości w trybie przepisów dekretu z 1949 r.), natomiast projektuje się dopiero budynek szkolny wraz terenami zielonymi. Na tereny zielone miały się składać urządzenia sportowe dla dyscyplin: piłka ręczna, koszykówka, siatkówka, bieg na 100 metrów, skok wzwyż i w dal, pchnięcie kulą. Lokalizację tych obiektów przewidziano w części północno-wschodniej kompleksu szkolnego, a zatem: na północ od warsztatów i na wschód od dzisiejszej Bursy [...] [...]. Wojewoda wywnioskował, że działki objęte postępowaniem zwrotowym ([...], [...], [...] i [...]) "miały zatem stanowić teren zagospodarowany opisanymi obiektami sportowymi". Podsumowując przedstawione wyżej ramy prawne oraz ustalenia należy przyjąć, że postępowanie powinno być nakierowane na ustalenie realizacji na działkach [...], [...], [...], [...] celu wywłaszczenia w postaci zaprowadzenia tam obiektów sportowych w okresie od daty wywłaszczenia do 22 września 2004 r. W stosunkowo krótkich wywodach zawartych na s. 7 decyzji z dnia [...] czerwca 2018 r., [...] Wojewoda wskazuje, że działki objęte zwrotem miały stanowić teren zagospodarowany obiektami sportowymi, lecz dochodzi do wniosku, iż "zgromadzone w sprawie dowody - zeznania świadków oraz dokumenty, obejmujące w szczególności zdjęcia lotnicze, pozwalają na stwierdzenie, iż na działkach [...], [...], [...] oraz [...] nie zrealizowano celu wywłaszczenia". Zdaniem Sądu – jak już zasygnalizowano – materiał dowodowy nie został przez Wojewodę wyczerpująco, całościowo rozpatrzony. Po pierwsze organ nie mógł uchylić się od zajęcia stanowiska w kontekście takich dowodów jak zdjęcie lotnicze spornych działek, w tym między innymi działki [...], pochodzące z zasobów Zarządu Geodezji i [...] wykonane w lipcu 1989 r. Ze zdjęcia tego wynika niepodważalnie, że działka [...] była faktycznie wyodrębniona z otaczającej ją przestrzeni i widać wyraźnie zainstalowane na niej bramki do gry w piłkę nożną (k. 793 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Z ustaleniami tymi korespondują zeznania świadka S. K. (k. 824 akt administracyjnych organu pierwszej instancji), który od 1984 r. był dyrektorem szkoły [...] (obecnie jest to Zespół Szkół [...]. Zeznał, że w czasie objęcia przez niego funkcji na działkach objętych postępowaniem znajdowało się "urządzone boisko szkolne z bramkami do gry w piłkę nożną. Trawiaste (nie asfaltowe), opłotowane parkanem z siatki drucianej. Boisko szkolne było użytkowane do lat 90. Innego boiska szkoła nie posiadała". Świadek S. K. nie miał pewnej i pełnej wiedzy co do okresu wcześniejszego, niemniej zauważył, że wedle posiadanych danych w latach 1967-1968 boisko już funkcjonowało. Przedstawione wyżej dowody korespondują także ze zdjęciem lotniczym z Centralnego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej z 1976 r., na którym co prawda nie można się dopatrzyć bramek, jednak nie ulega wątpliwości, że teren dzisiejszej działki [...] już wtedy był przynajmniej wyraźnie wyodrębniony w przestrzeni (najprawdopodobniej ogrodzeniem ) i pozbawiony roślinności (k. 843 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Podobne wnioski można wyprowadzić z analizy zdjęcia lotniczego wykonanego w 1982 r. (k. 840 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). W ocenie Sądu, skoro organ odwoławczy zrekonstruował cel wywłaszczenia terenu obejmującego obecnie działki [...], [...], [...], [...] i ustalił, że miał on "stanowić teren zagospodarowany opisanymi obiektami sportowymi", to nie mógł odstąpić od szczegółowej analizy materiału dowodowego, w szczególności tych dowodów (fotografii i zeznań), które wskazują na istnienie przed 2004 r. boiska sportowego prawdopodobnie wykorzystywanego przez pobliskie placówki oświatowe (Szkołę [...], mieszkańców Bursy [...]). Zupełnie na marginesie (jako, że nie było to elementem postępowania dowodowego przed organami) Sąd sygnalizuje, że również w publicznie dostępnych dla każdego fotografii lotniczych wynika, iż na działce [...] dnia 1 czerwca 2003 r. znajdowało się nadal boisko z bramkami (źródło – Google Earth, data fotografii z dnai 1 czerwca 2003 r. – k. 208 akt sądowych), a teren boiska przynależał przestrzennie do działki, na której znajduje się Bursa [...] (brak ogrodzenia, zob. k. 208 akt sądowych). Niezmieniony stan odzwierciedla publicznie dostępna i pochodząca z zasobów Zarządu Geodezji [...] fotografia lotnicza z 2008 r. (k. 207 akt sądowych) oraz kolejna z 2010 r. (k. 206 akt sądowych), z tą różnicą, że na tej ostatniej pomiędzy działkami [...] i [...] a działką [...] uwidocznione zostało ogrodzenie. Jak zaznaczono, wskazane tu materiały mają tylko znaczenie poglądowe, jednak pozwalają one przypuszczać, że zagospodarowanie zwracanych działek, a w każdym razie działki [...], jako boiska sportowego nosiło znamiona zagospodarowani trwałego (bramki widoczne na fotografii lotniczej z 1989 r. są nadal widoczne na fotografiach z 2003, 2008 i 2010 r.). Dopiero współczesne zdjęcia, które dołączono do akt Wojewody wskazują, że teren został wykorzystany na cele zaplecza budowy i nastąpiła jego wizualna dewastacja (k. 6 akt administracyjnych organu drugiej instancji). Niezależnie Sąd zaznacza, że rodzi wątpliwości określenie celu wywłaszczenia, jako wywłaszczenia na cele infrastruktury sportowej, gdy chodzi o działkę [...]. Działka ta jest w sposób wyraźny wyodrębniona przestrzennie względem pozostałego kompleksu działek, nie daje się samodzielnie zagospodarować i wreszcie – stanowi bezspornie teren funkcjonalnie związany z kompleksem Bursy [...] (położony jest nawet w granicach otaczającego ją ogrodzenia – co zresztą Wojewoda przyznaje na s. 4 decyzji). Sąd zaznacza, że nie jest jego intencją z góry zakwestionowanie ustaleń organu co do działki [...], jednak stoi na stanowisku, że przeznaczenie i losy tej działki powinny być przez organ wnikliwiej przeanalizowane. W tym stanie rzeczy Sąd – uwzględniając zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.) – na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2017 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji. Sąd nie zajął stanowiska odnośnie zarzutu naruszenia art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n., gdyż uznał, że ze względu opisane na braki w zakresie analizy materiału dowodowego nie mógł jeszcze przesądzać o zaistnieniu bądź nie zaistnieniu przesłanek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Wobec braku szerszych rozważań w zaskarżonej decyzji Sąd mógł jedynie wskazać na istotne dla sprawy, a odzwierciedlone w materialne dowodowym okoliczności (jak opisano wyżej). W kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a., przy czym złożyła się na nie tylko kwota wpisu uiszczonego od skargi w wysokości 200 zł (k. 4 akt sądowych).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło