III SA/Po 727/13
WyrokWSA w Poznaniu2013-10-17
Skład orzekający: Barbara Koś, Małgorzata Górecka, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe, który powołuje się na wyłączenie stosowania przepisów o czasie pracy kierowców i urządzeniach rejestrujących na podstawie art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, jest zobowiązany do udowodnienia spełnienia wszystkich przesłanek tego wyłączenia, w tym charakteru przewozu i jego odległości od bazy przedsiębiorstwa?Ratio decidendi
Przedsiębiorca powołujący się na wyłączenie stosowania przepisów o czasie pracy kierowców i urządzeniach rejestrujących na podstawie art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 jest zobowiązany do udowodnienia spełnienia wszystkich przesłanek tego wyłączenia, w tym charakteru przewozu, jego związku z działalnością rolniczą oraz odległości do 100 km od bazy przedsiębiorstwa. Sam fakt posiadania gospodarstwa rolnego lub wpisu do KRS o działalności rolniczej nie jest wystarczający do zastosowania wyłączenia, jeśli nie zostanie wykazane, że przewozy miały charakter pomocniczy wobec działalności rolniczej i mieściły się w określonych ramach.Stan faktyczny
Spółka "Y" Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i urządzeń rejestrujących. Spółka argumentowała, że kierowcy wykonywali przewozy w ramach działalności rolniczej, co wyłączało stosowanie przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Organy administracji uznały, że spółka nie wykazała spełnienia wszystkich przesłanek do zastosowania tego wyłączenia.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 17 października 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Koś Sędziowie WSA Małgorzata Górecka WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Piotrowska - Żyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2013 roku przy udziale sprawy ze skargi Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "Y" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w D. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2013 r., Nr [...] - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., zwanej dalej: "K.p.a."), art. 4 pkt. 22 lit. a, lit. h oraz lit. s, art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U z 2012 r., poz. 1265 ze zm., zwanej dalej: "u.t.d."), lp. 5.2, lp. 5. 3, lp. 5. 4, lp. 6.3.6 oraz lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (zwanego dalej: "załącznikiem"), a także art. 7, art. 8, art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE Seria L z 2006 r. Nr 102, poz. 1 ze zm., zwanego dalej: "rozporządzeniem nr 561/2006"), art. 13, art. 15 ust. 3 i ust. 5 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE Seria L z 1985 r. Nr 370, poz. 8 ze zm., zwanego dalej: "rozporządzeniem nr 3821/85"), oraz art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 180, poz. 1494 ze zm.) - po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r. o nałożeniu kary pieniężnej, utrzymał decyzję organu I instancji w całości w mocy.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2011 r., Nr [...], nałożył na spółkę X Sp. z o.o., zwaną dalej: "spółką X", karę pieniężną w wysokości 7.250,00 zł (słownie: siedem tysięcy dwieście pięćdziesiąt złotych 0/100). W wyniku złożonego odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., Nr [...], uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W motywach rozstrzygnięcia organ II instancji wskazał, że istotą problemu w sprawie jest ustalenie czy odwołująca wypełnia przesłankę określoną w art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006. Ponadto wskazał, że należy ustalić czy w stwierdzonych przez organ I instancji stanach faktycznych kierowcy wykonywali przewozy w zakresie podnoszonych wyłączeń. Organ powinien ustalając każdy stan faktyczny wskazać pojazd, którym wykonywany był przewóz, określić rodzaj wykonywanego przewozu, weryfikując powyższe z wyłączeniami określonymi w rozporządzeniu nr 561/2006. Organ II instancji wskazał nadto, że organ I instancji nieprawidłowo określił okresy rozliczeniowe. Organ winien bowiem wskazać prawidłowo odebrany odpoczynek tygodniowy lub regularny, a następnie od zakończenia odpoczynku tygodniowego określić sześć 24-godzinnych okresów rozliczeniowych, w których kierowca powinien odebrać odpoczynek regularny lub skrócony w zależności od tego jaki był odebrany poprzedni odpoczynek tygodniowy.
Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r., Nr [...],[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 104 i art. 105 § 1 K.p.a., art. 92a ust. 1 i ust. 3 u.t.d., lp. 6.3.6, lp. 5.4, lp. 5.3, lp. 5.2, lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, a także art. 10 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 244, poz. 1454), oraz art. 4 lit. g, art. 8, art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia Nr 561/2006, art. 13, art. 14 ust. 2 rozporządzenia Nr 3821/85, art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 879 ze zm., zwanej dalej: "u.c.p.k") - po ponownym rozpatrzeniu materiału dowodowego zebranego w sprawie, nałożył na spółkę X karę pieniężną w wysokości 5.800,00 zł (słownie: pięć tysięcy osiemset złotych 0/100) za naruszenie:
1) lp. 5.4.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, a więc skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, w wysokości 400,00 zł;
2) lp. 5.4.2. załącznika, a więc skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku za każdą następną rozpoczętą godzinę, w wysokości 2.900,00 zł;
3) lp. 5.3.1. załącznika, a więc skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny w wysokości 200,00 zł;
4) lp. 5.3.2. załącznika, a więc skrócenie dziennego czasu odpoczynku za każdą następną rozpoczętą godzinę, w wysokości 400,00 zł;
5) lp. 5.2.1. załącznika, a więc przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, w wysokości 150,00 zł;
6) lp. 5.2.2. załącznika, a więc przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy za każde następne rozpoczęte 30 minut, w wysokości 200,00 zł;
7) lp. 6.3.6. pkt 4 załącznika, a więc brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów daty końcowego użytkowania wykresówki, w wysokości 50,00 zł;
8) lp. 6.3.12. załącznika, a więc naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego, w wysokości 1.500,00 zł,
a także umorzył postępowanie administracyjne w części dotyczącej naruszenia lp. 11.2.4. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2011 r., tj. nieprawidłowego operowania przełącznikiem grup czasowych (selektorem).
Uzasadniając rozstrzygnięcie organ I instancji wskazał, że w obecnym stanie prawnym bezprzedmiotowe jest badanie okoliczności związanych z nieprawidłowym operowaniem przełącznikiem grup czasowych. Zgodnie z treścią ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, która weszła wżycie z dniem 1 stycznia 2012 r., ustawodawca uchylił obowiązujący w trakcie kontroli załącznik do ustawy o transporcie drogowym, a w jego miejsce dodał załączniki nr od 1 do 3. W art. 10 przywołanej ustawy nowelizującej nakazano stosowanie ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą, w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem jej wejścia w życie. Aktualnie - zgodnie z art. 92a ust. 6 u.t.d. - wykaz naruszeń obowiązków lub warunków popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. W konsekwencji organ stwierdził, że w obecnym stanie prawnym nie ma podstaw do sankcjonowania karą pieniężną naruszenia polegającego na nieprawidłowym operowaniu przełącznikiem grup czasowych (selektorem), bowiem ustawodawca w załączniku nie przewidział takiej możliwości.
W dalszej kolejności organ I instancji odniósł się do poszczególnych naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przez kierowców zatrudnionych przez stronę przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku oraz pozostałych zasad użytkowania urządzeń rejestrujących, przywołując treść art. 92a ust. 1, ust. 3 oraz ust. 6 u.t.d.
Wskazując na naruszenie polegające na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (pkt 1 oraz pkt 2 rozstrzygnięcia), organ przywołał treść art. 4 pkt. h oraz art. 8 ust. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006, a następnie odwołując się do dokonanej analizy danych cyfrowych z karty do tachografu cyfrowego kierowców: S. G., H. W., P. K. oraz Z. T., po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy napięcia, organ I instancji stwierdził: 1) skrócenie przez kierowcę S. G. regularnego okresu tygodniowego odpoczynku o 2 godziny i 49 minut, w okresie rozliczeniowym od 4 października 2010 r. do 10 października 2010 r.; 2) skrócenie przez kierowcę H. W. regularnego okresu tygodniowego odpoczynku o 4 godziny i 2 minuty w dniu 11 października 2010 r.; 3) skrócenie przez kierowcę P. K. regularnego okresu tygodniowego odpoczynku o 1 godzinę i 33 minuty w dniu 20 września 2010 r.; 4) skrócenie przez kierowcę P. K. regularnego okresu tygodniowego odpoczynku o 2 godziny i 21 minut w dniu 4 października 2010 r.; 5) skrócenie przez kierowcę P. K. regularnego okresu tygodniowego odpoczynku o 2 godziny i 24 minuty w dniu 18 października 2010 r.; 6) nieodebranie przez kierowcę Z. T. rekompensaty 9 godzin i 11 minut od skróconego tygodniowego okresu odpoczynku jaki odbył między godziną 08:31 w dniu 11 września 2010 r. a godziną 20:20 w dniu 12 września 2010 r.; 7) skrócenie przez kierowcę Z. T. regularnego okresu tygodniowego odpoczynku o 4 godziny i 22 minuty w dniu 26 września 2010 r.; 8) skrócenie przez kierowcę Z. T. regularnego okresu tygodniowego odpoczynku o 5 godzin i 50 minut w dniu 10 października 2010 r. Organ wskazał nadto, iż strona podczas kontroli przedsiębiorstwa, jak również w trakcie postępowania wyjaśniającego, nie okazała dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie – w powyższych przypadkach – od przestrzegania norm wymaganych odpoczynków tygodniowych.
Stwierdzając naruszenie polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (pkt 3 oraz pkt 4 rozstrzygnięcia) organ przywołał regulacje zawarte w art. 8 ust. 1-4 i ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006, oraz odwołując się do przeprowadzonej analizy danych cyfrowych z karty do tachografu cyfrowego kierowcy H. W. oraz Z. T., po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy napięcia, organ I instancji stwierdził: 1) skrócenie przez kierowcę H. W. dziennego czasu odpoczynku o 2 godziny i 49 minut w dniu 11 października 2010 r.; 2) skrócenie przez kierowcę Z. T. dziennego czasu odpoczynku o 39 minut w dniu 13 października 2010 r. Organ wskazał nadto, iż strona podczas kontroli przedsiębiorstwa, jak również w trakcie postępowania wyjaśniającego, nie okazała dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie – w powyższych przypadkach – od przestrzegania norm wymaganych odpoczynków.
Wskazując na naruszenie polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut (pkt 5 oraz pkt 6 rozstrzygnięcia) organ przywołał treść art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, oraz odwołując się do dokonanej analizy danych cyfrowych z karty do tachografu cyfrowego kierowcy H. W., stwierdził przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 35 minut w dniu 9 października 2010 r.
Stwierdzając naruszenie polegające na braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów - daty końcowego użytkowania wykresówki (pkt 7 rozstrzygnięcia) organ przywołując treść art. 15 ust. 5 lit. b rozporządzenia nr 3821/85, oraz odwołując się do przeprowadzonej analizy okazanych - podczas kontroli spółki X - wykresówek kierowcy H. W., stwierdził, iż na wykresówce z dnia 23 września 2010 r., użytkowanej w pojeździe o numerze rejestracyjnym [...], brak jest wymaganego wpisu w postaci daty końcowego jej używania, a także wskazał na wysokość należnej za to naruszenie kary pieniężnej.
Wreszcie wskazując na naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego (pkt 8 rozstrzygnięcia) organ I instancji przywołał treść § 3 ust. 1 pkt 1 i § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania danych (Dz. U. z 2007 r. Nr 159, poz. 1128 ze zm.), a także treść § 1 ust. 3 ppkt. a rozporządzenia Komisji (UE) Nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie danych z jednostek pojazdów oraz kart kierowców (Dz. U. UE Seria L z 2010 r. Nr 158, poz. 16), oraz odwołując się do dokonanej analizy danych cyfrowych z tachografów zainstalowanych w pojazdach samochodowych o numerach rejestracyjnych: [...],[...],[...], stwierdził że strona nie dopełniła obowiązku pobierania - co najmniej raz na 90 dni - danych z tachografu cyfrowego w powyższych pojazdach oraz ich gromadzenia.
W dalszej części uzasadnienia organ I instancji podał, że strona w toku postępowania podnosiła, że w sprawie powinien mieć zastosowanie przepis art. 13 lit b rozporządzenia nr 561/2006 - argumentując, iż w kontrolowanym okresie kierowcy wykonywali przewozy drogowe dla osób prowadzących gospodarstwa rolne oraz w ramach prowadzonego gospodarstwa rolnego, którego właścicielem jest strona. W ocenie strony kierowcy nie mieli zatem obowiązku stosowania przepisów rozporządzenia nr 561/2006.
Odnosząc się do pozostałych argumentów organ podniósł, iż pomimo wielokrotnych wezwań - w tym pouczenia strony że w postępowaniu administracyjnym ciężar dowodu spoczywa na tym kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne, a także o konsekwencjach niezastosowania się do wezwania - strona nie przedłożyła żadnych dowodów, które potwierdzałyby fakt, że kontrolowani kierowcy: S. G., Z. T., H. W. oraz P. K., wykonywali w okresie objętym kontrolą, a więc od dnia 1 września 2010 r. do dnia 31 października 2010 r., przewozy drogowe, które na postawie art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia 561/2006 stanowią wyjątek od obowiązku przestrzegania czasu prowadzenia pojazdu, odbierania wymaganych przerw i odpoczynków. Organ I instancji odwołał się do orzecznictwa sądów administracyjnych, zgodnie z którym zasada oficjalności postępowania dowodowego nie oznacza, że strona może zachowywać się biernie w toku tegoż postępowania. W związku z tym organ uznał, że kontrolowani kierowcy nie wykonywali przewozów podlegających wyłączeniu od przestrzegania czasu prowadzenia pojazdu, odbierania wymaganych przerw i odpoczynków. Nadmienił również, że rzekomy fakt wykonywania przez kontrolowanych kierowców przewozów podlegających powyższemu wyłączeniu, strona podniosła dopiero w odwołaniu od decyzji tegoż organu z dnia [...] maja 2011 r. Strona nie podnosiła tej kwestii ani w toku czynności kontrolnych, ani w toku prowadzonego postępowania administracyjnego - przed wydaniem decyzji z dnia [...] maja 2011 r. Organ wskazał także na wewnętrzną sprzeczność działań spółki X, która z jednej strony wskazuje, że szkoli kierowców ze stosowania rozporządzenia nr 561/2006 oraz nakazuje im rejestrowanie czasu prowadzenia pojazdu i odbieranych odpoczynków na karcie kierowcy, z drugiej zaś strony uważa, że przepisy rozporządzenia nie mają zastosowania do przewozów wykonywanych przez jej kierowców.
W uzasadnieniu wydanej decyzji organ przywołał nadto treść art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. oraz podał, że w toku postępowania pouczył stronę o tych przepisach. Strona wyjaśniła, że zapewniała prawidłową organizację i dyscyplinę pracy, jak również że zawarte umowy o pracę oraz regulaminy pracy wykluczają możliwość naruszenia przepisów. Ponadto strona stwierdziła, że w firmie są przeprowadzane cykliczne szkolenia, przez osoby odpowiedzialne za transport lub zewnętrzne firmy szkoleniowe. Strona podała także, że kierowcy nie są wynagradzani od ilości przejechanych kilometrów, wynagrodzenie mają stałe, tak więc ze strony firmy nie mają żadnej motywacji, aby przekraczać normy czasu pracy. Odnosząc się do powyższych argumentów organ stwierdził, że wskazane przez stronę okoliczności nie mogą skutkować uwolnieniem się od odpowiedzialności za ujawnione naruszenia, bowiem to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek zapewnienia prawidłowej organizacji pracy przedsiębiorstwa. Jak wynika z analizy danych cyfrowych urządzeń rejestrujących strona nawet nie dokonywała pobierania tych danych. Ponadto strona nie podniosła, że kontrolowała swoich pracowników z punktu widzenia stosowania przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Nie sposób zatem mówić o właściwej organizacji i dyscyplinie pracy podmiotu wykonującego przewóz drogowy, skoro strona nie wywiązywała się z podstawowego obowiązku jakim jest kontrolowanie i dyscyplinowanie zatrudnianych przez siebie kierowców w zakresie stosowania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Organ wyjaśnił także, że okoliczność przejścia przez kierowców wymaganych kursów - w zakresie przewozu drogowego rzeczy - nie dowodzi by strona spełniła wymogi określone w art. 92b u.t.d. Natomiast samo posiadanie przez kierowcę wiedzy o obowiązujących przepisach czasu pracy kierowców bez właściwego zaplanowania odpowiedniej ilości czasu na wykonanie danego zadania przewozowego oraz uwzględnienia w nim dotychczasowej aktywności kierowcy w ostatnich tygodniach pracy nie umożliwia mu przestrzegania obowiązujących w tym zakresie przepisów. Z kolei odnosząc się do art. 92c u.t.d. organ wskazał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek wskazujących na konieczność zastosowania tego przepisu. Strona nie przedstawiła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na zaistnienie takich okoliczności. W ocenie organu w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania tej regulacji ze względu na fakt, że do wskazanych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien - wobec dysponowania wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców - przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej złożyła spółka X, wnosząc o jej uchylenie oraz umorzenie postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego. Odwołująca zarzuciła naruszenie art. 13 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 oraz art. 29 u.c.p.k. Podniosła, że kontrolowani kierowcy wykonywali przewozy drogowe w ramach gospodarstwa rolnego, którego właścicielem jest właściciel firmy. W związku z powyższym przepisy rozporządzenia nr 561/2006 nie mają zastosowania. Odwołująca podała, że w załączeniu przesyła zaświadczenie o prowadzonym gospodarstwie rolnym. Podniosła również, że powyższe wyłączenie zostało całkowicie pominięte przez organ I instancji oraz wskazała, że wielokrotnie wnosiła o podanie z jakich przepisów wynika obowiązek dokumentowania, w sposób wskazany w pismach organu, wykonywania przez kierowców czasu pracy w promieniu 100 km od bazy przedsiębiorstwa rolniczego, w sytuacji gdy z wiedzy odwołującej wynika, że taki przepis nie istnieje, a obowiązku takiego nie nakłada także ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, czy też przepisy ustawy o czasie pracy kierowców. Odwołująca wskazała nadto, że wskazani kierowcy byli zatrudnieni na umowę o pracę w spółce X, która prowadzi zgodnie z Krajowym Rejestrem Sądowym działalność rolniczą. W ocenie odwołującej się brak dokumentów, wobec braku obowiązku ich sporządzania nie może być dla odwołującej okolicznością obciążającą. Organ I instancji nie odniósł się do pism odwołującej, w których podniosła ona powyższe okoliczności, co oznacza, że wydał decyzję bez uzasadnienia prawnego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. utrzymał w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ II instancji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania oraz przywołał treść regulacji zawartych w art. 92a ust. 1, ust. 3 i ust. 6 oraz w art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h i lit. s u.t.d.
Odnosząc się do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy organ odwoławczy zauważył, że organ I instancji zaniżył rozmiar popełnionego naruszenia o 50 minut, a kwotę kary pieniężnej o 200 zł. Stosowanie do zasady wynikającej z art. 139 K.p.a. zakazującej wydania rozstrzygnięcia na niekorzyść odwołującego się kwota kary pieniężnej pozostaje bez zmian i wynosi 350 zł. Organ II instancji uznał nadto, iż zasadnym było umorzenie postępowania w zakresie naruszenia polegającego na nieprawidłowym operowaniu przełącznikiem urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy, z uwagi na zmianę ustawy o transporcie drogowym, jaka weszła w życie dnia 1 stycznia 2012 r.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ wskazał, iż w toku całego postępowania administracyjnego strona nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających by przewozy w związku z którymi popełniono naruszenia przepisów regulujących czas pracy były wykonywane zgodnie z art. 13 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, a więc w związku z działalnością rolniczą w promieniu 100 km od bazy przedsiębiorstwa. Odwołująca wykorzystywała w przewozach pojazdy z tachografami cyfrowymi. Urządzenia te dysponują tzw. funkcją "OUT" czyli możliwością zaznaczenia, że aktywność kierowcy wykonana w danym czasie nie może podlegać analizie przez służbę kontrolną z uwagi na wyłączenie od obowiązku stosowania przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Analiza danych cyfrowych przeprowadzona przez organ I instancji, jak również organ odwoławczy, nie wykazała użycia powyższej funkcji. Tym samym organy musiały przyjąć za udowodnione, że w sprawie nie zostaną zastosowane przepisy art. 3 i art. 13 rozporządzenia nr 561/2006 w związku z art. 29 u.c.p.k. Przedsiębiorca pomimo wystosowania kilkukrotnych wezwań o przedłożenie dowodów na wykonywanie przewozów związanych z działalnością rolniczą nie przedłożył żadnych dokumentów np. faktur VAT, listów przewozowych, dokumentów WZ bądź umów na przewóz artykułów rolnych. Błędnym jest pogląd odwołującej, że to wyłącznie na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na jej korzyść i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej. Organ II instancji przywołał przy tym poglądy wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 661/08 oraz w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 2020/06. W dalszej kolejności organ odwoławczy przywołał treść art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006 oraz stwierdził, że przepis ten nakłada na odwołującą obowiązek zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz odpowiedzialność w przypadku ujawnienia naruszeń przepisów rozporządzeń regulujących czas pracy oraz zasady użytkowania urządzeń rejestrujących. Wystąpienie wielokrotnych naruszeń związanych z czasem pracy kierowców świadczy o niedopełnieniu przez przedsiębiorcę obowiązków nałożonych nań art. 10 rozporządzenia nr 561/2006. Nie można zatem w niniejszej sprawie zastosować art. 92b u.t.d. Organ wskazał nadto, że samo przejście przez kierowcę szkoleń z zakresu stosowania przepisów unijnych jest jedynie minimalnym warunkiem, który musi zostać spełniony w zakresie właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Przedsiębiorca musi także właściwie planować i zlecać bieżące zadania transportowe, tak aby kierowcy mogli postępować tak jak zostali przeszkoleni. Odwołująca się nie przedłożyła żadnych dowodów potwierdzających spełnienie wyżej określonego warunku. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera również żadnych przesłanek wskazujących na konieczność zastosowania art. 92c u.t.d.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, w terminie prawem przewidzianym, wywiodła spółka X, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez błędne ustalenie przez organy administracji publicznej stanu faktycznego sprawy, niezgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a nadto naruszenie przepisów art. 13 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, art. 29 u.c.p.k., a także art. 3 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85. Skarżąca podniosła, że narzucono jej obowiązki, z których jest zwolniona na podstawie przepisów uzasadniających nałożenie kary. Ponadto narzucono jej obowiązek przełączania przycisku "OUT" bez podania podstawy prawnej, której faktycznie nie ma, a która nawet gdyby była nie znalazłaby w sprawie zastosowania, bowiem kierowca w sytuacji w której zgodnie z przepisami jest wyłączony z ich stosowania nie musi w ogóle obsługiwać tachografu i korzystać z niego. Uzasadniając wniesioną skargę spółka X powtórzyła argumentację zawartą uprzednio w odwołaniu. W szczególności wskazała, że kontrolowani kierowcy wykonywali w okresie objętym kontrolą przewozy drogowe w ramach prowadzonego gospodarstwa rolnego, którego właścicielem jest właściciel firmy. Skarżąca przesłała w załączeniu zaświadczenie o prowadzonym gospodarstwie rolnym. Ani organ I instancji, ani organ II instancji nie wskazał natomiast podstawy prawnej nakładającej obowiązek dokumentowania czasu pracy kierowców, w sytuacji gdy nie podlegają oni takim przepisom. Skoro takich przepisów nie ma to nie można żądać od strony przedmiotowej dokumentacji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, pismem z dnia 19 kwietnia 2013 r., wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swej właściwości, kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu.
Uchylenie decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny następuje tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwaną dalej: "P.p.s.a."), naruszenia prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) i naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Natomiast stwierdzenie nieważności decyzji następuje, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a).
Dokonując kontroli legalności podjętych przez organ administracji rozstrzygnięć Sąd, stosownie do zapisu art. 134 P.p.s.a., nie jest związany granicami skargi.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszym postępowaniu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r., którą nałożono na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 5.800,00 zł za stwierdzone - w wyniku kontroli przedsiębiorstwa skarżącej, zakończonej protokołem z dnia [...] marca 2011 r., nr [...] - naruszenia polegające na: 1) skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, a także o następne rozpoczęte godziny; 2) skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, a także o następne rozpoczęte godziny; 3) przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, a także o następne rozpoczęte 30 minut; 4) braku w okazanej wykresówce wymaganego wpisu - daty końcowego jej użytkowania; 5) naruszeniu obowiązku wczytywania danych z cyfrowych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w trzech pojazdach skarżącej.
W ocenie Sądu decyzje te nie naruszają powszechnie obowiązujących przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania, w stopniu który uzasadniałby wyeliminowanie ich z obrotu prawnego w oparciu o przywołany powyżej art. 145 § 1 pkt 1 albo pkt 2 P.p.s.a. Uchybienia przepisom postępowania, które zostały dostrzeżone przez Sąd, a przed którymi nie ustrzegły się organy administracji na gruncie kontrolowanej sprawy, nie miały istotnego wpływu na treść podjętych rozstrzygnięć.
Istota sporu w niniejszym postępowaniu sprowadza się do stwierdzenia czy skarżąca winna wykazać okoliczności faktyczne, które wskazywałyby na konieczność zastosowania w kontrolowanej sprawie przepisów art. 29 ust. 1 oraz ust. 2 u.c.p.k. w zw. z art. 13 ust. 1 pkt. b rozporządzenia nr 561/2006, a w konsekwencji stwierdzenia również, czy w kontrolowanej sprawie winno znaleźć zastosowanie wyłączenie skarżącej spod regulacji art. 5-9 rozporządzenia nr 561/2006, a także spod regulacji rozporządzenia nr 3821/85. Pozostałe okoliczności faktyczne, wykraczające poza tak zakreśloną istotę sporu, które legły u podstaw nałożenia na skarżącą przedmiotowej kary pieniężnej, nie były przez nią kwestionowane ani w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, ani w skardze wniesionej do tut. Sądu. W konsekwencji należy zatem uznać, iż owe pozostałe okoliczności faktyczne są w kontrolowanej sprawie bezsporne.
Materialnoprawną podstawę nałożenia administracyjnej kary pieniężnej w analizowanej sprawie stanowi art. 92a ust. 1 u.t.d. Zgodnie z tym przepisem podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w tym przepisie, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (art. 92a ust. 6 u.t.d.).
Przywołana powyżej regulacja przewiduje odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że aby pociągnąć do niej określony podmiot (podmiot administrowany) konieczne jest zaistnienie wyłącznie dwóch zasadniczych przesłanek: po pierwsze, podmiot ten musi charakteryzować się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności oraz po drugie, musi on wyczerpać określone w tej normie znamiona działania lub zaniechania lub znamiona tegoż zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany poniósł z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego ujemne konsekwencje (sankcję administracyjną). Zbędne staje się zatem badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład wina podmiotu administrowanego, które nie mają wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej.
Argumentacja prezentowana przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego, a następnie podtrzymywana w postępowaniu przed Sądem, z prawnego punktu widzenia, prowadzi do wyłączenia bezprawności stwierdzonych przez inspekcję transportu drogowego naruszeń w zakresie czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku (art. 7 oraz art. 8 rozporządzenia nr 561/2006), a także w zakresie stosowania cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju (art. 15 rozporządzenia nr 3821/85 oraz art. 3 tegoż rozporządzenia w zw. z art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006). Skarżąca zmierza bowiem do wykazania, iż w okolicznościach faktycznych sprawy ani ona, ani też zatrudnieni przez nią kierowcy, nie byli obowiązani przestrzegać wymogów wynikających z art. 5-9 rozporządzenia nr 561/2006 oraz jakichkolwiek wymogów wynikających z rozporządzenia nr 3821/85, w tym w szczególności wynikającego z art. 3 ust. 1 tegoż rozporządzenia obowiązku zainstalowania w pojeździe wykorzystywanym do przewozu drogowego rzeczy i użytkowania urządzenia rejestrującego. Podstawy prawnej tegoż wyłączenia skarżąca doszukuje się w art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 o ile nie zagraża to osiągnięciu celów określonych w art. 1 tegoż rozporządzenia, każde państwo członkowskie może wprowadzić wyjątki od przepisów art. 5-9 rozporządzenia nr 561/2006 i uzależnić te wyjątki od spełnienia indywidualnych warunków na swoim terytorium lub, w porozumieniu z zainteresowanymi państwami, na terytorium innego państwa członkowskiego, mające zastosowanie do przewozów wykonywanych pojazdami używanymi lub wynajmowanymi bez kierowcy przez przedsiębiorstwa rolnicze, ogrodnicze, leśne, gospodarstwa rolne lub rybackie do przewozu rzeczy w ramach własnej działalności gospodarczej w promieniu do 100 km od bazy przedsiębiorstwa.
W literaturze przedmiotu wskazuje się, że art. 13 rozporządzenia nr 561/2006 wprowadza tzw. wyłączenia fakultatywne. Wyłączenia te, w tym wyłączenie wynikające z ust. 1 lit. b, nie mają charakteru generalnego, co oznacza że nie zwalniają one spod obowiązku stosowania wszystkich przepisów rozporządzenia nr 561/2006, lecz jedynie zwalniają spod zastosowania regulacji zawartych w jego art. 5-9, dotyczących między innymi: przerwy w prowadzeniu pojazdu (art. 7) oraz dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku (art. 8 i 9). Kolejną istotną cechą wyłączeń fakultatywnych, wskazywaną w doktrynie, jest fakt, że wyłączenia te zależą od woli państwa członkowskiego i dla swego obowiązywania wymagają podjęcia dodatkowego przepisu prawa krajowego (zob. R. Strachowska, Komentarz do art. 13 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 [w:] Komentarz do rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego..., LEX/el., 2011). Na gruncie polskiego ustawodawstwa takim przepisem wprowadzającym wyłączenia wynikające z art. 13 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006 jest przepis art. 29 ust. 1 u.c.p.k. Zgodnie z tą regulacją na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej kategorie pojazdów, o których mowa w art. 13 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, wyłącza się ze stosowania art. 5-9 tego rozporządzenia. Polski ustawodawca skorzystał także z możliwości wynikającej z art. 3 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85, zgodnie z którym państwa członkowskie mogą wyłączyć pojazdy wymienione w art. 13 ust. 1 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z zakresu stosowania rozporządzenia nr 3821/85. Zgodnie bowiem z art. 29 ust. 2 u.c.p.k. kategorie pojazdów, o których mowa w ust. 1 tegoż art. (a więc wchodzących w zakres zastosowania art. 13 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006), wyłączone są również z zakresu stosowania rozporządzenia (EWG) nr 3821/85.
Reasumując dotychczasowe uwagi należy stwierdzić, że pojazdy używane lub wynajmowane bez kierowcy przez przedsiębiorstwa rolnicze, ogrodnicze, leśne, gospodarstwa rolne lub rybackie do przewozu rzeczy w ramach własnej działalności gospodarczej w promieniu do 100 km od bazy przedsiębiorstwa, na gruncie polskich regulacji zawartych w art. 29 u.c.p.k., są po pierwsze, wyłączone spod obowiązku zachowania między innymi przerw w prowadzeniu pojazdu oraz dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku (wynikających z art. 7 oraz art. 8-9 rozporządzenia nr 561/2006), a także po drugie, wyłączone są spod obowiązku instalowania i użytkowania tachografów, a co za tym idzie wynikających stąd dalszych obowiązków i warunków (art. 3 ust. 1 w zw. z ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85). Konsekwentnie należy uznać, że okoliczności faktyczne, które prowadziłyby w powyższym zakresie do stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, sankcjonowanego na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., w odniesieniu do tego rodzaju pojazdów nie stanowią wspomnianego naruszenia, bowiem podmiot realizujący przewozy wpisujące się w hipotezę normy prawnej art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 nie podlega tym obowiązkom lub warunkom, ergo nie może ich naruszyć.
Z uwagi na to, że wykazanie okoliczności, na które powołuje się skarżąca zmierza do wyłączenia bezprawności stwierdzonych przez organy inspekcji transportu drogowego okoliczności faktycznych, zauważyć należy, iż wstępna ocena bezprawności zachowania określonego podmiotu winna nastąpić jeszcze przed wszczęciem postępowania administracyjnego. Wszczęcie bowiem postępowania administracyjnego zmierzającego do pociągnięcia określonego podmiotu do odpowiedzialności administracyjnej, w sytuacji w której zachowanie tego podmiotu nie nosi znamion bezprawności, jest bezprzedmiotowe. Organy winny zatem poczynić - co najmniej - wstępne ustalenia w tym zakresie już w toku przeprowadzanej kontroli, o ile zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa przeprowadzenie takiej kontroli zostało przez ustawodawcę przewidziane. Wówczas też organy wyposażone są we właściwe środki prawne (por. art. 55 ust. 1 oraz ust. 2 u.t.d., art. 73 u.t.d.), które winny zostać przez nie wykorzystane - stosownie do już ujawnionych okoliczności faktycznych – w celu poczynienia ustaleń w zakresie bezprawności zachowania kontrolowanego podmiotu. Należy jednakże wskazać, iż efektywność zastosowania tych środków prawnych jest w dużej mierze uzależniona od zachowania samego kontrolowanego, na którego zresztą nałożony jest skorelowany z tymi środkami obowiązek umożliwienia dokonania czynności kontrolnych (por. art. 72 u.t.d.). Właściwa realizacja powyższych powinności pozwala na dokonanie rzetelnej oceny odnośnie konieczności wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie odpowiedzialności administracyjnej określonego podmiotu (por. art. 75 u.t.d.).
W sytuacji w której organy uznają, iż zachodzą przesłanki do wszczęcia postępowania administracyjnego, ze względu na wypełnienie przesłanek koniecznych do pociągnięcia danego podmiotu do odpowiedzialności administracyjnej, obiektywny charakter tejże odpowiedzialności powoduje, iż w toku postępowania administracyjnego, tak jak ma to miejsce na gruncie kontrolowanej sprawy, szczególnego znaczenia nabierają gwarancje procesowe przysługujące stronie, a mające na celu ochronę jej praw. Podkreślić przy tym należy, iż regulacje dotyczące wymierzania administracyjnych kar pieniężnych mają charakter regulacji karnych (penalnych), którego to charakteru nie wyłącza orzekanie w ich przedmiocie w postępowaniu administracyjnym (por. wyroki Sądu Wspólnot Europejskich z dnia 23 września 2006 r., sygn. T-43/02, w sprawie Jungbunzlauer AG v. Komisja Wspólnot Europejskich, Lex nr 227057 oraz z dnia 8 października 2008 r., sygn. T-69/04, w sprawie Schunk GmbH i Schunk Kohlenstoff-Technik GmbH v. Komisja Wspólnot Europejskich, Lex nr 449065). Powyższe oznacza, iż na organie administracji orzekającym w sprawie ciąży obowiązek przeprowadzenia wnikliwego postępowania dowodowego, w ramach którego podjęte zostaną wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy (art. 7 K.p.a. i art. 77 § 1 K.p.a.), w tym zwłaszcza poczynienia ustaleń odnoszących się do podmiotu podlegającego odpowiedzialności oraz przypisywanego mu deliktu administracyjnego.
W tym zakresie, nawiązując już do okoliczności kontrolowanej sprawy, należy stwierdzić, że szczególnego znaczenia nabiera współdziałanie podmiotu administrowanego zarówno przy gromadzeniu materiału dowodowego, jak i przy dokonywaniu przez organ ustaleń faktycznych w oparciu o tak zebrany materiał, które to ustalenia są niezbędne z punktu widzenia prawidłowego załatwienia danej sprawy. Niejednokrotnie bowiem podmiot administrowany jest jedynym dysponentem informacji oraz związanych z nimi środków dowodowych pozwalających w sposób właściwy stwierdzić czy ponosi on odpowiedzialność administracyjną, czy też nie. O ile część z tych ustaleń, w zakresie wskazującym na odpowiedzialność tego podmiotu, jest dokonywana przez organ na podstawie przymusowo zgromadzonego materiału dowodowego, będącego wynikiem przeprowadzonej kontroli, o tyle pozostałe ustalenia, w szczególności wskazujące na wystąpienie szczególnych okoliczności zwalniających spod odpowiedzialności, powinny być dokonane w oparciu o materiał dowodowy dobrowolnie dostarczony przez podmiot administrowany, który logicznie rzecz biorąc powinien być zainteresowany w uwolnieniu się spod odpowiedzialności. Nie należy zatem wykluczyć takiej sytuacji, w której pomimo ustaleń dokonanych w toku przeprowadzonej kontroli, podmiot administrowany już po wszczęciu postępowania administracyjnego będzie podnosił okoliczności, które w jego ocenie wskazują na brak bezprawności stwierdzonego przez organy zachowania.
Na tle tych uwag zauważyć trzeba, że niezależnie od tego kogo, w świetle danego przepisu prawa materialnego, obciąża udowodnienie określonej okoliczności organ nie zostaje zwolniony od powinności podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy i oceny przedstawionych w sprawie dowodów (art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.). Jednakże z uwagi na specyfikę części materiału dowodowego o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, mającego wykazać zaistnienie okoliczności wskazujących na niepodleganie przez dany podmiot odpowiedzialności administracyjnej, działania podejmowane przez organ administracji w celu prawidłowej realizacji ostatnio wspomnianej powinności procesowej winny w pierwszej kolejności polegać na należytym oraz wyczerpującym poinformowaniu podmiotu mającego podlegać tej odpowiedzialności o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na jej poniesienie (art. 9 K.p.a). W tym zakresie bowiem organ administracji publicznej przeważnie traci możliwość dokonania samodzielnych ustaleń faktycznych, natomiast podmiot administrowany, chociaż może posiadać konieczną wiedzę popartą wiarygodnymi środkami dowodowymi z uwagi na brak dostatecznej wiedzy prawniczej – jako nieprofesjonalista w tej dziedzinie – może nie mieć świadomości, że ich przedstawienie jest istotne dla załatwienia danej sprawy, a co więcej jest niezbędne dla uwolnienia się przez niego spod odpowiedzialności.
Stąd też na podstawie art. 9 K.p.a. na organie spoczywa obowiązek udzielenia temu podmiotowi niezbędnych i wyczerpujących informacji, z kolei profesjonalizm tego podmiotu w dziedzinie, której informacje te dotyczą, powinien mieć wpływ na ocenę udzielonych przez niego wyjaśnień, w tym zwłaszcza tego czy mają one charakter wyczerpujący oraz jakimi środkami dowodowymi zostały poparte. Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że spełnienie przez organ - w początkowym biegu postępowania - powinności wynikającej z art. 9 K.p.a., w realiach omawianego rodzaju spraw, powoduje iż dalsza inicjatywa dowodowa spoczywa na stronie postępowania ponoszącej ciężar dowodowy w omawianym zakresie (niewskazanie tych okoliczności prowadzi bowiem do poniesienia przez nią odpowiedzialności administracyjnej), która winna nie tylko udzielić organowi wyczerpujących wyjaśnień, lecz nadto wyjaśnienia te – w celu ich uwiarygodnienia – podeprzeć stosownymi środkami dowodowymi. Dopiero współdziałanie strony postępowania w powyższym zakresie prowadzi do aktualizacji obowiązku organu do przeprowadzenia oceny udzielonych przez nią wyjaśnień i przedstawionych środków dowodowych, co winno uzewnętrznić się – w razie konieczności - poprzez poinformowanie tejże strony, czy przedstawione przez nią wyjaśnienia i środki dowodowe są wystarczające (art. 9 K.p.a.), co jest konieczne w szczególności wówczas gdy ze wstępnej analizy wynika że nie mają one wystarczającego charakteru, a także poprzez przeprowadzenie, z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, ustaleń faktycznych, zgodnie z dyspozycją art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., czemu organ winien dać wyraz w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a.
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na wypracowaną już na gruncie odpowiedzialności administracyjnej w transporcie drogowym linię orzeczniczą sądów administracyjnych, zgodnie z którą w procedurze administracyjnej regułą jest, że to na organie spoczywa ciężar udowodnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, jednakże również na stronie ciąży obowiązek współdziałania z organem i przedstawienia konkretnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń zwłaszcza, gdy postępowanie zmierza do nałożenia na nią obowiązków, a nieudowodnienie konkretnego faktu może prowadzić do wydania decyzji dlań niekorzystnej. Na gruncie tych uwag w orzecznictwie wskazuje się, iż okoliczności objęte hipotezą przesłanek egzoneracyjnych dla omawianej odpowiedzialności (obecnie art. 92b oraz art. 92c u.t.d.) powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go z odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu będącego jego pracownikiem. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezą tych przepisów. Natomiast na organie spoczywa procesowy obowiązek zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego sprawy stosownie do treści art. 7, 77 i 80 K.p.a. (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 października 2010 r., sygn. akt II GSK 936/09; z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1377/11, dostępne w Internecie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W ocenie Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie uwagi te należy odnieść odpowiednio także do okoliczności wynikających z art. 13 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006, z tym zastrzeżeniem że – co najmniej – wstępne ustalenia w tej kwestii winny być poczynione przez organy już w toku przeprowadzonej kontroli czy to przedsiębiorstwa, czy to kontroli drogowej. Należy bowiem zauważyć, że zwłaszcza w tym ostatnim przypadku (kontrola drogowa), organy mają możliwość poczynienia ustaleń istotnych z punktu widzenia przesłanek poszczególnych regulacji art. 13 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006, wskazujących chociażby na rodzaj realizowanego przewozu, w tym przewożony towar, podmiot na rzecz którego przewóz jest realizowany, odległość od bazy przedsiębiorstwa.
Dokonując oceny kontrolowanej sprawy na tle dotychczasowych uwag, w tym przywołanych w nich art. 7, art. 9, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 K.p.a., Sąd stwierdza, iż organy administracji dopełniły wynikających z tych regulacji obowiązków.
W pierwszym rzędzie wymaga jednakże stwierdzenia, że prawidłowo przeprowadzona przez organy inspekcji transportu drogowego kontrola przedsiębiorstwa skarżącej, w żadnym stopniu – o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia – nie wskazywała aby skarżąca realizowała przewozy, o których mowa w art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006. Przy czym organy podjęły – z uwzględnieniem ostatniej okoliczności – wystarczające środki prawne zmierzające do ustalenia tegoż faktu wzywając skarżącą, pismem z dnia [...] lutego 2011 r. (k. 118 akt administracyjnych), do przedstawienia m.in. faktur i rachunków, a także innych dokumentów finansowych z okresu objętego kontrolą związanych z przewozem drogowym oraz dokumentów przewozowych z okresu objętego kontrolą (pkt 10 wezwania), tarcz do tachografów oraz zaświadczeń potwierdzających nieprowadzenie pojazdu za okres objęty kontrolą bądź innych dokumentów świadczących o nieprowadzeniu pojazdów (w zależności od prowadzonego profilu działalności gospodarczej, pkt 11 wezwania). Wobec tego organ I instancji podjął słuszną decyzję o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego zmierzającego do pociągnięcia skarżącej do odpowiedzialności administracyjnej, w oparciu o art. 92a ust. 1 u.t.d., za stwierdzone w toku kontroli naruszenia obowiązków i warunków realizowanego przez nią przewozu drogowego. Z uwagi na zaprezentowaną przez skarżącą argumentację, zmierzającą do zakwestionowania bezprawności jej zachowania – co nastąpiło już w toku postępowania administracyjnego – organy inspekcji transportu drogowego podjęły właściwe i wystarczające kroki zmierzające do dokładnego wyjaśnienia tej kwestii. W szczególności organ I instancji wielokrotnie wzywał skarżącą do złożenia pisemnych wyjaśnień, a także przedstawienia dowodów na ich poparcie, w zakresie twierdzeń skarżącej, jakoby w okresie objętym kontrolą jej kierowcy wykonywali przewozy drogowe dla osób prowadzących gospodarstwa rolne oraz w ramach gospodarstwa rolnego, którego właścicielem jest strona, wskazując jednocześnie na szczegółowy zakres przedmiotowy tych wyjaśnień i przykładową dokumentację, która winna służyć ich wykazaniu – udowodnieniu (wezwanie z dnia [...] grudnia 2011 r. k. 48 akt administracyjnych I inst., wezwanie z dnia [...] stycznia 2012 r. k. 44 akt administracyjnych I inst., wezwanie z dnia [...] marca 2012 r. k. 40 akt administracyjnych I inst.,, wezwanie z dnia [...] września 2012 r. k. 23 akt administracyjnych I inst.). Także już w toku postępowania pierwszoinstancyjnego organ administracji poinformował skarżącą, że to ona będzie ponosiła negatywne konsekwencje prawne z niewykazania wspomnianych okoliczności (wezwanie z dnia [...] września 2012 r.). Skarżąca natomiast mimo, że jest profesjonalistą w prowadzonej przez siebie działalności, i już z samego tego faktu winna posiadać dokumentację bądź to wytworzoną przez siebie, bądź to pochodzącą od osób trzecich, która jest istotna dla prowadzonej przez nią działalności – tego bowiem wymaga profesjonalizm – w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ograniczała się do prób przerzucenia ciężaru udowodnienia istotnych dla niej okoliczności faktycznych na organ administracji, domagając się przy tym wskazania podstawy prawnej, z której wynikałby obowiązek posiadania przez nią jakiejkolwiek dokumentacji w analizowanym zakresie. Nie przedstawiła przy tym żadnego środka dowodowego, który mógłby chociażby pośrednio wskazywać na prawdziwość jej twierdzeń. Stąd też w ocenie Sąd organ I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w tym zakresie, bardzo szczegółowo motywując swoje stanowisko z jednoczesnym przywołaniem licznych orzeczeń administracyjnych. Skarżąca dopiero na etapie postępowania odwoławczego, oprócz powtórzenia dotychczasowej argumentacji, zdecydowała się wskazać na jakiekolwiek dokumenty, który w jej ocenie ma w sposób wystarczający wynikać wyłączenie jej spod obowiązków, których naruszenie doprowadziło do nałożenia przedmiotowej kary pieniężnej – zaświadczenie o prowadzonym gospodarstwie rolnym. W ocenie Sądu skarżąca nie wykazała aby w jej przypadku zachodziły okoliczności wynikające z art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, a zaświadczenie na jakie powołuje się skarżąca w odwołaniu jest w tym przypadku wysoce niewystarczające.
W pierwszym rzędzie stwierdzić należy, iż stanowisko prezentowane przez skarżącą, podniesione po raz pierwszy w odwołaniu z dnia [...] maja 2011 r., na gruncie kontrolowanej sprawy jest chybione i nie zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim należy zauważyć, że twierdzenie przez skarżącą jakoby w okresie podlegającym kontroli jej kierowcy wykonywali przewozy wyłączone spod zastosowania art. 5-9 rozporządzenia nr 561/2006, a także w całości spod rozporządzenia nr 3821/85, jest sprzeczne z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, na co prawidłowo zwrócił uwagę organ I instancji, ograniczając się jednakże przy tym do stwierdzenia wewnętrznej sprzeczności oświadczeń składanych przez samą skarżącą w toku postępowania. Poczynione przez organy inspekcji transportu drogowego ustalenia faktyczne, wskazujące na naruszenia w zakresie czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku, a także w zakresie stosowania cyfrowych urządzeń rejestrujących, zostały w całości oparte na materiale dowodowym, który zakładając prawdziwość twierdzeń skarżącej nie powinien w ogóle istnieć. Z protokołu kontroli, który został podpisany - przez osobę upoważnioną przez skarżącą - bez zastrzeżeń, wynika bowiem, iż dokonane w jego toku ustalenia zostały oparte na zapisach z urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, w tym wykresówkach oraz danych cyfrowych pochodzące od kierowców wykonujących przewozy drogowe w ramach działalności przedsiębiorcy za okres od dnia 1 września 2010 r. do dnia 31 października 2010 r. Od skarżącej w celu przeprowadzenia kontroli pobrano zapisy cyfrowe za powyższy okres z pojazdów będących w jej posiadaniu oraz z kart zatrudnionych przez nią kierowców, a także – co istotne – zaświadczenia o okresach aktywności kierowców, wykresówki oraz zaświadczenia o aktywności kierowcy za okres od dnia 21 września 2010 r. do dnia 25 września 2010 r. Sąd, z uwagi na zarzuty prezentowane przez skarżącą, dokonał szczegółowej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, który został odzwierciedlony w aktach sprawy - w szczególności w postaci wydruków wizualizacji kontroli tygodniowej dla poszczególnych kierowców (k. 88 akt administracyjnych), kserokopii wykresówek (k. 111 akt administracyjnych) oraz zaświadczeń o działalności wystawionych przez skarżącą dla celów rozporządzenia nr 561/2006 (k. 48-88 akt administracyjnych), i doszedł do wniosku, że materiał ten jest kompletny odnośnie okresu poddanego kontroli przez organy inspekcji transportu drogowego i pod tym względem w pełni pozwala na poczynienie ustaleń dokonanych przez organy inspekcji transportu drogowego, a stanowiących podstawę do pociągnięcia skarżącej do odpowiedzialności. Przeprowadzając analizę tegoż materiału Sąd doszedł zwłaszcza do wniosku, iż okoliczności znajdujące odzwierciedlenie w tej dokumentacji nie są wewnętrznie sprzeczne, w szczególności okresy wykazane na stosownych zaświadczeniach odpowiadają zapisom zawartym w wizualizacji kontroli tygodniowej i wykresówkach poszczególnych kierowców, w zakresie w jakim kierowcy ci nie wykazywali swojej aktywności polegającej na prowadzeniu pojazdu bądź wykonywaniu innej pracy. Należy wyraźnie podkreślić, iż wszelkie znajdujące się w aktach sprawy zaświadczenia odnoszą się albo do urlopu lub odpoczynku w ramach dziennego okresu odpoczynku, albo do urlopu wypoczynkowego. Żadne z tych zaświadczeń nie wskazuje natomiast na prowadzenie pojazdu wyłączonego z zakresu stosowania rozporządzenia nr 561/2006. Przy czym skarżąca została przez organ - przy wszczęciu kontroli - zobowiązana do przedstawienia tych zaświadczeń.
Z powyższych uwag wynikają dwa logiczne wnioski. Po pierwsze, skarżąca prowadzi działalność w zakresie transportu drogowego. Po drugie, działalność ta podlega regulacjom rozporządzenia nr 3821/85 oraz rozporządzenia nr 561/2006, bowiem w kontrolowanych okresie skarżąca użytkowała urządzenia rejestrujące aktywność kierowcy, zainstalowane w posiadanych przez nią pojazdach, zgodnie z wymogiem wynikającym z art. 3 ust. 1 rozporządzenia nr 3821/85, kierowcy na urządzeniach tych rejestrowali swoją aktywność polegająca na prowadzeniu pojazdu bądź wykonywaniu innej pracy oraz odbieraniu przerw i odpoczynku, a w większości przypadków, w których urządzenia te nie rejestrowały wspomnianej aktywności w celu wykazania prawidłowości takiego stanu rzeczy skarżąca wystawiała kierowcom zaświadczenia, o którym stanowi art. 31 ust. 1 u.c.p.k. Sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, a także z logicznym rozumowaniem, byłoby zatem przyjęcie, że skarżąca realizuje dodatkowe, niewątpliwie uciążliwe czynności, mające na celu spełnienie obowiązków i wymogów przewozu drogowego wynikających z rozporządzenia nr 3821/85 oraz nr 561/2006, w sytuacji w której nie byłaby do tego zobowiązana, zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. Tym bardziej, że skarżąca jest podmiotem, który bacznie zwraca uwagę na to do czego na podstawie przepisów prawa jest zobowiązany, a nadto wykazuje się znajomością art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 i wynikających z tej regulacji konsekwencji prawnych. Zdaniem Sądu nie można wykluczyć sytuacji, w której niektóre z przewozów realizowanych przez skarżącą będą rzeczywiście podlegały wyłączeniu na podstawie którejś z regulacji art. 13 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006 w zw. z art. 29 ust. 1 oraz ust. 2 u.c.p.k. Jednakże w takim przypadku, zważywszy na praktykę przyjętą przez skarżącą, winna ona wydać kierowcy stosowne zaświadczenie, zgodnie z art. 31 ust. 1 pkt 4 u.c.p.k. Tymczasem w aktach administracyjnych brak jest zaświadczeń, które wskazywałyby na wykonywanie działalności wyłączonej na podstawie art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 (bądź na jakiejkolwiek innej podstawie tegoż art.), a sama skarżąca mimo licznych wezwań organu administracji, w tym zwłaszcza wezwania przedstawionego przy wszczęciu kontroli, zaświadczeń takich nie przedstawiła.
W dalszej kolejności, mając na względzie poczynione uwagi, należy stwierdzić, że argumentacja skarżącej jest chybiona także z uwagi charakter stwierdzonych naruszeń. Podnoszenie bowiem tego rodzaju argumentacji byłoby zasadne w szczególności w sytuacji, w której organy wykazywałyby, iż skarżąca mimo spoczywającemu na niej obowiązkowi nie rejestrowała aktywności kierowców za pomocą stosownych urządzeń rejestrujących. Wówczas też skarżąca mogłaby twierdzić, że nie rejestrowała tych aktywności z uwagi na zwolnienie wynikające z art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, znowuż przedkładając w celu wykazania tego faktu stosowne zaświadczenia. Tymczasem stwierdzone naruszenia obejmują skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, braku w okazanej wykresówce wymaganego wpisu, naruszeniu obowiązku wczytywania danych z cyfrowych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w trzech pojazdach skarżącej, a więc opierają się na ustaleniach w ramach zarejestrowanej aktywności kierowców.
Wreszcie należy zauważyć, że argumentacja podnoszona przez skarżącą pozostaje w bezpośredniej sprzeczności z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli, który został podpisany bez zastrzeżeń przez osobę uprawnioną do reprezentacji skarżącej, która reprezentował skarżącą także na rozprawie przed tut. Sądem. W protokole tym skreślono bowiem informację, zgodnie z którą: "Według wyjaśnień pana/pani .................................. następujący kierowcy prowadza pojazd, co do których nie ma wymogu instalowania i używania tachografów: ...". Powyższe w ocenie Sądu wyraźnie wskazuje, iż na etapie kontroli przedsiębiorstwa skarżącej, nie została jeszcze wypracowana przez nią taktyka procesowa zmierzająca do podniesienia konieczności zastosowania przez organy wyłączenia działalności skarżącej spod kontrolowanych wymogów w oparciu o art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, która ukształtowała się dopiero po wszczęciu postępowania administracyjnego dla uniknięcia przez skarżącą grożącej jej odpowiedzialności administracyjnej.
W tym miejscu należy wskazać, że zgodnie z poglądami wyrażanymi w orzecznictwie protokół z kontroli ma wysoki walor dowodowy, a to choćby z uwagi - iż w świetle art. 75 u.t.d. - jego wyniki wykorzystywane są do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania. Protokół z kontroli przeprowadzonej przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. Wspomniany protokół, jako dokument urzędowy, korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzony jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który podpisał go bez zastrzeżeń, nie korzystając z możliwości wniesienia uwag, co do treści stwierdzonych tam ustaleń (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 687/11, dostępny w Internecie jw.). Strona może co prawda podważać ustalenia wskazane w tym protokole, jednakże jej twierdzenia winny być poparte stosownymi dowodami.
W tym miejscu - dla dokonania pełnej analizy kontrolowanej sprawy w zakresie spornej na jej gruncie okoliczności - należy wskazać, że aby znalazło zastosowanie wyłączenie wynikające z art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 w zw. z art. 29 ust. 1 u.c.p.k., konieczne jest stwierdzenie zaistnienia łącznie następujących okoliczności:
1) podmiot wykonujący przewóz jest przedsiębiorstwem rolniczym, przedsiębiorstwem ogrodniczym lub przedsiębiorstwem leśnym bądź gospodarstwem rolnym lub gospodarstwem rybackim;
2) przewóz jest wykonywany pojazdami własnymi tegoż podmiotu lub pojazdami przez niego wynajętymi, pod warunkiem że wynajem nie obejmuje również kierowcy – zatem w każdym z tych przypadków przewóz musi być wykonywany osobiście przez ten podmiot lub przez zatrudnionego przez niego pracownika;
3) przewóz jest realizowany w ramach własnej działalności gospodarczej powyższego podmiotu;
4) przedmiotem przewozu są rzeczy związane z działalnością tego podmiotu;
5) przewóz jest realizowany w promieniu do 100 km od bazy tegoż podmiotu.
Skarżąca, pomimo wielokrotnych wezwań ze strony organu I instancji, nie wykazała, a więc nie przedstawiła dokumentacji lub innych środków dowodowych, które pozwoliłyby przyjąć, w sposób nie budzący wątpliwości, że wobec realizowanych przez nią przewozów, co do których organy wykazały stosowne naruszenia, zachodziły wszystkie z przywołanych powyżej okoliczności. Dopiero bowiem stwierdzenie zaistnienia wszystkich tych okoliczności pozwoliłoby zastosować analizowane wyłączenie. Należy przyznać rację organom inspekcji transportu drogowego, iż ciężar dowodu spoczywa w powyższym zakresie - w ujęciu materialnym - na skarżącej i to ona powinna przedstawić, w odpowiedzi na liczne wezwania organu I instancji, z jednej strony wyjaśnienia, a z drugiej strony stosowne środki dowodowe na poparcie tych wyjaśnień, aby uwolnić się spod odpowiedzialności administracyjnej na gruncie kontrolowanej sprawy. Tymczasem skarżąca ograniczyła się wyłącznie do stwierdzenia, że kierowcy wykonywali w okresie objętym kontrolą przewozy drogowe w ramach prowadzonego gospodarstwa rolnego, którego właścicielem jest właściciel firmy. Warto przy tym zwrócić uwagę na to, iż wraz z biegiem postępowania administracyjnego argumentacja skarżącej ulegała stosownej modyfikacji. Najpierw skarżąca wskazywała na realizację przez nią przewozów dla osób prowadzących gospodarstwo rolne oraz w ramach gospodarstwa, którego właścicielem jest "nasze przedsiębiorstwo", aby później wskazywać wyłącznie na przewozy w ramach gospodarstwa rolnego, którego właścicielem jest "właściciel firmy". Zdaniem Sądu taka zmiana argumentacji dodatkowo podważa jej wiarygodność i świadczy o dostosowywaniu jej przez skarżącą ściśle do przesłanek wynikających z art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, który wskazuje na przewóz rzeczy w ramach własnej działalności gospodarczej, a nie działalności gospodarczej prowadzonej przez podmioty trzecie. Ponadto skarżąca podnosiła, iż zgodnie z Krajowym Rejestrem Sądowym prowadzi działalność rolniczą. Z powyższych twierdzeń w żaden sposób nie wynika jednakże aby skarżąca była przedsiębiorstwem rolniczym, ergo aby główny profil jej działalności obejmował działalność rolniczą. Tym bardziej, że nawet abstrahując od charakteru takiego wpisu, zauważyć trzeba, że w Krajowym Rejestrze Sądowym skarżąca ujawniła niezwykle szeroki wachlarz działalności gospodarczej, w tym polegającej na wykonywaniu transportu drogowego rzeczy.
Niezależnie od powyższego skarżąca nie przedstawiła wyczerpujących wyjaśnień, ani jakichkolwiek środków dowodowych, dotyczących pozostałych okoliczności, a więc tego: 1) że konkretny przewóz, co do którego organy wykazały naruszenia, był realizowany w ramach własnej działalności gospodarczej skarżącej (działalności rolnej), 2) że przewóz ten dotyczył rzeczy związanych z tą działalnością rolną (jeżeli ma to być przewóz pomocniczy względem działalności rolnej – podstawowej działalności skarżącej – to jego przedmiotem winny być rzeczy z tą działalnością związane) oraz 3) że przewóz ten był realizowany w promieniu 100 km od bazy przedsiębiorstwa. Wbrew twierdzeniom skarżącej nie ma przy tym istotnego znaczenia czy spoczywa na niej jakiś prawny obowiązek prowadzenia dokumentacji w powyższym zakresie, bowiem skarżąca nawet jeżeli powszechnie obowiązujące przepisy nie przewidują bezpośrednio takiego obowiązku, powinna taką dokumentację prowadzić, co wynika nota bene pośrednio z art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, dla potrzeb ochrony własnego interesu i prowadzonej działalności gospodarczej, tak aby w razie ewentualnej kontroli ze strony organów inspekcji transportu drogowego móc się wykazać wyłączeniem spod obowiązku przestrzegania przepisów transportu drogowego w zakresie objętym tą kontrolą. W tym miejscu wypada zauważyć, że zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Takim dowodem, zważywszy na to co zostało już stwierdzone powyżej, mogłyby być zwłaszcza zaświadczenia wydane na podstawie art. 31 ust. 1 pkt 4 u.c.p.k.
Na gruncie kontrolowanej sprawy konieczne jest jeszcze odniesienie się do kwestii zaświadczenia o prowadzeniu gospodarstwa rolnego, na które powołuje się skarżąca w odwołaniu. Nie umknęło bowiem uwadze Sądu, iż przy odwołaniu brak jest tego zaświadczenia, a więc najprawdopodobniej pomimo oświadczenia zawartego w odwołaniu skarżąca nie przesłała tegoż zaświadczenia, której to okoliczności nie zauważył organ odwoławczy. W ocenie Sądu owo przeoczenie organu II instancji można ocenić jako uchybienie art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a., jednakże z uwagi na dotychczas poczynione rozważania, uchybienie to nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie kontrolowanej sprawy. Nawet jeżeli przyjąć, że przedmiotowe zaświadczenie wystawione zostało dla skarżącej jako osoby prawnej użytkującej gospodarstwo rolne, co w ocenie Sądu nie wynika z treści odwołania, jego przedstawienie byłoby niewystarczające dla zwolnienia się przez skarżąca spod odpowiedzialności administracyjnej na gruncie kontrolowanej sprawy. Zaświadczenie takie nie przesądza bowiem, że główną działalnością skarżącej jest działalność rolna, a więc że skarżąca jest przedsiębiorstwem rolniczym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, natomiast działalność przewozowa ma względem takiego rodzaju działalności charakter wyłącznie pomocniczy. Tym bardziej zaświadczenie takie nie byłoby wystarczające dla wykazania pozostałych okoliczności wynikających z art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, które – co wymaga podkreślenia – winny być wykazane przez skarżącą, co do poszczególnych stwierdzonych naruszeń.
Przeprowadzenie analizy kontrolowanej sprawy w zakresie wykraczającym poza zarzuty podniesione przez skarżącą w skardze wniesionej do Sądu (art. 134 P.p.s.a) prowadzi do uznania, że zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, także w pozostałym zakresie nie naruszają prawa materialnego bądź przepisów postępowania w stopniu, który uzasadniałby ich uchylenie.
Reasumując, wobec ustalenia, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie narusza jakichkolwiek przepisów prawa materialnego, a nadto przy jej podejmowaniu nie doszło do naruszenia przepisów proceduralnych, które to naruszenie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd działając na podstawie art. 152 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło