III SA/Po 916/13

WyrokWSA w Poznaniu2013-11-13

Skład orzekający: Szymon Widłak, Walentyna Długaszewska, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odrzucił jako dowód wydruki z tachografu z odręcznymi adnotacjami kierowcy, które mogły uzasadniać odstępstwo od przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, tylko dlatego, że nie zostały przedstawione podczas kontroli w siedzibie przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 K.p.a., poprzez brak merytorycznej oceny wydruków z tachografu z odręcznymi adnotacjami kierowcy, które mogły stanowić dowód na uzasadnienie odstępstwa od przepisów dotyczących czasu pracy kierowców na podstawie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Odmowa uwzględnienia tych dowodów wyłącznie z powodu ich nieprzedstawienia podczas kontroli w siedzibie przedsiębiorcy, bez wskazania podstawy prawnej takiego obowiązku, narusza prawo strony do obrony i prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Ponadto, organy nie poinformowały skarżącego o przesłankach egzoneracyjnych z art. 92b i 92c u.t.d., co stanowi naruszenie art. 9 K.p.a.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu rozpoznał skargę M. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym i rozporządzenia nr 561/2006, dotyczące m.in. skrócenia czasu odpoczynku i przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak wpływu na naruszenia oraz pominięcie możliwości odstąpienia od odpowiedzialności. W trakcie postępowania odwoławczego skarżący przedłożył wydruki z tachografu z odręcznymi adnotacjami kierowcy T. T., które miały uzasadniać odstępstwo od norm czasu pracy. Organ odwoławczy odrzucił te dowody, uznając je za spóźnione.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów sądowych. Stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 13 listopada 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Szymon Widłak Sędziowie WSA Walentyna Długaszewska WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Skrocka-Nerka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2013 roku przy udziale sprawy ze skargi M. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 roku nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę [...],- ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: "K.p.a."), art. 4 pkt. 22, art. 92a ust. 1-6, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., dalej: "u.t.d."), Ip. 5.1, Ip. 5.2, Ip. 5.3, Ip. 5.4, Ip. 5.5, Ip. 5.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, a także na podstawie art. 4, art. 6, art. 7, art. 8, art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE Seria L Nr 102, poz. 1 ze zm., dalej: "rozporządzenie nr 561/2006"), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. o nałożeniu kary pieniężnej, utrzymał decyzję organu I instancji w całości w mocy. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym. Decyzją z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...],[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 93 ust. 1 u.t.d, zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr [...] z dnia 18 stycznia 2013 r., nałożył na M. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...], karę pieniężną w wysokości 15.000,00 zł (słownie: piętnaście tysięcy złotych). Jednocześnie organ I instancji w sentencji decyzji wskazał, że suma kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia wynosiła 16.700,00 zł, jednakże na podstawie art. 92a ust. 3 pkt. 3 u.t.d. wysokość kary została ograniczona do 15.000,00 zł. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ I instancji wskazał, że w dniu [...] stycznia 2013 r. rozpoczęto czynności kontrolne w przedsiębiorstwie M. P. W celach kontrolnych pobrano zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, w tym zapisy cyfrowe z karty kierowców oraz dokumenty potwierdzające fakt nieprowadzenia pojazdu - pochodzące od trzech kierowców wykonujących przewozy drogowe w ramach działalności przedsiębiorstwa za okres od 1 sierpnia 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. W toku kontroli stwierdzono naruszenia. Dążąc do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, pismem z dnia 28 stycznia 2012 r. zawiadomiono stronę o wszczęciu postępowania z urzędu, do którego strona nie wniosła wyjaśnień. W związku z powyższy, po przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym, pismem z dnia 14 lutego 2013 r. zawiadomiono stronę o zakończeniu postępowania. Strona do dnia wydania decyzji nie wniosła uwag co do stanu faktycznego zawartego w protokole kontroli. Z uwagi na to, że strona nie skorzystała z przysługującego jej prawa i nie wypowiedziała się co do stwierdzonych naruszeń organ zastosował art. 81 K.p.a. Nadto w uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał na następujące naruszenia: 1) skrócenie dziennego czasu odpoczynku (Ip. 5.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (14 x 100 zł) - za każdą następną rozpoczętą godzinę (12 x 200 zł), łącznie 3.800,00 zł; 2) przekroczenie tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu (Ip. 5.5. załącznika) - o czas powyżej 30 minut do dwóch godzin (1 x 50 zł) - za każdą następną rozpoczętą godzinę (2 x 100 zł), łącznie 250,00 zł; 3) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (Ip. 5.2. załącznika) - o czas powyżej 15 minut do 30 minut (11 x 150 zł) - za każde następne rozpoczęte 30 minut (39 x 200 zł), łącznie 9.450,00 zł; 4) skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku (Ip. 5.4. załącznika) - o czas do jednej godziny (1 x 50 zł) - za każdą następną rozpoczętą godzinę (9 x 100 zł), łącznie 950,00 zł; 5) przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni (Ip. 5.6 załącznika) - o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin (6 x 100 zł) - za każdą następną rozpoczętą godzinę (9 x 150 zł), łącznie 1.950,00 zł; 6) przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu (Ip. 5.1. załącznika) - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (3 x 100 zł), łącznie 300,00 zł. Uszczegóławiając stwierdzone w powyższym zakresie naruszenia, których dopuścili się kierowcy P. M., R. P. oraz T. T., organ I instancji podał między innymi co następuje: a) odnosząc się do naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku organ wskazał, że: - analiza danych pobranych z karty kierowcy P. M. z dni od 31 sierpnia 2012 r. do 1 września 2012 r. wykazała, iż dnia 31 sierpnia 2012 r. o godzinie 02:48 rozpoczął się dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego kierowca winien odebrać odpoczynek dzienny w pełnym wymiarze 11 godzin, który ze względu na transportowanie pojazdu promem mógł być przerwany nie więcej niż dwukrotnie innymi czynnościami trwającymi łącznie nie dłużej niż godzinę. W kontrolowanym okresie kierowca towarzyszył pojazdowi w transporcie promem i odebrał odpoczynek dnia 31 sierpnia 2012 r. między godziną 06:31 a godziną 15:12, trwający łącznie 8 godzin i 27 minut, przerwany dwukrotnie w godzinach 6:31-6:33 i godzinach 09:26-10:21 przez łączny czas 1 godziny i 6 minut. Kolejny najdłuższy odpoczynek dobowy, który można zaliczyć do kontrolowanego okresu, odnotowano dnia 31 sierpnia 2012 r. od godziny 19:46 do dnia 1 września 2012 r. do godziny 02:48 (o której kończył się 24-godzinny okres rozliczeniowy, licząc od momentu rozpoczęcia dziennego okresu rozliczeniowego, w którym to kierowca zobowiązany jest odebrać odpoczynek dzienny w wymiarze co najmniej 9 godzin) na łączny czas 7 godzin i 2 minuty. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 58 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy P. M. z dni od 3 grudnia 2012 r. do 4 grudnia 2012 r. wykazała, że dnia 3 grudnia 2012 r. o godz. 18:43 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego winien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny, w wymiarze co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 7 godzin i 28 minut, to jest od godziny 1:32 dnia 4 grudnia 2012 r. do godziny 9:00 dnia 4 grudnia 2012 r., o której zakończył się 24-godzinny okres rozliczeniowy, licząc od momentu rozpoczęcia dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 32 minuty; - analiza danych pobranych z karty kierowcy R. P. z dni od 13 września 2012 r. do 14 września 2012 r. wykazała, że dnia 13 września 2012 r. o godz. 3:41 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego winien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny, w wymiarze co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 8 godzin i 15 minut, to jest od godziny 19:26 dnia 13 września 2012 r. do godziny 3:41 dnia 14 września 2012 r., o której zakończył się 24-godzinny okres rozliczeniowy, licząc od momentu rozpoczęcia dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 45 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy R. P. z dni od 17 września 2012 r. do 18 września 2012 r. wykazała, że dnia 17 września 2012 r. o godz. 6:13 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego winien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny, w wymiarze co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 8 godzin i 11 minut, to jest od godziny 18:14 dnia 17 września 2012 r. do godziny 4:54 dnia 18 września 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 49 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni od 14 grudnia 2012 r. do 15 grudnia 2012 r. wykazała, że dnia 14 grudnia 2012 r. o godz. 11:17 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego winien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w pełnym wymiarze 11 godzin, gdyż w ciągu tygodnia, w którym nastąpiło naruszenie, było to czwarte z kolei skrócenie okresu odpoczynku dobowego kierowcy do 9 godzin, natomiast przepisy zezwalają na skorzystanie ze skróconych odpoczynków do trzech razy w tygodniu. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 9 godzin i 1 minuty, to jest od godziny 21:03 dnia 14 grudnia 2012 r. do godziny 6:04 dnia 15 grudnia 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 59 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia od 15 grudnia 2012 r. wykazała, że o godz. 6:04 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego winien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w pełnym wymiarze 11 godzin, gdyż w ciągu tygodnia, w którym nastąpiło naruszenie, było to piąte z kolei skrócenie okresu odpoczynku dobowego kierowcy do 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 9 godzin i 3 minut, to jest od godziny 8:24 do godziny 17:27 dnia 15 grudnia 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 57 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni od 17 grudnia 2012 r. do 18 grudnia 2012 r. wykazała, że dnia 17 grudnia 2012 r. o godz. 00:35 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego kierowca winien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w wymiarze co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 8 godzin 14 minut, to jest od godziny 16:21 dnia 17 grudnia 2012 r. do godziny 00:35 dnia 18 grudnia 2012 r., o której zakończył się 24-godzinny okres rozliczeniowy, licząc od momentu rozpoczęcia dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 46 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni od 18 grudnia 2012 r. do 19 grudnia 2012 r. wykazała, że dnia 18 grudnia 2012 r. o godz. 19:53 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego kierowca winien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w wymiarze co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 8 godzin i 15 minut, to jest od godziny 11:36 do godziny 19:53 dnia 19 grudnia 2012 r., o której zakończył się 24-godzinny okres rozliczeniowy, licząc od momentu rozpoczęcia dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 45 minut. W żadnym z powyższych przypadków przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. b) odnosząc się do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy organ I instancji wskazał, że: - analiza danych, pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 6 sierpnia 2012 r. wykazała, że o godz. 10:53 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 6 godzin i 22 minut (od godziny 10:53 do godziny 18:55), w trakcie których nie odnotowano żadnej przerwy w prowadzeniu pojazdu trwającej co najmniej 30 minut. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 1 godzinę i 52 minuty; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 11 sierpnia 2012 r. wykazała, że o godz. 8:51 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 6 godzin i 9 minut (od godziny 8:51 do godziny 15:53), w trakcie których nie odnotowano żadnej przerwy w prowadzeniu pojazdu trwającej co najmniej 30 minut. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 1 godzinę i 39 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 21 sierpnia 2012 r. wykazała, że o godz. 6:47 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut, a krócej niż 45 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 6 godzin i 19 minut (od godziny 6:47 do godziny 14:10), w trakcie których odnotowano jedną przerwę w prowadzeniu pojazdu, trwającą co najmniej 30 minut, jednakże nastąpiła ona jako pierwsza z przerw, natomiast przepisy jednoznacznie określają kolejność odbierania przerw. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 1 godzinę i 49 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 30 sierpnia 2012 r. wykazała, że godzinie 11:31 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 4 godziny i 57 minut (od godziny 11:31 do godziny 16:28), w trakcie których nie odnotowano żadnej przerwy w prowadzeniu pojazdu. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 27 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 22 września 2012 r. wykazała, że o godz. 2:59 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45- minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 8 godzin i 20 minut (od godziny 2:59 do godziny 12:28), w trakcie których odnotowano jedną przerwę w prowadzeniu pojazdu, trwającą co najmniej 30 minut, a krócej niż 45 minut, jednakże nastąpiła ona jako pierwsza z odebranych przerw, co zgodnie z obowiązującymi przepisami nie może być uznane za odebranie prawidłowej przerwy. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 3 godziny i 50 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 24 września 2012 r. wykazała, że w o godz. 11:25 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 4 godziny i 56 minut (od godziny 11:25 do godziny 18:06), w trakcie których nie odnotowano żadnej przerwy w prowadzeniu pojazdu trwającej co najmniej 30 minut. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 26 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 9 października 2012 r. wykazała, że o godz. 8:26 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 6 godzin i 35 minut (od godziny 8:26 do godziny 16:34), w trakcie których nie odnotowano żadnej przerwy w prowadzeniu pojazdu trwającej co najmniej 30 minut. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 2 godziny i 5 minut; - analiza danych, pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 19 listopada 2012 r. wykazała, że o godz. 9:17 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 7 godzin i 3 minuty (od godziny 9:17 do godziny 17:26), w trakcie których odnotowano jedną przerwę w prowadzeniu pojazdu trwającą co najmniej 30 minut, a krócej niż 45 minut, jednakże nastąpiła ona jako pierwsza z odebranych przerw, co zgodnie z obowiązującymi przepisami nie może być uznane za odebranie prawidłowej przerwy. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 2 godziny i 33 minuty; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 22 listopada 2012 r. wykazała, że o godz. 11:18 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 7 godzin i 11 minut (od godziny 11:18 do godziny 19:42), w trakcie których nie odnotowano żadnej przerwy w prowadzeniu pojazdu trwającej co najmniej 30 minut. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 2 godziny i 41 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni 7 grudnia 2012 r. do 8 grudnia 2012 r. wykazała, że w dniu 7 grudnia 2012 r. o godz. 16:32 rozpoczął 4,5-godzinny okres jazdy ciągłej, po którym winna nastąpić co najmniej 45-minutowa przerwa w prowadzeniu pojazdu, którą można podzielić na dwie przerwy, z których pierwsza nie może trwać krócej niż 15 minut druga natomiast nie krócej niż 30 minut. Kierowca T. T. prowadził pojazd przez 9 godzin i 3 minuty (od dnia 7 grudnia 2012 r. od godziny 11:25 do dnia 8 grudnia 2012 r. do godziny 02:24), w trakcie których nie odnotowano żadnej przerwy w prowadzeniu pojazdu trwającej co najmniej 30 minut. Oznacza to, że kierowca przekroczył czas jazdy ciągłej o 4 godziny i 33 minuty. W żadnym z powyższych przypadków przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. c) odnosząc się do skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku organ I instancji wskazał, że analiza danych pobranych z karty kierowcy P. M. z dni od 12 sierpnia 2012 r. do 17 sierpnia 2012 r. wykazała, że kierowca po przyjętym okresie rozliczeniowym od dnia 12 sierpnia 2012 r. do dnia 16 marca 2012 r. odebrał jedynie 14 godzin i 26 minut nieprzerwanego odpoczynku, to jest od godz. 17:24 dnia 16 sierpnia 2012 r. do godz. 7:50 dnia 17 sierpnia 2012 r., podczas gdy w niniejszym przypadku kierowca winien był odebrać minimum 24 godziny nieprzerwanego odpoczynku po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Oznacza to, że kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 9 godzin i 34 minuty. Przedsiębiorca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. d) odnosząc się do naruszenia polegającego na przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni organ wskazał, że: - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni od 20 sierpnia 2012 r. godz. 00:00 do dnia 2 września 2012 r. godz. 23:59 wykazała, że w przyjętym dwutygodniowym okresie rozliczeniowym kierowca prowadził pojazd przez 93 godziny i 44 minuty, podczas gdy łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni nie może przekroczyć 90 godzin. Oznacza to, że kierowca przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o 3 godziny i 44 minuty; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni od 3 września 2012 r. godz. 00:00 do 16 września 2012 r. godz. 23:59 wykazała, że w przyjętym dwutygodniowym okresie rozliczeniowym kierowca prowadził pojazd przez 91 godzin i 50 minut, podczas gdy łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni nie może przekroczyć 90 godzin. Oznacza to, że kierowca przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o 1 godzinę i 50 minut; - analiza danych, pobranych z karty kierowcy T. T. z dni od 10 września 2012 r. godz. 00:00 do 23 września 2012 r. godz. 23:59 wykazała, że w przyjętym dwutygodniowym okresie rozliczeniowym kierowca prowadził pojazd przez 91 godziny i 23 minuty, podczas gdy łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni nie może przekroczyć 90 godzin. Oznacza to, że kierowca przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o 1 godzinę i 23 minuty; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni od 19 listopada 2012 r. godz. 00:00 do 2 grudnia 2012 r. godz. 23:59 wykazała, że w przyjętym dwutygodniowym okresie rozliczeniowym od 19 listopada 2012 r. do 1 grudnia 2012 r. kierowca prowadził pojazd przez 92 godziny i 28 minut, podczas gdy łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni nie może przekroczyć 90 godzin. Oznacza to, że kierowca przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o 2 godziny i 28 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni od 3 grudnia 2012 r. godz. 00:00 do dnia 16 grudnia 2012 r. godz. 23:59 wykazała, że w przyjętym dwutygodniowym okresie rozliczeniowym kierowca prowadził pojazd przez 101 godzin i 11 minut, podczas gdy łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni nie może przekroczyć 90 godzin. Oznacza to, że kierowca przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o 11 godzin i 11 minut. W żadnym z powyższych przypadków przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. e) odnosząc się do maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu organ wskazał, że - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dni 6 listopada 2012 r. do 7 listopada 2012 r. wykazała, że prowadził pojazd przez 10 godzin i 17 minut, to jest od dnia 6 listopada 2012 r. godz. 12:51 do dnia 7 listopada 2012 r. godz. 3:31, podczas gdy maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 10 godzin. Oznacza to, że kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 17 minut; - analiza danych pobranych z karty kierowcy T. T. z dnia 13 grudnia 2012 r. wykazała, że kierowca prowadził pojazd przez 9 godzin i 32 minuty, to jest od godz. 00:09 do godz. 12:53, podczas gdy maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu można dwa razy w tygodniu wydłużyć do 10 godzin, natomiast w tym przypadku przekroczono 9-godzinny maksymalny czas prowadzenia pojazdu po raz trzeci w tygodniu. Oznacza to, że kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 32 minuty. W żadnym z powyższych przypadków przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. P. Odwołujący podniósł, odnośnie naruszeń dotyczących T. T., że kierowca dokonywał zgodnych z prawem - na podstawie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 r. - opisów przyczyn przekroczenia norm czasu pracy kierowców. W załączeniu odwołujący przekazał wydruki kierowcy T. T., które uzasadniają odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków za dni: 23 września 2012 r., 7 listopada 2012 r., 5 grudnia 2012 r., 8 grudnia 2012 r., 10 grudnia 2012 r., 13 grudnia 2012 r. oraz 19 grudnia 2012 r. Ponieważ nie został wezwany o powyższe wydruki, przesyłał je celem uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie. W związku z powyższym odwołujący wniósł o uchylenie nałożonej kary dotyczącej kierowcy T. T. za naruszenia wskazane w decyzji. Odnosząc się do pozostałych naruszeń poinformował, że kierowcy byli przeszkoleni w zakresie czasu pracy kierowców, a trasy są tak planowane aby kierowcy nie naruszali czasu pracy kierowców. Odwołujący przywołał przy tym treść art. 92b ust. 1 u.t.d. Zatrudniając kierowcę z uprawnieniami był przekonany, że zatrudnił wysoko wykwalifikowanego pracownika, który zna przepisy dotyczące zawodu kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ II instancji wskazał na dotychczasowy przebieg postępowania, a także przywołał treść art. 92a ust. 3 pkt. 1, ust. 4, ust. 5, ust. 6, art. 92b ust. 1 i ust. 2, art. 92c ust. 1 oraz art. 4 pkt 22 u.t.d Następnie organ odwoławczy odniósł się do stwierdzonych naruszeń w zakresie: 1) skrócenia dziennego czasu odpoczynku (Ip. 5.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym), odwołując się do art. 8 ust. 1-4 i ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006; 2) przekroczenia tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu (Ip. 5.5. załącznika), odwołując się do art. 6 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006; 3) przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (Ip. 5.2. załącznika), odwołując się do art. 7 rozporządzenia nr 561/2006; 4) skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku (Ip. 5.4. załącznika), odwołując się do art. 8 ust. 1 i ust. 6-9, a także art. 4 lit h i lit. i rozporządzenia nr 561/2006; 5) przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni (Ip. 5.6 załącznika), odwołując się do art. 6 ust. 3 oraz art. 4 lit. i rozporządzenia nr 561/2006; 6) przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu (Ip. 5.1 załącznika), odwołując się do art. 6 rozporządzenia nr 561/2006 i art. 1 decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 7 czerwca 2011 r. Organ odwoławczy powtórzył przy tym zasadnicze ustalenia faktyczne dokonane przez organ I instancji oraz wskazał, że kary pieniężne za poszczególne naruszenia zostały nałożone słusznie i zgodnie z prawem. Odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu organ II instancji podniósł, że pozostają one bez wpływu na rozstrzygnięcie bowiem w sprawie nie zaistniały okoliczności wymienione w art. 92c u.t.d. mogące wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie. Wskazane okoliczności, a także zgromadzony materiał dowodowy, wykluczają możliwość zastosowania art. 92b u.t.d., gdyż organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie była niewystarczająca. Podczas kontroli czasu pracy zatrudnionych kierowców wykryto liczne naruszenia. Ilość i rozmiar naruszeń czynią niewiarygodnymi wyjaśnienia odwołującego, że zapewnił on właściwą organizację i dyscyplinę pracy wymaganą w przewozach drogowych. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że strona nie wskazała dowodów mogących zmienić ustalenia organów. Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy stwierdził, że nie może uwzględnić wyjaśnień zawartych w odwołaniu. Przedsiębiorca transportowy, jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów. Innymi słowy musi tak organizować trasę by kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia i aby spełniać wymagania załadowców oraz firm ubezpieczeniowych w zakresie bezpieczeństwa w czasie postojów. Ponadto kierowca musi bezwzględnie przestrzegać przepisów i nie przekraczać dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, za wyjątkiem wystąpienia nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności, gdy nie jest w stanie przestrzegać rozporządzenia bez spowodowania zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Samo posiadanie przez kierowcę szkoleń z zakresu stosowania przepisów unijnych jest jedynie minimalnym warunkiem, który musi zostać spełniony w zakresie właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Przedsiębiorca musi także właściwie planować i zlecać bieżące zadania transportowe, tak aby kierowcy mogli postępować tak jak zostali przeszkoleni. Odwołujący się w niniejszej sprawie nie przedłożył żadnych dowodów potwierdzających by spełnił wyżej określony warunek. W ocenie organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Organ odwoławczy wyjaśnił również, że wydruki przesłane wraz z odwołaniem nie mogą zostać wzięte pod uwagę bowiem dokumenty te winny być przechowywane w siedzibie przedsiębiorcy i okazane podczas kontroli przeprowadzanej przez inspektorów w okresie od dnia 15 stycznia 2013 r. do dnia 28 stycznia 2013 r. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, w prawem przewidzianym terminie, wywiódł M. P., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, oraz umorzenie postępowania, jako bezprzedmiotowego. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 6, art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a., poprzez ustalenie przez organy administracji stanu faktycznego niezgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy; 2) naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, a w szczególności art. 92b oraz art. 92c, poprzez ustalenie błędnej odpowiedzialności za naruszenia, na które skarżący jako przewoźnik nie miał wpływu; 3) naruszenie art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006, poprzez nie przytoczenie treści tego przepisu i pominięcie istotnego zapisu o wyłączeniu odpowiedzialności przedsiębiorstwa w sytuacji gdy przedsiębiorstwo nie miało wpływu na powstałe naruszenie. Uzasadniając wniesioną skargę M. P. wskazał, że nie miał wpływu na powstanie naruszeń zawartych w protokole, bowiem tak planuje trasy, aby kierowcy mogli wykonywać zawód zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym, ustawy o czasie pracy kierowców, a także zgodnie z rozporządzeniem nr 561/2006. W związku z powyższym powinny być zastosowane art. 92b, art. 92c u.t.d. Jak wynika z treści protokołu to kierowcy naruszyli przepisy dotyczące czasu pracy kierowców. Skarżący nie ma również możliwości, aby nadzorować kierowców w czasie gdy wykonują oni przewóz drogowy, dlatego że nie może być z nimi w kabinie pojazdu. Nie ma zatem możliwości, aby pracę kierowcy nadzorować codziennie. Nadto skarżący poinformował, że kierowcy zostali przeszkoleni odnośnie obowiązujących przepisów rozporządzenia nr 561/2006 oraz rozporządzenia nr 3821/85, a także ustawy o transporcie drogowym i konsekwencjach niestosowania się do norm z tych aktów. Kierowca jest profesjonalistą w swoim zawodzie i zdobył uprawnienia wydane przez właściwą władzę w Polsce, a więc prawo jazdy odpowiedniej kategorii, oraz - aby móc wykonywać zawód kierowcy - kurs specjalistyczny w zakresie przewozu rzeczy. W programach tych szkoleń mieści się prawidłowa obsługa tachografów, a także omawiane są normy prowadzenia pojazdów. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest absolutna. Ze swojej strony skarżący zrobił wszystko aby kierowca mógł w sposób zgodny z przepisami wykonać przewóz drogowy, a naruszenia powstały z winy kierowców. W związku z powyższym przerzucanie odpowiedzialności za naruszenie na firmę skarżącego jest niedopuszczalne i niezgodne z obowiązującym prawem. Przedstawienie takiej interpretacji przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak proponowana przez organy, spowodować może, że przepisy art. 92b oraz art. 92c będą pomijane, a odpowiedzialność zawsze będzie spoczywać na przedsiębiorcach, co oczywiście jest nieuzasadnione i sprzeczne z tym, co w ustawie o transporcie drogowym zawarł ustawodawca. W dalszej kolejności skarżący wskazał, że organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody i podjąć wszelkie kroki niezbędne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści. Właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan niezgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie nieprawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Skarżący podniósł, że nie neguje faktu, że to przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa, pod warunkiem że miał wpływ na powstałe naruszenia. Powyższe jasno wynika z przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ w żaden sposób nie udowodnił winy przedsiębiorstwa w powstaniu stwierdzonych naruszeń, a jedynie uznał pomimo braków dowodów, że wina leży po stronie przedsiębiorstwa. Następnie wskazując na art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006 skarżący podniósł, że w wydanej decyzji pominięto całkowicie zapis o możliwości odstąpienia od pociągnięcia do odpowiedzialności za popełnione naruszenia. Skarżący wskazał nadto, że wraz z odwołaniem, w związku z wydaną decyzją organu I instancji, przekazał wydruki kierowcy T. T., które uzasadniają odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Organ odwoławczy, nie podając podstawy prawnej, stwierdził że wydruki te nie mogą być wzięte pod uwagę ponieważ powinny być okazane podczas kontroli. Skarżący nie zgodził się z tym twierdzeniem gdyż wydruki te były podczas kontroli, natomiast organ I instancji w ogóle nie był zainteresowany aby o te wydruki wezwać. W odpowiedzi na skargę, pismem z dnia 20 czerwca 2013 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko zajęte w sprawie oraz odnosząc się do argumentacji przedstawionej w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w niej zarzuty są trafne. Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swej właściwości, kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Uchylenie decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny następuje tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej: "P.p.s.a."), naruszenia prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) i naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Dokonując kontroli legalności podjętych przez organ administracji rozstrzygnięć Sąd, stosownie do zapisu art. 134 P.p.s.a., nie jest związany granicami skargi. Przepis ten umożliwia Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów. Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. w przedmiocie nałożenia na skarżącego, w oparciu o art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z ust. 3 pkt 1 tegoż artykułu, kary pieniężnej w łącznej wysokości 15.000,00 zł za stwierdzone w wyniku kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego, zakończonej protokołem kontroli z dnia 28 stycznia 2013 r., nr [...], naruszenia polegające na: 1) skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, a także o następne rozpoczęte godziny, 2) przekroczeniu tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 30 minut do dwóch godzin, a także o następne rozpoczęte godziny, 3) przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, a także o następne rozpoczęte 30 minut, 4) skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny, a także o następne rozpoczęte godziny, 5) przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin, a także o następne rozpoczęte godziny, 6) przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny. W ocenie Sądu decyzja administracyjna Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie może się ostać, bowiem przy jej wydaniu doszło do - mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów art. 7, art. 9, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 K.p.a. Kodeks postępowania administracyjnego zawiera szereg zasad, których przestrzeganie przesądza o prawidłowości prowadzonego postępowania. Przepisy te z jednej strony dają organowi uprawnienia do podjęcia czynności mających na celu takie wyjaśnienie stanu faktycznego, aby możliwe było podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia, natomiast z drugiej strony nakładają na organ obowiązek czuwania nad jego przebiegiem. Przepis art. 7 K.p.a., ustanawiający zasadę prawdy obiektywnej, zobowiązuje organ administracji publicznej do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Powyższą zasadę rozwija art. 77 § 1 K.p.a. nakładając na organ administracji obowiązek zebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, a następnie równie wyczerpującego jego rozpatrzenia, celem prawidłowego ustalenia podstawy faktycznej decyzji administracyjnej. Prawidłowa realizacja przywołanych norm prawnych ma zasadnicze znaczenie dla czynionych przez organ administracji ustaleń faktycznych. Całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego stanowi bowiem podstawę do przeprowadzenia przez ten organ oceny czy dana okoliczność została udowodniona, co zostało ujęte przez ustawodawcę w art. 80 K.p.a. W toku prowadzonego postępowania organ administracji publicznej podejmuje więc wszelkie kroki zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz do podjęcia rozstrzygnięcia, a nadto zobligowany jest do zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i do wnikliwego jego rozpatrzenia. Oznacza to, że organ ten jest obowiązany rozpatrzyć wszystkie dowody zgromadzone lub odzwierciedlone w aktach sprawy oraz że organ powinien rozpatrzyć te dowody w ich wzajemnej łączności. Dla każdego postępowania kluczowe znaczenie ma ustalenie stanu faktycznego sprawy, bowiem tylko w takim przypadku możliwe jest prawidłowe ustalenie praw i obowiązków strony tego postępowania. Inaczej rzecz ujmując, tylko dla prawidłowo ustalonego stanu faktycznego można zastosować przepisy prawa materialnego skutkujące powstaniem praw i obowiązków strony postępowania administracyjnego. Przystępując do realizacji powyższych obowiązków organ administracji winien mieć na względzie w pierwszym rzędzie przepisy prawa materialnego, które w jego ocenie znajdą zastosowanie w sprawie. Czynione przez organ ustalenia faktyczne powinny bowiem obejmować przede wszystkim takie okoliczności, które na gruncie tych przepisów mają istotny wpływ na treść podejmowanego w dalszej kolejności rozstrzygnięcia. Przepisy prawa materialnego wyznaczają zatem podstawowe granice przedmiotu postępowania dowodowego w danej sprawie. Natomiast niewyjaśnienie wszystkich tego rodzaju okoliczności faktycznych stanowi takie naruszenie przepisów postępowania, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym dyspozycja zawarta w art. 107 § 3 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Niewystarczające jest zatem uczynienie zadość, w toku postępowania administracyjnego, obowiązkom wynikającym z przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., bowiem organ administracji winien odzwierciedlić poczynione ustalenia faktyczne w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, odnosząc się przy tym do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także w sposób przekonujący, nieuchybiający zasadom logiki i doświadczenia życiowego, uargumentować dlaczego wskazane przez siebie okoliczności faktyczne uznał za udowodnione, przeciwnym im dowodom odmawiając wiarygodności i mocy dowodowej. Nie należy przy tym zapominać, że sporządzenie uzasadnienia decyzji administracyjnej - odpowiadającego wymogom wyrażonym w art. 107 § 3 K.p.a. – stanowi w postępowaniu administracyjnym realizację zasady przekonywania określonej w art. 11 K.p.a. Jest ono istotne także z punktu widzenia umożliwienia stronie realizacji przysługujących jej uprawnień procesowych, w szczególności w celu obrony jej słusznych interesów. Strona ma bowiem prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji, tak by móc się do nich odnieść czy to w odwołaniu wnoszonym od decyzji przerwszoinstancyjnej, czy to w skardze do sądu. Wreszcie, prawidłowo sporządzone uzasadnienie daje możliwość pełnej, w tym przede wszystkim merytorycznej, weryfikacji decyzji w postępowaniu sądowym. Uchybienie analizowanym obowiązkom sprawia natomiast, iż zaskarżona decyzja w istocie wymyka się spod kontroli sądowej. Podkreślenia wymaga, że sąd w ramach sprawowanej kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego nie jest uprawniony do dokonywania własnych ustaleń stanu faktycznego sprawy. Ustaleń tych dokonują wyłącznie organy administracji w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego, natomiast Sąd ocenia jedynie, czy działania organów w tym zakresie były zgodne z przepisami obowiązującej je procedury. Stąd też niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia określonej sprawy okoliczności faktycznych nie może być konwalidowane na etapie postępowania sądowego, a naruszenia jakich w tym zakresie dopuszczają się organy prowadzą do uchylenia zaskarżonej decyzji. Rolą sądu administracyjnego nie jest zastępowanie organu administracji w podejmowaniu rozstrzygnięć administracyjnych, a zwłaszcza poszukiwanie w całokształcie sprawy motywów nie dostrzeżonych przez organ a mogących uzasadniać jego rozstrzygnięcie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Kr 1122/10 – dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA"). Organ II instancji w toku rozpoznawania sprawy, poddanej kontroli Sądu w niniejszym postępowaniu, dopuścił się naruszenia powyżej zakreślonych obowiązków, co skutkowało koniecznością uchylenia podjętego przez niego rozstrzygnięcia. W pierwszym rzędzie należy zauważyć, że materialnoprawną podstawę wydanych w sprawie decyzji stanowi art. 92a ust. 1 u.t.d. Zgodnie z tą regulacją podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000,00 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 15.000,00 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli (art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (art. 92a ust. 6 u.t.d.). Przywołane powyżej regulacje przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że aby pociągnąć do niej określony podmiot (podmiot administrowany) konieczne jest zaistnienie wyłącznie dwóch zasadniczych przesłanek: po pierwsze, podmiot ten musi charakteryzować się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności oraz po drugie, musi on wyczerpać określone w tej normie znamiona działania lub zaniechania lub znamiona tegoż zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany poniósł z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego ujemne konsekwencje (sankcję administracyjną). Zbędne staje się zatem badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład wina podmiotu administrowanego, które nie mają wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Taki charakter odpowiedzialności administracyjnej, który został zachowany przez ustawodawcę także w przypadku będącej przedmiotem zainteresowania na gruncie kontrolowanej sprawy odpowiedzialności przewidzianej w art. 92a ust. 1 u.t.d., sprawia że organy administracji publicznej zobowiązane są w pierwszym rzędzie, na gruncie procesowych regulacji przewidzianych w art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., wykazać zaistnienie deliktu administracyjnego (naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, art. 92a ust. 1 u.t.d.) oraz przypisać tak wykazany delikt podmiotowi administrowanemu charakteryzującemu się ustawowo przewidzianymi cechami (podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, art. 92a ust. 1 u.t.d.). Organy te nie są zatem zobowiązane, na co błędnie wskazuje skarżący, wykazać jakichkolwiek subiektywnych elementów odpowiedzialności - w tym w szczególności winy – odnoszących się do podmiotu ponoszącego tę odpowiedzialność. Podkreślić jednakże należy, że regulacje dotyczące wymierzania administracyjnych kar pieniężnych mają charakter regulacji karnych (penalnych), którego to charakteru nie wyłącza orzekanie w ich przedmiocie w postępowaniu administracyjnym (por. wyroki Sądu Wspólnot Europejskich z dnia 23 września 2006 r., sygn. T-43/02, w sprawie Jungbunzlauer AG v. Komisja Wspólnot Europejskich, Lex nr 227057 oraz z dnia 8 października 2008 r., sygn. T-69/04, w sprawie Schunk GmbH i Schunk Kohlenstoff-Technik GmbH v. Komisja Wspólnot Europejskich, Lex nr 449065). Powyższe oznacza, że na organie administracji orzekającym w sprawie ciąży obowiązek przeprowadzenia wnikliwego postępowania dowodowego, w ramach którego podjęte zostaną wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy (art. 7 K.p.a. oraz art. 77 § 1 K.p.a.), w tym zwłaszcza poczynienia ustaleń odnoszących się do podmiotu podlegającego odpowiedzialności oraz przypisywanego mu deliktu administracyjnego. W dalszej kolejności należy zauważyć, że będąca przedmiotem kontrolowanej sprawy odpowiedzialność administracyjna nie ma charakteru bezwzględnego. Prawodawca unijny, jak również prawodawca krajowy, przewidział okoliczności, których wystąpienie powoduje, że określony podmiot administrowany albo nie podlega omawianej odpowiedzialności administracyjnej, bowiem jego zachowanie mimo wyczerpania znamion deliktu administracyjnego nie nosi charakteru bezprawności - z uwagi na niepodleganie właściwym regulacjom przewidującym obowiązki lub warunki przewozu drogowego i wynikający stąd brak obowiązku ich przestrzegania (por. art. 29 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1155 ze zm., w zw. z art. 13 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006) bądź też z uwagi na dopuszczalność, w drodze wyjątku, odstąpienia od przestrzegania tych regulacji (por. art. 12 rozporządzenia nr 561/2006), albo zostaje zwolniony spod tej odpowiedzialności i nie ponosi z tego tytułu żadnych ujemnych konsekwencji, pomimo zaistnienia deliktu administracyjnego (por. art. 92b oraz art. 92c u.t.d. w zw. z art. 10 ust. 3 zd. 2 rozporządzenia nr 561/2006). W powyższym zakresie mieści się również art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z tym przepisem pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Wspomniana regulacja stanowi podstawę prawną umożliwiającą odstąpienie od wymogów przewidzianych w przepisach określających czas prowadzenia pojazdów, wymagane przerwy i okresy odpoczynku, w zakresie maksymalnego dziennego oraz tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu, w tym także maksymalnego łącznego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni (art. 6 rozporządzenia nr 561/2006), wymaganej przerwy (art. 7) oraz wymaganego dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku (art. 8 oraz 9). Jednakże zastosowanie powyższej regulacji wymaga łącznego spełnienia wszystkich przewidzianych w niej przesłanek. Odstąpienie od przepisów art. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006, na gruncie tejże regulacji, nie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu, winno umożliwić osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju oraz jest dopuszczalne wyłącznie w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Nadto kierowca, który skorzystał z takiego odstępstwa, zobligowany jest do wskazania jego powodów - odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy - najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Zgodnie z poglądami wyrażanymi w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jedynym dowodem stanowiącym podstawę dla ustaleń odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest tylko i wyłącznie odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo na planie pracy. Przytoczone uregulowanie zawarte w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 wyraźnie ogranicza zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż prawodawca nawiązał tu do tak zwanej formalnej teorii dowodów, zgodnie z którą określone okoliczności mogą być wykazane tylko przy pomocy ściśle określonych dowodów. Nie jest bowiem sprzeczne z zasadami wyrażonymi w tych przepisach ustalenie, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, w sytuacji istnienia ku temu wyraźnej podstawy prawnej. Taką podstawą prawną jest właśnie dyspozycja art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Skoro w przepisie tym wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu administracyjnym innymi środkami dowodowymi na te okoliczności, byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszałoby dyspozycję art. 75 K.p.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt II GSK 1183/10, oraz z dnia 30 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1776/11, dostępne w CBOSA). Powyżej zaprezentowane stanowisko sądów administracyjnych, które jest aprobowane przez Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, wskazuje na bardzo istotną rolę jaką na gruncie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 odgrywa wykresówka, wydruk z urządzenia rejestrującego albo plan pracy kierowcy, ze stosowną – odręcznie naniesioną przez kierowcę – adnotacją. Nieprzedstawienie takiego środka dowodowego przez podmiot wykonujący przewóz drogowy uniemożliwia powoływanie się na odstępstwo od przepisów przewidzianych w art. 6-9 rozporządzenia 561/2006, które to odstępstwo dopuszczalne jest na gruncie art. 12 tego rozporządzenia. Rodzi to odpowiednie obowiązki również po stronie organów administracji publicznej, które zważywszy na art. 7, a także art. 9 K.p.a., winny w pierwszej kolejności poinformować ten podmiot o treści art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 i koniecznych do przedstawienia w związku z tą regulacją środkach dowodowych, aby następnie - w razie przedstawienia przez ten podmiot stosownych środków dowodowych - zważywszy na art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., określić ich znaczenie dla rozpoznawanej sprawy oraz ocenić ich wiarygodność, a także - w zależności od tak dokonanej oceny - przeprowadzić w ich oparciu stosowne ustalenia faktyczne i wskazać na wpływ jaki ustalenia te wywierają na ostateczne rozstrzygnięcie danej sprawy. Nie należy przy tym wykluczyć konieczności przeprowadzenia przez organ administracji uzupełniającego postępowania dowodowego przy użyciu innych jeszcze środków dowodowych niż wykresówka, wydruk z urządzenia rejestrującego, czy też plan pracy kierowcy, na których kierowca umieścił adnotację zgodnie z art. 12 zd. 2 rozporządzenia nr 561/2006. Takie uzupełniające postępowanie dowodowe może bowiem okazać się konieczne dla wykazania zaistnienia okoliczności wskazanych w art. 12 zd. 1 rozporządzenia nr 561/2006. Wypada zauważyć, że wspomniany ostatnio art. 12 zd. 2 nakłada na kierowcę obowiązek odręcznego wskazania powodów odstępstwa od przepisów art. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006, co z uwagi na okoliczności faktyczne konkretnej sprawy, może być niewystarczające dla oceny tego odstępstwa z punktu widzenia przesłanek przewidzianych w art. 12 zd. 1, a więc zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, umożliwienia osiągnięcia przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju lub niezbędności dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Przenosząc powyższe uwagi o charakterze ogólnym na grunt kontrolowanej sprawy Sąd zauważa, że skarżący wraz z odwołaniem przesłał do organu II instancji wydruki z urządzenia rejestrującego z dni: 23 września 2012 r., 7 listopada 2012 r., 5 grudnia 2012 r., 8 grudnia 2012 r., 10 grudnia 2012 r., 13 grudnia 2012 r. oraz 19 grudnia 2012 r., a więc dni objętych kontrolą przeprowadzoną przez organ I instancji, na których to wydrukach znajdują się odręczne dokonane adnotacje. Skarżący podniósł jednocześnie w treści odwołania, że załączone wydruki uzasadniają odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków względem kierowcy T. T. Nie powinno przy tym umknąć uwadze, iż zgodnie z ustaleniami poczynionymi przez organy administracji, kierowca T. T. dopuścił się naruszeń z zakresu art. 6, art. 7 oraz art. 8 rozporządzenia nr 561/2006, a więc z zakresu regulacji, od których odstępstwo przewiduje art. 12 tegoż rozporządzenia. Z kolei organ II instancji odnosząc się – w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - do powyższych środków dowodowych ograniczył się wyłącznie do stwierdzenia, zgodnie z którym środki te nie mogą być wzięte pod uwagę albowiem winny być one przechowywane w siedzibie przedsiębiorcy i okazane podczas kontroli przeprowadzonej przez inspektorów w przedsiębiorstwie skarżącego. W ocenie Sądu, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, takie twierdzenie organu jest nie tylko wysoce niewystarczające. Organ II instancji w istocie uchylił się bowiem od merytorycznej oceny przedstawionego przez skarżącego materiału dowodowego, który mógł mieć - ze względu na treść art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 - istotny wpływ na wynik kontrolowanej sprawy, dopuszczając się tym samym naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. Nadto nie wskazując w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia dlaczego przedstawionym przez skarżącego środkom dowodowym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, organ II instancji dopuścił się naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. Nie uszło uwadze Sądu, iż organ odwoławczy ani nie określił znaczenia przedstawionych przez skarżącego środków dowodowych dla rozpoznania kontrolowanej sprawy, ani też nie ocenił ich wiarygodności. Natomiast z góry wykluczył możliwość wzięcia ich pod uwagę, ze względu na to, że - zdaniem organu - winny być one przechowywane w siedzibie skarżącego i przedstawione w toku kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego. Organ nie przywołał przy tym żadnej podstawy prawnej, z której obowiązek taki wywodzi. W tym miejscu należy zauważyć organ odwoławczy nie wskazał na regulacje, które nakładałyby na skarżącego obowiązek przechowywania wydruków sporządzonych na potrzeby art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 w siedzibie prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa. Gwoli wszechstronnego wyjaśnienia sprawy wskazać należy, iż źródła takiego obowiązku nie stanowi w szczególności przepis art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) z dnia 20 grudnia 1985 r., nr 3821/85, w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE Seria L z 1985 r. Nr 370, poz. 8 ze zm., dalej: "rozporządzenie nr 3821/85"). Stosownie do tej regulacji przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1 rozporządzeniem nr 3821/85, w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek. Przedsiębiorstwo wydaje także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych wczytanych z kart kierowców oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki, oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Regulacja ta przewidując obowiązek przechowywania przez przedsiębiorstwo wydruków, zawęża jego zakres do wydruków, które zostały sporządzone zgodnie z art. 15 ust. 1 rozporządzenia nr 3821/85. Zgodnie natomiast z tym ostatnim przepisem, w zakresie w jakim przepis ten dotyczy omawianym w tym miejscu kwestii, gdy karta kierowcy ulegnie uszkodzeniu, jest niesprawna lub nie jest w posiadaniu kierowcy, kierowca: a) na początku trasy drukuje dane prowadzonego przez siebie pojazdu i wpisuje na tym wydruku: i) dane umożliwiające identyfikację kierowcy (nazwisko, numer karty kierowcy lub prawa jazdy kierowcy), wraz z podpisem; ii) okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b), c) i d) (okresy: inna praca, okresy gotowości, przerwy w pracy i okresy dziennego odpoczynku); b) na końcu trasy drukuje on informacje odnoszące się do okresów zarejestrowanych przez urządzenie rejestrujące, zapisuje wszystkie okresy innej pracy, dyspozycyjności i odpoczynku od chwili sporządzenia wydruku na początku trasy, które nie zostały zarejestrowane przez tachograf oraz zaznacza na tym dokumencie dane umożliwiające identyfikację kierowcy (nazwisko, numer karty kierowcy lub prawa jazdy kierowcy), wraz z jego podpisem. Interpretacja art. 14 ust. 2 w zw. z art. 15 ust. 1 rozporządzenia nr 3821/85 prowadzi zatem do wniosku, zgodnie z którym obowiązek przechowywania wydruków z urządzenia rejestrującego, przewidziany w art. 14 ust. 2, nie dotyczy sytuacji, w której kierowca dokonuje wydruku z urządzenia rejestrującego dla celu wykazania odstępstwa, o którym stanowi art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Rzecz jasna nie należy wykluczyć sytuacji, w której odręczna adnotacja w zakresie powodów tego odstępstwa zostanie dokonana na wydruku sporządzonym zgodnie z art. 15 ust. 1 rozporządzenia nr 3821/85, jednakże przepis art. 14 ust. 2 tegoż rozporządzenia nie odnosi się bezpośrednio do takich przypadków. Należy wyraźnie podkreślić, iż przepis art. 14 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85 stanowi o obowiązku przechowywania wydruków w każdym przypadku, gdy zostały one sporządzone zgodnie z art. 15 ust. 1 tego rozporządzenie. Z kolei art. 15 ust. 1 przewiduje konieczność dokonania wydruków w przypadku uszkodzenia karty kierowcy bądź w przypadku, gdy karta ta jest niesprawna albo nie znajduje się w posiadaniu kierowcy (por. lp. 6.1.6. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). W takiej sytuacji wydruk z urządzenia rejestrującego, a także dokonane na nim zgodnie z art. 15 ust. 1 adnotacje, w swej istocie służyć mają zastąpieniu niemożliwej do użycia karty kierowcy. Co istotne powyżej przeprowadzona wykładnia znajduje uzasadnienie funkcjonalne. Jak zauważa się bowiem w literaturze przedmiotu obowiązek z art. 14 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85 wprowadzony został na potrzeby kontroli w siedzibie przedsiębiorcy (R. Strachowska, Komentarz do art. 14 rozporządzenia Rady nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym [w:] Komentarz do rozporządzenia Rady nr 3821/85..., Lex/el. 2011). Niewątpliwie obowiązek ten ma na celu umożliwienie przeprowadzenia takiej kontroli w pełnym zakresie, w odniesieniu do poszczególnych kierowców przedsiębiorcy i ich aktywności. Kontrola realizowana przez organy administracji obejmuje przy tym między innymi sprawdzenie spełniania przez przedsiębiorcę obowiązków i wymogów wynikających z przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Natomiast w interesie przedsiębiorcy jest to, aby był on w posiadaniu wydruków z urządzenia rejestrującego zawierających adnotację sporządzoną zgodnie z art. 12 zd. 2 rozporządzenia nr 561/2006 i okazał te wydruki kontrolującemu go organowi, stąd nakładanie na niego jakichkolwiek obowiązków w zakresie przechowywania takich wydruków w siedzibie prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa wydaje się niecelowe. Obowiązku przechowywania w przedsiębiorstwie wydruków sporządzonych na potrzeby art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 nie przewidują także inne przepisy rozporządzenia nr 3821/85, czy też przepisy rozporządzenia nr 561/2006. Obowiązek taki nie wynika zwłaszcza z art. 10 ust. 5 lit. a pkt ii rozporządzenia nr 561/2006, który dotyczy danych wczytanych, a nie jak w niniejszym przypadku wydrukowanych. Już tylko na marginesie wypada zauważyć, że odmiennie kwestia ta została uregulowana przez prawodawcę unijnego w odniesieniu do kierowców, którzy - stosownie do przepisu art. 15 ust. 7 lit. b pkt ii rozporządzenia nr 3821/85 - winni posiadać przy sobie tego rodzaju wydruki, o ile rzecz jasna zostały one sporządzone, na dzień bieżący i na 28 dni wstecz. Reasumując dotychczasowe uwagi należy stwierdzić, że organ II instancji wyszedł z niepopartego jakąkolwiek argumentacją założenia, że przedstawione przez skarżącego z odwołaniem wydruki winny znajdować się w siedzibie jego przedsiębiorstwa, a w konsekwencji nie powinny być one przesyłane do organu. Takie stanowisko organu odwoławczego godzi zwłaszcza w przysługujące skarżącemu prawo do obrony przed stwierdzonymi przez organy naruszeniami, poprzez uniemożliwienie mu wykazania sytuacji spełniających przesłanki przewidziane w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Nie należy bowiem zapominać o przywołanym już powyżej stanowisku, zgodnie z którym przedmiotowe wydruki z urządzenia rejestrującego, zawierające odręcznie sporządzoną adnotację, stanowią jedyny dowód - obok pozostałych nośników informacji wskazanych we wspomnianym art. 12 zd. 2 - umożliwiający skarżącemu wykazanie dopuszczalności odstąpienia od zastosowania regulacji art. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006. Bez przedstawienia tego rodzaju wydruków skarżący nie może powoływać się na okoliczność odstąpienia od ostatnio wspomnianych regulacji w zgodzie z przepisem art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, co uniemożliwia również – w razie zaistnienia takiej konieczności - przeprowadzenie jakichkolwiek dodatkowych czynności dowodowych w celu wykazania pozostałych okoliczności wynikającej z tego przepisu. Podkreślić w tym miejscu należy, iż chociaż skarżący winien przedstawić te wydruki już w toku kontroli (por. art. 72 u.t.d., przy czym nie można pominąć, że organ I instancji nie wezwał skarżącego bezpośrednio do ich przedstawienia, por. wezwanie z dnia 15 grudnia 2012 r., k. 45 akt administracyjnych), to jednak w zaskarżonej decyzji nie powołano jakiegokolwiek przepisu prawa pozwalającego na przyjęcie, że ich nieprzedstawienie powoduje, iż czynność ta staje się niedopuszczalna w toku prowadzonego następnie postępowania administracyjnego w przedmiocie odpowiedzialności administracyjnej skarżącego z tytułu stwierdzonym w wyniku tej kontroli naruszeń (art. 92a ust. 1 u.t.d.). Przy braku regulacji przewidującej w tym względzie prekluzję dowodową później przedstawione środki dowodowe winny podlegać ocenie organu administracji, z uwzględnieniem – w przypadku gdy prowadzą one do zaprzeczenia ustaleń zawartych w protokole kontroli, podpisanym bez zastrzeżeń przez podmiot kontrolowany – charakteru tegoż protokołu (w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że prawidłowo sporządzony protokół kontroli ma charakter dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a., z zastrzeżeniem możliwości przeprowadzenia przeciwdowodu, por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1062/09, dostępny w CBOSA). Na koniec tej części rozważań Sąd pragnie podkreślić, że z regulacji art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 wynikają określone obowiązki spoczywające nie tylko na podmiocie wykonującym przewóz drogowy bądź na kierowcy, lecz także na organach administracji publicznej. Warto w tym miejscu wskazać chociażby na wytyczną nr 1 Komisji Europejskiej do art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, której treść - w zakresie w jakim wytyczna ta odnosi się do przedsiębiorstwa transportowego oraz kierowcy - została wprost przywoływana przez organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (polskojęzyczna wersja wytycznej dostępna jest na stronie internetowej: http://ec.europa.eu/transport, w zakładce Transport modes - Road - Social provisions - Driving time and rest periods - Guidance notes). Zgodnie z pkt 3 tej wytycznej organ egzekwujący prawo powinien kierować się zawodową rozwagą kontrolując i oceniając kierowcę pod kątem zasadności naruszenia ograniczeń w zakresie czasu prowadzenia pojazdu. Oceniając zasadność odstępstwa od przepisów na podstawie art. 12 organ egzekwujący prawo musi poddać dokładnej analizie wszystkie okoliczności, w tym: a) historię zapisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu przez kierowcę w celu sprawdzenia jego/jej zwyczajowych zachowań oraz tego, czy zazwyczaj przestrzega on/ona przepisów w zakresie czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku i czy odstępstwo ma charakter wyjątkowy; b) odstępstwo od ograniczeń w zakresie czasu prowadzenia pojazdu nie może występować regularnie i musi być spowodowane wyjątkowymi okolicznościami, takimi jak: poważny wypadek drogowy, ekstremalne warunki pogodowe, objazdy, brak miejsca na parkingu, itp. (Powyższy wykaz wyjątkowych okoliczności ma charakter orientacyjny. Zasada przy ocenie jest taka, że przyczyna ewentualnego odstępstwa od przepisowego czasu prowadzenia pojazdu nie może być wcześniej znana i nie można jej było przewidzieć); c) dzienne i tygodniowe ograniczenia czasu prowadzenia pojazdu powinny być przestrzegane, czyli kierowca nie powinien mieć żadnych "oszczędności czasowych" z powodu przekroczenia ograniczenia czasu prowadzenia pojazdu w poszukiwaniu miejsca parkingowego; d) odstępstwo od przepisów w zakresie czasu prowadzenia pojazdu nie może prowadzić do ograniczenia wymaganych przerw oraz dziennych i tygodniowych okresów odpoczynku. Na gruncie kontrolowanej sprawy organ II instancji uchylił się od oceny przedstawionych przez skarżącego - wraz z odwołaniem - wydruków z urządzenia rejestrującego z naniesionymi na nie odręcznymi adnotacjami, dopuszczając się tym samym naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., a także art. 107 § 1 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyżej stwierdzone uchybienia są w ocenie Sądu wystarczające do uchylenia zaskarżonej decyzji, jednakże – z uwagi na konieczność całościowej oceny kontrolowanej sprawy – Sąd pragnie odnieść się jeszcze do dwóch kwestii. Przede wszystkim należy stwierdzić, że niektóre ustalenia faktyczne poczynione przez organ II instancji, powtórzone za organem I instancji, które zostały odzwierciedlone w uzasadnieniach podjętych rozstrzygnięć, a które oparte są na ustaleniach protokołu kontroli z dnia 28 stycznia 2013 r., nr [...], są wewnętrznie sprzeczne lub budzą wątpliwości Sądu. W szczególności zauważyć należy, że w zakresie naruszenie polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku, w odniesieniu do kierowcy P. M. organ wskazał, że dnia 3 grudnia 2012 r. o godz. 18:43 kierowca ten rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 7 godzin i 28 minut, to jest od godziny 1:32 do godziny 09:00 dnia 4 grudnia 2012 r., o której – zdaniem organu - zakończył się 24-godzinny okres rozliczeniowy, licząc od momentu rozpoczęcia dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Na gruncie powyższego twierdzenia wyraźnie widać, że organ najpierw wskazuje na to, że 24-godzinny okres rozliczeniowy rozpoczął się o godz. 18:43 dnia 3 grudnia 2012 r., aby następnie wykazując naruszenie polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku, wskazać że okres ten zakończył się o godz. 9:00 dnia 4 grudnia 2012 r., a nie o godzi. 18:43 tegoż dnia. Dalej organ stwierdził w odniesieniu do kierowcy P. M., iż dnia 31 sierpnia 2012 r. o godzinie 02:48 rozpoczął się dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego kierowca winien odebrać odpoczynek dzienny w pełnym wymiarze 11 godzin, który ze względu na transportowanie pojazdu promem mógł być przerwany nie więcej niż dwukrotnie innymi czynnościami trwającymi łącznie nie dłużej niż godzinę. W kontrolowanym okresie kierowca towarzyszył pojazdowi w transporcie promem i odebrał odpoczynek dnia 31 sierpnia 2012 r. między godziną 06:31 a godziną 15:12, trwający łącznie 8 godzin i 27 minut, przerwany dwukrotnie w godzinach 6:31-6:33 i godzinach 09:26-10:21 przez łączny czas 1 godziny i 6 minut. Kolejny najdłuższy odpoczynek dobowy, który można zaliczyć do kontrolowanego okresu, odnotowano dnia 31 sierpnia 2012 r. od godziny 19:46 do dnia 1 września 2012 r. do godziny 02:48 (o której kończył się 24-godzinny okres rozliczeniowy, licząc od momentu rozpoczęcia dziennego okresu rozliczeniowego, w którym to kierowca zobowiązany jest odebrać odpoczynek dzienny w wymiarze co najmniej 9 godzin) na łączny czas 7 godzin i 2 minuty. Powyższe w ocenie organu oznaczało, że, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 58 minut. Analiza uzasadnień decyzji organów obu instancji nie pozwala na zweryfikowanie w oparciu o co organ przyjął odnośnie tego samego 24-godzinnego okresu rozliczeniowego najpierw konieczność odebrania odpoczynku w pełnym wymiarze 11 godzin, a następnie w wymiarze co najmniej 9 godzin i które z powyższych stanowisk jest prawidłowe. Jednocześnie organ I dokonał, a organ odwoławczy zaaprobował dokonanie błędnych obliczeń, bowiem co do faktycznie odebranych odpoczynków dziennych, albowiem przerwy w odpoczynku mające miejsce w godzinach 6:31-6:33 i godzinach 09:26-10:21, wyniosły łącznie 58 minut, a nie jak przyjął organ 1 godzinę i 6 minut. Powyższe jest o tyle istotne, iż prawidłowo obliczony czas przerw w odpoczynku w czasie transportowanie pojazdu promem nie przekroczył łącznie 1 godziny. Nadto organ stwierdził, że dnia 17 września 2012 r. R. P. o godz. 06:13 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, przed upływem którego kierowca winien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w wymiarze co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca, w ocenie organu, odebrał odpoczynek o długości 8 godzin i 11 minut, to jest od godziny 18:14 dnia 17 września 2012 r. do godziny 4:54 dnia 18 września 2012 r. Tymczasem z przywołanych przez organ godzin, pomiędzy którymi kierowca odbierał - zdaniem organu - odpoczynek wynika, że odpoczynek ten trwał 10 godzin i 40 minut, a nie 8 godzin i 11 minut jak ustalił organ. Organ II instancji stwierdził również, że dnia 18 grudnia 2012 r. (błędnie wskazując w uzasadnieniu na dzień 17 grudnia) T. T. o godz. 19:53 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, tymczasem z pozostałych ustaleń, uprzednio wykazanych w uzasadnieniu, wynika że poprzedni okres rozliczeniowy zakończył się dnia 18 grudnia o godz. 00:35, a nie o godz. 19:53. Organ nie wskazał przy tym czego wynikiem jest ta rozbieżność. Wątpliwości Sądu budzi także zestawienie dokonanych przez organ ustaleń faktycznych z listą zaświadczeń wystawionych przez skarżącego (k. 40 i n. akt administracyjnych). Na wstępie należy jednakże zauważyć, że owa lista zaświadczeń nie zawiera szczegółowych danych, zwłaszcza nie wskazuje na godziny przyznanych – według niej – dni wolnych. W powyższym zakresie należy w szczególności zwrócić uwagę na ustalenie, zgodnie z którym kierowca R. P. dnia 13 września 2012 r. o godz. 3:41 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy, w którym kierowca ten odebrał odpoczynek pomiędzy godz. 19:26 dnia 13 września 2012 r. a godz. 3:41 dnia 14 września 2012 r. Tymczasem z listy zaświadczeń (k. 41 akt administracyjnych) wynika, że R. P. od dnia 13 września do dnia 17 września miał wolne. Wątpliwe jest w związku z tym także kolejne ustalenie poczynione przez organ II instancji, zgodnie z którym kierowca ten dnia 17 września 2012 r. o godzinie 6:13 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu. Z informacji znajdujących się w aktach administracyjnych nie wynika jednakże, do której godziny wystawione było zaświadczenie. Organ ustalił również, że kierowca T. T. dnia 17 grudnia 2012 r. o godzinie 00:35 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu i 24-godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał odpoczynek o długości 8 godzin 14 minut, to jest od godziny 16:21 dnia 17 grudnia 2012 r. do godziny 00:35 dnia 18 grudnia 2012 r. Tymczasem z listy zaświadczeń wynika (k. 42 akt administracyjnych), że kierowca ten od dnia 17 grudnia 2012 r. do dnia 18 grudnia 2012 r. miał wolne. Na tym tle wątpliwości budzi również dalsze ustalenie organu, zgodnie z którym kierowca ten dnia 18 grudnia 2012 r. o godz. 19:53 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, bowiem nie wiadomo, do której godziny wystawione było zaświadczenie. Te same wątpliwości, co wskazane ostatnio, a więc odnoszące się do godzin objętych poszczególnymi zaświadczeniami, budzą także ustalenia stanowiące podstawę stwierdzenia naruszenia przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu w odniesieniu do dnia 22 września oraz 19 listopada 2012, bowiem jak wynika z listy zaświadczeń do tych dni włącznie kierowca miał wyznaczone dni wolne. Organ winien również poczynić bardziej szczegółowe ustalenia co do skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku w odniesieniu do kierowcy P. M. Organ wskazuje bowiem na okres rozliczeniowy, który rozpoczął się dnia 12 sierpnia 2012 r. (niedziela) oraz odpoczynek od godziny 17:24 dnia 16 sierpnia 2012 r. do godziny 07:50 dnia 17 sierpnia 2012 r. Analiza akt administracyjnych (k. 40) prowadzi do wniosku, że P. M. odbierał odpoczynek od dnia 18 sierpnia 2012 r. do dnia 19 sierpnia 2012 r. (sobota-niedziela). Nie wiadomo jaki był wymiar ostatnio wskazanego odpoczynku i jak został on potraktowany i rozliczony przez organ w ramach ostatnio przywołanego naruszenia. Sąd pragnie przy tym zauważyć, że powyżej wskazane uchybienia oraz wątpliwości wymykają się spod dalszej kontroli, bowiem z uwagi na charakter akt administracyjnych w zakresie danych źródłowych stanowiących podstawę czynionych przez organy ustaleń, Sąd nie jest w stanie dokonać bardziej szczegółowej weryfikacji tych ustaleń. Należy bowiem wskazać, że organy swoje ustalenia oparły najpewniej na danych cyfrowych uzyskanych w toku przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego kontroli, zapisanych na znajdującej się w aktach administracyjnych płycie CD-R. Jednakże format zapisu tych danych w celu ich odczytu wymaga specjalistycznego oprogramowania niebędącego na wyposażeniu tut. Sądu. Natomiast dostrzeżone uchybienia oraz wątpliwości jakie budzą ustalenia poczynione przez organ administracji, pokrywające się nadto z ustaleniami poczynionymi w toku przeprowadzonej kontroli, rodzą konieczność szczegółowej ich analizy, co wymaga jednakże uzupełnienia materiału dowodowego o nadającą się do tego formę danych źródłowych – na przykład wydruki tygodniowej aktywności poszczególnych kierowców. Sąd pragnie przy tym zastrzec, że wykazane powyżej uchybienia oraz wątpliwości ograniczają się wyłącznie do kwestii możliwych do dostrzeżenia w oparciu o akta administracyjne w obecnej formie. Stąd też uzupełnienie materiału dowodowego w ostatnio wskazanym zakresie pozwoli, w razie ewentualnego zaskarżenia do tut. Sądu następnie wydanego rozstrzygnięcia, skontrolować poczynione przez organy ustalenia także w pozostałym zakresie. Przy czym zachodzi konieczność uzupełnienia materiału dowodowego na gruncie kontrolowanej sprawy także w zakresie zaświadczeń wystawionych przez skarżącego dla poszczególnych kierowców, bowiem – na co Sąd powyżej już wskazywał – obecnie znajdujące w aktach administracyjnych listy tych zaświadczeń nie pozwalają na pełna kontrolę poczynionych przez organy ustaleń. Podsumowując tę cześć uzasadnienia należy stwierdzić, że organ II instancji także w ostatnio wskazanym zakresie dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., a także art. 107 § 3 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd ma przy tym na uwadze to, iż suma kar za stwierdzone przez organy naruszenia przekracza kwotę 15.000,00 zł (art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d.), jednakże na obecnym etapie postępowania z uwagi na charakter stwierdzonych uchybień i niekompletność materiału dowodowego, niemożliwa jest ocena, jaki będą one miały wpływ na tę kwestię. Na koniec uzasadnienia należy stwierdzić, że w ocenie Sądu, organy dopuściły się także naruszenia art. 9 K.p.a. poprzez niepoinformowanie skarżącego, aż do wydania decyzji w postępowaniu odwoławczym, o obowiązujących przesłankach egzoneracyjnych zawartych w art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. W szczególności organ I instancji w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania (k. 14 akt administracyjnych) ograniczył się do pouczenia skarżącego wyłącznie o regulacjach dotyczących kwestii doręczenia, a także prawa do udziału w postępowaniu. Także w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia organ I instancji nie odwołał się do powyższych regulacji. Również organ II instancji przed wydaniem zaskarżonej decyzji nie uczynił zadość wymogom jakie w tym zakresie wynikają z art. 9 K.p.a. Dopiero w uzasadnieniu decyzji drugoinstancyjnej organ wskazał na treść art. 92b ust. 1, a także art. 92c ust. 1 u.t.d., podkreślając przy tym że skarżący nie przedstawił dowodów, które mogłyby zmienić poczynione w tym zakresie ustalenia organów obydwu instancji. Zgodnie z art. 9 K.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Obiektywny charakter odpowiedzialności administracyjnej powoduje, że w postępowaniu administracyjnym, którego odpowiedzialność ta jest przedmiotem, szczególnego znaczenia nabierają gwarancje procesowe przysługujące stronie, a mające na celu ochronę jej praw. W tym zakresie szczególnego znaczenia nabiera także współdziałanie podmiotu administrowanego zarówno przy gromadzeniu materiału dowodowego, jak i przy dokonywaniu przez organ ustaleń faktycznych w oparciu o tak zebrany materiał, które to ustalenia są niezbędne z punktu widzenia prawidłowego załatwienia danej sprawy. Niejednokrotnie bowiem podmiot administrowany jest jedynym dysponentem informacji oraz związanych z nimi środków dowodowych pozwalających w sposób właściwy stwierdzić czy ponosi on odpowiedzialność administracyjną, czy też nie. O ile część z tych ustaleń, w zakresie wskazującym na odpowiedzialność tego podmiotu, jest dokonywana przez organ na podstawie przymusowo zgromadzonego materiału dowodowego, będącego wynikiem przeprowadzonej kontroli, o tyle pozostałe ustalenia, w szczególności wskazujące na wystąpienie szczególnych okoliczności zwalniających spod odpowiedzialności, powinny być dokonane w oparciu o materiał dowodowy dobrowolnie dostarczony przez podmiot administrowany, który logicznie rzecz biorąc powinien być zainteresowany w uwolnieniu się spod odpowiedzialności. Jednakże niezależnie od tego kogo, w świetle danego przepisu prawa materialnego, obciąża udowodnienie określonej okoliczności organ nie zostaje zwolniony od powinności podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy i oceny przedstawionych w sprawie dowodów (art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.). W ocenie Sądu dla prawidłowej realizacji przez organ ostatnio wspomnianej powinności, w zakresie okoliczności stanowiących o możliwości zwolnienia się spod odpowiedzialności administracyjnej, pierwszorzędnego znaczenia nabiera należyte oraz wyczerpujące poinformowanie podmiotu mającego podlegać tej odpowiedzialności o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na jej poniesienie (art. 9 K.p.a). W tym zakresie bowiem organ administracji publicznej przeważnie traci możliwość dokonania samodzielnych ustaleń faktycznych, natomiast podmiot administrowany chociaż może posiadać konieczną wiedzę popartą wiarygodnymi środkami dowodowymi z uwagi na brak dostatecznej wiedzy prawniczej – jako nieprofesjonalista w tej dziedzinie – może nie mieć świadomości, że ich przedstawienie jest istotne dla załatwienia danej sprawy, a co więcej jest niezbędne dla uwolnienia się przez niego spod odpowiedzialności. Na tym tle zdaniem Sądu kwestią drugorzędną jest to, że podmiot ten jest profesjonalistą w dziedzinie, w której ma zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Stąd też na podstawie art. 9 K.p.a. na organie spoczywa obowiązek udzielenia temu podmiotowi niezbędnych i wyczerpujących informacji, z kolei jego profesjonalizm w dziedzinie, której informacje te dotyczą, powinien mieć wpływ dopiero na ocenę udzielonych przez niego wyjaśnień, w tym zwłaszcza tego czy mają one charakter wyczerpujący oraz jakimi środkami dowodowymi zostały one poparte. Na gruncie kontrolowanej sprawy, jak już była o tym mowa powyżej, organy nie poinformowały skarżącego w toku postępowania o brzmieniu art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. i wynikającej z tych regulacji możliwości uwolnienia się spod obiektywnej odpowiedzialności administracyjnej przewidzianej w art. 92a ust. 1 u.t.d. O ile skarżący w odwołaniu przejawia wiedzę na temat brzmienia art. 92b u.t.d., o tyle w ocenie Sądu, do której to oceny skłania także analiza argumentacji skarżącego przedstawiona w skardze, skarżący nie będąc profesjonalistą w dziedzinie prawa zdaje się nie mieć świadomości, jak na gruncie powyżej przywołanych regulacji wygląda praktyka dowodzenia ujętych w nich okoliczności i na kim w tym zakresie spoczywa ciężar dowodowy – a więc kto z nieudowodnienia tych okoliczności ponosi negatywne konsekwencje prawne. Tymczasem także te ostatnie kwestie winny zostać wyjaśnione skarżącemu przez organ w ramach art. 9 K.p.a., w szczególności gdy strona postępowania, a z taką sytuacją mamy bez wątpienia do czynienia na gruncie kontrolowanej sprawy, swoim postępowaniem wyraźnie wskazuje na to, że nie zdaje sobie sprawy z tych kwestii. W tym zakresie niedopuszczalne jest także prezentowane przez organ II instancji stanowisko, w którym organ ten z góry wyklucza możliwość zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych z art. 92b u.t.d. tylko z tego względu, że wobec skarżącego stwierdzono liczne naruszenia prawa, w szczególności że skarżący nie był należycie informowany przez organy o możliwości i konieczności wykazania tych przesłanek, i tym bardziej dlatego, że ustalenia organów, co do niektórych stwierdzonych naruszeń, już teraz - z uwzględnieniem braku pełnej możliwości ich kontroli - budzą zastrzeżenia i wątpliwości. Przesłanki wynikające z art. 92b ust. 1 u.t.d. winny być oceniane przez organ z punktu widzenia okoliczności faktycznych konkretnej sprawy, w tym zwłaszcza ustalonej przez organ - o ile współdziałanie należycie poinformowanej strony postępowania na takie ustalenia pozwala, w tym także współdziałanie na etapie przeprowadzonej uprzednio kontroli – obowiązującej w przedsiębiorstwie prowadzonym przez stronę organizacji i dyscypliny pracy, a także stosowanych w nim zasad wynagradzania. Kwestia liczby stwierdzonych naruszeń może mieć przy tym tego rodzaju ustaleniach wyłącznie charakter pomocniczy. W odniesieniu natomiast do art. 92c ust. 1 u.t.d. ani skarżący w toku postępowania nie przejawiał o nim wiedzy, ani też organy o regulacjach zawartych w tym artykule skarżącego nie informowały. Sąd pragnie przy tym zauważyć, że przesłanki egzoneracyjne przewidziane w tym przepisie wymagają o wiele bardziej szczegółowych ustaleń - poprzedzonych należytym poinformowaniem strony i wynikającego z tego poinformowania jej współdziałania - niż te, do których ograniczył się organ II instancji. Organ winien przy tym zwłaszcza mieć na względzie to, iż okoliczności wskazane w art. 92c ust. 1 odnoszą się do poszczególnych naruszeń, nie mogą one zatem podlegać generalizacji i być oceniane, bez należytego poinformowania strony, w odniesieniu li tylko do całokształtu sprawy. Reasumując należy stwierdzić, że organ II instancji dopuścił się naruszenia art. 9 K.p.a., które to naruszenie, w ocenie Sądu, z uwagi na jego charakter, również mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W związku z powyższym Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzekł jak w punkcie I sentencji. Uchylenie wyłącznie decyzji zaskarżonej jest w ocenie Sądu wystarczające, bowiem stwierdzone uchybienia, zważywszy na ich charakter i dotychczasowy przebieg postępowania, mogą być skutecznie naprawione przez organ II instancji, a jednocześnie zapewni to skarżącemu czynny udział w postępowania administracyjnego i należyte rozpoznanie jego sprawy. Uwzględnienie skargi czyniło koniecznym orzeczenie z urzędu o niemożności wykonania zaskarżonej decyzji, o czym Sąd orzekł w punkcie III sentencji (art. 152 P.p.s.a.), . O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie II sentencji w oparciu o treść przepisu art. 200 P.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem, w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje stronie skarżącej od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. W świetle powyższego oczywistym jest zasadność przyznania skarżącemu zwrotu kosztów obejmujących wpis od skargi o wynoszący 450,00 zł. Ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji winien uwzględnić poglądy prawne Sądu wyrażone w niniejszym uzasadnieniu w pierwszym rzędzie pouczając skarżącego o treści art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d., w tym także o konieczności przedstawienia w tym zakresie przez skarżącego wyjaśnień popartych środkami dowodowymi, jednocześnie wzywając skarżącego do przedstawienia zaświadczeń, których lista znajduje się w aktach administracyjnych. Następnie organ II instancji w oparciu o uzyskane przez skarżącego informacje i przedstawione środki dowodowe poczyni w zakresie powyższych regulacji wyczerpujące ustalenia, którym da wyraz w uzasadnieniu decyzji zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a. Ponadto organ II instancji przeprowadzi ocenę wydruków z urządzenia rejestrującego przedstawionych przez skarżącego wraz z odwołaniem, zgodnie z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., a poczynionej przez siebie ocenie, a także ustaleniom opartym na tych wydrukach, da wyraz w uzasadnieniu decyzji, zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a., w skazując przy tym na wpływ tych ustaleń na wynik sprawy. Wreszcie organ II instancji skontroluje ustalenia faktyczne, co do których Sąd wyraził w niniejszym uzasadnieniu wątpliwości i przeanalizuje kwestie stwierdzonych w tym zakresie sprzeczności. Przy czym organ uzupełni materiał dowodowy zebrany w sprawie dołączając do niego dane źródłowe, w oparciu o które organy poczyniły ustalenia w zakresie stwierdzonych naruszeń, w formie drukowanej, na przykład w formie tygodniowych wydruków aktywności poszczególnych kierowców, tak aby umożliwić ich kontrolę w razie ewentualnego późniejszego zaskarżenia tejże sprawy do tut. Sądu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło