IV SA/Po 1023/16
WyrokWSA w Poznaniu2017-05-05
Skład orzekający: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, Sędzia WSA Tomasz Grossmann, Sędzia WSA Maciej Busz, Sędzia WSA Józef Maleszewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca nieważność decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości została wydana z naruszeniem przepisów o postępowaniu administracyjnym, w szczególności poprzez nierozważenie wszystkich przesłanek stwierdzenia nieważności oraz przesłanek negatywnych?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) stwierdzającą nieważność decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości oraz poprzedzającą ją decyzję SKO. Sąd uznał, że SKO nie rozważyło wszechstronnie przesłanki rażącego naruszenia prawa, nie zbadało pozostałych przesłanek stwierdzenia nieważności z art. 156 § 1 k.p.a. oraz całkowicie pominęło rozważenie przesłanek negatywnych z art. 156 § 2 k.p.a., co stanowiło naruszenie przepisów postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) stwierdzającej nieważność decyzji Burmistrza zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości. SKO uznało, że decyzja podziałowa rażąco naruszała przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami (u.g.n.) i miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (m.p.z.p.) poprzez niezgodność z ustaleniami dotyczącymi przeznaczenia terenu i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek. Strona skarżąca zarzuciła SKO m.in. błędną wykładnię przepisów, naruszenie zasad procedury administracyjnej oraz nieuwzględnienie specyfiki istniejącej zabudowy i celu podziału.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu, a także zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędziowie WSA Maciej Busz WSA Józef Maleszewski Protokolant st.sekr.sąd. Agata Tyll-Szeligowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 maja 2017 r. sprawy ze skargi R. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego R. P. kwotę [...]zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2016 r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej w skrócie "SKO") – po rozpoznaniu wniosku R. P. o ponowne rozpatrzenie sprawy załatwionej decyzją SKO z [...] czerwca 2016 r. nr [...] stwierdzającą nieważność decyzji Burmistrza O. z [...] marca 2014 r. nr [...] o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości stanowiącej własność L. P., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...]zwanej też dalej "decyzją podziałową") – na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 oraz art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, ze zm.; dalej w skrócie: "k.p.a.") oraz art. 93 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774, ze zm.; dalej w skrócie: "u.g.n.") utrzymało w mocy decyzję własną z [...] czerwca 2016 r.
Zaskarżona decyzja, jak wynika z jej uzasadnienia, zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Przywołaną wyżej decyzją z [...] marca 2014 r. Burmistrz [...] (dalej też jako "Burmistrz"), po rozpatrzeniu wniosku L. P., zatwierdził projekt podziału nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka [...], na [...] następujących działek nr: [...]
W dniu [...] maja 2016 r., na wniosek M. P., Samorządowe Kolegium Odwoławcze wszczęło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej.
W konsekwencji, przywołaną wyżej decyzją z [...] czerwca 2016 r., SKO uznało, iż decyzja podziałowa rażąco narusza treść art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n., bo dokonany podział działki nr [...] nie realizuje celu i przeznaczenia terenu określonego w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (w skrócie: "m.p.z.p."). W ocenie SKO, nowo wydzielone działki, poprzez ich niewielkie powierzchnie, nie mogą być zagospodarowane na cele mieszkaniowe, co stoi w jawnej sprzeczności z planem miejscowym uchwalonym uchwałą Rady [...]
W odniesieniu do powyższej decyzji SKO wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył R. P., będący jedną ze stron postępowania. Wnosząc o uchylenie tej decyzji zarzucił, iż została ona wydana z naruszeniem zasad ogólnych procedury administracyjnej zawartych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Podkreślił, iż dokonany podział nieruchomości stanowił akt woli L. P., a jego celem było sprawiedliwe rozdysponowanie własnością pomiędzy dwóch synów: M. P. i R. P.. W wyniku podziału część działek stała się własnością jednego z synów, druga część – drugiego, a jeszcze inna stała się współwłasnością braci. Ideą takiego podziału było uniknięcie konfliktów między synami L. P., zaś wyeliminowanie decyzji podziałowej z obrotu prawnego spowoduje eskalację takich konfliktów.
Utrzymując w mocy ww. decyzję własną z [...] czerwca 2016 r., przywołaną na wstępie decyzją z [...] sierpnia 2016 r., SKO powtórzyło, że podział działki o powierzchni użytkowej 868 m2 na [...] nowych działek o powierzchniach od 6 m2 do 321 m2 dokonany został w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu określającego warunki takiego podziału. Zgodnie bowiem z art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n. podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego. Zgodność z ustaleniami takiego planu dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu. Dla terenu obejmującego działkę nr [...], w dacie wydania decyzji podziałowej obowiązywał m.p.z.p. uchwalony uchwałą [...] Teren objęty działką oznaczony został symbolem 73MN, jako teren zabudowy mieszkaniowej. Dla obszaru tego ustalono ograniczenie w postaci dopuszczalnej powierzchni zabudowy wynoszącej maksymalnie 15% powierzchni działki (§ 6 pkt 73 lit. e). Oznacza to w praktyce, iż każda z wydzielonych działek mogła być zabudowana w 15% swojej powierzchni. Dokonany natomiast podział spowodował, iż wydzielone działki przestały odpowiadać ustaleniom ww. planu miejscowego, w szczególności w odniesieniu do możliwości ich zagospodarowania na cele mieszkaniowe. W ocenie SKO niemożliwe jest bowiem zagospodarowanie na te cele, w dopuszczalnej powierzchni 15%, działek posiadających kilka lub kilkanaście metrów kwadratowych powierzchni, albo działek już zabudowanych, pozostających we współwłasności.
Jednocześnie SKO stwierdziło, że w sprawie tej bez znaczenia pozostaje okoliczność wskazana we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, iż celem podziału działki było uniknięcie ewentualnych konfliktów między nowymi właścicielami podzielonej nieruchomości. Podział taki musi bowiem być przede wszystkim zgodny z prawem. Regulowanie zaś relacji międzyludzkich za pośrednictwem nieprawidłowo stosowanych norm prawnych uznać należy za niedopuszczalne.
W skardze na opisaną decyzję SKO z [...] sierpnia 2016 r., wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, R. P. zarzucił:
1) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 16 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do uznania, iż decyzja podziałowa została wydana z rażącym naruszeniem prawa, podczas gdy decyzja ta odpowiada prawu. A nawet gdyby uznać, że ww. decyzja uchybia prawu, to uchybienia te nie mają charakteru rażącego, a zatem brak podstaw do naruszenia zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych;
2) naruszenie art. 93 ust 1 i 2 u.g.n. w zw. z § [...] uchwały [...] (zwanego też dalej "Planem"), który stanowi że: "W przypadku działek o powierzchni poniżej 400 m2 nie stosuje się zapisu dotyczącego dopuszczalnej powierzchni zabudowy". Nowopowstałe po podziale działki nr [...] działki zajmują powierzchnię: nr [...] – 321 m2, nr [...] – 29 m2, nr [...] – 135 m2, nr [...] – 203 m2, nr [...] – 77 m2, nr [...] – 6 m2 i nr [...] – 97 m2, a zatem zgodnie z Planem nie stosuje się do nich przepisów o maksymalnej powierzchni zabudowy;
3) naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiały dowodowego w niniejszej sprawie i nierozpoznanie istoty sprawy mające wpływ na wynik postępowania, skutkujące błędnym uznaniem, że decyzja podziałowa narusza zasady określone w Planie, podczas gdy działka ewidencyjna nr [...] podczas jego uchwalania była już zabudowana, a jej powierzchnia zabudowy wynosiła 35 % powierzchni. Zatem w chwili podziału działki nr [...] na mniejsze działki i tak nie można było zagospodarować podzielonych działek w sposób wskazany w Planie. Ponadto ww. działki i tak nie mogły być zagospodarowane zgodnie z Planem, z uwagi na objęcie budynku [...] ochroną konserwatora zabytków (§ [...]) – czego organ nie wziął pod uwagę, a co winno zostać uwzględnione przy hipotetycznym badaniu możliwości realizacji celów i przeznaczenia terenu [zgodnie] z celem określonym w Planie. Organ pominął także fakt, że nowopowstałe działki, z uwagi na swoją powierzchnię i kształt, brak dostępu do drogi publicznej i infrastrukturę pomocniczą dla działek sąsiednich, zgodnie z art. 2 ust. 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie są działkami budowlanymi, ponieważ nie można na nich już nic wybudować. Organ nie uwzględnił również faktu, że działki ewidencyjne powstałe w wyniku podziału działki nr [...] mogą służyć wyłącznie poprawie warunków zagospodarowania nieruchomości sąsiednich położonych [przy] byłej działce ewidencyjnej 759 w O., i na działkach nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], z uwagi na swą wielkość, kształt, brak dostępu do drogi publicznej i infrastrukturę pomocniczą dla działek sąsiednich;
4) nie wzięcia przez organ pod uwagę, że zapisy m.p.z.p. dotyczą inwestycji mających powstać w przyszłości. Z uwagi zaś na istniejącą zabudowę na byłej działce nr [...] w chwili uchwalania Planu, ograniczenia dotyczące powierzchni zabudowy zawarte w Planie nie dotyczą tej działki i działek powstałych po jej podziale, z uwagi na fakt, że w chwili uchwalania Planu powierzchnia zabudowy działki przekraczała 15%;
5) nie wzięcia przez organ pod uwagę, że podział działki nr [...] jest podziałem technicznym, nie mającym wpływu na jej możliwości zabudowy oraz że 15% powierzchni zabudowy przeznaczone jest dla działek gruntu wymienionych w księgach wieczystych Kw nr: [...], [...], [...], a nie jedynie dla działek powstałych po podziale działki nr [...].
Z powołaniem się na te zarzuty skarżący wniósł o: (1) uchylenie zaskarżonej decyzji SKO z [...] sierpnia 2016 . oraz poprzedzającej ją decyzji tego organu z [...] czerwca 2016 r. i o umorzenie postępowania – na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 i § 3 p.p.s.a.; (2) zasądzenie od M. P. na rzecz R. P. zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi jej autor, bardziej szczegółowo omówiwszy postawione zarzuty, dodał, że przedmiotowy podział nastąpił na wniosek matki stron, L. P.. Po podziale nieruchomości – działki ewid. nr [...] – na działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] zostały one przez matkę darowane za życia oraz w drodze testamentu na rzecz jej dwóch synów: R. P. i M. P.. Zdaniem skarżącego, z uwagi na rażąco dotkliwe skutki wynikające ze stwierdzenia nieważności decyzji, Organ winien zbadać wyjątkowo wnikliwie proporcje pomiędzy stopniem naruszenia prawa, a skutkami stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej, na podstawie której na gruncie cywilnym doszło do przeniesienia prawa własności. Stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej (podziałowej) w niniejszej sprawie będzie miało dalekosiężne skutki prawne w zakresie późniejszych rozporządzeń podzielonymi nieruchomościami otrzymanymi przez strony pod tytułem darmym i de mortis causa, w szczególności wobec faktu, że testator - darczyńca zmarł. Stwierdzenie nieważności decyzji spowoduje nieodwracalne i niepowtarzalne skutki prawne. Powyższe w sposób oczywisty powoduje, że stabilność decyzji administracyjnej ma o wiele większą wagę przy badaniu przez organ stopnia naruszenia prawa, niźli skutki ewentualnego naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji o zatwierdzeniu planu podziału działki ewid. nr [...], gdzie – co jeszcze raz skarżący podkreślił – rzeczywisty stan tej działki był sprzeczny z warunkami zabudowy. Powyższe wskazuje równocześnie, w ocenie autora skargi, że organ błędnie uznał, iż doszło do rażącego naruszenia prawa.
W odpowiedzi na skargę, SKO wniosło o jej oddalenie, wskazując, że – jego zdaniem – nowopowstałe działki zabudowane są na powierzchni przekraczającej 15%, co nie dotyczy jedynie działki nr [...] oraz działek niezabudowanych nr [...] i [...]. Ponadto dokonany podział nie realizuje w całości celu mieszkaniowego, o którym mowa w Planie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia [...] lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.; w skrócie: "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji SKO oraz, na mocy art. 135 p.p.s.a., poprzedzającej ją decyzji tego organu w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej, Sąd doszedł do przekonania, że decyzje te nie mogą się ostać w obrocie prawnym, gdyż przed ich wydaniem organ niedość wszechstronnie rozpatrzył zarzuconą przesłankę pozytywną stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej, w postaci rażącego naruszenia prawa, nie rozważył ewentualnego wystąpienia pozostałych przesłanek z art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm.; w skrócie: "k.p.a."), a ponadto całkowicie pominął rozważenie przesłanek negatywnych.
1. Przedmiotem kontrolowanego przez Sąd postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności była decyzja zatwierdzająca projekt podziału nieruchomości (działki ewidencyjnej nr [...] w O.), wydana na rzecz L. P. przez Burmistrza O. w dniu [...] marca 2014 r.
Godzi się wobec tego zauważyć, że znajdujące w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774, ze zm.; dalej w skrócie: "u.g.n.") przewidują kilka procedur podziału nieruchomości. W szczególności obok podstawowej – w której dokonuje się podziału zgodnie z ustaleniami planu miejscowego (zob. art. 93 ust. 1 zd. pierwsze u.g.n.) – ustawodawca dopuścił także możliwość podziału nieruchomości w sposób niezależny od ustaleń planu (zob. art. 95 u.g.n.).
W rozpatrywanej sprawie SKO przyjęło, że decyzja podziałowa została wydana w procedurze podstawowej, wymagającej zachowania zgodności dokonywanego podziału z postanowieniami obowiązującego planu miejscowego – uchwały [...] dalej też jako "Plan"). Godzi się zauważyć, że z treści decyzji podziałowej (jej uzasadnienia) nie wynika wyraźnie, czy Burmistrz przy wydawaniu tej decyzji dokonywał w ogóle oceny zgodności zatwierdzanego projektu podziału z postanowieniami Planu. Jednakże z faktu przywołania przez Burmistrza w podstawie prawnej decyzji podziałowej przepisów art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n., z jednoczesnym pominięciem przepisu art. 95 u.g.n., można wyprowadzić wniosek zbieżny ze stanowiskiem SKO, że był to podział dokonywany na podstawie m.p.z.p.
2. Jest poza sporem, że zaskarżona decyzja SKO zapadła w ramach nadzwyczajnego trybu postępowania administracyjnego – postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji – unormowanego przepisami art. 156–art. 159 k.p.a. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, takie postępowanie jest postępowaniem w nowej sprawie, w której organ administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej kwestionowaną decyzją (tu: decyzją podziałową), lecz jako organ kasacyjny. Orzeka więc wyłącznie co do ewentualnej nieważności decyzji albo jej niezgodności z prawem, nie jest zaś władny rozstrzygać o innych kwestiach dotyczących istoty sprawy. W konsekwencji przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest tylko ustalenie, czy decyzja administracyjna poddana kontroli w tym trybie jest dotknięta jedną z wad, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. oraz czy nie występują przesłanki negatywne wymienione w art. 156 § 2 k.p.a. W tym też zakresie organ jest władny prowadzić postępowanie wyjaśniające.
W świetle ogólnej zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych (art. 16 k.p.a.), tylko w wyjątkowych sytuacjach może dojść do wzruszenia decyzji w trybie "nieważnościowym". Mianowicie jedynie w razie bezspornego ustalenia, że akt administracyjny został dotknięty jedną z wad określonych obecnie w art. 156 § 1 k.p.a. (przy jednoczesnym braku przesłanek negatywnych). Zgodnie z art. 156 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:
1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości;
2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa;
3) dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną;
4) została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie;
5) była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały;
6) w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą;
7) zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Godzi się podkreślić, że dokonując oceny, czy w sprawie zachodzą przesłanki "nieważnościowe", organ orzekający w tym przedmiocie jest obowiązany ustalić zarówno stan faktyczny, jak i stan prawny – aktualne na dzień wydania decyzji, w odniesieniu do której toczy się postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności.
Stwierdzając w rozpoznawanej sprawie nieważność decyzji podziałowej, SKO uznało, że decyzja ta "rażąco narusza treść art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n.", co w istocie oznacza, że organ oparł się na przesłance z art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. – wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa.
Pojęcie "rażącego naruszenia prawa" jest klauzulą, która w praktyce może być różnie rozumiana, w szczególności jako "oczywiste" naruszenie prawa, lub naruszenie, którego skutki społeczno-gospodarcze są nie do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, tudzież jako naruszenie o szczególnym, "niestopniowalnym" charakterze (por. E. Śladkowska, Wydanie decyzji administracyjnej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa w ogólnym postępowaniu administracyjnym, Warszawa 2013, s. 192–199). Obecnie w orzecznictwie sądowym, po okresie pewnych rozbieżności wynikających przede wszystkim ze sporów doktrynalnych, przyjmowany jest powszechnie pogląd "kompromisowy", w myśl którego o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: (1) oczywistość naruszenia prawa, (2) charakter przepisu, który został naruszony, oraz (3) racje ekonomiczne lub gospodarcze, tj. skutki, które wywołuje decyzja. "Oczywistość" naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną, co w szczególności oznacza, że nie może być mowy o "oczywistym" – a w konsekwencji i "rażącym" – naruszeniu prawa w odniesieniu do przepisów budzących uzasadnione wątpliwości interpretacyjne i będących przedmiotem niejednolitej wykładni w orzecznictwie (por.: wyrok NSA z 04.12.1996 r., III SA 1817/95, LEX nr 28949; wyrok NSA z 03.03.2016 r., II OSK 1625/14, CBOSA). Z kolei skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (zob. wyrok NSA z 07.10.2011 r., II OSK 1521/10, CBOSA; tak też E. Śladkowska, Wydanie decyzji..., s. 200). Rażące naruszenie może dotyczyć zarówno przepisów prawa materialnego, jak i ustrojowych (kompetencyjnych) lub procesowych, o ile takie naruszenie procedury pozostaje w związku z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy (zob. wyrok NSA z 13.09.2007 r., II OSK 1212/06, CBOSA; por. też M. Jaśkowska [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, LEX/el. 2016, uw. III.C.2 do art. 156), czyli przekłada się bezpośrednio na treść decyzji (zob. E. Śladkowska, Wydanie decyzji..., s. 231).
Przepisy art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n. – wskazane przez SKO jako te, które zostały rażąco naruszone postanowieniami decyzji podziałowej – stanowią, że:
- art. 93 ust. 1 u.g.n.: "Podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego. W razie braku tego planu stosuje się przepisy art. 94."
- art. 93 ust. 2 u.g.n.: "Zgodność z ustaleniami planu w myśl ust. 1 dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu."
Wykazując dostrzeżone naruszenie, SKO w uzasadnieniu decyzji z [...] czerwca 2016 r. odwołało się do postanowień obowiązującego Planu miejscowego, wskazując, iż "jeden z zapisów tego planu stanowi, że dopuszczalna powierzchnia zabudowy może stanowić max 15% powierzchni działki" [chodzi zapewne o § 6 ust. 16 pkt 73 lit. e Planu – uw. Sądu]. I dalej: "W uzasadnieniu decyzji [podziałowej – uw. Sądu] brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia co do możliwości zagospodarowania nowo wydzielonych działek zgodnie z obowiązującym planem. Proste zaś zestawienie cyt. wyż. planu zagospodarowania przestrzennego z wielkością wydzielonych działek wskazuje, że nie ma możliwości ich zagospodarowania zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego".
W ocenie Sądu stanowisko organu, zgodnie z którym decyzja podziałowa została wydana z rażącym naruszeniem art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n. – a więc że, jak należy rozumieć, jest ona rażąco niezgodna z ustaleniami Planu – jawi się jako co najmniej przedwczesne. W istocie SKO oparło się bowiem jedynie na treści jednego z postanowień Planu (spośród dotyczących jednostki oznaczonej symbolem 73MN, w obrębie której, co bezsporne, znajdowała się dzielona działka ewidencyjna nr [...]) – tj. najpewniej jego § [...], który stanowi, że dla terenu oznaczonego 73MN dopuszczalna powierzchnia zabudowy może stanowić max 15% powierzchni działki – odczytywanego w oderwaniu od pozostałych ustaleń tego planu. W szczególności, jak trafnie podnosi Skarżący, niezasadnie organ pominął treść przepisu § [...] Planu, zgodnie z którym w przypadku działek o powierzchni poniżej 400 m2 nie stosuje się zapisu dotyczącego dopuszczalnej powierzchni zabudowy. Nie ulega zaś wątpliwości, że żadna z wydzielonych działek tej wielkości nie przekracza, ani nawet nie osiąga (największa liczy 321 m2). Jeśli się przy tym jeszcze uwzględni, iż w Planie nie wprowadzono dla obszaru 73MN żadnych ograniczeń co do minimalnej powierzchni wydzielanych działek, to teza o niezgodności, i to rażącej, decyzji podziałowej z ustaleniami Planu jawi się jako mocno wątpliwa.
Podobnie wątpliwe wydaje się twierdzenie o niemożności zagospodarowania wydzielonych działek zgodnie z Planem. Wszak zagospodarowania działek, znajdujących się na obszarze 73MN, zgodnie z ustalonym przeznaczeniem tego obszaru – a więc jako terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (zob. § 2 ust. 1 pkt 1 Planu) – nie sposób utożsamiać wyłącznie z fizyczną zabudową (możliwością zabudowy) każdej z tych działek. Już z § 6 ust. 1 Planu wynika, że "budynki mieszkalne jednorodzinne z towarzyszącą zabudową gospodarczą", to dla terenów oznaczonych MN przeznaczenie "podstawowe" – a więc na pewno nie "wyłączne". Zresztą nie sposób sobie wyobrazić, aby na obszarze zabudowy jednorodzinnej nie występowały np. działki niezabudowane, przeznaczone pod zieleń, komunikację, infrastrukturę itp. Godzi się zauważyć, że w samej decyzji podziałowej (na załączonym do niej projekcie podziału) zostało wyjaśnione przeznaczenie wydzielanych działek nr [...]–759/7, a mianowicie, że działki te "przeznaczone są na powiększenie działek:
- działka nr [...] dla powiększenie działki [...]
- działka [...] dla powiększenia działki [...]
Pozostałe działki tj. [...], [...], [...] są do przekazania synom wg ich korzystania, podwórze tj. działka [...] oraz budynek mieszkalny działka [...] będą współwłasnością osób (...)". W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy tak określone przeznaczenie wydzielonych działek prima facie wydaje się do pogodzenia z przeznaczeniem podstawowym terenów 73MN, które to przeznaczenie, w myśl § 6 ust. 1 Planu, stanowią: "1) budynki mieszkalne jednorodzinne z towarzyszącą zabudową gospodarczą, 2) możliwość wbudowania usług w budynek mieszkalny lub gospodarczy, 3) zabrania się lokalizowania nowych budynków o funkcji wyłącznie usługowej, chyba, że zapisy szczegółowe to umożliwiają, 4) w razie konieczności dopuszcza się możliwość prowadzenia sieci infrastruktury technicznej przez tereny MN."
W świetle powyższych uwag organ powinien raz jeszcze rozważyć, czy rzeczywiście podział nieruchomości zatwierdzony decyzją podziałową był niezgodny z ustaleniami Planu, i to w stopniu rażącym, a więc czy rzeczywiście doszło w tej sprawie do rażącego naruszenia art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n. w wyżej objaśnionym rozumieniu.
3. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, w przypadku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, dla prawidłowego załatwienia takiej sprawy niezbędne jest każdorazowo zbadanie przez organ administracji kontrolowanego rozstrzygnięcia pod względem wszystkich przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., a więc bez ograniczania się jedynie do zarzutów i przesłanek wskazywanych przez strony w postępowaniu (por. wyroki NSA: z 12.01.1994 r., II SA 2164/92, ONSA 1995, nr 1, poz. 32; z 25.07.2002 r., I SA 130/01, LEX nr 1695261; z 17.04.2009 r., II OSK 562/08, CBOSA; z 24.02.2012 r., II OSK 2376/10, CBOSA). Nie można dzielić postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji na kilka części z uwagi na badanie kolejnych przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Nieważność aktu w ramach tego artykułu bada się w jednym postępowaniu, biorąc pod uwagę wszystkie wskazane w nim przesłanki (zob. wyrok NSA z 21.10.2009 r., I OSK 40/09, CBOSA; por. też wyrok NSA z 19.10.2010 r., I OSK 1669/09, CBOSA). W konsekwencji nie można, co do zasady, jeszcze raz domagać się wszczęcia postępowania w tej samej sprawie z powołaniem się na inne przyczyny nieważności (zob. wyrok NSA z 06.03.2003 r., I SA 2038/01, CBOSA).
Tymczasem lektura uzasadnień obu decyzji SKO pokazuje, że organ administracji w każdym przypadku ograniczył się jedynie do zbadania prawidłowości decyzji podziałowej pod kątem jednej przesłanki nieważnościowej – rażącego naruszenia prawa z art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. Brak ten organ powinien usunąć przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
4. W myśl art. 156 § 2 k.p.a. nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3, 4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. Ostatnia z wymienionych, negatywnych przesłanek nieważnościowych – wywołanie decyzją nieodwracalnych skutków prawnych – dotyczy wszystkich przyczyn nieważności wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., w tym również i rażącego naruszenia prawa. (zob. wyrok NSA z 24.09.2009 r., II OSK 1440/08, CBOSA; por. też wyrok NSA z 26.05.2011 r., I OSK 1110/10, CBOSA).
W świetle cytowanego przepisu powinnością SKO przy rozstrzyganiu kontrolowanej sprawy było również zbadanie, czy weryfikowana w trybie nadzwyczajnym decyzja podziałowa nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych w rozumieniu tego przepisu. Jest to szczególnie istotne w kontekście twierdzeń skarżącego, że owa decyzja stanowiła następnie podstawę dokonania darowizny oraz spadkobrania. Wskazane okoliczności powinny niewątpliwe zostać przez organ w toku postępowania zweryfikowane, udokumentowane oraz ocenione – czego jednak SKO dotychczas nie uczyniło, naruszając tym samym art. 7 i art. 77 § 1 w zw. z art. 156 § 2 k.p.a. Uchybienia to organ powinien usunąć przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję SKO z [...] sierpnia 2016 r. oraz poprzedzającą ją decyzję SKO z [...] czerwca 2016 r. (pkt 1 sentencji wyroku).
O kosztach postępowania (pkt 2 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez Skarżącego koszt wpisu w wysokości 200 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło