IV SA/Po 1239/13
WyrokWSA w Poznaniu2014-04-03
Skład orzekający: Donata Starosta, Tomasz Grossmann, Maciej Busz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przyznania jednorazowego zasiłku celowego rolnikowi, jeśli szkody w jego gospodarstwie rolnym, położonym na terenie dwóch gmin, zostały spowodowane przez deszcze nawalne w jednej gminie i powódź w drugiej, a łączny procent szkód nie przekroczył 30% średniej rocznej produkcji rolnej?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły przyznania zasiłku celowego. Gospodarstwo rolne położone na terenie dwóch gmin zostało potraktowane jako jedno. Szkody spowodowane deszczami nawalnymi w jednej gminie nie mogły być uwzględnione, ponieważ nie spełniały definicji powodzi, obsunięcia ziemi lub huraganu. Szkody w drugiej gminie, spowodowane powodzią, wyniosły 24% średniej rocznej produkcji rolnej, co jest poniżej wymaganego progu 30%. Organ wykazał, że podjął działania w celu uzupełnienia materiału dowodowego zgodnie z wytycznymi poprzedniego wyroku sądu, a strona skarżąca nie przedstawiła dowodów na poparcie swoich twierdzeń.Stan faktyczny
J. W. złożył wniosek o przyznanie jednorazowego zasiłku celowego dla rodzin rolniczych poszkodowanych przez klęski żywiołowe w 2010 r. Jego gospodarstwo rolne o powierzchni 11,73 ha użytków rolnych (w tym 10 ha upraw) położone jest na terenie dwóch gmin. Komisja oszacowała straty w jednej gminie na 24% średniej rocznej produkcji rolnej, spowodowane powodzią, a w drugiej gminie na 41,2% spowodowane deszczami nawalnymi. Organy odmówiły przyznania zasiłku, uznając, że straty spowodowane deszczami nawalnymi nie kwalifikują się jako powódź, a łączny procent strat nie przekracza wymaganego progu 30%. Po uchyleniu decyzji przez WSA, organy ponownie rozpoznały sprawę, uzupełniając materiał dowodowy, w tym uzyskując informacje meteorologiczne i przesłuchując świadków. Ostatecznie ponownie odmówiono przyznania zasiłku.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Donata Starosta Sędziowie WSA Tomasz Grossmann (spr.) WSA Maciej Busz Protokolant st. sekr. sąd. Małgorzata Błoszyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 03 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi J. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] , nr [...] w przedmiocie jednorazowego zasiłku celowego oddala skargę
Prawomocnym wyrokiem z 08 maja 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 217/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (dalej: "WSA"), po rozpatrzeniu skargi J. W. (dalej: "Wnioskodawca" lub "Skarżący"), uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] grudnia 2012 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania jednorazowego zasiłku celowego w ramach programu pomocy dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych powstały szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w 2010 r., oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza [...] z [...] czerwca 2011 r. nr [...].
Opisany wyrok WSA zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
W dniu [...] września 2010 r. J. W., będący posiadaczem gospodarstwa rolnego o powierzchni 11,73 ha użytków rolnych, w tym upraw rolnych o powierzchni 10 ha, złożył wniosek o przyznanie przedmiotowego zasiłku. Według treści załączonego do wniosku protokołu oszacowania zakresu i wysokości szkód w gospodarstwach rolnych spowodowanych klęską powodzi, sporządzonego przez stosowną komisję z przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2010 r. lustracji w gospodarstwie Wnioskodawcy, straty wyniosły 41,2% średniej produkcji rocznej, na powierzchni 5,01 ha gospodarstwa rolnego położonej w gminie [...], a więc oszacowane szkody w uprawach wyniosły 24% średniej rocznej produkcji z trzech lat poprzedzających rok, w którym wystąpiły szkody z powodu klęski powodzi. Tym samym, w ocenie organu I instancji, nie został spełniony wymóg z § 2 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 lipca 2010 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji programu pomocy dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych lub działach specjalnych produkcji rolnej powstały szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w 2010 r. (Dz. U. Nr 132, poz. 889; zwanego dalej: "Rozporządzeniem"), gdyż oszacowane szkody w uprawach wyniosły poniżej 30% średniej rocznej produkcji rolnej z trzech lat poprzedzających rok, w którym wystąpiły szkody. Organ wziął przy tym pod uwagę całą powierzchnię upraw rolnych podaną przez Wnioskodawcę (10 ha), natomiast straty objęte ww. protokołem spowodowane były jedynie w gospodarstwie rolnym w gminie [...] (5,01 ha), gdzie wyniosły 2,40 ha. Wnioskodawca przedstawił ponadto protokół z dnia 29 czerwca 2010 r. z oszacowania szkód spowodowanych deszczami nawalnymi na terenie gminy [...], gdzie położona jest również część jego gospodarstwa (6,67 ha), w której straty w uprawach rolnych wyniosły 41,2% (razem straty 2,98 ha). Jednak w ocenie organu faktem powszechnie znanym jest okoliczność, że na terenie tej gminy na przełomie maja i czerwca 2010 r. nie wystąpiła klęska powodzi, obsunięcia się ziemi, ani huraganu i szkody spowodowane deszczami nawalnymi nie mogą być brane pod uwagę.
W związku z powyższym, opisaną na wstępie decyzją z 21 czerwca 2011 r. Burmistrz [...] (dalej: "Burmistrz" lub "organ I instancji") odmówił przyznania wnioskowanego zasiłku.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: "SKO"" lub "organ II instancji"), po rozpoznaniu odwołania Wnioskodawcy, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Burmistrza. Organ II instancji stwierdził, że za gospodarstwo rolne uważa się wszystkie należące do tej samej osoby nieruchomości rolne, które stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą. Jeżeli właściciel posiada więcej niż jedną nieruchomość, o zaliczeniu ich do gospodarstwa rolnego decyduje kryterium całości gospodarczej. W ocenie organu Skarżący prowadzi jedno gospodarstwo rolne o powierzchni 10 ha będące rolą uprawną, a poniesione straty wyniosły 2,40 ha, co stanowiło 24% przyjętej powierzchni przy uwzględnieniu zdarzeń opisanych w Rozporządzeniu.
Na skutek skargi Wnioskodawcy, WSA, opisanym na wstępie wyrokiem z 08 maja 2013 r., uchylił obie ww. decyzje. Uzasadniając swe rozstrzygnięcie WSA przede wszystkim zgodził się ze stanowiskiem organów, że dla uzyskania wnioskowanej pomocy muszą zaistnieć wszystkie przesłanki wskazane w punktach 1–3 § 3 Rozporządzenia. WSA zaznaczył, że jedyną podstawą odmowy przyznania wnioskowanego świadczenia było uznanie przez organ, iż w gospodarstwie Skarżącego szkody nie powstały w rozmiarze powyżej 30% średniej rocznej produkcji w wyniku powodzi, a jedynie 24% w wyniku powodzi w gminie [...], zaś 41,2% w sąsiedniej gminie [...] w wyniku deszczy nawalnych nie będących powodzią. Zdaniem WSA słusznie organ potraktował grunty położone w gminach [...] i [...] jako jedno gospodarstwo rolne o łącznym obszarze 11,73 ha użytków rolnych, w tym będący pod uprawami rolnymi areał 10 ha, i taką powierzchnię przyjął do oszacowania i wyliczenia szkody.
Dalej WSA wskazał, że podstawą wydania decyzji odmownej było uznanie przez organy, iż w świetle ustalonego stanu faktycznego szkody powstałe w części gospodarstwa położonej na terenie gminy [...] były wynikiem deszczy nawalnych, a nie powodzi, o której mowa w ustawie z dnia 16 września 2011 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi (Dz. U. Nr 234, poz. 1385 z późn. zm.; dalej: "ustawa powodziowa"). WSA zauważył, że w myśl art. 9 pkt 10 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145 z późn. zm.), przez powódź rozumie się czasowe pokrycie przez wodę terenu, który w normalnych warunkach nie jest pokryty wodą, powstałe na skutek wezbrania wody w ciekach naturalnych, zbiornikach wodnych, kanałach oraz od strony morza, powodujące zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, środowiska, dziedzictwa kulturowego oraz działalności gospodarczej. Z powyższą definicją koresponduje definicja zawarta w art. 3 pkt 1 ustawy powodziowej, gdzie wskazuje się, że powódź to zalanie wodami śródlądowymi lub morskimi wodami wewnętrznymi w następstwie opadów atmosferycznych, które miały miejsce w 2010 r. WSA ocenił, że kluczowe znaczenie dla zakwalifikowania danego stanu faktycznego jako powodzi ma ustalenie, czy doszło do zalania wodami śródlądowymi, a więc, czy doszło do wezbrania wody w naturalnych ciekach lub zbiornikach, skutkującym czasowym pokryciem wodą terenów z nim sąsiadujących. Rozpoznając przedmiotową sprawę organy przyjęły, że – pomimo, iż w gminie [...] doszło do powodzi – w sąsiadującej gminie [...] straty w gospodarstwie rolnym Skarżącego w tym samym czasie zostały spowodowane przez deszcze nawalne, a nie powódź. Zdaniem WSA z akt organu I instancji nie wynika, aby organ ten poza przyjętym protokołem strat przeprowadził postępowanie dowodowe – w szczególności z mapy gminy [...], informacji z Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych – czy przez miejscowość, gdzie położone jest gospodarstwo Skarżącego, przepływa ciek podstawowy kwalifikowany jako powierzchniowe wody płynące istotne dla regulacji stosunków wodnych dla potrzeb rolnictwa; aby przesłuchani zostali świadkowie na okoliczność strat powodziowych, czy na skutek deszczy nawalnych doszło do wezbrania wody i zalania terenów rolnych. Nie wynika z nich również, na jakiej podstawie organ przyjął, iż w sąsiadujących ze sobą gminach w jednej wystąpiła powódź, a w drugiej jedynie deszcz nawalny, bez skutków powodziowych. Tym bardziej, w ocenie WSA, nieuzasadnionym jest przyjęcie, aby deszcz nawalny powodujący szkody w rolnictwie stwierdzone protokołem, nie spowodował powodziowego zalania gruntów. WSA wytknął brak jakiejkolwiek dokumentacji fotograficznej, czy na polach Skarżącego stała woda, brak opinii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej kwalifikującego ustalony w przedmiotowej sprawie stan faktyczny. Stan faktyczny ustalony przez organy administracji budzi wątpliwości i nie pozwala jednoznacznie przesądzić, czy w następstwie opadów atmosferycznych (deszczy nawalnych) w gminie [...] nie miała miejsca powódź, która doprowadziła do zalania pól i łąk wchodzących w skład gospodarstwa Skarżącego.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy po zreferowanym wyżej wyroku WSA, Burmistrz [...] – wskazując jako podstawę art. 18 ust. 1 pkt 4, art. 24, art. 40 ust. 2–3 i art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz.1362 z późn. zm.) oraz § 2 pkt 1 i 3, § 3, § 4, § 5 pkt 2, § 6 ust. 1 pkt 1 i § 7 Rozporządzenia – decyzją z 30 sierpnia 2013 r., nr MGOPS-8121-2/P/06/2010/2013, odmówił Wnioskodawcy przyznania jednorazowego zasiłku celowego w ramach programu pomocy dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych powstały szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w 2010 roku.
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał na informację meteorologiczną Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, zgodnie z którą w dniu 01 maja 2010 r. w rejonie gminy [...] od godzin nocnych do przedpołudniowych oraz godzin popołudniowych do wieczora wstępowały słabe i umiarkowane opady deszczu. Miejscami w godzinach popołudniowych odnotowano występowanie burz atmosferycznych, podczas których mogła chwilami wzrastać intensywność opadów. Występujące opady nie przybierały charakteru opadu nawalnego. Na posterunku opadowym zlokalizowanym w [...] dobowa suma opadów wyniosła 12,5 mm. Natomiast w dniu 12 maja 2010 r. w rejonie tej gminy od godzin popołudniowych do końca doby występowały słabe i umiarkowane opady deszczu. Początkowo występującym opadom miejscami towarzyszyły burze atmosferyczne, podczas których mogła wzrastać chwilami intensywność opadów deszczu. Występujące opady również nie przybierały charakteru opadu nawalnego. Na posterunku opadowym dobowa suma opadów wyniosła 3,4 mm. Dalej organ I instancji wskazał na informację otrzymaną z Urzędu Miejskiego, zgodnie z którą jedyny ciek podstawowy przepływający przez wieś [...] to "[...]", jednakże nie graniczy on bezpośrednio z działkami Skarżącego, znajdującymi się na terenie gminy [...]. Odległość cieku od działek wynosi: działka nr 25/1 – ok. 540 m, działka nr 25/2 – ok. 1050 m, działka nr 55 – ok. 1900 m, działka nr 83 – 1230 m. Ponadto w postępowaniu wyjaśniającym przesłuchanych zostało dwóch mieszkańców wsi [...], którzy oświadczyli, że po przejściu huraganu w dniach 01 maja i 12 maja 2010 r. gospodarstwa rolne mieszkańców tej wsi nie poniosły żadnych strat.
W konkluzji organ I instancji stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż na terenie gminy [...] w dniach 01 i 12 maja 2010 r. nie wystąpiła klęska powodzi, obsunięcia się ziemi ani huraganu. W związku z powyższym szkody w gospodarstwie rolnym Skarżącego spowodowane deszczami nawalnymi nie mogły być brane pod uwagę. Podana przez Skarżącego we wniosku powierzchnia upraw rolnych wynosi 10,00 ha, natomiast oszacowane straty spowodowane w gospodarstwie rolnym położonym na terenie gminy [...] – 2,40 ha i stanowią 24% średniej rocznej produkcji rolnej, tj. poniżej wymaganych Rozporządzeniem: 30%.
W odwołaniu od opisanej decyzji Burmistrza, Skarżący wniósł o jej zmianę i przyznanie jednorazowego zasiłku celowego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu podkreślił, że działki położone na terenie każdej z ww. gmin są ujawnione w odrębnych księgach wieczystych, a zatem powierzchnia użytków położonych na terenie gminy [...] "stanowi jakoby odrębne gospodarstwo rolne". Skarżący oświadczył, że nie zamierza kwestionować ustaleń komisji gminy [...]. Natomiast, jak stwierdził, nie zgadza się z tym, że skoro Wojewoda Wielkopolski uznał, iż na terenie gminy [...] w 2010 r. nie było powodzi, to niesłusznie obszar upraw Skarżącego na terenie tej gminy został ujęty do protokołu oszacowanych strat wraz z areałem położonym na ternie gminy [...]. To, zdaniem Skarżącego, "nieprawne" ujęcie całego gospodarstwa rolnego, położonego na terenie dwóch gmin, rzutowało na ustalenie wysokości strat. Gdyby wzięto pod uwagę tylko straty, które wystąpiły na areale 5,06 ha znajdującym się w obrębie gminy [...], to wysokość tych szkód wyniosłaby ponad 30% średniej rocznej produkcji; tym samym Skarżący spełniłby wszelkie wymogi i warunki Rozporządzenia.
Decyzją z [...] października 2013 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., dalej w skrócie: "k.p.a."), utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ II instancji podkreślił, że w zapadłym w tej sprawie wyroku o sygn. IV SA/Po 217/13, WSA podzielił stanowisko organów, że grunt Skarżącego położone w gminach [...] i [...] tworzą jedno gospodarstwo rolne. W ocenie SKO zebrany przez organ I instancji materiał dowodowy świadczy, że na terenie gminy [...] w dniach "5 i 12 maja" 2010 r. nie wystąpiła klęska powodzi, obsunięcia się ziemi i huraganu. Z tego też powodu powstałe szkody w gospodarstwie rolnym Skarżącego nie powinny być więc brane pod uwagę. Powstałe straty wystąpiły na powierzchni 2,40 ha, co stanowiło 24% średniorocznej produkcji rolnej. Natomiast z Rozporządzenia wynika, że straty muszą być wyższe niż 30%. SKO zauważyło, że w aktach brak dokumentacji fotograficznej, jednak, zdaniem organu, winien ją sporządzić sam Skarżący.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu J. W. wniósł o zmianę obu wydanych w sprawie decyzji i przyznanie jednorazowego zasiłku celowego, ewentualnie o uchylenie tych decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu Skarżący powtórzył argumenty zawarte w odwołaniu. Ponadto podniósł, że powódź wystąpiła nie tylko w gminie [...], ale również na działce nr [...] i pozostałych w gminie [...], sąsiadujących bezpośrednio z działkami nr [...] i [...].
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując Stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Na wstępie należy podkreślić, że w niniejszej sprawie zapadł już uprzednio prawomocny wyrok WSA – z 08 maja 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 217/13, którym uchylono wcześniej wydane decyzje organów obu instancji – co jest o tyle istotne, że w myśl art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; dalej w skrócie: "p.p.s.a.") orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Ponadto zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W świetle cytowanych przepisów organ administracji ponownie rozpoznający daną sprawę – a także sąd administracyjny następnie kontrolujący wydaną przez ów organ decyzję – są związani uprzednio zapadłym w tej sprawie prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego, tak co do treści rozstrzygnięcia (sentencji wyroku), jak i zawartych w jego uzasadnieniu ocen prawnych oraz wytycznych. Utrata mocy wiążącej ocen i wytycznych następuje jedynie wyjątkowo: w razie zmiany stanu prawnego powodującego, że pogląd sądu stanie się nieaktualny, bądź w razie zmiany, po wydaniu orzeczenia sądowego, istotnych okoliczności faktycznych, bądź też na skutek wzruszenia orzeczenia zawierającego ocenę prawną w przewidzianym do tego trybie (por. A. Kabat [w:] B. Dauter i in., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX 2013, teza 8 do art. 153).
Należy stwierdzić, że żadna z przywołanych wyżej okoliczności nie wystąpiła w niniejszej sprawie, wobec czego zarówno organy obu instancji ponownie orzekające w sprawie, jak i Sąd w obecnym składzie, pozostają związani oceną prawną i wytycznymi zawartymi w wyroku WSA o sygn. IV SA/Po 217/13. W konsekwencji podstawową powinnością Sądu rozpoznającego niniejszą skargę było zbadanie, czy organy obu instancji należycie i w całej rozciągłości wyrok ten uwzględniły oraz wykonały zawarte w nim wskazania co do dalszego postępowania.
W przywołanym wyroku WSA jednoznacznie stwierdzono, że dla uzyskania wnioskowanej pomocy muszą zaistnieć łącznie wszystkie przesłanki wskazane w § 2 pkt 1–3 Rozporządzenia. Oznacza to, że pomocy udziela się rodzinie rolniczej, jeżeli: (1) co najmniej jedna osoba w tej rodzinie jest rolnikiem, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, objętym ubezpieczeniem społecznym rolników. (2) szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w uprawach rolnych, zwierzętach gospodarskich, budynkach inwentarskich, magazynowo-składowych, szklarniach, innych budynkach i budowlach służących do produkcji rolniczej, ciągnikach, maszynach i urządzeniach rolniczych zostały oszacowane przez komisję, o której mowa w przepisach w sprawie realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, powołaną przez wojewodę właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkód; (3) szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w uprawach rolnych lub zwierzętach gospodarskich wynoszą średnio powyżej 30 % średniej rocznej produkcji rolnej z trzech lat poprzedzających rok, w którym wystąpiły szkody, albo z trzech lat w okresie pięcioletnim poprzedzającym rok, w którym wystąpiły szkody, z pominięciem roku o najwyższej i najniższej wielkości produkcji w gospodarstwie rolnym – w rozumieniu przepisów o podatku rolnym, lub dziale specjalnym produkcji rolnej – w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zarazem WSA w przywołanym wyroku o sygn. akt IV SA/Po 217/13 rozstrzygnął, że należące do Skarżącego grunty położone w gminach [...] i [...] należy traktować jako jedno gospodarstwo rolne w rozumieniu § 2 pkt 3 Rozporządzenia – o łącznej powierzchni upraw rolnych 10 ha – i że taką powierzchnię należy przyjmować do oszacowania i wyliczenia szkody. Od razu należy zauważyć, że nadal podnoszone przez Skarżącego zarzuty w tym zakresie, mające w istocie charakter polemiki z ww. poglądem Sądu, w świetle przywołanego art. 153 p.p.s.a. na obecnym etapie postępowania nie mogą już być ponownie analizowane ani uwzględnione.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości zaistnienie przesłanek, o których mowa w § 2 pkt 1 i 2 Rozporządzenia. Spór dotyczy jedynie ostatniej z wymaganych przesłanek, tj. kwestii wystąpienia szkody z przyczyn i w rozmiarze wskazanych w § 2 pkt 3 Rozporządzenia. W tym zakresie WSA dopatrzył się poprzednio istotnych braków w postępowaniu wyjaśniającym – zauważając, że stan faktyczny ustalony przez organy administracji budzi wątpliwości i nie pozwala jednoznacznie przesądzić, czy w następstwie opadów atmosferycznych (deszczy nawalnych) w gminie [...] nie miała miejsca powódź, która doprowadziła do zalania pól i łąk wchodzących w skład gospodarstwa Skarżącego – i w rezultacie, w wytycznych zawartych w wyroku o sygn. akt IV SA/Po 217/13 nakazał odpowiednie uzupełnienie materiału dowodowego sprawy. WSA za konieczne uznał w szczególności, aby organ "poza przyjętym protokołem strat przeprowadził postępowanie dowodowe, w szczególności z mapy gminy [...], informacji z Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych czy przez miejscowość, gdzie położone jest gospodarstwo skarżącego przepływa ciek podstawowy kwalifikowany jako powierzchniowe wody płynące istotne dla regulacji stosunków wodnych dla potrzeb rolnictwa, aby przesłuchani zostali świadkowie na okoliczność strat powodziowych, czy na skutek deszczy nawalnych doszło do wezbrania wody i zalania terenów rolnych". Ponadto WSA zarzucił "[b]rak jakiejkolwiek dokumentacji fotograficznej, czy na polach skarżącego stała woda, brak opinii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej kwalifikującego ustalony w przedmiotowej sprawie stan faktyczny." Wszystkie te uwagi – zgodnie ze wskazaniami WSA zawartymi w uzasadnieniu wyroku o sygn. akt IV SA/Po 217/13 – miały zostać uwzględnione przez organy przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
W ocenie Sądu w obecnym składzie, ponownie rozpoznając sprawę po ww. wyroku WSA organ I instancji wypełnił wytyczne sformułowane w tym wyroku i uzupełnił postępowanie wyjaśniające w kierunku przez WSA wskazanym. W szczególności pozyskał i przeprowadził dowód: z informacji meteorologicznej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu odnośnie do sytuacji pogodowej na analizowanym obszarze w dniach 1 i 12 maja 2010 r. (pismo z 08.08.2013 r. – k. 61 akt adm. I inst.); z informacji Urzędu Miejskiego w [...]w kwestii występowania i przebiegu cieków podstawowych w miejscowości [...] (pismo z 13.08.2013 r. – k. 62 akt adm. I inst.); a także z zeznań świadków – dwóch mieszkańców wsi [...] (w tym jej sołtysa) na okoliczność ewentualnych strat w gospodarstwach rolnych mieszkańców tej wsi wywołanych przejściem huraganu w 2010 r. (k. 51 i 52 akt adm. I inst.). W aktach brak jedynie dokumentacji fotograficznej wzmiankowanej w wyroku WSA o sygn. akt IV SA/Po 217/13, ale – jak trafnie zauważyło SKO – ewentualne sporządzenie i dostarczenie takowej leżało po stronie Skarżącego. Trudno bowiem oczekiwać od organów, aby one same dysponowały dokumentacją fotograficzną pól Skarżącego pozwalającą stwierdzić, czy w analizowanym okresie na tych polach stała woda – i to w sytuacji, gdy organy te, na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie stwierdzają, aby w ogóle doszło wówczas do powodziowego zalania pól. Sam Skarżący nie naprowadza zaś w tym zakresie żadnych dowodów, ograniczając się jedynie do gołosłownego stwierdzenia – jak choćby w rozpoznawanej tu skardze – że "powódź wystąpiła nie tylko w gminie [...], ale również na działce nr 83 i pozostałych w gminie [...], sąsiadujących bezpośrednio z działkami nr 321 i 322".
W tym miejscu należy wyjaśnić, że wprawdzie zgodnie z zasadą oficjalności obowiązującą w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym (a taki charakter ma niewątpliwie postępowanie w przedmiocie wnioskowanej pomocy społecznej dla rodzin rolniczych) to na organie administracji spoczywa zasadniczo obowiązek wszechstronnego i rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, jednak nie oznacza to, iż organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony, w sytuacji pasywnej postawy strony w tym zakresie. Sąd w obecnym składzie podziela utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, w myśl którego nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonych faktów może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści przepisów nakładających wspomniane wyżej obowiązki nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, iż organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia, pomimo świadomość relewancji i potrzeby wskazania takich dowodów, nie przedstawia ich. Nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji, spoczywa na tych organach (por. wyroki NSA: z 20.05.1998 r., I SA/Ka 1605/96; z 10.10.2007 r., II GSK 172/07 oraz z 21.12.2007 r., II OSK 1783/06 – orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej w skrócie: "CBOSA"). Innymi słowy, organ jest wprawdzie zobowiązany do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, jednakże strona nie jest zwolniona od lojalnego współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych. Powinna ona bowiem przedstawić wszystkie informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak również udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu lub które tylko ona może przedstawić, potwierdzające okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku wszczynającego postępowanie. Obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), niemniej jednak oznaczają, że składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy (zob. wyrok NSA z 08.11.2013 r., I OSK 1291/12, CBOSA).
Tymczasem w niniejszej sprawie Skarżący, pomimo świadomości istotnego znaczenia, a zarazem potrzeby poszukiwania w sprawie dowodów na podnoszoną przezeń okoliczność wystąpienia powodzi na obszarze jego gospodarstwa położonym w gminie [...] – która to potrzeba jasno wynikała już choćby z treści uzasadnienia zapadłego w tej sprawie wyroku WSA o sygn. akt IV SA/Po 217/13 – przez cały, ponadtrzyletni okres postępowania (które, przypomnijmy, toczy się już od września 2010 r.) żadnych takich dowodów nie naprowadził. W tej sytuacji, na obecnym etapie sprawy nie sposób już racjonalnie oczekiwać od organów administracji kontynuowania postępowania wyjaśniającego, w celu poszukiwania środków dowodowych mających służących wyłącznie poparciu twierdzeń strony skarżącej.
W tym stanie rzeczy Sąd w niniejszym składzie podzielił wniosek sformułowany w konkluzji uzasadnienia zaskarżonej decyzji SKO, że prawidłowo zebrany w tej sprawie materiał dowodowy świadczy o tym, że na terenie gminy [...] w dniach 1 maja [wskazanie daty "5" maja na s. 3, w wersie 7 od góry ww. uzasadnienia ma, w ocenie Sądu, w świetle całokształtu wywodów SKO oraz treści zgromadzonego materiału, charakter oczywistej omyłki] i 12 maja 2010 r. nie wystąpiła klęska powodzi, obsunięcia się ziemi ani huraganu. Z tego powodu szkody powstałe w tej części gospodarstwa rolnego Skarżącego w wyniku "deszczy nawalnych" – których to szkód dotyczył protokół oszacowania zakresu i wysokości szkód sporządzony 29 czerwca 2010 r. (k. 15 akt adm. I inst.) – nie mogły zostać wzięte pod uwagę przy ustalaniu prawa do wnioskowanej pomocy.
W konsekwencji organy zasadnie uznały, że szkody powstałe w wyniku zdarzeń wyszczególnionych w Rozporządzeniu – tj. wyrządzone przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w 2010 r. – wystąpiły jedynie na tym obszarze gospodarstwa rolnego Skarżącego, który jest położony w gminie [...], i tam objęły powierzchnię 2,40 ha, co stanowiło 24% średniorocznej produkcji rolnej w gospodarstwie Skarżącego. Tym samym nie został spełniony wymóg z § 2 pkt 3 Rozporządzenia, który to przepis wymagał, aby szkody spowodowane w 2010 r. przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w uprawach rolnych lub zwierzętach gospodarskich wyniosły średnio powyżej 30 % średniej rocznej produkcji rolnej.
Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło