IV SA/Po 547/24
WyrokWSA w Poznaniu2024-09-26
Skład orzekający: Izabela Bąk-Marciniak, Wojciech Rowiński, Jacek Rejman
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do sądu powszechnego, opierając się na sprzecznych danych geodezyjnych i braku możliwości wydania decyzji merytorycznej, bez uprzedniego wyjaśnienia kwestii błędów w dokumentacji geodezyjnej?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ administracji nie przeprowadził wystarczająco szczegółowej analizy dokumentacji geodezyjnej przed umorzeniem postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniem sprawy do sądu. Brak wyjaśnienia błędów w operacie geodezyjnym i ich wpływu na sprawę skutkował niepełnym postępowaniem dowodowym, co narusza przepisy k.p.a. dotyczące prawidłowego ustalenia stanu faktycznego.Stan faktyczny
Skarżący E. S. i R. S. wnieśli skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy do sądu. Skarżący zarzucili organom m.in. niezasadne przekazanie sprawy do sądu, niewyczerpanie trybu administracyjnego oraz wadliwe postępowanie dowodowe. Sprawa dotyczyła rozgraniczenia nieruchomości wnioskodawcy M. Sp. z o.o. z sąsiednimi działkami, gdzie istniały rozbieżności między danymi ewidencyjnymi a sytuacją w terenie.Rozstrzygnięcie
1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących E. S. i R. S. solidarnie kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Bąk-Marciniak Sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.) Asesor sądowy WSA Jacek Rejman Protokolant sekr. sąd. Iwona Maciak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2024 r. sprawy ze skargi E. S. i R. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 29 maja 2024 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego i przekazania sprawy sądowi 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących E. S. i R. S. solidarnie kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z 29 maja 2024 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (znak: [...], dalej "decyzja z 29 maja 2024r." ) utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z 29 marca 2024 r. (znak: [...], dalej "decyzja z 29 marca 2024r.") w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego i przekazania sprawy z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w P. w trybie postępowania nieprocesowego.
Powyższe decyzje zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z 2 grudnia 2020 r. właściciel działek nr [...], [...], [...] i [...] (wszystkie w obr. P. 14) - M. Sp. z o.o. w P. (dalej również: wnioskodawca), zwrócił się do Prezydenta Miasta P. z wnioskiem o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego między jego nieruchomościami, a sąsiednimi działkami nr [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Wnioskodawca zwrócił uwagę na rozbieżności między danymi znajdującymi się w zasobie Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w P. (PODGiK), a sytuacją w terenie.
Organ przeprowadził w tej sprawie cztery postępowania w odniesieniu do każdej z działek wnioskodawcy, gdyż stanowiły one odrębne nieruchomości zapisane w różnych księgach wieczystych. Postanowieniem z 21 grudnia 2020 r. wszczął postępowania rozgraniczeniowe między działką nr [...] i działkami sąsiednimi nr [...], [...], [...], [...] i [...] zawiadamiając strony o przysługującym im prawie uczestniczenia w postępowaniu, przeglądania akt sprawy i wnoszenia uwag i zastrzeżeń.
W związku ze zbyciem w dniu 22 grudnia 2021 r. przez wnioskodawcę działki nr [...] na rzecz P. M., Prezydent Miasta P. pismem z 7 marca 2022 r. poinformował nabywcę o dotychczasowych czynnościach w sprawie postępowania rozgraniczeniowego. W odpowiedzi, P. M., pismem z dnia 14 marca 2022 r. oświadczył, że nadal zamierza prowadzić postępowanie rozgraniczeniowe.
Decyzją z dnia 29 marca 2024 r. Prezydent Miasta P. orzekł o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego między nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...], a przyległymi do niej działkami nr [...], [...], [...], [...] oraz [...] i o przekazaniu sprawy z urzędu do Sądu Rejonowego w P. w trybie postępowania nieprocesowego. Uzasadniając to rozstrzygnięcie organ stwierdził, że decyzję na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 roku – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. z 2021 r. poz. 1990 ze zm., dalej: p.g.k.) wydał z uwagi na zaistniały spór graniczny oraz wobec braku możliwości jego zakończenia w wyniku ugody granicznej, jak również braku przesłanek do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości.
Od powyższej decyzji odwołali się skarżący, którzy zarzucili organowi szereg uchybień, m.in. niezasadne przekazanie do Sądu Rejonowego w P. zaskarżonej decyzji z dnia 29 marca 2024 r. mimo, iż nie była ona jeszcze ostateczna oraz niewyczerpanie trybu administracyjnego przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, nieprzeprowadzenie niezbędnych czynności, nieprzeanalizowanie dowodów i niezbadanie stanu faktycznego i prawnego sprawy. Skarżący podnieśli również niedochowanie formy wyłączenia pracownika Urzędu Miasta P. poprzez adnotację zamiast wydania postanowienia, a także wydanie postanowienia o niewyłączeniu innych pracowników skutkujące wadliwością postępowania i zaskarżonej decyzji.
Decyzją z 29 maja 2024 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (znak: [...]) utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie budzi wątpliwości, a nawet wprost wynika z zawartości akt administracyjnych, że między skarżącymi, a osobą wnioskującą o rozgraniczenie, nie doszło do zawarcia ugody. Zgodnie zaś z art. 34 ust. 1 p.g.k. jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Natomiast w myśl art. 34 ust. 2 p.g.k. organ o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Zdaniem organu nie ulega wątpliwości, że dokumentacja geodezyjna zawiera sprzeczne ze sobą dane, dlatego w rezultacie nie było możliwości jednoznacznego ustalenia położenia punktu granicznego nr [...]. Nie było zatem podstaw faktycznych, a co za tym idzie także prawnych podstaw do wydania przez organ merytorycznej decyzji w zakresie rozgraniczenia, a jedynym możliwym i rozsądnym rozwiązaniem stało się skierowanie sprawy na drogę postępowania przed sądem powszechnym.
Kolegium nie uznało także za nieprawidłowość przekazania egzemplarza nieostatecznej decyzji z dnia 29 marca 2024 r. Sądowi Rejonowemu w P.. Zauważono, że organ I instancji słusznie wyjaśnił, iż nastąpiło to jedynie informacyjnie i "do wiadomości".
Podobnie SKO oceniło za bezprzedmiotowe wyłączanie pracownika urzędu, który został już wyłączony w drodze adnotacji z dnia 3 stycznia 2024 r. Oceniając czynność wyłączenia pracownika wobec którego toczy się (toczyło) postępowanie karne, dokonane w postaci adnotacji urzędowej, Kolegium stwierdziło, że zastosowana przez organ forma załatwienia tej sprawy była niewystarczająca. Mimo, iż ustawa nie reguluje kwestii formy rozstrzygania, to jednak orzecznictwo sądowe stanowi, że wyłączenie pracownika na podstawie art. 24 § 3 k.p.a. następuje w formie postanowienia, podobnie jak odmowa wyłączenia pracownika na jego żądanie lub na żądanie strony. W badanym przypadku niedochowanie jednak odpowiedniej formy nie spowodowało, że pracownik ten nadal brał udział w postępowaniu administracyjnym lub co więcej – miał na nie wpływ.
Skarżący, nie zgadzając się z powyższą decyzją SKO, wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, zarzucając naruszenie: art. 30, art. 34 ust. 1 i 2 w zw. z art. 30 ust 1 p.g.k. oraz art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 16, art. 24 § 1 pkt 6 § 3, art. 61 § 4, art. 104 i art. 105 § 1, art. 123, art. 138 § 1 pkt 1, art. 264 § 1, 262 § 1 pkt 2 i art. 263 § 1 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazali, że urzędnik prowadzący sprawę nie został skutecznie wyłączony z uwagi na wadliwość adnotacji służbowej. Ponadto, zdaniem skarżących spór jest pozorowany – organy nie wykazały żadnych dowodów, dokumentów będących w obrocie prawnym na spór. Nieruchomości mają uregulowany stan prawny, chroniony prawem własności.
Skarżący wskazywali także, że organ powinien w 2020 r. na podstawie art. 61a k.p.a. wydać postanowienie o odmowie wszczęcia rozgraniczenia, z uwagi na brak sporu i jakichkolwiek przesłanek do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego. Prezydent Miasta P. przedwcześnie wydał decyzję o umorzeniu, SKO ją jedynie powieliło, ponieważ nie zbadało stanu faktycznego i prawnego, nie wyczerpało trybu administracyjnego, nie wyjaśniło sprawy, zlekceważyło dowody z akt, a umorzenie oparło na fikcyjnych przesłankach.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, wnosząc jednocześnie o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023r. poz. 259 dalej jako "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, i obejmuje orzekanie m.in. w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli Sądu była decyzja z 29 maja 2024 r. Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z 29 marca 2024 r. w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego i przekazania sprawy sądowi powszechnemu.
Skarga okazała się zasadna.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowią przepisy p.g.k. Zgodnie z art. 29 ust. 1 p.g.k. rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Zgodnie z ust. 3 tego przepisu, rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie sądy. W świetle uregulowań rozdziału 6 postępowanie rozgraniczeniowe przed organem administracji może być zakończone w trojaki sposób. Po pierwsze, strony – właściciele (władający) sąsiednich nieruchomości mogą w drodze ugody ustalić przebieg linii granicznych. Ugoda zawarta przed geodetą w formie pisemnej zgodnie z art. 31 ust. 4 ustawy ma moc ugody sądowej, co oznacza, że jej podważenie czy uchylenie się od skutków oświadczenia woli może nastąpić tylko w postępowaniu przed sądem powszechnym i z przyczyn określonych przepisami kodeksu cywilnego. W wypadku zawarcia ugody przed upoważnionym geodetą, dalsze postępowanie rozgraniczeniowe przed wójtem staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 31 ust. 4 p.g.k. (por. wyroki NSA z dnia 6 stycznia 2007 r., I OSK 376/06, z dnia 8 marca 2012 r., I OSK 382/12, wszystkie orzeczenia dostępne w internetowej bazie orzeczeń CBOSA, orzeczenia.nsa.gov.pl).
W przypadku, gdy w postępowaniu rozgraniczeniowym nie dojdzie do zawarcia ugody, wydane być mogą dwa dalsze rodzaje decyzji. Albo jest to decyzja o rozgraniczeniu nieruchomości, wydana na podstawie art. 33 ust. 1 p.g.k., albo oparta na przepisie art. 34 ust. 2 p.g.k. decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego o rozgraniczenie i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Zgodnie z art. 34 ust. 1 w zw. z ust. 2 p.g.k., decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazaniu sprawy sądowi z urzędu do rozpatrzenia, wydaje wójt (burmistrz, prezydent miasta) wówczas, gdy nie tylko nie doszło do zawarcia ugody, ale także wówczas, gdy nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, a zatem gdy organ ustali, że nie można ustalić przebiegu granicy na podstawie zebranych dowodów lub na podstawie zgodnego (w rozumieniu art. 31 ust. 3 p.g.k.) oświadczenia stron. Wzajemna relacja przepisów art. 33 ust. 1 i 2 względem art. 34 ust. 2 wskazuje, że umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy sądowi nie jest poddane swobodnemu uznaniu organu, lecz wymaga wykazania, że zebrany materiał nie daje podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu. Decyzja o rozgraniczeniu rozstrzyga spór co do przebiegu linii granicznych. Warunkiem jej wydania nie jest wszakże akceptacja przez strony utrwalonego na podstawie dowodów lub zgodnego oświadczenia stron przebiegu granicy. Strona niezadowolona z ustalenia decyzją przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od doręczenia jej decyzji, przekazania sprawy sądowi. Zgodnie z art. 34 ust. 1 p.g.k., gdy nie dojdzie do zawarcia ugody i nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Oznacza to, że przed podjęciem decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego o rozgraniczenie i przekazaniu z urzędu sprawy sądowi, organ właściwy dokonuje oceny czy wykonane zostały prawidłowo wszystkie czynności warunkujące podjęcie takiej decyzji.
W przedmiotowej sprawie trafny okazał się zarzut naruszenia art. 7 i 77 k.p.a oraz 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Ocena dokumentacji geodezyjnej dokonana przez organ administracji była niepełna. Należy przypomnieć, że w art. 12b ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1151 z późn. zm. dalej "p.g.k.") przewidziany została procedura weryfikacji przekazanych wyników zgłoszonych prac geodezyjnych przez wyspecjalizowane organy w zakresie geodezji i kartografii. Jak wynika z art. 12b ust. 1 p.g.k. organ Służby Geodezyjnej i Kartograficznej, do którego przekazane zostały wyniki zgłoszonych prac geodezyjnych, weryfikuje je pod względem zgodności z przepisami prawa obowiązującymi w geodezji i kartografii. W przypadku negatywnego wyniku weryfikacji organ Służby Geodezyjnej i Kartograficznej zwraca wykonawcy prac geodezyjnych przekazane przez niego wyniki zgłoszonych prac wraz z protokołem zawierającym opis stwierdzonych uchybień i nieprawidłowości. Po otrzymaniu zwróconych wyników prac z protokołem ich negatywnej weryfikacji wykonawca prac geodezyjnych ma dwie możliwości, może albo zakwestionować sprawdzenie poprawności wykonanych przez niego prac, albo uznać uchybienia i nieprawidłowości stwierdzone w protokole. W pierwszym przypadku wykonawca ma prawo, w terminie 14 dni od dnia otrzymania protokołu, ustosunkować się na piśmie do wyników weryfikacji (art. 12 ust. 7 p.g.k.). Wówczas wszczynane jest postępowanie administracyjne w przedmiocie oceny stanowiska wykonawcy, które kończy się bądź uwzględnieniem tego stanowiska, co prowadzi do przyjęcia pracy geodezyjnej do zasobu, bądź nieuwzględnieniem stanowiska wykonawcy, co następuje w formie decyzji administracyjnej o odmowie przyjęcia do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego wyników zgłoszonych prac geodezyjnych (art. 12 ust. 8 p.g.k.). Zgodnie natomiast z art. 12 b ust. 7 b u.p.g.k. jeżeli w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania przez wykonawcę prac geodezyjnych protokołu, o którym mowa w ust. 6, organ Służby Geodezyjnej i Kartograficznej nie otrzyma poprawionych wyników zgłoszonych prac geodezyjnych, uznaje się, że prace te zostały zaniechane. Ponowne podjęcie zaniechanych prac geodezyjnych wymaga dokonania nowego zgłoszenia prac.
Należy przychylić się do stanowiska organów administracji, opierającego się na orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że sam brak włączenia pracy geodezyjnej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, nie jest przeszkodą do wydania decyzji w trybie art. 34 ust. 2 p.g.k. o umorzenia postępowania i przekazania sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu (por. wyrok WSA w Warszawie z 19.05.2010 r., IV SA/Wa 432/10, LEX nr 675337, wyrok WSA w Warszawie z 26.01.2011 r., IV SA/Wa 2087/10, LEX nr 954035, wyrok WSA w Warszawie z 1.06.2011 r., IV SA/Wa 619/11, LEX nr 995665.) Natomiast powyższy pogląd nie zwalniał organów administracji od pełnej i szczegółowej analizy operatu geodezyjnego. Skoro praca geodezyjna biegłego J. K. została zgłoszona Staroście P. celem włączenia do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, a pracownik PODGiK dostrzegł błędy w nadesłanej dokumentacji, wzywając biegłego geodetę do ich usunięcia, a wobec ich nieusunięcia praca geodezyjna została uznana za zaniechaną, obowiązkiem organu prowadzącego niniejszą sprawę było zwrócenie się do Starosty P. i wyjaśnienie powyższej kwestii. Należało ustalić, jakie błędy zostały dostrzeżone, a następnie przeanalizować, jaki był ich wpływ na przedmiotową sprawę dotyczącą rozgraniczenia, co winno zostać szczegółowo omówione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Bez wyjaśnienia tej kwestii postępowanie dowodowe jest niepełne, co nie pozwala na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego. Kwestia ta mogła zostać uzupełniona w postępowaniu odwoławczym w trybie art. 136 k.p.a. Rolą organu odwoławczego nie jest badanie zasadności wniesionego odwołania, ale rozpatrzenie sprawy administracyjnej w jej całokształcie i wydanie rozstrzygnięcia przewidzianego w art. 138 k.p.a.
Niezasadne natomiast okazały się pozostałe zarzuty skargi. Bez wątpienia między stronami istnieje spór co do przebiegu granic ich nieruchomości. Rozgraniczenie nieruchomości, czyli ustalenie przebiegu ich granic, następuje wtedy, gdy nie zostały one ustalone, chociażby były niesporne, albo gdy były już ustalone, ale stały się sporne. Dokonane rozgraniczenie tworzy nowy stan prawny granicy dzielącej sąsiednie nieruchomości, który stanowi pierwsze w kolejności ustawowe kryterium rozgraniczenia (por. wyrok NSA z 24.09.2021 r., I OSK 4315/18, LEX nr 3336485, postanowienie SN z 14 marca 2002 r. IV CKN 809/00, Wokanda 2002/10/s. 10, z glosą D. Falcenlobena, ST 2010/3/s. 84, aprobowane przez Komentatorów - op. cit., s. 151, uw. 4). Skoro P. M., który wstąpił na miejsce wnioskodawcy i popiera jego stanowisko, utrzymuje, że granica nieruchomości jest inna niż wskazywana przez skarżących, to obiektywnie rzecz biorąc istnieje spór co do przebiegu granicy. Nie może być zatem mowy o braku podstaw do wszczęcia i prowadzenia postępowania. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 30 ust. 3 p.g.k na postanowienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego nie służy zażalenie. Skoro ustawodawca wyraźnie wyłączył dopuszczalność zaskarżenia tego postanowienia, to stronom nie przysługuje możliwość kwestionowania tego postanowienia. Warto również podkreślić, że nawet ustalenie istnienia źródłowej dokumentacji, o której mowa w § 30 ust. 1 Rozporządzenie Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 27 lipca 2021 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 219) nie może zatem stanowić samodzielnej przesłanki upoważniającej właściwy organ (art. 30 ust. 1 p.g.k.) do umorzenia wszczętego postępowania jako bezprzedmiotowego. Spory dotyczące przebiegu granic nieruchomości rozstrzygane są bowiem w ramach postępowania rozgraniczeniowego, w sposób określony w rozdziale 6 p.g.k., a nie w trybie postępowania ewidencyjnego, którego zadaniem jest także ujawnianie stanów faktycznych, a nie tylko prawnych (art. 7 ust. 1 pkt 2 lit. a p.g.k.) Jedynie te dokumenty, przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, które zostały sporządzone w trybie postępowania rozgraniczeniowego lub scaleniowego (art. 35 p.g.k.), po stwierdzeniu, iż złożony wniosek w sprawie jest tożsamy ze sprawą wcześniej zakończoną ostatecznym rozstrzygnięciem, mogą stanowić podstawę umorzenia postępowania z powodu jego bezprzedmiotowości. W pozostałych przypadkach wszczęte postępowanie w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości powinno zakończyć się w jeden ze sposobów określonych w art. 33 lub 34 p.g.k. (por. D. Felcenloben [w:] Prawo geodezyjne i kartograficzne. Komentarz, Warszawa 2024, art. 30.).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 24 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. należy wskazać, że zarzut ten nie był zasadny. W doktrynie i orzecznictwie dominuje pogląd, że zaistnienie okoliczności mieszczących się w zakresie wyznaczonym hipotezą normy prawnej sformułowanej w art. 24 § 1 powoduje z mocy samego prawa (ex lege) niezdolność konkretnego podmiotu do udziału w postępowaniu bez konieczności konkretyzacji tego skutku prawnego w drodze odrębnej czynności procesowej. Za takim stanowiskiem przemawia przede wszystkim porównanie treści art. 24 § 1 z przepisem art. 24 § 3, normującym odrębny, oparty na innym mechanizmie procesowym, wariant wyłączenia pracownika (iudex suspectus). Wskazuje się, że przyczyna wyłączenia powinna jedynie zostać utrwalona w aktach sprawy w formie adnotacji (por. wyrok NSA z 22.08.2024 r., I GSK 837/23, LEX nr 3760407, wyrok NSA z 26.03.2024 r., III OSK 751/23, LEX nr 3756520, M. Wojtuń [w:] Z. Kmieciak, J. Wegner, M. Wojtuń, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2023, art. 24, K. Klonowski [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. III, red. H. Knysiak-Sudyka, Warszawa 2023, art. 24, t. 4, zob. P. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2017; jakkolwiek prezentowane jest również stanowisko przeciwne, w myśl którego organ w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 24 § 1 ma obowiązek wydać postanowienie - zob. W. Chróścielewski, J.P. Tarno, P. Dańczak, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, Warszawa 2018, s. 101). Postępowanie organu I instancji było zatem prawidłowe, skoro bezpośredni przełożony pracownika podlegającego wyłączeniu niezwłocznie po uzyskaniu informacji o toczącym się postępowaniu karnym, odsunął tego pracownika od dalszego postępowania , a nadto nakazał powtórzenie dokonanych przez niego czynności. Niezależnie od powyższego słusznie zauważył organ odwoławczy, że nawet przychylenie się do przeciwnego poglądu wyrażanego w nauce prawa nie skutkowałoby uchyleniem zaskarżonej decyzji, gdyż rzeczony pracownik organu i tak nie brał udziału w postępowaniu. Należy zgodzić się z organem, że okoliczności sprawy, w tym odwołanie posiadanego pełnomocnictwa potwierdzają, iż osoba ta skutecznie została odsunięta od czynności związanych z postępowaniem rozgraniczeniowym.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ odwoławczy winien uzupełnić materiał dowodowy zwracając się do Starosty P. (Powiatowego Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej) celem ustalenia, jakie błędy zostały zarzucone pracy geodezyjnej biegłego J. K., a następnie winien ocenić, czy charakter tychże nieprawidłowości jest na tyle poważny, że nie pozwala wydać decyzji w trybie art. 34 § 2 p.g.k., lecz konieczne jest sporządzenie nowej opinii.
Mając na uwadze na powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., należało orzec jak w pkt 1 sentencji wyroku. W przedmiocie kosztów postepowania orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło