IV SAB/Po 111/24

WyrokWSA w Poznaniu2024-09-25

Skład orzekający: Sędzia WSA Tomasz Grossmann, Sędzia WSA Maciej Busz, Asesor sądowy WSA Sebastian Michalski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie rozpoznania zażalenia strony, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w rozpoznaniu zażalenia, ponieważ przekroczyło termin ustawowy na jego rozpatrzenie. Termin ten został przekroczony o 10 dni kalendarzowych, co nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Postępowanie w zakresie zobowiązania organu do rozpoznania zażalenia zostało umorzone, ponieważ organ ostatecznie rozpoznał sprawę przed wydaniem wyroku przez sąd.
Stan faktyczny
Strona złożyła skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) w sprawie rozpoznania zażalenia na postanowienie Burmistrza. Strona wniosła o stwierdzenie rażącej bezczynności/przewlekłości, zobowiązanie organu do wydania rozstrzygnięcia i zasądzenie kosztów. SKO wniosło o oddalenie skargi, twierdząc, że zażalenie zostało rozpoznane. Sąd stwierdził bezczynność organu, ale nie rażącą, i umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania do wydania aktu.
Rozstrzygnięcie
1. Umorzono postępowanie w zakresie zobowiązania Samorządowego Kolegium Odwoławczego do rozpoznania zażalenia I. Ż. na postanowienie Burmistrza W. z 29 maja 2024 r. 2. Stwierdzono, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w sprawie. 3. Stwierdzono, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 4. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego I. Ż. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędzia WSA Maciej Busz Asesor sądowy WSA Sebastian Michalski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 25 września 2024 r. sprawy ze skargi I. Ż. na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w przedmiocie rozpoznania zażalenia 1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Samorządowego Kolegium Odwoławczego do rozpoznania zażalenia I. Ż. na postanowienie Burmistrza W. z 29 maja 2024 r. ([...]); 2. stwierdza, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w sprawie, o której mowa w punkcie pierwszym wyroku; 3. stwierdza, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego I. Ż. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Dokumentem elektronicznym z 11 lipca 2024 r. (wpływ do organu w tym samym dniu) I. Ż. (dalej jako "Skarżący") złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na "przewlekłe rozpatrzenie zażalenia" przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze (zwane dalej "SKO" lub "organem II instancji"), wnosząc o: 1) uznanie, że skarżony organ dopuścił się rażącej bezczynności / przewlekłości w rozumieniu przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; 2) zobowiązanie skarżonego organu do wydania w określonym terminie stosownego rozstrzygnięcia sprawy; 3) zasądzenie od skarżonego organu zwrotu wszystkich ewentualnych kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu autor skargi wyjaśnił, że w dniu 29 maja 2024 r. skierował do SKO, za pośrednictwem Burmistrza W. (zwanego dalej "Burmistrzem" lub "organem I instancji") zażalenia na postanowienie Burmistrza z 29 maja 2024 r. ([...]). W dniu 30 czerwca 2024 r. Skarżący złożył do SKO ponaglenie. Mimo to do dnia złożenia skargi nie rozpatrzono sprawy ani nie powiadomiono Skarżącego o przyczynach nierozpatrzenia, ani o ostatecznym terminie jej rozpatrzenia. W odpowiedzi na skargę, SKO wniosło o jej oddalenie, wyjaśniając w uzasadnieniu, że zażalenie na postanowienie Burmistrza wpłynęło do SKO w dniu 5 czerwca 2024 r. W dniu 7 czerwca 2024 r. organ I instancji nadesłał dokumentację sprawy w postaci papierowej. SKO postanowieniem z 2 lipca 2024 r. (nr [...]) utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie Burmistrza. Zatem SKO nie pozostaje w bezczynności, ani nie prowadziło sprawy przewlekle, stąd brak jest podstaw do uwzględnienia skargi. Jednocześnie autor odpowiedzi na skargę zapewnił, że SKO dokłada wszelkich starań i dbałości, aby przy dużym obciążeniu i ograniczonej obsadzie kadrowej, na którą wpływ ma również trwający okres urlopowy, wszystkie sprawy były załatwiane w jak najszybszym z możliwych terminów. W odpowiedzi na wezwanie Sądu, organ II instancji w piśmie z 12 września 2024 r. wyjaśnił, że postanowienie z 2 lipca 2024 r. (nr [...]) zostało doręczone Skarżącemu jedynie w postaci elektronicznej za pośrednictwem platformy ePUAP. Natomiast papierowa wersja ww. postanowienia znajdująca się w aktach sprawy, zawierająca "tradycyjne" podpisy, zachowana została na potrzeby SKO. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935; w skrócie "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. brak efektywnych działań administracji publicznej w sytuacji, gdy obowiązujące przepisy nakładają na jej organy obowiązek załatwienia sprawy administracyjnej w określonym czasie i w określonej formie. Z treści ww. przepisów wynika, że zaskarżalna opieszałość organu administracji w procedowaniu może przybrać dwie postaci: bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. W niniejszej sprawie tytuł wniesionej skargi sugeruje, że jej przedmiotem uczyniono tylko przewlekłe prowadzenie postępowania przez skarżony organ. Natomiast w treści swych żądań Skarżący domaga się – szerzej – stwierdzenia, że organ dopuścił się rażącej "bezczynności / przewlekłości". Oznacza to, że autor skargi ocenę postaci zarzucanej SKO opieszałości w rozpoznaniu zażalenia (bezczynność czy przewlekłe prowadzenie postępowania) w istocie pozostawił do uznania Sądu. Kwestia ta będzie przedmiotem dalszych rozważań. Tymczasem należy jeszcze wyjaśnić, że w myśl art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie przezeń postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. sprawy ze skarg w przedmiocie bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania mogą być rozpoznawane przez sąd administracyjny w trybie uproszczonym – co też miało miejsce w niniejszej sprawie. W świetle art. 53 § 2b p.p.s.a. szczególnym formalnym wymogiem dla skutecznego wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest to, aby została ona poprzedzona ponagleniem skierowanym do właściwego organu. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że Skarżący wniósł wymagane ponaglenie – dokumentem elektronicznym z 30 czerwca 2024 r. Przystępując do merytorycznego rozpoznania skargi, należy podkreślić, że – jak to już wyżej wskazano – autor skargi ocenę postaci zarzucanej SKO opieszałości ("bezczynność / przewlekłość") w istocie pozostawił do uznania Sądu. W związku z tym dalsze uwagi należy poprzedzić koniecznym rozgraniczeniem zakresów obu rodzajów skarg przewidzianych w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 oraz art. 149 p.p.s.a., tj. skargi na bezczynność organu oraz skargi na przewlekłe prowadzenie przezeń postępowania. Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela zapatrywanie wyrażone m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 05 lipca 2012 r. o sygn. akt II OSK 1031/12 (ten wyrok oraz, o ile inaczej nie zastrzeżono, dalsze orzeczenia przywołane w niniejszym uzasadnieniu są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl; w skrócie "CBOSA"), zgodnie z którym nowelizacja Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegająca na dodaniu (od 11 kwietnia 2011 r.) skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania wymagała reinterpretacji pojęcia "bezczynności", przez ograniczenie jego rozumienia do niewydania w terminie decyzji lub postanowienia (względnie niedokonania aktu lub czynności wskazanych w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.). Chodzi w tym przypadku o przekroczenie terminu określonego na podstawie art. 35 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 572; w skrócie "k.p.a.") lub wynikającego z przepisów szczególnych (do których odsyła art. 35 § 4 k.p.a.), względnie terminu przedłużonego zgodnie z art. 36 k.p.a. Pojęcie "bezczynności" w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 (a od 15 sierpnia 2015 r. – także pkt 9) oraz art. 149 p.p.s.a. sprowadza się więc obecnie do badania kwestii ewentualnego naruszenia "terminowości" działania organów administracyjnych – niezałatwienia sprawy w terminie (por. R. Suwaj, Sądowa ochrona przed bezczynnością administracji publicznej, Warszawa 2014, s. 57). Potwierdza to definicja legalna "bezczynności" wprowadzona do k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1" (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). W tym ujęciu dochowanie przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, względnie jego sukcesywne przedłużanie z zachowaniem aktów staranności przewidzianych w art. 36 k.p.a., wyklucza możliwość skutecznego postawienia organowi zarzutu bezczynności. Z kolei pod pojęciem "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny, przez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 44; J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2023, art. 3 Nb 81), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski [w]: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, art. 37 Nb 4). Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (zob. wyrok NSA z 05.07.2012 r., II OSK 1031/12). Potwierdza to definicja legalna "przewlekłości" wprowadzona do k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy" (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Nie ulega przy tym wątpliwości, że zastosowanie przywołanych, kodeksowych definicji "bezczynności" oraz "przewlekłości" rozciąga się także na przepisy p.p.s.a., co oznacza, że skarga na bezczynność organu jest skargą na "bezczynność" w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., zaś skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania jest skargą na "przewlekłość", o której mowa w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. (por. uchwała NSA z 22.06.2020 r., II OPS 5/19, ONSAiWSA 2020/6/79; por. też M. Masternak, Czynności materialno-techniczne jako prawna forma działania administracji publicznej, Toruń 2018, s. 526). Sąd w niniejszym składzie podziela pogląd wyrażony m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 lutego 2021 r. o sygn. akt II OSK 1854/20, zgodnie z którym nie powinna być uwzględniona skarga na bezczynność, gdy została wniesiona przez stronę po wydaniu i doręczeniu jej decyzji (por. też wyroki NSA: z 14.01.1987 r., IV SAB 14/86, ONSA 1987/1/7; z 05.10.1998 r., II SAB 60/98). Konsekwentnie NSA w cytowanym wyroku podkreślił, że w sytuacji, gdy stronie skarżącej domagającej się załatwienia sprawy nie doręczono decyzji kończącej postępowanie, ma ona prawo podjęcia środków prawnych zwalczania bezczynności organu. Jednocześnie wypada zauważyć, że zarówno skarga na bezczynność organu oraz na przewlekłe prowadzenie postępowania, nie zostały zróżnicowane w zakresie warunków ich wniesienia, jak i rozpatrzenia przez sąd, a umieszczenie przez ustawodawcę ich w tych samych jednostkach redakcyjnych pozwala na uznanie tożsamego ich charakteru prawnego. Dlatego też w sprawach dotyczących zarówno przewlekłego prowadzenia postępowania jak i bezczynności organów administracji publicznej należy uwzględniać nie tylko kwestię wydania aktu, ale również jego doręczenia (por. wyroki NSA: z 11.05.2022 r., II OSK 1794/21; z 02.02.2024 r., II GSK 1779/23). Stanowisko to odpowiada wykładni przepisów art. 149 § 1 p.p.s.a., wyrażanej w orzecznictwie jeszcze przed nowym unormowaniem instytucji bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, wprowadzonym z dniem 15 sierpnia 2015 r. ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r. poz. 658). Według tej wykładni, celem dyspozycji wynikającej z art. 149 § 1 p.p.s.a. powinno być takie ukierunkowanie działania organów administracji publicznej, aby strona nie została pozbawiona, bez własnej winy, narzędzi prawnych do zwalczania bezczynności. W takim kontekście ocenić należy sytuację procesową, w której strona skarżąca wnosi skargę na bezczynność po wydaniu decyzji, ale przed jej doręczeniem (por. też wyrok NSA z 12.01.2017 r., I OSK 675/16). Uzupełniając powyższe wywody NSA, wypada jeszcze zauważyć, że w świetle stosowanej per analogiam regulacji art. 122b pkt 1 i 3 k.p.a. za "dzień wydania" postanowienia kończącego postępowanie, sporządzonego: - w formie tradycyjnej ("papierowej") – należałoby uznawać dzień jego nadania przez organ za pokwitowaniem w placówce operatora pocztowego; - w postaci elektronicznej – należałoby uznawać dzień jego wprowadzenia przez organ do systemu teleinformatycznego. W kontrolowanej sprawie jest poza sporem, że zażalenie Skarżącego na postanowienie Burmistrza z 29 maja 2024 r. zostało przez organ I instancji przekazane do SKO w dniu 05 czerwca 2024 r. Z kolei skarga na opieszałość SKO w rozpoznaniu tego zażalenia została wniesiona w dniu 11 lipca 2024 r. Z wyjaśnień organu II instancji można wysnuć wniosek, że na skutek rozpoznania wniesionego zażalenia, SKO wydało w istocie dwa rozstrzygnięcia – identyczne w treści i opatrzone takim samym numerem ([...]), lecz różniące się formą (postacią) dokumentu oraz datą jego sporządzenia, a mianowicie: (i) postanowienie w postaci tradycyjnej ("papierowej") – opatrzone w nagłówku datą 02 lipca 2024 r., niedoręczone Skarżącemu, lecz pozostawione wyłącznie w aktach sprawy; (ii) postanowienie w postaci elektronicznej – również opatrzone w nagłówku datą 02 lipca 2024 r., lecz podpisane przez ostatniego z członków składu orzekającego SKO dopiero w dniu 15 lipca 2024 r. (a przez pozostałych dwóch członków tego składu w dniu 10 lipca 2024 r.), przedłożone (wysłane) Skarżącemu za pośrednictwem platformy ePUAP w dniu 15 lipca 2024 r. Od razu należy zaznaczyć, że nie jest przedmiotem niniejszej sprawy ocena prawidłowości ww. postanowień SKO, a w szczególności legalności wydania drugiego z nich (w postaci elektronicznej). Kwestia ta będzie podlegała badaniu w odrębnej, zawisłej również przez tut. Sądem, sprawie o sygn. akt IV SA/Po 615/24. Mając na względzie dotychczasowe uwagi i ustalenia, Sąd uznał, że SKO dopuściło się zarzucanej mu bezczynności w rozpoznaniu zażalenia. Zgodnie z art. 12 k.p.a. organ administracji publicznej powinien działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1), a sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie (§ 2). Wskazany przepis normuje jedną z zasad ogólnych postępowania administracyjnego – zasadę szybkości, a więc osiągania końcowego celu postępowania administracyjnego w najkrótszym możliwym czasie. W doktrynie podnosi się, że zasada ta ma dla skuteczności ochrony interesu społecznego oraz interesu jednostki istotne znaczenie i należy do kardynalnych zasad dobrego postępowania. Przewlekłość zawsze jest bowiem zaprzeczeniem stabilności i pewności w stosunkach społecznych, podważa w oczach społeczeństwa autorytet władzy oraz oddala moment wykonania nakazu prawa (zob. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2024, art. 12 Nb 1, i tam przywołana literatura). Realizacja wskazanej zasady jest zagwarantowana przepisami określającymi terminy załatwienia sprawy oraz ustanawiającymi środki ochrony przed przewlekłością i bezczynnością organów administracji publicznej, a także statuującymi odpowiedzialność pracownika organu administracji publicznej. Zgodnie z art. 35 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki (§ 1). Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych wyżej nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów doręczania z wykorzystaniem publicznej usługi hybrydowej [...], okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (§ 5). W ocenie Sądu, rozpoznanie zażalenia na postanowienie Burmistrza o odmowie wydania zaświadczenia należy do kategorii spraw, o jakich mowa w art. 35 § 2 k.p.a. – tj. mogących być rozpatrzonymi w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania oraz o fakty i dowody powszechnie znane (taki charakter ma bowiem treść obowiązującego na danym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego) – podlegających rozpatrzeniu "niezwłocznie". W ostateczności jednak – nie później niż w ciągu miesiąca od dnia otrzymania zażalenia (art. 35 § 3 k.p.a.). Jak wynika z przesłanych przez organ akt administracyjnych sprawy, zażalenie wpłynęło do SKO w dniu 05 czerwca 2024 r. Zatem termin na jego rozpatrzenie upływał najpóźniej w dniu 05 lipca 2024 r. W tym terminie organ II instancji nie zakończył jednak postępowania zażaleniowego w sposób, który pozwalałby na uniknięcie zarzutu bezczynności. Wprawdzie bowiem wydał postanowienie, w formie papierowej, opatrzone datą 02 lipca 2024 r., ale go Skarżącemu nie doręczył, ani nawet nie wysłał. Doręczone zostało dopiero postanowienie wydane przez ten organ w postaci elektronicznej w dniu 15 lipca 2024 r. (data złożenia podpisu elektronicznego przez ostatniego z członków składu orzekającego SKO), i w tym dniu przedłożone (wysłane) Skarżącemu za pośrednictwem platformy ePUAP. Należy więc przyjąć, że dopiero z tym dniem (15 lipca 2024 r.) doszło do zakończenia przez SKO postępowania zażaleniowego w sposób pozwalający uniknąć temu organowi zarzutu bezczynności. Wszystko to prowadzi do wniosku, że SKO rozpoznało i rozstrzygnęło przedmiotowe zażalenie Skarżącego z przekroczeniem terminu zakreślonego przez ustawodawcę nie tylko w art. 35 § 2 k.p.a., ale nawet w art. 35 § 3 in fine k.p.a. Tym samym organ II instancji dopuścił się bezczynności w wyżej objaśnionym rozumieniu. Z tych względów żądanie autora skargi (zawarte w pkt 1 jej petitum) stwierdzenia przez Sąd, że SKO dopuściło się bezczynności w rozpatrzeniu zażalenia Skarżącego, zasługiwało na uwzględnienie, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (pkt 2 sentencji wyroku). W tym miejscu godzi się wyjaśnić, że w sytuacji, gdy – tak jak w kontrolowanej sprawie – zarzucany w skardze stan bezczynności ustał w związku z wydaniem i doręczeniem przez organ administracji orzeczenia kończącego postępowanie po dniu wniesienia skargi, ale przed jej rozpoznaniem i rozstrzygnięciem przez sąd administracyjny, to postępowanie sądowe podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (por. uchwała NSA z 26.11.2008 r., I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009/4/63), z tym że jedynie w części obejmującej zobowiązanie organu do wydania aktu (którego dotyczyło żądanie z pkt 2 petitum skargi), o którym to zobowiązaniu mowa w art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 27.02.2020 r., II OSK 2423/19, CBOSA). Z tych względów i na wskazanej wyżej podstawie prawnej Sąd orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku. Nie zwalniało to jednak Sądu z konieczności wyrażenia oceny w kwestii charakteru stwierdzonej opieszałości (rażącego / nierażącego) organu, zwłaszcza że autor skargi wyraźnie wnioskował o stwierdzenie, że SKO dopuściło się "rażącej" bezczynności (nie przedstawiając wszakże na tę okoliczność żadnych argumentów). Wobec tego wypada wyjaśnić, że "rażącym naruszeniem prawa" w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. pozostaje stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (zob. wyrok NSA z 21.06.2012 r., I OSK 675/12). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia (względnie braku zakończenia), lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. W tradycyjnym ujęciu rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niezasługujące na akceptację w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne. Z konieczności logicznej kwalifikacja naruszenia jako "rażącego" musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako naruszenie "zwykłe". Dla uznania naruszenia prawa za rażące nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. To przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być w sposób oczywisty pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie NSA z 27.03.2013 r., II OSK 468/13; a także wyroki WSA: z 10.04.2014 r., II SAB/Wr 14/14; z 11.10.2013 r., II SAB/Po 69/13; z 11.03.2015 r., IV SAB/Po 19/15). W ocenie Sądu, w kontrolowanej sprawie taka sytuacja nie wystąpiła, dlatego Sąd uznał, na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a., że stwierdzona bezczynność SKO nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt 3 sentencji wyroku). Formułując taką ocenę Sąd wziął przede wszystkim pod uwagę fakt, że wprawdzie SKO nie rozpoznało sprawy "niezwłocznie", jak tego wymaga art. 35 § 2 k.p.a., ale jedynie nieznacznie (bo o 10 dni kalendarzowych) przekroczyło termin załatwienia sprawy zakreślony organowi odwoławczemu w art. 35 § 3 k.p.a. O kosztach postępowania (pkt 4 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez Skarżącego koszt wpisu od skargi (100 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło