I SA/Rz 1237/14
WyrokWSA w Rzeszowie2015-02-24
Skład orzekający: Jacek Surmacz, Tomasz Smoleń, Małgorzata Niedobylska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów wydatków udokumentowanych fakturami, które dokumentują transakcje nie mające miejsca (tzw. fikcyjne faktury), jest dopuszczalne w świetle przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych?Ratio decidendi
Zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów wydatków udokumentowanych fakturami, które dokumentują transakcje nie mające miejsca, nie jest dopuszczalne. Kosztami uzyskania przychodów są tylko te wydatki, które zostały rzeczywiście poniesione w celu osiągnięcia przychodów i są udokumentowane w sposób niebudzący wątpliwości, co obejmuje wykazanie, że zdarzenie gospodarcze opisane w dokumencie faktycznie miało miejsce. Posiadanie samej faktury i dowodu zapłaty nie jest wystarczające, jeśli transakcja była fikcyjna.Stan faktyczny
Skarżąca spółka "A" złożyła zeznania podatkowe CIT-8 za lata 2006 i 2008, wykazując określone przychody i koszty. Organy kontroli skarbowej wszczęły postępowanie kontrolne, ustalając, że spółka zaliczyła do kosztów uzyskania przychodów kwoty udokumentowane fakturami wystawionymi przez firmy "B" i "C", które dokumentowały czynności nie mające miejsca (fikcyjne faktury). Właściciele tych firm przyznali wystawianie fikcyjnych faktur, a jeden z nich został prawomocnie skazany za przestępstwo skarbowe. Organy podatkowe utrzymały w mocy decyzje określające skarżącej zobowiązania podatkowe, odrzucając zarzuty spółki dotyczące m.in. naruszenia przepisów proceduralnych i materialnoprawnych, w tym kwestii przedawnienia zobowiązania za rok 2006.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. NSA Jacek Surmacz / spr./ Sędziowie WSA Tomasz Smoleń WSA Małgorzata Niedobylska Protokolant sekr. sąd. Eliza Kaplita-Wójcik po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 24 lutego 2015r. spraw ze skarg "A" spółka z o.o. z siedzibą w M. na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] października 2014r. - nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2006 rok, - nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2008 rok - oddala skargi -
Dyrektor Izby Skarbowej, decyzjami z dnia [...] kwietnia 2014 r., o numerach: [...]oraz [...], po rozpatrzeniu odwołań "A" sp. z o.o., z siedzibą w M. – zwanej dalej skarżącą, utrzymał w mocy decyzje Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia [....] kwietnia 2014 r., nr [...] oraz nr [...], w przedmiocie określenia skarżącej zobowiązań podatkowych w podatku dochodowym od osób prawnych za rok 2006 i rok 2008, w wysokości odpowiednio: 117 081 zł i 140 734 zł.
W stanach faktycznych przedmiotowych spraw skarżąca złożyła zeznania podatkowe CIT – 8 za 2006 r., z którego wynika, że w 2006 r. osiągnęła ona przychód w wysokości 14 787 806,20 zł, ponosząc koszty uzyskania przychodów w wysokości 14 237 592,55 zł, w efekcie czego jej dochód w tymże roku wyniósł 550 213,65 zł. Podstawa opodatkowania podatkiem dochodowym wyniosła więc 550 214 zł, a należny podatek dochodowy 104 541 zł.
Z kolei w 2008 r. skarżąca, zgodnie ze złożonym zeznaniem, osiągnęła przychód w wysokości 10 461 608,79 zł, ponosząc koszty uzyskania przychodów w wysokości 9 931 527,56 zł, w efekcie czego jej dochód za ten rok wyniósł 530 081,23 zł. Podstawa opodatkowania podatkiem dochodowym wyniosła więc 530 081 zł, a należny podatek dochodowy 100 715 zł.
Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej, postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...], wszczął wobec skarżącej postępowanie kontrolne oraz kontrolę podatkową, w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku dochodowego od osób prawnych za lata 2006 – 2008. W wyniku przeprowadzonych czynności kontrolnych ustalono, że w 2006 r. skarżąca zaliczyła do kosztów uzyskania przychodów kwotę 66 000 zł, udokumentowaną 6 fakturami wystawionymi przez firmę "B" T.S., które to faktury dokumentowały czynności, które w rzeczywistości nie miały miejsca (tzw. fikcyjne faktury).
W 2008 r. skarżąca zaliczyła do kosztów uzyskania przychodów kwoty odpowiednio: 110 220 zł – udokumentowane 4 fakturami wystawionymi przez firmę "B" T.S. oraz 100 405 zł – udokumentowane 4 fakturami wystawionymi przez firmę "C" K.S..
W ocenie organów o fikcyjnym charakterze usług transportowych, jak również innych usług, rzekomo wyświadczonych na rzecz skarżącej przez firmę "B" przekonują zeznania jej właściciela, który przyznał ten fakt, wskazując dodatkowo, że w czasie w którym faktury miały być wystawiane miał zawieszoną działalność gospodarczą.
Na podstawie informacji uzyskanej z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców ustalono ponadto, że na firmę "B" nie były zarejestrowane żadne środki transportu.
Dyrektor Izby Skarbowej w uzasadnieniach wydanych przez siebie decyzji zwrócił także uwagę na to, że Sąd Rejonowy w C., wyrokiem z dnia 10 października 2011 r., sygn. [...], uznał właściciela firmy "B" – T.S. za winnego wystawiania fikcyjnych faktur, między innymi na rzecz skarżącej, mających dokumentować rzekomą sprzedaż usług i towarów, które to transakcje faktycznie nie miały miejsca, co stanowi przestępstwo z art. 62 § 2 w zw. z art. 6 § 1 i § 2 K.k.s (ustawa z dnia 10 września 1999 r. Kodeks karny skarbowy – Dz. U. z 2013 r., poz. 186, ze zm.). W ocenie organu przedmiotowy wyrok, a także przyjęte przez sąd ustalenia są dla niego wiążące w ramach prowadzonych postępowań podatkowych.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania organ II instancji stwierdził, że skarżąca w trakcie tego postępowania nie przedstawiła żadnych dowodów, które świadczyłyby o tym, że do transakcji w firmą "B" rzeczywiście doszło. Przedstawione przez nią jako dowody dokumenty "wz" zawierają bowiem wyłącznie informacje o ilościach złomu wydanego z magazynów firmy "B", bez wskazania na jego przemieszczenie.
Przesłuchiwani w trakcie postępowania pracownicy skarżącej, albo nie posiadali wiedzy na temat okoliczności związanych z transakcjami z firmą "B", jak np. P.D., lub też ich wypowiedzi ograniczały się do oświadczeń o rzetelności zakwestionowanych faktur, bez odniesienia się do konkretnych okoliczności faktycznych (zeznania S.W. czy W. D.).
Na fakturach wystawionych dla skarżącej przez firmę ‘’B", jako rodzaj udokumentowanej nimi czynności wskazano usługi transportowe (w przypadku większości faktur). Oprócz tego, z informacji wynikającej z tychże faktur wynika, że usługi te miały być wykonane środkami transportu należącymi do firmy "D", co do którego to podmiotu T.S. zeznał, że jego nazwa została przez niego wymyślona. Próba weryfikacji tego podmiotu w inny sposób również nie przyniosła rezultatów.
Odnosząc się do zarzutów skarżącej organ odwoławczy stwierdził, że sam fakt dokonywania przez nią transakcji handlowych z innymi podmiotami, w zakresie handlu złomem, nie może sam przez się stanowić dowodu na to, że również transakcje z firmą "B" zostały rzeczywiście przeprowadzone i rzetelnie udokumentowane.
Podsumowując wątek dotyczący relacji skarżącej z firmą "B" organy podatkowe podkreśliły, że nie kwestionują istnienia tego podmiotu w obrocie prawnym, a jedynie fakt świadczenia przez niego usług na rzecz skarżącej oraz to, że wskazana firma brała udział w procederze wystawiania "pustych" faktur.
Zdaniem organów skarżąca nie tylko nie dołożyła należytej staranności, ale też nie przedsięwzięła wszelkich środków w celu upewnienia się czy dokonywane przez nią czynności nie prowadzą do uczestnictwa w oszustwie podatkowym.
Sytuacja przedstawia się podobnie, jeżeli chodzi o faktury wystawione na rzecz skarżącej przez firmę "C" K. S.. W tym wypadku również właściciel tego przedsiębiorstwa K. S. zeznał, że wystawione na rzecz skarżącej faktury dokumentują zdarzenia gospodarcze, które w rzeczywistości nie miały miejsca. K. S., wyrokiem Sądu Rejonowego w C. z dnia [...] października 2011r., sygn. [...], został uznany za winnego nierzetelnego wystawiania faktur, dot. rzekomej sprzedaży złomu i świadczenia związanych z tym usług, między innymi na rzecz skarzącej.
Z zeznań K. S. wynika bowiem, że nie było żadnych transakcji handlowych pomiędzy jego firmą a skarżącą, dlatego też wybierając pieniądze wpływające na jego konto natychmiast oddawał je S.W., natomiast po zwrocie mu tychże faktur otrzymywał do podpisu dowody "kp" i "wz". Podczas przesłuchania K.S. przyznał też, że w rzeczywistości nigdy nie zajmował się handlem złomem.
Firma "C" została wykreślona z rejestru czynnych podatników podatku od towarów i usług w dniu 30 listopada 2007 r., natomiast "B" nie składała deklaracji podatkowych VAT-7 w okresie od października 2006 r. do lutego 2009 r.
Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 851, ze zm., zwana dalej ustawą o podatku dochodowym od osób prawnych), kosztami uzyskania przychodu są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1. Tak więc kosztem uzyskania przychodu może być wydatek, który pozostaje w związku przyczynowo-skutkowym ze źródłem przychodów i został rzeczywiści poniesiony w celu jego osiągnięcia, a ponadto zostało to udokumentowane w sposób niebudzący wątpliwości. Samo udokumentowanie wydatku nie jest jednak w tym wypadku wystarczające, konieczne jest bowiem wykazanie, że zdarzenie gospodarcze, opisane w dokumencie stwierdzającym poniesienia wydatku, rzeczywiście miało miejsce. Tak więc oprócz faktury i dowodu zapłaty podatnik powinien posiadać dowody świadczące o tym, że obrót towarem rzeczywiście miał miejsce. W przypadku transakcji skarżącej z firmami "B" i "C", udokumentowanymi kwestionowanymi przez organy fakturami, warunek ten nie został spełniony. W konsekwencji skarżąca spółka nie miała prawa zaliczenia wydatków wynikających z przedmiotowych faktur do kosztów uzyskania przychodów.
Uwzględniając wyżej wymienione okoliczności organy określiły skarżącej zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r. na kwotę 117 081 zł (przychód za ten rok wyniósł 14 787 806,20 zł, koszty uzyskania przychodów 14 171 592,55 zł, dochód 616 213,65 zł, a podstawa opodatkowania 616 214 zł).
Jeżeli chodzi o rok 2008, to zobowiązanie podatkowe za ten rok wyniosło 140 734 zł (przychód za ten rok wyniósł 10 461 608,79 zł, koszty uzyskania przychodów 9 720 902,56 zł, dochód 740 706 zł, a podstawa opodatkowania 740 706 zł)
W decyzji dotyczącej określenia skarżącej zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r. Dyrektor Izby Skarbowej odniósł się do kwestii ewentualnego przedawnienia tego zobowiązania, którego ustawowy termin upływał z dniem 31 grudnia 2012 r. Zdaniem tego organu Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej prawidłowo przyjął, że w sprawie doszło do skutecznego zawieszenia biegu tego terminu, co wynika z faktu wszczęcia, postanowieniem z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...], dochodzenia w sprawie o przestępstwo skarbowe, polegające na posłużeniu się nierzetelnymi fakturami w zakresie określenia przedmiotu transakcji, które to faktury zostały zaewidencjonowane w księgach skarżącej (księgach rachunkowych). Zarzuty w tym zakresie zostały przedstawione prezesowi zarządu spółki A. S. i członkowi jej zarządu W. D., co miało miejsce w dniach 15 grudnia 2011r. oraz 22 grudnia 2011 r. Organ przy tym podkreślił, że na skutek podjętych wobec wyżej wymienionych osób czynności procesowych, podejrzani ci mieli świadomość przedstawienia im zarzutów przed upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego skarżącej (w której organach zasiadali), w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r.
Niezależnie od powyższego, w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, (dotyczącego opodatkowania skarżącej podatkiem dochodowym od osób prawnych za 2006 r.) organ II instancji zwrócił uwagę, że w trakcie poprzednio prowadzonego w sprawie postępowania odwoławczego, skarżąca została, pismem Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 28 sierpnia 2013 r. (doręczonym 29 sierpnia 2013 r.), zawiadomiona o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia, który to skutek nastąpił z dniem 8 grudnia 2011 r. Tak więc zobowiązania podatkowe spółki za 2006 r. nie uległo przedawnieniu z dniem 31 grudnia 2011 r.
Skargi na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...]października 2014 r. wniosła skarżąca, domagając się ich uchylenia; określenia, że przedmiotowe rozstrzygnięcia nie podlegają wykonaniu oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Kwestionowanym decyzjom skarżąca zarzuciła:
• naruszenie art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, poprzez przyjęcie, że transakcje z firmą "B" T. S. i "C" K. S. były fikcyjne i nie służyły osiągnięciu przychodów przez skarżącą,
• art. 120, art. 121, art. 122, art. 124, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 191, art. 193, art. 210 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749, ze zm., zwanej dalej Ordynacją podatkową), poprzez pominięcie istotnych dla sprawy dowodów, błędną ocenę materiału dowodowego, a także oparcie rozstrzygnięcia jedynie o zeznania T. S. i K. S.oraz wydane na ich podstawie inne orzeczenia, które wywołały skutki korzystne dla tych osób; bezpodstawne uznanie ksiąg podatkowych skarżącej za nierzetelne i odmówienie im mocy dowodowej, w części dotyczącej transakcji dokonywanych z firmami "B" i "C", a także odmowę przeprowadzenia dowodów z dokumentów wymienionych w postanowieniu Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia [...] lutego 2014 r.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że dla przyjęcia fikcyjności danej faktury konieczne jest stwierdzenie, że nabywca nie poniósł rzeczywiście wydatku na zakup udokumentowanego nią towaru lub usługi. Tymczasem organy, w ocenie skarżącej, nie wykazały tych okoliczności.
Oprócz tego skarżąca stwierdziła, że w niniejszych sprawach brak jest podstaw do przyjęcia, że spółka dokonując zakupów, na które zostały wystawione kwestionowane faktury, działała świadomie, dążąc do nieuprawnionego zwiększenia kosztów uzyskania przychodów.
W skardze podniesiono także, że zeznania, zarówno T.S., jak również K., nie mogą być uznane za pełni wiarygodne, gdyż osoby te, podejmując współpracę z organami ścigania, celem polepszenia swojej sytuacji procesowej, złożyły zeznania, obciążające ich kontrahentów. Tymczasem to te właśnie osoby ponoszą odpowiedzialność za wszelkie nieprawidłowości związane ze sprawami, gdyż cały czas wprowadzały w błąd swoich kontrahentów.
Dyrektor Izby Skarbowej w odpowiedziach na skargi wniósł o ich oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w obydwu sprawach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Skarżąca kwestionując legalność zaskarżonych decyzji Dyrektora Izby Skarbowej podniosła szereg zarzutów związanych z uchybieniami regulacjom procesowym, w szczególności tym wynikającym z przepisów Ordynacji podatkowej, jak również zarzuty dotyczące kwestii materialnoprawnych, uregulowanych przepisami ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Odnosząc się do przedmiotowych zarzutów w pierwszej kolejności odnieść się należy to tych, które są związane z zastosowaniem w zawisłych przed sądem sprawach regulacji prawa formalnego, jako że zachowanie wymogów wynikających z tych unormowań jest warunkiem prawidłowości i legalności ustaleń faktycznych, stanowiących w dalszej kolejności przedmiot subsumpcji pod określone normy prawne, znajdujące zastosowanie w sprawie.
Jeżeli chodzi o sformułowane w skargach zarzuty odnoszące się do naruszenia przepisów postępowania to należy stwierdzić, że w świetle całokształtu okoliczności sprawy brak jest podstaw do przypisania organom obu instancji, rozstrzygającym przedmiotowe sprawy, pominięcia istotnych dowodów, jak również ich niewłaściwej oceny. Zarówno bowiem Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej, jak i Dyrektor Izby Skarbowej uczynili zadość zasadzie prawdy obiektywnej, a także zasadom legalizmu procesowego oraz budzenia zaufania do swojego działania i wyjaśniania stronom przesłanek podejmowanych rozstrzygnięć (art. 120, art. 121, art. 122, art. 124, art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej). Kierując się bowiem dyrektywami płynącymi z powyższych zasad procesowych organy przeprowadziły w obydwu sprawach wszelkie czynności dowodowe, warunkujące ich pełne i prawidłowe wyjaśnienie, z uwzględnieniem wszelkich ich aspektów, mających istotne znaczenie na ich gruncie. Wśród tych czynności wskazać należy na dowody z dokumentów (księgi rachunkowe skarżącej, faktury), a także przesłuchania świadków, w tym zwłaszcza przedstawicieli skarżącej, jej pracowników, jak również kontrahentów spółki, dysponujących najszerszą i najpełniejszą wiedzą na temat zagadnień, będących przedmiotem zainteresowania organów w prowadzonych przez nich postępowaniach. W trakcie tychże postępowań podatkowych sięgnięto również do danych wynikających z urzędowych rejestrów, takich jak chociażby Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, konfrontując w ten sposób ustalenia poczynione na podstawie innego rodzaju dowodów. Taki sposób procedowania organów świadczy o tym, że czyniąc ustalenia faktyczne w niniejszych sprawach, podjęły działania służące potwierdzeniu lub weryfikacji informacji uzyskanych, chociażby z zeznań kontrahentów skarżącej, które to dowody skarżąca poddaje w wątpliwość. W związku z tym nie można im zasadnie czynić zarzutów odnośnie bezkrytycznego oparcia się na tychże dowodach osobowych.
Skarżąca podważając prawidłowość przeprowadzonych postępowań podatkowych, podniosła także, jako oczywiste uchybienie przepisom, nieuwzględnienie przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej jej wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z dokumentów pz, które jej zdaniem dokumentują transakcje z firmami "B" i "C". Odnosząc się do tych twierdzeń należy podkreślić, że postanowieniem z dnia [...]lutego 2014 r., nr [...], Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej odmówił przeprowadzenia wnioskowanego dowodu, to zaś argumenty przedstawione w uzasadnieniu tego postanowienia w sposób jasny, logiczny i przekonujący wskazują na nieprzydatność tego dowodu do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Stanowisko takie znajduje odzwierciedlenie w całokształcie materiału dowodowego, na podstawie którego wykazano, że dokumenty "pz" obrazują jedynie pewien fragment działalności skarżącej, bez odniesienie się do konkretnych okoliczności, w znaczeniu zindywidualizowanych transakcji, na które zostały wystawione poszczególne, zakwestionowane przez organy faktury. W związku z tym brak jest podstaw do przyjęcia, że wnioskowane dokumenty pozwoliłyby ustalić czy do transakcji z firmami "B" i "C" rzeczywiście mogło dojść. Tak więc pomijając te dowody rozstrzygające niniejsze sprawy organy nie dopuściły się uchybienia swoim obowiązkom procesowym, poprzez pominięcie istotnych dla tych spraw dowodów.
Kolejnego uchybienia o charakterze proceduralnym skarżąca upatruje, w błędnej, jej zdaniem, ocenie materiału dowodowego, co ma się przejawiać przede wszystkim w przyznaniu atrybutu wiarygodności zeznaniom właścicieli firm "B" i "C", tj. T. S. i K. S. Również w tym przypadku nie sposób jest zgodzić się ze skarżącą, gdyż zeznania te, spójne i logiczne, znajdują potwierdzenie w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego w przedmiotowych sprawach. Okoliczności relacjonowane przez wyżej wymienionych świadków były także przedmiotem oceny w sprawach karnych, rozpoznanych przez Sąd Rejonowy w C., który uznał obu wymienionych za winnych zarzucanych im czynów, wśród których był obrót tzw. pustymi fakturami, z udziałem skarżącej.
Prawomocne wyroki skazujące, jak słusznie zauważyły organy podatkowe, pomimo braku w Ordynacji podatkowej stosownego przepisu, nie pozostają bez wpływu na czynione w postępowaniu podatkowym ustalenia. Wprawdzie na gruncie Ordynacji podatkowej brak jest odpowiednika art. 11 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.), który stanowi, że ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny, jednakże wyrok taki stanowi dowód w postaci dokumentu urzędowego, korzystający z domniemania prawdziwości. O ile więc nie jest wykluczone czynienie przez organy ustaleń w zakresie okoliczności nimi objętych, to podważenie przedmiotowych ustaleń, zgodnie z art. 194 § 3 Ordynacji podatkowej, wymaga skutecznego przeprowadzenia przeciwdowodu. Tymczasem skarżąca w niniejszych sprawach nie przedstawiła żadnych faktów, pozwalających na zakwestionowanie płynących z tychże wyroków ustaleń, tak więc jej twierdzenia co do stronniczości zeznań świadków – skazanych w procesach karnych, są bezpodstawne.
Niezależnie od powyższego w tym miejscu należy podkreślić, że wyroki skazujące T.S. .i K. S. nie były jedynymi dowodami na fikcyjność transakcji skarżącej, udokumentowanymi zakwestionowanymi fakturami. Tak więc, pomimo tego, że jak to wyżej stwierdzono, dowodom tym nie można odmówić atrybutu wiarygodności, to nawet ich pominięcie nie miałoby wpływu na treść ustaleń faktycznych, poczynionych w obydwu sprawach, gdyż za fikcyjnością transakcji przemawiają także wnioski płynące z innych dowodów, tj zeznań innych, przesłuchanych w trakcie postępowań świadków, a także dowodów z dokumentów.
Jak słusznie zauważył Dyrektor Izby Skarbowej, skarżąca zaprzeczając swojemu uczestniczeniu w procederze obrotu fikcyjnymi fakturami nie przedstawiła żadnych dowodów, które potwierdzałyby jej wersję zdarzeń. W związku z tym wszelkie jej oświadczenia w tym zakresie, nie poparte żadnymi argumentami, należy potraktować jako wyraz jej stanowiska procesowego, o subiektywnym charakterze, ukierunkowanego na obronę jej interesów.
Wykazując fikcyjność transakcji skarżącej z firmami "B" i "C" organy prawidłowo podważyły moc dowodową ksiąg rachunkowych spółki, w zakresie dotyczącym zapisów odnoszących się bezpośrednio do przedmiotowych transakcji. Ich postępowanie w tym względzie jest całkowicie uzasadnione, w świetle obowiązujących przepisów, w szczególności przepisów Ordynacji podatkowej. Rozstrzygającym sprawę organom nie można więc zasadnie zarzucić naruszenia dyspozycji z art. 193 Ordynacji podatkowej.
Przechodząc do zarzutów dotyczących uchybień przepisom prawa materialnego również należy stwierdzić, że brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów skarżącej w tym zakresie. Ustosunkowując się do tych kwestii na wstępie należy się odnieść do zarzutu przedawnienia zobowiązania podatkowego, który został sformułowany w stosunku do zobowiązania podatkowego za 2006 r.
Stosownie do treści art.70 § 1 Ordynacji podatkowej zobowiązanie podatkowe przedawnia się po upływie pięciu lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. W związku z powyższym zobowiązanie w podatku od dochodowym od osób prawnych za 2006 r. ulega przedawnieniu z dniem 31 grudnia 2011 r.
Obie zaskarżone decyzje, jak również poprzedzające jej rozstrzygnięcia organów I instancji zostały wydane w 2014 r., niemniej również jednak w sprawie dotyczącej zobowiązania podatkowego za 2006 r. nie nastąpiło jego przedawnienie. Organy orzekające w obu instancjach zasadnie bowiem przyjęły, że w sprawie nastąpiło skuteczne zawieszenie biegu terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych, na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej, a zdarzeniem wywołującym taki skutek było wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe, którego podejrzenie popełnienia wiązało się z niewykonaniem zobowiązań podatkowych spółki, w tym zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006r.
Uwzględniając treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2012 r., sygn. akt P 30/11 ( publ. Dz. U. z 2013, poz.1262), w szczególności wynikający z niego wymóg poinformowania podatnika o wszczętym postępowaniu, jako warunek uznania konstytucyjności wyżej wymienionego przepisu, najpóźniej z upływem terminu wskazanego w art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, należy uznać, że w odniesieniu do zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r. Wszczęcie postępowania i zawiadomienie o nim powinno mieć miejsce do dnia 31 grudnia 2011 r.
Postępowanie karne w przedmiocie przestępstwa skarbowego - polegającego na posłużeniu się przez skarżącą nierzetelnymi fakturami VAT, wystawionymi przez przedsiębiorstwa "B" i "C", tj. o czyny z art. 62 § 2 K.k.s. w związku z art. 56 § 1 K.k.s., w związku z art. 6 § 1 i § 2 i art. 7 § 1 i § 2 K.k.s., co spowodowało m.in. uszczuplenie w podatku dochodowym za okresy, których dotyczą zaskarżone decyzje - zostało wszczęte w dniu 8 grudnia 2011 r. Następnie, w dniu 15 grudnia 2011 r. i w dniu 22 grudnia 2011 r. członkowi zarządu skarżącej – A. S. oraz byłemu członkowi zarządu tej spółki W.D. (pełnił on funkcję członka zarządu w okresie powstawania zobowiązań podatkowych, których dotyczą zaskarżone decyzje), przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw z art. 62 § 2 K.k.s. w związku z art. 56 § 1 K.k.s. i przesłuchano ich na te okoliczności. Słusznie zatem uznały organy, że członkowie zarządu spółki zostali poinformowani o toczącym się postępowaniu karnym skarbowym najpóźniej w dniu przesłuchania, czyli przed upływem terminu, o którym mowa w art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, tj. w niniejszym przypadku przed 31 grudnia 2011 r. Wprawdzie w chwili przedstawiania zarzutów W. D. nie był już prezesem zarządu skarżącej spółki, gdyż przestał pełnić tę funkcję w 2009 r., ale A. S. był członkiem tego organu zarówno w okresie, którego dotyczą przedmiotowe decyzje, jak też w dniu wszczęcia postępowania o przestępstwo karne skarbowe oraz w dniu przedstawienia zarzutów. W związku z tym poinformowanie jednego członka zarządu o wszczęciu wobec reprezentowanej przez niego spółki postępowania karnego skarbowego, spełnia wymogi poinformowania spółki, jako podatnika, o toczącym się postępowaniu karnym skarbowym.
Nie można się zgodzić z twierdzeniem skarżącej, że przedstawienie zarzutów tylko jednemu członkowi jej zarządu nie spełnia wymogu poinformowania podatnika - czyli spółki - o wszczęciu postępowania karnoskarbowego, bowiem zarzuty te przedstawione zostały mu w zakresie prowadzonej przez tę spółkę działalności gospodarczej.
W powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2012 r. wskazano, że przepis art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej jest niekonstytucyjny w zakresie, w jakim wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem postępowania karnego postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym to postępowaniu podatnik nie został poinformowany najpóźniej z upływem terminu wskazanego w art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, Wbrew twierdzeniom skargi, z powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego wynika obowiązek zawiadomienia podatnika o wszczęciu postępowania o przestępstwo skarbowe, a nie o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia.
Przepis art.70 c Ordynacji podatkowej, nakładający na organy podatkowe obowiązek zawiadamiania podatnika o nierozpoczęciu lub zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w przypadku, o którym mowa w art.70 § 6 pkt 1, najpóźniej z upływem terminu przedawnienia, o którym mowa w art.70 § 1 Ordynacji podatkowej oraz o rozpoczęciu lub dalszym biegu terminu przedawnienia po upływie okresu zawieszenia, został dodany do tej ustawy z dniem 15 października 2013 r., tak że wynikających z niego obowiązków procesowych organów podatkowych nie można odnosić do sprawy dotyczącej zobowiązania podatkowego spółki w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r. W czasie, w którym postawiono zarzuty przedstawicielom spółki przepis ten nie obowiązywał. W tej sytuacji pismo Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 28 sierpnia 2013 r., informujące o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia, miało jedynie charakter informacyjny i nie wywarło bezpośrednio żadnych skutków procesowych. Skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia nastąpił zaś w dniu 8 grudnia 2011 r. Tak więc informacja z 28 sierpnia 2013 r. nie była warunkiem skuteczności zawieszenia biegu terminu przedawnienia, dlatego też jej doręczenie po terminie nie miało znaczenia dla wystąpienia powyższego skutku.
Uzasadnionych podstaw nie znajduje też kolejny zarzut skarżącej, a mianowicie ten dotyczący naruszenia art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przepis ten stanowi, że kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1 (wyjątek ten nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie).Skoro więc zakwestionowane w trakcie niniejszych postępowań transakcje nie miały miejsca, to skarżąca nie miała prawa ich uwzględnienia w ramach kosztów uzyskania przychodów za poszczególne lata podatkowe (2006 i 2007). Uprawnienia takiego nie może ona wywodzić z samego faktu posiadania faktury czy też dowodu wpłaty określonych należności na rzecz kontrahentów, gdyż ustawodawca, tratując w art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych o kosztach uzyskania przychodów, wyraźnie wskazuje na cel ich poniesienia, jako istotne kryterium określenia tychże kosztów. Tak więc w sytuacji, w której do transakcji w rzeczywistości nie doszło, skarżąca nie może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów środków nawet faktycznie przez nią poniesionych, albowiem cel ich poniesienia nie mieści się w kategorii kryteriów określonych we wspomnianym wyżej art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.
Tak więc stanowisko rozstrzygających sprawę organów jest prawidłowe, w świetle obowiązujących przepisów.
Mając na uwadze wyżej wymienione okoliczności Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargi jako niezasadne.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło