II SA/Rz 676/18
WyrokWSA w Rzeszowie2019-01-23
Skład orzekający: Ewa Partyka, Joanna Zdrzałka, Piotr Godlewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek uzależniać decyzję o wymeldowaniu od zakończenia postępowania cywilnego o ochronę posiadania?Ratio decidendi
Rozstrzygnięcie przez sąd cywilny sprawy o przywrócenie posiadania lokalu nie stanowi zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. w sprawie administracyjnej o wymeldowanie. Wytoczenie powództwa posesoryjnego może mieć wpływ na ocenę przesłanki dobrowolności opuszczenia lokalu, ale organ administracyjny ma obowiązek samodzielnie wyjaśnić okoliczności faktyczne sprawy o wymeldowanie. W okolicznościach niniejszej sprawy, gdzie skarżący opuścił lokal dobrowolnie, wytoczenie powództwa posesoryjnego nie miało znaczenia dla oceny legalności rozstrzygnięcia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o wymeldowaniu W.F. z pobytu stałego. Wniosek o wymeldowanie złożyli współwłaściciele budynku mieszkalnego, twierdząc, że skarżący od 5 miesięcy nie przebywa w domu, nadużywa alkoholu i wszczyna awantury. Po uchyleniu pierwszej decyzji, organ I instancji ponownie orzekł o wymeldowaniu, wskazując na brak centrum życiowego skarżącego pod wskazanym adresem i jego dobrowolne opuszczenie lokalu. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, powołując się na zeznania świadków potwierdzające agresywne zachowanie skarżącego i brak jego rzeczy osobistych w lokalu. Skarżący w skardze do WSA zarzucił naruszenie przepisów, sprzeczność ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności, w tym toczącego się postępowania o przywrócenie do współposiadania nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Ewa Partyka /spr./ Sędziowie WSA Joanna Zdrzałka WSA Piotr Godlewski Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi W. F. na decyzję Wojewody z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego -skargę oddala-
Przedmiotem skargi W.F. (dalej: skarżący) jest decyzja Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego.
Z akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 10 sierpnia 2017 r. A.J. oraz B.B. zwróciły się do Wójta Gminy [...] o wymeldowanie swojego ojca W.F. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego w miejscowości [...], gm. [...]. We wniosku podały, że są współwłaścicielkami w/w budynku mieszkalnego. Wyjaśniły, że ojciec od 5 miesięcy nie przebywa w domu, natomiast w trakcie zamieszkiwania często nadużywał alkoholu, co kończyło się licznymi awanturami i w następstwie interwencją policji.
Decyzją z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] Wójt Gminy [...] orzekł o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego z budynku mieszkalnego w miejscowości [...]. Decyzja ta została następnie uchylona decyzją Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...], a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wójt Gminy [...] decyzją z dnia [...] marca 2018 r. nr [...], działając na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz.U z 2017 r. poz. 657 z późn. zm.) i art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks Postępowania Administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm. – dalej: K.p.a.) orzekł o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego z w/w lokalu mieszkalnego. W uzasadnieniu organ podał, że skarżący nie mieszka w domu pod wskazanym adresem od dnia 1 kwietnia 2017 r., kiedy to w środku nocy wrócił do domu pijany, awanturując się i budząc wszystkich domowników. Organ wyjaśnił, że zgodnie z oświadczeniem skarżącego opuszczenie przez niego lokalu nie było co prawda całkowicie dobrowolne, jednak sam do tego doprowadził nadużywając alkoholu, awanturując się oraz okazując agresję w stosunku do domowników. Organ ustalił ponadto, że obecnie centrum życiowe skarżącego nie znajduje się w domu w [...] – nie nocuje tam, nie spożywa posiłków i nie odbiera korespondencji. Jak sam przyznał aktualnie zmienia miejsca pobytu, planuje wyjechać do Francji, jest w trakcie szukania mieszkania, a od kwietnia 2017 r. nie spędził ani jednej nocy w domu pod w/w adresem. Zdaniem organu okoliczności te świadczą o zaistnieniu przesłanek wskazanych w art. 35 ustawy o ewidencji ludności, koniecznych do wymeldowania z miejsca pobytu stałego.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł W.F., zarzucając naruszenie art. 15 ust. 2 w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. Skarżący podał, że nigdy dobrowolnie nie opuścił budynku pod adresem [...], a klucze do domu zostały mu odebrane siłą. Wskazał, że wielokrotnie próbował wrócić do miejsca zameldowania, ale został pozbawiony możliwości wejścia do budynku. Wyjaśnił, że dom pod wskazanym adresem jest miejscem, z którym łączy go zamiar stałego pobytu.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...], Wojewoda [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 5 ust. 1 i art. 35 ustawy o ewidencji ludności utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ podał, że skarżący nadużywał alkoholu oraz wszczynał awantury domowe, w konsekwencji których każdorazowo była wzywana policja, której funkcjonariusze zabierali go do izby wytrzeźwień. Okoliczności te potwierdzają zeznania świadków przesłuchanych w toku postępowania: córek A.J. oraz B.B., zięcia T.J., teściowej S.J., a także M.R. i E.K. Organ ustalił, że skarżący kilkukrotnie był poddawany leczeniu odwykowemu, po którym wracał do spożywania alkoholu. Był również zgłoszony do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a dla rodziny wszczęto procedurę Niebiskiej Karty, którą zakończono w sierpniu 2017 r., z uwagi na opuszczenie przez skarżącego przedmiotowego lokalu. Ponadto w trakcie oględzin ustalono, że w lokalu nie ma rzeczy osobistych i codziennego użytku skarżącego. Według zeznań córki A.J. ojciec sam zabrał rzeczy z mieszkania. Potwierdza to również informacja Komendy Powiatowej Policji z dnia 27 grudnia 2017 r. Ponadto świadkowie A.J. oraz T.J. zeznali, że nie zabrali skarżącemu kluczy do domu i nie używali wobec niego siły. Wyjaśnili, że zdarzały się sytuacje, że skarżący gubił klucze bądź zostawiał je w drzwiach od zewnętrznej strony budynku. Według ustaleń organu skarżący nie dokładał się do utrzymania domu i rodziny, nawet gdy dysponował stałym źródłem dochodu, oraz w niczym nie pomagał, a wręcz przeciwnie - wykorzystywał rodzinę materialnie, zastraszał domowników, dręczył ich psychicznie i fizycznie. Zachowanie skarżącego doprowadziło do nieodwracalnego rozpadu więzi rodzinnych. Jak ustalił organ skarżący od ponad roku nie realizuje w miejscu zameldowania na pobyt stały w miejscowości [...] żadnych podstawowych funkcji życiowych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, skarżący wniósł o uchylenie opisanej wyżej decyzji Wojewody, a także o dopuszczenie dowodu z akt sprawy Sądu Rejonowego w [...] sygn. akt [...], na okoliczność ich treści, a w szczególności faktu, że wystąpił z pozwem z dnia 16 listopada 2017 r. o dopuszczenie go do współposiadania nieruchomości położonej w [...]. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego oraz procesowego wskazanych w uzasadnieniu tej decyzji, sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że skarżący opuścił dobrowolnie dom mieszkalny pod w/w adresem, gdy w rzeczywistości został z niego wyrzucony przez dysponentów domu, którzy podczas tej czynności zabrali mu klucze, a także niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a mianowicie faktu, że przed Sądem Rejonowym w [...] toczy się postępowanie o przywrócenie go do współposiadania nieruchomości w [...]. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że nie zgadza się ze złożonymi zeznaniami świadków. Podał, że był na kilkumiesięcznej kuracji odwykowej i regularnie chodzi na terapię od uzależnień. Jak wyjaśnił, w dniu 15 lutego 2018 r. zamieszkał w domu prowadzonym przez Caritas, gdzie nie przyjmują nietrzeźwych. Zaprzeczył również, że dostał propozycję z GOPS w [...] wynajęcia domu za 200 zł. Skarżący wskazał, że opuszczenie przez niego lokalu wcale nie miało charakteru dobrowolnego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko. Odnosząc się do zarzutów skarżącego organ wyjaśnił, że w orzecznictwie utrwalił się pogląd, zgodnie z którym organ właściwy w sprawie meldunku nie ma obowiązku uzależniania swojej decyzji od zakończenia w sądzie powszechnym postępowania o ochronę posiadania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje;
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, albo zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Po rozpoznaniu sprawy w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 657, zwanej dalej "u.e.l.").
W rozdziale 4 u.e.l. ustawodawca unormował obowiązek meldunkowy obywateli polskich. Stosownie do art. 24 ust. 1u.e.l. obywatel polski przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany wykonywać obowiązek meldunkowy określony w ustawie. Z ust. 2 tej normy prawnej wynika, że obowiązek meldunkowy polega m.in. na wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego.
W art. 25 ust. 1 u.e.l. zdefiniowane zostało pojęcie "pobytu stałego". Zgodnie z tym przepisem jest to zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Stosownie do art. 28 ust. 4 u.e.l. zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Tak więc meldunek ma wyłącznie odzwierciedlać stan faktyczny.
Z kolei z art. 33 ust. 1 u.e.l. wynika, że obywatel polski, który opuszcza miejsce pobytu stałego obowiązany jest wymeldować się. Stosownie zaś do art. 35 u.e.l. organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub też innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego i nie dopełnił obowiązku meldunkowego.
Jak się przyjmuje w orzecznictwie opuszczenie miejsca pobytu stałego musi cechować zarówno element faktyczny, polegający na stałym "nieprzebywaniu" w mieszkaniu, ale też kolejny element łączony z dobrowolnością zmiany miejsca pobytu. Dla zaistnienia przesłanki opuszczenia miejsca pobytu konieczne jest, aby fizycznemu "nieprzebywaniu" tam towarzyszył zamiar stałego zerwania więzi z tym miejscem, urządzenia gdzieś indziej swego centrum życiowego. Taki zamiar określa się na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Pod pojęciem "zamiar" w przypadku opuszczenia miejsca stałego pobytu należy rozumieć nie tylko wolę wewnętrzną, ale także dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych niejako "zewnętrznie" do stwierdzenia okoliczności. Dla jego oceny istotne jest ustalenie, czy konkretne zaistniałe okoliczności potwierdzają wolę wewnętrzną zainteresowanego pozostawania w danym lokalu. Przyjmuje się przy tym, że aby można było dokonać wymeldowania opuszczenie miejsca stałego pobytu musi mieć charakter dobrowolny i trwały. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie najistotniejsze jest ustalenie powyższych okoliczności w odniesieniu do chwili opuszczenia lokalu przez konkretną osobę. Ewentualna późniejsza zmiana zamiarów nie może mieć decydującego znaczenia, podobnie jak okoliczność czy dana osoba ma inne miejsce (lokal), w którym chce urządzić swe centrum życiowe trwale czy też jedynie przejściowo. Istotne jest zaś, że nie ma już woli aby to centrum życiowe znajdowało się nadal w miejscu, które zostało opuszczone. Zgodnie z utrwalonymi w tym zakresie poglądami, miejsce pobytu stałego danej osoby to miejsce, w którym osoba ta realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe: nocuje tam, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania, takie jak odzież, rzeczy osobiste, żywność, przyjmuje tam wizyty członków rodziny, znajomych itp.
Rzeczą organów w sprawie o wymeldowanie powinno być ustalenie wskazanych okoliczności zgodnie z regułami określonymi w art. 7, art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.
Analiza przedstawionych Sądowi do kontroli akt postępowania nie daje podstaw do stwierdzenia zaistnienia którejkolwiek z wcześniej przedstawionych podstaw do wyeliminowania z obrotu prawnego wydanych w sprawie decyzji.
Jeszcze raz podkreślić należy, że nawet stwierdzenie naruszenia przez organy procedury czy przepisów prawa materialnego nie w każdym wypadku może być podstawą ich uchylenia przez sąd administracyjny. Muszą to być naruszenia określone w art. 145 § 1 P.p.s.a.
Jak ustaliły organy w oparciu o prawidłowo zebrany i oceniony materiał dowodowy, skarżący nie mieszka w domu w [...] co najmniej od kwietnia 2017 r. Po kolejnej nocnej awanturze został zabrany przez wezwanych na miejsce funkcjonariuszy Policji do izby wytrzeźwień. Takie awantury wcześniej zdarzały się wielokrotnie. Skarżący nadużywał alkoholu, zakłócał spokój, wyzywał domowników, groził, był agresywny. Z zeznań świadków wynika, że podczas jednej z awantur załatwił swoje potrzeby fizjologiczne na dywan w korytarzu. Często gubił klucze do domu lub je zostawiał w zamku od zewnątrz, bądź też zostawiał drzwi wejściowe otwarte na oścież nawet w zimie. Wobec poczynań skarżącego, jego agresji fizycznej i psychicznej została założona tzw. Niebieska karta. Jak wykazały dwukrotne oględziny przeprowadzone w dniach 24 października 2017 r. i 15 lutego 2018 r. w domu w [...] nie było ani rzeczy osobistych ani codziennego użytku, które należałyby do skarżącego. To, że skarżący dobrowolnie je zabrał wynika nie tylko z zeznań świadka - zamieszkującej tam córki skarżącego, ale także z informacji uzyskanej z Komendy Powiatowej Policji zawartej w piśmie z dnia 27 grudnia 2017 r. Właśnie w/w informacja w ocenie Sądu, jako pochodząca od obiektywnie niezainteresowanych wynikiem postępowania osób ma szczególny walor. Wynika z niej bowiem, że sam skarżący zgłosił Policji w dniu 18 maja 2017 r., że córka nie chce wpuścić go do domu a on chciał zabrać swoje rzeczy. Jak wskazano - po interwencji skarżący zabrał swoje rzeczy i udał się do kolegi. Z opisanych okoliczności wynika więc, że nie chodziło o dostanie się do domu w celu dalszego zamieszkiwania, lecz o zabranie rzeczy, które tam jeszcze miał. W/w informacja nie wskazuje, aby skarżył się, że nie może się dostać do środka, chociaż tam zamieszkuje, lecz chodziło mu o zabranie z tego miejsca pozostawionych tam rzeczy. Przeczy to stanowisku skarżącego, jakoby wówczas nadal tam właśnie miało się znajdować jego centrum życiowe. Istotnie, jeśli skarżącego po kolejnej awanturze Policja zabrała do izby wytrzeźwień, trudno w tym momencie było mówić o dobrowolnym opuszczeniu lokalu. Jednakże fakt, że skarżący od kwietnia 2017 r. nie zamieszkiwał w domu córek a w maju wrócił jedynie po to by zabrać rzeczy, w ocenie Sądu jasno świadczy o tym, że nie chciał już wówczas tam mieszkać, nie miał takiej woli. W tym kontekście należy rozumieć stwierdzenie organu, że skarżący "wprawdzie nie opuścił budynku w [...] dobrowolnie, jednak jak wynika z akt sprawy sam swoim zachowaniem doprowadził do takiej sytuacji".
Zauważyć należy, że skarżący oprócz swoich zeznań, które były odosobnione na tle pozostałego zebranego materiału dowodowego, nie przedstawił żadnych dowodów, które potwierdzałyby jego stanowisko. W tej sytuacji jego twierdzenie, że nie opuścił domu dobrowolnie nie może mieć żadnego wpływu na ocenę prawidłowości ustaleń dokonanych przez organy. Swoim późniejszym postępowaniem skarżący wystarczająco zamanifestował, że nie ma już woli dalszego zamieszkiwania pod spornym adresem, co w tych okolicznościach wskazuje na dobrowolne opuszczenie zajmowanego wcześniej lokalu.
Jak wcześniej wskazano zamiar określa się na podstawie obiektywnie weryfikowalnych okoliczności. Nawet późniejsza zmiana w tym zakresie i wyrażanie woli zamieszkiwania w opuszczonym wcześniej miejscu nie ma bowiem wpływu na to co stało się wcześniej i wywołało określone skutki. Brak więc podstaw do zakwestionowania prawidłowych zdaniem Sądu ustaleń organów, które mają oparcie w zebranym w toku postępowania materiale dowodowym. Przeprowadzone w sprawie dowody i ustalony stan faktyczny dają podstawy do przyjęcia, że skarżący zrezygnował z zamieszkiwania w domu w [...], a co najwyżej później zmienił zdanie.
Sąd oddalił wniosek skarżącego o przeprowadzenie dowodu z akt sprawy cywilnej z jego powództwa prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...], gdyż taki dowód w świetle przepisów kodeksu postępowania cywilnego o dowodach, w szczególności art. 244 i 245 kpc, które mają zastosowanie poprzez art. 106 § 5 P.p.s.a. jest niedopuszczalny. Dowodem może być bowiem dokument a nie zbiór dokumentów. Skarżący wykazał natomiast okoliczność, którą negował organ II instancji, tzn., że w dniu 16 listopada 2017 r., a więc w toku trwającego postępowania administracyjnego złożył pozew o dopuszczenie do współposiadania nieruchomości. Jak ustalił Sąd z urzędu, wyrokiem z dnia 20 września 2018 r. Sąd Rejonowy w [...] w sprawie [...] oddalił jego powództwo. Wyrok ten nie jest prawomocny.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela wyrażany w orzecznictwie pogląd, w myśl którego rozstrzygnięcie przez sąd cywilny sprawy o przywrócenie posiadania lokalu nie stanowi zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. w sprawie administracyjnej o wymeldowanie (por. wyroki NSA z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2195/14, z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2218/11, z dnia 24 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 1181/10, z dnia 21 listopada 2002 r., sygn. akt II OSK 1426/07 oraz z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II OSK 900/15 i inne).
Co do zasady wytoczenie powództwa posesoryjnego w pewnych sytuacjach może mieć wpływ na ocenę przez organ meldunkowy przesłanki dobrowolności opuszczenia lokalu przez osobę, której dotyczy postępowanie o wymeldowanie. Wytoczenie takiego powództwa może bowiem wskazywać na fakt, że dana osoba korzystając z tego środka prawnego stara się powrócić do lokalu, z którego wbrew swojej woli została usunięta. Ustalenie jednak charakteru i przyczyn opuszczenia spornego lokalu należy do kluczowych okoliczności faktycznych w sprawie o wymeldowanie, do których wyjaśnienia zobligowany jest samodzielnie organ prowadzący to postępowanie. Inne postępowania, które mogą prowadzić do czynienia ustaleń w tej samej kwestii nie pozbawiają organu administracyjnego tej kompetencji (por. podobnie NSA w wyroku z 18 kwietnia 2000r., V SA 1701/99; LEX nr 79244). Sąd podziela pogląd wyrażony przez WSA w Lublinie w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 kwietnia 2009 r., sygn. akt III SA/Lu 472/08, że jeśli wskutek udzielenia przez sąd powszechny ochrony posesoryjnej osoba wymeldowana odzyska możliwość faktycznego władania spornym lokalem i rzeczywiście w nim zamieszka, będzie miała nie tylko uprawnienie, ale wręcz obowiązek ponownego zameldowania w tym lokalu.
Jeszcze raz należy podkreślić, że fakt wytoczenia przez osobę, w stosunku do której toczy się postępowanie o wymeldowanie z pobytu stałego, powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania, może mieć istotne znaczenie w postępowaniu meldunkowym, ale nie jako zagadnienie wstępne w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., lecz jako element stanu faktycznego, który organ administracji ma obowiązek wziąć pod uwagę, oceniając zaistnienie przesłanek wymeldowania(por wyroki NSA: z 19.03.2013 r., II OSK 2218/11; z 12.07.2011 r., II OSK 1181/10 – CBOSA). Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy orzeczenie sądu cywilnego w sprawie posesoryjnej zostanie wydane przed rozstrzygnięciem sprawy o wymeldowanie, jak i przypadku, gdy sprawa o przywrócenie posiadania nie zostanie zakończona przed wydaniem decyzji w sprawie o wymeldowanie. Wówczas bowiem sam fakt wystąpienia z żądaniem udzielenia ochrony posesoryjnej może mieć wpływ na ocenę przez organ meldunkowy przesłanki "dobrowolności" opuszczenia lokalu przez osobę żądającą takiej ochrony.
W świetle jednak dokonanych prawidłowych ustaleń w okolicznościach tej konkretnej sprawy kwestia wytoczenia przez skarżącego powództwa posesoryjnego nie mogła mieć więc w ocenie Sądu żadnego znaczenia dla oceny legalności rozstrzygnięcia sprawy. Według Sądu skarżący szukał jedynie możliwości powrotu do lokalu wówczas gdy zmienił zdanie. Nieprawomocne oddalenie powództwa przez Sąd Rejonowy wspomnianym wyrokiem niczego w stanie faktycznym sprawy nie zmieniło. Taki wyrok nie podważa w żaden sposób ustaleń dokonanych przez organy.
Podkreślenia przy tym wymaga, że meldunek nawet na pobyt stały pod określonym adresem, nie rodzi żadnych praw skutecznych na gruncie prawa cywilnego względem właścicieli budynku.
W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji i nie naruszono zasad wynikających z art. 7, art. 77 § 1 czy art. 80 K.p.a. Brak wyjaśnienia kwestii złożenia przez skarżącego pozwu o ochronę posiadania nie miał zaś wpływu na wynik sprawy. Także to, że skarżący kwestionuje zeznania świadków nie mogło mieć wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji, skoro brak podstaw do podważenia ich wiarygodności, a oprócz jego odosobnionych na tle pozostałych dowodów zeznań, nie ma innych dowodów, które potwierdzałyby jego stanowisko.
Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło