II SA/Rz 937/17

WyrokWSA w Rzeszowie2017-11-16

Skład orzekający: Piotr Popek, Grzegorz Panek, Jacek Boratyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz dzieci niepełnosprawnych do szkół, realizowany na podstawie umowy z gminą, może być zakwalifikowany jako przewóz regularny specjalny w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli liczba pasażerów i trasa mogą się nieznacznie zmieniać, a przewóz nie korzysta z formalnych przystanków?
Ratio decidendi
Przewóz dzieci niepełnosprawnych do szkół, realizowany na podstawie umowy z gminą, może być zakwalifikowany jako przewóz regularny specjalny, jeśli spełnione są dwie kluczowe przesłanki: regularność wykonywania (np. w dni nauki szkolnej, zgodnie z harmonogramem zajęć) oraz przewożenie określonej kategorii osób (dzieci niepełnosprawne) z wyłączeniem innych. Niewielkie zmiany w liczbie pasażerów czy trasie, wynikające z potrzeb uczniów (np. stan zdrowia), nie niweczą charakteru regularnego takiego przewozu. Brak formalnych przystanków i stałego rozkładu jazdy nie wyklucza tej kwalifikacji, jeśli trasa i harmonogram są determinowane przez plan zajęć szkolnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego krajowy transport drogowy osób. Kontrola wykazała, że pojazd prowadzony przez pracownika skarżącej przewoził dzieci niepełnosprawne z gminy do szkół na podstawie umowy z gminą. Organy uznały, że był to przewóz regularny specjalny wykonywany bez wymaganego zezwolenia. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że przewozy miały charakter okazjonalny lub nieregularny z uwagi na zmienną liczbę pasażerów i brak stałego rozkładu jazdy. Zarzucała również naruszenie przepisów postępowania przez organy obu instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. WSA Piotr Popek / spr./ Sędzia WSA Grzegorz Panek Asesor WSA Jacek Boratyn Protokolant sekr. sąd. Joanna Kulasa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2017 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez M. B. (dalej: strona/Skarżąca) utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8 000 zł. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało oparte o następujące okoliczności faktyczne i prawne: W dniu [...] marca 2017 r. w R. przy ul. [...], inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę pojazdu marki MERCEDES o nr rej. [...], którym Skarżąca prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą: [...], wykonywała krajowy transport drogowy osób na podstawie licencji nr [...] na linii regularnej specjalnej. Pojazd ten prowadzony był przez W. K., który przewoził dzieci niepełnosprawne z gminy Ł., tj. z miejscowości R. (jedna osoba), S. (jedna osoba), W. (jedna osoba), K. (dwie osoby) do [...]. Dokonane ustalenia zawarte zostały w protokole nr [...]. Na podstawie zeznań świadka W. K. ustalono, że Skarżąca nie posiada zezwolenia na wykonywanie przewozu regularnego specjalnego osób. Na poparcie tej okoliczności, kierowca zeznał, że przewóz taki wykonuje od lutego tego roku w dniach od poniedziałku do piątku. Pismem z dnia [...] marca 2017 r., organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego. W jego toku strona pismem z dnia [...] marca 2017 r. złożyła wyjaśnienia, w których podniosła, że nie wykonuje żadnego przewozów wymienionych w protokole kontroli, a jej firma wykonuje przewozy osób realizując jedynie przewozy okazjonalne. Podniosła jednocześnie, że na podstawie ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zborowym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2136) – działalność w zakresie przewozu dzieci do szkół została zwolniona z obowiązku uzyskania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. W toku postępowania organ I instancji uzyskał m.in. kopię faktur VAT wystawionych przez kontrolowanego przewoźnika za wykonywanie usługi transportowej "dowozu dzieci niepełnosprawnych z Gminy Ł. do [...]" wraz z kartami drogowymi i listami obecności poszczególnych dzieci dowożonych do w/w szkoły. Decyzją opisaną jak na wstępie, organ I instancji nałożył na Skarżącą karę pieniężną w wysokości 8 000 zł za wykonywanie przewozu regularnego bez wymaganego zezwolenia. Organ uznał bowiem, że powyższe ustalenia wskazują, że kontrolowany przewóz wypełniał definicję przewozu regularnego specjalnego z art. 4 pkt 9 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1907 ze zm., dalej: u.t.d.), a jego wykonywanie bez wymaganego zezwolenia stanowi o naruszeniu z art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. w zw. z lp. 2.1. załącznika nr 3 do ustawy. Skarżąca w odwołaniu od wydanej decyzji, wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy i uchylenie decyzji, zarzucając jej, że została wydana z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; zwana dalej: k.p.a.) poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego, brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji, nieuwzględnienie zasad postępowania, co polegało na braku wyczerpującego uzasadnienia decyzji. Zarzuciła również nieuwzględnienie zasad postępowania, co polegało na niewykazaniu w sposób niebudzący wątpliwości okoliczności popełnienia przez stronę naruszenia i nieprzeprowadzenie oceny istnienia lub braku okoliczności egzoneracyjnych. Skarżąca wywodziła, że materiał dowodowy w sprawie został zebrany i przeanalizowany w sposób wybiórczy, natomiast kontrolujący zarzucił przewoźnikowi wykonywanie przewozu regularnego pojazdem innym niż autobus jednocześnie wpisując do protokołu kategorię pojazdu określoną jako M2-autobus, co według Skarżącej, powinno spowodować nieważność protokołu kontroli. Jak podnosiła Skarżąca – w przypadku realizacji przewozu uczniów do szkoły nie jest możliwe trzymanie się rozkładu jazdy, w związku z czym przewóz nie ma charakteru regularnego. Podkreśliła, że nie może wystąpić z wnioskiem o wydanie zezwolenia na przewozy regularne specjalne, bowiem nie korzysta z przystanków w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wskazała, że już po kontroli przeprowadzonej w dniu [...] marca 2017 r. starała się uzyskać stosowne zezwolenie, jednakże zarówno w Urzędzie Marszałkowskim, jak i w Starostwie Powiatowym uzyskała informację, że nie uzyska zezwolenia z uwagi na nieokazanie rozkładu jazdy i wykazu przystanków. Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Skarżącą, organ II instancji decyzją opisaną jak na wstępie utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy. Organ II instancji wyjaśniał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że przewóz wykonywany przez Skarżącą w dniu kontroli był przewozem regularnym specjalnym. Przewóz był przewozem wykonywanym regularnie i była przewożona konkretna grupa osób. Skarżąca na podstawie umowy zawartej w dniu [...] stycznia 2017 r. z gminą Ł. wykonywała usługę przewozu dzieci z gminy Ł. do szkół i ośrodków edukacyjno – wychowawczych w R., L., L., W. i A. Usługa miała dotyczyć [...] dzieci niepełnosprawnych wymienionych w załączniku nr 1 do umowy, które miały być przewożone na trasie [...] zgodnie z planem zająć szkolnych we wszystkie dni nauki szkolnej i po zajęciach odwożone do domu. Organ odwoławczy w pełni zaaprobował kwalifikację dotyczącą przedmiotowego naruszenia dokonaną przez organ I instancji. Jak uzasadniał, w myśl art. 4 pkt 9 u.t.d. przewozem regularnym specjalnym jest niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób. W omawianym przypadku przewóz dotyczy dzieci zabieranych z miejscowości R., W., K. do [...], który obywał się na podstawie zawartej umowy z dnia [...] stycznia 2017 r. z gminą Ł. Organ odwoławczy uznał za bezzasadny argument strony dotyczący wykonywania przewozów niemających charakteru regularnego. Przeczą temu jego zdaniem postanowienia wskazanych wyżej umów oraz zeznania kierowcy. Przewozy uczniów do [...] odbywały się w dniach nauki szkolnej, zgodnie z planem zajęć szkolnych, a więc cyklicznie (regularnie). Organ wyjaśniał, że rozporządzenie Rady (EWG) nr 1073/2009 w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu pasażerów autokarem i autobusem i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (Dz.U.UE z 14.11.2009 r. L.300/88) przewozy uczniów do szkoły wskazano jako klasyczny przykład przewozów regularnych specjalnych. Jak podkreślił organ, to, że czasami może dojść do zmiany godzin czy trasy przejazdu nie oznacza, że przewozy tracą charakter regularności, gdyż zgodnie z ustawą o transporcie drogowym jest to dopuszczalne, gdy nie jest to zależne od strony. Organ II instancji uzasadniał dalej, że co prawda w zakresie zawartej umowy z podmiotem reprezentującym jednostkę samorządu terytorialnego, zleceniobiorca jest na realnie słabszej pozycji w zakresie wpływu na kształt umowy od zleceniodawcy, co nie oznacza jednak braku odpowiedzialności za zawarcie umowy stojącej w sprzeczności z obowiązującymi przepisami lub niezawierającej postanowień umożliwiających uzyskanie przez przewoźnika zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. Niezasadne jest również, zdaniem organu, twierdzenie dotyczące niemożności uzyskania zezwolenia w związku z nieprzedłożeniem właściwemu organowi rozkładu jazdy i wykazu przystanków na trasie. Jak zauważył, złożenie niekompletnego wniosku zawsze będzie powodować odmowę wydania zezwolenia. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prowadził postępowanie zgodnie z obowiązującymi przepisami k.p.a. działając przy tym na podstawie przepisów prawa. Podejmował również wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, w związku z czym zarzuty podnoszone w tym zakresie w odwołaniu są bezzasadne. Na opisana na wstępie decyzję organu odwoławczego z dnia [...] lipca 2017 r., Skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: - naruszenie przepisów prawa procesowego, a to art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji, nieuwzględnienie zasady załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz zasady pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej, co polegało na niewykazaniu w sposób niebudzący wątpliwości okoliczności popełnienia przez stronę naruszeń, polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonanie dowolnej oceny dowodów, co doprowadziło organ do błędnych ustaleń, w szczególności w zakresie niezasadnego obciążenia podmiotu kontrolowanego naruszeniem związanym z brakiem zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych w sytuacji, gdy takie przewozy nie są w ogóle przez Skarżącą wykonywane; - art. 10 § 1 k.p.a. poprzez to, że strona nie została powiadomiona przed wydaniem decyzji o zakończeniu postępowania; - naruszenie przepisów prawa materialnego a to art. 92b i 92c ust. 1 u.t.d., umowy międzynarodowej AETR oraz Rozporządzenia (WE) 561/2006 oraz Rozporządzenia (EWG) 3820/85 przez nieprzeprowadzenie oceny istnienia (lub braku) wymienionych tam okoliczności egzoneracyjnych, a w konsekwencji nałożenie na podmiot kontrolowany kary administracyjnej, pomimo że z materiału dowodowego wynika, że zapewniła ona właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Podnosząc powyższe, Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji w zakresie naruszenia "wykonywanie przewozu regularnego bez wymaganego zezwolenia" oraz o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi Skarżąca podniosła, że organ II instancji w decyzji nie określił jakiego naruszenia dopuścił się przewoźnik. Organ początkowo wskazał, że podstawą nałożenia kary były wykonywanie przez przewoźnika przewozu regularnego bez wymaganego zezwolenia. Następnie natomiast wskazywał, że przewoźnik miał wykonywać przewóz regularny specjalny bez wymaganego zezwolenia. Jak uzasadniała Skarżąca – są to dwa zupełnie odmienne naruszenia, natomiast samo uzyskanie zezwolenia na w/w przewozy wymaga spełnienia innych kryteriów. Błędy te, są zdaniem Skarżącej, wyrazem niekompetencji organu II instancji i świadczą o tym, że decyzja została wydana chaotycznie, a także bez przeprowadzenia dokładnej analizy całego postępowania oraz dowodów. Skarżąca podkreślała że w przypadku wykonywanego przez nią przewozu, liczba pasażerów ulega zmianie z uwagi na różne okoliczności jak np. choroba czy rehabilitacja dzieci. Przewóz ten nie posiadał również rozkładu jazdy, co powoduje, że brak jest możliwości zakwalifikowania go jako przewóz regularny specjalny. Ponadto podkreśliła, że pracownik Urzędu Marszałkowskiego – organu wydającego stosowne zezwolenia, poinformował ją, że w tym wypadku nie uzyska ona wymaganego zezwolenia, w związku z czym organy Inspekcji nie mogły wymagać od niej takiego zezwolenia. Podniosła także, że uzyskała ona jednocześnie informację o drugim przewoźniku, na którego również została nałożona kara pieniężna za analogiczne naruszenie, a który uzyskał opinię Marszałka Województwa wskazujące na przesłanki, które przewoźnik musi obligatoryjnie i łącznie spełnić, aby uzyskać zezwolenie na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. Skarżąca podniosła, że organ II instancji wybiórczo odniósł się do zarzutów podnoszonych w odwołaniu, co jest sprzeczne z przepisami k.p.a. W szczególności nie odniósł się do błędów merytorycznych zawartych w protokole kontroli. Powyższe uchybienia, zdaniem Skarżącej uzasadniają uchylenie przedmiotowej decyzji w całości i umorzenie postępowania w tym zakresie. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. – dalej P.p.s.a). Orzekanie - w myśl art. 135 P.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Sąd, uwzględniając skargę na decyzję, uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Przeprowadzona w niniejszej sprawie sądowa kontrola z uwzględnieniem powyższych kryteriów doprowadziła do uznania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowią przepisy ustawy o transporcie drogowym oraz załącznika nr 3 do tej ustawy, które to przepisy w ocenie Sądu, zostały przez organy zastosowane prawidłowo. Przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 4 pkt. 7 u.t.d. przewóz regularny jest to publiczny przewóz osób i bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w ustawie i w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (Dz.U. z 2000 r. nr 50, poz. 601 ze zm.). Natomiast po myśli art. 4 pkt. 9 u.t.d. przewóz regularny specjalny to niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób. Jak wynika z zestawienia definicji tych dwóch rodzajów przewozu, zasadnicza różnica pomiędzy nimi polega na tym, że przewóz regularny specjalny nie jest przewozem publicznym, jest bowiem skierowany tylko do określonej grupy osób. Wspólną natomiast cechą obu rodzajów przewozu jest regularność ich wykonywania. W stanie faktycznym niniejszej sprawy bezsporne jest, że kontrolowany przewóz dotyczył określonej grupy osób, tj. uczniów – dzieci niepełnosprawnych, dowożonych do szkół wymienionych w § 1 pkt 1 umowy nr [...] zawartej pomiędzy Skarżącą, a Gminą Ł., w dniu kontroli do [...]. Kontrola przeprowadzona w dniu [...] marca 2017 r. wykazała, że busem należącym do skarżącej, kierowanym przez W. K., przewożone były dzieci z terenu Gminy Ł. (miejscowości R., S., W. i K. Kierowca potwierdził okoliczność, że przedmiotowy przewóz polegał na dowozie określonej grupy dzieci do szkoły na podstawie zawartej umowy przez przedsiębiorcę transportowego. Kierowca nie okazał zezwolenia na wykonywanie przewozu regularnego specjalnego osób. W toku postępowania, oraz w skardze Skarżąca wskazywała na błędne zakwalifikowanie przez organy wykonywanych przez nią przewozów jako regularnych specjalnych, z tej przyczyny, że liczba przewożonych dzieci mogła zmieniać z przyczyn losowych takich jak np. choroba, w związku z czym dany uczeń uczestniczyć w zajęciach. W konsekwencji, automatycznie zmienia się trasa przewozu, jej długość, oraz w efekcie miejsce docelowe. Ponadto wskazywała a Skarżąca, że przewóz odbywa się bez wykazu przystanków, zależnie od potrzeb szkoły, wsiadanie i wysiadanie odbywa się głównie poza przystankami i nie istniał żaden sztywny rozkład. Godziny odjazdów i przyjazdów zależne są od planu zajęć uczniów. Przedstawione powyżej okoliczności, które zdaniem Skarżącej uniemożliwiają uznanie wykonywanych przez nią przewozów jako regularne specjalne, zdaniem Sądu, nie świadczą jednak, że organy dokonały ich błędnej kwalifikacji. Przeciwnie, ta kwalifikacja odpowiada stanowi faktycznemu ustalonemu w sprawie, przede wszystkim w oparciu o zapisy umowy zawartej przez Skarżącą z Gminą Ł. oraz zeznania kierowcy. Sąd podziela w tym zakresie stanowisko organów, oraz argumentację przytoczoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Należy bowiem zauważyć, że istotą tej umowy było wykonywanie przewozów dzieci niepełnosprawnych do szkół i ośrodków rehabilitacyjno – edukacyjno – wychowawczych. Zawarta pomiędzy stronami umowa stanowi konkretne warunki dla realizacji usługi oraz zapewnia ona co najmniej wyłączność tego transportu dla grupy dzieci z opiekunem a także jego regularność. Jak słusznie wskazał organ II instancji, nie ma podstaw do tego, jak oczekuje tego Skarżąca, aby do uznania przewozu za regularny specjalny musiały zostać spełnione wszystkie przesłanki w dosłownym brzmieniu, konieczne do kwalifikowania przewozu jako regularnego - wystarczy w takim przypadku spełnienie dwóch przesłanek – regularności i przewożenia określonej kategorii osób. Pogląd ten jest jednolicie prezentowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyroki NSA z 19 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 165/12, z 13 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1550/12, z 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2180/13, z dnia 28 stycznia 2015 r., II GSK 2180/13, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 4 października 2017 r. sygn. akt III SA/Po 511/17, wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 listopada 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 846/16). Stan faktyczny sprawy i zgromadzone przez organy dowody wskazują w ocenie tut. Sądu w sposób oczywisty na wykonywanie przez Skarżącą przewozów regularnych specjalnych. Po pierwsze z przewozów tych korzystali wyłącznie uczniowie (ewentualnie opiekun), a więc określona grupa osób, z jednoczesnym wyłączeniem innych osób. Po drugie, przejazdy odbywały się według ustalonego harmonogramu, determinowanego w sposób oczywisty rozkładem zajęć szkolnych. Trudno nawet zakładać, aby, choćby okresowo ten rozkład zajęć nie był z góry ustalany. Te dwie przesłanki determinują prawidłową kwalifikację kontrolowanego przewozu i tej kwalifikacji nie niweczą twierdzenia Skarżącej o przeplataniu regularności przewozów z ich nieregularnością. Sytuacje takie na które wskazuje Skarżąca, były oczywiście możliwe i z pewnością miały miejsce, jednak treść umowy oraz zeznania kierowcy świadczą niewątpliwie, iż przedmiotem umowy był dowóz dzieci do szkół i ze szkół, a zatem, że odbywał się on na zasadach przewozu regularnego specjalnego. Wymóg regularności wykonywania przewozu regularnego specjalnego nie wyklucza możliwości zmiany czasu, a nawet modyfikacji trasy przewozu z uwagi na potrzeby uczniów – tj. konieczności dostosowania godzin odjazdów i przyjazdów oraz trasy do rozkładu zajęć szkolnych i składu osobowego dzieci w danym dniu wynikającego choćby ze stanu zdrowia dzieci. W świetle powyższych rozważań nie ma znaczenia, co sygnalizuje Skarżąca, że nie mogła dysponować rozkładem jazdy oraz dysponować przystankami na trasie przejazdów, co jej zdaniem oznaczało brak możliwości uzyskania licencji na wykonywanie regularnych przewozów specjalnych. To, że dzieci odbierane są z prywatnych posesji jest specyfiką wykonywanych przewozów skierowanych do osób niepełnosprawnych, co nie zmienia tego, że są to stałe punkty regularnej trasy, gdzie wsiadają i wysiadają osoby przewożone. Za przyjęciem, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przewozem regularnym specjalnym przemawia dodatkowo treść prawa unijnego, a mianowicie rozporządzenia Rady EWG z dnia 16 marca 1992 r. nr 684/92. Wskazano w nim jednoznacznie, że przewozy regularne specjalne obejmują przewozy uczniów i studentów do i z instytucji edukacyjnej. Zatem eksponowany w skardze fakt, że wykonywane przewozy mogą być zróżnicowane w zależności od potrzeb użytkowników, nie ma wpływu na ich zaliczenie do usług regularnych. Podnoszone w skardze zarzuty dotyczące braku regularności przewozów nie mogły więc skutkować postawieniem organom prowadzącym postępowanie zarzutu błędnego zakwalifikowania charakteru wykonywanych przez skarżącą przewozów jako regularnych specjalnych. W świetle zarzutów skargi sformułowanych jako naruszenie przepisów postępowania skutkujące niewyjaśnieniem stanu faktycznego, należy podkreślić, że obowiązek gromadzenia materiału dowodowego i dokonania oceny jego wartości dla sprawy spoczywa na organie administracji publicznej prowadzącym postępowanie, a zaniechanie podjęcia przez organ administracji publicznej czynności procesowych zmierzających do zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego stanowi uchybienie przepisom postępowania administracyjnego skutkującym wadliwością decyzji. Trzeba jednak mieć na uwadze, że w toku postępowania administracyjnego istotne jest przeprowadzenie nie każdego dowodu, ale takiego, który dotyczy okoliczności istotnych w sprawie, mających wpływ na treść rozstrzygnięcia. W procesie stosowania prawa zadaniem organów administracji jest bowiem wyjaśnienie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, ustalenie jaka norma stanowić powinna podstawę prawną rozstrzygnięcia sprawy i jaka jest jej treść, dokonanie subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod tę normę, a następnie określenie konsekwencji prawnych, jakie norma ta wiąże z udowodnionym stanem faktycznym. Należy podkreślić, że Skarżąca w toku postępowania przez organami administracyjnymi, jak i również w skardze powoływała się jedynie na fakt odmowy przyjęcia wniosku i uzyskanie licencji na wykonywanie regularnych przewozów specjalnych. Nie przedłożyła natomiast stosownej decyzji odmawiającej przyznania licencji, albo chociażby odpisu złożonego wniosku. Twierdzenia Skarżącej w tym zakresie, w szczególności powoływanie się na pismo z dnia [...] lipca 2017 r., które rzekomo miał otrzymać przedsiębiorca na którego również nałożono karę za analogiczne naruszenia są gołosłowne i nie zostały w jakikolwiek sposób uprawdopodobnione. Tylko posiadanie przez przedsiębiorcę transportowego decyzji uprawnionego organu, w tym wypadku marszałka województwa (art. 18 ust 1 pkt 1 lit. f u.t.d.), rozstrzygającej, że w określonych okolicznościach, zbieżnych z ustaleniami faktycznymi niniejszej sprawy, dotyczących świadczonych usług transportowych nie jest wymagane zezwolenie, mogłoby stanowić okoliczność egzoneracyjną w świetle art. 92c u.t.d.. Pomieszczona w tym przepisie norma prawna przewiduje możliwość odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej pomimo formalnego uchybienia warunkom wykonywania przewozów, m.in. jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Chodzi więc o okoliczności wyjątkowe, nadzwyczajne, których wykazanie wszelako ciąży zasadniczo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy. Dowodów na zaistnienie tego rodzaju okoliczności Skarżąca jednak nie przedstawiła. Zatem za nieuzasadniony należało uznać zarzut Skarżącej odnoszący się do błędnego nie zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz nie uznania, że wystąpiły w sprawie okoliczności uniemożliwiające zastosowanie do wskazanych przez organy przepisów. Natomiast co do uchybienia dyspozycji art. 92 b u.t.d., godzi się zauważyć, że w ogóle nie mógł mieć zastosowania w niniejszej sprawie, jako, że odnosi się on do naruszeń w zakresie czasu pracy kierowcy, a tego rodzaju zarzutów Skarżącej nie postawiono. Nie można też uznać świadczonych przez Skarżącą przewozów jako okazjonalnych. Zgodnie bowiem z art. 18 ust. 3 pkt. 1-3 u.t.d. przewozem okazjonalnym jest przewóz tej samej grupy osób z miejsca początkowego do miejsca początkowego, albo z miejsca początkowego do miejsca docelowego, a także z miejsca docelowego do miejsca początkowego, bez zatrzymywania się w innych miejscach (przystankach) i rotacji przewożonych osób. Skarżąca natomiast nie kwestionowała, że dzieci były zabierane do szkoły z określonych miejsc, a zatem przewóz ten nie może zostać zakwalifikowany jako przewóz okazjonalny. Ogólnie należy stwierdzić, że w ocenie Sądu organy w niniejszej sprawie nie naruszyły sugerowanych skargą zasad postępowania administracyjnego związanych z gromadzeniem i oceną materiału dowodowego określonych w art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a i art. 80 k.p.a., gdyż kompletne pod względem ilościowym postępowanie dowodowe, pozwalało na dokonanie jednoznacznych i prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcie sprawy. Sąd nie podziela także zarzutu Skarżącej jakoby organ odwoławczy nie działał na podstawie prawa (art. 6 k.p.a.) oraz w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej. Przeciwnie, organ działał na podstawie i w granicach prawa, wyjaśniał podstawę rozstrzygnięcia w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, dokonał wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie, jak i również odniósł się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, czym działał na podstawie przepisów prawa, jak i również prowadził postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Nie mogły w związku z powyższym odnieść skutku zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy przepisów postępowania, przez zaniechanie przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego. Zgromadzone dowody stanowiły wystarczającą podstawę do dokonania niezbędnych w sprawie ustaleń faktycznych. Skarżąca nie precyzuje w skargach, jakie dowody zostały przez organy pominięte i jakie jeszcze konkretnie okoliczności, poza ustalonymi przez organy byłyby konieczne do dokonania ustaleń. Podkreślić należy, że organy miały obowiązek poczynienia ustaleń faktycznych w sposób wynikający z jednej z naczelnych zasad postępowania administracyjnego – wynikającej z art. 7 k.p.a. zasady prawdy obiektywnej. Miały więc obowiązek podejmować czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tj. zgodnie z rzeczywistością a nie w sposób zmierzający do potwierdzenia stanowiska Skarżącej. Zdaniem Sądu, obowiązkowi temu organy uczyniły zadość. Zebrane w sprawie dowody były wystarczające do zakwalifikowania świadczonych przez Skarżącą przewozów jako przewozów regularnych specjalnych. W szczególności nie było przeszkód aby takie ustalenia czynić także w oparciu o protokół kontroli drogowej z dnia [...] marca 2017 r. nr [...]. Protokół ten został bowiem sporządzony przez uprawnioną osobę, w ramach jej kompetencji wskazując czas, miejsce oraz okoliczności kontroli, co potwierdzone zostało także przez kierowcę kontrolowanego pojazdu. Okoliczność, że w protokole stwierdzono także naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu regularnego pojazdem innym niż autobus, co ostatecznie nie znalazło potwierdzenia w toku postepowania administracyjnego nie może mieć znaczenia dla prawidłowości rozstrzygnięć organów, skoro od początku postępowanie to było ukierunkowane na pociągnięcie do odpowiedzialności za naruszenie z załącznika nr 3 do u.t.d. lp. 2.1. Tego dowodu nie dyskwalifikuje też, jak oczekuje tego Skarżąca, przypisanie kontrolowanego pojazdu do kategorii M2 – autobus, jako, że w podstawie faktycznej rozstrzygnięć wskazano prawidłowo, że jest to pojazd inny niż autobus, to jest samochód osobowy, co ustalono bezspornie na podstawie dowodu rejestracyjnego, dołączonego notabene do rzeczonego protokołu kontroli. Chybiony jest też zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez brak powiadomienia Skarżącej o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. W aktach administracyjnych znajduje się zawiadomienie z dnia [...] marca 2017 r. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego i pouczeniu – zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. – o prawie wypowiedzenia się w terminie 7 dni co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań /k. 12 akt administracyjnych/. Skarżąca miała więc możliwość wypowiedzenia się w sprawie, z czego korzystała składając wyjaśnienia na piśmie. Była też zawiadamiana o przedłużeniu terminu zakończenia postepowania. Zatem nie można uznać, że Skarżąca była pozbawiona prawa czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym a brak formalnego powiadomienia o możliwości wypowiedzenia się co do materiału dowodowego, przed zamknięciem postępowania czy wydania postanowienia o zakończeniu postępowania, bez wykazania w jaki sposób rzutowało to na niekorzystną sytuację strony, nie jawi się jako istotne naruszenie przepisów prawa procesowego, skutkujące koniecznością uchylenia decyzji. Nie stwierdzając zatem, aby skarżona decyzja w sposób istotny naruszała prawo, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło