II SAB/Rz 54/19
WyrokWSA w Rzeszowie2019-10-08
Skład orzekający: Elżbieta Mazur - Selwa, Stanisław Śliwa, Paweł Zaborniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją o ustaleniu warunków zabudowy, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Prezydent Miasta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją o ustaleniu warunków zabudowy, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd stwierdził, że organ podejmował czynności w sposób opieszały, niesprawny i nieskuteczny, co doprowadziło do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania, mimo braku skomplikowanego charakteru sprawy i jasnych wytycznych organów odwoławczych oraz wcześniejszego wyroku sądu administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżący zarzucili Prezydentowi Miasta bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją o ustaleniu warunków zabudowy. Wskazali na wieloletnie, powtarzające się decyzje o umorzeniu postępowania, uchylane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, co świadczyło o celowym wydłużaniu sprawy i ignorowaniu interesu prawnego skarżących. Deweloper w międzyczasie wybudował budynki na sąsiednich działkach.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Prezydent Miasta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył mu grzywnę w wysokości 10 000 zł oraz zasądził od Prezydenta na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania w kwocie 100 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Elżbieta Mazur - Selwa Sędziowie NSA Stanisław Śliwa WSA Paweł Zaborniak /spr./ po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 8 października 2019 r. sprawy ze skargi B. K., A. K. i T. O. na bezczynność Prezydenta Miasta lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez powyższy organ w sprawie wznowionego postępowania I. stwierdza, że Prezydent Miasta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją Prezydenta Miasta o ustaleniu warunków zabudowy z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...]; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. wymierza Prezydentowi Miasta grzywnę w wysokości 10 000 zł /słownie: dziesięć tysięcy złotych/; IV. zasądza od Prezydenta Miasta na rzecz skarżących B. K., A. K. i T. O. solidarnie 100 kwotę zł /słownie: sto złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi B.K., A.K. i T.O. z dnia [...] maja 2019 r. (data wpływu od Urzędu Miasta [...]: 8 maja 2019 r.), jest bezczynność i przewlekłe prowadzenie przez Prezydenta Miasta [...] postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną tego Organu o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia [...] kwietnia 2014 r., o nr [...].
W skardze z dnia 8 maja 2019 r., Skarżący zarzucili Prezydentowi Miasta [...] bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie wszczętej z wniosku o przywrócenie statusu strony w postępowaniu o wydanie warunków zabudowy z dnia [...] kwietnia 2014 r., znak: [...]. Uzasadniając zarzuty skargi podkreślono, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 K.p.a., jest zasada szybkości postępowania. Organy administracji publicznej w tym w szczególności Prezydent Miasta winny działać w sprawie wnikliwie, szybko, oraz zgodnie z obowiązującym przepisami. Tymczasem w niniejszej sprawie Prezydent Miasta [...] kolejnymi decyzjami o umorzeniu postępowania odmawia skarżącym prawa występowania w charakterze strony w postępowaniu dotyczącym decyzji o warunkach zabudowy, które to prawo zostało uznane w kolejnych decyzjach SKO uchylających decyzje Prezydenta. Kolejne decyzje Prezydenta Miasta [...] datowane są na:
- [...] maja 2016 r. – została uchylona przez SKO - decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r., [...];
- [...] lipca 2017 r. - została uchylona przez SKO - decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r., [...];
- [...] październik 2018 r. – została uchylona przez SKO - decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r., [...]
- [...] kwietnia 2019 r. - ostatnia czwarta decyzja Prezydenta o umorzeniu postępowania.
Podkreślono, iż od dnia złożenia wniosku w przedmiotowej prawie upłynęły już 3 lata. Zdaniem Stron zachowanie Prezydenta Miasta [...] świadczy o celowym i świadomym wydłużaniu postępowania, co niewątpliwie narusza zasady ogólne postępowania administracyjnego. Postępowanie administracyjne nie precyzuje ile razy lub jak długo Prezydent Miasta i SKO mogą przerzucać się decyzjami, z których dla stron wnioskujących nic nie wynika oprócz przewlekania i tak już długiego postępowania. Takie działanie Prezydenta, który jest głuchy na argumenty SKO pozwala sądzić, że jest to działanie celowe, metodą faktów dokonanych nakierowane na pozbawienie stron ich praw. Na terenie, o który toczy się spór deweloper właśnie wybudował 9 - kondygnacyjny blok, który nie ma uzasadnienia w warunkach zabudowy ani w prawie budowlanym. Deweloper - firma [...] Sp. z o.o. - wystąpił do Prezydenta Miasta [...] z wnioskiem o wydanie kolejnych warunków zabudowy na kolejne zamierzenie inwestycyjne na tym terenie, wyłączając sztucznie wyodrębnione działki nr 1128 i 1129 z tego zamierzenia. Na tej podstawie bezpodstawnie wyłączono Skarżących z tego postępowania i w konsekwencji z kolejnego postępowania o pozwolenie na budowę, pozbawiając wpływu na wydawane decyzje. Obie ww. działki sąsiadują bezpośrednio z nieruchomościami Stron i mają szerokość około 10 - 15 m. Obecnie firma [...] Sp. z o.o. na podstawie wydanych decyzji kończy inwestycyjne w postaci budowy jednego czteropiętrowego i jednego dziewięciopiętrowego budynku wielorodzinnego. Według Stron skarżących w przedmiotowym postępowaniu analiza urbanistyczna nie została wykonana prawidłowo, a zabieg wyłączenia ich z tego postępowania miał na celu wydanie decyzji niezgodnej z prawem, w istocie w interesie inwestora, z pominięciem interesu prawnego skarżących. Organ nie zbadał wpływu oddziaływania inwestycji na działki sąsiednie (położone nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie). W ostatniej decyzji o umorzeniu postępowania z dnia [...] kwietnia 2019 r., o nr [...], Organ po raz kolejny w jednoznaczny sposób nie ustalił i nie opisał uwarunkowań związanych z rodzajem i zasięgiem oddziaływania inwestycji do czego został zobowiązany decyzją SKO. Kolejna decyzja o umorzeniu tego postępowania i sposób jej uzasadnienia świadczy o tym, że organ nie dąży do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a jedynie do przewlekłego jej prowadzenia.
Prezydent Miasta [...] w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu tej odpowiedzi zreferowano przebieg postępowania w sprawie wznowienia postępowania z wniosku stron skarżących. Odnosząc się do sprawy interesu prawnego skarżących w postępowaniu o wydanie warunków zabudowy podkreślono, iż projekt budowlany, opracowany przez uprawnionego architekta nie wykazał, aby działki skarżących oraz wnoszących o wznowienie postępowania znajdowały się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji w świetle obowiązujących przepisów prawa budowlanego. Położenie tych działek poza zasięgiem oddziaływania inwestycji zostało wykazane w wyniku szczegółowej analizy zagadnienia (zawartej w projekcie budowlanym) dokonanej przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych. Biorąc pod uwagę skomplikowany charakter sprawy i ocenę, co rzeczywiście jest przedmiotem wniosku skarżących, wynikającą z interpretacji zawartej w piśmie SKO z dnia 3 marca 2016 r., znak: [...], wniesiono o oddalenie skargi. Prezydent Miasta [...] starał się w najszybszym możliwym czasie załatwić sprawę, a przewlekłość na pewno nie jest zawiniona przez Prezydenta Miasta [...]. Pomimo jednoznaczności przedmiotu prowadzonego z udziałem skarżących od 2016 r. postępowania, dotyczącego wznowienia w sprawie decyzji o warunkach zabudowy, skarżący twierdzą, iż ich wniosek dotyczy "przywrócenia statusu strony". Kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje takiego przedmiotu postępowania. Stąd postępowanie w sprawie "przywrócenia statusu strony" nie było i nie jest prowadzone przez żaden z organów, co dodatkowo czyni skargę bezprzedmiotową.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył co następuje:
Skarga jako zasadna została przez Sąd uwzględniona.
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2188). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302; zwana dalej w skrócie p.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga została rozpoznana przez WSA w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 P.p.s.a. W myśl tej regulacji, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Strony Skarżące przedmiotem swej skargi uczyniły bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego przez Prezydenta Miasta [...] w sprawie z ich wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., znak: [...]. Na podstawie tej decyzji Prezydent Miasta [...] ustalił warunki zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego pod nazwą : zespół budynków mieszkalnych wielorodzinnych z parkingami, komunikacją wewnętrzną, wjazdem oraz infrastrukturą techniczną na działkach o nr 1130/1, 1131/1, 1137/4, 1138, 1139, 1140,1142,1143, 1144, 1145, w obr 210, przy ul. [...] w [...], dla [...] Sp. z o.o. z/s w [...]. Wniesiona do Sądu skarga zarzuca Prezydentowi Miasta [...] naruszenie zasady szybkości i prostoty postępowania w ramach wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną tego Organu o warunkach zabudowy.
Ustawową definicję przewlekłości postępowania administracyjnego wyraża art. 37 § 1 pkt 2 K.p.a., który stanowi, że przewlekle jest prowadzone postępowanie jeżeli trwa dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość). Mając ten przepis na uwadze, można z przekonaniem uznać, iż z przewlekłością postępowania mamy do czynienia w sytuacji, gdy organ administracji podejmuje określone czynności procesowe, niemniej jednak nie są to czynności zmierzające do końcowego załatwienia sprawy. Chodzi tu o takie działania, które nie zapewniają wyjaśnienia okoliczności sprawy i wydania stosownego merytorycznego rozstrzygnięcia, zaś postępowanie jest nadmiernie rozciągnięte w czasie i w nieuzasadniony sposób jest przedłużane niesprawnymi działaniami organu. Innymi słowy, organ działa przewlekle wówczas gdy jego czynności są nieskuteczne lub też mało skuteczne.
Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Dodać do tego należy, iż stanu przewlekłości, gdy już wystąpi nie eliminuje wydanie przed wniesieniem skargi do WSA, jak i w czasie późniejszym, przez właściwy organ aktu rozstrzygającego sprawę merytorycznie. Jest to kolejna różnica zachodząca ze stanem bezczynności, który to stan może zostać zniesiony jeżeli organ przed wydaniem wyroku przez sąd, podejmie się trudu załatwienia sprawy w przewidzianej przez prawo formie (por. wyrok NSA z 19 kwietnia 2017 r., sygn. II OSK 238/16, LEX). To stanowisko znajduje potwierdzenie w wyroku NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., o sygn. II OSK 549/13, LEX nr 1369030, gdzie słusznie stwierdzono : postępowanie prowadzone w sposób w przewlekły jest to postępowanie prowadzone w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź przy wykonywaniu czynności pozornych powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny, ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy.
Wzorzec procedowania organu administracji w zakresie terminów załatwienia sprawy administracyjnej wyznaczają przepisy art. 12 § 1 oraz art. 35 § 1, 2 i 3 k.p.a. Szczególnie istotne znaczenie w niniejszej sprawie odgrywa przepis art. 35 § 3 K.p.a., który stanowi: załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Przepisy szczególne mogą modyfikować terminy wydania aktu.
Ustawodawca przewidział sytuacje, w których organ nie dochował terminów wyznaczonych na załatwienie spraw administracyjnej. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w określonym art. 35 K.p.a. terminie - również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu - organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki. Winien wówczas wskazać na nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczyć o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 i 2 K.p.a.). Jest przy tym oczywiste, że wykonanie powyższego obowiązku poprzez zawiadomienie stron o nowym terminie załatwienia sprawy nie będzie usprawiedliwiać przewlekłości czy bezczynności organu. Przewlekłość postępowania oznacza bowiem stan, w którym organ administracyjny w sposób nieuzasadniony "przedłuża" termin załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 1 i 2 k.p.a., powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego lub wcześniej przez sam organ zakreślonego (tak NSA w wyroku z dnia 14 czerwca 2018 r., o sygn. II GSK 4150/17, CBOSA).
Sąd w oparciu o przekazane dowody zobligowany był stwierdzić zasadność zarzutów podnoszących przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta Miasta [...]. W przedmiotowej sprawie nie stwierdzono natomiast podstaw do kwalifikacji przedmiotu zaskarżenia jako bezczynności, bowiem w chwili złożenia skargi Organ nie był bezczynny w uwagi na wydanie w dniu [...] kwietnia 2019 r. decyzji o umorzeniu wznowionego postępowania. Wydanie tej decyzji zapobiegło też konieczności zobowiązania w wyroku Organu do załatwienia sprawy skarżących w określonym terminie na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a.
Na wstępie podkreślić należy, że podnoszone w odpowiedzi na skargę kwestia oceny wniosku stron skarżących z dnia 21 kwietnia 2016 r. jako podania o wznowienie postępowania została prawidłowo przesądzona już w chwili wszczęcia postępowania nadzwyczajnego. Wznowienie postępowania administracyjnego zostało zainicjowane postanowieniem Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 2016 r., o nr [...]. Na mocy tego postanowienia Organ prawidłowo zakwalifikował podanie stron jako wniosek "wznowieniowy". W związku z powyższym problem oceny żądania skarżących nie świadczył o skomplikowaniu sprawy, czy niejasności intencji stron, a zatem nie mógł rzutować w ten sposób na czas trwania postępowania. Innymi słowy, Organ nie powinien szukać usprawiedliwienia dla przewlekłości jakiej się dopuścił w niejasno wyrażonym żądaniu stron, skoro od samego początku zostało przesądzone w sposób prawidłowy, że w sprawie chodzi stronom o podważanie ostatecznej decyzji w trybie wznowienia zakończonego ostatecznie postępowania administracyjnego z uwagi na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. - strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.
Sąd zobligowany był zauważyć, że już w momencie wydania w/w postanowienia o wznowieniu Prezydent działał opieszale w świetle art. 35 § 3 K.p.a., bowiem pismo stron postępowania uznane za wniosek o wznowienie wpłynęło do Urzędu Miasta [...] na miesiąc przed datą tego postanowienia, bo w dniu 25 kwietnia 2016 r. W tym czasie nie podejmowano żadnych czynności wyjaśniających istotę sprawy, w tym dotyczących treści zgłoszonego żądania. Kolejnym rozstrzygnięciem administracyjnym w sprawie była decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] września 2016 r., znak [...], o umorzeniu wznowionego postępowania administracyjnego. Pomiędzy dniem wydania postanowienia o wznowieniu, a datą decyzji o umorzeniu wznowionego postępowania, Organ pierwszej instancji nie podejmował na tyle skomplikowanych i długotrwałych czynności, które uzasadniałyby trwanie postępowania ponad standardowy okres jednego miesiąca. Jednocześnie w tym czasie Prezydent nie wykonał ciążącego na nim obowiązku zawiadomienia stron postępowania o niezałatwieniu sprawy w terminie i nie wskazał nowego terminu załatwienia sprawy, czym nie zrealizował wyraźnej dyspozycji art. 36 § 1 K.p.a.
Decyzją SKO w [...] z dnia [...] grudnia 2016 r., znak [...], rozstrzygnięcie Prezydenta o umorzeniu wznowionego postępowania zostało uchylone w całości i sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia Organowi I instancji. Decyzja Kolegium wpłynęła do Wydziału Architektury Urzędu Miasta [...] już dnia 13 grudnia 2016 roku. Natomiast dopiero po sześciu miesiącach gdyż dnia 2 maja 2017 r., Prezydent działając na podstawie art. 36 § 1 i 2 K.p.a. zawiadomił strony postępowania o fakcie przedłużenia się terminu rozpatrzenia sprawy wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją tego Organu z dnia [...] kwietnia 2014 r. W tym zawiadomieniu ustalono nowy termin rozpatrzenia sprawy do dnia 31 lipca 2017 r. Koniecznym jest również zauważenie, iż pomiędzy datą przekazania decyzji SKO z dnia [...] grudnia 2016 r. wraz z aktami sprawy, a datą tego zawiadomienia podjętego na podstawie art. 36 § 1 i 2 K.p.a. nie odnotowano jakichkolwiek czynności zmierzających do końcowego załatwienia sprawy.
Skargą z dnia 19 czerwca 2017 r., Strony zaskarżyły do WSA bezczynność Organu i przewlekłe prowadzenie wznowionego postępowania. Natomiast po wniesieniu tej skargi, decyzją z dnia [...] lipca 2017 r., znak: [...], Prezydent Miasta [...] ponownie umorzył postępowanie administracyjne dotyczące wznowienia postępowania, uznając że wnioskodawcy nie posiadają przymiotu stron postępowania ostatecznie zakończonego. Wyrokiem z dnia 10 października 2017 r., o sygn. II SAB/Rz 58/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, po rozpoznaniu wspomnianej powyżej skargi, w pkt 1 stwierdził, że Prezydent Miasta [...] dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją Prezydenta Miasta [...] o ustaleniu warunków zabudowy z dnia [...] kwietnia 2014 r. We wskazanym wyroku Sąd stwierdził także, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Należało zauważyć, iż uprawomocniony wyrok Sądu wraz z aktami sprawy został doręczony Prezydentowi Miasta [...] dnia 2 stycznia 2018 r.
W wyniku rozpatrzenia odwołania stron skarżących SKO decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r., znak [...], uchyliło decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lipca 2017 r., o umorzeniu wznowionego postępowania i przekazało sprawę do Organu I instancji w celu ponownego rozpatrzenia. Wskazana decyzja organu odwoławczego wraz z aktami sprawy została przekazana do Urzędu Miasta [...] Wydziału Architektury dnia 11 maja 2018 roku. Należy podkreślić w tym miejscu, iż dopiero po upływie około 1,5 miesiąca od dnia otrzymania decyzji kasatoryjnej Kolegium, Prezydent Miasta [...], działając na podstawie art. 36 § 1 K.p.a. kolejny raz zawiadomił strony o niedotrzymaniu terminu rozpatrzenia sprawy wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją o warunkach zabudowy. Równocześnie poinformowano strony o nowym terminie rozpatrzenia sprawy do 31 sierpnia 2018 r. Pismem z dnia 6 sierpnia 2018 r. akta sprawy zostały przekazane do SKO, które postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2018 r., uznało wniesione przez strony ponaglenie za nieuzasadnione. Akta sprawy wraz z tym postanowieniem Organu odwoławczego powróciły do Urzędu Miasta [...] dnia 6 września 2018. Kolejnym zawiadomieniem dokonanym na podstawie art. 36 § 1 K.p.a., datowanym na 10 września 2018 r., wyznaczono termin rozpatrzenia sprawy wznowienia postępowania administracyjnego, określając go na 14 października 2018 r., co jednocześnie oznaczało niedotrzymanie wcześniej już przedłużonego terminu. Należy zauważyć, że pomiędzy zawiadomieniem z dnia 30 lipca 2018 r., a kolejnym zawiadomieniem z 10 września 2018 r., Organ oprócz przekazania akt do Kolegium nie podejmował jakichkolwiek istotnych dla wyjaśnienia sprawy czynności, stąd przedłużania postępowania nie mieści się w przesłankach obiektywnych, mogących świadczyć o konieczności przekraczania terminów załatwiania spraw administracyjnych.
Prezydent decyzją z dnia [...] października 2018 r., znak [...], już trzeci raz w toku postępowania orzekł o umorzeniu postępowania wszczętego na wniosek stron skarżących o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją o warunkach zabudowy. W związku z wniesionym odwołaniem od tej decyzji Organu, akta sprawy zostały przekazane do SKO przy piśmie z dnia 7 listopada 2018 roku. Kolegium decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r., znak [...], ponownie uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia Organowi I instancji. Kolegium bardzo negatywnie oceniło dotychczasowe działania Prezydenta, wskazując w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia na brak przeprowadzenia jakichkolwiek rzeczywistych ustaleń w zakresie przysługiwania wnioskodawcom postępowania przymiotu stron postępowania zakończonego decyzją kwestionowaną w trybie wznowieniowym. Trafnie podkreślono w tej decyzji, iż Prezydent nie wykonał w żadnej mierze wskazań zawartych w poprzedniej decyzji SKO z dnia [...] kwietnia 2018 r., nr [...]. Zgodzić się należy z opinią Kolegium, iż akta sprawy na chwilę rozpoznawania przez organ odwoławczy środka zaskarżenia nie dawały podstawy do uznania, aby Prezydent w okresie po doręczeniu decyzji organu odwoławczego zgromadził w sprawie jakiekolwiek dowody niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy. Jednocześnie za całkowicie niezrozumiałe uznano zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzenie Organu pierwszej instancji o tym, iż decyzja o warunkach zabudowy praktycznie nie niesie za sobą żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu, użytkowaniu czy w zabudowie terenów sąsiednich i to zarówno terenów graniczących z inwestycją jak i terenów położonych dalej. Zobowiązano Organ I instancji, aby bez zbędnej zwłoki dokonał ustaleń i analizy w zakresie dotyczącym rodzaju i skali przedsięwzięcia, charakteru zabudowy, dla której wydano decyzję o warunkach zabudowy.
Opisana decyzja Kolegium została doręczona Organowi wraz z aktami sprawy dnia 28 stycznia 2019 roku. Wobec tego kodeksowy termin na rozstrzygnięcie sprawy przez Organ I instancji przypadał na koniec miesiąca lutego 2019 roku. Tymczasem decyzję kończącą postępowanie Organ I instancji wydał dopiero po upływie dwóch i pół miesiąca dnia 11 kwietnia 2019 r. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją SKO z dnia [...] lipca 2019 r., znak: [...]. Dodać należy, iż pomiędzy zwrotem akt z Kolegium, a dniem wydania decyzji przez Organ I instancji służby podległe Prezydentowi Miasta [...] nie podejmowały jakichkolwiek działań, która uzasadniałyby tak znaczną zwłokę w rozstrzyganiu sprawy, a co więcej Organ nie zawiadomił stron o przyczynach swej zwłoki i nie wyznaczył nowego terminu załatwienia sprawy. Wspomnieć także należy, iż kilka dni po wydaniu decyzji przez Organ I instancji, strony skarżące złożyły dnia 8 maja 2019 r. już drugą od chwili rozpoczęcia procesu skargę sądowoadministracyjną na bezczynność i przewlekłe prowadzenie przez Prezydenta Miasta [...] postępowania w sprawie z ich wniosku o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną o warunkach zabudowy. W toku postępowania kilkukrotnie strony wnosiły także ponaglenia w związku z bezczynnością Organu.
Przedstawiona wyżej chronologia zdarzeń w prowadzonych w ramach trzech lat procesie świadczy w sposób ewidentny o tym, iż Prezydent Miasta [...] prowadził postępowanie w sposób uporczywie przewlekły, podejmując rozstrzygnięcia ze znaczną zwłoką, nie uzasadnioną zarówno winą stron postępowania, terminami rozpatrzenia środków zaskarżenia, koniecznością oczekiwania na opinie i uzgodnienia organów współdziałających, jak i koniecznością zbierania materiału dowodowego. Materiał dowodowy niezbędny do rozstrzygnięcia sprawy został już bowiem zgromadzony w ramach postępowania zakończonego decyzją ostateczną o warunkach zabudowy. Przedłużanie postępowania na podstawie art. 36 § 1 K.p.a., jeżeli w ogóle miało miejsce w toku postępowania, to odbywało się w sposób pozorowany koniecznością zbierania materiału dowodowego (np. zawiadomienie Prezydenta z dnia 10 września 2018 r.). Ostatnia z decyzji Prezydenta utrzymana w mocy przez SKO, została wydana na podstawie dowodów zgromadzonych w postępowaniu ostatecznie zakończonym, nie zaś zgromadzonym w związku z wnioskiem o wznowienie postępowania. Dlatego też Sąd nie miał wątpliwości, iż istniejące w sprawie dowody pozwalały na załatwienie żądania stron w czasie zdecydowanie krótszym niż miało to miejsce w niniejszej sprawie.
W kontekście zgłoszonych zarzutów nie można pominąć, iż w przedmiotowej sprawie orzekał WSA, który stwierdził rażącą przewlekłość postepowania – wyrok WSA z 10 października 2017 r. o sygn. II SAB/Rz 58/17. Wydany wyrok nie zdyscyplinował jednak Organu do zachowania się zgodnie z zasadą szybkości i prostoty postępowania, mimo treści art. 170 P.p.s.a. O oczywistej przewlekłości postępowania po wydaniu przez WSA wyroku z dnia 10 października 2017 r., świadczy choćby to, że doręczenie prawomocnego orzeczenia Sądu i zwrot akt miał miejsce dnia 3 stycznia 2018 r., gdy tymczasem pismo Organu do SKO przekazujące odwołanie wraz z aktami sprawy w związku z odwołaniem wniesionym przez strony skarżące od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lipca 2017 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego miało miejsce dopiero po upływie miesiąca od dnia zwrotu akt, bo 5 lutego 2018 roku (vide: pismo Prezydenta Miasta [...] z dnia 5 lutego 2018 r., znak [...]). Przekazanie akt organowi odwoławczemu winno nastąpić w tej sytuacji niezwłocznie, a przynajmniej z zachowaniem terminu siedmiu dni jaki wyznacza art. 133 K.p.a., liczonemu w tym wypadku od dnia zwrotu akt z Sądu. Należało zwrócić uwagę, że odwołanie stron wpłynęło do Organu jeszcze dnia 3 sierpnia 2017 r. WSA nie dostrzega racjonalnych przyczyn miesięcznej zwłoki w wykonaniu prostej czynności administracyjnej, zwłaszcza wobec negatywnej oceny sprawności postępowania wyrażonej już przez Sąd administracyjny. Organ działał w sposób przewlekły lekceważąc w istocie nie tylko obowiązujące przepisy prawa, ale także wiążące na zasadzie art. 170 P.p.s.a. ustalenia Sądu administracyjnego. Dlatego nie może dziwić, iż strony postępowania podkreślają w swej skardze lekceważenie z jakim Prezydent Miasta [...] załatwia istotny z ich punktu widzenia problem.
Prezydent Miasta [...] zgodnie z postawioną w skardze tezą dopuścił się rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, obligujących go do działania w sprawie w sposób bezzwłoczny z wykorzystaniem najprostszych metod prowadzących do załatwienia sprawy. Wbrew opinii Organu niniejsza sprawa nie miała charakteru skomplikowanego, który wymagałby podejmowania ponadstandardowych czynności wyjaśniających, uzasadniających tak znaczną zwłokę w wydawaniu kolejnych rozstrzygnięć, tym bardziej że Kolegium w swych kasatoryjnych decyzjach podawało wyraźne wytyczne. Zastosowanie się Prezydenta do zaleceń Organu odwoławczego mogłoby pozwolić na uniknięcie wydawania przez SKO kolejnych decyzji kasacyjnych. Podnoszona w odpowiedzi na skargę kwestia intencji stron nie była sporna już w chwili złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Zatem stwierdzone przez Sąd niedotrzymywanie przez Organ terminów załatwienia sprawy wznowienia postępowania jawi się jako oczywiste a jednocześnie niczym nie uzasadnione, i to pomimo wydanego przez WSA wyroku. Dlatego zachowanie Organu nosi cechy rażącego naruszenia prawa – art. 12 § 1 i 2 w zw. z art. 35 § 1, 2, 3 K.p.a. Bezsprzecznej przewlekłości postępowania nie sposób bowiem pogodzić z zasadą demokratycznego państwa prawnego, która wymaga od organu administracji respektowania prawa oraz prawomocnych orzeczeń sądowych.
Wobec stwierdzenia przez Sąd rażącego naruszenia zasady działania organu bez zbędnej zwłoki w postępowaniu administracyjnym koniecznym było wymierzenie grzywny w określonej w sentencji wysokości, na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a. W myśl tej regulacji, sąd, w przypadku, o którym mowa w art. 149 § 1 P.p.s.a., może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a., tj. połowy wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Według art. 154 § 6 P.p.s.a. grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w roku 2018, wyniosło według komunikatu Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 11 lutego 2019 r. (M.P. z 2019, poz. 154) kwotę 4585,03 zł, wobec czego maksymalną kwotą grzywny na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a. może być kwota w wysokości 45’850,30 zł.
Zdaniem Sądu, przeciągająca się w czasie nieefektywność działań Prezydenta, potwierdzona zarówno kasacyjnymi decyzjami SKO oraz wyrokiem WSA, jako wyjątkowa naganna wymaga wyraźnego napiętnowania poprzez nałożenie grzywny w kwocie 10’000 zł. Na orzeczoną przez Sąd kwotę, oprócz znacznego czasu trwania postępowania, miał także wpływ nieskomplikowany charakter sprawy, który jak już stwierdzono nie uzasadniał odstąpienia od reguły załatwiania spraw wymagających przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w terminie jednego miesiąca a przede wszystkim zignorowanie przez Prezydenta oceny przewlekłości postępowania wyrażonej w prawomocnym wyroku WSA. Rażącej zwłoki w podejmowaniu przez Organ prostych czynności administracyjnych, nie sposób było wytłumaczyć w jakikolwiek racjonalny sposób; takich uzasadnionych przyczyn nie wskazał Organ w odpowiedzi na skargę. Nieuzasadniona zwłoka wymuszała na stronach postępowania konieczność składania licznych ponagleń oraz skarg sądowoadministracyjnych. WSA nie wymierzył grzywny w maksymalnej dopuszczonej przez ustawodawcę wysokości, o czym zaważyło końcowo to, że Prezydent mimo przewlekłego prowadzenia postępowania wydawał w sprawie decyzje administracyjne, zaś w chwili wniesienia skargi nie był bezczynny.
Dlatego też postanowiono o wymierzeniu Prezydentowi Miasta [...] grzywny w takiej kwocie, która powinna zmobilizować ten Organ do zachowania się w sposób zgodny ze standardami zasady szybkości i prostoty postępowania, zapobiegając na przyszłość podobnym rażącym przypadkom załatwiania spraw administracyjnych obywateli w sposób przewlekły i z rażącym naruszeniem art. 35 § 3 K.p.a.
O kosztach postępowania przed WSA orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a., obejmując nimi uiszczony przez strony skarżące wpis sądowy w kwocie 100 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło