I SA/Sz 731/11

WyrokWSA w Szczecinie2011-11-17

Skład orzekający: Marian Jaździński, Alicja Polańska, Ewa Wojtysiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarzuty dotyczące nieistnienia obowiązku zapłaty opłaty dodatkowej za postój w strefie płatnego parkowania oraz błędu co do osoby zobowiązanego, podniesione przez właściciela pojazdu, mogą zostać uwzględnione, jeśli właściciel nie udowodnił jednoznacznie, że pojazdem w spornym okresie korzystała inna osoba?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zarzuty nieistnienia obowiązku i błędu co do osoby zobowiązanego nie zasługują na uwzględnienie, ponieważ właściciel pojazdu nie udowodnił w sposób jednoznaczny, że w okresie objętym tytułem wykonawczym pojazdem korzystała inna osoba niż on sam. Właściciel pojazdu ponosi ryzyko związane z nieuiszczeniem opłaty parkingowej przez osobę, której użyczył pojazd, a ciężar udowodnienia innego użytkownika spoczywa na nim. Organy egzekucyjne mają prawo domniemywać, że korzystającym z drogi był właściciel pojazdu.
Stan faktyczny
Skarżący A.B. wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta Miasta S. w przedmiocie stanowiska wierzyciela w sprawie zarzutów egzekucyjnych. Sprawa dotyczyła egzekucji opłaty dodatkowej za nieopłacony postój pojazdu w strefie płatnego parkowania. Skarżący podniósł zarzuty nieistnienia obowiązku, błędu co do osoby zobowiązanego, przedawnienia oraz braku doręczenia upomnienia. Wskazał, że pojazdem w spornym okresie mogła poruszać się jego siostra, która mieszka za granicą. Organy obu instancji uznały zarzuty za niezasadne, wskazując na brak jednoznacznego dowodu wskazującego inną osobę zobowiązaną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marian Jaździński, Sędziowie Sędzia WSA Alicja Polańska (spr.), Sędzia WSA Ewa Wojtysiak, Protokolant Lidia Maląg, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 17 listopada 2011 r. sprawy ze skargi A.B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 21 czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie stanowiska wierzyciela w przedmiocie zarzutów egzekucyjnych oddala skargę Zaskarżonym skargą postanowieniem z dnia [...] Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., po rozpoznaniu zażalenia A.B. od postanowienia Prezydenta Miasta S. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie stanowiska wierzyciela w sprawie zarzutów egzekucyjnych, utrzymało w mocy to postanowienie. Uzasadniając zaskarżone postanowienie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wskazało, że Prezydent Miasta S., występując w sprawie w roli wierzyciela, wystawił wobec A.B. tytuł wykonawczy Nr [...] z dnia [...] obejmujący należności z tytułu opłaty dodatkowej za nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania (SPP) pojazdu marki [...] Nr rej. [...] w kwocie [...] zł w okresie od dnia 1 kwietnia 2005 r. do dnia 21 kwietnia 2006 r. oraz koszty upomnienia w kwocie [...] zł. Jako podstawę prawną egzekwowanej należności wierzyciel wskazał ustawę z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych i dwie uchwały Rady Miasta Szczecin: Nr XIII /269/03 z dnia 1 grudnia 2003 r. oraz Nr XXIX/576/04 z dnia 22 listopada 2004 r. Odpis tytułu wykonawczego wraz z zawiadomieniem o zajęciu prawa majątkowego stanowiącego wynagrodzenie u dłużnika zajętej wierzytelności, będącego pracodawcą, został wysłany na adres zobowiązanego: pl. [...] i w dniu 8 lutego 2010 r. odebrany przez A.B. Potwierdzeniem tej okoliczności jest załączony do akt sprawy druk: "Potwierdzenie odbioru przesyłki listowej" oznaczonej Nr [...]. Dalej, wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że A.B. zgłosił do ww. tytułu wykonawczego zarzuty: nieistnienia obowiązku oraz błędu co do osoby zobowiązanego. W uzasadnieniu podał, iż nigdy nie otrzymał żadnej informacji ani zawiadomienia o nieopłaconym postoju pojazdu w SPP na terenie S. w okresie wskazanym w tytule wykonawczym. Poinformował, że nigdy nie parkował należącego do niego pojazdu w SPP bez ważnego biletu oraz dodał, że w czasie objętym tytułem wykonawczym pojazdem poruszała się jego siostra K.M., z którą - bezzwłocznie po otrzymaniu upomnienia - skontaktował się i ustalił, iż to ona najprawdopodobniej poruszała się jego pojazdem w tym okresie, ale która także stwierdziła, że posiadała wypisane bilety parkingowe. Skarżący zakwestionował także generalnie rzetelność pracy inspektorów SPP oraz wartość dowodową wystawionych przez nich zawiadomień o nieopłaconym postoju w SPP. Zarzucił nadto organowi, że sprawę prowadzi po upływie prawie 5 lat od wystawienia zawiadomień, co jest w jego ocenie prawnie niedopuszczalne. Kolegium zauważyło także, że pismo A.B. zawierające zarzuty nie zostało przez niego podpisane (widnieje pod nim jedynie komputerowy wydruk imienia i nazwiska zobowiązanego). Wskazano również w zaskarżonym postanowieniu, że zarzuty wniesione przez A.B. zostały przekazane Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w S., występującemu w sprawie w charakterze organu egzekucyjnego, który wystąpił do Prezydenta Miasta S. o wydanie postanowienia w sprawie swojego stanowiska, jako wierzyciela, w zakresie zgłoszonych zarzutów. Ponadto, Kolegium wskazało, że w aktach sprawy znajdują się pisma zobowiązanego: 1) z dnia 12 listopada 2009 r., w którym, odpowiadając na upomnienia oznaczone numerami [...] poinformował wierzyciela, iż w dniach podanych w tych upomnieniach samochody marki [...] znajdowały się w posiadaniu siostry K.M., której adres wskazał w tym piśmie; 2) z dnia 30 grudnia 2009 r., w którym, odpowiadając na pismo organu z dnia 23 grudnia 2009 r. udzielił informacji, iż z siostrą w czasie, gdy pojazd parkował w SPP, posiadał umowę użyczenia pojazdu zawartą w formie ustnej i dodał, że okoliczność tę siostra może potwierdzić wnosząc o przesłuchanie jej w charakterze świadka; podniósł dodatkowo zarzut przedawnienia części należności z uwagi na upływ 5-letniego terminu przedawnienia, nie wskazując jednak, o jakie konkretnie należności (z jakiego okresu) chodzi; 3) z dnia 24 lutego 2010 r., do którego załączone zostało oświadczenie jego siostry, która stwierdziła, iż w okresie od 3 stycznia 2005 r. do 21 kwietnia 2006 r. poruszała się wielokrotnie samochodami swojego brata i pozostawiała je w SPP oraz nadmieniła, że jeżeli istnieją jakiekolwiek nieopłacone należności z tego tytułu, to możliwe jest, że dotyczą one jej; potwierdziła także, że z bratem miała zawartą ustną umowę użyczenia samochodów i wniosła o przesłanie potwierdzeń, w jakich dniach i godzinach mogła parkować samochody bez uiszczenia opłat, ewentualnie o przesłanie zdjęć potwierdzających ten fakt dodając, iż wówczas nie będzie w żaden sposób uchylała się od zapłaty tych należności; 4) z dnia 19 lipca 2010 r., będące odpowiedzią na pismo wierzyciela z dnia 13 lipca 2010 r., negujące zasadność żądania wierzyciela danych zawartych w tym piśmie, które nie jest podpisane przez zobowiązanego. Następnie, Kolegium wskazało, że Prezydent Miasta S. ww. postanowieniem z dnia [...] rozpatrzył zarzuty zobowiązanego: nieistnienia obowiązku, przedawnienia obowiązku, błędu co do osoby zobowiązanego oraz braku uprzedniego doręczenia upomnienia, o którym mowa jest w art. 15 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej: u.p.e.a.), poprzez nieuwzględnienie racji zobowiązanego. Odnośnie do zgłoszonego zarzutu nieistnienia obowiązku organ wskazał, że zobowiązany, podnosząc ten zarzut, powinien okazać dowody potwierdzające, iż obowiązek nie istnieje, ponieważ nigdy nie powstał, albo wprawdzie powstał, ale wygasł z powodu wykonania lub z innych przyczyn, których to okoliczności nie przedstawił. Uzasadniając swoje stanowisko w zakresie zarzutu przedawnienia obowiązku, organ wskazał, że - zgodnie z treścią art. 40d ust. 3 ustawy o drogach publicznych - obowiązek uiszczania opłat określonych w art. 13f ust. 1 tej ustawy przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym opłaty powinny zostać uiszczone, wobec czego zarzut przedawnienia obowiązku nie zasługuje na uwzględnienie. Rozpatrując następnie zarzut błędu co do osoby zobowiązanego, organ wskazał, że zarzut ten dotyczy kontroli formalnej tożsamości osoby, co do której prowadzi się egzekucję. Odwołując się do wyroku NSA z dnia 10 grudnia 1998 r., sygn. akt III SA 1418/97, w którym wskazano, że błąd co do osoby zobowiązanego ma miejsce wówczas, gdy osoba przeciwko której wystawiono tytuł wykonawczy jest inną osobą niż adresat decyzji lub aktu normatywnego stanowiącego podstawę prawną egzekwowanego obowiązku, organ stwierdził, że A.B. był właścicielem pojazdu marki [...] Nr rej. [...] w okresie wyszczególnionym w upomnieniu, wobec czego błąd co do osoby zobowiązanego nie zachodzi. Odnosząc się także do złożonego przez siostrę zobowiązanego oświadczenia, organ uznał, że jest ono niejednoznaczne i nie może stanowić dowodu w sprawie, gdyż zawarte w nim stwierdzenia nie określają jednoznacznie, czy K.M. była jedynym użytkownikiem pojazdów zobowiązanego, a zobowiązany wezwany do przesłania, m.in.: kserokopii dokumentów wskazujących, na podstawie jakiego tytułu prawnego siostra zobowiązanego przebywała na terytorium Polski, adresu zameldowania siostry zobowiązanego na terenie Polski, oświadczenia, w którym ewentualny użytkownik pojazdu w sposób jednoznaczny wskaże, że był użytkownikiem konkretnego pojazdu w okresie objętym postępowaniem, nie uczynił zadość wezwaniu; wprawdzie wniósł odpowiedź z dnia 19 lipca 2010 r., jednakże pismo to nie zostało przez niego podpisane. Ponadto, organ wskazał, że przesłane przez zobowiązanego oświadczenie dotyczy obywatela obcego państwa i wskazuje na adres zamieszkania za granicą i uznał, że - na podstawie przedłożonego dokumentu - nie jest w stanie sprawdzić jego autentyczności. Rozpatrując dalej zarzut braku uprzedniego doręczenia zobowiązanemu upomnienia, organ ten wskazał, że upomnienie Nr Up [...] z dnia 21 października 2009 r. doręczone zostało zobowiązanemu w dniu 4 grudnia 2007 r., zgodnie z art. 43 Kpa. Końcowo organ ten wskazał, że podniesione w zarzutach zobowiązanego kwestie dotyczące sposobu działania pracowników SPP nie mogą być przedmiotem rozważań, bowiem nie odpowiadają one treści żadnego z zarzutów, wymienionych w art. 33 u.p.e.a. Wskazano dalej w zaskarżonym postanowieniu, że A.B. na ww. postanowienie Prezydenta Miasta S. złożył zażalenie, w którym wniósł o jego uchylenie i umorzenie postępowania egzekucyjnego, ewentualnie zaś o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi, z uwagi na: 1) częściowe przedawnienie zobowiązania, 2) błąd co do osoby zobowiązanego, 3) brak uprzedniego doręczenia zobowiązanemu upomnienia, 4) nieprzeprowadzenie w całości postępowania dowodowego oraz poczynienie przez organ na podstawie zebranych dowodów dowolnych ustaleń, niemających odbicia w przedstawionym przez niego materiale dowodowym. W uzasadnieniu zażalenia A.B. powtórzył argumentację podnoszoną w zarzutach oraz pozostałej korespondencji kierowanej do organu I instancji. Uznał, iż przedstawił oświadczenie siostry K.M., z którego wynika, że osoba ta była w czasie objętym postępowaniem posiadaczem samochodu należącego do niego, wobec czego do tej osoby należy kierować ewentualne roszczenia. Dodał, że K.M. jest obywatelką polską i jedynie zamieszkuje za granicą. Uznał, iż dowód na okoliczność, że postępowanie dotyczy jego oraz należącego do niego pojazdu, obciąża organ administracji, dodając, że wierzyciel nie przedstawił żadnego dowodu na potwierdzenie, iż pojazd należący do niego w okresie, którego dotyczy postępowanie, był parkowany w SPP bez ważnego biletu lub abonamentu. Uzasadniając następnie swoje rozstrzygnięcie podjęte w sprawie, Kolegium - odwołując się do treści przepisów art. 15 § 1 i art. 27 § 3 u.p.e.a. oraz art. 42 Kpa - wskazało, że w aktach sprawy znajduje się upomnienie Nr Up [...] z dnia [...], które zostało wysłane na znany organowi adres zobowiązanego i odebrane przez matkę zobowiązanego (dorosłego domownika) w dniu 27 października 2009 r., co potwierdza druk: "Potwierdzenie odbioru przesyłki listowej" oznaczony numerem [...]. Analizując ten dowód i opierając się na treści przywołanych przepisów, Kolegium uznało, że w sprawie doręczenie upomnienia zobowiązanemu nastąpiło. Ponadto, Kolegium uznało, analizując treść zarzutów zobowiązanego oraz pozostałej jego korespondencji kierowanej do wierzyciela, że zobowiązany nigdy nie podniósł zarzutu braku uprzedniego doręczenia upomnienia, która to okoliczność wynika z co najmniej z dwóch powodów: 1) już w piśmie z dnia 12 listopada 2009 r. (a więc w piśmie z daty po wystawieniu upomnienia, ale przed wystawieniem tytułu wykonawczego) odnosił się do upomnień oznaczonych numerami [...] stwierdzając, że w odpowiedzi na nie informuje, iż pojazdy marki [...] były w posiadaniu siostry K.M., 2) w piśmie z dnia 10 lutego 2010 r. zawierającym zarzuty: a) sformułował dwa zarzuty: nieistnienia obowiązku oraz błędu co do osoby zobowiązanego, ujmując je w dwóch punktach na wstępie pisma; b) w uzasadnieniu zarzutów wskazał jedynie, iż nigdy nie otrzymał informacji ani zawiadomienia o nieopłaconym postoju w SPP należącego do niego pojazdu w taki sposób, żeby mógł zapoznać się z jego treścią i miał możliwość ustosunkowania się do niego; w dalszej części tego fragmentu uzasadnienia stwierdził wprost, że po otrzymaniu upomnienia bezzwłocznie skontaktował się z siostrą. Wobec tego, Kolegium uznało, że brak jest podstaw nie tylko do twierdzeń, że zobowiązany upomnienia nie otrzymał, ale przede wszystkim w ogóle do tego, aby w sprawie twierdzić, że zobowiązany podniósł zarzut braku uprzedniego doręczenia mu upomnienia. Odnosząc się następnie do zarzutu przedawnienia obowiązku, Kolegium podzieliło stanowisko Prezydenta Miasta S., iż w sprawie nie nastąpiło przedawnienie obowiązku, jednakże zauważyło także, że zarzut ten w piśmie zawierającym zarzuty zobowiązanego nie został zgłoszony. Zobowiązany zarzut przedawnienia podniósł w piśmie z dnia 30 grudnia 2009 r., a więc przed datą otrzymania tytułu wykonawczego, a zobowiązany dopiero po otrzymaniu tytułu ma prawo zgłaszać zarzuty. Wcześniejsze ich zgłoszenie nie wywołuje skutków prawnych. W zarzutach zgłoszonych przez zobowiązanego w zakreślonym prawem terminie nie podniósł on zarzutu przedawnienia obowiązku, lecz stwierdził, iż wszczęcie postępowania egzekucyjnego nastąpiło w grudniu 2009 r., a zatem prawie po upływie 5 lat od wystawienia zawiadomienia o nieopłaconym postoju. Jakkolwiek więc trafnie - według Kolegium - organ odwołał się do treści art. 40d ust. 3 ustawy o drogach publicznych, to jednak i w tym zakresie w istocie zobowiązany nie zgłosił zarzutu przedawnienia. Analizując natomiast prawidłowość rozpatrzenia przez Prezydenta Miasta S. zarzutu nieistnienia obowiązku oraz błędu co do osoby zobowiązanego, Kolegium - odwołując się do treści art. 13 ustawy o drogach publicznych - wskazało, że Rada Miasta S. uchwałami (przywołanymi w sentencji postanowienia przez Kolegium) ustaliła SPP, opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych S. oraz sposób ich pobierania. W aktach sprawy znajduje się 7 zawiadomień o nieopłaconym postoju pojazdu marki [...] Nr rej. [...] w SPP na terenie S., wystawione przez różnych inspektorów SPP i dotyczących zdarzeń z różnych dni i godzin w okresie od 1 kwietnia 2005 r. do 21 kwietnia 2006 r. Dla wykazania powstania obowiązku zapłaty opłaty dodatkowej, który powstaje z mocy prawa, zawiadomienia o nieopłaconym postoju w SPP, znajdujące się w aktach sprawy, są wystarczającym środkiem dowodowym. Zobowiązany, jako prawdopodobnego użytkownika pojazdu, wskazał swoją siostrę K.M., a nadto dostarczył organowi oświadczenie podpisane przez siostrę. W oświadczeniu tym, jak również w zarzutach zgłoszonych organowi, znajdują się stwierdzenia sformułowane w trybie przypuszczającym ("jest możliwe", "najprawdopodobniej poruszała się"), a zatem niedające podstaw do poczynienia jednoznacznych ustaleń. Wprawdzie, zobowiązany w zarzutach wskazał, że pewnym jest, iż w okresie objętym tytułem wykonawczym samochodem poruszała się przede wszystkim jego siostra K.M., która wstępnie potwierdziła, że mogła w tym czasie pozostawić pojazd w SPP, lecz stwierdziła także, że posiadała wypisane bilety parkingowe, a na poparcie swoich twierdzeń nie przedstawił żadnego dowodu. Według Kolegium, zarówno oświadczenie siostry zobowiązanego, jak i jego twierdzenia, są niejednoznaczne i nie wskazują w sposób pewny, że K.M. była użytkownikiem pojazdu w okresie objętym tytułem wykonawczym. Zasadne było wystosowanie do zobowiązanego przez organ żądania przesłania oświadczenia, w którym K.M. w sposób jednoznaczny wskaże, że była użytkownikiem tego pojazdu w okresie objętym tytułem wykonawczym. Brak takiego jednoznacznego w swej treści oświadczenia uniemożliwił natomiast organowi ustalenie innej osoby zobowiązanej i wystawienie na tę inną osobę tytułu wykonawczego. Ponadto, Kolegium wskazało, że zarówno zarzuty zobowiązanego jak i jego pismo z dnia 19 lipca 2010 r., skierowane do organu I instancji, nie są podpisane, a - zgodnie z treścią art. 63 § 1 Kpa - podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania, zażalenia) mogą być wnoszone pisemnie, telegraficznie lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej albo za pomocą formularza umieszczonego na stronie internetowej właściwego organu administracji publicznej, umożliwiającego wprowadzenie danych do systemu teleinformatycznego tego organu, a także ustnie do protokołu, przy czym - zgodnie z art. 63 § 3 k.p.a. - podanie wniesione pisemnie albo ustnie do protokołu powinno być podpisane przez wnoszącego. Stosownie zaś do treści art. 64 § 2 Kpa, jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa (innym, tzn. określonym w ust. 1 tego artykułu, a polegających na braku wskazania adresu wnoszącego), należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Z akt sprawy nie wynika, aby organ I instancji wzywał kiedykolwiek zobowiązanego do usunięcia opisanych wyżej wad. W konsekwencji więc, organ ten naruszył dyspozycję art. 64 § 2 Kpa. Końcowo, organ ten wskazał, że uwagi dotyczące pracy inspektorów SPP nie mogą stanowić zarzutów zgłaszanych w postępowaniu egzekucyjnym i, dlatego też organ I instancji prawidłowo nie odniósł się do nich w zaskarżonym postanowieniu. Nie zgadzając się powyższym postanowieniem, A.B. zaskarżył je skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, w której zarzucił naruszenie prawa oraz interesu prawnego, w tym: 1) naruszenie art. 40d ust. 3 ustawy o drogach publicznych, poprzez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia należności dochodzonych w postępowaniu egzekucyjnym; 2) naruszenie art. 33 pkt 1 u.p.e.a., poprzez prowadzenie postępowania egzekucyjnego w sytuacji, gdy obowiązek zapłaty należności nie powstał; 3) naruszenie art. 33 pkt 4 u.p.e.a., poprzez prowadzenie postępowania egzekucyjnego przy istnieniu błędu co do osoby zobowiązanego; 4) naruszenie art. 35 Kpa, poprzez prowadzenie postępowania administracyjnego wobec skarżącego przez okres ponad pięciu lat; 5) naruszenie art. 36 Kpa, poprzez niepoinformowanie skarżącego o przyczynach przekroczenia terminów załatwienia sprawy; 6) naruszenie art. 39 w zw. z art. 46 Kpa, poprzez zastosowanie wobec skarżącego sposobu doręczenia pism w postępowaniu nieznanego ustawie; 7) naruszenie art. 64 § 2 Kpa, poprzez niewezwanie skarżącego do podpisania pism złożonych organowi i uznanie, że skarżący nie wyjaśnił okoliczności, które zostały w tych pismach wskazane; 8) naruszenie art. 75 Kpa, poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego pomimo żądania skarżącego; 9) naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 7 Kpa, poprzez wszczęcie i prowadzenie postępowania egzekucyjnego bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, przy braku należytej pewności istnienia zobowiązania po stronie skarżącego, w szczególności w sytuacji, gdy skarżący przedstawił dokumenty świadczące o tym, że zobowiązanym może być jego siostra; 10) naruszenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego, w tym: - zasady praworządności (art. 6 Kpa), poprzez przeprowadzenie postępowania administracyjnego wobec skarżącego z naruszeniem przepisów prawa; - zasady prawdy obiektywnej (art. 7 Kpa), poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego, a przyjęcie domniemania prawdziwości i rzetelności dokumentów wystawionych przez inspektorów SPP, wbrew dowodom przedstawionym przez skarżącego, którym to dowodom nie tylko nie dano wiary, lecz nawet nie dopuszczono ich w sprawie; - zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 Kpa), poprzez przeprowadzenie postępowania administracyjnego w sposób sprzeczny z prawem; - zasady udzielania informacji oraz zasady wysłuchania stron (art. 9 i art. 10 Kpa), poprzez nieinformowanie skarżącego przez okres ponad pięciu lat o wszczęciu postępowania administracyjnego, a także nieprzedstawienie skarżącemu dowodów wskazujących na istnienie po jego stronie obowiązku uiszczenia opłaty dodatkowej, co uniemożliwiło skarżącemu wypowiedzenie się co do zasadności tych dowodów oraz żądań do niego skierowanych; - zasady szybkości postępowania (art. 12 Kpa), poprzez prowadzenie postępowania administracyjnego przez okres ponad pięciu lat, - naruszenie interesu prawnego skarżącego, poprzez prowadzenie postępowania egzekucyjnego bez uprzedniego wykazania zasadności nałożenia opłat dodatkowych na skarżącego, a także bez jednoznacznego ustalenia osoby zobowiązanej do uiszczenia tych opłat, co naraziło skarżącego na powstanie dotkliwych strat finansowych. Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie tytułu wykonawczego Nr [...] i umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzonego wobec niego. Nadto, z ostrożności procesowej, skarżący podniósł zarzut przedawnienia należności objętych zaskarżonym tytułem wykonawczym. Uzasadniając skargę, skarżący opisał na wstępie przebieg postępowania przed organem I instancji, ze szczególnym uwzględnieniem treści wniesionych przez siebie zarzutów. W dalszej części skargi, ponowił dotychczas podnoszone argumenty oraz opisał przebieg postępowania przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w S., polemizując ze stanowiskiem tego organu. Według skarżącego, przedstawił on dowody wskazujące inną osobę zobowiązaną, którą to osobą miała być jego siostra K.M. Ponadto, skarżący zakwestionował wartość dowodową zgromadzonych w sprawie zawiadomień o nieopłaconym postoju pojazdu w SPP na terenie S., jak również w tym kontekście sposób wykonywania obowiązków służbowych przez pracowników SPP, ich rzetelność i bezstronność oraz brak nad nimi jakiejkolwiek kontroli. Skarżący zarzucił także organowi I instancji prowadzenie postępowania przez okres 5 lat, liczony od daty wystawienia pierwszego zawiadomienia o nieopłaconym postoju pojazdu w SPP do dnia wystawienia tytułu wykonawczego. W powiązaniu z tym zarzutem wskazał, iż organ I instancji nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku zawiadomienia go o przyczynach zwłoki w terminowym (wynikającym z treści art. 35 Kpa) załatwieniu sprawy. Powołując się na wyrok NSA z dnia 8 grudnia 1999 r., sygn. akt I SA/Lu 1262/98, wywiódł, iż za datę wszczęcia postępowania administracyjnego z urzędu należy uznać dzień pierwszej czynności jaką podjął organ wobec strony, jeżeli brak było zawiadomienia o wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 Kpa). Końcowo, skarżący uznał, że organ I instancji - wzywając go do podania i wykazania kolejnych okoliczności na potwierdzenie zgłaszanych przez niego argumentów - odpowiedzi wraz z dowodami otrzymał, jednakże nie wziął ich pod uwagę z powodu tego, że pisma zawierające owe dowody nie zostały podpisane, lecz organ nie wezwał go do uzupełnienia tego braku. Skarżący oświadczył także, że potwierdza wszystkie oświadczenia i twierdzenia zawarte w tych pismach. W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. nie podzieliło zasadności podniesionych w niej zarzutów i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c tej ustawy.) Kontrolując legalność zaskarżonego postanowienia, Sąd nie stwierdził ww. naruszeń prawa. Na wstępie należy wskazać, że - zgodnie z przepisem art. 33 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954 ze zm.) - zobowiązany może wnieść zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej, przy czym podstawą zarzutu mogą być wyłącznie okoliczności (przesłanki) wymienione w tym przepisie w punktach 1 – 10. Stosownie do tego przepisu, podstawą zarzutu w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej może być: 1) wykonanie lub umorzenie w całości albo w części obowiązku, przedawnienie, wygaśnięcie albo nieistnienie obowiązku; 2) odroczenie terminu wykonania obowiązku albo brak wymagalności obowiązku z innego powodu, rozłożenie na raty spłaty należności pieniężnej; 3) określenie egzekwowanego obowiązku niezgodnie z treścią obowiązku wynikającego z orzeczenia, o którym mowa w art. 3 i 4; 4) błąd co do osoby zobowiązanego; 5) niewykonalność obowiązku o charakterze niepieniężnym; 6) niedopuszczalność egzekucji administracyjnej lub zastosowanego środka egzekucyjnego; 7) brak uprzedniego doręczenia zobowiązanemu upomnienia, o którym mowa w art. 15 § 1; 8) zastosowanie zbyt uciążliwego środka egzekucyjnego; 9) prowadzenie egzekucji przez niewłaściwy organ egzekucyjny; 10) niespełnienie wymogów określonych w art. 27. Zarzuty mogą być wniesione do organu egzekucyjnego w terminie 7 dni od otrzymania tytułu wykonawczego, o czym poucza się zobowiązanego w treści tytułu wykonawczego (art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a.), co oznacza, że nie mogą być one składane przed tym terminem lub uzupełniane po tym terminie, np. w zażaleniu na postanowienie organu egzekucyjnego lub w skardze do sądu, bowiem to organ egzekucyjny musi je rozpoznać, po uzyskaniu stanowiska wierzyciela, jeżeli organ egzekucyjny nie jest równocześnie wierzycielem, tak jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Zgodnie natomiast z przepisem art. 34 § 1 u.p.e.a., zarzuty zgłoszone na podstawie 33 pkt 1-7, 9 i 10 organ egzekucyjny rozpatruje po uzyskaniu stanowiska wierzyciela w zakresie zgłoszonych zarzutów, z tym że w zakresie zarzutów, o których mowa w art. 33 pkt 1-5, wypowiedź wierzyciela jest dla organu wiążąca. Jak wynika z okoliczności rozpoznawanej sprawy, postępowanie egzekucyjne zostało zainicjowane z urzędu wystawieniem przez wierzyciela - Prezydenta Miasta S. (niebędącego jednocześnie organem egzekucyjnym) tytułu wykonawczego obejmującego należności z tytułu opłaty dodatkowej za nieopłacony postój w SPP, w okresie od 1 kwietnia 2005 r. do 21 kwietnia 2006 r. W sprawie organem egzekucyjnym jest Naczelnik Urzędu Skarbowego w S., zatem powstała konieczność przewidziana w art. 34 § 1 u.p.e.a. zwrócenia się do wierzyciela o uprzednie zajęcie stanowiska w przedmiocie zgłoszonych zarzutów. Stanowisko takie zostało ugruntowane w orzecznictwie sądowym (por.: uchwała NSA z 25 czerwca 2007 r., sygn. akt I FPS 4/06, publ. w ONSAiWSA 2007/5/112; wyrok NSA z 21 lipca 2009 r., sygn. akt II FSK 400/08, publ. LEX nr 549015), prawidłowo więc organ egzekucyjny wystąpił do wierzyciela o uzyskania jego stanowiska w przedmiocie wniesionych przez zobowiązanego zarzutów. W rozpatrywanej sprawie przedmiotem skargi jest wydane w postępowaniu egzekucyjnym ostateczne postanowienie w przedmiocie stanowiska wierzyciela odmawiające uwzględnienia zarzutów skarżącego, wobec czego - w związku z charakterem obowiązku jaki wskazany został w wystawionym przez wierzyciela tytule wykonawczym, tj. obowiązku poniesienia opłat dodatkowych z tytułu nieopłaconego postoju w SPP - wskazać należy, iż obowiązek poniesienia takich opłat określony został w przepisach ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838, ze zm.). Zgodnie z przepisem art. 13 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania. Strefę taką ustala rada gminy (rada miasta) - art. 13b ust. 3 ustawy. Opłatę, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera się, jak to określa art. 13b ust. 1 ustawy, za parkowanie pojazdów samochodowych w SPP, w wyznaczonym miejscu, w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo. Ustawodawca w art. 13b ust. 2 ustawy wskazał też cel ustalania SPP, stanowiąc, że SPP ustala się na obszarach charakteryzujących się znacznym deficytem miejsc postojowych, jeżeli uzasadniają to potrzeby organizacji ruchu, w celu zwiększenia rotacji parkujących pojazdów samochodowych lub realizacji lokalnej polityki transportowej, w szczególności w celu ograniczenia dostępności tego obszaru dla pojazdów samochodowych lub wprowadzenia preferencji dla komunikacji zbiorowej. Ustalając SPP, rada gminy (miasta) ustala też wysokość stawek ww. opłaty oraz określa sposób ich pobierania (art. 13b ust. 4 pkt 1 i 3). Za nieuiszczenie takiej opłaty za parkowanie pojazdu samochodowego w SPP, pobiera się opłatę dodatkową, której wysokość oraz sposób jej pobierania również określa rada gminy (art. 13f ust. 1 i 2). Opłaty te, a więc zarówno opłatę za parkowanie w SPP, jak i opłatę dodatkową za nieuiszczenie takiej opłaty, pobiera zarząd drogi, a w przypadku jego braku - zarządca drogi (art. 13b ust. 7 i art. 13f ust. 3), którym w przypadku dróg publicznych (ulic) położonych w granicach miasta na prawach powiatu, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, jest prezydent miasta (art. 19 ust. 5), jak ma to miejsce w przypadku miasta S. Jak wynika z przytoczonych wyżej przepisów, obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie pojazdu samochodowego w SPP jest obowiązkiem wynikającym z mocy samego prawa, tj. z ww. przepisów ustawy o drogach publicznych i wydanej z jej upoważnienia uchwały rady miasta, stanowiącej - na podstawie art. 87 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - akt prawa miejscowego, obowiązujący każdego, na obszarze działania organu, który je ustanowił. Obowiązek taki winien być wykonany niezwłocznie po wystąpieniu określonego stanu faktycznego (zaparkowania w SPP, a w odniesieniu do opłaty dodatkowej - nieuiszczenia opłaty parkingowej), z wystąpieniem którego ustawa wiąże ten obowiązek. Dla realizacji obowiązku poniesienia opłaty parkingowej nie jest zatem konieczna jego konkretyzacja w drodze indywidualnego aktu administracyjnego, np. decyzji. Ze względu na jej funkcjonalne związanie z opłatą za parkowanie w SPP, również w przypadku powstania obowiązku uiszczenia opłaty dodatkowej, wydanie takiego indywidualnego aktu administracyjnego nie jest wymagane. Co więcej, ustawodawca nie upoważnił organów administracji do wydawania takich aktów. Również przepisy ustawy stwierdzające, iż opłaty te są "pobierane", a nie np. wymierzane, ustalane, określane przez organ administracji, dodatkowo potwierdza zasadność tego wniosku. Sporządzane przez inspektorów SPP (działających z upoważnienia zarządcy drogi) zawiadomienia o nieopłaconym postoju w SPP - jak to w rozpatrywanej sprawie miało miejsce w 7 przypadkach w ww. okresie, którego oryginał umieszczany jest za wycieraczką pojazdu - stanowi zatem dokument (dowód) potwierdzający nieuiszczenie opłaty, a zarazem stanowi ono dla korzystającego z drogi dodatkową i wystarczającą informację o (powstałym z mocy prawa) obowiązku uiszczenia opłaty. Ani przepisy ustawy o drogach publicznych, ani postanowienia uchwał Rady Miasta S. nie ustanawiają obowiązku doręczania takich zawiadomień "za potwierdzeniem odbioru", nie można też uznać, by taki sposób dodatkowego informowania korzystającego ze SPP naruszał prawa gwarantowane w Konstytucji, tym bardziej, iż dokument ten nie nakłada na korzystającego z takiego miejsca jakichkolwiek obowiązków, a jedynie dodatkowo informuje o nieopłaconym postoju. Obowiązek poniesienia opłaty powstał bowiem z mocy prawa w momencie postawienia pojazdu w SPP. Będąca przedmiotem egzekucji kwota pieniężna w wysokości [...] zł, ujęta w tytule wykonawczym, za nieopłacone 7 postojów stanowi (wraz z kosztami upomnienia w wysokości [...] zł) konsekwencję stwierdzenia przez powołanych do tego inspektorów SPP braku poniesienia w tych przypadkach opłaty za parkowanie będącego własnością skarżącego samochodu osobowego m-ki [...] Nr rej. [...] w SPP. Niesporne jest, że wierzyciel (Prezydent Miasta S.) wzywał skarżącego do uiszczenia ww. kwoty, doręczając mu upomnienie w dniu 27 października 2009 r., a wobec niedokonania zapłaty, wystawił w dniu 7 grudnia 2009 r. tytuł wykonawczy i skutecznie go doręczył skarżącemu w dniu 8 lutego 2010 r., inicjując tym samym postępowanie egzekucyjne. Kwestie sporne w sprawie stanowią w istocie dwa zarzuty podniesione przez skarżącego, tj. zarzut nieistnienia obowiązku oraz zarzut błędu co do osoby zobowiązanego, a ponadto inne podnoszone przez skarżącego nieprawidłowości co do terminowości i sposobu prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Odnosząc się do pierwszej z ww. kwestii, tj. podniesionych przez skarżącego zarzutów, wskazać należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, jak i literaturze przedmiotu zgodnie przyjmuje się, że w razie nieuiszczenia opłaty za parkowanie, obowiązek jej zapłaty co do zasady obciąża właściciela pojazdu, a kierowanie egzekucji do właściciela samochodu opiera się zwykle na dwóch powiązanych elementach. Pierwszym jest domniemanie faktyczne, że to właściciel samochodu jest korzystającym z dróg publicznych. Do przyjęcia takiego domniemania uprawniają zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Jeśli ktoś jest właścicielem samochodu, to przede wszystkim on z niego korzysta. Drugim elementem jest zaś założenie, że jeśli właściciel samochodu z niego w danym dniu nie korzystał, to wie, kto to czynił i może udowodnić, że swój pojazd użyczył innej osobie. Tego rodzaju domniemania mają swoje źródło w definicji prawa własności zawartej w treści art. 140 Kodeksu cywilnego. Pozytywna strona własności obejmuje uprawnienie do posiadania rzeczy, uprawnienie do korzystania z rzeczy i uprawnienie do rozporządzania rzeczą. Wyraźnie zaznaczonym w normie art. 140 k.c. uprawnieniem właściciela jest przysługujące mu uprawnienie do korzystania z rzeczy. Zgodnie z tym przepisem, właściciel może korzystać z rzeczy, w szczególności może pobierać pożytki oraz inne dochody z rzeczy. Nie definiuje tu ustawodawca pojęcia korzystania z rzeczy. Nie wymienia też wyczerpująco różnych postaci korzystania z rzeczy, posługuje się zaś enumeracją przykładową. Tym celowym zabiegiem tworzy otwarty model normatywny prawa własności, a równocześnie unika niebezpieczeństwa przeoczeń, możliwych wobec zróżnicowanego przeznaczenia różnorodnych rzeczy. Dla potrzeb praktycznych warto jednak podjąć próbę bardziej szczegółowej klasyfikacji uprawnień obejmowanych mianem korzystania z rzeczy. Można tu więc wskazać typ uprawnień do używania rzeczy (ius utendi), do pobierania pożytków (ius fruendi), do pobierania innych dochodów z rzeczy, do przyrostu (accessio), do zużycia (ius abutendi) i przetworzenia rzeczy. Niewątpliwym uprawnieniem właściciela, choć pominiętym w enumeracji z art. 140 k.c., jest uprawnienie do używania rzeczy. Nie można tu bowiem powątpiewać, że stanowi ono postać korzystania z rzeczy. Chodzi oczywiście o takie korzystanie z rzeczy, które nie polega na czerpaniu pożytków (ani innych dochodów). Opisu tego pojęcia można dokonywać jedynie w kontekście rodzaju rzeczy i jej przeznaczenia. Przykładowo można tu wskazywać korzystanie z rzeczy polegające na, np. używaniu pojazdu podczas jazdy. Według Sądu, czym innym jest używanie rzeczy, a czym innym uprawnienie właścicielskie polegające na korzystaniu z rzeczy. Właściciel samochodu może korzystać z niego nie używając go. Uznaje się także, że wierzyciel i organ egzekucyjny nie jest przy tym zobowiązany do prowadzenia specjalnego postępowania wyjaśniającego, dążącego do precyzyjnego ustalenia osoby korzystającej z drogi publicznej przez zaparkowanie samochodu. Wierzyciel i organ egzekucyjny maja prawo domniemywać, co do zasady, że korzystającym z dróg publicznych był właściciel pojazdu, a ten może dochodzić swych racji (w przypadku, gdy wskazuje na istnienie innego podmiotu korzystającego z samochodu) przez podniesienie w toku postępowania egzekucyjnego zarzutu błędu co do osoby zobowiązanego (art. 33 pkt. 4 u.p.e.a.). Ww. organy są uprawnione do stosowania domniemania faktycznego, zgodnie z którym za zobowiązanego do zapłaty uważa się właściciela pojazdu aż do chwili, gdy ten zwolni się z obowiązku, wskazując faktycznego użytkownika samochodu. To na właścicielu pojazdu spoczywa zatem ciężar udowodnienia faktu, z którego wywodzi on korzystne dla siebie skutki prawne (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 12 czerwca 2007 r., sygn. akt I OSK 209/07, publ. w Lex Nr 344875; 11 marca 2009 r., sygn. akt I OSK 1513/08 i 9 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 869/09 i I OSK 868/09, publ. w internetowej bazie orzeczeń NSA - www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Dowód taki musi zaś polegać na wskazaniu konkretnej osoby i wszystkich danych tak, aby było możliwe skuteczne wyegzekwowanie należnych opłat od tej osoby (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 9 czerwca 2010 r., sygn. akt I SA/Sz 198/10, publ. w internetowej bazie orzeczeń NSA - www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie uznał, że skarżący nie udowodnił, że korzystającym z drogi była inna osoba niż jej właściciel, w szczególności aby była nią siostra skarżącego K.M., zamieszkująca w USA. Nie można bowiem uznać za wystarczające wyjaśnienia i twierdzenia skarżącego, że osobą mogącą korzystać w okresie od 1 kwietnia 2005 do 21 kwietnia 2006 r. z jego pojazdu była K.M. Prawidłowo organy obu instancji oceniły, że pisemne oświadczenia skarżącego oraz oświadczenie jego siostry K.M. są niejednoznaczne i nie wskazują w sposób pewny, że K.M. była użytkownikiem pojazdu w okresie objętym tytułem wykonawczym. Prawidłowe - według Sądu - było wystosowanie do zobowiązanego przez organ żądania przesłania oświadczenia, w którym K.M. w sposób jednoznaczny wskaże, że była użytkownikiem tego pojazdu w okresie objętym tytułem wykonawczym. Brak takiego jednoznacznego w swej treści oświadczenia uniemożliwił organowi ustalenie innej osoby zobowiązanej i wystawienie na tę inną osobę tytułu wykonawczego. Jak prawidłowo oceniły to organy obu instancji, używanie zarówno przez skarżącego, jak i jego siostrę, w oświadczeniach i wyjaśnieniach zwrotów w trybie przypuszczającym, uniemożliwiło tym organom jednoznaczne przyjęcie twierdzenia, że podmiotem zobowiązanym do uiszczenia opłat w SPP jest inna osoba niż skarżący, jako właściciel pojazdu. Należy bowiem podkreślić, że właściciel, przekazując pojazd innej osobie, bierze na siebie ryzyko, że osoba ta nie wywiąże się z obowiązku uiszczenia opłaty parkingowej i tym samym musi ponieść skutki zaniechania obowiązku przez tę osobę. Wierzyciel, jak i organ egzekucyjny, nie ma możliwości nieograniczonego poszukiwania faktycznego użytkownika samochodu (vide: wyrok WSA w Szczecinie z 9 czerwca 2010 r., sygn. akt I SA/Sz 198/10 publ. w internetowej bazie orzeczeń NSA - www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W tej sytuacji, prawidłowo organy obu instancji wykazały, że zarzut skarżącego co nieistnienia obowiązku oraz zarzut błędu co do osoby zobowiązanego nie zasługiwały na uwzględnienie. Niewątpliwe w sprawie także jest, że w momencie otrzymania przez skarżącego upomnienia (27-10-2009 r.) oraz w dacie wystawienia i doręczenia skarżącemu tytułu wykonawczego (odpowiednio: 7-12-2009 r. i 8-02-2010 r.) dochodzone przez wierzyciela należności były jeszcze wymagalne (przedawniały się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym opłaty lub kary powinny zostać uiszczone - art. 40 d ust. 3 ww. ustawy o drogach publicznych), zatem zarzut przedawnienia nie zasługiwał na uwzględnienie. W drugiej spornej kwestii, tj. podnoszonych przez skarżącego nieprawidłowości co do terminowości i sposobu prowadzenia postępowania egzekucyjnego, skład orzekający w sprawie w pełni podziela ustalenia i oceny prawne wyrażone przez organy obu instancji. Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów dotyczących nieterminowości i sposobu prowadzenia postępowania egzekucyjnego należy wyjaśnić, że aby uznać, iż naruszenie przepisu postępowania mogło zostać uwzględnione przez Sąd, to skarżący zobligowany jest wykazać, że stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Tymczasem, w sprawie tej, można jedynie organowi I instancji zarzucić, że nieterminowo wydał swoje postanowienie w przedmiocie stanowiska wierzyciela w sprawie zgłoszonych zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym, jednak nie można uznać, aby to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skarżący został pouczony i skorzystał ze środków zaskarżania, a postępowanie przed organami obu instancji podlegało kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie. Ponadto - wbrew argumentacji podnoszonej przez skarżącego - postępowanie w sprawie (postępowanie egzekucyjne) nie trwało prawie 5 lat, gdyż zostało wszczęte w dniu 8 lutego 2010 r., tj. w dniu doręczenia skarżącemu odpisu tytułu wykonawczego (art. 26 § 5 pkt 1 u.p.e.a.). Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącego, że organ nie wziął pod uwagę jego odpowiedzi, wraz z załączonymi do nich dowodami, z tej przyczyny iż pisma te nie zostały podpisane, podkreślić należy, iż, po pierwsze - na tę kwestię Kolegium zwróciło uwagę w treści zaskarżonego postanowienia, wskazując iż z akt sprawy nie wynika, aby organ I instancji wzywał kiedykolwiek zobowiązanego do usunięcia tych wad, czym naruszył dyspozycję art. 64 § 2 Kpa, po drugie jednak - jakkolwiek zarzuty skarżącego i jego pismo z dnia 19 lipca 2010 r. w istocie nie zostały podpisane, to jednak organy obu instancji ich treść brały pod uwagę i zarzuty skarżącego rozpatrzyły, a zatem nie pominęły argumentacji skarżącego w nich podnoszonej i do niej się odniosły. Zarzuty dotyczące pracy inspektorów SPP nie mogą - jak prawidłowo oceniły to organy obu instancji - stanowić zarzutów zgłaszanych w postępowaniu egzekucyjnym i, dlatego też, nie miały obowiązku odniesienia się do nich. Odnosząc się końcowo do zarzutów naruszenia zasad ogólnych postępowania administracyjnego, sformułowanych przez skarżącego w skardze w powiązaniu i w uzupełnieniu innych zarzutów stawianych zaskarżonemu postanowieniu - wobec tego, że Sąd pośrednio odniósł się już do nich wyżej - nie zachodzi konieczność ponawiania tej argumentacji, tym bardziej, że przedmiotem zaskarżenia jest stanowisko wierzyciela, a zatem kontrola sądowoadministracyjna obejmuje tylko tę kwestię w ramach prowadzonego postępowania egzekucyjnego, które także podlega w dalszej kolejności, tej kontroli. Mając powyższe okoliczności na uwadze i nie znajdując podstaw do uznania zarzutów skargi za uzasadnione, skargę jako nieuzasadnioną, należało oddalić na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło