II SA/Sz 786/24

WyrokWSA w Szczecinie2024-12-05

Skład orzekający: Renata Bukowiecka-Kleczaj, Joanna Świerzko-Bukowska, Joanna Wojciechowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz policji, który użył gazu pieprzowego wobec zatrzymanego w sposób niezgodny z przepisami, nie udzielił mu pomocy medycznej i złożył fałszywe zeznania, może zostać ukarany wydaleniem ze służby?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz policji, który bezpodstawnie użył gazu pieprzowego wobec zatrzymanego, naruszając zasady minimalnej szkody i szczególnej ostrożności, nie udzielił mu pierwszej pomocy ani nie wezwał kwalifikowanej pomocy medycznej, a następnie złożył niezgodne z prawdą zeznania dotyczące zdarzenia, wyczerpał znamiona przewinienia dyscyplinarnego. W związku z tym, wymierzona kara wydalenia ze służby została uznana za współmierną do popełnionych czynów i stopnia zawinienia, a skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz policji M. F. został obwiniony o szereg przewinień dyscyplinarnych, w tym bezpodstawne użycie gazu pieprzowego wobec zatrzymanego M. S., nieudzielenie mu pomocy medycznej, nieprawidłowe dokumentowanie zdarzenia oraz złożenie fałszywych zeznań. Komendant Miejski Policji wymierzył mu karę wydalenia ze służby, co zostało utrzymane w mocy przez Komendanta Wojewódzkiego Policji. Funkcjonariusz zaskarżył orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając m.in. naruszenie procedury, stronniczość organów oraz błędne ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj (spr.), Sędziowie Asesor WSA Joanna Świerzko-Bukowska,, Sędzia WSA Joanna Wojciechowska, Protokolant starszy inspektor sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 5 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi M. F. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby oddala skargę. Komendant Miejski Policji w K. orzeczeniem z dnia 14 maja 2024 r. nr 7/24, wydanym w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko M. F. obwinionemu o to, że 1. w dniu 25 września 2023 r., przekroczył uprawnienia w ten sposób, że pełniąc służbę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w K., użył bezpodstawnie wobec osadzonego w celi nr 1 zatrzymanego M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego, kierując dwukrotnie, w krótkich odstępach czasu, strumień bezpośrednio na twarz i oczy wymienionego, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 24 ust. 1 oraz art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz.U. z 2023 r., poz. 202 ze zm.), 2. w dniu 25 września 2023 r. nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, że po uprzednim zastosowaniu wobec zatrzymanego M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego, nie reagował na głośne wzywanie pomocy oraz uderzanie w drzwi celi nr 1 przez wymienionego znajdującego się w okolicznościach zagrażających życiu i zdrowiu, obserwując przebieg zdarzenia na monitorze wyświetlającym obraz z celi nr 1 w czasie rzeczywistym, nie udzielił M. S. niezwłocznie pierwszej pomocy, jak również nie podjął starań do zapewnienia kwalifikowanej pierwszej pomocy lub wezwania podmiotów świadczących medyczne czynności ratunkowe, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 36 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, 3. w dniu 25 września 2023 r. nieprawidłowo wykonywał obowiązki służbowe w ten sposób, że będąc zobowiązanym do terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych w karcie opisu stanowiska pracy, w książce przebiegu służby w pomieszczeniu przeznaczonym dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w K. oraz w notatce urzędowej z dnia 25 września 2023 r. dokonał niezgodnych ze stanem fatycznym zapisów dotyczących przebiegu zdarzenia nadzwyczajnego z udziałem zatrzymanego M. S., czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji w zw. z § 23 ust. 3 i § 24 ust. 1 pkt 5 zarządzenia nr 130 Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, 4. w dniu 25 września 2023 r. przekroczył uprawnienia w ten sposób, że pełniąc służbę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w K., użył bezpodstawnie wobec przebywającego w pomieszczeniu WC zatrzymanego M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, polegającego na duszeniu za szyję, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, 5. w dniu 25 września 2023 r. nie dopełnił obowiązków policjanta wynikających ze złożonego ślubowania, a w szczególności obowiązku pilnego przestrzegania prawa, w ten sposób, że będąc uprzednio pouczonym przez asp. N. R. o treści art. 233 § 1 k.k., w tym o obowiązku mówienia prawdy oraz niezatajania prawdy, przesłuchany w charakterze świadka w dniu 25 września 2023 r. podał niezgodne ze stanem faktycznym informacje o okolicznościach i przebiegu zdarzenia z dnia 25 września 2023 r. z udziałem zatrzymanego M. S. i skierował wobec niego fałszywe oskarżenie mające świadczyć o popełnieniu przestępstwa, które nie zaistniało, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w dyspozycji art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji w zw. z art. 27 ust. 1 tej ustawy uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i na podstawie art. 134 pkt 7 ustawy o Policji wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ szczegółowo opisał przebieg postępowania przeprowadzonego w tej sprawie jak również ustalony w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy przebieg zdarzeń w dniu 25 września 2023 r. z udziałem zatrzymanego M. S. oraz funkcjonariusza M. F.. Jak wynika z tego uzasadnienia, M. S. został w tym dniu zatrzymany przez funkcjonariuszy Zarządu w B. Centralnego Biura Śledczego Policji i następnie umieszczony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w K.. Osoba zatrzymana była spokojna, nie wymagała szczególnego nadzoru, w chwili przyjęcia posiadała drobne otarcia naskórka z uwagi na podjęcie próby ucieczki w teren zalesiony i stawianie czynnego oporu przy zatrzymaniu. Po wykonaniu niezbędnych formalności, obwiniony o godzinie 16.10 umieścił zatrzymanego w celi numer 1. Następnie około godziny 17.03 M. F. uruchomił alarm w PPDOZ KMP K. i skontaktował się telefonicznie z dyżurnym miejskim prosząc o pilne wsparcie. Z relacji obwinionego wynikało, że M. S. około godziny 16.50 zaczął zachowywać się agresywnie, uderzać rękami i nogami w drzwi celi oraz znieważać funkcjonariusza słowami potocznie uznawanymi za obelżywe. W celu przywołania zatrzymanego do porządku obwiniony udał się do celi nr 1 i rozmawiał z zatrzymanym, wydał polecenie zachowania zgodnego z prawem i uprzedził o możliwości użycia wobec niego środków przymusu bezpośredniego. Zatrzymany zaczął wymachiwać rękami i próbował odepchnąć funkcjonariusza, wobec czego ten zatrzasnął drzwi pomieszczenia i ponownie wezwał zatrzymanego do zachowania zgodnego z prawa. Z uwagi na brak reakcji oraz dalsze zachowania zatrzymanego mające na celu dewastację pomieszczenia – tj. uderzanie w drzwi pomieszczenia – obwiniony użył wobec niego środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego poprzez dwukrotne, krótkotrwałe naciśnięcie przycisku służącego do uwalniania substancji drażniącej, kierując strumień w okolice klatki piersiowej zatrzymanego. Zdaniem obwinionego, działanie to nie przyniosło rezultatu i zatrzymany ponownie zaczął uderzać w drzwi celi pięściami oraz kopać nogami. W celu zapobieżenia niszczeniu mienia ponownie udał się on do celi nr 1 celem wezwania zatrzymanego do zachowania zgodnego prawem. Po otwarciu drzwi M. S. miał uderzyć obwinionego rękoma w klatkę piersiową co spowodowało u funkcjonariusza chwilową utratę równowagi, a następnie podjąć próbę samouwolnienia poprzez ucieczkę z celi w kierunku drzwi wejściowych. Obwiniony uruchomił instalację alarmową i wezwał pomoc. W tym czasie M. S. miał udać się do pomieszczenia WC. Z relacji obwinionego wynika, że po dotarciu do pomieszczeń dla osób zatrzymanych funkcjonariuszy H. C. i T. I. wspólnie udali się oni do pomieszczenia WC, gdzie spotkali się z agresją słowną ze strony zatrzymanego, która przerodziła się w czynny opór polegający na odpychaniu funkcjonariuszy M. F. i H. C.. Ponieważ zatrzymany nie reagował na wezwania do zachowania zgodnego z prawem wymienieni funkcjonariusze użyli wobec niego środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej tj. "chwytu szyi" a następnie sprowadzili go na podłogę i negocjowali powrót do celi. Pozwolili zatrzymanemu umyć się, załatwić potrzebę fizjologiczną oraz napić. Z uwagi na dalszy opór oraz odmowę powrotu do celi funkcjonariusze użyli wobec zatrzymanego chwytów transportowych, a następnie na jego prośbę zmienili mu pomieszczenie osadzając w celi nr 2. Zatrzymany miał w dalszym ciągu zachowywać się agresywnie, krzyczeć i obrażać funkcjonariusza. M. F. telefonicznie przekazał dyżurnemu KMP w K. informację na temat okoliczności wydarzenia, a także sporządził i przedłożył dyżurnemu notatkę urzędową z przebiegiem zdarzenia oraz sporządził szczegółowy zapis w książce przebiegu służby. Komendant Miejski Policji stwierdził, że powyższa relacja M. F. z przebiegu zdarzenia nie znajduje jednak odzwierciedlenia w zarejestrowanym zapisie monitoringu. Wspomniany zapis wskazuje bowiem, że zatrzymany przemieszczał się po celi wolnym krokiem, co jakiś czas naciskając guzik dzwonka, przy czym nie robił tego uporczywie. Gdy do celi wszedł obwiniony M. S. gestykulował jednak nie doszło do próby odepchnięcia funkcjonariusza. Po zamknięciu drzwi przez obwinionego zatrzymany uderzył w drzwi jednokrotnie ręką, a następnie przemieszczał się po celi tak jak poprzednio. Nie demolował pomieszczenia, nie uderzał w znajdujące się wewnątrz wyposażenie. Pomimo to, funkcjonariusz podszedł do celi nr 1 i po otwarciu drzwi, bez ostrzeżenia użył wobec zatrzymanego ręcznego miotacza gazu pieprzowego, kierując dwukrotnie duży strumień substancji na twarz wymienionego, plecy oraz ścianę, po czym zamknął drzwi pomieszczenia. Po kilku sekundach zatrzymany zaczął odczuwać skutki użycia gazu, krzyczał, próbował wydostać się z celi, uderzał w drzwi, a następnie próbował zaczerpnąć powietrza przez umieszczoną pod sufitem kratkę wentylacyjną. W tym czasie obwiniony obserwował na monitorze co dzieje się w celi, jednak nie udzielił zatrzymanemu pomocy pomimo, że z jego zachowania wynikało, że może znajdować się w okolicznościach zagrażających jego życiu i zdrowiu. Po minucie i 40 sekundach obwiniony ponownie otworzył drzwi celi nr 1 kierując dyszę pojemnika z gazem w stronę M. S. i ponownie użył wobec niego środka przymusu bezpośredniego. Zatrzymany wybiegł z celi i na korytarzu próbował zaczerpnąć powietrza, wycierał gaz z twarzy koszulką. Nie atakował funkcjonariusza, nie był agresywny, nie doszło do opisywanego przez funkcjonariusza uderzenia go przez zatrzymanego w klatkę piersiową i utraty przez niego równowagi. Obwiniony próbował nieskutecznie wepchnąć zatrzymanego z powrotem do celi, a następnie uruchomił alarm. Zatrzymany w tym czasie skierował się do pomieszczenia WC, próbował obmyć ciało z substancji drażniącej. Po kilkudziesięciu sekundach do pomieszczenia wszedł obwiniony i poprzez odpychanie rękami próbował wypchnąć zatrzymanego z WC. M. S. był zdezorientowany jednak nie stawiał oporu, nie był agresywny, nie atakował funkcjonariusza. Pomimo to obwiniony złapał go od tyłu za szyję i dusząc rękoma położył na siebie na podłogę. Duszenie trwało kilkanaście sekund, do czasu gdy zatrzymany przestał się ruszać. Gdy do pomieszczenia weszli funkcjonariusze H. C. i T. I. nie podjęli wobec zatrzymanego żadnych czynności poza przytrzymaniem ręki. Ostatecznie po obmyciu się zatrzymany został doprowadzony do celi nr 2 i tam umieszczony. Kamera monitoringu zarejestrowała jak chodzi szybkim krokiem po celi i wachlując koszulką usiłuje zminimalizować działanie substancji drażniącej. Na jego ciele widoczne są czerwone plamy sugerujące oparzenia po działaniu silnego środka chemicznego. Po ruchu warg i mimice twarzy można odczytać, że krzyczy. Obwiniony pomimo, że posiadał podgląd celi nie udzielił zatrzymanemu pomocy i nie wezwał również kwalifikowanej pomocy medycznej. Pomoc taką zapewnili mu dopiero dyżurni, którzy zdecydowali o wezwaniu pomocy medycznej. Po zdarzeniu, obwiniony dokonał szczegółowego opisu zdarzenia w książce przebiegu służby a także sporządził notatkę, którą przekazał dyżurnemu KMP w K.. Dodatkowo poinformował dyżurnego także telefonicznie o okolicznościach zdarzenia co miało istotny wpływ na podjęcie przez dyżurnego dalszych czynności służbowych w kierunku zaistnienia zdarzenia nadzwyczajnego. Po zakończeniu służby obwiniony złożył w KMP w K. zawiadomienie o popełnionym na jego szkodę przez M. S., przestępstwa znieważenia funkcjonariusza Policji, naruszenia jego nietykalności cielesnej oraz podjęcia próby samouwolnienia się z pomieszczeń dla osób zatrzymanych. W dalszej części uzasadnienia Komendant Miejski Policji w K. opisał wnioski dowodowe oraz wnioski o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego i przełożonego dyscyplinarnego składane w toku postępowania przez pełnomocnika obwinionego, wskazał w jaki sposób zostały rozpoznane. Szczegółowo odniósł się do poszczególnych zarzutów stawianych obwinionemu i wyjaśnił z jakich względów uważa, że doszło do naruszenia przez niego dyscypliny służbowej w sposób określony w przepisach wymienionych w tych zarzutach. Dokonał także oceny zgromadzonych dowodów i wyjaśnił z jakich powodów uznał za adekwatną do popełnionych przewinień oraz stopnia zawinienia – karę wydalenia ze służby. W odwołaniu od tego orzeczenia M. F. zarzucił mu naruszenie: I. art. 135c ust. 1 pkt 4, art. 135c ust. 2, 4 i 6 ustawy o Policji poprzez oddalenie wniosków o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego, pomimo istnienia przesłanek ustawowych przemawiających za uwzględnieniem wniosku oraz istnienia obiektywnych wątpliwości co do bezstronności rzecznika dyscyplinarnego, II. art. 135c ust. 1 pkt 4, art. 135c ust. 2 i 6 ustawy o Policji poprzez brak wyłączenia się z urzędu oraz na wniosek obrońcy przełożonego dyscyplinarnego obwinionego – Komendanta Miejskiego Policji w K., który był uprzedzony i stronniczo nastawiony do obwinionego, a z uwagi na nieobiektywne podejście do obwinionego powinien podlegać wyłączeniu w przedmiotowym jak i – stosownie do stwierdzeń poczynionych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w sprawie o sygn. akt II SA/Sz 866/23 – we wcześniejszym postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko obwinionemu, III. art. 134ha ust. 1 i 2 ustawy o Policji – poprzez wydanie orzeczenia bez ustalenia pełnego stanu faktycznego, brak ustalenia przez organ I instancji, że użycie przez obwinionego wobec M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci gazu pieprzowego było w danych okolicznościach konieczne w celu: - wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem (art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej), - zapobieżenia objawom agresji osoby zatrzymanej (art. 13 ust. 1 ww. ustawy), - przeciwdziałaniu niszczeniu mienia (art. 11 pkt 8 ww. ustawy), IV. art. 134ha ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia bez ustalenia pełnego stanu faktycznego, brak ustalenia przez organ I instancji, że użycie przez obwinionego wobec M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, było w danych okolicznościach konieczne w celu: - wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem (art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej), - zapobieżenia objawom agresji osoby zatrzymanej (art. 13 ust. 1 ww. ustawy), - przeciwdziałaniu niszczeniu mienia (art. 11 pkt 8 ww. ustawy), V. art. 135g ust. 1 i 2, art. 135i ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia w następstwie wadliwego, dowolnego i sprzecznego z materiałem dowodowym uznania jakoby w trakcie zdarzenia z udziałem M. S. nie doszło do: - znieważenia obwinionego, - naruszenia nietykalności obwinionego, - próby samouwolnienia się zatrzymanego, - próby niszczenia mienia w celi zajmowanej przez zatrzymanego, - braku wykonywania przez zatrzymanego poleceń wydawanych mu przez uprawnionego – obwinionego, VI. art. 134g ust. 1 i 2, art. 135i ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia w następstwie wadliwego, dowolnego i sprzecznego z materiałem dowodowym uznania jakoby w trakcie zdarzenia M. S. znajdował się w okolicznościach zagrażających życiu lub zdrowiu w sytuacji gdy analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku przeciwnego, VII. art. 135g ust. 1 i 2, art. 135i ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia w następstwie wadliwego, dowolnego i sprzecznego z materiałem dowodowym uznania jakoby w trakcie zdarzenia obwiniony nie reagował na głośne wzywanie pomocy oraz uderzanie w drzwi celi nr 1 i nie udzielił zatrzymanemu pomocy w sytuacji gdy analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że obwiniony umożliwił zatrzymanemu umycie ciała z rozpylonej uprzednio substancji, VIII. art. 135g ust. 1 i 2, art. 135i ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia w następstwie wadliwego, dowolnego i sprzecznego z materiałem dowodowym uznania jakoby w trakcie zdarzenia obwiniony celowo i bezpodstawnie nie wezwał do zatrzymanego kwalifikowanej pomocy medycznej, w sytuacji gdy analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że obwiniony nie wzywał takiej pomocy, albowiem otrzymał informację, że pomoc taka została już wcześniej wezwana przez innego funkcjonariusza policji zatem brak było racjonalnych podstaw do ponawiania wezwania kwalifikowanej pomocy medycznej pod ten sam adres, IX. art. 135f ust. 7 pkt 3 w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez błędne uznanie, że dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wydanego w dniu 7 grudnia 2023 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Sz 866/23 oraz sporządzonego doń uzasadnienia na okoliczność ustalenia, że pomiędzy obwinionym a przełożonym dyscyplinarnym jest konflikt, a nadto, że przełożony dyscyplinarny orzekał w sprawach obwinionego i nakładał na obwinionego kary dyscyplinarne pomimo tego, że obligatoryjnie powinien się wyłączyć od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym wobec zaistnienia uzasadnionych przyczyn potwierdzających wątpliwości co do jego bezstronności i obiektywizmu, co wynika z orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wydanego w dniu 7 grudnia 2023 r., ustalenia, że postępowanie zakończone wydaniem orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w K. z 1 czerwca 2023 r. prowadzone było w sposób wadliwy, zaś wydanie niekorzystnych dla obwinionego orzeczeń poprzedzała dowolna (stronnicza) ocena materiału dowodowego, ustalenia, że schemat postępowania Komendy Miejskiej Policji w K. w poprzednim postępowaniu jest tożsamy ze schematem przedmiotowego postępowania, przy czym postępowania te prowadzone były pod z góry powziętą tezę o winie obwinionego – jest niedopuszczalne w sytuacji gdy dowód jest wyrokiem WSA i nie jest objęty zakazem dowodowym, a przy tym dowodzi zasadności twierdzeń podnoszonych przez obwinionego, X. art. 135f ust. 7 pkt 1 i 3 w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez błędne uznanie, że dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z: - ponownego przesłuchania M. S. z udziałem ustanowionego obrońcy - z okazaniem nagrań z monitoringu zdarzeniowego – na okoliczność bezzasadności zarzutów stawianych obwinionemu, ustalenia genezy interwencji podjętej wobec wymienionego, ustalenia słów, które padały w toku poszczególnych etapów zdarzenia, ustalenia, że użycie przez obwinionego ręcznego miotacza gazu pieprzowego było zasadne, ustalenie dokładnych słów jakie M. S. kierował wobec obwinionego bezpośrednio przed użyciem gazu pieprzowego, w trakcie jego użycia oraz po użyciu tego gazu, ustalenia, że po użyciu gazu obwiniony udzielił pomocy i umożliwił M. S. skorzystanie z toalety i zmycie z ciała gazu pieprzowego, ustalenia, że obwiniony w rzetelny i zgodny z prawdą sposób udokumentował przebieg zdarzenia, ustalenia, że obwiniony w prawidłowy i uzasadniony sposób stosował wobec M. S. środki przymusu bezpośredniego, ustalenia, że obwiniony nigdy nie składał fałszywych zeznań na okoliczność przebiegu zdarzenia z udziałem wymienionego, ustalenia przebiegu wizyty w SOR M. S., ustalenia, że w toku tej wizyty ww. nie był poddawany żadnym poważnym zabiegom medycznym, nie stwierdzono u niego żadnych obrażeń ciała, nie występowały u niego żadne dolegliwości okulistyczne w tym pogorszenie widzenia, wizyta na SOR była krótka, zaś ww. wypisany został w stanie ogólnym dobrym, ustalenia, że M. S. w czasie zdarzenia nigdy nie znajdował się w okolicznościach zagrażających życiu i zdrowiu, - ponownego przesłuchania w charakterze świadków H. C. oraz T. I., M. K., K. W. z udziałem ustanowionego obrońcy – z okazaniem nagrań z monitoringu zdarzeniowego – na okoliczność bezzasadności zarzutów stawianych obwinionemu jak również celem ustalenia okoliczności interwencji z udziałem M. S., ustalenia dokładnych słów wypowiadanych przez uczestników zdarzeń na różnych etapach zdarzenia, ustalenia przebiegu wizyty w SOR M. S., ustalenia, że w toku tej wizyty ww. nie był poddawany żadnym poważnym zabiegom medycznym, nie stwierdzono u niego żadnych obrażeń ciała, nie występowały u niego żadne dolegliwości okulistyczne w tym pogorszenie widzenia, nie występowały u niego żadne dolegliwości ze strony układu oddechowego, wizyta na SOR była krótka, zaś ww. został wypisany w stanie ogólnym dobrym po czym ponownie został osadzony w PDOZ, - przesłuchanie dyżurnego KMP K., który w dacie zdarzenia pełnił służbę – G. D. na okoliczność ustalenia, że w czasie zdarzenia z udziałem M. S. to właśnie on miał wezwać Zespół Ratownictwa Medycznego, gdyż takie właśnie było ustalenie pomiędzy funkcjonariuszami, ustalenia, że w tej sytuacji obwiniony nie widział powodu by wzywać samemu Zespół Ratownictwa Medycznego, ustalenia zasad dotyczących wzywania Zespołu Ratownictwa Medycznego w przypadku wystąpienia analogicznych zdarzeń, ustalenia czy obwiniony miał obowiązek sam wezwać Zespół Ratownictwa Medycznego mając wcześniej informację, że taki zespół został wezwany przez innego funkcjonariusza policji, - jest niedopuszczalne z mocy prawa, a nadto wnioskowane okoliczności są już udowodnione zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy w sytuacji gdy wnioskowane przez obrońcę czynności były z mocy prawa dopuszczalne, dotyczyły okoliczności istotnych dla odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionego a przy tym takich, które wbrew stanowisku rzecznika dyscyplinarnego nie zostały wyjaśnione w toku postępowania dyscyplinarnego. XI. art. 135f ust. 7 pkt 4 przy zastosowaniu art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez błędne uznanie, że zabezpieczenie nagrań z monitoringu w zakresie obejmującym cały pobyt M. S. w PPDOZ w oczywisty sposób zmierza do przedłużenia postępowania w sytuacji gdy realizacja tego wniosku w żaden sposób nie przedłużałaby czynności dowodowych w sprawie i jednocześnie pozwalałaby ustalić zachowanie M. S. w trakcie całego pobytu w PPDOZ i dokonać kompleksowej oceny zasadności postępowania obwinionego w trakcie rozpatrywanych zdarzeń. Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie orzeczeniem z dnia 25 lipca 2024 r., nr 11/2024, na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2024 r., poz. 145), utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia 14 maja 2024 r. Organ odwoławczy szczegółowo opisał przebieg postępowania wszczętego przez Komendanta Miejskiego Policji w K. przeciwko M. F. w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce w dniu 25 września 2023 r. w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w K. z udziałem funkcjonariusza M. F. oraz osoby zatrzymanej M. S.. Przedstawił przebieg tego zdarzenia i w oparciu o zgromadzone dowody uznał, że organ I instancji prawidłowo ocenił, iż doszło do naruszenia dyscypliny służbowej przez obwinionego poprzez bezpodstawne użycie ręcznego miotacza gazu pieprzowego. Powołując się na treść art. 24 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, organ wskazał, że nie doszło do wymienionych w tym przepisie okoliczności uzasadniających użycie gazu. Zaznaczył, że pewne zachowania M. S. były brakiem reakcji obwinionego na jego wezwania dzwonkiem oraz pukanie w drzwi celi. Zatrzymany po raz pierwszy uruchomił dzwonek o godzinie 16.27, a obwiniony udał się do niego dopiero o godzinie 16.53. Nie reagował na wezwania zatrzymanego przez 26 minut, choć jak przyznał była to jedyna osoba osadzona w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. W notatce urzędowej z dnia 25 września 2023 r. M. F. wskazał, że po tym jak zatrzymany usłyszał, że będzie musiał poczekać, aż funkcjonariusz do niego przyjdzie zaczął coraz mocniej walić pięściami w drzwi. Nagrania z monitoringu wskazują, że zatrzymany zaczął pukać w drzwi dopiero po 18 minutach od chwili pierwszego użycia dzwonka, a jego zachowanie nie wskazuje, aby do przybycia obwinionego walił on w drzwi celi pięściami – na co wskazuje obwiniony. Z zeznań M. S. wynika, że chciał się napić wody i skorzystać z toalety. Zachowanie obwinionego, tj. brak reakcji na przyzywania M. S. doprowadziło do eskalacji sytuacji. Odmowa chociażby udania się przez zatrzymanego do toalety mogła zirytować osadzonego, czego wyrazem było trzykrotne uderzenie pięścią w drzwi i krzyk po kontakcie z policjantem jednak nie sposób uznać, że zachowanie zatrzymanego zmierzało do niszczenia mienia tj. drzwi celi. Nie polega na prawdzie stwierdzenie obwinionego, że zatrzymany przebywając w celi do godziny 16.53 walił pięściami w drzwi, niszczył je, czy próbował wyważać. Pomiędzy osadzeniem w celi, a godziną 16.53 zatrzymany w żaden sposób nie niszczył celi, nie podejmował próby ucieczki lub czynności zagrażających jemu samemu. Na nagraniu nie zarejestrowano ruchów wskazujących na chęć popchnięcia policjanta. Niezgodne z przebiegiem zdarzeń było twierdzenie obwinionego jakoby przygotował gaz pieprzowy w celu szybkiej reakcji na dalsze próby niszczenia mienia Policji. Opisane zdarzenie nie upoważniało obwinionego do użycia środka przymusu bezpośredniego. Dodatkowo, z monitoringu wynika, że używając gazu pieprzowego obwiniony skierował jego strumień w kierunku głowy zatrzymanego, kiedy ten odwrócił się prawdopodobnie na dźwięk otwieranych drzwi, a następnie na jego plecy i głowę. W związku z tym substancją pokryta została cała głowa i plecy zatrzymanego. Gaz został przy tym użyty bez ostrzeżenia bezpośrednio po otwarciu drzwi. Obwiniony posłużył się gazem pieprzowym kiedy zatrzymany stał od niego w odległości 1,10 m, tj. odległości o połowę mniejszej niż zalecana (nie mniej niż 2 m) dla użycia tego środka. Nawet przy przyjęciu, że zasadnym byłoby użycie chemicznego środka obezwładniającego wobec zatrzymanego, to naruszone zostały zasady szkody minimalnej określone w ustawie o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 1 tej ustawy środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej używa się lub wykorzystuje się je w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę. Nadto ust. 3 tego przepisu stanowi, że środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je z zachowaniem szczególnej ostrożności, uwzględniając ich właściwości które mogą stanowić zagrożenie życia lub zdrowia uprawnionego lub innej osoby. Zatem skierowanie z bliskiej odległości strumienia gazu na głowę mogło narazić zatrzymanego na szkody zdrowotne. Obwiniony zamieścił też w książce przebiegu służby w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych zapis niezgodny z tak ustalonym przebiegiem zdarzeń (m.in. wskazał, że zatrzymany próbował go odpychać, a gaz przygotował w celu przeciwdziałania niszczenia mienia Policji). Obwiniony nie zamierzał udzielić pomocy zatrzymanemu, skoro po pierwszym użyciu gazu i zamknięciu go w oparach gazu na ponad minutę otworzył drzwi i od razu skierował w nie wyciągniętą rękę wyposażoną w butlę gazu i ponownie zastosował gaz pieprzowy. To na takie zachowanie zatrzymany zareagował przez wybiegnięcie z celi z ręką wyciągniętą przed siebie. Nagranie monitoringu nie wskazuje aby zatrzymany zamachnął się lub uderzył obwinionego w jakąkolwiek część ciała. Nie widać też aby funkcjonariusz stracił równowagę. Obwiniony dokonał w książce przebiegu służby odnotowania zastosowania wzmożonych środków ostrożności oraz sporządził notatkę o przebiegu wydarzenia nadzwyczajnego, ale zamieścił tam opisy zdarzeń niezgodne ze stanem faktycznym. Zdaniem organu odwoławczego słusznie też Komendant Miejski Policji w K. przyjął, że obwiniony obezwładniając zatrzymanego poprzez duszenie przekroczył uprawnienia określone w przepisach ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Nie zarejestrowano by po wejściu do łazienki zatrzymany był agresywny. Nikogo nie atakował, nie uderzył. Nie można zatem uznać, że obwiniony mógł i powinien zastosować wobec M. S. siłę fizyczną jako środek przymusu bezpośredniego. Prawidłowo też Komendant Miejski Policji w K. uznał obwinionego winnym naruszenia dyscypliny służbowej w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji z uwagi na podanie przez M. F. do protokołu przesłuchania świadka niezgodnych ze stanem faktycznym informacji o okolicznościach i przebiegu zdarzenia z dnia 25 września 2023 r. z udziałem zatrzymanego M. S. oraz skierowania wobec niego fałszywego oskarżenia mającego świadczyć o popełnieniu przestępstwa. Będąc pouczonym o odpowiedzialności karnej określonej w art. 233 § 1 k.k. oraz o treści art. 183 k.p.k. wskazał na takie działania M. S., które nie miały miejsca (np. uderzał i walił w drzwi próbując je uszkadzać, odepchnął obwinionego). Tym samym obwiniony nie dopełnił obowiązków policjanta wynikających ze złożonego ślubowania, a w szczególności obowiązku pełnego przestrzegania prawa w zakresie obowiązku mówienia prawdy oraz niezatajania prawdy, co spowodowało skierowanie wobec M. S. fałszywego oskarżenia dotyczącego przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej policjanta oraz jego znieważenia. Organ odwoławczy zgodził się także z dokonaną przez Komendanta Miejskiego Policji w K. oceną zachowań M. F. i uznaniem, że zasługuje on na najsurowszą z kar dyscyplinarnych – wydalenia ze służby. Policjant ten oprócz tego, że dopuścił się zarzucanych mu czynów charakteryzujących się znaczną szkodliwością dla służby i społeczeństwa (nadużycie władzy poprzez niezasadne użycie siły, nieudzielenie pomocy, posługiwanie się nieprawdziwymi opisami zdarzenia w kwestiach sporządzania dokumentów czy wyciągania konsekwencji prawnokarnych) to czyny te popełnił w czasie obowiązywania kary nagany za naruszenie dyscypliny służbowej poprzez bezpodstawne użycie środków przymusu bezpośredniego z zastosowaniem techniki ataku wobec zatrzymanego z założonymi kajdankami na ręce. Organ odwoławczy odniósł się też szczegółowo do zarzutów obrońcy obwinionego zawartych w odwołaniu z 28 maja 2024 r. Wskazał m.in. na: - brak podstaw do wyłączenia Rzecznika Dyscyplinarnego (nie stwierdzono, aby konieczne było uzupełnienie materiału dowodowego, a tym samym realizacja wniosków złożonych w jego toku przez obwinionego i jego obrońcę, uznanie za niezasadne zabezpieczenia nagrań z całego pobytu zatrzymanego w PDOZ było słuszne bowiem zabezpieczona część nagrań w połączeniu z pozostałym materiałem dowodowym są wystarczające do ustalenia stanu faktycznego sprawy, brak konieczności uzupełnienia materiału dowodowego o ponowne przesłuchanie świadków celem ustalenia dokładnych słów wypowiadanych przez uczestników zdarzeń, okoliczności pobytu zatrzymanego na SOR, skoro wskazywana przez obwinionego prowokacja słowna którą miał stosować zatrzymany miała miejsce jeszcze przed przybyciem tam policjantów, a okoliczności pobytu na SOR zostały opisane przez M. S. i potwierdzone kartą informacyjną leczenia szpitalnego, nie naruszono prawa obwinionego do obrony poprzez niezawiadamianie jego i jego obrońcy o czynnościach przeprowadzanych przez rzecznika dyscyplinarnego a co za tym idzie niemożność zadawania pytań świadkom – bowiem z przepisów nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania). - brak podstaw wyłączenia Komendanta Miejskiego Policji w K. w oparciu o wyrok WSA w Szczecinie z 7 grudnia 2023 r. (wyrok nie dotyczy zdarzeń z 25 września 2023 r. a ponadto został zaskarżony przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie). Mając na uwadze regulacje ustawy o Policji dotyczące rzeczników dyscyplinarnych organ wskazał, że przełożony dyscyplinarny może powoływać rzecznika jedynie spośród podległych mu policjantów spełniających określone w ustawie warunki, co wynika m.in. z organizacji hierarchicznej w Policji. Zawsze zatem pomiędzy przełożonym a rzecznikiem dyscyplinarnym będzie zachodziła podległość służbowa. Opieranie wyłącznie na tej podstawie twierdzeń, że rzecznik dyscyplinarny, czy przełożony dyscyplinarny jest nieobiektywny jest niedopuszczalne. Co istotne to przełożony dyscyplinarny ma w toku postępowania dyscyplinarnego tzw. ostatnie słowo. Może nakazać rzecznikowi dyscyplinarnemu wykonanie określonych czynności dowodowych i uzupełnić materiał sprawy, czy też wydać orzeczenie nie zgadzając się z wnioskami zawartymi w sprawozdaniu rzecznika. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie strona podniosła zarzuty analogiczne do tych które zostały zawarte w odwołaniu od orzeczenia z dnia 14 maja 2024 r. Zdaniem strony, stronnicze i negatywne nastawienie przełożonego dyscyplinarnego do obwinionego nie było dostatecznie przeanalizowane w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego i doprowadziło do naruszenia zasady obiektywizmu. W zastanych realiach od samego początku obwiniony miał pełne prawo odczuwać przeświadczenie, że orzekający w jego sprawie przełożony dyscyplinarny, tak jak zresztą we wcześniejszej sprawie prowadzonej przeciwko obwinionemu nie będzie obiektywny i bezstronny. Przeświadczenie to wynikało z jego zachowania w innych sprawach obwinionego jak i z tego, że przełożony ten, nie krył się z tym, że doprowadzi do ukarania obwinionego. O dowolności ustaleń poczynionych przez przełożonego dyscyplinarnego obwinionego świadczy notatka urzędowa z dnia 23 września 2023 r. sporządzona przez H. C.. Wynika z niej, że po użyciu środków przymusu bezpośredniego M. S. nie doznał żadnych obrażeń, nie żądał również pomocy karetki pogotowia. Strona zwróciła uwagę na zastosowanie tak przez organ I jak i II instancji odmiennych kryteriów w zakresie oceny postawy i dyspozycji procesowych M. S. i M. F.. Oceniając postawę M. S. organy orzekające wykazują się empatią i zrozumieniem. Wszelkie zaistniałe tego dnia nieodpowiednie zachowania wymienionego są przez te organy na bieżąco usprawiedliwiane. W wypadku oceny postawy i dyspozycji obwinionego każda wynikająca z dynamiki zdarzenia nieścisłość to "tworzenie alternatywnej rzeczywistości dla własnych potrzeb celem przerzucenia na inną osobę odpowiedzialności za zaistnienie zdarzenia". W przedmiotowej sprawie organy obu instancji nie były zainteresowane ustaleniem stanu faktycznego, lecz takim ukształtowaniem postępowania dyscyplinarnego, którego wynik korespondowałby z ich oczekiwaniami. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2024 r., poz. 935 - dalej "p.p.s.a."). W tak określonym zakresie kognicji, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania w sprawie jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia 25 lipca 2024 r., utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia 14 maja 2024 r., w którym uznano M. F. za winnego popełnienia czynów polegających na tym, że: 1. w dniu 25 września 2023 r., przekroczył uprawnienia w ten sposób, że pełniąc służbę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w K., użył bezpodstawnie wobec osadzonego w celi nr 1 zatrzymanego M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego, kierując dwukrotnie, w krótkich odstępach czasu, strumień bezpośrednio na twarz i oczy wymienionego, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 24 ust. 1 oraz art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz.U. z 2023 r., poz. 202 ze zm.), 2. w dniu 25 września 2023 r. nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, że po uprzednim zastosowaniu wobec zatrzymanego M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego, nie reagował na głośne wzywanie pomocy oraz uderzanie w drzwi celi nr 1 przez wymienionego znajdującego się w okolicznościach zagrażających życiu i zdrowiu, obserwując przebieg zdarzenia na monitorze wyświetlającym obraz z celi nr 1 w czasie rzeczywistym, nie udzielił M. S. niezwłocznie pierwszej pomocy, jak również nie podjął starań do zapewnienia kwalifikowanej pierwszej pomocy lub wezwania podmiotów świadczących medyczne czynności ratunkowe, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 36 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, 3. w dniu 25 września 2023 r. nieprawidłowo wykonywał obowiązki służbowe w ten sposób, że będąc zobowiązanym do terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych w karcie opisu stanowiska pracy, w książce przebiegu służby w pomieszczeniu przeznaczonym dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w K. oraz w notatce urzędowej z dnia 25 września 2023 r. dokonał niezgodnych ze stanem fatycznym zapisów dotyczących przebiegu zdarzenia nadzwyczajnego z udziałem zatrzymanego M. S., czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji w zw. z § 23 ust. 3 i § 24 ust. 1 pkt 5 zarządzenia nr 130 Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, 4. w dniu 25 września 2023 r. przekroczył uprawnienia w ten sposób, że pełniąc służbę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w K., użył bezpodstawnie wobec przebywającego w pomieszczeniu WC zatrzymanego M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, polegającego na duszeniu za szyję, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, 5. w dniu 25 września 2023 r. nie dopełnił obowiązków policjanta wynikających ze złożonego ślubowania, a w szczególności obowiązku pilnego przestrzegania prawa, w ten sposób, że będąc uprzednio pouczonym przez asp. N. R. o treści art. 233 § 1 k.k., w tym o obowiązku mówienia prawdy oraz niezatajania prawdy, przesłuchany w charakterze świadka w dniu 25 września 2023 r. podał niezgodne ze stanem faktycznym informacje o okolicznościach i przebiegu zdarzenia z dnia 25 września 2023 r. z udziałem zatrzymanego M. S. i skierował wobec niego fałszywe oskarżenie mające świadczyć o popełnieniu przestępstwa, które nie zaistniało, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w dyspozycji art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji w zw. z art. 27 ust. 1 tej ustawy - i na podstawie art. 134 pkt 7 ustawy o Policji wymierzono mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji. W myśl art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). Art. 132 ust. 3 powołanej ustawy określa, jakie w szczególności zachowania są naruszeniem dyscypliny służbowej. Są to m.in.: niedopełnienie obowiązków policjanta wynikających ze złożonego ślubowania, a także przepisów prawa (pkt 1); zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (pkt 3); niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (pkt 4). Mając na uwadze powyższe, w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym należało zatem zbadać, czy zgromadzony materiał dowodowy stanowił dostatecznie umotywowaną podstawę do ewentualnego wymierzenia funkcjonariuszowi kary dyscyplinarnej. A zatem, czy materiał dowodowy obejmuje całokształt okoliczności mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie czynności w celu wyjaśnienia zdarzenia, będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Wymaga także zaznaczenia, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura, podporządkowanie, wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad. Odpowiedzialność policjanta oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych policji, a co za tym idzie funkcjonariuszom tej formacji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. W konsekwencji przy wykonywaniu zadań obowiązuje zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie etyki zawodowej, do których to wartości należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków (patrz wyrok WSA w Łodzi w wyroku z dnia 10 lutego 2015 r. o sygn. III SA/Łd 1038/14 oraz wyrok WSA w Warszawie z 8 października 2020 r. o sygn. akt II SA/Wa 569/20). Dlatego uprawniony jest pogląd, że zachowanie się skarżącego, będącego funkcjonariuszem policji, winno być również zgodne z podstawowymi obowiązkami nałożonymi na każdego policjanta. Mając powyższe uwagi na względzie Sąd uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 3 pkt 1, 3 i 4 ustawy o Policji oraz we wskazanych przez organ przepisach ustawy z 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (w wypadku przewinień zarzucanych mu w pkt 1 i 2, 4 i 5), w związku z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji i § 23 ust. 3 i § 24 ust. 1 pkt 5 zarządzenia nr 130 Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia (w przypadku przewinienia opisanego w pkt 3). Zaskarżone orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełnia wymogi określone w art. 135j ustawy o Policji. W toku postępowania zrealizowano prawo obwinionego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych. Skarżący miał możliwość przedstawienia swojej wersji zdarzeń. Sąd nie dopatrzył się takiego naruszenia procedury, które skutkowałoby uwzględnieniem skargi. W trakcie postępowania dyscyplinarnego skarżący złożył - pismem z 16 grudnia 2023 r. - wniosek o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego i przełożonego dyscyplinarnego, wskazując, że pomiędzy nimi a obwinionym zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do ich bezstronności. Podniósł, że rzecznik dyscyplinarny prowadzi postępowanie w duchu oczekiwań przełożonego dyscyplinarnego, tak aby potwierdzić winę obwinionego. Objawia się to brakiem realizacji czynności wnioskowanych przez obwinionego, niezawiadamianiem obwinionego i jego obrońcy o czynnościach dowodowych, bezzasadnym oddalaniem wniosków dowodowych czy też sztucznym multiplikowaniem zarzutów stawianych obwinionemu – np. zarzut niereagowania na wzywanie pomocy przez M. S., znajdującego się w okolicznościach zagrażających życiu i zdrowiu. Zdaniem strony, rzecznik zarzut ten postawił chociaż nie posiada wiadomości specjalnych z zakresu medycyny. Z kolei przełożony dyscyplinarny jest z obwinionym skonfliktowany, orzekał w jego sprawach (orzeczeniem z 1 czerwca 2023 r.) i nakładał na niego kary dyscyplinarne, pomimo, że powinien wyłączyć się od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym wobec "uzasadnionych przyczyn" potwierdzających wątpliwości co do jego bezstronności i obiektywizmu. Powyższe, zdaniem skarżącego, wynika z treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 7 grudnia 2023 r. (sygn. akt II SA/Sz 866/23). W związku powyższymi wnioskami Komendant Miejski Policji w K. postanowieniem z dnia 20 grudnia 2023 r. odmówił wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego A. S. od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko M. F., zaś Komendant Wojewódzki Policji w S. postanowieniem z dnia 18 stycznia 2024 r. odmówił wyłączenia od udziału w tym postępowaniu Komendanta Miejskiego Policji w K.. Odmawiając wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego Komendant Miejski Policji wskazał, że w niniejszej sprawie między obwinionym a rzecznikiem dyscyplinarnym nie zachodzi żaden stosunek osobisty, który mógłby wywołać wątpliwości co do jego bezstronności, a z treści samego wniosku nie wynika jakiego rodzaju miałyby to być stosunki osobiste. Wspomniany rzecznik porusza się w granicach objętych postanowieniem Komendanta Miejskiego Policji w K. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego z 5 października 2023 r. zatem, twierdzenie, że rzecznik sztucznie multiplikuje zarzuty stawiane obwinionemu nie znajduje uzasadnienia w niniejszym postępowaniu. Zebrany materiał dowodowy nie wpłynął przy tym na zmianę czy też uzupełnienie zarzutów. Odnosząc się do kwestii braku realizacji wnioskowanych przez obwinionego czynności, Komendant stwierdził, że w zakresie wniosku z 20 października 2023 r. rzecznik dyscyplinarny postanowieniem z dnia 30 października 2023 r. odmówił uwzględnienia wniosku szczegółowo uzasadniając tę odmowę. Natomiast wniosek z 6 grudnia 2023 r. w przedmiocie ponownego przesłuchania świadków w obecności obwinionego został częściowo oddalony bowiem przeprowadzenie takiego przesłuchania było niedopuszczalne z mocy prawa, a przy tym podnoszone okoliczności zostały już udowodnione zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Z kolei Komendant Wojewódzki Policji w S. odmawiając wyłączenia od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym przełożonego dyscyplinarnego wskazał, że nie stwierdza by zachodziła którakolwiek z przesłanek wymienionych w art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, uzasadniających takie wyłączenie. Fakt, że Komendant jest przełożonym policjanta nie stanowi przesłanki wyłączenia, bo jako przełożony proceduje na podstawie ustawy o Policji i korzysta z uprawnień z niej wynikających. Analiza akt postępowania dyscyplinarnego nie wykazała żadnych wątpliwości co do bezstronności Komendanta Miejskiego Policji. Za chybione uznano powoływanie się przez skarżącego na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który jest nieprawomocny i który został wydany w innej sprawie. W ocenie Sądu, brak jest podstaw do kwestionowania powyższej argumentacji tak przełożonego dyscyplinarnego jak i wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, którego naruszenie skarżący zarzuca, przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli między nim a obwinionym lub osobą pokrzywdzoną przez obwinionego zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności. Ponadto, w myśl art. 135c ust. 2 tej ustawy, przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego można wyłączyć od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym także z innych uzasadnionych przyczyn. Postanowienie o wyłączeniu lub odmowie wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym wydaje przełożony dyscyplinarny (art. 135c ust. 5 ustawy o Policji), natomiast postanowienie o wyłączeniu lub o odmowie wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego wydaje wyższy przełożony dyscyplinarny. Skarżący nie wskazał na jakikolwiek stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do bezstronności rzecznika dyscyplinarnego oraz przełożonego dyscyplinarnego. Zaś sam fakt oddalenia wniosków dowodowych przez wspomnianego rzecznika w żadnym razie nie świadczy o braku obiektywizmu czy uprzedzeniu do obwinionego. Zwłaszcza jeżeli z jakichkolwiek powodów przeprowadzenie dowodów jest zbędne, czy też niedopuszczalne, a organ prawidłowo uzasadni swoje stanowisko. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. W przypadku wniosku dowodowego z dnia 20 października 2023 r. o "zabezpieczenie nagrań z monitoringu w zakresie obejmującym cały okres pobytu w PPDOZ na okoliczność ustalenia zachowania ww. w trakcie całego pobytu w PPDOZ", w postanowieniu z dnia 30 października 2023 r. rzecznik słusznie wskazał, że wniosek ten zmierza jedynie do przedłużenia postępowania. Z uwagi na charakter zarzucanych skarżącemu naruszeń, w żaden sposób bowiem zachowanie osoby zatrzymanej po zdarzeniu nie może wpływać na ocenę wcześniejszych działań lub zaniechań obwinionego wobec tej osoby. Oczywistym jest, że użycie środków przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego oraz siły fizycznej mogło być jedynie reakcją na zachowania zatrzymanego które już miały miejsce nie zaś takie, które dopiero nastąpią. Nawet gdyby zachowanie zatrzymanego było niewłaściwe to nie stanowiłoby dowodu na słuszność działań podejmowanych przez obwinionego polegających na użyciu środków przymusu bezpośredniego wobec zatrzymanego w czasie zdarzenia, które miało miejsce wcześniej. Z tego względu zbędne było zabezpieczanie nagrań dotyczących zachowania zatrzymanego po zdarzeniu. Zabezpieczone zostały natomiast nagrania zawierające zapis zdarzeń od chwili pojawienia się zatrzymanego w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych aż do jego wyprowadzenia celem udania się do Szpitala Wojewódzkiego im. M. K. w K.. Częściowo niezasadne okazały się także wnioski dowodowe z dnia 30 listopada 2023 r. Jak słusznie wskazał rzecznik dyscyplinarny w postanowieniu z dnia 8 grudnia 2023 r., brak jest podstaw prawnych do przeprowadzenia dowodu w postaci ponownego przesłuchania świadków M. S., H. C., T. I., M. K., K. W. i G. D. z udziałem ustanowionego obrońcy. Podzielając stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 czerwca 2023 r. (sygn. akt III OSK 3663/21) wskazać należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania [dyscyplinarnego] regulacja zawarta w ustawie o Policji jest unormowaniem pełnym, a ponadto że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zatem wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. Gdyby ustawodawca zamierzał, by w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie miały również inne unormowania Kodeksu postępowania karnego, to posłużyłby się generalnym odesłaniem do przepisów tego Kodeksu w sprawach nieuregulowanych w ustawie o Policji. Tego zaś nie uczynił. W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy dotyczące świadków. Art. 171 § 2 k.p.k. stanowi, że "prawo zadawania pytań mają, oprócz podmiotu przesłuchującego, strony, obrońcy, pełnomocnicy, biegli (..). Pytania zadaje się osobie przesłuchiwanej bezpośrednio, chyba że sąd lub prokurator zarządzi inaczej". Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że określa on ogólnie podmioty uprawnione do zadawania pytań osobom przesłuchiwanym i sposób kierowania do nich pytań. Istotą tej regulacji nie jest zatem to, kto jest przesłuchiwanym, ale to, że osobie przesłuchiwanej pytania mogą zadawać tylko te podmioty, którym takie uprawnienia przyznano karną ustawą procesową. W postępowaniu karnym przepisem art. 171 § 2 k.p.k. ustawodawca przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu a także jego obrońcy. Regulacji tej nie można przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy, co wprost potwierdza treść powołanego wcześniej art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Tym samym art. 171 § 2 k.p.k. dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego, z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, nie ma zastosowania do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz obrońcy tego obwinionego (zob. wyrok NSA z 14.07.2020 r. I OSK 2629/19, LEX nr 3049965; wyrok NSA z 20.04.2017 r. I OSK 348/17, LEX nr 2315921). Prawidłowe okazało się także stanowisko rzecznika co do oddalenia wniosku dowodowego w postaci przesłuchania M. S., w tym okazania mu nagrań z monitoringu na okoliczność bezzasadności zarzutów stawianych obwinionemu, ustalenia genezy interwencji podjętej wobec wspomnianego świadka, ustalenia słów, które padały w toku poszczególnych etapów zdarzenia, ustalenia, że użycie przez obwinionego ręcznego miotacza gazu pieprzowego było zasadne, ustalenia dokładnych słów jakie M. S. kierował wobec M. F. bezpośrednio przed użyciem gazu, ustalenia czy po użyciu gazu pieprzowego obwiniony udzielił pomocy i umożliwił zatrzymanemu skorzystanie z toalety i zmycie z ciała gazu pieprzowego, ustalenia, że obwiniony w rzetelny i zgodny z prawdą sposób udokumentował przebieg zdarzenia, ustalenia, że obwiniony w prawidłowy i uzasadniony sposób stosował wobec zatrzymanego środki przymusu bezpośredniego, ustalenia, że obwiniony nigdy nie składał fałszywych zeznań na okoliczność przebiegu zdarzenia z udziałem M. S., ustalenia przebiegu wizyty zatrzymanego w SOR, ustalenia, że w toku tej wizyty nie był on poddawany żadnym poważnym zabiegom medycznym, nie stwierdzono u niego żadnych obrażeń ciała, nie występowały u niego żadne dolegliwości okulistyczne w tym pogorszenie widzenia, wizyta w SOR była krótka, zaś ww. został wypisany w stanie ogólnym dobrym, ustalenia, że M. S. w czasie zdarzenia nigdy nie znajdował się w okolicznościach zagrażających życiu i zdrowiu, ustalenia, że relacja zatrzymanego jest sprzeczna z ustaleniami wynikającymi z notatek urzędowych oraz oględzin monitoringu wykonanych w postępowaniu dyscyplinarnym. Należy wskazać, że w istocie okoliczność, że zatrzymany po opuszczeniu celi otrzymał wodę i mógł obmyć się znajduje swoje potwierdzenie w zeznaniach świadków, jak również nagraniach z monitoringu. Podobnie nie budzi wątpliwości, że w trakcie wizyty zatrzymanego w Szpitalu Wojewódzkim nie stwierdzono u niego poważniejszych obrażeń (poza nieznacznym zadrażnieniem spojówek), po konsultacji okulistycznej zapisano mu krople do oczu, tabletki Zyrtec i wypisano w stanie ogólnym dobrym. Powyższe potwierdza dokument w postaci karty leczenia szpitalnego z 25 września 2023 r. Co prawda M. S. zakwestionował ewentualne znieważanie obwinionego, jednakże nagranie z monitoringu zawiera jedynie zapis obrazu bez dźwięku, a zatem nie sposób stwierdzić w jaki sposób dowód ten miałby być przydatny dla ustalenia jakie słowa zatrzymany wypowiadał w trakcie zdarzenia. Na marginesie należy też zauważyć, że z przepisów prawa nie wynika, by samo znieważenie funkcjonariusza było podstawą do użycia środków przymusu bezpośredniego. Z kolei jeśli chodzi o ustalenie, że użycie ręcznego miotacza gazu pieprzowego było zasadne, jak również, że obwiniony w prawidłowy sposób stosował wobec zatrzymanego środki przymusu czy też w prawidłowy sposób dokumentował przebieg zdarzenia, słusznie przyjął rzecznik dyscyplinarny, że ocena powyższego nie leży w kompetencjach świadka. Natomiast rzecznik przesłuchał świadka G. D., a dodatkowo także K. J., H. C. i T. I. na okoliczności związane z wezwaniem w dniu zdarzenia Zespołu Ratownictwa Medycznego. Zgromadzone dowody wskazują jednoznacznie, że M. F. nie zgłaszał dyżurnemu konieczności wezwania pomocy medycznej. Pomoc taką wezwał H. C., zgłaszając, że zatrzymany, wobec którego został użyty gaz pieprzowy "dusi się oraz go piecze". Decyzja o konieczności wezwania pomocy medycznej zapadła w pomieszczeniu dyżurnego w obecności funkcjonariusza pełniącego służbę w ramach nadzoru nad wykonywaniem czynności służbowych przez podległe Komendantowi Miejskiemu Policji w K. służby – K. J.. W ocenie Sądu, nie potwierdziły się także zarzuty skarżącego zmierzające do wykazania wadliwego rozpoznania jego wniosku o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego. Strona nie przedstawiła żadnych okoliczności wskazujących na to, że przełożony dyscyplinarny jest z obwinionym skonfliktowany. Z pewnością nie świadczy o tym sam fakt, że orzekał wcześniej w jego sprawie (orzeczeniem z 1 czerwca 2023 r.) i nałożył na niego karę dyscyplinarną. Uprawnienia przełożonego dyscyplinarnego w postępowaniu dyscyplinarnym wynikają wprost z przepisów ustawy o Policji. Jak słusznie wskazał Komendant Wojewódzki Policji, ustawodawca formułując przepisy dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów przyjął co do zasady załatwienie spraw dyscyplinarnych w jednostce macierzystej funkcjonariusza, który podlega takiej odpowiedzialności. Subiektywne odczucie obwinionego, jakoby rzecznik dyscyplinarny miał być nieobiektywny i działać pod wpływem przełożonego nie mogą stanowić podstawy do wyłączenia go jako rzecznika dyscyplinarnego w toku postępowania. Wbrew oczekiwaniom skarżącego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia z 7 grudnia 2023 r. (sygn. akt II SA/Sz 866/23) nie przesądził w żadnym razie, że Komendant Miejski Policji w K. "z uwagi na nieobiektywne podejście do obwinionego" powinien podlegać wyłączeniu w prowadzonym wówczas postępowaniu dyscyplinarnym. Sąd ten przyjął jedynie, że w postanowieniu Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z 13 kwietnia 2023 r. przedwcześnie przyjęto, że w sprawie nie zachodziła podstawa do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, nie zaś że taka podstawa zachodziła. Zdaniem wspomnianego Sądu, Komendant wydając to postanowienie przyjął błędne, pozostające w sprzeczności z treścią pisma Komendanta Miejskiego Policji z 5 sierpnia 2022 r. założenia, wobec czego wniosek o wyłącznie przełożonego dyscyplinarnego powinien zostać rozpoznany ponownie z uwzględnieniem rzeczywistej treści tego pisma. Powyższe nie oznacza jednak, że wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego powinien zostać uwzględniony. Dodatkowo należy też zauważyć, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 7 grudnia 2023 r. dotyczył innego zdarzenia, z udziałem innego zatrzymanego, a przy tym nie jest prawomocny. Nieuzasadniony okazał się także zarzut naruszenia art. 134ha ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia bez ustalenia pełnego stanu faktycznego tj. braku ustalenia, że użycie przez obwinionego wobec zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci gazu pieprzowego było w danych okolicznościach konieczne w celu - wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem (art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej), zapobieżenia objawom agresji osoby zatrzymanej (art. 13 ust. 1 ww. ustawy), przeciwdziałania niszczeniu mienia (art. 11 pkt 8 ww. ustawy). W takcie przeprowadzonego przeciwko M. F. postępowania dyscyplinarnego zebrano starannie materiał dowodowy pozwalający na ustalenie okoliczności użycia przez obwinionego środków przymusu bezpośredniego wobec zatrzymanego M. S.. W oparciu m.in. o nagrania monitoringu ustalono, że M. S. nie był agresywny i nie niszczył mienia. Zatrzymany usiłował zasygnalizować skarżącemu potrzebę napicia się wody i udania do toalety dzwoniąc dzwonkiem, pukając w drzwi, dopiero kiedy ten nie chciał spełnić jego prośby uderzył w drzwi dłonią, a po zastosowaniu wobec niego gazu pieprzowego zaczął walić w drzwi i krzyczeć. Z twierdzeń samego skarżącego wynika, że w tym czasie zajmował się dokumentacją i choć znalazł czas by udać się do celi (po około pół godziny od użycia przez zatrzymanego dzwonka po raz pierwszy) w celu – jak to stwierdził – wezwania go by zachowywał się zgodnie z prawem, to jednak nie miał czasu by udać się z M. S. do toalety (zamknął drzwi celi i udał się do swoich zajęć). Zapisy monitoringu, wskazują, że zatrzymany w chwili pojawienia się obwinionego w celi nr 1 gestykulował jednak nie dotykał go, nie atakował. Kiedy po upływie kolejnych kilku minut skarżący ponownie udał się do celi miał już przy sobie ręczny miotacz gazu pieprzowego jednak wówczas jeszcze go nie użył, udał się do pomieszczenia obok a potem usiadł przy biurku. W tym czasie zatrzymany chodził po celi, zadzwonił i uderzył rękoma w drzwi. Wówczas skarżący udał się w kierunku celi, otworzył jej drzwi i skierował miotacz gazu w kierunku głowy zatrzymanego. Strumień gazu trafił w jego twarz, a kiedy się odwrócił w głowę i plecy. Podkreślenia wymaga, że obwiniony posłużył się gazem pieprzowym kiedy zatrzymany znajdował się w odległości 1,10 m od niego, czyli w odległości o połowę mniejszej niż zalecana dla użycia tego środka (2 m). Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz.U. z 2024 r., poz. 383), środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości. Z kolei w art. 11 tej ustawy w punktach od 1 do 14 wymieniono działania uzasadniające użycie lub wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego. Do działań takich należy m.in. wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem (pkt 1), odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby (pkt 2), przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby (pkt 3), przeciwdziałania niszczeniu mienia (pkt 8), pokonania biernego oporu (pkt 12), pokonania czynnego oporu (pkt 13). Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie słusznie przyjęły organy, że żadna z sytuacji opisanych we wspomnianym wyżej przepisie nie zaistniała. W okolicznościach sprawy użycie gazu pieprzowego nie było uzasadnione i co więcej nastąpiło w sposób nieprawidłowy. Użyty bowiem został w odległości znacznie mniejszej od zalecanej i skierowany nie na klatkę piersiową zatrzymanego lecz na jego twarz. Powyższe niewątpliwie narusza art. 7 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, zgodnie z którym środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej używa się lub wykorzystuje się je w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę. Ponadto w myśl art. 7 ust. 3 tej ustawy, środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je z zachowaniem szczególnej ostrożności, uwzględniając ich właściwości, które mogą stanowić zagrożenie życia lub zdrowia uprawnionego lub innej osoby. Ustawodawca w art. 24 ust. 3 ww. ustawy wskazał, że chemicznych środków obezwładniających używa się lub wykorzystuje się je w celu krótkotrwałego zakłócenia orientacji przestrzennej lub obezwładnienia. W realiach sprawy nie sposób stwierdzić, któremu z tych celów miało służyć użycie gazu pieprzowego wobec zatrzymanego znajdującego się w zamkniętej celi, domagającego się jedynie udania do toalety. Jak już wcześniej wskazano zatrzymany nie był agresywny i niczego nie niszczył. Podkreślenia wymaga, że już z samych przepisów ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej – art. 7 ust. 3 – wynika, że środki te (ze względu na ich właściwości) mogą stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia. Dlatego nie można zgodzić się ze skarżącym, że w trakcie zdarzenia nie doszło do jakiegokolwiek zagrożenia życia lub zdrowia zatrzymanego. Jak już wskazano, zagrożenie takie powstaje nawet przy prawidłowym użyciu tego środka, tymczasem w przypadku M. S. – jak już wcześniej zaznaczono - gaz pieprzowy użyto z odległości znacznie mniejszej od zalecanej i skierowano go na twarz. Efekty działania gazu widoczne były – na co słusznie zwrócił organ w zaskarżonej decyzji – niemal natychmiast. Zatrzymany przyciskał do twarzy koszulkę, próbował przysunąć się do kratki wentylacyjnej z uwagi na trudności z oddychaniem. Gaz pieprzowy może wywoływać podrażnienie skóry, łzawienie oczu, trudności z oddychaniem, kaszel, mdłości, pieczenie, czy nawet chwilowe oślepienie. Z uwagi na właściwości gazu pieprzowego, zaleca się aby po użyciu tej substancji w pomieszczeniu jak najszybciej je opuścić, otwierając uprzednio okna, a w dalszej kolejności należy pozbyć się ubrań, które zostały spryskane gazem, a także przemyć skórę zimną bieżącą wodą. Gaz pieprzowy może być szczególnie niebezpieczny dla osób z astmą i innymi reaktywnymi zaburzeniami płuc. W przypadku stosowania z bardzo bliskiej odległości od oczu, gaz pieprzowy może prowadzić do uszkodzenia nerwów lub erozji rogówki. Przewidując możliwość powstania tego typu następstw ustawodawca w art. 36 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej wskazał, że w przypadku gdy w wyniku użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego nastąpiło zranienie osoby lub wystąpiły inne widoczne objawy zagrożenia życia lub zdrowia tej osoby, uprawniony udziela jej niezwłocznie pierwszej pomocy, a w razie potrzeby zapewnia wezwanie kwalifikowanej pierwszej pomocy lub podmiotów świadczących medyczne czynności ratunkowe. Wobec takiego brzmienia przepisów, nie jest niezbędna wiedza specjalna by uznać, że doszło do narażenia życia i zdrowia osoby zatrzymanej wobec której użyto środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego (i to w sposób nieprawidłowy). Powyższego nie zmienia okoliczność, że Komendant Wojewódzki Policji na stronach 10 i 11 uzasadnienia zaskarżonej wskazał na zagrożenie zdrowia zatrzymanego nie wspominając o zagrożeniu jego życia. Okoliczność, że ostatecznie zatrzymany w trakcie zdarzenia nie odniósł poważnych obrażeń nie oznacza, że takiego zagrożenia nie było. Jak już zaznaczono, art. 36 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej mówi o "objawach zagrożenia życia lub zdrowia", nie zaś o stwierdzonych obrażeniach. W ocenie Sądu, skarżący takiej pomocy zatrzymanemu nie udzielił jak również nie zapewnił wezwania kwalifikowanej pierwszej pomocy. Okoliczność, że zatrzymany dotarł do toalety gdzie obmył twarz wodą nie jest bowiem związana z podjęciem jakichkolwiek działań w tym kierunku przez skarżącego. Zatrzymanemu po otworzeniu celi udało się dotrzeć do toalety samodzielnie w czasie gdy M. F. skierował się do pomieszczenia monitoringu by wezwać innych funkcjonariuszy. O tym, że po pierwszym użyciu gazu skarżący nie miał zamiaru udzielać zatrzymanemu jakiejkolwiek pomocy świadczy dodatkowo fakt, że po krótkim czasie udał się do celi nr 1 ponownie i użył gazu raz jeszcze. Jednocześnie skarżący nie posiadał wiedzy o ewentualnych schorzeniach np. układu oddechowego osoby zatrzymanej, które mogły spotęgować negatywne następstwa działania gazu pieprzowego wobec czego nie był w stanie stwierdzić autorytatywnie, że zdrowiu bądź życiu zatrzymanego nic nie zagraża. Taką opinię mógłby uzyskać po wezwaniu pomocy medycznej, którego to wezwania zaniechał. Decyzja o wezwaniu pogotowia ratunkowego zapadła w pomieszczeniu dyżurnego, już po opuszczeniu przez funkcjonariuszy H. C. i T. I. pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Jak wynika z zeznań tych funkcjonariuszy, decyzja o wezwaniu pomocy medycznej następuje za pośrednictwem dyżurnego, po przekazaniu mu przez "P. " informacji komu i z jakiego powodu taka pomoc ma zostać udzielona. W niniejszej sprawie skarżący takiej informacji nie przekazał, pomoc medyczna została wezwana bez jego udziału. Wątpliwości co do potrzeby wezwania pogotowia ratunkowego nie miał natomiast znajdujący się wówczas w pomieszczeniu dyżurnego – ekspert Zespołu do Spraw Skarg i Wniosków oraz Dyscyplinarnych Komendy Miejskiej Policji w K. – K. J.. Świadek ten zeznał w trakcie przesłuchania 11 grudnia 2023 r., że zauważył na monitorze zatrzymanego, który chodził szybkim krokiem po celi i wachlował się koszulką. Zdaniem świadka, krzyk (który świadek słyszał wcześniej) oraz sposób postępowania M. S. sugerował, że mogło dojść do poparzeń wynikających z użycia gazu. Dodatkowo świadek T. I. zeznał, że miał podrażnione spojówki, uważał że pomoc pogotowia jest niezbędna, ponieważ jego "ekspozycja na opary gazu spowodowała mocne podrażnienie, a zatrzymany był w tym dłużej". W tej sytuacji nietrafny okazał się także zarzut naruszenia art. 134g ust. 1 i 2, art. 135i ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji (poprzez wydanie orzeczenia w następstwie wadliwego, dowolnego i sprzecznego z materiałem dowodowym uznania jakoby w trakcie zdarzenia M. S. znajdował się w okolicznościach zagrażających życiu lub zdrowiu). Podobnie nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 i 2, art. 135i ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji (poprzez wydanie orzeczenia w następstwie wadliwego, dowolnego i sprzecznego z materiałem dowodowym uznania jakoby w trakcie zdarzenia obwiniony nie reagował na głośne wzywanie pomocy oraz uderzanie w drzwi celi nr 1 i nie udzielił zatrzymanemu pomocy w sytuacji gdy analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że obwiniony umożliwił zatrzymanemu umycie ciała z rozpylonej uprzednio substancji). Sąd nie podzielił także argumentacji skarżącego co do naruszenia art.134ha ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia bez ustalenia pełnego stanu faktycznego, brak ustalenia przez organ I instancji, że użycie przez obwinionego wobec M. S. środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, było w danych okolicznościach konieczne w celu: wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem, zapobieżenia objawom agresji osoby zatrzymanej, przeciwdziałaniu niszczeniu mienia. Zapis monitoringu, z którym Sąd szczegółowo się zapoznał, wskazuje, że do użycia środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej - polegającego na "duszeniu za szyję" doszło w pomieszczeniu WC, w którym zatrzymany wówczas przebywał by obmyć wodą oczy i skórę pokrytą gazem pieprzowym. Zatrzymany nie był agresywny, nie atakował skarżącego, nie próbował uciekać. Co prawda funkcjonariusz H. C. w notatce z dnia 25 września 2023 r. faktycznie zapisał, że zatrzymany odmówił wykonania polecenia by udać się do celi i dlatego użyto wobec niego środka przymusu bezpośredniego jednak nie potwierdził tego składając zeznania w dniu 11 października 2023 r. podając, że kiedy wszedł do toalety zobaczył jak zatrzymany stoi a skarżący stosuje wobec niego siłę fizyczną w postaci chwytu za szyję. Analiza zapisu monitoringu wskazuje, że to zeznania z dnia 11 października 2023 r. odpowiadają prawdzie bowiem świadek pojawił się w toalecie gdy skarżący już podjął działania zmierzające do zastosowania środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej. Świadek nie mógł wiedzieć dlaczego skarżący środek ten zaczął stosować skoro go tam w tym momencie jeszcze nie było. Co więcej nawet gdyby skarżący odmówił udania się do celi, to nie sposób uznać, że uzasadniało to wykorzystanie środka przymusu bezpośredniego z uwagi na konieczność podjęcia działania o jakim mowa w art. 11 pkt 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej – tj. wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem. Nakazanie zatrzymanemu udania się do celi, w której chwilę wcześniej rozpylono znaczną ilość gazu pieprzowego i którego należycie nie przewietrzono trudno uznać za działanie mające podstawy w przepisach prawa. W tej sytuacji za niezgodne z prawdą należy też uznać informacje o okolicznościach i przebiegu zdarzenia z 25 września 2023 r. podane przez skarżącego podczas przesłuchania w tym samym dniu w charakterze świadka, po uprzednim pouczeniu o obowiązku mówienia prawdy, niezatajania prawdy oraz o treści art. 133 § 1 k.k., jak również wskazane w sporządzonej przez niego notatce urzędowej z 25 września 2025 r. a nadto w książce przebiegu służby w pomieszczeniu przeznaczonym dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w K.. Za nietrafny, zdaniem Sądu, należy też uznać zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 i 2, art. 135i ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia w następstwie wadliwego, dowolnego i sprzecznego z materiałem dowodowym uznania jakoby w trakcie zdarzenia z udziałem M. S. nie doszło do: znieważenia obwinionego, naruszenia nietykalności obwinionego, próby samouwolnienia się zatrzymanego, próby niszczenia mienia w celi zajmowanej przez zatrzymanego, braku wykonywania przez zatrzymanego poleceń wydawanych mu przez uprawnionego – obwinionego. Jak już wcześniej wskazano, zapisy monitoringu jednoznacznie potwierdzają, że zatrzymany nie naruszał nietykalności obwinionego, nie podejmował prób ucieczki (opuścił celę, ale po to by udać się do toalety w celu obmycia wodą ciała i zmniejszenia uczucia pieczenia wywołanego użyciem gazu pieprzowego), nie niszczył mienia w zajmowanej przez niego celi i nie odmawiał wykonywania poleceń zgodnego z prawem zachowania. Sam skarżący wspomina przy tym o poleceniu zachowywania się zgodnie z prawem i regulaminem pobytu nie określając jakie konkretnie zachowanie ma na myśli. Z jego relacji można wywnioskować, że chodziło mu o zaprzestanie niszczenia drzwi jednakże, z przyczyn, o których mowa wyżej nie sposób przyjąć, że do takiego niszczenia w ogóle doszło. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdził użycie przez M. S. w trakcie rozmowy z funkcjonariuszem T. I. słów "ten idiota nie chciał puścić mnie do toalety", jednakże z zeznań tego funkcjonariusza wynika, że nastąpiło to już po użyciu środków przymusu bezpośredniego, a zatem nie może mieć znaczenia dla ustaleń dotyczących poszczególnych przewinień zarzucanych skarżącemu. Z przyczyn, o których była mowa wcześniej, nie potwierdził się także zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 i 2, art. 135i ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia w następstwie wadliwego, dowolnego i sprzecznego z materiałem dowodowym uznania jakoby w trakcie zdarzenia obwiniony celowo i bezpodstawnie nie wezwał do zatrzymanego kwalifikowanej pomocy medycznej, (w sytuacji gdy analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że obwiniony nie wzywał takiej pomocy, albowiem otrzymał informację, że pomoc taka została już wcześniej wezwana przez innego funkcjonariusza policji zatem brak było racjonalnych podstaw do ponawiania wezwania kwalifikowanej pomocy medycznej pod ten sam adres). Jak już zaznaczono, przebieg zdarzeń w dniu 25 września 2023 r. wskazuje, że skarżący nie planował udzielania zatrzymanemu pomocy i nie poinformował dyżurnego o potrzebie wezwania pomocy medycznej w związku z użyciem wobec tego zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego (gazu pieprzowego). Decyzję o wezwaniu pogotowia ratunkowego podjęto już po zdarzeniu, bez udziału skarżącego, którego twierdzenia (chociażby zawarte w skardze) sugerują, że takiej potrzeby nie widział bowiem – w jego ocenie – nic nie wskazywało na jakiekolwiek zagrożenie zdrowia lub życia zatrzymanego. Na uwzględnienie nie zasługuje, zdaniem Sądu, także zarzut naruszenia art. 135f ust. 7 pkt 3 w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez błędne uznanie, że dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wydanego w dniu 7 grudnia 2023 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Sz 866/23 oraz sporządzonego doń uzasadnienia (m.in. na okoliczność ustalenia, że pomiędzy obwinionym a przełożonym dyscyplinarnym jest konflikt, a nadto, że przełożony dyscyplinarny orzekał w sprawach obwinionego i nakładał na obwinionego kary dyscyplinarne), jest niedopuszczalne w sytuacji gdy dowód jest wyrokiem WSA i nie jest objęty zakazem dowodowym, a przy tym dowodzi zasadności twierdzeń podnoszonych przez obwinionego. Jak wynika z treści postanowienia rzecznika dyscyplinarnego z dnia 10 lutego 2024 r., uwzględnienia wspomnianego wniosku dowodowego odmówiono z uwagi na to, że przeprowadzenie dowodu jest nieprzydatne do stwierdzenia danej okoliczności. Stanowisko to należy podzielić, bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie – o czym była już mowa – wbrew stanowisku skarżącego – nie przesądził w wyroku z 7 grudnia 2023 r., że Komendant Miejski Policji w K. "z uwagi na nieobiektywne podejście do obwinionego" powinien podlegać wyłączeniu w prowadzonym wówczas postępowaniu dyscyplinarnym. Sąd przyjął jedynie, że wniosek nie został prawidłowo rozpatrzony. Ponadto wyrok dotyczył innego postępowania i nie jest prawomocny. Nietrafna okazała się także argumentacja dotycząca zarzutów naruszenia art. 135f ust. 7 pkt 1 i 3 w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez błędne uznanie, że dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z ponownego przesłuchania M. S. z udziałem ustanowionego obrońcy - z okazaniem nagrań z monitoringu zdarzeniowego (na okoliczność bezzasadności zarzutów stawianych obwinionemu), ponownego przesłuchania w charakterze świadków H. C. oraz T. I., M. K., K. W. z udziałem ustanowionego obrońcy – z okazaniem nagrań z monitoringu zdarzeniowego (na okoliczność bezzasadności zarzutów stawianych obwinionemu jak również celem ustalenia okoliczności interwencji z udziałem M. S.), jest niedopuszczalne z mocy prawa, a nadto wnioskowane okoliczności są już udowodnione zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy "w sytuacji gdy wnioskowane przez obrońcę czynności były z mocy prawa dopuszczalne, dotyczyły okoliczności istotnych dla odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionego a przy tym takich które wbrew stanowisku rzecznika dyscyplinarnego nie zostały wyjaśnione w toku postępowania dyscyplinarnego". Jak już wcześniej wskazano, z przywoływanych przez skarżącego przepisów nie wynika obowiązek przeprowadzenia przez rzecznika dyscyplinarnego dowodów z zeznań wspomnianych świadków z udziałem obwinionego i jego obrońcy, przy czym niektóre okoliczności zostały udowodnione zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Natomiast jeśli chodzi o przesłuchanie dyżurnego KMP K., który w dacie zdarzenia pełnił służbę – G. D. na okoliczność ustalenia, że w czasie zdarzenia z udziałem M. S. to właśnie on miał wezwać Zespół Ratownictwa Medycznego, (gdyż takie właśnie było ustalenie pomiędzy funkcjonariuszami) oraz ustalenia, że w tej sytuacji obwiniony nie widział powodu by wzywać samemu Zespół Ratownictwa Medycznego, ustalenia zasad dotyczących wzywania Zespołu Ratownictwa Medycznego w przypadku wystąpienia analogicznych zdarzeń, ustalenia czy obwiniony miał obowiązek sam wezwać Zespół Ratownictwa Medycznego mając wcześniej informację, że taki zespół został wezwany przez innego funkcjonariusza policji, należy podkreślić, że taki dowód został przeprowadzony. Świadek został przesłuchany 11 grudnia 2023 r. i wypowiedział się w omawianych kwestiach. Z przyczyn, o których była mowa w części uzasadnienia dotyczącej zasadności odmowy wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 135f ust. 7 pkt 4 przy zastosowaniu art. 135g ust. 1 ustawy o Policji (poprzez błędne uznanie, że zabezpieczenie nagrań z monitoringu w zakresie obejmującym cały pobyt M. S. w PPDOZ w oczywisty sposób zmierza do przedłużenia postępowania). W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Wszechstronnie wyjaśniono okoliczności zarzucanych skarżącemu czynów, a materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza, że skarżący dopuścił się zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Ponadto w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał okoliczności i dowody, które legły u podstaw ustalenia stanu faktycznego oraz przepisy prawa, które znajdują zastosowanie w sprawie. Zgodnie z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji należy badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Natomiast według art. 135g ust. 2 ustawy o Policji niedające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść obwinionego. W rozpatrywanej sprawie nie można zarzucić organom, że nie uwzględniły okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego. Z zaskarżonego orzeczenia wynika bowiem, że organ wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby (pozytywne opinie służbowe, awanse w stopniu służbowym). Dla tych okoliczności przeciwwagę stanowił zebrany w sprawie materiał dowodowy, który wskazywał na zachowanie skarżącego, świadczące o lekceważeniu przepisów prawa, wewnętrznych regulacji, powierzonej mu funkcji związanej ze szczególnymi obowiązkami, jak też na jego działania pozaprawne ukierunkowane na wyrządzenie dolegliwości zatrzymanemu, które nie wpisują się w standardy bezwzględnego przestrzegania przepisów prawa w Policji. Należy zgodzić się z organem, że wymierzona kara jest współmierna do popełnionych przewinień i stopnia zawinienia. Skarżącemu wymierzono najsurowszą z kar dyscyplinarnych, jednak w sytuacji gdy funkcjonariusz decyduje się na łamanie prawa, do którego przestrzegania i egzekwowania jest szczególnie zobligowany, stosowanie łagodniejszych środków karnych byłoby nieuzasadnione i niecelowe. Skarżący przez swoje zachowanie doprowadził do utraty nieposzlakowanej opinii, sprzeniewierzając się rocie złożonego ślubowania i przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. Policjant powinien być wzorem do naśladowania dla obywateli i innych funkcjonariuszy, dając im przykład swoim nienagannym postępowaniem i postawą - w szczególności w trakcie pełnionej służby, a rolą przełożonego dyscyplinarnego jest surowe egzekwowanie przestrzegania przepisów prawa w ramach prowadzonej polityki kadrowej w swojej jednostce. Zachowanie skarżącego bezsprzecznie mogło pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej skoro doszło do sytuacji, w której jej funkcjonariusz szczególnie zobowiązany do przestrzegania norm prawnych normy te łamie. Zdaniem Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, wymierzona kara jest adekwatna do rangi i rodzaju przewinienia. Skarżący nie dość, że bezpodstawnie zastosował wobec zatrzymanego środki przymusu bezpośredniego, a następnie zaniechał podjęcia niezbędnych działań w celu udzielenia mu pomocy medycznej to jeszcze złożył zeznania, w których przedstawił przebieg zdarzenia w sposób niezgodny z prawdą, co skutkowało skierowaniem wobec wspomnianego zatrzymanego fałszywego oskarżenia. Jak słusznie wskazał organ, Policja jest uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i zaufania publicznego. Działania podjęte przez skarżącego niewątpliwie żadnemu z tych celów nie służą. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło