II SA/Sz 840/17

WyrokWSA w Szczecinie2017-09-21

Skład orzekający: Stefan Kłosowski, Marzena Iwankiewicz, Patrycja Joanna Suwaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaliczka alimentacyjna wypłacona osobie, która później otrzymała zaległe alimenty za ten sam okres, może zostać uznana za świadczenie nienależnie pobrane, jeśli osoba ta nie miała świadomości otrzymania zaległych alimentów w momencie pobierania zaliczki?
Ratio decidendi
Zaliczkę alimentacyjną można uznać za świadczenie nienależnie pobrane tylko wtedy, gdy osoba pobierająca świadczenie miała świadomość, że jej ono nie przysługuje, lub działała w złej wierze. Samo późniejsze otrzymanie zaległych alimentów za ten sam okres nie jest wystarczające do uznania zaliczki za nienależnie pobraną, jeśli osoba nie posiadała wiedzy o przyszłym otrzymaniu tych alimentów w momencie pobierania zaliczki.
Stan faktyczny
Organ administracji ustalił, że A. M. nienależnie pobrała zaliczki alimentacyjne za okres od listopada 2006 r. do sierpnia 2007 r., ponieważ w 2012 r. jej syn otrzymał zaległe alimenty od ojca za ten sam okres. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy tę decyzję. Po uchyleniu decyzji przez WSA i NSA, Kolegium ponownie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. WSA stwierdził nieważność decyzji z powodu skierowania ich do osoby niebędącej stroną. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na potrzebę ustalenia, czy zaliczka była nienależnie pobrana i kto jest stroną postępowania. WSA ponownie rozpoznał sprawę, uchylając decyzje organów obu instancji i umarzając postępowanie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. i umorzył postępowanie administracyjne w sprawie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Stefan Kłosowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz,, Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj, Protokolant sekretarz sądowy Alicja Poznańska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 września 2017 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nienależnie pobranego świadczenia uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] nr [...] i umarza postępowanie administracyjne w sprawie. Decyzją z dnia [...] r., nr [...], zmienioną decyzją z dnia [...] r. nr [...], Prezydent Miasta K. przyznał A. M. zaliczkę alimentacyjną na małoletniego wówczas syna K. K. w kwocie [...] zł miesięcznie na okres od 1 listopada 2006 r. do 31 sierpnia 2007 r. W dniu 2 lipca 2012 r. do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w K. wpłynęło pismo pełnoletniego już wówczas K. K. z informacją, że na jego konto w miesiącach kwiecień, maj i czerwiec 2012 r. wpłynęły kolejno kwoty [...] zł, [...] zł i [...] zł przekazane przez NAV (National Office for Social Insurance Abroad) z N. - tytułem zaległych alimentów od dłużnika przebywającego w N. W wyniku korespondencji prowadzonej z Sądem Okręgowym w K. organ ustalił, że przekazana kwota dotyczy zaległości alimentacyjnych powstałych od czerwca 2006 r. W tych okolicznościach organ zawiadomił A. M. o wszczęciu postępowania w sprawie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia (zaliczki alimentacyjnej), a następnie, po dokonaniu stosownych wyliczeń, powołując się na przepisy art. 42 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2012 r., poz. 1228 ze zm.) oraz przepisy art. 9a, art. 15 i 18 ust. 2 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 ze zm.), a także art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 992 ze zm.) ustalił wysokość nienależnie pobranej zaliczki alimentacyjnej za okres od 1 listopada 2006 r. do 31 sierpnia 2007 r. w łącznej wysokości [..] zł, w tym – jak wskazano w decyzji z dnia [...] r., nr [...]: – należność główna w kwocie [...] zł, odsetki na dzień 30 września 2013 r. w kwocie [...] zł, a nadto odsetki do dnia spłaty. W uzasadnieniu organ powołał się na treść przepisów wymienionych w podstawie prawnej decyzji. W odwołaniu A. M. zarzuciła, że organ pominął to, że "świadczenie nienależnie pobrane" w rozumieniu art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych nie jest "świadczeniem nienależnym" w znaczeniu określonym w przepisach prawa cywilnego. Podniosła, że świadczenie nienależnie pobrane należy łączyć ze świadomością osoby, która świadczenie pobrała, że jej ono nie przysługuje i to w okresie jego pobierania. Obowiązek zwrotu obciąża osobę, która przyjęła świadczenie w złej wierze, wiedząc, że jej się nie należy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] r., nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, przyjmując, że fakt otrzymania zaległych alimentów w późniejszym okresie spowodował, że wcześniej wypłacona zaliczka stała się świadczeniem nienależnym. W podstawach prawnych tej decyzji Kolegium wskazało na treść art. 42 w związku z art. 2 pkt 7 lit. d ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. W wyniku wniesionej przez A. M. skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 29 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Sz 1547/13, uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując m.in., że organ II instancji błędnie odwołał się do art. 2 pkt 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, gdyż przepis ten za świadczenie nienależnie pobrane uznaje "świadczenie z funduszu alimentacyjnego wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała niezgodnie z kolejnością określoną w art. 28, zaległe lub bieżące alimenty, do wysokości otrzymanych w tym okresie alimentów". W ocenie Sądu, przepis tego artykułu został niezasadnie zastosowany, a ponadto Kolegium nie ustaliło, że przesłanka uzasadniająca uznanie świadczenia za nienależnie pobrane w przepisie tym opisana wystąpiła w niniejszej sprawie. Sąd, co do zasady, podzielił stanowisko organów orzekających, że skoro strona pobierała wypłacone z funduszu alimentacyjnego zastępczo, za dłużnika alimentacyjnego, świadczenia w formie zaliczek alimentacyjnych, to później wyegzekwowane zaległe alimenty za ten sam okres winny zostać funduszowi zwrócone. Dalej, Sąd wywiódł, że wyegzekwowane zaliczki powinny trafić w tej części do funduszu, nie zaś do strony. Uchylając zaskarżoną decyzję Sąd zobowiązał Kolegium do zbadania czy faktycznie ziściła się któraś z przesłanek uzasadniająca uznanie pobranych przez stronę zaliczek alimentacyjnych za nienależnie pobrane w rozumieniu dotychczas obowiązujących przepisów prawa, tj. ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej. Ponadto, zobowiązał do ustosunkowania się do zarzutów skarżącej podniesionych w odwołaniu i wydania decyzji zgodnie z art. 107 K.p.a. W wyniku kolejnego rozpoznania sprawy decyzją z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. ponownie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Kolegium przyjęło, z uwagi na treść przepisu przejściowego art. 42 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, że w tej sprawie zastosowanie znajdują przepisy wcześniejszej regulacji, tj. ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 ze zm.). Zgodnie z art. 15 tej ustawy osoba, która pobrała nienależnie zaliczkę, jest zobowiązana do jej zwrotu. Z kolei przepis art. 18 ust. 2 tej ustawy w sprawach nieuregulowanych odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów o świadczeniach rodzinnych, jeżeli nie są one sprzeczne z niniejszą ustawą. W myśl zaś art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Organ odwoławczy uznał, że zawarte w tym przepisie przesłanki zostały spełnione. Stwierdził, że nie ma znaczenia, że strona w dniu wydania decyzji i w okresie pobierania zaliczki alimentacyjnej nie wiedziała, że w 2012 r. otrzyma zaległe alimenty. Jednak znalazłszy się w takiej sytuacji strona miała świadomość, że zaliczka alimentacyjna za ten okres jej się nie należała i obowiązana była ją zwrócić organowi. Kolegium za nietrafne uznało stanowisko strony, że o świadczeniu nienależnie pobranym można mówić tylko wtedy, gdy pobranie alimentów nastąpiło jednocześnie w tym samym okresie wypłacania zaliczki alimentacyjnej przez organ. Obowiązek zwrotu świadczenia nastąpi również wtedy, gdy uprawniony podmiot otrzyma zaległe alimenty później, ale za okres pokrywający się z okresem wypłaty zaliczki alimentacyjnej. Chodzi o sytuację, w której świadczenie zostało wypłacone mimo, jak się okazało później, zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczenia albo wstrzymania wypłaty świadczenia. W skardze na ww. decyzję A. M., podnosząc naruszenie szeregu przepisów, zakwestionowała stanowisko organu co do uznania wypłaconych jej w latach 2007 – 2008 zaliczek alimentacyjnych za świadczenie nienależnie pobrane. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 20 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Sz 1121/14, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", stwierdził nieważność wydanych przez organy obu instancji decyzji i uznał, że są one obarczone wadą nieważności, wymienioną w przepisie art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., tj. skierowania ich do osoby niebędącej stroną w sprawie. Sąd wyjaśnił, że wada ta występuje wówczas, gdy nastąpiło określenie praw lub obowiązków podmiotu innego niż strona postępowania. Przyjmując, że decyzja w przedmiocie określenia nienależnego świadczenia powinna być skierowana nie do skarżącej, lecz do pełnoletniego już obecnie syna, Sąd I instancji zwrócił uwagę na treść art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 ze zm.), znajdującej zastosowanie z uwagi na przepis art. 42 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2012 r. poz.1228 ze zm.), zgodnie z którym ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej następuje na wniosek osoby uprawnionej do zaliczki, jej przedstawiciela ustawowego albo opiekuna prawnego. Wyjaśnił, że w świetle przepisów ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy (K.r.o.), rodzic jako przedstawiciel ustawowy dziecka działa za niego do osiągnięcia przez małoletniego pełnoletności, kiedy to władza rodzicielska ustaje (art. 92 i nast. K.r.o.). W związku z tym Sąd wywiódł, że rodzic dziecka, które jest małoletnie w dacie składania wniosku o przyznanie świadczenia alimentacyjnego, jak i na kolejnych etapach postępowania, ma prawo jako przedstawiciel ustawowy reprezentować je stając się stroną postępowania w sprawie świadczeń alimentacyjnych. Po osiągnięciu przez dziecko - osobę uprawnioną - pełnoletności, to ta osoba zamiast przedstawiciela ustawowego staje się stroną postępowania ze wszystkimi tego konsekwencjami. Sąd uznał nadto, że od czasu osiągnięcia przez K. K. pełnoletności, tj. od [...] r. ustała władza rodzicielska skarżącej i od tego momentu "mógł on samodzielnie prowadzić swoje sprawy, w tym uzyskać status strony postępowania", a zatem w rozpoznawanej sprawie organy powinny traktować jako stronę K. K., a nie skarżącą. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. Kolegium zarzuciło naruszenie art. 10 ust. 2 w zw. z art. 15, art. 2 pkt 5 lit. a, art. 7 ust. 1 ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz art. 145 § 1 pkt 2 ustawy P.p.s.a. w związku z art. 28 i art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że decyzja Kolegium oraz decyzja ją poprzedzająca dotknięte były wadą polegającą na skierowaniu ich do osoby niebędącej stroną. Wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 2195/15 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie. W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że kluczowy problem w sprawie sprowadza się do oceny czy stroną postępowania w sprawie o ustalenie nienależnie pobranego świadczenia alimentacyjnego jest osoba, która w imieniu małoletniego - jako jego przedstawiciel ustawowy - występowała o ustalenie zaliczki alimentacyjnej i ją faktycznie pobrała, czy osoba na rzecz której świadczenie został przyznane, a która wówczas była małoletnia, natomiast w czasie rozpatrywania sprawy o nienależne świadczenie jest pełnoletnia. NSA zauważył, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym prezentowany jest pogląd, że uzyskanie pełnoletności przez dziecko, na które rodzic uzyskał zaliczkę nie ma znaczenia dla ustalenia podmiotu, który powinien być stroną w sprawie nienależnie pobranego świadczenia, pozostaje nim bowiem osoba, która to świadczenie faktycznie pobrała, czyli przedstawiciel ustawowy. Taki pogląd wyrażono w powołanym w skardze kasacyjnej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 września 2009r. w sprawie I OSK 21/09, a także w innych orzeczeniach. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, opowiedzenie się za którymś z tych stanowisk, czy tym wyrażonym w orzecznictwie, czy przedstawionym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie jest możliwe bez uprzedniego ustalenia czy sytuacja w jakiej znalazła się skarżąca i jej syn w następstwie otrzymania świadczeń z N., to sytuacja, która w ogóle wyczerpuje przesłanki "nienależnie pobranego świadczenia" w rozumieniu art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, w odniesieniu do wypłaconych w przeszłości zaliczek alimentacyjnych. Innymi słowy nie można z góry a priori ustalić kto powinien być adresatem działań organu w sprawie bez uprzedniego ustalenia czy przypadek uzyskania świadczenia alimentacyjnego przez pełnoletnie już dziecko po okresie wypłaty świadczenia pobranego przez jego przedstawiciela ustawowego kwalifikuje się pod którąś z definicji nienależnie pobranego świadczenia, podaną w art. 30 ust. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Wobec tego, że w prawie administracyjnym stroną jest stosownie do art. 28 K.p.a. ten czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, to przesądzenie kto jest stroną danego postępowania, wymaga często uprzedniego zdefiniowania podstaw odpowiedzialności i ustalenia przesłanek istnienia obowiązku publicznoprawnego, który ma być decyzją administracyjną nałożony. Dopiero określenie, jakie okoliczności wedle normy prawa materialnego mającej zastosowanie w sprawie uprawniają organ do wydania decyzji administracyjnej pozwalają prawidłowo określić adresata obowiązku, przy czym chodzi o obowiązek, który, jak wyjaśnia doktryna prawnicza, podobnie jak interes prawny, musi być indywidualny, konkretny, aktualny, obiektywnie sprawdzalny, wsparty okolicznościami faktycznymi będącymi przesłankami stosowania przepisu prawa materialnego, a orzekać o nim albo go stwierdzać trzeba w postępowaniu administracyjnym przez wydanie decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że w postępowaniu administracyjnym, określając adresata obowiązku, a tym samym adresata decyzji i stronę postępowania nie można tego czynić w oderwaniu od okoliczności i podstaw jego nałożenia, tj. z pominięciem normy prawa materialnego, która ten obowiązek publicznoprawny jednoznacznie kreuje. Cały sens twierdzenia, że pojęcie strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. może być wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, czyli z normy prawnej, która stanowi podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku, jest widoczny właśnie na tle okoliczności niniejszej sprawy, w której nie można prawidłowo ustalić adresata działań organu bez uprzedniego zbadania przesłanek jego odpowiedzialności. W ocenie NSA, Sąd I instancji prezentując stanowisko, że stroną jest syn skarżącej, a nie ona sama, powinien był w pierwszej kolejności rozstrzygnąć, czy przyznana i wypłacona blisko 10 lat temu zaliczka alimentacyjna na skutek otrzymania przez dorosłego syna zaległości alimentacyjnych stała się w rozumieniu przepisów prawa świadczeniem nienależnie pobranym. NSA podkreślił, że takie też były szczegółowe wskazania Sądu I instancji rozpoznającego skargę na wcześniejszą decyzję organu odwoławczego. Nie dostrzegając wówczas kwalifikowanej wady nieważnościowej z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. Sąd ten stwierdził, że "co do zasady należy zgodzić się ze stanowiskiem Kolegium, że skoro skarżąca pobierała wypłacane z funduszu alimentacyjnego zastępczo, za dłużnika alimentacyjnego, świadczenia w formie zaliczek alimentacyjnych, to później wyegzekwowane zaległe alimenty za ten sam okres powinny zostać funduszowi zwrócone. Wyegzekwowanie zaliczki powinny trafić w tej części do funduszu, nie zaś do skarżącej. Nie oznacza to jednak, że wystąpiła sytuacja uzasadniająca uznanie, że wypłacone uprzednio w latach 2008 i 2009 zaliczki można automatycznie uznać za świadczenia nienależnie pobrane, podlegające zwrotowi i to wraz z odsetkami liczonymi od dnia ich wypłaty. Podstawy prawnej do takiego przyjęcia organ odwoławczy nie wskazał". Z tego względu, przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd zalecił, aby organ zbadał, czy faktycznie ziściła się któraś z przesłanek uzasadniająca uznanie pobranych przez skarżącą zaliczek alimentacyjnych za nienależnie pobrane. W tych okolicznościach rzeczą Sądu kontrolującego decyzję organu odwoławczego wydaną w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, było w pierwszej kolejności zweryfikowanie prawidłowości wykonania jego wcześniejszych zaleceń stosownie do przepisu art. 153 P.p.s.a., a ewentualne przesądzenie, że stroną postępowania powinien być syn skarżącej, a nie ona sama winno być poprzedzone ustaleniem, że pobrane przez skarżącą zaliczki przyznane na małoletniego syna w sytuacji późniejszego uzyskania przez niego zaległych świadczeń alimentacyjnych po osiągnięciu pełnoletności wyczerpują przesłanki nienależnie pobranego świadczenia zdefiniowane w art. 30 ust. 2 ustawy oświadczeniach rodzinnych. Zatem, w okolicznościach tej sprawy, a zwłaszcza w świetle poprzedniego wyroku, ewentualne przesądzenie o kwalifikowanej wadzie nieważnościowej z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. mogło mieć miejsce dopiero w następstwie ustalenia, że dana sytuacja wyczerpuje hipotezę art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, ewentualnie kolejnych wymienionych w tym przepisie przypadków nienależnie pobranego świadczenia. Sąd I instancji w swoich rozważaniach zwrócił uwagę wyłącznie na treść art. 10 ust. 2 ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej i przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dotyczące reprezentacji małoletniego. Tymczasem art. 10 ust. 2 powołanej ustawy stanowi jedynie, że ustalenie prawa do zaliczki następuje na wniosek osoby uprawnionej, jej przedstawiciela ustawowego albo opiekuna prawnego Z przepisu tego w powiązaniu z przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie można poprawnie wyprowadzić pojęcia strony w postępowaniu w sprawie nienależnie pobranego świadczenia. Konieczne jest sięgnięcie do definicji zawartej w art. 30 ust. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych i zanalizowanie przesłanek nienależnie pobranego świadczenia w celu ustalenia kto powinien być adresatem działań organu. W piśmie procesowym z dnia 19 września 2017 r. A. M. (poprzednie nazwisko M.) poparła złożoną w sprawie skargę i podtrzymała dotychczasową argumentację. Skarżąca podkreśliła, że wypłacone przez organ administracji zaliczki zastępujące alimenty, których dotyczy zaskarżona decyzja, zostały wypłacone prawidłowo, były należne i nadal trzeba je jako takie oceniać. To dopiero zwrócone jej wiele lat później, przez organ zagraniczny (bez jej wpływu na decyzję tego organu) zaległe alimenty mogą być ewentualnie przedmiotem rozważań, czy powinna je zwrócić i w jakim zakresie oraz na jakiej podstawie prawnej. A. M. podniosła, że wypłacenie jej zaległych alimentów (a nie dużo wcześniejszych zaliczek alimentacyjnych ze środków publicznych) może naruszać właściwą kolejność egzekucji zaległych alimentów, nie czyniąc wcześniejszej pomocy z funduszu alimentacyjnego za nienależną. Organ administracji trwa jednak konsekwentnie w błędnym uporze by przypisać jej obowiązek zwrotu zaliczek alimentacyjnych, a nie dochodzić udziału w zaległych alimentach od ojca dzieci. Takie stanowisko organu administracji narusza nie tylko prawo, ale i zdrowy rozsądek, bowiem jak pobierając zaliczki ze środków publicznych w latach 2006-2008 mogła być w złej wierze, skoro zaległe alimenty od ojca dzieci dostała dopiero w 2012 roku. Zdaniem skarżącej to, że zaległe alimenty zostały przekazane przez organ norweski z pominięciem polskiego organu egzekucyjnego, czyli z naruszeniem właściwej kolejności egzekucji, nie obciąża jej, skoro nie decydowała o tym, gdzie trafią środki z N., ani też czy przepisy międzynarodowe nie zobowiązywały organu norweskiego do przekazania wyegzekwowanych środków takim podmiotom, jak strona przeciwna. Dlatego, w ocenie A. M., o ile dopuszczalne jest rozważenie w jakim zakresie zaległe alimenty przekazane jej w 2012 r. powinny ewentualnie trafić do organu administracji (i w tej kwestii gotowa jest współpracować z organem administracji), to "zabieranie" jej z datą wsteczną prawidłowo wypłaconych zaliczek alimentacyjnych z lat 2006-2008 i piętnowanie "łatką" osoby świadomie pobierającej "nienależne" świadczenia ze środków publicznych jest całkowicie chybione. Skarżąca podkreśliła, że nie widzi problemu w tym, aby dostosować się do właściwej kolejności egzekucji świadczeń zaległych od dłużnika i - stosownie do treści przepisów prawa - zwrócić stronie przeciwnej część przesłanych z N. środków, jednak czynienie z niej (z powodu nierespektowania polskiego prawa przez organ norweski i braku wyobraźni organu administracji polskiej) osoby, która rzekomo zawiniła przy prawidłowym pobieraniu świadczeń zastępujących alimenty wiele lat wcześniej oraz obciążanie jej odsetkami wbrew treści art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007 r, o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, nie może być zaakceptowane, jako sprzeczne z prawem. Końcowo A. M. podniosła, że z uwagi na znaczny upływ czasu od daty wypłacenia jej zaliczek alimentacyjnych ze środków publicznych prawo organu do egzekwowania zwrotu tych zaliczek uległo przedawnieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie ponownie rozpoznając sprawę z w a ż y ł, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Wojewódzki sąd administracyjny związany jest wykładnią prawa dokonaną w sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (art. 190 P.p.s.a.), co oznacza, że nie może on formułować innych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym przez NSA poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Przez ocenę prawną, o której mowa w art. 190 P.p.s.a., należy rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy, a ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania takiego, a nie innego rozstrzygnięcia. W tak określonym zakresie swej kognicji Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem decyzje rozstrzygające w sprawie zostały wydane z naruszeniem prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Przedmiotem sporu jest to, czy pobrane przez skarżącą w okresie od 1 listopada 2006 r. do 31 sierpnia 2007 r. świadczenie w postaci zaliczki alimentacyjnej należy uznać za świadczenie nienależnie pobrane. Organy obu instancji uznały, że przesądzające o tym przesłanki zawarte w art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych zostały spełnione. Stwierdziły, że nie ma znaczenia, że strona w dniu wydania decyzji i w okresie pobierania zaliczki alimentacyjnej nie wiedziała, że w 2012 r. otrzyma zaległe alimenty, uznając, że znalazłszy się w takiej sytuacji skarżąca miała świadomość, że zaliczka alimentacyjna za ten okres jej się nie należała i obowiązana jest zwrócić ją organowi. Kolegium za nietrafne uznało stanowisko strony, że o świadczeniu nienależnie pobranym można mówić tylko wtedy, gdy pobranie alimentów nastąpiło jednocześnie w tym samym okresie wypłacania zaliczki alimentacyjnej przez organ. W ocenie organu, obowiązek zwrotu świadczenia nastąpi również wtedy, gdy uprawniony podmiot otrzyma zaległe alimenty później, ale za okres pokrywający się z okresem wypłaty zaliczki alimentacyjnej. Chodzi o sytuację, w której świadczenie zostało wypłacone mimo – jak się okazało później – zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczenia albo wstrzymania wypłaty świadczenia. W ocenie Sądu rację w sporze należy przyznać skarżącej. Powołany przez organy art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, który ma zastosowanie w sprawie stanowi, że za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Definicja nienależnie pobranego świadczenia zawarta w tym przepisie, jak podkreśla się w orzecznictwie, nie jest tożsama z cywilistycznym terminem "świadczenia nienależnego", które to pojęcie ma charakter obiektywny i występuje między innymi wówczas, gdy świadczenie zostało wypłacone bez podstawy prawnej lub gdy taka podstawa odpadła. "Świadczenie nienależnie pobrane", o którym mowa w art. 30 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy to świadczenie wypłacone, mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych, albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, ale na skutek okoliczności leżących po stronie świadczeniobiorcy, przy czym mogą to być zarówno przyczyny leżące po stronie organu (błąd), ale także okoliczności niezależne od organu. Zawsze jednak są to świadczenia pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania). Przyjmuje się zatem, że nienależnie pobrane świadczenie ma miejsce w razie przyjęcia świadczenia w złej wierze, wiedząc, że się ono nie należy. Istnieje wtedy element obiektywny (wystąpienie okoliczności) oraz subiektywny, polegający na działaniu wbrew pouczeniu (por. wyroki NSA z dnia 10 maja 2012 r. I OSK 2290/11, z 4 października 2011r. I OSK 762/11, z 27 października 2010r. I OSK 981/10, z 14 grudnia 2009 r. I OSK 826/09, I OSK 535/08 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodzić się należy z poglądem wyrażonym przez NSA w wyroku z dnia 5 kwietnia 2017 r. (sygn. akt I OSK 1962/15), że przy tak zdefiniowanym nienależnie pobranym świadczeniu obejmującym przypadek świadomego wprowadzenia organu w błąd przez osobę pobierającą świadczenie trudno przyjąć, że adresatem obowiązku zwrotu mógłby być syn skarżącej. W ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości, że obowiązek zwrotu świadczenia powinien obciążać osobę, która świadczenie nienależne rzeczywiście pobrała. Jednocześnie, jeśli wziąć pod uwagę, że nienależnie pobrane świadczenie ma miejsce w razie przyjęcia świadczenia w złej wierze, wiedząc, że się ono nie należy, to nie sposób przyznać racji organowi, którego zdaniem nie ma znaczenia, iż skarżąca w dniu wydania decyzji i w okresie pobierania zaliczki alimentacyjnej nie wiedziała, że w 2012 r. otrzyma zaległe alimenty, bo znalazłszy się w takiej sytuacji skarżąca miała świadomość, że zaliczka alimentacyjna za ten okres jej się nie należała i obowiązana była ją zwrócić organowi. W ocenie Sądu, właśnie ta świadomość skarżącej, a raczej jej brak, ma dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie najistotniejsze. Nie sposób też doszukać się podstaw odpowiedzialności skarżącej w sytuacji, gdy późniejsze świadczenie, skutkujące zwrotem zaliczek, powiększyło majątek pełnoletniego już dziecka, a nie skarżącej. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, organy obu instancji nieprawidłowo przyjęły w sprawie, że rzeczywiście zaistniały podstawy do uznania pobranego przez skarżącą świadczenia za świadczenie nienależnie pobrane. Dla uznania świadczenia za nienależnie pobrane konieczne jest wystąpienie przesłanek określonych art. 30 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy, zaś – jak to podkreślono powyżej – przesłanki wskazane w tym przepisie odwołują się do świadomości świadczeniobiorcy, do jego winy w ujęciu subiektywnym (por. pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z dnia 19 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 3263/14, dostępny na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl.) W kontekście powyższego, przyjęcie w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, że pobrane przez skarżącą świadczenie było nienależne w rozumieniu art. 30 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy, wymagało wykazania negatywnego zachowania skarżącej ukierunkowanego na niezgodne z prawem korzystanie ze środków publicznych. Wynika to z faktu, że obowiązek zwrotu został połączony nie z pojęciem "nienależnego świadczenia", lecz z zaistnieniem "świadczenia nienależnie pobranego". Wskazane sformułowania nie są pojęciami tożsamymi. W orzecznictwie zwraca się bowiem uwagę na to, że "nienależne świadczenie" jest pojęciem obiektywnym i występuje między innymi wówczas, gdy świadczenie zostaje wpłacone bez podstawy prawnej lub gdy taka podstawa odpadła. Zatem pojęcie to nie nawiązuje do świadomości i woli jakiejkolwiek osoby. Natomiast "świadczenie nienależnie pobrane" to świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zawinionego zaniechania). Przyjmuje się ponadto, że obowiązek obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się ono nie należy (por. wyrok WSA w Poznaniu z 24 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/Po 782/12, wyrok WSA w Gliwicach z 7 lipca 2015 r., sygn. akt IV SA/Gl 1197/14, wyrok WSA w Opolu z dnia 21 lipca 2016 r.,sygn.akt II SA/Op 218/16, wyrok NSA z 14 grudnia 2009 r. sygn. akt I OSK 826/09). Dotyczy zarówno osoby, która została pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenie na podstawie nieprawdziwych oświadczeń, dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczenia. Z tych względów dla podjęcia rozstrzygnięcia o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że pobrane świadczenie jest nienależne, lecz konieczne jest ustalenie, czy osoba, która pobrała to nienależne świadczenie była świadoma, że świadczenie jej nie przysługuje, a więc, że można ją uznać za "osobę, która pobrała nienależne świadczenia", jak to określił ustawodawca w art. 30 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy. W sprawie nie jest sporne, że skarżąca w momencie ustalania prawa do świadczenia, jak też w okresie pobierania zaliczki alimentacyjnej nie miała świadomości, że w roku 2012 otrzyma zaległe alimenty. Stąd, nie można przyjąć, jak uczyniły to organy, że w obliczu nieświadomości skarżącej, świadczenie pobrane przez nią we wskazywanym okresie, można było uznać za nienależnie pobrane. W związku z powyższym przyjąć należy, że zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Poza tym, za uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz decyzji poprzedzającej z jednoczesnym umorzeniem postępowania administracyjnego przemawiają także względy celowości, sprawiedliwości i ekonomii procesowej. W tym stanie rzeczy, wobec uznania zasadności skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K., oraz w oparciu o § 3 tego przepisu orzekł o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło