I SA/Wa 1368/18

WyrokWSA w Warszawie2020-11-06

Skład orzekający: Gabriela Nowak, Anna Falkiewicz-Kluj, Przemysław Żmich

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich mogła uchylić decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 29 lutego 2016 r. o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego na podstawie przepisów ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych, a następnie odmówić ustanowienia tego prawa, czy też powinna była stwierdzić nieważność tej decyzji?
Ratio decidendi
Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich, stwierdzając przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 29 lutego 2016 r. (rażące naruszenie prawa procesowego i skierowanie decyzji do osoby niebędącej stroną), naruszyła przepisy ustawy z dnia 9 marca 2017 r., uchylając decyzję zamiast stwierdzić jej nieważność. Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej skutkuje jej wyeliminowaniem z obrotu prawnego ex tunc i wymaga ponownego rozpoznania wniosku dekretowego przez właściwy organ I instancji, a nie merytorycznego orzekania przez Komisję. Ponadto, Komisja nie wykazała, kto jest spadkobiercą S. J., a jednocześnie skierowała decyzję do T. S., którego uznała za niebędącego spadkobiercą.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z maja 2018 r., która uchyliła decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z lutego 2016 r. o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego i nakazała Miastu przejęcie zarządu nieruchomością. Komisja uznała, że decyzja Prezydenta została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w tym zasad prawdy obiektywnej, poprzez nieustalenie przesłanki posiadania, wadliwe ustalenie stron postępowania, przeniesienie roszczeń z naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń, naruszenie praw lokatorów oraz pojawienie się nowych okoliczności. Skarżący (E. K., A. N., A. C.) oraz Miasto [...] zarzucili Komisji szereg naruszeń prawa procesowego i materialnego. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Komisji oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta m.st. Warszawy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Gabriela Nowak Sędziowie Sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.) Sędzia WSA Przemysław Żmich po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skarg E. K., A. N. i A. C., Miasta [...] z udziałem Prokuratora Prokuratury Regionalnej we [...] na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z [...] maja 2018 r. [...] w przedmiocie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta [...] z [...] lutego 2016 r. nr [...]; 2. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz E. K., A. N. i A.C. solidarnie 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz Miasta [...] 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją nr [...] z [...] maja 2018 r. Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich (dalej jako organ/komisja) działając na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 38 ust. , 29 ust.1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3, 4, 4a, 4b, 5, 6, art. 40e ust 1 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (tekst jedn. Dz.U. z 2018 poz. 2267), dalej jako ustawa z 9 marca 2017 r., ustawa) oraz w zw. z art. 7 ust.1 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (D.U. Nr 50, poz, 279, (dalej "dekret"): 1. uchyliła w całości decyzję Prezydenta [...] z [...] lutego 2016r. nr [...]; 2. odmówiła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego; 3. nakazała Miastu. [...] przejęcie Zarządu nieruchomością stanowiącą działkę ew. [...], obr. [...] o pow. [...] m2 , położonej w [...] przy ulicy [...], dla której prowadzona jest księga wieczysta nr [...] (grunt pod budynkiem) – na podstawie art. 184a-186a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, dalej "przedmiotowa nieruchomość". Stan sprawy przedstawiał się w sposób następujący. Nieruchomość Zabudowana nieruchomość [...] położona przy ul. [...] (dawniej [...]), ujawniona była w księdze wieczystej pod nazwą "Nieruchomość [...] nr [...]", oznaczona hipotecznie nr [...]. Obecnie w jej skład wchodzą działki ewidencyjne nr: - [...] o pow. [...] m2, obr. [...] uregulowana w [...] w całości zabudowana budynkiem mieszkalnym; - część działki [...] o pow. [...] m2 – podwórko; - część działki [...] o pow. [...] m2 – teren pod budynkiem przychodni weterynaryjnej. Nieruchomość (grunt) objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego rejonu urbanistycznego [...], przyjętym Uchwałą nr [...] Rady [...] z [...] listopada 2010 r. (D.U. Woj. [...] Z 2010r., nr [...], poz. [...]). Na rysunku planu oznaczonym symbolem [...] przewidziana jest zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna przy utrzymaniu zasady funkcjonowania lokali usługowych w parterach budynków wzdłuż ulicy [...] (od nr [...] do [...]), jako pierzei usługowej. Nieruchomość wpisana jest do gminnej ewidencji budynków [...] pod nr [...]. Własność Komisja ustaliła, że przedmiotowa nieruchomość stanowiła własność B. B. w [...] części, Z. M. w [...] części, I. M. w [...] części, S. J. w [...] części i W. B. w [...] części (świadectwo Sądu Okręgowego w [...] z [...] sierpnia 1946 r.). W zaświadczeniu hipotecznym z [...] sierpnia 1946 r. zawarta była informacja, że W. B. [...] kwietnia 1941 r. na mocy aktu notarialnego Rep [...] z [...] kwietnia 1941 r. darował [...]% praw do nieruchomości Nr [...] synowi B. B. Z aktu notarialnego wynika, że W. B. udzielił swej żonie M. B. nieodwołalnego pełnomocnictwa do wszystkich czynności związanych z nieruchomością. Komisja wyprowadziła na tej podstawie wniosek, że faktycznym i prawnym właścicielem nieruchomości był B. B. a nie jego ojciec a wyłączne prawo do rozporządzania mieniem małoletniego miała jego matka M. B. Wskazała przy tym, że B. B. został przysposobiony przez małżonków W. i H. K. (akt przysposobienia zatwierdzony przez Sąd Grodzki w [...] z [...] kwietnia 1949 r. [...] [...]) i przyjął nazwisko K.. Zarzuciła też Prezydentowi [...] rozpoznającemu wniosek dekretowy, że nie ustalił czy w dacie sporządzenia pełnomocnictwa dla adwokata, które stanowiło podstawę do uznania skuteczności złożenia wniosku dekretowego W. B. mógł reprezentować syna z uwagi na toczące się postępowanie o przysposobienie. Z. M., po zmianie pisowni nazwiska na M. i wyjściu za mąż przyjęła nazwisko L. Prawo do spadku po niej nabyła na podstawie postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla [...] z [...] maja 1975 r. [...] – na podstawie testamentu własnoręcznego – I. L. [...] grudnia 2002 r I. L. sprzedała prawa i roszczenia do zwrotu udziału wynoszącego [...] części nieruchomości, z wyłączeniem praw do odszkodowania za sprzedane lokale w budynku – po połowie A. B. i A. N. Wg Komisji stały się one współwłaścicielkami każda w [...] części. Obecnie A. B. nosi nazwisko męża C. Prawa do spadku po B. B. na mocy ustawy nabyli: żona W. B. z d. S. oraz syn I. B. po [...] części każde z nich. Prawa do spadku po W. B. nabył w całości syn I. B. I. B., działając poprzez pełnomocnika E. K. sprzedał spadek po B. i W. małż. B. swemu pełnomocnikowi aktem notarialnym z [...] września 2002 r. Rep. A [...] r., za [...] zł. Postępowanie dekretowe Adwokat M. G. (powołując się na pełnomocnictwo a załączając jedynie do wniosku jego odpis, bez podpisów mocodawców) złożył w imieniu B. B., W. B., B. B. i S. J. [...] maja 1948 r. wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku dekretowego do przedmiotowej nieruchomości (we wniosku stwierdzono, że właściciele byli przekonani, że wniosek ten zostanie złożony przez administratora nieruchomości A. T., co nie nastąpiło). Decyzją z [...] sierpnia 1948 r Prezydent [...] orzekł o przywróceniu terminu. (art. 1 i 75 Rozporządzenia Prezydenta R.P. z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz.U. Nr 36, poz. 341 ze zm.). Orzeczeniem Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] września 1953r., nr [...] wniosek o przyznanie własności czasowej został rozpatrzony odmownie z uwagi na konieczność przejęcia nieruchomości na cele publiczne. Jednocześnie wszystkie budynki przeszły na własność Skarbu Państwa. Decyzją odwoławczą Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] lutego 1954 r. nr [...] orzeczenie to zostało utrzymane w mocy. Postanowieniem KW nr [...] Sądu Powiatowego dla [...] dokonano ujawnienia w księdze wieczystej prawa własności na rzecz Skarbu Państwa. Urząd Dzielnicowy [...] stwierdzeniem z [...] września 1975 r. uznał, że budynek stanowi własność Skarbu Państwa na podstawie orzeczenia administracyjnego z [...] września 1953 r. W latach 1975-1992 Skarb Państwa zbył [...] lokale w budynku przy [...] wraz z prawem użytkowania wieczystego gruntu tj.: - lokal nr [...], S. P., (obecnie C. E. Z., M. Z. (małżonkowie) i udział w gruncie [...] – decyzja Urzędu Dzielnicowego [...] nr [...]); lokal nr [...] K. S. i E. S. (obecnie M. H.) i udział w gruncie [...] – akt notarialny; -lokal nr [...] J. H. i udział w gruncie [...] – akt notarialny; -lokal nr [...] – ujawniony w KW M. D. (umowa darowizny) a następnie K. K.– akt notarialny; Postępowanie nieważnościowe i o przyznanie prawa użytkowania wieczystego 2 sierpnia 1993 r. I. L. wystąpiła o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] września 1953 r. oraz decyzji administracyjnej nr [...] Urzędu Wojewódzkiego w [...] z [...] stycznia 1992 r. Decyzją z [...] marca 1995 r. Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa nr [...], stwierdził, że zaskarżone orzeczenie w określonych w aktach notarialnych częściach dotyczących lokali nr [...], [...], [...], [...] oraz udziałów w gruncie wydane zostały z naruszeniem prawa a w pozostałej części stwierdził jego nieważność a także stwierdził nieważność decyzji utrzymującej ją w mocy. Decyzją ta została zaskarżona do sądu. NSA wyrokiem z 6 czerwca 1998 r. IV SA/WA 1431/96 uchylił ją w części dotyczącej stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Gospodarki Komunalnej z [...] lutego 1954 r. natomiast w części dotyczącej orzeczenia administracyjnego z [...] września 1954 r. stwierdzono nieważność decyzji Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa. Decyzją z [...] listopada 1998 r. [...] Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast stwierdził, że decyzja Ministra Gospodarki Komunalnej nr [...] z [...] lutego 1954 r. w określonej w aktach notarialnych części lokali nr [...], oraz udziałów w gruncie została wydana z naruszeniem prawa a w pozostałej części stwierdził jej nieważność. Decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] października 2001 r., dalej "SKO", po rozpoznaniu odwołania B. B., B. B. i S. J. [...] uchylono orzeczenie Prezydium Rady Narodowej z [...] września 1953 r. za wyjątkiem określonej w aktach notarialnych części dotyczącej sprzedaży lokali nr [...], i przypadających udziałów w gruncie. Wskazano, że wniosek dekretowy z [...] maja 1948 r. został złożony w terminie gdyż objęcie gruntu w posiadanie miało miejsce [...] sierpnia 1948 r. a wniosek dekretowy został złożony jeszcze przed objęciem gruntu w posiadanie tj. [...] maja 1948 r. SKO w [...] [...] października 2002 r. decyzją [...] odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] sierpnia 1948 r. (orzeczenie o przywróceniu terminu). Decyzją z [...] października 2002 r. [...], wznowiło postępowanie w sprawie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej. [...] maja 2002 r, wpłynął sprzeciw Prokuratora Okręgowego w [...] który wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] sierpnia 1948 r. Decyzją z [...] października 2002 r. [...] odmówiono wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Prezydenta. Prokurator złożył wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy. Kolegium decyzją z [...] stycznia 2003 r. uchyliło zaskarżoną decyzję i wszczęło z urzędu postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności. Decyzją SKO z [...] kwietnia 2003 r. [...] odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] sierpnia 1948 r. Decyzją z [...] czerwca 2003 r. [...] odmówiono uchylenia decyzji Kolegium [...] z [...] października 2001 r. SKO decyzją z [...] września 2003 r. [...] uchyliło decyzję Prezydenta [...] z [...] sierpnia 1948 r. w sprawie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o przyznanie własności czasowej. Do rozpoznania pozostał wniosek dekretowy złożony przy wniosku o przywrócenie terminu z [...] maja 1948 r. przez adwokata M. G. Decyzją nr [...] z [...] stycznia 2012 r. Prezydent [...] ustanowił na rzecz następców prawnych poprzednich właścicieli prawo użytkowania wieczystego do udziału wynoszącego [...] części w zabudowanym gruncie o pow. [...] m2 /działka ew. [...]/. SKO decyzją [...] z [...] czerwca 2012 r. utrzymało tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 29 stycznia 2013 r. I SA/Wa 1518/12 uchylił obie decyzje. Wskazał, że organ powinien ustalić czy B. B., W. B. i S. J. udzielili adwokatowi M. G. pełnomocnictwa do ich reprezentowania w postępowaniu dekretowym a co za tym, idzie czy mógł być sporządzony jego odpis. Nadto do rozpoznania pozostał wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu Stowarzyszenia [...]. Postanowieniem z [...] września 2013 r. nr [...] r. Prezydent [...] odmówił Stowarzyszeniu dopuszczenia do udziału w postępowaniu. Decyzją z [...] lutego 2016 r. nr [...] ustanowiono na 99 lat prawo użytkowania wieczystego do udziału wynoszącego [...] części w zabudowanym gruncie o pow. [...] m2 na rzecz E. K. w udziale [...], A. C. w udziale [...], A. N. w udziale [...] części, B. K. w udziale [...] części z czynszem symbolicznym, dalej "decyzja reprywatyzacyjna". SKO decyzją z [...] marca 2017 r. [...] uchyliło decyzję organu I instancji w całości. WSA w Warszawie wyrokiem z 12 września 2017 r, I SA/WA 761/17, uchyliło decyzję SKO. Wskazał na konieczność oceny skuteczności złożenia wniosku dekretowego a dopiero w drugiej kolejności (o ile wniosek będzie złożony prawidłowo) przejście do meritum sprawy. Organ ma obowiązek ustalenia czy wniosek został złożony przez pełnomocnika procesowego w ramach udzielonego pełnomocnictwa i ustalenia czy termin do jego złożenia został zachowany. Postępowanie zostało przejęte przez Komisję w takim stanie faktycznym. SKO w [...] postanowieniem z [...] stycznia 2018 r. zawiesiło postępowanie. Komisja oceniając skuteczność wniosku dekretowego uznała, że: - brak jest podstaw do twierdzenia, jak uczynił to Prezydent, że wniosek dekretowy został złożony przez umocowanego do tego w sposób prawidłowy pełnomocnika, gdyż w przeciwnym razie organ nie wzywałby tegoż pełnomocnika do uiszczenia opłaty manipulacyjnej ale do usunięcia braków pełnomocnictw. Komisja stwierdziła, że organ rozpoznając obecnie sprawę oparł się jedynie na twierdzeniach stron i pełnomocników i nie badał dokładnie sprawy. Stwierdzono "przychylność" urzędu do twierdzeń pełnomocnika beneficjenta a także "wyręczanie" się z obowiązku rzetelnego badania sprawy; -wejście w życie dekretu i różne losy właścicieli nieruchomości często przebywających za granicą wskazują na wysoką wątpliwość co do możliwości udzielenia tego pełnomocnictwa i dodatkowo podkreślałoby fakt braku posiadania tej nieruchomości przez podmioty w imieniu których wniosek dekretowy byłby zgłaszany; -Prezydent nie ustalił czy w dacie sporządzania pełnomocnictwa W. B. mógł reprezentować małoletniego syna zważywszy na toczące się postępowanie o przysposobienie. Komisja Reprywatyzacyjna uznała, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana: 1. z rażącym naruszeniem zasady prawdy obiektywnej pomimo nieustalenia przez organ spełnienia przesłanki posiadania w chwili złożenia wniosku dekretowego oraz nieustalenie tej przesłanki jako samodzielnej podstawy do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej. Zdaniem Komisji decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu. Przyjęcie przez Prezydenta, że właściciele zarządzali nieruchomością za pośrednictwem administratora, co wynikało z faktu, iż wnosił on o nadanie numeru porządkowego, z protokołu sporządzonego przez urzędnika państwowego w Biurze Administracji Nieruchomości [...] nie jest wystarczające dla udowodnienia tego faktu. Wskazano też, że W. B. nie mógł działać w charakterze opiekuna prawnego nieletniego B. B., gdyż na mocy aktu notarialnego z [...] kwietnia 1941 r. przekazał on w darowiźnie [...]% praw do nieruchomości (całość praw jemu przysługujących) swemu nieletniemu synowi B. udzielając swej żonie M. J. B. nieodwołalnego pełnomocnictwa do wszystkich czynności związanych z nieruchomością. Prezydent nie sprawdził czy był on nadal umocowany do reprezentowania syna. Organ ten fakt zignorował mimo, że o nim wiedział. Na podstawie akt Sądu Powiatowego dla [...] [...] [...] Komisja stwierdziła, że dowiodła, że W. B. złożył wniosek o uznanie za zmarłą W. B., która zginęła w powstaniu [...]. Wskutek uchylenia postanowienia o uznaniu ją za zmarłą ustalono w tym postępowaniu, iż jego żona została w czasie powstania [...] wywieziona z synem do obozu [...], następnie wróciła do Polski a w 1948 r. wraz z synem wyjechała do [...] do męża B.. Potem wyemigrowali do [...]. W. B., B. B. i B. B. nie mieli ze sobą kontaktu od 1944 r. tym samym nie mogli łącznie udzielić pełnomocnictwa adwokatowi M. G., na odległość. List B. B. z 1954 r w którym stwierdza, że nie rozumie dlaczego wcześniej udzielone pełnomocnictwa są przestarzałe wskazuje, że udzielał ich ale nie adwokatowi ale adresatowi korespondencji A. T. Co do S. J. Komisja ustaliła na podstawie dokumentów z IPN, że od 1945 r. przebywał w [...], co potwierdzone zostało przesłuchaniami świadków w sprawie karnej. Zmarł w listopadzie 1948 r. a jego żona A. wyprowadziła się w 1950 r. do [...]. Komisja wskazała, że Prezydent zignorował ten fakt zamieszkania i śmierci w [...], jednocześnie stwierdzając, że z książki meldunkowej dystryktu [...] 1942 r. wynikało, że mieszkał przy [...] w [...] a poprzednio przy [...]. Z ustaleń Komisji wynika, że nie mieszkali oni w [...] czy [...] z rzekomym synem K. a T. S. może być wnukiem powstańca [...], który nazywał się identycznie jak syn prawowitego właściciela nieruchomości dekretowej. I. L. (M.) [...] lipca 1947 r. wystąpiła do Zarządu Miejskiego z wnioskiem o przywrócenie posiadania [...] części domu wskazując, że zamieszkuje w B. (obecnie część [...]) Prezydent zignorował fakt, że nie była ona w posiadaniu nieruchomości dekretowej. A do ustalenia tej przesłanki zobowiązywały go przepisy dekretu [...]. Organ I instancji a priori przyjął, że wnioskodawcy byli w posiadaniu nieruchomości. Komisja wskazała, że tylko osoby "ich prawa reprezentujące" o czym stanowi art. 7 pkt 1 dekretu [...] nie musiały wykazywać się spełnieniem przesłanki posiadania. Powołano się w tym zakresie na wykładnię językową art. 7 ust. 1 dekretu i użycie w nim przyimka "i". Zdaniem Komisji przesłanka posiadania odnosi się nie tylko do następców prawnych właściciela lecz także do dotychczasowego właściciela gruntu, o czym świadczy użycie w tym przepisie przyimka "i". Rozbieżności co do wykładni przepisu art. 7 ust. 1 dekretu były przyczyną zmiany ustawy z 26 stycznia 2008 r. i wprowadzenie do niego art. 30 ust. 1 pkt 4 b jako samodzielnej przesłanki do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej. W ocenie Komisji organ I instancji nie przeprowadził żadnego postępowania w tej kwestii (posiadania), czym rażąco naruszył standardy postępowania administracyjnego , zasadę prawdy obiektywnej i rzetelności. Stanowi to podstawę do uchylenia decyzji organu I instancji na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 4 i 4b ustawy. 2. z rażącym naruszeniem przepisów postępowania poprzez nieustalenie prawidłowego kręgu stron postępowania i naruszenie zasady czynnego udziału stron. Naruszenie o charakterze rażącym dotyczy art. 7, 77 § 1 w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu oraz art. 50 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. 2016, poz. 446) – ze względu na nieustalenie prawidłowego kręgu stron postępowania i nie podjęcie w tym zakresie żadnych czynności. Komisja wskazała na postanowienie Sądu Rejonowego dla [...] [...] z którego wynikało, że E. K. została kuratorem spadku nieobjętego po S. J. zmarłym [...] marca 1985 r. w [...]. Organ powinien mieć uzasadnione wątpliwości, czy osoba zmarła w wieku 81 lat nie miała spadkobierców, ewentualnie czy to nie Skarb Państwa powinien być spadkobiercą tej osoby. Poza tym dopiero w 2004 r E. K. przedłożyła do akt postępowania odpis postanowienia Sądu Rejonowego dla [...] [...] [...] lutego 2004 r. ustanawiające ją kuratorem dla nieobecnego S. J. ur. [...]. 04. 1904 r. (miałby wtedy ok 100 lat). Zdaniem Komisji organ nie był związany postanowieniami o ustanowieniu kuratora, gdyż możliwe jest obalenie domniemania wynikającego z dokumentu urzędowego - co Komisja uczyniła. Zdaniem Komisji organ powinien dokonać analizy treści postanowień spadkowych i umów sprzedaży, czego nie uczynił, opierając się wyłącznie na ich treściach – co stanowi rażące naruszenie art. 107 § 1 i 6 K.p.a. W dacie śmierci S. J. , żyła jego żona A. B. która mogła dziedziczyć. Ponadto w dacie jego śmierci obowiązywał art. 27 § 1 dekretu z 8 października 1946 r. Prawo spadkowe a jego art. 27 § 1 stanowił że powołana do dziedziczenia mogła być gmina w przypadku ustawowych spadkobierców. Istniały w tej sprawie istotne wątpliwości co do kręgu ustawowych spadkobierców po S. J. a organ nie podjął działań czy po nim nie powinien dziedziczyć Skarb Państwa. Komisja miała także wątpliwości co do kręgu spadkobierców po B. B. Po pierwsze odnaleziono 2 wnioski o stwierdzenie nabycia spadku po nim, podpisane I. B.. Opinia wywołana przez Komisję wskazała, że na pierwszym wniosku nie podpisał się I. B. Nie był to także podpis E. K. ale Komisja i tak stwierdziła, że to ona posłużyła się sfałszowanym dokumentem, który zainicjował postępowanie spadkowe. Zdaniem Komisji T. S. nie był zstępnym S. J. – właściciela nieruchomości dekretowej. Sumując Komisja stwierdziła, że organ z naruszeniem przepisów prawa procesowego nie ustalił w sposób prawidłowy stron postępowania i oparł się wyłącznie na stanowisku stron postępowania reprywatyzacyjnego. Stanowi to podstawę do uchylenia decyzji Prezydenta na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 3, ust. 1 pkt 4 i ust. 1 pkt 4a. 3. z uwagi na przeniesienie roszczeń do nieruchomości [...] jako rażąco sprzeczne z interesem społecznym – w zamian za świadczenie wzajemnie rażąco niewspółmierne do wartości nieruchomości [...]. Wskazując na art. 3 ust. 1 ustawy i obowiązek Komisji przywrócenia stanu zgodnego z prawem, stanie na straży interesu publicznego, w tym obowiązek badania ekwiwalentności świadczeń, Komisja uznała, że E. K. nabyła [...] września 2002 r. od I. B. spadek za [...] zł. W skład spadku wchodziła nie tylko nieruchomość przy [...] ale i inne nieruchomości. Wartość rynkowa udziału została rażąco zaniżona gdyż wyliczona przez biegłego wartość udziału [...] wyniosła [...] zł. Komisja ustaliła, że wartość nabytego udziału stanowi obecnie 4% wartości rzeczywistej tego udziału. Komisja powołała się nadto na zeznania E. K., która przyznała, że nabyła udział za [...] USD, z tym że przedstawiła przelewy na [...] USD, wywodząc, że pozostała kwota nie została uiszczona, gdyż było to wynagrodzenie za reprezentację I. B. w Polsce. Kwota [...] USD stanowiła [...] zł, co stanowiło ponad 1/3 wartości nieruchomości. Komisja nie podzieliła tej argumentacji gdyż do spadku wchodziły także inne nieruchomości a E. K. przed notariuszem oświadczyła nieprawdę co do kwoty za jaką kupiła prawa do spadku. W związku z tym zaistniała przesłanka z art. 30 ust. 1 pkt 5 ustawy uzasadniająca uchylenie decyzji reprywatyzacyjnej. 4. Z uwagi na wydanie decyzji, które doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym w szczególności poprzez utrudnianie korzystania z lokalu i celem dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste. Zdaniem Komisji konstytucyjna zasada ochrony praw lokatorów powinna być zrównoważona z konstytucyjną zasadą ochrony własności i innych praw majątkowych. Prawo własności nie jest bowiem prawem absolutnym. Ustawa o ochronie praw lokatorów chroni wszystkich lokatorów – nie tylko tych których lokale pochodzą z publicznego zasobu mieszkaniowego (lokale komunalne) ale i pozostałych. Jeżeli istnieją jednak ustawy, które w sposób szerszy chronią najemców powinno się je stosować o ile są dla nich korzystniejsze. Ponieważ, zgodnie z art. 19 tej ustawy do ochrony praw lokatorów stosuje się przepisy odpowiednio przepisy o ochronie własności a zgodnie z art. 690 k.c. do ochrony praw najemcy stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie praw własności, oznacza to, że taka sama ochrona prawna przysługuje właścicielowi lokalu jak i najemcy (lokatorowi). Oznacza to, że najemca, z wyłączeniem właściciela ma prawo do korzystania z lokalu. Zdaniem Komisji sytuacja lokatorów w przedmiotowej kamienicy, po przekazaniu Zarządu ZGN ulegała radykalnej zmianie. Czynsz najmu został radykalnie podwyższony. Beneficjenci decyzji reprywatyzacyjnej nie byli stronami umów najmu. Decyzja reprywatyzacyjna, zgodnie z art. 40 c ustawy dodanym przez art. 1 pkt 41 ustawy z 26 stycznia 2019 r.(Dz.U. 2018. 431) nie narusza praw najemców. Jeżeli umowa najmu została zawarta przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej osoba na rzecz której wydano tę decyzję nie wstępuje w stosunek najmu w miejsce dotychczasowego wynajmującego. Nie dotyczy to osoby na rzecz której została wydana prawomocna decyzja Komisji albo gdy Komisja umorzyła postępowanie na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 5 (ust.2). Osoba która wystąpiła w stosunek najmu może go wypowiedzieć na zasadach określonych w ustawie o ochronie praw lokatorów. Dlatego beneficjenci decyzji reprywatyzacyjnej nie stali się stronami umów najmu. Oznacza to, że do umów najmu o których mowa w art. 40c ust. 1 ustawy nie stosuje się art. 678 K.c. w konsekwencji stosunek najmu wiąże lokatorów z podmiotem z którym umowy były zawierane tj. gminą. Dlatego wypowiadanie umów najmu przez beneficjentów z decyzji reprywatyzacyjnej było dokonywane bez podstawy prawnej i było bezskuteczne. Ich działania nakierunkowane były na wywołanie u lokatorów strachu i doprowadzenie do ich wyprowadzenia się. Dlatego, w ocenie Komisji decyzja doprowadziła do skutków sprzecznych z interesem społecznym. Doszło zatem do zaistnienia przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy . Podstawy uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej. Podstawą uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej były: art. 30 ust. 1 pkt 3, 4, 4a, 4b, 5, 6 ustawy – omówione wyżej. Co do przesłanki ujawnienia nowych okoliczności nieznanych Prezydentowi [...] Komisja uznała ustalenie, że jeden z beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej nie był wstępnym prawowitego współwłaściciela nieruchomości dekretowej. Przy czym Komisja wskazała, że zaistnienie jednej z przesłanek jest wystarczające do uchylenia decyzji. W następstwie uchylenia Komisja rozpoznała wniosek dekretowy i uznała, że wniosek został złożony po terminie wynikającym z dekretu. Objęcie gruntu przez gminę miało miejsce [...] listopada 1947 r. tj. z dniem ogłoszenia w dzienniku urzędowym nr [...] Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...] na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Odbudowy z 7 kwietnia 1946 r. w sprawie obejmowania gruntów w posiadanie przez Gminę [...] (D.U. nr [...], poz. [...]). Publikacja zawierała wszelkie nakazane ówcześnie informacje (nr hipoteczny, adres nieruchomości, właścicieli). Dochowano także terminów publikacji ogłoszeń przed przystąpieniem do oględzin i terminu na publikację ogłoszenia o przyjęciu. Komisja wskazała, że wniosek został złożony przez adwokata M. G., reprezentującego B. B., W. B., B. B. oraz S. J. Wskazała jednocześnie na podnoszone wcześniej wątpliwości co do możliwości skutecznego udzielenia pełnomocnictwa, braku możliwości reprezentacji przez B. B. syna i jego nieobecności w kraju oraz nieobecności S. J. w W. Do wniosku dołączono podanie o przywrócenie terminu do złożenia wniosku dekretowego. Komisja wywiodła z tego wniosku, że pełnomocnik współwłaścicieli dekretowych ani też adwokat M. G. nie byli w kontakcie ze współwłaścicielami, gdyż z pisma tego wynikało, że pełnomocnik współwłaścicieli A. T. nie złożył wniosku dekretowego w terminie i nie poinformował o tym współwłaścicieli. Zarząd Miejski dokonując ogłoszenia o objęciu nieruchomości w posiadanie posługiwał się danymi z księgi hipotecznej i nie miał innych danych co do adresów współwłaścicieli. Nie miał zatem obowiązku poszukiwania ich adresów celem zawiadomienia. Co do wniosku Z. M. z [...] lipca 1947 r o przywrócenie posiadania [...] udziału w nieruchomości pomimo tego, że został złożony przed objęciem gruntu w posiadanie przez gminę nigdy nie został opłacony przez wnioskodawcę, tym samym nie wszczął postępowania w sprawie. Sama uprawniona potwierdziła to w późniejszym piśmie. Ponadto wskazała tam inny adres niż adres tej nieruchomości, co świadczy o tym, że nie była w jej posiadaniu. Komisja nie podzieliła zatem poglądu Prezydenta o tym, że objęcie gruntu w posiadanie nastąpiło na podstawie drugiego z rozporządzeń tj. z 17 stycznia 1948 r. (Dz.U. nr 6, poz. 43). Ponieważ termin wskazany w art. 7 ust. 1 dekretu był terminem prawa materialnego nie można było jego przywrócić a z jego upływem roszczenie wygasało. Co do wniosku o złożonego przez Z. M. Komisja uznała, że wobec jego nieopłacenia – nie wszczął on postępowania administracyjnego. W związku z powyższym Komisja na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu postanowiła odmówić ustanowienia prawa użytkowania wieczystego. Przejęcie zarządu nieruchomością przez Miasto [...]. Zgodnie z art. 40 e ust. 1 ustawy Komisja nakazała przejęcie zarządu nieruchomości gminie. Było to wynikiem ustalenia, że po objęciu nieruchomości przez rzekomych spadkobierców dawnych właścicieli nieruchomości dekretowej (8 lat przed wydaniem decyzji) utrudniali oni korzystanie z nieruchomości najemcom, wszczynali notorycznie postępowania sądowe, próbowali podwyższać czynsze, wypowiadać umowy najmu, kierowali powództwa o eksmisje. Od momentu przekazania zarządu nad nieruchomością beneficjentom decyzji (8 lat przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej), lokatorzy spotkali się z takimi ich działaniami, które utrudniały spokojne i swobodne korzystanie z nieruchomości. Komisja w takiej sytuacji stanęła w obronie praw lokatorów do godnego mieszkania i zapobiegania wywieraniu presji sądowej. Wnioski stron Wniosek o przesłuchanie świadka I. L. w miejscu zamieszkania Komisja pozostawiła bez rozpoznania gdyż wniosek wpłynął przed rozprawą a jej przesłuchanie nie było konieczne. Dlatego uchylono wcześniejsze postanowienie o dopuszczenie tego dowodu. Komisja nie uwzględniła wniosku o zobowiązanie E. T. do przedłożenia dokumentów potwierdzających dokonanie przez beneficjentów podwyżki czynszu do kwoty [...] zł oraz umów podnajmu jako nie wnoszącego nic nowego do sprawy oraz zobowiązania świadka M. P. do złożenia dowodów powiązań E. K., A. N., A. C. z H. G. lub jej współpracownikami jako że okoliczności te nie były przedmiotem badania przez Komisję. Za bezprzedmiotowy Komisja uznała wniosek o przesłuchanie notariusza K. Ł. gdyż celem Komisji nie było badanie sytuacji kto zajmuje poszczególne lokale Skargę od powyższej decyzji wywiedli: E. K., A. N. i A. C. (dalej jako skarżący) oraz Miasto [...]. E. K., A. N. i A. C. zarzucili zaskarżonej decyzji: 1. naruszenie art. 107 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez brak oznaczenie w decyzji stron postępowania i tym samym adresatów decyzji, co pozbawia orzeczenie Komisji cech decyzji administracyjnej, co natomiast stanowi rażące naruszenie ww. przepisu, co oznacza, że zaszła przyczyna, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., i kto w takim razie zdaniem Komisji powinien być stroną postępowania, co oznacza, że zaszła przyczyna, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.; 2. naruszenie przepisu art, 28 k.p.a. w zw. z art.. 107 § pkt 3 k.p.a. poprzez nieustalenie wszystkich stron postępowania i skierowanie decyzji do T. S., który w ocenie Komisji nie jest spadkobiercą dawnego właściciela nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] – S. J. przy jednoczesnym braku ustalenia, kto w takim razie zdaniem Komisji jest następcą prawnym S. J; 3. naruszenie przepisu art. 7, 77 § 1 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w sposób rażący poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie poprzez całkowity brak wzięcia pod uwagę i całkowite pominięcie oraz brak odniesienia się w uzasadnieniu decyzji do materiału dowodowego zaoferowanego przez strony w toku postępowania, w tym w szczególności w zakresie kwestii terminu na złożenie wniosku dekretowego w sprawie nieruchomości, przesłanki posiadania, sytuacji lokatorów budynku posadowionego na nieruchomości, kwestii nabycia praw do spadku przez p. E. K. oraz kręgu spadkobierców po p. S. J., co oznacza, że zaszła przyczyna, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.; 4. naruszenie przepisu art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej i prowadzenie sprawy z pogwałceniem zasad proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, w tym w szczególności poprzez bezzasadną odmowę przeprowadzenia dowodów zaoferowanych przez strony postępowania i pominięcie stanowiska Stron, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 5. naruszenie art. 7, 77 § 1 i 107 § 3, a także art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie dochodziło do utrudniania mieszkania w budynku lokatorom przez właścicieli budynku, podczas gdy okoliczność ta nie wynika z żadnego dokumentu zgromadzonego w sprawie, ani z zeznań świadków, a wręcz przeciwnie - z zeznań świadka - lokatora zamieszkującego w budynku M. P. - wynika, że nigdy nie dochodziło do dręczenia czy szykanowania lokatorów, co w konsekwencji doprowadziło Komisję do błędnego przekonania, że w sprawie miały miejsce sytuacje utrudniania korzystania z lokali w budynku; 6. naruszenie art. 7, 77 § 1 i 107 § 3, a także art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, że E. K. nabyła prawa do spadku, w skład którego wchodziły roszczenia do nieruchomości za kwotę [...] zł, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że prawa do tego spadku zostały nabyte za kwotę [...] dolarów amerykańskich, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło Komisję do błędnego przekonania, że w sprawie zaszła przesłanka do uchylenia decyzji Prezydenta określona w przepisie art. 30 ust. 1 pkt 5 ustawy o Komisji; 7. naruszenie art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez brak wskazania przyczyn, dla których Komisja nie wzięła pod uwagę przy ustaleniu stanu faktycznego w sprawie zeznań świadków Z. D., I. P. oraz stron – E. K. oraz M. H., co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 8. naruszenie art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a poprzez pominięcie dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym tych zaoferowanych przez Strony, a świadczących o posiadaniu nieruchomości przez dawnych właścicieli w momencie wejścia w życie przepisów dekretu, co doprowadziło do uznania, że w sprawie zaistniała przesłanka uchylenia decyzji Prezydenta, o której mowa w art. 30 ust. 1 pkt 4b) ustawy o Komisji; 9. naruszenie przepisu art. 30 ust. 3 ustawy o Komisji w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 75 § 1 k.p.a. poprzez brak wezwania Stron do uzupełnienia materiału dowodowego sprawy przed wydaniem Decyzji poprzez przedstawienie przez Strony ewentualnych dodatkowych dowodów w zakresie kwestii posiadania nieruchomości, jeżeli zdaniem Komisji w tym zakresie materiał dowodowy wymagał uzupełnienia, co w konsekwencji doprowadziło do uznania przez Komisję, że w sprawie nie została wykazana przesłanka posiadania nieruchomości, co natomiast stanowiło podstawę uchylenia decyzji Prezydenta i odmowy przyznania prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości; 10. naruszenie art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez całkowite pominięcie kwestii wysokości nakładów poniesionych na nieruchomość przez strony oraz kosztów utrzymania budynku od chwili przekazania budynku beneficjentom decyzji Prezydenta w zarząd w 2008 r. do dnia wydania decyzji, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło Komisję do błędnego przekonania, że w sprawie zaszła przesłanka do uchylenia decyzji Prezydenta określona w przepisie art. 30 ust. 1 pkt 5 ustawy o Komisji; 11. naruszenie przepisu art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej i prowadzenie sprawy z pogwałceniem zasad proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, w tym w szczególności poprzez stwierdzenie, że dawny właściciel nieruchomości S. J. był nazistowskim kolaborantem, mimo iż żaden z dokumentów będących w posiadaniu przez Komisję na to nie wskazuje, a wręcz przeciwnie - z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika, że postępowania w tym przedmiocie zostały umorzone wobec bezzasadności zarzutów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 12. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy o Komisji poprzez uznanie, że do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym, o których mowa w tym przepisie prowadzi już samo utrudnianie korzystania z lokalu w nieruchomości [...], podczas gdy literalne brzmienie tego przepisu mówi, że do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym prowadzi utrudnianie korzystania z lokalu w nieruchomości [...], ale uwaga - za pomocą groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal, zaś z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika ponad wszelką wątpliwość, że takie działania nie miały miejsca; 13. naruszenie art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, że E. K. posłużyła się sfałszowanym dokumentem w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po B. B. i W. B., podczas gdy w sprawie nie zostały zgromadzone jakiekolwiek dowody wskazujące na to, że taka sytuacja miała rzeczywiście miejsce, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło Komisję do błędnego przekonania, że w sprawie nie został ustalony prawidłowy krąg adresatów decyzji Prezydenta, podczas gdy w aktach sprawy znajduje się wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po p. B. B. i W. B., którego prawdziwość i podpisanie przez właściwą, uprawnioną do tego osobę, tj. I. B., zostały potwierdzone ustaleniami Komisji, a zatem zarzut nieustalenia prawidłowego kręgu adresatów decyzji Prezydenta jest całkowicie chybiony i nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym; 14. naruszenie przepisu art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 79 § 1 k.p.a. poprzez brak zawiadomienia Stron o terminie przeprowadzenia dowodów, w tym dowodów z opinii z biegłych w niniejszej sprawie, pomimo obowiązku spoczywającym na Komisji do dokonania takich zawiadomień, co naruszyło prawa stron do czynnego udziału w postępowaniu i miało istotny wpływ na wynik sprawy; 15. naruszenie przepisu art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 17a ustawy o Komisji poprzez bezzasadną odmowę dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez strony, mimo że wnioskowane dowody, tj. w szczególności: a. wniosek zawarty w piśmie z [...] listopada 2017 r. o przesłuchanie B. K. w charakterze strony, b. wniosek zawarty w piśmie z [...] stycznia 2018 r. o zobowiązanie świadka E. T. do przedłożenia dokumentów potwierdzających rzekome dokonanie przez skarżących podwyżki czynszu do kwoty [...] zł oraz umów podnajmu zawieranych z podmiotem prowadzącym komis oraz podmiotem umieszczającym automaty w przedmiotowym lokalu lub podnajmującym całość lub część lokalu. c. wniosek zawarty w piśmie z [...] stycznia 2018 r. o zobowiązanie świadka M. P. do złożenia dowodów powiązań naszych Mocodawców z H. G. lub jej współpracownikami, na które powoływał się w swoich zeznaniach, d. wniosek o przesłuchanie notariusza p. K. Ł. w charakterze świadka, zajmującego lokal nr [...] w Budynku, przyczyniłyby się do wyjaśnienia sprawy, ich przedmiotem były okoliczności mające znaczenie dla sprawy i nie były sprzeczne z prawem, co stanowi rażące naruszenie ww. przepisów, co oznacza, że zaszła przyczyna, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2) k.p.a; 16. naruszenie przepisu art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 17a ustawy o Komisji poprzez brak dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów z dokumentów wnioskowanych przez strony, mimo że wnioskowane dowody, tj.: dokumenty załączone do pism stron z następujących dat: a. [...] listopada 2017 r. b. [...] grudnia 2017 r., c. [...] grudnia 2017 r. d. [...] stycznia 2018 r., e. [...] lutego 2018 r., f. [...] lutego 2018 r. g. [...] kwietnia 2018 r. przyczyniłyby się do wyjaśnienia sprawy, ich przedmiotem były okoliczności mające istotne znaczenie dla sprawy, takie jak m.in. posiadanie nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu, zachowanie terminu na złożenie wniosku dekretowego, krąg następców prawnych dawnych właścicieli, sytuacja lokatorów w budynku, i nie były sprzeczne z prawem, co stanowi rażące naruszenie ww. przepisów, co oznacza, że zaszła przyczyna, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.; 17. naruszenie przepisu art. 76 § 1 k.p.a. poprzez brak oparcia się na dokumentach urzędowych, tj. sądowych postanowieniach o stwierdzeniu nabycia spadku po p. S. J. i p. K. J., które to postanowienia stwierdzały, że następcą prawnym S. J. jest T. S., mimo że w tym zakresie stanowią one dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone, a Komisja nie przedstawiła żadnego dowodu, który podważałby prawdziwość i prawidłowość tych dokumentów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 18. naruszenie przepisu art. 76 § 1 k.p.a. poprzez brak oparcia się na dokumentach urzędowych, tj. sądowych postanowieniach o stwierdzeniu nabycia spadku po p. B. B. i p. W. B. oraz zawartej w formie aktu notarialnego umowy sprzedaży spadku po ww. osobach, które to dokumenty urzędowe stwierdzały, że następcą prawnym p. B. B. jest p. E. K., mimo że w tym zakresie stanowią one dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone, a Komisja nie przedstawiła żadnego dowodu, który podważałby prawdziwość i prawidłowość tych dokumentów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 19. naruszenie przepisu art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie licznych uchybień w trakcie przesłuchania świadków, których zeznania stanowiły podstawę ustalenia stanu faktycznego w sprawie, w tym w szczególności poprzez zadawanie świadkom przez Komisję pytań sugerujących odpowiedzi, zawierających oświadczenia członków Komisji i uniemożliwiających złożenie swobodnych wypowiedzi, zadawanie świadkom pytań na okoliczność prawa, a nie faktów, zadawanie świadkom pytań na okoliczności niezwiązane z niniejszą sprawą, zadawanie pytań na okoliczności nieodnoszące się do faktów, co miało istotny wpływ na ustalenie stanu faktycznego w sprawie przez Komisję; 20. naruszenie przepisu art. 86 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nieprzesłuchanie Stron po wyczerpaniu środków dowodowych, w sytuacji gdy zeznania Stron mogłyby doprowadzić do całkowitego wyjaśnienia sprawy i ustalenia prawidłowego stanu faktycznego sprawy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, zważywszy zwłaszcza ocenę dokonaną przez Komisję wyrażoną w uzasadnieniu Decyzji, zawierającą wnioski pozostające w rażącej sprzeczności z treścią dokumentów, w tym urzędowych, ale i innych środków dowodowych, zgromadzonych w sprawie; 21. naruszenie przepisu art. 81 a § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nierozstrzygnięcie wątpliwości Komisji na korzyść Stron (w tym w szczególności w zakresie posiadania nieruchomości), a wręcz przeciwnie - pomimo braku kontrdowodów na twierdzenia stron w tym zakresie - dokonanie przez Komisję rozstrzygnięcia jej wątpliwości w sposób dowolny i jednoznacznie negatywny dla stron, co skutkowało wydaniem decyzji odmawiającej Stronom przyznania prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości; 22. naruszenie przepisu art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3, 4, 4a, 4b, 5 i 6 ustawy o Komisji poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uchyleniu decyzji Prezydenta i odmowie przyznania prawa użytkowania wieczystego do Nieruchomości, pomimo braku zaistnienia przesłanek do zastosowania tego przepisu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 23. naruszenie przepisu art. 2 w zw. z art. 21 ust. 2 w zw. z art. 32 ust. 1 w zw. z art. 64 ust. 1,2 i 3 Konstytucji w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3,4,4a, 4b, 5 i 6 ustawy o Komisji poprzez rozpoznanie wniosku dekretowego w niniejszej sprawie pomimo braku wcześniejszego ostatecznego i prawomocnego rozpoznania sprawy w postępowaniu zwyczajnym przez Prezydenta [...], a tym samym bezzasadne zróżnicowanie sytuacji stron wobec innych podmiotów znajdujących się w tej samej sytuacji, których postępowania toczyły się przed Prezydentem [...], poprzez rozpoznanie wniosku dekretowego na innych podstawach (tych określonych w ustawie o Komisji jak i w dekrecie) aniżeli te, które stanowią podstawę rozpoznania wniosku dekretowego przez Prezydenta [...] (tylko dekret); 24. naruszenie art. 15 k.p.a. w zw. z art. 78 i art. 32 ust. 1 w zw. z art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji poprzez merytoryczne rozpoznanie niniejszej sprawy przez Komisję, w sytuacji gdy w obrocie nie występowała ostateczna i prawomocna decyzja Prezydenta [...] co do rozpoznania wniosku dekretowego dotyczącego Nieruchomości, co stanowi ograniczenie Skarżącym prawa do ponownego rozpoznania ich sprawy i prowadzi do nieuzasadnionego różnicowania ich sytuacji prawnej wobec sytuacji prawnej innych podmiotów, których wnioski dekretowe są rozpoznawane w postępowaniu dwuinstancyjnym przez Prezydenta [...], a następnie ewentualnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...]; 25. naruszenie art. 40e ust. 1 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2) ustawy o Komisji poprzez nakazanie [...] przejęcia zarządu nad Nieruchomością, podczas gdy w sprawie nie zostały spełnione przesłanki do uchylenia Decyzji Prezydenta, a więc brak było także podstaw do nakazania w trybie art. 40e ust. 1 ustawy o Komisji przejęcia zarządu nad Nieruchomością przez [...]; 26. naruszenie przepisu art. 7 ust. 1 i 2 dekretu wyrażające się w odmowie przyznania prawa użytkowania wieczystego do Nieruchomości, w sytuacji gdy spełnione zostały wszystkie przesłanki do przyznania tego prawa, w tym w szczególności dawni właściciele Nieruchomości złożyli stosowny wniosek w przewidzianym przepisami prawa terminie oraz byli w posiadaniu Nieruchomości w chwili objęcia Nieruchomości przez gminę. Skarżący wnieśli o zobowiązanie Komisji do wydania w terminie określonym przez Sąd decyzji utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] lutego 2016 r. nr [...] oraz o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Miasto [...] zaskarżyło wskazaną decyzję w zakresie uzasadnienia, zarzucając jej: 1. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4 i 4b ustawy poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w tytule pkt III. 1 (str.54) "Rażące naruszenie zasady prawdy obiektywnej przez Prezydenta [...] poprzez nieustalenie przesłanki posiadania gruntu w chwili złożenia wniosku dekretowego oraz nieustalenie powyższej przesłanki jako samodzielnej podstawy uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej"; w pkt III. 1.1. (str. 54) w całości, w pkt. III.1.3. (str. 55) w całości, w pkt III.1.8 (str. 58) "Prezydent miasta [...] wydając decyzję reprywatyzacyjną całkowicie zignorował i pominął fakt, iż I. L. nie była w posiadaniu nieruchomości dekretowej w chwili składania wniosku. (...) Niezaprzeczalnym jest, iż na dzień składania wniosku, była ona współwłaścicielem przedmiotowej nieruchomości, jednakże nie był to warunek uprawniający do otrzymania prawa własności czasowej, gdyż warunkiem sine qua non było " bycie w posiadaniu", co równoznacznym nie jest w żadnym stopniu z prawem własności."; w pkt. III. 1.9. (str. 58) w całości; w pkt III. 1.10. (str. 58) "Zważyć należy, iż przesłanka posiadania stanowi konieczny warunek ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych, zgodnie z art. 7 ust. 1 i 2 dekretu. Posiadanie gruntu w chwili wystąpienia z wnioskiem określa krąg podmiotów, którym może przysługiwać uprawnienie restytucyjne na podstawie art. 7 ust. 1 dekretu. Spełnienie tej przesłanki jest warunkiem sine qua non do przyznania prawa użytkowania wieczystego (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 lipca 2016 r., sygn. akt Kp 3/15, OTKZU seria A poz. 66) "; w pkt III.I.12 (str. 59) "Przyjmując wykładnię językową treści art. 7 ust. 1 dekretu stwierdzić należy, że przesłanka "posiadania" odnosi się nie tylko do następców prawnych właściciela, lecz także do dotychczasowego właściciela gruntu. Wynika to bowiem z m.in. znaku interpunkcyjnego (przecinek) rozdzielającego części zdania, odpowiednie odnoszące się do dotychczasowego właściciela gruntu oraz prawnych następców właściciela, oddzielonych tym samym znakiem interpunkcyjnym (przecinkiem) od wyrażenia: "będący w posiadaniu gruntu". Wykładnia językowa art. 7 ust. 1 wskazuje, że przesłanka posiadania dotyczyła zarówno właścicieli gruntu, jak i ich następców prawnych (vide: wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2002 r., sygn. akt I SA 1482/00)"-, w pkt III. 1.16 (str. 62) w całości; w pkt III. 1.17. (str. 62) w całości, w pkt III. 1.18. (str. 62) w całości; w pkt III.5.3. (str. 79) "Po drugie, w rozpoznawanym przypadku Prezydent [...] nie ustalił, czy została spełniona przesłanka "posiadania gruntu", o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu.", poprzez bezzasadne uznanie przez Komisję, że spełnienie przesłanki posiadania przez dotychczasowego właściciela nieruchomości [...] stanowi warunek sine qua non przyznania prawa użytkowania wieczystego, a w konsekwencji bezzasadne zarzucenie Prezydentowi [...], że nie zbadał okoliczności istotnej dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy - spełnienia przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela nieruchomości na chwilę złożenia wniosku dekretowego, podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisu art. 7 ust. 1 dekretu, zgodna z jednolitą linią orzeczniczą prezentowaną od początku obowiązywania dekretu do dnia dzisiejszego przez organy dekretowe i sądy administracyjne, znajdująca także potwierdzenie w doktrynie prawa, wskazuje, że przesłanka posiadania nieruchomości nie dotyczyła byłych właścicieli nieruchomości (stąd nie była badana przy rozstrzyganiu wniosków dekretowych składanych przez właścicieli), a jedynym kryterium oceny zasadności wniosków było spełnienie przesłanki zgodności korzystania z gruntu z jego przeznaczeniem w planie zabudowy (zagospodarowania przestrzennego), określonej w art. 7 ust. 2 dekretu, w konsekwencji czego Prezydent [...] nie oceniając tej kwestii i nie zamieszczając rozważań w tym zakresie w uzasadnieniu decyzji reprywatyzacyjnej nie dopuścił się nieprawidłowości, tym bardziej, że prawidłowość decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lutego 2016 r. powinna być oceniana z uwzględnieniem przepisów obowiązujących w dniu jej wydania, a nie na podstawie przepisów wprowadzonych po jej wydaniu, tj. na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy; 2. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 8 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu w zw. z 20 § 1 i § 22 dekretu z dnia 22 stycznia 1946 r. Prawo Rodzinne w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4 Ustawy poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt. 5.28 (str. 52) ,,Po wtóre należy podkreślić fakt, iż Prezydent nie ustalił czy w dacie sporządzania pełnomocnictwa W. B. mógł reprezentować małoletniego syna zważywszy na toczące się postępowanie o przysposobienie", w pkt. III. 1,4. (str. 55) w całości poprzez bezzasadne stwierdzenie, że wydając decyzję reprywatyzacyjną zignorowano fakt, że aktem notarialnym z dnia [...] kwietnia 1941 r. W. B. przekazał w darowiźnie [...]% praw do nieruchomości swemu nieletniemu synowi B. B., przez co W. B. nie mógł działać w charakterze opiekuna prawnego nieletniego, podczas gdy przepisy dekretu z dnia 22 stycznia 1946 r. Prawo Rodzinne przyznawały każdemu z rodziców sprawujących władzę rodzicielską prawo do reprezentowania dziecka w sądzie i poza sądem, przez co W. B. mógł reprezentować syna, w tym udzielać pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnikowi w postępowaniu o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości, a charakter, w jakim działał, tj. jako opiekun nieletniego B. B., nie budził również wątpliwości organów dekretowych; 3. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. w zw. art. 50 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3, 4 i 4a Ustawy poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w tytule pkt III.2 (str. 62) Rażące naruszenie przepisów prawa poprzez nieustalenie prawidłowego kręgu stron postępowania i naruszenie zasady czynnego udziału stron'''-, w pkt III.2.1. (str. 62-63) w całości, w pkt III.2.2 (str. 63) w całości; w pkt. III.2.3. (str. 63) prezydent [...], winien był powziąć uzasadnioną wątpliwość czy osoba zmarła w wieku 81 lat nie posiadała spadkobierców, ewentualnie wystąpić przed Sądem jako uczestnik postępowania, gdyż możliwe było odziedziczenie spadku przez Skarb Państwa"; w pkt. III.2.6. (str. 64) "Prezydent winien był zachować wszelką staranność w ustalaniu tych faktów, i przeprowadzić pełne dowodzenie w zakresie spadkobrania"; w pkt. III.2.7. (str. 64) "Jak wskazano powyżej, Prezydent [...] nie podjął się wyjaśnienia, czy po zmarłym S. J. powinien dziedziczyć Skarb Państwa.'''-, w pkt. III.2.9. (str. 65) w całości; w pkt III.2.1.0 (str. 65) w całości; w pkt III.2.11. (str. 67) w całości; w pkt 111.2.12., w pkt. III.5.3. (str. 79) "Jak stwierdzono powyżej, po pierwsze, Prezydent [...] w sposób rażący naruszył przepisy prawa - tzn.: art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. i w konsekwencji art. 7 ust. 1 dekretu, poprzez prowadzenie postępowania z rażącym uchybieniem zasadom: prawdy obiektywnej, rzetelności oraz ochrony interesu społecznego i sprawiedliwości społecznej", w pkt III.5.3. (str. 79) ,,Po trzecie, Prezydent [...] ustalił nieprawidłowy krąg osób uprawnionych do skutecznego wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego", podczas gdy: 1) Prezydent [...] prowadził postępowanie w oparciu o postanowienia sądu o ustanowieniu kuratora spadku nieobjętego i kuratora dla osoby nieobecnej, postanowienia sądów powszechnych o stwierdzeniu nabycia spadku, które to postanowienia, jako prawomocne wiązały organ administracji publicznej, który nie był uprawniony wkraczać w kompetencje sądów powszechnych, do których należy tak ocena wniosku o ustanowienie kuratora, stwierdzenie zaistnienia przesłanek do ustanowienia kuratora jak również ustalenie spadkobierców i właściwych przepisów prawa stanowiących podstawę dziedziczenia, a także umowy sprzedaży praw do spadku zawartej w formie aktu notarialnego, której ważności organ nie mógł zakwestionować w toku postępowania administracyjnego, bowiem stwierdzenie jej nieważności nie należy do jego kompetencji; ponadto organ nie dysponował materiałem dowodowym pozwalającym stwierdzić, że podający się za spadkobiercę T. S. - ustanowiony prawomocnym postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku - nie był następcą prawnym S. J., będącego pierwotnym współwłaścicielem nieruchomości, jak również materiałem dowodowym pozwalającym stwierdzić nieprawidłowości w sposobie prowadzenia postępowania spadkowego po B. B., przez co dzisiejsze ustalenia Komisji oparte są na dokumentach nieznanych organowi w chwili wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, a ponadto część z tych ustaleń oparta jest jedynie na przypuszczeniach i prawdopodobieństwie, a zatem brak było podstaw do stwierdzenia, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana "z naruszeniem prawa polegającym na rażącym naruszeniu prawa"; 2) art. 50 ustawy o samorządzie gminnym nie ma zastosowania w sprawach dekretowych i nie może zostać uznany za naruszony przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnej; 4. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 kp.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3, 4 i 4a ustawy poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt III.2.4. (str. 63) "Organ administracji publicznej nie był związany treścią postanowień o ustanowieniu kuratora spadku i ustanowieniu kuratora dla nieobecnego. Zgodnie z art. 76 § 1 k.p.a. dokumenty urzędowe stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. W świetle zaś art. 76 § 3 kp.a. możliwe jest jednak przeprowadzenie przez organ administracji publicznej dowodu przeciwko treści dokumentów wymienionych w tych przepisach, z czego nie skorzystano w przedmiotowej sprawie.", podczas gdy prawomocne postanowienie sądu o ustanowieniu kuratora spadku i kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu wiąże inne sądy oraz organy administracji publicznej i organ nie jest władny kwestionować ich prawidłowości w toku postępowania administracyjnego; 5. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 7, 77 § 1, 78 § 1 w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4 i 4a ustawy poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt III.2.5. (str. 64) w całości, poprzez stawianie przez Komisję bezzasadnych zarzutów co do sporządzenia wadliwego uzasadnienia decyzji reprywatyzacyjnej oraz poczynienia przez Prezydenta [...] nieprawidłowych ustaleń co do przymiotu strony na podstawie materiału dowodowego, w większości przedstawionego przez strony, podczas gdy uzasadnienie decyzji zawiera wszystkie elementy wymagane przez przepisy prawa obowiązujące w chwili jego sporządzania, przepis art. 107 1 § pkt 6 k.p.a. nie obowiązywał w chwili wydawania decyzji dekretowej, przez co Komisja nie może zarzucać Prezydentowi [...] jego naruszenia, a aktywne uczestnictwo w postępowaniu administracyjnym stron, które zmierzały do wykazania swojego interesu prawnego do udziału w postępowaniu, w szczególności przez składanie do akt sprawy dokumentów świadczących o ich następstwie prawnym po byłych właścicielach nieruchomości i czynienie przez organ ustaleń na podstawie tych dokumentów, stanowiących w znacznej mierze dokumenty urzędowe, nie może być ocenione negatywne; 6. naruszenie przepisów tj. art. 107 § 3 Kpa w zw. z art. 130 § 1 i 2 k.p.a., 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 19 i art. 20 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy poprzez zawarcie niejednoznacznych, nieprecyzyjnych i wprowadzających w błąd stwierdzeń w tytule pkt III.4 (str. 70) "Wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym, w szczególności w postaci utrudnienia korzystania z lokalu, i z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste"; w pkt. III.4.1. (str. 70) w całości, w pkt III.4.6. (str. 77) w całości, w pkt III.4.7. (w całości), w pkt III.5.3. (str. 79) "Po piąte, skutki decyzji okazały się rażąco sprzeczne z interesem społecznym. Znalazło to odzwierciedlenie przede wszystkim w naruszeniu praw lokatorów", podczas gdy decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] lutego 2016 r., jako nieostateczna nie wywołuje żadnych skutków prawnych, a ponadto Komisja ocenia skutki (nieostatecznej) decyzji reprywatyzacyjnej post factum, a Prezydent [...] w chwili wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, na podstawie przepisów prawa wówczas obowiązujących, nie miał możliwości uwzględnienia interesu społecznego w rozumieniu przedstawionym przez Komisję, bowiem ani interes społeczny, ani fakt zamieszkiwania budynku dekretowego przez lokatorów, którym do dnia wydania decyzji reprywatyzacyjnej nie zapewniono lokali zamiennych lub lokali socjalnych, nie stanowiły przesłanki odmowy uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa użytkowania wieczystego, a ponadto Prezydentowi [...] nie można obecnie przypisywać rażącego naruszenia prawa i obarczać go odpowiedzialnością za działania, które były podejmowane po przekazaniu budynku w zarząd następcom prawnym dawnych właścicieli, a Komisja bezzasadnie łączy przypadki łamania praw lokatorów z samą kwestią wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, podczas gdy nie zachodzi między nimi żadna relacja. Powodem łamania praw lokatorów nie jest wydanie decyzji reprywatyzacyjnej, ale ewentualne działania osób trzecich te prawa naruszające. Sam fakt łamania praw lokatorów nie oznacza, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana w sposób bezprawny; 7. naruszenie przepisów tj. art. 107 § 3 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 678 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt III.4.4.1. (str. 75) "Beneficjenci przedmiotowej decyzji reprywatyzacyjnej nie byli stronami umów najmu", w pkt III.4.4.1. (str. 75) "Wydanie decyzji reprywatyzacyjnej w następstwie której ustanowiono by na rzecz jej beneficjentów prawo użytkowania wieczystego nie mieści się w kategorii "zbycia", o którym mowa w wymienionej podstawie normatywnej", w pkt III.4.4.1. (str. 76) "W konkluzji powyższych regulacji prawnych, wskazanej literatury oraz orzecznictwa beneficjenci decyzji reprywatyzacyjnych nie stali się stroną umów najmu zawartych przed jej wydaniem, ani po jej wydaniu. Oznacza to, że do umów najmu, o których mowa w ust. 1 art. 40c ustawy z dnia 9 marca 2017 r. zawartych przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej nie stosuje się art. 678 k.c. i w konsekwencji stosunek najmu wiąże lokatorów z podmiotem, z którym umowy były zawierane, tj. z gminą", w pkt III.4.4.1. (str. 16) "W świetle powyższych ustaleń podwyżki czynszu najmu były dokonywane wskutek wypowiedzenia umów najmu przez osobę niebędącą stroną stosunku najmu, a zatem bezskutecznie", podczas gdy przekazanie przez [...] posiadania budynku i poszczególnych lokali, a także wstąpienie następców prawnych dawnych właścicieli w stosunek prawny wynikający z umów najmu lokali mieszkalnych znajdujących się w budynkach objętych działaniem dekretu [...] następowało na skutek wyeliminowania z obrotu dawnej decyzji dekretowej i było powszechnie uznawane jako "zbycie" nieruchomości, o którym mowa w art. 678 § 1 k.c., a prawidłowość tej praktyki, jako mającej na celu przede wszystkim zapewnienie ochrony lokatorom, przez wiele lat potwierdzało orzecznictwo sądów powszechnych. Przyjęcie innego poglądu w ówczesnym stanie prawnym oznaczałoby, że umowy najmu wygasły, co jest nie do zaakceptowania, ani pod względem prawnym, ani z punktu widzenia interesów lokatorów, ponieważ powodowałoby sytuację, w której lokator zajmowałby lokal bez tytułu prawnego; 8. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu w zw. z § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 7 kwietnia 1946 r. w sprawie obejmowania gruntów w posiadanie przez gminę [...] poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt III.6.4. (str. 81-82) w całości; w pkt III.6.5 (str. 82-83) "Komisja nie podzieliła stanowiska zawartego w uzasadnieniu decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lutego 2016 roku nr [...] jakoby w sytuacji rozpoznania wniosku dekretowego nie można uznać, iż objęcie w posiadanie gruntu nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] pod przepisami uprzednio cytowanego rozporządzenia było skuteczne i rozpoczynało bieg terminu na złożenie wniosku dekretowego. Prezydent [...] w uzasadnieniu decyzji, po zacytowaniu orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyraził pogląd o nieskuteczności objęcia gruntu w posiadanie przez gminę [...] wedle przepisów Rozporządzenia z dnia 7 kwietnia 1946 roku. Według organu zastosowanie powinny znaleźć przepisy kolejnego aktu prawnego normującego skuteczność obejmowania gruntu w posiadanie przez gminę [...], mianowicie Rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 17 stycznia 1948 roku wydanego w porozumieniu z Ministrem Administracji Publicznej w sprawie obejmowania gruntów przez gminę [...] (Dz. U. nr 6, poz. 43), konkretnie zaś ujęte w § 3 aktu prawnego. (...) Nieruchomość przy ul. [...] w [...] została objęta w posiadanie przez gminę w dniu [...] listopada 1947 roku wraz z ukazaniem się ogłoszenia o objęciu w posiadanie gruntu przez gminę [...] w Dzienniku Urzędowym nr [...] Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...]. Jak już wspomniano powyżej, wraz z wnioskiem złożony został formalny wniosek o przywrócenie terminu, w którym wskazano, iż prawowici współwłaściciele nie złożyli wniosku w terminie, gdyż byli przekonani, że taki wniosek złoży za nich osoba, której uprzednio udzielili oni pełnomocnictwa. Wskazuje to na dwie okoliczności - iż byli oni świadomi ukazania się ogłoszenia, a także, że zakres danych, których w nim użyto dla określenia nieruchomości, w sposób wystarczający pozwalał na zweryfikowanie gruntu, którego dotyczy, a także osób uprawnionych do złożenia wniosku. Dodać należy, iż obowiązek powiadamiania osób uprawnionych miał charakter imperatywny warunkowo, jedynie w przypadku, gdyby organ posiadał dane o miejscu pobytu uprawnionego. Przy obejmowaniu gruntu przy ul. [...] i to w chwili obejmowania w posiadanie, na organie administracji bezwzględny obowiązek tej natury nie spoczywał. Jak wywiedziono we wcześniejszej części uzasadnienia, prawowici współwłaściciele nieruchomości nie przebywali w [...] w czasie obejmowania gruntu w posiadanie przez gminę [...]. Tym samym organ miał istotne przeszkody, aby skutecznie poinformować ich o objęciu. Wskazanie w akcie prawnym obowiązku informacyjnego właścicieli "w miarę posiadania" ich danych, służyło właśnie takim sytuacjom, kiedy właściciele emigrowali czy nawet zmarli w czasie wojny, tak aby gmina na podstawie dekretu mogła przystąpić do odbudowywania i zarządzania nieruchomościami wobec braku właścicieli. (...). Tym bardziej dziwi przyjęcie przez Prezydenta [...] takiego stanowiska w roku 2016, gdyż już w 2010 roku organ dysponował dwiema opiniami prawnymi dotyczącymi interpretacji tejże kwestii, sporządzonymi na zamówienie Prezydenta [...] (opinie sporządzone przy rozpatrywaniu wniosku dekretowego dotyczącego innej nieruchomości). Stanowiska przedstawione przez opiniodawców (w tym profesora prawa czy radcę prawnego) jasno wskazywały, iż stwierdzenie "w miarę możliwości" w rozporządzeniu, nie wpływa na skuteczność ogłoszenia. Konieczne pod rządami tegoż aktu było wskazanie imienia i nazwiska dotychczasowego właściciela, a sama redakcja art. 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia wskazuje na to, że sformułowanie "w miarę możliwości" odnosi się li tylko do numeru hipotecznego"; w pkt. III.6.6. (str. 84) w całości, podczas gdy zarzucanie Prezydentowi [...] rozpoznania wniosku, który nie został złożony w terminie jest bezpodstawne, bowiem w okolicznościach niniejszej sprawy należy stwierdzić, że przy obejmowaniu gruntów w posiadanie nie przesłano żadnemu z dotychczasowych współwłaścicieli gruntu, których adresy były znane organom, zawiadomienia o przystąpieniu do obejmowania gruntu w posiadanie, przez co brak było podstaw do przyjęcia, że objęcie w posiadanie było skuteczne, a tym samym, że wniosek dekretowy nie został złożony w terminie; 9. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 8 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu w zw. z art. 12 ust 2, 4, 5 i 16 ust. 4 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem w zw. z art. 89 § 1 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. Kodeks postępowania cywilnego, poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt 5.25 (str. 50) "Komisja zważyła, że na etapie wydawania pierwszej decyzji reprywatyzacyjnej już w roku 2012 dochodziło do poważnych uchybień w procedowaniu wniosku przez Prezydenta [...]. Uchybienia dotyczyły kwestii badania ważności pełnomocnictwa. Należało ustalić w ogóle fakt możliwości jego udzielenia przez mocodawców - a nie jak to zrobił Prezydent [...], że przyjął a priori za pewnik, iż skoro adwokat posłużył się odpisem pełnomocnictwa, to do udzielenia przedmiotowego pełnomocnictwa z całą pewnością doszło. Zdaniem Komisji, rodziło to pośrednio podejrzenia braku badania przesłanki posiadania już w roku 2012."; w pkt 5.27 (str. 50-51) w całości, podczas gdy organ dekretowy - Prezydium Rady Narodowej nie wzywało pełnomocnika do uzupełnienia wniosku dekretowego złożonego w imieniu W. B. (reprezentującego nieletniego B. B.), W. B. i S. J. do przedłożenia oryginału pełnomocnictwa, co powoduje, że na skutek upływu kilkudziesięciu lat od złożenia wniosku dekretowego i korzystania z akt przez różne organy, Prezydent [...], nie miał uzasadnionych podstaw, aby twierdzić, że adw. M. G. nie legitymował się stosownym pełnomocnictwem i że nie był uprawniony do działania w imieniu dawnych właścicieli nieruchomości, a zarzuty i stwierdzenia Komisji w tym zakresie należy ocenić, o tyle za nieuzasadnione, że Komisja, mimo że zarzuca Urzędowi [...], "przychylność" co do twierdzeń pełnomocnika beneficjentów i kwestionuje pełnomocnictwo, którego odpis został załączony do wniosku dekretowego, nie uznaje kwestii umocowania adw. M. G., jako wady decyzji reprywatyzacyjnej, stanowiącej podstawę do jej uchylenia i jednocześnie podstawy do odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego. Miasto [...], wniosło o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej uzasadnienia we wskazanym zakresie oraz o zasądzenie kosztów sądowych według norm przepisanych. Postanowieniem z 5 listopada 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie połączył sprawy z powyższych skarg do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod sygnaturą I SA/W 1368/18. Na rozprawie 9 stycznia 2020 r. Sąd dopuścił do udziału w postępowaniu Stowarzyszenie [...]. W toku postępowania przed sądem administracyjnym pełnomocnik E. K., A. N. i A. C. na podstawie art. 106 § 3 ppsa wniósł o przeprowadzenie dowodów z załączonych do pisma z [...] lutego 2020 r. dokumentów na okoliczność kształtowania sią struktury własnościowej nieruchomości oraz na okoliczność potwierdzenia tożsamości S. J. Sąd dopuścił zawnioskowane dowody uznając, że mogą mieć one znaczenie w sprawie. W odpowiedzi na skargi organ wniósł o ich oddalenie podtrzymując argumenty jak w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skargi zasługują na uwzględnienie. Decyzja reprywatyzacyjna wydana została na podstawie ustawy z 9 marca 2017r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich. Ustawodawca w tym akcie przyznał Komisji m.in. prawo do orzekania o niezgodności z prawem decyzji reprywatyzacyjnych. Wyposażył też Komisję w szereg uprawnień, w tym uprawienia prokuratorskie o jakich mowa w Kodeksie postępowania cywilnego czy Kodeksie postępowania karnego. Komisja zatem, jako organ administracji publicznej ma nie tylko uprawnienia własne, ale i uprawnienia jaki przysługują organom ścigania – choć w ograniczonym zakresie – co wynika z art. 3 pkt 4 ustawy. Komisja miała zatem całe spektrum środków służących realizacji ustawowych zadań. Z drugiej jednak strony z art. 3 pkt 3 ustawy wynika, że Komisja jest organem administracji publicznej, a nie sądowniczym, co w ocenie Sądu wyklucza możliwość wkraczania w kompetencje przysługujące sądom powszechnym – o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia. W niniejszej sprawie Komisja, jako podstawę rozstrzygnięcia wskazała, art. art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3, 4, 4a, 4b, 5 i 6 i 163 oraz 40 e ust. 1 tej ustawy w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu. Na tej podstawie uchyliła w całości decyzję Prezydenta [...] z [...], lutego 2016 r. nr [...],, odmówiła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego i nakazała Miastu [...] przejęcie zarządu tej nieruchomości. Powodem rozstrzygnięcia o uchyleniu było uznanie, że decyzja dekretowa została wydana: - z rażącym naruszeniem art. 7, 77 § 1 k.p.a. i w konsekwencji naruszeniem art. 7 ust. 1 dekretu poprzez prowadzenie postępowania z rażącym uchybieniem zasadom prawdy obiektywnej, rzetelności, ochrony interesu społecznego i sprawiedliwości społecznej; - z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej poprzez niezbadanie przez organ przesłanki posiadania; - przy wadliwym ustaleniu stron postępowania; - w sytuacji gdy doszło do przeniesienia roszczeń z naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń; - z naruszeniem praw lokatorów; - w sytuacji gdy pojawiły się nowe okoliczności nieznane Prezydentowi [...], tj. fakt, że jeden z beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej tj. T. S., nie był wstępnym właściciela przeddekretowego tj. S. J. Jak wynika ze wskazanej przez Komisję podstawy prawnej organ zastosował przepisy ustawy w brzmieniu nadanym nowelą z 26 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2018, poz. 431), dalej "ustawa nowelizująca". Nowelą tą doprecyzowano m.in. treść art. 2 pkt 3 ustawy oraz dodano art. 29 ust. 1 pkt 6. Pierwotna definicja pojęcia "decyzji reprywatyzacyjnej" zawarta w art. 2 pkt 3 odnosiła się do "decyzji właściwego organu" a definicja obecna precyzuje, że chodzi o decyzję ostateczną i nieostateczną. W kwestii natomiast katalogu decyzji, które wydać może Komisja (art. 29), dodano pkt 6 o możliwości rozpoznania wniosku o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu. Sięgając do uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej czytamy, że "celem projektowanej zmiany brzmienia art. 29 jest doprecyzowanie dotychczas obowiązujących przepisów (....). "W zakresie kompetencji orzeczniczych proponuje się doprecyzowanie rozstrzygnięć, w ten sposób, że Komisja wydaje decyzję w której: utrzymuje w mocy decyzję reprywatyzacyjną, albo stwierdza nieważność decyzji reprywatyzacyjnej lub postanowienia w całości lub części, jeżeli zachodzą przesłanki określone w art. 156 K.p.a. lub w przepisach szczególnych i w tym zakresie może rozpatrzyć wniosek, o którym mowa w art. 7 ust. 2 dekretu, uchyla decyzję reprywatyzacyjną w całości albo w części, umarza postępowanie w całości lub w części". Mają rację Skarżący (osoby fizyczne), że postępowanie przed Komisją zostało wszczęte postanowieniem z [...] września 2017 r. a więc przed wejściem w życie przepisów nowelizujących. W art. 7 ustawy nowelizującej ustawodawca wskazał jednak na bezpośrednie działanie ustawy w brzmieniu uchwalonym ustawą zmieniającą. Ponieważ decyzja została wydana po dacie wejścia w życie przepisów w brzmieniu znowelizowanym, co do zasady Komisja – do której skierowana jest ustawa – powinna orzekać na ich podstawie i w takim (nowym) brzmieniu. Poza tym w obu regulacjach, zgodnie z art. 29 ust. 2 Komisja ma prawo do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej i orzeczenia o istocie sprawy. Wskazać przy tym należy że zarówno pod rządami ustawy w pierwotnym jej brzmieniu jak i obecnym (po znowelizowaniu) ustawodawca w art. 2 pkt 3 wskazał, że pod pojęciem decyzji reprywatyzacyjnej należy m.in. rozumieć decyzję w przedmiocie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego. Z taką decyzją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Czyni to niezasadnymi zarzuty skargi sprowadzające się do kwestionowania możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania przed Komisją. Możliwość wydania decyzji uchylającej lub stwierdzającej nieważność decyzji dekretowej wymaga, zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy spełnienia jednej z przesłanek o jakich mowa w art. 1 pkt 1-8 ustawy tj. gdy: 1. dowody na których podstawie ustalono istotne okoliczności sprawy okazały się fałszywe; 2. decyzja została wydana w wyniku przestępstwa; 3. wyszły na jaw nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji reprywatyzacyjnej, nieznane organowi, który je wydał; 4. decyzja wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa; 4a. stwierdzono inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności jeżeli stroną postępowania o wydanie decyzji reprywatyzacyjnej była osoba, która nie była osobą uprawnioną w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu, osobę uprawnioną reprezentował kurator ustanowiony dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, a nie było podstaw do jego ustanowienia, ustanowiono kuratora spadku działającego w imieniu osoby nieżyjącej lub z naruszeniem przepisów o dziedziczeniu, w tym przepisów dotyczących dziedziczenia spadków wakujących lub nieobjętych, lub stwierdzono naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; 4b. decyzja reprywatyzacyjna została wydana pomimo nieustalenia posiadania nieruchomości [...]przez dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu; 5. przeniesienie roszczeń do nieruchomości [...] było rażąco sprzeczne z interesem społecznym, w szczególności jeżeli nastąpiło w zamian za świadczenie wzajemne rażąco niewspółmierne do wartości nieruchomości [...]; 6. wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym lub skutków sprzecznych z celem dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, w szczególności do zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu w nieruchomości [...] groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal; 7. decyzja reprywatyzacyjna została wydana pomimo przyznania, na podstawie przepisów odrębnych, świadczenia w związku z przejściem własności nieruchomości; 8. decyzja dotyczy osoby prawnej powstałej przed 1 września 1939 r., której udziały albo akcje zostały objęte w sposób niezgodny z prawem. Analiza tych unormowań prawnych wskazuje, że z jednej strony w art. 29 ustawodawca dostrzegł różnicę pomiędzy art. 156 K.p.a. gdyż w tym wypadku, idąc za tym przepisem, nakazał Komisji stwierdzanie nieważności decyzji (art. 29 ust. 1 pkt 3a i 4) a innymi sytuacjami uzasadniającym wyłącznie uchylenie decyzji reprywatyzacyjnej (art. 29 ust. 1 pkt 2-3). Sięgając do art. 156 K.p.a., stwierdzenie nieważności powinno mieć miejsce w przypadkach o jakich mowa w tym przepisie tj. gdy: - decyzja została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości (art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a.); - decyzja została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.); - dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną (art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a.); - została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie (art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a.); - była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały (art. 156 § 1 pkt 5 K.p.a.); - w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą (art. 156 § 1 pkt 6); - zawiera wadę powodując nieważność z mocy prawa (art. 156 § 1 pkt 7). W pozostałych wypadkach, o jakich mowa w art. 30 ustawy, Komisja może, poza utrzymaniem decyzji reprywatyzacyjnej w mocy uchylić ją i orzec co do istoty sprawy (art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy), uchylić i zawiesić postępowanie (art. 29 ust. 1 pkt 2a ustawy), uchylić i przekazać do ponownego rozpoznania – gdy decyzja została wydana z naruszeniem prawa a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie (art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy). Jak wynika ze wskazanej w decyzji podstawy prawnej Komisja zastosowała art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy i uchyliła decyzję organu I instancji w całości a następnie orzekła merytorycznie – odmawiając ustanowienia prawa użytkowania wieczystego podczas gdy z decyzji Komisji wynika także że stwierdziła ona rażące naruszenie prawa procesowego oraz skierowanie decyzji do osoby nie będącej stroną – co stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta. Jednocześnie sama nie ustaliła, kto jest następcą prawnym S. J. przy jednoczesnym skierowaniem decyzji do T. S. – który w ocenie Komisji - nie jest następcą prawnym (wnukiem) dawnego właściciela nieruchomości dekretowej. Oznacza to, w ocenie Sądu, że Komisja w aspekcie procesowym, wbrew treści art. 29 ust. 1 pkt 2 i 3a ustawy w nowym brzmieniu, naruszyła art. 29 ust. 1 pkt 2 ponieważ mimo stwierdzenia istnienia przesłanek do stwierdzenia nieważności uchyliła decyzję Prezydenta [...],zamiast stwierdzić jej nieważność (art. 156 § 1 pkt 2 i 4 K.p.a.- wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa i skierowania decyzji do osoby nie będącej stroną) – o ile rzeczywiście zaistniałyby przesłanki do takiego rozstrzygnięcia. Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej skutkuje wyeliminowaniem jej z obrotu prawnego ex tunc i oznacza konieczność ponownego rozpoznania wniosku dekretowego przez właściwy do tego organ administracji publicznej. Co do zasady w takim wypadku sprawa "wraca do organu I instancji". Co prawda Komisja, zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 6 ma uprawnienie do rozpoznania wniosku dekretowego to jednak tego rodzaju uprawnienie dotyczy sytuacji w której Komisja przejęłaby sprawę na etapie postępowania przed organem I instancji. W tej sprawie Komisja natomiast przejęła sprawę na etapie postępowania przed SKO. Nadzwyczajny status Komisji nie może stanowić podstawy do przyjęcia jej uprawnień do działania za wszelkie organy (I, II instancji, nadzoru). Wykładnia literalna art. 29 ustawy prowadzi do wniosku, że stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej nie upoważnia Komisji do merytorycznego rozpoznania sprawy tj. tak jak w tym wypadku do rozpoznania wniosku dekretowego. Świadczy o tym choćby użyte pomiędzy art. 29 ust. 1 pkt 3a a następne spójnika "albo", który wskazuje na zupełnie inne sytuacje faktyczne. Gdyby zatem, tak jak powołała się Komisja, na podstawę prawną z art. 29 ust. 1 pkt 2, nie stwierdziłaby rażącego naruszenia prawa – mogłaby rozpoznać sprawę merytorycznie. W sytuacji natomiast gdy uznała, że doszło do spełnienia przesłanek z art. 156 K.p.a. sprawa powinna zostać ponownie rozpoznana przez organ I instancji. Stwierdzenie nieważności stanowi jedno z samodzielnych rozstrzygnięć jakie może wydać Komisja nie pozostające w związku z możliwością uchylenia decyzji i rozpoznania sprawy co do meritum. Zwrócić przy tym należy uwagę, że w art. 30 ustawy, w katalogu podstaw do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej lub wydania jej z naruszeniem prawa ustawodawca użył spójnik "lub", co oznacza, że jego zamiarem było dokonanie rozróżnienia pomiędzy dwojakiego rodzaju rozstrzygnięciami tj. uchyleniem decyzji reprywatyzacyjnej lub stwierdzeniem wydania z naruszeniem prawa. Przepisy niniejszej ustawy nie mogą pozostawać w oderwaniu od istniejących przepisów prawa tym bardziej, że zgodnie z art. 38 ustawy w sprawach nieuregulowanych tą ustawę stosuje się kodeks postępowania administracyjnego z wyłączeniem określonych w nim jednostek redakcyjnych. Nie ma w tym wyłączeniu art. 156 K.p.a., co oznacza, że sytuacje faktyczne podpadające pod tę normę należy oceniać tak jak tego wymaga ten przepis w brzmieniu kodeksowym. Tym bardziej, że art. 15 K.p.a. gwarantuje stronie prawo do rozpoznania sprawy przez 2 niezależne organy administracji publicznej. Zastosowana przez Komisję koncepcja prowadzi do sytuacji w której jeden i ten sam organ (Komisja) stwierdzałby nieważność postępowania czy wydanie decyzji z naruszeniem prawa przez organ I instancji przy jednoczesnym orzekaniu za ten organ, co naruszałby prawa strony do rozpoznania sprawy przez 2 niezależne od siebie organy administracji publicznej. Oznacza to, że stwierdzając przesłanki do nieważności postępowania organ nie miał uprawnień do merytorycznego rozpoznania wniosku dekretowego. Co prawda Komisja nie powołała w podstawie rozstrzygnięcia art. 29 ust. 1 pkt 3a ustawy to jednak wskazała na przesłanki rażącego naruszenia prawa – o czym była mowa wyżej. Taka konstrukcja decyzji, w świetle wskazywanej podstawy prawnej rozstrzygnięcia stanowi o wewnętrznej sprzeczności decyzji w zakresie wskazywanych podstaw prawnych rozstrzygnięcia i nie może być zaakceptowana przez Sąd jako wydana zgodnie z prawem. Spadkobiercy po S. J. W ocenie Sądu, uzasadnienie Komisji w tym aspekcie nie ma charakteru prawnego, gdyż Komisja nie wykazała w tym postępowaniu, mimo twierdzenia, że T. S. nie jest spadkobiercą dawnego właściciela dekretowego, kto nim jest. W aktach znajdują się postanowienia o stwierdzeniu nabycia praw do spadku po S. J. urodzonym [...] kwietnia 1904 r. w [...], zmarłym w [...] [...] listopada 1948 r. (akt zgonu) synem J. J. i Z. W. Z informacji z urzędu stanu cywilnego w [...] (k. 691 akt komisji t. IV) wynika, że S. J. urodzony [...] kwietnia 1904 r. syn J. i Z. K. był zameldowany w [...] przy ulicy [...],od [...] listopada 1948 r. do [...].06.1950 r. i że zmarł [...] listopada 1948 r. Na kopii kartoteki z USC jest informacja, że w tym lokalu mieszkała z mężem A. B. córka S. i J. D. (k 689). Z kolei z akt IPN (płyta CD) i protokołu przesłuchania S. J. z [...] kwietnia 1948 r., wynika, że urodził się [...] kwietnia 1904 r. w [...], był synem J. i Z. z d. K., (nie W.), żonatym, mającym syna w wieku [...] lat więc urodzonego w 1933 r. (K. urodzony [...] marca 1932 r.) i zamieszkałym w [...] przy ulicy [...],. Nie zgadza się ani data urodzenia K. ani nazwisko matki S. Biorąc pod uwagę, fakt, że informacje z IPN były podawane przez samego przesłuchiwanego (S. J.) należy sądzić, że jako zainteresowany doskonale wiedział jak nazywała się z domu jego matka i w jakim wieku miał dziecko. Istotnie prowadzi to do wniosku, że istnieją poważne wątpliwości co do identyfikacji tej osoby a co za tym idzie jego spadkobierców. Ale nie to jest najważniejsze. Aby stwierdzić następstwo prawne i możliwość bycia stroną w postępowaniu reprywatyzacyjnym konieczne jest ustalenie w sposób prawidłowy kręgu stron postępowania. Komisja, mimo, że zasadnie wskazała na wątpliwości co do kręgu stron postępowania, nie ustaliła kto jest następcą prawnym dawnego właściciela nieruchomości dekretowej. Mało tego, skierowała decyzję do T. S., który jej zdaniem nie jest wnukiem S. J. – właściciela przeddekretowego. Zwrócić należy uwagę, że w aktach IPN znajdują się informacje dotyczące S. J. typu: był kiperem, handlowcem prowadził [...] restauracje [...], i [...],w [...],czy to, że jego drugie imię to J. W t. IX akt Komisji znajduje się: akt zgonu K., syna S. J., który zmarł [...] october 1981r. w [...] i miał 49 lat oraz informacje, że istniał S. J. który był żołnierzem AK o pseudonimie "[...],". Z Archiwum Narodowego w [...], (k. 904 akt komisji) wynika, że odnaleziono w kartotece z zespołu [...],litery [...], 1944-1945, sygn. [...], kartę dotyczącą S. J. urodzonego [...] kwietnia 1904 r. w [...],oraz syna K. urodzonego [...] września 1933r. (K. , ojciec T. S. ur. [...].03.1932), jego żony z d. B., zam. [...], a także dwie karty dotyczące K. J., ur. [...].09.1933 w [...], zam. [...],. – tu inna matka – S. a nie A. B., która miała być żoną S. Z przedłożonych w toku postępowania sądowego aktów z ksiąg wieczystych w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że stający do nich S. J., właściciel przeddekretowym mieszkał w latach 1941, 1942 w [...],przy ulicy [...],. Z aktu małżeństwa S. J. z [...] czerwca 1930 r. wynika, że jego żoną była S. Z. urodzona w 1905 r. w [...], córka B. Z. i T. D.. S. J. zmarła [...] sierpnia 1944 r. (akt zgonu). Ich synem był K. J. urodzony [...] marca 1932 r. (akt jego urodzenia). Z kolei T. S. urodził się [...] grudnia 1974 r. w [...] z rodziców K. J. i P.J. Prawa do spadku po K. zmarłym [...] października 1981 r. nabył T.J. (postanowienie z [...] września 2011 r. [...],). Porównanie treści aktu urodzenia K. J. z aktami stanu cywilnego S. J. i S. Z. nie budzi wątpliwości co do pokrewieństwa (postanowienie Sądu Rejonowego dla [...],[...],). Wątpliwości powinno natomiast wzbudzić czy istotnie S. J., który nabył udziały w nieruchomości jest tym samym S. J. urodzonym [...] kwietnia 1904 r. w [...], którego spadkobiercą jest T. S. Komisja jednak mimo tego, że zwróciła uwagę na kwestię tożsamości S. J. nie ustaliła tego w sposób nie budzący wątpliwości a jedynie pozostawiła to w sferze domysłów. Jednocześnie zarzuciła organowi I instancji, że tenże wadliwie ustalił krąg stron postępowania. Popełniła zatem ten sam błąd jaki zarzuciła organowi. Tymczasem zgodnie z art. 61 § 4 K.p.a. organ wszczynając postępowanie ma obowiązek zawiadomić o toczącym się postępowaniu wszystkie osoby będące stronami w sprawie. Sąd nie kwestionuje treści postanowień spadkowych, gdyż jest nimi związany. Nie może ich także ani oceniać ani kwestionować organ administracyjny dopóki są prawomocne i nie zostały zmienione, co wynika z art. 365 kodeksu postępowania cywilnego. Zarzucanie zatem Prezydentowi [...] brak oceny postanowień spadkowych pozostaje w sprzeczności z tym przepisem. Mimo zarzutów Komisji o nie przeprowadzeniu pełnego dowodzenia na okoliczność spadkobrania Komisja mimo, że orzekła merytorycznie poprzez oddalenie wniosku dekretowego, sama tych czynności nie przeprowadziła. Stanowi to o naruszeniu przez Komisję art. 16 pkt 2 ustawy w zw. z art. 61 § 4 K.p.a. gdyż Komisja także nie ustaliła, czy S. J. po którym stwierdzono nabycie praw do spadku jest tym który był współwłaścicielem przeddekretowym przy jednoczesnym rozpoznaniu wniosku dekretowego z udziałem T. S. Samo nieustalenie w sposób prawidłowy kręgu uczestników postępowania powinno skutkować uchyleniem decyzji Prezydenta [...] (organu I instancji). Pełnomocnictwo Niesporne jest, że postępowanie dekretowe (pierwotne) zostało wszczęte na podstawie pełnomocnictwa z [...] maja 1948 r. Nie ma jego oryginału a jedynie jego kopia pochodząca z Archiwum Państwowego. Pełnomocnictwo to, to wypełniony przez tę samą osobę druk z nagłówkiem "Pełnomocnictwo" - bez podpisów ale z wymienieniem B. B., W. B., B. B. i S. J. i adnotacją o potwierdzeniu "za zgodność – M. G.". Widnieje tam data "[...] [...] maja 1948 r." W pełnomocnictwie stwierdza się, że jest udzielone "do prowadzenia wszystkich naszych spraw". Komisja ustaliła, że rzeczywiście osoba ta w dacie widniejącej na pełnomocnictwie wykonywała zawód adwokata a opinia grafologa potwierdziła, że cały dokument został sporządzony z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością przez tego adwokata. Zgodnie z rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz.U.1928.36.341 ), pełnomocnikiem mogła być "osoba własnowolna", o ile przepisy szczególne nie stanowiły inaczej (art. 12 pkt 1). W pkt 2 tego artykułu wskazano na pełnomocnictwa sporządzone i poświadczone w urzędach i przez notariuszy oraz dopuszczalność pełnomocnictw prywatnych, o ile ich wiarygodność nie budzi wątpliwości. Ustawa z dnia 4 maja 1938 r. Prawo o ustroju adwokatury (Dz.U.1938.33.289) nie regulowała zasad dotyczących sporządzania pełnomocnictw. Art. 81 ustawy z dnia 29 listopada 1930 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U.1950.43.394 t.j. z dnia 1950.09.30) z kolei stanowił w § 1, że "Pełnomocnik obowiązany jest przy pierwszej swej czynności procesowej dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy albo wierzytelny odpis tegoż pełnomocnictwa. Adwokat może sam uwierzytelnić odpis udzielonego mu pełnomocnictwa. Sąd może w razie wątpliwości zażądać sądowego lub notarialnego uwierzytelnienia podpisu strony. Wszystkie te przepisy dopuszczały zatem sporządzanie przez adwokata odpisów udzielonego pełnomocnictwa. Odpis dokumentu to wierne odtworzenie oryginału. Treść pełnomocnictwa wskazuje, że zostało udzielone w jednej dacie [...] maja 1948 r. przez 3 osoby, w jednym miejscu – [...]. Tymczasem okoliczności faktycznie wskazują, że W. B. nie mógł skutecznie udzielić pełnomocnictwa do złożenia wniosku dekretowego przez swego syna, gdyż nie był właścicielem nieruchomości – był nim jego syn, któremu darował swe udziały i trudno zakładać, że o tym nie wiedział. Po drugie, z pełnomocnictwa wynika, że jest ono udzielone do prowadzenia spraw wymienionych w nim osób, w tym W.. Nie ma w nim słowa o tym aby W. działał w imieniu swego syna, który był współwłaścicielem tej nieruchomości. Po trzecie, Sąd podziela argumenty Komisji dotyczące B. B., jego miejsca zamieszkania poza Polską w dacie widniejącej na pełnomocnictwie, bez potrzeby ich powielania także w aspekcie złożonego przez W. B. wniosku o uznanie za zmarłego swego brata B. i utrzymywania, że nie widział go od wojny i wg niego słuch o nim zaginął. W takich realiach mało prawdopodobne jest aby udzielił pełnomocnictwa wspólnie z bratem, z którym nie miał kontaktu tym bardziej że rzekomo wiedział, że brat zaginął. Po piąte, do wniosku dekretowego dołączono świadectwo hipoteczne z którego wynikało, że W. zbył swój udział na rzecz syna. To samo powinno wzbudzić w organie wątpliwości co do treści pełnomocnictwa. Prawidłowość pełnomocnictwa uzasadnia w drugiej kolejności możliwość merytorycznego rozpoznania wniosku dekretowego, w tym jego terminowości, na co zresztą zwrócił uwagę WSA w Warszawie z 12 września 2017 r. I SA/WA 761/17, którym Prezydent [...] oraz Komisja, z mocy art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu administracyjnym (D.U. Dz.U.2019.2325 t.j.) byli związani. Komisja, mimo, że wywiodła, że pełnomocnictwo nie mogło być skutecznie udzielone na jego podstawie jednocześnie uznała, że wniosek dekretowy nie został złożony w terminie. Oznacza to, że mimo wady pełnomocnictwa przyjęła ostatecznie jego skuteczność. Taka argumentacja prawnicza jest nie do obronienia. Skoro bowiem pełnomocnictwo było wadliwe to w ogóle organ nie powinien przystąpić do oceny terminowości złożenia wniosku dekretowego. Przysposobienie Na marginesie tych rozważań w aspekcie zarzucanego przez Komisję nie zbadania przez Prezydenta [...] wpływu postępowania o przysposobienie B. B. na skuteczność złożenia wniosku dekretowego, Sąd nie podziela argumentacji Komisji co do skutków prawnych toczącego się postępowania o przysposobienie. Jak wynika z art. 80 prawa rodzinnego (D.U. 1946 r. Nr 6, poz. 52) dopiero zatwierdzenie aktu przysposobienia przez władzę opiekuńczą powoduje skutek przysposobienia. Jak wynika z odpisu zupełnego urodzenia B. B. (k 281 ) akt przysposobienia został zatwierdzony przez Sąd Grodzki w [...] [...] kwietnia 1949 r. w sprawie [...] i dopiero od tej daty ustała władza rodzicielska rodziców macierzystych. Oznacza to, że teoretycznie w dacie udzielania pełnomocnictwa B. B. mógł być reprezentowany i to przez oboje rodziców. W aktach brak jakiegokolwiek dokumentu z którego wynikałoby aby zostali przed tą datą pozbawieni praw rodzicielskich. Udzielenie przez W. B. w akcie notarialnym z [...] sierpnia 1946 r. żonie M. B. do czynności związanych z nieruchomością w żadnym razie nie powoduje skutku w postaci niemożności działania w imieniu małoletniego syna – jak wywodzi Komisja. Istnienie pełnomocnictwa upoważnia daną osobę do działania w imieniu osoby która go udzieliła ale nie pozbawia, co oczywiste, możliwości działania mocodawcy. Wniosek Z. i I. M. i wiedza organu o ich miejscu zamieszkania. Z. i I. M. złożyły wniosek dekretowy [...] lipca 1947 r. a więc przed objęciem gruntu w posiadanie, nawet w dacie przyjętej przez Komisję. Niesporne było, że wniosek nie został opłacony. Jak wynika z tego dokumentu (akta z Archiwum Państwowego w [...]) wniosły [...] lipca 1947 r. o przywrócenie posiadania [...] nieruchomości. Pod tym dokumentem widnieją 2 różne imienne podpisy i adres. [...] ulica [...]. Dokument wpłynął do Zarządu Miejskiego tego samego dnia. Zarząd Miejski [...] wydał [...] lipca 1947 r. zaświadczenie, że właścicielki weszły w posiadanie udziału w nieruchomości przed objęciem jej w posiadanie przez Zarząd Miejski. Zaświadczenie tej samej treści ale z [...] maja 1948 r. wydano dla pozostałej części nieruchomości. – czyli przed datą wskazywanego przez Komisję objęcia gruntu w posiadanie. Wniosek dekretowy został złożony przez Z. i I. M., choć nie został opłacony. Komisja uznała, że nieopłacenie wniosku skutkowało uznaniem, że nie został skutecznie złożony. Dekret w art. 10 stanowił, że pisma dotyczące ustanowienia wieczystej dzierżawy i prawa zabudowy na rzecz dotychczasowych właścicieli wolne są od opłaty stemplowej. Uchwałą Rady Narodowej [...] z [...] listopada 1947 r. w przedmiocie wydawania promess na zawieranie umów o prawo własności czasowej do gruntów budowlanych na terenie [...] oraz w przedmiocie opłat za czynności Zarządu Miejskiego w zakresie dysponowania gruntami (D. Urz. RN i ZM nr [...] z 1848 r.) wprowadzono opłaty za czynności Zarządu Miejskiego w tym w wysokości [...] zł od jednej nieruchomości w związku z wnioskiem o przyznanie własności czasowej z sankcją zwrotu (pkt 2 uchwały). Uchwała ta została podjęta po złożeniu przez ww. osoby wniosku. Jednocześnie w dacie składania wniosku obowiązywał dekret z dnia 3 lutego 1947 r. o opłacie skarbowej (D.U. 1947, Nr 27, poz. 107) a wcześniej ustawa z dnia 1 lipca 1926 r. o opłatach stemplowych – (Dz.U. R.P. 1932 nr 41 poz. 413). Rzeczą Komisji, było więc wskazanie na podstawie jakich przepisów prawa powszechnie obowiązującego powstał obowiązek uiszczenia opłaty od wniosku o ustanowienie wieczystej dzierżawy i z jakich płynął z nich skutek dla oceny przesłanki skutecznie złożonego wniosku dekretowego w sytuacji w której doszło do nie opłacenia tego wniosku. Sąd nie może w tym wypadku zastępować ani żadnego organu ani tym bardziej Komisji. Przedmiotem oceny Sądu jest bowiem legalność wydanej decyzji Komisji w świetle ustaleń i ocen organu administracji publicznej. Zwrócić przy tym należy uwagę, że prawnie skuteczny jest uznawany wniosek dekretowy wniesiony przed dniem objęcia gruntu w posiadanie przez Gminę (uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 sierpnia 2003 r., sygn. akt OPS 3/03, ONSA 2004/1/6). Posiadanie. W ocenie Sądu, jak chodzi o przesłankę posiadania, Komisja błędnie wywiodła, że stanowi to o wadzie decyzji Prezydenta, który tej przesłanki nie badał. Oceniając kwestię istnienia przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy wg którego wadliwa jest decyzja reprywatyzacyjna wydana pomimo ustalenia posiadania nieruchomości [...] przez dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych , o których mowa w art. 7 ust. 1 dekretu należy wskazać, że Komisja dokonała wykładni tego przepisu z perspektywy art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy, który nie istniał nie tylko w dacie kiedy wniosek dekretowy był pierwotnie rozpoznawany ani w dacie wydawania decyzji dekretowej obecnej (pozytywnej). Zdaniem Sądu w obu tych przepisach mowa jest o innym "posiadaniu". Treści art. 7 ust. 1 dekretu, który stanowił podstawę orzekania przez Prezydenta, nie można upatrywać w brzmieniu przepisu, który nie był doprecyzowany tzn. w brzmieniu którego nie było w dacie wydawania decyzji merytorycznej w 2016 r. Nie można pomijać przepisów, które z nim korelowały- Kodeksu Napoleona, prawa o ustaleniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z 26 kwietnia 1818 r. (art. 1006 w zw. z art. 1008 Kodeksu Napoleona). Postępowanie dekretowe miało ustalić czy osoba żądająca ustanowienia prawa własności czasowej jest do tego legitymowana tzn. czy była właścicielem nieruchomości dekretowej – temu służył obowiązek dołączania świadectwa wystawiane przez Wydział Hipoteczny Sądu Okręgowego w [...]. W razie pozytywnej odpowiedzi ustaleniu podlegało to czy korzystanie z nieruchomości da się pogodzić z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego. Dlatego na tym etapie postępowania nie mogła być brana pod uwagę przesłanka posiadania rozumiana w sensie cywilistycznym, na co po ponad 70 latach od wejścia w życie dekretu wskazał ustawodawca w art. 30 ust. 4b ustawy. Wskazać należy przy tym, że wykładnia całego art. 7 ust. 1 dekretu "dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie – użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatę symboliczną" wskazuje, że posiadanie zostało przypisane jedynie następcom prawnym właściciela, osobom prawa jego reprezentującym, użytkownikom gruntu a nie właścicielom. Komisja w sposób błędny przyjęła, że pojęcie to użyte w art. 7 ust. 1 dekretu [...] należy łączyć z koniecznością faktycznego władania przedmiotowym gruntem. W dacie wejścia w życie dekretu [...] na terenie [...] w zakresie regulacji o charakterze rzeczowym obowiązywał Kodeks Napoleona oraz prawo o ustalaniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z 26 kwietnia 1818 r. Do wniosku dekretowego właściciele nieruchomości winni dołączać świadectwo wystawione przez Wydział Hipoteczny Sądu Okręgowego w [...] a gdy wnioski składane były przez następców prawnych dawnego właściciela musieli legitymować się orzeczeniem sądu o wprowadzeniu ich w posiadanie, zgodnie z art. 724 Kodeksu Napoleona. Służyło to ustaleniu, czy dana osoba jest uprawniona do nabycia prawa własności czasowej. Dopiero w drugiej kolejności organ rozstrzygał czy przeznaczenie planistyczne pozwoli na ustanowienie tego prawa. Oznacza to, że przesłanka posiadania nie była brana pod uwagę gdy o ustanowienie własności czasowej ubiegał się właściciel dekretowy. Ponieważ dekret nie zawierał definicji pojęcia "posiadanie" należało sięgnąć do rozumienia tego pojęcia na gruncie innych przepisów a także do orzecznictwa sądowego. I tak pod pojęciem posiadania należy rozumieć nie tylko faktyczne korzystanie z rzeczy ale możliwość korzystania. Jak wskazuje się w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego władztwo faktyczne nad rzeczą będącą w posiadaniu danej osoby nie musi wyrażać się w formie gospodarczo efektywnej. Nawet bowiem przejściowe zaprzestanie wykorzystywania rzeczy nie musi oznaczać, że dotychczasowy władający utracił atrybut posiadania. Na tle obowiązującego w dacie uchwalania dekretu warszawskiego Kodeksu Napoleona, obowiązującego na obszarze [...] w tym czasie – art. 2228, wskazywano, że utratę władztwa nad rzeczą można dopiero rozważać gdy posiadacz, który nie może osobiście rzeczą władać utracił możliwość posiadania pośredniego lub przez inną osobę. Należy zatem przyjąć, że władztwo nad rzeczą ma nie tylko ten kto nią faktycznie włada ale i ten kto taką możliwość posiadania, nawet w sytuacji gdy ze swego prawa nie czyni żadnego użytku. Z dekretu [...], wbrew wywodom Komisji, nie wynika, aby prawo do złożenia wniosku dekretowego przysługiwało tylko tym z właścicieli, którzy faktycznie (fizycznie) władali przedmiotowym gruntem. Takie rozumienia tego pojęcia kłóciłoby się także z przyjętą w dekrecie warszawskim koncepcją pozostawania budynku we własności dotychczasowego właściciela, jako wyjątku od zasady superficies solo cedit. Samo korzystanie z budynku, jako atrybut właściciela nie może co do zasady następować w oderwaniu od możliwości korzystania z gruntu, nawet gdy ten grunt na mocy przepisów dekretu warszawskiego, przeszedł na własność Skarbu Państwa. W związku z tym Sąd w tym składzie nie podziela poglądu zaprezentowanego przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 19 lipca 2016 r Kp 3/15, że prawo skutecznego złożenia wniosku dekretowego przyznano jedynie tym osobom, które mimo przejścia własności gruntu na podmiot publiczny zachowały faktyczne władztwo nad gruntem. Przypomnieć należy, że w sytuacji gdy grunt nieruchomości [...] był zabudowany, to zgodnie z art. 5 dekretu [...] budynek pozostawał we własności dotychczasowego właściciela. Własność budynku przechodziła na rzecz podmiotu publicznego dopiero gdy nie został złożony albo nie został uwzględniony wniosek dekretowy o ustanowienie prawa dzierżawy albo prawa zabudowy do gruntu. Prawo własności rodzi po stronie właściciela trzy uprawnienia: posiadania, możliwości korzystania oraz rozporządzania rzeczą. Skoro więc z mocy dekretu [...] budynek pozostawał własnością przeddekretowego właściciela, to z prawem tym, co oczywiste, było związane posiadanie rzeczy i to zarówno w zakresie budynku jaki i gruntu na którym budynek został posadowiony. Takie rozumienie posiadania obowiązywało także na gruncie później obowiązującego na tym terenie dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (D.U. Nr 57, poz. 319 ze zm.). Po 1 stycznia 1947 r. przesłanka "posiadania" z art. 7 ust. 1 dekretu [...] została pominięta jako wymóg dopuszczalności złożenia wniosku dekretowego. Z tą datą nastąpiła unifikacja prawa mocą której doszło do likwidacji zależności między posiadaniem a nabyciem praw do spadku oraz pomiędzy posiadaniem a nabyciem oraz wykonywaniem prawa rzeczowego do gruntu. Rezygnacja przez ustawodawcę z instytucji wprowadzenia w posiadanie następcy prawnego dotychczasowego właściciela świadczą o tym, że przesłanka ta utraciła doniosłość prawną. Sąd nie podziela wykładni gramatycznej art. 7 ust. 1 dekretu dokonanej przez Komisję. Komisja wskazuje że użycie w nim po słowach "dotychczasowy właściciel gruntu" przecinka oznacza, że sformułowanie "będący w posiadaniu grunt" odnosi się zarówno do właściciela jak i następcy prawnego. Gdyby zamiarem ustawodawcy było zrównanie pozycji właściciela z jego następcą prawnym powinien użyć spójnika "i" Wtedy dyspozycja co do konieczności posiadania odnosiłaby się do jednego i drugiego. Tu takiej sytuacji nie mamy. Sumując, zdaniem Sądu, dla oceny legalności decyzji reprywatyzacyjnej przesłanka posiadania o jakiej mowa w art. 7 ust. 1 dekretu nie miała jakiegokolwiek znaczenia. Przyjęcie przez Komisję, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana bez badania przesłanki posiadania, co uzasadnia jej uchylenie, nie znajduje oparcia ani w przepisach prawa ani w jego wykładni. Czyni to niezasadnymi zarzuty Komisji co do naruszenia przez Prezydenta [...] standardów prowadzenia postępowania administracyjnego poprzez pominięcie przesłanki posiadania. Objęcie gruntu w posiadanie przez Gminę i zachowanie terminu do złożenia wniosku dekretowego. Komisja przyjęła, że objęcie gruntu w posiadanie miało miejsce [...] listopada 1947r. tj. z datą ukazania się dziennika urzędowego o przystąpieniu do obejmowania gruntów w posiadanie. Z. i I. M. złożyły wniosek [...] lipca 1947 r. a więc przed objęciem gruntu w posiadanie ale go nie opłaciły, o czym była mowa wyżej. Art. 7 ust. 1 dekretu stanowił, że termin na złożenie wniosku dekretowego upływał po 6 miesiącach od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę. Na podstawie art. 4 dekretu wydane zostało rozporządzenie Ministra Odbudowy z 7 kwietnia 1946 r. o obejmowaniu gruntów w posiadanie przez gminę [...] (D.U.1946, Nr 16, poz. 112). – uchylone 10 lutego 1948 r. a następnie rozporządzenie Ministra Odbudowy z 27 stycznia 1948 r. o tej samej nazwie (D.U. 1948, Nr 6, poz. 43). Zgodnie z pierwszym z nich o przystąpieniu do obejmowania gruntów w posiadanie Zarząd Miejski [...] miał obowiązek ogłosić w organie urzędowym Zarządu Miejskiego tj. dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...]) -§ 3 rozporządzenia. Zgodnie natomiast z § 5 niezależnie od tego ogłoszenia Zarząd Miejski miał obowiązek w miarę posiadanych danych o miejscu pobytu dotychczasowego właściciela lub osoby jego reprezentującej, zawiadomić o obejmowaniu gruntu w posiadanie. Celem tego było umożliwienie takiej osobie udziału w oględzinach nieruchomości gdyż zgodnie z § 7 pkt 2 rozporządzenia osoba taka mogła wnieść zastrzeżenie do protokołu jeżeli jego ustalenia naruszałyby prawa tej osoby. W § 8 jasno wskazano, że grunt uważało się za objęty przez Gminę z dniem dokonania przez Zarząd Miejski w organie urzędowym ogłoszenia o sporządzonym protokole oględzin. Ogłoszenia takiego należało dokonać w terminie 1 miesiąca od oględzin - § 8 pkt 2. Kolejne rozporządzenie upraszczało całą procedurę i wskazywało w § 3, że grunty uważa się za objęte w posiadanie z dniem wydania numeru urzędowego Zarządu Miejskiego w którym zamieszono ogłoszenie (o którym mowa w § 1). W tej sprawie obok ogłoszenia umieszonego w dzienniku urzędowym nr [...] z 1947 r. o przystąpieniu do obejmowania w posiadanie gruntów, ukazał się również dziennik urzędowy nr [...] z [...] sierpnia 1948 r. o objęciu w posiadanie gruntów przy [...] (k 50 czarny segregator). Zdaniem Sądu, Komisja błędnie ustaliła termin objęcia gruntu w posiadanie, gdyż przyjęła datę ukazania się pierwszego z dzienników urzędowych podczas gdy Zarząd Miejski wiedział o adresie Z. i I. M. , chociażby z wniosku z [...] lipca 1947 r. Poza tym, jak to zostało wskazane wyżej, termin 6 miesięczny nie biegł od daty ukazania się ogłoszenia o przystąpieniu do obejmowania gruntów w posiadanie ale od ogłoszenia o oględzinach i upływał [...] lutego 1949 r. Skutki decyzji Powodem uzasadniającym, w ocenie Komisji, konieczność uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej jest stwierdzenie, że decyzja ta doprowadziła do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym w tym z uwagi na to, że nabycie roszczenia nastąpiło w zamian za świadczenie wzajemne rażąco niewspółmierne do wartości nieruchomości (art. 30 ust. 1 pkt 5 ustawy). Ustawa stanowiąca podstawę rozstrzygnięcia nie definiuje pojęcia "interesu społecznego". Pojęcie to czasami używane w prawie, jest pojęciem niedookreślonym, co oznacza, że wymaga wykładni. Jak się przyjmuje w doktrynie interes społeczny to interes odnoszący się do społeczeństwa jako całości a nie do zawężonego kręgu podmiotów. W takim bowiem przypadku mamy do czynienia z interesem indywidualnym. Art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego został ustanowiony w celu ochrony interesów majątkowych byłych właścicieli nieruchomości [...] i ich następców prawnych. Przedmiotem ochrony były ich prawa do nieruchomości. Skoro pozbawiano ich własności tych nieruchomości to – niesprzecznie z celem tego pozbawienia – postanowiono o możliwości przyznania innego prawa majątkowego. Interes majątkowy byłego właściciela nieruchomości [...] i interes majątkowy jego prawnych następców pozostawały w dacie wejścia w życie dekretu i pozostają obecnie wartościami godnymi ochrony przez system prawa. Chodzi tu wszak o własność i inne – zastępujące utraconą własność – prawa majątkowe. Przepisy dekretu nie przewidywały odmowy ustanowienia własności czasowej z uwagi na naruszenie interesu społecznego, słusznego interesu obywatela czy też z uwagi na prawa lokatorów lub konieczność zapewnienia im lokali zamiennych, pokrycia kosztów przeprowadzki itd. (choć te ostatnie nie były przyczyną uchylenia decyzji dekretowej w tej sprawie). Ponadto, co istotne, przepis art. 7 ust 2. dekretu nie ma charakteru uznaniowego. Oznacza to, że w przypadku gdy zostały spełnione wskazane w tej normie prawnej przesłanki organ musi wydać decyzję odpowiadającą dyspozytywnej treści tej normy, tj. przyznać prawo własności czasowej, obecnie – prawo użytkowania wieczystego. To związanie treścią normy oznacza, że w przypadku spełnienia określonych przesłanek organ nie może wydać rozstrzygnięcia innego niż wskazane w normie. Wskazać należy, że ocena skutków prawnych wynikających z umów sprzedaży ma charakter sprawy cywilnej, do której właściwy jest wyłącznie sąd powszechny. Prawa takiej oceny nie ma Komisja jako organ administracji, co wynika z art. 3 pkt 3 ustawy. Nie ma jej także sąd administracyjny, co z kolei wynika z art. 3 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (D.U. 2018, poz. 1302), dalej "p.p.s.a.". Prawną podstawą wyżej zaprezentowanego rozumowania jest rozróżnienie między drogą cywilną a drogą administracyjną (sprawą cywilną i sprawą administracyjną). Ocena ważności umowy notarialnej zastrzeżona jest dla sądu powszechnego gdyż stanowi domenę prawa cywilnego, które jest stosowane przez sądy powszechne w procedurze nazywanej drogą cywilną, a uregulowanej w Kodeksie postępowania cywilnego a nie dla sądu administracyjnego czy organu administracji publicznej. Ponadto w świetle przepisów dekretu brak jest podstaw do odmowy ustanowienia użytkowania wieczystego z uwagi na naruszenie określonego w ustawie interesu społecznego. Oznacza to, że przesłanki związane m.in. z kwestią rażącej niewspółmierność ceny nabycia roszczeń do wartości nieruchomości, jako pozostające w oderwaniu od przepisów dekretu nie mogły stanowić podstawy, czy to do odmowy przyznania prawa użytkowania wieczystego czy to uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej. Organ dekretowy nie miał zatem żadnego obowiązku badania ważności umowy przenoszącej na inny podmiot roszczenia z dekretu warszawskiego. Nakładanie zatem na organ dekretowy takiego obowiązku stanowiłoby wprost o sprzeczności z postanowieniami art. 7 dekretu. Poza tym Komisja, skoro uważała że umowa jest nieważna, sama miała uprawnienia prokuratorskie, wynikające z art. 3 pkt 4 ustawy. Mogła zatem wystąpić z takim powództwem do sądu powszechnego. Uprawnienia Komisji do wszczynania postępowań sądowych są o wiele mocniejsze niż te z których mógłby skorzystać organ dekretowy. Prezydent [...] nie ma interesu prawnego do wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności aktu notarialnego. Ma co najwyżej prawo do zwrócenia się do prokuratora o rozważenie celowości wszczęcia postępowania w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. Poza tym w aktach znajduje się pismo I. B., że świadomie sprzedał za określoną cenę roszczenia i że w żadnym razie nie czuje się pokrzywdzony. Okoliczność ta została zupełnie pominięta przez Komisję podczas gdy w świetle zasady swobody umów ma pierwszoplanowe znaczenie. Na marginesie tych rozważań wskazać trzeba, że pojęcie "świadczenie rażąco niewspółmierne", jest pojęciem niedookreślonym przez ustawodawcę jak i nie jest znane dekretowi. Na gruncie k.p.a. choćby art. 156 § 2 została zawarta wykładnia pojęcia "rażącego naruszenia prawa" rozumianego jako naruszenie oczywiste tj. dające się zauważyć na tzw. "pierwszy rzut oka" bez dokonywania wykładni prawa ale przez proste zestawienie treści normy prawnej z treścią rozstrzygnięcia. Zdaniem Komisji ustawodawca przyjął, że okolicznością przemawiającą w sposób szczególny za uznaniem że doszło do przeniesienia roszczeń w zamian za świadczenie wzajemnie rażąco niewspółmiernie do wartości nieruchomości jest ustalona wartość nieruchomości z daty obecnej w porównaniu z wartością nabytych udziałów. Wobec użycia przez ustawodawcę pojęcia niedookreślonego w aspekcie obowiązującej w umowach wzajemnych ekwiwalentności świadczeń majątkowych po pierwsze należy podkreślić, że ekwiwalentność tę należy oceniać przede wszystkim przez pryzmat oświadczeń woli stron umowy. Art. 65 § 1 Kodeksu cywilnego wskazuje, że oświadczenie woli należy tłumaczyć tak jak tego wymagają ze względu na okoliczności sprawy, w których zostały złożone, zasady współżycia społecznego, zwyczaje. Ustalając znaczenie oświadczenia woli należy wyjść od sensu wynikającego z reguł językowych a w dalszej kolejności badać cel umowy. Ten cel nie musi być taki sam dla obu stron. Wystarcza, że cel ten jest ważny dla jednej ze stron a druga o nim wie. (por. uchwała SN z 11 września 1997 r. III CZP 39/97). Dopiero wtedy możliwe jest określenie rzeczywistego sensu umowy. Istotą klauzul generalnych - a jedną z nich jest klauzula interesu społecznego - jest możliwość uwzględnienia różnego rodzaju okoliczności faktycznych, które nie mogą być oceniane raz na zawsze i w sposób jednakowy w oderwaniu od konkretnego stanu faktycznego (p. wyrok SN 23 kwietnia 2004 I CK 550/03). W związku z tym niezbędne jest ustalenie całokształtu okoliczności faktycznych i prawnych jakie towarzyszyły zawarciu umowy, a nie tylko mechaniczne przeliczenia, tak jak w tym przypadku, ceny wartości udziału do aktualnej wartości nieruchomości. Trudno z ekonomicznego, rynkowego punktu widzenia porównać wartość nieruchomości z wartością roszczenia dekretowego o ustanowienie do niej prawa użytkowania wieczystego. Na pewno te dwie wartości są od siebie rażąco różne. W związku z tym oceny należy dokonać na podstawie znanych w chwili transakcji okoliczności faktycznych i prawnych. Zdaniem Sądu, nie ma potrzeby sięgania do radykalnych środków w istocie wywłaszczeniowych aby osiągnąć cel w postaci ochrony zbywcy, który sprzedał roszczenia za niską cenę. Po pierwsze nie mamy tu do czynienia z ochroną interesu społecznego ale interesu zbywcy ten zaś jest chroniony ugruntowanymi mechanizmami prawa cywilnego, jak konstrukcje związane z wadami oświadczenia woli czy wykorzystaniem przymusowej sytuacji. W istocie niedopuszczalne jest poddawanie tego rodzaju okoliczności ocenie organu administracji bowiem jest to klasyczna materia cywilistyczna mieszcząca się w pojęciu sprawy cywilnej. Zdaniem Sądu, organ dekretowy nie był uprawniony do oceny decyzji reprywatyzacyjnej powołując się na zdarzenie nieznane dekretowi. Dopiero ustawa z 9 marca 2017 r. ustanowiła przesłankę przeniesienia roszczenia do nieruchomości [...] w zamian na świadczenie rażąco niewspółmiernie jako podstawę wzruszenia decyzji reprywatyzacyjnej. Należy zatem postawić pytanie czy norma ta, zawarta w ustawie z 9 marca 2017 r. może stanowić podstawę do orzekania przez organ w trybie art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego. Gdyby tak było należałoby uznać, że Komisja ma prawo do oceny ważności umowy stron, na mocy której doszło do nabycia roszczeń dekretowych. Sąd administracyjny nie podziela takiego poglądu, gdyż tylko sąd powszechny ma kompetencję do oceny ważności umowy cywilnoprawnej - co wynika z art. 1 i 2 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. D.U. 2019, poz.1460). Nawiasem mówiąc zgodnie z art. 58 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. 2019, poz. 1145), czynność prawna, a taką jest zawarcie umowy zbycia roszczenia, może być uznana za nieważną gdy jest sprzeczna z ustawą lub ma na celu obejście ustawy. Oznacza to, że przepisy powszechnie obowiązującego prawa nie przewidują innej, poza wymienioną w tej normie przesłanki uznania nieważności czynności prawnej. Aby mogło dojść do wyeliminowania decyzji reprywatyzacyjnej z tego powodu Komisja musiałaby uzyskać prejudykat w postaci orzeczenia sądu, na podstawie którego stwierdzono by nieważność umowy nabycia roszczenia. Jak to wskazano wyżej ustawa z 9 marca 2017 r., w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji w art. 3 ust. 4, wyposażyła Komisję w uprawnienia prokuratorskie o jakich mowa w Kodeksie postępowania cywilnego czy Kodeksie postępowania administracyjnego. Zgodnie z nimi Prokurator mógł m.in. zwrócić się do właściwego organu administracji publicznej o wszczęcie postępowania w celu usunięcia stanu niezgodnego z prawem (art. 182 k.p.a.) czy wszczynać postępowania przed sądem – o czym stanowił art. 7 K.p.c. Ustawodawca nie umocował jednak Komisji do zastępowania sądu powszechnego, tym bardziej, że - jak to zostało wskazane w ustawie – Komisja jest organem administracji publicznej, a zatem nie ma uprawnień do rozstrzygania kwestii natury cywilnoprawnej. Nie może ocenić ważności umowy notarialnej zbycia roszczeń, nie może tego także uczynić organ dekretowy i to z tych samych powodów co Komisja. Organ administracji działający na podstawie przepisów k.p.a. nie ma natomiast możliwości kwestionowania przedstawionych mu umów. Powództwo oparte na art. 189 k.p.c. – o ustalenie, może być wytoczone przez podmioty legitymujące się legitymacją czynną – prawem do żądania wszczęcia tego rodzaju postępowania. Takiej legitymacji nie posiada organ administracji publicznej, które rolą jest wyłącznie władcze rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej (NSA w wyroku z 9 maja 2019 r., I OSK 1780/17, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 1995 r., sygn. akt III CZP 179/94, OSN 1995, Nr 5, poz. 76 oraz z dnia 15 marca 1995 r., sygn. akt III CZP 28/95, Biul. SN 1995, Nr 3, s. 19). Prezydent nie miał zatem możliwości kwestionowania umów przeniesienia roszczeń. Jak już wyżej wskazano, również Komisja nie skorzystała ze swoich uprawnień i nie wystąpiła do sądu powszechnego z odpowiednimi powództwami. W tej sytuacji nie można stawiać Prezydentowi zarzutu rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnej z uwagi na treść umów i zawarte w nich ceny nabycia. Skarga Miasta [...]. Sąd uwzględnił skargę [...] wniesioną do wskazanych w niej fragmentów uzasadnienia decyzji komisji odnoszącego się do istotnego naruszenia przepisów k.p.a. (art. 7, 77 § 1, 80, 107§ 1 i 3) w zw. z art. 7 pkt 2 dekretu z uwagi na: -brak podstaw do badania przesłanki posiadania w odniesieniu do przeddekretowych właścicieli; - braku konieczności wykazywania przez właścicieli przeddekretowych fizycznego władztwa nad nieruchomością w dacie złożenia wniosku dekretowego; -związania organu postanowieniami wydanymi przed sądami powszechnymi o stwierdzeniu nabycia praw do spadku i o ustanowieniu kuratora spadku – o czym była mowa wyżej; -nie ustalenia w sposób prawidłowy stron postępowania (spadkobierców S. J.); -kwestie wpływu postępowania o przysposobienie na możność reprezentowania syna prze ojca W. B. – o czym również była mowa wyżej; -brak oceny dowodów zebranych w sprawie przez Komisję (zeznań świadków, stron, opinii); -wadliwe ustalenie daty objęcia gruntu w posiadanie; -brak podstaw do oceny skutków decyzji jako rażąco sprzecznych z interesem społecznym w szczególności w aspekcie utrudniania lokatorom korzystania z lokali i celem dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste. Użytkowanie wieczyste dotyczy wyłącznie gruntu a nie budynku w którym znajdują się lokale w związku z tym brak jest podstaw do twierdzenia że jakiekolwiek zachowanie właściciela w stosunku do lokatora jest sprzeczne z celem ustanowienia prawa użytkowania wieczystego. Słusznie Miasto [...] wskazuje, że Prezydent [...] nie miał obowiązku badania w toku postępowania reprywatyzacyjnego przesłanki interesu społecznego i jego naruszenia. -wadliwe przyjęcie, że beneficjenci decyzji reprywatyzacyjnej nie weszli w prawa wynajmujących w stosunku do lokatorów. Takie stanowisko Komisji pozostaje w sprzeczności z art. 678 § 1 k.c. Wobec ustalenia przez Sąd niezgodności z prawem decyzji Komisji a nadto istotnych wątpliwości co do stron postępowania reprywatyzacyjnego w odniesieniu do spadkobiercy S. J. i konieczności przeprowadzenia w tym zakresie ponownego postępowania Sąd na podstawie art., 135 ppsa uchylił również decyzję organu I instancji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Przeydent. M. [...] będzie musiał w pierwszej kolejności w sposób prawidłowy ustalić krąg stron postępowania a tym przede wszystkim przesądzić czy występujący w sprawie T. S. jest spadkobiercą przeddekretowego właściciela S. J. W tym przypadku konieczne będzie wykazanie się nie tylko przypuszczeniami co do następców prawnych S. J. dawnego właściciela przeddekretowego ale dowodami. Organ rozważy w tym aspekcie informacje dotyczące S. J. w tym różnice dotyczące danych osobowych, stanu rodzinnego, miejsca zamieszkania czy zgonu S. J. Być może konieczne będzie zwrócenie się do urzędów stanu cywilnego o informacje dotyczące A. B. urodzonej [...] grudnia 1912 r, zamieszkałej w [...] a następnie w [...] . W ocenie Sądu pokrewieństwo nie może budzić żadnych wątpliwości. Wadliwe ustaleniu kręgu stron postępowania, stanowi bowiem naruszenie art. 28 k.p.a. i 61 § 4 k.p.a. Przy orzekaniu organ ma obowiązek podejmowania wszystkich niezbędnych czynności w sprawie, które służą ustaleniu prawidłowego stanu faktycznego i rozstrzygnięcia sprawy (art. 7 k.p.a.) a sposób prowadzenia postępowania ma budzić zaufanie do uczestników postępowania (art. 8 § 1 k.p.a.). Musi kierować się zasadą przekonywania wyrażoną w art. 8 k.p.a. a więc wskazać racjonalne i znajdujące w dowodach argumenty przemawiające za prawidłowością przyjętego przez niego rozstrzygnięcia. Nie spełnienie tych kryteriów stanowi o naruszeniu podstawowych zasad postępowania administracyjnego. W tym wypadku stwierdzone uchybienia w działaniu Komisji doprowadziły do naruszenia wskazanych wyżej przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji reprywatyzacyjnej skutkuje koniecznością ponownego rozpoznania wniosku dekretowego na płaszczyźnie podmiotowej, przedmiotowej oraz w związku z terminowością jego złożenia. Organ I instancji związany jest w tym wypadku przepisami dekretu oraz ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65, 284, 471 i 782) w brzmieniu obowiązującym w dacie rozstrzygania. Końcowo podnieść trzeba, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym miało miejsce w związku z obowiązywaniem stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19. Zgodnie bowiem z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.), dodanego art. 46 pkt 21 ustawy z 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r. poz. 875), przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Z uwagi na znaczny wzrost wykrytych zakażeń w całym kraju, co znajdowało odzwierciedlenie na stronie www.worldometers.info/coronavirus/country/poland, objęcie Warszawy strefą zagrożenia czerwoną oraz ze względu na liczbę stron postępowania w niniejszej sprawie przeprowadzenie rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących, a nie można było przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. W tej sprawie liczba uczestników postępowania jest znaczna, co było widać na wcześniejszej rozprawie. Poza tym zarządzeniem Prezesa WSA w Warszawie nr 21 z 16 października 2020 r. związku z objęciem Warszawy strefą czerwoną wstrzymano orzekanie na posiedzeniach jawnych i przyjęto zasadę orzekania na posiedzeniach niejawnych a sprawy wyznaczone na rozprawy skierowano do rozpoznania na posiedzeniach niejawnych (komunikat na stronie internetowej WSA w Warszawie). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie z uwagi na fakt, że odbyła się wcześniej jedna rozprawa na której strony mogły prezentować swe stanowiska zasadne jest twierdzenie, że skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne nie naruszyło praw stron tego postępowania. Z tych względów i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a i c P.p.s.a. Sąd orzekł jak w wyroku. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a. w zw. z § 14 pkt 1c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (D.U. 2015 r., poz. 1800 ze zm. ) obciążając Komisję obowiązkiem zwrotu Miastu [...] kosztów postępowania (wpis -200 zł i wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata - 480 zł) oraz obciążając Komisję obowiązkiem zwrotu pozostałym Skarżącym kosztów wpisu i wynagrodzenia pełnomocnika profesjonalisty w kwotach po 680 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło