I SA/Wa 1919/12
WyrokWSA w Warszawie2013-03-28
Skład orzekający: Małgorzata Boniecka Płaczkowska, Dariusz Chaciński, Tomasz Szmydt
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, wydana na podstawie opinii biegłego sporządzonej przed wszczęciem postępowania i bez udziału biegłego w rozprawie, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Decyzja o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, wydana na podstawie opinii biegłego sporządzonej przed wszczęciem postępowania i bez udziału biegłego w rozprawie, jest dotknięta wadą nieważności z powodu rażącego naruszenia art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Naruszenie to polega na braku powołania biegłego przez organ prowadzący postępowanie oraz na nieprzeprowadzeniu rozprawy z udziałem biegłego, co uniemożliwia stronom prawidłowe ustalenie odszkodowania.Stan faktyczny
Skarżąca E. P. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji z 1977 r. ustalającej odszkodowanie za wywłaszczone działki, zarzucając rażące naruszenie przepisów dotyczących opinii biegłych i rozprawy. Wojewoda odmówił stwierdzenia nieważności, a następnie Minister utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podnosząc, że opinia biegłego została sporządzona przed wszczęciem postępowania, a biegły nie brał udziału w rozprawie. WSA uchylił zaskarżoną decyzję Ministra oraz decyzję Wojewody.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody [...]; stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Boniecka Płaczkowska Sędziowie: WSA Dariusz Chaciński WSA Tomasz Szmydt (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Artur Dobrowolski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 marca 2013 r. sprawy ze skargi E. P. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. r. nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu;
Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania E. P., utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta L. z dnia [...] czerwca 1977 r. nr [...] w części dotyczącej ustalenia odszkodowania za działki nr [...] i nr [...] położone w L. przy ul. [...].
Decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wnioskiem z dnia [...] lutego 1977 r. [...] K. w L. wystąpił do Prezydenta Miasta L. o wywłaszczenie nieruchomości położonych w L. przy ul. [...] o ogólnej powierzchni [...] ha, w tym m.in. działki nr [...] i nr [...] (l.p. 21 wniosku).
Decyzją z dnia [...] czerwca 1977 r. nr [...] Prezydent Miasta L. orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem m.in. nieruchomości położonej w L. przy ul. [...], oznaczonej jako działki nr [...] i nr [...] o łącznej powierzchni [...] m2, stanowiącej własność Z. P.
Pismem z dnia [...] września 2010 r. E. P., następca prawny Z. P. (zgodnie z postanowieniami Sądu Rejonowego w L. z dnia [...] października 1996 r. sygn. akt [...] oraz z dnia [...] kwietnia 2005 r. sygn. akt [...]), wystąpiła do Wojewody [...] z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Prezydenta Miasta L. z dnia [...] czerwca 1977 r. w części dotyczącej ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie działki nr [...] o powierzchni [...] m2 i działki nr [...] o powierzchni [...] m2. W uzasadnieniu wniosku wskazano na rażące naruszenie art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości przejawiające się: brakiem wysłuchania na rozprawie opinii biegłych, oparciem nie na wynikach rozprawy, lecz na dokumencie sporządzonym na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia oraz w oparciu o dokument sporządzony jeszcze przed formalnym wszczęciem postępowania administracyjnego i nie na zlecenie odpowiedniego organu prowadzącego postępowanie.
Po rozpoznaniu powyższego wniosku, decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta L. z dnia [...] czerwca 1977 r. w części dotyczącej przyznania odszkodowania za wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że kwestionowana decyzja została wydana na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r., Nr 10, poz. 64 ze zm.), według której oraz stanu faktycznego istniejącego w dacie wydania decyzji, ocenił zasadność i prawidłowość wywłaszczenia i ustalania odszkodowania za wywłaszczoną działkę.
Wojewoda podniósł, że z akt sprawy wynika, iż właścicielka nieruchomości Z. P. została zawiadomiona pismem z dnia [...] maja 1977 r. nr [...] o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej wyznaczonej na dzień [...] czerwca 1977 r. na godz. 1000- 1200, jednocześnie wskazując, że zawiadomienie było wywieszone na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w L. w dniach od [...] do [...] czerwca 1977 r. Wskazał, również że z protokołu rozprawy wywłaszczeniowo - odszkodowawczej, przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 1977 r., wynika, że na rozprawę stawił się w imieniu matki Z. P. syn L. P., który oświadczył, że cena za wywłaszczenie jest mu znana, tj. po [...] zł za m2.
Wojewoda stwierdził, ze odszkodowanie za grunt, który był położony w III strefie miejskiej (pośredniej) ustalono na podstawie art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. oraz Zarządzenia Nr [...] Prezydenta Miasta L. z dnia [...] grudnia 1976 r. w sprawie ustalenia wysokości stawek odszkodowania za wywłaszczony grunt na terenie miasta L. w oparciu o szacunek biegłego (sporządzony zgodne z przepisami oraz sprawdzony pod względem rachunkowym), jednocześnie wskazując, że cena 1 m2 gruntu wynosiła 15 zł.
W związku z powyższym zdaniem Wojewody twierdzenie, że odszkodowanie ustalono nieprawidłowo, tj. z rażącym naruszeniem prawa, nie ma podstaw.
Ponadto organ podniósł, że z załączonego do akt sprawy rejestru szacunkowego sporządzonego przez biegłego Urzędu Wojewódzkiego w L. mgr inż. A.S., określającego wartość nieruchomości Z. P. na kwotę [...] zł, wynika, że rejestr ten został wykonany na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia – "[...]" K. w L. z dnia [...] lutego 1977 r., nie zaś na zlecenie organu wywłaszczającego. Zatem, w opinii organu, w sytuacji kiedy biegły był związany ścisłymi wytycznymi co do ustalonego odszkodowania, jego ewentualne wysłuchanie na rozprawie administracyjnej (mające w założeniu realizować zasadę bezpośredniości) miało w sprawie znaczenie drugorzędne. Treść wyjaśnień biegłego stanowiłoby jedynie przytoczenie wiążących go przepisów prawa dotyczących sposobu ustalania odszkodowania. W związku z tym ewentualny brak jego wysłuchania na rozprawie nie może stanowić rażącego naruszenia art. 22 ustawy. Także, zdaniem Wojewody, okoliczność, że biegły ustalający wysokość odszkodowania działał na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia nie stanowi rażącego naruszenia prawa, gdyż w art. 6 ust. 1 ustawy wskazano, że biegły dokonujący wyceny nieruchomości na potrzeby oferty powinien znajdować się na liście biegłych wojewody, natomiast w art. 22 wskazano, że odszkodowanie ustala się na podstawie opinii biegłych powołanych przez organ wywłaszczeniowy. Ustawodawca zatem nie rozróżniał pojęcia biegłego ustanowionego na potrzeby postępowania ofertowego oraz na potrzeby zasadniczego postępowania wywłaszczeniowego. Gdyby takie rozróżnienie było intencją ustawodawcy, to zostałoby to wprost wskazane w przepisie. Jedynie wyraźny zapis, że organ zobowiązany jest ustanowić innego biegłego na potrzeby postępowania wywłaszczeniowego, niż biegłego dokonującego wyceny na potrzeby złożenia oferty, mógłby realizować ewentualne zamierzenie ustawodawcy w tym zakresie. Ponadto ustawodawca nie przewidział żadnej szczególnej formy dla aktu powołania biegłego, określonego w art. 22 ustawy. Oznacza to, że organ był uprawniony do skorzystania z już istniejącej opinii w przedmiotowej sprawie, tj. rejestru szacunkowego z dnia [...] lutego 1977 r., albowiem opinia ta spełniała wymogi określone w ustawie wywłaszczeniowej.
Konkludując organ wojewódzki stwierdził, że wykazane naruszenia przepisu art. 22 ustawy nie są kwalifikowaną ich postacią. Naruszenia te bowiem nie miały żadnego wpływu na kształt kwestionowanej decyzji. W zakresie ustalania odszkodowania, kwestia naruszenia prawa jako kwalifikowanego winna być rozpatrywana przede wszystkim w świetle skutków, jakie to naruszenie wywarło w sferze ekonomicznej osoby wywłaszczonej. Odszkodowania za wywłaszczone grunty były ustalane wówczas w oparciu o obowiązujące cenniki, co w zasadzie eliminowało możliwość ich wadliwego naliczenia. W tej sytuacji naruszenia przepisu art. 22 ustawy, jakie stwierdzono w niniejszej sprawie nie miały znaczenia. Takie znaczenie mogło być istotne w sytuacji, kiedy odszkodowanie obejmowałoby również części składowe nieruchomości np budynki i składniki roślinne, ze względu na subiektywny charakter oceny biegłego, czego organ nie stwierdził w niniejszej sprawie.
Niezgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem E. P. wniosła odwołanie, w którym stwierdziła, że Wojewoda pominął fakt kluczowy dla rozpatrywanej sprawy poprzez nie ustalenie czy dokument z dnia [...] lutego 1977 r. będący faktyczną podstawą dla wydania decyzji w części dotyczącej ustalenia odszkodowania, można w świetle obowiązującego wówczas stanu prawnego uznać za posiadający przymiot opinii biegłego.
Po rozpoznaniu powyższego odwołania decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r.
W uzasadnieniu organ przedstawił szczegółową analizę materiału zgromadzonego w sprawie, przywołując ustalenia faktyczne poczynione przez organ wojewódzki. Stwierdził, że postępowanie wywłaszczeniowe przedmiotowych działek zostało zainicjowane wnioskiem K. w L., pismem z dnia [...] maja 1977 r. nr [...] Prezydent Miasta L. zawiadomił o jego wszczęciu oraz o wyznaczeniu terminu rozprawy na dzień [...] czerwca 1977 r. Z protokołu rozprawy wynikało, że w imieniu Z.P. stawił się jej syn L.P., który oświadczył, że cena za wywłaszczenie nieruchomości jest mu znana, tj. [...] zł/m2, jak również wynika z niego, że w rozprawie nie brał udziału biegły, który choć nie uczestniczył w rozprawie to brał udział w postępowaniu poprzez sporządzenie pisemnej opinii szacunkowej. Minister powołując się na orzecznictwo stwierdził, że brak biegłych na rozprawie stanowi wprawdzie naruszenie przepisów ustawy, ale nie może być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Ponadto organ wskazał, że skoro przedmiotowa opinia szacunkowa dla działek nr [...] i [...] została sporządzona w dniu [...] lutego 1977 r. przez biegłego z listy Urzędu Wojewódzkiego mgr inż. A. S., zatem przez osobę uprawnioną do sporządzania takich opinii i sporządził je prawidłowo na podstawie obowiązujących ówcześnie przepisów, to zdaniem organu w postępowaniu wywłaszczeniowym spełniono wymóg sporządzenia opinii szacunkowej (przez niezależnych biegłych) oraz przeprowadzenia rozprawy.
Jednocześnie Minister stwierdził, że biegły dokonał wyceny nieruchomości w oparciu o przepisy art. 8 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., a z treści tej opinii na podstawie zarządzenia Prezydenta m. L. nr [...] z dnia [...] grudnia 1976 r. w sprawie ustalenia wysokości stawek odszkodowania za wywłaszczane grunty na terenie miasta L., wynika, że stawka odszkodowania za wywłaszczenie gruntu na terenie miasta L. wynosiła [...] zł/m2. Minister podniósł, że przyjmując ww. stawkę biegły oszacował wartość przedmiotowej nieruchomości na kwotę [...] zł, co było zgodne z art. 8 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. A zatem odszkodowanie zostało przyznane w prawidłowej wysokości.
Organ odwoławczy ustosunkowując się do zarzutów, że elaborat szacunkowy został sporządzony przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, a organ wywłaszczeniowy nie powołał w toku postępowania biegłego, wskazał, że nie ma to wpływu na treść rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, gdyż przedmiotowy operat stał się podstawą do ustalenia wysokości odszkodowania w decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, a mimo, iż z treści art. 22 ustawy wywłaszczeniowej wynika, że biegły powinien zostać powołany przez organ wywłaszczeniowy, to powszechną praktyką organów wywłaszczeniowych było orzekanie o odszkodowaniu na podstawie opinii szacunkowych sporządzonych przez biegłych na zlecenie wnioskodawców wywłaszczenia.
W związku z powyższym Minister stwierdził, że mimo iż taka praktyka sprzeczna była z treścią przepisu, to jednak nie uznał jej za rażące naruszenie prawa, gdyż biegli byli niezależni od wnioskodawcy wywłaszczenia, wybierano ich z listy Urzędu Wojewódzkiego, a wycena, tak jak w przedmiotowej sprawie, polegała najczęściej na przemnożeniu powierzchni gruntu przez stawkę ustaloną według obowiązujących tabel w zależności od rodzaju i klasy gruntu. Podnosząc, że w dacie przeprowadzenia postępowania wywłaszczeniowego nie istniał wolny rynek nieruchomości, a szacunki opierały się na "sztywnych stawkach". Organ wskazał również, że wbrew twierdzeniom odwołującej, opinia mgr inż. A. S. z dnia [...] lutego 1977 r. miała niewątpliwie charakter opinii biegłego, gdyż jej autor był biegłym z listy Urzędu Wojewódzkiego, działającym stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. oraz, że podlegała ona weryfikacji przez organ wywłaszczeniowy, który nie stwierdził by była wadliwa. Ponadto Minister zauważył, że zarówno właścicielka, jak i upoważniony przez nią do stawienia na rozprawę syn, nie kwestionowali wysokości ustalonego odszkodowania.
Na powyższą decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej E. P. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając jej naruszenie:
1. art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. poprzez nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący i dokładny całości materiału dowodowego oraz naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nie odniesienie się do istotnej części zarzutów sformułowanych w odwołaniu od zaskarżanej decyzji Wojewody [...];
2. art. 8 k.p.a. stanowiącego, że organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić postępowanie w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli;
3. art. 84 § 1 k.p.a. poprzez błędną wykładnię treści tego przepisu polegającą na nieuprawnionym przyjęciu, że opinia biegłego w sprawie może zostać uzyskana w inny sposób niż poprzez powołanie biegłego i zwrócenie się do niego przez organ administracji o wydanie opinii.
W obszernym uzasadnieniu skargi stwierdziła, że Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w zaskarżanej decyzji, pomija niemal całkowicie kluczowy i zasadniczy dla rozpatrywanej sprawy fakt, a mianowicie szczegółową analizę czy dokument z dnia [...] lutego 1977 r., będący faktyczną podstawą dla wydania decyzji w części dotyczącej ustalenia odszkodowania, można w świetle obowiązującego wówczas stanu prawnego uznać za posiadający przymiot opinii biegłego w sytuacji gdy został sporządzony jeszcze przed wszczęciem postępowania w sprawie i złożeniem wniosku o wywłaszczenie. Ponadto wskazała, że zaskarżona decyzja nie zawiera odniesienia do postawionych w odwołaniu zarzutów naruszenia przez decyzję wywłaszczeniowo-odszkodowawczą, nie tylko przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, ale również przepisów k.p.a. Podniosła, że do powołania biegłego zgodnie z treścią art. 22 ustawy oraz art. 78 § 1 k.p.a. uprawniony był wyłącznie organ administracji państwowej prowadzący postępowanie (w przypadku postępowania wywłaszczeniowego - naczelnik powiatu). Powołany biegły musiał zostać obligatoryjnie wezwany na rozprawę administracyjną, a wezwanie to musiało nastąpić w formie pisemnej (obecny art. 91 § 2 k.p.a.). W sprawach wywłaszczeniowych opinia biegłych odnośnie odszkodowania powinna zostać wysłuchana na rozprawie a odszkodowanie ustalone na podstawie wyników tej rozprawy (art. 22 ustawy z 12 marca 1958 r.). Strona powinna zostać zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z biegłych z wyprzedzeniem co najmniej 7 dni, oraz mieć możliwość wzięcia udziału w przeprowadzenia dowodu, zadawania biegłym pytań i składana wyjaśnień (art. 73 k.p.a.). Biegli powołani przez organ nie mogli odmówić wydania opinii pod rygorem kary (art. 81 k.p.a.) a przed rozprawą powinni zostać pouczeni o odpowiedzialności za fałszywe zeznania (art. 77 § 1 i art. 77 § 3 w zw. z art. 78 § 2 k.p.a.). Z przesłuchania biegłego organ zobowiązany był na podstawie art. 62 § 2 i art. 63 § 1 k.p.a. sporządzić protokół, zawierający m.in. wygłoszone uwagi do opinii biegłego. Natomiast opinia biegłych wygłoszona na rozprawie powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie (art. 22 ustawy). Zdaniem skarżącej wszystkie ww. wymogi nie zostały dochowane. Jednocześnie podniosła, że nieuprawnione jest stwierdzenie Ministra, iż właścicielka nie kwestionowała wysokości odszkodowania. Obecny na rozprawie syn właścicielki L. P. stwierdził jedynie, że cena za wywłaszczenie "jest mu znana", co w sytuacji świadomości przymusu administracyjnego i poczucia rezygnacji wobec przymusowego charakteru postępowania wywłaszczeniowego, które zostało i tak wszczęte pomimo wcześniejszego braku zgody na dobrowolne odstąpienie działek trudno uznać za zaaprobowanie wysokości odszkodowania. Stwierdzenie "cena jest mi znana" w powszechnym rozumieniu tego zwrotu w języku polskim oznacza co najwyżej przyjęcie informacji do wiadomości, a z całą pewnością nie oznacza jej zaaprobowania czy akceptacji. Skarżąca wskazała również, że ustawodawca rozróżniał biegłego sporządzającego jedynie opinie dla potrzeb "postępowania ofertowego" i biegłego powołanego dla właściwego postępowania wywłaszczeniowego w celu ustalenia wysokości odszkodowania. Sam fakt wyboru biegłych z listy wojewody w jednym i drugim przypadku nie stanowi w żadnym razie podstawy dla twierdzenia o tożsamości tych sytuacji. Należy przede wszystkim podkreślić, że w pierwszym przypadku (art. 6) ustawa nie mówiła w ogóle o "powołaniu" biegłego, co jest zrozumiałe z uwagi na fakt, że wobec niewszczęcia postępowania administracyjnego nie istniał jeszcze żaden organ, który byłby władny takiego biegłego "powołać". Biegły na podstawie art. 6 ustawy jedynie "sporządzał opinię", która funkcjonowała w zupełnie innym, o wiele mniej restrykcyjnym reżymie prawnym niż sporządzona na podstawie art. 22 ustawy. Jest to rozróżnienie zrozumiałe i spójne w kontekście treści art. 75 § 1 k.p.a. i wzmiankowanego rozróżnienia pomiędzy dokumentem a opinią biegłego. Jednocześnie podkreśliła odmienność regulacji odnośnie znaczenia opinii biegłych sporządzonych na podstawie art. 6 i na podstawie art. 22 ustawy. Zgodnie z art. 6 ustalenie ceny kupna nieruchomości następowało "w oparciu o opinię biegłych", natomiast zgodnie z art. 22 wysokość odszkodowania ustalana była "na podstawie wyników rozprawy". Tym samym ustawodawca wyraźnie podkreślił niewystarczający charakter samoistnej opinii biegłego dla celów ustalenia odszkodowania.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wniósł o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji wydając zaskarżony akt nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Skarżąca zasadnie podnosiła, że Wojewoda pominął fakt kluczowy dla rozpatrywanej sprawy poprzez nie ustalenie czy dokument z dnia [...] lutego 1977 r. będący faktyczną podstawą dla wydania decyzji w części dotyczącej ustalenia odszkodowania, można w świetle obowiązującego wówczas stanu prawnego uznać za posiadający przymiot opinii biegłego.
W przedmiotowej sprawie w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania zastosowanie miały przepisy: art. 8, art. 16 ust. 1, art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz. U. z 1964r., Nr 10, poz.63 ze zm.) oraz art. 78 § 1 k.p.a. (w wersji obowiązującej w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej).
Jak wynika z ustaleń organu I instancji znajdujących potwierdzenie w aktach administracyjnych sprawy, podstawą ustalenia kwoty odszkodowania była opinia biegłego sporządzona na zlecenie podmiotu na rzecz którego nastąpiło wywłaszczenie. Opinia została sporządzona przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego. Nie była to zatem opinia biegłego w rozumieniu przepisów k.p.a. Jednocześnie w rozprawie wywłaszczeniowo - odszkodowawczej nie wziął udział biegły powołany przez organ administracji. Powyższe stoi w oczywistej sprzeczności z przepisem art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., gdyż wbrew obowiązkowi ustanowionemu w tym przepisie, biegły nie został powołany przez organ administracji prowadzący postępowanie, lecz przez podmiot, na którego rzecz nastąpiło wywłaszczenie a w rozprawie, o której mowa w art. 22 ustawy nie wziął udziału biegły w związku z czym strony nie mogły wysłuchać ich opinii. Okoliczność ta miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż jak wynika z brzmienia art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość sporządza się nie tyle w oparciu o opinię powołanego biegłego, co w oparciu o wynik rozprawy, w której strony mają prawo wziąć udział. Dlatego tak istotne jest, aby brali w niej udział również biegli wyceniający wartość nieruchomości.
Powyższe uzasadnia przyjęcie rażącego naruszenia art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. przy wydawaniu decyzji będącej przedmiotem kontroli. Analogiczne stanowisko zostało zaprezentowane w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 31 stycznia 2008 r., I OSK 514/07; z dnia 7 sierpnia 2009 r., I OSK 1144/08 oraz z dnia 13 listopada 2009 r., I OSK 159/09, z dnia 28 października 2011r., I OSK 1888/10. Wskazana linia orzecznicza przyjmowana jest również przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie czego wyrazem są orzeczenia zapadłe w sprawach sygn. akt I SA/Wa 702/10 (wyrok z dnia 23.06.2010r.) lub I SA/Wa 53/12 (wyrok z dnia 26.04.2012r.).
Należy wskazać, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. np. wyrok SN z 8 kwietnia 1994 r., III ARN 13/94, OSN 1994, nr 3, poz. 36; wyrok NSA z 18 lipca 1994 r., V SA 535/94, ONSA 1995, nr 2, poz. 91).
W rozpoznawanej sprawie weryfikowana decyzja została wydana z tak rozumianym rażącym naruszeniem prawa, za czym przemawia oczywistość naruszenia przepisu prawa tj. art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Decyzja ta wywołała również skutki nie możliwe do zaakceptowania z punktu wymagań praworządności.
Niezasadnym są przy tym argumenty podnoszone przez organy, iż kwota odszkodowania wynikała z prostego równania matematycznego, zatem, jak wywodzi organ brak, opinii biegłego w rozumieniu przepisów k.p.a. nie ma istotnego znaczenia, nie ma też zasadniczego znaczenia przeprowadzenie rozprawy bez udziału biegłego.
Na wstępie należy zaznaczyć, że celem ustawodawcy było zamierzenie by w tego typu sprawach, w zakresie ustalenia odszkodowania opierać się na przeprowadzonej rozprawie, przy czym opinia biegłego będzie miała charakter zupełny dopiero gdy biegły zostanie wysłuchany na rozprawie. Nawet przy prostym działaniu matematycznym nie można wykluczyć możliwości wystąpienia błędu przy sporządzaniu opinii, przy czym takie unormowanie legislacyjne miało niewątpliwie służyć przeciwdziałaniu tego typu sytuacjom i co istotne dawało stronom możliwość działania w sprawie w zakresie potencjalnego kwestionowania ustaleń biegłego. Nie jest też istotne czy błąd taki wystąpił ale rażącym naruszeniem prawa jest samo pozbawienie strony opinii biegłego (w rozumieniu przepisów k.p.a.) i co najważniejsze zaniechanie przeprowadzenia prawidłowo rozprawy, która to dawała możliwość ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość sporządza w oparciu o wynik rozprawy, w której strony miały prawo wziąć udział. Reasumując, w przedmiotowej sprawie organ nie ustalił odszkodowania bowiem rozprawa w oparciu, o którą można była takie ustalenie dokonać nie została przeprowadzona a wypłacona ówcześnie kwota nie mogła być odszkodowaniem o jakim mowa w cytowanych przepisach.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że postępowanie nadzorcze w niniejszej sprawie przeprowadzone zostało wadliwie. Oznacza to, że decyzje nadzorcze, odmawiające stwierdzenia nieważności tych decyzji w części orzekającej o odszkodowaniu, wydane zostały z naruszeniem prawa, co uzasadnia ich uchylenie. Decyzja w części dotyczącej przyznania odszkodowania, wydana została więc z rażącym naruszeniem art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, a zatem dotknięta jest wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 152 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło