I SA/Wa 2133/11
WyrokWSA w Warszawie2012-05-31
Skład orzekający: Przemysław Żmich, Dariusz Chaciński, Marta Kołtun-Kulik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie posiada praw rzeczowych do nieruchomości objętej podziałem, może być uznany za stronę postępowania podziałowego i tym samym mieć interes prawny do żądania wznowienia postępowania zakończonego decyzją o podziale?Ratio decidendi
Sąd podzielił stanowisko organów administracji, że właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie posiada praw rzeczowych do nieruchomości objętej podziałem, nie ma interesu prawnego do żądania wznowienia postępowania zakończonego decyzją o podziale. Interes prawny w postępowaniu podziałowym przysługuje wyłącznie właścicielom lub użytkownikom wieczystym nieruchomości objętej podziałem, chyba że podział pozbawia sąsiednie nieruchomości dostępu do drogi publicznej. W sytuacji, gdy żądanie wznowienia postępowania pochodzi od osoby niebędącej stroną, prawidłowym rozstrzygnięciem jest umorzenie wznowionego postępowania, a nie odmowa uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Skarżąca K. K., właścicielka nieruchomości sąsiedniej, wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o podziale jej sąsiedniej nieruchomości, twierdząc, że została pominięta jako strona postępowania. Organ I instancji odmówił uchylenia decyzji, uznając, że skarżąca nie jest stroną postępowania podziałowego. SKO uchyliło decyzję organu I instancji i umorzyło postępowanie wznowieniowe, uznając, że skoro żądanie pochodzi od osoby niebędącej stroną, postępowanie powinno zostać umorzone. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami i ustawy o planowaniu przestrzennym oraz brak udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Żmich Sędziowie: Sędzia WSA Dariusz Chaciński (spr.) Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Krynicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 maja 2012 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania wznowieniowego 1. oddala skargę; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata M. O., tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, w tym: tytułem opłaty kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych, tytułem 23% podatku od towarów i usług kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych.
Prezydent Miasta S. decyzją z dnia [...] marca 2011 r. zatwierdził podział nieruchomości położonej w S. przy ul. [...], stanowiącej własność K. G. oraz K. G. (jako wspólność ustawowa małżeńska), oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] z obrębu [...] o pow. [...] ha ([...]), na działki: nr [...] o powierzchni [...] ha i nr [...] o powierzchni [...] ha. Decyzja ta stała się ostateczna w dniu [...] kwietnia 2011 r.
W dniu 26 kwietnia 2011 r. do Prezydenta Miasta S. wpłynęło pismo K. K. zamieszkałej w S. przy ul. [...], właścicielki nieruchomości sąsiedniej, o uchylenie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu i decyzji o podziale nieruchomości położonej przy ul. [...] w S., z uwagi na pominięcie jej jako strony w postępowaniu administracyjnym oraz naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Postanowieniem z dnia [...] maja 2011 r. Prezydent Miasta S., działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 oraz art. 149 § 1 K.p.a., wznowił na wniosek K. K. postępowanie w sprawie podziału nieruchomości położonej w S. przy ul. [...]. W uzasadnieniu stwierdził, iż skoro K. K. jako właścicielka sąsiedniej nieruchomości uważa się za stronę postępowania podziałowego, która została pominięta w trakcie tego postępowania, należy zbadać, czy wnioskodawczyni rzeczywiście powinna być stroną postępowania.
Następnie pismem z dnia 10 czerwca 2011 r. organ zwrócił się do K. K. o przedstawienie dokumentu, z którego wynikałoby, że przysługują jej prawa rzeczowe do dzielonej nieruchomości lub podział ten ogranicza jej prawo do korzystania z własnej nieruchomości. Jest to niezbędne do uznania właściciela działki sąsiedniej za stronę postępowania podziałowego. W odpowiedzi na to wezwanie udzielonej w piśmie z dnia 20 czerwca 2011 r. K. K. podała, że nie posiada jakichkolwiek praw do działki przy ul. [...], jednakże dokonany podział ogranicza jej prawo do korzystania z własnej nieruchomości przy ul. [...]. Uniemożliwia bowiem dochodzenie praw w toczącym się postępowaniu w sprawie samowoli budowlanej, którą jest budynek [...] ([...]) na działce przy ul. [...]. W dalszej części swoich obszernych wyjaśnień K. K. zawarła szereg zarzutów naruszenia prawa materialnego przy zatwierdzeniu podziału przedmiotowej nieruchomości.
Po rozpatrzeniu tych argumentów Prezydent Miasta S. decyzją z dnia
[...] czerwca 2011 r. nr [...], wydaną w oparciu o art. 151 § 1 pkt 1
w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., odmówił uchylenia ostatecznej decyzji z dnia [...] marca 2011 r. w sprawie podziału nieruchomości położonej w S. przy
ul. [...], stanowiącej własność K. G. oraz K. G., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] z obrębu [...] o pow. [...] ha.
W uzasadnieniu stwierdził, że zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie sądowo-administracyjnym, stronami postępowania podziałowego w rozumieniu art. 28 K.p.a. są wyłącznie właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości objętej podziałem, gdyż tylko te podmioty są władne dysponować nieruchomością w ramach przysługującego im prawa. Mają więc interes prawny, aby żądać czynności organu
w przedmiocie podziału. Te podmioty również – jako strony postępowania podziałowego – mogą żądać wszczęcia postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją podziałową i uczestniczyć w tym postępowaniu (wyrok WSA
z dnia 1 lutego 2008 r. I SA/Wa 1775/07, LEX nr 456731; wyrok WSA z dnia 13 czerwca 2006 r., I SA/Wa 1518/05, LEX nr 230645).
Wyjątkowo tylko przymiot strony w postępowaniu podziałowym mogliby posiadać właściciele lub użytkownicy wieczyści sąsiednich nieruchomości, gdyby w wyniku podziału miało dojść lub doszło do pozbawienia ich nieruchomości dostępu do drogi publicznej. Wówczas taki podział nieruchomości dotyczyłby ich interesu prawnego
w rozumieniu art. 28 K.p.a. (wyrok NSA z dnia 14 października 2009 r., I OSK 91/09, LEX nr 573294). Taka sytuacja jednak nie ma miejsca w tym przypadku.
Brak jest zatem podstaw do uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...] marca
2011 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., co skutkuje odmową uchylenia decyzji ostatecznej po wznowieniu postępowania (wyrok NSA z dnia 11 maja 2010 r., II OSK 768/09, LEX nr 597846).
Odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] czerwca 2011 r. wniosła K. K., zarzucając, że nie wskazuje ona na jakiej podstawie dokonano podziału nieruchomości, a odwołuje się tylko do przepisów K.p.a., czym naruszono art. 107 § 3 K.p.a. Następnie odniosła się do przepisów ustawy
o gospodarce nieruchomościami, które warunkują możliwość dokonania podziału nieruchomości, tj. art. 93 ust. 1, 4 i 5, art. 94 ust. 1, art. 95, art. 96 ust. 1 pkt la u.g.n. Uzasadniając swoje stanowisko wskazała, że podział powinien być dokonany
z uwzględnieniem art. 94 ust. 1 pkt 2 u.g.n., zgodnie z którym przy braku planu miejscowego dla terenu, na którym położona jest dzielona nieruchomość, dokonuje się go zgodnie z warunkami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy
i zagospodarowania terenu. W postępowaniu dotyczącym wydania takiej decyzji
o warunkach zabudowy powinna uczestniczyć jako strona, a tego prawa została pozbawiona. Odwołująca podniosła też problem samowoli budowlanej na działce, która jest przedmiotem podziału. Zarzuciła też, że w toku postępowania administracyjnego organ I instancji naruszył art. 28 k.p.a. oraz art. 7, art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 2, art. 32, art. 64, art. 83 Konstytucji RP.
Po rozpoznaniu tego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze
w S. decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., uchyliło zaskarżoną decyzję i umorzyło postępowanie I instancji w całości.
W uzasadnieniu SKO podniosło, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się, że przed wydaniem postanowienia, a po złożeniu podania o wznowienie postępowania, organ podejmuje określone czynności proceduralne mające na celu rozpoznanie złożonego wniosku, niemniej jednak nie są one podejmowane w ramach postępowania administracyjnego. W trakcie tych czynności wstępnych organ powinien zbadać, czy podanie o wznowienie postępowania zostało złożone z zachowaniem ustawowego terminu, czy osoba wnosząca podanie jest stroną i posiada zdolność procesową oraz czy w podaniu została wskazana ustawowa przyczyna wznowienia postępowania (wyrok NSA z dnia 19 maja 2010 r., II OSK 893/09, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych i powołane tam orzecznictwo). Na tym etapie organ może również uznać, że żądanie pochodzi od osoby niebędącej stroną postępowania i w takim wypadku może odmówić wznowienia postępowania w formie postanowienia, na które służy zażalenie (art. 149 § 3 i 4 k.p.a.). Odmowa wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.) może bowiem nastąpić nie tylko ze względów przedmiotowych, lecz również ze względów podmiotowych (gdy żądanie pochodzi od osoby, która nie ma przymiotu strony w sprawie).
O tym, kto może być uznany za stronę postępowania administracyjnego stanowi art. 28 K.p.a. Interes prawny, o którym mówi art. 28 K.p.a., to interes chroniony przez normy prawa. Treścią interesu prawnego są uprawnienia i obowiązki oparte na prawie, a źródłem interesu są przepisy prawa materialnego.
Zasady podziału nieruchomości określa ustawa o gospodarce nieruchomościami. Podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny (art. 97 ust. 1 u.g.n.), a także z urzędu, jeżeli jest on niezbędny do realizacji celów publicznych (art. 97 ust. 3 pkt 1 u.g.n.) oraz gdy nieruchomość stanowi własność gminy i nie została oddana w użytkowanie wieczyste (art. 97 ust. 3 pkt 2 u.g.n.).
SKO podzieliło pogląd organu I instancji, że stronami postępowania podziałowego mogą być wyłącznie właściciele czy użytkownicy wieczyści nieruchomości objętej wnioskiem podziałowym. Wykluczona jest tym samym możliwość przypisania przymiotu strony właścicielom nieruchomości sąsiedniej, nawet przylegającej bezpośrednio do działki podlegającej podziałowi. Analiza akt sprawy wskazuje, iż postępowanie w przedmiocie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] z obrębu [...] zostało wszczęte na wniosek jej właścicieli K. i K. G. Stan prawny nieruchomości na dzień podejmowania ostatecznej decyzji o podziale wynikał
z załączonego wypisu z rejestru gruntów sporządzonego na dzień [...] września 2010 r. oraz odpisu z księgi wieczystej Nr [...]. Przymiot strony w postępowaniu dotyczącym zatwierdzenia podziału nieruchomości przysługiwał więc tylko K. i K. małż. G., jako osobom legitymującym się prawem rzeczowym do tej nieruchomości.
SKO podkreśliło, że zgodnie z art. 147 K.p.a. wznowienie postępowania następuje z urzędu lub na żądanie strony. Wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 oraz w art. 145a i art. 145b następuje tylko na żądanie strony. W świetle powyższego organ administracji wydając postanowienie o wznowieniu postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną powinien mieć pewność, że żądanie pochodzi od strony. Wszelkie wątpliwości w tym zakresie powinny być wyjaśnione w fazie wstępnej przed wydaniem postanowienia w sprawie wznowienia postępowania (art. 64 § 2 k.p.a.), a negatywne ustalenia w tym zakresie uzasadniałyby podjęcie na podstawie art. 149 § 3 K.p.a. postanowienia o odmowie wznowienia postępowania z przyczyn podmiotowych. Wiąże się to również z zasadą trwałości decyzji administracyjnych wyrażoną w art. 16 K.p.a. Jak wynika z treści zaskarżonej decyzji organ I instancji wznowione postępowanie administracyjne zakończył poprzez zastosowanie rozstrzygnięcia określonego w art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a., które znajduje zastosowanie, gdy brak jest podstaw do uchylenia dotychczasowej decyzji na podstawie art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b k.p.a. SKO stwierdziło, że decyzja
o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej stanowi w istocie o stwierdzeniu prawidłowości tej decyzji. Swoje rozstrzygnięcie organ I instancji uzasadnił natomiast brakiem legitymacji po stronie K. K. do żądania wznowienia postępowania w przedmiotowej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 października 2010 r. sygn. akt I OSK 1731/09 stwierdził, że: "W razie, gdy w wyniku wadliwej oceny przymiotu strony wnioskującej o wznowienie postępowania administracyjnego doszło do wydania postanowienia o wznowieniu postępowania w trybie art. 149 § 1 K.p.a., to wznowione postępowanie wobec niedopuszczalności wznowienia z wniosku osoby nie będącej stroną podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. (Lex nr 745153).
W świetle powyższego, skoro organ I instancji zamiast postanowieniem odmówić wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 149 § 3 k.p.a., wydał postanowienie o wznowieniu postępowania w trybie art. 149 § 1, to po ustaleniu, że żądanie złożyła osoba nie będąca stroną, prawidłowym byłoby umorzenie wznowionego postępowania, zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a., a nie odmawianie uchylenia ostatecznej decyzji z dnia [...] marca 2011 r. Uwzględniając powyższe Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekło jak w sentencji.
Na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia
[...] sierpnia 2011 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła K. K.
W skardze zarzuciła, iż decyzja Prezydenta S. z dnia [...] marca 2011 r. zatwierdzająca podział nieruchomości przy ul. [...] w S. została wydana z naruszeniem ustawy o gospodarce nieruchomościami i ustawy o planowaniu
i zagospodarowaniu przestrzennym, gdyż w przypadku braku planu zagospodarowania przestrzennego (a tak jest w tym przypadku) podział mógł nastąpić jedynie w oparciu
o decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a taka nie została w ogóle wydana. Dlatego Samorządowe Kolegium Odwoławczego powinno stwierdzić nieważność decyzji o podziale, zgodnie z art. 156 § 1 K.p.a. Zaskarżona decyzja narusza też art. 107 § 3 K.p.a., gdyż w uzasadnieniu nie odnosi się do powyższych kwestii.
W dalszej części skargi skarżąca podaje, że na jednej z działek powstałych
w wyniku podziału, przeznaczonej na poszerzenie miejsc postojowych, podwyższony został teren o [...] m, w wyniku czego dochodzi do zalewania jej nieruchomości wodami opadowymi, co narusza jej prawo własności. W tej sprawie (budowy miejsc postojowych z podwyższeniem terenu) właściwy organ nie wniósł sprzeciwu w trybie art. 30 ust. 2 prawa budowlanego. Wszystko to, łącznie z brakiem udziału w postępowaniu o podział nieruchomości, doprowadziło do naruszenia w stosunku do skarżącej art. 21 ust. 1,
art. 31 ust. 2 i art. 64 Konstytucji R.P.
Skarżąca wniosła o rozpatrzenie jej skargi łącznie ze sprawą VII SA/Wa 855/11 (powinno być I SA/Wa 885/11).
Pełnomocnik z urzędu skarżącej w piśmie procesowym złożonym na rozprawie
w dniu 31 maja 2012 r. uzupełnił zarzuty skargi stwierdzając, że skarżąca jako właścicielka działki sąsiedniej jest zainteresowana wzięciem udziału w sprawie dotyczącej podziału nieruchomości przy ul. [...] i przedstawieniem swojego stanowiska, co do negatywnych przesłanek tego podziału. Podniósł, iż nie można lekceważyć aspektu subiektywnego w pojmowaniu interesu prawnego
i ograniczać się do apriorycznego odrzucenia słusznych postulatów podmiotu ubiegającego się o status strony, bez zbadania okoliczności sprawy. Okoliczności te są zaś takie, że gdyby w sprawie została wydana decyzja o warunkach zabudowy, co przy braku planu miejscowego było konieczne (art. 94 ust. 1 u.g.n.), to niewątpliwie skarżąca w takim postępowaniu miałaby status strony. Ponieważ taka decyzja (o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu) nie została wydana, to skarżąca nie miała możliwości wypowiedzieć się, co do konkretnych planów właścicieli dzielonej działki.
W takiej sytuacji jedyną możliwością wypowiedzenia się w sprawie było wzięcie przez nią udziału w charakterze strony w postępowaniu o podział nieruchomości, czego została pozbawiona.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
W ocenie sądu skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw.
W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga kwestia trybu, w jakim było prowadzone postępowanie zakończone decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] sierpnia 2011 r., zaskarżoną do sądu. Postępowanie to zostało wszczęte na skutek postanowienia Prezydenta Miasta S. z dnia [...] maja 2011 r. o wznowieniu postępowania w sprawie podziału nieruchomości położonej w S. przy ul. [...], zakończonego ostateczną decyzją Prezydenta Miasta S. z dnia [...] marca 2011 r. Sąd wspomina o tym dlatego, że skarżąca w jednym z zarzutów skargi podniosła, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze powinno stwierdzić nieważność decyzji o podziale, zgodnie z art. 156 § 1 K.p.a.
Zauważyć więc należy, że niekiedy decyzje mogą zawierać zarówno wady skutkujące nieważnością, jak i wady skutkujące wznowieniem postępowania. Kodeks nie reguluje ani zbiegu weryfikacji decyzji dotkniętej wadami kwalifikowanymi, ani zbiegu środków prawnych przysługujących na decyzje wadliwe. Gdy organ działa w trybie nadzoru z urzędu, powinien dać pierwszeństwo elementom materialnym przed formalnymi i wziąć pod uwagę fakt, że skutki nieważności są dalej idące. Jednak gdy postępowanie nadzorcze jest uruchamiane na wniosek, wybór jednego z tych trybów należy do podmiotu kierującego żądanie wszczęcia postępowania nadzorczego.
W końcowej części pisma z dnia 17 kwietnia 2011 r. (wpływ w dniu 26 kwietnia 2011 r.), które Prezydent S. uznał za wniosek o wznowienie postępowania, K. K. stwierdziła, że cyt. "Skoro mam ponosić skutki podziału to jest oczywiste, że powinnam była być stroną w sprawie, a nie byłam i to nie z własnej winy. Wnoszę
o uchylenie w/w decyzji administracyjnych". Zdaniem sądu żądanie to wyraźnie wskazuje na przesłankę wznowienia postępowania, określoną w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Wszczęcie postępowania w trybie wznowienia było więc w takiej sytuacji uzasadnione, zwłaszcza, że tryb ten nie był przez skarżącą kwestionowany aż do wniesienia skargi, a jak wynika z treści pism skarżącej, dobrze posługuje się ona instytucjami K.p.a. Zarzut stwierdzenia nieważności kierowany pod adresem decyzji podziałowej, zawarty w skardze, należy w takiej sytuacji uznać za nieuzasadniony, gdyż do wszczęcia postępowania nadzorczego doszło w innym trybie, a trybów tych mieszać nie wolno.
Poza zarzutami skargi, rozstrzygając w granicach sprawy (art. 134 § 1 P.p.s.a.), sąd przeanalizował też właściwość Prezydenta S. do wznowienia postępowania, na gruncie art. 150 § 1 i 2 K.p.a. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że zawarte w § 2 art. 150 K.p.a. słowa "przyczyną wznowienia postępowania jest działalność organu" należy interpretować jako odesłanie do art. 145 § 1 punktu 2 i 3 k.p.a. (por. komentarze do art. 150 w: B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Warszawa 2010 oraz Cz. Martysz (w:) G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" Warszawa 2007; wyrok NSA z dnia 22 lutego 2011 r. I OSK 1857/10, LEX nr 1070810). Skoro zatem w niniejszej sprawie za podstawę wznowienia postępowania przyjęto art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., a ostateczną decyzję o podziale wydał Prezydent Miasta S., to nie było powodów odstępować od zasady określonej w art. 150 § 1 K.p.a.
Przechodząc do istoty sprawy sąd podzielił stanowisko organów obydwu instancji, że K. K. nie ma interesu prawnego w żądaniu wznowienia postępowania (art. 147 K.p.a.) zakończonego ostateczną decyzją Prezydenta Miasta S. z dnia [...] marca 2011 r. w sprawie podziału nieruchomości położonej w S. przy ul. [...]. Skarżąca swój interes prawny wywodzi z tego, że jej nieruchomość położona jest po sąsiedzku z nieruchomością podlegającą podziałowi, a sam podział ogranicza jej prawo własności, gdyż pozbawia ją prawa udziału w postępowaniu dotyczącym inwestycji na nieruchomości sąsiedniej (w przedmiocie zmiany warunków pozwolenia na budowę, co wynika z orzeczenia wydanego w sprawie VII SA/Wa 885/11, na które powołuje się skarżąca) oraz spowodował (jako konsekwencja podziału) podniesienie terenu sąsiedniej nieruchomości, co naraża ją na zalewanie wodami opadowymi.
Co do zasady "osoba nieposiadająca żadnego tytułu prawnego do nieruchomości będącej przedmiotem podziału nie ma interesu prawnego do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony, w konsekwencji nie jest również legitymowana do domagania się wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej" (zob. wyrok NSA z dnia 9.03.2011 r. I OSK 669/10, LEX nr 824454), co można odnieść także do wznowienia postępowania.
Chyba najszerzej interes prawny właścicieli gruntów sąsiednich
w postępowaniach o podział nieruchomości został ujęty w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 października 2009 r. I OSK 91/09 (LEX nr 573294). NSA przyjął tam, iż "w postępowaniu podziałowym właścicielom działek sąsiadujących
z działką podlegającą podziałowi, przysługują prawa strony choć tylko w takim zakresie, w jakim organ dokonujący podziału ingeruje swoimi działaniami w wykonywanie przez nich prawa własności. Jeśli ustawodawca zakłada niedopuszczalność podziału nieruchomości na działki, które byłyby pozbawione dostępu do drogi publicznej, to tym samym nie dopuszcza również do tego by w wyniku tego podziału działki sąsiednie, już istniejące, były pozbawione - posiadanego przed podziałem - dostępu do drogi publicznej. Powołany przepis art. 93 ust. 3 u.g.n. musi być zatem interpretowany
w sposób, który zapewnia ochronę prawa własności także właścicielom działek sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi w wyniku którego działki te pozbawiane są dostępu do drogi publicznej."
Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Podział nieruchomości sąsiedniej nie ograniczył skarżącej dostępu do drogi publicznej,
a kwestia jej udziału w postępowaniu dotyczącym zmiany warunków pozwolenia na budowę [...] na działce sąsiedniej będzie rozstrzygana w postępowaniu prowadzonym w oparciu o przepisy prawa budowlanego. Zauważyć należy, że stosownie do art. 28 ust. 2 prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
W przypadku postępowania opartego na art. 51 prawa budowlanego krąg stron postępowania określa się jeszcze szerzej, bo na podstawie art. 28 K.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 24.01.2012 r. II OSK 2111/10, LEX nr 1121204). Podział nieruchomości sąsiedniej nie ma więc żadnego znaczenia z punktu widzenia ochrony prawa własności skarżącej, w postępowaniu dotyczącym inwestycji na nieruchomości sąsiedniej.
W postępowaniu tym w sposób autonomiczny, bez związku z podziałem nieruchomości, określony zostanie krąg uczestników postępowania, a źródłem ewentualnych naruszeń nie jest w tym wypadku podział nieruchomości, a działania inwestycyjne.
Jeśli zaś chodzi o podwyższenie terenu na nieruchomości sąsiedniej, to nie ma ono bezpośredniego związku z podziałem, a skutki podwyższenia w postaci zalewania wodami opadowymi, oprócz prawa budowlanego (jeśli podwyższenie było wynikiem prac budowlanych wymagających pozwolenia lub zgłoszenia), reguluje także prawo wodne (np. art. 29 prawa wodnego). W oparciu o te przepisy skarżąca może realizować swój interes prawny, jeśli działania inwestycyjne na nieruchomości sąsiedniej, o jakich wspomina, ograniczają ją w wykonywaniu prawa własności.
Nie jest zatem tak, jak wskazuje pełnomocnik skarżącej, że tylko w postępowaniu dotyczącym podziału nieruchomości może ona "sprzeciwić się planom inwestorów", jak to zostało ujęte w piśmie procesowym z dnia 30 maja 2012 r.
W sytuacji, gdy skarżąca nie ma interesu prawnego we wznowieniu postępowania o podział, nie była możliwa ocena zgodności z prawem decyzji podziałowej (czego dotyczyło gros zarzutów podnoszonych przez skarżącą), gdyż postępowanie dotyczące istoty podziału musiało zostać w takiej sytuacji umorzone, jako bezprzedmiotowe. Z powodu przesłanki braku udziału w postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.), wznowienie może nastąpić tylko na wniosek strony (art. 147 K.p.a.).
Sąd podziela w tym zakresie stanowisko SKO, iż po ustaleniu, że żądanie wznowienia postępowania złożyła osoba nie będąca stroną, powinno dojść do umorzenia wznowionego postępowania, zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a., a nie odmowy uchylenia ostatecznej decyzji z dnia [...] marca 2011 r., w trybie art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a. Potwierdza to przeważająca część orzecznictwa. I tak w wyroku z dnia 30.09.2010 r.
II OSK 1438/09 (LEX nr 746540) NSA stwierdził, iż "odmowa wznowienia postępowania z przyczyn podmiotowych może nastąpić wówczas, gdy oczywistym jest, że wniosek
o wznowienie postępowania złożony został przez podmiot, który nie jest stroną tego postępowania i okoliczność ta nie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego. Jeśli natomiast nie jest oczywiste, czy podmiotowi występującemu
z wnioskiem o wznowienie postępowania przysługuje status strony, wówczas należy wznowić postępowanie i dokonać analizy tego zagadnienia we wznowionym już postępowaniu. Jeśli w wyniku tej analizy okaże się, że wniosek złożył podmiot, który nie jest stroną, to wznowione postępowanie należy umorzyć." Podobnie NSA w wyroku
z dnia 14.10.2010 r. I OSK 1731/09, LEX nr 745153).
Mając to wszystko na uwadze, w oparciu o art. 151 P.p.s.a., sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło