I SA/Wa 2250/12

WyrokWSA w Warszawie2013-05-07

Skład orzekający: Iwona Owsińska-Gwiazda, Dorota Apostolidis, Marek Wroczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej z powodu hospitalizacji i badań pooperacyjnych, o których terminie strona wiedziała wcześniej, może być uznane za uchybienie terminu bez winy strony?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącego, ponieważ nie uprawdopodobnił on braku winy w niedochowaniu terminu. Wiedza o terminie badań i hospitalizacji, a także ewentualne zaniedbania pełnomocnika, obciążają stronę i wyłączają możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Skarżący J. P. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Zarządu [...] W. z dnia [...] sierpnia 2012 r., wskazując jako przyczynę uchybienia terminu hospitalizację w dniach 20-21 sierpnia 2012 r. z powodu badań pooperacyjnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. Skarżący wniósł skargę do WSA, podnosząc m.in. nagłe pogorszenie stanu zdrowia i zlecenie sporządzenia odwołania adwokatowi. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda (spr.) Sędziowie: WSA Dorota Apostolidis WSA Marek Wroczyński Protokolant specjalista Joanna Pleszczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 maja 2013 r. sprawy ze skargi J. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] września 2012r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., po rozpatrzeniu wniosku J. P. (dalej: "skarżący"), odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Zarządu [...] W. z [...] sierpnia 2012 r., nr [...]. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że decyzją z [...] sierpnia 2012r. Zarząd [...] W. zobowiązał skarżącego do zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie od opłaty za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości położonej przy [...] w W. Decyzję doręczono skarżącemu 7 sierpnia 2012r, co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji oraz, co potwierdził skarżący we wniosku o przywrócenie terminu. Organ podał, że pismem z 22 sierpnia 2012 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem od ww. decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r. We wniosku, jako przyczynę uchybienia terminu wskazał, że z powodu obowiązkowych, pooperacyjnych badań okresowych przebywał w szpitalu w [...] w dniach 20 - 21 sierpnia 2012 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. zauważyło, że zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Strona obowiązana jest, bowiem do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Odnosząc się do argumentów skarżącego zawartych we wniosku organ wskazał, że skoro skarżącemu została doręczona decyzja w dniu 7 sierpnia 2012 r., to posiadał on znaczną ilość czasu do sporządzenia odwołania i jego wysłania, tym bardziej, iż odwołanie nie jest środkiem szczególnie sformalizowanym i nie wymaga sporządzenia szczegółowego uzasadnienia. Ponadto skarżący mógł upoważnić inną osobę (niekoniecznie profesjonalnego pełnomocnika) do sporządzenia odwołania w jego imieniu. Na koniec organ wskazał, iż skarżący był hospitalizowany przez 2 dni, termin badań był zapewne skarżącemu znany wcześniej (badania są zazwyczaj zaplanowane z wyprzedzeniem) mógł, zatem przed wyjazdem, zadbać o sporządzenie i wysłanie odwołania. W ocenie organu odwoławczego podnoszone przez stronę argumenty nie świadczą o braku winy po stronie zainteresowanego w niezachowaniu ustawowego terminu do wniesienia odwołania. Od postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z [...] września 2012 r. skarżący pismem z dnia 22 października 2012r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W uzasadnieniu wskazał, że 7 sierpnia 2012 r. odebrał decyzję Zarządu W. z dnia [...] sierpnia 2012 r. i zlecił sporządzenie odwołania adwokatowi. W dniu 12 sierpnia 2012 r. stan jego zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu (utrata władzy w nogach oraz okresowa utrata przytomności). Z pomocą rodziny ustalił, ze szpitalem w [...], że skoro ma być na badaniu w dniu 20 sierpnia 2012 r. w celu przeprowadzenia badań okresowych i podania koniecznych leków, to winien stawić się w tym dniu w szpitalu, chyba, że stan jego zdrowia ulegnie dalszemu pogorszeniu. Skarżący 19 sierpnia 2012r. specjalnym transportem medycznym został przewieziony do szpitala w [...], gdzie przebywał w dniach 20 i 21 sierpnia 2012r. Wskazał, że od 12 sierpnia 2012r. nie myślał o odwołaniu i z uwagi na stan zdrowia nie odbierał telefonów, w tym od swojego adwokata. Z tego względu nie dopilnował, aby odwołanie zostało sporządzone i wysłane. Zdaniem skarżącego, wniosek, jaki wyciągnęło Kolegium, że 20 i 21 sierpnia 2012 r. skarżący był na planowanych okresowych badaniach pooperacyjnych i mógł sporządzić i wysłać odwołanie przed wyjazdem jest błędny. Okresowe badania kontrolne zwykle trwają jeden dzień. Tym razem z uwagi na stan zdrowia skarżący przebywał w szpitalu o jeden dzień dłużej. Wskazał też, że przebył [...] i [...] oraz [...] i znajduje się pod stałą opieką szpitala w [...]. Jest to operacja porównywalna do [...], z zagrożeniem [...] w każdej chwili, a [...] występuje bardzo często i wymaga natychmiastowej hospitalizacji w [...] szpitalu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie podnosząc, iż dopiero w skardze skarżący powołuje się na gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia uniemożliwiające mu sporządzenie odwołania, czy też zlecenie jego sporządzenia innej osobie, przy czym podkreślono na zlecenie sporządzenia odwołania profesjonalnemu pełnomocnikowi, który zaniechał tej czynności z uwagi na utrudniony z nim kontakt. Organ wskazał, że ewentualne zaniechania pełnomocnika nie mogą skutkować przywróceniem uchybionego terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Zgodnie z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej: "kpa"), w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony (§ 1), b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 2), c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu, czyli wniósł obok wniosku także odwołanie od decyzji (§ 3). Istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w prawidłowy sposób dokonało oceny okoliczności wskazanych w treści art. 58 § 1 kpa uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia odwołania przez skarżącego, bowiem spełnienie pozostałych przesłanek w niniejszej sprawie jest bezsporne. Zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak i w doktrynie ugruntował się pogląd, iż przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 sierpnia 2000 r., sygn. akt III SA 1716/99, z 13 marca 2013 r., sygn. akt I FSK 715/12). Za taką przeszkodę należy uznać siłę wyższą, np. powódź czy zdarzenia losowe, np. wypadek samochodowy związany z hospitalizowaniem. Niedbalstwo zainteresowanego uniemożliwia zaś przywrócenie terminu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1773/08; z 3 czerwca 2008 r., sygn. akt II FSK 511/07, z 19 maja 2011 r., sygn. akt I FSK 152/10, z 29 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 1071/10; orzeczenia dostępne w serwisie orzeczenia.nsa.gov.pl). Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi należy przy tym oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł należytej staranności i racjonalnego postępowania przy wykonywaniu czynności. Chodzi, bowiem o taką przeszkodę w dotrzymaniu terminu, która była niezależna od woli i wiedzy strony, a zatem przeszkodę nie do przezwyciężenia, przeszkodę eliminującą nie tylko możliwość złożenia pisma procesowego w terminie, ale wykluczającą w ogóle normalne działanie. W rozpoznawanej sprawie, jak wynika z akt administracyjnych skarżący w ustawowym terminie nie wniósł odwołania od decyzji organu I instancji z [...] sierpnia 2012 r. Pismem z dnia 22 sierpnia 2012r. skarżący złożył odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu argumentując, iż z powodu obowiązkowych, pooperacyjnych badań okresowych przebywał w szpitalu w [...] w dniach 20 - 21 sierpnia 2012 r. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania podkreślając, iż skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił, iż uchybił terminowi bez własnej winy. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd uznał żądanie skarżącego za nieuzasadnione. W ocenie Sądu na aprobatę zasługuje pogląd wyrażony przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, iż uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącego. Słuszne jest stanowisko organu, iż skarżący, któremu doręczono decyzję [...] sierpnia 2012 r. posiadał dostatecznie dużo czasu do sporządzenia odwołania i jego wysłania, tym bardziej, że odwołanie nie jest środkiem szczególnie sformalizowanym i nie wymaga sporządzenia szczegółowego uzasadnienia. Nadto skarżący był hospitalizowany dwa dni, a termin badań był mu znany wcześniej, czego w skardze nie zakwestionował. W ocenie Sądu zainteresowany przywróceniem terminu nie uprawdopodobnił dostatecznie, iż w niczym nie uchybił swoim obowiązkom procesowym. Skarżący w szczególności nie wskazał czy nie przedłożył żadnych dokumentów wskazujących, iż jego stan zdrowia uległ gwałtownemu, niespodziewanemu pogorszeniu (na co powołuje się dopiero w skardze), uniemożliwiającemu mu sporządzenie odwołania, czy tez zlecenie jego sporządzenia innej osobie. Wręcz przeciwnie, skarżący w skardze wskazuje, iż zlecił sporządzenie odwołania profesjonalnemu pełnomocnikowi, który jednakże zaniechał tej czynności z uwagi na utrudniony z nim kontakt. Słusznie argumentował organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę, iż ewentualne zaniedbania działającego w imieniu skarżącego pełnomocnika procesowego obciążają stronę. Tym samym skarżący ponosi negatywne skutki związane z działaniem ustanowionego pełnomocnika, które nie mogą prowadzić do przywrócenia uchybionego terminu. W podanych wyżej kategoriach nie uznaje się bowiem za brak winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi przyczyn leżących po stronie pełnomocnika procesowego, jeśli przyczyny te nie uprawdopodabniają braku jego winy w uchybieniu terminowi, a ma to również odniesienie do innych osób, którymi posługuje się strona postępowania lub pełnomocnik. Nie tylko wina strony, lecz również innych osób, w tym pracownika lub osoby wykonującej określone czynności na rzecz strony, wyłącza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 września 2004 r., sygn. akt FSK 502/04, LEX nr 133750). Akcentowany w skardze argument o nagłym pogorszeniu się stanu zdrowia, niepozwalającym skarżącemu zająć się sprawą, w kontekście pozostałych okoliczności podnoszonych w skardze, nie zmienia oceny, co do winy skarżącego w niedopełnieniu obowiązku złożenia odwołania w terminie i nie może zostać uwzględniony. Skarżący miał, bowiem świadomość, co wynika z treści skargi, że operacja jaką przeszedł w 2007 roku zagraża [...] w każdej chwili, a [...] występuje bardzo często i wymaga natychmiastowego wyjazdu do szpitala w [...]. Choroba usprawiedliwia niedotrzymanie terminu tylko wtedy, gdy nastąpiła niespodziewanie i uniemożliwiła dokonanie czynności, a strona nie miała możliwości wyręczenia się inną osobą. Taka sytuacja nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie, bowiem skarżący winien liczyć się z następstwami przebytego zabiegu operacyjnego tj. występującym bardzo często częściowym, czy mogącym wystąpić w każdej chwili całkowitym [...]. W odróżnieniu od nagłej choroby, która często nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, długotrwała niedyspozycja i to taka z którą należy się liczyć, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do dokonania konkretnej czynności procesowej, ponieważ nie wyklucza możliwości sporządzenia oświadczenia na piśmie i nadania tego pisma przez pocztę – osobiście lub przez domownika (por. Z. Kmieciak tezy z piśmiennictwa (St.lur.Lubl.2008/11/51-68) do art. 58 kpa w Systemie Informacji Prawnej Lex/Lex Omega). Tak samo ocenić należy przedłużenie o jeden dzień hospitalizacji skarżącego. Należy też zauważyć, że skarżący nie powoływał się we wniosku o przywrócenie terminu na pogorszenie stanu zdrowia, nie przedłożył żadnej dokumentacji lekarskiej, która potwierdziłaby jego zły stan zdrowia w badanym okresie. Dołączona do skargi dokumentacja medyczna (raport z operacji z [...] 2007r.) nie była znana organowi rozpoznającemu wniosek. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie ocenić przedstawione przez nią okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 kpa, co w przedmiotowym postępowaniu zostało prawidłowo ocenione. W postępowaniu w przedmiocie przywrócenia terminu organ jedynie ocenia, czy strona uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu terminowi. Nie przeprowadza się w tym przedmiocie jakiegokolwiek postępowania dowodowego z urzędu. Przepis art. 58 § 1 kpa wyraźnie bowiem wskazuje, kto ma uprawdopodobnić brak winy – nie organ, a zainteresowany. Ponieważ to strona zna prawdziwe przyczyny uchybienia terminu i często tylko ona jest w stanie wykazać istnienie okoliczności i przeszkód wyłączających winę w uchybieniu terminowi, ustawodawca konstruując przepis art. 58 § 1 kpa ciężarem uprawdopodobnienia braku winy obciąża stronę - co wprost wynika z treści przepisu, organowi zaś pozostawia ocenę ustawowo określonych przesłanek (por. wyrok NSA z 23 lutego 2010 r., sygn. akt II FSK 1576/08). To strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda, na którą się powołuje, była od niej niezależna i uniemożliwiła jej działanie nawet przy dołożeniu największego wysiłku możliwego w danych okolicznościach. To zainteresowany powinien uprawdopodobnić wystąpienie niezawinionych przez siebie okoliczności, które uniemożliwiły mu dochowanie terminu posiadając, bowiem najpełniejszą wiedzę o tych przyczynach powinien je przejrzyście i wiarygodnie przedstawić. Organ administracji nie ma w tym wypadku obowiązku poszukiwania przyczyn uchybienia terminu, ale jedynie obowiązek weryfikacji twierdzeń strony pod względem ich wiarygodności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1289/10). Skarżący w toku postępowania o przywrócenie terminu niczym nie uprawdopodobnił też, że nie mógł skorzystać z pomocy domowników, nie wykazał więc, że dołożył należytej staranności, aby przeszkodę w dochowaniu terminu usunąć. Organy – co istotne – rozstrzygają sprawę wszczętą wnioskiem o przywrócenie terminu na podstawie stanu faktycznego ustalonego w oparciu o argumenty i materiał dowodowy przedłożony przez stronę. Sąd administracyjny zaś w ramach kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia ocenia prawidłowość dokonanych ustaleń. Z tych względów bez znaczenia dla kontroli legalności postanowienia w przedmiocie przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej są powołane już po rozpatrzeniu wniosku przez organ odwoławczy nowe argumenty i dowody. Brak przy tym podstaw prawnych by przyjąć, że organ oprócz oceny okoliczności wskazanych przez wnioskodawcę winien z urzędu wyjaśniać powody naruszenia terminu i poszukiwać przyczyn uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu. W świetle powyższego stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. ----------------------- 6

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło