I SA/Wa 322/15
WyrokWSA w Warszawie2015-06-12
Skład orzekający: Iwona Kosińska, Jolanta Dargas, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stwierdzenie nieważności decyzji o nadaniu ziemi w trybie reformy rolnej jest dopuszczalne z powodu okoliczności, które nastąpiły po wydaniu tej decyzji, takich jak brak faktycznego użytkowania całości nadanej ziemi czy późniejsze zmiany stanu prawnego nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że stwierdzenie nieważności decyzji o nadaniu ziemi w trybie reformy rolnej nie może opierać się na okolicznościach, które nastąpiły po wydaniu tej decyzji. Legalność dokumentu nadania ziemi może być podważana jedynie w odniesieniu do kwestii związanych z samym trybem nadania i przesłankami podmiotowymi oraz przedmiotowymi istniejącymi w dacie wydania decyzji. Późniejsze zdarzenia, jak brak faktycznego użytkowania całości nadanej ziemi, zmiany stanu prawnego nieruchomości czy kwestie podatkowe, nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności pierwotnego aktu nadania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Skarbu Państwa - Lasy Państwowe na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która stwierdziła nieważność decyzji Wojewody i Ministra z lat poprzednich, dotyczących stwierdzenia nieważności dokumentu nadania ziemi z 1944 r. dla K.T. Dokument ten pierwotnie przyznał K.T. gospodarstwo rolne o powierzchni 11,70 ha. Po latach sporów i postępowań sądowych, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z marca 2014 r. stwierdził nieważność wcześniejszych decyzji stwierdzających nieważność nadania, uznając, że K.T. była beneficjentem nadania i użytkowała gospodarstwo. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Minister utrzymał w mocy własną decyzję z grudnia 2014 r. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego, w tym dotyczące beneficjenta nadania i faktycznego użytkowania gruntu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Kosińska (spr.) Sędziowie: WSA Jolanta Dargas WSA Mirosław Gdesz Protokolant specjalista Joanna Pleszczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi Skarbu Państwa - Lasy Państwowe Nadleśnictwo [...] na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia [...] grudnia [...] r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosku S.P. [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] marca [...] r. nr [...], stwierdzającą nieważność decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca [...] r. nr [...] oraz decyzji [...] z dnia [...] listopada [...] r. nr [...]
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz akt sprawy wynika, że Powiatowa Komisja Ziemska w [...] orzeczeniem z dnia [...] lipca [...] r. przydzieliła na własność K.T. gospodarstwo rolne o obszarze 11,70 ha położone w miejscowości [...], gmina [...], powiat [...]. Od orzeczenia tego odwołała się K.T. podnosząc, że nie może przejąć gospodarstwa na własność z powodu braku rąk do pracy oraz z uwagi na zamiar przesiedlenia się do dzieci w mieście. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewódzka Komisja Ziemska w [...] orzeczeniem z dnia [...] września [...] r. nr [...] utrzymała w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
W 1995 r. Urząd Rejonowy w [...] ustalił, że K.T. faktycznie objęła w posiadanie i użytkowanie działkę siedliskową o powierzchni 1,38 ha w granicach działki nr [...] i decyzją z dnia [...] września [...] r. nr [...] tylko w tym zakresie ustalił szacunek gospodarstwa rolnego. Następnie na wniosek Urzędu Rejonowego Sąd Rejonowy Wydział Ksiąg Wieczystych odłączył tę część przedmiotowego gospodarstwa z księgi wieczystej S. P. i założył nową księgę wieczystą (KW nr [...]), w której jako właściciela wpisał spadkobierców K.T.. Po śmieci K. T. gospodarstwo rolne przypadło bowiem J. R. i Z.T., obojgu po ½ części. Powyższe wynika z postanowienia Sądu Rejonowego w [...] I Wydział Cywilny z dnia [...] kwietnia [...] r. sygn. I Ns [...]. W 1998 r. J.R. zwróciła się do Urzędu Rejonowego w [...] z wnioskiem o wydanie decyzji w przedmiocie klasyfikacji i szacunku pozostałej części gospodarstwa rolnego nadanego jej matce (o powierzchni 10,32 ha). W uzasadnieniu wniosku wnioskodawczyni wskazała, że jej matka otrzymała w ramach reformy rolnej gospodarstwo rolne o powierzchni 11,70 ha, tymczasem decyzja Urzędu Rejonowego w [...] z dnia [...] września [...]r. odnosiła się jedynie do 1,38 ha.
W dniu [...] czerwca [...] r. Wojewoda [...] wszczął z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności dokumentu nadania ziemi z dnia [...] września [...] r., który otrzymała K.T., jako wydanego niezgodnie z przepisami dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Następnie decyzją z dnia [...] marca [...] r. organ nadzoru stwierdził z urzędu nieważność przedmiotowego dokumentu nadania ziemi, w części dotyczącej nieruchomości rolnej o powierzchni 10,32 ha, gdyż uznał, że w tej części dokument ten został wydany z rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu organ nadzoru wskazał, że decyzja o klasyfikacji i szacunku nieruchomości obejmowała jedynie obszar o powierzchni 1,38 ha, taki też obszar stanowił przedmiot wpisu ujawnionego w księdze wieczystej i jednocześnie jest to obszar zgodny ze stanem faktycznego przejęcia we władanie przez K.T. Po rozpatrzeniu odwołania J.R. od tego rozstrzygnięcia Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia [...] listopada [...] r. utrzymał w mocy decyzję Wojewody. J.R. zaskarżyła decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który postanowieniem z dnia 16 października 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 748/07 odrzucił skargę jako złożoną z uchybieniem terminu do jej wniesienia. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 22 stycznia 2008 r., sygn. akt I OSK 1916/07 oddalił natomiast skargę kasacyjną złożoną przez J. R. J.R. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 12 lutego 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 1188/08 odmówił przywrócenia terminu, zaś Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 8 lipca 2009 r. sygn. akt I OZ 366/09 oddalił zażalenie na to postanowienie. W konsekwencji powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 3 listopada 2009 r. sygn. akt IV SA/Wa 1188/08 odrzucił złożoną ponownie skargę.
J.R. wnioskiem z dnia [...] lipca 2011 r. zwróciła się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca [...] r. oraz decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] listopada [...] r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia [...] grudnia [...] r. odmówił stwierdzenia nieważności zakwestionowanych decyzji. Wnioskiem z dnia [...] stycznia 2012 r. J.R. zwróciła się o ponowne rozpatrzenie sprawy. Po jego rozpatrzeniu Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia [...] września [...] r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. J.R. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Po jej rozpatrzeniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 maja 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 2459/12 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] grudnia [...] r. wskazując w szczególności na niedokładne wyjaśnienie przez organy nadzoru stanu sprawy przed wydaniem rozstrzygnięć.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia [...] marca [...] r. stwierdził nieważność decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] listopada [...] r. oraz decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca [...] r. dotyczących stwierdzenia nieważność przedmiotowego dokumentu nadania ziemi, w części dotyczącej nieruchomości rolnej o powierzchni 10,32 ha. W uzasadnieniu przedmiotowego rozstrzygnięcia organ nadzoru wskazał, że brak jest podstaw do kwestionowania faktu, iż K.T. była beneficjentem nadania oraz wskazał, że K. T. w całości użytkowała nadane jej gospodarstwo rolne. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdził również, że nie można wnioskować, że K. T. pracowała na przedmiotowym gospodarstwie jedynie w okresie jej zameldowania w [...], czy też uznać, że okoliczność ta przemawia za tym, iż akt nadania ziemi jest dotknięty wadą prawną. Organ wyjaśnił, że przepisy dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej nie wiązały faktu zameldowania z możliwością racjonalnego gospodarowania na nadanej nieruchomości, a poza tym brak wydania decyzji w przedmiocie klasyfikacji i szacunku w stosunku do części ponad 1,38 ha nie pozbawiało właściciela tytułu prawnego do nadanej nieruchomości. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podkreślił również, że K.T. należała do osób uprawnionych na mocy dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, gdyż jej głównym źródłem utrzymania było nadane jej gospodarstwo, a poza rolnictwem nie pracowała. Ponadto organ nadzoru wskazał, że nie mogą wpływać na ocenę prawidłowości samego nadania ziemi kwestie zaistniałe po nadaniu gospodarstwa (np. kwestie związane z zameldowaniem, opłacaniem podatków, czy brakiem dokonania klasyfikacji i szacunku części nieruchomości).
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem S. P. [...] wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. Po rozpatrzeniu złożonego wniosku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdził, że nie może on zostać uwzględniony. W uzasadnieniu zajętego stanowiska organ nadzoru raz jeszcze przedstawił ustalony stan faktyczny rozpatrywanej sprawy. Przywołał i przeanalizował treść art. 1 ust. 2 lit. b, art. 12 oraz art. 13 ust. 2 dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r., Nr 3, poz. 13). Przenosząc zaś przedstawiony stan prawny na zaistniały w sprawie stan faktyczny Minister stanął na stanowisku, że postawiony we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzut, że K.T. nie była beneficjentem dokumentu nadania ziemi, na mocy którego otrzymała na własność grunt o powierzchni 11,70 ha jest całkowicie niezasadny, zaś otrzymany przez nią dokument nadania ziemi nie jest dotknięty wadą nieważności. Organ nadzoru podkreślił, że brak decyzji w przedmiocie klasyfikacji i szacunku w stosunku do części nieruchomości rolnej o powierzchni ponad 1,38 ha nie pozbawia właściciela tytułu prawnego do nieruchomości nadanej dokumentem nadania ziemi. Organ nadzoru podkreślił także, że okoliczności zaistniałe po nadaniu gospodarstwa rolnego nie mogą wpływać na ocenę prawidłowości samego nadania ziemi. W tej sytuacji Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] marca [...] r.
Na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] grudnia [...]r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył S.P. [...], wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu nadzoru. Skarżący zarzucił organowi nadzoru naruszenie prawa materialnego, w postaci art. 1 ust. 2 lit. b oraz art. 13 ust. 2 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej poprzez uznanie, że K.T. była beneficjentem dokumentu nadania ziemi z dnia [...] września [...] r. w granicach działki [...], która stanowi las pozostający w posiadaniu skarżącego [...] oraz przyjęcie, że od 1949 r. K.T. użytkowała nadane jej dokumentem nadania ziemi gospodarstwo rolne. W uzasadnieniu skarżący podniósł m.in., że przepisy dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie wiązały faktu zameldowania z możliwością nadania ziemi, jednakże racjonalne gospodarowanie przez K.T. na nadanej nieruchomości z jednoczesnym zameldowaniem poza przedmiotową nieruchomością jest sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, tym bardziej, że głównym źródłem utrzymania K. T. było nadane gospodarstwo rolne. Skarżący zaznaczył, że nie podziela argumentacji organu sprowadzającej się do stwierdzenia, że nie można wnioskować, że K.T. pracowała na przedmiotowym gospodarstwie jedynie w okresie jej zameldowania w [...]. Poza tym skarżący wskazał, że K.T. przedmiotowego gospodarstwa nie chciała, w związku z czym w jego ocenie nie znajduje uzasadnienia twierdzenie, że użytkowała nadane jej gospodarstwo w całości, lecz należy przyjąć, że faktycznie objęła w posiadanie i użytkowanie jedynie działkę siedliskową o powierzchni 1,38 ha. Skarżący podkreślił, że od 1962 r., tj. od momentu założenia ewidencji gruntów wsi [...] przedmiotowe gospodarstwo w całości ujawnione było w grupie gruntów Państwowego Funduszu Ziemi, a następnie przekazane w administrację Lasów Państwowych oraz że J. R. w 1961 r. podpisała w rejestrze jako użytkownik stan władania nieruchomością o łącznej o powierzchni 9,28 ha, bez wskazania dowodu na prawo jej własności do przedmiotowego gruntu. Skarżący, powołując się na załączone do akt sprawy nakazy płatnicze, wskazał również, że J. R. wyłącznie użytkowała i płaciła zobowiązania wobec Skarbu Państwa z zabudowań i gruntu wokół nich o powierzchni 1,50 ha.
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Analiza zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje na niezasadność skargi.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. W tej sytuacji wyjaśnić należy, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem szczególnym, gdyż jego przedmiotem jest ustalenie, czy na podstawie ściśle określonych przesłanek, wbrew wyrażonej w art. 16 § 1 kpa zasadzie trwałości decyzji administracyjnych, można takie rozstrzygnięcie wzruszyć. Skoro zaś stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest wyjątkiem od zasady stabilności decyzji, może mieć ono miejsce jedynie w przypadku, gdy badana w tym trybie decyzja dotknięta jest w sposób oczywisty przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 kpa. W szczególności o tym, czy mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa, zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze, a więc skutki, które wywołuje decyzja niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 1683/11, Lex nr 1356965). W postępowaniu tym nie rozstrzyga się ponownie istoty sprawy ale jedynie ocenia legalność wydanego rozstrzygnięcia, na gruncie obowiązujących w dacie jego wydawania przepisów, w kontekście ustalonego wówczas przez organy stanu faktycznego.
Zgodnie z treścią wniosku skarżącej postępowanie administracyjne w przedstawionej sprawie prowadzone było właśnie w trybie art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Jego przedmiotem było zatem stwierdzenie, czy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Wojewoda [...] wydając decyzje odpowiednio z dnia [...] listopada [...] r. oraz z dnia [...] marca [...] r. dopuścili się rażącego naruszenia prawa stwierdzając nieważność dokumentu nadania ziemi z dnia [...] lipca [...] r., na mocy którego przydzielono na własność K. T. gospodarstwo rolne o obszarze 11,70 ha położone w miejscowości [...], gmina [...], powiat [...], w części dotyczącej nieruchomości rolnej o powierzchni 10,32 ha.
Przedmiotowa sprawa była już merytorycznie rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 21 maja 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2459/12 uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] września [...] r. oraz decyzję tego organu z dnia [...] grudnia [...] r. odmawiające stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca [...] r. oraz decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] listopada [...] r. W tej sytuacji przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2012 r. Dz. U. poz. 270, ze zm.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, tylekroć będzie on związany oceną prawną wyrażoną we wcześniejszym orzeczeniu. Orzeczenie sądu administracyjnego wywiera zatem skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego ciążący na organie administracji oraz sądzie może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego lub po wzruszeniu wyroku (taka sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie zaistniała). Związanie samego sądu administracyjnego w rozumieniu cytowanego przepisu oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się orzeczeniu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. W tej sytuacji podkreślić należy, że zarówno organ administracji, jak i sąd rozpatrując sprawę ponownie obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach.
Przechodząc na grunt przedmiotowej sprawy wskazać zatem należy, że rozpatrując ponownie niniejszą sprawę Minister był związany oceną prawną zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Należy zatem przypomnieć, że w wyroku z dnia 21 maja 2013 r. (sygn. akt I SA/Wa 2459/12) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przesądził, że zaistniały w rozpatrywanej sprawie brak wydania decyzji w przedmiocie klasyfikacji i szacunku, co stanowiło obowiązek organu administracji, nie pozbawia właściciela tytułu prawnego otrzymanego na mocy dokumentu nadania ziemi. Wpis do księgi wieczystej ma bowiem charakter deklaratoryjny, a jego niedokonanie nie powoduje pozbawienia prawa własności, tym bardziej, że w drodze postępowania przez sądem powszechnym w trybie powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.) można wystąpić o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. W tej sytuacji, w ocenie dokonanej przez Sąd, kwestionowany (w części o powierzchni 10,32 ha) dokument nadania ziemi przesądzał o nadaniu K.T. określonych gruntów, stanowiących z mocy prawa własność Skarbu Państwa. Wobec tego legalność tego dokumentu może, zdaniem Sądu, być podważana jedynie argumentami sprowadzającymi się do kwestii związanych z nadaniem gruntów, tj. np. że K.T. nie była w świetle postanowień dekretu beneficjentem nadania lub że wydany dokument został wydany bez podstawy prawnej albo że wydał go niewłaściwy organ, itd. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanowczo stwierdził, że zarzuty te nie mogą dotyczyć okoliczności (nawet przy przyjęciu ich wiarygodności), które nastąpiły po utrzymaniu w mocy dokumentu nadania. W tej sytuacji Sąd uznał, że Minister przy ponownym rozpoznaniu sprawy zobowiązany jest do zastosowania się do rozważań sądu, w szczególności dotyczących oceny prawnej zgromadzonego materiału dowodowego w aspekcie obowiązujących zasad procedury administracyjnej.
Z analizy akt sprawy wynika, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi ponownie rozpatrując niniejszą sprawę zastosował się do wiążącej go oceny prawnej zawartej w przywołanym wyroku oraz wykonał wskazania i zalecenia co do dalszego postępowania wyrażone w powołanym orzeczeniu.
Wyjaśnić należy, że ocenie Ministra podlegały obecnie wcześniejsze decyzje wydane również w trybie nadzoru. W "piętrowym" postępowaniu nadzorczym skuteczne mogły okazać się takie zarzuty dotyczące kontrolowanego postępowania nadzorczego, które wskazywały na wystąpienie w tym postępowaniu rażącego naruszenia prawa o tak oczywistym lub obiektywnym charakterze, że jego pominięcie przez organ nadzoru samo w sobie stanowiłoby rażące naruszenie prawa. Taka właśnie sytuacja wystąpiła w rozpatrywanej sprawie. Skoro bowiem dokument nadania ziemi z dnia [...] lipca [...] r. wydany został w zgodzie z przepisami obowiązującego wówczas dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, to stwierdzając jego nieważność (w części dotyczącej nieruchomości rolnej o powierzchni 10,32 ha) zarówno Wojewoda [...] (decyzją z dnia [...] marca [...] r.) jak i Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi (decyzją z dnia [...] listopada [...]r.) rażąco naruszyli zarówno przepis art. 156 § 1 pkt 2 kpa jak i art. 1 ust. 2 lit. b oraz art. 12 dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, ze zm. - w wersji obowiązującej na dzień wydania dokumentu nadania ziemi).
Sąd orzekający w całości podziela stanowisko Sądu poprzednio rozpatrującego sprawę, że legalność dokumentu nadania ziemi z dnia [...] lipca [...] r., na mocy którego przydzielone zostało na własność K.T. gospodarstwo rolne o obszarze 11,70 ha, może być podważona jedynie argumentami sprowadzającymi się do kwestii związanych z trybem nadania K. T. gruntów. Konsekwencją tego stanowiska jest uznanie, że zarzuty stawiane dokumentowi nadania ziemi nie mogą dotyczyć okoliczności (nawet obecnie istotnych), które nastąpiły po utrzymaniu w mocy orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej w [...] z dnia [...] września [...] r. dokumentu nadania ziemi. W trakcie natomiast całego postępowania administracyjnego a także w złożonej skardze nie podniesiono w zasadzie zarzutów, które bezpośrednio dotyczyłyby stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania dokumentu nadania ziemi (czyli w [...] r.) lub trybu wydania dokumentu nadania ziemi. Zdarzenia, na które powołuje się skarżące [...], dotyczą bowiem okoliczności, które nastąpiły już po wydaniu i utrzymaniu w mocy dokumentu nadania ziemi, nie mogły i nie mogą zatem mieć wpływu na ocenę prawidłowości jego wydania. Dotyczy to podnoszonych przez skarżące [...] argumentów, takich że:
- sporne grunty zdaniem strony skarżącej stanowią las, który jest od [...] października [...]r. we władaniu [...],
- K.T. w 1955 r. przeprowadziła się do córki do [...], a także część jej dzieci w 1953 r. (córka [...]), w 1954 r. (córka [...]) i w 1955 r. (syn [...]) wymeldowała się i zamieszkała w innych gospodarstwach rolnych położonych w tej samej miejscowości,
- od 1962 r., czyli od momentu założenia ewidencji gruntów wsi [...], przedmiotowe gospodarstwo w całości ujawnione było w grupie gruntów Państwowego Funduszu Ziemi,
- jak wynika z uzasadnienia orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej w [...] z dnia [...] września [...] r., K.T. miała wątpliwości, czy będąc wdową z 4 dzieci, da radę poprowadzić 11 ha gospodarstwo rolne o powierzchni 11 ha,
- skarżące [...] ma wątpliwości, czy K.T. użytkowała sporne gospodarstwo rolne od 1949 r. (skoro data objęcia w posiadanie gospodarstwa rolnego nie jest przesłanką dekretową warunkującą możliwość otrzymania dokumentu nadania ziemi dotyczącego konkretnego gruntu),
- są wątpliwości, jaki obszar gruntu otrzymany dokumentem nadania ziemi K.T. rzeczywiście użytkowała rolniczo, oraz
- kiedy i przez kogo część nadanego gospodarstwa rolnego została zalesiona.
Podniesione przez skarżące [...] okoliczności mogłyby wskazywać, że cel nadania K.T. gospodarstwa rolnego nie został w całości osiągnięty. Nie mogą one jednak świadczyć o tym, że dokument nadania ziemi z [...] r. wydany został z rażącym naruszeniem prawa, a tylko takie okoliczności mógłby być podstawą do stwierdzenia nieważności zapadłego orzeczenia w trybie art. 156 § 1 pkt 2 kpa.
W tej sytuacji do rozważenia pozostaje jedynie zarzut dotyczący przekroczenia wielkości przyznanego K. T. dokumentem nadania ziemi gospodarstwa rolnego, czyli naruszenia art. 13 ust. 2 dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Zgodnie z treścią tego przepisu obowiązującą w dniu wydania dokumentu nadania ziemi, a zawartą w tekście jednolitym z 1945 r. (Dz. U. Nr 3, poz.13, ze zm.), w wyjątkowych wypadkach, szczególnie zasługujących na uwzględnienie, zezwoleń na czynności wymienione w ust. 1 (tego artykułu), udzielają gminne rady narodowe. Przepis ten dotyczy zakazu podziału, sprzedaży, wydzierżawiania lub zastawu gospodarstw utworzonych na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Skarżącemu [...], jak wynika z treści złożonej skargi, chodzi prawdopodobnie o treść art. 12 ust. 2 tego dekretu, który w wersji obowiązującej w dniu wydania dokumentu nadania ziemi (t.j. z 1945 r. Dz. U. Nr 3, poz.13, ze zm.) stanowił, że obszar (...) gospodarstw nowoutworzonych w zasadzie nie może wynosić więcej niż 5 ha ziemi średniej jakości, a dla gospodarstw ogrodniczo-warzywniczych nie może przekraczać 2 ha. Z brzmienia tego przepisu nie wynika, jak zdaje się sugerować w złożonej skardze [...], bezwzględny zakaz tworzenia i nadawania w trybie reformy rolnej gospodarstw rolnych o powierzchni większej niż 5 ha. Wręcz odwrotnie, ustawodawca poprzez użycie zwrotu "w zasadzie" i określenie "średniej jakości" ustanawia jedynie zasadę, od której już w treści analizowanego przepisu przewiduje wyjątki. Sposób rozumienia tego przepisu nie budzi wątpliwości w świetle brzmienia art. 12 ust. 1, zgodnie z którym obszar nowoutworzonych gospodarstw, jak również obszar, do którego mają być powiększone gospodarstwa karłowate, małorolne i średniorolne, winien być uzależniony od jakości gleby i stosunku miejscowego zapotrzebowania ziemi do będącego do dyspozycji zapasu ziemi.
W realiach rozpatrywanej sprawy przyznanie K.T., wdowie z 4 dzieci, gospodarstwa rolnego o powierzchni 11,70 ha, składającego się, jak wynika z treści uzasadnienia kontrolowanej decyzji, z gruntów VI klasy (czyli najsłabszej rolniczo), znajdowało pełne oparcie w treści analizowanego przepisu art. 12 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Skoro zatem przy wydawaniu kwestionowanego dokumentu nadania ziemi spełnione zostały zawarte w dekrecie z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej przesłanki zarówno podmiotowe (co potwierdza chociażby fakt, że strona skarżąca nie kwestionuje prawidłowości wydania tego orzeczenia w stosunku do powierzchni 1,38 ha, obecna działka nr [...]), jak i przedmiotowe, to brak było podstaw do stwierdzenia jego nieważności w części dotyczącej powierzchni 10,32 ha (obecnie działka nr [...]). Wojewoda [...], stwierdzając decyzją z dnia [...] marca [...] r. nieważność dokumentu nadania z [...] r. w części dotyczącej powierzchni 10,32 ha, a Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, utrzymując w mocy tę wadliwą decyzję Wojewody [...] decyzją z dnia [...] listopada [...] r., rażąco naruszyli prawo.
Podsumowując Sąd stanął na stanowisku, że obecnie wydane w rozpatrywanej sprawie, w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu zaskarżone rozstrzygnięcia nadzorcze oparte zostały o prawidłowo zinterpretowane przepisy prawa oraz właściwą analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach (w zgodzie z treścią art. 107 § 3 kpa) wydanych przez organ nadzoru decyzji.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2012 r. Dz. U. poz. 270, ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło