II SA/Wa 1094/17
WyrokWSA w Warszawie2017-11-22
Skład orzekający: Danuta Kania, Stanisław Marek Pietras, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dane osobowe członków zespołu ekspertów przygotowujących podstawę programową, w tym ich imiona, nazwiska, stopnie naukowe i miejsca zatrudnienia, podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, czy też są chronione prawem do prywatności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że osoby współpracujące z organami administracji publicznej przy tworzeniu podstaw programowych, nawet jeśli nie są formalnie funkcjonariuszami publicznymi, powinny być traktowane jako osoby pełniące funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ich wpływ na kształtowanie spraw publicznych oraz fakt otrzymywania wynagrodzenia ze środków publicznych sprawiają, że dane dotyczące ich kwalifikacji i miejsc zatrudnienia podlegają ujawnieniu, a prawo do informacji publicznej ma w tym przypadku pierwszeństwo przed prawem do prywatności.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Ministra Edukacji Narodowej o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej składu zespołu ekspertów przygotowujących nową podstawę programową oraz danych tych osób (stopnie naukowe, miejsca zatrudnienia). Minister odmówił udostępnienia tych danych, powołując się na ochronę prywatności ekspertów, którzy nie zostali uznani za osoby pełniące funkcje publiczne. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez Ministra, skarżący wniósł skargę do WSA w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Edukacji Narodowej oraz poprzedzającą ją decyzję, zasądzając jednocześnie od Ministra na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Kania, Sędziowie WSA Stanisław Marek Pietras, Piotr Borowiecki (spr.), Protokolant spec. Ewa Kielak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2017 r. sprawy ze skargi J. W. na decyzję Ministra Edukacji Narodowej z dnia [...] czerwca 2017 r. [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] maja 2017 r., 2. zasądza od Ministra Edukacji Narodowej na rzecz skarżącego J.W. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...], Minister Edukacji Narodowej (dalej także: "organ" lub "Minister") - działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 i art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm. - dalej: "k.p.a.") w związku z art. 16 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm. - dalej także: "u.d.i.p.") - po rozpoznaniu wniosku J. W. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Ministra Edukacji Narodowej z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], odmawiającą udostępnienia skarżącemu informacji publicznej w zakresie podania składu zespołu ekspertów przygotowujących nową podstawę programową przedmiotu [...] w szkole podstawowej i liceum ogólnokształcącym oraz nazwisk osób pracujących w tym zespole z podaniem stopni naukowych i instytucji, w których są zatrudnione - utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] maja 2017 r.
Zaskarżona decyzja Ministra Edukacji Narodowej wydana została w następującym stanie faktycznym.
Skarżący J. W. wnioskiem z dnia [...] marca 2017 r., przesłanym drogą elektroniczną w dniu [...] marca 2017 r., zwrócił się do Ministra Edukacji Narodowej o udostępnienie informacji publicznej wymienionej w ośmiu punktach. W pkt 1 i 2 tego wniosku zawarte było żądanie strony skarżącej dot. udostępnienia informacji publicznej w zakresie:
"1. Skład zespołu ekspertów przygotowujących nową, związaną z reformą oświaty wprowadzoną od 1 września 2017 r., podstawę programową przedmiotu [...] w szkole podstawowej i liceum ogólnokształcącym.
2. Nazwiska osób pracujących w zespole; o którym mowa w punkcie 1, z podaniem stopni i tytułów naukowych oraz instytucji, w których są zatrudnione".
W wyniku rozpatrzenia powyższego wniosku strony skarżącej, Minister Edukacji Narodowej - działając na podstawie przepisów art. 104 k.p.a. oraz art. 16 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - wydał decyzję z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], którą odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej w zakresie wskazanym w pkt 1 i 2 wniosku, tj. podania składu zespołu ekspertów przygotowujących nową podstawę programową przedmiotu [...] w szkole podstawowej i liceum ogólnokształcącym oraz nazwisk osób pracujących w tym zespole z podaniem stopni naukowych i instytucji, w których są zatrudnione.
W uzasadnieniu decyzji Minister Edukacji Narodowej stwierdził, że żądanie objęte pkt 1 i 2 wniosku skarżącego dotyczy informacji publicznej, w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Zdaniem organu, nie budzi wątpliwości, że informację publiczną stanowi informacja o imionach i nazwiskach osób pracujących w zespołach przygotowujących na zlecenie Ministra Edukacji Narodowej poszczególne części założeń do podstawy programowej kształcenia ogólnego dostosowanej do reformy ustroju szkolnego wprowadzanej ostatecznie przepisami ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (Dz.U. z 2017, poz. 59) i ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo oświatowe (Dz.U. z 2017, poz.60) i otrzymujących za wykonane czynności wynagrodzenie ze środków publicznych.
Jednak, jak zauważył Minister, nie wszystkie informacje publiczne podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, albowiem - stosownie do treści art. 5 ust. 2 u.d.i.p. - prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej. Organ zauważył, iż żądanie zawarte w pkt 1 i 2 wniosku strony skarżącej dotyczy udostępnienia danych osobowych osób pracujących w zespole ekspertów przygotowujących nową podstawę programową [...] - ich imion i nazwisk, stopni i tytułów naukowych oraz instytucji, w których są zatrudnione. Zdaniem organu, dane osobowe mieszczą się w zakresie pojęcia "prywatności". W związku z tym, jak stwierdził organ, nie ulega wątpliwości, że takie informacje, jak imię i nazwisko osoby fizycznej, stopień/tytuł naukowy, miejsce zatrudnienia stanowiąc jej dane osobowe, dotyczą sfery prywatności tej osoby.
Minister Edukacji Narodowej stwierdził, że ograniczenie w dostępie do informacji publicznej ze względu na prywatność nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, a także w przypadku, gdy osoba fizyczna rezygnuje z przysługującego jej prawa.
W konsekwencji, organ uznał, że należy rozważyć, czy żądanie strony skarżącej dotyczy udostępnienia informacji dotyczących osób pełniących funkcje publiczne.
Dokonując owych rozważań, Minister zauważył na wstępie, iż ustawa o dostępie do informacji publicznej nie definiuje pojęcia osoby pełniącej funkcję publiczną. Jednak, jak wskazał organ, zarówno w orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie przyjmuje się. że w rozumieniu tej ustawy funkcja publiczna to funkcja związana z uprawnieniami i obowiązkami w zakresie realizacji zadań o znaczeniu publicznym. Zdaniem organu, sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym w strukturze administracji publicznej, a także w innych instytucjach publicznych. Według organu, wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Chodzi zatem o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej w ramach instytucji publicznej.
Minister podniósł, iż z osobami, o których dane wnosi strona skarżąca, zawarto umowy cywilnoprawne, na podstawie których przygotowali oni, we współpracy ze wskazanym przez Ministra Edukacji Narodowej koordynatorem zespołu, założenia podstawy programowej [...]. Organ zauważył, że już na etapie opracowywania wstępnej wersji założeń podstawy programowej, Minister Edukacji Narodowej mógł wnosić swoje uwagi do powyższych założeń. Jednocześnie, jak wskazał organ, osoby te nie miały jakiegokolwiek wpływu na to, czy i w jakim zakresie opracowane przez nich materiały zostaną wykorzystane przez Ministra Edukacji Narodowej w pracach legislacyjnych nad projektem rozporządzenia, do którego wydania zobowiązany jest minister właściwy do spraw oświaty i wychowania na podstawie art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe. Minister stwierdził, że w procesie legislacyjnym to organ samodzielnie będzie podejmował decyzje dotyczące treści wydawanego aktu prawnego.
Mając powyższe na względzie, Minister Edukacji Narodowej stwierdził, że nie mogą zostać uznane za osoby pełniące funkcje publiczne osoby wskazane we wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej, a zatem prawo do udzielenia informacji publicznej podlegało i podlega ograniczeniu ze względu na prywatność tych osób.
Organ podniósł jednocześnie, że nie dysponuje oświadczeniami pochodzącymi od tych osób o rezygnacji z przysługującego im prawa do ochrony ich prywatności.
W tej sytuacji, Minister doszedł do wniosku, że udostępnienie - w stosunku do osób, będących członkami zespołu ekspertów - danych osobowych w postaci: imienia i nazwiska, stopnia/tytułu naukowego oraz instytucji, w których są zatrudnione w przypadku, gdy osoby te nie są osobami pełniącymi funkcje publiczne i nie zrezygnowały z przysługującego im prawa do prywatności, naruszałoby art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Wobec powyższego, Minister Edukacji Narodowej uznał, że na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., zachodzi podstawa do odmowy udostępnienia nazwisk osób, które pracowały w zespole ekspertów nad założeniami podstawy programowej kształcenia ogólnego w zakresie [...]. Organ stwierdził, że decyzję o odmowie udostępnienia skarżącemu informacji wskazanej w pkt 1 i 2 wniosku z dnia [...] marca 2017 r. podjęto ze względu na ochronę prywatności osób pracujących w zespołach przygotowujących na zlecenie Ministra Edukacji Narodowej poszczególnej części założeń do podstawy programowej kształcenia ogólnego dostosowanej do reformy ustroju szkolnego, które zawierając umowę, nie występowały jako przedsiębiorcy oraz ze względu na charakter wykonywanych czynności nie posiadały przymiotu osoby pełniącej funkcję publiczną w rozumieniu przepisu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W dniu [...] maja 2017 r. do Ministerstwa Edukacji Narodowej wpłynął wniosek strony skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym skarżący zarzucił Ministrowi naruszenie art. 61 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 5 ust. 2 i art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej z uwagi na niespełnienie przesłanek formalnych i materialnych, które uprawniałyby organ do ograniczenia stronie skarżącej prawa do informacji publicznej.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Minister Edukacji Narodowej, działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 16 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...], utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], odmawiającą udostępnienia skarżącemu informacji publicznej.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że odmowa udostępnienia informacji w postaci nazwisk osób, które były członkami zespołu pracującego nad podstawą programową przedmiotu [...] w szkole podstawowej i liceum ogólnokształcącym oraz stopni i tytułów naukowych tych osób oraz miejsca ich zatrudnienia dokonana została na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a więc zgodnie z art. 61 ust 3 Konstytucji, który przewiduje możliwość ograniczenia prawa do informacji m. in. ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych.
Minister wskazał, że o ile prawo do informacji publicznej jest gwarantowane w szerokim zakresie ustawą o dostępie do informacji publicznej, to jednak należy wyraźnie wskazać, iż podlega ono ograniczeniu co do udostępnienia danych osobowych, chyba, że chodzi o informację o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadek, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Organ zauważył więc, że o ile rzeczywiście zasadą jest prymat prawa dostępu do informacji publicznej, o tyle należy pamiętać o tym, iż nie jest to wartość absolutna, gdyż granicę prawa do informacji stanowi ochrona prywatności osób fizycznych.
Minister Edukacji Narodowej, podtrzymując swoje wcześniejsze stanowisko, co do interpretacji pojęcia osoby pełniącej funkcję publiczną - uznał, że osoby, o których dane wnosił skarżący, nie są osobami pełniącymi funkcje publiczne, a zatem ich prawo do prywatności jest chronione w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Organ zauważył bowiem, że osoby pracujące w zespołach przygotowujących podstawy programowe (niezależnie od przedmiotu, dla którego przygotowywana jest podstawa) nie miały i nie mają jakiegokolwiek wpływu na to, czy i w jakim zakresie opracowane przez nich materiały zostaną wykorzystane przez Ministra Edukacji Narodowej w procesie legislacyjnym projektu aktu prawnego. Organ podniósł, iż w proces opracowywania rozporządzenia zaangażowanych jest wiele podmiotów, w tym organizacje społeczne uczestniczące w procesie konsultacji publicznych. Jednak, jak wskazał organ, to do Ministra Edukacji Narodowej należy ocena i weryfikacja przedkładanych propozycji oraz ostateczna decyzja co do treści podstaw programowych. Organ podniósł ponadto, że w procesie podejmowania rozstrzygnięć Minister Edukacji Narodowej może korzystać z różnorodnych materiałów pomocniczych. Wykorzystanie przez organ tych materiałów nie uzasadnia jednak uznania ich autorów za osoby; które pełniły funkcję w organach władzy publicznej lub osoby, którym powierzone zostały zadania publiczne, czy też osoby, którym przysługiwały uprawnienia i obowiązki w zakresie realizacji zadań o charakterze publicznym, albo uprawnienia decyzyjne. Organ uznał tym samym, że kompetencje decyzyjne co do treści podstaw programowych opublikowanych w rozporządzeniu pozostawały i pozostają w całości po stronie Ministra Edukacji Narodowej.
W świetle powyższego, Minister Edukacji Narodowej wskazał, iż nie podziela stanowiska strony skarżącej, że podpisując umowy na przygotowanie podstaw programowych, osoby pracujące w zespołach nad założeniami do podstawy programowej z [...] mogły liczyć się z ograniczeniem prywatności, skoro przez powyższe zobowiązanie uzyskały status osób pełniących funkcje publiczne w zakresie czynności wykonywanych w ramach tych umów.
Minister nie zgodził się również z argumentem strony skarżącej, jakoby jawność finansów publicznych i związana z tym kontrola gospodarowania majątkiem publicznym nakazywała rezygnację z ochrony prywatności osób fizycznych niepełniących funkcji publicznych.
Minister Edukacji Narodowej wskazał, iż w pełni podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2499/13), w którym NSA uznał, że "Poprzez zawarcie umowy o dzieło w zakresie przygotowania opinii eksperckiej w przedmiocie ewentualnych zmian legislacyjnych związanych z systemem ubezpieczeń społecznych autorzy tych opinii nie stają się ani "osobami pełniącymi funkcje publiczne" ani też "osobami mającymi związek z pełnieniem funkcji publicznych"". W konsekwencji, organ uznał, że w przedmiotowej sprawie również uznać trzeba, że przez zawarcie z Ministrem Edukacji Narodowej umów cywilnoprawnych wspomniane osoby nie stały się osobami pełniącymi funkcje publiczne, ani też osobami mającymi związek z pełnieniem funkcji publicznych, a zatem nie można im odmówić ochrony wynikającej z art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p.
Minister wskazał ponadto, że pomimo, iż poza sporem jest to, iż na podstawie umów cywilnoprawnych dochodzi do rozdysponowania pieniędzy publicznych, to jednak Minister Edukacji Narodowej w pełni podziela pogląd, że wartości związane z potrzebą kontroli społecznej nad wydatkami publicznymi, czy też transparentnością działania organów wykonujących zadania publiczne nie uzasadniają jednak - według treści art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej - pozbawienia ochrony prywatności osób (w zakresie udostępniania ich danych osobowych), które przez fakt zawarcia umowy cywilnej z podmiotem publicznym nie uzyskują statusu osób pełniących funkcje publiczne lub mających związek z pełnieniem tych funkcji, albowiem poprzez zawarcie umowy o dzieło lub zlecenie nie stają się ani "osobami pełniącymi funkcje publiczne", ani też "osobami mającymi związek z pełnieniem funkcji publicznych" (por. m.in. cyt. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2499/13). Minister podkreślił przy tym, że dostęp do informacji publicznej gwarantować ma przejrzystość działalności organów władzy publicznej, jednakże przy jednoczesnym zachowaniu prawa do prywatności osób fizycznych (art. 5 ust. 2 cyt. ustawy), a cel informacyjny jest spełniony także wówczas, gdy informacja publiczna pomija dane osobowe (por. wyrok NSA z dnia 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 620/12).
Reasumując, Minister Edukacji Narodowej uznał, że w analizowanej decyzji z dnia [...] maja 2017 r. zasadnie przyjęto, że osoby, o których dane występował skarżący, nie są osobami pełniącymi funkcje publiczne, a zatem ich prawo do prywatności jest chronione w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., tym bardziej, że jak zauważył organ, Minister nie dysponuje oświadczeniami pochodzącymi od tych osób o rezygnacji z przysługującego im prawa do ochrony ich prywatności.
Organ uznał jednocześnie, że podjęta w tym zakresie decyzja uwzględnia również konieczność zachowania równowagi pomiędzy dwoma równorzędnymi wartościami chronionymi przez Konstytucję, a więc prawem do informacji i prawem do zachowania prywatności.
W piśmie z dnia [...] lipca 2017 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję Ministra Edukacji Narodowej z dnia [...] czerwca 2017 r.
Wnosząc w petitum skargi o uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji Ministra Edukacji Narodowej z dnia [...] czerwca 2017 r., jak i poprzedzającej ją decyzji tego organu z dnia [...] maja 2017 r., a także o zasądzenie na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, skarżący zarzucił organowi naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 61 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z art. 33 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 o finansach publicznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1870) - poprzez błędną wykładnię tych przepisów prowadzącą do przyjęcia, że wnioskowane informacje korzystają z ochrony ze względu na przesłankę prywatności.
W uzasadnieniu skargi skarżący zarzucił, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem Ministra, zgodnie z którym osoby współtworzące podstawę programową nie mają związku z pełnieniem funkcji publicznych i wykonywaniem zadań publicznych przez organ. Zdaniem strony skarżącej, gdyby wkład - "materiały" - przygotowywane przez te podmioty nie miały wpływu na powstały projekt podstawy programowej, to zupełnie pozbawione sensu byłoby podpisywanie umów z takimi osobami. Według skarżącego, jeżeli natomiast fundamentem podstawy programowej jest wiedza pozyskana od podmiotów, za której pozyskanie przeznacza się środki publiczne, to informacje o osobach biorących udział w tymże procesie (o ich kwalifikacjach) powinny podlegać zasadom jawności. Zdaniem strony skarżącej, udział społeczeństwa w procesie istotnym z punktu widzenia wszystkich obywateli nie ogranicza się jedynie do możliwości uczestniczenia w procesie konsultacji społecznych, albowiem kontrola społeczna stanowi równorzędną wartość.
Skarżący, odwołując się do stanowiska wyrażonego w zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie, podkreślił, że prawo dostępu do informacji publicznej traktować należy szeroko. W tej sytuacji, jak uznał skarżący, rolą podmiotu, do którego wpływa wniosek o udostępnienie informacji publicznej, nie jest zatem analiza przesłanek uzasadniających uwzględnienie żądania, a jego realizacja w każdej sytuacji, w której nie pojawiają się przesłanki ograniczające, czy też uniemożliwiające przekazanie informacji. Tymczasem, w ocenie skarżącego, z treści obu spornych decyzji można odnieść wrażenie, że organ z góry przesądza tajność wnioskowanych danych.
Skarżący wskazał ponadto, że na gruncie Konstytucji RP ustanowione zostały dwa, równorzędne prawa - prawo do informacji oraz prawo do ochrony życia prywatnego. Zdaniem skarżącego, żadne z tych praw nie może prowadzić do wyłączenia drugiego, a także żadne z nich nie może mieć również "większej wartości", co jasno przesądził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt K 17/05.
Skarżący zarzucił, że w niniejszej sprawie doszło w istocie do przyjęcia założenia, że prymat wiedzie prawo do prywatności osoby fizycznej, gdy - jak uznał skarżący - nie może jednak dojść do sytuacji, w której ograniczenie jednego ze wskazanych powyżej praw nastąpi bezrefleksyjnie, poprzez brak ważenia interesów.
Mając na względzie powyższe, skarżący zarzucił, iż w przedmiotowej sprawie Minister Edukacji Narodowej nie wykazał w żaden sposób, iż spełnione zostały przesłanki formalne i materialne, które uprawniałyby do ograniczenia prawa do informacji. Zdaniem strony skarżącej, należy zauważyć, że nawet uznając, iż organ może ingerować w założenia przygotowywane przez grono ekspertów, to jednak - wbrew twierdzeniom Ministra - zakres zadań owych ekspertów wyznaczony zawartą umową cywilnoprawną wskazuje jasno na fakt. że mają oni związek z pełnieniem funkcji publicznych. Skarżący uznał bowiem, że tworzenie podstawy programowej dotyczy z pewnością sprawy publicznej. W tej sytuacji, skoro do tej czynności zaprasza się ekspertów, to muszą oni liczyć się z ograniczeniem ich prywatności. Jednocześnie, skarżący podkreślił, że nie może stanowić usprawiedliwienia odmowy udostępnienia wnioskowanych danych powołany przez Ministra brak oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do prywatności, tym bardziej, że organ sam o takie zgody nie wystąpił.
W odpowiedzi na skargę Minister Edukacji Narodowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Odpowiadając na zarzuty skargi, Minister Edukacji Narodowej wskazał, że nie można podzielić stanowiska skarżącego, iż organ naruszył art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 33 ustawy o finansach publicznych - poprzez niewykazanie, że zostały spełnione przesłanki formalne i materialne, które uprawniałby do ograniczenia prawa do informacji publicznej. Organ uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - wskazując w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że dane osobowe osoby fizycznej należą do sfery prywatności, a prawo do informacji publicznej oraz prawo do prywatności są wartościami podlegającymi ochronie konstytucyjnej i współistniejącymi na gruncie ustaw - wykazał istnienie przesłanek ograniczających prawo dostępu do informacji publicznej.
Zdaniem organu, prawo do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego, gdyż jego granice wyznacza konieczność poszanowania prawa do prywatności osób fizycznych, przy czym zakres ochrony prywatności osób fizycznych jest różny w zależności od tego, czy określone informacje odnoszą się do osób pełniących funkcje publiczne, czy też osób niepełniących takich funkcji. Organ wskazał również, dlaczego osób, których dane osobowe objęte były wnioskiem skarżącego o udostępnienie informacji publicznej, nie można uznać za osoby pełniące funkcję publiczną.
W konsekwencji, organ nie zgodził się również ze stanowiskiem skarżącego, jakoby w niniejszej sprawie doszło do przyjęcia założenia, że prawo do prywatności wiedzie prymat nad prawem do informacji publicznej.
Minister Edukacji Narodowej podtrzymał także swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, że przez zawarcie z Ministrem umów cywilnoprawnych eksperci nie stali się osobami pełniącymi funkcje publiczne ani, osobami mającymi związek z pełnieniem funkcji publicznych.
W ocenie organu, podobnie jak w przypadku ekspertów przygotowujących dla Kancelarii Prezydenta opinie w przedmiocie zmian legislacyjnych związanych z systemem ubezpieczeń społecznych, tak w przypadku ekspertów przygotowujących poszczególne części założeń do podstaw programowych, należy uznać, że pełnili oni jedynie funkcję pomocniczą, służąc wiedzą i znajomością tematyki w zakresach określonych w umowach zawartych z organem, bez podejmowania jednakże wiążących decyzji. Minister wskazał, że jako organ zobowiązany do opracowania projektu aktu prawnego w procesie legislacyjnym, samodzielnie podejmuje decyzje co do treści tego aktu, a zatem nie można czynić założenia, że osoby te miały bezpośredni wpływ na procesy decyzyjne dotyczące sytuacji prawnych innych podmiotów. Z tych też względów, w ocenie Ministra, uznać należy, że wspomnianym ekspertom nie można było odmówić ochrony wynikającej z art. 5 ust. 2 zd. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Minister uznał również, że jawność gospodarowania środkami publicznymi, o której mowa w art. 33 ustawy o finansach publicznych, wiąże się z udostępnianiem danych osobowych w zakresie niewyłączonym dyspozycją art. 5 ust. 2 u.d.i.p., gdyż wartości związane z potrzebą kontroli społecznej nad wydatkami publicznymi, czy też transparentnością działania organów wykonujących zadania publiczne, nie uzasadniają - w świetle art. 5 ust. 2 u.d.i.p. - pozbawienia ochrony prywatności osób (w zakresie udostępniania ich danych osobowych), które przez fakt zawarcia umowy cywilnej z podmiotem publicznym nie uzyskują statusu osób pełniących funkcję publiczną. Zdaniem Ministra, dostęp do informacji publicznej gwarantować ma przejrzystość działalności organów władzy publicznej, jednakże przy jednoczesnym zachowaniu prawa do prywatności osób fizycznych (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.), a cel informacyjny jest spełniony także wówczas, gdy informacja publiczna pomija dane osobowe. W tym miejscu, organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 620/12, w którym NSA uznał, że jeżeli celem udostępniania informacji publicznej jest transparentność działalności publicznej, to cel ten zostaje spełniony także wówczas, gdy chroniąc sferę prywatności z informacji usunięte zostaną dane dotyczące osób prywatnych.
Minister Edukacji Narodowej nie zgodził się również z zarzutem skarżącego, w którym strona ta podważała możliwość usprawiedliwienia odmowy udostępnienia danych brakiem oświadczenia osób, których dotyczyły informacje objęte wnioskiem skarżącego, o zrzeczeniu się prawa do prywatności, skoro organ o takie nie wystąpił. Minister wskazał bowiem, że przepisy prawa nie nakładają na organ obowiązku pozyskiwania oświadczeń osób o zrzeczeniu się przez nie prawa do ochrony prywatności i uzyskiwania ich zgody na udostępnianie informacji o tych osobach zawartych we wniosku o udostępnienie informacji publicznej, jeżeli nie pełnią one funkcji publicznych lub nie mają związku z pełnioną funkcją publiczną.
W piśmie procesowym z dnia [...] października 2017 r. Stowarzyszenie [...]- powołując się na przepis art. 33 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - zgłosiło swój udział w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie ze skargi J. W., powołując w uzasadnieniu wniosku na okoliczności, które - zdaniem wnioskującego Stowarzyszenia - świadczą o potrzebie jego udziału w sprawie. Jednocześnie wnioskodawca przychylił się do merytorycznego stanowiska strony skarżącej, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji Ministra Edukacji Narodowej.
W wyniku rozpatrzenia powyższego wniosku, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 33 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - postawieniem z dnia 24 października 2017 r., sygn. akt 1094/17, dopuścił Stowarzyszenie [...] do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu lub podjęcia spornej czynności. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a.").
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga J. W. zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Ministra Edukacji Narodowej z dnia [...] czerwca 2017 r. utrzymująca w mocy decyzję tego organu z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], odmawiającą udostępnienia skarżącemu informacji publicznej w zakresie podania składu zespołu ekspertów przygotowujących nową podstawę programową przedmiotu [...] w szkole podstawowej i liceum ogólnokształcącym oraz nazwisk osób pracujących w tym zespole z podaniem stopni naukowych i instytucji, w których są zatrudnione - narusza obowiązujące przepisy prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał bowiem, że Minister Edukacji Narodowej, wydając obie sporne decyzje administracyjne, dopuścił się - mającego zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów art. 16 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, polegającego na niewłaściwym zastosowaniu w niniejszej sprawie ograniczenia w dostępie do informacji publicznej, o którym mowa w art. 5 ust. 2 cyt. ustawy.
Tym samym, Sąd stwierdził, że Minister Edukacji Narodowej, odmawiając stronie skarżącej dostępu do informacji publicznej - dopuścił się istotnego naruszenia zasady praworządności wyrażonej w przepisach art. 6 k.p.a. i art. 7 in principio k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP.
Zdaniem Sądu, zarówno naruszenie powołanych wyżej przepisów prawa materialnego zawartych w ustawie o dostępie do informacji publicznej, jak i związana z tym uchybieniem obraza zasady praworządności, przyczyniły się w konsekwencji do naruszenia konstytucyjnego prawa obywatela do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, o którym mowa w przepisie art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, co ostatecznie miało istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do wyeliminowania z obrotu prawnego zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji Ministra Edukacji Narodowej z dnia [...] maja 2017 r.
Przechodząc do oceny legalności obu spornych rozstrzygnięć organu, należy na wstępie zauważyć, że okolicznością niesporną w niniejszej sprawie było to, iż adresat wniosku skarżącego z dnia [...] marca 2017 r. pytania inicjującego postępowanie, jako organ administracji publicznej, jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, w świetle przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. W toku postępowania nie budziło też jakiegokolwiek sporu to, że informacja, będąca przedmiotem rozstrzygania organu, posiadała przymiot informacji publicznej, co przyznał również sam organ, wydając decyzję w sprawie.
W tej sytuacji, uznać należy, że istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy osoby pracujące w zespołach ekspertów przygotowujących nową podstawę programową przedmiotu [...] w szkole podstawowej i liceum ogólnokształcącym mogą być uznane za osoby pełniące funkcje publiczne, w rozumieniu przepisu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W związku z powyższym, koniecznym było dokonanie odkodowania pojęcia "osoba pełniąca funkcje publiczną".
W ocenie Sądu, najprostszym wyjaśnieniem powyższego sformułowanie jest przyjęcie, że osoba, aby mogła być uznana za pełniącą funkcję publiczną, musi w ramach instytucji publicznej realizować w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadania publiczne, z wyłączeniem stanowisk usługowych i technicznych.
Niemniej, dokonując wykładni pojęcia "osoby pełniącej funkcje publiczne", w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., należy oczywiście mieć na uwadze, że stanowi ono element określający relacje pomiędzy dwoma konstytucyjnymi prawami podmiotowymi, tj. prawem do prywatności (art. 47 Konstytucji RP) i prawem do informacji publicznej (art. 61 ust. 1 Konstytucji RP).
Z treści zdania pierwszego przepisu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., stanowiącego, że "Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej (...)" wynika, że ustawodawca przyjął zasadę ochrony prawa do prywatności w sytuacji jego kolizji z prawem do informacji publicznej. Jako wyjątek od tej zasady należy traktować unormowanie wyrażone w zdaniu drugim art. 5 ust. 2 u.d.i.p., zgodnie z którym "Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa". W przypadku wyżej wskazanych osób prawo do informacji publicznej nie podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej.
W tej sytuacji, skoro idzie o wyważenie relacji pomiędzy dwoma konstytucyjnymi prawami podmiotowymi, konieczne jest poszukiwanie kryteriów, które będą służyły uchwyceniu granic zakresowych pojęcia "osób pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji" a nie ich rozmywaniu.
Warto zauważyć, że próby takie podejmowane były w orzecznictwie, które odwoływało się do wykładni systemowej, zwłaszcza w związku z brakiem definicji ustawowej w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
Zgodnie z treścią art. 115 § 19 k.k., "osobą pełniącą funkcję publiczną jest funkcjonariusz publiczny, członek organu samorządowego, osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi, chyba, że wykonuje wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba, której uprawnienia i obowiązki w zakresie działalności publicznej są określone lub uznane przez ustawę lub wiążącą Rzeczpospolitą Polską umowę międzynarodową".
Z kolei zgodnie z 115 § 13 k.k. "funkcjonariuszem publicznym jest: 1) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, 2) poseł, senator, radny, 2a) poseł do Parlamentu Europejskiego, 3) sędzia, ławnik, prokurator, funkcjonariusz finansowego organu postępowania przygotowawczego lub organu nadrzędnego nad finansowym organem postępowania przygotowawczego, notariusz, komornik, kurator sądowy, syndyk, nadzorca sądowy i zarządca, osoba orzekająca w organach dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy, 4) osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba, że pełni wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych, 5) osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli samorządu terytorialnego, chyba, że pełni wyłącznie czynności usługowe, 6) osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej, 7) funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz Służby Więziennej, 8) osoba pełniąca czynną służbę wojskową, 9) pracownik międzynarodowego trybunału karnego, chyba, że pełni wyłącznie czynności usługowe".
Powyższe przepisy ukierunkowują wprawdzie sposób rozumienia użytych w art. 5 ust. 2 u.d.i.p pojęć osób "pełniących funkcje publiczne" lub osób "mających związek z pełnieniem tych funkcji", nie dają jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o zakres treściowy tych pojęć. Zdaniem Sądu, można jednak na ich podstawie budować tezę, że czynności o charakterze wyłącznie usługowym podejmowane nawet w ramach instytucji publicznych, nie dają podstaw do kwalifikowania osób wykonujących te czynności, jako osób pełniących funkcje publiczne lub osób "mających związek z pełnieniem tych funkcji".
Należy wskazać, że wykładni pojęcia osób pełniących funkcje publiczne dokonał również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt K 17/05. W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 5 ust. 2 zdanie 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej jest zgodny z art. 31 ust. 3, art. 47 i art. 61 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 61 ust. 4 Konstytucji (OTK-A z 2006 r., nr 3, poz. 30; Dz. U. z 2006 r. Nr 49, poz. 358). Trybunał zauważył w uzasadnieniu wydanego orzeczenia, że "sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym w strukturze administracji publicznej, a także w innych instytucjach publicznych. Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Chodzi zatem o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej w ramach instytucji publicznej. Nie każdy zatem pracownik takiej instytucji będzie tym funkcjonariuszem, którego sfera chronionej prywatności może być zawężona z perspektywy uzasadnionego interesu osób trzecich, realizującego się w ramach prawa do informacji. Nie można twierdzić, że w wypadku ustalenia kręgu osób, których życie prywatne może być przedmiotem uzasadnionego zainteresowania publiczności, istnieje jednolity mechanizm czy kryteria badania zakresu możliwej ingerencji. Trudno byłoby również stworzyć ogólny, abstrakcyjny, a tym bardziej zamknięty katalog tego rodzaju funkcji i stanowisk. Podejmując próbę wskazania ogólnych cech, jakie będą przesądzały o tym, że określony podmiot sprawuje funkcję publiczną, można bez większego ryzyka błędu uznać, iż chodzi o takie stanowiska i funkcje, których sprawowanie jest równoznaczne z podejmowaniem działań wpływających na sytuację prawną innych osób lub łączy się co najmniej z przygotowywaniem decyzji dotyczących innych podmiotów. Spod zakresu funkcji publicznej wykluczone są zatem takie stanowiska, choćby pełnione w ramach organów władzy publicznej, które mają charakter usługowy lub techniczny".
Należy wskazać, że powyższe ogólne konkluzje zostały w ostatnich latach uszczegółowione w orzecznictwie sądów administracyjnych. W realiach faktycznych niniejszej sprawy wartym przywołania wydaje się w szczególności wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2015 r., wydany w sprawie sygn. akt I OSK 3217/14, w którym wskazano, że: "Pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" ma na gruncie u.d.i.p. autonomiczne i szersze znaczenie niż w art. 115 § 13 i 19 k.k. Użyte w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" obejmuje bowiem każdą osobę, która ma wpływ na kształtowanie spraw publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., tj. na sferę publiczną. Taka wykładnia odpowiada intencjom twórców u.d.i.p. oraz najpełniej urzeczywistnia dyrektywę konstytucyjną wynikającą z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP".
Jeszcze dokładniej scharakteryzował omawiane pojęcie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 września 2016 r., wydanym w sprawie sygn. akt I OSK 168/16, stwierdzając, że: "Stosownie do art. 5 ust. 2 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, z wyłączeniem osób pełniących funkcje publiczne, mających zawiązek z pełnieniem tych funkcji. Zatem, obowiązkiem jest udzielenie informacji dotyczącej każdego, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej lub wykonuje powierzone mu przez instytucje państwowe lub samorządowe zadania i przez to uzyskuje wpływ na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym, nawet jeżeli nie wyraził on zgody na udzielenie takiej informacji. Cechą wyróżniającą takie osoby jest posiadanie określonego zakresu uprawnień pozwalających na kształtowanie treści wykonywanych zadań w sferze publicznej. W rezultacie, jeżeli określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne, czyli w co najmniej wąskim zakresie ma kompetencje decyzyjne w ramach instytucji publicznej, jest ona osobą pełniącą funkcje publiczne".
Warto jednocześnie zauważyć, iż w ostatnim czasie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego pojawia się tendencja do rozszerzania kręgu osób, traktowanych jako osoby pełniące funkcje publiczne. Przykładem takiego stanowiska jest pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 19 grudnia 2016 r., wydany w sprawie sygn. akt I OSK 2060/16, w którym stwierdzono, iż: "Osoba kupująca nieruchomość od Skarbu Państwa, co prowadzi wszak do zubożenia zasobu nieruchomości w jego własności, wpływa na sprawę publiczną tj. gospodarkę nieruchomościami publicznymi. W tym zatem aspekcie jest "osobą pełniącą funkcję publiczną", o której mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (...) Skoro osoba, która kupuje od Skarbu Państwa nieruchomość, jest traktowana przez ustawodawcę jako osoba pełniąca funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., to tym samym każdy kto kupuje nieruchomość od Skarbu Państwa ma świadomość, że będzie potraktowany w aspekcie tej sprawy zakupu nieruchomości od Skarbu Państwa na gruncie u.d.i.p. jako osoba pełniąca funkcję publiczną ze wszystkimi tego konsekwencjami prawnymi. A zatem już sam fakt zawarcia umowy z podmiotem publicznym skutkuje w sposób dorozumiany tym, że kontrahent godzi się na ujawnienie związanych z tą transakcją indywidualizujących go danych osobowych bądź godzi się z taką możliwością".
Zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, zaprezentowany powyżej kierunek orzeczniczy Naczelnego Sądu Administracyjnego jest w pełni uzasadniony i zrozumiały.
W konsekwencji, uznać należy, że dane o osobach współpracujących w szczególności z organami administracji publicznej, a więc o osobach mających choćby minimalny wpływ na kształtowanie się sposobu funkcjonowania tychże organów, jak też dane o kontrahentach tych podmiotów, takie jak imiona i nazwiska, podlegają udostępnieniu w trybie informacji publicznej i – co należy wyraźnie podkreślić - nie podlegają wyłączeniu z uwagi na prywatność tych osób wskazaną w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (podobnie: m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 190/12, OSNC z 2013 r. nr 5, poz. 67; tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 213/14). Zdaniem Sądu, przyjęcie takiego stanowiska pozwala bowiem przeciwdziałać takim patologiom życia publicznego, jak np. nepotyzm, czy też każde inne trwonienie środków publicznych, które - jak niestety praktyka dnia codziennego wskazuje - dosyć często zdarza się organom władzy publicznej wszystkich szczebli (podobnie wypowiedział się również NSA m.in. w wyroku z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 531/14).
Przenosząc na realia niniejszej sprawy wskazane powyżej stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, z którym Sąd w niniejszym składzie w pełni się zgadza i traktuje jak własne, uznać należało, że obie sporne decyzje Ministra Edukacji Narodowej nie mogły ostać się w obrocie prawnym, jako w sposób istotny naruszające obowiązujące prawo.
Zdaniem Sądu, zauważyć trzeba, iż okolicznością niekwestionowaną było to, że tworzenie założeń do podstawy programowej przedmiotu [...] w szkole podstawowej i liceum ogólnokształcącym, dotyczy decyzji o charakterze ogólnospołecznym i to o charakterze szczególnie istotnym. Nie trzeba bowiem nikogo przekonywać o tym, że to, w jaki sposób ukształtuje się i wychowa dzieci, będzie miało niebagatelny wpływ na przyszłość naszego kraju i całego narodu.
To zaś niebicie świadczy o tym, że osoby, których dotyczy wniosek strony skarżącej, miały (choćby minimalny) wpływ na kształtowanie sprawy publicznej, jaką jest przygotowywanie założeń do podstawy programowej.
Należy uznać, że skoro osoby te w pewnym stopniu wpłynęły na kształt przyjętej podstawy programowej, a więc na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym, to tym samym, w ocenie Sądu, zasadnym jest traktowanie tych osób, jako pełniących funkcje publiczne. Sam zaś fakt podlegania - opracowanych przez te osoby założeń programowych - konsultacjom i uzgodnieniom nie zmienia tego, że praca omawianych osób dotyczyła, jak też wpływała na kształtowanie spraw publicznych.
Ponadto, zauważyć należy, iż z osobami, których dotyczył wniosek strony skarżącej, Ministerstwo Edukacji Narodowej zawarło umowy cywilno-prawne. W tej sytuacji, posiłkując się przywołanym w niniejszym uzasadnieniu wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2016 r., wydanym w sprawie sygn. akt I OSK 2060/16, uznać trzeba, że skoro osoba kupująca nieruchomość od Skarbu Państwa winna być traktowana jako osoba pełniąca funkcję publiczną, to tak samo osoba otrzymująca za swoje działania rekompensatę finansową, czy też wynagrodzenia ze środków publicznych, również jawi się jako osoba pełniąca funkcję publiczną. W efekcie w/w przesunięć finansowych pomiędzy Skarbem Państwa a osobą fizyczną, dochodzi bowiem również do zubożenia zasobów publicznych.
Jednocześnie, odnosząc się do przyznanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji faktu zawarcia przez organ z osobami, których dotyczy wniosek skarżącego, umów cywilno-prawnych - podkreślić należy, że okoliczność ta dodatkowo przemawiała za koniecznością ujawnienia imion i nazwisk omawianych osób. W konsekwencji, wbrew twierdzeniom Ministra, dane te nie podlegają ochronie w trybie art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W ocenie Sądu, uznać trzeba, iż w celu realizacji konstytucyjnej zasady transparentności działania organów administracji publicznej i jawności wydatkowania funduszy Skarbu Państwa, koniecznym jest zapewnienie obywatelom pełnej wiedzy na temat tego, kto zawierając umowy z organami państwowymi, staje się beneficjentem funduszy publicznych.
Zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, podzielić należy dominujący w orzecznictwie pogląd, że przy kolizji prawa do informacji publicznej z prawem do ochrony danych osobowych, należy przyznać priorytet prawu do informacji publicznej, zważywszy na to, że w ramach gospodarki rynkowej nie istnieje przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Nie ulega bowiem wątpliwości Sądu, iż podmiot (w tym osoba fizyczna), zawierając umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym, nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych, jak imię i nazwisko lub firma, przedmiot umowy, wysokość wynagrodzenia, zachowa prawo do prywatności (podobnie: m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 190/12, OSNC z 2013 r., zeszyt 5, poz. 67; tak również: Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 11 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 213/14 oraz wyrok z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 531/14; podobnie: wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt II SAB/Go 33/16, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 września 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 447/13, wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 9 listopada 2016 r., sygn. akt IV SAB/Wr 183/16, wyrok WSA w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 100/17, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 47/17).
W ocenie Sądu, uznać należy, że bardzo ważne jest to, iż dane osobowe osób, z którymi zawarto umowy, umożliwiają ocenę tego, czy realizację umowy organ powierzył osobom posiadającym odpowiednią wiedzę i umiejętności pozwalające na jej wykonanie, a sama umowa nie była w istocie zakamuflowanym sposobem nieuprawnionego przepływu środków publicznych do osób prywatnych (por. P. Szustakiewicz, Glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2014 roku, sygn. I OSK 2499/13, ZNSA z 2015 r. nr 5, s. 180).
Jednocześnie, stwierdzić trzeba, iż przez sam fakt zawarcia takiej umowy z podmiotem publicznym osoba fizyczna pozbawia się częściowo prawa do prywatności. Jeśli zatem umowa cywilnoprawna dotyczy wydatkowania publicznych środków, to osoba zawierająca taką umowę, powinna mieć świadomość, że w takiej sytuacji jej imię i nazwisko mogą zostać ujawnione (por. m.in. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 września 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 447/13).
Warto, zdaniem Sądu, wyraźnie podkreślić również, iż brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek uzasadniających utajnianie imion i nazwisk osób, które w wyniku realizacji zawartych z organem administracji publicznej umów cywilno-prawnych, mają wpływ na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym. Co więcej, fundamentalne zasady logiki podpowiadają, że dla takich osób nie powinno być niczym wstydliwym (dotyczącym sfery intymności, czy też życia rodzinnego) to, że współdziałają z centralnym organem administracji publicznej, wspomagając go przy realizacji jego konstytucyjnych powinności, tym bardziej, że - jak podkreślał przy każdej możliwej okazji Minister Edukacji Narodowej - przeprowadzana reforma edukacji jest doskonale przygotowana i stanowić będzie gwarancję lepszego rozwoju dzieci i młodzieży, dla dobra narodu i państwa. Jednocześnie, oczywistym jest i nie wymaga raczej żadnego szerszego uzasadnienia okoliczność, iż osoby, których dotyczył wniosek strony skarżącej, nie powinny w żaden sposób wstydzić się zarówno swoich stopniu naukowych (otrzymanych najpewniej w wyniku wielu lat ciężkiej i wymagającej wielu poświęceń pracy podjętej w celu ich osiągnięcia), jak i instytucji, w których służą swoją wiedzą i doświadczeniem.
W ocenie Sądu, ujawnienie spornych danych nie powinno być również w żaden sposób problematyczne dla organów administracji publicznej, biorąc pod uwagę fakt, że z założenia winny one wspierać się w swych działaniach jedynie osobami o najwyższych kwalifikacjach zawodowych i doświadczeniu. Nie ulega bowiem (czy może raczej nie powinno ulegać) wątpliwości, że dokonując wyborów osób, którymi wspomagają się przy realizacji konstytucyjnych zadań, organy państwowe z całą pewnością starają się unikać możliwości jakichkolwiek podejrzeń o to, że kierowały się innymi kryteriami, niż dobro Państwa i dbałość o racjonalne dysponowanie funduszami Skarbu Państwa.
W konsekwencji wskazanego powyżej uchybienia, skład WSA w Warszawie orzekający w niniejszej sprawie uznał, iż Minister Edukacji Narodowej - odmawiając stronie skarżącej udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej w postaci podania składu zespołu ekspertów przygotowujących nową podstawę programową przedmiotu [...] w szkole podstawowej i liceum ogólnokształcącym oraz nazwisk osób pracujących w tym zespole z podaniem stopni naukowych i instytucji, w których są zatrudnione - dokonał wadliwego zastosowania przepisów art. 16 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, przez co naruszył jednocześnie w sposób ewidentny zarówno zasadę praworządności wyrażoną w przepisach art. 6 k.p.a. i art. 7 in principio k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP, jak i zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa, o której mowa w art. 8 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. - orzekł, jak w pkt. 1 sentencji wyroku.
Rozstrzygając z kolei w przedmiocie kosztów postępowania sądowego, Sąd miał na uwadze normy prawne wyrażone przede wszystkim w przepisach art. 200 p.ps.a. w związku z art. 209 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło