II SA/Wa 1181/16
WyrokWSA w Warszawie2016-12-22
Skład orzekający: Iwona Dąbrowska, Stanisław Marek Pietras, Maria Werpachowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji) jest uzasadnione w sytuacji, gdy postępowania karne przeciwko niemu zostały umorzone z powodu braku wystarczających dowodów na popełnienie zarzucanych czynów, a długotrwała absencja chorobowa wynikała z urazów doznanych podczas służby?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Policji przekroczyły granice uznania administracyjnego, wydając rozkazy personalne o zwolnieniu ze służby. Uzasadnienie oparte na umorzonych postępowaniach karnych było wadliwe, ponieważ umorzenie z powodu braku dowodów oznacza, że policjant nie popełnił zarzucanych czynów, co powinno skutkować zachowaniem jego nieposzlakowanej opinii. Ponadto, długotrwała absencja chorobowa wynikająca z urazów doznanych w służbie powinna być rozpatrywana z uwzględnieniem słusznego interesu policjanta, a nie tylko interesu służby. Organy nie wykazały, że zwolnienie było niezbędne i nie naruszyło zasady proporcjonalności.Stan faktyczny
Skarżący, st. asp. D.R., został zwolniony ze służby w Policji na podstawie "ważnego interesu służby", co zostało utrzymane w mocy przez kolejne instancje. Jako podstawy zwolnienia wskazano prowadzone przeciwko niemu postępowania karne o przestępstwa oszustwa i udziału w pobiciu, a także długotrwałą absencję chorobową. Po umorzeniu postępowań karnych z powodu braku wystarczających dowodów, skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną interpretację "ważnego interesu służby" oraz brak wszechstronnego zebrania i rozważenia materiału dowodowego. WSA uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] listopada 2013 r. Zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Iwona Dąbrowska Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Maria Werpachowska Protokolant – sekretarz sądowy Marcin Borkowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi D.R. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...]; 2. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego D.R. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Komendant Miejski Policji w [...] wnioskiem z dnia 25 września 2013 r. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] o zwolnienie detektywa Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] – st. asp. D.R. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W uzasadnieniu wniosku powołał się między innymi, na prowadzone przez Prokuraturę Apelacyjną w [...] śledztwo o sygn. akt [...], w toku którego przedstawiono policjantowi zarzuty popełnienia przestępstw określonych w art. 286 § 1 oraz 158 § 1 k.k., jak również na długotrwałą nieobecność policjanta w służbie, spowodowaną przebywaniem na zwolnieniach lekarskich.
Z kolei pismem z dnia 3 października 2013 r., Komendant Wojewódzki Policji w [...] zwrócił się o opinię w przedmiotowej sprawie do organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, a w odpowiedzi z dnia 8 października 2013 r. Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa [...] poinformował, że Zarząd Wojewódzki wyraża negatywną opinię w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji z powodów podanych we wniosku i wyjaśnił, iż organ nie wskazał w sposób dostateczny okoliczności, które stanowiłyby o istnieniu "ważnego interesu służby" uzasadniającego konieczność zwolnienia wymienionego funkcjonariusza ze służby.
Następnie Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z [...] listopada 2013 r. nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, zwolnił skarżącego st. asp. D.R. ze służby w Policji z dniem [...] listopada 2013 r. W uzasadnieniu wskazał, że przeciwko wymienionemu toczy się śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Apelacyjną w [...] o sygn. akt [...], w toku którego przedstawiono skarżącemu zarzuty popełnienia przestępstw określonych w art. 286 § 1 i 158 § 1 k.k., jak również podał okoliczność licznych wypadków, którym policjant ulegał podczas służby, a w konsekwencji na długotrwałą absencją chorobową.
Po złożeniu odwołania od powyższego rozstrzygnięcia, Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] stycznia 2014 r. nr [...], utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu zwrócił uwagę na fakt, że pozostawanie w służbie policjanta, któremu postawiono tak poważne zarzuty popełnienia przestępstw, narusza ważny interes służby, bowiem policjant taki utracił bowiem przymiot nieskazitelności charakteru i jego pozostawanie w służbie narusza jej dobre imię. Ponadto przebywał na zwolnieniach lekarskich w 2012 r. około 150 dni oraz w 2013 r. niemal 200 dni i długotrwałe okresy nieobecności policjanta rzutują na funkcjonowanie jego macierzystej jednostki.
Po złożeniu skargi od powyższego rozkazu personalnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 502/14, uchylił zaskarżony rozkaz personalny i w uzasadnieniu wskazał m.in., że "strona w odwołaniu zarzuciła m.in. organowi to, że nie wziął pod uwagę powodów absencji chorobowej policjanta i tego, że nieobecności te związane były z leczeniem urazów nabytych podczas pełnienia służby. Poza sporem pozostaje również okoliczność, iż organ w skarżonej decyzji nie wypowiedział się co do trafności powyższego poglądu strony, ani nie przeprowadził w tym zakresie postępowania dowodowego. Podał jedynie długość okresów nieobecności strony w służbie i wpływ tej absencji na funkcjonowanie jednostki, do której przypisany był skarżący. Nie zbadał jednak tego, jakie były powody absencji strony w służbie, mimo iż absencję tę wskazywał jako jeden z powodów zwolnienia policjanta ze służby. Odnosząc się do powyższej kwestii nie sposób pominąć tego, że przyczyny zwolnień lekarskich funkcjonariusza pozostają w związku z pojęciem ważnego interesu służby, o jakim mowa w przepisie wskazanym przez organ jako podstawa wydania skarżonego rozstrzygnięcia. Inny bowiem wydźwięk ma sytuacja, gdy funkcjonariusz jest słabego zdrowia, często choruje i przez to nie może pełnić służby. Inna jest zaś sytuacja wtedy, gdy funkcjonariusz korzysta ze zwolnień lekarskich, w związku z urazami jakich doznawał podczas pełnienia służby. W takiej bowiem sytuacji trudno czynić policjantowi skuteczny zarzut, że wykonuje służbę z poświęceniem i oddaniem, nie zważając na własne bezpieczeństwo i zdrowie. Skoro więc organ kwestię absencji chorobowej policjanta uczynił jako jedną z podstaw uzasadniających zwolnienie ze służby, nie powinien abstrahować od wyjaśnienia przyczyn tych nieobecności w służbie i poprzez ten pryzmat oceniać dopiero kwestę istnienia ważnego interesu służby. (...) Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobligowany do tego, aby uwzględniając powyższą argumentację, w uzasadnieniu decyzji odnieść się do wszystkich zarzutów i argumentów strony, zawartych w odwołaniu od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji.
Po złożeniu skargi kasacyjnej przez Komendanta Głównego Policji, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem dnia 8 stycznia 2016 r. r. sygn. akt I OSK 2562/14, oddalił ją i w uzasadnieniu wskazał m.in., "Argumentacja przytoczona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku rzeczywiście jest niepełna i zbyt lakoniczna. Sąd I instancji nie zajął bowiem żadnego stanowiska w sprawie drugiej z przyczyn wykluczenia skarżącego z grona funkcjonariuszy Policji. Taka wadliwość nie mogła jednak skutkować uwzględnieniem rozpoznawanej skargi i przekazaniem sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania" i podzielił także stanowisko Sądu I instancji co do konieczności analizy powodów przebywania przez skarżącego na zwolnieniach lekarskich wskazując, że "Dopiero na podstawie wszechstronnej i wnikliwej analizy wszystkich okoliczności sprawy oraz po rozważeniu argumentów zawartych w odwołaniu strony możliwa będzie ocena czy za rozwiązaniem stosunku służbowego z D.R. przemawia interes służby oraz czy interes ten należy ocenić jako ważny w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji".
W tej sytuacji Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2016 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...]. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone i w tej sytuacji ustalenie treści pojęcia "ważnego interesu służby" ustawodawca pozostawił organowi Policji, a użycie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Dalej stwierdzono, że w trakcie służby w Komendzie Miejskiej Policji w [...] skarżący ulegał następującym wypadkom:
– w dniu [...] czerwca 2003 r. w trakcie pościgu poślizgnął się na piasku znajdującym się na chodniku, w wyniku czego doznał stłuczenia prawego barku, prawego łokcia i prawego nadgarstka z otarciem naskórka i skręceniem w/w części ciała (protokół powypadkowy z dnia [...] czerwca 2003 r.);
– w dniu [...] lipca 2003 r. podczas zabezpieczenia miejsca zdarzenia doznał zatrucia tetrahydronaftalenem, a w wyniku tego zapalenia spojówek, podrażnienia śluzówek górnych dróg oddechowych i przewodu pokarmowego (protokół powypadkowy z dnia [...] sierpnia 2003 r.);
– w dniu [...] grudnia 2004 r. w wyniku naruszenia przepisów ruchu drogowego przez innego użytkownika drogi doznał stłuczenia i skręcenia kręgosłupa szyjnego i szyi (protokół powypadkowy z dnia [...] stycznia 2005 r.);
– w dniu [...] maja 2006 r. wyniku ukąszenia przez kleszcza zachorował na boreliozę, co skutkowało zwolnieniem lekarskim na okres łącznie 33 dni (protokół powypadkowy z dnia [...] lipca 2006 r.);
– w dniu [...] października 2007 r. w wyniku utraty równowagi podczas wstawania zza biurka doznał skręcenia palca IV dłoni prawej, co skutkowało zwolnieniem lekarskim na okres 20 dni (protokół powypadkowy z dnia [...] października 2007 r.);
– w dniu [...] maja 2008 r. w wyniku naruszenia przepisów ruchu drogowego przez innego użytkownika drogi doznał urazu wielonarządowego, urazu kręgosłupa L-S, urazu jamy brzusznej, naderwania mięśni szyi po stronie prawej, stłuczenia klatki piersiowej po stronie lewej, co skutkowało zwolnieniem lekarskim na okres 18 dni (protokół powypadkowy z dnia [...] maja 2008 r.);
– w dniu [...] stycznia 2013 r. w wyniku poślizgnięcia się na śliskiej nawierzchni podczas wysiadania z pojazdu służbowego doznał skręcenia stawu kolanowego prawego oraz skręcenia obu nadgarstków, co skutkowało zwolnieniem lekarskim na okres 44 dni (protokół powypadkowy z dnia [...] lutego 2013 r.).
W związku z powyższym przebywał na zwolnieniu lekarskim w następujących okresach:
– od dnia 3 listopada 2011 r. do dnia 10 listopada 2011 r.;
– od dnia 6 lutego 2012 r. do dnia 10 lutego 2012 r.;
– od dnia 11 lutego 2012 r. do dnia 17 lutego 2012 r.;
– od dnia 27 lutego 2012 r. do dnia 4 marca 2012 r.;
– od dnia 20 kwietnia 2012 r. do dnia 25 kwietnia 2012 r.;
– od dnia 7 maja 2012 r. do dnia 4 czerwca 2012 r.;
– od dnia 13 sierpnia 2012 r. do dnia 24 sierpnia 2012 r.;
– od dnia 25 sierpnia 2012 r. do dnia 4 września 2012 r.;
– od dnia 5 września 2012 r. do dnia 30 września 2012 r.;
– od dnia 1 października 2012 r. do dnia 16 października 2012 r.;
– od dnia 17 października 2012 r. do dnia 26 października 2012 r.;
– od dnia 27 listopada 2012 r. do dnia 3 grudnia 2012 r.;
– od dnia 28 grudnia 2012 r. do dnia 4 stycznia 2013 r.;
– od dnia 15 stycznia 2013 r. do dnia 22 stycznia 2013 r.;
– od dnia 23 stycznia 2013 r. do dnia 27 lutego 2013 r.;
– od dnia 28 stycznia 2013 r. do dnia 17 lutego 2013 r.;
– od dnia 18 lutego 2013 r. do dnia 19 marca 2013 r.;
– od dnia 20 marca 2013 r. do dnia 8 maja 2013 r.;
– od dnia 9 maja 2013 r. do dnia 26 czerwca 2013 r.;
– od dnia 27 czerwca 2013 r. do dnia 26 lipca 2013 r.;
– od dnia 27 lipca 2013 r. do dnia 23 sierpnia 2013 r.
Z powyższego jednoznacznie wynika, że zwolnienia lekarskie wystawione w dniu 3 listopada 2011 r. oraz w 2012 r. zupełnie nie potwierdzają zarzutów z odwołania, jakoby były konsekwencją wypadków w służbie, bowiem ostatni (przed powyższymi zwolnieniami) wypadek w służbie miał miejsce w dniu [...] maja 2008 r. Trudno zatem uznać, iż absencja chorobowa mająca miejsce w roku 2011 czy 2012 miała jakikolwiek związek z tym wypadkiem, tym bardziej, że jak wynika z akt osobowych wymienionego, pełnił on służbę, a nawet brał udział w zatrzymaniu na gorącym uczynku sprawców przestępstw (z wyjątkiem okresu od dnia 28 września 2009 r. do dnia 31 sierpnia 2010 r., kiedy to – jak wynika z wniosku o skierowanie na komisję lekarską – przebywał na zwolnieniu lekarskim). Dodano, że Wojewódzka Komisja Lekarska MSWiA w [...] orzeczeniem z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] uznała skarżącego za zdolnego do służby w Policji z ograniczeniem, zdolnego do służby na dotychczas zajmowanym stanowisku, wskazując na przebyte zapalenie wątroby typu C po terapii przeciwwirusowej zakończonej eliminacją wirusa. Ponadto fakt wystawiania druków ZUS ZLA przez lekarzy różnych specjalności (w tym pediatrę) nie świadczy bynajmniej ani o związku z wcześniejszymi wypadkami w służbie ani tym bardziej o kontynuacji jakiegokolwiek leczenia. Natomiast nie kwestionuje się faktu, że zwolnienie lekarskie trwające niemal 200 dni nieprzerwalnie od wypadku w służbie w dniu [...] stycznia 2013 r., do dnia zawieszenia w czynnościach służbowych mogło być konsekwencją tego wypadku, jednak niewątpliwie miało wpływ na realizację przez Wydział [...] Komendy Miejskiej Policji w [...], a tym samym przez daną jednostkę organizacyjną Policji jej ustawowych zadań. Dalej wskazano, że korzystanie przez funkcjonariusza ze zwolnień lekarskich nie musi przemawiać za koniecznością rozwiązania stosunku służbowego z policjantem ze względu na ważny interes służby, to jednak w sytuacji, gdy długotrwałe absencje przerywane są jedynie krótkimi okresami formalnej obecności funkcjonariusza w służbie, związanymi z korzystaniem z urlopu wypoczynkowego, nie sposób nie dostrzec, że tego rodzaju postawa policjanta świadczy o lekceważącym podejściu do służby, a także o świadomym obchodzeniu art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji, który pozwala zwolnić funkcjonariusza w przypadku upływu 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby. Takie postępowanie funkcjonariusza Policji nie może więc zostać niezauważone w aspekcie interesu służby, który – mierzony interesem społecznym – jako ważny, winien determinować podejmowaną decyzję zwolnieniową. Dalej wskazano, że formacja policyjna charakteryzuje się swoistymi cechami, sprecyzowanymi w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, a jej celem jest działanie na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego. Temu celowi właśnie jest podporządkowany m.in. kształt stosunków służbowych łączących organy Policji z funkcjonariuszami, wyróżniający je od innych stosunków prawnych szczególnymi elementami i wymogami. Stąd też interes służby jest interesem nadrzędnym w stosunku do interesu funkcjonariusza. W prawidłowo bowiem ustalonym stanie faktycznym, z którego wynika długotrwała absencja wskazanego funkcjonariusza z powodu choroby (w roku 2012 niemal 150 dni oraz w roku 2013 niemal 200 dni), ziściły się uregulowane w nim przesłanki. Niewątpliwie taka absencja jest ważną przyczyną, o której mowa w tym przepisie, a dalsze pozostawanie skarżącego w służbie nie gwarantuje należytego wykonywania obowiązków zarówno przez niego, jak i jednostkę, w której służbę pełnił, stąd zwolnienie go ze służby leży w interesie Policji, bowiem dezorganizuje to tok pracy jednostki i długotrwała nieobecność funkcjonariusza wpływała negatywnie na funkcjonowanie jednostki oraz wymaga podejmowania przez organ stałych działań organizacyjnych (wyznaczenie zastępstw, zapewnienie dni wolnych za pełnioną przez pozostałych funkcjonariuszy służby w ponadnormatywnym wymiarze itp.) i nie sprzyjała także dobrej atmosferze w służbie. Podkreślono, że osoby pełniące służbę, w odróżnieniu od osób podejmujących pracę na podstawie umownego stosunku pracy, pozostają z władzą służbową w takim stosunku podporządkowania, który charakteryzuje się wysoką dyspozycyjnością, zarówno co do sposobu wykonywania służby, w tym pod względem pory i miejsca świadczenia pracy, jak i innych warunków należących do treści tego stosunku prawnego. Wynika to choćby ze szczególnych wymogów stawianych funkcjonariuszom, a sprecyzowanych w art. 25 ust. 1 i 2 ustawy o Policji. Pracodawca ma tu szeroką możliwość jednostronnego kształtowania treści tego stosunku i doboru funkcjonariuszy. Jest to wszak praca jednostronnie wyznaczana, w odróżnieniu od pracy umownie podporządkowanej, podlegającej przepisom Kodeksu pracy. Jednakże ograniczenia równoważone są pewnymi przywilejami, do których m.in. zalicza się dodatkowe elementy uposażenia, dodatki, urlopy, czy trwałość stosunku służbowego gwarantowaną też enumeratywnie wyliczonymi przyczynami zwolnienia ze służby. Specyficzny charakter służby oraz stojące przed nią zadania były powodem dla ustanowienia przesłanki umożliwiającej zwolnienie funkcjonariusza z pełnionej służby z powodu zagrożenia "interesu służby". Ponadto analizując znajdujące się w aktach osobowych funkcjonariusza protokoły powypadkowe nie sposób uznać, iż wypadki w służbie skarżącego wynikały z jego szczególnego zaangażowania i tylko jeden z tych wypadków z dnia [...] czerwca 2003 r. miał miejsce w trakcie pościgu za mężczyzną przebiegającym ulicę w niedozwolonym miejscu, pozostałe to nieszczęśliwe wypadki, które miały miejsce w służbie lub w drodze do miejsca pełnienia służby. Zatem mimo zrozumienia sytuacji skarżącego związanej z leczeniem, to nie przynosi zamierzonych rezultatów, przez to utrudnia wykonywanie ustawowych zadań Policji i legitymuje organ do sięgnięcia po radykalne rozwiązania. Komendant Główny Policji w pełni więc podziela pogląd Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], że niezwykle istotne z punktu widzenia interesu służby, zwłaszcza patrząc przez pryzmat przywilejów, z których korzystają policjanci, jest to, aby osoby pełniące służbę w Policji w sposób należyty wykonywały przydzielone im obowiązki. Tymczasem skarżący z uwagi na stan zdrowia, czy też inne przyczyny losowe, wykazuje zupełny brak dyspozycyjności, który niezależnie od przyczyny, jest w oczywisty sposób sprzeczny z interesem służby. Niezależnie od powyższego bezspornym jest również, że w toku prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w [...] śledztwa o sygn. akt [...], skarżącemu postanowieniem z [...] 22 lipca 2013 r. przedstawiono zarzuty o to, że: 1) "w okresie od dnia 8 grudnia 2004 r. do dnia 23 grudnia 2004 r. w [...], działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził [...] S.A. Oddział w [...] do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 12113,46 zł, stanowiących odszkodowanie wypłacone z tytułu kolizji drogowej, do której miało dojść w [...] (...), podczas gdy w rzeczywistości kolizja taka nie miała miejsca w okolicznościach podanych przez jej uczestników i została upozorowana", tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k.; 2) "w okresie od dnia 7 lipca 2006 r. do dnia 26 września 2006 r. w [...], działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził [...] S.A. Oddział w [...] do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 2462,72 zł, stanowiących odszkodowanie wypłacone z tytułu kolizji drogowej, do której miało dojść w [...] (...), podczas gdy w rzeczywistości kolizja taka nie miała miejsca w okolicznościach podanych przez jej uczestników i została upozorowana", tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k.; 3) w dniu 23 lipca 2008 r. w miejscowości [...] w R., działając wspólnie i w porozumieniu z J. S., wziął udział w pobiciu A. K. w ten sposób, że najpierw pokrzywdzony został uderzony przez J. S. dwukrotnie w twarz, a kiedy upadł on w wyniku tych ciosów, kopał go po całym ciele powodując obrażenia w postaci podbiegnięć krwawych na wewnętrznej powierzchni uda lewego oraz w postaci urazu oka lewego z uszkodzeniem nabłonka rogówki, czego następstwem było naruszenie czynności narządów ciała pokrzywdzonego trwające dłużej niż 7 dni, tj. o czyn z art. 158 § k.k. Skoro Policja ma gwarantować każdemu człowiekowi ochronę przed zachowaniami naruszającymi dobro chronione przez prawo, to niewątpliwie ważny interes służby wymaga, aby z uwagi na cele realizowane przez nią, służbę w niej pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii, o której mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, zdolne nawet z narażeniem życia do strzeżenia porządku prawnego i bezpieczeństwa innych. W konsekwencji już samo podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowanie karalne, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby". Policjant, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Traci on również autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się z pracą w organach ścigania. Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Odnosząc się natomiast do kwestii umorzenia powyższych śledztw o sygn. [...] oraz [...] (postanowienia: z dnia [...] lipca 2015 r., z dnia [...] listopada 2015 r. oraz z dnia [...] grudnia 2015 r.) wskazano na podstawę tego umorzenia, tj. art. 322 k.p.a., zgodnie z którym jeżeli postępowanie nie dostarczyło podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, a nie zachodzą warunki określone w art. 324, umarza się śledztwo bez konieczności uprzedniego zaznajomienia z materiałami postępowania i jego zamknięcia. Umarzając śledztwo lub dochodzenie na podstawie art. 322 § 1 k.p.a., jako przyczynę umorzenia można dodatkowo wskazać niewykrycie sprawcy przestępstwa oraz okoliczność, że podejrzany nie popełnił zarzuconego mu przestępstwa, jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie. "Warunkiem umorzenia postępowania z powodu niepopełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu przestępstwa jest stwierdzenie, że czyn przestępny zaistniał, a jednocześnie nie zachodzą okoliczności wyłączające postępowanie określone w art. 17 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Przyjęcie tej przyczyny umorzenia może mieć miejsce wówczas, gdy ustalono, że podejrzany nie popełnił zarzucanego mu czynu lub gdy nie zebrano wystarczających dowodów na to, że sprawcą czynu był podejrzany, chociaż jego sprawstwa nie można wykluczyć" (Grzeszczyk, KPK. Komentarz, 2007, s. 304). Wskazanej podstawy umorzenia, wynikającej z art. 322 § 1 k.p.k. nie należy łączyć z określoną w art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k., bowiem ta ostatnia dotyczy wypadków, gdy samo zdarzenie będące przedmiotem postępowania nie zaistniało lub zebrane dowody nie pozwalają na jednoznaczne rozstrzygnięcie czy zaistniało. Podkreślono, że w postanowieniu o częściowym umorzeniu śledztwa o sygn. akt [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. (wydanym na podstawie wskazanego wyżej art. 322 k.p.k.) wyraźnie wskazano, że "Zaprezentowane nieścisłości są na tyle poważne, iż przy uwzględnieniu całości materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, skutecznie wykluczają możliwość kategorycznego stwierdzenia, iż do obrażeń ciała A. K. (...) doszło na skutek przestępnego działania D.R. (...) Wobec powyższego, zgodnie z dyrektywą art. 5 § 2 k.p.k. stwierdzającą, iż wątpliwości, których nie usunięto w postępowaniu dowodowym, rozstrzyga się na korzyść podejrzanego, postanowiono jak na wstępie". Z powyższego wynika niezbicie, iż umorzenie powyższego śledztwa nie oznacza jeszcze, że st. asp. D.R. nie popełnił zarzucanego mu czynu, ale że nie zebrano wystarczających dowodów na to, że był sprawcą tego czynu. Powyższe zaś sprawia, że skarżący nie może już zatem cieszyć się nieposzlakowaną opinią i zaufaniem, wymaganymi od każdego funkcjonariusza Policji. Zatem skarżący utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu, powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, do której podstawowych zadań należą między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi. Ponadto już sam fakt, że będąc funkcjonariuszem Policji, zamiast zgłosić fakt braku kontaktu z kierowcą zatrudnionym przez żonę, a tym samym możliwość popełnienia przez tegoż kierowcę przestępstwa, sam pojechał do R., aby go odnaleźć, co naraziło go na podejrzenie popełnienia czynu zabronionego, niewątpliwie miało negatywny wydźwięk publiczny. Bez względu zatem na umorzenie śledztwa, działanie skarżącego było co najmniej kontrowersyjne, rodziło bowiem wątpliwości co do jego rzeczywistego zamiaru i powoduje utratę zaufania do policjanta, jako funkcjonariusza publicznego, a tym samym skutkuje niedopełnieniem jednej z zasadniczych przesłanek pełnienia służby w Policji. Dowodzi tym samym, iż nie daje on rękojmi prawidłowego, zgodnego z rotą złożonego ślubowania, wypełniania misji policjanta. Reasumując, ocena postępowania policjanta, biorąc pod uwagę zakres ustawowych zadań i uprawnień formacji, w której służy, musi odbywać się w sposób wyjątkowo restrykcyjny i dokładny. Nie może być tu żadnych wątpliwości, że cechy charakteru konkretnej osoby sprawiają, iż można ją uznać za odpowiedzialną i przestrzegającą obowiązującego prawa. Funkcjonariusz Policji, mając na względzie fakt, że służy w formacji o szczególnej roli i charakterze, która ma prawo ingerowania w sferę wolności i praw obywatelskich, jak już wyżej wspomniano, powinien zawsze zważać na to, aby swym postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionej funkcji. Chodzi tu przede wszystkim o wypełnianie obowiązków zawodowych, ale także o sferę życia społecznego i prywatnego, zaś skarżący takich cech nie posiada. Zaznaczono również, że zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 i 8 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Zatem przepis ten określa wymóg zasięgnięcia stosownej przed wydaniem decyzji w sprawie, ale nie oznacza, że musi być ona pozytywna, aby zwolnić ze służby na podstawie powołanych przepisów. Zatem argumenty podniesione w odwołaniu, nie zasługują na uwzględnienie. Podkreślono, że przed wydaniem rozkazu personalnego nr [...] organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy oraz dokonał oceny dowodów z zachowaniem reguł określonych w k.p.a., a mianowicie oparto się na materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania, materiał ten został poddany wszechstronnej ocenie i ocena ta odniesiona została do poszczególnych dowodów z uwzględnieniem ich znaczenia dla sprawy. Organ I instancji niewątpliwie zważył też, stosownie do art. 7 k.p.a., słuszny interes strony oraz interes społeczny, zasadnie dając prymat temu drugiemu. Nie budzi bowiem wątpliwości, że w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważał nad interesem strony. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostawało bowiem, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji, a Komendant Wojewódzki Policji w [...], stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. wskazał motywy, jakimi kierował się wydając zaskarżony rozkaz personalny, przy czym ewentualne nieprawidłowości uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego zostały skonwalidowane przez organ w niniejszej decyzji. Na koniec zaś wskazano, że organ I instancji słusznie nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Wykonanie decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z tych przesłanek jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Odwołując się do wskazanego pojęcia należy podkreślono, że może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 k.p.a. Organ I instancji nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności miał na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. W kontekście powyższego wskazano, że zaskarżona decyzja spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 k.p.a., gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący D.R. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, zarzucając:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że w przedmiotowej sprawie zwolnienie funkcjonariusza ze służby w Policji uzasadnione jest ważnym interesem służby to jest prowadzeniem wobec skarżącego postępowań karnych, pomimo ich umorzenie z ustaleniem, iż skarżący zarzucanych mu przestępstw nie popełnił,
2. naruszenie przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:
– art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego pod kątem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oraz brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, pominięcie przesłanki słusznego interesu obywatela, która to okoliczność przejawia się przyjęciem za podstawę zwolnienia absencji chorobowej skarżącego w okresie końca roku 2011 i roku 2012 a więc prawie rok od daty zaistnienia tych sytuacji, bez uwzględnienia opinii o skarżącym, z której wynika, iż wszelkie stawiane mu wymagania ocenione zostały na dobrym lub bardzo dobrym poziomie, co może przekonywać o tym, iż przyczyna powołana w uzasadnieniu decyzji jest jedynie pretekstem do zwolnienia policjanta,
– art 10 § 1 k.p.a. poprzez nie zapewnienie mu czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu i nieumożliwienie mu wypowiedzenia się w zakresie uzupełnionego materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy,
– art. 7, 8 i 12 § 1 k.p.a. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, bez jego dogłębnej analizy i rozważenia, w szczególności opinii o przebiegu służby, z której wynika, iż skarżący bardzo dobrze wypełniał powierzone mu obowiązki, jak również podstaw prawnych wydanych wobec skarżącego przez Prokuraturę Apelacyjną w [...] postanowień o umorzeniu postępowania, z których wynika, iż skarżący nie popełnił zarzucanych mu czynów, co czyni dywagacje zawarte w uzasadnieniu skarżonej decyzji niezasadnymi,
W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że wyżej wskazane treści uzasadnienia w chwili obecnej Komendant Główny Policji wiąże wyłączenie z faktem postawienia mu przez Prokuraturę Apelacyjną w [...] zarzutów popełnienia przestępstw umyślnych ściganych z oskarżenia publicznego, z nienależytym wyciągnięciem wniosków z faktu umorzenia tych postępowań z ustaleniem, że czynów tych nie popełnił, a dywagacje zawarte w uzasadnieniu decyzji odnoszące się do wykładni art. 322 § 1 k.p.k. nie są zasadne. Trudno jest uznać za właściwe doszukiwanie się w fakcie niemożności zebrania materiału dowodowego pozwalającego wnieść akt oskarżenia tego, że osoba podejrzana popełniła przestępstwo, gdyż taka sytuacja musi mieć miejsce co do każdej niewinnej osoby. Wszak nie miał wpływu na to, że postawiono mu zarzuty, które od początku są bezzasadne, a ich tło wynika z konfliktu personalnego z ówczesnym p.o. Komendanta Miejskiego Policji w [...]. Co więcej, nie miał również wpływu na możliwości oczyszczenia się ze stawianych mu zarzutów przed sądem, gdyż uczynił to za niego prokurator stwierdzające jednoznacznie, że zarzucanych mu przestępstw nie popełnił. W jego ocenie, jeżeli organ podaje w uzasadnieniu okoliczności niekorzystne dla strony winien czynić to w sposób rzetelny przy uwzględnieniu wszelkich istotnych okoliczności, a nie jedynie wyrwanych z kontekstu twierdzeń prokuratury. Ponadto powołanie się w uzasadnieniu na absencję w służbie wynikającą z chorób winno sytuację każdego policjanta zwalnianego ze służby w policji dla jej dobra, rozpatrywać indywidualnie, lecz w rozpoznawanej sprawie został potraktowany szablonowo bez rozważenia jego sytuacji w konkretach. W skarżonym rozkazie Komendant Główny Policji wymienił wszystkie zwolnienia lekarskie, na których przebywał w okresie od początku służby do jej zakończenia. Jako uzasadnienie podano zwolnienia lekarskie od 3 listopada 2011 r. i w roku 2012, wskazując jednocześnie na to, że zwolnienia z roku 2013 były wynikiem wypadku, któremu uległ skarżący w służbie. Rozważając powyższe należy mieć na uwadze to, że pomimo przebywania policjanta na zwolnieniach w roku 2011 i 2012 nie zwolniono go ze służby w tym czasie, a powołano te okoliczności dopiero po prawie roku od zaistnienia tych sytuacji. Uzasadnienie to narusza jego ważny interes, który w podobnych sytuacjach mając świadomość wcześniejszego przebywania na zwolnieniach lekarskich, może obawiać się w dowolnym późniejszym okresie tego, że absencja ta może być wykorzystana jako powód zwolnienia. Jeżeli organ I i II instancji taki nacisk kładą na dezorganizację pracy jednostki policji, w której służył, jako uzasadnienie ważnego interesu służby, to nie można pogodzić to z faktem, że decyzja nie został podjęta na bieżąco, a prawie po roku i co świadczy, że wskazana w uzasadnieniu przesłanka jest jedynie pretekstem a nie faktyczną podstawą. Ponadto z ostatniej opinii, już po powrocie do służby w roku 2012, o przebiegu służby wynika, że był on bardzo dobrym policjantem uzyskując oceny dobre i bardzo dobre, w tym za dyspozycyjność, czego organy obu instancji nie wzięły pod uwagę. Zwrócono też uwagę na fakt, że podane przez organ II instancji okoliczności wiążące się ze zwolnieniami z roku 2011 nie biorą pod uwagę tego, że były one powodowane również wypadkiem w służbie. Przebywanie na zwolnieniach lekarskich w tym okresie było wynikiem zatrucia się nie tylko skarżącego ale i innych policjantów interweniujących w związku z wypadkiem cysterny przewożącej chemikalia, a także zachorowaniem na boreliozę. Komendant Główny Policji nie przeprowadził w tym zakresie żadnego postępowania wyjaśniającego nie dając nawet skarżącemu możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji. Nie można zgodzić się nadto z twierdzeniem zawartym w uzasadnieniu, że "absencja, niezależnie od jej przyczyn, nie pozostaje bez znaczenia dla oceny zasadności pozostawania funkcjonariusza w służbie kontekście ochrony jej ważnych interesów" gdyż przyczyny zachorowań winny mieć w tym względzie priorytetowe znacznie z uwagi na argumentację przedstawioną wyżej. Dodał też, że w wydziale, w którym służy, na długotrwałych zwolnieniach lekarskich przebywa jeszcze trzech policjantów i ich absencja w służbie jest dużo dłuższa aniżeli jego nieobecność, a pomimo tego nikt nie składa wniosku o ich zwolnienie. Stanowisko organu I instancji sprzeczne jest w tym względzie z konstytucyjną zasadą równości opisaną w kodeksie postępowania administracyjnego. Okoliczności te pomimo podniesienia ich w poprzednim odwołaniu nie zostały również wyjaśnione. Podane w uzasadnieniu decyzji obu organów okoliczności stanowią jedynie pretekst do jego zwolnienia, tym bardziej, iż w chwili obecnej w służbie pozostaje wielu policjantów również postawionych w stan oskarżenia, w tym o przestępstwa związane z pełnieniem służby, czego żaden z organów nie próbował nawet wyjaśnić.
W odpowiedzi na skargę, Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne wskazał, że zwolnienia lekarskie wystawione w dniu 3 listopada 2011 r. oraz w 2012 r. zupełnie nie potwierdzały twierdzeń, jakoby były konsekwencją wypadków w służbie, bowiem ostatni (przed powyższymi zwolnieniami) wypadek w służbie miał miejsce w dniu [...] maja 2008 r. i trudno uznać, iż absencja chorobowa mająca miejsce w roku 2011 czy 2012 miała jakikolwiek związek z tym wypadkiem. Tym bardziej, że pełnił on służbę, a nawet brał udział w zatrzymaniu na gorącym uczynku sprawców przestępstw (z wyjątkiem okresu od dnia 28 września 2009 r. do dnia 31 sierpnia 2010 r., kiedy to – jak wynika z wniosku o skierowanie na komisję lekarską – przebywał na zwolnieniu lekarskim). Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. wskazano, że zgodnie z uregulowaniem zawartym w danej normie prawnej organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. nie stanowi jednak automatycznie podstawy do uchylenia decyzji, jeśli nie towarzyszy mu takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego rozwijających zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu i zapewniających jej realizację, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik postępowania (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 23 września 2009 r. sygn. akt II SA/Sz 747/09 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lipca 2010 r. sygn. akt II OSK 881/10), a ponadto nie wskazano, jakich czynności nie mógł dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mógł przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Ponadto do akt postępowania administracyjnego został dołączony protokół powypadkowy nr [...] z dnia [...] lutego 2013 r., który został skarżącemu doręczony w dniu 15 lutego 2013 r., co wymieniony potwierdził własnoręcznym podpisem. Nadmienić należy, iż uwag do danego protokołu nie wniósł i w dniu 14 lutego 2013 r. potwierdził, iż z opisanymi w nim ustaleniami w całości się zgadza. Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia przez przepisów art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 12 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. wskazano, iż argumenty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, które jednocześnie mogły mieć wpływ na wynik sprawy nie mogą abstrahować od okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy. Z materiałów postępowania wynika, iż organ procedował na gruncie przedmiotowej sprawy zgodnie z obowiązującymi w danym zakresie przepisami prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355, ze zm.), policjanta można zwolnić ze służby gdy wymaga tego ważny interes służby. Użyte w powyżej cytowanym przepisie określenie "można zwolnić" wskazuje, iż organ w tym zakresie podejmuje decyzję uznaniową, a samo zwolnienie ze służby ma charakter fakultatywny. Dodać w tym miejscu należy, że w judykaturze uznaje się, iż decyzja uznaniowa pozostaje wprawdzie pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. W takich przypadkach kontrola dotyczy procesu wydania decyzji, tj. spełnienia przez organ wymogów proceduralnych, ustalania stanu faktycznego jako elementu tego procesu oraz oceny faktów, które z punktu widzenia obowiązujących przepisów mogą mieć w danej sprawie istotne znaczenie prawne. Dotyczy ona zatem tej części treści decyzji uznaniowej, która jest powiązana z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi. Natomiast nie obejmuje ona tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (celowości administracyjnej, czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. W tego typu sprawach sądy administracyjne badają jedynie, czy organy w konkretnej sprawie nie przekroczyły granic uznania, tzn. czy ich decyzja nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Reasumując, Sądy nie mogą wkraczać w kompetencje organów i oceniać słuszności realizowanej przez nie polityki kadrowej. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza tym samym do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji została spełniona, zawarta w art. 7 k.p.a., powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony, przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został ustalony i wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie (vide m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. akt I OSK 464/15). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa tzw. wyrażeń nieostrych, jakim w niniejszej sprawie jest "ważny interes służby". Przy zwolnieniu policjanta ze służby z powołaniem się na art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji organ powinien zatem uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się policjanta w służbie i w życiu prywatnym, bądź zdarzenia, które uniemożliwiają lub utrudniają pełnienie służby (por. Wyrok SN z dnia 1 grudnia 1994 r. III ARN 65/94, publ. OSNAPiUS 1995/3 poz. 31).
Natomiast badając zaskarżony i poprzedzający go rozkaz personalny organu pierwszej instancji w świetle powyższych kryteriów i podstawy prawnej, doszedł Sąd do przekonania, że rozkazy te zostały wydane z przekroczeniem granic uznania administracyjnego. Jak wskazano już powyżej "ważny interes służby" jest pojęciem nieostrym, niezdefiniowanym w ustawie o Policji. Jednak w orzecznictwie sądowym, jak i w praktyce przyjęto, że na podstawie cytowanego przepisu można dokonać zwolnienia tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, ale nie można ich zwolnić na innej podstawie prawnej. Jednakże, co już wielokrotnie podkreślono w judykaturze, przesłanka "ważnego interesu służby" powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lipca 2007 r. SA/Wa 553/07 LEX nr 447276).
W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do wyjaśnienia, czy w aktualnym stanie faktycznym, skarżący może pełnić służbę w Policji i czy nie przeciwstawia się temu "ważny interes służby". Jednakże organy Policji, powołując się na ważny interes służby, nie spełniły – zdaniem Sądu – wymogów proceduralnych w zakresie prawidłowego ustalenia stanu faktycznego jako elementu tego procesu oraz prawidłowej oceny faktów które z punktu widzenia obowiązujących przepisów miały w sprawie istotne znaczenie prawne oraz prawidłowego uzasadnienia rozstrzygnięć poprzez dostatecznie zindywidualizowane przesłanki, przez co noszą one znamiona rozstrzygnięć arbitralnych, gdzie dodatkowego nie uwzględniono słusznego interesu skarżącego.
Przede wszystkim jako jedną z przesłanek uzasadniających "ważny interes służby" organ podał, że wprawdzie Prokuratura Apelacyjna w [...] postanowieniami z dnia [...] lipca 2015 r., z dnia [...] listopada 2015 r. oraz z dnia [...] grudnia 2015 r. umorzyła na podstawie art. 322 § 1 k.p.k. wobec skarżącego śledztwa w sprawie o sygn. akt [...] oraz [...], to jednak jak stwierdzono w zaskarżonym rozkazie personalnym: "Z powyższego wynika niezbicie, iż umorzenie powyższego śledztwa nie oznacza jeszcze, że st. asp. D.R. nie popełnił zarzucanego mu czynu, ale że nie zebrano wystarczających dowodów na to, że był sprawcą tego czynu. Powyższe zaś sprawia, że skarżący nie może już zatem cieszyć się nieposzlakowaną opinią i zaufaniem, wymaganymi od każdego funkcjonariusza Policji. Zatem skarżący utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu, powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, do której podstawowych zadań należą między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi." Zdaniem Sądu taka ocena organu jest zdecydowanie nie do zaakceptowania, bowiem w myśl art. 322 § 1 k.p.k., jeżeli postępowanie nie dostarczyło podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, a nie zachodzą warunki określone w art. 324, umarza się śledztwo bez konieczności uprzedniego zaznajomienia z materiałami postępowania i jego zamknięcia. Oznacza to bezspornie, że skarżący – co należy zaakcentować – nie popełnił czynów, o które był podejrzany, a co kwestionuje organ w zacytowanym już wyżej fragmencie uzasadnienia stwierdzając "nie oznacza jeszcze, że st. asp. D.R. nie popełnił zarzucanego mu czynu, ale że nie zebrano wystarczających dowodów na to, że był sprawcą tego czynu." Ponadto jest to o tyle dodatkowo gołosłowne, że prokurator w postanowieniu z dnia [...] listopada 2015 r. podał, że "podejrzany nie popełnił tego czynu", w postanowieniu z dnia [...] lipca 2015 r. "wobec stwierdzenia, iż czynu tego nie popełnił" i w postanowieniu z dnia [...] grudnia 2015 r. "wobec stwierdzenia, ze obaj podejrzani nie popełnili tego czynu". Zatem całkowicie nie do przyjęcia jest cytowane już wyżej stanowisko organu "że skarżący nie może już zatem cieszyć się nieposzlakowaną opinią i zaufaniem, wymaganymi od każdego funkcjonariusza Policji. Zatem skarżący utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu, powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, do której podstawowych zadań należą między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi." Reasumując, powyższa okoliczność i idące w ślad za nią cytowane oceny organu, w żadnym wypadku nie mogą być – zdaniem Sądu – brane pod uwagę przy powołaniu się na "ważny interes służby".
Niezależnie od powyższego wskazać należy, że faktycznie skarżący od wypadku w służbie w dniu [...] stycznia 2013 r. polegającego na tym, że w wyniku poślizgnięcia się na śliskiej nawierzchni podczas wysiadania z pojazdu służbowego doznał skręcenia stawu kolanowego prawego oraz skręcenia obu nadgarstków, przebywał na zwolnieniu lekarskim trwającym prawie 200 dni. Jednakże z drugiej strony zauważyć należy, czego nie kwestionuje ponadto organ, że zwolnienia te mogły być konsekwencją powyższego wypadku, a przecież wypadek ten miał miejsce w trakcie pełnienia służby i w tej sytuacji nie do przyjęcia jest powoływanie się przez organ tylko na interes służby przejawiający się wpływem na realizację zadań przez macierzysty Wydział skarżącego. Zatem nie do zaakceptowania jest – w ocenie Sądu – takie stanowisko organu, gdzie nie uwzględniono słusznego interesu skarżącego, lub też nie dokonano nawet próby porównania obu interesów. W wyniku zaniechania powyższej analizy przez organ, skarżący został w ten sposób niejako "dodatkowo ukarany", bowiem nie dość, że pełniąc służbę doznał w trakcie niej uszczerbku na zdrowiu, to jeszcze dodatkowo zwolniono go ze służby w Policji powołując się na przesłankę "ważnego interesu służby". Reasumując, taka postawa organu może świadczyć, o braku zainteresowania się losem policjanta, którego zwalniając ze służby wskazuje się, że wymaga tego jej ważny interes, zaś zdaniem Sądu tacy funkcjonariusze Policji winni się spotkać ze szczególnym zrozumieniem i estymą organu. Trudnym do zaakceptowania jest również stanowisko organu zawarte w uzasadnieniu rozkazu personalnego, jakoby poza jednym tylko wypadkiem, pozostałe wypadki na służbie nie wynikały ze "szczególnego zaangażowania" skarżącego, bowiem wypadek na służbie po pierwsze pozostaje zawsze wypadkiem na służbie, a po drugie nie przeprowadzono na udokumentowanie tej tezy, żadnych czynności, które potwierdziłyby takie stanowisko.
W dalszej części zauważyć należy, że skarżący przed wypadkiem z dnia [...] stycznia 2013 r., do 5 maja 2008 r. doznał uszczerbku na zdrowiu w trakcie pełnienia obowiązków służbowych jeszcze w sześciu wypadkach i organ poza stwierdzeniem, że trudno uznać, aby absencja chorobowa w roku 2011 i 2012 (niemal 150 dni) miała jakikolwiek związek z tymi wypadkami, w żadnej mierze nie udowodnił swojej tezy, zaś fakt, iż zwolnienia wystawiał lekarz pediatra o niczym jeszcze nie świadczy, bowiem w przeważającej większości był on specjalistą z zakresu medycyny rodzinnej. Zatem nie można wykluczyć, że zwolnienia te miały związek z powyższymi wypadkami w trakcie służby, a czego organ nie wziął pod uwagę. Na marginesie dodać należy, że wśród lekarzy wystawiających zwolnienie lekarskie był również lekarz o specjalizacji chorób zakaźnych, lekarz o specjalizacji chirurga i dwukrotnie zwolnienia wystawiano przez lekarza z Oddziału Chorób Wątroby Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w [...]. Stąd też nie można wykluczyć, a organ w tej mierze nie poczynił żadnych ustaleń poza samym stwierdzeniem o zwolnieniach nie potwierdzających tezy, że były one konsekwencją wypadków, iż mogą właśnie świadczyć (poza zapaleniem wątroby typu C) o ich związku z wypadkami. Jednakże aby dojść do takiego wniosku, to organ winien był dokonać dokładnej analizy tego faktu, a nie poprzestać tylko na gołosłownym, bo nie popartym żadną analizą, stwierdzeniu.
Symptomatyczny w rozpoznawanej sprawie jest fakt, że po tych zwolnieniach, organ dopiero po okresie prawie roku, wydał decyzję o zwolnieniu skarżącego ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a więc ze względu na ważny interes służby. W świetle poczynionych powyżej rozważań świadczyć to może, że o decyzji tej zdecydował fakt, że nie uwzględniono słusznego interesu skarżącego w trakcie absencji chorobowej w roku 2013 i nie popełnienia przypisanych mu czynów w trakcie prowadzonego śledztwa.
Zatem – w ocenie Sądu – organ dopuścił się wskazanych w skardze uchybień w zakresie naruszenia przepisów procesowych, a w konsekwencji prawa materialnego poprzez uznanie, że zwolnienie ze służby jest podyktowane jej ważnym interesem.
Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organy winny przede wszystkim wyjaśnić wskazane powyżej wątpliwości i uzupełnić materiał dowodowy w tym zakresie, a nie bezkrytycznie formułować swoje tezy, po czym przeanalizować je w zestawieniu z poczynionymi wyżej uwagami, a dopiero potem na nowo ocenić – zgodnie z powyższymi rozważaniami i wątpliwościami Sądu – czy spełniona została przesłanka "ważnego interesu służby". Reasumując, zobowiązanie organu winno sprowadzić się do dokonania subsumcji stanu faktycznego sprawy pod prawidłowo zinterpretowany przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z uwzględnieniem poczynionych powyżej rozważań.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) i c) w zw. z art. 132, a w sprawie kosztów na [odstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło