II SA/Wa 2013/16

WyrokWSA w Warszawie2017-05-31

Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz, Iwona Dąbrowska, Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji) jest uzasadnione, gdy postępowania karne, w których funkcjonariusz występował jako świadek, zostały umorzone, a zawierane umowy cywilnoprawne (dożywocia) nie naruszały przepisów o wykorzystaniu autorytetu służbowego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" nie było uzasadnione. Toczące się postępowania karne, w których funkcjonariusz występował jedynie jako świadek i które zostały umorzone, nie mogły stanowić podstawy do utraty przymiotu "nieskazitelności charakteru". Ponadto, zawieranie umów dożywocia, przy braku dowodów na wykorzystanie autorytetu służbowego lub informacji poufnych, a także przy wywiązywaniu się z obowiązków wynikających z tych umów, nie naruszało przepisów ani dobrego imienia służby.
Stan faktyczny
Policjant M.G. został zwolniony ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" z uwagi na zawieranie umów dożywocia z osobami starszymi, które miały być wynikiem wykorzystania informacji uzyskanych w trakcie służby. Policjant odwołał się od decyzji, argumentując, że umowy były dobrowolne, ekwiwalentne, a on wywiązywał się z obowiązków. Podkreślał, że postępowania karne, które mogłyby go obciążać, zostały umorzone, a on sam występował w nich jedynie jako świadek. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wszechstronnego zebrania i oceny materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Szustakiewicz, Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska (spr.), Ewa Kwiecińska, , Protokolant specjalista Wiesława Jesiotr, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 maja 2017 r. sprawy ze skargi M.G. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby funkcjonariusza Policji uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] lipca 2016 r. Wnioskiem z dnia [...] maja 2016 r. Zastępca Naczelnika Wydziału [...] Komendy [...] Policji zwrócił się do Komendanta [...] Policji o zwolnienie [...] M. G. – referenta [...] Komendy [...] Policji, ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, tj. ze względu na ważny interes służby. Pismem z dnia 25 maja 2016 r. (doręczonym w dniu 3 czerwca 2016 r.) [...] M. G. został poinformowany o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia go ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Ponadto, pismem z dnia 25 maja 2016 r., zgodnie z wymogiem określonym w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zwrócono się o opinię w przedmiotowej sprawie do organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów (Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów Komendy [...] Policji). Jednocześnie Komendant [...] Policji, mając na uwadze treść art. 12 Kpa, zwrócił się o wyrażenie opinii w terminie 7 dni od dnia otrzymania danego pisma. Korespondencja w tej sprawie została doręczona w dniu 30 maja 2016 r. Do dnia wydania przez Komendanta [...] Policji rozkazu personalnego nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. nie wpłynęła do Komendanta [...] Policji opinia w tym zakresie. W dniu 3 czerwca 2016 r. [...] M. G. zapoznał się z aktami postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie. W dniu 9 czerwca 2016 r. r. do Komendy [...] Policji wpłynęło pismo z dnia 9 czerwca 2016 r., w którym [...] R. Z. i zgłosił swój udział w przedmiotowym postępowaniu w charakterze pełnomocnika [...] M. G., przedstawiając przy tym stosowne pełnomocnictwo, a także wniósł o zawieszenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 Kpa oraz przesłuchanie w sprawie wymienionych w korespondencji świadków. Pismem z dnia 28 czerwca 2016 r., doręczonym w dniu 30 czerwca 2016 r., poinformowano pełnomocnika strony o możliwości skorzystania przez niego, przed wydaniem decyzji w sprawie, z uprawnień wynikających z treści art. 10 Kpa w terminie 3 dni od dnia doręczenia niniejszej korespondencji. W dniu [...] lipca 2016 r. Komendant [...] Policji, działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, wydał rozkaz personalny nr [...], na mocy którego zwolnił [...] M. G. ze służby w Policji z dniem [...] lipca 2016 r. Decyzji nadał rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu organ szczegółowo opisał przebieg przeprowadzonego postępowania administracyjnego oraz przedstawił zdarzenia, które miały miejsce z udziałem [...] M. G.. W ocenie Komendanta [...] Policji, w świetle całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy, nie jest możliwe kontynuowanie przez [...] M. G. służby w Policji bez uszczerbku dla jej ważnych interesów. Tym samym koniecznym było rozwiązanie z wymienionym policjantem stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Rozkaz personalny Komendanta [...] Policji nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. został doręczony pełnomocnikowi strony w dniu 29 lipca 2016 r. W dniu 11 sierpnia 2016 r. [...] M. G. wniósł odwołanie od wskazanej decyzji. W uzasadnieniu wskazał, iż "(...) Komendant [...] Policji nie zapoznał się do końca z faktami w tej sprawie zbyt pochopnie wydał rozkaz o zwolnienie mnie z Policji. Całe postępowanie w tej sprawie oparte było jedynie o przesłuchanie A. B. (...) z dnia [...] maja 2016 r. (...)" oraz ponownie zajął stanowisko co do stanu faktycznego związanego z niniejszym postępowaniem. Do danego środka zaskarżenia dołączył kopię aktu notarialnego z dnia [...] sierpnia 2016 r. Repertorium [...] nr [...], pismo z dnia [...] sierpnia 2016 r. oraz kopię protokołu z posiedzenia Sądu Okręgowego w [...] [...] Wydziału [...] z dnia [...] lipca 2016 r. sygn. akt [...]. W dniu 12 sierpnia 2016 r. (data stempla pocztowego na kopercie) również pełnomocnik [...] M. G. złożył, z zachowaniem ustawowego terminu, odwołanie od wymienionej decyzji, zarzucając jej niezgodność z "(...) obowiązującym porządkiem prawnym (...)" oraz wniósł o skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia z uwagi na "(...) błędną wykładnię przepisów a także nieprawidłową weryfikację stanu faktycznego oraz nie uwzględnienie stanowiska w sprawie Strony Postępowania a także naruszenie m.in. przepisów kodeksu postępowania administracyjnego tj. artykułów 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 (...)" oraz uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu stwierdził między innymi, że brak jest uzasadnionych podstaw do przypisania skarżącemu jakichkolwiek przewinień. Podkreślił, iż "(...) Prokuratura Rejonowa [...] prowadzi sprawę pod sygn. akt [...] a także Komenda Rejonowa Policji [...] pod nadzorem Prokuratury Rejonowej [...] prowadzi sprawę o sygn. akt [...]. W tych toczących się postępowaniach jest ustalony zupełnie odmienny stan faktyczny niż ten, który wskazał Komendant [...] Policji w swojej decyzji tj. m.in. nie jest prawdą, że skarżący wykorzystał, czy działał podstępem celem uzyskania korzyści majątkowej, bowiem A. B. zgodnie ze swoją swobodną i nie przymuszoną wolą zawarła umowę dożywocia (...)". Zaznaczył także, iż absurdem jest przyjęcie koncepcji, że "(...) policjanci nie mogą korzystać z darowizn pochodzących od osób nie należących do kręgu rodziny policjanta (...)". Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] września 2016 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania [...] M. G. s. J.([...]), reprezentowanego przez pełnomocnika – [...] R. Z., od rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 z późn. zm.), utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. Rozpatrując przedmiotową sprawę w postępowaniu odwoławczym podkreślił, że organ II instancji obowiązany jest do merytorycznego rozpatrzenia sprawy i skontrolowania postępowania oraz decyzji organu I instancji zarówno z punktu widzenia legalności, jak i celowości oraz rozstrzygnąć sprawę w postępowaniu odwoławczym. Kontrola organu odwoławczego jest więc kontrolą pełną (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 1998 r. sygn. akt III SA 1379/97). Przywołał też treść art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Podkreślił, iż pojęcie ważnego interesu służby nie zostało w ustawie sprecyzowane ani też bliżej określone. Jednakże zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że na podstawie cytowanego przepisu można zwolnić ze służby tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, przy czym przesłanka ważnego interesu służby powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę. Policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania zarówno obowiązującego prawa, jak i zasad etycznych. Od policjantów, jako funkcjonariuszy publicznych służących społeczeństwu i odpowiedzialnych za ochronę bezpieczeństwa ludzi, wymaga się zachowania w służbie szczególnej dyscypliny i daleko idącej odpowiedzialności. Ten pogląd znajduje pełne uzasadnienie w przepisach ustawy o Policji. Obowiązki policjanta reguluje między innymi zawarta w art. 27 ust. 1 tej ustawy rota ślubowania. Każdy policjant przed przyjęciem do służby ślubuje pilnie przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, a także strzec honoru i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Koniecznym, według organu, jest też zaznaczenie, że instytucja jaką jest Policja ma gwarantować każdemu człowiekowi ochronę przed zachowaniami naruszającymi dobro chronione przez prawo. Niewątpliwie więc ważny interes służby wymaga, aby z uwagi na cele realizowane przez Policję, służbę w niej pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii - art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, zdyscyplinowane, odpowiedzialne, gotowe do przestrzegania ustanowionych standardów etycznych oraz dbające o honor, godność i dobre imię Policji. W przedmiotowej sprawie organ ustalił, że [...] M. G. w dniu [...] stycznia 2015 r. aktem notarialnym Repertorium [...] nr [...] nabył w części ułamkowej własność lokalu mieszkalnego położonego przy ul. [...] lok. [...] w W. należącego do Pana G. F. na podstawie umowy dożywocia. Z ustalonych okoliczności, w związku ze skargą córki Pana G. F., wynika, iż podczas jednej z interwencji zleconej przez dyżurnego [...] Stanowiska Kierowania Komendy [...] Policji [...] M. G. wraz z [...] P. S. udali się na ul. [...] w W., gdzie miał leżeć pijany mężczyzna. Na miejscu okazało się, że ów mężczyzna to znajomy z widzenia [...] P. S. - Pan G. F., który nie był pijany, twierdził tylko, że czasem ma problemy z chodzeniem. Po kilku dniach od tego zdarzenia [...]. P. S. oraz [...] M. G. przyjechali prywatnie do mieszkania Pana G. F., który w trakcie spotkania mówił o swojej trudnej sytuacji mieszkaniowej, a także o tym, że ma córkę na Ś., ale nie utrzymuje z nią bliższych kontaktów. Od tamtego czasu wskazani funkcjonariusze bywali w jego mieszkaniu kilkanaście razy. Podczas jednego ze spotkań z Panem G. F. policjanci zaproponowali mu rozwiązanie jego problemów finansowych poprzez zapłacenie solidarnie za niego wszelkich zaległości w spółdzielni mieszkaniowej, opłacanie czynszu i mediów oraz zapewnienie mu opieki w potrzebie w zamian za sporządzenie umowy dożywocia. W związku natomiast ze złożonym przez córkę Pana G. F. zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa Prokuratura Rejonowa [...] prowadziła postępowanie przygotowawcze o sygn. akt [...]. Ustalił również, iż [...] M. G. w dniu [...] kwietnia 2016 r. aktem notarialnym Repertorium [...] nr [...] nabył w części ułamkowej własność nieruchomości mieszczącej się w W. przy ul. [...] należącej do Pani A. B. na podstawie umowy o dożywocie. Pani A. B. w dniu 23 maja 2016 r. złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa "oszustwa" przez dwóch policjantów, których dane były zawarte w akcie notarialnym. Wymieniona do protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka osoby zawiadamiającej zeznała, że "(...) ok. 1,5 roku temu zadzwoniłam na Policję, bo zaczęły ginąć moje koty. Wtedy przyjechało do mnie dwóch policjantów, porozmawialiśmy wtedy towarzysko. Jeden miał na imię P., drugi na literę M. Powiedzieli, że będą do mnie przyjeżdżać sprawdzać jak się czuję. Przyjeżdżali co dwa tygodnie, mówili, że robią sobie przerwy w trakcie pracy, a blisko mają rejon. Zawsze przyjeżdżali w mundurach, zawsze mówili, że są w trakcie pracy. (...) Nie posiadam nikogo bliskiego, jestem tu sama, nie ma tu innego spadkobiercy, byłam zadowolona, że ktoś się mną interesuje. Mówiłam im o tym, że jestem sama, że mogę przepisać dom testamentem ale tylko po mojej śmierci bo nie posiadam nikogo, jestem sama. Oni chcieli żebym im ten dom przepisać, przywieźli notariusza, żebym podpisała umowę (...)". Pani A. B. w piśmie z dnia [...] czerwca 2016 r. sygn. akt [...] skierowanym do Prokuratora Prokuratury Okręgowej w [...] wskazała, iż nie żąda ścigania [...] M. G. oraz wnosi o umorzenie prowadzonego z jej wniosku postępowania, podkreśliła przy tym, iż "(...) podczas rozpytania oraz na drugi dzień na przesłuchaniu działałam pod wpływem impulsu i namową Pana P. (...), który wprowadził mnie w błąd mówiąc, że w ogóle nie jestem wpisana w hipotekę tylko lekkomyślnie przekazałam swój dom innym osobom, co się okazało nieprawdą, bo jestem wpisana w hipotekę nie jako właściciel (...) ale jako dożywotnik i są tam wpisane moje prawa do użytkowania i dysponowania tą nieruchomością (...)". Z treści przekazanej przez [...] M. G. kopii protokołu posiedzenia Sądu Okręgowego w [...] [...] Wydziału [...] z dnia [...] lipca 2016 r. sygn. akt [...] w przedmiocie wniosku prokuratora w trybie art. 316 § 3 Kodeksu postępowania karnego o przesłuchanie świadka wynika, iż Pani A.B. zeznała, iż "(...) Jak była awantura o te koty, to sąsiedzi wezwali policję, bo ja myślałam, że to sąsiedzi zamordowali koty. Przyjechała policja, ale żadnej awantury nie było. Nie było żadnego krzyku ani nic, więc ja tych policjantów zaprosiłam do domu. Tak się zaczęła moja znajomość z tymi dwoma policjantami. (...) Ci policjanci mieli patrol i mnie odwiedzali czasami, przyjeżdżali. Pytali się, jak się czuję, czy mi czegoś nie potrzeba. 15 minut w czasie patrolu mają na zjedzenie obiadu i wpadali do mnie. (...) Taka sytuacja trwa do dzisiaj. Ja podpisałam z nimi umowę, która dotyczyła płatności rachunków i opieki nade mną. Umowę chyba podpisałam 3 lata temu, jak zerwałam z K. Ja napisałam tę umowę, a oni przepisali na laptopie. Ja podpisałam umowę o spadek. Był obecny notariusz. (...) Powierzyłam tym policjantom, żeby wszystko załatwili jak trzeba i załatwili tak, że ja jestem dożywotnikiem. Pomagają mi nadal, przywieźli mnie tutaj. (...) To moja inicjatywa, bo ja muszę ten dom komuś zostawić. Postanowiłam zostawić dobrym ludziom, a nie takim ludziom, którzy mordują małe zwierzątka (...)". Mając na uwadze powyższe organ podkreślił, że funkcjonariusz, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe musi posiadać przymiot nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratą przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie skutkuje tylko i wyłącznie karalność danej osoby. Może ją bowiem także spowodować - w konkretnych okolicznościach - znalezienie się tej osoby w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 1853/13). Zdolność zatem funkcjonariusza Policji do dalszego pełnienia służby należy oceniać nie tylko z punktu widzenia niekaralności, czy stanu zdrowia, ale również przez rzutujący na postawę zawodową pryzmat etyczno-moralny, związany z koniecznością posiadania nieposzlakowanej opinii (art. 25 ustawy o Policji), bez której nie jest możliwe prawidłowe wykonywanie zawodu zaufania publicznego, jakim jest zawód policjanta. W konsekwencji każde zachowanie policjanta powinno podlegać ocenie pełnej i obiektywnej przez organ administracji, celem ustalenia, czy spełnia on określone warunki w zakresie postawy etyczno-moralnej. Wskazania też wymaga, że ocena postępowania policjanta, biorąc pod uwagę zakres ustawowych zadań i uprawnień formacji, w której służy, musi odbywać się w sposób wyjątkowo restrykcyjny i dokładny. Nie może być tu żadnych wątpliwości, że cechy charakteru konkretnej osoby sprawiają, iż można ją uznać za wiarygodną, odpowiedzialną i przestrzegającą obowiązującego prawa oraz zasad etycznych. Funkcjonariusz Policji, mając na względzie fakt, że służy w formacji o szczególnej roli i charakterze, która ma prawo ingerowania w sferę wolności i praw obywatelskich, jak już wyżej wspomniano, powinien zawsze zważać na to, aby swym postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionej funkcji. Chodzi tu przede wszystkim o wypełnianie obowiązków zawodowych, ale także o sferę życia społecznego i prywatnego. [...] P. S., w ocenie organu, cech takich nie posiada, co winno skutkować rozwiązaniem stosunku służbowego (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1530/14, z dnia 23 listopada 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 408/15 i z dnia 15 stycznia 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 652/15). Za przyjęciem powyższego twierdzenia przemawia bowiem fakt, iż [...] M. G. w niewielkim odstępie czasu, działając wspólnie i w porozumieniu z tym samym funkcjonariuszem Policji, na terenie tej samej dzielnicy, tj. w rejonie, w którym realizował zadania i czynności służbowe, wykorzystując wykonywany zawód, a także informacje uzyskane w trakcie pełnionej służby, doprowadził do nabycia w drodze umów dożywocia części ułamkowych nieruchomości należących do Pana G. F. oraz Pani A. B. (mimo, iż wymieniona posiadała opiekuna, któremu w zamian za pomoc w drodze testamentu zapisała daną nieruchomość). Istotnym jest również, iż [...] M. G. w ogóle nie dostrzega roli społecznej, jaką pełnią policjanci i jakimi przymiotami winni się oni legitymować. Można oczywiście dyskutować na temat, czy wykorzystanie informacji związanych z wykonywanym zawodem - w tym przypadku funkcjonariusza Policji - do celów prywatnych, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, a priori pozbawia osobę przymiotu posiadania nieposzlakowanej opinii, jednakże naruszenie zasad deontologii w niniejszej sprawie nie dotyczy jedynie faktu naruszenia zasad współżycia społecznego, ale także świadomego wykorzystania zaufania społecznego jakim darzeni są policjanci (w obu bowiem przypadkach [...] M. G. wszedł w bliższe relacje z osobami, z którymi następnie zawarł umowy dożywocia, w związku z czynnościami wykonywanymi w ramach zadań służbowych, które wykonywał w mundurze z wykorzystaniem wizerunku formacji) w celu osiągnięcia określonych korzyści finansowych. Zgodnie natomiast z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra (Dz. U. Nr 106, poz. 491, z późn. zm.) jednostki organizacyjne urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej i Obrony Cywilnej, związki zawodowe oraz funkcjonariusze i pracownicy tych jednostek nie mogą uczestniczyć w żadnej działalności, w tym gospodarczej, jeśli działalność ta mogłaby prowadzić do wykorzystania autorytetu urzędowego, informacji służbowych lub środków publicznych do celów pozasłużbowych albo w sposób sprzeczny z ich przeznaczeniem. Powyższe oznacza zatem, iż [...] M. G. swoim zachowaniem dopuścił się naruszenia danej normy prawnej. Organ zaznaczył, że wprawdzie w prowadzonych przez Prokuraturę śledztwach nie postawiono dotychczas [...] M. G. zarzutu popełnienia przestępstwa, jednakże w stanie faktycznym z jakim mamy do czynienia w niniejszej sprawie, pomimo braku materiału dowodowego jednoznacznie potwierdzającego winę policjanta, zasadnym i możliwym jest dokonanie oceny zaistniałej sytuacji w kontekście ochrony ważnego interesu służby. Z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika bowiem, że istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych przez policjantów nie może w okresie toczącego się jeszcze niezakończonego postępowania karnego pozbawiać organów możliwości stosowania pozakarnych dolegliwości. Zasada domniemania niewinności nie może być bowiem rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej, a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2015 r. sygn. akt I OSK 2318/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1201/14 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 września 2015 r. sygn. akt IV SA/G1 90/15). W świetle powyższego zwolnienie [...] M. G. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji należy uznać za konieczne. Uzasadniona jest bowiem taka reakcja przełożonych, gdy policjant, pomimo dotychczas nienagannej postawy i prawidłowego wypełniania obowiązków służbowych, dopuszcza się zachowania, które w sposób rażący koliduje z dobrem formacji, stanowiąc tym samym przeszkodę w dalszym pełnieniu przez niego służby. Opisane postępowanie skarżącego w świetle całokształtu okoliczności danej sprawy wskazuje, że wymieniony policjant nie jest w stanie prawidłowo ocenić konsekwencji swojego zachowania i jednocześnie przesądza o braku wiarygodności [...] M. G., dowodząc tym samym, iż nie daje on rękojmi prawidłowego, zgodnego z rotą złożonego ślubowania, wypełniania misji policjanta, a tym samym utracił przesłanki podmiotowe, konieczne do pełnienia służby w Policji. Istotne jest również, że niedopuszczalna jest sytuacja, kiedy w szeregach formacji służącej społeczeństwu, powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, znajduje się funkcjonariusz, który wykorzystuje informacje związane z wykonywanym zawodem do celów prywatnych oraz zaufanie społeczne jakim darzeni są policjanci do osiągnięcia dla siebie i swojej rodziny określonych korzyści finansowych. Umożliwienie takiemu policjantowi dalszego pełnienia służby nie tylko mogłoby skutkować powstaniem negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym i w konsekwencji utratą niezbędnego do realizacji zadań formacji społecznego zaufania, ale również działałoby w sposób demoralizujący i demotywujący na innych funkcjonariuszy (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lipca 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1869/14, z dnia 25 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 2015/14, z dnia 17 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 2018/14 i z dnia 21 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1427/14). Przechodząc natomiast do kwestii konsultacji decyzji o zwolnieniu [...] M. G. ze statutowymi organami Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 43 ust. 3 ustawy o Policji zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 tej ustawy może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Jak ustalono, dokonując analizy akt sprawy, w toku postępowania administracyjnego Komendant [...] Policji w dniu 25 maja 2016 r. wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Komendy [...] Policji celem wydania opinii, który jednak do dnia 12 lipca 2016 r. nie udzielił w danym zakresie żadnej odpowiedzi. Zdaniem organu II instancji zaniechanie wydania przez organizację związkową opinii nie może jednak paraliżować postępowania administracyjnego i uniemożliwiać wydanie w terminie określonym w art. 35 Kpa decyzji w sprawie. W związku z powyższym zasadnym wydaje się stwierdzenie, że wystąpienie o opinię do organizacji związku zawodowego w terminie niemalże dwóch miesięcy przed wydaniem rozkazu personalnego przez Komendanta [...] Policji o zwolnieniu [...] M. G. ze służby w Policji umożliwiało zarządowi odpowiedniej struktury związkowej dokonanie wnikliwej oceny policjanta, jego służby, zachowania, kwalifikacji, itp. i przedstawienie opinii na piśmie organowi decyzyjnemu, a zatem wypełniło normę, określoną w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Podkreślono również, iż organ I instancji niewątpliwie zważył też, stosownie do art. 7 Kpa, słuszny interes strony oraz interes społeczny, zasadnie dając prymat temu drugiemu. Nie budzi bowiem wątpliwości, że w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji. W słusznym natomiast interesie skarżącego pozostaje oczywiście podjęcie przez organ odmiennej decyzji i kontynuowanie stosunku służbowego, jednak wyżej opisane zachowanie wymienionego całkowicie dyskwalifikuje jego osobę w kontekście przymiotów, które powinni posiadać funkcjonariusze Policji. Podkreślenia także wymaga, iż także posiadany przez [...]. M. G. staż służby (wymieniony został przyjęty do służby w Policji z dniem [...] kwietnia 2010 r. , zwolniony z dniem [...] lipca 2010 oraz ponownie przyjęty do służby w Policji z dniem [...] grudnia 2010 r.) oraz kwalifikacje zawodowe (wymieniony ukończył kurs podstawowy w Centrum Szkolenia Policji w [...]. w dniu [...] lipca 2011 r. oraz posiada tytuł licencjata w zakresie [...] uzyskany w Wyższej Szkole [...] w [...].) nie przemawiają za pozostawieniem wymienionego w służbie. Odnosząc się jednak do kwestii wniosku pełnomocnika strony z dnia 9 czerwca 2016 r. o zawieszenie na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 Kpa wskazać należy, iż zgodnie z uregulowaniem zawartym w danej normie prawnej organ administracji publicznej zawiesza postępowanie gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Stosownie natomiast do art. 101 § 1 Kpa o postanowieniu w sprawie zawieszenia albo podjęcia postępowania organ administracji publicznej zawiadamia strony. Na postanowienie w sprawie zawieszenia postępowania albo odmowy podjęcia zawieszonego postępowania służy stronie zażalenie (art. 101 § 3 Kpa). Podkreślił, że każde z rozstrzygnięć wskazanych w art. 97 Kpa i art. 98 Kpa musi zapaść w formie postanowienia (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 2000 r. sygn. akt OPS 4/00, ONSA 2000/4/137, a także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 marca 2005 r. sygn. akt II SA/Wa 1962/04). W kontekście powyższego wskazał, iż na gruncie niniejszego postępowania administracyjnego doszło do naruszenia prawa procesowego poprzez nierozpoznanie w formie postanowienia, zgodnie z wymogami stawianymi przez art. 101 Kpa, wniosku [...] R. Z. z dnia 9 czerwca 2016 r., każdy bowiem wniosek o zawieszenie postępowania niezależnie od zasadności takiego żądania, powinien być rozpatrzony przez organ w drodze postanowienia (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2009 r. sygn. akt I SA/Wa 1221/08 oraz z dnia 3 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 1024/14). Niezależnie bowiem od tego, czy organ argumentację zawartą w przedmiotowym wniosku podzielał, czy też nie i z jakich powodów, jak również niezależnie od wskazanej przez pełnomocnika strony podstawy żądania zawieszenia - organ powinien wydać w przedmiocie takiego wniosku postanowienie. Nierozpoznanie w formie postanowienia wniosku strony o zawieszenie postępowania powoduje natomiast pozbawienie jej możliwości poddania kontroli stanowiska organu co do zasadności i ewentualnych podstaw zawieszenia. Strona niezadowolona z postanowienia o odmowie zawieszenia postępowania nie zostaje bowiem pozbawiona możliwości jego kontroli, bowiem zgodnie z treścią art. 142 Kpa, wskazane rozstrzygnięcie można kwestionować w odwołaniu od decyzji i ewentualnie w skardze do sądu administracyjnego na decyzję organu II instancji. Nierozpoznanie zatem zgłoszonego w sprawie niniejszej wniosku o zawieszenie postępowania spowodowało naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 97 § 1 pkt 4 Kpa i art. 98 Kpa. Zdaniem Komendanta Głównego Policji powyższe uchybienie samodzielnie nie miało jednak wpływu na wynik sprawy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 1024/14). Toczące się "(-..) postępowanie przygotowawcze w Prokuraturze Rejonowej dla [...] (...)" nie stanowi zagadnienia wstępnego dla rozpatrzenia kwestii określonej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, bowiem postępowanie w przedmiocie zwolnienia asp. P. S. ze służby w Policji jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od toczącego się w sprawie postępowania karnego. Stosownie natomiast do art. 98 § 1 Kpa organ administracji publicznej może zawiesić postępowanie, jeżeli wystąpi o to strona, na której żądanie postępowanie zostało wszczęte, a nie sprzeciwiają się temu inne strony oraz nie zagraża to interesowi społecznemu. Takie ujęcie przesłanek fakultatywnego zawieszenia postępowania oznacza, że muszą one wystąpić łącznie. Z uwagi natomiast na fakt, że postępowanie w sprawie zwolnienia [...] M. G. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji zostało wszczęte z urzędu przez Komendanta [...] Policji, nie zaistniała przesłanka rozpoczęcia czynności procesowych w sprawie z inicjatywy strony, tym samym wskazany przepis również nie mógł mieć zastosowania w przedmiotowej sprawie. M. G. zaskarżył w całości rozstrzygnięcie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2016 r. rozkaz personalny nr [...] (dalej również jako: "Decyzja"), utrzymującą w mocy decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] lipca 2016 r. rozkaz personalny nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2015 r. Poz. 355, z późń. zm.) (dalej jako: "ustawa o Policji"); Zaskarżonemu aktowi zarzucił: a) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji (rozkazu personalnego nr [...]) utrzymującej w mocy zaskarżoną odwołaniem decyzję (rozkaz personalny nr [...]) podczas gdy przepis ten nie powinien znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie, g organ odwoławczy powinien na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylić zaskarżoną odwołaniem decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdyż decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania (braki wyjaśnienia stanu faktycznego i oceny dowodów), a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie; - art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez: brak dokonania wnikliwej i obiektywnej oceny całokształtu okoliczności sprawy, polegający na braku oceny poszczególnych dowodów pojedynczo i w ich wzajemnej relacji, oparciu się na wybiórczych dowodach i faktach, pominięciu albo niewyjaśnieniu istotnych dla sprawy okoliczności albo ich zignorowaniu przy wydawaniu decyzji, braku wzięcia pod uwagę okoliczności wynikających m.in. z oświadczeń strony i załączonych dokumentów, które to dowody nie zostały zakwestionowane w postępowaniu administracyjnym, poprzez zaniechanie podjęcia czynności mających na celu wnikliwe i wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, w tym brak uwzględnienia złożonych wniosków dowodowych, w szczególności wniosków o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków wnioskowanych na istotne dla sprawy okoliczności, mających istotne znaczenie dla prawidłowego i wszechstronnego rozpoznania sprawy, a zatem brak wszechstronnego, wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zgromadzenia wszechstronnego, wyczerpującego materiału dowodowego i brak oceny zgromadzonego materiału; b) naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy: - art. 25 ust. 1 ustawy o Policji poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poprzez błędne przyjęcie, że zostanie pomówionym o określone działania, pomimo braku zasadności i niepotwierdzenia tych pomówień prowadzi do utraty nieposzlakowanej opinii pomówionego Policjanta; - art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poprzez błędne przyjęcie, że przesłanka ważnego interesu służby została należycie udowodniona, podczas gdy nie wskazano jakichkolwiek rzeczywistych okoliczności mogących stanowić o ważnym interesie służby, wymagających wydalenia Skarżącego z Policji; brak było jakiegokolwiek czynu zabronionego, naruszenia prawa, czy zasad etyki, brak zawinienia działań Skarżącego, poprzez przekroczenie granic uznania administracyjnego: a priori zignorowanie słusznego interesu skarżącego, brak rozważenia w ogóle relacji interesu Skarżącego do interesu społecznego, i w konsekwencji zwolnienie funkcjonariusza ze służby w Policji, gdy tymczasem w świetle zebranych w toku postępowania dowodów brak było podstaw do wysunięcia wobec funkcjonariusza jakichkolwiek zarzutów. Mając na uwadze wskazane wyżej uchybienia, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2016 r. rozkazu personalnego nr [...] oraz, na podstawie art. 135 p.p.s.a., o uchylenie w całości decyzji Komendanta [...] Policji z dnia [...] lipca 2016 r. rozkaz personalny nr [...]; W uzasadnieniu strona wskazała, że jest osobą pokrzywdzoną pomówieniem, wskutek działania osoby trzeciej (P. K.), wykorzystującej dla swoich celów najrozmaitsze metody (jak wprowadzanie w błąd i zastraszanie świadka). Pomówienie stało się przyczyną wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby. Pomimo braku potwierdzenia się pomówienia i pomimo wyjaśnienia wszystkich okoliczności na korzyść strony, została wydana i podtrzymana decyzja o zwolnieniu ze służby w Policji. Wnioskowane przez stronę (w treści pism) i przez jego pełnomocnika (obszerne wnioski dowodowe w piśmie) dowody zostały zignorowane (brak uwzględnienia wniosków dowodowych), a istotne kwestie niewyjaśnione, a te dowody, które zostały złożone (m.in. oświadczenia i dokumenty) i świadczą na korzyść strony, zostały pominięte przy ocenie sprawy. Skarżący zauważył, za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 2003.12.31) w Warszawie z dnia 5 czerwca 1991 r., sygn. II SA 35/91, ONSA 1991/3-4/64, LEX nr 10220, że "Materialnoprawne podstawy i warunki rozwiązywania stosunków pracy policjantów zawierają wyłącznie przepisy powyższej ustawy o Policji, a postępowanie w tych sprawach regulują zarówno przepisy tej ustawy, jak i przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, sprawach nie uregulowanych w omawianej ustawie". Bowiem art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji stanowi, że zarówno akt mianowania, w wyniku którego powstaje stosunek służbowy policjanta (art. 28 ust. 1 tej ustawy), jak i akt zwolnienia ze służby dokonywane są w formie decyzji. Stosunek służbowy policjanta jest stosunkiem administracyjnym (T. Zieliński: Prawo pracy - zarys systemu, cz. I Warszawa 1986, s. 240), a zatem decyzje o nawiązaniu i rozwiązaniu tego stosunku są decyzjami administracyjnymi wydawanymi w wyniku postępowania administracyjnego. W świetle powyższego, stwierdził, że zaskarżona decyzja narusza zarówno przepisy ustawy o Policji, jak i kodeksu postępowania administracyjnego. Odnośnie znacznej większości ustaleń faktycznych dokonanych przez Komendanta Głównego Policji w decyzji (ustalenia faktyczne zostały wskazane przede wszystkim na str. 5-6 decyzji), skarżący stwierdził, że organ ten nie wskazał, w oparciu o jakie dowody ustalił te okoliczności, w jakim zakresie i z jakich przyczyn uznał wiarygodność i moc dowodową tych dowodów, a jakim dowodom odmówił wiarygodności, w jakim zakresie, i z jakich przyczyn. Ustalenia Organu są zatem w znacznej większości dowolne i sprzeczne ze stanem faktycznym wynikającym ze zgromadzonych w sprawie dowodów. Organ nie dokonał oceny większości zgromadzonych w sprawie dowodów, co próbuje ukryć, przedstawiając wybiórczo wybrane z przytoczonych przez Organ wybiórczo dowodów, okoliczności jako "bezsporne". I tak, na str. 5-6 decyzji, Komendant Główny Policji przedstawia szereg okoliczności stwierdzając, że "w przedmiotowej sprawie bezspornym jest" czy "poza sporem pozostaje także okoliczność". W taki właśnie sposób przedstawiony jest praktycznie cały stan faktyczny sprawy, zawarty przede wszystkim w tym miejscu uzasadnienia decyzji. Przytoczony w ten sposób przez Organ opis dokonanych ustaleń faktycznych (jak również jego treść) dowodzi, że organ ten nie poddał analizie zgromadzonych dowodów z punktu widzenia logiki, wiedzy, doświadczenia życiowego, nie ocenił ich mocy ani wiarygodności. Ocena dowodów nie została zatem w ogóle dokonana ani w stosunku do poszczególnych dowodów ani w zakresie ich wzajemnych relacji (w tym występujących między nimi sprzeczności). Fakty przedstawione przez Organ są nie tylko stwierdzone na podstawie wybiórczo wybranych dowodów, ale i wybiórczo z nich wybrane i wybiórczo przytoczone. Zresztą organ potwierdza to, bo poza powoływaniem się na "niesporne" okoliczności, miejscami przytacza wprost pewne dowody i wybrane fakty z nich wynikające, np. na str. 5 Decyzji wskazuje okoliczności wybrane ze skargi "córki Pana G. F". Powoduje to, że przedstawiony przez Organ w decyzji, dowolnie ustalony stan faktyczny, jest rażąco błędny. Zauważył, że (poza wybiórczym wyborem dowodów i wynikających z nich faktów), Organ pomija przy ocenie sprawy wszystkie korzystne dla strony okoliczności, nawet te, które sam wskazuje w uzasadnieniu faktycznym decyzji. Przykładowo bowiem, wyjaśniło się w toku postępowania, że A. B. została wprowadzona w błąd i zastraszona przez P. K.. Wycofała ona następnie wszystkie zeznania, które mogłyby stawiać w niekorzystnym świetle osobę skarżącego, złożone pod wpływem tego człowieka i jego działań. Organ pomija też na przykład (co ma istotne znaczenie dla sprawy), że Pani A. jest bardzo zadowolona z relacji ze stroną i zszokowana zwolnieniem jej ze służby w Policji. Ponadto, strona uwagę zwraca, że wiele podstawowych okoliczności nie zostało w ogóle przez Komendanta Głównego Policji wyjaśnionych, ani nie podjął on takich prób (albo zignorował świadczące o tych faktach dowody). W ustaleniach faktycznych przytoczonych przez Organ na str. 5-6 uzasadnienia decyzji, brak bowiem przykładowo: ustaleń co do konkretnych cech danej umowy dożywocia (konkretnych postanowień umowy rzeczywiście zawartej, a nie tylko regulacji kodeksowej tej instytucji) czy licznych świadczeń strony i ich znacznej wartości (o czym szerzej pisze również poniżej w dalszej części uzasadnienia skargi). Zgodnie z treścią umowy dożywocia jesteśmy zobowiązani - cytuję część treści umowy: "zapewnić jej dożywotne utrzymanie, dostarczyć jej wyżywienie, ubranie, ponosić wszelkie opłaty eksploatacyjne związane z nieruchomością, w tym ewentualne koszty remontu budynku, zapewnić jej należytą pielęgnację w chorobie, zaś po jej śmierci zobowiązują się sprawić własnym kosztem pogrzeb". Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi na gruncie całego materiału dowodowego, zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący, a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia całokształtu okoliczności faktycznych, jako warunku niezbędnego do wydania decyzji o przekonującej treści. W niniejszej sprawie sytuacja jest zupełnie przeciwna. Organy nie rozpoznały wniosków dowodowych (co jest istotne zwłaszcza w zakresie dowodów z zeznań świadków, których nie przeprowadzono), a tam, gdzie zostały do akt sprawy zostały złożone dowody z dokumentów i oświadczenia (czego nie dało się w żaden sposób odrzucić), zignorowały całe przeprowadzone postępowanie dowodowe. W ocenie pełnomocnika przedmiotowe postępowanie administracyjne powinno być zawieszone do czasu zakończenia postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową dla [...], wszczętego na skutek zawiadomienia złożonego przez A. B.. W świetle załączonych dokumentów, uprawniony jest wniosek iż w/w złożyła zawiadomienie opisując zdarzenia niezgodne ze stanem rzeczywistym. Uzasadnionym jest twierdzenie iż oświadczenie złożone przez A. B. w Komendzie Rejonowej Policji [...], zostało wymuszone przez działania osób trzecich mających na celu dyskredytację [...] M. G. i [...] P. S. Prokurator prowadzący postępowanie przygotowawcze został powiadomiony przez A. B., iż złożyła zeznania pod przymusem a treść zeznań jest niezgodną z prawdą. Obowiązkiem prokuratora będzie zweryfikowanie zarzutów sformułowanych przez A. B. poprzez wykonanie czynności procesowych z udziałem ww. oraz z [...] M. G., [...] P. S., P. K., funkcjonariuszem policji który przesłuchiwał A. B.. Ustalenia poczynione w tym zakresie przez prokuratora będą miały istotne znaczenie co do podjęcia właściwej decyzji w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez Komendanta [...] Policji, biorąc pod uwagę charakter zarzutu stawianego przez Komendanta [...] Policji wobec [...] M. G. i P. S.". Absurdem jest dla strony odnoszenie tego do jej sytuacji i niniejszej sprawy, podczas gdy nie była oskarżona, ani podejrzana o żadne przestępstwo ani wykroczenie. Samo zawarcie umowy dożywocia, będącej umową wzajemną, gdzie świadczenia stron są równej wartości (ekwiwalentne), i która z istoty jest korzystna dla obu stron, w tym osoby, która w zamian za swoje świadczenie uzyskuje opiekę, stanowi dobrowolną i niczym nie przymuszoną wzajemną umowę w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, którą zawrzeć może każdy obywatel Rzeczpospolitej Polskiej. Obowiązujący porządek prawny nie przewiduje bowiem wyjątku od tej zasady, w ramach którego zaistniało by wykluczenie dla osoby pełniącej funkcję w służbach mundurowych. Nie jest to umowa darowizny, a umowa wzajemna (ekwiwalentna), a dodatkowo, nieruchomość jest obciążona hipoteką, która zabezpiecza interesy dożywotnika. Organ pomija to, w ogóle nie wnikając w charakter umowy dożywocia w ogólności, jak i w cechy umowy dożywocia w niniejszej konkretnej sprawie (konkretne postanowienia umowne) ani w wykonywanie umowy. Komendant bowiem nie poddał w ogóle analizie, jakie cechy miała umowa dożywocia nie w sensie ogólnym, ale w niniejszej konkretnej sprawie, a dowolnie przyjął, co jest nieprawdziwe, jakobym osiągnął "korzyść finansową" (str. 8 decyzji), bowiem z M. G. wydatkowaliśmy znaczne środki, w tym na podatki (podatek od nieruchomości wynosi kilka tysięcy rocznie), opłaty mieszkaniowe (w tym kilka tysięcy rocznie za ogrzewanie) i za media, utrzymanie i opiekę (w tym codzienne przygotowywanie i dowożenie posiłków) czy remonty oraz wkładamy znaczny wkład w codzienną opiekę, co częściowo związane jest z umową dożywocia, ale zaczęło się zanim padła w ogóle propozycja takiej umowy. Nasze świadczenia zatem stanowią równowartość kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie, w tym w znacznej części wyłożonych wprost w pieniądzu, jak również w znacznym wkładzie naszych czynności opiekuńczych i nie tylko (np. robienie zakupów, przywożenie obiadów oraz innych czynności związanych z np. porządkami na podwórku lub remontu dachu, który przeciekał). Nasze łączne świadczenia pokryte i przyszłe łącznie stanowią i będą stanowić wartość kilkuset tysięcy złotych. Komendant ignoruje to co sam ustalił - na str. 8 decyzji, że strona nie zawarła dożywocia z jakimiś obcymi osobami, a jak to napisał "wszedłem w bliższe relacje". Osoby te skarżący poznał blisko w życiu prywatnym (spotkania po służbie, bez mundurów), co zostało szeroko opisane w oświadczeniu z dnia 9 czerwca 2016 r. (okoliczności poznania, okres i intensywność znajomości). Wybiórczo Organ przytacza, że A. miała opiekuna, pomija natomiast, że nie miała ona żadnej faktycznej opieki, bo opiekun ten przestał się nią opiekować ani nie wspomagał jej finansowo, a jak mi mówiła, właściwie tylko czekał aż ona umrze, od kiedy sporządziła na niego testament. Ten właśnie były "opiekun", manipulacją, przymusem i groźbą zmusił ją do zawiadomienia na stronę i wywierał na nią wpływ, będąc obecny przy jej przesłuchaniu. A. działając swobodnie, przed sądem i przed notariuszem zaprzeczyła i wycofała zarzuty przeciwko skarżącemu. Wszystkie powyższe okoliczności wynikają z dowodów z dokumentów (np. załączone do sprawy złożone w Prokuraturze Okręgowej do Prokurator [...] oświadczenie celem wyjaśnienia, że wcześniejsze zeznania złożone były pod groźbą i wpływem P. K. i nie są prawdziwe, protokół przesłuchania przed Sądem Okręgowym w dniu [...] lipca 2016 r., sygn. akt [...]) albo wynikają z przedłożonych przeze mnie na piśmie oświadczeń, które nie zostały podważone, a nawet nie próbowano ich podważyć (zarówno ja, jak i mój pełnomocnik składaliśmy wnioski o przesłuchanie w sprawie świadków, co nie zostało przez Organy uwzględnione. Skarżący podkreślił, że zwolnienie go ze służby jest dla niego krzywdzące i niesprawiedliwe. Będąc policjantem, zawsze miał bardzo dobrą opinię, wielokrotnie był nagradzany przez przełożonych oraz przeciwko niemu nie toczyło się żadne podstępowanie dyscyplinarne. W okresie pracy na KRP [...] w wydziale [...] był w czołówce osób, które miały najlepsze wyniki, mogą to potwierdzić moi bezpośredni przełożeni, tj. naczelnicy wydziału [...], że zawsze miałem najlepszą opinie służbową, nigdy nie mieli ze mną żadnych problemów, nie chodziłem na zwolnienia lekarskie i swoje obowiązki służbowe realizowałem na najwyższym poziomie z pełnym zaangażowaniem Decyzja o wydaleniu spowoduje, że pozostanę bez pracy, a to znaczny sposób utrudni mi realizowanie zobowiązań, w tym w zakresie dożywocia, stracę płynność finansową, nie będę miał za co płacić rachunków ani nie będę miał środków do utrzymania się. Zwolnienie mnie ze służby to dla mnie i mojej rodziny wielka tragedia. Organ przy wydaniu decyzji przekroczył zatem granice uznania administracyjnego, zwłaszcza, że zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony w świetle przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie, co nie nastąpiło w niniejszej sprawie. Widoczna jest rażąca dysproporcja zarzucanego zachowania w stosunku do czynów, które, w ocenie Sądów Administracyjnych, uważane są za zasługujące na wymierzenie kary wydalenia ze służby. Podając przykładowo: zabranie w celu przywłaszczenia pieniędzy oraz dowodu osobistego, jako funkcjonariusz Policji, podczas pełnienia służby w patrolu, wspólnie i w porozumieniu z innym policjantem, co wypełniało znamiona przestępstwa z art. 278 § 1 k.k. w zb. z art. 275 § 1 k.k. i vv zb. z art. 231 § 2 k.k. oraz w zw. z art. 11 § 2 k.k. (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2006 r., sygn. II SAAA/a 1344/06, LEX nr 328639) czy m.in. znęcanie się fizycznie podczas czynności służbowych' wspólnie i w porozumieniu z innym policjantem (czyn z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art! 246 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.) oraz tworzenie fałszywych dowodów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z innym policjantem (czyny z art. 231 § 1 k.k. i z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k.) (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 listopada 2004 r., sygn. II SA4149/03, LEX nr 155895). W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotowy rozkaz personalny według powyższych kryteriów, uznać należało, iż powinien zostać wyeliminowany z obrotu prawnego jako wadliwy. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy stan faktyczny uzasadniał zwolnienie policjanta w trybie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji. W myśl powyższego przepisu, można zwolnić policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny przewyższa słuszny interes strony. Co się tyczy pojęcia "ważnego interesu służby", to należy je odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd więc osoby egzekwujące przestrzegania prawa, same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące normy zasad współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą tym samym znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo. Powyższe prowadzi do konkluzji, iż w szczególności policjant, któremu postawiono zarzut, dotyczący oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Reasumując więc, powodem zwolnienia policjanta ze służby w omawianym trybie może być tylko takie jego zachowanie, które ściąga na niego, a w konsekwencji na całą służbę odium potępienia. Przechodząc do materii niniejszej sprawy tutejszy Sąd doszedł do przekonania, iż brak było faktycznych podstaw do zastosowania wobec policjanta najostrzejszej sankcji w postaci zwolnienia ze służby. Przede wszystkim bowiem, na dobro służby nie rzutowała okoliczność toczących się dwóch postępowań karnych. Należy pamiętać o tym, że jak wynika z niezakwestionowanego przez pełnomocnika organu oświadczenia skarżącego, złożonego na rozprawie w dniu 11 maja 2017 r. obydwa ww. postępowania nie toczyły się przeciwko policjantowi, a jedynie w sprawie. Funkcjonariusz występował zaś w nich wyłącznie w charakterze świadka. Pełnienie przez policjanta takiej roli procesowej w toczących się postępowaniach, z całą pewnością nie może być utożsamiane z utratą przez stronę przymiotu nieskazitelności charakteru. Nadto, w realiach niniejszej sprawy nie sposób abstrahować również od tego, że jak wynika z niezakwestionowanego przez pełnomocnika organu oświadczenia skarżącego, złożonego na rozprawie w dniu 11 maja 2017 r. obydwa ww. postępowania karne zostały umorzone. Nie stały się więc one zalążkiem do wszczęcia postępowania karnego przeciwko funkcjonariuszowi. Na marginesie, odnosząc się do omawianej kwestii, zasadnym było też podkreślenie, iż organ prowadząc postępowanie nie podnosił, by omawiane postępowania karne były przedmiotem szerokiego, czy nawet jakiegokolwiek zainteresowania środków masowego przekazu. Z tego więc też punktu widzenia nie sposób było z faktu ich toczenia, i występowania w nich przez funkcjonariusza w charakterze świadka, wywodzić tak daleko idących wniosków jak utrata przez policjanta przymiotu nieskazitelności charakteru. W ocenie tutejszego Sądu, nie sposób też skutecznie zarzucać skarżącemu naruszenia normy art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra (Dz. U. Nr 106, poz. 491 z późn. zm.), zgodnie z którym jednostki organizacyjne urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej i Obrony Cywilnej, związki zawodowe oraz funkcjonariusze i pracownicy tych jednostek nie mogą uczestniczyć w żadnej działalności, w tym gospodarczej, jeśli działalność ta mogłaby prowadzić do wykorzystania autorytetu urzędowego, informacji służbowych lub środków publicznych do celów pozasłużbowych albo w sposób sprzeczny z ich przeznaczeniem. Z brzmienia przywołanego przepisu nie wynika bowiem zakaz zawierania przez policjantów umów cywilno-prawnych. Twórca ww. normy prawnej posłużył się sformułowaniem "działalność w tym gospodarcza ...". Należy zaś domniemywać, że racjonalny ustawodawca, chcąc ograniczyć możliwość zawierania przez określone osoby umów o charakterze cywilno-prawnym, sformułowałby wprost takie ograniczenie. Niezależnie od powyższego, omawiany przepis statuuje kolejną przesłankę, jaką jest wykorzystywanie autorytetu urzędowego i informacji służbowych. Takie sformułowanie prowadzi do wniosku, że niedopuszczalne jest wykorzystywanie informacji, w których posiadanie funkcjonariusz mógł wejść tylko dzięki temu, że pełni służbę w Policji. Należy mieć więc tu na względzie wszelkie informacje tajne lub poufne, ewentualnie informacje o charakterze wrażliwym, w których posiadanie policjant wszedł przy okazji prowadzonych czynności służbowych. Tymczasem z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie nie wynika, aby informacje o trudnościach życiowych właścicieli lokali będących przedmiotem umów dożywocia, należały do powyższej kategorii. Nie były to przecież informacje utajnione. Wręcz przeciwnie, trudności życiowe ww. osób musiały być znane choćby szerzej nieokreślonemu kręgowi sąsiadów tych osób. Należy także mieć na względzie to, że funkcjonariusz nie użył informacji o powyższych trudnościach życiowych dwojga osób w celach niegodziwych, czy szerzej rzecz ujmując – w celach moralnie wątpliwych. Gdy zorientował się w sytuacji życiowej obydwojga właścicieli omawianych lokali, zaproponował im pomoc i opiekę. Wykonywanie opieki nad osobami trzecimi, niespokrewnionymi, nie może zaś być skutecznie utożsamiane z działaniami uwłaczającymi autorytetowi funkcjonariusza, czy też psującymi wizerunek służby. Takie wnioski można by było wysnuć tylko w sytuacji, gdyby funkcjonariusz nie wywiązywał się z przyjętych na siebie umowami dożywocia obowiązków. Wtedy istotnie można byłoby przyjąć, że sporne umowy zawarł dla pozoru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i wyłudzenia praw do nieruchomości. Takich jednakże okoliczności organ nie wykazał ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie. Wręcz przeciwnie, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że skarżący wywiązuje się poprawnie ze swoich obowiązków opiekuna, co potwierdzają sami dożywotnicy. To zaś prowadzi do wniosku, iż nie naraził na szwank dobrego imienia służby zawierając sporne umowy dożywocia. Na marginesie podkreślenia wymagało też to, że umowy dożywocia mają charakter umów dwustronnych. Oparte są one na zgodnych i nie przymuszonych oświadczeniach woli ich stron. Ustalając stan faktyczny organ nie wykazał zaś, aby skarżący wykorzystując autorytet służby, w jakikolwiek sposób wpływał na właścicieli nieruchomości, przymuszając ich do zawarcia umów dożywocia. Ta zaś okoliczność dodatkowo przemawia za tym, że skarżący swym działaniem nie naruszył zakazu wynikającego z normy art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra (Dz. U. Nr 106, poz. 491 z późn. zm.). Podsumowując, według oceny tutejszego Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie niniejszej, nie uzasadniał użycia przez organ najostrzejszej sankcji przewidzianej ustawą pragmatyczną, w postaci zwolnienia funkcjonariusza ze służby. Należy też mieć na względzie to, że ustawa o Policji (np. przepisy regulujące postępowanie dyscyplinarne) przewiduje łagodniejsze metody uświadomienia funkcjonariuszowi tego, że policjant winien zachowywać daleko posuniętą ostrożność przy zawieraniu umów cywilno-prawnych i powinien powstrzymywać się od wszelkich, nawet dopuszczalnych przez prawo działań, które mogłyby uwikłać go w spory, zwłaszcza w spory o charakterze karnym. W związku z powyższym, uznając że skarżony rozkaz personalny narusza prawo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w pkt 1 wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.). Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ będzie zobowiązany do jej wszechstronnego wyjaśnienia, z uwzględnieniem sposobu rozumienia prawa zaprezentowanego przez tutejszy Sąd w niniejszym uzasadnieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło