II SA/Wa 2657/21
WyrokWSA w Warszawie2021-09-29
Skład orzekający: Iwona Maciejuk, Joanna Kube, Sławomir Fularski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z uwagi na naruszenie ważnego interesu służby, jest uzasadnione w sytuacji, gdy policjant samowolnie podjął czynności służbowe poza swoim rejonem działania, wykorzystując sprzęt służbowy, bez zgody przełożonych i poinformowania właściwych jednostek?Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest uzasadnione, gdy ważny interes służby wymaga takiego działania. Samowolne podjęcie czynności służbowych poza rejonem działania, z wykorzystaniem sprzętu służbowego i bez zgody przełożonych, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej i etosu zawodu policjanta, co może prowadzić do utraty nieposzlakowanej opinii i naruszenia ważnego interesu służby, nawet jeśli nie doszło do bezpośredniego niebezpieczeństwa. Doświadczenie policjanta w służbie dodatkowo obciąża jego zachowanie.Stan faktyczny
Skarżący, A. M., policjant z ponad 10-letnim stażem, został zwolniony ze służby decyzją Komendanta Głównego Policji (KGP) na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z powodu samowolnego podjęcia czynności służbowych poza swoim rejonem działania, z wykorzystaniem sprzętu służbowego i bez zgody przełożonych. Policjant kwestionował zasadność zwolnienia, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie początkowo uchylił decyzję, ale Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na niewłaściwą ocenę materiału dowodowego przez WSA. W ponownym rozpoznaniu WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Maciejuk, Sędzia WSA Joanna Kube, Sędzia WSA Sławomir Fularski (spr.), Protokolant starszy specjalista Bogumiła Kobierska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 września 2021 r. sprawy ze skargi A. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę.
Komendant Główny Policji (dalej jako "KGP" lub "organ odwoławczy"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej jako "k.p.a.") w dniu [...] czerwca 2019 r. wydał rozkaz personalny nr [...], utrzymujący w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta [...] Policji (dalej jako "K[...]P" lub "organ I instancji") z [...] kwietnia 2019 r., którym organ I instancji działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2019 r. poz. 161 z późn. zm., dalej jako "ustawa o Policji") zwolnił A. M. (dalej też jako "policjant", "funkcjonariusz", "strona" lub "skarżący") ze służby w Policji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy w pierwszej kolejności przedstawił stan faktyczny sprawy. Wskazał, że K[...]P postanowieniem nr [...] z [...] marca 2019 r. wszczął przeciwko policjantowi postępowanie dyscyplinarne. Policjantowi przedstawiono zarzut przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z art. 58 ust. 1 tej ustawy oraz § 2 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta (Dz. Urz. KBP z 2004 r. Nr 1, poz. 3). K[...]P, działając na podstawie art. 39 ust. 2 ustawy o Policji w dniu [...] marca 2019 r. wydał rozkaz personalny nr [...], którym zawiesił policjanta w czynnościach służbowych od [...] marca 2019 r. na okres 3 miesięcy. Rozkazowi został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. KGP w dniu [...] kwietnia 2019 r. wydał rozkaz personalny nr [...], którym w zasadniczej części utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji. [...] Wydziału [...] Komendy [...] Policji w dniu [...] marca 2019 r. wystąpił do K[...]P z wnioskiem o zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W uzasadnieniu wniosku podano, że zarzucony policjantowi czyn ma charakter szczególnie naganny i skutkuje utratą do niego zaufania przez bezpośredniego przełożonego, co uniemożliwia mu dalsze kompetentne i rzetelne wykonywanie obowiązków służbowych. K[...]P w piśmie z [...] marca 2019 r. zawiadomił policjanta o wszczęciu postępowania w sprawie zwolnienia go ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Realizując obowiązek wynikający z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, organ I instancji wystąpił też do organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów o opinię w przedmiocie zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji. Organizacja związkowa nie zajęła stanowiska w przedmiocie zwolnienia policjanta ze służby w Policji. Następnie organ I instancji w dniu [...] kwietnia 2019 r., działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, wydał rozkaz personalny nr [...] o zwolnieniu policjanta ze służby w Policji. Decyzji tej, na podstawie art. 108 § 1 k.p.a., nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Funkcjonariusz reprezentowany przez pełnomocnika - adwokata złożył odwołanie od wyżej wskazanego rozkazu personalnego K[...]P, wnosząc o jego uchylenie w całości, a także o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wydanemu rozkazowi personalnemu zarzucił naruszenie szeregu przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego wskazując, że decyzja o zwolnieniu strony ze służby w Policji nie posiada jakichkolwiek podstaw prawnych. Zarzucił organowi I instancji brak dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy. W ocenie pełnomocnika strony podjęta przez K[...]P decyzja o zwolnieniu policjanta ze służby w Policji była nieadekwatna do wagi i skutków zaistniałego zdarzenia. Przechodząc do analizy niniejszej sprawy organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby
w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest to jedyne i wyłączne kryterium, do wykazania którego zobowiązany jest organ administracji publicznej prowadzący postępowanie na podstawie tego przepisu. KGP podkreślił fakt, że policjant w dniu [...] lutego 2019 r. podjął czynności służbowe w czasie wolnym od służby, polegające na przeprowadzeniu kontroli drogowej i badaniu trzeźwości kierowców
z wykorzystaniem służbowego sprzętu transportowego. Uznano, że policjant świadomie podjął działania kwalifikowane jako niezgodne z przepisami prawa, a także zasadami etyki służbowej. Istotny jest fakt nieuprawnionego podjęcia takich czynności. Takie zachowanie umożliwia jednoznaczną ocenę postawy moralnej i etycznej policjanta. KGP wskazał, że podstawą do zwolnienia policjanta ze służby było ustalenie braku przymiotu nieposzlakowanej opinii. Fakt ten potwierdzały okoliczności towarzyszące zdarzeniu polegającym na samowolnym podjęciu czynności służbowych poza obszarem podległym Komendzie [...] Policji, bez zgody i wiedzy przełożonego, bez poinformowania kierownika lub dyżurnego tej jednostki o podjętych działaniach, a także z wykorzystaniem sprzętu służbowego. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie istota rozstrzygnięcia sprowadza się do wyjaśnienia i oceny, czy w obecnym stanie faktycznym pozostawienie policjanta w służbie narusza jej ważny interes. Przedmiotem tego postępowania nie jest wyłącznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez stronę przewinienia dyscyplinarnego, chociaż czyn ten ma istotne znaczenie w kontekście spełnienia przesłanki wynikającej z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Należy mieć bowiem na uwadze całokształt okoliczności zaistniałych w tej sprawie i wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności jemu towarzyszące (i to zarówno te, które nastąpiły przed jak i po zdarzeniu), a w szczególności zachowanie policjanta wykonującego w nieuprawniony i samowolny sposób czynności służbowe na terenie podległym innej jednostce Policji niż ta, w której skarżący pełnił służbę oraz jego postawę w dniu zdarzenia, a także w trakcie prowadzonych czynności mających na celu wyjaśnienie wszelkich istotnych okoliczności tej sprawy. Organ prowadzący to postępowanie nie badał i nadal nie bada czy w istocie przewinienie dyscyplinarne zostało popełnione, a także czy w wyniku jego popełnienia policjant może pełnić dalej służbę, ale czy okoliczności stanowiące pewien ciąg zdarzeń (zależnych oraz niezależnych od woli skarżącego) spowodowały konieczność wykluczenia tego policjanta z szeregów formacji policyjnej, z uwagi na "ważny interes służby". Zatem punktem odniesienia (punktem centralnym) tego postępowania nie jest wyłącznie sam policjant, ale przede wszystkim dobro formacji konkretyzujące się w pojęciu ważnego interesu służby. Organ odwoławczy podkreślił, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy, należy między innymi ochrona życia
i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną
i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy
o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z powyższego sprawę. Składa bowiem ślubowanie (o treści wskazanej
w art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy), podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Stosunek służbowy funkcjonariusza Policji generuje pewne ograniczenia dla osoby będącej policjantem. Rezygnacja z praw przysługujących innym członkom społeczeństwa oparta jest na dobrowolności funkcjonariusza, związanej ze zgłoszeniem się do służby. Istotne jest to, że prawa i obowiązki wynikające z istniejącej więzi prawnej pomiędzy jednostką a podmiotem zatrudniającym (policjantem
i właściwym przełożonym) rozciągają się zarówno na czas w jakim osoba, której przysługuje przymiot funkcjonariusza Policji, wykonuje czynności służbowe (w czasie pełnienia służby), jak i w czasie gdy czynności tych nie wykonuje (w czasie, który jest jego czasem prywatnym). W obu przypadkach policjant musi mieć świadomość kim jest, jakie prawa i obowiązki są z tym związane, jaką formację reprezentuje oraz jakie musi
w związku z tym dawać świadectwo w swoim otoczeniu, rodzinie, społeczności lokalnej czy wobec innych środowisk lub grup społecznych, a przede wszystkim wobec innych członków tej organizacji, tj. wobec innych policjantów i pracowników Policji. Funkcjonariusz Policji ma obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych, i to niezależnie od miejsca czy okoliczności
w jakich się w danym czasie znajdzie. Policjantem nie może być osoba, która nie zdaje sobie sprawy z tego jakie posiada w związku z pełnioną funkcją obowiązki. Funkcjonariusz musi mieć świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Każdy policjant zobowiązany jest do podjęcia działań służących budowaniu zaufania do Policji, a także dbałości
o społeczny wizerunek Policji jako formacji. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu Państwa i zaufania obywateli do jego organów. KGP zauważył, że funkcjonariusz był policjantem doświadczonym. Pełnił bowiem służbę w Wydziale [...] Komendy [...] Policji od 2009 r. Winien mieć zatem świadomość jakie obowiązki na nim spoczywają oraz jakie są konsekwencje ich niewypełnienia. Bezsporne jest także to, że wobec policjanta zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, w którym zakwalifikowano wykonywane przez niego czynności służbowe w czasie wolnym od służby, a także wykorzystywanie sprzętu służbowego jako nieuprawnione. Nie zaprzecza temu ani strona, ani jej pełnomocnik. Uznano zatem, że świadomie podjął on działania kwalifikowane jako niezgodne
z przepisami prawa, a także zasadami etyki zawodowej policjanta. Irrelewantne są natomiast motywy, dla których policjant tego dokonał. Istotny jest sam fakt nieuprawnionego podjęcia takich czynności, zwłaszcza, że policjant wykorzystywał
w trakcie przeprowadzania kontroli drogowej i badania stanu trzeźwości kierujących pojazdami radiowóz oznakowany, stanowiący mienie Policji. Okoliczność, że policjant posiada ponad 10-letni staż służby, jeszcze bardziej go obciąża. Jako doświadczony funkcjonariusz musi być bowiem przez przełożonego oceniany nie tylko w aspekcie posiadanej wiedzy fachowej, ale przede wszystkim przez pryzmat posiadanych przymiotów etyczno-moralnych. Postawa prezentowana przez policjanta z takim doświadczeniem służbowym musi być przykładem dla innych policjantów, w tym
w szczególności o mniejszym doświadczeniu i stażu służby. Bez tego może się okazać, że odpowiednie algorytmy zachowań wymagane przez przełożonych wobec nich nie będą miały właściwego podbudowania instrumentalnego. Zakotwiczenie wiedzy zawodowej w środowisku etosu zawodu policjanta stanowi zatem priorytet dla każdego przełożonego jednostki Policji. Nie może być zatem mowy o nieadekwatności podjętych działań wobec policjanta. Brak stosownych (zdecydowanych) kroków ze strony przełożonego właściwego w sprawach osobowych stanowiłby przejaw irracjonalnego, bo nierównego traktowania poszczególnych członków tej formacji. Wpłynąłby
z pewnością także na rozluźnienie dyscypliny służbowej, co z kolei skutkowałoby niemożnością egzekwowania obowiązków wobec funkcjonariuszy, które wynikają
z charakteru i właściwości pełnionej służby, a także z przyjętej hierarchicznej struktury organizacyjnej Policji. Przedmiotem oceny organu administracyjnego, z punktu widzenia spełnienia przesłanek wynikających z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, nie może być wyłącznie czyn polegający na popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, ale całokształt zachowań i postawa funkcjonariusza, jaką przejawiał w dniu zdarzenia. Ocena tego zachowania stanowi nie tylko dobitny przykład naruszenia przepisów prawa, ale przede wszystkim jest zaprzeczeniem etosu zawodu policjanta. Skarżący, jako policjant, zobowiązany był do znajomości przepisów dotyczących praw i obowiązków funkcjonariusza Policji. Ich znajomość, przestrzeganie oraz stałe podnoszenie własnej świadomości prawnej należy bowiem do jego obowiązków (§ 22 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta"). W formacji mającej strukturę hierarchiczną rzeczą nie mniej istotną od posiadanych kwalifikacji i doświadczenia zawodowego jest zdolność do podporządkowania się rozkazom i poleceniom przełożonych. Te z kolei mogą być wyrażane nie tylko w formie ustnej, ale wynikać z przepisów prawa powszechnie obowiązującego, a także wewnętrznego, tj. zarządzeń, rozkazów personalnych, instrukcji, wytycznych etc. Wykorzystywanie w czasie pozasłużbowym jakichkolwiek atrybutów związanych z pełnioną funkcją policjanta jest nie tylko niedopuszczalne przez przepisy prawa, niezgodne z zasadami etyki zawodowej, ale przede wszystkim narusza zasady współżycia społecznego i reguły bezpieczeństwa. Wykonywanie czynności służbowych na obszarze innej jednostki organizacyjnej Policji, jeśli nie jest uprzednio zgłoszone przełożonemu, a także kierownikowi tej innej jednostki Policji lub dyżurnemu tej jednostki, może w sposób bezpośredni zagrażać życiu i zdrowiu nie tylko policjanta, który je wykonuje, innych policjantów, którzy albo sami ujawnili takie zdarzenie, albo zostali o nim poinformowani przez osoby trzecie, ale przede wszystkim osób postronnych, którym Policja, jako formacja, zobowiązana jest zapewnić bezpieczeństwo. Nie może być argumentem przemawiającym na korzyść skarżącego, że w tym przypadku do zdarzenia powodującego bezpośrednie niebezpieczeństwo dla funkcjonariuszy lub osób trzecich nie doszło. Istotne jest to, że działania podjęte przez policjanta mogły takie niebezpieczeństwo sprowadzić. Mogło bowiem dojść do sytuacji, w której policjanci ujawniając funkcjonariuszy wykonujących samowolnie czynności służbowe poza obszarem jednostki Policji, w której pełnią służbę, uznaliby ich za przestępców wykorzystujących atrybuty funkcjonariuszy Policji (umundurowanie, radiowóz, środki przymusu bezpośredniego). Skutkiem tego mogłoby dojść do eskalacji zdarzenia, w sytuacji gdyby policjanci ci, w błędnym, ale usprawiedliwionym okolicznościami zdarzenia przekonaniu podjęliby adekwatne działania zmierzające do obezwładnienia uzbrojonych w broń palną osób. Podkreślenia wymaga to, że brak zgłoszenia podjętych czynności na obszarze podległym innej jednostce Policji
w bezpośredni sposób samo w sobie wywołuje takie niebezpieczeństwo. Skutki jakie mogłoby takie zdarzenie wywołać nie są możliwe do oszacowania, bowiem mogłoby się to wiązać z uszczerbkiem na zdrowiu, a nawet z utratą życia. Tym samym, funkcjonariusz zamiast pozostawać w pełnej gotowości do podjęcia czynności służbowych, sprokurował sytuację, która mogła zobligować innych do niesienia mu pomocy. To z kolei mogło mieć bezpośrednie odzwierciedlenie w braku pełnej gotowości danej jednostki Policji, lub też komórki organizacyjnej do podjęcia działań, dla których Policja została ustanowiona. Mimo, że w tym przypadku takie skutki nie nastąpiły, to jednak zdarzenie to naruszyło w istotny sposób wizerunek Policji. Wykreowało nieprawdziwy obraz Policji, jako organizacji, która nie jest zdolna do koordynowania swoich działań, w której kierownicy jednostki Policji nie posiadają wiedzy o czynnościach podejmowanych na obszarze podległym tej jednostce,
a przełożeni o czynnościach swoich podwładnych. Należy bowiem mieć na uwadze fakt, że zdarzenie, o którym mowa, zostało ujawnione przez osobę trzecią, która zwracała się do Komendy Powiatowej Policji w [...] o wyjaśnienie tej sytuacji. Wystąpienie to sprokurowało w konsekwencji szereg czynności mających na celu wyjaśnienie całego zdarzenia, a tym samym zaangażowało funkcjonariuszy do ustalenia okoliczności, które bezpośrednio nie są związane z zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego. Struktura hierarchiczna Policji ma z kolei zapewnić m.in. realizację zadań w sposób uporządkowany, a także ułatwiać ustalenie osób odpowiedzialnych za podjęcie określonej aktywności służbowej. Tymczasem działania funkcjonariusza stanowią zaprzeczenie tej zasadzie, bowiem ustalenie tożsamości policjantów uczestniczących w zdarzeniu możliwe było dopiero po analizie nagrania rejestrującego obraz przejazdu kolejowego w kierunku ul. [...] w [...]. W ocenie organu odwoławczego, takie z kolei zachowanie funkcjonariusza Policji umożliwia jednoznaczną ocenę jego postawy moralnej i etycznej. Stanowi jaskrawy przykład lekceważącego traktowania funkcji, którą skarżący pełnił jako policjant, a także o braku szacunku do tego zawodu oraz etosu z nim związanego. Nie ma bowiem dostatecznego usprawiedliwienia dla takiego zachowania policjanta. Osoba dobrowolnie wstępująca do służby w Policji poddaje się szczególnego rodzaju reżimowi zobowiązującemu do posłuszeństwa wobec przełożonych, a także innych policjantów starszych stopniem. Zwrócić tutaj należy także szczególną uwagę na konstrukcję czasu służby policjantów, która różni się diametralnie od pojęcia czasu pracy. Treść art. 33 ust. 1 ustawy o Policji wyraźnie stanowi, że czas pełnienia służby policjanta jest określony wymiarem jego obowiązków. Zatem istotą tego czasu nie jest faktyczne i rzeczywiste wykonywanie określonych czynności służbowych, czy też przystąpienie do ich wykonania, ale prawny obowiązek do działania, zaniechania lub znoszenia, którego źródłem jest przede wszystkim zakres zadań wynikający z pragmatyki służbowej (w szczególności z art. 1 ustawy o Policji), zakres obowiązków wynikających z karty opisu stanowiska pracy, a także obowiązków wynikających z wydanego policjantowi polecenia lub rozkazu przez uprawnionego przełożonego. Obowiązek polegający na niezwłocznym powiadamianiu przełożonego o okolicznościach, które skutkowałyby wydaniem przez przełożonego polecenia o określonej treści, a tym samym o konieczności podjęcia służby w celu wykonania określonych czynności służbowych (obowiązków) wynika nie tylko z roty złożonego ślubowania (art. 27 ustawy o Policji), ale także z § 15 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej Policji (Dz. Urz. KGPz 2013 r., poz. 99, z późn. zm.). Taka informacja nie została przez policjanta przekazana jego przełożonemu. W sytuacji, o której mowa, policjant zobowiązany był zatem do poinformowania przełożonego o okolicznościach, które zobowiązują go do podjęcia w tym dniu służby. Z faktu, że o takich okolicznościach skarżący nie informował, wnioskować można, że w istocie one nie zaistniały, a podjęta przez niego decyzja była arbitralna. Uzasadnione wątpliwości budzi zatem opis przebiegu zdarzeń podany przez skarżącego - jego wersja przebiegu zdarzenia. Każe przyjąć, że w istocie przedstawiony przebieg zdarzeń oraz wskazane okoliczności, nie odzwierciedlają rzeczywistej sekwencji zdarzeń, ale są jedynie wersją zdarzeń podaną przez policjanta, wobec którego istniały nie tylko podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, ale także postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby w Policji. Warto również dodać, że jakikolwiek incydent wywołany działaniem tego policjanta mający związek z podjętymi przez niego czynnościami służbowymi naraziłby bezpośrednio jego przełożonego na odpowiedzialność dyscyplinarną za brak właściwego nadzoru nad podległym mu funkcjonariuszem. Konsekwencje mogłyby być jeszcze dalej idące jeśli wskutek podjętych działań przez takiego policjanta wyrządziłby on szkodę (zarówno w sferze materialnej, jak i niematerialnej) sobie lub innym policjantom, bądź osobom trzecim. Z tego względu istotne jest by czynności służbowe były wykonywane przez policjantów za zgodą i wiedzą ich przełożonych. Wiedza, w tym zakresie, osoby posiadającej wieloletni staż służby w Policji, jaką powinna posiadać strona, nie powinna budzić wątpliwości. Kluczowy w tym przypadku jest sam fakt wykonywania czynności służbowych bez zgody i wiedzy przełożonego, na obszarze podległym innej jednostce Policji, bez poinformowania o podjętych czynnościach kierownika lub dyżurnego tej jednostki, a także budzące uzasadnione wątpliwości relacje skarżącego co do okoliczności związanych z tymi czynnościami. Stąd też w pełni zasadne jest twierdzenie, że mogło to stanowić, a w tych okolicznościach stanowiło, jaskrawy przykład złamania dyscypliny służbowej, a także świadczy w sposób bezpośredni o podejmowanych "podstępnych" zabiegach skarżącego, mających na celu utrudnienie lub uniemożliwienie prawidłowej oceny całokształtu zdarzenia, w kontekście ustalenia prawdy materialnej. Organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutami strony skarżącej, która kwestionuje poczynione w sprawie ustalenia, wskazując na wątpliwości, które nie zostały w sposób dostateczny wyjaśnione. Powyższe jego zdaniem wynika
z niezrozumienia celu postępowania w sprawie zwolnienia ze służby w Policji, jaki należy osiągnąć by można było stwierdzić, że ustalono prawdę materialną. Organ administracyjny nie dąży bowiem do ustalenia czy w istocie przewinienie dyscyplinarne miało miejsce, nie dokonuje oceny dowodów, stanowiących podstawę do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, winy lub odpowiedzialności za popełnione przewinienie dyscyplinarne. Czynności te zastrzeżone są wyłącznie dla przełożonego dyscyplinarnego i prowadzącego w jego imieniu postępowanie dyscyplinarne rzecznika dyscyplinarnego. To ten podmiot posiada fachową wiedzę w tym zakresie i to on na podstawie dokonanych ustaleń podejmuje decyzje co do zasadności prowadzenia czynności wyjaśniających, a następnie postępowania dyscyplinarnego. Tym samym minimalizuje prawdopodobieństwo popełnienia błędu, w kontekście prawidłowej oceny faktów i dowodów, zastosowanej kwalifikacji prawnej czynu, a także osobistej zarzucalności określonego czynu konkretnej osobie. Konsekwencją natomiast ustalenia stanu faktycznego zaistniałego w dniu zdarzenia, zachowania policjanta i jego postawy, zmiany wersji przebiegu wydarzeń - osoby pełniącej służbę w Policji, jest utrata przez nią nieposzlakowanej opinii. Porównywanie czynności wykonywanych w toku postępowania dyscyplinarnego lub decyzji tam zapadłych, albo polemika z dokonaną oceną faktów i dowodów, których zebranie jest konieczne w sprawie dyscyplinarnej, byłoby nieuprawnionym wkroczeniem w sferę kompetencji przełożonego dyscyplinarnego. W ocenie KGP przedstawione okoliczności sprawiają, że skarżący niewątpliwie utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu. Tym samym uznać należy, że strona nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią, zatem nie spełnia podstawowego warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia służby w Policji. Okoliczności te uniemożliwiają natomiast pozostawienie skarżącego w służbie. Brak stosownych działań wobec policjanta, którego zachowanie oceniono w sposób bezsporny jako naganne, mógłby mieć w dłuższym okresie czasu niekorzystny wpływ na wizerunek
i dobre imię Policji oraz niewątpliwie nie sprzyjałby budowaniu autorytetu omawianej formacji zwłaszcza w oczach samych funkcjonariuszy. Sami policjanci muszą mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii i pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów prawa i przestrzegający zasad etyki zawodowej,
a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest przy tym niezbędna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i Państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego wszystkich funkcjonariuszy Policji. Policjanci muszą mieć świadomość, że
w omawianej formacji nie można tolerować żadnych zachowań nielicujących
z honorem, godnością i dobrym imieniem służby oraz, że podejrzenia o działania niezgodne z prawem, powinny być przez właściwych przełożonych surowo sankcjonowane. Skarżący utracił przymiot "nieskazitelności charakteru", jak również autorytet oraz wiarygodność w odbiorze swoich przełożonych, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach władzy publicznej. Pozostawanie zaś w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Konkludując, KGP stwierdził, że biorąc pod uwagę zaistniałe okoliczności oraz stan faktyczny i prawny sprawy, w pełni zasadnym było zwolnienie skarżącego ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Organ I instancji słusznie też nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. K[...]P miał bowiem na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. K[...]P mógł i powinien był użyć wszelkich przewidzianych prawem środków, aby jak najszybciej rozwiązać stosunek służbowy z osobą, której pozostawanie w służbie jest sprzeczne z ważnym interesem tej służby. A. M., reprezentowany przez pełnomocnika - adwokata, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na rozkaz personalny nr [...] KGP z [...] czerwca 2019 r. Pełnomocnik skarżącego we wniesionej skardze zarzucił organowi: I. rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. 1. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11, art. 77 § 1, art. 133, art. 107 § 3 oraz art. 108 k.p.a., poprzez: a) utrzymanie w mocy rozkazu personalnego organu I instancji, pomimo nie przeprowadzenia postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie; b) zaniechanie wyjaśnienia istotnych okoliczności w sprawie, co doprowadziło do naruszenia zasady prawdy materialnej i obowiązku działania organu I instancji na podstawie przepisów prawa, jak również wbrew ustawowemu obowiązkowi należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez zaniechanie przeprowadzenia niezbędnych dowodów; c) zaniechanie należytego i wyczerpującego informowania strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego; d) art. 7 i art 77 k.p.a., poprzez nie rozpoznanie zarzutów sformułowanych w odwołaniu od rozkazu personalnego organu I instancji, w szczególności odnośnie dowolnych ustaleń faktycznych, jak również nie przeprowadzenie postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie; e) przeprowadzenie postępowania z naruszeniem zasady wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierują się organy administracji publicznej, przy załatwieniu sprawy; f) dokonanie przez organ odwoławczy dowolnych i sprzecznych z ustaleniami organu I instancji, w szczególności w zakresie celu wykonywanych przez skarżącego czynności w dniu [...] lutego 2019 r. g) nadanie zaskarżonemu rozkazowi rygoru natychmiastowej wykonalności, pomimo braku ku temu podstaw II) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. a) art. 25 ust. 1 w zw. z art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, poprzez dowolne i sprzeczne z prawidłową oceną zgromadzonych w sprawie dowodów uznanie, skarżący nie ma przymiotu nieposzlakowanej opinii oraz zachowania zasady etyki zawodowej; b) art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, poprzez utrzymanie w mocy rozkazu personalnego organu I instancji, pomimo braku podstaw do zwolnienia skarżącego ze służby; c) art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez nie zasięgnięcie opinii wydanej przez właściwą organizację związkową, co ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Pełnomocnik skarżącego podnosząc powyższe zarzuty wniósł o uchylenie rozkazów personalnych organów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania K[...]P. W uzasadnieniu skargi w obszerny sposób rozwinął jej zarzuty. KGP w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i potrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z 22 lipca 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 1840/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznając, że skarga zasługuje na uwzględnienie, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny K[...]P. W uzasadnieniu wyroku wskazał, że prawidłowe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego nastąpiło z uwagi na ważny interes służby. Z uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego wynika, że podstawą zwolnienia skarżącego ze służby "było ustalenie braku przymiotu nieposzlakowanej opinii". W ocenie Sądu takie stanowisko organu nie znajduje uzasadnienia w zebranym w sprawie materiale dowodowym, jego analizie i jest co najmniej przedwczesne. Zdaniem Sądu, analizując sekwencję zdarzeń przedstawioną w zaskarżonym rozstrzygnięciu, nie sposób nie zauważyć braku konsekwencji w działaniu organu i chaos decyzyjny. Sąd podkreślił, że celem postępowania dyscyplinarnego jest ustalenie okoliczności uzasadniających odpowiedzialność dyscyplinarną policjanta, wyjaśnienie okoliczności i przyczyn popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej oraz nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej i orzeczenia kary współmiernej do zaistniałego czynu policjanta. Oczywiście dopuszczalne jest równoczesne prowadzenie postępowania dyscyplinarnego i postępowania administracyjnego. Jednakże, skoro organ Policji zdecydował się na takie działanie, to miał obowiązek podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy był niewystarczający i nie dający podstaw do przyjęcia, że skarżący utracił przymiot nieposzlakowanej opinii. Organ wydając rozstrzygnięcie w ramach uznania administracyjnego zobowiązany był w sposób czytelny, umożliwiający kontrolę poszczególnych etapów rozumowania, przedstawić wszystkie przesłanki faktyczne
i interpretacyjne wnioskowania. Organy orzekające w niniejszej sprawie nie sprostały tym obowiązkom. Sąd wskazał, że również uzasadnienia wydanych przez organy decyzji cechują się wysokim stopniem ogólnikowości i odstają od wzorca prawidłowego uzasadnienia, jakie ustanawia art. 107 § 3 k.p.a. Ponadto doszło do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., gdyż organ odwoławczy utrzymał w mocy wadliwy prawnie rozkaz personalny organu I instancji. Końcowo Sąd podał, że rozpatrując ponownie sprawę organ zobowiązany jest do uzupełnienia materiału dowodowego, a w szczególności w zakresie okoliczności związanych z przedmiotowym zdarzeniem, roli skarżącego w tym zdarzeniu w sytuacji gdy uczestniczył w nim inny policjant. Te okoliczności zostały bowiem przez organ całkowicie pominięte w niniejszym postępowaniu. Ponadto organ wystąpi o opinię do związku zawodowego policjantów, którego członkiem był skarżący. KGP na powyższy wyrok złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie skargi. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 13 lipca 2021 r. sygn. akt III OSK 347/21 uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 lipca 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 1840/19 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji poczynił szereg rozważań natury ogólnej, odnoszących się tak do rozumienia pojęcia "ważnego interesu służby", jak i do zakresu kontroli decyzji uznaniowej oraz powinności organu w zakresie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Rozważania te należy w pełni podzielić, zauważając jednak, że nie zostały one odniesione w sposób dostateczny do okoliczności przedmiotowej sprawy. Wbrew bowiem ocenie Sądu pierwszej instancji uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie cechuje się wysokim stopniem ogólnikowości i nie odstaje od wzorca prawidłowego uzasadnienia ustanowionego w art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wprost przeciwnie. Uzasadnienie to jest szczegółowe, podane
w nim zostały istotne - według organu - okoliczności stanu faktycznego sprawy
i okoliczności te zostały skonfrontowane z pojęciem "ważnego interesu służby". Te rozważania organu nie zostały jednak poddane ocenie Sądu pierwszej instancji. Organ wskazał m.in. że przedmiotem oceny, z punktu widzenia spełnienia przesłanek wynikających z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, nie może być wyłącznie czyn polegający na popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, ale całokształt zachowań
i postawa funkcjonariusza, jaką przejawiał w dniu zdarzenia. Ocena tego zachowania stanowi nie tylko dobitny przykład naruszenia przepisów prawa, ale jest przede wszystkim zaprzeczeniem etosu zawodu policjanta. Organ podkreślił, że wykorzystywanie w czasie pozasłużbowym jakichkolwiek atrybutów związanych
z pełnioną funkcją policjanta jest nie tylko niedopuszczalne przez przepisy prawa, niezgodne z zasadami etyki zawodowej, ale przede wszystkim narusza zasady współżycia społecznego i reguły bezpieczeństwa. Wykonywanie czynności służbowych na obszarze innej jednostki organizacyjnej Policji, jeśli nie jest uprzednio zgłoszone przełożonemu, a także kierownikowi tej innej jednostki Policji lub dyżurnemu tej jednostki, może w sposób bezpośredni zagrażać życiu i zdrowiu nie tylko policjanta, który je wykonuje, innych policjantów, którzy albo sami ujawnili takie zdarzenie, albo zostali poinformowani przez osoby trzecie, ale przede wszystkim osób postronnych, którym Policja jako zobowiązana jest zapewnić bezpieczeństwo. Ta argumentacja organu, jak i motywy decyzji w szerszym zakresie nie zostały przez Sąd pierwszej instancji zauważone. Sąd pierwszej instancji ocenił natomiast, że stanowisko organu co do braku przez skarżącego przymiotu nieposzlakowanej opinii jest przedwczesne
i nakazał uzupełnić materiał dowodowy w sprawy. Nie wytłumaczył jednak na czym opiera swoją ocenę, dlaczego argumentacja organu jest nieprzekonywająca i jakie okoliczności należy jeszcze w sprawie wyjaśnić. Istotne jest bowiem, że organ
w sposób jednoznaczny określił jakie czynności były relewantne z punktu widzenia decyzji merytorycznej, pozostawiając poza tym zakresem rolę skarżącego w zdarzeniu z [...] lutego 2019 r. w kontekście udziału w nim innego policjanta. Podkreślenia wymaga, że zakres postępowania dowodowego determinowany jest przedmiotem postępowania administracyjnego. Sąd pierwszej instancji nakazując wyjaśnienie tych okoliczności nie określił, jaką rolę odgrywają one w rozpoznawanej sprawie, zważywszy, że okoliczności te nie stanowiły przyjętej przez organ podstawy faktycznej zwolnienia skarżącego ze służby. Powinnością Sądu było natomiast dokonanie oceny, czy te okoliczności faktyczne, które w ramach stanu faktycznego przyjął organ, mogły stanowić podstawę dla oceny, że ważny interes służby został naruszony. Stwierdzenie, że pogląd o braku przez skarżącego przymiotu nieposzlakowanej opinii jest przedwczesny w konfrontacji z ustaleniami decyzji i argumentacją organu, w istocie niczego nie wyjaśnia. Braki argumentacyjne stanowiska Sądu pierwszej instancji
w sposób znaczący uniemożliwiają dokonanie oceny legalności zaskarżonego wyroku, w tym dokonanej przez Sąd oceny co do naruszenia granic uznania administracyjnego. Nie jest przy tym jasne, które dowody w sprawie organ błędnie, niewłaściwie czy też dowolnie ocenił, wszystkie, czy tylko niektóre. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie można przy tym podzielić przekonania Sądu pierwszej instancji, że działania organu w ramach zaistniałego stanu faktycznego i wydarzenia z [...] lutego 2017 r. były niekonsekwentne i cechował je chaos decyzyjny. Z pewnością nie wskazuje na to przedstawiona przez Sąd pierwszej instancji chronologia zdarzeń. Przedmiot każdego ze wszczętych i prowadzonych postępowań był inny, inny był też oczekiwany przez organ rezultat. Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, dopuszczalne jest równoczesne prowadzenie postępowania dyscyplinarnego i administracyjnego, zwłaszcza przy założeniu, że cel każdego z tych postępowań jest inny. Stąd niezrozumiałe są formułowane przez Sąd pierwszej instancji zarzuty w powyższym zakresie. Nie jest do końca jasne stanowisko Sądu pierwszej instancji nakazujące organowi wystąpienie o opinię do związku zawodowego policjantów. Jest to wprawdzie warunek niezbędny wydania decyzji o zwolnieniu ze służby w oparciu o przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, ale jak podnosi organ, w rozpoznawanej sprawie o wyrażenie stosownej opinii do związku zawodowego policjantów występował. Brak stanowiska organizacji związkowej nie tamuje toku postępowania i nie stanowi przeszkody w wydaniu merytorycznego rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił natomiast, w jakiej regulacji prawnej upatruje konieczność ponownego wystąpienia o opinię organizacji związkowej policjantów. Wprawdzie jak wynika z protokołu rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie skarżący na rozprawie zwrócił uwagę, że organ zwrócił się do niewłaściwej organizacji związkowej o opinię w przedmiocie zwolnienia ze służby. Skarżący był członkiem oddziału terenowego NSZZP Solidarność Wydziału [...] Komendy [...] Policji. Stanowisko to jednak nie zostało uwzględnione przez Sąd pierwszej instancji w części sprawozdawczej uzasadnienia, nie odniesiono się też do niego w rozważaniach prawnych. Nie jest zatem oczywiste, czy to podana przez skarżącego okoliczność skłoniła Sąd pierwszej instancji do nakazania organowi wystąpienia do związku zawodowego policjantów, którego członkiem był skarżący. Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Warszawie przeprowadzi pełną kontrolę legalności zaskarżonej decyzji, uwzględniając przedmiot postępowania i podstawę faktyczną i prawną kontrolowanej decyzji, zaś rozstrzygnięcie uzasadni w sposób spełniający wymogi art. 141 § 4 p.p.s.a. i umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej. W piśmie procesowym z [...] sierpnia 2021 r., skarżący reprezentowany przez pełnomocnika - adwokata podtrzymał w całości zarzuty i wnioski, zawarte w skardze. Wskazał, że stanowiska skarżącego nie zmienia orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym nie zakwestionowano zasadności rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, ale zwrócono uwagę na brak wystarczającego wyjaśnienia podjętej decyzji.
Ponownie rozpoznając sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325), dalej: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W ocenie Sądu, skarga oceniana w świetle powyższych kryteriów nie zasługuje na uwzględnienie. Zarówno bowiem zaskarżony rozkaz personalny, jak i rozkaz personalny organu I instancji odpowiadają prawu. Sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego, jak również prawa procesowego w stopniu, który miałby wpływ na wynik niniejszej sprawy. Tylko zaś w takim przypadku sąd administracyjny może uchylić rozstrzygnięcie organu administracji publicznej. Rozpoczynając rozważania nad zgodnością z prawem zaskarżonego rozkazu personalnego w pierwszej kolejności należy wskazać, że w niniejszej sprawie Sąd orzekający działa w warunkach związania oceną prawną dokonaną w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 lipca 2021 r., w sprawie o sygn. akt III OSK 3471/21, który uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie z 22 lipca 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 1840/19 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Zgodnie bowiem z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przywołana norma prawna w zdaniu pierwszym wskazuje wprost na ograniczenie swobody sądu pierwszej instancji przy wydawaniu nowego orzeczenia, po wyroku NSA przekazującym mu sprawę do ponownego rozpoznania.
Nadto zgodnie z regulacją zawartą w zdaniu drugim art. 190 p.p.s.a. - skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy nie można oprzeć na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Jak podkreśla się w judykaturze "w tym sensie wykładnia prawa, o której mowa w zdaniu pierwszym art. 190 p.p.s.a., wiąże nie tylko sąd pierwszej instancji i kasatora, ale także Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę kasacyjną od wyroku wydanego w tej sprawie po ponownym jej rozpoznaniu" (por. wyrok NSA z dnia 25 marca 2009 r., sygn. akt. II GSK 830/08).
Użyte w art. 190 p.p.s.a. pojęcie "wykładni prawa" należy rozumieć jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa. Sąd pierwszej instancji rozpoznający sprawę ponownie nie może zatem dokonać odmiennej interpretacji przepisów niż interpretacja wynikająca z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, nie może też ocenić prawidłowości rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Jak akcentuje się
w orzecznictwie sądowym, istnienie możliwości oceny przez sąd pierwszej instancji orzeczenia sądu instancji wyższej stanowiłoby bowiem zaprzeczenie zasady dwuinstancyjności i zasad ustrojowych, wynikających z art. 176 Konstytucji RP oraz przepisów ustrojowych - art. 3 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - ustawy Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137).
Na wyrażoną w art. 176 ust. 1 Konstytucji RP zasadę postępowania sądowego co najmniej dwuinstancyjnego składa się bowiem m.in. konieczność zapewnienia sprawności sądowej i określenia oznaczonej liczby instancji. Trybunał Konstytucyjny
w wyroku z dnia 1 kwietnia 2008 r., sygn. akt SK 77/06 (opubl. W OTK ZU nr 3/A/2008, poz. 39) interpretując ten przepis stwierdził, że w pewnym momencie musi zapaść rozstrzygnięcie, które nie podlega kontroli innych organów i z którym wiąże się domniemanie zgodności z prawem, niepodlegające obaleniu w dalszym postępowaniu (por. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2009r., sygn. akt II FSK 1064/08).
Odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a., dotyczyć może tylko dwóch sytuacji. Pierwsza z nich związana jest z ewentualną zmianą stanu faktycznego. Gdy w trakcie ponownego rozpoznania sprawy sąd pierwszej instancji stwierdzi, że stan faktyczny, który stanowił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia dokonanego przez Naczelny Sąd Administracyjny nie został dostatecznie wyjaśniony bądź jest odmienny od przyjętego przez NSA, nie jest związany wyrażoną poprzednio oceną, ponieważ do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy odmienne od wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny (podobnie w wyrokach: SN z dnia 9 lipca 1998 r., sygn. akt I PKN 226/98; NSA z dnia 4 grudnia 2009 r., sygn. akt II FSK 1064/08; NSA z dnia 14 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 342/05; NSA z dnia 4 września 2007 r., sygn. akt I FSK 1130/06). Drugi z przypadków utraty mocy wiążącej wykładni prawa wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego to podjęcie, po wydaniu przez NSA, a przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd pierwszej instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania - przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały, w której wyrażona zostanie odmienna wykładnia prawa od przyjętej w wyroku wydanym w tej sprawie w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej.
W takim przypadku moc wiążącą będzie miała wykładnia wynikająca z uchwały (art. 269 § 1 p.p.s.a., por. także: J. P. Tarno: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Warszawa 2006, s.420-421; B. Gruszczyński (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Kraków 2006, s. 451; uchwała NSA
z dnia 30 czerwca 2008 r., sygn. akt I FPS 1/08).
Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że nie miała miejsca żadna z okoliczności, pozwalająca Sądowi przy ponownym rozpoznaniu sprawy na odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 lipca 2021 r. sygn. akt III OSK 3471/21 i dlatego Sąd obowiązany jest orzekać w warunkach związania wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do ustalenia, czy
w realiach faktycznych sprawy istniał ważny interes służby, uzasadniający zwolnienie skarżącego ze służby w Policji. Na tę okoliczność powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący materialnoprawną podstawą wydania zaskarżonego oraz poprzedzającego go rozkazu personalnego.
W myśl powołanego przepisu, policjanta można zwolnić ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny (interes służby) przeważa nad słusznym interesem strony.
Rozkaz personalny wydany na podstawie powyższego przepisu ma charakter fakultatywny i podejmowany jest w ramach uznania administracyjnego. Wprawdzie akt
o charakterze uznaniowym pozostaje pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem Sąd bada wyłącznie zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia, nie wnikając natomiast w jego celowość. Z tego względu kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w taki sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji spełniona została, zawarta w art. 7 k.p.a., powinność uwzględnienia interesu społecznego
i słusznego interesu strony. Ponadto, zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony w świetle przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany przez organ na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już jednak poza granicami kontroli sądowej. Sądy administracyjne nie są bowiem uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych, czy celowościowych dotyczących realizacji określonej polityki stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 301/11, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Powołany art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji mówi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Z uwagi na nieporównywalność sytuacji faktycznych, jakie mogą zaistnieć, użycie przez ustawodawcę zwrotu niedookreślonego "ważny interes służby" jest w pełni uzasadnione. W ocenie nauki prawa, "nieostrość nazw (jako szczególny przejaw ich niedookreśloności) nie jest traktowana w tekście prawnym jako wada. Wręcz przeciwnie - może być z powodzeniem stosowana jako świadomie przyjęty środek uelastycznienia tekstu przez stworzenie swoistego luzu decyzyjnego" (S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa 2004, s. 280). Prawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala zatem organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Z pewnością więc ustawodawca dostrzega potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego), jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku.
Pojęcie ważnego interesu służby nie zostało bliżej określone w przepisach prawnych. W praktyce na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalszej służby, ale nie można ich zwolnić na innej podstawie prawnej (vide: wyrok NSA z 21 kwietnia 1999 r., sygn. akt II SA 426/99).
W interesie policyjnej służby leży, aby każdy funkcjonariusz był nieskazitelny w zakresie przestrzegania przepisów prawa (art. 27 ust. 1 ustawy o Policji), aby strzegł on tajemnicy prawnie chronionej, honoru i godności Policji, a także aby dbał o dobre imię służby. Interes służby przejawia się ponadto w stałym spełnianiu przez policjanta wymogów stawianych osobie ubiegającej się o przyjęcie do służby w Policji, określonych w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji (nieposzlakowana opinia, brak nagannych postaw wobec państwa, społeczeństwa, przełożonych). Zauważyć należy, że interes służby (interes Policji) jest dobrem prawnie chronionym, które wchodzi w skład innego dobra, a mianowicie określonego w art. 7 k.p.a. jako interes społeczny. Nie każdy naruszony interes służby może prowadzić do zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, bowiem przepis ten wymaga, aby była to kwalifikowana forma interesu służby w postaci ważnego interesu służby. Na uwagę zasługuje tutaj również stwierdzenie, że podstawą zwolnienia policjanta w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji mogą być także zdarzenia niezawinione przez policjanta, nie związane z jego nagannym postępowaniem i wskutek niefortunnego zbiegu wydarzeń prowadzące do konieczności usunięcia go ze służby (vide: wyrok NSA z 21 kwietnia 1999 r., sygn. akt II SA 426/99). Stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby
w Policji nie musi więc ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (vide: wyrok NSA z 21 kwietnia 1999 r., II SA 426/99).
Użyty w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji zwrot "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględnić zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony. Należy wskazać, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one nie tylko do okoliczności lub zdarzeń związanych z zachowaniem policjanta podczas wypełniania obowiązków służbowych ale również w życiu prywatnym. Ocena końcowa zatem poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby powinna uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku.
W ocenie Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia KGP w przekonywujący sposób wykazał, że podstawą do zwolnienia skarżącego ze służby było ustalenie braku przymiotu nieposzlakowanej opinii. Fakt ten potwierdzają bowiem przede wszystkim okoliczności towarzyszące zdarzeniu mającym miejsce [...] lutego 2019 r. które polegało na samowolnym podjęciu przez skarżącego czynności służbowych poza obszarem podległym Komendzie [...] Policji, bez zgody i wiedzy przełożonego, bez poinformowania kierownika lub dyżurnego tej jednostki o podjętych działaniach, a także z wykorzystaniem sprzętu służbowego. Policjantów zaś obowiązują zaś szczególnie rygorystyczne wymagania
w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Słusznie przy tym organ odwoławczy podkreślił, że skarżący służbę w Wydziale [...] Komendy [...] Policji pełnił od 2009 r., był zatem policjantem doświadczonym. Winien mieć więc świadomość jakie obowiązki na nim spoczywają oraz jakie są konsekwencje ich niewypełnienia. Poza sporem jest, że wobec skarżącego zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, w którym zakwalifikowano wykonywane przez niego czynności służbowe w czasie wolnym od służby, a także wykorzystywanie sprzętu służbowego jako nieuprawnione. Słusznie też uznano, że skarżący świadomie podjął działania kwalifikowane jako niezgodne z przepisami prawa, a także zasadami etyki zawodowej policjanta. Istotny jest bowiem sam fakt nieuprawnionego podjęcia takich czynności, zwłaszcza, że skarżący wykorzystywał w trakcie przeprowadzania kontroli drogowej i badania stanu trzeźwości kierujących pojazdami radiowóz oznakowany, stanowiący mienie Policji.
Prawidłowo organ odwoławczy przyjął, że okoliczność, iż skarżący posiada ponad 10-letni staż służby, jeszcze bardziej go obciąża. Nie może być zatem mowy
o nieadekwatności podjętych działań wobec policjanta. Brak bowiem stosownych, zdecydowanych kroków ze strony przełożonego właściwego w sprawach osobowych stanowiłby przejaw irracjonalnego, bo nierównego traktowania poszczególnych członków tej formacji. Wpłynąłby z pewnością także na rozluźnienie dyscypliny służbowej, co z kolei skutkowałoby niemożnością egzekwowania obowiązków wobec funkcjonariuszy, które wynikają z charakteru i właściwości pełnionej służby, a także
z przyjętej hierarchicznej struktury organizacyjnej Policji. Trafnie też zauważył organ odwoławczy, że przedmiotem oceny z punktu widzenia spełnienia przesłanek wynikających z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, nie może być wyłącznie czyn polegający na popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, ale całokształt zachowań i postawa skarżącego, jaką przejawiał w dniu zdarzenia. Ocena tego zachowania stanowi nie tylko dobitny przykład naruszenia przepisów prawa, ale przede wszystkim jest zaprzeczeniem etosu zawodu policjanta. Skarżący, jako policjant, zobowiązany był do znajomości przepisów dotyczących praw i obowiązków funkcjonariusza Policji. Ich znajomość, przestrzeganie oraz stałe podnoszenie własnej świadomości prawnej należy bowiem do jego obowiązków (§ 22 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta"). W formacji mającej strukturę hierarchiczną rzeczą nie mniej istotną od posiadanych kwalifikacji i doświadczenia zawodowego jest zdolność do podporządkowania się rozkazom i poleceniom przełożonych. Te z kolei mogą być wyrażane nie tylko w formie ustnej, ale wynikać z przepisów prawa powszechnie obowiązującego, a także wewnętrznego, tj. zarządzeń, rozkazów personalnych, instrukcji, wytycznych etc. Wykorzystywanie zaś w czasie pozasłużbowym jakichkolwiek atrybutów związanych z pełnioną funkcją policjanta jest nie tylko niedopuszczalne przez przepisy prawa, niezgodne z zasadami etyki zawodowej, ale przede wszystkim narusza zasady współżycia społecznego i reguły bezpieczeństwa. Wykonywanie czynności służbowych na obszarze innej jednostki organizacyjnej Policji, jeśli nie jest uprzednio zgłoszone przełożonemu, a także kierownikowi tej innej jednostki Policji lub dyżurnemu tej jednostki, może w sposób bezpośredni zagrażać życiu i zdrowiu nie tylko policjanta, który je wykonuje, innych policjantów, którzy albo sami ujawnili takie zdarzenie, albo zostali o nim poinformowani przez osoby trzecie, ale przede wszystkim osób postronnych, którym Policja, jako formacja, zobowiązana jest zapewnić bezpieczeństwo. Nie może być argumentem przemawiającym na korzyść skarżącego, że w tym przypadku do zdarzenia powodującego bezpośrednie niebezpieczeństwo dla funkcjonariuszy lub osób trzecich nie doszło. Istotne jest bowiem to, że działania podjęte przez policjanta mogły takie niebezpieczeństwo sprowadzić. Brak zgłoszenia podjętych czynności na obszarze podległym innej jednostce Policji w bezpośredni sposób samo w sobie wywołuje takie niebezpieczeństwo. Skarżący zamiast pozostawać w pełnej gotowości do podjęcia czynności służbowych, sprokurował sytuację, która mogła zobligować innych do niesienia mu pomocy. To z kolei mogło mieć bezpośrednie odzwierciedlenie w braku pełnej gotowości danej jednostki Policji, lub też komórki organizacyjnej do podjęcia działań, dla których Policja została ustanowiona. Mimo, że w tym przypadku takie skutki nie nastąpiły, to jednak zdarzenie to naruszyło w istotny sposób wizerunek Policji. Wykreowało nieprawdziwy obraz Policji, jako organizacji, która nie jest zdolna do koordynowania swoich działań, w której kierownicy jednostki Policji nie posiadają wiedzy o czynnościach podejmowanych na obszarze podległym tej jednostce,
a przełożeni o czynnościach swoich podwładnych.
Słusznie zauważył organ odwoławczy, że obowiązek polegający na niezwłocznym powiadamianiu przełożonego o okolicznościach, które skutkowałyby wydaniem przez przełożonego polecenia o określonej treści, a tym samym
o konieczności podjęcia służby w celu wykonania określonych czynności służbowych (obowiązków) wynika nie tylko z roty złożonego ślubowania (art. 27 ustawy o Policji), ale także z § 15 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej Policji (Dz. Urz. KGP
z 2013 r., poz. 99, z późn. zm.). Taka informacja nie została jednak przez skarżącego przekazana jego przełożonemu. Skarżący zobowiązany był do poinformowania przełożonego o okolicznościach, które zobowiązują go do podjęcia służby w dniu
w którym miało miejsce zdarzenie z [...] lutego 2019 r. Skoro zaś o takich okolicznościach nie informował, wnioskować można, że w istocie one nie zaistniały,
a podjęta przez skarżącego decyzja była arbitralna. Wobec tego zaistniały nie tylko podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, ale także postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby w Policji. Jakikolwiek bowiem incydent wywołany działaniem skarżącego mający związek z podjętymi przez niego czynnościami służbowymi naraziłby bezpośrednio jego przełożonego na odpowiedzialność dyscyplinarną za brak właściwego nadzoru nad podległym mu funkcjonariuszem. Konsekwencje mogłyby być jeszcze dalej idące jeśli wskutek podjętych działań przez skarżącego wyrządziłby on szkodę (zarówno w sferze materialnej, jak i niematerialnej) sobie lub innym policjantom, bądź osobom trzecim.
Z tego względu istotne jest więc by czynności służbowe były wykonywane przez policjantów za zgodą i wiedzą ich przełożonych. Wiedza w tym zakresie, osoby posiadającej wieloletni staż służby w Policji, jakim jest skarżący, nie powinna budzić wątpliwości. Kluczowy w tym przypadku jest więc sam fakt wykonywania czynności służbowych bez zgody i wiedzy przełożonego, na obszarze podległym innej jednostce Policji, bez poinformowania o podjętych czynnościach kierownika lub dyżurnego tej jednostki, a także budzące uzasadnione wątpliwości relacje skarżącego co do okoliczności związanych z tymi czynnościami. Stąd też w pełni zasadne należy uznać twierdzenie organu odwoławczego, że stanowiło to jaskrawy przykład złamania dyscypliny służbowej, a także świadczy o podejmowanych przez skarżącego zabiegach, mających na celu utrudnienie lub uniemożliwienie prawidłowej oceny całokształtu zdarzenia. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy, biorąc pod uwagę zaistniałe okoliczności oraz stan faktyczny i prawny sprawy, prawidłowo uznał, że skarżący utracił przymiot "nieskazitelności charakteru", jak również autorytet oraz wiarygodność w odbiorze swoich przełożonych. Elementy te są zaś niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach władzy publicznej. Pozostawanie bowiem w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Organ I instancji słusznie też nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności, mając przy tym na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Za niezasadny należy uznać zarzut skarżącego dotyczący nie zasięgnięcia przez organ I instancji opinii wydanej przez właściwą organizację związkową, co stanowi niezbędny warunek wydania decyzji o zwolnieniu ze służby w oparciu o przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Jak wynika bowiem z akt administracyjnych sprawy, organ wystąpił do właściwej organizacji, zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji obowiązującym na dzień 17 czerwca 2019 r. Jak zaś wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 lipca 2021 r. sygn. akt III OSK 3471/21 brak stanowiska organizacji związkowej nie tamuje toku postępowania i nie stanowi przeszkody
w wydaniu merytorycznego rozstrzygnięcia. Reasumując, w ocenie Sądu decyzja o zwolnieniu skarżącego ze służby
w Policji, została podjęta zgodnie z art. 7 i art. 77 k.p.a. na podstawie wyczerpująco wnikliwej analizy całokształtu sprawy w kontekście specyfiki służby i sytuacji kadrowej policjanta. Zgromadzony materiał dowodowy dał zaś wystarczające podstawy do podjęcia przedmiotowej decyzji. Organy dokonały przy tym, zgodnie z art. 80 k.p.a. swobodnej, a nie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Również uzasadnienia obu rozstrzygnięć odpowiadają art. 107 § 3 k.p.a. w związku
z art. 11 k.p.a. Organy obu instancji w przekonywujący sposób wyjaśniły bowiem przyczyny, z powodu których uznały, że zachowanie skarżącego naruszyło chroniony prawnie ważny interes służby oraz powody z przyczyn których nadany został rygor natychmiastowej wykonalności.
W związku z powyższym, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak
w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło