II SA/Wa 283/15

WyrokWSA w Warszawie2015-10-06

Skład orzekający: Ewa Pisula – Dąbrowska, Olga Żurawska-Matusiak, Stanisław Marek Pietras

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zachowanie funkcjonariusza Policji, polegające na przyglądaniu się czynnościom innej osoby polegającym na przygotowaniu do zażycia narkotyków, bez podjęcia interwencji, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie przesłanki "ważnego interesu służby"?
Ratio decidendi
Zachowanie funkcjonariusza Policji, polegające na przyglądaniu się czynnościom innej osoby polegającym na przygotowaniu do zażycia narkotyków, bez podjęcia interwencji, stanowi naruszenie "ważnego interesu służby" i może być podstawą do zwolnienia ze służby. Policjanci muszą cieszyć się społecznym autorytetem i znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami naruszania prawa, a ich postawa wpływa na morale innych funkcjonariuszy oraz na dobre imię Policji.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji J. K. został zauważony przez patrol policyjny w nocy, gdy kucał obok L. D., który wysypywał biały proszek na kartę. L. D. został oskarżony o posiadanie narkotyków, a postępowanie karne wobec niego zostało warunkowo umorzone. Postępowanie wobec J. K. zostało umorzone z powodu braku wystarczających danych uzasadniających popełnienie przez niego czynu zabronionego, jednak wskazano na jego nieprawidłową reakcję na zachowanie L. D. W związku z tym zdarzeniem, J. K. został zwolniony ze służby w Policji na podstawie "ważnego interesu służby". Po wyczerpaniu drogi odwoławczej, J. K. zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Ewa Pisula – Dąbrowska Sędzia WSA – Olga Żurawska-Matusiak Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant – specjalista Marek Kozłowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2015 r. sprawy ze skargi J. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji – oddala skargę – W dniu [...] maja 2014 r. około godziny 2.20 na [...] przy ul. [...]funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w K., pełniący służbę w patrolu nieumundurowanym, zauważyli dwóch mężczyzn i jak później ustalono [...] J. K. i jego kolegę L. D., którzy kucali przy ławce i pochylali się nad nią. L. D. wysypywał z woreczka ze strunowym zapięciem biały proszek na plastikową kartę leżącą na desce ławki. W tym czasie [...] J. K. przyglądał się tej czynności, kucając obok L. D. w odległości około 0,5 m po jego prawej stronie. W chwili podjęcia czynności przez funkcjonariuszy Policji L. D. odrzucił woreczek z proszkiem, który został odnaleziony przez policjanta i do którego dosypany został następnie proszek znajdujący się na karcie. L. D. na pytanie policjanta, co zawiera upuszczony przez niego woreczek odparł, że jest to [...]. Wyżej opisane zdarzenie stanowiło podstawę do wszczęcia w dniu [...] maja 2014 r. przez Komendę Miejską Policji w K. dochodzenia prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej [...] o sygn. akt [...], w którym tego samego dnia przedstawiono koledze [...] J. K., L. D. zarzut, iż w dniu [...] maja 2014 r. w K. wbrew przepisom ustawy posiadał środek odurzający w postaci [...], tj. o przestępstwo z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. z 2012 r., poz. 124, z późn. zm.). Powyższe postępowanie zakończono sporządzeniem w dniu [...] czerwca 2014 r. do Sądu Rejonowego [...] w K. wniosku o warunkowe umorzenie postępowania karnego i Sąd Rejonowy [...] w K. postanowieniem z dnia [...] września 2014 r. sygn. akt [...] umorzył przedmiotowe postępowanie karne, kwalifikując je jako wypadek mniejszej wagi. Natomiast Prokurator Prokuratury Rejonowej [...] postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r. sygn. akt [...] z akt sprawy o sygn. akt [...] prowadzonej przeciwko L. D, wyłączył do odrębnego prowadzenia materiały odnośnie czynu [...] J. K., tj. o przestępstwo z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a następnie postanowieniem z dnia [...] października 2014 r. sygn. akt [...] na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. postanowił umorzyć dochodzenie w sprawie posiadania środków odurzających, tj. o przestępstwo z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wobec braku dostatecznych danych uzasadniających popełnienie czynu zabronionego, wskazując m. in. w uzasadnieniu, że "(...) poszlaki w postaci zastanego przez funkcjonariuszy Policji kontekstu sytuacyjnego w postaci bliskiej obecności J. K. przy czynnościach wykonywanych przez L. D., brak prawidłowej reakcji na tego typu zachowania oraz udostępnienie kary L. D. (...). Jednak dowody te nie przemawiają w sposób jednoznaczny za sprawstwem osoby podejrzewanej w zakresie przedmiotowego czynu. Zaznaczyć przy tym należy, że znaczna sfera możliwości dowodowych zaprzepaszczona została już niedługo po ujawnieniu zdarzenia kiedy to odstąpiono od dalszego zatrzymania J. K. i wykonywania z jego udziałem czynności w niezbędnym zakresie (...). Inną a znajdującą się niejako poza głównym nurtem niniejszego postępowania kwestią jest zachowanie J. K. jako funkcjonariusza Policji. Funkcjonariusz ten znajdował się w chwili czynu co prawda poza służbą, jednakże jego reakcja na zachowanie znajdującej się w jego obecności osoby popełniającej czyn zabroniony – posiadanie narkotyków – nie spełnia wymogów jakimi funkcjonariusze Policji winni się kierować. Zrozumiałym jest, że znajdując się pod wpływem alkoholu, poza służbą nie był on podmiotem władnym do podjęcia stosownej interwencji i jedynie te przyczyny wykluczają badanie jego zachowania pod kątem odpowiedzialności za czyn stypizowany w art. 231 k.k. Jednakże zachowanie wymienionego funkcjonariusza winno znaleźć stosowne odzwierciedlenie w czynnościach podejmowanych przez jego przełożonych na podstawie przepisów ustawy o Policji (..,)". Wcześniej, bo w dniu [...] maja 2014 r. [...] Komendant Wojewódzki Policji wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia [...] J. K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i w dniu [...] maja 2014 r. na podstawie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji wystąpiono do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...] o wydanie opinii w przedmiocie powyższego zwolnienia, zaś Prezydium Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...] na posiedzeniu w dniu [...] maja 2014 r., po zapoznaniu się z dostarczonymi materiałami, postanowiło nie wnosić zastrzeżeń co do trybu zwolnienia [...] J. K. ze służby w Policji. Następnie [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. rozkazem personalnym z dnia [...] września 2014 r. nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 43 ust. 1 i art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, z dniem [...] września 2014 r. zwolnił skarżącego [...] J. K. ze służby w Policji oraz na podstawie art. 108 k.p.a. nadał rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że celem postępowania w przedmiocie rozwiązania stosunku służbowego na podstawie powyższego przepisu, nie jest ocena naruszenia przez policjanta dyscypliny służbowej, czy też oczywistości popełnienia przestępstwa, w szczególności określonego w art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, lecz ocena czy osoba uczestnicząca w takim zdarzeniu, a co za tym idzie mająca kontakty z osobami zażywającymi środki odurzające, może pełnić służbę jako funkcjonariusz publiczny, nie naruszając dobra i interesu tej służby. Ponadto sprawa ta bez wątpienia znana jest znacznej części środowiska policyjnego garnizonu małopolskiego, tj. jest funkcjonariuszom Komendy Wojewódzkiej Policji w K., Oddziału Prewencji Policji w K. i Komendy Miejskiej Policji w K., którzy mieli z nią styczność w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi. Dodano dalej, że okoliczności i charakter zdarzenia z udziałem skarżącego spowodowały, iż utracił on zaufanie i wiarygodność w oczach przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa, co określa m. in. rota ślubowania zawarta w art. 27 ust. 1 ustawy w myśl której, policjant zobowiązuje się między innymi do przestrzegania prawa, strzeżenia honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegania zasad etyki zawodowej. W przeciwnym razie niemożliwa jest realizacja podstawowych, ustawowych zadań Policji. Zatem okoliczności sprawy dotyczące skarżącego naruszają ważny interes służby i narażają na szczególny szwank dobre imię Policji. Niezależnie od powyższego wskazano, że zgodnie z art. 25 ust, 1 ustawy o Policji. Służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych. W szeregach Policji winni żarem pozostawać jedynie funkcjonariusze obdarzeni szczególnym zaufaniem, tymczasem skarżący, jako funkcjonariusz Policji, całkowicie utracił to zaufanie. Policjantów bowiem obowiązuje szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i w świetle podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji, a sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to, jaki charakter ma owo naruszenie, stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom i zasadom etyki zawodowej policjanta. Policja jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywateli środkami realizacji władztwa państwowego. Szczególna rola tej formacji i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania także innych, poza normami prawa karnego, przepisów i zasad. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Służyć ma ona również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerencję w sferę wolności i praw obywatelskich. Dlatego też nie do pogodzenia z funkcją i rolą, jaką wypełnia Policja jest realizowanie zadań służbowych przez policjanta, którego kolega w jego obecności dopuścił się przestępstwa z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o. przeciwdziałaniu narkomanii. Stąd też z zawodem policjanta wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania i w związku z tym od wymienionych funkcjonariuszy wymaga się, aby przestrzegali szczególnych reguł godnego i zgodnego ze społecznym zaufaniem zachowania, przy czym odnosi się to zarówno do sfery służby, jak i postawy osobistej. W kontekście powyższego wskazano, że funkcjonariusze Policji, jako formacji służącej społeczeństwu, muszą być darzeni społecznym zaufaniem. Zaufaniem takim zaś nie mogą być obdarzeni policjanci, których postawa i zachowanie w służbie, jak i poza nią, nie znajdują akceptacji społecznej. Niezależnie od powyższego dodano, że skarżącemu cofnięto poświadczenie bezpieczeństwa. W świetle powyższego zachowanie skarżącego w sposób istotny ujemnie wpłynęło na jego prestiż i dobre imię Policji oraz świadczy o lekceważącym stosunku funkcjonariusza do przepisów prawa i w tej sytuacji należało uznać przewagę interesu służby, nad słusznym interesem strony i z tego powodu nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W odwołaniu z dnia [...] września 2014 r. do Komendanta Głównego Policji, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego zarzucając mu: 1. naruszenie prawa materialnego a to art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że ważny interes służby przemawia za zwolnieniem go ze służby, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie iżby jego zachowanie dawało po temu podstawy; 2. naruszenie prawa procesowego a to art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez niedostatecznie wnikliwe wyjaśnienie stanu faktycznego i sprzeczne z zasadami logiki wyciągnięcie wniosków z przeprowadzonych dowodów i w rezultacie ustalenie, że utracił zaufanie i wiarygodność jako osoba uczestnicząca w zdarzeniu powiązanym z narkotykami i mająca kontakt z osobami zażywającymi środki odurzające mimo, iż z zebranych dowodów nie wynika, aby tak faktycznie było. W piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2014 r. wskazał, że Sąd Rejonowy [...] w K. postanowieniem z dnia [...] października 2014 r. sygn. akt [...] rozstrzygnął o dowodach rzeczowych w sprawie L. D. i rozstrzygnięcie zapadło w związku z umorzeniem sprawy przeciwko tej osobie. Niezależnie zatem od podnoszonej w odwołaniu argumentacji o niezasadności zwolnienia ze służby za coś, co robiła osoba trzecia i co której nie został wydany wyrok skazujący, nieaktualna jest przesłanka na jakiej oparł się organ pierwszej instancji wydając zaskarżoną decyzję". Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieni – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny i argumenty organu pierwszej instancji – podał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji policjanta można zwolnić ze służby w Policji, gdy wymaga tego "ważny interes służby". Pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało bliżej określone. W praktyce na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby. Podkreślono, że użycie w przepisie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 k.p.a.). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa określeń prawnie nie zdefiniowanych (tzw. wyrażeń nieostrych) np. w postaci "ważnego interesu służby". Stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby w Policji nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych i może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów. Podkreślono, że tego rodzaju zabieg legislacyjny, stosowany przez ustawodawcę przy regulacji szeregu stosunków prawnych, jest wielokrotnie zabiegiem celowym i zamierzonym. Jest on stosowany po to, by z uwagi na złożoność wielu stosunków społecznych czy gospodarczych można było poddać je odpowiedniemu reżimowi prawnemu. W takich sytuacjach oczywiście musi dojść do interpretacji tego rodzaju pojęcia, a zatem musi dojść do dokonania odpowiedniej wykładni przepisu prawa materialnego. Powyższą zasadę w stosowaniu tej instytucji przyjął w swoim orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny, wskazując, że .przesłanka "ważnego interesu służby" powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę. Ponadto przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku. Uwzględniając zatem powyższe stwierdzono, iż przesłanka "ważnego interesu służby" oceniana być musi przez pryzmat zadań, do realizacji których powołana jest Policja, a wymienionych w art. 1 cytowanej ustawy o Policji oraz w niektórych innych przepisach, a także wymagań stawianych policjantom, a określonych w art. 25 ustawy o Policji. W dalszej części wskazano na zdarzenie z dnia [...] maja 2014 r. około godziny 2.20 na [...] przy ul. [...], którego przebieg został ustalony ponad wszelką wątpliwość i w którym skarżący brał udział, zaś jego reakcja na zachowanie znajdującej się w jego obecności osoby popełniającej czyn zabroniony – posiadanie narkotyków – nie była prawidłowa i nie spełniała wymogów jakimi funkcjonariusze Policji winni się kierować. Swoim zachowaniem wymieniony legitymizował bowiem nielegalne zachowania osoby, która była mu znana. Oczywistym jest, że znajdując się pod wpływem alkoholu, poza służbą nie był on podmiotem władnym do podjęcia stosownej interwencji, jednocześnie jednak stwierdzono, iż jedynie ta przyczyna wykluczyła badanie jego zachowania pod kątem odpowiedzialności za czyn stypizowany w art. 231 k.k., a w dniu [...] maja 2014 r. nie zgodził się także na pobranie od niego krwi, której badanie mogłoby wykazać, czy w ostatnim czasie zażywał środki odurzające. Ponadto poza sporem pozostaje także okoliczność, iż przesłuchany w charakterze świadka policjant początkowo twierdził, iż z L. D. wiąże go luźna znajomość. Dopiero w wyniku konfrontacji wymieniony zmienił wcześniejsze zeznania i potwierdził wersję L. D. odnośnie charakteru znajomości obu mężczyzn oraz to, że ich spotkanie dnia poprzedzającego przedmiotowe zdarzenie, nie było przypadkowe, a umówili się na nie telefonicznie. Zgodnie z art. 25 ustawy o Policji służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, iż w interesie służby, a więc w interesie społecznym leży, aby ustawowe zadania Policji były realizowane przez osoby w pełni spełniające wymagania stawiane przez przepisy ustawy o Policji, instytucja jaką jest Policja ma gwarantować każdemu człowiekowi ochronę przed przemocą, brutalnością i innymi zachowaniami naruszającymi dobro chronione przez prawo. Policjantów obowiązują także szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Każdy policjant przed przyjęciem do służby ślubuje m.in: pilnie przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, a także strzec honoru i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Dlatego też policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. Z zawodem policjanta wiąże się także szczególny stopień społecznego zaufania i w związku z tym, od policjantów wymaga się, aby przestrzegali szczególnych reguł godnego i zgodnego ze społecznym zaufaniem zachowania się. Odnosi się to zarówno do sfery służby, jak i postawy osobistej. W szeregach Policji winni zatem pozostawać jedynie funkcjonariusze obdarzeni szczególnym zaufaniem społecznym, tymczasem [...] J. K. jako funkcjonariusz Policji całkowicie utracił to zaufanie. Policjant bowiem, który poza służbą akceptuje zachowania sprzeczne z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa nie tylko nie dochowuje roty złożonego ślubowania, ale także narusza dobre imię Policji. Takie postępowanie wpływa również demoralizująco na innych funkcjonariuszy. Odnosząc się natomiast do zarzutów z odwołania wskazano, że zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Pojęcie interesu społecznego, jak również słusznego interesu obywateli nie zostało zdefiniowane ustawowo, są to pojęcia niedookreślone, którym treść nadaje organ orzekający (M. Wyrzykowski, Pojęcie interesu społecznego w prawie administracyjnym, Warszawa 1986 r.). W art. 8 k.p.a. natomiast została zawarta ogólna zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, co niezaprzeczalnie przesądza, że w przypadku wystąpienia jakichkolwiek wątpliwości należy rozstrzygać je na korzyść obywatela, jeżeli oczywiście nie stoi temu na przeszkodzie ważny interes społeczny. Wskazano przy tym, że organy administracji publicznej na podstawie art. 11 k.p.a. zobligowane są do wyjaśniania stronom zasadności przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu. Bezspornym w przedmiotowej sprawie jest, że organ administracji udzielał [...] J. K. informacji na temat stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz zagwarantował wymienionemu czynny udział w postępowaniu. Ponadto z materiałów postępowania wynika, że organ I instancji dokonał wszechstronnej oceny okoliczności na podstawie analizy zebranego materiału dowodowego, mając na względzie interes służby tożsamy z interesem społecznym. Świadczy o tym liczba zgromadzonych w sprawie dokumentów, jak też ich szczegółowa analiza w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego. Stosownie do art. 77 § i k.p.a. i art. 80 k.p.a. podstawą niewadliwej decyzji administracyjnej w każdej sprawie może być tylko obiektywna ocena całokształtu materiału dowodowego. Ponadto art. 81 k.p.a. wymaga, by strona przed wydaniem decyzji miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów i powyższe miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Wydana natomiast decyzja powinna zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, przy czym uzasadnienie faktyczne powinno w szczególności wskazywać fakty, które organ administracji uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a w rozpoznawanej sprawie wszystkie wskazane elementy posiada zaskarżony rozkaz personalny. Ponadto organ I instancji poczynił własne ustalenia w sprawie, dokonał bowiem weryfikacji przeprowadzonych dowodów oraz w oparciu o nie, poczynił wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia, czemu stosownie do treści art. 107 § 1 i 3 k.p.a. dał wyraz w uzasadnieniu wydanej decyzji. Samodzielności tym ustaleniom nie odbiera fakt wykorzystania przez organy dowodów przeprowadzonych w innym postępowaniu, gdyż jako dowód organ administracji ma obowiązek zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Tym samym za bezzasadny należy uznać zarzut w tym zakresie. W kontekście powyższego stwierdzono, że Komendant Wojewódzki Policji w K., działając w granicach uznania administracyjnego, przed podjęciem rozstrzygnięcia i podjęciem decyzji, w jakim zakresie uczyni użytek ze swych uprawnień, wyjaśnił wnikliwie i wszechstronnie stan faktyczny sprawy, a przed wydaniem decyzji, zgodnie z art. 7 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a. rozpatrzył sprawę w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego mogących mieć do niej zastosowanie, co należy w pełni podzielić. Reasumując stwierdzono, iż służba w Policji jest szczególnym rodzajem służby publicznej, a pełniący ją funkcjonariusze podlegają określonym wymogom i jeśli skarżący ich nie spełniał, to organ miał podstawy do przyjęcia, że ważny interes służby przemawiał za podjęciem decyzji o zwolnieniu go ze służby w Policji. Nie można natomiast zaprzeczyć, że organ I instancji wydając w niniejszej sprawie decyzję wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby policjanta, a także dowody zgromadzone w toku postępowania oraz sytuację w jakiej się wymieniony znalazł, jednak elementy te, obok innych wskazanych w zaskarżonej decyzji, złożyły się na całość oceny zaistnienia przesłanki ważnego interesu służby przemawiającej za zwolnieniem wymienionego ze służby w Policji. Z kolei przechodząc do kwestii nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności wskazano, że wykonanie decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z tych przesłanek jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Odwołując się do wskazanego pojęcia podkreślono, że może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 k.p.a. Podkreślono, że organ pierwszej instancji nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności miał na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, która jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, której szczególna rola i zhierarchizowana struktura wymaga skutecznego i prawidłowego działania, której nie może wypełniać w przypadku gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie powinni pełnić. Zatem uwzględniając powyższe stwierdzono, że zaskarżona decyzja spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 k.p.a., gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, J. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej lub zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy temuż organowi do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych zarzucając: 1. naruszenie prawa materialnego a to art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że ważny interes służby przemawia za zwolnieniem ze służby, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie iżby jego zachowanie dawało po temu podstawy; 2. naruszenie prawa procesowego a to art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. oraz 89 § 2 k.p.a., poprzez niedostatecznie wnikliwe wyjaśnienie stanu faktycznego i sprzeczne z zasadami logiki wyciągnięcie wniosków w oparciu tylko o protokoły przesłuchań z postępowania przygotowawczego i nie przeprowadzenie rozprawy, podczas której można by przesłuchać świadków i jego, a następnie skonfrontować te wersje wydarzeń. Organ nie przeprowadził bezpośrednio żadnych dowodów na okoliczności przebiegu zdarzenia, w którym organ II instancji upatruje przyczynę zwolnienia ze służby w sytuacji gdy materiał ten pozwalał na przyjęcie co najmniej dwóch wersji zdarzenia; 3. naruszenie prawa procesowego a to art. 139 k.p.a., poprzez wydanie decyzji na niekorzyść strony odwołującej się wyrażone w ustaleniu znaczeniu bardziej niekorzystnego stanu faktycznego niż ten przyjęty przez organ I instancji oraz oparcie rozstrzygnięcia o inne powody niż wyrażone przez organ I instancji; 4. naruszenie prawa procesowego a to art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., poprzez pozorne odniesienie się do treści zarzutów naruszenia prawa procesowego zawartych w odwołaniu. W uzasadnieniu podano, że organ II instancji ustalił stan faktyczny sprawy w sposób odmienny od tego przyjętego w decyzji Komendanta Wojewódzkiego, bowiem [...] Komendant Wojewódzki Policji zaskarżoną decyzją zwolnił go ze służby w Policji powołując się na ważny interes służby (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji). W uzasadnieniu decyzji, po przedstawieniu stanu faktycznego wskazano powody jakie organ uznał za uzasadniające zwolnienie i były nimi utrata zaufania wynikająca z tego, że ma mieć kontakty ze środowiskami osób zażywających narkotyki a także decyzja o cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa, z której miała wynikać możliwość wpływania na jego osobę. Natomiast Komendant Główny nie powołał się już na powyższe okoliczności, lecz stwierdził, że nie może pozostawać w służbie funkcjonariusz, który akceptuje zachowania sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa. Organ II instancji zmienił zatem podstawę uznania go za niezdatnego dla dalszej służby. Wniosek taki organ II instancji wywiódł na podstawie protokołów przesłuchań świadków funkcjonariuszy W. K. i K. W., który go J. K. a przede wszystkim postanowienia o umorzeniu postępowania przygotowawczego w tym zakresie. Nie ma wątpliwości, że w aktach sprawy administracyjnej zalegają protokoły z postępowania przygotowawczego. Wynikają z nich odmienne obrazy przebiegu wydarzeń. Zgodnie z zeznaniami funkcjonariuszy zatrzymujących go, miał on przyglądać się biernie temu jak L. D. przygotowuje się do zażycia narkotyku. Z kolei on wskazywał, że był kompletnie zaskoczony zachowaniem L. D. i zanim zdążył zareagować zostali zatrzymani. Różnica pomiędzy tymi depozycjami jest oczywista i wskazuje na konieczność zbadania tej kwestii. Mimo tego organy obu instancji posługując się dowodami pośrednimi (protokołami z innego postępowania) uznały jedne z nich za wiarygodne, a drugie nie. Nie przedstawiono jednak żadnego wywodu, który przedstawiałby ocenę wiarygodności tych dowodów. Tym samym nie jest się w stanie efektywnie z nimi polemizować. W konsekwencji oznacza to, iż materiał dowodowy nie został w sposób wnikliwy zebrany ani oceniony zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. W przypadku gdy materiał zawiera tak daleko idące rozbieżności i opiera się na dowodach pośrednich, organ powinien, także z urzędu zarządzić przeprowadzenie rozprawy. Następnie organ dysponując tak zebranym i przede wszystkim bezpośrednim dowodem mógłby podjąć decyzję, którą następnie powinien w sposób odpowiedni uzasadnić. Uzasadnienie tymczasem nie wskazuje, dlaczego tak przyjęte fakty zostały uznane za udowodnione a jego relacja nie. Powyższy sposób procedowania nie przystaje zupełnie do sytuacji ujętej w postępowaniu i charakteryzuje się zabezpieczeniem tylko i wyłącznie interesów jednej ze stron. Należy tu zwrócić uwagę na podkreślaną w kilku miejscach decyzji organu II instancji argumentację, jaką zawarł prokurator w postanowieniu o umorzeniu postępowania i można wręcz odnieść wrażenie, że uwagi jakie poczynił prokurator uznane zostały za zalecenia w procedurze administracyjnej. Tymczasem postanowienie o umorzeniu postępowania nie tworzy żadnego stanu związania dla innych organów. Postanowienie takie dotyczy oceny zebranych w sprawie dowodów z punktu widzenia ich subsumpcji pod przepisy prawa karnego materialnego i to jest jego istotą i uwagi czynione poza tym przedmiotem stanowią co najwyżej luźne dywagacje. W przedmiotowej sprawie zresztą te rozważania prowadzą samego prokuratora do jasnej konkluzji, iż na pewno żadnego przestępstwa nie popełnił. Niezależnie wskazano, że organ prowadzący postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie dysponuje samodzielnością jurysdykcyjną i sam winien zebrać i rozważyć dowody. Nie może się posiłkować ocenami dokonanymi przez inny organ gdyż w ten sposób traciłby przymiot niezależności. Żadne przepisy nie obligują go do zasięgnięcia stanowiska prokuratury czy też związania nim. W związku z powyższym oparcie się na przytoczonym postanowieniu o umorzeniu należy uznać, jako błędne. Zwrócono także uwagę na treść uzasadnienia decyzji organu odwoławczego w zakresie ustosunkowania się do zarzutów obrazy prawa procesowego zawartych w odwołaniu. I tak, Komendant Główny zawarł w decyzji pozorne ustosunkowanie się do nich, bowiem zawarto rozważania dotyczące przepisów art. 7, 77, 80, 107 § 3 k.p.a., które z powodzeniem można by wkleić do każdej decyzji rozpatrującej te stosunkowo częste w procedurze administracyjnej zarzuty. Tym samym usankcjonowano procedowanie, które nie pozwala na zrozumienie decyzji oraz rzetelną z nią polemikę. W jego ocenie ocena dowodów dokonana przez organy obu instancji cechuje arbitralność i brak wyważenia interesów stron. Niezależnie od tego, że organy obu instancji podawały różne powody uznania, że utracił zaufanie to stwierdzono, iż ocena dowodów w obu przypadkach (w I instancji praktycznie nieznana a w II kontrowersyjna o czym powyżej), zmierzała do wykazania tezy, iż nie powinien dalej sprawować funkcji w Policji. W pierwszej decyzji powoływano się m.in. na pozbawienie go poświadczenia bezpieczeństwa, a po tym, jak Prezes Rady Ministrów uchylił tę decyzję, odstąpiono od takiej argumentacji powołując się tym razem na treść postanowienia o umorzeniu postępowania przygotowawczego. Powyższy sposób procedowania dobitnie świadczy o tym, że toczyło się ono ze z góry założoną tezą do której dopasowywano argumenty. Wszystkie powyższe uchybienia prowadzą do wadliwego zastosowania norm prawa materialnego przez organy obu instancji, bowiem prawidłowo oceniony materiał dowodowy oczywiście potwierdza, że znajdował się na miejscu zdarzenia podczas, którego L. D. próbował zażyć narkotyk. Niemniej jednak nic nie potwierdza, aby miał mieć w tym jakikolwiek udział a wręcz przeciwnie potwierdzono, że ani nie posiadał ani nie zażywał narkotyków. Organy obu instancji zwróciły uwagę, iż nie poddał się badaniu krwi ale też pominęły, że następnego dnia przedłożył prywatne badanie krwi na obecność narkotyków które miało wynik ujemny (zgodnie ze wskazaniami wiedzy niemożliwe, aby w tak krótkim czasie doszło do wydalenia [...] z organizmu). Prawidłowa ocena dowodów nie pozwala także na przyjęcie, aby biernie przyglądał się zażywaniu narkotyków przez L. D. Po pierwsze zachodzi tu opisana wyżej sprzeczność w materiale dowodowym. Po drugie zupełnie pominięto, że był on tzw. funkcjonariuszem tajnym i obowiązywał go zakaz dekonspiracji. Jak sam wskazywał, był kompletnie zaskoczony sytuacją i rozważania właśnie na temat tego czy powinien się zdekonspirować natychmiast czy też zawiadomić organa później unikając dekonspiracji, zajęły mu krótką chwilę podczas, której doszło do interwencji Policji. Okoliczność ta jest niezwykle ważna dla oceny zachowania strony gdyż wskazuje na jego odpowiedzialne podejście do swojego stanowiska. Pominięto także ludzki aspekt tej sytuacji a mianowicie, że będąc także pod wpływem alkoholu w tej sytuacji po prostu nie wiedział co zrobić mając na uwadze charakter jego stanowiska. Nawet jeżeli popełnił jakiś błąd co jest kwestionowane, to mógł on polegać na tym, że przez kilka czy kilkadziesiąt sekund się wahał. Mając na uwadze powyższe zastosowanie wobec niego najbardziej rygorystycznej procedury i zwolnienia ze służby jest całkowicie niezasadne. Nawet przy przyjęciu, że w swoim zachowaniu dopuścił się jakiegoś błędu to uznanie, że z tego powodu całkowicie utracił zaufanie jest zupełnie nietrafione biorąc pod uwagę, że ustawa o Policji przewiduje także np. postępowanie dyscyplinarne umożliwiające jego ukaranie przy pozostaniu w pracy. Reasumując, w reakcji pracodawcy brak jest jakiejkolwiek proporcjonalności. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż Komendant Główny Policji ustalił znacznie bardziej niekorzystny stan faktyczny niż Komendant Wojewódzki Policji w K. oraz oparł rozstrzygnięcie o inne powody niż wyrażone przez organ I instancji, co skutkowało naruszeniem art. 139 K.p.a., bowiem przez "niekorzyść" należy rozumieć obiektywne pogorszenie sytuacji prawnej strony odwołującej się wskutek wydania decyzji przez organ odwoławczy. O tym więc, czy pogorszenie takie nastąpi, przesądza zestawienie osnowy decyzji organu pierwszej instancji z projektowanym rozstrzygnięciem organu odwoławczego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 26 marca 2014 r. sygn. akt II SA/Gd 77/14). Powyższe oznacza więc, iż zakaz określony w art. 139 K.p.a. ma zastosowanie wyłącznie do decyzji przewidzianej w art 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK1921/12 oraz z dnia 12 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1099/12), a zaskarżony rozkaz personalny został natomiast wydany na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Nadmieniono, że to z inicjatywy pełnomocnika skarżącego przeprowadzono w II Instancji w trybie art. 136 k.p.a. postępowanie dowodowe uzupełniające co do okoliczności związanych z wydaniem przez Sąd Rejonowy [...] w K. Wydział II Karny postanowienia z dnia [...] października 2014 r. sygn. akt [...], a także umorzeniem toczącego się przeciwko L. D. postępowania karnego. Pełnomocnik skarżącego w piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. [...] podniósł bowiem iż "(...) Niezależnie zatem od podnoszonej w odwołaniu argumentacji o niezasadności zwolnienia mojego klienta za coś co zrobiła osoba trzecia należy wskazać, że nawet co do tej osoby nie został wydany wyrok skazujący. Oznacza to, że nieaktualna jest przesłanka na jakiej oparł się organ pierwszej instancji wydając zaskarżoną decyzję (...)". Dalej wskazano, że Komendant Główny Policji przeprowadził postępowanie w II instancji, rozpatrzył bowiem sprawę zgodnie z zasadą praworządności i zasadą prawdy obiektywnej, niezależnie od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, a także odniósł się do wszystkich podniesionych przez pełnomocnika w odwołaniu oraz piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. zarzutów, co znajduje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego. Nie można się natomiast zgodzić ze stwierdzeniem, iż fakt wydania rozstrzygnięcia w II instancji sprzecznego z oczekiwaniami strony stanowi o tym, iż organ administracji publicznej "pozornie odniósł się do treści zarzutów naruszenia prawa procesowego zawartych w odwołaniu". Odnosząc się natomiast do kwestii naruszenia przez Komendanta Głównego Policji przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 89 § 2 k.p.a., poprzez niedostatecznie wnikliwe wyjaśnienie stanu faktycznego i sprzeczne z zasadami logiki wyciągnięcie wniosków w oparciu wyłącznie o protokoły przesłuchań z postępowania przygotowawczego i nieprzeprowadzenie rozprawy wskazano, iż zarówno organ I, jak i II instancji poczynił własne ustalenia w sprawie, dokonał bowiem weryfikacji przeprowadzonych dowodów oraz w oparciu o nie, poczynił wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia, czemu stosownie do treści art 107 § 1 i 3 k.p.a. dał wyraz w uzasadnieniu wydanej decyzji. Samodzielności tym ustaleniom nie odbiera fakt wykorzystania przez organy dowodów przeprowadzonych w innym postępowaniu, gdyż jako dowód organ administracji ma obowiązek zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Dowodem w postępowaniu dotyczącym zwolnienia policjanta ze służby z uwagi na ważny interes służby mogą być więc także dowody zebrane na potrzeby innego postępowania, w tym postępowania karnego. Organ prowadzący postępowanie administracyjne nie jest związany zasadą bezpośredniości rozumianą jako obowiązek oparcia, przez orzekający w sprawie sąd, ustaleń faktycznych na bezpośrednio przeprowadzonych dowodach w czasie rozprawy i może oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka, czy wyjaśnień oskarżonego utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu (karnym lub karnoskarbowym). Przechodząc natomiast do zarzutu nieprzeprowadzenia przez Komendanta Głównego Policji rozprawy wskazano, iż przepis art. 89 § 2 k.p.a. jest przepisem o charakterze procesowym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2009 r. sygn. akt I OSK 1837/07, LEX nr 538606). Przewidziana natomiast w danej normie prawnej powinność przeprowadzenia rozprawy, gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków i biegłych nie jest równoznaczna z koniecznością przeprowadzenia rozprawy w każdym przypadku przeprowadzenia wymienionych dowodów, gdyż przeprowadzenie rozprawy uzależnione jest od wyjaśnienia sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2008 r. sygn. akt II GSK 361/08, LEX nr 518210). W rozpoznawanej sprawie organ zgromadził wyczerpujący materiał dowodowy poza rozprawą i tym samy zarzut ten należy uznać za niezasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m. in., poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Stosownie do treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2011 r. Dz. U. nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), który stanowił materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji, policjanta można zwolnić ze służby gdy wymaga tego ważny interes służby. Zatem decyzja ta ma charakter fakultatywny i podejmuje się ją w ramach uznania administracyjnego. Podlega ona kontroli sądowej, lecz jej zakres jest ograniczony i sprowadza się jedynie do zgodności tego rozstrzygnięcia z prawem. Oznacza to z drugiej strony, że Sąd nie wnika w jego celowość. Wobec powyższego kontrola sądowa tych decyzji zajmuje się ustaleniem, czy na podstawie obowiązujących przepisów dopuszczalne było jej wydanie i czy organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy w sposób dostateczny uzasadnił owo rozstrzygnięcie na podstawie zindywidualizowanych przesłanek. Innymi słowy, czy nie podjął ją w sposób dowolny, a zatem badaniu podlega zawarta w art. 7 k.p.a. powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony oraz czy respektowana była konstytucyjna zasada równości wobec prawa. Niezależnie od powyższego uznanie zakresu, w jakim organ administracji uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Natomiast sam wybór rozstrzygnięcia dokonywany przez organ na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje jednak poza granicami kontroli sądowej. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy i na materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stwierdzić należy, że ustawodawca nie zdefiniował określenia "ważny interes służby", jednakże bez wątpienia chodzi tu o dobro interesu służby w kontekście interesu społecznego. Zatem tym zabiegiem legislacyjnym umożliwiono organowi na odpowiednią analizę stanu faktycznego, sprowadzającą się do suwerennej oceny celowości dalszego trwania stosunku służby z funkcjonariuszem i bez wątpienia dano tu prymat ochrony interesu społecznego, umożliwiając jednocześnie możliwość indywidualnej oceny każdego zdarzenia, zaś stanowisko judykatury w tym względzie jest już trwale ukształtowane i np. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 1994 r. sygn. akt II SA 426/99 (publ. LEX nr 47389) wyrażono pogląd, że stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby w Policji nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów. Dodać w tym miejscu jeszcze należy, że w praktyce, na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji, a nie można ich zwolnić na innej podstawie prawnej. Innymi słowy, przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku. Przesłanka "ważnego interesu służby" oceniana być musi przez pryzmat zadań, do realizacji których powołana jest Policja, a także wymagań stawianych policjantom, a określonych w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych. W konkretnym przypadku przesłanka ta stanowi podstawę do zwolnienia policjanta dopiero wtedy, gdy zwolnienia tego nie uzasadniają inne przepisy zawarte w art. 41 wskazanej ustawy. Wskazać również należy, że w myśl art. 43 ust. 3 ustawy, zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 i 8 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie bezspornym jest po pierwsze, że Prezydium Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...] na posiedzeniu w dniu [...] maja 2014 r., po zapoznaniu się z dostarczonymi materiałami, postanowiło nie wnosić zastrzeżeń co do trybu zwolnienia [...] J. K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Ponadto – a właściwie przede wszystkim – bez wątpienia skarżący [...] J. K. razem ze swoim kolegą L. D. w dniu [...] maja 2014 r. około godziny 2.20 na [...] przy ul. [...] w K., kucał przy ławce i pochylając się nad nią przyglądał się nie podejmując żadnej czynności, jak L. D. znajdujący się od niego w odległości ok. 0,5 m, wysypywał z woreczka ze strunowym zapięciem biały proszek na użyczoną przez niego kartę bankomatową banku [...] leżącą na ławce i zorientował się od razu, że jest to narkotyk, a jak później stwierdził L. D. – [...]. W tym czasie podeszli do nich funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w K., pełniący służbę w patrolu nieumundurowanym i w chwili podjęcia przez nich czynności, L. D. odrzucił woreczek z proszkiem, który został odnaleziony przez policjanta i do którego dosypany został następnie proszek znajdujący się na karcie. Takie zachowanie skarżącego, tzn. brak jakiejkolwiek reakcji na posiadanie przez L. D. [...], a więc dopuszczającego się w jego obecności przestępstwa z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, dyskwalifikuje go – jak słusznie zauważył organ, a co Sąd w pełni podziela – jako funkcjonariusza Policji, bowiem formacja ta winna obywatelom gwarantować ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem i z tego też powodu osoby egzekwujące prawo, same muszą przede wszystkim je przestrzegać i cieszyć powszechnym, społecznym autorytetem, respektując normy zasad współżycia społecznego i dotrzymujące roty ślubowania. Innymi słowy mówiąc, muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami naruszania prawa. Nie można również zapominać i o tym, że sytuacja skarżącego i zaprezentowana przez niego postawa wpływa demoralizującą na innych funkcjonariuszy, którzy wiedzą o niej i których krąg jest niemały. Zatem policjant, który brał udział w takim zdarzeniu, automatycznie traci przymiot "nieskazitelności charakteru", a w konsekwencji pozostawienie go w służbie narusza jej ważny interes. Wobec powyższego tego rodzaju postawa skarżącego nie może nie zostać niezauważona w aspekcie interesu służby, który mierzony interesem społecznym, jako ważny, winien determinować podejmowaną decyzję zwolnieniową, jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Reasumując, w przedstawionym stanie faktycznym podjętą decyzję należy uznać za słuszną i prawidłową, zaś zarzuty ze skargi za nieuzasadnione. Z tego mianowicie powodu, że Sąd nie dopatrzył się w działaniu organów Policji uchybień zarówno w ustaleniu stanu faktycznego, jak i w jego ocenie w kontekście przepisu prawa materialnego, a przede wszystkim nie dopatrzył się dowolności w podjętym rozstrzygnięciu. Organ wszak przede wszystkim prawidłowo rozważył prymat interesu społecznego nad słusznym interesem skarżącego, całościowo zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy oraz w sposób przekonywujący wyjaśnił przesłanki podjęcia zaskarżonej decyzji prawidłowo je uzasadniając zarówno pod kątem faktycznym, jak i prawnym. Stąd też całokształt przedstawionych przez organy okoliczności, jakie zaistniały w sprawie, nie pozostawia wątpliwości, że doszło do naruszenia dobrego imienia służby, które daje podstawę do zwolnienia skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Odnosząc się zaś do zarzutów ze skargi rację należy przyznać skarżącemu, że Komendant Główny Policji nie odniósł się już w zaskarżonej decyzji do pozbawienia skarżącemu, a na co również powołał się organ pierwszej instancji, poświadczenia bezpieczeństwa. Jednakże czynienie z tego zarzutu jest niezrozumiałe, skoro Prezes Rady Ministrów w międzyczasie uchylił tę decyzję. Nie można również uznać za trafiony zarzut, jakoby skarżący miał się biernie przyglądać posiadaniu przez L. D. narkotyków. Wszak wymieniony w protokole przesłuchania z dnia [...] maja 2015 r. jest niekonsekwentny i niespójny zeznając, że "myślałem o podjęciu interwencji wobec L. ale wycofałem się z tej decyzji ponieważ nie chciałem ulec dekonspiracji", żeby wcześniej zeznać, iż "Chciałem zadzwonić na telefon alarmowy Policji. W tym momencie podeszli do nas policjanci po cywilnemu." W tym miejscu zauważyć należy, że skoro był on "tajnym" funkcjonariuszem – jak podano w skardze – to zupełnie niezrozumiałym jest, że z chwila podejścia do nich funkcjonariuszy Policji i o czym zeznał jeden z nich, tj. K.W. w protokole przesłuchania z dnia [...] maja 2015 r., skarżący w obecności L. D., któremu zakładano kajdanki, oświadczył iż jest funkcjonariuszem Policji i że w jednej z kieszeni posiada legitymację policyjną. Reasumując, zasłanianie się obawą przed dekonspiracją uznać należy świetle powyższych dowodów, jako linię obrony, która w żadnym stopniu nie usprawiedliwia zachowania się skarżącego. W dalszym ciągu odnosząc się do zarzutów ze skargi przyznać należy rację organowi, że nie naruszył on art. 139 k.p.a., ponieważ przez "niekorzyść" należy rozumieć obiektywne pogorszenie sytuacji prawnej strony odwołującej się wskutek wydania decyzji przez organ odwoławczy. Zatem o tym więc, czy pogorszenie takie nastąpi, przesądza zestawienie osnowy decyzji organu pierwszej instancji z projektowanym rozstrzygnięciem organu odwoławczego. Powyższe oznacza więc, iż zakaz określony w art. 139 k.p.a. ma zastosowanie wyłącznie do decyzji przewidzianej w art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., zaś zaskarżony rozkaz personalny został wydany na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Ponadto rację ma organ wskazując w odpowiedzi na skargę, że to z inicjatywy pełnomocnika skarżącego zawartej w piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. przeprowadzono w drugiej instancji postępowanie dowodowe uzupełniające co do okoliczności związanych z wydaniem przez Sąd Rejonowy [...] w K. Wydział II Karny postanowienia z dnia [...] października 2014 r. sygn. akt [...], a także umorzeniem toczącego się przeciwko L. D. postępowania karnego. Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że organ drugiej instancji przeprowadził – w ocenie Sądu – postępowanie zgodnie z zasadą praworządności i zasadą prawdy obiektywnej, niezależnie od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, a także odniósł się do wszystkich podniesionych przez w odwołaniu oraz piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. zarzutów i w tej sytuacji zarzut "pozorności" jest niczym nieuzasadniony. Wszak zarówno organ pierwszej, jak i drugiej instancji poczynił własne ustalenia w sprawie, dokonał własnej weryfikacji przeprowadzonych dowodów oraz w oparciu o nie, poczynił wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia, czemu stosownie do treści art 107 § 1 i 3 k.p.a. dał wyraz w uzasadnieniu wydanej decyzji. Przyznać należy rację Komendantowi Główneu Policji, że samodzielności tym ustaleniom nie odbiera fakt wykorzystania przez organy dowodów przeprowadzonych w innym postępowaniu, gdyż jako dowód organ administracji ma obowiązek zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Dowodem w postępowaniu dotyczącym zwolnienia policjanta ze służby z uwagi na ważny interes służby mogą być więc także dowody zebrane na potrzeby innego postępowania, w tym postępowania karnego. Organ prowadzący postępowanie administracyjne nie jest związany zasadą bezpośredniości rozumianą jako obowiązek oparcia, przez orzekający w sprawie sąd, ustaleń faktycznych na bezpośrednio przeprowadzonych dowodach w czasie rozprawy i może oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka, czy wyjaśnień oskarżonego utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu, w tym karnym. Zatem za chybione należy uznać zarzuty naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 89 § 2 k.p.a., poprzez niedostatecznie wnikliwe wyjaśnienie stanu faktycznego i sprzeczne z zasadami logiki wyciągnięcie wniosków w oparciu wyłącznie o protokoły przesłuchań z postępowania przygotowawczego. Natomiast co do zarzutu nieprzeprowadzenia przez Komendanta Głównego Policji rozprawy stwierdzić należy, że art. 89 § 2 k.p.a. jest przepisem o charakterze procesowym i przewidziana powinność przeprowadzenia rozprawy jest uzasadniona wówczas, gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków i biegłych. W konsekwencji nie oznacza to przeprowadzenia rozprawy w każdym przypadku i w rozpoznawanej sprawie organ w sposób wystarczający i pełny zgromadził materiał dowodowy poza rozprawą. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło