II SA/Wa 32/17
WyrokWSA w Warszawie2017-08-23
Skład orzekający: Danuta Kania, Adam Lipiński, Iwona Dąbrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez policjanta w charakterze domownika, może zostać zaliczony do wysługi lat w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego, jeśli praca ta nie miała charakteru stałego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo odmówił zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat policjanta. Kluczowe było ustalenie, że praca ta nie miała charakteru "stałej pracy" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, a zeznania świadków, na które powoływał się skarżący, były niewiarygodne z powodu istotnych rozbieżności w kluczowych kwestiach.Stan faktyczny
Policjant M. S. domagał się zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1986-1991. Organy administracji odmówiły przyznania tego prawa, uznając, że praca nie miała charakteru stałego, a przedstawione dowody, w tym zeznania świadków, były niewiarygodne z powodu rozbieżności. Policjant zaskarżył decyzję, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego oraz dowolnej oceny dowodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie WSA Danuta Kania, Adam Lipiński, Iwona Dąbrowska (spr.), , Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Wiechowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oddala skargę.
Raportem z dnia 8 listopada 2012 r. [...] M. S. zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy
w gospodarstwie rolnym rodziców, od dnia 27 grudnia 1986 r. do dnia 17 czerwca
1991 r.
Policjant przedstawił przy tym oświadczenie w sprawie braku dokumentów, zeznania dwóch świadków, zaświadczenie potwierdzające zameldowanie na pobyt stały, zaświadczenie potwierdzające posiadanie przez Z. S. i H. S. (rodziców policjanta) gospodarstwa rolnego oraz zaświadczenia z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, dotyczące podlegania Pana Z. S. i Pani H. S. ubezpieczeniu społecznemu rolników.
Komendant Wojewódzki Policji w K. uzupełnił materiał dowodowy
o: zaświadczenie z Urzędu Miejskiego w J., dotyczące braku dokumentów potwierdzających pracę M. S. w gospodarstwie rolnym rodziców, akt notarialny, pismo dyrektora Zespołu Szkól Ponadgimnazjalnych Nr [...] w J., dotyczące uczęszczania M. S. do Technikum [...] oraz dodatkowe pisemne wyjaśnienia świadków, jak również przesłuchał zainteresowanego.
W dniu [...] stycznia 2013 r. Komendant Wojewódzki Policji w K. wydał rozkaz personalny nr [...], na mocy którego ustalił M. S. na dzień 9 listopada 2012 r. prawo do wzrostu uposażenia zasadniczego w wysokości 21,5%.
W wyniku wniesionego przez stronę odwołania Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] marca 2013 r. uchylił zaskarżony rozkaz personalny stwierdzając, iż organ I instancji wydał w sprawie rozstrzygnięcie bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności.
Następnie Komendant Wojewódzki Policji w K. rozkazem personalnym
nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. odmówił M. S. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, za okres pracy w gospodarstwie rolnym.
W wyniku zaskarżenia powyższego rozkazu personalnego, sprawę ponownie rozpoznał Komendant Główny Policji, który rozkazem personalnym nr [...] z dnia
[...] sierpnia 2013 r. utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 26 lutego 2014 r. sygn.. akt II SA/Wa 1887/13 uchylił zarówno rozkaz personalny nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2013 r. jak również utrzymany nim w mocy rozkaz personalny
nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] czerwca 2013 r.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż "(...) skarżący spełnia przesłanki domownika
w rozumieniu art 6 pkt 2 pow. ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. i w konsekwencji uwzględniając tylko tę przesłankę, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie od dnia 8 października 2004 r. do dnia 27 czerwca 2007 r winien być zaliczony do stażu służby.
Odnosząc się zaś do okresu po ukończeniu nauki w Technikum, kiedy to skarżący zarejestrował się jako bezrobotny, Sąd, uznał, że mimo zarejestrowania jako bezrobotny, skarżący nadal nie był zatrudniony i nie wykonywał innej pracy zarobkowej, zaś bycie domownikiem nie oznacza też, iż nie był on zdolny i gotowy
w każdym czasie do podjęcia zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, obowiązującego w danym zawodzie lub służbie. Ponadto o tym, że posiadając status bezrobotnego można być równocześnie domownikiem w gospodarstwie rolnym przesądził sam ustawodawca, jeśli się zważy na brzmienie lit. e) powyższego przepisu."
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 3 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 2081/14 oddalił skargę kasacyjną, uznając jednocześnie, iż zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie "(...) mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu".
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, "oceniając, czy praca domownika w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie można poprzestać jedynie na stwierdzeniu, że osoba bliska rolnikowi mogła wykonywać różne czynności związane z produkcją rolną. Nie chodzi tu bowiem o potencjalne możliwości lecz realnie i stale świadczoną pracę w gospodarstwie. O możliwości zakwalifikowania przedmiotowej pomocy jako stałej pracy i o obowiązku zaliczenia okresu wykonywania takich czynności do stażu służby (pracy) musi decydować także zakres pomocy świadczonej przez domownika. Sąd wskazał, że nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika, by każdą pomoc domownika
w gospodarstwie rolnym bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników".
W uzasadnieniu podkreślono również, że "(...) na obecnym etapie niniejszej sprawy stanowisko Sądu I instancji, że M. S. spełniał przesłanki do uznania go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. oraz że cały wnioskowany okres powinien być mu zaliczony do wysługi lat dla celów uposażeniowych, uznać należy za stanowczo przedwczesne. Zgromadzony dotychczas materiał dowodowy, wbrew przekonaniu WSA w Warszawie, nie dawał bowiem podstaw do tak kategorycznych stwierdzeń" oraz że "przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy powinny mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym można potwierdzić albo stosownym zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków, zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne.
Zatem zasadnicze ustalenia bezwzględnie muszą być udokumentowane we wskazany sposób. Zeznania świadków mogą mieć taką samą wartość dowodową jak zaświadczenie właściwego urzędu gminy. Zeznania te nie powinny jednak budzić wątpliwości co do ich kompletności oraz wiarygodności stwierdzonych w nich faktów.
Ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji pismem z dnia 27 czerwca 2016 r zwrócił Się do Komendanta Powiatowego Policji w J. z prośbą
o przesłuchanie w charakterze świadka L. M., natomiast Komendanta Powiatowego Policji w P. - o przesłuchanie W. P.
W dniu 8 lipca 2016 r. do Komendy Wojewódzkiej Policji w K. wpłynął protokół przesłuchania świadka – L. M., zaś w dniu 12 sierpnia 2016 r - protokół przesłuchania świadka – W. P.
Ponadto pismami z dnia 11 lipca 2016 r. organ zwrócił się do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Placówki Terenowej w J., Urzędu Pracy
w J. i Starostwa Powiatowego w J. z prośbą o udzielenie informacji niezbędnych do wydania w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia.
Kierownik Placówki Terenowej KRUS pismem z dnia 15 lipca 2016 r poinformował, że M. S. nie figurował w ewidencji ubezpieczonych KRUS, placówka nie posiada dokumentacji potwierdzającej, że w okresie od dnia 27 grudnia 1986 r do dnia 17 czerwca 1991 r. była w stosunku do wymienionego wydana decyzja odmawiająca mu przyznania statusu domownika oraz dokumentacji, z której wynikałoby, że wymieniony składał oświadczenia z rodzicami, iż nie pracował lub nie pracuje w gospodarstwie rolnym rodziców, jako domownik.
Z kolei Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy pismem z dnia 28 lipca 2016 r. wskazał, że M. S. został dwukrotnie zarejestrowany jako bezrobotny: w dniu
18 czerwca 1991 r. oraz w dniu 21 października 1993 r. - w obu przypadkach orzeczono o przyznaniu wymienionemu prawa do zasiłku dla bezrobotnych. W dniu 18 czerwca 1991 r. wymieniony złożył oświadczenie, pod odpowiedzialnością karną, że nie podlega z mocy prawa ubezpieczeniu emerytalno – rentowemu, na podstawie przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, zaś w dniu 29 sierpnia 1991 r. przedłożył zaświadczenie z Urzędu Miejskiego w J. z dnia 23 sierpnia 1991 r., z którego wynikało m.in. że nie został zgłoszony do objęcia składką na ubezpieczenie społeczne rolników. W dniu 21 października 1993 r. złożył natomiast oświadczenie pod odpowiedzialnością karną, z którego wynikało, że wspólnie ze współmałżonkiem nie jest właścicielem lub posiadaczem gospodarstwa rolnego o powierzchni użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego albo gospodarstwa stanowiącego dział specjalny.
Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. Komendant Wojewódzki Policji w K., na podstawie art. 101 ust. 1 i 2 ustawy o Policji oraz § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1236, ze zm.) w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił przyznania M. S. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 27 grudnia 1986 r. do dnia 17 czerwca 1991 r.
M. S. złożył od tego rozkazu odwołanie do Komendanta Głównego Policji, zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 7 Kpa, art. 12 § 1 Kpa, art. 77 Kpa, art. 80 Kpa oraz art. 107 § 3 Kpa a także art. 6 pkt 2e ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. M. S. zarzucił ponadto, iż organ I instancji prowadził postępowanie w sposób ukierunkowany na odmowę zaliczenia mu pracy
w gospodarstwie rolnym do wysługi lat oraz zebrał materiał dowodowy w sposób wybiórczy i niepełny.
Komendant Główny Policji, rozkazem personalnym z dnia [...] października
2016 r. Nr [...] utrzymał w mocy rozkaz personalny, wydany przez organ I instancji. W jego uzasadnieniu wskazał, iż zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. W art. 102 powołanej ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach.
W wykonaniu tej delegacji zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Powołując się na § 4 ust. 1 pkt 5 pow. rozporządzenia podał, że przepis ten pozwala na zaliczenie innych okresów (niż wymienione we wcześniejszych punktach § 4 ust. 1) do wysługi lat wówczas, gdy istnieje przepis, który pozwala na wliczenie ich do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Taką regulację jest ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy.
W myśl art. 1 ust. 1 tej ustawy ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy,
do stażu tego wlicza się pracownikowi także:
1. okresy prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, prowadzonym przez współmałżonka,
2. przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy po ukończeniu 16 roku życia w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez rodziców lub teściów, poprzedzające objęcie tego gospodarstwa i rozpoczęcie jego prowadzenia osobiście lub wraz ze współmałżonkiem,
3. przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Mając na uwadze fakt, iż M. S. wniósł o ustalenie procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego poprzez zaliczenie mu do wysługi lat okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, w okresie od dnia 27 grudnia 1986 r. do dnia 17 czerwca 1991 r. organ wskazał, że
w przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje art. 1 ust. 1 pkt 3 pow. ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Istotnym zagadnieniem w kontekście powyższego przepisu jest ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin", z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy.
Organ podał następnie, że pojęcie "domownika" wykonującego pracę
w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w pow. ustawie z dnia 20 lipca
1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych organ wskazał, że praca
w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. A zatem w rozpoznawanej sprawie, mając na uwadze wnioskowany okres stwierdził, że normatywnej treści pojęcia "domownik" na gruncie przedmiotowej sprawy należy poszukiwać w ustawie z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133, z późn. zm.) oraz ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r, o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2016 r., poz. 277).
Zgodnie z art. 2 pkt 2 wskazanej wyżej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. ,,za domownika" mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania.
Natomiast z treści art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - obowiązującej od dnia 1 stycznia 1991 r., wynika, iż domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Odnosząc się zatem do definicji domownika, organ stwierdził, że koniecznym jest wskazanie, iż przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Organ powołał się następnie na orzecznictwo w tej materii zarówno sądów administracyjnych, Sądu Najwyższego oraz poglądy doktryny.
Następnie organ podał, że zgodnie z aktualną linią orzeczniczą sądów administracyjnych ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego, jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Ponadto organy w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, zajmują stanowisko co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym.
Organ pow. się na art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. wskazał, że podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 pow. ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Dopiero wyczerpanie procedury określonej we wskazanych wyżej przepisach pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 pow. ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami, co najmniej dwóch świadków, zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Organ stwierdził, że z racji tego, że w przedmiotowej sprawie brak było zaświadczenia z urzędu gminy, a zatem należało oprzeć się m.in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu.
Podał też, że ocena przedstawionych przez pracownika - policjanta dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy - przełożonego właściwego w sprawach osobowych, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie
i podejmuje decyzję o zaliczeniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać więc prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez zainteresowanego stan faktyczny.
Analizując całość zebranej w przedmiotowej sprawie dokumentacji,
a jednocześnie odnosząc się do argumentów strony zawartych w odwołaniu od rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] sierpnia 2016 r, Komendant Główny Policji stwierdził, iż istotnym dowodem, który powinien potwierdzać pracę w danym okresie w gospodarstwie rolnym są zeznania świadków. Organ podał, że analizując zeznania obu świadków nie sposób przyznać im mocy dowodowej. Wskazał bowiem na rozbieżności pomiędzy zeznaniami L. M. i W. P.
Pierwszy świadek podczas przesłuchania w dniu 7 lipca 2016 r. zeznał, iż pod adresem [...] zamieszkiwało 5 osób (oprócz wnioskodawcy - jego rodzice i dwóch braci), natomiast drugi świadek wskazał na osiem osób (oprócz wnioskodawcy - jego rodzice, dwóch braci, dziadkowie i ciotka). Organ podkreślił, że sam M. S.,
w odwołaniu z dnia 18 września 2016 r. zaprzeczył zeznaniom W. P. w tym zakresie, oświadczając, iż babcia S. S. zmarła [...] czerwca 1980 r. natomiast dziadek – J. S. zmarł w dniu [...] sierpnia 1987 r., zaś ciotka – K. S. "(...) od lat siedemdziesiątych pracowała w [...] w M.".
Następnie organ wskazał, że powyższe zeznania pozostają w sprzeczności również w zakresie prac wykonywanych przez M. S. L. M. twierdził bowiem, iż wymieniony "na pewno pomagał przy żniwach, zwoził baliki słomy, zboże, siano, a tak na co dzień pomagał w gospodarstwie przy obrządku bydła, trzody. Czynności związanych z orką i innych gdzie używany był ciągnik rolniczy nie wykonywał, robił to ojciec", W. P. wskazała natomiast, że "(...) pracował tak jak inni i w polu i w oborze, robił wszystko".
Podobnie w zakresie stopnia zmechanizowania gospodarstwa rolnego Państwa S. zeznania świadków różnią się – L. M. twierdzi bowiem, że "w tych latach mieli ciągnik rolniczy [...], pług, brony, kultywator, opryskiwacz, kopaczkę do ziemniaków, sadzarkę do ziemniaków, przetrząsarkę do siana "gwiazdówkę", snopowiązałkę, kosiarkę rotacyjną miał na pewno pod koniec tego okresu". W. P. utrzymywała zaś, że "jeżeli chodzi o poziom zmechanizowania gospodarstwa rolnego to mieli niezbyt dobrze wyposażone gospodarstwo. Mieli ciągnik, kosiarkę do zboża, kosiarkę do traw, kopaczkę mechaniczną do ziemniaków".
Organ podał też, że różnice pojawiają się także w kwestii zwierząt hodowanych w gospodarstwie rolnym Państwa S. L. M. zeznał, że były to "trzoda chlewna w ilości średnio około 30-40 sztuk, bydło w ilości minimum 10 sztuk, niewielka ilość drobiu dla swojego użytku", W. P. twierdziła zaś, iż "w gospodarstwie S. hodowano, z tego co ja się orientuję, około pięciu krów, około dziesięciu świń, około czterdziestu kur i kaczek". Organ podkreślił też, że na pytanie, czy
w gospodarstwie Państwa S. pracowali sąsiedzi L. M. odpowiedział "raczej nie", dodał też że on nie pomagał, gdyż nie było takiej potrzeby, natomiast W. P. zeznała, że "czasami pracy było tak dużo, że państwo S. wynajmowali sąsiadów do pracy oraz, że ona również czasami pracowała w tym gospodarstwie, była wynajmowana do pracy w polu". Organ dodał też, że L. M. nie był w stanie wskazać, w jakiej miejscowości uczył się wnioskodawca, natomiast na pytanie
o obciążenie M. S. pracą we wnioskowanym okresie zeznał "nie mogę powiedzieć że codziennie ale pracował, ja nie jestem obserwatorem żeby na kogoś cały czas patrzyć".
Dokonując analizy tych zeznań organ uznał, że wskazane rozbieżności, dotyczące kluczowych kwestii, są zbyt duże, aby uznać zeznania świadków za wiarygodne w kontekście wykonywanej przez M. S. pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, w stopniu wystarczającym do uznania jej za stałą pracę w tymże gospodarstwie.
Organ wskazał też, że utrata wiarygodności przez świadków, odnosi się do całości ich zeznań. Postępowania dowodowe zawarte we wszystkich procedurach (administracyjnej, cywilnej i karnej), nie znają bowiem instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka. Skoro natomiast świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach.
Następnie organ podał, że w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby
w Policji, policjant nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, co może świadczyć, o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako pracy w gospodarstwie rolnym stanowiącej główne źródło utrzymania.
Ponadto organ wskazał, że nie można uznać, że do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego rodziców M. S., uwzględniając jego areał (ok. 7,81 ha - wymieniony nie przedstawił bowiem jakichkolwiek dokumentów potwierdzających, że jego rodzice dzierżawili ziemię), znacznie ograniczone potrzeby świadczenia pracy w powyższym gospodarstwie, m.in. z uwagi na jego rodzaj, strukturę, brak wyspecjalizowanej produkcji roślinnej i zwierzęcej, w którym zamieszkiwało przynajmniej 5 osób a prace w mm wykonywała zarówno matka jak i ojciec wymienionego, konieczna była praca w mm kilkunastoletniego wówczas M. S., w wymiarze przez mego wskazanym.
Organ wskazał też, że prace wymieniane przez świadków, jako wykonywane przez stronę to w przeważającej większości prace sezonowe (żniwa, sianokosy, wykopki). Nie sposób dać wiary iż prace takie jak karmienie zwierząt czy utrzymanie czystości w oborze, oprócz stałej pracy rodziców wymienionego, wymagały także jego pracy każdego dnia, szczególnie mając na uwadze wskazywane ilości zwierząt hodowanych w gospodarstwie.
Mając na uwadze powyżej wskazany stan prawny i faktyczny przedmiotowej sprawy organ stwierdził, że brak jest podstaw do przyznania M. S. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy
w gospodarstwie rolnym od dnia 27 grudnia 1986 r. do dnia 17 czerwca 1991 r.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie, nazwanej odwołaniem, M. S. wniósł o jej uchylenie i wskazał, że jego doświadczenie życiowe, potwierdzone zeznaniami dwóch świadków, wskazuje, iż wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, w sposób stały wykonując prace wskazane mi przez prowadzących gospodarstwo rodziców, poprzez wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcja w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu.
Odnośnie zaś nieumieszczenia informacji w zakresie jego pracy w gospodarstwie rolnym w curriculum vitae z dnia 31 października 1996 r., skarżący podał, że wówczas nie posiadał żadnych dokumentów potwierdzających daną okoliczność. Ponadto składając oświadczenie nie został poinformowany o możliwości "skorzystania z ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy".
Wnosząc o uchylenie ww. decyzji oraz utrzymanego nią w mocy rozkazu personalnego z dnia [...] października 2016 r., podniósł zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego, tj. art. 6 pkt 2 c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędną i jednocześnie dowolną wykładnię pojęcia "domownika", w aspekcie stałego świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym.
Wskazał również na naruszenie przepisów procedury administracyjnej, tj. art. 80 K.p.a., poprzez całkowitą dowolność w ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, art. 7, 77 K.p.a., poprzez złamanie zasady obiektywizmu, tendencyjne prowadzenie postępowania oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez wadliwe uzasadnienie faktycznie skarżonej decyzji, w szczególności niewskazanie faktów, które organy uznały za w pełni udowodnione oraz podanie nieprawdziwych przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej oraz art. 12 § 1 K.p.a poprzez przewlekłe opieszałe prowadzenie postępowania.
W uzasadnieniu skargi M. S. zarzucił, że przedłożone przez niego dokumenty, w szczególności zeznania świadków, bezzasadnie i w sposób całkowicie dowolny zostały zakwestionowane przez organy, zaś organy te, wbrew spoczywającego na nim obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, nie zdobył żadnego przekonywującego dowodu, który w sposób wiarygodny i bezstronny podważyłby potwierdzony przez zawnioskowanych przez mnie świadków, argument stałości świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Zarzucił też, że organy w sposób arbitralny przyjęły, iż nie mógł wykonywać pracy w sposób stały. Odnośnie odmowy wiarygodności zeznań świadków, skarżący podał, że z perspektywy czasu jaki minął od lat 1986-1991 i ciągle rozwijającego się gospodarstwa rolnego rodziców oraz osób
w nim zamieszkujących świadkowie nie mogli "precyzyjnie,, pamiętać jaki sprzęt był
w gospodarstwie rolnym, jak również ile dokładnie sztuk inwentarza się znajdowało, tym bardziej w zamkniętych budynkach gospodarczych oraz dokładnych i szczegółowych prac każdego dnia jakie wykonywał.
Powołując się zaś na orzecznictwo sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego skarżący podał, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym, w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie.
W odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Pełnomocnik organu pokreślił też, że na mocy art. 153 i 170 P.p.s.a. organy Policji związane były treścią prawomocnych wyroków, w związku z czym wykonały wskazania w nim zawarte.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego
w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Stosownie do treści art. 134 § 1 "P.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2).Oceniając niniejszą sprawę w świetle powyższych kryteriów Sąd stwierdził, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wskazać należy, że zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2016 r. oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] sierpnia 2016 r. zostały wydane w następstwie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
3 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 2081/14 oddalającego skargę kasacyjną organu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 1887/13, uchylającego rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2013 r. oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] czerwca 2013 r., w przedmiocie odmowy przyznania M. S. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym.
Oddalając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, uznając jednocześnie, iż zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie "(...) mimo częściowego błędnego uzasadnienia odpowiada prawu". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, "oceniając, czy praca domownika w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie można poprzestać jedynie na stwierdzeniu, że osoba bliska rolnikowi mogła wykonywać różne czynności związane z produkcją rolną. Nie chodzi tu bowiem
o potencjalne możliwości lecz realnie i stale świadczoną pracę w gospodarstwie.
O możliwości zakwalifikowania przedmiotowej pomocy jako stałej pracy i o obowiązku zaliczenia okresu wykonywania takich czynności do stażu służby (pracy) musi decydować także zakres pomocy świadczonej przez domownika. Sąd wskazał, że nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika, by każdą pomoc domownika w gospodarstwie rolnym bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników".
W uzasadnieniu podkreślono również, że "(...) na obecnym etapie niniejszej sprawy stanowisko Sądu I instancji, że M. S. spełniał przesłanki do uznania go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. oraz że cały wnioskowany okres powinien być mu zaliczony do wysługi lat dla celów uposażeniowych, uznać należy za stanowczo przedwczesne. Zgromadzony dotychczas materiał dowodowy, wbrew przekonaniu WSA w Warszawie, nie dawał bowiem podstaw do tak kategorycznych stwierdzeń" oraz że "przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy powinny mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym można potwierdzić albo stosownym zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków, zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne.
Zatem zasadnicze ustalenia bezwzględnie muszą być udokumentowane we wskazany sposób. Zeznania świadków mogą mieć taką samą wartość dowodową jak zaświadczenie właściwego urzędu gminy. Zeznania te nie powinny jednak budzić wątpliwości co do ich kompletności oraz wiarygodności stwierdzonych w nich faktów. Przepis art. 153 P.p.s.a. stanowi, iż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
W świetle powołanego przepisu organ administracji jest zatem obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej i wskazań zawartych w zapadłym wcześniej wyroku bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach, a tym bardziej w orzeczeniach organów administracyjnych wydanych w innych sprawach.
W pojęciu "ocena prawna" mieści się wykładnia przepisów prawa materialnego i procesowego. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych przez organ oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych.
W przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje również art. 170 P.p.s.a., zgodnie z którym orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy wskazać należy, że ustawodawca posługując się określeniem "stała praca", w żadnym przepisie prawa nie zdefiniował go. Pojęcie to było natomiast wielokrotnie wyjaśniane w orzecznictwie i w piśmiennictwie prawniczym. Przyjęto tam, że wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym wcale nie wyklucza innych form aktywności domownika.
Przepisy ustawy ubezpieczeniowej z dnia 20 grudnia 1990 r. nie przewidują bowiem wymogu, aby stała praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedyne czy główne zajęcie domownika, a także by była ona wykonywana tylko w określonej porze dnia
i jedynie w ściśle określonym wymiarze czasowym. Dlatego też nie można przyjąć, że sam fakt kształcenia się w szkole ponadpodstawowej automatycznie wyklucza możliwość zakwalifikowania świadczonej przez domownika pomocy jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
Nawet codzienne przeznaczanie kilku godzin na naukę i dojazdy do pobliskiej szkoły nie pozbawia jeszcze domownika realnej możliwości świadczenia kilkugodzinnej pracy w gospodarstwie rolnym. O wykonywaniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym nie może być mowy jedynie wówczas, gdy osoba bliska rolnikowi pobiera naukę w szkole znajdującej się w znacznej odległości od miejsca położenia gospodarstwa i swego miejsca zamieszkania. Nie pozwala to bowiem na codzienny powrót do domu i wiąże się z koniecznością zamieszkania na przykład w internacie lub akademiku. Oznacza to, że łączenie nauki w szkole z pracą w gospodarstwie rolnym – co do zasady – nie stanowi przeszkody do zaliczenia do stażu pracowniczego okresu pracy w gospodarstwie, o ile zostanie wykazane, że stała praca rzeczywiście w gospodarstwie rolnym była wykonywana (zob. E. Szemplińska "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32 oraz T. Śmigiewicz - Podgórska "Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str. 14).
W orzecznictwie zwraca się ponadto uwagę na to, że domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz pracuje na rzecz rolnika. Pracy domownika – co trafnie zaakcentował Sąd I instancji - nie można zatem oceniać taką samą miarą jak pracy samego rolnika. Domownik dysponując czasem wolnym dopiero po zajęciach szkolnych, może – co do zasady – wykonywać wówczas wskazane mu przez rolnika czynności niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Takich możliwości nie jest też pobawiona osoba zarejestrowana w urzędzie pracy w charakterze bezrobotnego. W sprawie nie ma bowiem znaczenia czy M. S. prawidłowo w określonym czasie przyznano status bezrobotnego. Istotne jest jedynie to, że samo posiadanie statusu bezrobotnego w żaden sposób nie uniemożliwiał w tym samym czasie wykonywania przez wnioskodawcę stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.
Skoro ustawodawca nie zdecydował się na wprowadzenie definicji pojęcia "stałej pracy", to oczywistym jest, że ocena spełnienia tej przesłanki musi być oparta na obiektywnych kryteriach a nie subiektywnym przeświadczeniu wnioskodawcy czy też organu prowadzącego postępowanie w danej sprawie. Charakter pomocy świadczonej przez domownika na rzecz rolnika należy więc ustalać indywidualnie i na tle okoliczności konkretnej sprawy i analizować czy taką pomoc można uznać za "stałą pracę", w celu uzyskania określonych uprawnień pracowniczych. Tym samym oceniając, czy praca domownika w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie można poprzestać jedynie na stwierdzeniu, że osoba bliska rolnikowi mogła wykonywać różne czynności związane z produkcją rolną. Nie chodzi tu bowiem o potencjalne możliwości lecz realnie i stale świadczoną pracę w gospodarstwie. O możliwości zakwalifikowania przedmiotowej pomocy jako stałej pracy i o obowiązku zaliczenia okresu wykonywania takich czynności do stażu służby (pracy) musi decydować także zakres pomocy świadczonej przez domownika. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika, by każdą pomoc domownika w gospodarstwie rolnym bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97 Lex 33101 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10 Lex 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13 Lex 1578853).
W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom,
czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde
z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączyłby on nie ze stałą pracą
w gospodarstwie rolnym lecz z jakąkolwiek pomocą udzielaną osobie prowadzącej takie gospodarstwo.
Zakres czynności wykonywanych w gospodarstwie rolnym nie może być zatem obojętny dla oceny czy pomoc ta rzeczywiście może być uznana za stałą pracę
w gospodarstwie rolnym. Drobnych czynności, nawet systematycznie wykonywanych
w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz innych, ale świadczonych okazjonalnie, nie można kwalifikować jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. O stałej pracy można mówić tylko w przypadku pracy o istotnym znaczeniu dla prowadzonej
w gospodarstwie działalności rolniczej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca
2014 r. sygn. akt I UK 349/13 – Lex 1477426). Dlatego też nie każda pomoc udzielana rolnikowi lecz wyłącznie stała praca w omawianym znaczeniu podlega zaliczeniu do stażu pracowniczego, z którym prawodawca wiąże określone uprawnienia pracownicze, w tym wymierne profity finansowe.
Przypomnieć też należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w zaleceniach dla organu wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy powinny mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. okresy pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym można potwierdzić albo stosownym zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. Zatem zasadnicze ustalenia bezwzględnie muszą być udokumentowane we wskazany sposób.
Zeznania świadków mogą mieć taką samą wartość dowodową jak zaświadczenie właściwego urzędu gminy. Zeznania te nie powinny jednak budzić wątpliwości co do ich kompletności oraz wiarygodności stwierdzonych w nich faktów.
Przystępując do oceny zaskarżonej decyzji wskazać należy, że w ocenie Sądu w składzie orzekającym, organ prawidłowo zastosował się do oceny prawnej zawartej
w ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Prawidłowo ustalił też stan faktyczny sprawy stosując przepisy art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. W tym celu dopuścił dowód z przesłuchania świadków przedstawionych przez skarżącego, uznając, że są one istotnym dowodem, który powinien potwierdzać pracę w danym okresie
w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego. Były to zeznania L. M.
i W. P. Świadkowie zostali pouczeni o prawie do odmowy zeznań i odpowiedzi na pytania w zakresie określonym w art. 83 § 2 k.p.a. oraz o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań na podstawie art. 233 Kodeksu karnego.
Z przesłuchania świadków zostały sporządzone protokoły.
Zgodzić się należy z organem, że badając zeznania świadków tj. L. M. a W. P., nie można przyznać im mocy dowodowej. Jak bowiem wynika z analizy ich zeznań występują w ich treści znaczące rozbieżności. I tak pierwszy świadek podczas przesłuchania w dniu 7 lipca 2016 r. zeznał, iż pod adresem [...] zamieszkiwało 5 osób (oprócz wnioskodawcy - jego rodzice i dwóch braci), natomiast drugi świadek wskazuje na osiem osób (oprócz wnioskodawcy - jego rodzice, dwóch braci, dziadkowie i ciotka). Jak wynika z akt sprawy sam M. S.,
w odwołaniu z dnia 18 września 2016 r. zaprzeczył zeznaniom W. P., w tym zakresie, oświadczając, iż babcia S. S. zmarła [...] czerwca 1980 r. natomiast dziadek – J. S. zmarł w dniu [...] sierpnia 1987 r., zaś ciotka – K. S. "(...) od lat siedemdziesiątych pracowała w [...] w M.".
Powyższe zeznania pozostają w sprzeczności również w zakresie prac wykonywanych przez M. S.. L. M. stwierdził bowiem, iż wymieniony "na pewno pomagał przy żniwach, zwoził baliki słomy, zboże, siano, a tak na co dzień w gospodarstwie przy obrządku bydła, trzody. Czynności związanych z orką i innych gdzie używany był ciągnik rolniczy nie wykonywał, robił to ojciec", W. P. wskazała natomiast, że "(...) pracował tak jak inni i w polu i w oborze, robił wszystko".
Podobnie w zakresie stopnia zmechanizowania gospodarstwa rolnego Państwa S. zeznania świadków różnią się – L. M. twierdzi bowiem, że "w tych latach mieli ciągnik rolniczy [...], pług, brony, kultywator, opryskiwacz, kopaczkę do ziemniaków, sadzarkę do ziemniaków, przetrząsarkę do siana "gwiazdówkę", snopowiązałkę, kosiarkę rotacyjną miał na pewno pod koniec tego okresu". W. P. utrzymywała zaś, że "jeżeli chodzi o poziom zmechanizowania gospodarstwa rolnego to mieli niezbyt dobrze wyposażone gospodarstwo. Mieli ciągnik, kosiarkę do zboża, kosiarkę do traw, kopaczkę mechaniczną do ziemniaków".
Różnice pojawiają się również w kwestii ilości zwierząt hodowanych w gospodarstwie rolnym Państwa S.. L. M. zeznał, że były to "trzoda chlewna w ilości średnio około 30-40 sztuk, bydło w ilości minimum 10 sztuk, niewielka ilość drobiu dla swojego użytku", W. P. twierdziła zaś, iż "w gospodarstwie S. hodowano z tego co ja się orientuję około pięciu krów, około dziesięciu świń, około czterdziestu kur i kaczek". Podkreślenia wymaga także, że na pytanie, czy w gospodarstwie Państwa S. pracowali sąsiedzi L. M. odpowiedział "raczej nie", dodał też że on nie pomagał, gdyż nie było takiej potrzeby, natomiast W. P. zeznała, że "czasami pracy było tak dużo, że państwo S. wynajmowali sąsiadów do pracy. Ja również czasami pracowałam w tym gospodarstwie, byłam wynajmowana do pracy w polu". Dodać trzeba także, że L. M. nie był w stanie wskazać, w jakiej miejscowości uczył się wnioskodawca, natomiast na pytanie o obciążenie M. S. pracą we wnioskowanym okresie zeznał "nie mogę powiedzieć że codziennie ale pracował, ja nie jestem obserwatorem żeby na kogoś cały czas patrzyć".
Zgodzić się należy z organem, że wskazane rozbieżności, dotyczące kluczowych kwestii, są zbyt duże, aby uznać zeznania świadków za wiarygodne, w kontekście wykonywanej przez M. S. pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, w stopniu wystarczającym do uznania jej za stałą pracę w tymże gospodarstwie.
Zgodzić się należy również, że utrata wiarygodności przez świadków, odnosi się do całości ich zeznań. Postępowania dowodowe zawarte we wszystkich procedurach (administracyjnej, cywilnej i karnej), nie znają bowiem instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka. Skoro natomiast świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach.
Podejmując rozstrzygnięcie w sprawie organ zasadnie powołał rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Organ prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Organ podał następnie, że pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w pow. ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych organ wskazał, że praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania.
Prawidłowo zatem organ, biorąc pod uwagę wnioskowany do zaliczenia okres, uznał, że w rozpoznawanej sprawie, normatywnej treści pojęcia "domownik" należy poszukiwać w ustawie z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133, z późn. zm.) oraz ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r, o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2016 r., poz. 277).
W ocenie Sądu, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w oparciu o powołane wyżej przepisy doprowadziła organ do prawidłowej konkluzji, że brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 27 grudnia 1986 r. do dnia 17 czerwca 1991 r. Nie można bowiem uznać, że skarżący świadczył "stałą pracę" w gospodarstwie rolnym w rozumieniu w art. 2 pkt 2 pow. ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. i art. 6 pkt 2 z dnia 20 grudnia 1990 r.
W tym miejscu należy wyjaśnić, że w niniejszym postępowaniu ocenie podlegała praca skarżącego we wskazanych powyżej okresach pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Zgodzić należy się ze stanowiskiem organu, że w świetle zeznań świadków brak jest podstaw do uznania, że skarżący wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców pracę o charakterze stałym. Skarżący niewątpliwie realizował określone obowiązki w gospodarstwie rolnym rodziców, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej przez dzieci na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywał skarżący były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok.
Powyższe wskazuje, jak zasadnie przyjął organ, że świadkowie błędnie utożsamiają obserwowaną przez nich doraźną pomoc skarżącego w wykonywaniu typowych obowiązków domowych zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika, ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym w rozumieniu w art. 2 pkt 2 pow.
ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. i art. 6 pkt 2 z dnia 20 grudnia 1990 r. ustawy
o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Podkreślić w tym miejscu należy, że w świetle art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., zeznania świadków przedstawione w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Świadectwa te są uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy,
a organy je wydające opierają się na danych z akt osobowych pracowników oraz posiadanych ewidencji np. czasu pracy, urlopów (wypoczynkowych, bezpłatnych, związanych z rodzicielstwem). Zeznania świadków - w przypadku nieposiadania przez właściwy urząd gminy dokumentów uzasadniających wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym (art. 3 ust. 1 ww. ustawy), stanowią podstawowe i obligatoryjne dowody w sprawie. Jako takie nie powinny zatem budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych faktów. Zasadnicze ustalenia muszą być bowiem udokumentowane zeznaniami świadków.
Zaznaczyć należy, że zakres postępowania wyjaśniającego w celu poczynienia przez organ niezbędnych ustaleń faktycznych w kontekście "stałej pracy" skarżącego określił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 lutego 2016 r. podkreślając przy tym wartość dowodową zeznań świadków. W ocenie tutejszego Sądu, organ wytyczne te zrealizował i na ich podstawie ustalił, że skarżący nie wykonywał stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
Konkludując Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, zaś zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. Organ orzekający zasadnie uznał
w okolicznościach niniejszej sprawy, iż skarżący we wnioskowanym okresie nie wykonywał "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym rodziców w rozumieniu art. rozumieniu w art. 2 pkt 2 pow. ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. i art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również nie prowadził indywidualnego gospodarstwa rolnego.
Przed podjęciem rozstrzygnięcia organ przeprowadził postępowanie wyjaśniające czyniąc zadość wymogom określonym w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Swe stanowisko w sprawie należycie uzasadnił - stosownie do przesłanek zawartych w art. 107 § 3 k.p.a.
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 w związku z art. 153 i art. 170 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło