II SAB/Wa 669/21

WyrokWSA w Warszawie2022-03-17

Skład orzekający: Karolina Kisielewicz, Joanna Kube, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Minister Zdrowia dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, i czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Minister Zdrowia dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ponieważ nie udzielił odpowiedzi w ustawowym terminie 14 dni. Jednakże, bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ ostatecznie rozpoznał wniosek po wniesieniu skargi, a opóźnienie nie było nadmierne ani pozbawione uzasadnienia. Sąd zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący A.G. złożył do Ministra Zdrowia wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący szczepień przeciw COVID-19, w tym kwestii eksperymentu medycznego, ryzyka i korzyści. Po upływie ustawowego terminu 14 dni na odpowiedź, skarżący wniósł skargę na bezczynność Ministra. Minister Zdrowia odpowiedział na wniosek po wniesieniu skargi, twierdząc, że szczepienia nie są eksperymentem medycznym i że wszystkie procedury zostały zachowane. Sąd uznał, że Minister dopuścił się bezczynności, ale nie z rażącym naruszeniem prawa, i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Rozstrzygnięcie
1. Stwierdzono, że Minister Zdrowia dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego A. G. z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej. 2. Stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 3. Zasądzono od Ministra Zdrowia na rzecz skarżącego A. G. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Karolina Kisielewicz, Sędzia WSA Joanna Kube, Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 17 marca 2022 r. sprawy ze skargi A. G. na bezczynność Ministra Zdrowia w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. stwierdza, że Minister Zdrowia dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego A. G. z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej, 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3. zasądza od Ministra Zdrowia na rzecz skarżącego A. G. kwotę 100 (słownie: sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. W piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r. A.G. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca"), działając za pośrednictwem organu, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Ministra Zdrowia (dalej także "Minister" lub "organ") w przedmiocie rozpoznania jego wniosku z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej. Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Wnioskiem z dnia [...] marca 2021 r. skarżący A.G., powołując się na przepisy art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 902 - dalej także: "u.d.i.p."), zwrócił się do Ministra Zdrowia o udostępnienie następujących informacji publicznych: 1. Czy została uzyskana obligatoryjna i pozytywna opinia wydana przez niezależną komisję bioetyczną zgodnie z treścią art. 29 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (dalej "ustawa zlizd"), o preparacie leczniczym, który Minister Zdrowia aplikuje w ramach Narodowego Programu Szczepień? 2. Czy Państwa podmiot w ramach udziału w Narodowym Programie Szczepień na COVID-19 informuje osoby szczepione, iż biorą udział w eksperymencie medycznym (leczniczym) w ramach Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19? 3. Czy Państwa podmiot w ramach udziału w Narodowym Programie Szczepień na COVID-19 prowadzi eksperyment leczniczym w ramach Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 na osobach zdrowych? 4. Czy zgodnie z treścią art. 23c ustawy zlizd posiadacie Państwo obowiązkowe ubezpieczenie OC podmiotu przeprowadzającego eksperyment medyczny?, 5. Czy informujecie Państwo uczestników eksperymentu medycznego zgodnie z treścią art. 24 ustawy zlizd w formie ustnej oraz pisemnej?, 6. Czy informacja wskazana w punkcie 5 zawiera obligatoryjne informacje: a) cel, pełny plan eksperymentu medycznego oraz ryzyko i korzyści związane z eksperymentem, b) zakres i długość trwania procedur, które mają być stosowane, w szczególności wszelkie uciążliwości i zagrożenia dla zdrowia uczestnika związane z jego udziałem w eksperymencie, c) ustalenia dotyczące sposobu reagowania na zdarzenia niepożądane oraz pytania i wątpliwości uczestnika, d) środki powzięte w celu zapewnienia poszanowania życia prywatnego uczestnika oraz poufności jego danych osobowych, e) zasady dostępu do informacji istotnych dla uczestnika, uzyskanych podczas realizacji tego eksperymentu oraz do ogólnych jego wyników, f) zasady wypłaty odszkodowania w sytuacji powstania szkody, g) wszelkie przewidywane dalsze użycie wyników eksperymentu medycznego, danych oraz materiału biologicznego zgromadzonego w jego trakcie, w tym jego użycia dla celów komercyjnych, h) źródła finansowania eksperymentu medycznego, i) zasady dostępu do leczenia eksperymentalnego po zakończeniu udziału w eksperymencie leczniczym, jeżeli okaże się, że u danego uczestnika eksperyment ten przyniósł korzyści dla jego zdrowia, j) możliwości i zasady dostępu do innego eksperymentu leczniczego, jeżeli może on przynieść uczestnikowi korzyści dla jego zdrowia, k) Czy uczestnik przed rozpoczęciem eksperymentu medycznego jest informowany o swoich prawach oraz o ochronie gwarantowanej w przepisach prawa, w szczególności o przysługującym mu prawie do odmowy udzielenia zgody i do wycofania zgody w każdym momencie, bez podania przyczyny i bez negatywnych konsekwencji prawnych w postaci jakiejkolwiek dyskryminacji, w tym w zakresie prawa do opieki zdrowotnej?, 7. Czy uczestnik eksperymentu medycznego jest informowany, że producenci szczepionek zostali całkowicie zwolnieni z odpowiedzialności odszkodowawczej za ewentualne skutki uboczne przyjęcia szczepionki na COVID - 19?, 8. W przypadku negatywnej odpowiedzi na pytanie nr: 1, czy informujecie Państwo uczestników eksperymentu, że Państwa ubezpieczenie OC podmiotu przeprowadzającego eksperyment medyczny nie obejmuje zgodnie z treścią § 2 ust. 2 pkt 3) Rozporządzenia Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej z dnia 23 grudnia 2020 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu przeprowadzającego eksperyment medyczny, (Dz.U. 2020.2412 z dnia 2020.12.30)? Jednocześnie, skarżący wniósł o udzielenie informacji, czy w związku z tym, iż produkt leczniczy w postaci tzw. "szczepionki na COVID-19" jest aplikowany przez podmioty realizujące Narodowy Program Szczepień, uczestnik tego Programu jest informowany o tym, że produkt ten: 1. został wprowadzony warunkowo do użytku na okres jednego roku, tj. do lipca 2021 r., 2. jest w fazie badań klinicznych planowanych do końca 2023 r., 3. nie ma wystarczających informacji co do skuteczności oraz bezpieczeństwa produktu, w tym co do ewentualnych skutków ubocznych mogących wystąpić w późniejszym czasie, w tym skutków o charakterze poważnym, 4. nie został zbadany pod kątem interakcji z innymi lekami, 5. uzyskał warunkowe pozwolenie na jego używanie pomimo, iż zostało ono wydane bez podania pełnej charakterystyki substancji czynnej i produktu końcowego przez producenta, 6. w związku z jego produkcją stanowił podstawę zawieszenia przepisów zezwalających odpowiednim organom na żądanie od producentów szczepionek natychmiastowego zaprzestania stosowania GMO w sytuacji znaczących konsekwencji dla życia ludzkiego, 7. został wprowadzony do użytku pomimo, iż nie wypełniono obowiązku wskazanego w art. 29 ust. 1. ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, tj.: uzyskania obligatoryjnej i pozytywnej opinii o projekcie wydanej przez niezależną komisję bioetyczną. Ponadto, skarżący wskazał, że ewentualne naruszenia powyżej przytoczonych przepisów art. 25 ust. 1 oraz art. 23a ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty w jakiejkolwiek formie (nakłaniania, przymuszania, podstępu, wprowadzania w błąd, czy też wszelkich form przymusu, jaka obecnie jest stosowana w postaci wprowadzanej tzw. "segregacji sanitarnej") mogą wiązać się z konsekwencjami na gruncie przepisów: art. 192 k.k., art. 156 k.k., art. 157 k.k., art. 157a k.k., 160 k.k., 191 k.k., art. 444 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. Skarżący zwrócił jednocześnie uwagę na przepis art. 58 ustawy zlizd, ze szczególnym uwzględnieniem ustępu 4, zgodnie z którym, kto przeprowadza eksperyment medyczny bez wymaganej prawnie zgody albo zezwolenia sądowego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Skarżący uznał ponadto, że nie bez znaczenia jest również fakt, iż tzw. "klauzula dobrego samarytanina" zawarta w art. 24 ustawy z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (Dz. U. z 2020 r., poz. 2112), w żadnym stopniu nie obejmuje ochroną Ministra Zdrowia, podmiotów uczestniczących w tym eksperymencie i lekarzy uczestniczących w Narodowym Programie Szczepień na COVID-19, albowiem wyłącza ona jedynie odpowiedzialność karną w ściśle określonych warunkach i odnosi się wyłącznie do rozpoznawania i leczenia COVID-19, a nie do działań profilaktycznych, jakim jest aplikacja szczepionki "ochronnej". W tej sytuacji, skarżący uznał, że zachowanie organu jest nieetyczne, ponieważ w dniu 27 stycznia 2021 r. została przyjęta Rezolucja Rady Europy nr 2361 (2021), która zabrania państwom wprowadzania obowiązku szczepień przeciwko koronawirusowi lub wykorzystywania ich do dyskryminacji pracowników, lub kogokolwiek, kto się nie zaszczepi. W konsekwencji, skarżący stwierdził, iż ewentualne naruszenia związane z realizacją Narodowego Programu Szczepień stoją w sprzeczności z: art. 39 Konstytucji RP, Punktem 1 Kodeksu Norymberskiego, art. 39 Konwencji Genewskiej, art. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, oraz art. 5 i art. 15 Konwencji o prawach człowieka i biomedycynie. Z uwagi na brak odpowiedzi na powyższy wniosek, skarżący w piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r., działając za pośrednictwem organu, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Ministra Zdrowia w przedmiocie rozpoznania jego wniosku z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej. Wnosząc w petitum skargi o zobowiązanie Ministra do rozpoznania wniosku z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej, a także o zwrot kosztów postępowania, według norm przepisanych, skarżący zarzucił organowi: 1) naruszenie art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę prawa do uzyskiwania informacji publicznej - poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek, 2) naruszenie art. 10 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej w zakresie, w jakim z przepisów tych wynika, że informacja nieudostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej jest udostępniana na wniosek bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku - poprzez brak zastosowania, polegający na niezrealizowaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej wskutek udostępnienia informacji innych od objętych zakresem wniosku. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca wskazała na wstępie, że jej wniosek z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej jest szczególnie istotny dla interesu publicznego z uwagi na fakt, iż przedmiotowy wniosek ma na celu uzyskanie od organu informacji, czy zostały wdrożone procedury wymagane przez przepisy prawa, a które zapewniają uzyskanie przez potencjalnych szczepionych rzetelnej informacji o charakterze prawnym procederu, jakim jest udział w Narodowym Programie Szczepień. Ponadto, skarżący podniósł, że uzyskane od Ministerstwa Zdrowia informacje dadzą również odpowiedź o poziom świadomości Ministerstwa co do ewentualnych skutków prawnych uczestnictwa w Narodowym Programie Szczepień. Skarżący dodał, że wnioskowane informacje mają bezpośredni i szczególnie istotny wpływ na zdrowie i życie osób, które dokonują szczepień w punktach szczepień. Według skarżącego, wspomniane informacje pozwolą także ustalić, czy Ministerstwo Zdrowia spełnia ciążące na nim obowiązki informacyjne. Skarżący wskazał ponadto, że wiedza w zakresie stosowania przez organ stosownych procedur jest szczególnie istotna dla interesu publicznego, zdrowia i życia ludzkiego oraz pozwala na ocenę ryzyka, jakie niesie za sobą udział w Narodowym Programie Szczepień dla pracowników Służby zdrowia. Skarżący zauważył, że preparaty medyczne stosowane w ramach Narodowego Programu Szczepień są to innowacyjne technologie medyczne z syntetycznymi wkładami m-RNA, które nie przeszły przez wszystkie niezbędne etapy badań, a także nie uzyskały ostatecznego zatwierdzenia przez żaden organ kontrolny. Według skarżącego, średnio- i długoterminowe skutki stosowania spornych preparatów w ramach szczepień przeciwko COVID-19 nie zostały zbadane i zostały dopuszczone do powszechnego użytku wyłącznie warunkowo. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, w rzeczywistości niepożądane skutki stosowania tych leków są nieznane. Ponadto, skarżący zarzucił, że aktualne działania podejmowane w ramach Narodowego Programu Szczepień są całkowicie sprzeczne z Kodeksem Norymberskim, a który jest kodeksem etyki. W ocenie skarżącego, osoby poddawane badaniom klinicznym muszą mieć również pełną informację, że są poddawane eksperymentowi medycznemu, a także powinny być informowane, na czym on polega i jakie są przewidywane skutki jego przeprowadzenia. W konsekwencji, skarżący uznał, że osoby te powinny mieć możliwość korzystania z wolności wyboru, co powinno odbywać się bez wpływu czynników zewnętrznych ograniczających wolność jednostki. Skarżący zauważył ponadto, że nie ma żadnych oficjalnych sprawozdań dotyczących liczby osób, które zmarły lub zostały poszkodowane w wyniku stosowania eksperymentalnej szczepionki. Skarżący wskazał, że działania niepożądane mogą polegać na reakcjach natychmiastowych (miejscowy ból, zawroty głowy, omdlenia, drgawki, etc.) i są spowodowane procesem zapalnym. Mając na względzie przytoczoną argumentację, skarżący uznał w konsekwencji, że szczepienia na COVID-19 prowadzone w ramach Narodowego Programu Szczepień są eksperymentami medycznymi (leczniczymi) ze względu na następujące przyczyny: 1. na wniosek Komisji Europejskiej w dniu 15 lipca 2020 r. zostało wydane rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/1043 w sprawie prowadzenia badań klinicznych nad produktami leczniczymi do stosowania u ludzi, które zawierają organizmy zmodyfikowane genetycznie (dalej GMO) lub składają się z takich organizmów oraz są przeznaczone do leczenia COVID-19; skarżący zauważył, że cyt. rozporządzenie zawiesiło liczne przepisy regulujące kwestię stosowania organizmów GMO; 2. zawieszenie w/w przepisów pozwoliło producentom szczepionki zrezygnować m.in. z konieczności przedłożenia: a. planu monitorowania wpływu organizmów GMO na zdrowie ludzkie, b. oceny ryzyka związanego z uwolnieniem organizmów GMO, c. przedstawienia informacji dotyczącej wykorzystanych organizmów GMO, d. informacji na temat wzajemnego oddziaływania GMO na środowisko, do którego są one wpuszczone (organizm ludzki); 3. preparat został wprowadzony warunkowo do użytku na okres 1 roku, tj. do lipca 2021 r. z możliwością przedłużenia wskazanego okresu; 4. preparat jest w III fazie badań klinicznych planowanych do końca 2023 r. (punkt 4.4 Aneksu I Ulotki informacyjnej o produkcie); skarżący zauważył, że powyższe informacje nie znalazły się w Ulotce dla Pacjenta; 5. nie ma wystarczających informacji co do skuteczności oraz bezpieczeństwa produktu, w tym co do ewentualnych skutków ubocznych mogących wystąpić w późniejszym czasie, w tym skutków o charakterze poważnym - producent ma przedłożyć raport do grudnia 2023 r.; 6. preparat nie został zbadany pod kątem interakcji z innymi lekami; 7. preparat uzyskał warunkowe pozwolenie na jego używanie pomimo, iż zostało ono wydane bez podania pełnej charakterystyki substancji czynnej i produktu końcowego przez producenta - pełna charakterystyka ma nastąpić do lipca 2021 r., zaś do grudnia 2023 r. ma być określona skuteczność szczepionki oraz bezpieczeństwo jej stosowania; 8. producenci szczepionek zostali całkowicie zwolnieni z odpowiedzialności odszkodowawczej za ewentualne skutki uboczne przyjęcia szczepionki na CO\/ID-19; 9. na stronie 4 Narodowego Programu Szczepień można przeczytać, że: "Zjawisko zakażeń spowodowanych wirusem SARS-COV-2 oraz skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek przeciw niemu są coraz lepiej poznane, ale ta wiedza wciąż ewoluuje"; 10. eksperyment leczniczy jest prowadzony w ramach Narodowego Programu Szczepień na ludziach zdrowych pomimo, iż nie wypełniono obowiązku wskazanego w art. 29 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, tj. wymogu uzyskania obligatoryjnej i pozytywnej opinii o projekcie wydanej przez niezależną komisję bioetyczną; 11. placówka wykonująca eksperyment leczniczy musi posiadać obowiązkowe ubezpieczenie OC zgodnie z treścią rozporządzenia Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej z dnia 23 grudnia 2020 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu przeprowadzającego eksperyment medyczny (Dz. U. z 2020 r., poz. 2412); 12. ewentualne naruszenia przepisów art. 25 ust. 1 oraz art. 23a ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty w jakiejkolwiek formie, tj.: nakłaniania, przymuszania, podstępu, wprowadzania w błąd, czy też wszelkich form przymusu mogą wiązać się z konsekwencjami na gruncie przepisów: art. 192 k.k., art. 156 k.k., art. 157 k.k., art. 157a k.k., art. 160 k.k., art. 191 k.k., a także art. 444 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. Ponadto, skarżący wskazał, iż ewentualne naruszenia stoją w sprzeczności z regulacjami prawnymi zawartymi w art. 39 Konstytucji RP, art. 39 Konwencji Genewskiej, art. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, oraz art. 5 i art. 15 Konwencji o prawach człowieka i biomedycynie. W ocenie skarżącego, wszystkie wskazane powyżej obawy i wątpliwości powinny być dokładnie zweryfikowane przez Ministra, albowiem rzetelna odpowiedź na postawione pytania w ramach wniosku o udzielenie informacji publicznej jest niezwykle ważna nie tylko dla pracowników służby zdrowia, ale również dla całego społeczeństwa, gdyż ma bezpośredni wpływ na zdrowie i ludzkie życie. Skarżący stwierdził, że termin do udostępnienia przedmiotowej informacji publicznej upłynął, zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., po 14 dniach od złożenia wniosku, a pomimo upływu tego terminu podmiot zobowiązany, do którego skierowano wniosek, nie przekazał informacji, o której udostępnienie skarżący się zwrócił. W związku z powyższym, skarżący zarzucił, że Minister Zdrowia nie rozpatrzył w sposób prawidłowy wniosku o udostępnienie informacji publicznej, co sprawia, że pozostaje on w bezczynności w przedmiocie udostępnienia wskazanej we wniosku informacji publicznej. Już po wniesieniu skargi na bezczynność, Minister Zdrowia - ustosunkowując się do wniosku strony skarżącej z dnia [...] marca 2021 r. - wskazał w piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r., że nie można zgodzić się z zarzutem skarżącego, jakoby szczepienia przeciwko COVID-19 stanowiły eksperyment medyczny. Organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 37a ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2011 r. - Prawo farmaceutyczne (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 499 ze zm.), eksperymentem medycznym jest badanie kliniczne z użyciem produktu leczniczego, przeprowadzone na ludziach, w rozumieniu przepisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, które stanowi proces poprzedzający dopuszczenie danego produktu leczniczego (w tym szczepionek) do obrotu. W tej sytuacji, organ uznał zatem, że wprowadzenie szczepionki do masowego stosowania nie jest eksperymentem, albowiem nastąpiło po eksperymencie (przeprowadzonym przed wprowadzeniem do obrotu). Jednocześnie, organ zauważył, że wprowadzenie szczepionki do obrotu nie służy poszerzaniu wiedzy, a zapobieganiu skutkom istniejącego zjawiska w skali indywidualnej (zabezpieczenia przed zachorowaniem na COVID-19) oraz ograniczeniu szerzenia się zakażenia w populacji oraz nabycia odporności populacyjnej. Minister Zdrowia podkreślił, że wszystkie szczepionki przeciwko COVID-19 przeszły wymagane etapy badań nieklinicznych i klinicznych, a żadne z wymaganych etapów badań nieklinicznych na zwierzętach, ani trzech etapów badań klinicznych na ludziach nie został pominięty. Organ dodał ponadto, że najważniejszy etap badań klinicznych 3 fazy, oceniający bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek, prowadzony był z udziałem licznych grup uczestników (od 30 000 do 60 000). Organ zauważył jednocześnie, że różnica pomiędzy standardowym a przyspieszonym procedowaniem dotyczy jedynie tego, że poszczególne etapy badań mogą być prowadzone równolegle. W tej sytuacji, Minister stwierdził, że nieuzasadniona jest sugestia strony skarżącej, jakoby szczepienia przeciwko COVID-19 w Polsce były eksperymentem medycznym wymagającym zastosowania przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r., poz. 790 ze zm.). W związku z powyższym, Minister Zdrowia uznał, że szczegółowe pytania o eksperyment zawarte we wniosku skarżącego są bezprzedmiotowe. Ponadto, organ wskazał, że szczepionki - tak, jak wszystkie produkty lecznicze - przed wprowadzeniem na rynek wymagają uzyskania pozwolenia na dopuszczenie do obrotu. Jednocześnie, organ zauważył, że wymagania dotyczące ich rejestracji są bardzo rygorystyczne i zdefiniowane przez wytyczne Komisji Europejskiej, Międzynarodowej Rady Harmonizacji Wymagań Technicznych dla Rejestracji Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (ICH). Organ wskazał, że za dopuszczenie do obrotu szczepionek odpowiedzialny jest Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, a w przypadku gdy rejestracja szczepionki wymaga obligatoryjnego zastosowania do nich rozporządzenia nr 726/2008 - Komisja Europejska, po uzyskaniu pozytywnej rekomendacji Komitetu ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi, działającego przy Europejskiej Agencji Leków. Minister Zdrowia podniósł ponadto, że w każdym przypadku pozwolenie na dopuszczenie do obrotu jest wydawane po wnikliwej ocenie stosunku korzyści do ryzyka, na podstawie analizy dokumentacji jakościowej, przedklinicznej i klinicznej, zawierającej dane uzyskane w trakcie prac rozwojowych nad danym produktem leczniczym. Organ wskazał, że firmy farmaceutyczne ubiegające się o rejestrację szczepionki w UE muszą zagwarantować, że badania kliniczne spełniają surowe wymagania UE, bez względu na to gdzie były prowadzone. Minister Zdrowia zauważył, że warunkowe dopuszczenie do obrotu reguluje rozporządzenie Komisji (WE) nr 507/2006 z dnia 29 marca 2006 r. w sprawie warunkowego dopuszczenia do obrotu produktów leczniczych stosowanych u ludzi, wchodzących w zakres rozporządzenia (WE) nr 726/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz. U. UE L 2006.92.6). Organ dodał, że procedura ta zapewnia Unii Europejskiej solidne bezpieczeństwo, gwarancje i kontrolę po wydaniu warunkowego pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, które wydawane jest przez Komisję Europejską. Ponadto, organ stwierdził, że w następstwie pozytywnego zalecenia Komitetu EMA ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi, Komisja Europejska weryfikuje zasadność wszystkich elementów stanowiących podstawę pozwolenia na dopuszczenie do obrotu. Odnosząc się z kolei do podniesionej przez skarżącego kwestii możliwości ograniczenia wolności obywateli poprzez wprowadzenie obowiązku szczepień przeciw COVID-19, Minister Zdrowia wyjaśnił, że w Polsce obowiązek taki nie został wprowadzony, co oznacza, że przystąpienie do szczepienia ma charakter dobrowolny. Ponadto, organ wskazał, że Narodowy Program Szczepień przeciw COVID-19 służy przede wszystkim przeprowadzeniu bezpiecznych i skutecznych szczepień wśród Polaków oraz osiągnięciu poziomu zaszczepienia społeczeństwa umożliwiającego zapanowanie nad pandemią COVID-19 do końca 2021 r. Organ nadmienił jednocześnie, że w przypadku rezygnacji ze szczepienia nie są stosowane żadne sankcje oraz żadne naciski polityczne i społeczne, jak też nie notuje się również zjawiska jakiejkolwiek formy dyskryminacji obywateli niezaszczepionych. W piśmie z dnia [...] maja 2021 r. Minister Zdrowia - odpowiadając na skargę - wniósł o stwierdzenie, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Jednocześnie, organ wniósł o umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego w zakresie zobowiązania Ministra Zdrowia do rozpoznania wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej, a także o odstąpienie od zasądzenia od Ministra Zdrowia na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania w całości. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę Minister Zdrowia zauważył na wstępie, że dokładna analiza treści sformułowanych przez skarżącego pytań wykazała, że są one identyczne, jak w przypadku kilkudziesięciu wniosków o udostępnienie informacji publicznej skierowanych do Ministra Zdrowia w krótkim odstępie czasu. Organ stwierdził, iż wniosek skarżącego był częścią działania tzw. "ruchów antyszczepionkowych", które miało za zadanie sparaliżować działalność Ministerstwa Zdrowia poprzez "zalanie" organu ogromną ilością wniosków o udostępnienie informacji publicznej, których treść była identyczna. Minister Zdrowia zwrócił uwagę na fakt, że odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej została wysłana na adres skarżącego zaledwie kilka dni po upływie terminu na udzielenie odpowiedzi. Minister uznał zatem, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, albowiem takiej kwalifikacji naruszenia prawa nie uzasadniają w niniejszej sprawie żadne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Organ zauważył, że naruszenie wymogów ustawowych w tym zakresie musi być znaczne i niezaprzeczalne, i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, czy też oczywistego lekceważenia przepisów. Tymczasem, jak stwierdził Minister, z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, albowiem bezczynność organu wynikała z ogromnej ilości wniosków o udostępnienie informacji publicznej, które wpłynęły do Ministerstwa Zdrowia, nie zaś z celowego działania, mającego uniemożliwić uzyskanie wnioskowanej informacji. Ponadto, Minister Zdrowia podniósł, że możliwość miarkowania, a nawet odstąpienia od zasądzenia zwrotu kosztów na rzecz strony skarżącej od organu w postępowaniu przed sądem administracyjnym pierwszej instancji w przypadku, o którym mowa w art. 200 P.p.s.a., powiązano, tak jak w postępowaniu kasacyjnym (art. 207 § 2 P.p.s.a.), z pojęciem niedookreślonym, jakie stanowi "uzasadniony przypadek". Organ zauważył, że pojęcie to daje swobodę sądowi orzekającemu w sprawie, ale jednocześnie wymaga odpowiedniego wyjaśnienia na tle konkretnego stanu faktycznego w uzasadnieniu wyroku. Organ stwierdził przy tym, że taka sytuacja występuje w szczególności, gdy skarga została uwzględniona w części niewspółmiernej w stosunku do wartości przedmiotu sporu ustalonej w celu pobrania wpisu. Minister Zdrowia uznał zatem, że "uzasadnionym przypadkiem", o którym mowa w art. 206 P.p.s.a., jest przypadek sprawy sądowoadministracyjnej, w której wystąpiły następujące okoliczności: niezwłoczne usunięcie stanu bezczynności przez organ, niewielki wkład pracy pełnomocnika wobec treści skargi i jej seryjności, inicjowanie podobnych postępowań sądowych przez stronę, brak skonkretyzowania umowy między stroną skarżącą a jej pełnomocnikiem, istnienie wątpliwości, czy rzeczywistą intencją skargi jest doprowadzenie do usunięcia bezczynności organu, czy też uzyskanie zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego. Mając powyższe na względzie, Minister Zdrowia stwierdził, że w okolicznościach niniejszej sprawy należy zauważyć, iż organ niezwłocznie usunął stan bezczynności, a treść wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej była identyczna, jak treść kilkudziesięciu innych wniosków, co miało na celu dezorganizację pracy Ministerstwa Zdrowia. W konsekwencji, Minister uznał, że można domniemywać, iż rzeczywistą intencją skarżącego nie jest doprowadzenie do usunięcia stanu bezczynności organu, lecz faktyczne uzyskanie zasądzenia zwrotu kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w zakresie swojej właściwości, dokonując kontroli działalności administracji publicznej, orzeka m.in. w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm. - dalej także: "P.p.s.a."). W przypadku skargi na bezczynność przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, analizowana pod tym kątem skarga A.G. zasługuje częściowo na uwzględnienie, albowiem postępowanie Ministra Zdrowia w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej nosiło wszelkie znamiona bezczynności. Przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie, sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.). Sąd w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (art. 149 § 1b P.p.s.a.). Z kolei, przepis art. 149 § 2 P.p.s.a. stanowi, że sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. T. Woś /w:/ T. Woś [red.], H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m.in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również orzecznictwo, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to, choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej, nie można mu zarzuć bezczynności (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje, więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym). W niniejszej sprawie, z uwagi na przedmiot zaskarżenia, należy mieć na względzie przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania (art. 1 - 2 u.d.i.p.). Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na bezczynność w takich sprawach wynika zarówno ze wskazanego powyżej art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., jak też została dodatkowo potwierdzona przez normę prawną wyrażoną w art. 21 u.d.i.p. Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, będąca rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, a także wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej bezczynność podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ - będąc w posiadaniu żądanej informacji publicznej - nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia tej informacji (art. 10 ust 1 u.d.i.p.), nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie nie informuje wnioskodawcy, że w danej sprawie przysługuje inny tryb dostępu do wnioskowanej informacji publicznej (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.). Przyjmuje się, że bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej może przybrać jedną z czterech postaci: 1) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w ogóle nie odpowiada na wniosek strony skarżącej, a więc podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje i milczy wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 28/08); 2) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przekracza termin określony w art. 13 u.d.i.p., a więc nie podejmuje w terminie wskazanym w art. 13 cyt. ustawy stosownych czynności (tak również: m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lutego 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 485/12); 3) podmiot zobowiązany udziela informacji, lecz dokonuje przedstawienia informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca lub też informacji wymijającej, a więc zachodzi sytuacja, gdy wnioskodawcy zostaje formalnie udzielona informacja publiczna, ale nie dotyczy ona pytań zawartych we wniosku, a zatem odpowiedź w ogóle nie dotyczy wniosku lub zawiera informacje niezwiązane z treścią wniosku; 4) podmiot zobowiązany udziela wprawdzie wnioskodawcy lakonicznej informacji, że nie dysponuje informacją publiczną, ale nie udowadnia swoich twierdzeń, a nawet nie uwiarygadnia, iż nie posiada żądanej informacji publicznej (tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12). Zaznaczyć należy, że w przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwróciła się strona skarżąca, był obowiązany do udzielenia informacji publicznej, a także, że żądana przez stronę skarżącą informacja miała charakter informacji publicznej, w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność. W rozpatrywanej sprawie skarżący A.G. w dniu [...] marca 2021 r. skierował do Ministra Zdrowia wniosek, w którym zwrócił się o udostępnienie informacji publicznej, poprzez przesłanie odpowiedzi na pytania dotyczące kwestii związanych z Narodowym Programem Szczepień przeciw COVID-19 i używanymi w ramach tego programu szczepionkami, w tym kwestii związanych z ryzykiem i korzyściami związanymi ze stosowaniem owych szczepionek, a także ewentualnymi zagrożeniami dla zdrowia uczestników wspomnianego wyżej programu szczepień. Należy zauważyć, że w świetle przepisu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, do udostępniania informacji publicznej obowiązane są w szczególności organy władzy publicznej. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, już na podstawie powyżej wskazanego przepisu art. 4 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, należy bezspornie uznać, że Ministra Zdrowia ewidentnie zaliczyć trzeba do podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej. Konstytucja RP nie definiuje wprawdzie, jakie organy wchodzą w skład systemu władz publicznych. Z drugiej jednak strony, w art. 10 Konstytucji RP ustrojodawca wskazał, że "władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały". Bez wątpienia zakres pojęcia władzy publicznej jest znacznie szerszy. Do podmiotów wchodzących w zakres tej władzy zaliczymy: Sejm i Senat (także Zgromadzenie Narodowe), Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy wojskowe, sądy administracyjne, Trybunał Stanu, Trybunał Konstytucyjny, Prezydenta RP, Radę Ministrów, ministrów, Prezesa Rady Ministrów, Radę Gabinetową (pomimo tego, że organ ten nie ma żadnych uprawnień poza konsultacyjnymi), delegatury ministerstw i urzędów centralnych, wojewodów, organy administracji zespolonej, organy administracji niezespolonej, organy gminy, powiatu i województwa oraz ich struktury pomocnicze i jednostki organizacyjne, regionalne izby obrachunkowe oraz samorządowe kolegia odwoławcze. W skład władzy publicznej wchodzą także samorządy gospodarcze i zawodowe, chociaż w komentowanym przepisie zostały one ujęte w odrębnym punkcie (art. 4 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p.) oraz wymienione w Rozdziale IX Konstytucji RP organy kontroli państwowej i ochrony prawa (Najwyższa Izba Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji), a także wiele innych podmiotów działających na podstawie ustaw szczególnych, w tym m.in. Rzecznik Praw Dziecka, czy też Rzecznik Praw Pacjenta (por. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018). Również z dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika jednoznacznie, że w pojęciu organu władzy publicznej, określonym w art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., mieści się Minister Zdrowia, zaś wniosek o udostępnienie informacji publicznej kierowany do Ministra Zdrowia podlega rozpatrzeniu. W tej sytuacji, uznać należy, iż nie ulega wątpliwości, że Minister Zdrowia jest zobowiązany, na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., do udostępniania informacji publicznej, tym bardziej, że ustawodawca nałożył obowiązek udzielania informacji publicznej na wszystkie podmioty dysponujące mieniem publicznym. Niewątpliwie, należy uznać, że każdy podmiot, który gospodaruje choćby niewielką częścią publicznego mienia - a w przypadku Ministra Zdrowia nie ma jakiejkolwiek wątpliwości, że mamy do czynienia z taką sytuacją - ma obowiązek udostępniania informacji na jego temat. Można powiedzieć, że prawo do informacji podąża za publicznym mieniem i osoby uprawnione mogą żądać informacji od każdego, kto takim mieniem zarządza lub z niego korzysta (por. m.in. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018). Ponadto, wskazać należy, że brak cech informacji publicznej powoduje, że nie ma podstaw do wydania decyzji w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie ma wówczas także obowiązku udostępnienia informacji. Organ, do którego wniesiono żądanie, powinien natomiast wystosować do wnioskodawcy pismo informacyjne o nienależeniu żądanej informacji do zakresu przedmiotowego ustawy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy i podlega udostępnieniu. Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia kategorie informacji publicznej, które na mocy prawa podlegają udostępnieniu. Wyliczenie to ma jedynie charakter przykładowy, co prowadzi do wniosku, że - co do zasady - wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez niedokonywanych, niezależnie, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowi, więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim bądź w jakikolwiek sposób dotyczących go. Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzonych, jak i te, których używa się przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części go dotyczą), nawet, gdy nie pochodzą wprost od niego. W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Definiuje się ją jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji, Podkreśla się, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów, o ile dotyczy faktów i danych (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, publ. LEX nr 291357, z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2093/14, publ. /w:/ https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu, podkreślić należy, że pomimo szerokiego rozumienia pojęcia informacji publicznej, ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie może być i nie jest środkiem do wykorzystywania w celu uzyskania każdej informacji. Jej zakres przedmiotowy obejmuje dostęp do informacji wyłącznie publicznej. Jeśli zatem żądana informacja nie jest objęta zakresem przedmiotowym ustawy, to dopuszczalną i właściwą formą odniesienia się do wniosku o udostępnienie takiej informacji jest wyłącznie pismo zawiadamiające wnioskodawcę o braku możliwości zastosowania przepisów omawianej ustawy z wyjaśnieniem, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, w rozumieniu u.d.i.p. Należy uznać, że informacją publiczną będzie całość dokumentacji posiadanej przez dany organ władzy publicznej, której organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań nawet wtedy, gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu. Bez znaczenia wówczas jest to, w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez organ i odnosiły się do niego bezpośrednio. Innymi słowy, dokumenty takie muszą wiązać się ze sferą faktów zaistniałych po stronie organu (zob. szerzej: /w:/ m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/Wa 111/08). W literaturze również podkreśla się, że informacją publiczną jest każda informacja dotycząca sfery faktów i danych publicznych, a więc każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Podkreślić przy tym należy, że informacja publiczna musi dotyczyć sfery istniejących faktów i danych, nie zaś niezmaterializowanych w jakiejkolwiek postaci zamierzeń podejmowania określonych działań i może pochodzić od dowolnych podmiotów, jeżeli dotyczy "sprawy publicznej", w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Ponadto, wskazuje się, że w pojęciu informacji publicznej mieści się zarówno treść dokumentów bezpośrednio wytworzonych przez organ, jak i tych, których organ używa przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet, gdy nie pochodzą wprost od niego (por. Prof. Marek Chmaj /w:/ M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018 i powołane tam orzecznictwo). Należy podkreślić jednocześnie, że o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu, w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. Z kolei, kryterium przesądzającym o obowiązku udzielenia informacji publicznej jest nie charakter prawny organu, czy też zakwalifikowanie podmiotu do podmiotu publicznoprawnego, lecz kryterium przedmiotowe - wykonywanie zadań publicznych (tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1897/15). W świetle powyższego, Sąd uznał, iż nie może budzić wątpliwości to, że informacja objęta wnioskiem skarżącego z dnia [...] marca 2021 r. stanowi informację publiczną, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Uznać należy jednocześnie, że treść przedmiotowego wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej jest w swej istocie zrozumiała, bowiem określa wyraźnie zarówno zakres podmiotowy (Minister Zdrowia), jak i zakres przedmiotowy (vide: odpowiedź na konkretne pytania dotyczące kwestii związanych z Narodowym Programem Szczepień przeciw COVID-19 i używanymi w ramach tego programu szczepionkami, w tym kwestii związanych z ryzykiem i korzyściami płynącymi ze stosowaniem owych szczepionek, a także ewentualnymi zagrożeniami dla zdrowia uczestników wspomnianego wyżej programu szczepień). Zważywszy, zatem, że w sprawie spełniony został warunek odnoszący się zarówno do zakresu podmiotowego, jak i przedmiotowego ustawy o dostępie do informacji publicznej, uznać należy, że wniosek skarżącego z dnia [...] marca 2021 r. podlegał rozpoznaniu w trybie przewidzianym przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tej sytuacji, nie ulega zatem wątpliwości, że - co do zasady - obowiązkiem Ministra Zdrowia było udzielenie odpowiedzi na wniosek strony skarżącej z dnia [...] marca 2021 r., bez zbędnej zwłoki, nie później jednak, niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania tego wniosku (vide: art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie udzielenie wyjaśnień, o których mowa w art. 13 ust. 2 i art. 14 ust. 2 u.d.i.p., bądź też wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Podkreślić przy tym należy, że udostępnienie informacji ma formę czynności materialno-technicznej i - w świetle dyspozycji art. 14 ust. 1 u.d.i.p. - winno nastąpić w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem. Oczywistym jest również to, że podmioty, które - co do zasady - są zobowiązane do udostępniania informacji publicznej, nie muszą udostępniać informacji, która - w rozumieniu art. 1 u.d.i.p. w związku z art. 6 ust. 1 u.d.i.p. - nie stanowi informacji publicznej. Wskazać należy bowiem, że brak cech informacji publicznej powoduje, że nie ma podstaw do wydania decyzji w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie ma wówczas także obowiązku udostępnienia informacji. Organ, do którego wniesiono żądanie, powinien natomiast wystosować do wnioskodawcy pismo informacyjne o nienależeniu żądanej informacji do zakresu przedmiotowego ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jednocześnie, wskazać należy, że przepis art. 4 ust. 3 u.d.i.p. wyraźnie zastrzega, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji. Analizując brzmienie przepisu art. 4 ust. 3 u.d.i.p., warto zauważyć, że przepisy cyt. ustawy mówiące o podmiotach zobowiązanych nie posługują się pojęciem podmiotu, do którego strona skierowała wniosek, lecz podmiotu, który informacją dysponuje. Wynika z tego ogólna zasada, że obowiązek informacyjny określonych podmiotów nie musi być adekwatny do ustalonego zakresu ich działania, ale jest tylko i wyłącznie konsekwencją faktu dysponowania przez organ daną informacją (por. m.in. M. Chmaj /w:/ M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018 i powołany tam wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2005 r., sygn. akt OSK 1931/04). Mając powyższe na względzie, należy zauważyć, że skoro obowiązek udostępnienia informacji publicznej obejmuje podmioty, które taką informacją dysponują, to jeśli podmiot nie jest w posiadaniu informacji publicznej żądanej we wniosku o udzielenie informacji publicznej lub posiada ją tylko w pewnym zakresie (w części), to odpowiedź udzielona pismem (czynność materialno-techniczna), z podaniem wyjaśnienia, że podmiot nie jest w posiadaniu informacji, względnie nie dysponuje pełną informacją, stanowi udzielenie informacji publicznej (tak również: m.in. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31 marca 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 195/16). Uznać należy zatem, że z art. 4 ust. 3 u.d.i.p. wynika, iż kryterium jest konkretny stan faktyczny (posiadanie informacji). Podmiot zobowiązany do udzielenia informacji weryfikuje go po otrzymaniu od zainteresowanego danego żądania. W przypadku, gdy stwierdzi, że nie ma informacji, powiadamia o tym wnioskodawcę, co stanowi także pewnego rodzaju informację. Z literalnego brzmienia art. 4 ust. 3 u.d.i.p. oraz z wykładni celowościowej i systemowej tego przepisu, w myśl której informacją publiczną jest każda informacja istniejąca i będąca w posiadaniu organu, wynika, że informacji publicznej można domagać się od każdego podmiotu, który ją posiada. Decydujące znaczenie ma przede wszystkim, to czy organ posiada przedmiotowe informacje, przy czym owo posiadanie należy identyfikować z istnieniem określonego stanu faktycznego, w którym w dyspozycji konkretnego podmiotu znajduje się informacja, o jaką wystąpił zainteresowany. Zatem w sytuacji, gdy wnioskodawca domaga się od organu udostępnienia informacji niebędących w posiadaniu adresata wniosku w dniu jego złożenia, realizacja żądania udostępnienia informacji publicznej nie jest możliwa. Prawidłowym - w takich okolicznościach - działaniem organu będzie pisemne poinformowanie wnioskodawcy, iż organ żądanej informacji nie posiada. Mając powyższe na względzie, należy podkreślić, że istotą sporu sądowego zaistniałego w niniejszej sprawie jest to, czy udzielając w piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r. odpowiedzi na wniosek skarżącego z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej, organ wypełnił swoje ustawowe obowiązki w sposób należyty, który w konsekwencji uzasadniałby tezę, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - nie znajdował się on w bezczynności. Otóż, trzeba zauważyć, że ustosunkowując się do wniosku strony skarżącej, Minister Zdrowia w piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r. przedstawił szczegółowe informacje, które świadczą o tym, iż - wbrew zarzutom skarżącego - szczepienia przeciwko COVID-19 prowadzone w ramach Narodowego Programu Szczepień przeciwko COVID-19 nie stanowiły eksperymentu medycznego, w rozumieniu art. 37a ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2011 r. - Prawo farmaceutyczne, a także, że wszystkie szczepionki przeciwko COVID-19 przeszły wymagane etapy badań nieklinicznych i klinicznych. Jednocześnie, Minister wskazał na argumenty, które czynią nieuzasadnioną postawioną przez stronę skarżącą sugestię, jakoby szczepienia przeciwko COVID-19 stosowane w Polsce były eksperymentem medycznym wymagającym zastosowania przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. W konsekwencji, Minister Zdrowia poinformował skarżącego, że jego szczegółowe pytania o eksperyment zawarte we wniosku z dnia [...] marca 2021 r. - są bezprzedmiotowe. Według Sądu, stwierdzić należy, że udzielając powyższej odpowiedzi w piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r., Minister Zdrowia w sposób prawidłowy rozpatrzył wniosek skarżącego, nie dopełniając jedynie istotnych wymogów w zakresie terminu udzielenia odpowiedzi, określonych w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przede wszystkim, nie sposób zgodzić się z zarzutem strony skarżącej, jakoby Minister nie przekazał rzekomo skarżącemu informacji, o którą ten zwracał się we wniosku z dnia [...] marca 2021 r.. Według Sądu, skoro organ - udzielając wnioskodawcy odpowiedzi - wskazał na argumenty, które według Ministra, świadczą o tym, że szczepienia prowadzone w ramach Narodowego Programu Szczepień przeciwko COVID-19 nie były eksperymentem medycznym wymagającym zastosowania odpowiednich wymogów przewidzianych w przepisach ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, to stwierdzić należy tym samym, że wszystkie szczegółowe pytania skarżącego zawarte we wniosku z dnia [...] marca 2021 r., w których sugerował on przeprowadzanie na polskich obywatelach eksperymentu medycznego, musiały być uznane za bezprzedmiotowe. W świetle powyższego, Sąd uznał, że Minister Zdrowia, jako podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, dopuścił się jednak bezczynności, albowiem udzielając stronie skarżącej informacji dopiero w piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r. nie dochował w sposób ewidentny terminów ustawowych. Należy zauważyć, że termin określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. ma zastosowanie nie tylko do czynności polegającej na udostępnieniu informacji, ale również do wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej W terminie, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., adresat wniosku jest również zobligowany poinformować wnioskodawcę o tym, że żądana informacja nie ma waloru informacji publicznej lub o nieposiadaniu wnioskowanej informacji (por. m.in. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wyd. III, WK 2016, komentarz do art. 13 u.d.i.p.). Nie ulega wątpliwości, że w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowana jest teza, iż w sytuacji, gdy zastosowanie ma ustawa o dostępie do informacji publicznej, adresat wniosku musi bezwzględnie dochować wymogu poinformowania wnioskodawcy bez zbędnej zwłoki (a contrario art. 13 ust. 1 u.d.i.p.). Co więcej, przyjmuje się, że nawet w sytuacji, gdy dochodzi do poinformowania wnioskodawcy o tym, że podmiot zobowiązany nie dysponuje żądanymi informacjami albo że żądana informacja nie jest informacją publiczną, również powinno to nastąpić w terminach określonych w art. 13 u.d.i.p. (tak również /w:/ M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018, komentarz do art. 13 u.d.i.p. i powołana tam literatura). W konsekwencji, przyjmuje się, że bezczynność w sprawie udostępnienia informacji publicznej ma miejsce nie tylko wówczas, gdy w terminie wskazanym w art. 13 u.i.d.p. adresat wniosku w ogóle nie zareagował na ten wniosek, pomimo, że posiadał wnioskowaną informację, ale także wówczas, gdy nie informuje wnoszącego podanie, że nie posiada wnioskowanej informacji (por. m.in. wyrok NSA z dnia 8 października 2019 r., sygn. akt I OSK 4084/18, LEX nr 2740254). Analiza przebiegu postępowania w niniejszej sprawie prowadzi do wniosku, że Minister Zdrowia, jako organ zobowiązany do udostępnienia informacji, przez krótki moment czasu pozostawał w zakresie udzielenia informacji, o której była mowa we wniosku strony skarżącej z dnia [...] marca 2021 r., w stanie bezczynności, który ustał dopiero po wniesieniu skargi, tj. w dniu, w którym organ ten udzielił informacji w piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r. Nie ulega zatem wątpliwości, że jeśli chodzi o informację zawartą we wniosku skarżącego z dnia [...] marca 2021 r., to stwierdzić należy, iż de iure stan bezczynności Ministra Zdrowia ustał dopiero na skutek przekazania informacji zawartej w piśmie z dnia [...] kwietnia 2021 r. Tym samym, Sąd uznał, że na dzień wyrokowania w niniejszej sprawie, organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej rozpoznał w sposób prawidłowy sporny wniosek skarżącego z dnia [...] marca 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej, a więc nie pozostawał już w bezczynności. Reasumując, w ocenie Sądu, Minister Zdrowia naruszył art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej, albowiem w zakreślonym w tym przepisie terminie nie dochował należnych proceduralnych czynności wskazanych w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, świadczących o wykonaniu obowiązku informacyjnego. W tym stanie rzeczy, Sąd uznał, że nie zachodzą podstawy do zobowiązania Ministra Zdrowia - w trybie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. - do rozpoznania wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej, albowiem w okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega jakiejkolwiek wątpliwości, że organ - choć z ewidentnym uchybieniem terminów określonych w art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. - ostatecznie rozpatrzył w dniu [...] kwietnia 2021 r. wspomniany wniosek strony skarżącej. Niemniej, z uwagi na fakt, iż Minister Zdrowia pozostawał na dzień wniesienia skargi w bezczynności, Sąd obowiązany był rozważyć, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.). Sąd uznał jednak, że bezczynność Ministra Zdrowia w załatwieniu wniosku strony skarżącej nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Dokonując powyższej oceny, Sąd uwzględnił fakt, iż kwalifikacja naruszenia prawa jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, przy czym każdorazowo taka ocena musi być dokonana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się usprawiedliwić w żaden sposób. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w ustawie przepisów o terminach załatwienia sprawy, przy czym przekroczenie terminu musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; podobnie: WSA w Łodzi /w:/ wyrok z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14; publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W okolicznościach niniejszej sprawy termin rozpoznania wniosku o udzielenie informacji publicznej, określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., został przez organ przekroczony, bowiem pełna realizacja wniosku strony skarżącej miała miejsce dopiero, po wniesieniu skargi do Sądu (vide: odpowiedź Ministra na wniosek skarżącego zawarta w piśmie tego organu z dnia [...] kwietnia 2021 r.). Jednakże, w ocenie Sądu, przekroczenie to nie było aż tak nadmierne, aby można było rozpatrywać je w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa. W tej sytuacji, uznać należy, że bezczynność Ministra Zdrowia nie wynikała z celowego działania tego podmiotu, czy też lekceważącego podejścia do obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej, o czym świadczy - fakt niezwłocznego udzielenia odpowiedzi na wniosek, po otrzymaniu skargi na bezczynność. W tym miejscu, Sąd pragnie jednocześnie zauważyć, iż działając ex officio rozważył, czy w niniejszej sprawie zachodziła podstawa do wymierzenia organowi grzywny, czy też przyznania sumy pieniężnej od organu na rzecz strony skarżącej. Dokonując tej oceny, Sąd miał na względzie to, iż zgodnie z art. 149 § 2 P.p.s.a., sąd może orzec o wymierzeniu organowi grzywny lub przyznać od organu na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. Jest to rozwiązanie analogiczne do instytucji przewidzianej w art. 154 § 7 P.p.s.a. i stanowi pewnego rodzaju zadośćuczynienie dla strony skarżącej za bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. Nie ulega wątpliwości, że instytucja zasądzenia określonej sumy pieniężnej od organu na rzecz strony skarżącej ma na celu wzmocnienie instytucji przeciwdziałających bezczynności oraz przewlekłemu prowadzeniu postępowania. Rozwiązanie to, w połączeniu z grzywną, o której również mowa w art. 149 § 2 P.p.s.a., a także odszkodowaniem z ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1169), mają pełnić przede wszystkim funkcję prewencyjną, a ich wymierzanie przez sąd w idealnie funkcjonującej administracji powinno być ostatecznością. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie zaistniała uzasadniona podstawa zarówno do wymierzenia wspomnianej grzywny, jak i przyznania od organu na rzecz strony skarżącej sumy pieniężnej, albowiem nie tylko brak rażącego naruszenie prawa po stronie organu, ale również znikomy stopień jego zawinienia w zakresie podejmowanych czynności, nie pozwalają, aby w niniejszej sprawie dopatrywać się jakichkolwiek racji mogących przemawiać za dodatkowym nałożeniem na organ obciążenia finansowego w postaci wspomnianej sumy pieniężnej, czy też grzywny. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. - orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku. Orzekając o tym, iż bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, Sąd kierował się podstawą prawną określoną w art. 149 § 1a P.p.s.a. Jednocześnie, zasądzając od Ministra Zdrowia na rzecz skarżącego kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego w postaci uiszczonego wpisu od skargi, Sąd działał na podstawie art. 200 w zw. z art. 209 P.p.s.a., nie znajdując podstaw do zastosowania regulacji prawnej przewidzianej w art. 207 § 2 P.p.s.a. Jedynie na marginesie należy zauważyć ponadto, że w świetle przepisów art. 119 pkt 4 i art. 120 P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. W niniejszej sprawie, Sąd zastosował wspomniany wyżej tryb postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło