III SA/Wa 1799/15

PostanowienieWSA w Warszawie2016-02-24

Skład orzekający: Sędzia WSA Alojzy Skrodzki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu zostało spowodowane przez szkody na zdrowiu powstałe w przeszłości i niezdolność do wykonywania wyuczonego zawodu, a samo uchybienie zostało nazwane przez skarżącego 'gapiostwem'?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, ponieważ skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Szkody na zdrowiu powstałe w przeszłości, nawet znaczące, nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminowi, zwłaszcza gdy skarżący sam określił swoje zachowanie jako 'gapiostwo'. Kluczową przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony, a ocena tej przesłanki powinna uwzględniać obiektywny miernik staranności.
Stan faktyczny
Skarżący G.K. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. odmawiającą zwrotu opłaty skarbowej. Skarga została odrzucona przez WSA w Warszawie z powodu uchybienia terminu. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu, powołując się na "przeoczenie o kilka godzin" oraz szkody na zdrowiu w postaci "80% niepełnosprawności oraz 100% niezdolności do wykonywania wyuczonego zawodu", które powstały w przeszłości.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: , Sędzia WSA Alojzy Skrodzki, po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi G.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy dokonania zwrotu opłaty skarbowej postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi Postanowieniem z 30 września 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę G. K. z uwagi na jej wniesienie z uchybieniem terminu. W piśmie z 12 października 2015 r. Skarżący zwrócił się o przywrócenie "przeoczonego o kilka godzin terminu". Powołał się przy tym na zadane przez niemiecką administrację szkody na zdrowiu w postaci "80% niepełnosprawności oraz 100% niezdolności do wykonywania wyuczonego zawodu". Do okoliczności tych odwołał się także w piśmie z 16 listopada 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "P.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu tego terminu. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 25 listopada 2011 r. (II OZ 1123/11) zasadniczym celem przywrócenia terminu jest wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia, w sytuacji gdy do uchybienia tego doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez stronę, zobligowaną do dokonania czynności procesowej w oznaczonym czasie. Jeszcze dobitniej podobny pogląd Naczelny Sąd Administracyjny wyraził w postanowieniu z 31 sierpnia 2011 r. (II FZ 412/11) stwierdzając, że instytucja przywrócenia terminu służy pogodzeniu zasady sprawności postępowania (art. 7 P.p.s.a.), której służą m.in. wymogi proceduralne dotyczące terminów, z prawem do sądu. Z powyższego wynika zatem, że przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu intencją ustawodawcy było umożliwienie stronie obrony swoich praw przed sądem w sytuacji, gdy upływ tego terminu wywołał negatywne dla niej skutki, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Konieczną i zarazem podstawową przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy po stronie podmiotu dokonującego lub zamierzającego dokonać czynności sądowej. Przepisy art. 86 § 1 i art. 87 § 2 P.p.s.a., stanowiąc o tej przesłance nie określają, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony ubiegającej się o przywrócenie terminu. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 22 października 2010 r. (II FZ 534/10) ocena ta została pozostawiona uznaniu sądu, który brak winy w uchybieniu terminu powinien oceniać z wykorzystaniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W ocenie Sądu przesłanka braku winy określona w art. 86 § 1 P.p.s.a. nie została w niniejszej sprawie spełniona. W swoim wniosku uchybienie terminowi Skarżący uzasadnił przeoczeniem oraz szkodami na zdrowiu w postaci "80% niepełnosprawności oraz 100% niezdolności do wykonywania wyuczonego zawodu". W powyższym Sąd nie dopatrzył się okoliczności wyłączających jego winę. Nie sposób bowiem wspomnianego uszczerbku na zdrowiu kwalifikować jako okoliczności mającej charakter niespodziewany lub nagły, czyli takiej, której nie dało się przewidzieć i która uniemożliwiała Skarżącemu prowadzenie sprawy i dokonywanie czynności. Wręcz przeciwnie z treści jego pism należy wnioskować, że do powstania rzeczonych szkód na zdrowiu doszło w okresie II wojny światowej. Jednocześnie z pism tych nie wynika jakoby charakter tych szkód w sposób istotny wpływał na zdolność Skarżącego do samodzielnego działania. On sam zresztą swoje uchybienie nazwał "gapiostwem". Z tych wszystkich względów Sąd, na podstawie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło