IV SA/Wa 1065/21
WyrokWSA w Warszawie2022-04-26
Skład orzekający: Monika Barszcz, Piotr Korzeniowski, Jarosław Łuczaj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że odwołujący się nie posiadają przymiotu strony w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ponieważ ich nieruchomości znajdują się poza obszarem oddziaływania planowanego przedsięwzięcia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy odwołujący się posiadają przymiot strony w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z art. 74 ust. 3a ustawy ooś, stroną jest m.in. podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia. Analiza wykazała, że nieruchomości skarżącej znajdują się poza zasięgiem znaczącego oddziaływania planowanej linii elektroenergetycznej, zarówno pod względem emisji hałasu, jak i pól elektromagnetycznych. W związku z tym skarżąca nie posiadała interesu prawnego ani obowiązku, który uzasadniałby jej status strony postępowania, co skutkowało bezprzedmiotowością postępowania odwoławczego i jego umorzeniem na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. G. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) z maja 2021 r. umarzającą postępowanie odwoławcze. Postępowanie odwoławcze zostało wszczęte od decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) z czerwca 2019 r. o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie linii elektroenergetycznej. GDOŚ umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że osoby wnoszące odwołanie, w tym skarżąca, nie wykazały swojego interesu prawnego jako strony postępowania, ponieważ ich nieruchomości znajdują się poza obszarem oddziaływania planowanej inwestycji. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a., w tym art. 138 § 1 pkt 3 kpa, kwestionując brak przymiotu strony oraz wadliwość obwieszczenia o terminie wniesienia odwołania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Barszcz Sędziowie Sędzia WSA Piotr Korzeniowski Sędzia WSA Jarosław Łuczaj (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 26 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi E. G. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia[...] maja 2021 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] maja 2021 r., nr [...], wydaną na skutek odwołania M. K., K. K., J. K., S. K. oraz E. G. (dalej: strona lub skarżąca) od decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] (dalej: RDOŚ w [...] lub organ I instancji) z dnia [...] czerwca 2019 r., nr [...], o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. "[...] – Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (dalej: GDOŚ, organ II instancji, organ odwoławczy lub organ) umorzył postępowanie odwoławcze.
Stan sprawy przedstawiał się następująco:
Decyzją z [...] czerwca 2019 r., nr [...], po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego zmierzającego do wydania na wniosek [...] S.A. z [...] września
2018 r. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w tym po przeprowadzeniu oceny oddziaływania na środowisko, RDOŚ w [...] określił środowiskowe uwarunkowania dla realizacji ww. przedsięwzięcia.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosły M. K., K. K., J. K., S. K. oraz E. G., powołując się przy tym na prawo rzeczowe do nieruchomości gruntowych o numerach ewidencyjnych [...], [...], [...] i [...], położonych w [...], obręb [...], gmina [...].
Analizując całość sprawy organ II instancji ustalił ponad wszelką wątpliwość, że odwołanie to zostało wniesione po upływie terminu do jego wniesienia. O jej wydaniu poinformowano strony poprzez obwieszczenie RDOŚ w [...] z [...] lipca 2019 r., nr [...],
z terminów uwidocznienia którego wynika, że termin do wniesienia odwołania dla stron upłynął [...] sierpnia 2019 r. Jednakże w pierwszej kolejności organ odwoławczy powinien ustalić, czy odwołanie jest dopuszczalne, w tym czy pochodzi od osoby posiadającej przymiot strony. Dopiero po stwierdzeniu braku przesłanek niedopuszczalności odwołania, organ obowiązany jest podjąć czynności zmierzające do ustalenia, czy środek ten został wniesiony w terminie.
W celu potwierdzenia praw odwołujących do wskazanych w odwołaniu nieruchomości, organ II instancji wezwał je do wykazania interesu prawnego
w niniejszej sprawie.
W odpowiedzi na wezwanie S. K. przesłała odpis uproszczonego wypisu
z rejestru gruntów, świadczący o prawie własności działki nr [...] (księga wieczysta nr [...]), a także E.G., informując o prawie własności działek nr [...] i nr [...] oraz podając księgę wieczystą o nr [...]. Pozostałe osoby nie udzieliły odpowiedzi na wezwanie, jednakże z dokumentów załączonych przez E. G., GDOŚ ustalił, że M. K. jest właścicielką nieruchomości nr [...] (księga wieczysta nr [...]), a K. K. jest właścicielką nieruchomości nr [...] (księga wieczysta nr [...]). Zarówno M. K., jak i K. K. są także współwłaścicielkami nieruchomości nr [...] (księga wieczysta nr [...]).
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska ustalił i zważył, że w niniejszej sprawie doszło do bezprzedmiotowości postępowania, bowiem brak jest podstawy prawnej do uznania odwołujących za strony przedmiotowego postępowania. J. K. nie wykazała swojego interesu prawnego w niniejszej sprawie, bowiem zaświadczenie o jej zameldowaniu na pobyt stały nie jest dokumentem stanowiącym podstawę do ustalenia interesu prawnego. Tym samym organ nie był w stanie stwierdzić jej interesu prawnego do nieruchomości położonych w sąsiedztwie planowanego przedsięwzięcia.
Z kolei względem M. K., K. K., S. K. oraz E. G. organ wskazał, że analiza dokumentacji sprawy, w szczególności załączników graficznych przedstawiających lokalizację przedsięwzięcia oraz zasięg jego oddziaływania, map ewidencyjnych, wypisów z rejestru gruntu oraz odpowiedzi na wezwania organu, mające na celu ustalenie prawa własności nieruchomości znajdujących się w miejscu realizacji przedsięwzięcia lub w zasięgu jego oddziaływania – bezsprzecznie potwierdza,
że osoby te nie są stronami postępowania zakończonego wydaniem przez RDOŚ
w [...]decyzji z [...] czerwca 2019 r., a tym samym nie posiadają legitymacji prawnej do wniesienia od niej odwołania.
Organ określił położenie nieruchomości względem planowanego przedsięwzięcia i przeanalizował zasięg przewidywanego oddziaływania inwestycji, zarówno na etapie jej realizacji, jak i eksploatacji. Analiza akt sprawy, w tym map ewidencyjnych oraz załączników graficznych przedstawiających lokalizację przedsięwzięcia oraz zasięg jego oddziaływania wykazała, że poszczególne nieruchomości, względem których odwołujące się wykazały posiadanie prawa rzeczowego, tj. działki o numerach ewidencyjnych [...], [...], [...], [...], a także [...] i [...] znajdują się poza miejscem realizacji przedsięwzięcia oraz poza zasięgiem jego oddziaływania.
Ze względu na charakter planowanego przedsięwzięcia organ ustalił, że czynnikami, które określają jego maksymalny zasięg oddziaływania jest emisja hałasu oraz pola elektromagnetycznego. Zasadniczo więc to te rodzaje oddziaływań określają przestrzeń, w której położenie nieruchomości sprawia, że jej właściciele będą mogli się legitymować statusem strony ze względu na posiadany interes prawny.
Z akt sprawy wynika, że na etapie eksploatacji planowana dwutorowa napowietrzna lima elektroenergetyczna o napięciu znamionowym 400 kV będzie źródłem emisji pól elektromagnetycznych do środowiska. Dla przedmiotowej instalacji dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych w środowisku występujące w związku z jej pracą nie mogą przekroczyć wartości określonych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku, tj.
- pola magnetycznego 60 A/m dla wszystkich rodzajów terenów;
- pola elektrycznego 1 kV/m dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniowa; - pola elektrycznego 10 kV/m dla terenów dostępnych dla ludności.
W praktyce oznacza to tyle, że dla przedmiotowej linii wartość natężenia pola elektrycznego me może przekroczyć 10 kV/m w miejscach zlokalizowanych bezpośrednio pod linią, natomiast 1 kV/m dla terenów znajdujących się poza pasem technologicznym, który wynosi 70 m (po 35 m od osi linii). Na obszarze, na którym natężenie pola elektrycznego jest mniejsze niż 1 kV/m nie ma żadnych ograniczeń
i obszar ten uważa się za całkowicie bezpieczny dla ludzi.
W celu określenia rozkładu pól elektrycznego i magnetycznego wykonano
(w ramach sporządzania raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko; dalej: raport ooś) szczegółową analizę. W żadnym przekroju obliczeniowym natężenie pola elektrycznego i magnetycznego dla miejsc dostępnych dla ludności nie przekracza dopuszczalnych norm, tj. 10 kV/m (dla pola elektrycznego) oraz 60 A/m (dla pola magnetycznego). Największa przewidywana wartość natężenia pola elektrycznego oraz magnetycznego wynosi odpowiednio 8,38 kV/m oraz 47,1 A/m. Stwierdzona przekroczona dopuszczalna wartość pola elektrycznego dla terenów przeznaczonych pod zabudowę (tj. 1 kV/m) wystąpi w odległości nie większej niż 34,3 m od osi linii, tak więc nie pojawi się poza pasem technologicznym (z tabeli 86 zamieszczonej na stronie 317 raportu ooś wprost wynika, że w przewidywanym pasie technologicznym planowanej linii elektroenergetycznej nie ma żadnych budynków mieszkalnych; nie jest to też teren przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową).
Dokumentacja sprawy dostarcza również informacji na temat oddziaływań akustycznych generowanych przez przedmiotowe przedsięwzięcie. Dopuszczalne poziomy hałasu właściwe dla tego zamierzenia zostały określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku i wynoszą one – z uwzględnieniem rodzaju terenu podlegającego ochronie akustycznej występującego w otoczeniu analizowanej linii (to według klasyfikacji wskazanej w ww. rozporządzeniu tereny zabudowy mieszkaniowej jedno-
i wielorodzinnej oraz zabudowy zagrodowej i zamieszkania zbiorowego) oraz przedziału czasowego odniesienia – 50 dB dla pory dnia oraz 45 dB dla pory nocy.
Napowietrzna linia elektroenergetyczna prądu przemiennego najwyższych napięć jest źródłem hałasu spowodowanego występującym zjawiskiem ulotu elektrycznego (polegającym na wyładowaniu elektrycznym do przestrzeni, pojawiającym się, gdy maksymalna wartość natężenia pola elektrycznego na powierzchni przewodu przekroczy wartość krytyczną) oraz wyładowaniami powierzchniowymi na elementach układu elektroizolacyjnego (izolatorach). Symulacje komputerowe emisji hałasu powstałej w wyniku ww. czynników wykonano dla pory dnia oraz pory nocy.
Przedstawione w tabeli 83 na stronie 314 raportu ooś wyniki obliczeń poziomów hałasu w środowisku w kontekście akustycznych uciążliwości przedmiotowej inwestycji wskazują, że zakładany maksymalny poziom hałasu w zakresie oddziaływań linii na tereny do niej okoliczne wyniesie zarówno dla pory dnia, jak i por nocy 36,2 dB. Podobne zestawienie zawarte w tabeli 84 na stronie 315 raportu ooś, zawierające informacje na temat oddziaływań akustycznych stwierdzanych na granicy pasa technologicznego oraz pod przebiegiem linii wskazuje, że maksymalne prognozowane poziomy hałasu będą miały tożsamą dla pory dnia i pory nocy wartość 37,1 dB. Wyniki badań modelowych rozprzestrzeniania się hałasu wykazują zatem, że izofona
o wartości dopuszczalnej 45 dB (dla pory nocnej) z całą pewnością nie będzie wykraczała poza pas technologiczny o szerokości 70 m.
Z powyższych faktów, opartych na wynikach obliczeń akustycznych oraz analizie rozkładu izolinii równoważnych poziomów hałasu w środowisku wynika bezsprzecznie, że eksploatacja przedmiotowej linii elektroenergetycznej nie spowoduje przekroczenia standardów akustycznych. Na granicy pasa technologicznego w odległości 35 m od osi linii będą dotrzymane wartości dopuszczalne hałasu w porze dnia i porze nocy na terenach objętych ochroną przed hałasem dla każdego rodzaju terenu występującego wzdłuż przebiegu projektowanej trasy, wymienionego w przywoływanym powyżej rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku.
Wynika z tego, że ponadnormatywne oddziaływanie przedmiotowego przedsięwzięcia będzie mieściło się w pasie technologicznymi o szerokości 70 m, który będzie jednocześnie wyznaczał granicę obszaru negatywnego oddziaływania linii elektroenergetycznej.
Analizując położenie nieruchomości należących do M. K., K. K., S. K. oraz E. G. organ stwierdził, iż znajdują się one w znacznym (wystarczającym dla skutecznego zaniku uciążliwości) oddaleniu od strefy negatywnego oddziaływania, o której mowa powyżej. Fakt ten potwierdza treść prezentacji kartograficznej "[...]" (mapy w skali zapewniającej czytelność przedstawionych danych z zaznaczonym przewidywanym terenem, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie oraz z zaznaczonym przewidywanym obszarem, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie).
Przy analizie legitymacji procesowej w przedmiotowej sprawie, organ nie ograniczył się jednak tylko do weryfikacji możliwości dotrzymania norm, lecz ocenił również, czy to oddziaływanie generowane przez instalację narusza prawo do korzystania przez odwołujących z ich nieruchomości. Wobec tego organ ocenił, że ze względu na znaczną odległość tych nieruchomości od obszaru objętego oddziaływaniem akustycznym oraz elektromagnetycznym, nie można uznać, że oddziaływanie pochodzące z linii elektroenergetycznej będzie dla nich odczuwalne. Stąd organ stwierdził, że nieruchomości te będą poza wpływem planowanego przedsięwzięcia, które mogłoby ograniczać lub uniemożliwiać ich wykorzystywanie zgodnie z właściwym dla nich społeczno-gospodarczym przeznaczeniem.
Organ odwoławczy podkreślił, że poza oddziaływaniem akustycznym oraz elektromagnetycznym dokonał analizy także pozostałych rodzajów oddziaływań planowanego przedsięwzięcia, lecz jak stwierdził, nie mogą one być podstawą przyjęcia legitymacji ww. osób do bycia stroną postępowania, gdyż nic będą dotyczyły ich nieruchomości. Wynika to ze znacznej (wystarczającej dla całkowitego zaniku lub braku wystąpienia uciążliwości) odległości linii elektroenergetycznej od nieruchomości odwołujących.
W podsumowaniu przybliżonych powyżej faktów organ stwierdził, że wskazane
w odwołaniu nieruchomości, o których mowa powyżej, nie stanowią miejsca realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia, nie sąsiadują bezpośrednio z miejscem realizacji przedsięwzięcia, ani nie są objęte oddziaływaniem wynikającym z jego realizacji lub eksploatacji. Ww. działki nie przylegają bezpośrednio do działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie. Nie są to także działki, na których w wyniku realizacji lub funkcjonowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska. Ponadto nie znajdują się one w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które mogłoby wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie
z ich aktualnym przeznaczeniem. Z tego też względu przedsięwzięcie to nie ma wpływu na prawo własności do powyższych nieruchomości. Tym samym nie można przyjąć, żeby odwołujące się posiadały w niniejszej sprawie interes prawny lub obowiązek statuujący przymiot strony postępowania.
Mając na uwadze powyższe, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie mógł zatem uznać odwołujących się za strony przedmiotowego postępowania. Osobom tym nie przysługuje bowiem prawo rzeczowe do nieruchomości znajdujących się
w obszarze, na który będzie oddziaływać planowana inwestycja.
Podsumowując, brak interesu prawnego lub obowiązku, którego dotyczy postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia, prowadzi do stwierdzenia, że odwołującym się nie przysługuje przymiot stron postępowania. Brak legitymacji procesowej uprawniającej do skutecznego wniesienia środka zaskarżenia po stronie osób, które środki takie wniosły, w konsekwencji skutkuje umorzeniem postępowania odwoławczego w stosunku do wniesionych przez te osoby odwołań.
Wobec powyższego, organ II instancji orzekł o umorzeniu postępowania odwoławczego.
W skardze na powyższą decyzję GDOŚ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, E. G. i J. K., zaskarżyły ją w całości, zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy,
a mianowicie:
a) art. 138 § 1 pkt 3 kpa, poprzez jego niezasadne zastosowanie i umorzenie postępowania odwoławczego w sytuacji, gdy nie sposób uznać, że skarżące nie mają przymiotu strony, bowiem E. G., M. K., K. K. i S. K. posiadają nieruchomości znajdujące się w strefie negatywnego oddziaływania inwestycji, a J. K. zamieszkuje przy planowanej inwestycji;
b) art. 157 § 2 kpa w związku z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, poprzez niewszczęcie z urzędu postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, bowiem została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa, co strony komunikowały organowi w toku postępowania odwoławczego, nadto raport
o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko był zrobiony dla trzech wariantów linii przed ustaleniem zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i nie zawiera odniesień do napowietrznej strefy ochronnej dla nieruchomości skarżących;
c) art. 138 § 1 pkt 3 kpa, poprzez jego niezasadne zastosowanie i umorzenie postępowania odwoławczego przy uznaniu, że odwołanie zostało wniesione po terminie, w sytuacji gdy w ocenie skarżących obwieszczenie RDOŚ w [...] z [...] lipca 2019 r., nr [...], było wadliwe i z naruszeniem prawa, czego organ w ogóle nie zbadał
w toku postępowania, tylko automatycznie stwierdził, że obwieszczenie było prawidłowe;
d) art. 8 kpa, poprzez działanie w sposób niebudzący zaufania skarżących do władzy publicznej, bowiem skarżące są zaniepokojone, że słup i linię 400 kV umieszczono obok ich działek, co może narazić je na utratę życia i zdrowia, a organy administracji publicznej, a zwłaszcza GDOŚ w żaden sposób nie chcą im pomóc
i zastopować inwestycji, a także nakierunkować na działanie mogące pomóc skarżącym w ochronie ich praw i interesów.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżące wniosły o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji,
a także o zasądzenie od organu na swoją rzecz kosztów procesu według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wniósł
o odrzucenie skargi J. K. z uwagi na jej wniesienie po upływie terminu na dokonanie tej czynności i o oddalenie skargi E. G., podtrzymując w tym względzie swoje dotychczasowe stanowisko.
Prawomocnym postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2021 r. tut. Sąd odrzucił skargę J. K., jako wniesioną z uchybieniem ustawowego terminu.
W piśmie datowanym na [...] października 2021 r. uczestnik – [...] S.A. z siedzibą w [...] przyłączył się do stanowiska wyrażonego przez organ w odpowiedzi na skargę.
Z kolei w piśmie procesowym z [...] kwietnia 2022 r. skarżąca podniosła szereg kwestii związanych z wydaniem samej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.; dalej: ppsa), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Na wstępie zauważyć należy, że na podstawie art. 119 pkt 2 ppsa, sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym.
Badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy
i w granicach sprawy, Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie została oparta na uzasadnionych podstawach. W ocenie Sądu, w całości należało podzielić ustalenia dokonane przez organ i wyrażoną przez niego ocenę prawną.
Na etapie postępowania odwoławczego organ administracji jest obowiązany zbadać, czy podmiot wnoszący odwołanie jest do tego legitymowany. Dokonuje się tego w tzw. fazie wstępnej, w której zadaniem organu odwoławczego jest dokonanie oceny czy odwołanie jest dopuszczalne oraz czy zostało wniesione w ustawowym terminie. Negatywna ocena w tym zakresie i stwierdzenie, że podmiot wnoszący odwołanie nie posiada interesu prawnego w sprawie, winno skutkować wydaniem postanowienia
o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania. Jeśli jednak kwestia braku przymiotu strony zostanie stwierdzona w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, to postępowanie odwoławcze winno być umorzone na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa.
W piśmiennictwie wskazuje się, iż postępowanie odwoławcze może zakończyć się decyzją o jego umorzeniu, gdy zgodnie z art. 105 § 1 kpa postępowanie stało się bezprzedmiotowe ("Kodeks postępowania administracyjnego – Komentarz";
B. Adamiak, J. Borkowski, Wydawnictwo C.H. Beck, wydanie 9, str. 628-629). Także
w orzecznictwie podkreśla się, że art. 138 § 1 pkt 3 kpa nie określa przyczyn umorzenia postępowania odwoławczego, wobec czego w każdej indywidualnej sprawie administracyjnej należy poszukiwać konkretnej przyczyny bezprzedmiotowości postępowania, mając na uwadze treść art. 105 kpa. Będzie miało to miejsce wtedy, gdy np. organ odwoławczy w toku postępowania ustalił, że wnoszący odwołanie nie jest stroną w sprawie (art. 127 § 1 kpa) (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego
w Poznaniu z dnia 25 października 1988 r., SA/Po 495/88, LEX nr 1689124).
Jak już wyżej zauważono, umorzenie administracyjnego postępowania odwoławczego następuje na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa i następuje w razie skutecznego cofnięcia odwołania albo w razie bezprzedmiotowości samego postępowania odwoławczego. Bezprzedmiotowość postępowania odwoławczego może nastąpić z przyczyn przedmiotowych lub podmiotowych. Bezprzedmiotowość
tę z przyczyn przedmiotowych uzasadniać może brak przedmiotu odwołania. Z kolei podmiotową bezprzedmiotowość może uzasadnić np. brak posiadania statusu strony przez odwołujący się podmiot. W rozpatrywanej sprawie doszło właśnie do ostatniej
z wymienionych wyżej okoliczności, gdyż skarżąca nie była stroną postępowania, nie miała więc prawa do skutecznego złożenia odwołania.
Przedmiotem kontroli sądowej była decyzja organu odwoławczego, umarzająca postępowanie odwoławcze od decyzji o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji polegającej na budowie [...].
W art. 74 ust. 3a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz
o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2021 r. poz. 2373, ze zm.; dalej: ustawa ooś) w brzmieniu obowiązującym do 24 września 2019 r. (a więc również
w dacie wydania przez organ I instancji decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowej inwestycji) decyzji zawarta była regulacja określająca, kto był stroną postępowania dotyczącego wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z tym przepisem, stroną postępowania był wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługiwało prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który miało oddziaływać przedsięwzięcie, a przez obszar ten rozumiało się:
1) działki przylegające bezpośrednio do działek, na których miało być realizowane przedsięwzięcie;
2) działki, na których w wyniku realizacji lub funkcjonowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska;
3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które mogło wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem.
Interesu prawnego statuującego przymiot strony postępowania nie można jednakże wyprowadzać z jakiegokolwiek oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, tylko z takiego oddziaływania, które w zależności od rodzaju, charakteru, wielkości, miejsca zaistnienia i sytuacji może naruszać prawa rzeczowe (prawa do korzystania
z nieruchomości), determinujące posiadanie przymiotu strony w postępowaniu. Oznacza to, że przymiot strony w postępowaniu administracyjnym będą posiadały tylko te podmioty, w których prawa wynikające z dotychczasowego sposobu zagospodarowania nieruchomości, planu zagospodarowania przestrzennego lub innych przepisów prawa – będą godziły oddziaływania powstałe na skutek realizacji przedsięwzięcia wymagającego określenia środowiskowych uwarunkowań jego realizacji. Jeżeli zatem oddziaływania będą występowały powyżej lub poniżej zakresu wykonywania praw rzeczowych, to podmiotowi, który je realizuje uprawnienia strony nie będą przysługiwały. Natomiast jeżeli planowane przedsięwzięcie będzie źródłem oddziaływań ingerujących w prawa rzeczowe, to podmiot, któremu one przysługują, będzie miał przymioty strony.
Dostrzec trzeba, że cytowany wyżej art. 74 ust. 3a ustawy ooś służy zawężeniu, poprzez doprecyzowanie definicją legalną, kręgu stron postępowania w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w porównaniu z wcześniej obowiązującą regulacją ogólną (art. 28 kpa), w myśl której stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W praktyce na tle cytowanego przepisu przyjmowano, że dla ustalenia kręgu stron postępowania w sprawie decyzji środowiskowej – poza samym wnioskodawcą (podmiotem planującym podjęcie realizacji przedsięwzięcia – w rozumieniu art. 73 ust. 1 ustawy ooś) – konieczne jest prawidłowe ustalenie terenu objętego relewantnym prawnie oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Stroną był bowiem właściciel (czy też inny podmiot dysponujący prawem rzeczowym) nieruchomości położonej na terenie objętym tak rozumianym oddziaływaniem. Tym samym za podstawowe kryterium decydujące o uznaniu za stronę postępowania właściciela nieruchomości zlokalizowanej w pobliżu planowanej inwestycji przyjmowano stwierdzenie, że na ową nieruchomość rozciąga się oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia. Zwykle owo oddziaływanie dotyczyło nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem planowanej inwestycji, aczkolwiek nie musiało to być regułą. Istotne znaczenie miał bowiem charakter, rozmiar planowanego przedsięwzięcia, a nadto inne czynniki, które mogły wpływać na zakres przestrzenny oddziaływania, w szczególności oddziaływania szkodliwego, bądź uciążliwego. W tym sensie o interesie prawnym tego podmiotu świadczyć mogło także niekiedy prawo do niezakłóconego korzystania z nieruchomości, wynikające z art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego (por.; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 maja 2013 r., II OSK 108/12, LEX nr 1328183, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 lipca 2018 r., sygn. akt IV SA/Po 393/18, LEX nr 2520066).
Prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, organ ustala w szczególności na podstawie wypisu
z rejestru gruntów, co wynika z art. 74 ust. 3b w związku z ust. 1 pkt 6 ustawy ooś lub, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, na podstawie czynności wyjaśniających.
Celem dokonania oceny, czy dany podmiot będzie miał przymiot strony
w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, konieczne jest ustalenie do jakich nieruchomości przysługuje mu prawo rzeczowe oraz – jeśli nie graniczą one z terenem planowanej inwestycji – jakie jest ich aktualne i potencjalne przeznaczenie wynikające z planu miejscowego (gdyż tak należy rozumieć zwrot "zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem") i czy z uwagi na usytuowanie w stosunku do terenu planowanej inwestycji, inwestycja ta spowoduje przekroczenie standardów jakości środowiska na tych nieruchomościach lub może wprowadzić ograniczenia w ich zagospodarowaniu (por. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie
z dnia 5 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 1548/18, LEX nr 2648478).
Odnosząc się do skargi za bezzasadne należy uznać zarzuty dotyczące naruszenia art. 138 § 1 pkt 3 kpa. Jak wskazano wyżej, przepis ten nie określa przesłanek do umorzenia postępowania odwoławczego, dlatego też w każdej indywidualnej sprawie administracyjnej należy poszukiwać konkretnej przyczyny bezprzedmiotowości postępowania, mając na uwadze treść art. 105 § 1 kpa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2010 r., II GSK 301/09,
LEX nr 596736). Zgodnie z art. 105 § 1 kpa, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo
w części, a więc np., gdy organ w ramach dokonanych czynności wyjaśniających ustalił, że wnoszący odwołanie nie jest stroną w sprawie. Sytuacja taka miała miejsce podczas postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji, ponieważ w trakcie postępowania wyjaśniającego organ ustalił ponad wszelką wątpliwość, że m.in. skarżącej nie przysługuje przymiot strony postępowania.
Skarżąca twierdziła, że jej nieruchomości znajdują się w strefie negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji. Bezsprzecznie przysługuje jej prawo własności do działek oznaczonych numerami ewidencyjnymi [...] i [...], położonych w [...], obręb [...], gmina [...] (księga wieczysta nr [...]).
Należy jednak podkreślić, ze subiektywne przekonanie danej osoby o naruszeniu jej interesu prawnego nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia, że posiada ona przymiot strony w postępowaniu administracyjnym. O zaistnieniu tego rodzaju uprawnienia decyduje bowiem okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego, pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny". W związku
z powyższym niezbędne jest, aby interes prawmy miał swoje źródło w przepisach prawa materialnego (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 czerwca
2017 r., I OSK 2149/15, LEX nr 2335252; z dnia 21 września 2017 r., I OSK 3155/15, LEX nr 2398150).
Z dokumentacji sprawy, w szczególności z załączników graficznych przedstawiających lokalizację przedsięwzięcia oraz zasięg jego oddziaływania, map ewidencyjnych i wypisów z rejestru gruntu niezbicie wynika, że przedmiotowe nieruchomości nie znajdują się w miejscu realizacji inwestycji, ani w zasięgu jej oddziaływania, co potwierdza, że skarżąca, jako osoba, względem której organ wydał decyzję umarzającą postępowanie odwoławcze nie była stroną postępowania zakończonego wydaniem przez organ I instancji decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a tym samym nie posiadała legitymacji prawnej do wniesienia od niej odwołania.
Organ odwoławczy określił położenie tych nieruchomości względem planowanego przedsięwzięcia oraz przeanalizował zasięg przewidywanego oddziaływania inwestycji, zarówno na etapie jej realizacji, jak i eksploatacji. Dokonana analiza wykazała, że nieruchomości, względem których skarżąca wykazała prawa rzeczowego znajdują się poza miejscem realizacji przedsięwzięcia oraz poza zasięgiem jego oddziaływania.
Ze względu na charakter planowanego przedsięwzięcia zasadnie organ ustalił, że czynnikami, które określają jego maksymalny zasięg oddziaływania są emisja hałasu oraz pola elektromagnetycznego. Tym samym, to te rodzaje oddziaływań określają przestrzeń, w której położenie nieruchomości sprawia, że jej właściciele będą mogli legitymować się statusem strony ze względu na posiadany interes prawny. Prawidłowo organ przeanalizował okoliczności niniejszej sprawy przez pryzmat przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (Dz. U. poz. 2448) w zakresie emisji pola elektromagnetycznego oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia
14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku
(Dz. U. z 2014 r. poz. 112) w zakresie emisji akustycznej.
Przed wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania organ odwoławczy dokładnie przeanalizował położenie nieruchomości skarżącej względem przewidywanego zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia i uznał, że z obliczeń oraz analiz przedstawionych
w raporcie ooś wynika bezsprzecznie, że eksploatacja przedmiotowej linii elektroenergetycznej nie spowoduje przekroczenia standardów w zakresie emisji pola elektromagnetycznego, jak i w zakresie emisji akustycznej poza granicami wyznaczonego przez inwestora pasa technologicznego dla planowanej linii, mającego szerokość 70 m, tj. po 35 m od osi linii. Sąd w całości podzielił te ustalenia (przedstawione wyżej), stąd też nie ma potrzeby ich powtarzania.
Poza oddziaływaniem akustycznym oraz elektromagnetycznymi organ dokonał także analizy pozostałych rodzajów oddziaływań planowanego przedsięwzięcia, jednakże stwierdził, iż nie mogą one być podstawą przyjęcia legitymacji skarżącej do bycia stroną postępowania, gdyż nie będą dotyczyły jej nieruchomości. Wynika to ze znacznej (wystarczającej dla całkowitego zaniku lub braku wystąpienia uciążliwości) odległości linii elektroenergetycznej od tych nieruchomości.
Reasumując, zgodzić się należało z organem, że nieruchomości należące do skarżącej znajdują się w znacznym oddaleniu od strefy negatywnego oddziaływania,
a w konsekwencji, w rozumieniu art. 74 ust. 3a ustawy ooś, skarżącej nie przysługiwał przymiot strony w sprawie zakończonej wydaniem decyzji z dnia [...] czerwca 2019 r.,
nr [...], o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia.
Za bezzasadny uznać należało także zarzut dotyczący umorzenia postępowania odwoławczego przy uznaniu, że odwołanie zostało wniesione po terminie. Mimo, że zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji informacja o wniesieniu odwołania po terminie ma charakter poboczny, to w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że skarżąca uchybiła temu terminowi.
O wydaniu decyzji z [...] maja 2019 r. organ I instancji poinformował strony poprzez obwieszczenie z [...] lipca 2019 r., nr [...], a z terminów jego publikacji wynika, że termin do wniesienia odwołania dla stron upłynął z dniem [...] sierpnia 2019 r. Tymczasem odwołanie od powyższej decyzji zostało wniesione m.in. przez skarżącą dopiero pismem z [...] sierpnia 2020 r.
Zgodnie z art. 74 ust. 3 ustawy ooś, jeżeli liczba stron postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach lub innego postępowania dotyczącego tej decyzji przekracza 10, stosuje się art. 49 kpa. Oznacza to, że zawiadomienie stron o decyzji organu administracji publicznej mogło nastąpić w formie publicznego obwieszczenia, w innej formie publicznego ogłoszenia zwyczajowo przyjętej w danej miejscowości lub przez udostępnienie pisma w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej właściwego organu administracji publicznej
(art. 49 § 1 kpa), zaś dzień, w którym nastąpiło takie obwieszczenie lub udostępnienie wskazuje się w treści tego obwieszczenia, ogłoszenia lub w Biuletynie Informacji Publicznej, a zawiadomienie uważa się za dokonane po upływie 14 dni od dnia,
w którym nastąpiło publiczne obwieszczenie, inne publiczne ogłoszenie lub udostępnienie pisma w Biuletynie Informacji Publicznej (art. 49 § 2 kpa).
Także za chybiony uzna trzeba zarzut naruszenia art. 157 § 2 w związku z art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności może być wszczęte z urzędu lub na żądanie strony. Wszczęcie takiego postępowania z urzędu może nastąpić, gdy:
- organ właściwy do stwierdzenia nieważności poweźmie wiadomość o wadliwości decyzji;
- prokurator wniesie sprzeciw na podstawie art. 184 kpa;
- organizacja społeczna, na podstawie art. 31 § 1 pkt 1 kpa, wniesie sprzeciw;
- stwierdzenia nieważności decyzji zażąda podmiot uprawniony na mocy przepisów szczególnych;
- konieczność wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności wynika
z treści skargi wniesionej przez osobę trzecią (art. 235 § 1 w związku z art. 233 kpa).
Żadna z powyższych przesłanek nie zaistniała podczas prowadzonego przez organ postępowania odwoławczego, w związku z czym nie miał on podstaw, aby wszcząć z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji organu
I instancji, będącej przedmiotem zakończonego postępowania odwoławczego.
W odniesieniu do zarzutu dotyczącego raportu ooś, stwierdzić należy, iż jest on bezzasadny i niezrozumiały w kontekście przedmiotu prowadzonego postępowania oraz zaskarżonego rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy w pierwszej kolejności musiał zbadać dopuszczalność odwołania, a dopiero po stwierdzeniu dopuszczalności wniesionego podania, organ uprawniony byłby do rozpatrzenia odwołania. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego uniemożliwiają organowi rozpatrywanie podania bez uprzedniego zbadania i zweryfikowania jego dopuszczalności. Zaskarżona decyzja
z przyczyn obiektywnych nie dotyczy więc i nie mogła dotyczyć kwestii merytorycznych przedmiotowej sprawy, dlatego na aktualnym etapie postępowania organ nie mógł odnosić się do powyższego zarzutu.
Nie sposób wreszcie uznać za uzasadniony zarzut naruszenia art. 8 kpa. Do kompetencji organu odwoławczego w niniejszej sprawie należy m.in. kontrola aktów administracyjnych wydawanych przez Regionalnych Dyrektorów Ochrony Środowiska
w zakresie zgodności z obowiązującymi przepisami i odpowiedniego ich stosowania. Skarżąca nie przedstawiła okoliczności, które jej zdaniem świadczą o naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli. Organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Zasada pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej określa wyraźnie to, co implicite jest zawarte w zasadzie praworządności. Z art. 8 kpa wynika bowiem przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do władzy publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Brak zaufania obywateli do władzy publicznej jest z reguły skutkiem naruszenia prawa przez organy państwowe, zwłaszcza zaś niektórych wartości w nim wyrażonych, takich jak równość i sprawiedliwość.
Mając na uwadze przedstawioną powyżej argumentację należy wskazać, że postępowanie było prowadzone w sposób prawidłowy, a w jego toku zostały wykonane wszystkie czynności weryfikacyjne w zakresie dopuszczalności wniesionego odwołania. Ze względu na fakt, iż wniesione odwołanie nie spełniło obligatoryjnych przesłanek przemawiających za jego dopuszczalnością, konsekwencją wynikającą
z obowiązujących przepisów prawa był brak możliwości weryfikowania przez organ sprawy pod kątem merytorycznym.
Zdaniem Sądu, chybione są więc wszystkie zarzuty skargi, traktujące
o naruszeniu przepisów postępowania, które odnoszą się do umorzenia postępowania odwoławczego. Organ dostatecznie wyjaśnił, dlaczego skarżąca nie mogła zostać uznana za stronę postępowania w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Nie mogła tym samym skutecznie wnieść odwołania od tamtej decyzji. W sprawie były więc podstawy do umorzenia postępowania odwoławczego. Organ zebrał wystarczający materiał dowodowy i rozważył wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia kwestie oraz prawidłowo rozpatrzył cały materiał dowodowy. Organ przeprowadził postępowanie starannie i zgodnie z przepisami prawa, gwarantując równość wobec prawa oraz nie podważając zasady pogłębiania zaufania obywatela do organów państwa, zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom ustawowym, tj. zawiera wszystkie niezbędne elementy.
Dlatego też słusznie organ uznał, że odwołanie zostało wniesione przez osobę nie będącą stroną postępowania i w efekcie prawidłowo orzekł na podstawie art. 138
§ 1 pkt 3 kpa.
Na zakończenie podnieść należy, że poza zarzuconymi w skardze, Sąd nie dopatrzył się w zaskarżonej decyzji, ani w poprzedzającym ją postępowaniu jakichkolwiek naruszeń prawa, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi.
Dlatego też, na podstawie art. 151 ppsa, należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło