IV SA/Wa 1160/18
WyrokWSA w Warszawie2018-09-13
Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Anna Sękowska, Aleksandra Westra
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nabyła nieruchomość w drodze czynności cywilnoprawnej pod tytułem szczególnym (singularnym), jest legitymowana do dochodzenia odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z tej nieruchomości, które miało miejsce przed datą nabycia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo do odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, wynikające z decyzji administracyjnej wydanej na podstawie przepisów o wywłaszczeniu, przysługuje wyłącznie osobie, która była właścicielem nieruchomości w dacie wydania tej decyzji, lub jej następcom prawnym na mocy sukcesji uniwersalnej (dziedziczenia). Nabycie nieruchomości w drodze umowy cywilnoprawnej (cesji) nie skutkuje przejściem tego prawa na nabywcę, ponieważ roszczenie to ma charakter publicznoprawny i nie podlega obrotowi cywilnoprawnemu ani przedawnieniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wojewody utrzymującej w mocy decyzję Starosty o ustaleniu odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z budową linii elektroenergetycznej. Odszkodowanie miało być wypłacone O. G., która nabyła nieruchomość od spadkobierców pierwotnego właściciela. Spółka P. S.A., następca prawny inwestora linii, wniosła skargę, kwestionując swoją odpowiedzialność za wypłatę odszkodowania oraz legitymację O. G. do jego dochodzenia. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że O. G. nie była legitymowana do dochodzenia odszkodowania, ponieważ nabyła nieruchomość w drodze cesji, a nie dziedziczenia.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Starosty L. Zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska, Sędziowie sędzia WSA Anna Sękowska (spr.), sędzia del. SO Aleksandra Westra, Protokolant spec. Iwona Hoga, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 września 2018 r. sprawy ze skargi P. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Starosty L. z dnia [...] sierpnia 2017 Nr [...]; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego P. S.A z siedzibą w K. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją Nr [...]z [...]stycznia 2018 r. Wojewoda [...]utrzymał w mocy decyzję Starosty [...]nr [...]z [...]sierpnia 2017 r. orzekającą o ustaleniu odszkodowania w kwocie 76.248,00 zł z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stanowiącej działki ew. nr [...]i [...]z obrębu [...], gmina [...]o łącznej powierzchni 3.362 m2 z ogólnej' powierzchni nieruchomości wynoszącej 4.523 m2, za wybudowanie na powyższej części nieruchomości linii elektroenergetycznej 400 kV [...] oraz o przyznaniu tego odszkodowania obecnej właścicielce, pani O. G. oraz o zobowiązaniu [...] S.A. do wypłaty odszkodowania w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją Nr [...]z dnia [...]sierpnia 1981 r. Naczelnik Gminy w [...], na podstawie art. 35 i 36 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, zezwolił Zakładowi Energetycznemu [...] - Miasto [...]na wstęp m. in. na nieruchomość stanowiącą własność M. K., oznaczoną jako działka ew. nr [...]położona w [...], w celu budowy linii elektroenergetycznej 400 kV [...].
W dniu [...]maja 2015 r. O. G. złożyła do Starosty [...]wniosek o ustalenie w drodze decyzji odszkodowania za skutki decyzji wywłaszczeniowej obejmującej nieruchomość położoną w miejscowości [...], gmina [...], oznaczoną ewidencyjnie jako działki gruntu o numerach [...],[...],[...],[...],[...], tj. za skutki powstałe w związku z ograniczeniem możliwości korzystania z nieruchomości przez właściciela poprzez posadowienie na nieruchomości linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia 400 kV.
Decyzją z dnia [...]grudnia 2015 r. Starosta [...]ustalił odszkodowanie w wysokości 88 802,00 zł
W wyniku rozpatrzenia odwołania [...]S.A., Wojewoda [...], decyzją Nr [...]z dnia [...]sierpnia 2016 r. uchylił w całości zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania Starosta [...]wydał decyzję Nr [...]z dnia [...]sierpnia 2017 r. w której orzekł o ustaleniu odszkodowania w kwocie 76.248,00 zł na rzecz O. G. oraz zobowiązał spółkę [...]S.A., jako następcę prawnego Zakładu Energetycznego [...]- Miasto [...]do wypłaty ustalonego odszkodowania w terminie 14 dni od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyła spółka [...]S.A., wnosząc o uchylenie jej w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Organowi pierwszej instancji zarzucono wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem art 7, 77, 107 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez dowolną i wyrywkową ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, czego skutkiem było orzeczenie o ustaleniu odszkodowania i zobowiązaniu [...]SA jako następcę prawnego Zakładu Energetycznego [...]Miasto do wypłaty odszkodowania, podczas gdy spółka nie jest następcą prawnym podmiotu zobowiązanego do wypłaty odszkodowania w dacie budowy linii i nie na niej spoczywa obowiązek wypłaty odszkodowania; niepoczynienie przez organ I instancji ustaleń odnośnie stanu faktycznego, w tym przeznaczenia i wartości przedmiotowej nieruchomości w dacie wydania decyzji Naczelnika Gminy [...]nr [...], czego skutkiem było wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 130 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami; niepoczynienie przez organ I instancji ustaleń odnoście szkody, jaką miał ponieść właściciel nieruchomości objętej postępowaniem w dacie wydania decyzji z 1981 r. w związku z ograniczeniami wynikającymi z jej wydania, czego skutkiem było naruszenie art. 36 ust. 3 ustawy z 12 marca 958 r. o zasadach trybie wywłaszczania nieruchomości.
Po rozpoznaniu odwołania i zbadaniu całości akt sprawy Wojewoda [...]wskazaną na wstępie decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu wskazał, że z akt sprawy wynika, iż w dniu wydania decyzji przez Naczelnika Gminy w [...]właścicielem nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...]była M. K.. Spadek po niej na podstawie ustawy, nabyli syn Z.K., syn B.K. oraz córka A. W. z domu K. po 1/3 części spadku każdy z nich. Umową cesji zawartą w dniu [...]kwietnia 2015 r. A. W., Z. K. i B. K. przenieśli na O. G. wszelkie roszczenia związane z zajęciem nieruchomości położonej w miejscowości [...], Gmina [...], oznaczonej ewidencyjnie jako działki gruntu o numerach [...],[...],[...],[...] (dawna działka [...]) przez Zakład Energetyczny [...]- Miasto [...]w celu budowy na nieruchomości linii elektroenergetycznej 400 kV [...]. W związku z powyższym, w ocenie organu odwoławczego, Pani O. G. była uprawniona do złożenia wniosku o odszkodowanie w przedmiotowej sprawie.
Dalej organ wskazał, że określenie wartości nieruchomości stanowiące podstawę ustalenia odszkodowania, nastąpiło zgodnie z wymogami prawa, tj. w oparciu o operat szacunkowy wykonany przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego
W ocenie organu odwoławczego operat szacunkowy zawiera konsekwencję w przyjęciu metodologii ustalania wysokości odszkodowania oraz że zastosowano w nim właściwe podejście do wyceny nieruchomości, prawidłową metodę i technikę wyceny. Jest on spójny, właściwie uzasadniony, a przyjęte w nim daty, założenia, ilość i rodzaj nieruchomości podobnych są prawidłowe. W związku z czym określona w tym dokumencie wartość nieruchomości mogła być podstawą do ustalenia odszkodowania w przedmiotowej sprawie.
W ocenie organu odwoławczego operat szacunkowy sporządzony w dniu [...].01.2017 r. przez rzeczoznawcę majątkowego Panią W. K. zawiera wszystkie niezbędne elementy formalne określone w paragrafie 56 ww. rozporządzenia Rady Ministrów, jest kompletny i spójny wewnętrznie. W operacie nie odnotowano braków formalnych, błędów obliczeniowych ani wewnętrznych niespójności., stąd może służyć za przydatny i wiarygodny dowód o wartości szkód na przedmiotowej nieruchomości.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji stwierdził, że prawidłowo został zidentyfikowany podmiot zobowiązany do wypłaty ustalonego odszkodowania. Wskazał, iż do dnia wejścia w życie ustawy z 31 stycznia 1989 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, tj. do dnia 1 lutego 1989 r., obowiązywała zasada jednolitego funduszu własności państwowej, zgodnie z którą Państwo było jedynym właścicielem całego mienia państwowego, niezależnie od tego w czyim zarządzie mienie to się znajdowało. Wobec czego Państwu przysługiwały uprawnienia właścicielskie, co do mienia pozostającego w zarządzie przedsiębiorstw państwowych, a więc odrębnych od Skarbu Państwa osób prawnych, którym był również Zakład Energetyczny, na którego wniosek została wydana decyzja Naczelnika Gminy w [...]Nr [...]z dnia [...]sierpnia 1981 r.
Skargę na decyzję Wojewody [...]wniosła spółka [...] S.A., zarzucając jej:
I. Naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.
1. art. 7, 77 § 1, 30 § 4 i art. 80 kpa poprzez nie zebranie wyczerpującego materiału dowodowego oraz poprzez dowolną i pobieżną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności niepoczynienie jakichkolwiek ustaleń w zakresie następstwa prawnego po Zakładzie Energetycznym [...]- Miasto w [...];
2. art. 15 kpa w zw. z art. 107 § 3 kpa poprzez zdawkowe przesądzenie o prawidłowości ustaleń organu I instancji odnośnie do następstwa [...]SA po Zakładzie Energetycznym [...]-Miasto w [...]w sytuacji, gdy organ I instancji nie poczynił w ogóle stosownych ustaleń w tym zakresie;
3. art. 107 kpa, art. 10 §1 kpa, art. 28 kpa poprzez prowadzenie postępowania bez udziału podmiotu odpowiedzialnego do wypłaty odszkodowania,
4. art. 138 § 1 pkt 1) kpa poprzez utrzymanie w mocy nieprawidłowej decyzji Organu I instancji.
II. Naruszenie prawa-materialnego, tj. art. 128 ust. 4 w zw. z art. 132 ust. 6 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez błędną wykładnię polegającą na utożsamieniu przysługiwania prawa własności urządzeń przesyłowych z obowiązkiem wypłaty odszkodowania.
Mając na uwadze tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o rozważenie uchylenia w całości również decyzji Starosty [...], a także o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący wskazał, że nabycie własności linii nie przesądza o wstąpienie we wszystkie prawa i obowiązki z tym związane, w tym przejęcie obowiązku wypłaty odszkodowań. W szczególności, zdaniem skarżącego, nie sposób podzielić zapatrywania organu II instancji, aby sam fakt obowiązywania do dnia wejścia w życie ustawy z 31 stycznia 1989 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny zasady jednolitego funduszu własności państwowej przesądzała o zobowiązaniu skarżącego do wypłaty odszkodowania. Organ II instancji poczynił jedynie ustalenia odnoszące się do relacji między własnością państwową a prawami odrębnych od Skarbu Państwa osób prawnych, nie odnosząc tych ustaleń do następstwa [...] SA po wskazanych podmiotach. Tym samym, w istocie nie rozstrzygnął organ powstałych na gruncie postępowania wątpliwości.
Dalej skarżący wyjaśnił, że zagadnienie przekształceń i sukcesji prawnej przedsiębiorstw państwowych w zakresie odnoszącym się do przedsiębiorstw energetycznych było regulowane aktem prawa powszechnie obowiązującego: ustawą z 05 lutego 1993 r. o przekształceniach własnościowych niektórych przedsiębiorstw państwowych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa (Dz. U. z 1993 r., Nr 16, poz. 69). Zgodnie z art. 5 ust. 3 wskazanej ustawy stanowił, że akt o podziale przedsiębiorstwa państwowego w spółki określa zasady podziału składników majątkowych, w tym wierzytelności i zobowiązań, przekształconego przedsiębiorstwa między spółki, uprawnienia i obowiązki poszczególnych spółek wynikające z decyzji administracyjnych przekształconego przedsiębiorstwa oraz tryb zaspokajania zobowiązań powstałych przed przekształceniem. Okoliczność ta nie została wzięta pod uwagę przez organy I i II instancji, w szczególności zaś nie zostały poczynione ustalenia odnoszące się do zasad podziałów przyjętych w przypadku Zakładu Energetycznego [...]Miasto, objętego działaniem przywołanej ustawy.
Skarżący także podniósł, że błędna jest dokonana przez organy I i II instancji wykładnia przepisów art. 128 ust. 4 w zw. z art. 132 ust. 6 ugn rozumianych w ten sposób, że przysługiwanie prawa własności urządzeń przesyłowych jest tożsame z obowiązkiem wypłaty odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z ich posadowieniem.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...]wniósł o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z [...]kwietnia 2018 r. skarżący podniósł również, że po stronie O. G. uprawnienia do żądania ustalenia i wypłaty odszkodowania. Wskazał, że zgodnie z aktualną linią orzeczniczą sądów administracyjnych roszczenie o odszkodowanie z tytułu ograniczenia własności nieruchomości dokonanego w trybie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami ma charakter stricte administracyjny Przywołując orzeczenia sądów administracyjnych podkreślił, że, istota roszczenia odszkodowawczego z tytułu wywłaszczenia nieruchomości (lub też ograniczenia prawa do nieruchomości) wyklucza możliwość jego przelewu, skutecznego względem organów administracji, orzekających w przedmiocie jego ustalenia i wypłaty. Gdyby natomiast przyjmować pogląd odmienny od prezentowanego powyżej, tj. przyjmować cywilnoprawny charakter roszczenia o odszkodowanie, to wówczas należy także przyjąć, że do przedmiotowego roszczenia zastosowanie znajdują nie tylko przepisy kodeksu cywilnego o cesji wierzytelności, ale także przepisy o przedawnieniu. A to oznacza, że roszczenie objęte żądaniem wniosku uległo przedawnieniu i żądane odszkodowanie aktualnie nie może zostać ustalone.
W piśmie procesowym pełnomocnika O. G. z dnia [...]lipca 2018r. wskazano, iż ustalenie płatnika odszkodowania - [...]S.A. - jest prawidłowe. Jest to okoliczność przyznana w toku sprawy przez samego skarżącego już w pierwszym piśmie stanowiącym odpowiedź na odwołanie gdzie skarżący wskazał, iż jest następcą prawnym Zakładu Energetycznego [...]-Miasto w [...] (str. 2 pisma). Również w poprzedzającej złożenie przez O. G. wniosku o odszkodowanie korespondencji skarżący nie kwestionował swojego następstwa prawnego. Jako przyznana przez Skarżącego - okoliczność ta nie była w toku wieloletniego postępowania pomiędzy stronami sporna.
W opisanych wyżej okolicznościach, na obecnym etapie postępowania samo tylko wskazywanie, iż [...] S.A. nie są podmiotem zobowiązanym do wypłaty odszkodowania nie jest więc wystarczające dla uznania, że ustalenia organu w tym zakresie były nieprawidłowe.
Podkreśliła, że zgodnie z dominującą linią orzeczniczą nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 132 ust. 6 u.g.n. w sytuacji gdy przeniesienie własności urządzeń przesyłowych nastąpiło z wszelkimi konsekwencjami umownego przeniesienia własności. Skoro linia przesyłowa obciążająca nieruchomość O. G. wchodzi w skład przedsiębiorstwa skarżącego a skarżący nie przedstawił innego dowodu, z którego wynikałoby, że zobowiązania związane z przejętym mieniem przeszły na inny podmiot niż właściciel tego mienia to nie wykazał, że nie jest następcą prawnym Zakładu Energetycznego [...]-Miasto w [...].
Dalej pełnomocnik uczestniczki wskazał na niesłuszność powoływanej przez skarżącego argumentacji, iż w przypadku sukcesji syngularnej obowiązuje zasada, iż przenoszenie przez dany podmiot przysługujących mu praw i obowiązków administracyjnoprawnych wymaga dla swej skuteczności szczególnej normy prawnej. Sama natomiast okoliczność, iż ustawodawca – w przypadku prawa do odszkodowania, o jakim mowa w art. 128 ust . 4 u.g.n. a wcześniej także w art. 36 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. – nie przewidział przepisu prawa, który dopuszczałby możliwość przenoszenia tego uprawnienia przez właściciela (wywłaszczonego lub jego spadkobiercę), w drodze umowy, na inny podmiot absolutnie nie może przesądzać o zakazie takiego przenoszenia. Nie ma przecież przepisu, który takiego rozporządzenia by zakazywał. Taka wykładnia przepisów prowadziłaby do rażącego naruszenia praw Konstytucji RP w tym m.in. art. 2, w myśl którego Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej
W ocenie autora pisma, generalna reguła obowiązująca w przepisach prawa administracyjnego, iż osobisty charakter uprawnień publicznoprawnych powoduje, że nie przechodzą one na następców prawnych nie jest reguł bezwzględna i niedopuszczająca wyjątków. W przypadku uprawnienia do żądania odszkodowania za skutki decyzji wywłaszczeniowej, możliwość po stronie wnioskodawcy realizacji tego uprawnienia nie jest przecież uzależniona od spełnienia jakichkolwiek warunków osobistych dotyczących stricte uprawnionego. Uprawnienie do odszkodowania za skutki decyzji wywłaszczeniowej nie jest związane z przymiotami osobistymi wywłaszczonego lecz wynika z jego uprawnień właścicielskich inkorporowanych w prawie własności wywłaszczonej nieruchomości. Jest zatem związane nie z osobą właściciela nieruchomości a z jego majątkiem. Jednocześnie odszkodowanie ma na celu naprawę szkody ta zaś jest szkodą dotyczącą majątku (szkodą rzeczową) a nie osobową. Fakt jej zaistnienia w związku z wydaniem decyzji wywłaszczeniowej miałby miejsce bez względu na to kto w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej był właścicielem nieruchomości.
Pełnomocnik uczestniczki odniosła się również do kwestii przedawnienia roszczenia odszkodowawczego i wskazała, że prawo administracyjne generalnie nie przewiduje instytucji przedawnienia. Przedawnienie na gruncie prawa administracyjnego istnieje tylko wówczas, gdy przepisy wyraźnie to przewidują. Powołując się na orzecznictwo i poglądy wyrażane w doktrynie wskazała, że odszkodowanie ustalane na drodze administracyjnej (decyzją administracyjną) nie podlega przedawnieniu. Nawet bowiem przyjęcie cywilnoprawnego charakteru odszkodowania za skutki decyzji wywłaszczeniowej nie przesądza automatycznie o przedawnialności roszczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga została uwzględniona. Zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca naruszają przepisy prawa materialnego w sposób uzasadniający wyeliminowanie ich z obrotu prawnego.
Zaskarżona decyzja Wojewody [...]z dnia [...]grudnia 2017r. (nr wskazany na wstępie) oraz decyzja Starosty [...]z dnia [...]marca 2017r. (nr wskazany na wstępie), dotyczą kwestii przyznania odszkodowania w trybie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (jedn. tekst Dz.U. z 2016 r., poz. 2147 ze zm. – dalej: u.g.n.), zgodnie z którym starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie.
W rozpoznanej sprawie ograniczenie korzystania z nieruchomości nastąpiło w oparciu o decyzję Naczelnika Gminy [...]nr [...]z dnia [...]sierpnia 1981 wydaną na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz. U 1974, Nr 10, poz. 64 dalej "ustawa z 1958 r."). Obecnie odpowiednikiem instytucji z art. 35 ustawy z 1958 r., są unormowania art. 124 u.g.n. Przy czym, w orzecznictwie przyjmuje się, że przepisy u.g.n. mają zastosowanie także do stanów faktycznych, które miały miejsce przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1111/08, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 335/08, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 397/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2017 r., sygn. akt I OSK 3233/15 – wszystkie dostępne na stronie internetowej https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak bowiem wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 10 kwietnia 2006 r. (sygn. akt I OPS 1/06, dostępnej j.w.) nowa ustawa, w braku przepisów przejściowych, ma zastosowanie do stanów aktualnych, ale i do zdarzeń wcześniej powstałych, jeśli nadal trwają, a bezpośrednie stosowanie nowych przepisów przede wszystkim odnosi się do zastanych w dniu wejścia ich w życie stosunków prawnych. Będący podstawą zaskarżonej decyzji art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n może zatem znaleźć zastosowanie także do sytuacji unormowanych w art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Mimo tego odszkodowawcze żądania uczestniczki postępowania – O. G. Sąd rozpoznający sprawę uznał za niezasadne, gdyż w okolicznościach faktycznych rozpoznanej sprawy nie była ona legitymowana do ich wysuwania.
Jak wynika bowiem z akt sprawy oraz oświadczeń pełnomocnika uczestniczki postępowania zawartych we wniosku o ustalenie odszkodowania, decyzja Naczelnika Gminy [...]nr [...]z dnia [...]sierpnia 1981 r., zezwalała Zakładowi Energetycznemu [...]- miasto [...]na wstęp na działkę nr [...] w celu budowy linii elektroenergetycznej 400 kV [...],
Właścicielem działki ewidencyjnej nr [...] w dniu wydania przez Naczelnika Gminy [...]nr [...]z dnia [...]sierpnia 1981 r. była M. K.. Przedmiotowa działka decyzją z dnia [...]grudnia 1981 r. została podzielona na działki ewidencyjne nr [...], nr [...]i nr [...], następnie niniejsze działki zostały decyzją Wójta Gminy [...]z dnia [...]listopada 1998 roku podzielone, a także zmieniona została ich numeracja na działki ewidencyjne nr [...], nr [...], nr [...], nr [...]i nr [...].
Obecnym właścicielem nieruchomości, które objęte były decyzją z 1981 r. (i za które może być przyznane odszkodowania w trybie u.g.n), tj. działek [...]oraz [...], jest O. G.. Jednocześnie w sprawie jest bezsporne, że uczestniczka postępowania nie była właścicielem nieruchomości objętej decyzją z 1981 r., jak również to, że nie jest ona spadkobiercą ówczesnego właściciela tej nieruchomości. Potwierdzają tę okoliczność oświadczenia zawodowego pełnomocnika O. G., których prawdziwości Sąd nie ma podstaw kwestionować (k. 3 akt administracyjnych), ale również treść aktów notarialnych w oparciu o które O. G. nabyła własność tych nieruchomości (k. 49 i n, 45 i n. akt administracyjnych).
Z treści art. 35 i 36 ustawy z 1958 r. (stanowiących podstawę materialnoprawną ograniczenia własności oraz ówczesną podstawę roszczenia odszkodowawczego) oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. (pozwalającego organom administracji ustalać aktualnie odszkodowanie za ograniczenie własności dokonane na podstawie powołanych przepisów ustawy z 1958 r.) nie wynika w sposób jednoznaczny, kto jest legitymowany do domagania się przedmiotowego odszkodowania.
Zwrócić jednak należy uwagę, na brzmienie art. 128 ust. 1 u.g.n., który statuuje zasadę, że wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej. W świetle zaś art. 128 ust. 4 u.g.n., odszkodowanie przysługuje osobie, której prawo własności zostało ograniczone m. in. w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. Innymi słowy zatem podmiotem uprawnionym do odszkodowania będzie osoba ograniczona w przysługującym jej prawie rzeczowym. Nie ma wątpliwości, że dokonane decyzją z 1981 r. ograniczenie prawa ma charakter trwały i obciąża każdoczesnego uprawnionego rzeczowo. Ustalając jednak podmiot uprawniony do odszkodowania, trzeba mieć na względzie przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., który uprawnia organ do wydania odrębnej decyzji o ustaleniu odszkodowania, w związku z uprzednim wydaniem wobec nieruchomości decyzji wywołującej skutek ograniczenia praw rzeczowych do niej przysługujących. Skutek decyzji zezwalającej na realizację linii energetycznej, a tym samym ograniczającej prawo własności nieruchomości, przez którą owa linia miała przebiegać, nastąpił w czasie wydania tej decyzji. Należy go zatem odnieść do podmiotu, któremu przysługiwało owe prawo w czasie wydania tej decyzji. To zaś oznacza, i w orzecznictwie pogląd ten jest dominujący, że podmiotem uprawnionym do dochodzenia odszkodowania jest wyłącznie podmiot będący właścicielem nieruchomości w dniu ograniczenia prawa własności (por. np. wyroki NSA z: 23 sierpnia 2017 r., I OSK 2781/15; 9 stycznia 2018 r., I OSK 1627/17; 2 marca 2018 r., I OSK 2112/17). Obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się bowiem ściśle z uszczerbkiem majątkowym w postaci ograniczenia prawa rzeczowego do nieruchomości, zaś uszczerbek ten ponosi podmiot legitymujący się tytułem do nieruchomości w momencie dokonywania ograniczenia prawa rzeczowego. Późniejsi nabywcy takiej nieruchomości uzyskują prawo rzeczowe już ograniczone orzeczonym wywłaszczeniem, a tym samym dokonane wcześniej wywłaszczenie nie wyrządza szkody w ich prawach majątkowych.
Konsekwencją przyjęcia w art. 128 ust. 1 u.g.n., że wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej, jest uznanie, iż wierzytelność o zapłatę odszkodowania nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość, albowiem nie jest roszczeniem wynikającym z zobowiązania realnego, a także nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Tym samym roszczenie o zapłatę odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego nie przechodzi na nabywcę własności takiej nieruchomości i nie przysługuje każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości.
W orzecznictwie sądowadministracyjnym ustalono przy tym, że prawo do żądania odszkodowania przysługuje także spadkobiercom osoby wywłaszczonej. W takim wypadku bowiem ma miejsce sukcesja uniwersalna, w ramach której, bez konieczności podejmowania żadnych działań, nabywca wstępuje w ogół praw i obowiązków zbywcy. Przejście prawa do uzyskania odszkodowania wynika jednak wówczas z faktu wstąpienia w ogół praw i obowiązków, nie zaś z faktu nabycia prawa własności konkretnej nieruchomości (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 16 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Łd 177/15; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt IV SA/Po 1001/14 – dostępne jw.). Przejście ogółu praw i obowiązków zmarłego na następcę prawnego – w drodze dziedziczenia – oznacza przejście na następcę prawnego także uprawnienia do domagania się odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, jako uprawnienia wchodzącego do masy spadkowej i przynależnego spadkobiercom zmarłego właściciela.
W rozpoznawanej sprawie uczestniczka postępowania O. G. nabyła prawo własności nieruchomości w drodze czynności cywilnoprawnej pod tytułem szczególnym (singularnym). Tym samym nie wstąpiła w ogół praw i obowiązków pierwotnego właściciela. Przeniesienie prawa własności nieruchomości nie skutkuje automatycznie przejściem na nabywcę tej nieruchomości także roszczenia o odszkodowanie za przedmiotowe ograniczenie prawa własności.
Skoro zatem O. G. nie była właścicielem nieruchomości w dniu wydania decyzji ograniczającej prawo korzystania z tej nieruchomości, ani ni jest spadkobiercą ówczesnego właściciela nieruchomości, zatem – stosownie do poglądów wyrażonych powyżej – nie przysługuje jej prawo do odszkodowania w związku z wydaniem decyzji ograniczającej prawo korzystania z nieruchomości.
Należy również dodać, że prawo do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie podlega umownemu obrotowi cywilnoprawemu. W orzecznictwie wskazuje się (por. wskazany wyżej wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2017 r., sygn. akt I OSK 3233/15, wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 390/18), iż w przypadku prawa do odszkodowania, o jakim mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n., a wcześniej także w art. 36 ustawy z 1958 r., brak jest przepisu prawa, który dopuszczałby możliwość przenoszenia tego uprawnienia przez właściciela (wywłaszczonego lub jego spadkobiercę) w drodze umowy na inny podmiot. Potwierdza to dominujące orzecznictwo sądowe sądów powszechnych, w którym wskazuje się, że wierzytelność o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość przysługuje wyłącznie wywłaszczonemu właścicielowi lub też jego następcom prawnym pod tytułem ogólnym. Nie jest to zatem roszczenie, którym uprawniony może skutecznie rozporządzać. Prawo do odszkodowania jest bowiem związane z uszczerbkiem w przysługującym konkretnej osobie prawie własności, nie przechodzi wraz z jej przeniesieniem na nowego właściciela nieruchomości, nie może także być przedmiotem czynności prawnej, skutecznie legitymującej nabywcę do ubiegania się o jego ustalenie i wypłatę.
Jeszcze raz podkreślić należy, że przejście uprawnienia do uzyskania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości może być dokonane wyłącznie w drodze sukcesji uniwersalnej, w wyniku której na nabywcę przechodzi ogół praw i obowiązków zbywcy, w tym prawo do uzyskania odszkodowania za wywłaszczenie (ograniczenie) prawa własności nieruchomości. Prawo to nie wynika z faktu nabycia konkretnej nieruchomości czy też wierzytelności, ale wstąpienia w ogół praw i obowiązków zbywcy – wywłaszczonego właściciela.
Wyjaśnić bowiem trzeba, że prawa i obowiązki administracyjne są, co do zasady, nieprzenoszalne. Jest to reguła odwrotna od obowiązującej w prawie cywilnym, w którym, zasadniczo, możliwa jest zmiana podmiotu praw i obowiązków cywilnoprawnych. Aby prawa i obowiązki administracyjne mogły przejść na inną osobę, musi to zostać przewidziane w przepisie szczególnym (por. np. uzasadnienie uchwały 7 sędziów NSA z 14 stycznia 2009 r., II GPS 6/08, ONSAiWSA z 2009 r. nr 3, poz.45). Nie ma zatem racji pełnomocnik uczestniczki, wskazując że co nie jest zakazane przez prawo, jest dozwolone. Reguła ta nie obowiązuje w prawie administracyjnym. Jedynie w przypadku niektórych praw majątkowych (takich jak właśnie prawo do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość) w orzecznictwie dopuszcza się sukcesję uniwersalną (w związku z zagwarantowaniem ochrony konstytucyjnych wartości – art. 21 ust. 2 Konstytucji w zw. z art. 64 Konstytucji RP). Tym samym nabycie roszczenia do odszkodowania w drodze cesji nie jest skuteczne na gruncie obowiązującego prawa oraz dominujących w orzecznictwie poglądów, które Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela.
Mając na uwadze powyższe rozważania wskazać trzeba, że osobą uprawnioną do odszkodowania więc były, tj. w dacie wywłaszczenia, właściciel nieruchomości oraz jego następcy prawni na mocy sukcesji uniwersalnej. (por. wyroki NSA: z dnia 10 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 793/17, z dnia 11 października 2017 r., sygn. akt I OSK 3232/17, wyroki WSA z dnia 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 390/18, z dnia 13 czerwca 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 386/18, dostępne jw.).
Z powyżej przedstawionych względów Sąd uznał argumentację podniesioną w piśmie procesowym pełnomocnika uczestniczki postępowania – O. G. w zakresie przysługującego jej prawa do żądania odszkodowania za całkowicie nieuzasadnioną. W piśmie tym przedstawione jest niekonsekwentne stanowisko dotyczące praw wynikających z prawa publicznego oraz prawa prywatnego. Nadto gdyby argumentację dotyczącą możliwości nabycia prawa do odszkodowania przyznawanego w trybie u.g.n. uznać za zasadne, konsekwentnie należałoby również przyjąć, że roszczenie to – tak jak na zasadach prawa cywilnego może być przedmiotem obrotu – tak też podlega przedawnieniu na zasadach ogólnych (art. 117 § 1 k.c.). Pełnomocnik uczestniczki wprowadza natomiast pewien dualizm, z jednaj strony uznając że roszczenie o odszkodowanie jak każde inne może być przedmiotem obrotu prawnego, z drugiej zaś że jako należność publicznoprawna nie podlega przedawnieniu. Podkreślić jednak trzeba, że prawo do odszkodowania za ograniczenie prawa własności ma charakter publicznoprawny i z tego też powodu ani nie podlega obrotowi prawnemu, ani nie ulega, wobec braku szczególnej normy, przedawnieniu (kwestia ta również była przedmiotem rozważań sądów administracyjnych w wyrokach przywołanych powyżej).
Wobec wyżej przedstawionych rozważań, kwestia niewłaściwego ustalenia podmiotu zobowiązanego do zapłaty odszkodowania w niniejszej sprawie, traci znaczenie. Jednak Sąd wskazuje jedynie, że wbrew argumentacji podniesionej w piśmie pełnomocnika uczestniczki postępowania, wobec wyraźnego kwestionowania istnienia tego obowiązku po stronie skarżącego, w postępowaniu administracyjnym organy nie mogą poprzestać na uznaniu, że na wcześniejszym etapie postępowania, nie była to kwestia sporna. Wobec podniesionych przez skarżącego w odwołaniu twierdzeń, rolą organu było wyjaśnienia tej okoliczności, poprzez zgromadzenie pełnej dokumentacji dotyczącej przekazania majątku.
W tym stanie rzeczy, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 wyroku. O kosztach postępowania orzeczono w pkt 2 wyroku na podstawie art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło