IV SA/Wa 1706/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-03

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Kaja Angerman, Alina Balicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił wydania polskiego dokumentu podróży cudzoziemcowi, który twierdził, że jest bezpaństwowcem, mimo że wcześniejsze postępowania administracyjne ustaliły jego ukraińskie obywatelstwo, a cudzoziemiec nie przedstawił dowodów na niemożność uzyskania dokumentu podróży z kraju pochodzenia?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracji prawidłowo odmówił wydania polskiego dokumentu podróży. Cudzoziemiec nie wykazał, że nie jest możliwe uzyskanie dokumentu podróży z kraju pochodzenia, co jest warunkiem koniecznym do wydania polskiego dokumentu podróży. Wcześniejsze ustalenia organów administracji o ukraińskim obywatelstwie skarżącego, potwierdzone przez sądy administracyjne, są wiążące, a ciężar udowodnienia niemożności uzyskania dokumentu podróży spoczywa na wnioskodawcy.
Stan faktyczny
Cudzoziemiec, W. G., posiadający zezwolenie na pobyt stały w Polsce, złożył wniosek o wydanie polskiego dokumentu podróży, twierdząc, że jest bezpaństwowcem i nie może uzyskać nowego dokumentu podróży. Organy administracji odmówiły wydania dokumentu, powołując się na wcześniejsze ustalenia o ukraińskim obywatelstwie skarżącego i brak dowodów na niemożność uzyskania dokumentu podróży z Ukrainy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną interpretację ustawy o cudzoziemcach oraz naruszenie zasady prawdy obiektywnej. Kwestionował również sposób doręczenia decyzji, pomijający jego pełnomocnika.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman, sędzia WSA Alina Balicka (spr.), Protokolant ref. Marika Bibrowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 listopada 2017 r. sprawy ze skargi W. G. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania cudzoziemcowi polskiego dokumentu podróży oddala skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2016 r. nr [...] orzekającą o odmowie wydania polskiego dokumentu podróży obywatelowi Ukrainy, W. G., urodzonemu [...] listopada 1986 r. w m. [...]. Powyższe rozstrzygnięcie oparte zostało na następujących ustaleniach faktycznych i ocenach prawnych. W dniu [...] marca 2016 r. skarżący wystąpił do Wojewody [...] z wnioskiem o wydanie polskiego dokumentu podróży dla cudzoziemca, wskazując we wniosku, że jest bezpaństwowcem oraz że ubiega się o wydanie tego dokumentu z uwagi na upływ terminu ważności własnego dokumentu podróży i brak możliwości otrzymania nowego dokumentu podróży. Do wniosku dołączono kopię karty pobytu cudzoziemca z terminem ważności do dnia 16 kwietnia 2018 r. wydaną mu z uwagi na posiadane przez niego zezwolenie na pobyt stały, w której wskazano obywatelstwo "nieokreślone", kopię decyzji Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 1996 r. o nr [...] orzekającą o udzieleniu jemu oraz jego matce M. G. zezwolenia na pobyt stały oraz zaświadczenie o zameldowaniu na pobyt stały. W dniu 2 czerwca 2016 r. Wojewoda [...] wezwał cudzoziemca do złożenia dokumentów potwierdzających brak możliwości uzyskania przez niego nowego dokumentu podróży z państwa pochodzenia. W odpowiedzi na to wezwanie skarżący nadesłał pismo, w którym podniósł, że posiada dokumenty wydane wyłącznie przez polskie organy. Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] września 2016 r. odmówił wydania cudzoziemcowi polskiego dokumentu podróży dla cudzoziemca, z uwagi na fakt, że cudzoziemiec nie spełnia przesłanek określonych w art. 252 ustawy o cudzoziemcach, gdyż nie udokumentował, że nie jest możliwe uzyskanie przez niego dokumentu podróży w placówce dyplomatycznej kraju pochodzenia. W ustawowym terminie cudzoziemiec wniósł od powyższej decyzji odwołanie do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Rozpoznając odwołanie, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, powołując się na przepisy mające zastosowanie w sprawie, stwierdził, że skarżący w toku prowadzonego postępowania dowodowego, pomimo wezwania, nie przedłożył dokumentów świadczących o niemożności uzyskania dokumentu podróży kraju pochodzenia, lecz powołuje się na okoliczności, jakie dotychczas wskazywał w trakcie prowadzonych uprzednio wobec niego postępowań, tj. że jest bezpaństwowcem. W uzasadnieniu decyzji Szef Urzędu wyjaśnił, że w poprzednio prowadzonych postępowaniach administracyjnych ustalono, że cudzoziemiec posiada obywatelstwo ukraińskie. Z prowadzonych postępowań administracyjnych m. in. o uznanie W. G. za obywatela polskiego oraz w sprawie udzielenia skarżącemu i jego matce M. G. zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego WE zostało stwierdzone, że zarówno matka skarżącego, jak i skarżący są obywatelami Ukrainy. W toku tych postępowań ustalono, że jego matka legalizując swój pobyt w Polsce w 1996 r., jako obywatelstwo swoje oraz małoletniego syna W. G., wskazała obywatelstwo ukraińskie. Posiadała ponadto paszport ukraiński z wpisem: paszport obywatela Ukrainy. Także we wniosku o wydanie karty stałego pobytu matka skarżącego wskazywała, że posiada obywatelstwo ukraińskie. Fakt ten wynika także z ustaleń dokonanych w trakcie postępowania toczącego się z wniosku M. G., obejmującego również jej syna W. G., o wydanie polskiego dokumentu podróży dla cudzoziemca, w którym stwierdzono, że zarówno M. G., jak i jej syn W. G. są obywatelami Ukrainy, co potwierdza fakt podawania tego obywatelstwa przez cudzoziemca w trakcie toczących się uprzednio wobec cudzoziemca postępowań administracyjnych. Organ odwoławczy podkreślił, że ani Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie V SA/Wa 1366/12, ani Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie II OSK 41/13 nie zakwestionowały ustaleń organów administracji w zakresie obywatelstwa cudzoziemca w toku toczących się przed tymi Sądami postępowań z udziałem cudzoziemca. Zatem w przeprowadzonych powyżej postępowaniach potwierdzone zostało ukraińskie obywatelstwo skarżącego wywodzące się z obywatelstwa jego matki M. G. i mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy, a tym samym – wbrew twierdzeniom skarżącego – nie posiada on statusu bezpaństwowca lub osoby o nieokreślonym obywatelstwie. Skarżący zaś nie podjął dotychczas żadnych działań, które mogły zakwestionować fakt posiadania przez niego obywatelstwa ukraińskiego. Skarżący nie udokumentował faktu zrzeczenia się posiadanego przez niego obywatelstwa ukraińskiego lub jednoznacznego stwierdzenia przez władze Ukrainy utraty obywatelstwa – pomimo wezwania go pismem Szefa Urzędu z dnia [...] listopada 2016 r. – a co miałoby wpływ na faktyczną niemożność uzyskania przez skarżącego dokumentu podróży od władz kraju pochodzenia. Zamiast dokumentów organ otrzymał natomiast odpowiedź na powyższe wezwanie, że to na organie ciąży obowiązek dokonania ustaleń w sprawie oraz że w posiadanej przez cudzoziemca karcie pobytu widnieje zapis "bezpaństwowiec", a zatem wzywanie o te dokumenty wydaje się zbędne. W ocenie Szefa Urzędu całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i poczynione ustalenia nie dają podstaw do wydania skarżącemu polskiego dokumentu podróży dla cudzoziemców. Skargę na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył W. G., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie art. 40 § 2 kpa oraz art. 252 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach polegające na błędnej interpretacji tego przepisu, a także naruszenie przepisów proceduralnych regulujących załatwianie spraw administracyjnych, w szczególności art. 7 kpa. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik podniósł, że postępowanie w sprawie toczyło się pod rządami nowej ustawy o cudzoziemcach, co oznacza zmianę stanu prawnego wykluczającego kierowanie się poprzednimi orzeczeniami o treści niekorzystnej dla wnioskodawcy oraz przepisami ustawy, która utraciła moc. Uporczywe przypisywanie wnioskodawcy obywatelstwa ukraińskiego nie znajduje żadnego prawnego wyjaśnienia. Pełnomocnik podał, że we wcześniejszych dokumentach wystawionych przez władze polskie, tj. w karcie pobytu jest informacja o bezpaństwowości wnioskodawcy i dokument ten nigdy nie został zakwestionowany pod względem prawdziwości. Organy administracji prowadzące postępowanie powinny w sposób rzetelny i dokładny wyjaśnić lub zweryfikować we właściwym odrębnym postępowaniu kwestię obywatelstwa, jeżeli w ich ocenie ta kwestia ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wydania dokumentu podróży. Powoływanie się wyłącznie na stanowisko Ambasady RP w Kijowie w przedmiocie obywatelstwa nie może być miarodajne, zdaniem pełnomocnika. Ambasada RP nie powinna zastępować organów innego państwa w kwestiach orzekania o sprawach danej materii, w tym dotyczących obywatelstwa przy uwzględnieniu odpowiednich aktów prawnych obowiązujących na Ukrainie. Poza tym, skarżący od ponad 20 lat mieszka w Polsce i z Ukrainą nie ma żadnych więzi ekonomicznych ani socjalnych. Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz obszernie i szczegółowo odniósł się do zarzutów skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna. Rozważania jednak zacząć należy od kwestii proceduralnej, a mianowicie zarzutu naruszenia przez organ odwoławczy art. 40 § 2 kpa polegającego na doręczeniu zaskarżonej decyzji bezpośrednio stronie z pominięciem ustanowionego pełnomocnika będącego radcą prawnym. Zgodnie z art. 32 kpa strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania. Z kolei art. 33 § 1 i § 2 kpa stanowi, że pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych. Pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie, w formie dokumentu elektronicznego lub zgłoszone do protokołu. W świetle art. 33 § 3 kpa pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Ponadto stosownie do art. 33 § 4 kpa w sprawach mniejszej wagi organ administracji publicznej może nie żądać pełnomocnictwa, jeśli pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny lub domownik strony, a nie ma wątpliwości co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w imieniu strony. Pełnomocnictwo w postępowaniu administracyjnym musi być więc udzielone wprost, nie może być domniemane, z wyjątkiem sytuacji określonych w art. 33 § 4 kpa. Pełnomocnictwo spełnia minimum formalnych wymogów określonych w art. 33 § 2 kpa, jeżeli zawiera oznaczenie pełnomocnika oraz osoby udzielającej pełnomocnictwa i jej podpis. Ponadto z treści pełnomocnictwa powinno jasno wynikać, jakich czynności (wszystkich czy niektórych), w jakim postępowaniu (w całości postępowania czy w określonej fazie postępowania), prowadzonych przed jakim organem może dokonywać pełnomocnik w imieniu swojego mocodawcy. Z uwagi na to, że uregulowania prawne w zakresie pełnomocnictwa zawarte w Kodeksie postępowania administracyjnego są niekompletne, bowiem nie regulują kompleksowo całej problematyki związanej z udzieleniem pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym, dlatego przy wyjaśnianiu sytuacji odnoszącej się do instytucji pełnomocnictwa konieczne jest sięganie pomocniczo do przepisów Kodeksu cywilnego (zob. Komentarz do art. 33 Kodeksu postępowania administracyjnego, P. Przybysz, Lex Omega 2017, teza 6 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1753/09 i z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II OSK 2206/11 – dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Pełnomocnictwo jako instytucję prawa cywilnego, w szczególności jego ustanowienie i zakres, należy więc oceniać w ramach przepisów tego prawa. Pełnomocnictwo w postępowaniu administracyjnym musi być więc wyraźnie udzielone konkretnej osobie, jak również nie można domniemywać udzielenia i zakresu pełnomocnictwa. Zakres pełnomocnictwa może zatem obejmować umocowanie do prowadzenia wszelkich spraw w imieniu strony w postępowaniu administracyjnym lub do prowadzenia poszczególnych spraw albo też ich części (np. reprezentowanie strony w określonej sprawie jedynie w postępowaniu odwoławczym) albo tylko do niektórych czynności procesowych (art. 88 Kodeksu postępowania cywilnego). Pełnomocnictwo może obejmować upoważnienie wyłącznie do złożenia zaskarżenia od decyzji organu pierwszej instancji, czyli do wniesienia odwołania. W takiej sytuacji organ administracji nie narusza prawa, pomijając pełnomocnika strony w postępowaniu odwoławczym. Zdaniem Sądu tak też należy ocenić zakres pełnomocnictwa z dnia 3 października 2016 r. udzielonego w kontrolowanej sprawie przez skarżącego profesjonalnemu pełnomocnikowi radcy prawnemu T. B.. Z pełnomocnictwa tego, dołączonego do odwołania, ewidentnie wynika, że skarżący umocował go wyłącznie "do zaskarżenia decyzji Wojewody [...] z dnia [...] września 2016 r. nr [...]". W dokumencie tym (a inny w aktach sprawy się nie znajduje) brak jest oświadczenia skarżącego wskazującego na udzielenie temu pełnomocnikowi upoważnienia do dokonywania innych czynności procesowych, w tym do odbioru decyzji organu odwoławczego. Wymaga też stwierdzenia, że organ administracji musi brać pod uwagę z urzędu rodzaj udzielonego pełnomocnictwa w każdym stadium postępowania i nie powinien dopuścić do udziału w postępowaniu osoby, która w ogóle nie legitymuje się należytym pełnomocnictwem albo pełnomocnictwo dotyczy innej sprawy niż rozstrzygana w postępowaniu, albo pełnomocnik zamierza podjąć czynności, do których nie jest umocowany. Skoro zgodnie z art. 33 § 3 kpa na pełnomocniku ciąży formalny obowiązek przedstawienia organowi dokumentu pełnomocnictwa, to w razie braku takiego dokumentu albo pojawiających się wątpliwości co do zakresu udzielonego umocowania, organ powinien zwrócić się do pełnomocnika o uzupełnienie tego braku formalnego, co też w niniejszej sprawie przed wydaniem decyzji organ odwoławczy uczynił pismem z dnia 8 marca 2017 r. W piśmie tym organ wyjaśnił wymienionemu pełnomocnikowi będącemu radcą prawnym, że na mocy złożonego przy odwołaniu pełnomocnictwa został on upoważniony wyłącznie do złożenia odwołania, nie zaś do reprezentowania cudzoziemca w postępowaniu przed Szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców (w tym zapoznania się z materiałem dowodowym, prowadzenia i odbierania korespondencji oraz odbioru rozstrzygnięcia organu drugiej instancji) i wezwał go do nadesłania pełnomocnictwa uprawniającego go do reprezentowania cudzoziemca w niniejszym postępowaniu odwoławczym. W wezwaniu tym ponadto pouczono pełnomocnika, że w przypadku nienadesłania pełnomocnictwa, rozstrzygnięcie organu odwoławczego zostanie skierowane bezpośrednio do cudzoziemca na wskazany ostatnio przez niego adres. W odpowiedzi na to wezwanie pełnomocnik w piśmie z dnia 20 kwietnia 2017 r. podniósł, że kwestionowanie pełnomocnictwa pod względem zakresu pozostaje w sprzeczności z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego regulującymi tę materię, które nie zawierają szczegółowych postanowień w kwestii zakresu pełnomocnictwa i niedopuszczalne jest pomijanie pełnomocnika w czynnościach procesowych tylko dlatego, że w pełnomocnictwie użyto słowa "zaskarżenie". Zgodne z prawem jest zatem stanowisko organu odwoławczego, że brak jest podstaw do przyjęcia, że wymieniony pełnomocnik był na mocy omawianego pełnomocnictwa uprawniony do odbioru zaskarżonej decyzji. Nie wynika to z treści udzielonego pełnomocnictwa. Zakres pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym jest uzależniony od woli strony i sięga tak daleko jak wskazuje jego treść. W żaden sposób z pełnomocnictwa tego nie można wywieść ani w sposób bezpośredni, ani też pośrednio, by jego przedmiotem była reprezentacja w postępowaniu administracyjnym interesów skarżącego, ani że wymieniony pełnomocnik jest umocowany do dokonywania także innych czynności niż tylko wniesienie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego nie nastąpiło więc naruszenie art. 40 § 2 kpa, bowiem na mocy udzielonego mu pełnomocnictwa z dnia 3 października 2016 r. był on umocowany jedynie do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, do żadnych innych czynności nie był umocowany w tej sprawie, a zakresu pełnomocnictwa nie można domniemywać. Oceniając sprawę co do jej istoty, Sąd w pełni podziela stanowisko organu odwoławczego wyrażone w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji, które dostatecznie odzwierciedla rację decyzyjną. Na wstępie wyjaśnić jednak należy, że uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 z późn. zm.) i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.) sprowadzają się do kontroli zaskarżonych aktów administracyjnych pod względem ich zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi – stosownie do art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – stwierdził, że skarga jest bezzasadna. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja stanowi po pierwsze rezultat prawidłowych ustaleń faktycznych związanych bezpośrednio z okolicznościami istotnymi z punktu widzenia prawa materialnego, po drugie przy jej wydaniu nie został naruszony jakikolwiek przepis prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, po trzecie – decyzja ta jest rezultatem prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, i w końcu po czwarte – organ przeprowadził prawidłową wykładnię zastosowanych przepisów prawa materialnego. Podstawę materialną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2016 r. poz. 1990 z późn. zm.). Systematyka działu VII tej ustawy (art. 226-287) zawiera kompleksową regulację materiolnoprawną dotyczącą dokumentów wydawanych cudzoziemcom na podstawie przepisów wymienionej ustawy. W art. 226 powołanej ustawy wskazano, że cudzoziemcowi mogą być wydane następujące dokumenty: karta pobytu, polski dokument podróży dla cudzoziemca, polski dokument tożsamości cudzoziemca, tymczasowy polski dokument podróży dla cudzoziemca, dokument potwierdzający posiadanie zgody na pobyt tolerowany o nazwie "zgoda na pobyt tolerowany". Skarżący zwrócił się do Wojewody [...] z wnioskiem o wydanie polskiego dokumenty podróży dla cudzoziemca, tj. o wydanie dokumentu wskazanego w art. 226 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach. Szczegółowa regulacja w zakresie wydania tego dokumentu znajduje się w art. 252 ustawy o cudzoziemcach. Zgodnie z art. 252 tej ustawy polski dokument podróży dla cudzoziemca wydaje się cudzoziemcowi, który utracił swój dokument podróży albo którego dokument podróży uległ zniszczeniu bądź utracił ważność, a nie jest możliwe otrzymanie przez cudzoziemca nowego dokumentu podróży, gdy cudzoziemcowi udzielono: 1) zezwolenia na pobyt stały; 2) zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE; 3) ochrony uzupełniającej; 4) zgody na pobyt ze względów humanitarnych. Wykładając ten przepis należy wskazać, że wszystkie wskazane w nim przesłanki muszą być spełnione łącznie. Zasadnie organ uznał, że aby móc zastosować przepis art. 252 ustawy o cudzoziemcach konieczne jest ustalenie, że wnioskodawca posiada jeden z tytułów pobytowych określonych w tym przepisie w punktach 1-4, aktualnie nie posiada dokumentu podróży wydanego przez organ władzy publicznej kraju pochodzenia, albowiem nastąpiło jedno z następujących zdarzeń: utrata albo zniszczenie dokumentu podróży bądź utrata ważności, jak również, że wnioskodawca nie ma (trwale i z przyczyn od siebie niezależnych) możliwości otrzymania nowego dokumentu podróży od organów władzy publicznej w kraju pochodzenia. Należy wskazać, że w przypadku niespełnienia przez cudzoziemca jednego z kumulatywnych wymogów składających się na podstawę wydania dokumentu podróży dla cudzoziemca, hipoteza normy prawnej dekodowanej z art. 252 ustawy nie zostanie spełniona. Jednocześnie, stosownie do art. 231 ust. 2 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach, cudzoziemiec, składając wniosek, o którym mowa w ust. 1, przedstawia ważny dokument podróży i dołącza do wniosku dokumenty niezbędne do potwierdzenia danych i okoliczności podanych we wniosku. W szczególnie uzasadnionym przypadku, gdy cudzoziemiec nie posiada lub nie ma możliwości uzyskania dokumentu podróży, zamiast ważnego dokumentu podróży dopuszcza się przedstawienie innego dokumentu potwierdzającego tożsamość cudzoziemca, o czym stanowi art. 231 ust. 3 tej ustawy. W ocenie Sądu wykładnia przyjęta w zaskarżonej decyzji jest prawidłowa. Przedstawienie ważnego dokumentu podróży przez cudzoziemca przy złożeniu wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy stanowi wymóg formalny, którego niespełnienie uniemożliwia skuteczne wszczęcie postępowania administracyjnego w tym przedmiocie. Przedstawienie ważnego dokumentu podróży służy zweryfikowaniu tożsamości cudzoziemca. Wprawdzie ustawodawca przewidział, że cudzoziemiec może przedstawić inny dokument potwierdzający jego tożsamość, ale obwarował to warunkami. Musi to być szczególnie uzasadniony przypadek, że cudzoziemiec nie posiada ważnego dokumentu podróży i jednocześnie nie ma możliwości jego uzyskania. Ciężar spełnienia tych wymagań spoczywa po stronie cudzoziemca. Niekwestionowanym przez stronę postępowania faktem jest, że skarżący nie posiada ważnego dokumentu podróży. Jednakże nie wykazał, że nie ma możliwości uzyskania ważnego dokumentu podróży i że jest to przypadek szczególnie uzasadniony. W toku postępowania skarżący nie wykazał, że obiektywnie nie ma możliwości uzyskania dokumentu podróży. Nie przedstawił tak jak żądały tego organy orzekające w sprawie w pismach z dnia 2 czerwca 2016 r. i z dnia 29 listopada 2016 r., stosownego zaświadczenia z placówki dyplomatycznej kraju pochodzenia o braku możliwości otrzymania dokumentu podróży. Brak spełnienia powyższego warunku nie uprawniał skarżącego do przedstawienia innego dokumentu potwierdzającego jego tożsamość, gdyż nie wykazał, że jego przypadek jest szczególnym przypadkiem. Praktyka wystąpienia do placówki dyplomatycznej w celu otrzymania zaświadczenia o braku możliwości otrzymania dokumentu podróży i formułowania w tym zakresie wezwania przez organ została zaakceptowana w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 listopada 2016 r., sygn. akt IV SAB/Wa 352/16 i z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 2940/13 – dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 283/12 (dostępnym na wyżej wskazanej stronie internetowej) stwierdził, że skoro wolą ustawodawcy było, aby cudzoziemcy zawsze przedstawiali ważne dokumenty podróży, a jedynie w uzasadnionych przypadkach niemożności ich uzyskania przewidziano wyjątek od tej zasady, czyli możliwość przedstawienia innego dokumentu potwierdzającego jego tożsamość, to słusznie organ wezwał do przedłożenia zaświadczenia z ambasady o braku możliwości uzyskania takiego dokumentu. Dalej NSA wyjaśnił, że cudzoziemiec chcący skorzystać z powyższego wyjątku powinien wykazać próbę uzyskania dokumentu podróży i jej bezskuteczność niezależną od niego. Nie można przy tym podzielić stanowiska, że organy powinny samodzielnie badać i dążyć do wyjaśnienia, czy cudzoziemiec ma możliwość uzyskania dokumentu podróży czy też nie. Ciężar spełnienia wymagań spoczywa na wnioskodawcy (również art. 25 ust. 2 Dyrektywy Rady 2004/83/WE z dnia 29 kwietnia 2004 r. wyraźnie uzależnia wydanie dokumentu podróży od wykazania, że uzyskanie przez cudzoziemca nowego dokumentu podróży nie jest możliwe). Nadto w literaturze przyjmuje się, że niemożliwość uzyskania ważnego dokumentu podróży musi mieć charakter trwały i niezależny od cudzoziemca, na którym ciąży ciężar wykazania, że sytuacja taka ma miejsce (J. Chlebny red., Prawo o cudzoziemcach, Warszawa 2006, s. 173). Pogląd ten mimo zmiany przepisów nie utracił aktualności. Sąd podziela słuszność tej praktyki uznając, że jest ona umotywowana potrzebą zobiektywizowania i zweryfikowania twierdzenia o niemożności uzyskania przez cudzoziemca dokumentu podróży w kraju pochodzenia. Przepis art. 252 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach jest wzorowany na uprzednio obowiązującym przepisie art. 73 ust. 3 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, który utracił moc obowiązującą z dniem 1 maja 2014 r. w związku z wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy o cudzoziemcach. Dlatego też w ocenie Sądu aktualność zachowują poglądy wyrażone w orzecznictwie sądowym oraz w piśmiennictwie, które to zostały sformułowane w odniesieniu do tego nieobowiązującego już przepisu prawa materialnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 maja 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 2248/14 (dostępnym na wskazanej wyżej stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych), przywołując powyższe zapatrywanie odnośnie ciężaru dowodu potwierdził jego aktualność w odniesieniu do art. 252 ustawy o cudzoziemcach z 2013 r. "Jak przyjmuje się w orzecznictwie niemożność uzyskania takiego dokumentu musi mieć charakter trwały, niezależny od cudzoziemca, przy czym ciężar dowodu, iż sytuacja taka ma miejsce spoczywa na wnioskodawcy (vide wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2013r. sygn. akt II OSK 408/12). Przywołane orzeczenie zapadło co prawda na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2006r., Nr 234, poz. 1694 ze zm.), niemniej nieco odmienna redakcja tej normy sformułowana w obecnie obowiązującym akcie prawnym, co do istotnych znamion, jest tożsama. Z tego względu orzecznictwo i poglądy doktryny wypracowane na potrzeby poprzednio obowiązującego aktu znajdą zastosowanie także przy wykładaniu art. 252 ustawy z 12 grudnia 2013r. o cudzoziemcach.". Przepis art. 252 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach stanowi w istocie odpowiednik regulacji uprzednio obowiązującego art. 73 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, a zatem dokonując jego wykładni należy odwoływać się do dorobku orzecznictwa i doktryny wypracowanych w poprzednio obowiązującym stanie prawnym. Podzielając w pełni powyższe stanowisko należy zwrócić uwagę, że również art. 78 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach uprzednio obowiązującej ma swój odpowiednik w ustawie obecnie obowiązującej o cudzoziemcach – art. 231 ust. 2. Tym samym nie zasługuje na uwzględnienie argument pełnomocnika skarżącego, że "postępowanie w przedmiotowej sprawie toczyło się pod rządami nowej ustawy o cudzoziemcach, co oznacza zmianę stanu prawnego wykluczającego kierowanie się poprzednimi orzeczeniami o treści niekorzystnej dla wnioskodawcy oraz przepisami ustawy, która utraciła moc". W toku obecnie prowadzonego postępowania administracyjnego jak najbardziej było dopuszczalne odwoływanie się do ustaleń dokonanych w toku wcześniej prowadzonych postępowań względem skarżącej, jak też ocena prawna dotycząca wykładni art. 73 ustawy o cudzoziemcach z 2003 r. mogła stanowić wskazówkę interpretacyjną przy dokonywaniu wykładni art. 252 ustawy o cudzoziemcach z 2013 r. Podobnie argument, że skarżący uzyskał już uprzednio kartę pobytu wystawioną przez wadze polskie, z wpisem, że jest on bezpaństwowcem, więc odmowa wydania mu polskiego dokumentu podróży jest bezpodstawna, uznać należy za niezasadny. Wyjaśnić bowiem należy, że uprzednie rozstrzygnięcie pozytywne nie może wiązać organów do wydania dokumentu podróży, w sytuacji gdy brak jest przesłanek do wydania takiego dokumentu (zob. J. Chlebny red., Ustawa o cudzoziemcach. Komentarz, Warszawa 2015, s. 632 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 408/12, dostępny na wskazanej wyżej stronie internetowej). Brak dokumentu podróży nie skutkuje brakiem uprawnienia skarżącego do przebywania w Polsce. Brak taki uniemożliwia wprawdzie odbywanie podróży zagranicznych, nie wpływa jednak na możliwość pobytu w Polsce. Należy także zaznaczyć, że na mocy art. 254 ustawy o cudzoziemcach nawet wydanie cudzoziemcowi polskiego dokumentu podróży nie zwalnia go z obowiązku podjęcia działań zmierzających do uzyskania przez niego dokumentu podróży od władz kraju jego pochodzenia. Sam dokument zaś, w świetle art. 253 ust. 2 tej ustawy, jest ważny jedynie przez okres jednego roku od dnia jego wydania, a cudzoziemiec występując o wydanie kolejnego dokumentu będzie ponownie obowiązany wykazać, że nie ma możliwości uzyskania stosownego dokumentu od władz krajowych. W wyniku niewadliwie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego zasadnie organy orzekające w sprawie stwierdziły fakt nieudokumentowania przez skarżącego, że faktycznie nie może on uzyskać dokumentu podróży od władz kraju pochodzenia. Skarżący nie uczynił zadość wezwaniom organów. Nie wykazał, że nie może uzyskać dokumentu podróży w ambasadzie kraju pochodzenia i odmówił podjęcia próby uzyskania takiego dokumentu twierdząc, że obowiązek ten spoczywa na organie i wzywanie go o dokumenty jest zbędne. Ponadto organy administracji nie mogą rozpatrywać spraw niezależnie od dotychczasowego stanu faktycznego i ustaleń dokonanych w trakcie wcześniejszych postępowań, zakończonych prawomocnymi decyzjami, następnie utrzymanymi w mocy przez sądy administracyjne obu instancji. Fakt, że obecnie obowiązuje nowa ustawa o cudzoziemcach nie podważa prawidłowości dotychczasowych ustaleń organów orzekających w sprawie. Mając na uwadze powyższe, notoryjne dowody ustalone w poprzednich i pobocznych postępowaniach administracyjnych zasadnie Wojewoda [...] w przedmiotowej sprawie pismem z dnia 2 czerwca 2016 r. wezwał skarżącego do przedstawienia, w terminie czternastu dni, dokumentu potwierdzającego brak możliwości uzyskania nowego dokumentu podróży z państwa pochodzenia. Niekwestionowaną w sprawie okolicznością jest, że powyższe wezwanie zostało doręczone skarżącemu w dniu 29 czerwca 2016 r. jednak pomimo skutecznego wezwania skarżący nie dostarczył wymaganego dokumentu i nie złożył wyjaśnień istotnych w sprawie uzyskania polskiego dokumentu podróży dla cudzoziemca. Wobec powyższego zasadnie, w ocenie Sądu, doprowadziło to organ pierwszej instancji do wniosku, że skarżący ma możliwość uzyskania ukraińskiego dokumentu podróży. Prowadząc postępowanie odwoławcze, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców pismem z dnia 29 listopada 2016 r. dodatkowo wezwał skarżącego do nadesłania – w terminie czternastu dni – dokumentów potwierdzających fakt zrzeczenia się przez niego posiadanego obywatelstwa ukraińskiego lub zaświadczenia z Ambasady Ukrainy w Polsce stwierdzającego brak możliwości uzyskania przez niego dokumentu podróży w tej placówce, jednak pomimo skutecznego doręczenia tego wezwania w dniu 6 grudnia 2016 r. skarżący również nie nadesłał żądanych dokumentów. Skarżący w trakcie tego postępowania nie podjął nawet próby działań, których wynik mógłby zakwestionować te ustalenia. Nie można tym samym czynić zarzutu organowi nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego skoro z ustaleń jednoznacznie wynika, że skarżący posiada obywatelstwo ukraińskie, a w toku postępowania o wydanie polskiego dokumentu podróży nie nadesłał dokumentów i nie udzielił informacji koniecznych do pozytywnego rozpatrzenia wniosku. Niedostarczenie tych dokumentów niewątpliwie uniemożliwiło organom rozpatrzenie wniosku skarżącego zgodnie z jego żądaniem. W ocenie Sądu rozpoznającego przedmiotową sprawę, stwierdzić należy, że wobec tego, że skarżący nie wywiódł skutecznego zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, nie może skutecznie kwestionować ustaleń dotyczących braku spełnienia przez niego przesłanek uzasadniających wydanie mu żądanego polskiego dokumentu podróży na podstawie art. 252 ustawy o cudzoziemcach. Skarżący nie podważył uznanych za prawidłowe przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców ustaleń faktycznych oraz dowodów, które doprowadziły organy obu instancji do wniosku, że skarżący nie spełnia przesłanek do wydania mu polskiego dokumentu podróży. Konsekwencją powyższych ocen jest nieuwzględnienie zarzutów skargi. To, że strona nie zgadza się z przyjętym przez organy sposobem rozstrzygnięcia sprawy, nie oznacza, że rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o wadliwie ustalony stan faktyczny. Zaskarżona decyzja stanowi rezultat prawidłowych ustaleń faktycznych, związanych bezpośrednio z okolicznościami relewantnymi z punktu widzenia prawa materialnego, a przy jej wydaniu nie został naruszony jakikolwiek przepis postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nadto decyzja ta jest rezultatem prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, których organ dokonał prawidłowej wykładni. Sąd również nie dopatrzył się w postępowaniu organów naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania, tj. naruszenia treści art. 7 kpa. Wyjaśnić należy, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 kpa i zawarty w art. 77 § 1 kpa obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego. Nie zwalnia to skarżącego z obowiązku dostarczenia takich dokumentów, z których chce on wyciągać korzystne dla siebie skutki zwłaszcza w sytuacji, gdy ze względu na specyfikę sprawy takiej jak przedmiotowa, organ nie ma możliwości zdobywania z urzędu dowodów wskazujących, że skarżący nie ma możliwości uzyskania nowego dokumentu podróży od organów władzy publicznej w kraju pochodzenia, gdyż w świetle art. 231 ust. 2 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach obowiązek wykazania, że nie może otrzymać takiego dokumentu ciąży na skarżącym, który nie dopełnił temu obowiązkowi. W konsekwencji jako niezasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 252 tej ustawy. Z tych względów, oceniając zaskarżoną decyzję w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, po rozważeniu podniesionych przez skarżącego zarzutów, Sąd uznał, że nie dają one podstaw do postawienia organom orzekającym w niniejszej sprawie zarzutu naruszenia prawa i podważenia legalności zapadłych w sprawie decyzji, bowiem w rozpoznawanej sprawie, organy wydając zaskarżone decyzje, podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, dokonując przy tym prawidłowej wykładni przepisów prawa mających zastosowanie w rozpatrywanej sprawie, a ustalone okoliczności faktyczne sprawy znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w nadesłanych aktach administracyjnych sprawy. Z powyższych względów Sąd orzekł jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło