IV SA/Wa 1758/13

WyrokWSA w Warszawie2013-10-15

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Alina Balicka, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wciągnik łańcuchowy, który wymaga specjalistycznego montażu i podłączenia do sieci elektrycznej, a także może być używany jako samodzielny produkt, spełnia definicję sprzętu elektrycznego i elektronicznego w rozumieniu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, a tym samym czy jego wprowadzanie do obrotu bez wpisu do rejestru podlega karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Wciągnik łańcuchowy, który może być eksploatowany jako samodzielna maszyna lub wbudowany do innej, posiada własną obudowę i wtyczkę sieciową, a jego prawidłowe działanie jest uzależnione od dopływu prądu elektrycznego, spełnia definicję sprzętu elektrycznego i elektronicznego w rozumieniu ustawy. Fakt, że wymaga on specjalistycznego montażu lub podlega przepisom o dozorze technicznym, nie wyklucza jego kwalifikacji jako sprzętu podlegającego ustawie o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Wprowadzanie takiego sprzętu do obrotu bez wymaganego wpisu do rejestru skutkuje nałożeniem kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 50.000 zł za wprowadzanie do obrotu wciągników łańcuchowych bez wymaganego wpisu do rejestru Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Spółka kwestionowała tę decyzję, argumentując, że wciągniki nie są sprzętem elektrycznym w rozumieniu ustawy, ponieważ wymagają specjalistycznego montażu i nie są produktem finalnym. Organy administracji oraz ostatecznie sąd uznały, że wciągniki spełniają definicję sprzętu elektrycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka, sędzia WSA Jakub Linkowski, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 października 2013 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] marca 2011 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, po rozpatrzeniu odwołania A. Sp. z o .o. , na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] kwietnia 2010 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Główny Inspektor Ochrony Środowiska (zwany dalej w skrócie GIOŚ) podał, iż wymienioną decyzją [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył firmie A. Sp. z o .o. (zwanej dalej w skrócie Spółka A.) karę pieniężną za wprowadzanie sprzętu elektrycznego i elektronicznego do obrotu bez wpisu do rejestru, prowadzonego przez GIOŚ, w wysokości 50.000 zł. Od powyższej decyzji odwołanie wniosła spółka A.. W toku postępowania odwoławczego GIOŚ ustalił, iż w dniach od [...] stycznia 2010 r. do [...] lutego 2010 r. {...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę w firmie A. Sp. z o .o. w G., w trakcie której stwierdzono, że Spółka wprowadza do obrotu sprzęt elektryczny i elektroniczny, tj. wciągniki łańcuchowe z grupy VI "Narzędzia elektryczne i elektroniczne, z wyjątkiem wielkogabarytowych, stacjonarnych narzędzi przemysłowych", zgodnie z załącznikiem numer 1 do ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, nie będąc wpisanym do rejestru prowadzonego przez GIOŚ na podstawie art. 6 tejże ustawy. Stosownie zaś do art. 80 ust. 1 w/w ustawy wprowadzający sprzęt, który wprowadza do obrotu sprzęt nie będąc wpisanym do rejestru, podlega karze pieniężnej w wysokości od 5.000 zł do 50.000 zł wymierzonej przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu GIOŚ wskazał, że zakres przedmiotowy ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym dotyczy urządzeń spełniających definicję sprzętu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 10. Zgodnie z tą definicją podstawowym kryterium uznającym dane urządzenie za sprzęt jest uzależnienie jego prawidłowego działania od dopływu prądu elektrycznego, co oznacza, że prąd elektryczny jest głównym źródłem energii, koniecznym aby dane urządzenie pełniło swoją podstawową funkcję. Zdaniem organu odwoławczego wciągniki elektryczne wprowadzane na rynek przez A. Sp. z o .o. spełniają zawartą w przytoczonej wyżej definicji sprzętu, gdyż są zasilane prądem elektrycznym. Kolejną przesłanką, którą musi spełnić dane urządzenie, aby uznać je za sprzęt, jest przynależność danego urządzenia do jednej z 10 grup enumeratywnie wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym. Organ zaznaczył, iż wszystkie wymienione w załączniku grupy sprzętu zawierają rodzaj "Pozostałe narzędzia (sprzęt) produkty" na wypadek, gdy przedsiębiorca podlegający zapisom ustawy nie jest w stanie podporządkować sprzętu, z racji na jego zastosowanie bądź nazwy, do żadnego z rodzajów sprzętu wymienionych w danej grupie. Taka właśnie sytuacja ma miejsce w przypadku firmy A., która wprowadza na rynek wciągniki elektryczne, a taki rodzaj sprzętu nie jest wymieniony z nazwy bądź zastosowania, w rodzajach sprzętu grupy VI "Narzędzia elektryczne i elektroniczne, z wyjątkiem wielkogabarytowych narzędzi przemysłowych". Organ podniósł, iż z załączonej dokumentacji technicznej i fotograficznej nie wynika, aby urządzenie w postaci wciągnika elektrycznego było urządzeniem wielkogabarytowym, czyli urządzeniem o dużym rozmiarze, gabarycie. Wskazał, że zgodnie z przygotowanymi przez Ministerstwo Środowiska "Wytycznymi technicznymi dla oceny wyrobu w zakresie jego podlegania przepisom ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym" przez stacjonarne, wielkogabarytowe urządzenie przemysłowe należy rozumieć urządzenia, które są wprowadzane na rynek z przeznaczeniem dla przemysłu i nie są przeznaczone do wprowadzania na rynek jako ogólnie dostępne urządzenia. Z kolei przemysłowe wielkogabarytowe, stacjonarne urządzenie można uznać za instalację przemysłową, ale pod warunkiem, że elementy tej instalacji nie są wprowadzane na rynek jako pojedyncze urządzenia, niezależnie od pozostałych elementów instalacji. W świetle powyższych wywodów organ odwoławczy stwierdził, że o ile za instalację przemysłową można uznać wciągnik elektryczny wraz z instalacją, o tyle już sam wciągnik, który jest wprowadzany na rynek jako produkt finalny posiadający własną obudowę, gniazda i podłączenia do użytku końcowego, nie można zakwalifikować jako wielkogabarytowe stacjonarne narzędzie przemysłowe. Zdaniem GIOŚ nie może stanowić przesłanki do wykluczenia wciągnika z zakresu przepisów ustawy o zużytym sprzęcie fakt, że każdorazowa zmiana miejsca instalacji wciągnika podlega nadzorowi Urzędu Dozoru Technicznego. Ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym nie zawiera odstępstw od stosowania jej przepisów w sytuacji, gdy jakiś rodzaj sprzętu objęty jest nadzorem lub kontrolą poprzez przepisy wynikające z innych aktów prawnych, np. rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 października 2003 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego (Dz. U. Nr 139, poz. 1890). Żaden przepis dyrektywy 2002/96/WE nie odnosi się do powyższych okoliczności, a co za tym idzie - w ocenie GIOŚ - okoliczności te nie mogą mieć też znaczenia na gruncie ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. W przeciwnym wypadku odrębne polskie przepisy wpływałyby na zakres zastosowania dyrektywy 2002/96/WE, co należy wykluczyć, gdyż minimalny zakres zastosowania dyrektywy w zakresie objęcia określonych urządzeń przepisami dyrektywy 2002/96/WE wynika z definicji urządzenia zamieszczonej w dyrektywie 2002/96/WE oraz załącznika do tej dyrektywy i jest identyczny na terenie całej Unii Europejskiej. Za niezasadny GIOŚ uznał zarzut odwołania dotyczy naruszenia przez organ pierwszej instancji przepisów postępowania administracyjnego przez fakt nieuwzględnienia wniosku o powołanie biegłego na okoliczność zbadania, czy wprowadzane przez stronę urządzenie, tj. wciągnik A., stanowi narzędzie oraz czy spełnia dodatkowe warunki określone w ustawie o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Zdaniem organu w niniejszej sprawie brak jest podstaw prawnych do powołania biegłego, bowiem podnoszone przez stronę okoliczności, które miałby zbadać biegły, sprowadzają się do dokonania wykładni prawa. Wykładnia prawa jest zaś wyłączną kompetencją organu administracji publicznej, a nie rolą biegłego. Skargę na powyższą decyzję GIOŚ wniosła Spółka A. podnosząc zarzuty tożsame z zarzutami zawartymi o odwołaniu. Skarżąca zakwestionowała stwierdzenie organu, iż wciągnik posiada dostępną bezpośrednią funkcję, a w konsekwencji mieści się w pojęciu "urządzenia" i jako urządzenie podlega przepisom w/w ustawy. Zdaniem skarżącej wciągniki nie jest produktem finalnym, a pojęcia "dostępności bezpośredniej funkcji" oraz "przeznaczenia produktu dla użytkownika końcowego" nie są tożsame. Ustalenia organu poczynione w tym zakresie są nieprawdziwe i ewidentnie sprzeczne z treścią protokołu oględzin, z którego wynika, iż bezpośrednia funkcja nie jest dostępna oraz z treścią opinii biegłego, który stwierdził, że elektryczne wciągniki łańcuchowe A. spełniają swoją podstawową funkcję, jeżeli są zamontowane na konstrukcjach wsporczych (stacjonarnych i wielkogabarytowych). Dopiero po procesie instalacji elektryczne wciągniki łańcuchowe oraz konstrukcje wsporcze stanowią integralną całość. W ocenie skarżącej jest oczywiste, iż przedmiotowy wciągnik (rozpatrywany jako urządzenie niezależne od systemu suwnic) nie spełnia kryterium dostępności bezpośredniej funkcji, gdyż oprócz montażu na konstrukcji lub w innej maszynie wymaga bowiem skomplikowanych operacji montażowych polegających m. in. na doborze systemu zasilania, którego wciągnik sam w sobie nie posiada, systemu sterowania (przewodowego lub bezprzewodowego, tj. radiowego). Wszystkie te czynności związane z podłączeniem i regulacją wciągnika mogą być dokonywane wyłącznie przez wysoko wykwalifikowanych i uprawnionych inżynierów. Porównywanie go do klimatyzatorów, komputerów czy wzmacniaczy - jak czyni to organ - jest według skarżącej absurdalne i całkowicie nieuzasadnione. Skarżąca zaznaczyła, że okoliczności tej nie zmienia w żaden sposób Deklaracja zgodności CE wciągnika albowiem w myśl dyrektywy maszynowej 2006/42/WE producent musi wystawić taką deklarację również dla "zespołu" lub też "maszyny nieukończonej", a jako takie traktuje się przedmiotowy wciągnik (§ 3 pkt 1c oraz pkt 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 21 października 2008 r., Dz. U. z 2008r., Nr 199, poz. 1228). Zdaniem skarżącej wciągnik elektryczny A. nie jest narzędziem, lecz urządzeniem transportu bliskiego i jako takie podlega przepisom rozporządzenia z dnia 29 października 2003 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego (Dz. U. Nr 193, poz. 1890 z późn. zm.), które w myśl § 1 pkt 1 określa warunki techniczne dozoru technicznego w zakresie eksploatacji urządzeń transportu bliskiego, w tym również wciągników. Skarżąca Spółka podkreśliła, że wyłącznie specjalna konstrukcja wsporcza umożliwia korzystanie z przedmiotowego wciągnika, a zatem stanowi integralną jego część, gdyż bez niej wciągnik, nawet podłączony do prądu nie będzie spełnił swojej funkcji. Zaznaczyła, iż wciągnik nie posiada standardowej wtyczki podłączanej do gniazda z prądem tak, jak wszystkie urządzenia wymienione w grupie 6 w załączniku n1 do w/w ustawy, lecz jego podłączenie wymaga przeprowadzenia skomplikowanych obliczeń celem ustalenia przekroju przewodu, który ma być w danym przypadku zastosowany. Powyższe okoliczności, jak również to, że użytkowanie wciągnika nie jest dostępne dla każdej osoby ( do jego obsługi niezbędne jest posiadanie specjalistycznych uprawnień), dodatkowo - zdaniem skarżącej - potwierdzają ograniczenie zastosowania wciągników A. wyłącznie dla potrzeb przemysłu. Zdaniem skarżącej organ dokonał błędnej wykładni przepisów ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym poprzez przyjęcie, iż bez znaczenia pozostaje to, że wciągnik elektryczny nie został wyszczególniony w grupie narzędzi , o których mowa w grupie 6 załącznika nr 1 do ustawy, skoro ustawodawca utworzył pkt 9, obejmujący " pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne". Wskazał, iż przyjmując, że ustawodawca działa racjonalnie, to celowo zawarł dodatkowe podpunkty w każdej z 10 grup urządzeń, aby wskazać, iż te " pozostałe" powinny nie tylko spełniać przesłanki zawarte w art. 3 ust. 1 pkt 10 ustawy, ale dodatkowo muszą być podobne do sprzętów wymienionych w danej grupie. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko i argumentację zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 28 września 2011 r. sygn. akt IV SA/Wa 902/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję. W ocenie Sądu analiza materiału dowodowego zgromadzonego w rozpoznawanej sprawie wskazuje, że poza sporem pozostaje funkcja przedmiotowego wciągnika elektrycznego. Sam organ odwoławczy wskazał, iż służy on do transportu bliskiego materiałów w zakresie podnoszenia i opuszczania ciężarów, co pozostaje w zgodności ze stanowiskiem strony skarżącej, jak również znajduje potwierdzenie w dokumentacji technicznej spornego wciągnika. Sąd zaznaczył, iż w trakcie oględzin wciągnika przeprowadzonych w dniu [...] lutego 2011 r. przez zastępcę [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska dr J. K. i głównego specjalistę WIOŚ mgr inż. A. H. w obecności Naczelnika Wydziału Nadzoru Rynku Departamentu Kontroli Rynku Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska ustalono, że urządzenie nie posiada bezpośredniej funkcji (przeznaczenia) i jest jedynie częścią innego urządzenia finalnego (dowód: protokół z oględzin). Z protokółu powyższego wynika również, że przedmiotowy wciągnik nie jest produktem przeznaczonym dla ostatecznego użytkownika. Ponadto przeprowadzający oględziny stwierdzili, że montaż wciągnika w celu podjęcia prawidłowej jego pracy wymaga profesjonalnej ekipy monterskiej. Sąd wskazał, iż zawarty w protokóle z oględzin, jak również w załączonym do akt sprawy "Podręczniku użytkowania produktu wciągnik łańcuchowy [...]" opis spornego urządzenia, wymagań dotyczących jego montażu i pracy prowadzi do stwierdzenia, że organy orzekające w niniejszej sprawie błędnie uznały, że sporny wciągnik stanowi narzędzie elektryczne, które należy zaliczyć do szóstej grupy załącznika nr 1 do ustawy "pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne" oznaczonych poz. 9. Zdaniem Sądu nie można podzielić stanowiska Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, że skoro załączona dokumentacja techniczna wskazywała, że przedmiotowy sprzęt posiada tabliczki znamionowe na których podany jest zakres napięcia i częstotliwość pracy oraz pobór prądu z sieci elektrycznej, to urządzenie spełnia definicję zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 10 ustawy z.s.e.e. i można je zaklasyfikować do jednej z grup sprzętu elektrycznego i elektronicznego wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy. Sąd wskazał, iż przedmiotowy wciągnik, jako urządzenie transportu bliskiego podlega odrębnym regulacjom prawnym, a mianowicie przepisom rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 października 2003 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego (Dz. U. Nr 193, poz. 1890 z późn. zm.), wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 8 ust. 4 ustawy z dnia 21 grudnia 200r. o dozorze technicznym ( Dz. U. Nr 122, poz. 1321 ze zm.). Z paragrafu 1 wymienionego rozporządzenia wynika wprost, iż wciągniki zaliczane są do urządzeń transportu bliskiego i to bez względu na ich rodzaj, parametry i.t.p. Skoro zatem wciągnik stosownie do powołanej powyżej regulacji prawnej jest urządzeniem transportu bliskiego, to - jak słusznie podniosła strona skarżąca - nie można jednocześnie uznać go za narzędzie elektryczne. Niezależnie od powyższego Sąd zauważył, iż argumentacja organu drugiej instancji sprowadzająca się do twierdzenia, iż bez znaczenia jest to, iż wciągnik elektryczny nie został wyszczególniony w grupie narzędzi, o których mowa w zał. 1 grupa szósta , skoro ustawodawca utworzył pkt 9 "Pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne" jest nieracjonalna. Ustawodawca celowo zawarł takie podpunkty w każdej z 10 grup urządzeń, aby wskazać, iż te "pozostałe" powinny nie tylko spełniać przesłanki zawarte w art. 3 ust. 1 pkt 10 ale dodatkowo muszą być podobne do sprzętów wymienionych w danej grupie. W innym przypadku wystarczające byłoby jednorazowe zamieszczenie zapisu " i wszystkie pozostałe". wciągnik wymaga stałej konstrukcji i każdorazowa zmiana miejsca jego instalacji wymaga odbioru dokonywanego przez Urząd Dozoru Technicznego. Z powyższych względów przedmiotowy wciągnik jest zupełnie niepodobny do sprzętów określonych w grupie 6 załącznika nr 1 do ustawy (wśród których wymienia się wiertarki, piły, maszyny do szycia, urządzenia do skręcania, mielenia, piaskowania, przemiału, piłowania, cięcia, nawiercania, robienia otworów, czy narzędzia do nitowania, przybijania, usuwania nitów, gwoździ, śrub, narzędzia do spawania, lutowania, rozpylania, rozpraszania i narzędzia do koszenia trawy lub innych prac ogrodniczych), a w konsekwencji nie sposób go zakwalifikować do "pozostałych narzędzi elektrycznych i elektronicznych" określonych w pkt 9 grupy 6 załącznika. Nadto Sąd nie podzielił stanowiska organu odwoławczego, iż z treści dyrektywy 2002/96/WE wynika, że załącznik IB do dyrektywy stanowi jedynie wyliczenie przykładowe. Analiza tego załącznika wskazuje bowiem, iż w przypadku produktów wymienionych w grupie 6 obejmującej narzędzia elektryczne i elektroniczne - w przeciwieństwie do odpowiedniego załącznika nr 1 do ustawy z.s.e.e. - w ogóle nie zamieszczono pozycji "pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne". Oznacza to, że w przypadku kategorii urządzeń jaką stanowią w myśl załącznika IA dyrektywy "Przyrządy elektryczne i elektroniczne" prawo wspólnotowe przyjęło katalog zamknięty tego rodzaju produktów. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł Główny Inspektor Ochrony Środowiska zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi Spółki oraz o zasądzenie od skarżącej Spółki na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 28 maja 2013 r. sygn. akt II OSK 257/12 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Dodatkowo w piśmie procesowym z dnia [...] października 2013 r. spółka A. przedstawiła swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Na wstępie podkreślić należy, iż stosownie do treści art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Sąd, któremu sprawa została przekazana w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. A zatem Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznający ponownie sprawę zobowiązany był uwzględnić ocenę prawną zawartą w wydanym w sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2013 r. sygn. akt II OSK 257/12. Orzekający w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 28 maja 2013 r. sygn. akt II OSK 257/12 uwzględnił skargę kasacyjną organu uchylając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazując mu sprawę do ponownego rozpoznania. Przedmiotem skargi jest decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska którą wymierzono firmie A. Sp. z o .o. karę pieniężną za wprowadzanie sprzętu elektrycznego i elektronicznego do obrotu bez wpisu do rejestru, prowadzonego przez GIOŚ, w wysokości 50.000 zł. Spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do rozstrzygnięcia kwestii czy sprowadzany przez stronę skarżącą wciągnik łańcuchowy uznać należy za sprzęt elektryczny i elektroniczny i związku z tym spółka zobowiązana była dokonać wpisu do rejestru. Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 pkt 10 ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U.2005 Nr 180 poz.1495 ze zm.) sprzętem jest urządzenie, którego prawidłowe działanie jest uzależnione od dopływu prądu elektrycznego lub od obecności pól elektromagnetycznych oraz mogące służyć do wytwarzania, przesyłu lub pomiaru prądu elektrycznego lub pól elektromagnetycznych i zaprojektowane dla użytku przy napięciu elektrycznym nieprzekraczającym 1.000 V dla prądu przemiennego oraz 1.500 V dla prądu stałego, zaliczone do grup sprzętu określonych w załączniku nr 1 do ustawy. Zatem z powyższej definicji wynika, iż żeby dane urządzenie można uznać za sprzęt w rozumieniu przedmiotowej ustawy konieczne jest zaistnienie następujących przesłanek: 1) sprzęt powinien być urządzeniem, 2) prawidłowe działanie tego sprzętu jest uzależnione od dopływu prądu elektrycznego lub od obecności pól elektromagnetycznych oraz mogące służyć do wytwarzania, przesyłu lub pomiaru prądu elektrycznego lub pól elektromagnetycznych, 3) musi być zaprojektowane do użytku przy napięciu elektrycznym nieprzekraczającym 1.000 V dla prądu przemiennego oraz 1.500 V dla prądu stałego, 4) oraz zaliczone do grup sprzętu określonych w załączniku nr 1 do ustawy. Przesłanki te winny zostać spełnione łącznie. Nadto dodatkowo nie mogą podlegać wyłączeniu wskazanym w art. 2 ust. 3 przedmiotowej ustawy. Jak wyjaśnił w powołanym wykroku NSA W języku potocznym termin "urządzenie" rozumiany jest jako mechanizm lub zespół mechanizmów, służący do wykonania określonych czynności (internetowy słownik języka polskiego. Wydawnictwo naukowe PWN, dostępny na stronie internetowej sjp.pwn.pl). Zatem urządzeniem będzie tzw. produkt finalny, który spełnia swą bezpośrednią funkcję zdefiniowaną przez producenta i zamieszczoną w instrukcji obsługi, bez dodatkowych skomplikowanych czynności technicznych. Ponadto w swoim orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż wciągnik łańcuchowy [...] jest urządzeniem – niewątpliwie jest to mechanizm służący do pionowego podnoszenia i opuszczania ciężarów. Nadto wskazał, iż jak wynika z informacji zawartej w "Podręczniku użytkownika produktu" na str. 27 przedmiotowy wciągnik może być eksploatowany jako samodzielna maszyna bądź może zostać wbudowany do innej maszyny. Posiada składany uchwyt mocujący umożliwiający łatwe i szybkie zawieszenie oraz zdejmowanie wciągnika (dane techniczne zawarte na str. 6 "Informacji o produkcie"). Zatem wystarczy go zamocować za uchwyt mocujący na określonej wysokości i będzie spełniał swoją funkcję w zakresie pionowego podnoszenia i opuszczania ciężarów. Możliwa jest również, co wynika ze zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów, konieczność specjalistycznego montażu i podłączenia, w sytuacji gdy sporny wciągnik zostałby wbudowany do innej maszyny. Bowiem o tym w jaki sposób będzie wykorzystywane przedmiotowe urządzenie, tj. czy zostanie wmontowany do innego urządzenia tworząc skomplikowany system, czy też wykorzystywany jako samodzielny produkt zamocowany w określonym miejscu, decydował będzie ostateczny odbiorca, uzależniając decyzję od swoich potrzeb. Dodatkowo, jak wynika z "Podręcznika użytkownika produktu" (informacja na str. 4 i 11) zamontowanie wciągnika do mechanizmu jezdnego jest jedynie jedną z możliwości, co oznacza, że opcja ta może, ale nie musi być przez odbiorcę wykorzystana. Wówczas możliwe będzie także przemieszczanie ciężarów w poziomie. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że sporny wciągnik nie został zaprojektowany wyłącznie do zamontowania w innych urządzeniach. Bowiem dla uznania, czy wciągnik jest sprzętem w rozumieniu przedmiotowej ustawy, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, znaczenie ma sama możliwość wykorzystania urządzenia jako samodzielnego finalnego produktu. A w odniesieniu do tego wciągnika taka możliwość istnieje. Nadto zwrócić należy uwagę, że przedmiotowe urządzenie posiada własną obudowę i wtyczkę sieciową (str. 6 "Podręcznika użytkownika produktu"). Wymagane napięcie elektryczne to 400 V dla prądu przemiennego (400 V / 50 Hz – zdjęcie tabliczki znamionowej). W celu prawidłowego podłączenia musi być zapewniona możliwość przyłączenia wciągnika do sieci za pośrednictwem odpowiedniego włącznika lub złącza wtykowego. Musi też istnieć możliwość zabezpieczenia wciągnika przed przypadkowym włączeniem (str. 13 powyższego podręcznika). Jednakże powyższe, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie powoduje, że w ten sposób wciągnik nie posiada bezpośredniej funkcji. Jest to jedynie sposób podłączenia. Tym samym zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie będzie miało w sprawie zastosowania wyłączenie zawarte w art. 2 ust. 3 pkt 3 ustawy. Przepis ten stanowi, że przepisów ustawy nie stosuje się do sprzętu będącego częścią składową urządzenia, które nie jest sprzętem w rozumieniu przepisów ustawy. Warunkiem zastosowania tego wyłączenia byłoby zatem stwierdzenie, że dany sprzęt będący częścią składową urządzenia, które nie jest sprzętem w rozumieniu ustawy, nie ma bezpośredniej funkcji poza tym urządzeniem. Tymczasem, jak już wyżej wskazano, przedmiotowy wciągnik swoją podstawową funkcję w zakresie pionowego podnoszenia i opuszczania ciężarów spełnia nawet wówczas, gdy nie jest wbudowany do innej maszyny, może być bowiem wykorzystywany jako samodzielny produkt. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził także, iż nie znajduje usprawiedliwienia pogląd, że ustawodawca celowo zawarł takie podpunkty w każdej z grup urządzeń, aby wskazać, że te "pozostałe" powinny nie tylko spełniać przesłanki zawarte w art. 3 ust. 1 pkt 10, ale dodatkowo muszą być podobne do sprzętów wymienionych w danej grupie. Skład orzekający podzielił bowiem pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z dnia 10 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1579/10 (dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl), iż załącznik nr 1 do przedmiotowej ustawy jest tzw. załącznikiem otwartym i zawiera jedynie przykłady sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Ustawa ta stanowi implementację dyrektywy 2002/96/WE, która swym zakresem obejmuje wszelkiego rodzaju urządzenia elektryczne i elektroniczne używane przez konsumentów oraz przeznaczone do użytku profesjonalnego (motyw 10 preambuły dyrektywy). Jej celem jest bowiem ograniczenie ilości zużytych narzędzi elektrycznych i elektronicznych, a ponadto ponowne użycie, recykling oraz inne formy odzysku złomu tak, by ograniczyć ilość usuwanych odpadów (art. 1 dyrektywy). Nadto należy mieć na uwadze, że dyrektywa ta jest dyrektywą minimalnej harmonizacji, a zatem państwa członkowskie mogą wprowadzać bardziej rygorystyczne środki realizacji polityki ochrony środowiska niż te przewidziane jako minimum w dyrektywie, w tym objąć zakresem regulacji więcej kategorii sprzętu niż ten wymieniony w załączniku IB dyrektywy. Mając na uwadze powyższe nie można skutecznie twierdzić, że w związku z tym, iż przedmiotowe urządzenie w postaci wciągnika łańcuchowego nie jest podobne do urządzeń wskazanych w grupie 6 pkt 1-8, to nie mieści się ono w pkt 9 "pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne". Odnosząc się do zapisów protokołu z dnia [...] lutego 2011 r. z oględzin "Wciągnika łańcuchowego [...]", zauważyć należy iż pozostają one w sprzeczności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. W ocenie Sądu organ odwoławczy zasadnie uznał, iż dla rozstrzygnięcia sprawy decydujące znaczenie ma przede wszystkim dokumentacja techniczna i opis urządzenia sporządzony przez stronę skarżącą oraz przez producenta przedmiotowego urządzenia przed wszczęciem postępowania w niniejszej sprawie. Dokumenty te wydają się bardziej wiarygodne niż dowody tworzone na potrzeby postępowania administracyjnego. Dlatego zdaniem Sądu organ zasadnie nie dał wiary, że urządzenie wprowadzane przez stronę nie ma bezpośredniej funkcji, czyli że nie jest przeznaczone dla użytkownika końcowego, gdyż stwierdzenie to pozostaje w sprzeczności z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami, a w szczególności z załącznikami do protokołu z oględzin z dnia [...] lutego 2011 r. Z dokumentów tych wyraźnie wynika, że urządzenie wprowadzane przez skarżącą jest przeznaczone dla użytkownika końcowego i ma bezpośrednią funkcję, którą jest pionowe podnoszenie i opuszczanie ciężarów. Należy je więc uznać za produkt finalny. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż sam fakt podlegania przedmiotowego wciągnika przepisom o dozorze, nie oznacza iż nie podlega ustawie o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Fakt zaliczenia przedmiotowych wciągników do urządzeń transportu bliskiego, nie wyklucza uznanie ich za sprzęt elektryczny. Inny jest bowiem zakres ustawy o dozorze technicznym i wydanego na jej podstawie rozporządzenia w sprawie warunków dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego, a inny ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Ta pierwsza określa zasady, zakres i formy wykonywania dozoru technicznego rozumianego jako określone ustawą działania zmierzające do zapewnienia bezpiecznego funkcjonowania urządzeń technicznych (art. 1 i 2 ustawy o dozorze technicznym), a ww. rozporządzenie określa warunki techniczne dozoru technicznego w zakresie eksploatacji wskazanych tam urządzeń transportu bliskiego. Zaś ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym określa wymagania jakim powinien odpowiadać sprzęt elektryczny i elektroniczny oraz zasady postępowania ze zużytym sprzętem w celu ograniczenia ilości odpadów powstałych ze sprzętu oraz zapewnienia odpowiedniego poziomu zbierania, odzysku i recyklingu zużytego sprzętu (art. 1 tej ustawy). Mając na uwadze powyższe orzekający ponownie Sąd uznał, iż przedmiotowe urządzenie jest sprzętem w rozumieniu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, w rozumieniu przepisu art. 3 ust. 1 pkt ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. W związku z tym firma A. Sp. z o .o. , z siedzibą w G. jako wprowadzający sprzęt w rozumieniu ww. ustawy o zużytym sprzęcie miała obowiązek złożenia wniosku o wpis do rejestru prowadzonego przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, zgodnie z art. 7 ww. ustawy, przed rozpoczęciem działalności w zakresie wprowadzania sprzętu. Ponieważ takiego wniosku nie złożyła, stosownie do treści art. 80 ust. 1 w/w ustawy jako wprowadzający sprzęt, który wprowadza do obrotu sprzęt nie będąc wpisanym do rejestru, podlegała karze pieniężnej, która w niniejszej sprawie została wymierzona w wysokości 50.000 zł. Mając na uwadze powyższe Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło