IV SA/Wa 2227/17

PostanowienieWSA w Warszawie2018-06-28

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska – Litwiniec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie sądu administracyjnego może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy profesjonalnego pełnomocnika strony?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia nie zasługuje na uwzględnienie, gdy uchybienie terminu nastąpiło z winy profesjonalnego pełnomocnika strony. W przypadku reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika, ocena braku winy powinna być dokonywana z uwzględnieniem podwyższonej staranności wymaganej od takich osób, a błędy i zaniechania pełnomocnika obciążają mocodawcę.
Stan faktyczny
Strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi, argumentując, że dowiedziała się o uchybieniu terminu dopiero po przejrzeniu akt sprawy. Pełnomocnik strony podniósł, że doręczenia powinny być kierowane do pełnomocnika substytucyjnego, a nie podstawowego, co było przyczyną uchybienia terminu. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska – Litwiniec (spr.) na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 czerwca 2018 r. wniosku [...] z o.o. z siedzibą w W. o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 2227/17, w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym postanowieniem z 16 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 2227/17, odrzucił skargę [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy. W piśmie z 16 maja 2018 r. profesjonalny pełnomocnik Spółki wniósł o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na powyższe postanowienie, jednocześnie wnosząc zażalenie na postanowienie z 16 lutego 2018 r. oraz uiszczając wpis sądowy od zażalenia. W uzasadnieniu wniosku profesjonalny pełnomocnik Spółki podał, że strona skarżąca dowiedziała się o uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia w dniu 9 maja 2018 r., tj. w dniu kiedy pełnomocnik podstawowy po przejrzeniu akt sprawy w czytelni akt dowiedział się o zarządzeniu z 18 grudnia 2017 r. w przedmiocie wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez nadesłanie jej trzech odpisów – w terminie 7 dni, pod rygorem odrzucenia skargi, oraz o postanowieniu z 16 lutego 2018 r. o odrzuceniu skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 3 p.p.s.a., z uwagi na nieuzupełnienie w terminie braków formalnych skargi. Ponadto, profesjonalny pełnomocnik Spółki wskazał, że brak oznaczenia w skardze adresu pełnomocnika podstawowego przy jego imieniu i nazwisku był celowy i w połączeniu z oznaczeniem w części adresowej skargi adresu pełnomocnika substytucyjnego miał stanowić dla Sądu wyraźne wskazanie, że wszelkie pisma w toku postępowania sądowego należy doręczyć pełnomocnikowi substytucyjnemu. Zdaniem profesjonalnego pełnomocnika Spółki, niezrozumiała jest decyzja o dokonywaniu doręczeń pod adresem pełnomocnika podstawowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 2227/17, nie zasługuje na uwzględnienie. Instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych wynikłych wskutek uchybienia terminowi procesowemu, gdy strona nie ponosi winy w jego uchybieniu. Intencją prawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowych było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. W myśl art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a.", czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jeżeli jednak strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a.). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Fundamentalne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej ma ustalenie, że uchybienie terminowi nie nastąpiło z winy strony (por. postanowienie NSA z 13 lutego 2018 r., sygn. akt II OZ 101/18). Zgodnie z ugruntowanym poglądem przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności rozpoznawanej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem (por. postanowienie NSA z 1 lutego 2018 r., sygn. akt I OZ 58/18). Z brakiem winy mamy, bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi, oraz niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności z powodu, których doszło do przekroczenia terminu procesowego. W ocenie Sądu, okoliczności podniesione przez profesjonalnego pełnomocnika Spółki nie są okolicznościami, które uzasadniałyby przywrócenie terminu do dokonania uchybionej czynności procesowej – w analizowanym przypadku wniesienia zażalenia. Podkreślenia wymaga przy tym, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminowi należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez ustanowionego pełnomocnika. W orzecznictwie ustalona bowiem została zasada, że warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi, jako konieczna przesłanka do ewentualnego przywrócenia terminu, oceniany jest w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. Przy czym w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria. Osoby takie zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Zgodnie z art. 67 § 5 p.p.s.a., w przypadku gdy ustanowiono pełnomocnika lub osobę upoważnioną do odbioru pism w postępowaniu sądowym, doręczenia należy dokonać tym osobom. Z uwagi zaś na treść art. 76 § 3 p.p.s.a., jeżeli jest kilku pełnomocników jednej strony, sąd doręcza pismo tylko jednemu z nich. Podkreślić należy, że przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie precyzują, któremu pełnomocnikowi należy doręczać pisma. Wobec tego uznać należy, że sąd – zgodnie z art. 76 § 3 p.p.s.a. – może dokonać wyboru konkretnego pełnomocnika dopiero wtedy, gdy strona w treści udzielonego pełnomocnictwa procesowego lub w inny jednoznaczny sposób nie wskazała, któremu z ustanowionych przez nią pełnomocników należy dokonywać doręczeń (por. postanowienie NSA z 17 listopada 2017 r., sygn. akt I OZ 1605/17; z 24 stycznia 2013 r., sygn. akt II OZ 26/13). Tożsamy pogląd, tyle że na tle art. 141 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego wyraził również Sąd Najwyższy w wyroku z 13 lutego 2004 r., sygn. akt IV CK 269/02, wskazując, że udzielenie substytucji powoduje, że substytuta i stronę łączy taki sam stosunek, jaki łączy stronę z pełnomocnikiem, ale nie uchyla kompetencji pełnomocnika, co oznacza, że od chwili udzielenia substytucji strona ma dwóch lub więcej równoprawnych pełnomocników. W takiej sytuacji ma zatem zastosowanie art. 141 § 3 k.p.c. nakazujący doręczanie pism sądowych tylko jednemu pełnomocnikowi. Powinien nim być pełnomocnik, którego adres, jako adres dla doręczeń, wskazała strona. Dopiero wówczas, gdy strona w sposób wyraźny nie wskaże, któremu pełnomocnikowi należy dokonywać doręczeń, wybór należy do sądu lub przewodniczącego. Sąd orzekający w niniejszej sprawie pogląd ten w całości podziela. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że w sprawie ustanowiono pełnomocnika podstawowego – r. pr. B. G., która w zakresie przyznanych jej uprawnień do reprezentowania Spółki ustanowiła pełnomocnika substytucyjnego – adw. M. H. . Jednocześnie Spółka ani w treści skargi czy udzielonego pełnomocnictwa, ani w inny jednoznaczny sposób, nie określiła, któremu z pełnomocników należy dokonywać doręczeń. Wbrew twierdzeniom wniosku nie można bowiem uznać, aby "brak oznaczenia w skardze adresu pełnomocnika podstawowego przy jego imieniu i nazwisku [...] w połączeniu z oznaczeniem w części adresowej skargi adresu pełnomocnika substytucyjnego" mógł stanowić dla Sądu "wyraźne wskazanie, że wszelkie pisma w toku postępowania sądowego należy doręczyć pełnomocnikowi substytucyjnemu". Podkreślić należy, że Sąd zgodnie z zasadą legalizmu musi działać na podstawie przepisów prawa. W konsekwencji Sąd nie może domniemywać woli strony postępowania, tym bardziej, gdy jest ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który posiadając stosowne przygotowanie zawodowe i związaną z tym znajomość procedur, winien zapewniać swojemu mocodawcy prawidłowe prowadzenie sprawy. Wobec tego, jeżeli intencją profesjonalnego pełnomocnika, który sporządził skargę w imieniu Spółki, rzeczywiście było doręczanie korespondencji sądowej wyłącznie na adres pełnomocnika substytucyjnego, to powinien on w komparycji (czy treści) skargi albo załączonym pełnomocnictwie sformułować tą wolę w sposób wyraźny i jednoznaczny. Nawet pobieżna analiza językowa zwrotu zawartego w komparycji skargi "(adres w stopce pisma)" wskazuje, że nie jest on równoznaczny ze zwrotem "adres do korespondencji jak w stopce pisma". W tej sytuacji Sąd nie był zobowiązany do skierowania postanowienia z 16 lutego 2018 r. do pełnomocnika substytucyjnego, czy tym bardziej wysłania korespondencji na adres Spółki z uwagi na dyspozycję art. 76 § 3 p.p.s.a. Wobec tego jak najbardziej zrozumiałe jest działanie Sądu, który dysponując informacją o wyznaczeniu przez Spółkę do działania w postępowaniu m.in. pełnomocnika w osobie r. pr. B. G., dotychczasową korespondencję w sprawie doręczył właśnie temu pełnomocnikowi. Ponadto, w aktach sprawy nie ma żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, że pełnomocnictwo udzielone pełnomocnikowi podstawowemu wygasło bądź jego zakres został ograniczony, ani też żadnej informacji, że siedziba pełnomocnika była inna niż adres podany w stopce pełnomocnictwa. Pominąć również nie można, że to na ustanowionym pełnomocniku, który korzysta z uprawnienia do powołania substytuta, ciąży obowiązek należytego zorganizowania współpracy między tymi pełnomocnikami, w tym zapewnienia wymiany informacji o stanie sprawy oraz o czynnościach podejmowanych przez każdego z pełnomocników, m.in. odbioru korespondencji sądowej. Przy czym za błędy oraz zaniechania profesjonalnego pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje bowiem swym zakresem również winę osób trzecich, w tym profesjonalnych pełnomocników ustanowionych przez stronę. Dlatego dokonując oceny wystąpienia przesłanki braku winy przy dokonywaniu czynności procesowej, Sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego podmiotu należycie dbającego o swoje interesy. Podwyższona staranność profesjonalistów w zakresie obsługi prawnej oznacza zaś, że przyczyną uchybienia terminu nie może być zwykły błąd czy niedopatrzenie. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej profesjonalnemu pełnomocnikowi sprawy, zasadne jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekłada się bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony swych praw. Skoro pełnomocnicy Spółki nie zorganizowali właściwie obiegu korespondencji sądowej, wskutek czego doszło do uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej, uznać należało, że to na nich jako na pełnomocnikach, a co za tym idzie na ich mocodawcy, ciążyło ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania pełnomocnika podstawowego, jak i pełnomocnika substytucyjnego. Podkreślić wyraźnie bowiem należy, że ustanawiając pełnomocnika substytucyjnego r. pr. B. G. , jako pełnomocnik podstawowy, nie uwolniła się od obowiązku działania na rzecz swojego mocodawcy, w tym nie została zwolniona z obowiązku odbierania korespondencji sądowej w imieniu Spółki. Mając to na względzie, Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał, że uchybienie terminu do wniesienia zażalenia nastąpiło w wyniku niezachowania przez profesjonalnych pełnomocników Spółki należytej staranności, nie zaistniały więc podstawy do przyjęcia, że uchybienie terminu było niezawinione. W ocenie Sądu, działania podjęte przez pełnomocnika substytucyjnego, który złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, wskazują na chęć przerzucenia odpowiedzialności za własny brak należytej staranności na Sąd I. instancji. W konsekwencji, powoływanie się przez profesjonalnego pełnomocnika – jako na okoliczność ekskulpującą Spółkę – na nieprawidłowe skierowanie korespondencji sądowej na adres pełnomocnika podstawowego, nie mogło wywrzeć zamierzonego skutku. Nie zasadne zatem jest twierdzenie, że w niniejszym wniosku wskazano wyjątkowe i nagłe okoliczności, które uniemożliwiły dochowanie Spółce uchybionego terminu. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło