IV SA/Wa 2298/12

WyrokWSA w Warszawie2013-04-17

Skład orzekający: Alina Balicka, Aneta Dąbrowska, Krystyna Napiórkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska prawidłowo utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, mimo zarzutów dotyczących braku właściwości organu pierwszej instancji oraz wadliwości formalnych wniosku?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności, sąd zakwestionował stanowisko organu odwoławczego co do braku właściwości Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w R. do rozpoznania sprawy oraz sposób postępowania organu w zakresie braków formalnych wniosku, w tym brak odpisu z KRS.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B. C. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, która utrzymała w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o umorzeniu postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia budowy Stacji Transmisji Danych. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak właściwości organu pierwszej instancji oraz brak formalny wniosku w postaci odpisu z KRS.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Alina Balicka, Sędziowie Sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.), Sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi B. C. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącej B. C. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] lipca 2012r. – zaskarżoną skargą przez B. C. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – utrzymało w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w R. [...] marca 2011r., którą umorzono postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. "Budowa Stacji Transmisji Danych Operatora A. Sp. z o.o. [...]" wobec stwierdzenia, że przedmiotowe przedsięwzięcie nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że realizując postanowienia art. 136 K.p.a., przeprowadził dodatkowe postępowanie wyjaśniające w zakresie okoliczności, które w jego ocenie nie wystarczająco zostały udowodnione na etapie postępowania pierwszej instancji. W jego wyniku organ uzyskał informacje niezbędne do ustalenia pełnego stanu faktycznego i prawnego sprawy, a swoją argumentację przedstawiał w uzasadnieniu podjętej decyzji. Tym samym, błędy popełnione podczas postępowania pierwszoinstancyjnego w zakresie zebrania materiału dowodowego i objaśnienia stronom w uzasadnieniu decyzji wszelkich okoliczności faktycznych i prawnych mających wpływ na wydane rozstrzygnięcie na podstawie art. 9, art. 11 i art. 107 K.p.a. zostały przez Generalnego Dyrektora Ochrony środowiska naprawione. Organ zauważył bowiem, że wadliwe uzasadnienie jest wadą w pełni reformowalną na etapie postępowania odwoławczego. Rozstrzygnięcie organ pierwszej instancji wydane zostało w oparciu o niepełnie ustalony stan faktyczny i wadliwie ustalony stan prawny. Uzupełniania dokonane przez organ odwoławczy pozwoliły na utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji. Tym samym naruszenie regulacji zawartych w art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i 80 K.p.a. uznano za niewywierające wpływu na treść rozstrzygnięcia organu pierwszoinstancyjnego i tym samym niestanowiące podstawy do uchylenia skarżonej decyzji. W konsekwencji po zapoznaniu się z aktami sprawy zgromadzonymi przez organ pierwszej instancji, a także po dokonaniu dodatkowego postępowania wyjaśniającego, uznano iż przedmiotowe przedsięwzięcie nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. O kwalifikacji przedsięwzięcia polegającego na budowie bądź rozbudowie stacji bazowej telefonii komórkowej do przedsięwzięć wskazanych w rozporządzeniu z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397) decydują parametry pojedynczej anteny, tj. równoważna moc promieniowania izotropowego. Wyznaczona dla pojedynczej anteny i odległość środka elektrycznego tej anteny od miejsc dostępnych dla ludności w osi głównej wiązki promieniowania anteny. Kwalifikacja przedsięwzięcia jest pierwszym etapem, decydującym wyłącznie o konieczności bądź jej braku, uzyskania dla danego przedsięwzięcia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Dopiero zakwalifikowanie inwestycji do przedsięwzięć jej wymagających otwiera drogę do prowadzenia właściwego postępowania administracyjnego, które zakończone zostaje wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Biorąc pod uwagę powyższe organ wskazał, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w R. prowadził postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia niewymagającego uzyskania ww decyzji. Brak jest bowiem normy prawa materialnego uprawniającej do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla analizowanej inwestycji. Wobec powyższego, w postępowaniu prowadzonym przez organ pierwszej instancji brak było przedmiotu, stanowiącego obok podmiotu — stron i właściwych organów administracji publicznej, niezbędny element każdego postępowania. Postępowanie pozbawione przedmiotu jest zaś postępowaniem bezprzedmiotowym. Słusznie zatem, w momencie wykrycia w toku postępowania przyczyny bezprzedmiotowości, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w R. zaskarżoną decyzją umorzył prowadzone postępowanie w oparciu o art. 105 § 1 K.p.a. Decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego nie stanowi decyzji merytorycznej lecz kończy jedynie bezpodstawnie wszczęte postępowanie w sposób formalny, inny niż w drodze decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty. W takiej sytuacji nie można także mówić o właściwości rzeczowej organów administracji publicznej do załatwienia sprawy w drodze decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty. Zarówno Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w R., Burmistrz B. ani żaden inny organ administracji publicznej nie posiada zdolności prawnej do zakończenia niniejszej sprawy w drodze decyzji rozstrzygającej co do istoty. Gdy w postępowaniu pojawi się trwała, nieusuwalna przeszkoda jego dalszej kontynuacji, jak w przedmiotowym przypadku, organ administracji publicznej dotychczas procesujący, zobowiązany jest do zakończenia w sposób formalny prowadzonego postępowania, wydając decyzję o umorzeniu postępowania. Powyższe – zdaniem organu - potwierdza orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 2011 r. (sygn. I OSK 640/11), w którym wskazano, że "[...] wydanie decyzji o umorzeniu postępowania jest - w przypadku bezprzedmiotowości postępowania – obligatoryjne [...]". Skoro w sprawie nie istnieje organ właściwy do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, zarzuty odwołujących się dotyczące art. 75 ust. 1 pkt 1 lit g ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko [(Dz. U. Nr 199, poz. 1227) – zwanej dalej: ustawą o udostępnianiu informacji] w zw. z art. 7, art. 77 i art. 107 K.p.a. przez niewyjaśnienie kwestii właściwości rzeczowej Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w R. do wydania decyzji środowiskowej dla inwestycji związanych z regionalnymi sieciami szerokopasmowymi nie mogą odnieść skutku przez nich żądanego. Dalej Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zauważył, że odwołujący się wskazywali na inne braki, zebranego w sprawie przez organ pierwszej instancji materiału dowodowego, tj. brak odpisu Krajowego Rejestru Sądowego podmiotu podejmującego realizację przedsięwzięcia. Odpis ten, zdaniem stron, winien być dołączony do pełnomocnictwa udzielonemu G. J., celem potwierdzenia umocowania prawnego do reprezentacji A. Sp. z o.o. osób sygnujących dokument pełnomocnictwa. Organ podzielił w całości opinię stron w tym zakresie i dlatego pismem z 13 czerwca 2011 r. (znak: [...]) wezwał zastępcę procesowego inwestora o przedłożenie dokumentów potwierdzających upoważnienie A. K. i A. C. (sygnatariuszy pełnomocnictwa z 3 marca 2010 r.) do reprezentacji A. Sp. z o.o. w zakresie udzielania pełnomocnictw. W wyznaczonym terminie, tj. siedmiu dni od daty otrzymania wezwania, wyżej wskazany dokument nie został przedłożony. Tym samym, stosownie do rygoru zawartego w wezwaniu, organ uznał, że jest zobligowany do rozpoznania spraw w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Przy tym zauważył, że na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości zamieszczona została wyszukiwarka podmiotów w Krajowym Rejestrze Sądowym, dostępna pod adresem: www.krs.gov.pl. Wśród podmiotów objętych ww. wyszukiwarką znajduje się A. Sp. z o.o., stanowiąca podmiot podejmujący realizację przedsięwzięcia. Zgodnie z informacjami zawartymi w KRS Spółki, do jej reprezentacji uprawnieni są m. in. dwaj członkowie zarządu działający łącznie. W dziale członków reprezentacji wskazany został zaś A. C. jako członek zarządu i A. K. jako jej prezes. Opierając się na powyższym uznał za potwierdzone prawo A. K. i A. C. do reprezentacji A. Sp. z o.o. w zakresie ustanawiania zastępców procesowych. Wydruk z internetowej wyszukiwarki podmiotów w KRS został dołączony do akt sprawy w dniu jego wydrukowania, tj. 13 lipca 2011 r. Ostatecznie organ odwoławczy wskazał, że w zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji, jak i poprzedzającym jej wydanie postępowaniu, brak jest naruszeń prawa procesowego bądź materialnego mogących mieć wpływ na istotę rozstrzygnięcia i tym samym skutkujących uchyleniem przez organ decyzji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w R. Decyzja kasacyjna zapaść może wyłącznie gdy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym doszło do naruszenia przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Ponadto organ rozpoznający odwołanie zobligowany jest do wykazania braku możliwości zastosowania dodatkowego postępowania uzupełniającego na zasadzie określonej w art. 136 K.p.a. W przedmiotowym przypadku, chodź doszło do naruszenia przepisów postępowania (m. in. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 11 i art. 107 K.p.a.), to konieczny zakres sprawy został w pełni wyjaśniony. Także rozstrzygniecie sprawy co do istoty nie było możliwe z uwagi na bezprzedmiotowość prowadzonego postępowania. Biorąc powyższe pod uwagę oraz fakt, iż uchybienia stwierdzone w zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającym jej wydanie postępowaniu nie miały wpływu na rozstrzygnięcie, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w R. z [...] marca 2011 r. B.C. w skardze wniosła o uchylenie decyzji organu odwoławczego i decyzji organu pierwszej instancji, względnie stwierdzenie ich nieważności, a nadto zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono rażące naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, tj.: 1) art. 75 ust. 1 pkt 1 lit g ustawy o udostępnianiu informacji przez jego błędne zastosowanie; 2) art. 7, art. 77 i art. 107 K.p.a. przez nieustalenie całego stanu faktycznego sprawy, niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, dokonanie dowolnej oceny dowodów zebranych w toku postępowania oraz sprzeczność poczynionych przez organ administracyjny ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, a także brak pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 3) art. 8 K.p.a. przez odmienność oceny tego samego stanu faktycznego dokonanej przez różne organy administracji publicznej, a także zmienność poglądów prawnych wyrażonych w decyzjach organów administracji publicznej w odniesieniu do tego samego adresata, wydanych w tej samej sprawie, ze wskazaniem tej samej podstawy prawnej decyzji i bez bliższego uzasadnienia takiej zmiany; 4) art. 6 K.p.a. przez stosowanie niewłaściwych przepisów prawnych; 5) art. 10 K.p.a. przez niezapewnienie stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania; 6) art. 49 K.p.a. przez brak obwieszczeń o postanowieniach i innych czynnościach organu administracyjnego w wymaganych terminach w pobliżu miejsca planowanej inwestycji i na stronach internetowych Urzędu Miasta B.; 7) art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 107 § 3 K.p.a. przez niewyjaśnienie sposobu ustalania i kwalifikowania inwestycji z uwagi na brak wytłumaczenia poszczególnych pojęć takich jak "wzdłuż głównej wiązki promieniowania", "środek elektryczny", brak objaśnienia sposobu ustalenia odległości od środka elektrycznego anteny, brak udowodnienia, iż organ samodzielnie dokonywał tych ustaleń, czy też dokonał tego na podstawie dokumentu poza administracyjnego przedłożonego przez inwestora; 8) art. 64 § 2 K.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie. W motywach skargi wskazano, że organy przyjęły, iż planowana inwestycja jest związana z regionalnymi sieciami szerokopasmowymi, niemniej na żadnym etapie postępowania, w żadnym piśmie, decyzji, postanowieniu czy też innym akcie nie wskazały podstaw takiej kwalifikacji przedsięwzięcia. Brak wytłumaczenia dlaczego planowana inwestycja A. Sp. z o.o. należy do inwestycji związanych z regionalnymi sieciami szerokopasmowymi i wykazania, że inwestor jest jednym z podmiotów określonych w art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych z dnia 7 maja 2010 r. (Dz.U. Nr 106, poz. 675). Zarówno w piśmie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w R. z 11 listopada 2010 r., jak i w postanowieniu Burmistrza Miasta B. z [...] grudnia 2010 r., wskazano jedynie, iż planowana inwestycja obejmuje budowę stacji bazowej, będącej elementem struktury sieci transmisji danych, łączącym sieć internetową z użytkownikami znajdującymi się w zasięgu oddziaływania stacji bazowej. Łączność z użytkownikami sieci zapewniona zostanie dzięki antenom sektorowym lub dookolnym, natomiast łączność stacji bazowej z resztą sieci przy pomocy łączy radioliniowych. Wyjaśnienie to może co najwyżej wskazywać iż planowana inwestycja to sieć szerokopasmowa w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ww ustawy. Natomiast, aby zakwalifikować taką sieć jako sieć regionalną, inwestor musi spełniać wymagania podmiotowe określone w art. 2 ust. 1 pkt 2 tej ustawy. Również sam inwestor we wniosku, karcie informacyjnej przedsięwzięcia ani w żadnym piśmie uzupełniającym wniosek nie wykazał, że spełnia te wymagania. Informacje wynikające z dokumentacji inwestora nie uzasadniają spełnienia wymagań podmiotowych określonych w art. 2 ust. 1 pkt 2 ww ustawy. W szczególności inwestor nie wykazał, iż planowaną inwestycję będzie realizował jako partner prywatny w rozumieniu ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym (Dz. U. z 2009 r., Nr 19, poz. 100) w ramach programów operacyjnych. Samo współfinansowanie inwestycji ze środków przyznanych w ramach Programu Operacyjnego INNOWACYJNA GOSPODARKA, nie oznacza automatycznie, iż inwestor będzie ją realizował jako partner prywatny w powyższym rozumieniu. Inwestor powinien wyraźnie to wyartykułować, wskazać na partnera publicznego i zawartą z nim umowę o partnerstwie publiczno-prywatnym. Takiego wyjaśnienia nie ma też w żadnym akcie organów administracyjnych prowadzących postępowanie poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji. W związku z powyższym uzasadnione jest twierdzenie, iż planowana inwestycja wcale nie należy do inwestycji związanych z regionalnymi sieciami szerokopasmowymi, a Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w R. nie był organem właściwym do wydania decyzji. W takim wypadku decyzja organu pierwszej instancji wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości i jako taka dotknięta jest kwalifikowaną wadą powodującą jej nieważność. Organy przez niewyjaśnienie tej kwestii naruszyły także art. 7, art. 77 i art. 107 K.p.a. Natomiast organ drugiej instancji w zaskarżonej decyzji uznał, że powyższy zarzut nie może być skutecznie podnoszony, bowiem w sprawie nie istnieje organ właściwy do jej rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżącej musi istnieć organ właściwy do zbadania czy dana inwestycja zalicza się do przedsięwzięć, o których mowa w art. 71 ust. 2 ustawy o udostępnianiu informacji, a tym samym czy jest wymagane uzyskanie dla tej inwestycji decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Kolejną ważną kwestią procesową – w ocenie skarżącej - jest brak w aktach sprawy odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego wnioskodawcy, tj. A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. Aktualny odpis KRS powinien być dołączony do pełnomocnictwa udzielonego G. J. w celu wykazania umocowania osób, które podpisały pełnomocnictwo do składania oświadczeń woli w imieniu spółki A. Sp. z o.o. Zgodnie z orzecznictwem, brak odpisu KRS stanowi brak formalny wniosku, którego nieusunięcie skutkuje pozostawieniem wniosku bez rozpoznania zgodnie z art. 64 § 2 w związku z art. 33 K.p.a. Natomiast organ pierwszej instancji nie wezwał inwestora do uzupełnienia tego braku, czym naruszył art. 64 § 2 K.p.a. Wobec tego, organ drugiej instancji powinien uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, wskazując jednocześnie konieczność wezwania inwestora do przedłożenia odpisu KRS w celu wykazania upoważnienia do reprezentacji spółki lub co bardziej słuszne, stwierdzić nieważność tej decyzji na mocy art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Skoro w dniu wydania decyzji pierwszej instancji brak formalny wniosku nadal istniał to wydanie decyzji nastąpiło na podstawie wniosku, który nie wywoływał w tamtym momencie żadnych skutków prawnych. Zaś gdyby przyjąć, że brak formalny wniosku można uzupełnić w również w drugiej instancji, a więc już po wydaniu decyzji pierwszoinstancyjnęj, to organ drugiej instancji naruszył rażąco przepisy postępowania w tym zakresie. Po pierwsze, organ drugiej instancji wezwał w wyznaczonym terminie inwestora do przedłożenia stosownego dokumentu. Wobec faktu, iż żądany dokument nie został przedłożony, organ, jak napisano w zaskarżonej decyzji: "zobligowany jest do rozpoznania sprawy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy". Powyższy wniosek sprzeczny jest jednak z treścią art. 64 § 2 K.p.a., bowiem jedynym możliwym skutkiem nieusunięcia braku w terminie jest pozostawienie wniosku bez rozpoznania. Powołany przepis nie daje możliwości innej interpretacji, a tym samym innej niż w nim wskazanej reakcji organu administracyjnego. Wobec tego, organ odwoławczy nie ma uprawnienia do "rozpoznania sprawy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy" w tym zakresie. Usunąć brak formalny wniosku może jedynie strona wezwana. Nie istnieje żadna podstawa prawna, która dawałaby możliwość organowi do samodzielnego wyinterpretowywania informacji, które organ zażądał od strony, z materiału dowodowego zgromadzonego już w sprawie. To samo dotyczy wyszukiwania przez organ żądanych informacji na stronach internetowych. Wzywanie strony do usunięcia braków formalnych, a następnie na skutek braku reakcji zainteresowanego, naprawianie tych braków przez organ za stronę, oprócz tego, że jest bezprawne, przeczy zasadom obiektywizmu i bezstronności, które powinny być w postępowaniu administracyjnym bezwzględnie przestrzegane, nosi bowiem znamiona faworyzowania przez organ jednej ze stron. Na marginesie skarżąca także wskazała, że wydruk ze strony www.krs.gov.pl nie może stanowić dowodu w sprawie, gdyż nie ma pewności, że informacje w nim zamieszczone są prawdziwe i aktualne. Nie bez przyczyny, do potwierdzenia umocowania prawnego do reprezentacji podmiotu przedkłada się odpis z KRS wydany przez sąd. W końcu, wydruk ze strony internetowej jest bezużyteczny również z tego względu, iż wydruk pochodzi z 13 lipca 2011 r., a więc przedstawia sytuację z tego dnia. Natomiast, strona powinna udowodnić, że już w dniu wniesienia wniosku, a więc najpóźniej w dniu 3 stycznia 2011 r. reprezentacja była prawidłowa. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska – w odpowiedzi na skargę – wniósł o jej oddalenie, podtrzymując tym samym stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo organ odwoławczy wyjaśnił po pierwsze, że w toku postępowania organ uznał, że przedsięwzięcie nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko w świetle rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010r., a zatem jego realizacja nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Powyższe skutkowało umorzeniem postępowania przez organ pierwszej instancji w drodze decyzji z [...] 3 marca 2011r.; po drugie, że względem wnioskodawcy na etapie postępowania odwoławczego nie znajduje zastosowania art. 64 § 2 K.p.a. Wnioskiem wszczynającym postępowanie odwoławcze na zasadzie określonej w art. 127 K.p.a. jest odwołanie, a nie wniosek o wydanie decyzji. Względem wniosku o wydanie decyzji nie może zostać zastosowany w postępowaniu odwoławczym rygor pozostawienia bez rozpoznania. Wobec tego, biorąc za podstawę art. 50 § 1 i art. 136 K.p.a., wezwano G. J. (pełnomocnika A. Sp. z o.o.) do przedłożenia dokumentu potwierdzającego upoważnienie sygnatariuszy jego pełnomocnictwa do reprezentacji wnioskodawcy. Wobec nieprzedłożenia żadnego dokumentu przez stronę, stosownie do zastosowanego w wezwaniu rygoru, rozpatrzono sprawę w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, mając na uwadze treść art. 7 K.p.a. Zatem usunięcia braku podjął się organ odwoławczy w sposób opisany w zaskarżonej decyzji. Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, organ wskazał, że zaistniałe uchybienie jest usuwalne i w tym celu należy wyznaczyć określony termin do zatwierdzenia czynności pełnomocnika przez mocodawcę. Takie potwierdzenie jest możliwe w postępowaniu odwoławczym i wówczas wyłączona jest możliwość przyjęcia nieważności postępowania na tej podstawie, że pełnomocnik był nienależycie reprezentowany. Gdy zastępca procesowy reprezentuje osobę prawną, do dokumentów pełnomocnictwa zaliczane są: dokument pełnomocnictwa podpisany przez osoby działające w imieniu osoby prawnej i dokument potwierdzający umocowanie tych osób do działania w imieniu tejże osoby prawnej; po trzecie zarzut naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. nie może być skutecznie stawiany, w przypadku gdy skarżąca nie wykazała, zarówno w odwołaniu, jak i w skardze, dokonania jakich czynności procesowych została pozbawiona, ze względu na brak wystosowania przez organ pierwszej instancji zawiadomienia o zebraniu materiału dowodowego i możliwości zgłoszenia uwag. Strona może czynnie uczestniczyć w toku całego postępowania oraz składać uwagi i wnioski, możliwość jej udziału nie jest uzależniona od zawiadomienia organu dokonanego w trybie powołanego przepisu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.) - dalej w skrócie: P.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany - stosownie do art. 134 P.p.s.a. - zarzutami i wnioskami skargi, uwzględnił skargę. W konsekwencji uznał, iż decyzja Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z [...] lipca 2012r. narusza prawo w stopniu kwalifikującym ją do wyeliminowania z obrotu prawnego. W ocenie Sądu organ odwoławczy stanowisko jakie zajął w kwestii zarzutu skarżącej co do braku właściwości Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w R. do rozpoznania przedmiotowej sprawy jest niewłaściwe, co czyni zasadnym zarzut skargi zgłoszony w tym przedmiocie i prowadzi do stwierdzenia, że - w tym aspekcie sprawy - organ dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 w zw. z art. 11 K.p.a. Skarżąca zarzuciła, iż organ nie wykazał – stosownie do normy art. 75 ust. 1 pkt 1 g ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko [(Dz. U. Nr 199, poz. 1227) – zwanej dalej: ustawą o udostępnianiu informacji], w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania zaskarżonej decyzji, swojej właściwości do rozpoznania kontrolowanej sprawy. Dokonując rozważań nad tym zarzutem, najpierw należy wskazać, że Burmistrz B. postanowieniem z [...] grudnia 2010r. przekazał Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w R. – jako organowi właściwemu – do rozpoznania wniosek inwestora o wydanie przedmiotowej decyzji, z powołaniem się na brzmienie art. 2 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz art. 75 ust. 1 pkt 1 g ustawy o udostępnianiu informacji. Zgodnie z poglądem prezentowanym w orzecznictwie, np. jak w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2010 r. (sygn. akt I OW 165/10, publ. LEX nr 844701), "przekazanie podania (sprawy) do innego organu w trybie art. 65 § 1 k.p.a. może nastąpić po wykluczeniu przez organ, do którego wpłynęło podanie, swojej właściwości i po jednoznacznym, opartym na przepisach prawa ustaleniu, iż organem właściwym jest inny organ, do którego przekazuje się sprawę. Organ, któremu przekazano podanie (sprawę) jest związany postanowieniem o przekazaniu, gdyż istnieje domniemanie, że organ przekazujący prawidłowo ustalił organ właściwy. Zmienić ten stan może jedynie zaskarżenie postanowienia o przekazaniu w toku instancji lub w trybie nadzwyczajnym. Ostateczne postanowienie o przekazaniu sprawy, które nie zostało zaskarżone do wojewódzkiego sądu administracyjnego, otwiera organowi, któremu sprawa została przekazana, drogę do złożenia wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego przez NSA na podstawie art. 15 §1 pkt. 4 P.p.s.a.". Skoro organ, któremu sprawę przekazana nie podejmuje tego rodzaju działania, to oznacza że uznaje swoją właściwość do rozpoznania sprawy. Tymczasem w kontekście wyjaśnień organu nie można nabrać takiego przekonania. Według art. 75 ust. 1 pkt 1 g ustawy o udostępnianiu informacji, organem właściwym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest regionalny dyrektor ochrony środowiska w przypadku inwestycji związanych z regionalnymi sieciami szerokopasmowymi. Definicję "regionalnej sieci szerokopasmowej" zawiera art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych z dnia 7 maja 2010r. (Dz. U. Nr 106, poz. 675). Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, że "Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w R. prowadził postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia niewymagającego uzyskania ww decyzji. Brak jest bowiem normy prawa materialnego uprawniającej do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla analizowanej inwestycji, [...]. Postępowanie pozbawione przedmiotu jest zaś postępowaniem bezprzedmiotowym. Słusznie zatem, w momencie wykrycia w toku postępowania przyczyny bezprzedmiotowości, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w R. zaskarżoną decyzją umorzył prowadzone postępowanie w oparciu o art. 105 § 1 K.p.a. [...]. Gdy w postępowaniu pojawi się trwała, nieusuwalna przeszkoda jego dalszej kontynuacji, jak w przedmiotowym przypadku, organ administracji publicznej dotychczas procesujący, zobowiązany jest do zakończenia w sposób formalny prowadzonego postępowania, wydając decyzję o umorzeniu postępowania". Wobec powyższego należy zauważyć, że zgodnie z art. 104 § 1 i § 2 K.p.a., organ administracji publicznej załatwia sprawę przez wydanie decyzji, chyba że przepisy kodeksu stanowią inaczej; decyzje rozstrzygają sprawę co do istoty [...] albo w inny sposób kończą sprawę w danej instancji. Gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe [...] – w myśl art. 105 § 1 K.p.a. - organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania [...]. Rację ma organ twierdząc, iż jeżeli w toku postępowania zaistnieje przesłanka bezprzedmiotowości to obowiązkiem organ je prowadzącego jest wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego. Niemniej, w zależności od przyczyny bezprzedmiotowości, postępowanie może być bezprzedmiotowe w danej sprawie, w innym zaś przypadku, postępowanie jest bezprzedmiotowe jedynie przed danym organem, gdyż ten jest organem niewłaściwym (pod. wyrok NSA z 7.09.2012r., sygn.. akt II OSK 875/11, publ. LEX nr 1218395). W kontrolowanej sprawie organ uznał bezprzedmiotowość postępowania w danej sprawie, co mogło być jedynie stwierdzone przez organ, do którego właściwości należała ta sprawa. Nie zaś przez jakikolwiek organ administracji publicznej, z racji twierdzenia organu odwoławczego, że "Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w R., Burmistrz B. ani żaden inny organ administracji publicznej nie posiada zdolności prawnej do zakończenia niniejszej sprawy w drodze decyzji rozstrzygającej co do istoty" ("nieistnienie organu właściwego do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty"). Z prezentowanego uzasadnienia stanowiska organu odwoławczego nie wynika bowiem, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w R. przyjął tę sprawę, po przekazaniu przez Burmistrza B., bo uważał się za organ właściwy do jej rozpoznania, czyli wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dotyczącej inwestycji związanej z regionalną siecią szerokopasmową, a na skutek następczych ustaleń (wnioskowane przedsięwzięcie nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko w świetle obowiązującej regulacji, w konsekwencji uznanie, że jego realizacja nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach) prowadzących do uznania postępowania za bezprzedmiotowe, umorzył postępowanie w sprawie. Wobec prezentowanego stanowiska organu, nie można było odmówić zasadności omawianemu zarzutowi skargi z powodu niezaskarżenia przez skarżącą postanowienia o przekazaniu sprawy. Nie można także podzielić działania i stanowiska organu jakie zajął w przedmiocie braku formalnego wniosku o wszczęcie postępowania wniesionego przez uczestnika postępowania A.Sp. z o.o. – działającego przez pełnomocnika G. J. na podstawie pełnomocnictwa z 3 marca 2010r. w postaci odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego. Z mocy art. 140 K.p.a., w sprawach nie uregulowanych w art. 136-139 w postępowaniu przed organami odwoławczymi mają odpowiednie zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organem pierwszej instancji, w tym i art. 64 § 2 K.p.a. Zatem, jeżeli wniesiony przez stronę np. środek zaskarżenia, nie czyni zadość wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, organ stosuje art. 64 § 2 K.p.a. Niemniej zastosowanie tej normy na etapie postępowania odwoławczego, w tym rygoru z niej wynikającego (pozostawienia podania bez rozpoznania) nie jest uprawnione do wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego, którego braki winny być usunięte po wpłynięciu podania, bowiem dopiero kompletność podania daje podstawę do zawiadomienia stron o wszczęciu postępowania w danej sprawie. Również nieuprawnione było na etapie postępowania odwoławczego wezwanie wnioskodawcy działającego przez G. J. (pełnomocnika A.Sp. z o.o.) – w trybie "art. 50 § 1 w zw. z art. 136 K.p.a." – do przedłożenia dokumentu potwierdzającego umocowanie osób podpisanych pod pełnomocnictwem do działania w imieniu A.Sp. z o.o. i na skutek przemilczenia przez stronę wezwania, zastosowanie rygoru w nim zawartego, tj. rozpatrzenie sprawy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Do usunięcia braków formalnych wniosku władny jest wyłącznie podmiot, od którego wniosek pochodzi. To w jego interesie winno leżeć doprowadzenie do skutecznego wszczęcia postępowania. Zatem w czynnościach tych organ nie może wyręczać strony (w tym wypadku inicjatora postępowania) i nadawać jej pozycję strony uprzywilejowanej względem innych stron postępowania, co miało miejsce w kontrolowanej sprawie. Obowiązku takiego nie nakłada na organ art. 7 K.p.a., choć stanowi, że organ administracji publicznej podejmuje wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu fatycznego oraz do załatwienia sprawy. Jednak, jeżeli strona nie czyni zadość wezwaniu do usunięcia braków formalnych wniosku to oznacza, że nie ma interesu w szybkim i pozytywnym załatwieniu sprawy, a dalej liczy się z konsekwencjami jakie z przemilczenia wezwania wynikają. Dalej należy zauważyć, iż nawet – jak wywodził organ - potwierdzenie przez mocodawcę czynności dokonanych przez pełnomocnika można byłoby uznać za uprawnione, to mocodawcy należy wyznaczyć określony termin do zatwierdzenia czynności pełnomocnika, a takiego działania organu nie było w sprawie. Także, jak zauważyła skarżąca, wykazanie umocowania winno nastąpić na dzień wniesienia wniosku (udzielenia pełnomocnictwa), tymczasem wydruk ze strony internetowej pochodzi z 13 lipca 2011 r. W ocenie Sądu doszło do naruszenia powoływanych wyżej przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W świetle powyższego prowadzenie rozważań w zakresie pozostałych zarzutów skargi należało uznać za przedwczesne. Organ odwoławczy – przy ponownym rozpoznawaniu sprawy – winien mieć na względzie powyższe, aby podjąć rozstrzygnięcie zgodne z prawem. W tym stanie rzeczy Sąd - na mocy art. 145 § 1 pkt 1 c, art. 152 i art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło