IV SA/Wa 2659/13

WyrokWSA w Warszawie2014-02-06

Skład orzekający: Tomasz Wykowski, Magdalena Durzyńska, Krystyna Napiórkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły, że wszystkie sprowadzone z USA uszkodzone pojazdy stanowiły odpady w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach i czy ich sprowadzenie było nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniem odpadów, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego (art. 8, 77, 80, 107 § 1 i § 3 kpa). Organy obu instancji nie przeprowadziły samodzielnego postępowania dowodowego ani nie odniosły się do ustaleń i dowodów z innego postępowania, które mogłyby wykazać, czy sprowadzone pojazdy stanowiły odpady i czy ich przemieszczenie było nielegalne. Uzasadnienie decyzji było wadliwe, a ustalenia dotyczące pozostałych pojazdów (poza sześcioma z "Certificate of Destruction") były dowolne i niepoparte materiałem dowodowym.
Stan faktyczny
Skarżący J. L. został obciążony karą pieniężną za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów w postaci uszkodzonych pojazdów sprowadzonych z USA. Organy administracji uznały, że pojazdy te stanowiły odpady niebezpieczne. Skarżący kwestionował tę kwalifikację, powołując się m.in. na postępowanie prokuratorskie, które zostało umorzone z braku znamion czynu zabronionego, oraz na opinie rzeczoznawców wskazujące, że pojazdy nadawały się do naprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając istotne naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego przez organy administracji.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Wykowski, Sędziowie sędzia WSA Magdalena Durzyńska (spr.), sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2014 r. sprawy ze skargi J. L. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ja decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w [...] z dnia [...] września 2009 r. nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego J. L. kwotę 5617 (pięć tysięcy sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013r. [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska na podstawie art. 138 § 1 pkt. 2 i art. 127 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013r. poz. 267- dalej kpa) w związku z art. 8 ustawy z dnia 20 lipca 1991r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2013r. poz. 686), art. 32 ust. 1 w związku z art. 2 ust. 1 pkt. 4, art. 34 ustawy z dnia 29 czerwca 2007r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.) oraz w związku z art. 3 i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12.07.2006r. ze zm.), uchylił w całości decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, znak: [...] z dnia [...] września 2009r., nakładającą na J.L. , prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "[...] " z siedzibą w M. karę pieniężną w wysokości 150.000 zł i jednocześnie nałożył na ww jako na odbiorcę odpadów w postaci pojazdów określonej marki karę pieniężną w wysokości 120.000 zł umarzając w pozostałym zakresie postępowanie. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano co następuje: W wyniku kontroli działalności gospodarczej prowadzonej przez J.L. w dokonanej dniach [...] września 2008r.,[...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (WIOŚ) ujawnił nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów. Z zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej wynika, że J.L. (dalej skarżący) prowadzi działalność m. in. w zakresie badań i analizy technicznej, konserwacji i naprawy pojazdów samochodowych, sprzedaży detalicznej pojazdów samochodowych a także części i akcesoriów do pojazdów. Podczas kontroli Nr [...] na należącym do skarżącego nieutwardzonym placu magazynowym stwierdzono uszkodzone pojazdy pochodzące z terenu USA, z czego niektóre w fazie głębokiego demontażu. Na podstawie przedstawionych przez stronę dokumentów zakupu stwierdzono, iż przedmiotowe pojazdy zostały kupione od [...], tj. podmioty działające na terenie USA. Ustalono, że samochody te sprowadzono w celu demontażu i odzysku elementów i podzespołów do ponownego zamontowania w innych pojazdach. W protokole kontroli stwierdzono, że do kraju sprowadzono odpady zaliczane do niebezpiecznych z uwagi na obecność w nich wszystkich elementów i podzespołów (w tym filtry oleju, katalizatory, akumulatory), stanowiących, że pojazdy są kompletne oraz olejów i innych płynów eksploatacyjnych, zaliczanych do odpadów niebezpiecznych - odpady o kodzie 16 01 04* "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy". Sześć z pojazdów, które zostały zdemontowane, sprowadzono z dokumentami zawierającymi klauzulę "Certificate of Destruction" a część jako tzw. "pojazdy z odzysku". [...] października 2008r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska (dalej GIOŚ) wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadami, przez J.L. , prowadzącego jednoosobowo Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "[...] " w M. . W toku postępowania, w dniu [...] marca 2009r. GIOŚ wydał postanowienie, znak: [...], wzywające skarżącego do oddania do punktu zbierania pojazdów lub stacji demontażu, nie później niż do dnia [...] kwietnia 2009 r. odpadów o kodzie 16 01 04* oraz 16 01 06, w postaci 15 sztuk uszkodzonych pojazdów o łącznej masie około 10 Mg wymieniając enumeratywnie modele samochodów i ich numery nadwozia. Następnie w dniach [...] kwietnia oraz [...] maja 2009r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w celu sprawdzenia realizacji ww. postanowienia wydanego przez GIOŚ przeprowadził kontrolę działalności skarżącego, i ustalił, że wszystkie objęte postanowieniem pojazdy (ich pozostałości oraz wytworzone w trakcie demontażu odpady), które były demontowane przekazano kolejnym posiadaczom odpadów, co udokumentowano kartami przekazania odpadów, formularzem przyjęcia metali czy umową kupna sprzedaży. W protokole kontroli nr [...], szczegółowo wykazano sposób postępowania z pojazdami wymienionymi w postanowieniu WIOŚ, przy czym [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wykazał, iż pojazd marki: VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] został naprawiony i zarejestrowany natomiast pojazdy marki VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] oraz MAZDA o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] zostały naprawione i poddane procedurze rejestracji a pojazd marki TOYOTA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] został sprzedany bez zarejestrowania. Pozostałe 11 pojazdów zdemontowano. Biorąc pod uwagę, iż skarżący nie dysponuje już pojazdami uznanymi za odpady nielegalnie międzynarodowo przemieszczonymi, stwierdzono, iż postępowanie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stało się bezprzedmiotowe, co skutkowało wydaniem przez GIOŚ w dniu [...] maja 2009r. w oparciu o art. 105 § 1 kpa decyzji znak: [...] o umorzeniu wszczętego [...] października 2008r. postępowania administracyjnego. Następnie w dniu [...] lipca 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na skarżącego administracyjnej kary pieniężnej, w związku z dokonaniem nielegalnego wwozu do Polski odpadów w postaci 18 szt. uszkodzonych pojazdów marki: MAZDA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], CHEVROLET o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], CHEVROLET o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], TOYOTA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], MITSUBISCHI o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], MAZDA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], CHRYSLER o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], TOYOTA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], AUDI o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], MAZDA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], AUDI o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. O powyższym ww. organ zawiadomił skarżącego pismem znak: [...] z dnia [...] lipca 2009r. W dniu 12 sierpnia 2009r. przeprowadzono rozprawę administracyjną, z której sporządzono protokół, a następnie decyzją znak: [...] z dnia [...] września 2009r., [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, nałożył na J.L. jako odbiorcę ww. odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia wymaganego na podstawie przepisów art. 3 ww. rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów (wymienionych w postanowieniu 23 lipca 2009 r.) karę pieniężną w wysokości 150.000 zł. Jako podstawę wydania ww. decyzji organ powołał art. 104 kpa, art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, art. 3 w związku z art. 2 pkt. 35 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. W uzasadnieniu decyzji [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska powołując się na stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska przedstawione w decyzji znak: [...] z dnia [...] maja 2009r., podkreślił, iż firma J.L. , nie ubiegała się o stosowne zezwolenia zgodnie z rozporządzeniem (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. U. WE L 190 z 12.07.2006r.) i w związku z powyższym takiego nie posiadała. W decyzji I instancji skarżącego uznano za odbiorcę odpadów w postaci pojazdów różnych marek – zgodnie z wyliczeniem dokonanym w postanowieniu z dnia [...] lipca 2009 r. o wszczęciu postępowania. Odnośnie do wysokości nałożonej kary, tj. kwoty 150.000zł organ I instancji wyjaśnił, że kierował się treścią art. 34 ww. ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Stanowi on, że przy ustalaniu wysokości kar pieniężnych, o których mowa w art. 32 i 33, należy uwzględnić w szczególności ilość, rodzaj i charakter odpadów, w tym możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady, oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów ustawy i rozporządzenia nr 1013/2006. Ww Organ wskazał, że uwzględnił ilość wwiezionych do kraju odpadów, charakter odpadów oraz sposób postępowania z nimi, w tym możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez przedmiotowe odpady. Wskazano także, że z uwagi na fakt, iż przedmiotowe pojazdy były kompletne, tj. zawierały oleje i inne płyny eksploatacyjne oraz przedmioty niebezpieczne (katalizatory spalin, filtry oleju), należało je sklasyfikować pod kodem 16 01 04*"zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy"- jako odpady niebezpieczne. Dodatkowo wzięto pod uwagę fakt prowadzenia demontażu pojazdów, jego sposób i miejsce tj. bez szczelnie utwardzonego podłoża i zadaszenia, co mogło stanowić zagrożenie zanieczyszczenia środowiska gruntowo-wodnego. W odwołaniu od ww. decyzji skarżący wniósł o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania pierwszej instancji. Wskazał, że w przedmiotowej sprawie [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w W. w sprawie sprowadzenia ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej odpadów niebezpiecznych w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji w okresie od połowy 2007r. do września 2008r. tj. o przestępstwo z art. 183 § 5 Kodeksu karnego (dalej kk) oraz w sprawie składowania i dokonywania odzysku odpadów od połowy 2007r. do połowy 2008r. w takich warunkach i w taki sposób, że mogłoby to zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób, lub spowodować zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, tj. o czyn z art. 183 § 1 kk a Prokuratura Rejonowa w W. umorzyła postępowanie wskazując, że skarżący nie popełnił zarzucanego mu czynu. Prokurator uzasadnił umorzenie postępowania brakiem znamion czynu zabronionego. Skarżący podniósł, że przedmiotem zawiadomienia były te same pojazdy, które zostały uwzględnione w zaskarżonej decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska oraz że odnośnie do tych pojazdów dysponował on stosownymi dokumentami tj. opiniami rzeczoznawcy (w aktach sprawy) wskazującymi, że przywiezione pojazdy nadawały się do naprawy. Przywołał także opinię biegłego sądowego Sądu Okręgowego w [...] , w której wskazano, że zakwestionowane przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska certyfikaty pojazdów nie zostały w całości wypełnione, i nie miały wyciętych tabliczek znamionowych z numerem VIN, a zatem nie było przesądzone, że te pojazdy są wycofane z eksploatacji i mogą być uznane za odpad. Skarżący w dalszej części odwołania wskazał, że na ww. postanowienie Prokuratora Rejonowego w W. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska złożył zażalenie a Sąd Rejonowy w W. zaskarżone postanowienie Prokuratury utrzymał w mocy i wskazał, że uzyskiwane przez skarżącego opinie rzeczoznawcy, co do przywożonych samochodów poddają wątpliwość zamiar popełnienia czynu określonego w art. 183 kk dotyczącego wwożenia wbrew przepisom ustawy odpadów - w tym odpadów niebezpiecznych. Skarżący wskazał, że decyzja Prokuratora jest prawomocna i wiążąca inne organy państwowe, a jednocześnie określono w niej, że objęte postępowaniem pojazdy nie są odpadami. Ponadto według skarżącego "od momentu pojawienia się po stronie posiadacza wycofanego z eksploatacji - będącego odpadem-zamiaru wymontowania z niego przedmiotu wyposażenia lub innej części składowej w celu jej dalszego wykorzystania, to część ta traci walory odpadu (w rozumieniu dyrektywy 2006/12) i staje się częścią przeznaczoną do ponownego użycia (w rozumieniu dyrektywy 2000/53)." Skarżący przywołał także wyrok NSA z dnia 19 lipca 1999r. w Katowicach -syg. akt I SA/Ka 2252/98 a ponadto wskazał, że uzasadnienie decyzji w zakresie wysokości kary 150.000zł mija się z prawdą, gdyż przywiezione pojazdy nie stanowiły zagrożenia zanieczyszczenia środowiska gruntowo-wodnego, co jednoznacznie wynika z opinii biegłego sądowego z zakresu chemii, technologii chemii i ochrony środowiska wydanej w sprawie prowadzonej w Prokuraturze Rejonowej w W. . W wyniku odwołania GIOŚ uchylił decyzję I instancji w całości i w drugim punkcie nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 120.000 zł, uznając, że jest odbiorcą przywiezionych nielegalnie odpadów w postaci pojazdów marki: MAZDA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], CHEVROLET o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], TOYOTA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], MITSUBISCHI o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], MAZDA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], CHRYSLER o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], TOYOTA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], AUDI o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], AUDI o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. W zakresie przywiezionych nielegalnie pojazdów marki: VOLKSWAGEN o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], CHEVROLET o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], MAZDA o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] GIOŚ umorzył postępowanie I instancji wskazując, że ich zakupu dokonano w I połowie 2007r. a ustawa z dnia 29 czerwca 2007r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.), której art. 32 ust. 1 obliguje wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska do nałożenia na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł, weszła w życie z dniem 12 lipca 2007r. natomiast poprzednia ustawa z dnia 31 lipca 2004r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz. U. Nr 191, poz. 1956) nie przewidywała sankcji w postaci kary pieniężnej, nakładanej na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji GIOŚ wskazano, że dokumentacja fotograficzna, wykonana w trakcie kontroli, stanowi potwierdzenie zapisów Protokołu z kontroli Nr [...] i przedstawia m.in. uszkodzone i niekompletne pojazdy w różnym stopniu demontażu przy czym w niektórych pojazdach brak było niektórych elementów, tj. np. silników, skrzyń biegów, elementów zawieszenia, części blacharskich. Wskazano, że w toku kontroli dla 6 pojazdów objętych postępowaniem skarżący przedstawił dokumenty zakupu w postaci rachunków sprzedaży/faktur, wystawionych przez podmioty z terenu USA oraz dokumenty "Certificate of Destruction" czyli wg tłumaczenia "świadectwo zniszczenia", które nie stanowią odpowiedników dowodów rejestracyjnych przedmiotowych pojazdów i nie podlegają rejestracji zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze zm.). Jednoznacznym dowodem na okoliczność, że ww. dokumenty nie stanowią odpowiedników dowodów rejestracyjnych, są zapisy o treści "Po wydaniu Świadectwa Złomowania, Wydział odmówi wydania jakichkolwiek aktów własności przedmiotowego pojazdu/łodzi". W ocenie GIOŚ przeznaczenie pojazdu przez właściwy amerykański organ "do zniszczenia" oznacza brak możliwości wydania tytułu własności, warunkującego użytkowanie pojazdów w sposób dotychczasowy i przywołał na potwierdzenie tego stanowiska orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 21 września 2010r. (sygn. akt III SA/Lu 212/10)., w którym ww. Sąd stwierdził, że "świadectwo destrukcji" w żaden sposób nie potwierdza rejestracji pojazdu w USA, a więc na jego podstawie nie można zarejestrować pojazdu w kraju. Zdaniem organu przedstawione dla ww. pojazdów dokumenty "Certificate of Destruction" w sposób jednoznaczny dowodzą wystąpienia przesłanki "pozbycia się" w rozumieniu definicji pojęcia "odpad" i że jeszcze na terytorium USA zostały przeznaczone do zniszczenia. W ocenie GIOŚ "pozbycie się przedmiotowych pojazdów było więc umotywowane zmianą ich przeznaczenia, co oznacza, iż właściciele pojazdów pozbywali się czegoś co pojazdem było, a przestało nim być wskutek zmiany jego przeznaczenia". Organ wskazał, że jedynym sposobem wykorzystania omawianych pojazdów jest ich przeznaczenie na źródło części zamiennych, a zmiana ich przeznaczenia może powodować negatywne skutki dla środowiska, a negatywność skutków zmiany przeznaczenia należy odnieść do faktu, że pozyskanie części zamiennych wymaga przeprowadzenia procesu demontażu pojazdu, który to demontaż możliwy jest tylko i wyłącznie w stacji demontażu (art. 5 ust. 2 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r. Nr 25, poz. 202 ze zm.) a skarżący nie posiadał stosownych zezwoleń, uprawniających do prowadzenia stacji demontażu pojazdów określonych rozporządzeniem Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 28 lipca 2005r. (Dz. U. z 2005r. Nr 143, poz. 1206). Dalej GIOŚ wskazał, że z załączonych do akt dokumentów zakupu wszystkich pojazdów będących przedmiotem niniejszego postępowania wynika, iż pojazdy te zostały nabyte za kwoty w przedziale od 270 USD do 3165 USD za pojazd i w porównaniu do cen takich samych pojazdów w stanie nieuszkodzonym można jednoznacznie stwierdzić, iż ich wartość była znacznie mniejsza. Stąd GIOŚ wyprowadził wniosek, że poprzedni właściciele przedmiotowych pojazdów przekazali je na rzecz skarżącego, "jako przedmioty o niskiej wartości, zbędne jednocześnie nie widząc możliwości dalszego ich użytkowania zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem pozbyli się ich na rzecz Strony. Status tych przedmiotów, nadany im w związku z dokonaniem częściowego demontażu i zniszczenia, wcześniejsze uszkodzenia oraz określone przeznaczenie powoduje, że zostały potraktowane jako bezpowrotnie wycofane z eksploatacji". Organ wskazał też, że "zgodnie z art. 71 ust. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym właściciel pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej jest obowiązany zarejestrować pojazd na terytorium RP w terminie 30 dni od dnia jego sprowadzenia" a pojazdy będące przedmiotem niniejszego postępowania od momentu sprowadzenia ich do kraju m.in. od marca 2007r. do czasu kontroli [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska ([...] września 2008r.) nie zostały zarejestrowane, a to w ocenie organu w sposób niepozostawiający wątpliwości dowodzi, że przedmiotowe pojazdy zostały sprowadzone na terytorium Polski z przeznaczeniem do demontażu na części. Podkreślono, że żaden pojazd objęty postępowaniem [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, w sprawie nałożenia kary pieniężnej - nie został naprawiony ani zarejestrowany, a zostały poddane procesowi demontażu a więc wszystkie omawiane pojazdy w dacie ich przemieszczania stanowiły odpady zgodnie z definicją odpadu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21). W ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stan uszkodzonych pojazdów stanowił podstawę do zakwalifikowania przedmiotów postępowania do kategorii Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" określonej w załączniku nr 1 do ww. ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206), odpady zużytych pojazdów klasyfikuje się pod kodem 16 01 04* - zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy lub pod kodem 16 01 06 - "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów". Międzynarodowe przemieszczenie przedmiotowych odpadów sklasyfikowanych pod kodem 16 01 04* wymagało zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów na podstawie art. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Odnośnie ustaleń Prokuratury Rejonowej w W. organ wyjaśnił, że postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary, prowadzi się niezależne od czynności wykonywanych przez organy ścigania. Wskazał, że ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów nie przewiduje zależności postępowania administracyjnego od innego postępowania, toczącego się przed innymi organami a przy tym prokurator badał, czy w sprawie zaistniały przesłanki z art. 183 § 5 kk a postępowanie to toczy się nie w stosunku do odbiorcy lecz do tego kto przywoził lub wywoził odpady. Zdaniem GIOŚ prokuratura nie badała okoliczności dotyczących osób, będących odbiorcami odpadów a zatem zakres postępowania Prokuratury Rejonowej w W. oraz niniejszego postępowania, nie jest tożsamy. W konsekwencji GIOŚ uznał, że do skarżącego jako odbiorcy odpadów ma zastosowanie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, według którego wojewódzki inspektor ochrony środowiska nakłada na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł. Organ ten uznał, że w I instancji prawidłowo opisano stan faktyczny i prawny sprawy, a zatem nie było podstaw do uchylenia decyzji do ponownego rozpoznania. Ustalając wysokość nowo nałożonej kary w kwocie 120.000, zł organ wziął pod uwagę ilość tj. 15 szt. uszkodzonych pojazdów będących odpadami niebezpiecznymi o kodzie 16 01 04*. Karę orzeczono w wysokości podwyższonej w stosunku do wartości minimalnej, określonej w art. 32 ust. 1 - ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów a wysokość kary, zdaniem GIOŚ, jest adekwatna w stosunku do stwierdzonych naruszeń. Wysokość kary nałożonej przez organ I instancji uległa zmniejszeniu w związku z uchyleniem kary w odniesieniu do 3 ww. pojazdów zakupionych przed wejściem ustawy w życie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego J.L. zarzucił decyzji GIOŚ z [...] sierpnia 2013r. 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez błędną wykładnię, a tym samym niewłaściwe zastosowanie i uznanie wszystkich pojazdów za odpady - zaliczane do kategorii Q2 w rozumieniu ustawy z dnia 27.04.2001r. o odpadach; 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. całkowite nieuwzględnienie i nie zapoznanie się z aktami Prokuratury Rejonowej w W. w sprawie Ds. 1683/08 oraz aktami Sądu Rejonowego w W. o sygn. [...] i pominięcie rozstrzygnięć podjętych przez Prokuraturę Rejonową w W. w sprawie [...] z dnia [...].03.2009r., którym to postępowaniem Prokurator umorzył śledztwo w zakresie zarzutu o czyn z art. 183 § 5 kk w zw. z art. 12 kk a nadto umorzył postępowanie w sprawie składowania i dokonywania odzysku odpadów w takich warunkach i w taki sposób, że mogło to zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób lub spowodować zniszczenie w świecie roślinnym w znacznych rozmiarach tj. o przestępstwo z art. 183 § l kk w zw. z art. 12 kk. Skarżący wskazał, że Sąd utrzymał w mocy postanowienie Prokuratury uznając zażalenie [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska za niezasadne. Uchybienia te zdaniem skarżącego miały istotny wpływ na wynik sprawy. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30. 08. 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniósł o uchylenie pkt. 2 zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu skargi przywołano treść opinii biegłego sądowego sporządzonej w sprawie karnej [...] dr T.L., z której wynika, że obowiązujące przepisy są nieprecyzyjne a o tym, czy uszkodzone pojazdy są odpadami winna decydować opinia rzeczoznawcy. Skarżący wskazał, że podczas kontroli Inspektora WIOS w dniach [...].09.2008r. nie zabezpieczono żadnego pojazdu, żadnej części, ani substancji, nie wydano żadnej decyzji itd. Jego zdaniem uszkodzony pojazd samochodowy może być uznany za odpad w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy o odpadach ale dopiero wtedy, gdy opinię techniczną w tym zakresie wyda rzeczoznawca. Wskazał, że w zakresie wszystkich pojazdów ujawnionych w trakcie kontroli posiadał ekspertyzy rzeczoznawców, że pojazdy te nadawały się do naprawy. Zakwestionował stanowisko GIOŚ zawarte na stronie 11 zaskarżonej deycji, gdzie podano, iż wolą sprzedawców zakwestionowanych samochodów było "pozbycie się tych samochodów umotywowane zmianą ich przeznaczenia, co oznacza, że właściciele tych samochodów pozbywali się czegoś co pojazdem było, a przestało nim być w skutek, zmiany jego przeznaczenia". Uznał, że taka argumentacja jest bezpodstawna, całkowicie dowolna i nie mająca uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym, gdyż nikt nie ustalał woli sprzedawców, a wniosek wysnuty przez GIOŚ jest całkowicie dowolny. Nadmienił także, że zakwestionowane towary pochodzą ze Stanów Zjednoczonych i zostały zaimportowane do Unii Europejskiej przez port B. a więc nieuprawnione było nazwanie tego nielegalnym wprowadzeniem, bo w porcie ww towary były poddawane odprawie celnej, poddawane ocenie i oględzinom przez organy celne; i nie zostały zakwestionowane na terenie Niemiec jako towary, których przywóz narusza normy związane z obrotem odpadami. Nadto za wszystkie te pojazdy zapłacił podatek akcyzowy wymagany w Polsce i opłaty z tym związane i dla właściwych urzędów pobierających te opłaty pojazdy nie były odpadami, przy czym przedmiotem opodatkowania i akcyzy były uszkodzone samochody a nie odpady - gdyż te nie podlegają opodatkowaniu. Nie zgodził się także z twierdzeniem, że zakres postępowania Prokuratury Rejonowej w W. w sprawie [...] i zakres niniejszego postępowania nie jest tożsamy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko, wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (D.U. nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012 r. poz. 270 - dalej ppsa) dokonywana przez sądownictwo administracyjne kontrola działalności administracji publicznej sprowadza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni przepisów prawa materialnego. Przy czym w myśl art. 134 ppsa, Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Powyższy przepis ustanawia zatem obowiązek rozpoznania sprawy przez sąd w granicach sprawy określonych jako jej przedmiot, niezależnie od treści sformułowanych zarzutów, czy stanowisk zaprezentowanych przez strony czy uczestników postępowania w pismach procesowych. Skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja narusza w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy art. 8, 77, 80 i art. 107 § 1 i § 3 kpa. Poza zarzutami skargi Sąd stwierdził, że organy obu instancji orzekające w sprawie nałożenia na skarżącego kary, swoje ustalenia i oceny wyprowadziły z faktu przeprowadzenia postępowania zakończonego decyzją Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2009r. znak: [...] o umorzeniu postępowania, która nie mogła stanowić podstawy ustaleń do nałożenia tej kary. Poza odwołaniem się do ustaleń i ocen dokonanych w postępowaniu zakończonym powołaną decyzją z dnia [...] maja 2009r., w zaskarżonych decyzjach brak jest jakichkolwiek samodzielnych ustaleń w przedstawionym wyżej zakresie. Całe postępowanie składa się z postanowienia o wszczęciu postępowania, krótkiego protokołu rozprawy, podczas której nie dokonywano żadnych ustaleń i decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. W tożsamej z procesowego punktu widzenia sprawie II OSK 240/2010 Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż rozstrzygnięcie organu administracji publicznej o umorzeniu, na podstawie art. 105 § 1 kpa, postępowania dotyczącego nielegalnego wwozu do Polski odpadu w postaci pojazdów nie ma charakteru prejudycjalnego i uznał, że GIOŚ umarzając postępowanie nie rozstrzygnął sprawy merytorycznie. Rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, wydane na podstawie art. 105 § 1 kpa dotyczyło ustaleń faktycznych a nie prawnych, a tym samym decyzja ta nie mogła stanowić podstawy do uznania, że ma ona charakter prejudycjalny dla decyzji o nałożeniu na odbiorcę odpadów kary pieniężnej. W tej sytuacji decydujące znaczenie w sprawie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów ma zatem okoliczność, czy pojazdy objęte postępowaniem są/były odpadami w rozumieniu ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach oraz czy w niniejszej sprawie doszło do przemieszczenia nielegalnego w myśl art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów. Pomimo bardzo obszernego uzasadnienia decyzji GIOŚ, z zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji nie wynika, dlaczego organy te uznały wszystkie pojazdy sprowadzone przez skarżącego za odpady, oraz dlaczego sprowadzenie to uznały za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu. Organy orzekające z naruszeniem zatem art. 8, 77 § 1, art. 80 kpa nie przeprowadziły własnego postępowania dowodowego ani w żaden oficjalny sposób nie odniosły się do ustaleń i dowodów przeprowadzonych w sprawie zakończonej decyzją GIOŚ o umorzeniu postępowania. Innymi słowy – w toku wszczętego z urzędu przez WIOŚ postępowania nie przeprowadzono żadnego postępowania dowodowego ani nie odniesiono się ani nie powołano się na materiał dowodowy zgromadzony uprzednio w postępowaniu prowadzonym przez inny organ – czyli przez GIOŚ w sprawie [...]. Również z naruszeniem art. 107 § 1 i § 3 kpa organy orzekające w sprawie nie dały wyrazu swoim ustaleniom i ocenom w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji. Naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ nałożenie kary może być jedynie efektem bezspornego wykazania przez organy orzekające, iż skarżący dokonał nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadów w rozumieniu obowiązujących w tym względzie stosownych przepisów prawa. Uzasadnienie powołuje zamiennie ustawę o odpadach z 27 kwietnia 2001r. i z 14 grudnia 2012r. oraz przepisy dotyczące rejestracji pojazdów sprowadzanych z kraju członkowskiego Unii Europejskiej, choć bezspornie skarżący sporne pojazdy sprowadził z USA. Już same uchybienia w tym zakresie skutkowały uchyleniem zaskarżonej decyzji i decyzji ja poprzedzającej w oparciu o art. 145 ust. 1 lit. C ppsa. Odnosząc się do szczegółów skargi, dotyczących w istocie postępowania zakończonego decyzją GIOŚ z dnia [...] maja 2009r. znak: [...] o umorzeniu postępowania należy wskazać co następuje: Wbrew twierdzeniom GIOŚ twierdzącemu, że "materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie, a także okoliczności tej sprawy, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, iż pojazdy będące przedmiotem niniejszego postępowania wypełniały definicję odpadu w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach" - materiał dowodowy budzi wątpliwości. Organ bezpodstawnie zarzucił, że skarżący w trakcie postępowania nie przedstawił opinii rzeczoznawców, które określałaby możliwości naprawy przedmiotowych pojazdów. Opinie rzeczoznawcy znajdują się w aktach sprawy, co prawda nie w stosunku do wszystkich sprowadzonych pojazdów, ale i do tych co są w aktach sprawy organ merytorycznie się nie odniósł. Wskazał natomiast, że nawet gdyby skarżący przedstawił takie opinie to "i tak zachowanie ich poprzednich posiadaczy wskazywałoby bezspornie, że z ich woli stanowiły one źródło części zamiennych". Zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uwaga, że Inspekcja Ochrony Środowiska jest wyspecjalizowanym organem, powołanym do badania i oceny stanu środowiska oraz że pracownicy Inspekcji posiadają niezbędny do realizacji jej ustawowych zadań zakres wiedzy specjalistycznej - w okolicznościach niniejszej sprawy nie jest wystarczająca dla obrony poglądów zaprezentowanych w sprawie. Kilkakrotnie w sprawie zaznaczono, że dla 6 ww. uszkodzonych pojazdów "Certificate of Destruction" jest definitywny a więc kwestia badania okoliczności przeznaczenia pojazdu do naprawy jest bezzasadna. W zakresie ww 6 pojazdów Sąd nie ma zastrzeżeń co do legalności decyzji, ale przedmiotem postępowania było pierwotnie 21 aut, potem 18 a następnie 15 - a nie tylko owe 6 czyli Volkswagen Jetta o nr [...]; Volkswagen New Beetle o nr [...]; Audi TT o nr [...], Volkswagen Jetta o nr [...]; Mazda 6 o nr [...]; Audi A3 o nr [...]. Organ całkowicie pomija kwestię dowodową owych pozostałych pojazdów, które nie zostały zakwalifikowane do zniszczenia a jedynie były pojazdami powypadkowymi (tzw. pojazdami z odzysku np. z klauzulą "front damage"; "side and rear damage won't start"; “front and mechanical engine damage" czy “front and damage rollover won't start"). Trzeba podkreślić, że pierwotnie przedmiotem kontroli i oceny było jeszcze więcej pojazdów sprowadzonych w tym samym czasie z USA. Część z nich, dokładnie cztery wymienione w protokole kontroli, skarżący naprawił, zarejestrował i sprzedał a część sprzedał po naprawie bez rejestracji. Te pojazdy nie zostały objęte postępowaniem dotyczącym nałożenia kary administracyjnej pomimo że były objęte protokołem kontroli i pierwotnie postępowaniem zakończonym decyzją o umorzeniu postępowania w zakresie zobowiązania skarżącego do oddania odpadów do punktu zbierania pojazdów lub stacji demontażu. Z jednej strony organ twierdził, że naprawa i sprzedaż pojazdów sprowadzonych przez skarżącego nie ma wpływu na ocenę czy w dacie przemieszczenia stanowiły one odpad w rozumieniu omawianych przepisów (jak również, że skarżący czynił to na własną odpowiedzialność i jego późniejsze działania nie mają wpływu na ustalenia w niniejszej sprawie). Z drugiej zaś strony GIOŚ twierdził, że skoro skarżący zdemontował objęte zaskarżoną decyzją pojazdy na części to znaczy że stanowiły one odpady. Nie ma konsekwencji w twierdzeniach organu. Raz bowiem uznaje, że wszystkie pojazdy sprowadzone przez skarżącego stanowiły odpady w dacie sprowadzenia, i w tym kierunku prowadzi postępowanie jednak bez odpowiedniego postępowania dowodowego a drugim razem uznaje, że w zasadzie decydujące dla sprawy i potwierdzające stanowisko organu było to co zrobił z nimi skarżący co miałoby dowodzić, że pojazdy te stanowiły odpady. Pomija natomiast kwestię pojazdów naprawionych i sprzedanych. W tym kontekście zarzuty skargi wskazujące na niewyjaśnienie podstawowej kwestii – tj. w jaki sposób ustalono że wszystkie a nie tylko 6 pojazdów stanowiły odpady są uzasadnione. Zawarte natomiast na str. 12 uzasadnienia zaskarżonej decyzji zdanie, wskazujące na to, że ceny sprowadzonych jako uszkodzone pojazdów są niższe niż ceny identycznych pojazdów w stanie nieuszkodzonym nie zawiera nic odkrywczego i pozostaje bez związku ze sprawą. W sprawie nie jest bowiem kwestionowane, że skarżący sprowadził z USA uszkodzone pojazdy. Oczywiste jest także, że uszkodzone powypadkowe pojazdy co do zasady są znacznie tańsze niż tej samej marki i tego samego rocznika pojazdy nieuszkodzone. W sprawie istotne było ustalenie, czy poza owymi 6-cioma samochodami z klauzulą "Certificate of Destruction" wszystkie, a jeśli nie wszystkie to konkretnie które, powypadkowe pojazdy sprowadzone przez skarżącego z USA są/były odpadami w rozumieniu ustawy a nie czy pojazdy te są o wiele tańsze niż oferowane na rynku pojazdy bezwypadkowe. Zaskarżone decyzje, pomijając pierwotnie stwierdzoną kwestię odnośnie do braku jakiegokolwiek postępowania dowodowego, nie zawiera dającego możliwość weryfikacji ich zasadności uzasadnienia wskazującego w jaki sposób i przy zastosowaniu jakich kryteriów uznano, że 18 a finalnie 15 sprowadzonych z USA powypadkowych samochodów stanowiło odpady w rozumieniu przepisów ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. O ile jednym z argumentów może być ów "Certificate of Destruction", mający zastosowanie w stosunku do sześciu enumeratywnie wymienionych pojazdów, to całkowicie dowolne są ustalenia organu co do pozostałych 9 objętych decyzją. W ocenie Sądu dowolność ta przejawia się brakiem jakichkolwiek ustaleń co do zakresu ich zniszczeń czy też uszkodzeń. W aktach sprawy pojazdy te nie zostały opisane poza przywołaniem numeru VIN i marki pojazdu, nie ma jakiejkolwiek opinii rzeczoznawcy czy biegłego, wreszcie nie ma nawet zdjęć ww pojazdów. Dołączone do akt czarno-białe kserokopie zdjęć są niewyraźne, obrazują jedynie dwa lub trzy samochody, zaś dokumenty źródłowe (ich ksero) są całkowicie nieczytelne (na str. 45, 124, 125, 126, 128 czy 131 akt adm), tłumaczenia dotyczą dokumentacji tylko pojedynczych pojazdów a nie wszystkich objętych postępowaniem. Nie sposób zatem zweryfikować toku rozumowania i argumentacji organu. W tym kontekście, w braku jakiegokolwiek czytelnego i miarodajnego materiału dowodowego arbitralne twierdzenia organu wskazujące na zawodową wiedzę inspektorów WIOŚ jako "instytucji specjalistycznej powołanej do realizacji ustawowych zadań" – nie mogły być uwzględnione w sprawie. W tej sytuacji również zarzuty skargi wskazujące na brak odniesienia się do prowadzonej przez Prokuraturę sprawy o czyn z art. 183 § 1 i 5 kk nie są dla sprawy obojętne. Rację ma skarżący, że zakres przedmiotowy sprawy prowadzonej przez Prokuraturę i sprawy prowadzonej przez GIOŚ był tożsamy w tym zakresie, że chodziło o jedne i te same samochody sprowadzone w konkretnych okolicznościach z USA przy posłużeniu się tymi samymi dokumentami. Inny jest oczywiście przedmiot i zakres postępowania karnego, w którym organ do tego powołany bada zamiar sprawcy i rodzaj winy, inny jest też cel i zakres postępowania administracyjnego prowadzonego w oparciu o przepisy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów; nie mniej gdy mowa o odpowiedzialności z art. 183 kk i karze administracyjnej nakładanej na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, to obie te ustawy posługują się tą samą terminologią i tym samym znaczeniem gdy chodzi o definicję odpadów. Brak zatem adekwatnego odniesienia się przez GIOŚ do zarzutów postawionych w odwołaniu - a dotyczących definicji odpadów i odmiennych ustaleń organów państwowych czyli Prokuratury, Sądu i GIOŚ – musiał mieć negatywny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu nie jest wystarczające wskazanie, że postępowanie karne prowadzone było w zakresie osoby przywożącej odpady zaś skarżący był odbiorcą odpadów - skoro Prokuratura a następnie Sąd przyjęły, że w sprawie nie można mówić o odpadach. To samo dotyczy kwestionowanego przez skarżącego wymiaru kary i jej uzasadnienia. Organ przywołał jedynie treść art. 34 ustawy, wskazując, że wymierzając karę wziął pod uwagę wszystkie wskazane tam okoliczności – w tym: możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady. Jakie było zagrożenie dla ludzi i środowiska organ jednak nie wskazał, a przy tym jak wynika z uzasadnienia postanowienia Prokuratury w sprawie w sprawie [...] tego zagrożenia w ogóle nie stwierdzono gdyż "zakwestionowane w trakcie kontroli przez inspektora Wydziału Inspekcji Ochrony Środowiska w [...] Delegatura w P. uszkodzone pojazdy i części nie doprowadziły do skażenia środowiska i nie stanowiły realnego zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi oraz środowiska". Trzeba wskazać, że z dołączonych do akt sprawy administracyjnej pojedynczych dokumentów z postępowania karnego wynika w sposób jednoznaczny, że postanowieniem z dnia [...] grudnia 2008r. Prokurator Rejonowy w W. dopuścił dowód z opinii biegłego na okoliczność ustalenia, czy ww pojazdy bądź ich części znajdujące się na posesji skarżącego stanowią odpady w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt. 6 ustawy z 27 kwietnia 2001r. o odpadach, czy są zaliczane do niebezpiecznych i czy zagrażają środowisku. Definicja odpadów zawarta w ww ustawie o odpadach i w art. 1 ust. 1 lit. a) ówczesnej dyrektywy 2006/12/WE i obecnej 2008/98/WE jest tożsama. Wg tych przepisów odpadem jest każdy przedmiot, którego posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do jego pozbycia się jest zobowiązany, a który należy do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach. Organ orzekający w niniejszej sprawie negując stanowisko Prokuratury winien odnieść się do ustaleń dokonanych w toku postępowania karnego i w zakresie, w jakim kwestionuje ustalenia Prokuratury winien poczynić własne ustalenia i je odpowiednio uzasadnić, pomimo że są to dwa odrębne i niezależne od siebie postępowania. Ma to istotne znaczenie dla ustalenia prawdy obiektywnej. Skoro bowiem skarżący w czasie sprowadzania ww pojazdów z USA na potrzeby odprawy celnej dysponował określającą stopień zniszczenia wyceną każdego z tych pojazdów, przy czym wyceny te były sporządzane przez uprawnionego do tego rzeczoznawcę a przy tym wyceny te nie zostały zakwestionowane przez Prokuraturę, która powołała niezależnego biegłego w celu ustalenia czy pojazdy te stanowiły odpady, to organ orzekający w niniejszej sprawie winien był przedstawić kontrargumenty wskazujące na niezasadność stanowiska przyjętego zarówno przez rzeczoznawcę dokonującego pierwotnie wyceny jak i stanowiska przyjętego przez Prokuraturę – a opartego na opinii biegłego sądowego. Skarżący podnosił, że rzeczoznawca każdorazowo szacował nie tylko wartość pojazdu ale również wielkość jego braków i uszkodzeń a żadna z ekspertyz nie wykazywała aby poziom wymienionych ubytków przekraczał 70% a więc próg pozwalający definiować samochód jako potencjalny odpad. Stąd argumenty organu orzekającego o karze administracyjnej nie powinny sprowadzać się jedynie do nie popartego jakimkolwiek miarodajnym materiałem dowodowym (choćby w postaci czytelnych zdjęć czy opinii biegłego), arbitralnego twierdzenia, wskazującego, że według Inspekcji były to odpady a każdy z pracowników Inspekcji posiada specjalistyczną wiedzę w omawianym zakresie. Niestety uzasadnienie decyzji GIOŚ tylko do tego w istocie się sprowadza. Gdy zaś chodzi o samą definicję odpadów, to art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach wskazywał tylko, że odpadami są substancje i przedmioty należące do wyliczonych w załączniku nr 1 do ustawy kategorii odpadów a kategoria ta jest otwarta, ponieważ wskazany załącznik w ostatniej kategorii (Q16) do odpadów zalicza wszelkie substancje i przedmioty, których posiadacz pozbył się lub zamierza pozbyć lub do ich pozbycia się jest zobowiązany. Definicję tę konsekwentnie w sprawie przywoływał GIOŚ wskazując, że sprzedawcy spornych uszkodzonych aut działali z zamiarem pozbycia się ich, i to w ocenie organu stanowi, że pojazdy te są odpadami. W braku innych argumentów ten punkt widzenia należy uznać za daleko idące i nieuprawnione uproszczenie. Wskazuje ono bowiem, że każda rzecz będąca przedmiotem sprzedaży ("z zamiarem wyzbycia się jej") jest odpadem w rozumieniu omawianych przepisów. Nie jest to uzasadnione twierdzenie, podobnie zresztą: nie każdy uszkodzony samochód nie nadaje się do jakiejkolwiek naprawy i automatycznie staje się odpadem. Według NSA "pozbycie się" rozumiane jest jako przekazanie przedmiotu innemu podmiotowi, który będzie ten przedmiot wykorzystywał w zasadniczo odmienny od pierwotnego sposób. Przy czym, w razie wątpliwości, czy dany przedmiot jest odpadem wskutek zmiany sposobu jego użytkowania, należy mieć na względzie ogólne cele postępowania z odpadami - ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju i wobec tego indywidualizować badanie przesłanki "pozbycia się" ze względu na negatywne oddziaływanie tego sposobu użytkowania na człowieka lub środowisko (por. wyrok NSA z dnia 9 października 2012r. w sprawie II OSK 1071/11, LEX nr 1234052). Skoro w sprawie nie przeprowadzono odpowiedniego postępowania dowodowego a przy tym nawet na podstawie postępowania prowadzonego w innej sprawie, której nie można uznać za prejudykat, nie wyjaśniono istotnych okoliczności, a mianowicie czy wszystkie przywiezione z USA uszkodzone pojazdy to odpady, to nie można oceniać prawidłowości zastosowania art. 32 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i art. 3 i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów oraz – decyzję należało uchylić w oparciu o art. 145 ust. 1 lit. c ppsa. Ponownie rozpoznając sprawę organ w sposób prawidłowy przeprowadzi postępowanie – uwzględniając uwagi zawarte wyżej. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, z uwzględnieniem § 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. 2013 r. poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło