IV SA/Wa 524/20

WyrokWSA w Warszawie2020-06-03

Skład orzekający: Wojciech Rowiński, Katarzyna Golat, Paweł Dańczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest zasadne, gdy wniosek o przywrócenie terminu został złożony po upływie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a strona twierdzi, że termin ten powinien być liczony od późniejszej daty ze względu na konieczność poinformowania wszystkich wspólników?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kluczowe było ustalenie, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, wynoszący 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, rozpoczął bieg z dniem 10 października 2019 r., kiedy to prezes spółki będącej komplementariuszem skarżącej spółki został poinformowany o zaginięciu odwołania. Wniosek złożony 18 października 2019 r. był zatem spóźniony. Sąd podkreślił, że ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie, która nie wykazała wystarczającej aktywności dowodowej.
Stan faktyczny
Spółka złożyła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza ustalającej opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Spółka twierdziła, że pierwotnie wysłane odwołanie zaginęło w urzędzie, a wniosek o przywrócenie terminu złożyła po uzyskaniu informacji o zaginięciu. SKO odmówiło przywrócenia terminu, uznając wniosek za spóźniony, ponieważ termin 7 dni od ustania przyczyny uchybienia (rozmowa telefoniczna z prezesem wspólnika) minął przed złożeniem wniosku. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a. i błędne ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Golat Asesor WSA Paweł Dańczak po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 3 czerwca 2020 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] grudnia 2019 r. [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę Zaskarżonym postanowieniem z [...] grudnia 2019 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: "SKO", "Kolegium", "organ II instancji") odmówiło [...] sp. z o.o. sp. kom. z siedzibą w [...] (dalej: "Spółka", "Strona", "Skarżąca") przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy [...] (dalej: "Burmistrz", "organ I instancji") z [...] września 2019 r. nr [...], orzekającej o ustaleniu opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] września 2019 r. Burmistrz wydał wobec spółki dwie decyzje ustalające opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości: [...], która dotyczyła działki nr ew. [...] położonej w [...], oraz [...], która dotyczyła nr ew. działki [...]. Obie decyzje zostały skutecznie doręczone Stronie 23 września 2019 r. Spółka pismem datowanym na 16 października 2019 r. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania do decyzji dotyczącej działki nr ew. [...], załączając do niego również przedmiotowe odwołanie. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że odwołanie zostało pierwotnie wysłane 7 października 2019 r., wraz z odwołaniem od decyzji dotyczącej działki nr ew. [...], jednakże zaginęło ono w urzędzie miasta. W związku z tym wniosek ma charakter formalny, tym niemniej wobec zaginięcia odwołania – konieczny. SKO zaskarżonym postanowieniem z [...] grudnia 2019 r. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ II instancji wskazał, że na podstawie ustalonego stanu faktycznego do Urzędu Miasta [...] w dacie 7 października 2019 r. istotnie wypłynęło odwołanie od decyzji dotyczącej działki nr ew. [...]. Jednakże zawierająca je koperta nie posiadała żadnego oznaczenia wskazującego na to, że dotyczy również decyzji obejmującej działkę [...]. Ponadto z notatki urzędowej znajdującej się w aktach sprawy wynika, że pracownica urzędu kontaktowała się telefonicznie ze Spółką po wpływie odwołania dotyczącego decyzji nr [...], celem ustalenia, czy wnosi ona odwołanie również od drugiej decyzji. Prezes [...] sp. z o.o. – jednego ze wspólników Strony – "zawahał się i po chwili powiedział, że do koperty włożył również odwołanie od decyzji dotyczącej działki [...]", a jeśli go nie ma, to znaczy, że zaginęło. Dowodem wysłania obu odwołań miało być potwierdzenie nadania. Wobec powyższych ustaleń SKO uznało, że koniecznym jest zbadanie wniosku o przywrócenie terminu. Ten jednakże został złożony z uchybieniem terminu wskazanego w art. 58 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2018 poz. 2096; dalej: "k.p.a."). Termin ten wynosi 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Wniosek został złożony 18 października 2019 r., natomiast za termin ustania przyczyny uchybienia terminu należałoby przyjąć rozmowę telefoniczną z pracownicą urzędu, która odbyła się 10 października 2019 r. W związku z powyższym organ II instancji uznał, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższe postanowienie, wnosząc o jego uchylenie w całości. W skardze podniesiono zarzuty naruszenia: – art. 7, 8, 15, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego i bezzasadne nieuwzględnienie przez SKO interesu Strony, brak wezwania do przedłożenia dowodów na wniesienie odwołania w terminie; – art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy skarżąca złożyła w terminie odwołanie, które zostało następnie zagubione, o czym powiadomili Spółkę pracownicy urzędu, co spowodowało niezasadne przerzucenie skutków urzędniczego niedbalstwa na stronę postępowania; W uzasadnieniu skargi Skarżąca podniosła, że prezes spółki po uzyskaniu 10 października 2019 r. informacji o zaginięciu odwołania od decyzji, 11 października 2019 r. skontaktował się z pozostałymi wspólnikami i podjęto decyzję o złożeniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Skarżącej, termin ten powinien być liczony od dnia 11 października 2019 r. Ponadto cała sytuacja nie zaistniałaby, gdyby nie zaginięcie wniesionego w terminie odwołania od decyzji dotyczącej działki nr ew. [...], zawinione przez pracowników Urzędu Miasta [...], co powinno być okolicznością wystarczającą do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Dodatkowo Skarżąca zarzuciła organowi drugiej instancji naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez niedostateczne zbadanie stanu faktycznego sprawy i zaniechanie zwrócenia się do Spółki o przedstawienie dowodów w sprawie. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując wyrażone w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2020, poz. 190 t.j.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. z 2019, poz. 2325 t.j. – zwanej dalej "p.p.s.a."). W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd dokonując kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżone postanowienie zostało wydane w oparciu o art. 58 § 1 i 2 k.p.a., zgodnie z którymi w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. SKO odmówiło Skarżącej przywrócenia terminu stwierdzając, że uchybiła ona 7-dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Uznano bowiem, że przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji dotyczącej działki nr ew. [...] ustała z 10 października 2019 r. tj. data rozmowy telefonicznej pracownicy Urzędu Miasta [...] z prezesem jednego ze wspólników skarżącej spółki K. F.. Skarżąca natomiast twierdzi, że termin ten powinien być liczony od daty 11 października 2019 r., kiedy o zaistniałej sytuacji poinformowani zostali pozostali wspólnicy. Stanowisko skarżącej nie było trafne. Jak wynika z dołączonego do skargi odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego, [...] sp. z o.o. jest jednym ze wspólników skarżącej spółki komandytowej, uprawnionym do jej samodzielnego reprezentowania (komplementariuszem – art. 117 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - t.j. Dz.U. z 2019, poz.505). Natomiast prezesem zarządu uprawnionym do jednoosobowej reprezentacji [...] sp. z o.o. jest K. K.. Zatem poinformowanie prezesa spółki będącej komplementariuszem Skarżącej (K. F.) w dniu 10 października 2019 r. o zaistniałych okolicznościach, skutkowało otwarciem terminu do podjęcia działań mających na celu zmianę zaistniałej sytuacji procesowej Skarżącej. Stanowisko, zgodnie z którym jeżeli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania wiadomości o tym, jest ugruntowane i uznane za prawidłowe w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyroki NSA z 29 stycznia 2020 r. sygn. II OSK 3566/19 z 22 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 1476/17, z 16 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1365/16, z 26 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 1992/15). Nie ma żadnych podstaw do uznania, że dopiero poinformowanie wszystkich wspólników miałoby umożliwić takie działania i że w związku z tym termin należałoby liczyć od 11 października 2019 r. W ocenie Sądu, SKO prawidłowo przyjęło datę 10 października 2019 r. jako początek biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i w konsekwencji tego uznało, że został on złożony z uchybieniem tego terminu. Ustalenie takiego stanu faktycznego zobowiązuje organ do wydania rozstrzygnięcia o odmowie przywrócenia terminu, albowiem terminowość złożenia wniosku jest jednym z trzech niezbędnych warunków jego ewentualnego uwzględnienia. Wobec powyższego, Sąd stwierdza brak podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, szczególnie w zakresie gromadzenia materiału dowodowego, Sąd nie podziela przedstawionych zastrzeżeń. Owszem, słuszne są zawarte w skardze twierdzenia oparte o art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., że organy powinny podejmować wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a także to, że są obowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Należy jednakże zaznaczyć, że w sprawach dotyczących przywrócenia uchybionemu terminowi do dokonania czynności ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi w znacznej mierze spoczywa na stronie postępowania, gdyż to ona dysponuje najszerszą wiedzą na temat przyczyn stojących za takim stanem rzeczy. Trudno jest wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminowi całkowicie zamiast strony (por. wyrok WSA w Białymstoku z 16 maja 2019 r., II SA/Bk 109/19). W toku postępowania administracyjnego Skarżąca przedstawiła jedynie lakoniczne twierdzenia świadczące o braku winy w zaistniałej sytuacji. Nie poparła tego jednak w żaden sposób, nie przedstawiając SKO nawet jednego dowodu, na który sama się powoływała i w którego posiadaniu była od początku – potwierdzenia nadania przedmiotowego odwołania. Z niewiadomych przyczyn kopię tego potwierdzenia załączono dopiero do skargi wniesionej do sądu. Na marginesie jedynie Sąd zauważa, że przedstawione potwierdzenie nadania wskazuje jedynie na fakt przesłania przez Skarżącą do Burmistrza przesyłki pocztowej, nie precyzuje jednak w żaden sposób jej zawartości. W żaden sposób nie potwierdza to ani twierdzenia, że przesyłka ta zawierała odwołania od obu zapadłych wobec Spółki decyzji, ani tym bardziej nie potwierdza zarzutu zagubienia w siedzibie organu I instancji odwołania od decyzji dotyczącej działki nr ew. [...]. Wobec tak przedstawionego stanu sprawy i swoistego braku aktywności po stronie teoretycznie zainteresowanej pozytywnym dla niej rozstrzygnięciem, organy w istocie nie miały ani sposobu, ani także potrzeby dalszego badania stanu faktycznego sprawy. Strona skarżąca nie powołała żadnych innych okoliczności, które organ powinien wziąć pod uwagę, nie wskazała także, jakich środków dowodowych nie wzięto pod uwagę. Powyższe, wraz z faktem nieprzedstawienia organowi nawet podstawowego dowodu mającego świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu, stanowi dla Sądu podstawę do uznania zarzutów naruszenia postępowania dowodowego za nieuzasadnione. W świetle wszystkich powyższych rozważań, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło