IV SAB/Wa 184/18
WyrokWSA w Warszawie2018-09-14
Skład orzekający: Grzegorz Rząsa, Aneta Dąbrowska, Jarosław Łuczaj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Minister Inwestycji i Rozwoju dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu odwołania od decyzji Wojewody, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Minister Inwestycji i Rozwoju dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu odwołania od decyzji Wojewody, ponieważ przez okres dwóch lat nie podjął żadnych czynności w sprawie, co stanowi rażące naruszenie prawa. Pomimo wydania decyzji po wniesieniu skargi, sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania do jej wydania, ale orzekł o bezczynności, wymierzył grzywnę i przyznał zadośćuczynienie skarżącej.Stan faktyczny
Skarżąca A. J. wniosła skargę na bezczynność Ministra Inwestycji i Rozwoju w rozpatrzeniu odwołania od decyzji Wojewody z marca 2016 r., która stwierdzała nieważność decyzji Naczelnika Dzielnicy z października 1978 r. dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości. Skarżąca domagała się zobowiązania Ministra do wydania rozstrzygnięcia, stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przez bezczynność, wymierzenia grzywny oraz przyznania zadośćuczynienia i zwrotu kosztów. Minister wniósł o oddalenie skargi. Po wniesieniu skargi, Minister podjął działania, w tym zlecił sporządzenie opinii geodezyjnej, a następnie wydał decyzję we wrześniu 2018 r.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie umorzył postępowanie sądowe w przedmiocie zobowiązania Ministra Inwestycji i Rozwoju do rozpatrzenia odwołania, stwierdził, że Minister dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył Ministrowi grzywnę w kwocie 2 000 zł, przyznał skarżącej A. J. sumę pieniężną w kwocie 1 500 zł oraz zasądził od Ministra na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 14 września 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rząsa Sędziowie Sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.) Sędzia WSA Jarosław Łuczaj po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 września 2018 roku w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. J. na bezczynność Ministra Inwestycji i Rozwoju w przedmiocie rozpatrzenia odwołania I. umarza postępowanie sądowe w przedmiocie zobowiązania Ministra Inwestycji i Rozwoju do rozpatrzenia odwołania Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 2016 roku od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca 2016 roku nr [...]; II. stwierdza, że Minister Inwestycji i Rozwoju dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. wymierza Ministrowi Inwestycji i Rozwoju grzywnę w kwocie 2 000 (dwa tysiące) złotych; IV. przyznaje od Ministra Inwestycji i Rozwoju na rzecz skarżącej A. J. sumę pieniężną w kwocie 1 500 (jeden tysiąc pięćset) złotych, V. zasądza od Ministra Inwestycji i Rozwoju na rzecz skarżącej A. J. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W dniu 14 marca 2018r. A. J. wniosła skargę na bezczynność Ministra Inwestycji i Rozwoju w rozpatrzeniu odwołania od decyzji Wojewody [...] z [...] marca 2016r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] z [...] października 1978r. nr [...] o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Państwa na cele budowy drogi przeciwpożarowej nieruchomości położonych w b. gm. kat. [...], oznaczonych jako działki o nr ew. [...], [...], [...] i [...], stanowiących własność M. J. Skarżąca wniosła o zobowiązanie Ministra Inwestycji i Rozwoju do wydania rozstrzygnięcia w postępowaniu odwoławczym, stwierdzenie, że bezczynność organu administracji publicznej miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz o wymierzenie organowi grzywny w kwocie 2.000 zł i przyznanie na rzecz skarżącej od Ministra Inwestycji i Rozwoju kwoty 1.500 zł, jak również o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Minister Inwestycji i Rozwoju i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ustalił następujący stan faktyczny:
Decyzją z [...] października 1978r., nr [...] Naczelnik Dzielnicy [...] orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Państwa na cele budowy drogi przeciwpożarowej m.in. nieruchomości położonych w b. gm. kat. [...], oznaczonych jako działki nr [...] o pow. 0,0120 ha i [...] o pow. 0,0095 ha, obj. Lwh [...] (pkt 1 decyzji) oraz nr [...] o pow. 0,0060 ha i nr [...] o pow. 0,0052 ha, obj. Lwh [...] (pkt 2 decyzji), stanowiących własność M. J.
Pismem z 28 września 2010r. A. J. oraz J. J. wystąpili z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] z [...] października 1978r. w części, w której orzeczono o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonych w b. gm. kat. [...], oznaczonych jako działki nr [...], nr [...] oraz nr [...] i nr [...] zarzucając tej decyzji rażące naruszenia prawa polegające m.in. na tym, że kwestionowana decyzja została skierowana do zmarłej M. J. oraz nie poprzedzono jej ustaleniem, czy wystąpiła przesłanka niezbędności nieruchomości na jeden z celów określonych przepisami ustawy wywłaszczeniowej.
Decyzją z dnia [...] marca 2016r. Wojewoda [...] w pkt 1) stwierdził nieważność decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] z [...] października 1978r. w części, w której orzeczono o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Państwa na cele budowy drogi przeciwpożarowej nieruchomości położonych w b. gm. kat. [...], oznaczonych jako działka nr [...] i działka nr [...], stanowiących własność M. J. oraz w pkt 2) stwierdził, że ww. decyzja Naczelnika Dzielnicy [...] z [...] października 1978r. w części, w której orzeczono o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Państwa na cele budowy drogi przeciwpożarowej nieruchomości położonych w b. gm. kat. [...], oznaczonych jako działka nr [...] i działka nr [...], stanowiących własność M. J., została wydana z naruszeniem prawa.
Prezydent Miasta [...] wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej oraz reprezentujący Gminę Miasta [...] 13 kwietnia 2016r. wniósł odwołanie od decyzji Wojewody [...] z [...] marca 2016r.
Odwołanie od decyzji z [...] marca 2016r. wraz z aktami sprawy zostały przekazane Ministrowi Inwestycji i Rozwoju 20 kwietnia 2016r.
Dnia 9 marca 2018r. A. J. i J. J. wezwali Ministra Inwestycji i Rozwoju do usunięcia naruszenia prawa poprzez niezwłoczne rozpoznanie odwołania od decyzji Wojewody [...] z [...] marca 2016r. i załatwienie sprawy co do istoty w postępowaniu odwoławczym.
Dnia 13 kwietnia 2018r. Minister Inwestycji i Rozwoju przekazał akta sprawy uprawnionemu geodecie w celu sporządzenia opinii geodezyjnej, której przedmiotem było określenie czy działki nr [...], [...], [...] i [...], wskazane w decyzji wywłaszczeniowej z [...] października 1978r. był przewidziane do wywłaszczenia pod budowę awaryjnej drogi przeciwpożarowej do składu paliw [...] w osiedlu [...] na podstawie decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny z [...] marca 1976r. nr [...]. Jednocześnie Minister Inwestycji i Rozwoju poinformował strony postępowania o niemożliwości zakończenia postępowania odwoławczego w terminie określonym w art. 35 k.p.a. z uwagi na skomplikowany charakter sprawy wymagający szczegółowej analizy akt sprawy i konieczności wykonania dodatkowej opinii geodezyjnej oraz o przewidywanym terminie załatwienia sprawy do dnia 31 maja 2018r.
Po rozpatrzeniu odwołania Prezydenta Miasta [...] Minister Inwestycji i Rozwoju decyzją z [...] września 2018r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] marca 2016r. w jej pkt 1) tj. w części, w jakiej stwierdza nieważność decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] z [...] października 1978r. w części, w której orzeczono o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Państwa na cele budowy drogi przeciwpożarowej nieruchomości położonych w b. gm. kat. [...], oznaczonych jako działka nr [...] i działka nr [...] oraz uchylił decyzję Wojewody [...] z [...] marca 2016r. w jej pkt 2) i w tym zakresie odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] z [...] października 1978r. w części, w której orzeczono o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Państwa działek nr [...] i nr [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018, poz. 1302; dalej: p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na m.in. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach decyzji administracyjnych.
W myśl art. 119 pkt 4 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Jedną z zasad ogólnych postępowania administracyjnego jest zasada szybkości postępowania (art. 12 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego Dz. U. 2017, poz. 1257 ze zm. – dalej k.p.a.). Zasada ta jest równocześnie jedną z gwarancji realizacji zasady zaufania do działań organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Prawo do rozpoznania sprawy administracyjnej w rozsądnym terminie, jako element prawa do dobrej administracji, jest również jednym z praw podstawowych w porządku prawnym Unii Europejskiej (zob. art. 41 ust. 1 Karty Praw Podstawowych - Dz.U.UE.C.2007.303.1). Powołany przepis Karty odnosi się co prawda wprost do organów unijnych, ale w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego jest on również wiążący dla państw członkowskich jako zasada ogólna prawa unijnego (zob. np. wyrok NSA z 10 lutego 2016r., II GSK 2294/14, CBOSA i cyt. tam orzecznictwo). Realizacji zasady szybkości postępowania służy m. in. określenie terminów załatwiania spraw przez organy administracji publicznej. Zgodnie z art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. W myśl art. 35 § 2 k.p.a. niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Z kolei w art. 35 § 3 k.p.a. przewidziano, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Natomiast zgodnie z art. 35 § 5 k.p.a., do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. W ocenie Sądu, nie każde przekroczenie przez organ wskazanych wyżej terminów załatwiania spraw oznacza, że organ pozostaje w stanie bezczynności. Konieczne jest tutaj poddanie ocenie istotnych okoliczności konkretnej sprawy, w tym w szczególności stopnia jej skomplikowania (zarówno w aspekcie prawnym, jak i przede wszystkim faktycznym), zaniechań lub wadliwości działań podejmowanych przez organ, a także postawy stron (zob. np. wyroki NSA z 13 maja 2011r., I OSK 711/11 oraz z dnia 24 lipca 2018r. – CBOSA). Nawet jednak w sprawach o skomplikowanym charakterze organ winien działać wnikliwie i szybko (art. 12 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 8 i 77 § 1 k.p.a.). Ponadto, zgodnie z art. 36 § 1 i § 2 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia i ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu.
Z art. 149 § 1 p.p.s.a. wynika, że uwzględniając skargę na bezczynność sąd:
1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;
2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;
3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
Zgodnie z art. 149 § 1a p.p.s.a. jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W myśl art. 149 § 2 p.p.s.a. w przypadku, o którym mowa w § 1 sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.
Przedmiotem postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga było rozpoznanie przez Ministra Inwestycji i Rozwoju odwołania od decyzji organu I instancji z [...] marca 2016r. Jak wynika z akt sprawy, po wpłynięciu skargi do organu (w dniu 16 marca 2018r.) Minister wydał decyzję, której wydania co do zasady dochodziła skarżąca, tj. decyzję z 12 września 2018r. Fakt ten wywołuje brak potrzeby stosowania przez Sąd instrumentu przewidzianego w art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., tj. zobowiązania organu do wydania w określonym terminie dochodzonego skargą aktu. Postępowanie sądowe w tym zakresie należało zatem umorzyć na zasadzie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd umarza postępowanie, gdy postępowanie z innych przyczyn stało się bezprzedmiotowe.
Wydanie przez organ decyzji nie zwalnia jednak Sądu od orzekania, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce, a jeśli tak to czy miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, czy też naruszenie to nie miało charakteru rażącego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 października 2013r., I OSK 797/13). Użycie bowiem w zdaniu drugim art. 149 § 1 p.p.s.a. zwrotu "jednocześnie" nie oznacza, że ta część przepisu ma zastosowanie jedynie wówczas, gdy sąd zobowiązuje organ do wydania aktu w określonym terminie. Wręcz przeciwnie, z analizy tego przepisu wynika, że uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego może polegać na stwierdzeniu, że bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa albo że naruszenie prawa nie było rażące, mimo że są podstawy do umorzenia postępowania sądowego w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do wydania aktu, z uwagi na to, że akt taki został wydany przez organ po wniesieniu skargi do sądu.
Z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmie żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże, mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności. Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy Minister dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu odwołania Prezydenta Miasta [...] od decyzji Wojewody z [...] marca 2016r. Zauważyć w tym miejscu należy, że odwołanie od decyzji organu I instancji zostało przekazane Ministrowi 20 kwietnia 2016r. Przez okres 24 miesięcy Minister nie podejmował żadnych czynności celem rozpatrzenia wniesionego odwołania od decyzji organu I instancji. Nie uszło uwadze Sądu, że we wskazanym dwuletnim okresie czasu Minister nie wykonywał również obowiązku nałożonego na niego na mocy art. 36 § 1 k.p.a., albowiem nie zawiadamiał stron o niemożliwości załatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 § 3 k.p.a., jak również o przyczynach zwłoki, nie wskazywał nowego terminu załatwienia sprawy i nie udzielił stronom pouczenia o prawie do wniesienia ponaglenia. Dopiero na skutek złożonego przez skarżącą wezwania do usunięcia naruszania prawa w pierwszej połowie kwietnia 2018r., a zatem po upływie dwóch lat od dnia otrzymania odwołania, Minister przekazał akta sprawy uprawnionemu geodecie celem przeprowadzenia analizy geodezyjnej. Brak podejmowania jakichkolwiek czynności zmierzających do rozpatrzenia odwołania wskazuje na pozostawanie organu w bezczynności, albowiem nic nie stało na przeszkodzie aby Minister przekazał akta sprawy uprawnionemu geodecie celem sporządzenia opinii bezpośrednio po otrzymaniu odwołania od decyzji organu I instancji. Organ podjął pierwsze działanie w sprawie po wniesieniu przez stronę wezwania do usunięcia naruszenia prawa, co miało miejsce 9 marca 2018r. Powyższe pozwala stwierdzić, że Minister dopuści się bezczynności w rozpatrzeniu odwołania od decyzji organu I instancji, gdyż przez dwa lata nie podejmował żadnych czynności w sprawie. Dodatkowo należy stwierdzić, że Minister nie dochował również wyznaczonego przez siebie terminu do załatwienia sprawy wyznaczonego na dzień 31 maja 2018r., albowiem decyzja został wydana dopiero [...] września 2018r. Podkreślić w tym miejscu należy, że od dnia wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji do chwili wydania rozstrzygnięcia przez organ II instancji upłynęło dwadzieścia dziewięć miesięcy, co nawet po uwzględnieniu dosyć długotrwałego postępowania odwoławczego – stanowi wielokrotne przekroczenie terminu określonego w art. 35 § 3 k.p.a. Podnieść trzeba, że czynności dowodowe uznane za niezbędne do załatwienia sprawy winny być dokonane w początkowym stadium postępowania, faktycznie zaś organ zaczął je podejmować dopiero do wniesieniu przez stronę wezwania do usunięcia naruszenia prawa, co miało miejsce po upływie dwóch lat od wniesienia odwołania.
Zaznaczyć należy, że duża ilość spraw, ani trudności kadrowe organu nie mogą być uznane za usprawiedliwienie długiego czasu nierozstrzygnięcia odwołania, gdyż to rolą organu jest taka organizacja pracy podległego mu aparatu urzędniczego, aby rozpoznawanie spraw należących do jego normalnych kompetencji odbywało się z zachowaniem ustawowych terminów. Zwrócić też należy uwagę na fakt, że wielokrotnie organ nie dotrzymywał wyznaczanych przez siebie terminów załatwienia sprawy.
W świetle powyższych ustaleń należy przyjąć, że organ dopuścił się zarzucanej mu przez skarżącą bezczynności, albowiem przez okres dwóch lat nie podejmował żadnych czynności celem rozpatrzenia odwołania od decyzji organu I instancji. Ponadto nie ulega wątpliwości Sądu, że bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem cytowanych wyżej przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, przez znaczne przekroczenie maksymalnego terminu do rozpatrzenia odwołania. Co prawda ustawodawca nie zdefiniował, kiedy organ dopuszcza się "rażącego naruszenia prawa". Sąd podziela pogląd, że prawo takiego zakwalifikowania bezczynności lub przewlekłości zostało pozostawione uznaniu sądu orzekającego. Uznanie to cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego (por. np. wyrok NSA z 28 marca 2018r., I OSK 2424/16, CBOSA). Ogólnie rzecz ujmując, taka kwalifikacja będzie zasadna, gdy stan bezczynności lub przewlekłości jest oczywisty i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Na tę ocenę rzutuje z kolei m. in. zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w stopniu jej skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2016r. sygn. akt I OSK 2234/15, CBOSA i cyt. tam orzecznictwo). W realiach niniejszej sprawy należy przede wszystkim wskazać na brak podejmowania przez organ jakichkolwiek czynności zmierzających do wydania orzeczenia przez okres dwóch lat. Pierwsza czynność organu miała miejsce dopiero po wniesieniu przez stronę wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Organ pomimo długotrwałego niepodejmowania żadnych czynności w sprawie nie dotrzymał również wyznaczonego przez siebie na dzień 31 maja 2018r. terminu załatwienia sprawy. Organ nie wykonywał również nałożonego na niego na mocy art. 36 § 1 k.p.a. obowiązku zawiadamiania stron o zwłoce w załatwieniu sprawy.
W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy, z uwagi na wniosek skarżącej, były też podstawy do zastosowania regulacji z art. 149 § 2 p.p.s.a. poprzez wymierzenie organowi grzywny oraz przyznania od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej. Jeżeli chodzi o grzywnę, to jej wymierzenie jest fakultatywne (tj. zostało oparte na uznaniu sędziowskim). Środek ten ma pełnić nie tylko funkcję represyjną, ale również funkcję prewencyjną, tj. ma na celu mobilizować organ do podjęcia działań naprawczych w przyszłości. O samym zastosowaniu grzywny przesądziły rażący charakter bezczynności w niniejszej sprawie, a także bierna postawa Ministra przez okres dwóch lat i podjęcie czynności w sprawie dopiero na skutek wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa przez stronę. Równocześnie Sąd uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy wystarczające będzie orzeczenie grzywny w wysokości 2.000 zł. Należy przypomnieć, że grzywna ta może być wymierzona do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów (art. 154 § 6 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 2 p.p.s.a.). Rzeczone przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w roku 2017r. wynosiło 4271,51 zł (zob. Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z 9 lutego 2018r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2017 r. M.P. z 13 lutego 2018 r., poz. 187). Maksymalna kwota grzywny, jaka mogła być wymierzona Ministrowi to 42.715,10 zł. Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy adekwatną grzywną będzie kwota 2.000 zł. Mając na uwadze te same okoliczności Sąd uznał, że skarżącej winna być przyznana suma pieniężna w kwocie 1.500 zł. Suma pieniężna, której wymierzenie jest również oparte na uznaniu sędziowskim, ma charakter swego rodzaju zadośćuczynią za dolegliwości i niedogodności, jakich strona doznała na skutek opieszałego i przewlekłego sposobu rozpoznawania jej sprawy przez organ (por. np. wyrok NSA z 1 sierpnia 2018r., II OSK 916/18, CBOSA). Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy kwota 1.500 zł jest kwotą adekwatną. Nie ma ona charakteru symbolicznego, a równocześnie uwzględnia to, że długotrwałość postępowania odwoławczego została spowodowana wyłącznie przez Ministra. Jednakże w sprawie nie można mówić o celowym przewlekaniu postępowania przez Ministra (por. np. wyrok NSA z 17 listopada 2017 r., II OSK 2197/17, CBOSA), a raczej o braku należytej organizacji organu.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 p.p.s.a. Na zasądzoną od organu na rzecz skarżącej kwotę składa się wpis od skargi (100 zł) ustalony na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.) i wynagrodzenie jej pełnomocnika procesowego (480 zł) - zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1) lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015, poz. 1800 ze zm.) powiększone o opłatę skarbową od udzielonego pełnomocnictwa (17 zł).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło